Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-175, karta 278.Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Wojciech Chlebicz ręką trzymaną
-->
Zebranie tak wielkiego zasobu materiałów zajęło mnóstwo czasu. Przejrzałem i przeglądam wciąż dziesiątki tysięcy numerów czasopism i wszelkiego rodzaju publikacji. Możesz wesprzeć moją działalność po przez dokonanie darowizny na konto: Donate here! Spende hier! 32 1140 2004 0000 3302 6536 3122 Zakaz kopiowania i rozpowszechniania informacji zawartej na tej stronie bez wiedzy i zgody autora strony! All rights reserved
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-175, karta 278.Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Agad, Księgi Ziemskie i Grodzkie Sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-6-68, karta 63.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Wizja dóbr wsi Sokołowa po ustąpieniu Kozaków i Moskwy przy obecności opatrznego woźnego Stanisława Macielusczyka z Rychłowic i przy P. slachcie JmPanu Karolu Siewierskim, JmPanu Łukaszu Słodkowskim dnia 12 miesiąca października roku 1710.
Naprzód dwór, który przykrycia potrzebuje z tym zawarciem, jako był przed tym tak i teraz zostaje okrom okien, które Moskwa do izby czeladni popsowali. Komin w tym dworze zły, naprawy potrzebuje.
Mielcuch także zły wielkiej poprawy potrzebuje, dach na nim z gruntu zły, kadzie w nim złe, kocieł także zły, co go Kozacy popsowali. Garniec ten się na nic nie zda zły, i ten także Kozacy popsowali, poprzecinali, pokrywę i rury wzięli jakośmy słyszeli. Chlewy i te złe. Piekarnia poszycia potrzebuje. Stodoła jedna dobra, druga zła. Stajnie z gruntu zła, i poprawy potrzebuje.
Inwentarze dworskie i wiejskie to jest bydła wszystkie Kozacy zabrali, którzy we dworze tamecznego bydła troje zabieli, jakośmy od ludzi będąc tam na gruncie słyszeli i w ten czas wszyscy we dworze stojąc, tenże dwór zrabowali i ze stodół zboża wyrzucali. Moskwa potem przystąpieła, ci stanęli pod samą wsią Sokołowem, rachowało ich się 10 tysięcy, którzy na ten czas most budowali pod Tyczynem. Stali przez niedziel dwie, ci wszystkie zboża tak jare jako i ozimie powyrzucali, tak dworskie jako i wiejskie, tylko z nich barłogi i gnoje pozostawały, któreśmy widzieli. Do której wsi Sokołowa JmPan Potocki z Konopnice zasiewki tak jare jako i ozimie na dworskie grunta przywozić i zasiewać wszystkie musiał, od ludzi słyszeliśmy.
Cisz Moskwa na ten czas te dobra Sokołów jakośmy słyszeli zapowietrzeli, w której wsi przez zapowietrzenie ich chłopi gospodarze, naprzód Jurek, Omiecina, Maciek, Klimek, Kołodzi, Piotrek, ci z czeladzią w budach z dziećmi i z żonami powymierali. Chałupy Moskwa na wsi porozbierali i popalili.
Po tym wojska saskie, które stawały we dworze także pozabierali konie, i na wsi co było u dwuch chłopów u Sczechury i u Łuki pozabierali.
Co wszystko rzetelnie widzieliśmy i od ludzi na gruncie słyszeliśmy.
W A. Potocki
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-139, karty 169-71.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Wieś Kuśno.
W tej wsi dwór, do którego wchodząc, w sieni posadzka jest z cegłey, lecz miejscami powybijana. Po lewej stronie wchodząc są dwa pokoje o jednym piecu szarym i kominkami dwiema murowanemi, w których obudwóch pokojach jest obicie niebieskie pokostowane.
Podłoga w obudwóch stolarską robotą w kawałki kładziona, lecz i ta miejscami powyprążana. Z drugiego pokoju są drzwi do gabinetu narożnego. W tym gabinecie jest posadzka z cegły, lecz dużo nadrujnowana.
Z tego gabinetu są drzwi do ogródka pojedyncze na zawiasach i chakach żelaznych z wrzecądzem i skoblami, zaś u tych obudwu pokojach jest czworo drzwi podwójnych z zamkami i antabkami pobielanemi. Po drugiej prawej stronie wchodząc do sieni jest izba stołowa z piecem białym i kominkiem murowanym, suffitem biało malowanym, w nim podłoga także stolarską robotą kładziona, jednakże miejscami wypruchniała.
Z tej izby są drzwi do garderowki, z garderowki do kaplicy, a bardziej gabinetu narożnego, gdyż tam przed tym tylko kaplica była. Z tej garderowki jest kancelaryjka przeforsztowana stolarską robotą z podwójnemi drzwiami bez zamka i antaby. W tej kancellaryjce jest sam tylko kominek, od dołu tylko murowany.
Drzwi po tej drugiej stronie dworu to jest po prawej wchodząc podwójnych czworo z zamkami i antabkami pobielanemi. Piąte podwójne żadnego zamku nie mają, jako wyżej się namieniło tylko zawiasy pobielane. Idąc przez sień jest izdebka z kominem od dołu aż do góry murowanym i piecem białym jako i w stołowej izbie z pojedynczemi drzwiami, u których jest zamek z antabką i zawiasami pobielanemi.
Ta izdebka mocno się pochyliła ku stawowi.
Kuchenki do pieców z obudwuch stron są zamykane na zawiasach żelaznych, prostych. Rygielki są u nich drewniane.
Po jednej połowie dworu na dole jest okien osm, po drugiej stronie dworu jest okien dziesięć. Okiennic podwójnych jest u szesnastu okien na zawiaskach żelaznych, ale chaków kilku i rygielków brakuje i zawiasek trzech. Te okna są w tafle, ale tylko w drewno wsadzane, czyli oprawne.
Na górę są schody stolarską robotą robione z drzwiami na zawiasach prostych z skoblem i wrzecądzem. Na górze jest przeciwko stajniom altanka, czyli schowanie o dwóch oknach w tafelki i w drewno oprawne. Jednego okna całej połowy nie masz.
Drzwi na zawiasach z skoblem i wrzecądzem. Po drugiej stronie, także na górze ku stawowi jest altanka albo izdebka z piecykiem szarym, małym i kominkiem, lecz piecyk już nadrujnowany i bez reparacji w nim nie można palić. Okno jest jedno w tafelki i drewno oprawne, drzwi jedne o dwóch zawiasach, a jednym chaku bez zamku. Nad pokojami tak stołowym, jako i drugim z drugiej strony są dwoje drzwi na góry z zawiasami, wrzecądzami i skoblami do zamykania.
W dwóch dymnikach są okienka w tafelki i drewno oprawne. Dworu zaś od dołu jest połowa obita tarcicami stolarską robotą, druga połowa jest goła.
Pod dworem przyciesi dobrze podrujnowane, jako i w oknach kilkunastu tafelek brakuje. Z podwórza do sieni są drzwi podwójne z zamkiem, antabą do ogroda i potrzebnego miejsca jest drzwi dwoje jedne na zawiasach z ryglem, drugie także na zawiasach bez jednego chaka z antabką i zamkiem, ale bez klucza. Dachu na dworze ledwo jedna czwarta część jest dobra, a reszta zaś reparacji potrzebuje. Ten dwór dla starości i znacznej jego ruiny w ścianach, przyciesiach, które pognieły i już się mocno pochyliły z gruntu reparacji także dachu nowego potrzebuje.
Officyny na rogu dworu, w których jest na srzodku kuchnia, pod którą jest piec do chleba murowany. Po prawej stronie są dwie izby o jednym piecu, dwóch w kominkach i dwóch oknach w tafelki, lecz i tych brakuje. Nad przypieckiem jest piecyk murowany, kucharski.
Po drugiej stronie lewej jest komora do schowania o jednym oknie w tafelki i drewno oprawne. Wchodząc do tych officyn są drzwi podwójne na zawiasach i chakach żelaznych z samą tylko antabą i już zrujnowaną.
Do izbów są dwoje drzwi na zawiasach żelaznych, jedne z zamkiem bez antaby, drugie z wrzecądzem i skoblem. Do komory są drzwi podwójne, z zamkiem, wrzecądzem, i skoblem jednym oraz i antabą. W samej kuchni jest także okno w tafelki i drewno oprawne.
Na górze w dachu jest okno jedno, lecz w tych oknach brakuje tafelek ośmiu. W pierwszej izbie i komorze tylko jest podłoga, dalej jej nie masz. Sam zaś budynek jest dobry, tylko dach z gontów stary, i komin nad wierzchem sklepiony wkląkł i pochylił się na dół.
Folwark do którego wchodząc jest po lewej stronie izba i komora z piecem i kominkiem o dwóch oknach, połowa szyb w drewno oprawnych, połowa w ołów. W tej izbie podłogi nie masz.
Po drugiej stronie jest gorzelnia bez pieca, tylko z kominkiem złym, w której się znajduje garniec z statkami, lecz ten garniec już podrujnowany i reparacji potrzebuje. Jest i okno, połowa w ołów, połowa w drewno oprawne. W tych oknach szyb wiele brakuje.
W tym folwarku jest kuchenka w sieni zamykana. Drzwi zaś w nim się znajduje sześcioro, czworo na zawiasach żelaznych z skoblami i wrzecądzami, a dwoje na biegunach drewnianych. Przy tym folwarku jest karmnik z grodzą oparkaniony, dużo zdezelowany.
Po drugiej stronie są kurniki trzy, drzwi na biegunach, tylko skoble i wrzecądze są żelazne. Folwark i kurniki pod gontami, tak jako i dwór i officyny, tylko że też poprawy znacznej potrzebuje, bo i komin poopadał. Przy kurnikach są dwa chlewy ze szobką pod snopkami. Drzewo w tych budynkach niezłe.
Mielcuch, który budynek cały już nadrujnowany i zły, kadzie tylko w nim nowe, dobre, i kocieł niezły.
Koryto w izbie do zalewu duże ciecze, beczek pięć. W tym mielcuchu do sieni izby, komory i z komory na dwór jest drzwi czworo, jedne z zamkiem i kluczem, dwoje z wrzecądzami i skoblami, jedne tylko o jednej zawiasie zabite, a te troje mają chaki, zawiasy żelazne. Pod mielcuchem jest piwnica, ale i ta zrujnowana. Do tej piwnicy są drzwi podwójne na zawiasach żelaznych z wrzecądzem i skoblem.
Przed tym mielcuchem jest studnia, przy której jest żuraw na żelaznym sworzniu i zwój na żelaznej wici. Słup już w ziemi słaby.
Obory.
Długa obora w pośrodku dwiema ze dworu, w sczycie jedną, podporami jest podparta. Dach na niej jest mocny[?] reparacji jako i przyciesi potrzebujący. Drzewo w niej jeszcze niezłe.
Owczarnia z dwiema stapami niezła. Między owczarnią i oborą są chlewy z szopką poprzecznie. Te także poprawy potrzebują.
Stajnie z wozownią w pośrodku, jedna stajnia cugowa, są u niej drzwi podwójne na zawiasach i chakach żelaznych z skoblami i wrzecądzem. Okienka szklane, w niej na połowę powybijane.
Wozownia, u niej wrota na biegunach drewnianych.
Stajnia podle niej fornalska, do której są drzwi na biegunach, tylko wrzecądz i skoble żelazne. Na tej stani dach od owczarni jest pochylony. Drzewo w nich niezłe.
Spiklerz, u którego są dwoje drzwi na pośrodku, które mają oboje żelazne zawiasy i chaki, tylko zamku jednego nie ma. Drugi zamek zrujnowany, skoble, wrzecądze żelazne, przyciesi pod nim popruchniałe, dach także stary na tym spiklerzu, w okienkach jest sześć prętów żelaznych, na górze pod dachem tylko polepa.
Stodoły dwie o dwóch gumnach, te co nowsze drzewo w nich niezłe tylko dach na nich już stary.
Drugie mniejsze, stare o jednym gumnie, każda tak drzewo jako i dach zły. U tych stodół nowszych jest wrót czworo z kunami, zamkami i kluczami od nich oprócz co u jednej kuna spękana. U starej stodoły jest także zamek z skoblem żelazny tylko klucza do niego nie masz. U drugiej starej stodoły u wrót tylko kuna i skoble żelazne bez zamknięcia.
Podwórze. Koło niego są sztachety jako to od sadu podle officyn i koło dworu stolarską robotą stawiane. Same sztachety są niezłe, lecz przyciesi, rygle, słupy, pogniełe i bratnali dużo brakuje, co niemi przybijane były sztachety.
Słupina od stajni także i od stawu dużo nadrujnowana. Wrota od młyna, od Zapłocia i od owczarni już są dużo zrujnowane i gwoździe żelazne połową są powyjmowane.
Te wrota u góry mają pałąki żelazne jak ta połowa tak ta u każdych wrót, oraz i czapy z obrączkami u dołu żelazne. U officyn są wrota na zawiasach do ogroda kuchennego żelaznych z wrzecądzem żelaznym. Za oborą wrota podwójne na pałąkach żelaznych.
Do sadu wrota są zrujnowane, i tylko dane[?] zawiasy żelazne są u nich. Płoty tak koło sadu jak i za officynami porujnowane oraz i koło ogrodów. Sad nadrujnowany dużo.
Osiadłość tej wsi.
Kmieci dwóch. Pierwszy Józef Sobieraj, drugi Marian Sobieraj, mają dworskich koni po parze i wołów po cztery, krów nie mają, swinie, wóz, pług, siekierę, kosę, radło i po dwa sierpy, chałupy i stodoły, i inne pobudynki, robią cały tydzień dwojgiem.
Półrolnicy.
Pierwszy Grzegorz Filas ma parę koni i parę wołów dworskich, swinie, siekierę, kosę, pług, wóz, radło, chałupę, stodoły i inne pobudynki. Drugi Wojciech Filas ma załogę dworską jako pierwszy, chałupę bardzo złą, ale wołu tylko jednego ma pańskiego, ma także krowę pańską, robią trzy dni w tydzień dwojgiem.
Zagrodników czterech. Pierwszy Tomasz Sobieraj ma parę wołów pańskich, kosę trawną, wóz, pług, radło, sierp, siekierę. Drugi Andrzej Pawlaczek, trzeci Wojciech Psuj, czwarty Marcin Bieda. Ci wszyscy mają załogę pańską, jako pierwsi robią po trzy dni w tydzień pojedynczą.
Komornic cztery. Pierwsza Marianna Peraczka, druga Katarzyna Luczanka, trzecia Potomka Szkopka, czwarta Antoniego żona. Te biorą kopiznę z pola, robią po dwa dni w tydzień.
Gościniec wiezny pod gontami, ale dach na nim zły z gruntu. Wchodząc do sieni jest po lewej stronie izba wielka o trzech oknach. W dwóch w ołów szyby oprawne, a w trzecim mniejsza połowa w drewno, a większa także w ołów. Szyb kilkunastu brakuje, podłoga w izbie z tarcic, ale powydeptywana miejscami. Posowa z tarcic, ale polepy na niej nie ma. Drzwi do izby z sieni i stajni na zawiasach żelaznych, z chaczykami do komory z izby także na zawiasach i z zamkiem żelaznym i kluczem. Po drugiej stronie prawej są dwie izdebki o jednym piecu, o dwóch kominkach murowanych, tak jako i w wielkiej izbie jest murowany. W jednej izdebce jest okiem dwa, w drugiej jedno, dwa w ołów w szyby oprawne, a trzecie w pół w drewno, a w pół w ołów oprawne, miejscami powybijane. Podłoga tylko w pierwszej izdebce z tarcic jako i posowa, ale tylko na jednej posowie jest trochę polepy. Wchodząc z sieni do kuchni, w której jest piec kuchenny murowany, lecz podrujnowany. Do kuchni są podwójne drzwi na zawiasach, z chaczykiem żelaznym, drzwi do izdebek i z kuchni na dwór są także na zawiasach i chakach żelaznych, oprócz jednej zawiasy, co jej połowa się urwała, komin dobry, piec zielony, gładki, polewany w wielkiej izbie przestawienia potrzebuje. U stajni wieznej są wrota z obu stron podwójne, na biegunach drewnianych.
Chałupy przed gościńcem.
Pierwsza u drogi nowa, snopkami poszyta, bez kalonki, komina nie ma, drzwi także nie ma do izby i komory tylko ode dworu, na posowie tylko kilkanaście deli.
Druga chałupa podle tej, w której siedzi zagrodnik, ta jeszcze niezła, z sienią, izbą i komorą, drzwi czworo na biegunach.
Z drugiej strony chałupa trzecia, w której siedzi ślusarz z sienią, izbą, komorą, i ta niezła tylko kalonki na niej brakuje i polepy na górze lepszej.
Wedle tej chałupy czwarta chałupa nowa, ale się cały dach na niej zrujnował, komin ociekł od góry, piec, kominek jeszcze niezły. W sieni komórka przeforsztowana, izba zaś bez okien, drzwi tylko dwoje na biegunach.
Podle tej chałupy jest piwniczka pod gontami, ale prawie jakby tylko znak jest, że to piwniczka była.
W środku tych chałup i gościńca jest studnia u prągła wzgórę jest wić drewniana, wiadro zaś u dołu w żelazo do prągła oprawne. Przed studnią jest kuźnia pod gontami dobra z komorką, drzwi dwoje na biegunach z skoblami i jednym wrzecądzem.
Statki kowalskie są osobnym regestrem opisane.
Młyn, w którym młynica niezła, ale izba, komora, komin prawie co się nie rozwal[ił?]. Kamienie zwierzchnie dwa, ale jeden obręczą zbity drewnianą, bardzo niski. Drugi tylko na dobrej ćwierci jest wysoki. Inne młyńskie porządki kontraktem młynarskim są opisane.
Pogrodki, upust bardzo niebespieczny, chlewiki i stodołka już podrujnowane co są przy młynie.
Zasiew oziminy, żyta tylko samego zasianego znajduje się w zagonów 880.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-142, karty 233-36.
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.
Ponieważ gdy nie masz żadnego budynku osobnego w podwórzu dworskim, a dworek, w którym mieszkają Jmc P.P. Jaraczewscy bardzo szczupły do wydzielenia possessji sukcessorom sp. Jmci Pani z Suchorskich Kamińskiej, z tej tedy racji do wsi na wydzielenie possessji i obmyślenia jej, bez naprzykrzenia się któremu poddanemu tej połowy Dzierlina swoje kroki i ztronę wrócił ze dwora Jm Pan subdelegat, gdy tedy i tak nie podobało się Jmc Panu Jaraczewskiemu, doszedłszy na wsi w ulicy od dwora więcej jak na staje, temuż Panu subdelegatowi z Jmoscie swoją i familią oraz sam z szablą JmPP. Poradzimskimi, szwagrem swym Wygnonskim, służącym Ruszkowskim z szablami będącymi, prosząc i grożąc więcej jak godzinę tam i sam w pas uchwyciwszy, mocno trzymając i ciągnąć na powrót do dwora niby już tam pozwalając possessji wrócili, po wróceniu dalej JmP. subdelegat kontynuując swoją zaczętą jurysdykcję, izbę czeladną z komorą opisując JmP. Jaraczewski z Jmcie swoją familią i PP. Poradzimskim, Wygnonskim i Ruszkowskim, wszyscy przy szablach będącymi gromady zwołanie[?] [...] grożąc słowami i porywając się razy kilka do tumultu [...] i gdy jednego z dyspozycji urzędu przyprowadzono, tego w izbie opisanej possessji skoczywszy w gębę uderzył, za głowę JmP. [Jaraczewski?]porwał, ten tego mu ledwo od groniono[?] obiecując onego z przysięgą kilkukrotną, że się dopiero po południu przybywszy WW. Ichmi PP. sąsiedzi i przyjaciele temuż Jmci Panu Jaraczyńskiemu powoli wyperswadowali, i tak po długiej utarczce i opisaniu połowy dworka tudziesz innych budynków odstąpiwszy possessji do mieszkania we dworze na wieś się rejterując possessją wyrażonym sukcessorom u pracowitego Grzegorza Bochenka kmiecia do mieszczenia się w possessji wyznaczył, i oraz tego [...]mego do robocizny, który małżonkę, dzieci, budynki, załogę dworską i zasiewek do niego należących robić powinien cały tydzień dwojgiem, stróżę, trzodę odbywać, i inne powinności według dawnego zwyczaju odprawiać, kapłonów parę daje dworowi i jajec półkopy.Ten zupełnie należyć będzie Jmow sukcessorom do dyspozycji.
Na dalszy czas zaś mięszkanie, ponieważ u tego wyrażonego poddanego Bochenka szczupły budynek nie można się z wnim długo mieścić dl[a?] jego dzieci i czeladzi, tedy przeciwko dworowi JmP. Jaraczewscy [...] jest ogród nade drogą, na którym teraz konopie pomiedze są, a że miedzą kapusta, tedy tu gdzie konopie grunt się wyznacza possessją tymże sukcessorom po zebrania konopi przez JmP. Jaraczewskiego na wolne wybudowanie sobie possessji, po[...] na zawsze dokąd interess nie będzie uspokojony wzdłuż tak się ciągnie ku Olszynie. Za miedzą zaś dalej warzywo, marchew, z pasternakiem, którego warzywa wydziela się wyrażonym sukcessorom sp. JmPani Kamińskiej lich 5, kapusty [...] zagonów 3, po czego zebraniu grunt nie będzie należeć[...] JmPanu possessorowi [...]. W podwórzu zaś dworskim idąc od obór ku stodołom wołownia oraz owczarnia [...] dla wegnania bydła i koni wołownia wyznacza się sukcessorom od podwórza, do której wrota podwórze na biegunach prągłem drewnianym do zamknięcia poprzegrodzony i furtkę u dwora na stajnią należeć będzie.
Stodoły dwie, jedna o dwóch bojowiskach, druga o jednym, większa, w której żyto zwiezione już jest. Tedy ta co o dwóch klepiskach [wy?]znacza się[?] od stodoły pojedyńczej z jednym bojowiskiem połowa zupełnie[?] [...?] znajduje pod snopkami, de nowej poprawy ta połowa [...] potrzebuje ze wszystkim ta desperatur Jmciom sukcessorom, blisko stodoły pojedynczej spichlerz mający dolne i górne sypanie i schowaniem, tedy górne schowanie oddaje się pomienionym sukcessorom, do którego wschody drzwi [...] szkobli i wrzeciądza, ten spichlerz pod snopkami dobrymi.
Chlewik w podwórzu przy wrotach nadpustoszony o dwojgu drzwiach przegrodzony na biegunach, dach tego chlewika bardzo zły, z gruntu pokrycia potrzebny.
W polu ku Kościerzynu między drogami na Zadwornym dziale [...] wydziela się składów dwadzieścia, na lewej ręce tyki drugi należyć nie będzie, po sprzątnieniu zaś grochu ten działek staj dwojgiem i dalej co do tego działku należy, oddaje się tymże sukcessorom na folwarku Wydry zwanym od drogi ku Łosińcowi idącej, żyta składów dworskich dziesięć staj czworgiem, piąte nie zasiane. Na drugiej stronie ku wsi owsa [...] składów, staj sześciorgiem, ten się oddaje zrolą na zawsze. Pszenicy jarej od drogi ku Łosińcowi pod dzwonica Charłupską jednym stajem składów siedemnaście [...] się oddaję, druga nie należy.
Za pszenicą żyta staj dwoje, ku wsi wskładów czternaście, jednego w drugim staju składów dwadzieścia trzy i kawalców kilka to się oddaje. Na tej roli za żytem ku wsi rzepy staje jedno składów dworskich dwadzieścia cztery. Tej rzepy oddaje się połowa od roli Charłupskiej, połowa zaś zostawia się Jm Panu possessorowi, za [...] prosa stajem jednym zagonów [...] dworskich czterdzieści cztery. I tego oddaje się od roli Charłupskiej wspomnionym sukcessorom zagonów dwadzieścia cztery. Za prosem jęczmienia staj dwoje, w pierwszym staju składów dworskich dwadzieścia, w drugim staju [...] składów także dwanaście.
To zboże desponitur z rolą na zawsze wspomnionym Jchmciom sukcessorom.
W polu Podzagórki folwark na którym za drogą od Dzierlina do Warty idącą jest staj dwoje zboża, jęczmienia składów pięć, rzepniku składów trzynaście, tatarki składów siedem, [...] w jednym staju zboża składów dwadzieścia pięć.
Na drugim staju sama tatarka to się oddaje zboże rzepniku zaś dla JmPana Jaraczewskiego od jęczmienia [...] składów siedm. Rola zaś tego działu cała po sprzątnieniu zboża należyć będzie wyrażonym sukcessorom, której jest wszystkiej staj siedmioro. Na folwarku Rakowizna zwanym jarki w jednym staju składów, czyli półtoraków trzynaście.
Na drugim cztery przy owsie [...] oddaje tymże sukcessorom z rolą gdzie jarka i owies [...]wno jak jarka z owsem. Na folwarku Rakowizny od [...] JmPa Jaraczewskiego przy[...] tego staja wyznacza się sukcessorom JmPani Kamińskiej jęczmienia składów trzydzieści jednym stajem do sprzątnienia [...] roli. Rola Franciszkowska pusta pod Charłupią, z której już sprzątnione zboże składów dziesięć.
Także druga na Zagrodzie pusta pod Charłupią przy pańskim folwarku także oddaje wyrażonym sukcessorom i składów do nich należyć będzie od tych [...] na tej roli z ogrodami i łączkmi [...] się jakie do tych ról znajduje, a ponieważ zboże szczupło się bardzo wydzieliło z racji, że już oziminy mało w polu stojącej i jarzyny niewiele w polach oddanej, [...] tymże sukcessorom z propinacji browaru Dzierlińskiego, wyznacza się złoty dwieście, aby arendarz terazniejszy trzymający browar z propinacją wydał pomienionym sukcessorom [...] do św. Jana Chrzciciela w przyszłym roku przypadającego złotych polskich dwieście, i tak [...] na dalsze czasy corocznie, piwa zaś wolne robienie i gorzałki palenie na swej potrzeby [...].
W łąkach do tej połowy Dzierlina należących siana sprzątnionego dworskiego jest stogów trzy, jeden wielki, a dwa małe, więc tutej wielki [...] dworowi, a dwa daleko pomniejsze oddaje się Jchmciom sukcessorom wyrażonym, w których mało więcej miarkować może nad dwanaście wozów.
Nadalsze zaś czasy łąka pierwsza miarkująca na wozów sześć item druga między łąkami chłopskimi będąca pusto kaczmarskie [...] łąka Piłat nazwana na wozów dwa, [...] dalsze czasy i [...] jeżeli się jakie znajdować mogą Jchmociom sukcessorom JmPani Kamińskiej.
Poddaństwo.
Pierwszy Bochenek wyżej wyrażony kmieć, drugi Paweł [...] pułrolnik ma żonę i dzieci, budynek i załogę do niego należące, wołów parę, koni parę, krowę, świnię i inne jako drudzy, robić powinien trzy w tydzień, stróże i trzodę odbywa paśnią według dawnego zwyczaju. Trzeci Mateusz[?] Zimny zagrodnik ma żonę i dzieci, chałupę i inne budynki, zasiewek i inne załogi do niego należące, robić powinien w tydzień dni dwa bydłem, trzeci dzień ręczną robotą. Czwarty Łukasz Szafran komornik, żonę ma i dzieci, chałupę, robi latem dni trzy, a w zimie dni dwa ręczną robotą. Item Wolek komornik Bochenek żonę ma i dzieci robi tak jako Szafran, chałupę starą, złą, pustą, tych według opisania oddaje się w dyspozycji wyrażonym Jmciom sukcessorom, pastwiska, lasów [...] jakie się znajdowały, ryb wolne łowienie w stawie, rzece i w ustępach dla potrzeby tyle domowej pozwala się i pasenia inwentarza.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-142, karty 431-33.
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.
Wizja uczyniona przez Jmci Pana Jakuba Górskiego possessora dzierżawcy Wójtostwa Sieradzkiego, w jakiej porze odebrał dwór i inne pobudynki po panu Alexandrze Taczanowskim, i rzetelnie opisana przy prezencji uczciwego Igna Klaszczyńskiego, przysięgłego woźnego Grodu Sieradzkiego; jako tesz i Ichciów Panów szlachetnych urodzonych Jakuba Kolczyńskiego, i Wawrzyna Waliszewskiego. Die 1ma obris anno 1768vo.
1mo Dwór, do którego sień spustoszała, wchodząc przyciesi nie masz, posowa zła, do sieni drzwi z prostych desek, zrujnowane bez żadnych żelaznych skoblów, wrzeczągów, zawiasy tylko u nich żelazne. W tej sieni kuchenka funditius zrujnowana i ściana spróchniała, która wypadła.
2do Pierwszy pokój, do którego drzwi dobre, starodawne, napruchniałe, na żelaznych zawiasach, bez zamku, ściany znacznie nadpruchniałe, posowa także i z balkami, podłoga nadrujnowana, okna trzy w kwatery z tafel, w jednym trzy tafle ztrzaskane, w drugim tafelki nie masz, i jedna tafla także strzaskana, w trzecim pułtafli nie masz, zgoła na nic się nie zda, dwa okna w ołów, trzecie w drzewo, piec dobry biało polewany. Z tego pokoiku do drugiego drzwi podwójne na zawiasach żelaznych, bez zamku, jeden tylko haczyk z wrzeczągiem żelaznym, posadzka nadrujnowana, ściany znacznie spruchniałe, pułap nadrujnowany, okna dwa w drewno oprawne, w tafle, w jednym dwie tafle ztłuczone, piec także dobry biało polewany, kominek zrujnowany. Z tego pokoju drzwi do spiziarki, proste bez zamku, z wrzeczągiem i z klamerką tylko, podłoga i pułap z prostych dylików, ściany także nadpruchniałe i balki, drzwi drugie do sadku także proste na żelaznych zawiasach bez wszystkiego żelasca. W tym pierwszym pokoju stolik tylko inwentarski, prostą robotą ze szufladami. Na przeciw pierwszemu pokojowi druga izba, w której ani okien, ani pieca, drzwi tylko troje starodawne na zawiasach żelaznych, bez zamków, słowem funditus, ściany, posadzki, pułapy, balki, spruchniałe, spustoszane, przyciesi pogniełe, w którym to pobudynku od dawności były dwa pokojki, ale to wszystko zrujnowane i przez dawne lata do szczętu upadłe. Dach zaś na tym wszystkim dworze, czyli gmachu, do szczętu zrujnowany, od dawna znać niepoprawiany i upadły.
Folwark w tymże Wójtostwie. Do sieni wchodząc drzwi proste, złe, tylko że na zawiasach żelaznych, drugie do izby także spruchniałe, na nic się nie zdadzą, także na zawiasach żelaznych. W tymże folwarku do komory i z komory na dwór dwoje drzwi z prostych desek, bez wszelkiego zamknięcia na drewnianych biegunach, tylko do komory, jeden wrzecząk i z szkoblem żelaznym, i w pierwszych drzwiach także bez zamków i innych żelaznych klamek wrzeczągowych, ściany, balki, przyciesi, pułapy w tymże pobudynku pognieły i z gruntu porujnowały się i poupadały, okna dwa, w których zamiast szyb deseczki drewniane powprawiane, piec i kominek z kamienia, według proporcji spustoszałego folwarku, atoli między dachem z gruntu do cała spustoszony, że nie masz gdzie głowy schylić, ani wegnać z inwentarza.
Obora, w tej oborze żadnego nie masz dla inwentarza miejsca wygodnego, ani żłobów, drabek, dach i wszystek pobudynek na nic się nie zda, i wcale do szczętu spustoszony, bo ściana wyprężona, znacznie podległa ruinie.
Stajna dobra, tylko że poszycia potrzebuje, i podłogi, bo dawna wygnieła.
Szopa z gruntu zrujnowana, także i dach, ściany, poupadały.
Stodoły, pierwsza od szpichrza pusta i na pustą[?] obrócona, wrota do niej z gruntu zrujnowane, dachy zgnieły i krokwie, ściany funditus ze słupów wypadłe, atoli wraz z szopą na nic się nie zdadzą, a ta stodoła o dwóch sąmsiekach.
Druga stodołka, druga dobra, bo niedawno stawiana o dwóch sąmsiekach, tylko wrót potrzebująca i poszycia poprawy.
Trzecia stodoła na południe, o dwóch także sąmsiekach, ściany od ogroda, gdzie kapusta bywa w węgłach ściana pognieła mocnej potrzebuje reparacji, dach cały, czyli poszywanie, z gruntu nowego potrzebuje pokrycia, czyli poszywania snopkami.
Szpichrz dobry, tylko pobicia i poszywania mocno potrzebuje.
Karmik i chlewiki z kretesu spustoszone także się na nic zdadzą.
Browar nowo wystawiony ze wszystkim, o jednej izbie i komorze, guntami pobity, do którego wchodzą drzwi do sieni na biegunach drewnianych z wrzeczągiem żelaznym. Do izby drzwi na żelaznych zawiasach, z klamerką do zawierania i z chaczykiem, trzecie [drzwi?] do komory z izby na biegunach drewnianych bez zamka, tylko z wrzeczągiem, czwarte z komory także na biegunach bez wszelkiego żelaznego zamknięcia, piec dobry i z kominkiem wraz z sabatnikiem, okien dwoje prostą robotą, w których tylko tafelek małych 21 pokazało się.
Gorzelnia. Ze sieni także wraz z browarem wybudowana pod jednym dachem na zachód słońca. W tej gorzalni pozostały się statki garniec ze wszystkim dobry, lubo nierewidowany ma bydz nowy nienaprawiany, rury i pokrywa także ma być narządzona za possessji Jmci Pana Alexandra Taczanowskiego, statki do tej gorzalni, rudnica tylko drewniana. Do piwa zaś robienia w tymże browarze kocieł miedziany na beczkę tylko piwa, ale że na fałdowania, czyli na składania tafel ciecze, kadzi dwie w obręcze stawiane, ale potrzebują w wątorach wzynania bo cieką.W tym browarze jak w komorze, w izbie i w sieni browarnej żadnej nie masz podłogi.
Oborka dla [...?]odarza przy tym browarze spustoszana do szczętu et aliaque devasta reproducent in cro syradien seu in[...]
Bugaj, do tego Wójtostwa na Wielkim Przedmieściu nazywanym do szynku wszelkiego trunku według praw starodawnych należącym to domostwo ze stajnią, czyli domostwem z gruntu potrzebuje poszycia, przykrycia i znacznego w reparacji poratowania, co się nie może obejść bez dowodnego cieśli majstra na poratowanie tych [...?] w tym pobudynku komora jedna, do niej drzwi proste na biegunach drewnianych i drugie z komory także proste drzwi na takich zawiasach drewnianych, bez wszelkich zamków i zawarcia żelaznego, okno jedno proste w drewno na południe, drugie okienko w dziewięć szybek także na południe, piec dobry z prostych kaflów i kominek zprosta na dziś wylepiony, pułap jak w izbie tak w komorach z prostych dylów dawany, ale przez złe pokrycie pognieły, bo wszędzie ciecze, przez to wielkie pokazują się pustki w tych pobudynkach.
Z tamtąd idziemy do Mielcucha nazwanego do Wójtostwa. Mielcuch, w tym domostwie niemasz nic znak, że było robotą pruską robione, wszystko zdezelowane, spustoszone. W izdebce jednej i drugiej, drzwi z prostych desek zrobione, jednym słowem wszystkich budynek zrujnowany i okna dwa proste, i okna dwa proste ale w pierwszym okna niema ośm [...?]
Młynik tak nazwany, ten podług wizji potrzebuje poszycia i reparacji
Co się tyczy słupiny około Wójtostwa wcale spustoszone i zrujnowane, wielkiej potrzebuje de novo reparacji na co się rękami podpisujemy rękami lub drudzy trzymanemi.
Jakub Kolczyński
Wawrzyniec Waliszewski
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-176, karty 430,431.
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.
Stan dóbr Wólki Dzierlińskiej na rekwizycją WJPana Tomasza z Psar Psarskiego, Podczaszego Nowogrodzkiego, dóbr tych wyżej wspomnianych dziedzica w przytomności opatrznego Tomasza Grzegorskiego z wsi Wólki Dzierlińskiej woźnego przez nas niżej podpisami wyrażonemi dnia 5 sierpnia roku 1786 na gruncie spisany.
Najprzód wchodząc w podwórze widzieliśmy wrota z furtką na trzech słupach z daszkiem, z tym z gontów dwiema szorami pobitym, te wrota reparacji potrzebują, od tych wrót po prawej stronie ku stajniom parkon w przesztach, tak że po lewej stronie ku owczarni trzema przesłamy parkon i ten przestawienia potrzebuje.
Folwark do którego wchodząc jest wystawa na dwóch słupach starych, ścian i drzwi nie ma, posowa z tarcic stara, do sieni drzwi z tarcic stare na zawiasach żelaznych, z szkoblem wrzecądzem złe, w sieni schody na góre złe, nad sienią posowa tak z tarcic jako i z dylów stara, komin na stolcu będący, przed jednym piecem kotlina duża zrujnowana. Z tej sieni naprzeciwko pierwszym są drzwi na dwór z tarcic złe z sieni na lewą stronę do izby drzwi z tarcic robotą prostą, na zawiasach żelaznych haczykiem i rękowieścią żelaznemi. W izbie podłogi nie ma, posowa z tarcic stara, okna dwa w cztery tafle dobre, piec częścią z cegły, częścią z kafli zostający, kominek prostą robotą lepiony, z tej izby są drzwi do komory z tarcic na zawiasach żelaznych, prostą robotą stare z szkoblami dwiema i wrzecądzem, w komorze posowa z tarcic napsuta, podłogi nie ma, z tej komory na dwór drzwi na biegunach złe, reparacji potrzebują. Druga połowa tego folwarku z sieni do izby drzwi z tarcic na biegunie robotą prostą, o dwóch szkoblach stare. W izbie piec i kominek z ce[gły?] mularską robotą, okien dwa starych, podłoga stara zła i posowa stara z tarcic, na izbie polepa stara, ten folwark z drzewa rzniętego, ściany dużo nadpróchniały, przyciesi pognieły, dach ze snopków stary. Officyny z drzewa rzniętego na sklepie murowany, w której officynie na jednej stronie pokoików d[wa?] i narożnik jeden na drugiej stronie izdepka jedna i komora jedna przez WPa Tomasza Psarskiego, teraźniejszego dziedzica, ze wszystkim nowo postawiana, dobra, pod tą officyną sklep murowany, nowo podreperowany.
Dworu widzieliśmy pieczysko niedaleko officyny, który za possessji WPani Eleonory z [...] Rupniewskiej podstoliny inowłodzkiej pogorzał.
Górka o dwóch piętrach, z gruntu zła i do reparacji niezdatna.
Browar stary spróchniały, ani do reparacji niezdatny, za tym browarem studnia reparacji potrzebująca.
Gorzelnia ze wszystkim, jako to drzwiami, oknami, piecami, piecem, kominkiem, na nic, a nic niezdatna. Za tą gorzelnią studnia reparacji potrzebująca.
Karmnik przed gorzelnią z dylików, niedawno wystawiony, prostą robotą stawiany, nie ze wszystkim dobry, podłogi w nim trzeba.
Sad widzieliśmy mało prawie w drzewie zostający, z przyczyny ognia w czasie pogorzeli dworu szerzącego się, i ten sad reparacji z obgrodzeniem potrzebuje. Stajnie dwie z przejazdem z drzewa rzniętego, stare, złe, przyciesi pogniły.
Owczarnia z drzewa rzniętego niedawno przestawiona jednakowo poprawy poszywki potrzebująca.
Chlewiki na tyle folwarku z dylikiem dużo porujnowane.
Podwórze zaś nowego obgrodzenia wyciąga.
Spichrz z drzewa rzniętego ze wszystkim dobry, tylko poszywki miejscami potrzebuje.
Gościniec na trakcie Warckim, w polu z drzewa kostkowego, w ścianach niekoniecznie dobry. Przyciesi pogniły, dach niedobry, tak na gruncie jako i stajni.
Młyn z drzewa rzniętego, stary, dach na nim zły, pogrodki reparacji potrzebują. Przy tym młynie stodoła stara, nachylona.
Karczma Brzozowiec rzeczona, z drzewa rzniętego postawiona, dobra, tylko poszywki miejscami brakuje, bez stajni.
Stoduł dwie z drzewa rzniętego, lecz tych ściany popruchniały i wprzestawienia potrzebują.
Obsiadłość Wólki Dzierlińskiej.
Kmiecie
Tych znajduje się na gruncie trzech obsiadłych. Półrolników pięciu, z tych niektórzy potrzebują załogi. Zagrodników czterech.
Stawów trzy pustych, szamowania i zastawienia potrzebujących.
Co jako rzetelnie widzieliśmy, tak w czasie potrzeby przysięgą stwierdzić ofiarujemy.
Stanisław Michał Dobruchowski
Wincenty Zawadzki
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, sygn. 56-122, karta 1111
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
| Wójtostwo Sieradzkie 1821 r. |
Wizya budynków Wóytowskich na Przedmieściu Sieradzkim leżących gwałtownym wichrem po zachodzie słońca dnia dwudziestego siódmego kwietnia roku pańskiego 1755 wszczętym niektórych poodzieranych innych poruynowanych owych z grontu powywracanych w przytomności szlachetnych Józefa Kiełczewskiego Woyciecha Spychalskiego przez uczciwego Sebastyana Gołąbka ze wsi Biały woźnego autlentykowanego y przysięgłego do WJP. Sebastyana Psarskiego Stolnikowicza Ziemi Wieluńskiey uprzywilejowanego Possessora należących z urzędowney rekwizycyi nazajutrz to iest dnia 28 miesiąca y roku jako wyżey sprowadzonych uczyniona y rzetelnie zobowiązku sumienney przysięgi, co nam actis praesentibus zeznana zapisana y przyięta per oblatam.
Nayprzód dwór na którym dach w kilku mieyscach ze szkudeł obdarty znacznie, także szczyt u tegoż dworu z kilku łatami odłamany y oderwany tudziesz kilka kozłów na tymże dworze połamanych i ponatrzaskiwanych, komin ze szkudeł obdarty.
Item komórka przy tymże dworze przybudowana w szczycie ze snopków kilkunastu obdarta. Potym tamże na podwórzu w tyle drugim dwora obora długa na siążni piętnaście szeroka na siążni pułpięt z grontu z ścianami z delów zbudowanemi, dachem snopkami poszytym na most zwalona y z ziemią zrównana, słupy w garach porozdzierane, kozły, łaty, bonty, owierki, odrzwie y drzwi połupane poprzetrącane. Przytym za podwórzem nad sadzawką z suszarni dach częścią dranicami, częścią szkudłami pobity, znacznie obdarty.
Item na tymże Przedmieściu przy strudze y kałuży Wielki Krasawa nazwaney staynia wiezna gościnna częścią szkudłami, częścią od dołu tarcicami pobita, zgrontu także z przyciesiami, ścianami, kozłami, buntami, y całym dachem na most porozwalana, słupy, kozły, łaty i inne drzewa połamane, połupane, poprzetrącane y o kilka składów od placu swego osobliwie szkudły z łatami poroznoszone y cały budynek tak iako y obora wyżey opisana przy dworze będąca z ziemią zrównany.
Item na samym końcu Przedmieścia tegoż Krakowskie nazwanego chałupa w którey zdawna chłop Giemza nazwany do Wóytostwa tegoż należący mieszka, w szczycie iednym y po obydwych bokach dachu snopkami poszytego, poobdzierana, kozieł ieden narożnik wyłamany, zrucony, y komin poodzierany.
Józef Kiełczewski
Antonius Spychalski mpp
Oberża Dobiecka, zajazd znajdujący się dawniej w mieście Sieradzu. Więcej informacji o budynku podaje strona terrasiradiensis.
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1834 nr 39
Kamienica narożna w mieście Sieradzu pod liczbą 130 blisko ulicy Kaliskiey i Oberży Dobieckiey stoiąca, z piekarnią w podwórzu obrukowanym, po Auguście Seydlu piekarzu pozostała, iest na przedarz z wolney ręki za złotych polskich 12,000. Wypłata może nastąpić ratami przez lat kilka.
Sieradz dnia 21 Września 1834.
Daniel Seidel
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1837 nr 3
Po Antonim i Krystynie z Kleinertów małżonkach Dobieckich bez potomnie zmarłych, właścicielach domu murowanego zaiezdnego w mieście Sieradzu przy ulicy Kaliskiey pod liczbami 122 i 123 czyli 490 i 500 położonego otworzyło się postępowanie spadkowe, w skutku którego stosownie do prawa hypotecznego względem przeniesienia tytułu własności powyż rzeczoney, nieruchomości wyznaczaiąc w Sądzie Pokoiu Ptu Sieradzkiego przed podpisanym Pisarzem hypotecznym, termin na dzień 8/20 Kwietnia 1837 r. wzywa interessentów do stawienia się w takowym pod skutkami prawem oznaczonemi.
Sieradz dnia 12/24 Września 1836 r. Boiemski Pis. K. Hyp.
Kępa, nazwa młyna położonego nad rzeką Wartą we wsi Woźniki w gminie Sieradz.
Źródło inwentarza:
Akta notariusza Kajetana Szczawińskiego w Szadku z roku 1843, akt nr 366. (Archiwum Państwowe w Łodzi, oddział w Sieradzu) Inwentarz przepisał Piotr Tameczka.
"Działo się na gruncie Młyna Kempa zwanego pod wsią Woźniki, Okręgu Szadkowskim sytuowanego, dnia trzynastego / dwudziestego piątego listopada, roku tysiąc ośmset czterdziestego trzeciego."
Rejent Kancelarji Okręgu Szadkowskiego Kajetan Szczawiński został wezwany przez Katarzynę z Kotewskich? Toporską do spisania inwentarzy po zmarłym mężu Augustynie Karolu Toporskim.
Najpierw notariusz przystąpił do opisania nieruchomości.
Tytuł I Nieruchomości
1. Młyn wodny na rzece Warcie w wsi Woźnikach, z iednego koła, iednego jagielnika, o iednym kole, dom drewniany, stodoła, obora, dwa ogrody rolą rybacką zwaną w czterech mieyscach, ogród na zarzeczu, plac na którym młyn z zabudowaniami stoyi, ogród za wsią Woźnikami między rzekami obuch zamełków z ogrodem na Kępie, w wsi Woźnikach, Okręgu Szadkowskim, Powiecie Sieradzkim, Gubernii Kaliskiey położone, posiadał niegdy Augustyn Karol Toporski prawem własności, które okupiwszy od poprzednich sukcessorów Brzeskich, przez kontrakt kupna na dniu trzeciem / piętnastym lipca, tysiąc ośmset czterdziestego drugiego roku, przedemną Rejentem zeznanym za summę rubli srebrem pięćsetsześćdziesiątcztery kopiejek trydzieści nabył.
Tytuł II Ruchomości
Notariusz spisał następujące ruchomości: komoda o trzech szufladach wiśniowo politurowana, łóżko iedno takiej politury [wiśniowej], kanapa i cztery krzesełka czerwono politurowane, bazcikiem na kratki pokryte, stół ..... ordynaryiny ieden, kuferek bez zamku malowany stary, kolebka ordynaryina czerwono malowana, lusterko ścienne średnie, kopersztychów różnych sztuk jedynaście, bitka ręczna, lina do podnoszenia kamieni stara, przysiek ieden, siekiera iedna, wóz kuty ieden stary, oskardów do kucia kamieni sztuk pięć, pytli cztery starych, drąg żelazny do ważenia kamieni ieden, lada z koszem do sieczki i iedna trawna, bryczka okuta stara, garki żelazne sztuk pięć, cebratka, wanienka, konewka i okapek, kłodów dwie od kapusty, cwierci dwie ordynaryine, fasa do zboża, spiżarnia czerwono malowana druga, kredens ordynaryiny, ławka z poręczami czerwono malowane.
Tytuł III Inwentarz
klacz gniada łysa lat 9 maiąca, klacz gniada łysa lat 9 maiąca, krowa siwa lat pięć, krowa czerwona łysa lat sześć, cieląt byczków roczniaków sztuk trzy, cieląt jałoszek tego rocznych sztuk dwoie, wieprzek roczniak, świn trzy po roku maiących, proszczaków tego rocznych sztuk dziesięć, z garderoby i bielizny nie ma nic gdyż to rozdane zostało ubogim i familii, tylko płaszcz saraczkowego sukna stary podarty i kapelusz z białey wełny.
Następnie opisano masę bierną. Zmarły młynarz miał nieuregulowane zobowiązania wobec swojej żony oraz Brygidy z Pstrokońskich, żony Rocha Nawrockiego, dwóch starozakonnych z Sieradza, Kazimierza Włodarczyka gospodarza z Woźnik, Kazimierza Toporskiego swojego ojca za restauracje młynów w Ligocie i w Woźnikach (k. Sieradza) i Łukasza Berkowskiego.