-->

wtorek, 14 maja 2013

Ustków

Zajączkowski:
Ustków-pow. turecki
1) 1386 T. Sir. I f. 11: Wstkowo - Symon de W.
2) XVI w. Ł. I, 407-408: Usthkowo - villa, par. Jeziorsko, dek. warcki, arch. uniejowski. 3) 1496 P. 172: Ustkow - par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 183: Usthkow - jw. 1553-1576 P. 222: Usthkow - jw. 4) XIX w. SG XII, 844: Ustków- wś i folw., par. jw., gm. Grzybki, pow. turecki. 

Taryfa Podymnego 1775 r.
Ustków, wieś, woj. sieradzkie, powiat sieradzki, własność szlachecka, 12 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Ustkow, parafia jeziorsko, dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Pstrokonski.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Ustków, województwo Kaliskie, obwód Kaliski, powiat Wartski, parafia Jeziersko, własność prywatna. Ilość domów 12, ludność 113, odległość od miasta obwodowego 4.

Słownik Geograficzny:
Ustków, w XVI w. Ustkowo, wś i folw., pow. turecki, gm. Grzybki, par. Jeziorsko, odl. 32 w. od Turka. Wś ma 8 dm. i 232 mk. (z Żerechowem); folw. ma 12 dm., 70 mk., gorzelnia. W 1827 r. 12 dm., 113 mk. Dobra U. składały się w r. 1885 z fol. U. i Wola Zadąbrowska, rozl. mr. 1548: fol. U. gr. or. i ogr. mr. 726, łąk mr. 74, past. mr. 82, lasu mr. 108, nieuż. mr. 49; bud. mur. 10, drewn. 10; płodozm. 8-pol., las nieurządzony; fol. Wola Zadąbrowska gr. or. i ogr. mr. 443, łąk mr. 19, past. mr. 4, lasu mr. 20, nieuż. mr. 23; bud. mur. 5, drewn. 7; płodozm. 8-pol. W skład dóbr poprzednio wchodziły: wś U. os. 27, mr. 75; wś Wola Zadąbrowska os. 31, mr. 97; wś Żerechowo os. 13, mr. 74; wś Ratnica os. 21, mr. 110. Na początku XVI w. łany kmiece dają na stół arcybiskupi dziesięcinę snopową z małdratami, plebanowi zaś w Jeziorsku kolędę i meszne po trzy korce żyta i tyleż owsa z łanu. Folw. dawał dziesięcinę plebanowi (Łaski, L. B., I, 408). Według reg. pob, pow. sieradzkiego z r. 1553 płacono od 1 łanu, w 1576 r. od 3 łan. i 1 łanu sołtys. (Pawiń., Wielkp., II, 222). Br. Ch.

Spis 1925:
Ustków, wś i folw., pow. turecki, gm. Grzybki. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 22, folw. 11. Ludność ogółem: wś 129, folw. 258. Mężczyzn wś 65, folw. 132, kobiet wś 64, folw. 126. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 129, folw. 257, prawosławnego folw. 1. Podało narodowość: polską wś 129, folw. 257, rosyjską folw. 1.

Wikipedia:
Ustków-wieś sołecka w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Warta. W skład tego sołectwa wchodzą przysiółki (części wsi): Września, Wzorówka i Żerechów. W latach 1973-1976 miejscowość była siedzibą gminy Ustków. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego. Wieś położona w odległości 3 km od zachodniego brzegu południowej części zalewu "Jeziorsko". Wzmiankowana po raz pierwszy w dokumentach z 1386 r. W XVII w. dobra te były własnością Pstrokońskich herbu Budzisz. W 1894 r. Ustków był w posiadaniu Kazimierza Tymowskiego, po nim przeszedł w ręce Kamockich, z których Zdzisław był ostatnim właścicielem przed 1939 r. W częściowo wytrzebionym parku, gdzie zachowały się jednak pomnikowe okazy dębów, lip i jesionów, stoi klasycystyczny dwór z XVIII/XIX w. Jest to budowla murowana, na wysokim podpiwniczeniu, z mieszkalnym poddaszem. Na osi elewacji frontowej 4-kolumnowy portyk zwieńczony trójkątnym przyczółkiem. Od ogrodu balkon z kutą balustradą. Dach czterospadowy kryty dachówką. Klasycystyczny spichlerz rozpadł się około 1980 r. W dworze w Ustkowie w dniu 19 lipca 1863 r. odbył się sąd wyznaczony przez władze powstańcze nad dziedzicem Rossoszycy Władysławem Cieleckim, który samowolnie zarządził egzekucję swego leśniczego. Sąd orzekł: "Pozbawienie czci obywatelskiej z zabronieniem wstąpienia do szeregów wojsk narodowych" . Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisane są obiekty: zespół dworski, XIX w., 1956: dwór, nr rej.: 784/4 z 1.12.1969 oraz 385/A z 12.08.1991, spichrz, nr rej.: 784/4 z 1.12.1969, park, nr rej.: 291 z 8.02.1979

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
USTKÓW par. Jeziorsko, p. sieradzki Wola Ustkowska i Żerachów w 1783 roku Pstrokońskich. Miał 8 domów i 232 mieszkańców. Dobra w 1885 roku obejmowały f-ki;Ustków i Wola Zadąbrowska 1548 mg powierzchni. W 1912 r. wieś i folwark miały 1402 mg, własność (od 1894 r.) Kazimierza Tymowskiego i uwłaszczonych włościan. Ostatnim właścicielem do 1945 r. był Zdzisław Kamocki. (SGKP t.12, s.844, PGkal.).


1992 r.
________________________________________________________________________________
Dwór z przełomu XVIII XIX w. w Ustkowie . 

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Widok od strony ogrodu

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Widok od strony ogrodu

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Portyk

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Odrzwia zewnątrz

Fot. Janusz Marszałkowski


Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1809

 Akt 63.
07.03.1809
Świadkowie: Wielmożny Rafał Pstrokoński, lat 34, dziedzic wsi Ustków i Wielmożny Feliks Pstrokoński, lat 30, dziedzic wsi Wola Zadąbrowska

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1813


 Akt 48.
06.01.1813
Józefa Wilhelmina Genowefa Pstrokońska ur. 03.01.1813
Ojciec: Wielmożny Ignacy Pstrokoński, lat 34, dziedzic Ustkowa
Matka: Wielmożna Kunegunda Ostrowska, lat 30
Świadkowie: Wielmożny Wincenty Czartkowski, podprefekt pow. wartskiego, lat 44 i Wielmożny Feliks Pstrokoński, lat 32, dziedzic wsi Rembieszów, stryj dziecka

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1813


 22.07.1813 umarła Józefa Pstrokońska, pół roku, córka Urodzonych Ignacego Pstrokońskiego, dziedzica Ustkowa i Kunegundy z Ostrowskich

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1814


Akt 27.
05.03.1814
Świadek: Wielmożny Ignacy Pstrokoński, lat 36, dziedzic w Ustkowie

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1815


 Akt 20.
21.08.1815
Józef Ignacy Stefan Pstrokoński ur. 14.08.1815
Ojciec: Wielmożny Ignacy Pstrokoński, dziedzic dóbr Ustkowa, lat 30
Matka: Urodzona Kunegunda z Ostrowskich, lat 30
Świadkowie: Wielmożny Antoni Tarnowski, dziedzic dóbr Bukowca i Franciszek Jeżewski, kucharz, lat 47

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1815


 Akt 26.
19.12.1815
04.12.1815 umarł w Ustkowie Józef Ignacy Stefan Pstrokoński, cztery miesiące, syn Wielmożnych Ignacego Pstrokońskiego, dziedzica Ustkowa i Kunegundy z Ostrowskich

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1818


 Akt 59.
13.01.1818
Świadkowie: Wielmożny Ignacy Pstrokoński, dziedzic Ustkowa, lat 36 i Urodzony Karol Wolski, lat 26, dziedzic Zakrzewa

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1822


 Akt 31.
14.07.1822
13.07.1822 umarła w Ustkowie Marianna Eugenia Pstrokońska, 7 miesięcy, córka Wielmożnych Ignacego i Kunegundy z Ostrowskich Pstrokońskich, dziedziców dóbr Ustkowa.

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1826


 Akt 68
07.09.1826 Jeziersko
Chrzestni: Urodzony Adam Pstrokoński z Ustkowa i Wielmożna Faustyna z Mniewskich Pstrokońska z Rossoszycy.

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1826

Akt 74.
13.10.1826
Chrzestni: Wielmożni Ferdynand Pstrokoński syn i Kunegunda z Ostrowskich Pstrokońska matka, dziedzice z Ustkowa

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1826

Akt 86.
22.11.1826
Chrzestni: Wielmożni Ignacy i Kunegunda Pstrokonscy, dziedzice z Ustkowa


Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1827

 Akt 63.
09.08.1827
Chrzestni: Wielmożni Ferdynand Pstrokoński z Ustkowa i Antonina z Chorkowskich Czyżewska z Maszewa

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1827


 Akt 17.
27.11.1827
Wielmożny Ferdynand Józef Cielecki, kawaler, lat 28, zam. przy ojcu w Poznaniu, urodzony w Byczkowicach w Galicji, syn Jaśnie Wielmożnych Józefa Zaremby Cieleckiego, starosty borszowskiego, kawalera orderu św. Stanisława, dziedzica Byczkowic i zmarłej Anny z Mycielskich i Wielmożna panna Honorata Bogumiła Pstrokońska, lat 20, ur. w Rembieszowie, córka Wielmożnych Ignacego i Kunegundy z Ostrowskich Pstrokońskich, dziedziców dóbr Ustkowa i innych
Świadkowie: Wielmożni Adam Pstrokoński, lat 24 i Ferdynand Pstrokoński lat 21, w Głuchowie zamieszkali, bracia panny młodej

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1830

Akt 39. Ustków
17.06.1830
Chrzestni: JW Ignacy Pstrokoński i Kunegunda z Ostrowskich Pstrokońska, dziedzicy Ustkowa

Dziennik Urzędowy Województwa Kaliskiego 1831 nr 10

Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego.
Ogłosić publicznie czyn chwalebny, noszący na sobie cechę prawdziwego zamiłowania Oyczyzny i swobód Narodowych, iest to oddanie należnego hołdu cnocie, i pobudką do naśladowania wzorowego postępku. Temi uczuciami przeięta Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego, składa Wam naymocnieysze dzięki Szan. Damy Woiewództwa Kaliskiego, któreście nie szczędziły starań i trudów w zbieraniu różnych naczyń srebrnych i gotowych pieniędzy, iakie Rada Obywatelska pod zarząd swóy w ofierze od Was przez ręce JWW. Karoliny z Chłapowskich Siemiątkowskiey i Maryanny z Wolskich Rembowskiey odebrała, w ilości srebra funtów 105 łótów 2 1/2, iw gotowiźnie pieniędzy złtp. 269. — Ofiara ta przez Was cnotliwe Obywatelki na ołtarz Ojczyzny złożona, przewa­ żnie niezawodnie przyczyni się, do iak nayrychleyszego uzbroicnia formuiących się Obrońców Oyczyzny w Woiewództwie naszym, a pałaiących naygorętszą chęcią żwawego starcia się z nieprzyjacielem. — Oby postępek wasz znalazł spiesznie iak naywięcey godnych w kraiu naszym naśladowców. — Damy, które do tey zaszczytney ofiary przyczyniły się, są a mianowicie:
W. W. Dłuska z Miłkowic, Zakrzewska z Kuczey Woli, z Chłapowskich Siemiątkowska, Niemojowska z Marchwacza, Rembowska z Szczytnik, Morawska z Mikołaiewic, Mieszkowska z Świnic, Zbiiewska z Tubądzina, Parczewska z Dą­brówki, Niemojowska z Radoszewic, Pstrokońska z Ustkowa, Gątkiewiczowa z Orzerzyna, Pstrokońska z Rembieszyna, Jabłkowska z Cichów, Biernacka z Sikucina, Kossowska z Pięczniewa, Olszewska z Niechmierowa, Augustowa Trepczyna, Leopoldowa Trepka, z Morzkowskich Myszkowska, Stolnikowa Karsznicka, z Głębockich Kiślańska, z Kempińskich Nieszkowska, z Kożuchowskich Karsznicka, Emilia i Aniela Panny Niemoiowskie, z Bogatków Mączyńska, z Radolińskich Wa­lewska, z Kiełczewskich Walewska, z Cieleckich Tarnowska, Prądzyńska z Ła­szkowa, z Otockich Mielęcka, z Zbijewskich Tarnowska, Piątkowska z Smardzewa, z Bukowieckich Zychlińska, z Karsznickich Kręska, z Kręskich Walewska, z Wę­gierskich Wstowska, z Wyganowskich Strzeszewska, z Potworowskieh Mielęcka, Gierałdowska, z Pstrokońskich Siemianowska, Gątkiewiczowa z Kwaskowa, z Skorzewskich Młoszowska, z Czyżewskich Zbierzchowska, Kellerowa, z Topolskich Łączkowska, z Podczaskich Biernawska, Czartkowska z Krąkowa, Świniarska z Kobylnik, Gołębowska z Gorzuch, Anna i Rozalia Mielęckie, z Kossobuckich Kiiańska, z Psarskich Kaczkowska, Kłosowa, z Wstowskich Cielecka, Żeromska, Taczanowska, Goiczowa z Dzierlina, Zaborowska z Korzenicy, Załuskowska z Wróblewa, Domaniewska z Borowa, Franciszka Heydysz, Bogumił Pągowski, Łubieńska z Kamionki, Radolińska z Kalisza, Zielińska z Kalisza, Nieszkowskie z Kalisza, Jenerałowa Lipińska, Dwernicki Prezes z Kalisza, Jankowska z Kali­sza, Miczke z Kalisza, Schönfeld z Kalisza, Gross z Kalisza, Locci z Kalisza, Plucińska z Kalisza, Łojewska z Kalisza, Glotzowa z Kalisza, Michalska z Kalisza, Szulcowa z Kalisza, Flainowa z Kalisza, Langowska z Kalisza, i Obywatel bezimienny.
w Kaliszu dnia 18 Lutego 1831. Młoszowski Prezyduiący.

Sekr. R. Stoppel.


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1844 nr 170

(Ν. D. 3609) Konsystorz Jeneralny Kaliski.
Wzywa każdego mogącego mieć wiadomość o życiu, lub śmierci Karola Skrzydlaka syna Wojciecha i Katarzyny z Uczenniaków, który w roku 1830 wszedłszy w wsi Ustkowie w związki małżeńskie z Anną Przybyłów dziś w wsi Glinnie w Powiecie Wartskim zamieszkałą, po roku pożycia z nią wzięty został do wojska w roku 1831 do pułku 3 go liniowego kompanii fizylierskiéj i dotąd żadnej o życiu swojem wiadomości nie daje pozostałej małżonce. Ktoby o życiu jego, lub śmierci jakąkolwiek posiadał wiadomość, zechce takową najdalej do końca miesiąca Grudnia b. r. na koszt Konsystorza Jeneralnego Kaliskiego nadesłać, wrazie bowiem niepowzięcia żadnéj o tymże Karolu Skrzydlaku wiadomości, pozostałej jego żonie udzieloném będzie pozwolenie na wnijście w powtórne związki małżeńskie.
w Kaliszu dnia 1 (13) Lipca 1844 roku.
A. Lechertt, Cf* Jen. Kal.  

*nieczytelne

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1857 nr 224 

(N. D. 4693*) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
W dniu 27 Listopada (9 Grudnia) r. z. we wsi Ustkowie Okręgu Wartskim, znalezione zostały zwłoki kobiety z naswizka ani pochodzenia niewiadomej, lat około 30 wieku mieć mogącej, wzrostu średniego, włosów na głowie blond długo zapuszczonych w nieładzie utrzymywany, twarzy ściągłej bardzo wychudłej, oczu szarych, nosa krótkiego ubranej w kaftan szary bardzo podarty; w suknie podobnego koloru prawie z samych gałganów pozszywaną i podartą bez czepka, pończoch i obuwia. Ktoby wiedział o nazwisku i pochodzeniu opisanej kobiety zechce dać znać otem Sądowi naszemu, lub najbliższemu swego zamieszkania.
Tyniec pod Kaliszem d. 14 (26) Września 1857 r.
Sędzia Prezydujący, Jasiński As. w z.

*nieczytelne

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1859 nr 63

(N. D. 2096) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
3. Piotra Macińskiego (…) oraz wierzyciela następujących summ: (…) f. 10500 z procentem na dobrach Ustkowie z Ogu Wartskiego w dziale III. wykazu ad N. 6 na prawach Wojciecha Sienkiewicza i innych przez ostrzeżenie zapisanych rozciągająca swe bezpieczeństwo i na dobrach Wola Grzymalina z Ogu Piotrkowskiego w dziale III. ad N. 2, Łękińsko w dziale III. ad Nr. 5 i Rozdziały z O-gu Szadkowskiego w dziale Ш. ad N. 3 na takichże prawach,
a*. oraz złp. 7000 albo rsr. 1050 na 1j9 części tych dóbr do Walentego Jeżewskiego należącej w dziale IV. pod N. 25 dwóch z nich summ to jest rs. 1200 i rs 1050 rozciągających swe bezpieczeństwo i na dobrach Chwalęcice z Ogu Kaliskiego w dziale IV. wykazu ad N. 6, (…)
(…) otworzyły się spadki do regulacyi których wyznaczam termin przed sobą na dzień 15 (27) Września 1859 r. w Kancellaryi Hypotecznej w Kaliszu.
Kalisz d. 21 Lutego (5 Marca) 1859 r.
Emiljan Ordon.

*nieczytelne


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1859 nr 75

(N. D. 2212) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Łęczyckiego.
Wzywa wszelkie władze tak cywilne jako i wojskowe nad bezpieczeństwem i spokojnością w kraju czuwające aby na Wojciecha Kowalskiego owcarza, poprzednio w gminie Ustkowie, powiecie Sieradzkiem, zamieszkałego a obecnie z pobytu niewiadomego baczną uwagę zwróciły i wrazie ujęcia Sądowi tutejszemu dostawić raczyły. Rysopis jego jest następujący: lat 33, wzrostu średniego, twarzy okrągłej, włosów na głowie blond, czoła miernego oczu niebieskich, nosa miernego.
Łęczyca d. 10 (22) Maja 1859 r.
Sędzia Prezydujący,
Assesor Kollegialny, M. Grabowski.

Dziennik Warszawski 1865 nr 39

(N. D. 1089) Rejent Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu.
Zawiadamiam, że toczy się postępowania spadkowe:
1. Po Ferdynadzie Pstrokońskim, jako właścicielu dóbr Ustkowa, Tądowa A, części wsi Tądowy lit. A, wszystkich w Okręgu Wartskim tudzież dóbr Rozdziały, w Okręgu Szadkowskim położonych.
(...) oraz że do regulacji takowych spadków oznaczony został termin na dzień 16 (28) Sierpnia 1865 r. w mej Kancelarji urzędowej w mieście Kaliszu.  
Kalisz d. 28 Stycz. (9 Lutego) 1865 r.
Milewski.

Kaliszanin 1875 nr 20

P. Pstrokoński Ignacy z Ustkowa pod Wartą, został członkiem korrespondentem Towa­rzystwa Osad Rolnych i przytułków rzemieślni­czych na powiat turekski.


Kaliszanin 1875 nr 22

Wypadki w Gubernji Kaliskiej.
Pożary. D. 22 stycznia (3 lutego) w folwarku Ustków pow. tureckiego, z niewiadomej przyczyny wynikł pożar, od którego zgorzała owczarnia, nale­żąca do obywatela Pstrokońskiego, ubezpieczona na rs. 120.

Kaliszanin 1875 nr 75

W dniu 7 b. m., we wsi Ustkowie, po sześciomiesięcznej chorobie, zakończył życie ś. p. Wojciech Czerkowski, w wieku lat 70 i zwłoki jego na cmentarzu we wsi Jeziorsku pod Wartą złożone zostały.
Pokój Twoim cieniom cny starcze! Oby ziemia była Ci lekką!

Kaliszanin 1876 nr 25

Komisja uorganizowana w celu podziału na­szej gubernji na przyszłe okręgi sądowe, przygo­towała projekt, który ze względu na swą ważność dla wiadomości naszych czytelników podajemy:
Gała gubernja podzieloną ma być na 39 okrę­gów sądowych gminnych, z których (...)Powiat Turekski 6, mianowicie: w Świnicach Wartskich, Uniejowie, Niemysłowie, Tokarach, Ci­sowie, i Ustkowie.

Kaliszanin 1881 nr. 31

W Dominium Ustków jest do sprzedania
100 MACIOR, 100 SKOPÓW
i kilka baranów pięknych z odbiorem po strzyży.

Kaliszanin 1881 nr. 58

Podczas burzy, srożącej się u nas w ubiegły czwartek, w majątku Ustków, gminy Grzybki, pow. tureckiego, zgorzały skutkiem uderzenia piorunu dwie stodoły, będące własnością p. Pstrokońskiego. Pożar umiejscowiono, straty jednakże wynoszą kilka tysięcy rubli.

Kurjer Warszawski 1881 nr 167

= Od pioruna.
Podczas burzy, która srożyła się w zeszły czwartek w majątku Ustków, w pow. tureckim, zgorzały skutkiem uderzenia piorunu dwie stodoły, będące własnością p. Pstrokońskiego.
Pożar umiejscowiono, straty jednak wynoszą kilka tysięcy rubli.
Tegoż dnia od pioruna zapalił się w Dusznikach pod Wartą stóg siana.
Ogień jednakowoż szybko ugasić zdołano.  

Gazeta Sądowa Warszawska 1883 nr 46

D. 2 Listopada rb. miała być sadzoną w wydziale karnym Sądu Okręgowego Kaliskiego ciekawa sprawa o stawianie oporu przez włościan wsi Ustków, pow. tureckiego naczelnikowi tegoż powiatu i kommissarzowi do spraw włościańskich. Podsądnych w tej sprawie jest około 60, z tych zaś przeszło 40 kobiet, które zachęcone przez swych mężów i krewnych, podczas sypania kopców przez władze włościańskie i wojsko, wyruszyły z widłami i motykami na spotkanie takowych w celu przeszkodzenia im w ich czynnościach służbowych. Sprawa z powodu niestawienia się kilku podsądnych, odłożoną została na później.

Kurjer Warszawski 1883 nr 293

= Sprawa o opór władzy.
Wydział karny sądu okręgowego w Kaliszu będzie wkrótce roztrząsał sprawę włościan wsi Ustków, w powiecie tureckim, o opór naczelnikowi powiatu i komisarzowi włościańskiemu.
W sprawie tej występuje około 60-ciu podsądnych, a w tej liczbie przeszło 40 kobiet, które, zachęcone przez swoich mężów i krewnych, brały w całem zajściu czynny udział.
Włościanie ustkowscy stawili opór władzy podczas sypania kopców na granicach posiadłości włościańskich i dworskich.  

Zorza 1895 nr 42
  
— Za napad na kolarza. Wszyscy juz znają owych kolarzy, którzy na przyrządzie, mającym dwa jedno za drugiem koła, zażywają spaceru, a jadą niekiedy szybciej, niż konno. Otóż przed paru miesiącmi jeden z takich kolarzy jechał przez wieś Proboszczewice pod Wartą, gdy wyleciało do niego kilku psów. Kolarz w obronie własnej jednego psa postrzelił i pojechał dalej, ale gdy wracał, mieszkańcy proboszczewiccy zastąpili mu drogę, mocno poturbowali i kołowiec mu odebrali. Rozumie się, zostali oni za to pociągnięci do odpowiedzialności sądowej, a sąd gminny w Ustkowie sześciu z nich za napad ten i godzenie na życie przejezdnego skazał na dwumiesięczne więzienie, jednego na miesiąc, a drugiego na dwa tygodnie.

Gazeta Kaliska 1895 nr. 42

Ś. p. Ignacy Pstrokoński właściciel dóbr ziemskich, przeżywszy lat 57, po długiej i ciężkiej chorobie, opatrzony Św. Sakramentami, zakończył życie w dobrach Ustkowie d. 27 maja r. b. Stroskani siostra i rodzina zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych zmarłego na eksportację zwłok, odbyć się mającą w czwartek, dnia 30 maja r. b. o godz. 7-ej wieczorem z dóbr Ustków do kościoła parafialnego w Jeziersku, a dnia następnego na nabożeństwo żałobne o godz. 10-ej rano i wyprowadzenie zwłok do grobu familijnego w Rossoszycy.


Gazeta Kaliska 1895 nr. 100

W d. 10 b. m. w Ustkowie, w powiecie sieradzkim wł. p. Tymowskiego w 18 strzelb zabito 225 zajęcy i 15 kuropatw.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1895 nr 146

Ś.† p.
IGNACY PAPARONA
PSTROKOŃSKI
właściciel dóbr Ustków, po długich i ciężkich cierpieniach, opatrzony św. Sakramentami, zakończył życie d. 27 maja r. b., przeżywszy lat 57.
Przeniesienie zwłok z Ustkowa do kościoła parafjalnego w Jeziorsku, odbędzie się dnia 30-go maja, to jest we czwartek, zkąd w dniu następnym, to jest dnia 31-go maja po nabożeństwie zwłoki ś. p. Ignacego złożone będą w grobach rodzinnych w Rossoszycy. Na smutne te obrzędy zapraszają
krewnych, przyjaciół i znajomych stroskana siostra i rodzina.  

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1895 nr 310

Echa kaliskie.
Korespondent, nasz z Kalisza pisze:
(…) Wydział cywilny sądu okręgowego kaliskiego roztrząsał w d. 21 -ym października sprawę z powództwa p. Żychlińskiego przeciwko p. Tymowskiemu.
Oto okoliczności sprawy:
Dnia 15-go stycznia 1895-go r.: między już dziś nieżyjącym ś. p. Ignacym Pstrokońskim a Stanisławem Żychlińskim stanęła piśmienna umowa, której mocą Pstrokoński oddał majątki swe:
Ustków, Tondów i Wolę — Żychlińskiemu w administrację poręczającą na lat 6, począwszy od d. 24-go czerwca 1895-go roku, za gwarantowany roczny dochód 6 500 rs.
Między wielu warunkami, jakie są zwykle omawiane przez strony w kontraktach podobnego rodzaju, zasługują na uwagę dwa paragrafy: § 17-ty, orzekający, że w razie, gdyby sądy państwowe miały wyrokować w sprawie sporów wynikłych, to kierować się powinny zasadami kodeksu o umowie, dotyczącej pełnomocnictwa, i § 18-ty — że na wypadek śmierci Żychlińskiego kontrakt
natychmiast ma być rozwiązany, w razie zaś śmierci Pstrokońskiego sukcesor, Kazimierz Tymowski, umowę akceptować powinien.
Paragrafy te dały powód stronom do różnego zapatrywania się na istotę zawartej umowy.
Na żądanie Pstrokońskiego przyszły jego spadkobierca, Kazimierz Tymowski, umowę tę zaakceptował i podpisał.
Dnia 10-go maja 1895-go r. Pstrokoński umarł, majątki zaś jego przeszły według testamentu na własność Tymowskiego.
Dowiedziawszy się postronnie, że Tymowski, niezadowolony jest z zawartej umowy i że nie chce go wpuścić do majątku, Żychliński na kilka dni przed d. 24 -ym czerwca r. b . rejentalnie wezwał Tymowskiego o wydanie majątków w oznaczonym w kontrakcie terminie w administrację.
Na wezwanie Tymowski odpowiedział również rejentalnem wezwaniem, że z postępowania Żychlińskiego on, Tymowski, przyszedł do tego przekonania, że stosunki między Żychlińskim, jako pełnomocnikiem, a nim, Tymowskim, jako mocodawcą, byłyby wprost niemożliwe i wskutek tego Tymowski upoważnienie, dane Źychlińskiemu do zarządu majątkami, cofa i do majątku go nie wpuści, grożąc mu nawet procesem karnym.
Przyczem Tymowski wezwał Żychlińskiego do odbioru kaucji w ilości 2,000 rs. i zaproponował mu tytułem wynagrodzenia za rozwiązanie umowy sumę 760 rs.
Na to Żychliński nie zgodził się i w myśl § l6-go umowy zaprojektował Tymowskiemu sąd polubowny, lecz Tymowski w terminie wyznaczonym sędziów polubownych nie przedstawił.
Wówczas Żychliński wytoczył powództwo przeciwko Tymowskiemu o rozwiązanie umowy z winy tego ostatniego, o zwrot kaucji w ilości 2,000 rs. i wynagrodzenie poniesionych kosztów i straconych zysków w ogólnej ilości 18,718 rs.
W udowodnieniu akcji powołał się na świadków i biegłych w usprawiedliwieniu ewentualnych strat, jakie mógł ponieść w skutek niedopuszczenia go do objęcia w administrację wymienionych dóbr.
W imieniu powoda stawali adwokaci przysięgli: Tadeusz Kaulbesz i Alfons Parczewski, pozwanego bronił adw. przysięgły Stanisław Zalewski z Warszawy.
Sąd, po wysłuchaniu obron, ogłosił decyzję incydentalną, której mocą przed rozstrzygnięciem sprawy in merito uznał za konieczne wysłuchać opinji biegłych, co do możliwych zysków z wymienionych majątków za lat trzy, t. j. 1893, 1894 i 1895-go lata, przy najgorszych warunkach urodzajnych."

Kurjer Warszawski 1896 nr 64

(…) W pierwszym okręgu gubernji kaliskiej zostali zatwierdzeni sędziami gminnymi: sądu stawiszyńskiego— Oskar Botner, ustkowskiego—Józef Kurcewski, mało-zapustowskiego—Józef Kobierzycki, zadzimskiego— adw. Emil Drecki, bugajskiego-Włodz. Morzycki, lututowskiego—Zygm. Taczanowski, (…)

Jeździec i Myśliwy 1897 nr 24

W Ustkowie, pow. turekskim, u p. Kazimierza Tymowskiego odbyło się polowanie w d. 16 b. m., na którem zabito 159 zajęcy, 29 kuropatw i 3 bażanty.

Gazeta Kaliska 1897 nr. 52

(…). W dominium Ustków, owczarz, któremu wymówiono miejsce, lecz pozostawiono przy pełnieniu obowiązków do oznaczonego terminu, zemścił się w sposób okrutny na pięknych baronach Negretti, tam hodowanych. Wezwany później weterynarz, znalazł już w ranach gangrenę, Okrutny człowiek ten pociągnięty został do odpowiedzialności, o wyroku zaś, jaki nań wydany będzie, nie omieszkamy czytelników naszych powiadomić. 

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1897 nr 99

Jarmark na konie.
Kalisz d. 6-go kwietnia,
Tegoroczny jarmark wiosenny na konie stanowczo potwierdził mniemanie, że myśl prezydenta Grąbczewskiego co do urządzenia w Kaliszu wielkich jarmarków na konie znalazła tu grunt nader podatny. Kupcy przybyli przeważnie zagraniczni, jak: Hausner i Heiman z Writz, Cadig, Maj, Landau z Wrocławia, Pick z Liszna, Johannistal z Berlina, Banasch z Kempna, Działoszyński z Katowitz i w. in. Zauważyliśmy również wielu właścicieli posiadłości pomniejszych ze Szlązka, przybyłych na jarmark po konie. Oprócz tego przyjechał na jarmark pułkownik książę Gagarin z Wilna, by nabyć konie remontowe dla pułków; z Warszawy przybyli pp. Charłupski i Konopnicki.
Koni, jak już telegrafowaliśmy, przyprowadzono na jarmark przeszło tysiąc, z nich około 500 przypada na konie doborowe, pomieszczone przeważnie w stajniach na placu jarmarcznym, resztę zaś stanowią konie robocze, porozstawiane wzdłuż drogi, wiodącej na „łęg Majkowski”.
Między innemi przyprowadzili konie na sprzedaż pp.: Wyganowski z Pietrzykowa 10 koni, Tymowski z Ustkowa 2, Kuczborski ze Smardzewa 4, Radoński z Kobierzycka 2, Dzierżawski z Wietkinina 2, Kozłowski z Kielc 3, Kręski z Masłowic 4, Ciesielski z Swędziejewic 3, Kurnatowski z Brudzewa 8, Maring 5, Wejgt z Morawina 4, Linke z Korytkowa 2, Schner z Słodkowa 5, Zyls z Miłaczewa 3, Rephan z Dembego 5, Świniarski z Pstrokon 6, Rephan ze Zbierska 13, hr. Toll z Uniejowa 9, Sobczyński z Orzeszkowa 5, Krzymuski ze Świnic 7, Dzierzbicki z Biernacic 6, Poliński z Kalisza 12, Trepka z Długiej Wsi 12, Bronikowski z Chotowa 6, Morawski z Zagorzyna 14, Kisielnicki z Radliczyc 3, Doruchowski ze Złotnik 5, Szczepkowski z Śmiełowa 5, Łuszczewski z Osieka 4, Pieczyński z Czepowa 5, Łaszczyński z Pędoszyna 2, Czarnecki z Przesinowic 2, Czarnowski z Wały 9, Milewski z Rozmatowa 4, Mierzyński z Wąsosz 6, Mikorski ze Stobna 4, Siemiątkowski z Męckiej Woli 5, Chrzanowski z Micesownicy 4, Klukas z Częstochowy 3, Cybulski z Czyżewa 3, Frejdeles z Warszawy 28 koni rosyjskich (kłusaków), Hantower z Warszawy 12 koni i wielu innych. Tranzakcje, aczkolwiek już rozpoczęte, jutro dopiero rozwiną się. Tymczasem zaznaczamy, że jarmarkowi sprzyja piękna pogoda, że punktualnie o godz. 9 ej zrana jarmark otworzył p. gubernator w obecności prezydenta i komitetu jarmarcznego, że ruch w hotelach jest wielki, i że jarmarkowicze chętnie odwiedzają miejscowy teatr, który pod dyrekcją p. Majdrowicza robi dobre interesa.
W drugim dniu jarmarku tranzankcyj dokonano dużo: kupiec Johannistag nabył dotychczas 20 koni, Hausner 15, Pick 24, Działoszyński 16 koni. Za parę ogierów Johanistag zapłacił 1,600 rs., za parę rosyjskich koni 1,500 marek, Burzysko z Galiszewa sprzedał ogiera gniadego za 400 rs., Konopnicki kupił od Celińskiego 4 srokate konie za 600 rs., ks. Gagarin kupił 6 remontowych koni, p. Maring z kolskiego sprzedał 4 konie za 800 rs., p. Kurnatowski z Brudzewa 2 konie sprzedał za 650 rs. (do Warszawy).
Jedne z najpiękniejszych koni, parę rosłych gniadoszów 4-letnich własnego chowu ze stajni p. Dzierzbickiego z Biernacic nabył p. Szloser z Ozorkowa za 1,800 rs., p. Zaborowski z Korzenicy sprzedał hr. Kwileckiemu ładną klacz za 800 rs., p. Kręski z Masłowic sprzedał p. Romockiemu ogiera za 450 rs. Jarmark się udał.
Nadmienić winniśmy, iż komitet stara się, by na r. p. podczas wiosennego jarmarku przyszła do skutku projektowana wystawa koni włościańskich i aby jeszcze w r. b. doprowadzono do skutku projekt założenia w gub. kaliskiej kilku stacyj ogierów ze stada Janowskiego.

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1897 nr 352

+ Kronika myśliwska.
Na polowaniu w Ustkowie, w pow. tureckim, u p. Kazimierza Tymowskiego, w d. 16-ym b. m. ubito: 159 zajęcy, 29 kuropatw, 3 bażanty i jastrzębia. 


Kurjer Warszawski 1898 nr 94

Jarmark w Kaliszu.
(Korespondencja własna Kurjera Warsz.)
Kalisz 30-go marca 1898 r.
Dzisiaj zakończył się doroczny jarmark trzydniowy, a zakończył się dobrze, gdyż miał powodzenie niegorsze aniżeli lat zeszłych. Komitet jarmarcku, złożony z pp.: Bolesława Morawskiego, Juljana Biernackiego, Kazimierza Scholtza i Wincentego Pawłowskiego, pod przewodnictwem P. Opielińskiego, zastępującego dotychczas chorego prezydenta Grąbczewskiego, pracował usilnie, by jarmark wiosenny utrzymał zyskaną poprzednio dobrą opinję.
Do wielu inowacji komitet wprowadził obecnie dozór weterynaryjny w myśl istniejących okólników i przepisów policji weterynaryjnej. Każdy więc koń, przyprowadzony na jarmark, rewidowany bywa przez lekarza powiatowego weterynarji p. Jana Fedeckiego. Na każdego takiego konia wydaje się odpowiedni bezpłatny kwit od kontrolującego lekarza weterynarji, aby zaś za granice nie dostały się konie chore, kupcy zagraniczni otrzymują świadectwa weterynaryjne o stanie nabytego konia.
Jarmark o godz. 9 -ej otworzył r. t. Daragan w otoczeniu wicegubernatora Stremouchowa, prezydenta Grąbczewskiego i komitetu.
Zjazd kupców liczny, przybyło ich z różnych stron za granicy przeszło 50. Koni, przeważnie zbytkownych dostarczyła gubernja kaliska i handlarze końscy. Włościanie dostarczyli 140 koni. Przyprowadzono koni zbytkownych 550.
P. Kręski r. Masłowic przyprowadził parę karych ogierów w cenie 1.200 rs., Kon. Jerzmanowski z Niwki 5 k.. Walewski i Dzierzbic 2 klacze, Morzycka z Bzówka skarogniadego ogiera (600 rs.), Charłupski 8 k., Hantower 22 konie rosyjskie z gub. symbirskiej, Freideles 27 koni (rosyjskich), Putjatycki 6 k., Hentzel z Łodzi 4 k., Kujawski z Błaszek 9 k., Nasiorowski z Witoszewic 2 k. Gołcz z Ptaszewic dwa gniade ogiery, Radoński z Kobierzyska ogiera i 2 klacze, Radoszewski z Kępy 4 k.. Błędowski z Pomarzan 6 k., Łaszczyński z Pendoszyna 9 k. (ładny ogier) Pawłowski z Mniszek 4, Dąbrowski z Bronówka 3, Radoszewski z Neru 2 klacze, Siemiątkowski z Męckiej Woli 3, Urbanowski z Kaszyna 3, Szamowski z Mehówka 2, Kornatowski z Brudzewa 2 ogiery, Krzymuski z Wierzbic (pow. włocławski) 3 k., Nieniewski z Sędzic 2, Maninge z Brudzynia 4 i ze Smoliny 7 k., Łaszczyński z Chylina 1, Preczyńśki z Czepowa 5 k., hr. Thell z Uniejowa 6 wałachów i ogiera, Rogowski z Dąbrowy rasieckiej 5 k., Zieleniewski ze Smolic 4 k., Topiński z Poradzewa 3 k.. Węgierska z Błonczyna 10 k., Kurnatowski z Kolnicy 9 k., Kurnatowski z Zakrzewa 3 k.. Orzechowski z Kaszewa 2 k., Milewski z Rożaratowa 9 k., Łączyński ze Złotnik 2 k., Goliński z Kalisza 12 k., Chrzanowski z Jastrzębnik 2 k., Pruszkowski z Czarnożył ogiera i klacz, Kisielnicki z Radliczyc 5 k., Gliński z Boniewa (gub. warszawska) 8 k., Mrowiński z Góry Bełdzichowskiej 4 k., Rudnicki z Golkowa klacz, Skurzewski z Szadka 2 k., Kohn z Błaszek 10 k., Mikorski ze Stobna 4 k., Tymowski z Ustkowa ogiera, Rogalski z Zopolic (gub. piotrkowska) 5 k., Zieliński z Kołomyi (gub. warszawska) 3 k., Słubicki z Lubstawa 5 k., Romocki z Kamienia 2 k., Wejgt z Noskowa 2 k., Wejgt z Morawina 7.k., Szner ze Słodkowa 1, Kosman z Charłupi 8 k., Górecki z Żelazkowa 1, Tarnowski z Kliczkowa 3 k., Tarnowski z Unikowa 3 k., Tarnowski ze Świątkowic 3 k., Śniechowski z Zadowic 3 k., Walewski z Tkaczewa 2 k., z dominjum Rożdżały 12 dobrych koni roboczych, Beatus z Barczewa 4 k., Magnuski z Parcic 5 k., hr. Kiwilecki z Grodźca 2 k., Tyc z Lipego 4 k. i Prądzyński z Kościelina 3 k.
Cały punkt kulminacyjny tranzakcji i ruchu jarmarcznego odbywa się zazwyczaj we wtorek.
W ten też dzień okólnik przepełniony był jarmarkowiczami. Tranzakcje jednak szły opornie. Sprzedał jednak p. Magnuski z Naramnic cztery śliczne i ładnie dobrane konie za 1200 rs., oficer Ekimew sprzedał wice-gubernatorowi, p. Stremouchowowi cztery również dobrze dobrane kuce za 450 rs. wraz z uprzężą i pojazdem, p. Radoński sprzedał ładnego ogiera za 600 rs., p. Rogowski sprzedał do Poznania parę wałachów za 550 rs. Włościańskich koni w drugim dniu jarmarku dostarczono około 300, tak, iż wszystkich koni znajdowało się z górą 900. Przez pierwsze dwa dni przez komorę Szczypiorno przeprowadzono koni 220. Handlujący końmi robili niezłe interesy: Hantower sprzedał sześć koni w cenie 300—400 rs., Freideles sprzedał 8 koni w cenie 200—400 rs., Putyjatycki sprzedał 3 konie, Goliński sprzedał p. Magnuskiemu klacz za 550 rs., Johanisthal z Berlina kupił 20 koni, Hauschner z Würzen 26 koni, wszystkie zbytkowe. Kupcy zagraniczni przeważnie przeważnie, o ile przekonaliśmy się, uwzględniają konie robocze, dobrze utrzymane w cenie 300—400 marek; takie konie cieszą się wielkim popytem, ziemianie jednak twierdzą (i nie bez słuszności), że hodowla takich koni im się nie opłaca i dlatego na jarmark kaliski przyprowadzają przeważnie konie zbytkowe, które nie zawsze znajdują nabywców.
Jarmarkowi sprzyjała najpiękniejsza, ciepła pogoda. Orkiestra godzinami przygrywała w okólniku.
Wszystkie hotele pomieścić nie mogły gości więc nawet prywatne domy ustępowały pokoje. Żaden teatr nie zjechał na czas jarmarku, a szkoda, gdyż zeszłego roku trupa p. Majdrowicza robiła dobry interes w czasie jarmarku. Nędzny cyrk, przybyły tutaj z Prus, nie cieszył się zbytniem powodzeniem.
Komitet jarmarczny występuje z podaniem do władzy, prosząc, by przy wiosennych jarmarkach zaprowadzić wystawę inwentarza i koni. Ma to nastąpić już w przyszłym roku.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1899 nr 39

+ Kronika myśliwska.
D. 28-go z. m. w dobrach p. Kazimierza Tymowskiego Ustkowie, w gub. kaliskiej, odbyło się polowanie doroczne, tym razem wyłącznie na polach.
Ubito 196 zajęcy i 46 kuropatw.

Królem łowów był p. Wojciech Wyganowski, który miał na rozkładzie 41 sztukę.  

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1899 nr 353

Z sądów.
Zemsta owczarza.
W dobrach Ustków, w gub. kaliskiej, owczarzowi Musielakowi wymówiono miejsce od św. Jana zaprzeszłego roku.
Na krótko przed owym terminem sprowadzono do owczarni ustkowskiej 19 sztuk kosztownych tryków rasowych, 11 z Saksonji (za 905 rbl.) i 8 krajowych (za 520 rbl.).
No, mój następca jagniąt z tego się nie dochowa—rzekł wtedy raz Musielak do jednego z parobków, któremu owe słowa odżyły z czasem w pamięci, wobec tego, co się później stało.
Bo oto sprowadzone tryki zaczęły chorować. Wezwany lekarz weterynarji zrazu nie mógł dociec istoty choroby i, dopiero baczniej obejrzawszy zwierzęta, przekonał się, że wszystkie były okaleczone w sposób, czyniący je niezdolnemi do rozpłodu.
Podejrzenie padło na Musielaka, zwłaszcza, że, oprócz wspomnianych powyżej dorywczych jego słów, które na tle ujawnionego faktu nabrały cech konkretnej pogróżki, nastręczały się i inne jeszcze poszlaki, i że zresztą sam fakt wyłącznego zarządzania owczarnią przez Musielaka za jego winą przemawiał.
Wystąpił też przeciwko niemu dziedzic Ustkowa, p. Tymowski, ze skargą karną z art. 153 ust. karnej pokojowej, który za rozmyślne zabicie lub okaleczenie cudzych zwierząt grozi aresztem na czas do jednego miesiąca lub grzywnami do rbl. 100. (Dochodzenie w takich sprawach odbywa się tylko ze skargi prywatnej, bez udziału urzędu prokuratorskiego).
Musielak zapewniał, że nie wie o niczem.
Wszelako sąd okręgowy kaliski uznał jego winą i zaciętego owczarza, który zemstą za swoje wydalenie wywarł na zwierzętach, a właściciela majątku przyprawił o dotkliwą stratą (około 1500 rbl.), skazał na trzy tygodnie aresztu.
Izba sądowa, rozważając wczoraj tą sprawę z apelacji Musielaka, nie uwzględniła jego odwołania się i wyrok powyższy zatwierdziła.
N.  

Sport 1900 nr 8

Z kniej i pól.
W Ustkowie, u p. Kazimierza Tymowskiego, w 16 strzelb zabito 138 zajęcy, 16 kuropatw i 7 bażantów. Królem polowania był p. Zygmunt Siemiątkowski.

Kurjer Warszawski 1900 nr 35

Na dorocznem polowaniu u p. Kazimierza Tymowskiego w Ustkowie, w gub. kaliskiej, w 16 strzelb zabito 138 zajęcy, 16 kuropatw i 7 bażantów.

Królem polowania był p. Zygmunt Siemiątkowski.  

Jeździec i Myśliwy 1901 nr 6

Ogłoszenie o umieszczeniu ogierów Janowskiego Depot na stacyach w 1901 r.
GUBERNIA KALISKA.
Powiat Turekski (…)
Powiat tenże w dobrach Ustków u p. Tymowskiego.
TARAN gniady, Janowskiego stada, penej krwi angielskiej, ojciec Tryton, matka Rachel po Roehampton. Ks. St. T. XI str. 230, wzrost w werszkach: 3 7/8, opł. za pokryw., opłata stempl.: 3 r., 5 k.
AKROBAT kasztanowaty, Janowskiego stada, 7/8 krwi angielskiej, ojciec pełnej krwi. Ostatni z Astarothów, matka Klara po pełnej krwi Kalkas i Raisa po pół-krwi Retor, wzrost w werszkach: 4 1/2, opł. za pokryw., opłata stempl.: 3 r., 5 k.
Za starszego, masztalerz Paweł Górecki.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1901 nr 13

JARMARK W KALISZU.
Cechą tegorocznego jarmarku na konie w Kaliszu było przedewszystkiem-fiasco. Koni przyprowadzono mało, bo zaledwie około 300, a i te z nielicznym wyjątkiem nie mogły być uważane jako świadectwo chluby naszej hodowli. Wtajemniczeni w sprawę jarmarków w Kaliszu twierdzą, że upadają one stale, bo też ani pora ku temu nie właściwa, ani plac jarmarczny nie jest odpowiednio utrzymany, dla pomieszczenia i prób koni droższych, ani też komunikacja ułatwiona. Szczególniej w tym roku śniegi, jakie spadły nagle w wielkiej ilości, powstrzymały wielu hodowców od przybycia z końmi, a kupców od dalekiej i trudnej podróży. Bo też droga do Kalisza obecnie przedstawia się tak okropnie, że za ciężkie tylko grzechy można ponosić karę podróży do tego grodu. Dość powiedzieć, że w podróży powrotnej jechałem 16 mil blizko 20 godzin, a odbywałem podróż sankami, powozem, wozem drabiniastym (z obawy popękania resorów) i nareszcie ostatnią stację znów powozem. Taki to dojazd do Kalisza.
Zagraniczni kupcy koni opowiadali mi, że na pierwszy jarmark do Kalisza przywieźli z sobą 100000 marek i z tej sumy wydali przeszło 60000, obecnie przywożą po 15000 i te napowrót odwożą do domu.
Wyróżniających się koni było mało. Kilka zaledwie sztuk zasługiwało na uwagę, a mianowicie: klacz p. H . Rathla z Olszówki, sprzedana za granicę za 1000 marek, ogier kary p. Kręskiego, para skarogniadych klaczy trakeńskich p. Bronikowskiego i para gniadych koni p. Niemojowskiego.
Ogółem sprzedano koni zaledwie trzydzieści kilka, a ceny wahały się od rbl. 125 do rbl. 450.
W stajniach na placu jarmarcznym pomieścili konie następujący właściciele: Zabłocki z Osieka 2, Górecki z Żelazkowa 5, Jarociński z Kamienacza 5, Domaniewski z Ostrowa 4, Glicenstein z Milejewa 10, Kohn z Błaszek 6, Jedwab z Błaszek 10, Charłupski z Błaszek 5, Grossman z Warszawy 10, jenerał Baryszew z pod Warszawy 9, pułk. Szymanowski z Koła 3, Borysow z Kaługi 16, Szaniawski ze Zduńskiej Woli 9, drowa Rażniewska z Sieradza 1, Zieliniewska ze Smolic 6, Mazurkiewicz z Mikołajewic 3, Taczanowska z Wilczyna 5, Kręski z Masłowic 6, Zaborowski z Korzenicy 2, Lissowski z Ostałowa 3, Szczepkowski ze Śmiłowa 3, Bronikowski ze Szczypiorna 4, Rathel z Olszówki 8, Tymowski z Ustkowa 3, Puławski z Leszcz 3, Niemojowski z Marchwacza 3, Żychliński z Czepowa 9, Gólcz z Brudzewa 4, Krzymuski ze Świnic 9, Garczyński ze Zborowa 1, Pauli z Mieleczyna 5, Kurcewski z Zakrzewa 2, Karłowski z Kościelnej Wsi 5, Szamowski z Wysokiego 16, Tarnowski z Kluczkowa 9, Gościmski z Rożdżał 3, Żyżemski z Koła 3, Maringe ze Smoliny 14, Raruser z Potworowa 15, Repphan ze Zbierska 16, Muszynowski z Kalinowy 3, Krzyżanowski z Garbowa 2, Bogdański ze Szczytnik 1, Fogel z Koźminka 7, Frenkel z Kalisza 7, Chrzanowski z Jastrzębnik 3, Dutkowski z Kasch 4, Ciesielski z Dąbroszyna 3, Sobolnicki z Janiszewa 6, Skórzewski z Dobry 3, Kokczyński z Wielgiego 6, Sulimierski z Żernik 2, Stifter ze Stawiszyna 4, Mikołajewski z Koła 2, Antoniewicz z Chruszczyny 3, Abe z Łodzi 8, Freideks z Warszawy 6.
Z inwentarza żywego dostarczyli tylko: p. Garczyński 2 stadniki holenderskie i p. Adolf Wejgt z Noskowa 10 krów dojnych, które sprzedał po rbl. 96 i 4 stadniki holendry, które sprzedał po rbl. 100.
Z tranzakcji na konie droższe jest zaledwie kilka do zanotowania: p. Rathel sprzedał jedną klacz za 1000 marek oraz wałacha i klacz po rbl. 200, remontjer austrjacki Szmelc nabył 8 koni, płacąc za nie od 150 do 240 rbl. Szmelc przybył po 16 koni, ale tyle nie znalazł przydatnych dla siebie. P . H . Chrzanowski z Prus sprzedał klacz za rbl. 300, hr. Dunin nabył od p. Tupińskiego z Poradzewa wałacha za 1200 marek, p. Olszyński kupił od tow. akc. Zbiersk klacz za 225 rbl. i p . Wituski z Jeżewa od tegoż towarzystwa nabył parę klaczy za 500 rbl.
Koni włościańskich dostarczono zaledwie 150 sztuk, a i te miały mały pokup i wartości wielkiej nie przedstawiały.
Urzędowo jarmark otwarto dopiero w poniedziałek o godz. 2 -ej po południu, a we wtorek o 5 i pół rozdano przysądzone nagrody następującym właścicielom:
Medale srebrne: pp. Henryk Rathel z Olszówki za klacz 4-letnią Grażynę, Włodzimierz Kręski z Masłowic za 4-letnią klacz Strzałę i rubli 100 od Tow. Wyśc. Kon. za prawidłową hodowlę koni; akc. tow. Zbiersk za 3-letnią klacz Bertę i rbl. 100 od Tow. Wyśc. Kon.; W. Szamowski z Wysokiego za 4-letnią klacz Łysą.
Medale bronzowe: pp. Wacław Niemojowski z Marchwacza za 5-l. klacz Bertę i rbl. 100 za prawidłową hodowlę koni; Stefan Bronikowski ze Szczypiorny za 4-letnią klacz Bertę; Józef Kurcewski z Zakrzewa za 5-let. ogiera Olesia; akc. tow. Zbiersk za klacz 3-letnią Notkę; Henryk Chrzanowski z Jastrzębnik: za 4-letnią klacz Kaśkę i rbl. 100 za prawidłową hodowlę koni i za klacz 4 letnią Marysię.
Listy pochwalne: akc. tow. Zbiersk za 4-letnią klacz Baśkę, za 4-letnią klacz Żółtą; pp. Antoni Tarnowski z Kluczkowa za 4-letnią klacz Almę; Żyżymski z Gaju za 2-letniego ogiera Balcerka i 50 rbl. od Tow. Wyśc. Kon. i Karłowski z Kościelnej-Wsi za 4-letnią klacz Łyskę oraz rbl. 50 od Tow. Wyśc. Konnych.
Za konie włościańskie otrzymali nagrody pieniężne następujący gospodarze po rbl. 40; Walenty Antoniewski, Wawrzyniec Przyjazny i Jan Klimek; po rbl. 30: Wawrzyniec Roga i Ludwik Kucza; po rbl. 25: Ludwik Wiprzycki i Stefan Staszak; po rbl. 20: Rejnhold Hempel, Ignacy Gwóźdź, Mikołaj Miłek i Błażej Wojciechowski; po rbl. 15: Józef Michałkiewicz i Michał Franckiewicz; po rbl. 10: Jan Olszyna, Leon Mania, Józef Wdowczyk, Jan Maciak, Józef Czapka i Józef Bencki.
ST. K.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 152

Dominjum Ustków przez Wartę, potrzebuje zaraz praktykanta z obywatelskiej rodziny. Oferty nadsyłać proszę wprost do właściciela dóbr.

Jeździec i Myśliwy 1903 nr 5


Ogłoszenie o umieszczeniu ogierów Janowskiego Depot na stacyach w 1903 r.
GUBERNIA KALISKA.
Powiat Turekski majątek Ustków u p. Tymowskiego.
HAMILTON kasztanowaty, Janowskiego stada, 15/16 krwi angielskiej, po pełnej krwi Granit i Miga po pełnej krwi His-Majesty, wzrost w werszkach: 3 3/4, opł. za pokryw., opłata stempl.: 3 r., 5 k.
TONKIN kasztanowaty, Janowskiego stada, 7/8 krwi angielskiej, po pełnej krwi Tryton i Kunża po pełnej krwi Kalchas, wzrost w werszkach: 5, opł. za pokryw., opłata stempl.: 3 r., 5 k.
Za starszego, masztalerz Aleksander Mazuruk.


Gazeta Kaliska 1903 nr 92

Praktykant z obywatelskiej sfery, potrzebny do gospodarstwa od 1-go maja r. b. do dóbr Ustków. Wiadomość: st. Poczt. Warta, Ustków, u właściciela.

Gazeta Kaliska 1903 nr 195

Do sprzedania żyto świętojańskie. Wiadomość: Dom Ustków, stacja poczt. Warta.


Jeździec i Myśliwy 1904 nr 8


Ogłoszenie o umieszczeniu ogierów Janowskiego Depot na stacyach w 1904 r.
GUBERNIA KALISKA.
Powiat Turecki w dobrach Ustków u p. Tymowskiego.
RAID, kasztanowaty, stada A. hr. Nieroda, pełnej krwi angielskiej po Le Nord'zie i Kutiurmie po Alboin'ie, wzrost w werszkach: 5 1/4, opł. za pokryw., opłata stempl.: 5 r., 5 k.
WOŻD', kasztanowaty, Janowskiego stada, 3/4 krwi angielskiej po peł. kr. Vauvineux i Jouissance po p. k. Jovel Boy'u, wzrost w werszkach: 4, opł. za pokryw., opłata stempl.: 1 r., 5 k.
Za starszego, masztalerz A. Mazuruk.


Gazeta Kaliska 1904 nr 180

Buchajki młode czystej krwi Simmenthaler, zdatne do rozpłodu, są do sprzedania w Dominium Ustków, poczta Warta.


Sport: Tygodnik Ilustrowany 1905 nr 4 i 5

Myślistwo.
Z kniej i pól.
W Ustkowie, pow. Tureckim, gub. Kaliskiej, u p. Kazimierza Tymowskiego, dn. 23. stycznia r. b., w 16 strzelb zabito: 151 zajęcy i 21 kuropatw.

Jeździec i Myśliwy 1905 nr 6


Ogłoszenie o rozmieszczeniu ogierów Janowskiego Depot na stacyach w roku 1905.
GUBERNIA KALISKA.
Powiat Turecki w dobrach Ustków. u p. Tymowskiego.
RAID, kasztanowaty, pełnej krwi po Le Nord od Kuturmy córki Alboina, wzrost w werszkach: 5 3/4, opł. za pokryw., opłata stempl.: 5 r., 5 k.
WOŻD, kasztanowaty, Janowskiego stada, 3/4 krwi angielskiej po cz. kr. Vauvineux od Jouissance po cz. krwi Jovel Boy, wzrost w werszkach: 4, opł. za pokryw., opłata stempl.: 1 r., 5 k.
Za starszego, masztalerz M. Klimkiewicz.



Gazeta Kaliska 1905 nr 29

Dnia 23-go stycznia u p. Kazimierza Tymowskiego w Ustkowie, pow. Tureckim gub. Kaliskiej, w 16 Strzelb zabito 151 zajęcy i 21 kuropatw.

Ziemia Sieradzka 1920 marzec

Dom. Ustków potrzebuje robotników rolnych, mężczyzn i kobiet około
40 osób. Warunki umowy na miejscu. Dom. Ustków, gm. Grzybki, p. Turecki.

Echo Tureckie 1924 nr 30

Subsydjum dla Straży Ogniowych Ochotn. pow. Tureckiego.
Dnia 4 sierpnia 1924 r., na zasadzie uch­wały Wydziału Powiatowego specjalna Ko­misja w osobach p. p. Insp. Ubezp. Łętowskiego i Insp. Sam. Glądały, dokonała podziałsubsydjum Sejmiku Powiatowego dla Straży ogniowych pow. Tureckiego 1500 zł. a mianowicie: Związkowi Florjańskiemu w Warszawie 120 zł., Redakcji „Przegląd Pożarniczy" 50 zł., Strażom Ogniowym: w Turku 200 zł. Szadowie 100; po 50 zł. w Uniejowie, Do­brej, Orzeszkowie, Poniatowie, Miłkowicach, po 30 zł. Grodzisku, Drozdowie Chwalborzycaeh, Czepowie, Świnicach, Wilamowie, Wieleninie, Witowie, Niewieszu, Niemysłowie, Pęczniewie, Socha, Cielcach, Ustkowie, Kowale-Pańskie, Wietchininie, Mikulicach, Tokarach, Milejewie, Goszcza­nowie, Jeziorsku, Skęczniewie, Piekarach, Boleszczynie, Psarach i Luboli.
Straży w Kaczkach, jako nie funkcjonu­jącej zapomogi nie przyznano. Straży dwor­skiej w Malanowie, nie wykazującej żadnej działalności, która 1923 r. otrzymała 126 milj. mk. z ubezpieczeń na kupno węży, z tych względów subsydjum nie przyznano.
Straży w Słodkowie nie funkcjonującej, która również otrzymała z ubezpieczeń w naturze węża i od p. Sznerra sikawkę, dla tego również nie subsydjowano.
Powyższy podział został zaaprobowany przez Wydział Powiatowy, na posiedzeniu dnia 5 września r.b. Przeto straże, którym przyznano subsydjum, mogą je otrzymać z Kasy Pow. Zw. Komunalnego, w każdym czasie, w godz. urzędowych, przez osoby pisemnie upoważnione, od odnośnych Zarządów Straży.
T. O.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1927 nr 16

OGŁOSZENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że Okręgowa Komisja Ziemska w Piotrkowie na posiedzeniu w dniu 27 stycznia 1927 r. postanowiła: 1) wniosek mieszkańców wsi Ustków, gm. Grzybki, pow. Tureckiego z dnia 15 czerwca 1926 r. w przedmiocie scalenia ich gruntów — zatwierdzić, 2) ustalić obszar scalenia w składzie: a) około 41.19 ha gruntów ukazowych, wpisanych do tabeli likwidacyjnej wsi Ustków. b) około 9.49 ha gruntów otrzymanych z tytułu częściowej likwidacji serwitutów wspomnianej wsi, c) około 5.99 ha gruntów, wpisanych do księgi wieczystej dóbr ziemskich Socha, należących do Ignacego Izydorczyka, d) gruntów, które odejdą z majątku Ustków przy likwidacji serwitutów wsi Ustków oraz gruntów z tytułu zniesienia enklaw i wyprostowania granic, 3) zarządzić dokonanie ekspertyzy meljoracyjnej na całym obszarze scalenia.
Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 15 kwietnia 1927 r.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1927 nr 18

OGŁOSZENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że Okręgowa Komisja Ziemska w Piotrkowie na posiedzeniu w dniu 31 marca 1927 roku postanowiła:
1) wniosek gospodarzy wsi Żerochów z dnia 17 stycznia 1927 roku w przedmiocie scalenia ich gruntów — zatwierdzić,
2) ustalić obszar scalenia w granicach: a) gruntów, zapisanych w tabeli likwidacyjnej wsi Żerochów po Nr. Nr. od 1 do 4 włącznie i 7 do 14 włącznie o obszarze około 21.5 ha
oraz gruntów zaserwitutowych tejże wsi o obszarze około 5.5 ha, b) gruntów majątku ziemskiego Ustków o obszarze około 33 ha, niezbędnych dla wyprostowania granic jednostki administracyjnej Żerochów.
Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 13 czerwca 1927 r.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1928 nr 7

Ogłoszenie.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że orzeczeniem z dnia 12. I. 1928 r. postanowił: rozszerzyć obszar scalenia wsi Socha, gminy Grzybki, pow. Tureckiego, ustalony orzeczeniem Okręgowej Komisji Ziemskiej w Piotrkowie, z dnia 27 czerwca 1927 r. przez włączenie około 44,8 ha gruntów hipotecznych z maj. Socha w granicach:
1) około 15 ha gruntów, położonych w miejscowości „Dębina", będących w posiadaniu Feliksa Szymańskiego, Marjanny Janaszkiewicz, Marcina Bartczaka, Szymona Bartczaka i Tomasza Bartosza;
2) około 4,5 ha gruntów, położonych w miejscowości „Dzięcioły", będących w posiadaniu Józefa Kurzawy i Franciszka Janiaka;
3) około 4,3 ha gruntów Kozłowskiego, położonych przy gruntach wsi Socha i około 0,3 ha gruntów Franciszka Trybuły, położonych przy wsi Socha;
4) około 20,5 ha gruntów, położonych w miejscowości „Lipie", będących w posiadaniu Młynarskiego, Bartosza, Marjanny Zimnoch, Antoniego Zimnocha, Ignacego Juszczaka, Marcina Lipki, Kwarczyka, Kurzawy i Jasiaka;
5) około 9 ha gruntów hipotecznych z maj. Ustków, będących w posiadaniu Szczepana Frątczaka, położonych pomiędzy gruntami wsi Żerochów, przy gruntach wsi Socha i gruntach dóbr Ustków.
Orzeczenie to zostało zatwierdzone decyzją Ministra Reform Rolnych z dnia 20. IV. 1928 r. (Spr. Nr. 339/28).
Z polecenia Prezesa
K. Jaroński
Naczelnik Wydziału.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1928 nr 12

OGŁOSZENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że orzeczeniem z dnia 11 stycznia 1928 r., postanowił;
1. ustalić obszar scalenia gruntów wsi w składzie;
a) gruntów wsi Retnica, gminy Grzybki, powiatu tureckiego o powierzchni około 78 ha;
b) części gruntów ukazowych wsi Wola Zadąbrowska o przestrzeni około 3 ha, stanowiących grunty osad tabelowych 13 i 28;
2. objąć jednem postępowaniem scaleniowem grunty wchodzące w skład jednostek administracyjnych Socha, Żerochów, Ustków, Retnica oraz część majątku Ustków o obszarze niezbędnym na uzupełnienie gospodarstw karłowatych.
Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 4 lipca 1928 roku.
Z polecenia Prezesa
w. z. Nacz. Wydz. (—) Chrostowski.


Echo Tureckie 1928 nr 20

Z gminy GRZYBKI.
Dnia 20 kwietnia 1928 roku, odbyło się święto sadzenia drzewek, w gminie Grzybki. Zebrana dziatwa szkolna ze szkół: Grzybki, Socha, Witów, Ustków i Tomisławice na czele z nauczycielstwem tych szkół, jak również i wielu mieszkańców gminy naj­pierw udali się na nabożeństwo dkościo­ła w Warcie. Po nabożeństwie zebrani po­wrócili przed Urząd gminny w Proboszczewicach, dokąd także przybył Ksiądz Rorat, wikarjusz parafji Warta, który po wygłoszeniu okolicznościowego przemówienia do licznie zgromadzonych, poświęcił drzewka, a następnie każde dziecko, zabierając drzew­ko, przy udziale starszych osób przystąpili do sadzenia pod kierunkiem gospodarza Grędy Józefa, który z zamiłowaniem odda­je się tym czynnościom.
Mamy już obsadzoną drogę drzewkami owocowemi, czereśniami, prowadzącą do Urzędu gminnego w Proboszczowicach do szkoły we wsi Grzybki na przestrzeni pół­tora kilometra a za lat kilka dopiero gminniacy będą mieli możność naocznego prze­konania się o pożytku jaki gmina osiągnie z drzew owocowych, gdyby tylko ludzie złej woli nie niszczyli drzewek.
Wacław Rusin.

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 52

Licytacje.
Komornik przy sądzie okręgowym w Kaliszu, Karol Karkowski, za­mieszkały w m. Turku obwieszcza, że w dniu 8 października 1928 r., o godz. 10 rano, w sali posiedzeń sądu pokoju w Turku odbędzie się sprzedaż przez licytację publiczną praw Józefa i Antoniny małż. Cioł­ków do niepodzielnej połowy osady włościańskiej, położonej we wsi Ustków, gminie Grzybki, pow. tureckim, pod tab. likw. Nr. 1, prze­strzeni 6 morgów 193 i pół pręta, na której to osadzie znajdują się na­stępujące zabudowania: dom mieszkalny murowany z cegły pod dachówką, obora murowana z pustaków pod dachówką i stodoła z drzewa pod słomą oraz 52 sztuki drzew rosnących owocowych przy zagrodzie.
Osada korzysta z praw do serwitutowego pastwiska, urządzonej księgi nie ma, w zastawie ani dzierżawie nie znajduje się. Prawa małż. Ciołków stanowiące 6/8 cz. wspomnianej połowy osady, zostały wyzna­czone na sprzedaż na zaspokojenia należności z tytułu wykonawczego sądu okręgowego w Kaliszu z dnia 26 października 1927 r. Nr. C. I. 384/27 r. w sumie 2.700 zł. z % i kosztami, na poczet której to należ­ności wierzyciel Tomasz Dudkiewicz otrzymał 480 zł. Pozostałe 2/8 czę­ści osady należą do Stanisława i Józefa Łasków.
Licytacja praw małż. Ciołków rozpocznie się od sumy szacunko­wej 4.500 zł., przystępujący do licytacji obowiązany jest złożyć vadium w sumie 450 zł. i świadectwo o pochodzeniu włościańskiem.

Warunki licytacyjne mogą być przeglądane u komornika prowa­dzącego sprzedaż, a w dniu licytacji w sądzie pokoju w Turku.

Echo Tureckie 1928 nr 53

Kronika powiatowa
Odmowa środków lokomocji dla sądu Grodz­kiego w Turku na sesje wy­jazdowe Rada gminy Niemysłów , odmówiła na posiedzeniu swojem odbytem 7 | XII r.b. uchwalenia jakichkol­wiek środków na przejazd Sądu Grodzkie­go z Turku do Warty na specjalne sesje, nie uwzględniając zupełnie pisma Ustkowskiego Sądu Pokoju w tym przedmiocie. Podobną uchwałę powzięła Rada Gminy Grzybki w dniu 1 grudnia r.b., podając ja­ko motyw „kto się chce sądzić winien ponosić wszelkie koszta sądowe".
T. G.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 5

Ogłoszenie.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że orzeczeniem z dnia 31 grudnia 1928 r.
POSTANOWIŁ:
1) Wniosek Komisarza Ziemskiego w Turku z dnia 26 października 1923 r. Nr. 1531, oraz wniosek tegoż Komisarza Ziemskiego z dnia 10 grudnia 1928 roku Nr. 1816 — zatwierdzić, oraz
2) Zwiększyć obszar scalenia wsi Socha, Żerochów, Ustków i Retnica, gminy Grzybki, powiatu tureckiego — przez włączenie:
a) gruntów ukazowych kolonji Tomisławice- Górne o obszarze około 9 ha, należących do sukc. Stanisława Ziółkowskiego, Stanisława Przygodzkiego i Józefa Kacprzaka — mieszkańców wsi Retnica i
b) gruntów kolonji Socha, o obszarze około 1 ha, należących do Michała Młynarskiego, w celu wyprostowania granic.
Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 4 lutego 1929 roku".
Z p. Prezesa
podpis nieczytelny
w/z Naczelnik Wydziału.

Echo Tureckie 1929 nr 32

Obwieszczenie
Komornik przy Sądzie Grodzkim w Sie­radzu, zamieszkały w Warcie, na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dn. 10 września 1929 r o godz. 10 rano w Ustkowie gm. Grzybki będzie sprzedawany przez licytację majątek ruchomy, należący do Józefa i Antoniny mał. Ciołek, składa­jący się woza i t. p. oszacowany do sprzedaży na sumę 620 zł., którego opis i szacu­nek przejrzany być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.


Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 32a

Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:


dnia 19 grudnia 1928 r.
10205. „Józef Ciołek" — sklep spożywczy i sprzedaż wyrobów tytoniowych w Ustkowie, gm. Grzybki, pow. tureckiego. Właśc. Jó­zef Ciołek, zam. w Ustkowie.

Echo Tureckie 1929 nr 33

Obwieszczenie
Komornik przy Sądzie Grodzkim w Sie­radzu, zamieszkały w Warcie, na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza że w dn. 28 sierpnia 1929 r. o godz. 10 rano w Ustkowie gminy Grzybki będzie sprzeda­wany przez licytację majątek ruchomy, na­leżący do Zdzisława Kamockiego składający się z bryczki oszacowany do sprzedaży na sumę 600 zł., którego opis i szacunek przejrzany być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Nr. spr. E. 289-29


Echo Tureckie 1929 nr 46

Obwieszczenie
Komornik przy Sądzie Grodzkim w Sie­radzu, zamieszkały w Warcie na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dn. 21 listopada 1929 r. o godz. 10 ra­no w Ustkowie gm. Grzybki będzie sprze­dawany przez licytację majątek ruchomy, należący do Edmunda Sokołowskiego skła­dający się z 8 foteli i t. p., oszacowany do sprzedaży na sumę 480 zł., którego opis i szacunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji. Licytacja jako w II terminie może się rozpocząć od ceny zniżonej stosownie do art. 1070 ust. post. cyw.

Nr spr. E 219-29

Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 5

OBWIESZCZENIE
Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Piotrkowie
z dnia 19 lutego 1931 r. Nr. R. 1569 o ustaleniu obszaru scaleniowego wsi Socha— Ustków — Żerochów — Retnica,
Na podstawie art. 18 ustawy z dnia 31 lipca 1923 roku o scalaniu gruntów (Dz. U. R. P. z roku 1927 Nr. 92, poz. 833) podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 9 lutego 1931 roku uprawomocniło się orzeczenie tegoż Okręgowego Urzędu Ziemskiego z dnia 31 grudnia 1930 r., dotyczące ustalenia obszaru scalenia wsi Socha — Ustków — Żerochów — Retnica, gminy Grzybki, powiatu tureckiego.
Za Prezesa:
(—) M. Grąbczewski.

Łowiec Polski 1932 nr 2

KRONIKA MYŚLIWSKA.
—m— Dn. 19XII odbyło się polowanie w majątkach Ustków i Wola Zabart*. własność pp.: Zdzisława i Stanisława Kamockich. Obecni byli panowie: Andrzej Lubieński, Henryk hr. Tyszkiewicz, Andrzej Potworowski, A. Kołodziejski, J. Bożewski, J. Ruszkowski, E. Sokołowski, Zygmunt, Antoni, Stanisław i Zdzisław Kamocki. Padło 230 zajęcy, królem polowania był p. A. Potworowski z Kobylnik, mając 63 zające na rozkładzie.

*Wola Zadąbrowska?

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 18

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 17 sierpnia 1933 r. Nr. SA. II. 12/8/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Tureckiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 14 sierpnia 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) — postanawiam co następuje:
§ 1.
III. Obszar gminy wiejskiej Grzybki dzieli się na gromady:
6. Socha, obejmującą: wieś Socha, wieś Ustków, folw. Ustków, wieś Żerechów i folw. Lipie.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Tureckiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia go w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.

Wojewoda:

w z. (—) A. Potocki

Wicewojewoda.

Łowiec Polski 1933 nr 30

Dnia 3 b. m. w maj. Ustków i Wola* pp. S. i Z. Kamockich polowano na pędzone kuropatwy. Padło ogółem 593 sztuki, najwięcej na rozkładzie miał p. A. Potworowski (106). Udział brali pp.: A. Potworowski, A. Łubieński, Z. Wielowieyski, H. Tyszkiewicz, T. Kołodziejski, J. Donimirski, H. Krzyżanowski, M. Murzynowski, J. Żychliński, T. Kurnatowski, F. Sokołowski i S. i Z. Kamoccy. Silny wiatr znacznie utrudniał pędzenia. Kury były już bardzo lotne i przenosiły się poza granice majątku.

*Wola Zadąbrowska?

Obwieszczenia Publiczne 1933 nr 91

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO
w WARSZAWIE
na zasadzie artykułów Nr. 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
III. Okrąg Kalisz.

Sekcja II.

47. Właściciela hipotecznego dóbr USTKÓW, które są uregulowane w 2-ch książ­kach hipotecznych pod nazwą 1) Ustków, 2) Kolejka Cielce — Zakrzew, lecz obciążone pożyczką Towarzystwa niepodzielnie, powiatu tureckiego, a miano­wicie: Zdzisława Kamockiego.

Łowiec Polski 1934 nr 31

— Dnia 1-go października r. b, odbyło się w Ustkowie u pp. Stanisława i Zdzisława Kamockich polowanie na pędzone kuropatwy.
Pomimo deszczu, który padał po południu i wczesnego zmroku, który nie pozwolił wykonać całkowitego programu, zabito 684 kuropatwy.
W polowaniu wzięli udział: pp. Kamocki Zygmunt, Kołodziejski Antoni, Krzyżanowski Henryk, Kurnatowski Tadeusz, Łubieński Andrzej, Morawski Adam, Murzynowski Czesław, Potworowski Andrzej, Siemieński Tadeusz, Wielowieyscy Adam i Zbigniew i Żychliński Józef.
Stan kuropatw znakomity.

Łowiec Polski 1936 nr 35

Dnia 3 października b. r. odbyło się polowanie tylko na pędzone kuropatwy w dobrach Ustków, powiat turecki, u pp. Stanisława i Zdzisława Kamockich. Podniesiono około 700 sztuk, przyczem czterech myśliwych z p. Andrzejem Potworowskim na czele miało po przeszło 100 sztuk na rozkładzie.


Echo Tureckie 1936 nr 49

Plan rozbudowy szkół w pow. Tureckim.
W czwartek ubiegły odbyło się pod przewodnictwem ks. prałata dra J. Florczaka oraz p. Borzęckiego, inspektora szkolnego z Kalisza, posiedzenie Rady Szkolnej Powiatowej powiatu tureckiego. Na posiedzeniu tym omówiono cały szereg spraw związa­nych ze stanem i położeniem szkolnictwa powszechnego na terenie naszego powiatu. Do najbardziej interesujących zagadnień należała bezsprzecznie poruszona przez p. ins. Borzęckiego sprawa rozbudowy szkolnictwa, plan podniesienia stopnia organizacyjnego pewnych szkół powiatu oraz plan wykończenia i budowy nowych szkół w powiecie. — Najważniejszym powodem tych zmian na lepsze, awansu, jest stanowczo za duża (zdaniem p. inspektora i wszystkich obecnych) ilość dzieci po klasach wiejskich szkółek. Gdy najwyższa norma na jednego nauczy­ciela (i tak zresztą za wysoka) winna wy­nosić 80 dzieci, szkoły w wielu miejsco­wościach naszego powiatu, urągające nieraz często, jeśli o pomieszczenie chodzi, naka­zom higieny i dbałości o zdrowie dzieci i nauczyciela, przekraczają ją przeszło w dwójnasób i co ważniejsza, nie mieszczą wszystkich dzieci, objętych obowiązkiem nauczania. Stan ten jest niedopuszczalny i musi się poprawić. Dużą winę ponoszą nieraz gminy. Nie wszystkie zresztą. Są bowiem takie, które ostatni grosz łożą na budowę i utrzymanie szkół, wychodząc z najsłuszniejszego stanowiska, że największym dobrem dzieci, rodziców, gminy i państwa jest oświata.— Do takich, które wypełniły najpiękniej swój obywatelski obowiązek, należą: Kowale Pańskie (które bez żadnej subwencji zaczęły budowę szkoły i doprowadziły pod dach, aż uzyskały subwencję Pana Premiera w kwo­cie 5 tys.) Tokary (które budową szkoły w Lipiczach zasłużyły na pochwałę), Zelgoszcz - Świnice, które wykazują ogromną prężność i pęd do oświaty. Obywatelskie stanowisko tych gmin, godne naśladowania przez inne, nawet sam Turek (sprawa budowy gimnazjum i liceum) pozwala stwierdzić poziom wyrobienia obywatelskiego wsi dzisiejszej, jej pęd żywiołowy do nauki i przez to do awansu społecznego, który ogarnia po Małopolsce Polskę całą, oraz pozwala dobrze wróżyć o naszej przyszłości. Ten pęd wsi do oświaty i szkoły musi być dla dobra ogólnego zaspokojony. —W imieniu władz szkolnych pan inspektor Borzęcki przyrzeka w bieżącym roku 1936-37 pod­nieść przez dodanie nowych etatów (razem 15-tu a więc o siedem więcej niż w powiecie kaliskim), stopień organizacyjny 13-tu szkołom naszego powiatu, stworzyć dwa nowe rejony wokół dwóch szkół zbiorczych, oraz dokończyć budowy 4 szkół a rozpo­cząć od nowa też czterech w tureckim po­wiecie, z tym jednak, że społeczeństwo po­prze wysiłki władz, jak należy, i wspólnym trudem podniesie wieś podturecką na wyż­szy, kulturalny poziom, tak zwłaszcza dzisiaj potrzebny Polsce.
Podwyższenie stopnia organizacyjnego winny otrzymać szkoły; w Ustkowie gminy Grzybki (nie przyjętych 40 dzieci!), w Brodni gm. Lubola, w Luboli, w Dziadowicach, gm. Piętno (45 dzieci nie przyjętych!), w Cisewiu, tej samej gminy Piętno, w Słodkowie, gm. Piętno (180 dzieci na 2 nauczycieli), w Woli Świnieckiej, w Lipiczach (150 dzieci na 2 naucz.), w Gawłowicach, gm. Goszczanów (228 dzieci na 3 naucz.) w Kawęczynie gm. Kowale Pańskie, w Malano­wie (264 dzieci na 4 naucz.), gdzie winna powstać na cały ten okręg szkoła III stopnia organ., w Tokarach i w Świnicach gminy Zelgoszcz (340 dzieci na 4 siły) — (gmina chce mieć szkołę 7-mio klasową). Z pod­wyższeniem stopnia łączy się zwiększenie etatów, na co gminy powinny dać warunki. Dodanie etatu nastąpi także w Uniejowie i Turku (zamiana praktyki).
Jest to bardzo dużo, ale gdy chodzi o potrzeby naszego powiatu, któremu potrzeba z 50 nowych sił, nawet mało. Drugim ważnym punktem realizacji programu w ro­ku bieżącym będzie sprawa ukończenia bu­dowy 4 szkół—w Ustkowie, Niewieszu, Ko­walach Pańskich i w Chlebowie (w Lipiczach została uroczyście otwarta w ub. nie­dzielę) i budowa czterech nowych: w Ostrowsku, w Dąbrowicach, gm. Piekary (poży­czka 2 tys. zł. z Tow. Pop. B. P.S. P.), w Brzegu, gm. Lubola (7-mio klasowa) oraz w Świnicach gm. Zelgoszcz, 7-o klasowa z kamienia i cegły. Do tego dojdzie utwo­rzenie dwóch rejonów ze szkołami zbior­czymi III st. dla okolicznych wiosek — w Ostrowsku (dla Ostrowska i O. Kolonii, Orzeszkowa wsi i ośrodka i I, II i III kolonii Orzeszków) i w Świnicach (dla wszyst­kich Świnic, Krasek, Olesina i Głogowca). Zebrani przyjęli z aplauzem plan rozbudowy szkolnictwa powszechnego w powiecie i wyrazili podziękowanie p. insp. Borzęckiemu za pracę oraz gminom Kowale Pań­skie, Tokary i Zelgoszcz za obywatelską postawę. Na tym, po uchwaleniu budżetu Rady Szkolnej Powiatowej—posiedzenie Rady zamknięto. Oby Turek swym zagadnie­niem gmachu nowego dla gimnazjum i li­ceum zechciał pójść śladem wyróżnionych gmin. Dla tak rozbudowanego szkolnictwa powszechnego w powiecie tureckim, Turek musi mieć szkołę średnią i liceum. Wieś woła o oświatę i garnie się do gimnazjum (dziś 25% uczniów, to synowie wsi).— W Turku musi powstać wiejskie gimnazjum. To jest prawdziwa misja Turku.


Echo Tureckie 1937 nr 25

Pan Premier w Turku i pow. tureckim.
W ub. tygodniu —jak donosiliśmy—do­konał P. Premier Gen. Sławoj - Składkowski wizytacji m. Turku i części tureckiego powiatu. Wizytacja pozostawała w związ­ku z otwarciem przez P. Premiera w dniu 8 b.m Wystawy "Praca i Kultura Wsi" w Liskowie. W dniu 9 b.m. o godz. 8 rano Pan Premier w otoczeniu p. Wojewody Hauke Nowaka i Starosty Powiatowego p. Sulkowskiego wyjechał z Kalisza i udał się w powiat turecki. Wizytacja p. Premiera trwała cały dzień.
Itinerarium i plon jej w naszym powiecie przedstawia się następująco: P. Premier zatrzymał się najpierw we wsi Głaniszewie, na terenie gm. Grzybki, gdzie zwiedził remizę Straży Pożarnej. Stwierdziwszy ład, Pan Premier wyraził swe zadowolenie sołtysowi i wręczył mu 50 zł. oraz 200 zł. na kupno beczkowozu dla wsi. Z Głaniszewa udał się p. Premier do gm. Grzybki, gdzie z zainteresowaniem oglądał budującą się z funduszu T.P.B.P.S.P. oraz dotacje Pana Premiera, szkołę w Ustkowie, na którą złożył dar w wysokości 500 zł.


Opuściwszy Grzybki, p. Premier zatrzy­mał się w Jeziorsku. Tu dokonał szczegółowej lustracji gminy i zwiedził budującą się remizę Straży Pożarnej. (...).

Łowiec Polski 1937 nr 34

Dnia 2 października r. b. polowano na pędzone kuropatwy w majątku Ustków-Wola* pp. Stanisława i Zdzisława Kamockich. Podniesiono 734 kuropatwy, przyczem jak zwykle największy rozkład osiągnął p. Andrzej Potworowski z Kobylnik, przeszło 100 sztuk.

*Wola Zadąbrowska?


Echo Tureckie 1937 nr 49

11 listopad w Jeziorsku.
W dniu 11 listopada b.r. w XIX rocznicę odzyskania Niepodległości odbyła się we wsi Ustków, gm. Jeziorsko podniosła uroczystość poświęcenia nowego budynku szkolnego połączona ze świętem państwowym.
Dzień ten rozpoczął się uroczystym na­bożeństwem, odprawionym w kościele parafialnym w Jeziorsku przez miejscowego proboszcza ks. Kazimierza Świeżewskiego.
Dalsze punkty programu odbyły się w nowo wybudowanej szkole w Ustkowie.
Pomimo niepogody frekwencja była tak wielką, że akademia musiała odbyć się na boisku szkolnym. W uroczystości tej wzię­li udział przedstawiciele wszystkich stanów: rolników, robotników, rzemieślników, kupców, z urzędów, szkolnictwa, ziemian, ar­mii i duchowieństwa a także organizacje i terenu gminy. Nowej szkole, na wniosek Rady Gminnej, ma być nadane imię Józefa Piłsudskiego.

Dzień ten pozostanie na długo w pamięci starszego pokolenia, młodzieży i dziatwy szkolnej. Oby podobne uroczystości odbywały się częściej na znak rozrostu potęgi Najjaśniejszej i Najukochańszej naszej Rzeczypospolitej Polskiej.

Echo Tureckie 1937 nr 51

Z życia oddziału Związku Strzeleckiego w Jeziorsku.
Po skomasowaniu gminy Grzybki i Ostrów Wartski, na terenie nowej gminy Jeziorsko, zorganizowano z dawnych dwóch jeden Oddział Związku Strzeleckiego, skła­dający się z trzech pododdziałów: Jeziorsko, Tomisławice i Zadąbrów.
W związku z tym w dniu 5 grudnia b.r. odbyło się w Jeziorsku walne zebranie od­działu Z.S. związane z wyborami nowego Zarządu.
Z ramienia Powiatowych władz strzele­ckich na to zebranie przybyli: Prezes Zarządu Powiatowego Z.S. Ob. Leopold Kristian, Zast. Kom. Pow. Z.S. ppor. rez. Ob. Tadeusz Kruszyński, oraz Sekretarz Zarządu Powia­towego Z.S. ppor. rez. Ob. Wojciech Jankowski.
Zebranie z udziałem starszego społecze­ństwa zagaił Komendant Oddziału ppor. rez. Ob. Władysław Kosmalski, oddając cześć barwom strzeleckim i wygłaszając następu­jące przemówienie: "Obywatele! Otwieram Walne Zgromadzenia Związku Strzeleckie­go i wzywam obywateli do uczczenia barw strzeleckich naszym zawołaniem „Barwom Strzeleckim Cześć!" (odśpiewano "Hej, strzelcy wraz...") W życiu każdej organiza­cji są chwile twórcze, jasne i pełne rado­ści—mówił Komendant—niestety są i chwile ciemne, pełne załamań. Przeżyliśmy okres twórczy, przeżyliśmy i okres załamania! Czas otrząsnąć się z uśpienia, czas wydobyć siły tkwiące w nas, czas zaprzęgnąć je znów do pracy dla dobra organizacji, dla dobra Pań­stwa! Przeżyliśmy rok, którego w życiu naszej organizacji raczej nie należy liczyć, nie mówmy o powodach, które to sprawiły! Mówmy raczej o tym, że stajemy znów na starym szlaku, że stajemy do pracy w mo­mencie szczególnie ważnym, że w pracy tej nie powinno braknąc nikogo, bo wielkie rzeczy budujemy tylko wspólnym wysił­kiem, a do tej wspólnej pracy nas starych strzelców oddziału Z.S. nie braknie, z przyjemnością stwierdzam, że gdy przyszło do po­kazania, że Strzelcy w Jeziorsku są, nikogo nie brakło z tych, którzy 5 lat temu stanę­li do pracy w szeregach nowozałożonej or­ganizacji. Jesteśmy prawie wszyscy w sta­rym kole i dlatego z radością melduję Ci posłusznie Obywatelu Prezesie, że Oddział Z.S. w Jeziorsku jest gotów do pracy!".
Na przewodniczącego zebrania jednogło­śnie wybrano Prezesa Zarządu Pow. Z.S.Ob. Kristiana, na sekretarza Ob. Bartoszewickiego, po czym przystąpiono do wyboru Pre­zesa i Zarządu, Komisji Rewizyjnej, oraz Delegatów na Zjazd Powiatowy.
Krótkie sprawozdanie z działalności prze­dstawił dotychczasowy Prezes Oddziału ob. Tuszyński Bolesław, który w zakończeniu podziękował strzelcom za współpracę i ży­czył oddziałowi dalszego pomyślnego rozwoju. Ob. Tuszyński przekazał na rzecz od­działu własne meble, będące urządzeniem świetlicy, a mianowicie! stół, ławki, szafkę i etażerkę do książek.
Ustępującemu Prezesowi, który służbo­wo przeniesiony został do Dobrej, złożył podziękowanie Ob. Ciepłucha, po czym Wa­lne Zebranie jednogłośnie mianowało Ob. Tuszyńskiego Honorowym Prezesem Oddziału Z.S. Jeziorsko, wyrażając tym sa­mym swoje serdeczne uczucia szczerze pra­cującemu dla organizacji Prezesowi.
Przewodniczący Zebrania Ob. Kristian win­szując ob.Tuszyńskiemu tego zaszczytu bę­dącego najwyższym uznaniem za pracę, wy­jaśnił, że godność honorowa jest zawsze duchowym łącznikiem pomiędzy organiza­cją i tym, którego tą godnością obdarzono.
Prezesem nowego Zarządu Oddziału przez aklamację wybrano wypróbowanego praco­wnika społecznego Wójta Gminy Jeziorsko, Ob. Antoniego Walerycha, który krótko i dobitnie przemówił do strzelców, wzywając do wykazywania obowiązkowości i spoisto­ści organizacyjnej.
Do Zarządu weszli Ob.Ob. Bukowiecki, Graczykowski, Ciepłucha, Bartoszewicki, oraz po jednym przedstawicielu z podod­działów z Tomisławic i Zadąbrowa, do Komisji Rewizyjnej wybrano Ob.Ob. Kaczyń­skiego, Szałka i Wróbla, Referentem Wy­chowania Obywatelskiego Oddziału został Ob. Bartoszewicki, Kierownik Szkoły z Ustkowa.
W wolnych wnioskach omawiano sprawę biblioteki, oraz reperacji instrumentów mu­zycznych orkiestry oddziału Z.S. Prezes Zarządu Powiatowego Z.S. Ob. Kristian na potrzeby oddziału, a zwłaszcza na remont instrumentów muzycznych złożył w imieniu Zarządu Powiatowego Z.S. na ręce Prezesa Ob. Walerycha 60 złotych.
Po wyczerpaniu porządku dziennego w zakończeniu zabrał głos Prezes Zarządu Pow. Z.S. Ob Leopold Kristian apelując do wzięcia jaknajszerszego udziału w powia­towej loterii strzeleckiej, z której dochód przeznaczony zostanie częściowo także na najpilniejsze potrzeby oddziałów na terenie całego powiatu. Następnie ob. Kristian, jak zwykle twardo, po żołniersku, acz serdecznie zachęcał strzelców do wytężonej pracy nad rozwojem oddziału, którego sprawność znana była w całym powiecie. W końco­wych słowach przemówienia Ob. Prezes Za­rządu Powiatowego Z.S. życzył nowoobranemu Zarządowi, oraz Strzelcom powrotu do dawnej, uwieńczonej pięknymi wynika­mi, pracy.
Piosenką "Hej, Strzelcy Wraz..." zakoń­czono walne zgromadzenie.

Echo Tureckie 1938 nr 5

Z Ustkowa
Założone w miesiącu październiku 1937 r. Koło szkolne Pol. Czerwonego Krzyża przy publ. szkole powsz. w Ustkowie gm. Jeziorsko podjęło się organizowania róż­nych uroczystości na terenie szkoły. I tak w dniu 26 grudnia 1937 r. urządziło „choinkę szkolną" ze „Św. Mikołajem" rozdająjącym słodycze obecnym dzieciom. Uro­czystość zaszczycił swą obecnością ks. K. Swiczewski, proboszcz parafii Jeziorsko, któ­ry wygłosił podniosłe przemówienie do dziatwy szkolnej oraz do licznie zgroma­dzonych rodziców i starszej młodzieży.
W dniu 2 i 6 stycznia 1938 r. Koło szkolne odegrało przedstawienie amatorskie, w skład którego weszły Jasełka oraz kome­dyjka przedstawiająca wieczór wigilijny na wsi.—
Ludność miejscowa i dziatwa szkolna z głuchej wsi Ustków miała godną rozryw­kę w czasie fdryj Bożego Narodzenia.
Koło szkolne P.C.K, oraz Kierownictwo Szkoły składa szczere podziękowania: pań­stwu Kamockim, właścicielom dóbr Ustkowa za wydatną pomoc finansową i techniczną przy organizacji wspomnianych uroczystości oraz żywe interesowanie się nimi, Tereni i Marysi Kamockim za dopełnienie kosza ze słodyczami „Św. Mikołaja", Kierownictwu szkoły w Jeziorsku za wypożyczenie potrzebnych strojów, p. Kucakowi i p. Izydorczykowi mieszkańcom Ustkowa za pomoc techniczną.


Echo Tureckie 1939 nr 20

Z Jeziorska
Niedziela 23 kwietnia upłynąła w Jeziorsku pod znakiem ożywionej działalno­ści miejscowych organizacji społecznych, stowarzyszeń i tak:
Zaraz po nabożeństwie odbyła się nad­zwyczajna odprawa Związku Peowiaków Placówki Lubola, na której złożono dora­źnie skromną sumkę na Poż. Obr. Przeciwl. i powzięto rezolucje odpowiadającą powadze położenia w świecie i określają­cą stanowisko Peowiaków pokrywające się w zasadzie ze stanowiskiem całego Naro­du.
O godz. 16-ej doroczne walne zebranie Koła Polskiego Czerwonego Krzyża, na którym uproszony p. Instruktor Powiato­wy LOPP Goszczyński wygłosił okoliczno­ściowy referat na temat co to jest lotni­ctwo i jakie ma ono znaczenie w czasie wojny. W zebraniu wzięli udział również i członkowie LOPP oraz zaproszeni goście. Zebranie zakończone zostało przyjęciem sprawozdania z działalności za rok 1938 wyborem władz Zarządu PCK jak również przyjęciem aktualnej rezolucji o gotowo­ści członków do wszelkich ofiar na rzecz obronności Państwa.
O godzinie zaś 18-ej w świetlicy Kat. Stow. Młodzieży Ż i M w Zakrzewie od­była się miła uroczystość "Świeconego Jajka" zorganizowana przez Parafialną Akcję Katolicką. Świetnie i z humorem wykonała Młodzież wiele piosenek, mono­logów i wesołych atrakcji, które rozweseliły starszych, wprowadzając wśród zebranych przy jajku i herbatce miły nastrój i głę­bokie zadowolenie. Uroczystość powyższą zakończono przyjęciem również odpowied­niej rezolucji i uchwaleniem zakupienia przez organizacje jednego bonu 20 zł. Poz. Obr. Przeciwl. Tu nadmienić należy, że Kat. Stow. jedno z pierwszych w Jeziorsku zainicjowało zbiórką na FON podczas bowiem akademji w Zakrzewie już w dn. 26 marca r.b. zebrano zł. 18 które zaraz przesłano na ręce p. Starosty.
Codzienna normalna praca w okolicy przeplatana była stale dążeniem do jak najlepszego wyniku subskrypcji POP który zdaje się że będzie nie najgorszy. W dn. 5 b. m. wiadomem było, że mieszkańcy gminy subskrybowali ponad 25.000 zł. pożyczki. W ofiarności i zapale na rzecz POP w dalszym ciągu, przede wszystkim postępują naprzód ludzie ubożsi i robot­nicy. Służba folwarczna z maj. Ustków, Cielcach, Woli-Zadąbrowskiej, Krąkowie jak również sezonowi robotnicy rolni ofiarnością swoją dają przykład niektórym zamożniejszym gospodarzom. Sezonowcy z maj. Mikołajewice ofiarowali na FON je­den dzień pracy co uczyniło w gotówce 50 zł. w całości wpłacone już do kasy.
Mamy również i tym razem do zanoto­wania jeden nowy wyróżniający się z po­śród wielu innych przykład ofiarności biednej wdowy Marianny Pietrzakowej, robo­tnicy folwarcznej z maj. Zakrzew, która sama zgłosiła się 4 bm do Zarządu gmin­nego i zakupiła jeden bon 20-to zł. Pożyczki. Jakże wymownym staje się taki postępek biednej wdowy, która całe utrzy­manie dla siebie i rodziny czerpie z za­robku 2-ch synów pracujących w charakte­rze dniówkowych robotników w tym ma­jątku.
Uroczystości 3-cio majowe odbyły się u nas ładnie i urozmaicenie zakończone przedstawieniem amatorskim zorganizowa­nym przez miejscowy Oddział Strzelecki.

Dodać należy, że Rada gminna w dniu 2/V zadokumentowała również swoje wy­sokie zrozumienie i obywatelskie stanowi­sko uchwalając z funduszów gminnych 600 zł. gotówką na POP i 200 zł. oblig. na FON oraz z Gm. Kasy poż. oszczędn. 200 zł. gotówką na pożyczkę i 1400 zł. oblig. na FON.






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza