-->

poniedziałek, 13 maja 2013

Rzepiszew

Zajączkowski: 
Rzepiszew-pow. sieradzki
1) 1386 T. Sir. I f. 3, 4: Rzepissowo, Rzepiszouice - Roslaus de R. 2) 1394 T. Sir. I f. 64: Rzepissewo - Domicella Manka de R. w sporze z Rosławem de alio Rrzepissewo (Wola Górna, v.) o dwór z przynależnościami. 3) 1398 T. Sir. II f. 40, 48; Hube, Zbiór Sier. 130: Rzepiszewo, Rzepissouo- domina Magdalena de R., Swantoslaus super Mankam surdam de R.
4) XVI w. Ł. I, 356, 440-441: Rzepischow, Rzepyschow-villa, par. Szadek, dek. szadkowski, arch. uniejowski. 5) 1511-1518 P. 187: Rzepisow - wł. szl., par. jw., pow. szadkowski, woj. sieradzkie. 1552-1553 P. 228: Rzepissow - jw. 6) XIX w. SG X, 147: Rzepiszew - wś i folw. nad rz. bez nazwy, par. i gm. Szadek, pow. sieradzki. 

Taryfa Podymnego 1775 r.
Rzepiszów, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność szlachecka, 32 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Rzepiszow, parafia szadek, dekanat szadkowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Szanguszkowa, kszna.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Rzepiszew, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Szadek, własność prywatna. Ilość domów 31, ludność 310, odległość od miasta obwodowego 4.

Słownik Geograficzny:  
Rzepiszew, wś i fol. nad rzką b. n., pow. sieradzki, gm. i par Szadek, odl. od Sieradza 28 w., od Szadku 5 w., od Łodzi 25 w.; wś ma 30 dm., 210 mk.; fol. 6 dm., 22 mk. W 1827 r. 31 dm., 310 mk. Dobra Rz. składały się w 1885 r. z fol. Rz. i Górna Wola, oraz attyn. Bugaj, rozl. mr. 1094: fol. Rz. gr. or. i ogr. mr. 686, łąk mr. 38, past. mr. 15, lasu mr. 143, nieuż. mr. 21; bud. mur. 11, z drzewa 4; płodozmian 10-polowy, las nieurządzony; fol. Górna Wola gr. or. i ogr. mr. 181, łąk mr. 2, zarośli mr. 2, nieuż. mr. 6; bud. mur. 3, z drzewa 1; płodozmian 3-polowy. Wś. Rz. os. 65, z gr. mr. 372; wś Górna Wola os. 29, z gr. mr. 215. Lib. Ben. Łaskiego (I, 356) podaje, że dziesięciny z łanów kmiecych w Rz. i Woli Rzepiszowskiej, wartości do 6 grzyw., pobierał pleb. w Spicymierzu. W drugiem miejscu (I, 441) podaje, że łany kmiece dawały mansyonarzom w Uniejowie. Według reg. pob. pow. Szadkowskiego z roku 1552 wś Rz., w par. Szadek, miała 17 osad, 21 łan. Rzepiszowska Wola (dziś Górna Wola) miała 1 osad., 3 łany (Pawiński, Wielkop., II, 228). Dobra Rz. wraz z Lutomierskiem, Kwiatkowicami, Dobruchowem należały w XVIII w. do Sanguszków. Po rozpadnięciu się na części należały Rz. z Lutomierskiem do Miączyńskich. Br. Ch. 

Spis 1925:
Rzepiszew, wś i folw., pow. sieradzki, gm. Szadek. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 51, folw. 5. Ludność ogółem: wś 335, folw. 103. Mężczyzn wś 175, folw. 46, kobiet wś 160, folw. 57. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 335, folw. 102, ewangelickiego folw. 1. Podało narodowość: polską wś 335, folw. 103.

Wikipedia:
Rzepiszew-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie zduńskowolskim, w gminie Szadek. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Wieś pojawiła się w źródłach pisanych w w schyłku późnego średniowiecza (1386 r.) jako własność szlachecka, a protoplaści rodu Rzepiszewskich, Piotr i Jakub, zostyali odnotowani w r. 1443. Rzepiszew wchodził w skład ordynacji Sanguszków, później wraz z Lutomierskiem - Mączyńskich. Do rodu Leopoldów (pochodzących z Dolnych Łużyc, ze Spremberga) wieś przeszła przez małżeństwo Kazimierza Leopolda (1785-1855) - oficera wojsk Księstwa Warszawskiego, z Salomeą Mączyńską. Kazimierz i Salomea zamieszkali w Rzepiszewie w 1819 r. Ich syn - Ignacy Leopold (1828-1907) był delegatem Rządu w 1863 r. na województwo kaliskie. Musiał emigrować do Drezna, potem do Szwajcarii, ostatecznie osiadł w Galicji. Wnuk Kazimierza i Salomei Józef Leopold z Rzepiszewa (1860-1923) kolekcjonował książki, numizmaty, grafiki, ceramikę i meble. Był też aktywnym działaczem społecznym i oświatowym. Uprawiał publicystykę, pisał prace historyczne. We " Wsi Ilustrowanej" (1913 r., nr 4) opublikował bogato ilustrowaną pracę o historii ziemi szadkowskiej. Po jego śmierci rzepiszewski księgozbiór (4 tys. woluminów) przekazano do Kalisza. Ostatnim właścicielem majątku był Antoni Leopold. Po Leopoldach w Rzepiszewie ocalał neoklasycystyczny dworek z lat 1835-1840, otoczony parkiem z cennymi okazami drzew: jesionów, lip, grabów, olch, kasztanowców, topoli. Zachowała się też aleja wjazdowa: kasztanowo-akacjowa oraz spacerowa – grabowa. W 1914 r. przebiegała przez Rzepiszew linia frontu. Po ciężkich walkach późną jesienią 1914 r. pochowano tu w dwóch mogiłach 61 żołnierzy niemieckich - wielu o polskich nazwiskach. W 1938 r. ciała ekshumowano i przeniesiono na cmentarz wojenny w Lesie Szadkowskim, przy drodze Zduńska Wola - Szadek. W czasie II wojny św. majątek przejęli Niemcy z zarządcą Alfredem Reicherdtem. Po wojnie przez długie lata dwór służył miejscowej szkole. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisane są obiekty: zespół dworski, 1835-40: dwór, nr rej.: 399/A z 5.04.1993, park, nr rej.: 290 z 8.02.1979

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
RZEPISZEW par. Szadek, p. zduńskowolski, W 1552 roku wieś ma 17 osadnik ów i powierzchnię 2 ½ łana.. Rzepiszew, Górna Wola, Tarnówka, W połowie 17 wieku d. otrzymał w drodze podziału spadku Andrzej Grudziński majętności; rzepiszewską i piorunowską tj. wsie: Rzepiszew, Wola Rzepiszewska, Tarnówka, Piorunów Piorunówek, Wrzaszewo, Czarnysz, Chorzeszew wartości 80. 000 zł. W 1783 roku własność księżnej Sanguszkowej, od niej kupił dobra Mączyński, po jego śmierci podzielone na sukcesorów. W 1830 roku sprzedaje je Ewa z Mączyńskich Wężykowa siostrze Salomei Kazimierzowej Leopoldowej. W 1885 roku dobra z folwarkiem Rzepiszew i Górna Wola i przyległością Bugay mają 1094 mg powierzchni. W 1912 r. folwark ma 994 mg, właścicielami są uwłaszczeni włościanie i Józef Leopold. W rękach Leopoldów do 1945 roku (SGKP t.10, s.147, Kobyłecki 1830 k.208, TD, PGkal.)


1992 r.


Wieś Ilustrowana 1913 kwiecień

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1673

? tego samego. Ja, Tomasz Malarzewic, wikary i mansjonarz kościoła parafialnego szadkowskiego, ochrzciłem dziecko Szlachetnych Jana Łąckiego i Anny Porczyńskiej, prawowitych małżonków, obecnie we wsi Rzepiszew, któremu nadałem imię Helena. Rodzicami jej chrzestnymi byli Szlachetny Jan Jastrzębowski i Szlachetna Małgorzata Sa?ska.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1678

Marzec
13 tego samego. Ja, ten sam, jak wyżej, ochrzciłem dziecko Szlachetnych rodziców, prawowitych małżonków Urodzonych Pana Jakuba Gorzewskiego i Marianny Konopnickiej, dzierżawców wsi Bogucice, któremu nadałem imię Józef. Rodzicami jej chrzestnymi byli Urodzony Pan Bonawentura Sarnowski ze wsi Przatów i Szlachetna ? Skrzyńska z Rzepiszewa.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1678

21 czerwca. Ja, Albert Pajęcki, wikary i mansjonarz kościoła parafialnego szadkowskiego, ochrzciłem dziecko Szlachetnych rodziców, prawowitych małżonków, Urodzonego Pana Teodora Skrzyńskiego i Jadwigi Domiechowskiej, obecnie dzierżawców wsi Rzepiszów, któremu nadałem imię Wawrzyniec. Rodzicami chrzestnymi byli Znakomity i Przewielebny Łukasz Stawicz kanonik kaliski, prepozyt szadkowski i ...

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1691

Maj
29 tego samego. Ja, Mateusz Podgórski, wikary, ochrzciłem dziecko Szlachetnych, mianowicie Kazimierza Wiewiorowskiego i Anny Trepkownej, prawowitych małżonków, obecnie mieszkających w Wilamowie, których dziecku nadałem imię Zofia. Rodzicami jej chrzestnymi byli Szlachetny Pan Baltazar Biedrzycki ze wsi Dobruchów i Szlachetna Elżbieta Sarnowska z Rzepiszewa.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1702

Luty
27 tego samego. Ja, Michał Smoleński, wikary kościoła, ochrzciłem dziecko Wielmożnych i Urodzonch Pana Walentego Grabskiego i Anny Piekarskiej, dzierżawców wsi Rzepiszów, których dziecku nadałem imiona Kazimierz Samuel. Rodzicami chrzestnymi byli Wielmożny i Urodzony Pan Franciszek Radoszewski i Wielmożna Zofia Zapolska małżonka posesora wsi JKM Prz?

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1745

Rzepiszów
19 kwietnia, ten sam, jak wyżej, dopełnił ceremonię kościelną, która to ceremonia odbyła się prywatnie ?, nad dzieckiem Wielmożnych Antoniego Rychłowskiego i Zofii Tomickiej kasztelanów rozpierskich, prawowitych małżonków. Zakonnik ojciec Karol Rychłowski z Towarzystwa ? Roku Pańskiego 1744, dnia 27 września ochrzcił trzema imionami Stanisław, Kosma i Damian. Rodzicami chrzestnymi byli pierwsi Urodzony Stanisław Lublicki i Urodzona Ludwika Zabłocka, rodzicami przy ceremonii byli Przewielebny Jakub Kłossowski zarządca kościola i Urodzona Elżbieta Kłossowska.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1750

Styczeń
Rzepiszew
3 Ja, Walenty Nieziałkiewicz, mansjonarz szadkowski, ochrzciłem Tadeusza, dziecko Urodzonych Antoniego i Zofii z Tomickich Rychłowskich, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Stanisław Stawiski i Urodzona Franciszka z Wilkońskich Zakrzewska.

Gazeta Korrespondenta Warszawskiego y Zagranicznego 1818 nr 27

Wezwanie.
a) Podpisana Matka będąc troskliwą o bycia i exystencyi swego syna, imieniem Antoniego Mączyńskiego, który zostawał w woysku Polskiem w piechocie w pułku 14tym w stopniu sierżanta, pod dowództwem podówczas Pułkownika Siemianowskiego, a który w reyteradzie z kampanii Rossyyskiey nad Berezyną widzianym bydź miał: uprasza wszelką publiczność, aby kosztem podpisaney, komukolwiek iest wiadomo o bycie lub exystencyi Antoniego Mączyńskiego, a który teraz około lat 24 najwięcej mieć może, figury urodney, twarzy okrągłey, śniadey i ospowatey, raczył stroskaną matkę zawiadomić, ile że interessa nawet familiyne tegoż exystencyi lub nieexystencyi wymagaią.
Rzepiszow w Powiecie Szadkowskim dnia 28go Lutego roku 1818.
Karolina z Kossowskich Mączyńska Dożywotnica dóbr Lutomirska z przyległościami.  

Gazeta Warszawska 1824 nr 49

Komornik Trybunału Cywilnego Woiewództwa Kaliskiego.
Podaie do publiczney wiadomości, iż w dniu 14 Maia roku 1824 o godzinie 9tey zrana przed W. Wincentym Kobyłeckim Notaryuszem Powiatu Szadkowskiego, w Szadku mieszkaiącym, odbywać się będzie publiczna licytacyia na trzechletnie wydzierżawienie dóbr Lutomierska z przyległościami: Czołczyn, Dziechtarzów, Wrząca, Dobruchów, Rzepiszew, Tarnówka, Górna Wola i Bugay, w Powiecie i Obwodzie Szadkowskim położonych, które w trzech następnie ułożonych pozycyiach wydzierżawione będą, i tak: 1. Miasto Lutomiersk z wsiami folwarcznemi Czołczyn, Dziechtarzów i Wrząca. — 2. Wieś folwarczna Dobruchów. — 3. Wsie folwarczne Rzepiszew, Tarnówka, Górna Wola i Bugay. Dobra te przynosiły roczney dzierżawy, iako to: Wsie folwarczne Rzepiszew, Tarnówka, oraz wieś zarobna Górna Wola i Bugay zł. Pol. 8000. — Wieś folwarczna Dobruchów zł. Pol. 5000. — Wieś folwarczna Czołczyn zł. Pol. 5000. — Miasto Lutomiersk z wsiami folwarcznemi Wrząca i Dziechtarzów, nie ruchuiąc w to czynszów, zł. Pol. 18,000. — Dzierżawa ta poczynać się będzie od Sgo Jana Chrzciciela roku 1824 i trwać będzie do tegoż czasu w roku 1827. — Kalisz dnia 23 Lutego 1824 roku.
Leon Nowierski.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1828 nr 657

Nro 62,437. — WYDZIAŁ WOYSKOWY.
KOMMISSYA WOIEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Na zasadzie odezw przez Kommissye Woiewódzkie uczynionych, zamieszczaiąe poniżéy opisy spisowych, z tychże Woiewództw potaiemnie bez przesiedleń zbiegłych, zaleca Wóytom, Prezydentom i Burmistrzom Miast, aby rzeczonych spisowych ściśle w Gminach śledzili i do Kommissarza właściwego Obwodu pod strażą odesłali, zkąd następnie do Kommissyi Woiewódzkiéy przes transport dostawionemi bydź maią.
Wóyci Gmin, Prezydenci i Burmistrze Miast, ściśle ninieyszemu poleceniu zadość uczynią, a Kommissarze skutku dopilnuią.
w Warszawie dnia 31 Sierpnia 1828 roku.
Za Radcę Stanu, Prezesa Kommissyi.
Referendarz Stanu, Kommissarz Wdzki KOŻUCHOWSKI. Filipecki, Sekr: Jener:
LISTA
Imienna Spisowych w ciągu pierwszego półrocza z Woiewództwa Sandomierskiego w roku 1828 roku zbiegłych.
z Obwodu Sieradzkiego.

Sobaniak Grzegorz, Kazimierz Sylwester i Kazimierczak Roch, z Gminy Rzepiszew.  

Powszechny Dziennik Krajowy 1831 nr 125

Dyrekcya Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Woiewodztwa Kaliskiego Uwiadomia publiczność, iż dobra ziemskie miasto Lutomiersk z częścią Stokowizna, oraz z przyległościami, Wrząca, Czalczyn, Dziechtarzew, Dobruchów, Kwiatkowice, Górna wola, Rzepiszew, Bugay i Tarnówka A. B. w pow. Szadkowskim parafii Lutomierskiey woiew. Kaliskiem położone; Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu zastawione, na satysfakcyą zaległych procentów Towarzystwu Kredytowemu przypadaiących, z mocy art. 86 i 87 prawa seymowego w d. 1f13 czerwca 1825 r. zapadłego, w trzechletnią dzierzawę, poczynaiąc od d. 24 czerwca r. b. do tegoż dnia. 1834 r. przez publiczną licytacyą w d. 16 czerwca r. b. o godzinie 3 z południa w Kaliszu w mieyscu posiedzeń Dyrekcyi Szczegółowey województwa Kaliskiego odbyć się maiącą, więcey daiącemu i przybicie otrzymującemu puszczone zostaną, pod następuiącymi głównemi warunkami. 1. Dzierzawca obowiązany będzie, opłacać, co rocznie ciężary gruntowe i podatki publiczne; iako to: podatku offary złp.4572 gr....19 kontyngensu liwerunkowego złp. 1117 gr. 10 2. Winien będzie przed obięciem dzierzawy złożyć monetą srebrną kurs wkraiu maiącą całkowitą zaległość Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu od udzieloney pożyczki należącą, łącznie z karami za miesięcy 6, złp. 15,878 gr. 14 obrachowaną i ratę czerwcową łącznie z procentem amortyz. za upłynione półrocze złp. 15,050 gr. 10 wynoszącą. 3. Przyiąć obowiązek dalszego regularnego przez ciąg dzierzawy wnoszenia opłat z dóbr tych Towarzystwu Kredytowemu należnych, w dwóch półrocznych ratach, a mianowicie od 1 do 12 czerwca i od 1 do 12 grudnia każdego roku, które to wypłaty półrocznie wynoszą złp. 16,050 gr. l0. 4 Oddać dobra po wyiściu kontraktu w takim stanie, w iakim ie obeymuie. 5. Zrzec się wszelkich pretensyi przez czas dzierzawy za iakie bądź nakłady gruntowe, 6. Co do uchybień opłat, dzierżawca poddać się winien exekucyi administracyyney i ulegać będzie decyzyom władz Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Reszta warunków licytacyinych, przez chęć dzierżawienia maiących, w każdym czasie w kancellaryi Dyrekcyi Szczegółowey przeyrzaną bydź może. Kalisz d. 29 kwietnia 1831 r. Prezes Biernacki. Pisarz Chrystowski.


Warszawska Gazeta Policyjna 1855 nr 145

Ważniejsze zdarzenia zaszłe w Królestwie.

W d. 7 z. m., p. Kazimierz Leopold, dziedzic dóbr Rzepiszów, w drodze do m. Lutomierska, zjechawszy z grobli, która skutkiem wylewu rzeki Ner została uszkodzoną, przez wywrócenie się bryczki w rów wodą napełniony, tak szkodliwie potłuczony został, iż na miejscu życie utracił.

Kurjer Warszawski 1867 nr 44

Dnia 8 b. m. zmarła w dobrach własnych Rzepiszewo (powiat Sieradzki), ś. p. Salomea z Mączyńskich Leopold, w wieku lat 70.

Dziennik Warszawski 1867 nr 64

(N. D. 1461). Naczelnik Powiatu Sieradzkiego.
Podaje do powszechnej wiadomości, iż z mocy upoważnienia Rządu Gubernialnego Kaliskiego z dnia 16 (28) Lutego r. b. Nr. 163 w biurze Naczelnika Powiatu Sieradzkiego o godzinie 11 z rana odbywać się będzie głośna in plus licytacja na wydzierżawienie dochodu propinacyjnego z gruntów włościańskich na lat dwa, poczynając od d. 20 Sierpnia (1 Września) 1866 r. do dnia 20 Sierpnia (1 Września) 1868 r. z obniżeniem o 1/4 część sumy dzierżawnej.
b. dnia 28 Marca (9 Kwietnia) 1867 r.
w dobrach Rzepiszew od sumy rocznej rs. 99.
Mający chęć licytowania obowiązany zaraz przy licytacji złożyć vadium 1/4 części sumy do licytacji oznaczonej, a utrzymujący się dokompletować takowe do sumy wyrównywającej 1/4 części postąpionej ceny dzierżawnej. Inne warunki mogą być przejrzane w każdym czasie w Biórze Naczelnika Powiatu w godzinach służbowych.
Sieradz d. 21 Lutego (5 Marca) 1867 r.

Dziennik Warszawski 1867 nr 177

(N. D. 4694). Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu.
Po śmierci:
1. Salomei z Mączyńskich Leopold, właścicielki dóbr Rzepiszew z Okręgu Szadkowskiego.
Otworzyły się spadki, do regulacji których wyznaczam termin ostateczny na dzień 16 (28) Lutego 1868 r. w tutejszej Kancelarji Ziemiańskiej.
Kalisz d. 29 Lipca (10 Sierpnia) 1867 r.
Radca Dworu, J. Ziemięcki.

Dziennik Warszawski 1868 nr 188

N. D. 5280. Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Kaliszu.
Podaje do powszechnej wiadomości, iż na zasadzie art. 7 postanowienia Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r. i upoważnień przez Dyrekcją główną Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego udzielonych, następujące dobra ziemskie za zaległość w ratach Towarzystwu należnych, wystawione są na sprzedaż przymusową pierwszą przez licytacją publiczną, która odbędzie się w mieście Kaliszu w pałacu sądowym przy ulicy Józefiny w Kancelarjach Hipotecznych poniżej wymienionych. 
15. Rzepiszew, Górna Wola i Bugaj z przyległościami, w Okręgu Szadkowskim położone; raty zaległe w chwili zarządzenia sprzedaży wynoszą rsr. 1,633 kop. 28 1/2, vadium do licytacji rsr. 3.900, licytacja rozpocznie się od sumy rsr. 18,025, termin sprzedaży dnia 17 (29) Maja 1869 r., przed Rejentem Wilhelmem Grabowskim.  
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych poczynając od godziny 10 z rana, w obec delegowanego Radcy Dyrekcji Szczegółowej, gdyby zaś Rejent, przed którym sprzedaż ma się odbywać, był przeszkodzony, licytacja odbędzie się przed innym Rejentem, który go zastąpi.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia w właściwych księgach wieczystych i w biórze Dyrekcji Szczegółowej Kaliskiej.
W razie nie dojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie, bez nowych dalszych doręczeń, w terminach jaki Dyrekcja Szczegółowa oznaczy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi (art. 25 Postanowienia Rady Administracyjnej z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r.).
Na zasadzie uwagi przy art. 22 Najwyżej zatwierdzonych przepisów o wypłacie listów likwidacyjnych, tudzież art. 1294, protokółu 206 posiedzenia Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskiem, nadmienia się, że sprzedaż dóbr szesnastu pierwszych wraz z prawem do otrzymania wynagrodzenia likwidacyjnego uważaną będzie za nieważną, jeżeli okaże się, że licytacja odbyła się po ogłoszeniu lub w sam dzień ogłoszenia przez Komisją Likwidacyjną, o przyznaniu wynagrodzenia likwidacyjnego.
Kalisz d. 19 (31) Lipca 1868 r.
za Prezesa,
Radca Dyrekcji, J. Kęszycki.
Pisarz Dyrekcji Szczegółowej,
R. Bierzyński.

Kurjer Warszawski 1894 nr 169

Ś. † P.
Anna z Zarębów-Cieleckich
LEOPOLD,
obywatelka ziemska,
przeżywszy lat 55, zasnęła w Panu w dobrach
Rzepiszew pow. Sieradzkim.

Pogrzeb z kościoła w Szadku do grobów familijnych nastąpi w dniu 23-im b. m. Na te smutne obrzędy w głębokim pogrążeni smutku pozostałe córki, syn, zięciowie i wnuczka zapraszają krewnych i znajomych.  

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1894 nr 324

Delegaci taksowi.
Delegatami taksowymi w okręgu kaliskiej dyrekcji szczegółowej Towarzystwa kredytowego ziemskiego mianowani zostali:
na pow. sieradzki pp.: Tadeusz Kochanowski z Żelisławia, Klemens Rembowski z Nowej wsi, Józef Leopold z Rzepiszewa;
na pow. wieluński pp.: Gustaw Taczanowski z Rudy, Stanisław Madaliński z Johanki i dr. Alfons Pilaski z Czernic;
na pow. turecki pp.: Maksymiljan Młodzianowski z Kawczenia, Józef Gorczycki z Wólki Miłkowskiej, Władysław Krzymuski z Świnic Wartskich;

Delegaci mianowani zostali na lat dwa, poczynając od d. 1 -go stycznia r. 1895-go.  

Gazeta Kaliska 1899 nr 251

Ś. p. z Leopoldów Wanda Dobrowolska przeżywszy lat 34, zakończyła życie w Rzepiszewie d. 30 października r. b. Wyprowadzenie zwłok z Rzepiszewa do kościoła parafjalnego w Szadku, nabożeństwo żałobne i pochowanie zwłok w grobie familijnym, nastąpi d. 3 listopada r. b. o godzinie 10-ej rano. Na te obrzędy stroskana rodzina zaprasza krewnych, przyjaciół i znajomych.  


Kurjer Warszawski 1899 nr 302

Ś.† P.
z Leopoldów
Wanda
Dobrowolska
żona współpracownika firmy
Heinzel i Kunitzer,

przeżywszy lat 31, oddała Bogu ducha w majątku rodzinnym Rzepiszewie w dniu wczorajszym, o czem zawiadamiają stroskani mąż, syn i córka. 


Sport 1900 nr 14

Jarmark i wystawa koni w Kaliszu.
Po nader uciążliwej podróży karetką pocztową z Kutna, i opóźnieniu się skutkiem złej bardzo drogi aż o siedem godzin, stanęłem nareszcie w Kaliszu, i tu, pomimo wcześniejszego zamówienia, nie znalazłem numeru w hotelach, z powodu niezwykle licznego zjazdu ziemian,oraz chętnych do kupna koni. Nareszcie, dzięki interwencji kolegi z „Gazety Kaliskiej", zostałem przyjęty na sublokatora u jednego z nieznajomych mi dotąd ziemian. Dzięki i zato, groził mi bowiem albo nocleg we wspaniałym parku miejskim, gdzie dotąd, niestety, słowiki milczą jeszcze, albo też podróż natychmiastowa z powrotem do Warszawy, i spędzenie drugiej z rzędu nocy w arcy niewygodnej karetce. Trzeba było przecierpieć wiele, zwalczywszy niespodziewane przeszkody, stanąć na placu wystawowym i zarazem jarmarcznym, aby zdać sumienne sprawozdanie łaskawym czytelnikom „Sportu". Plac kaliski bardzo ładny, stajnie naokoło obszerne i ciepłe dosyć, ale utrzymanie tego placu zupełnie zaniedbane, a opłata za stajnę od konia wyciągnięta do maksimum. Że zaś na placu jaki taki porządek dało się utrzymać, jest to bez zaprzeczenia zasługą szanownego radcy p. Wojciecha Wyganowskiego, członka komitetu wystawowego, który sam za wszystkich pracował uciążliwie i dokonał ciężkiego zadania, jakie czekało go na placu jarmarcznym. Przegląd koni zebranych dał dość dodatni rezultat, bo widzieć można było okazy bardzo piękne, chlubnie świadczące o staraniach i znajomości rzeczy niektórych hodowców. Ogółem koni w obrębie placu zgromadzono przeszło 700, do konkursu zaś na wystawie zapisano koni ziemiańskich 100 i włościańskich 150. Jak wszędzie tak i tutaj przeważał typ pół krwi angielskiej, czy to u zaprzęgowych, czy też u wierzchowych koni, nie wszędzie jednak typ ten odznaczał się jednolitością, a przedewszystkiem czystością spodów. Nieraz z przykrością patrzyło się na wspaniały kloc konia, ulokowany na słabym i wadliwym spodzie; dodaję jednak, że nie wszystkie konie nosiły ujemne te cechy, były bardzo piękne i normalanie zbudowane, pozbawione tych wielu niepotrzebnych dodatków na nogach, obniżających naturalnie cenę i wartość konia. Oprócz pół krwi, znajdowały się anglo-araby, ardeny pół perszerony, pół-rysaki, węgierskie i pół suffolki. Wobec wystawy i nagród rozdanych, wszelka z naszej strony krytyka ustać musi, dodać jednak muszę, że nagrody rozdane zostały najzupełniej sprawiedliwie, dowodząc tem, że grono sędziów składało się z prawdziwych znawców, szkoda tylko, że skromne fundusze, przeznaczone na nagrody, nie pozwoliły odpowiednio wynagrodzić niektórych hodowców za ich starania i pracę. Kupców przybyło dość na plac jarmarczny, a z zagranicznych kręcili się: bracia Kazimierscy z Krotoszyna, Friedman z Poznania, Banasz z Kempna, Landau z Wrocławia, Kranz z Krakowa, i Szpagat z Berlina. W stajniach jarmarcznych pomieścili konie hodowcy: pp. Maringe ze Smoliny 4 konie, Krzeczunowicz z Cielc 4, Weigt z Noskowa 4, Bronikowski ze Szczypiosnej 4, Jarociński z Kamionacza 8, Garczyński ze Zborowa 5, Krzymuski z Wierzbia 7, hr. Toll z Uniejowa 8, Pawłowski z Mniszek 4, Skórzewski z Dobry 5, Sokolnicki z Janiszewa 5, Niemojowski z Marchwacza 4, Rogawski z Zapolic 6, Ramser z Potworowa 10, Weigt z Morawina 5, Kisielnicki z Radliczyc 2, Łączyński ze Złotnik 5, dr. Rüdiger z Gór 2, Kurcewski z Zakrzewa 3, Modelski z Rajska 2, Chełkowski z Borkowa 4, Pstrokoński z Markowa 3, Kuczbowski ze Smardzewa 4, hr. Kwilecki z Grodżca 5, Kowalski z Koła 1, Murzynowski z Kalinowy 4, Goliński z Kalisza 16, Putjatycki z Częstochowy 9, Romocki z Kamienia 8, hr. Załuski z Czarnożył 1, Ciesielski z Dąbroszyna 12, Kochanowski z Miłonic 7, Chrząszczewski z Ziemięcina 7, Walewski z Rzegocina 2, Milkę z Chojnego 4; Leśniewski z Wilanowa 8, Kozanecki z Zimotek 2, Ratt z Olszówki 6, Kośmiński z Miszowic 6, Szaniawski ze Zduńskiej Woli 4, Weil ze Skęczniewa 3, Kręski z Masłowic 4, Kołodziejski z Krąkowa 3, Miech ze Skibic 9, Magnuski z Naramnic 5, Kornikowski z Mogłożewa 7, porucznik Clondin z Konina 6, Szamowski z Mchówka 6, Moraczewski z Osin 6, Orzechowski z Karszewa 3, Heb z Browna 6, Strzeszewski z Pstrokonia 4, Kreczunowicza z Zawad 5, Nikand Trepka z Poprężnik 2, Tarnowski z Kluczkowa 4, Siemiątkowski z Męckiej Woli 5, Szumski z Rusowa 1, Jedwab z Błaszek 10, Mielęcki z Koźminka 5, Nieniewski z Sędzic 2, Kadłubski z Bylic i Mikorski ze Stobna 6, Prądzyński z Kościeszyna 4, Grewe z Biskupic 2, Dutkowski z Kask 3, Jezierski z Przystani 2, Kurnatowski z Poklękowa 1, Bule z Łodzi 2, Waliszewski z Brzeźna 2, Zaborowskiego z Kożenicy 2 i Grodzicki z Równej 1.
Oprócz wyżej wymienionych, wprowadzono do okólnika 150 koni włościańskich i innych drobnych właścicieli. Tranzakcji zawarto na pokaźną sumę około 40,000 rbl., mianowicie: p. Młodecki z Gozdowa nabył od p. Zaborowskiego klacz anglo-arabską za 220 rb., Szpagat z Berlina kupił 15 koni w cenie od 180 do 250 rbl., Kranz z Krakowa kupił 9 koni w cenie od 150 do 200 rbl., p. Juljan Milkę z Chojnego sprzedał p. Olszyńskiemu wałacha za 150 rbl., p. Ramzer z Potworowa sprzedał parę klaczy za 350 rbl., oraz wałacha za 150 rbl., p. Kurcewski z Zakrzewa sprzedał wałacha za 400 rbl., p. Konopnicki z Warszawy zakupił powozowych i karecianych koni 16, z których niektóre bardzo ładne i wartościowe, a płacił za konia od 200 do 550 rubli, p. Rattel z Olszówki sprzedał trzy konie w cenie od 250 do 3oo rubli, p. Wojciech Wyganowski sprzedał p. Putjatyckiemu parę koni za 500 rbl., p. Alfred Hantke z Rakowa kupił od p. Putjatyckiego parę wałachów gniadych za 300 rbl., p. Henryk Łączyński sprzedał p. Konopnickiemu parę kasztanowatych powozowych koni za 450 rbl., ogiera trakena za 500 rbl. i klacz dwuletnią za 250 rbl., pan Niemojowski sprzedał parę wałachów gniadych trakeńskich za 1,050 rbl., dr. Rüdiger sprzedał ogiera za 475 rbl., p. Tupiński kupił od p. Krzymuskiego klacz karą Martę 3/4 krwi angielskiej po Monopolu i Warszawiance 5-letnią bardzo ładną za 570 rbl., p. Rattel sprzedał siwe węgierskie wałachy za 350 rbl., parę dobrych wałachów za 500 rbl. od p. Szamowskiego nabył pełnomocnik p. Rodokanakiego z Kuźnicy Grabowskiej oraz ogiera stadnego za 450 rbl., p. Sokolnicki z Janiszewa sprzedał dwa wałachy zaprzęgowe za 600 rbl., p. Krzymuski z Wierzbia wałacha pół krwi za rub. 300. p. Weigt z Morawina wałacha za 250 rbl., p. Tarnowski z Kluczkowa ogiera za 300 rbl., p. Stanisław Suchorski z Chwalenic wałacha do Prus za 300 marek p. Unrug z Sulmowa wałacha za 250 rbl. i Kochanowski z Miłonic 3 wałachy za 900 rbl.
Oprócz tych tranzakcji dopełniono inne po za obrębem kontroli komitetę jarmarcznego. We wtorek zaraz po południu komitet wystawy, pod przewodnictwem p. Adama Michalskiego, jako przedstawiciela głównego zarządu stad państwowych, a także Towarzystwa wyścigów konnych w Królestwie Polskiem, w towarzystwie członków komitetu pp. Wojciecha Wyganowskiego, Stefana Bronikowskiego, Kazimierze hr. Kwileckiego, Zygmunta Chełmskiego, pułk. Langego, prezydenta miasta Kalisza, Opielińskiego i weterynarza gubernjalnego p. Krajewskiego, w obecności pana wicegubernatora kaliskiego r. st. Stremouchowa, przystąpili do rozdania nagród, następującym hodowcom-ziemianom:
Medale Srebrne: pp. Leśniewski z Wilamowa za klacz pół krwi angielskiej „Kasztelankę", p. Bolesław Magnuski z Parcic za klacz pół-krwi Kokietkę, p. Nepomucen Chełkowski z Borkowa za ogiera gniadego angielskiego i p. Stefan Bronikowski za klacz karą pół krwi.
Medale bromowe: pp. Antoni Chrząszczewski z Ziemięcina za klacz Kujawiankę, Wacław Szanowski z Mchówka za klacz pół-krwi „Iskę", Karol Weigt z Murawina za klacz gniadą pół krwi, i hr. Kazimierz Kwiluk z Gredżca za klacz karę Małkę pół krwi.
Listy pochwalne: pp. Stanisław Prądzyński z Kaścierzyna za klacz pół krwi Eunice, Jan Krzymuski z Wierzbia za kl. karą pół-krwi Martę, Witold Szanowski za ogiera pół-krwi Van-Dyka, Józef Leopold z Rzepiszewa za ogiera kaszt., Wincenty Jarociński z Kamionacza za kl. kaszt, pół-krwi Skikę, hr. Kwilecki za kl. pół-krwi Lalkę, ksiądz Paweł Patocki z Opatówka za klacz poprawną Łysę, Bronisław Pawłowski z Mniszek za ogiera bardzo ładnego pół krwi Mazura, Jan Tarnowski z Tyńca za ogiera kasztanowatego. Ponieważ oprócz tych nagród Towarzystwo Wyścigów Konnych w Królestwie Polskiem, przeznaczyło pieniężne nagrody, które przyznano naztępującym hodowcom: pp. Wincentemu Jarocińskiemu, za klacze stadne, rzeczywiście bez zarzutu, złoto kasztanowate bardzo dobrze złożone, pół-krwi i za jednolity typ wysoce uszlachetnionych koni wierzchowych rubli 100, Bolesławowi Magnuskiemu, za parę doskonałych klaczy pół krwi doskolane przytem zebranych rubli 100, Leśniewskiemu dodatkowo rbl. 60, Antoniemu Chrząsuwskiemu dodatkowo rbl. 50, Wacławowi Szamowskiemu dodatkowo rubli 50 za klacz Iskrę i rbl. 50 za klacz Skaczkę, Karolowi Weigt z Morawina dodatkowo rbl. 50: z funduszów, włościanom rozdano za konie ich własnego chowu, rzeczywiście wyróżniające się, przeważnie po ogierach półkrwi angielskiej, następujące nagrody.
Za ogiery roczne:Warzyńcowi Gregorkowi rbl. 20, Józefowi Benckiemu rbl. 20, Walentemu Szumińskiemu rbl. 15, Antoniemu Frankiewiczowi rubli 10.
Za klacze roczne; Marcinowi Kuczy rbl. 40, Ludwikowi Wyprzyckiemu rbl. 30, Pawłowi Lisowi rbl. 25, Józefowi Kurkowi rbl. 15, Franciszkowi Kranczykowi rbl. 15, Stanisławi Brodowskiemu rbl. 10.
Za klacze od 3 do 5 lat. Andrzejowi Góreckiemu 22 rbl., Janowi Witerakowi 20 rbl., Janowi Kolanskiemu 22 rbl., Józefowi Kilberowi 15 rbl. Pawłowi Lisowi 15 rbl., Tomaszowi Bakowi 14 rbl. Wojciechowski Moszczyńskiemu 10 rbl., Pawłowi Danikowskiemu 10 rbl., Pawłowi Mani 8 rbl. Józefowi Koniecznemu 8 rbl., Józefofi Wdowczykowi 8 rbl. Adamowi Kałuży 8 rbl. Andrzejowi Gołce 7 rbl., Piotrowi Tomczykowi 7 rbl., Marcinowi Kliberowi 6 rbl., Michałowi Olekowi 5 rbl. Franciszkowi Bemkiemu 5 rbl. Mikołajowi Miołkowi 5 rbl. i Stanisławowi Janiakowi 5 rbl.
Za ogiery starsze:
Walentemu Mazurkowi 18 rbl. i Franciszkowi Ugornemu 12 rbl.
Odnośnie do koni ziemiańskich, jarmark i wystawa w Kaliszu zniewalają do zaznaczenia, że kaliscy hodowcy nieżałują starań i pracy w tym kierunku i tu rzeczywiście widzieć można o wiele więcej pięknych i normalnych typów, aniżeli gdzieindziej; że próby nieraz wypadną niezbyt udatnie, niezawsze można winić hodowcę, ale w każdym razie oddać potrzeba sprawiedliwe uznanie dobrym chęciom, i uciążliwej, bądź co bądź, pracy. Stan. Kom.

Gazeta Kaliska 1904 nr 160

Poświęcenie ochronki. W majątku Rzepiszewie pod Szadkiem (w pow. sieradzkim), należącym do p. Józefa Leopolda, odbyła się w dniu 26-ym maja r. b. uroczystość poświęcenia ochronki dla dzieci, utrzymywanej staraniem i kosztem właściciela majątku i sióstr jego panny Stanisławy Leopold i pani Marji Jakubowskiej. Proboszcz z Szadku ks. kanonik Mirecki dokonał poświęcenia i w gorących słowach przemówił do zgromadzonej wraz z rodzicami dziatwy. Radość malowała się na obliczach całego otoczenia i dziatwy, uraczonej następnie podwieczorkiem przez właścicieli.


Rozwój 1907 nr 6

Pogrzeb ś. p. Ignacago Leopolda odbył się
w Kwiatkowicach w sobotę dnia 5 stycznia r. b. przy udziale duchowieństwa i licznego obywatelstwa i kmiotków. Eksportował i żegnał serdecznem, podniosłem słowem zwłoki ś. p. Ignacego — miejscowy proboszcz ks. Ozchowski, po nabożeństwie żałobnem odprawionem przez ks. kanonika Mireckiego, proboszcza z Szadku w asystencyi ks. Winiarskiego, proboszcza z Górki Pabianickiej, ks. Piłeckiego z Kamionacza i ks. Wacława Szczepańskiego.
W ratunku płonącego dworu i usiłowaniach ocalenia ś. p. Ignacego zaznaczono nam szczególną brawurę poświęcenia miejscowego organisty p. Stanisława Królikowskiego, całej rodziny miejscowego kowala p. Gatke, miejscowego młynarza p. Michalskiego, szaloną odwagę wykazał także właściciel sklepu p. Kwiatkowski, p. Miniewicz, rodzina Miniewskich, Janeta z rodziną, służba dworska miejscowa i niedalekiego majątku Rzepiszewa i wielu innych, o czem tu z uznaniem dla nich wszystkich wspominamy.

Oddzielnie od innych nadmienić musimy o odwadze Jakubowicza, miejscowego pachciarza, który mimo podeszłego wieku i różnicy wyznania, niósł prawdziwie braterską pomoc.

Rozwój 1907 nr 125

Urzędnik gospodarczy, kawaler ze świadectwami i poważną rekomendacyą, poszukuje posady od 1-go lipca. Oferty proszę nadsyłać: poczt. Szadek, gub. kaliska, dom. Rzepiszew dla A. S.


Rozwój (Prąd) 1914 nr 13

(...) — Od szrapneli i ognia ucierpiały znacznie majątki położone w pobliżu Przatowa. I tak np. w majątku ziemskim Rzepiszewie (5 wiorst od Przatowa) p. Józefa Leopolda—zostało zniszczonych i spalonych kilka budynków gospodarskich, majątek Lutomiersk p. Sokołowskiego, zrujnowany został doszczętnie; majątek Bechcice p. Tobiaszelli'ego—literalnie zburzony. Straty obliczają na kikadziesiąt tysięcy rubli.(...).


Łódzki Dziennik Urzędowy 1923 nr 6

OGŁOSZENIA.
ZAWIADOMIENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie zawiadamia wierzycieli sum hipotecznych oraz osoby, mające ujawnione swe prawa w dziale III wykazu hipotecznego dóbr ziemskich: „Rzepiszew", „Dzierlin" i „Małyń" w powiecie Sieradzkim, „Mycielin" — Kaliskim i „Rychłowice i Maławieś" — Wieluńskim położonych, że w dniu 28 lutego 1923 roku o godz. 9 rano na jawnem posiedzeniu Okręgowej Komisji Ziemskiej w Piotrkowie (w lokalu tejże Komisji, ul. Bykowska Nr. 77) rozpoznawane będą sprawy przymusowej likwidacji serwitutów, obciążających rzeczone dobra.
Wymienione osoby, o ile życzą sobie brać udział w akcji likwidacyjnej łącznie ze stronami, winny zawiadomić Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie o miejscu swego zamieszkania, oraz stawić się na posiedzeniu Komisji Ziemskiej Okręgowej.
Piotrków, dn. 6 lutego 1923 r.
p. o. Prezesa (—) Dzierzbicki.


Obwieszczenia Publiczne 1923 nr 27


Notarjusz przy wydziale hipotecznym sądu okręgowego w Kaliszu, Józef Dzierzbicki, niniejszem obwieszcza, że zostało otwarte postępowanie spadkowe po Józefie Leopoldzie, właśc. dóbr Rzepiszew, pow. Sieradzkiego. Termin zamknięcia tego postępowania spadkowego wyznaczony zo­stał w kancelarji notarjusza Józefa Dzierzbickiego w Kaliszu na d. 6 paź­dziernika 1923 r.


Rozwój 1923 nr 59

S. P.
Józef Antoni Leopold
właściciel dóbr Rzepiszew i Górna Wola
przeżywszy lat 64, opatrzony Sw. Sakramentami zakończył życie po długich i ciężkich cierpieniach dnia 28 lutego 1923 r.
Eksportacja do kościoła parafjalnego w Szadku z Rzepiszewa nastąpi w poniedziałek, dnia 5 marca b. r. o godzinie 9-ej rano, a po nabożeństwie w kościele w Szadku zwłoki pochowane zostaną w grobach rodzinnych, o czem zawiadamiają

Siostra i Rodzina


Gazeta Świąteczna 1923 nr 2203

Podziękowanie. Wszystkim włościanom we wsi Rzepiszewie i kilku w Górnej-Woli, którzy wzięli udział w pogrzebie ś. p. JÓZEFA ANTONIEGO LEOPOLDA, właściciela wymienionych majątków, i na własnych barkach po wodzie i błocie przenieśli drogie nam zwłoki z dworu rzepiszewskiego aż na miejsce wiecznego spoczynku w grobach rodzinnych na cmentarzu szadkowskim, nie dopuszczając, aby ciało nawet przez najcięższe drogi było wiezione,— za tak rzadko spotykaną życzliwą pomoc i spółczucie, okazane w tej smutnej chwili, za oddanie czci pamięci zmarłego, co sprawiło nam ulgę w ciężkiem strapieniu, serdeczne „Bóg zapłać” składa RODZINA.

Obwieszczenia Publiczne 1926 nr 18

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
d. 24 listopada 1925 r.

6769 „Antoni Kolad", sprzedaż nabiału, drobiu i jaj, we wsi Rzepiszew, gm. Szadek, pow. sieradzkiego. Właśc. firmy: Antoni Kolad, zam. w Rzepiszewie.

Przegląd Leśniczy 1926 kwiecień

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
223. Nazwa majątku leśnego: Rzepiszew, gmina Szadek, powiat Sieradz. Właściciel: S-owie Józefa Leopolda. Obszar ha: serw. 83, 98.

Obwieszczenia Publiczne 1927 nr 38a


Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
d. 11 lutego 1927 r.
7663 „Józef Mordalski" — sklep kolonjalno - spożywczy ze sprzedażą wyrobów mięsnych w Rzepiszewie, gm. Szadek, pow. sie­radzkiego. Właśc. Józef Mordalski, zam. w Rzepiszewie.


Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 91a



Dnia 13 września 1928 r.
9456. „Janina Mordalska", sklep kolonjalno-spożywczy ze sprzeda­żą mięsa we wsi Rzepiszew, gm. Szadek, pow. sieradzkiego. Istnieje od 1928 roku. Właśc. Janina Mordalska, zam. tamże.


Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 35a

Wpisy do rejestru handlowego.

Do rejestru handlowego, Działu A, sadu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
Dnia 12 listopada 1928 roku.
9920. „Marcin Markiewicz", sklep kolonjalno - spożywczy ze sprze­dażą wyrobów mięsnych oraz wyrobów tytoniowych w Rzepiszewie, gminy Szadek, powiatu sieradzkiego. Właśc. Marcin Markiewicz, za­mieszkały w Rzepiszewie.

Zorza 1930 nr 5

Cenny zapis ziemianina.
Z Łodzi donoszą: Otwarto tu testament ś. p. Józefa Leopolda, właściciela majątku Rzepiszew, w pow. sieradzkim. Zmarły oprócz szerego zapisów na instytucje społeczno dobroczynne, zapisał muzeum Ziemi Kaliskiej bogate zbiory w postaci bibljoteki, składającej się z przeszło 5.000 tomów, dzieł poważnych i rzadkich. Zarazem około 4.000 sztychów, dzieł malarzy światowej sławy i zbiory starych monet. Cenny ten zapis zostanie w najbliższych dniach przewieziony z majątku Rzepiszew do muzeum Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, wydatnie je wzbogacając cennemi okazami.

Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 9

Wdrożenie postępowań w sprawie uznania zaginionych za zmarłych.
Sąd okręgowy w Kaliszu, na mocy art. 1777-6 U. P. C., obwieszcza, iż na skutek decyzji sądu z dnia 11 stycznia 1930 roku, zostało wdrożone postępowanie o uznanie za zmarłego Józefa Sobowskiego, wobec czego sąd wzywa go, aby w terminie 6-miesięcznym, od dnia wydrukowania ni­niejszego zgłosił się do sądu, gdyż w przeciwnym razie po upływie tego terminu zostanie przez sąd uznany za zmarłego; wzywa się wszystkich, którzyby wiedzieli o życiu lub śmierci Józefa Sobowskiego, by o znanych sobie faktach zawiadomili sąd okręgowy w Kaliszu w powyższym terminie; nadto sąd nadmienia, że Józef Sobowski był stałym mieszkańcem wsi Rzepiszew, gm Szadek, pow. sieradzkiego (Nr. I. Z. J. 508/29).


Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 24a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
dnia 30 października 1929 roku
7663. Do rejestru firmy: „Józef Mordalski", sklep kolonjalno-spo­żywczy ze sprzedażą wyrobów mięsnych w Rzepiszewie, gm. Szadek, pow. sieradzkiego", jak następuje: „Józef Mordalski'', sklep kolonjalno- spożywczy ze sprzedażą wyrobów mięsnych we wsi Borki Prusinowskie, gm. Zadzim, pow. sieradzkiego. Właśc. Józef Mordalski, zam. we wsi Borki Prusinowskie. Sklep w Rzepiszewie. gm. Szadek, zlikwidowany, dnia 31 października 1929 roku.

Echo Sieradzkie 1931 6 sierpień

SKAZANI W SĄDZIE GRODZKIM.
Na rozprawie w dniu 2. VIII sąd Grodzki skazał (...) -na jeden miesiąc aresztu, Siemiński Walenty, lat 75, zam. we wsi Repiszew gm. Szadek za nielegalne polowanie z fuzją myśliwską w lesie nadleśnictwa Szadek w maju r. b. — na 50 zł. grzywny z zamianą w razie nieściągalności. (...)

Łódzki Dziennik Urzędowy 1932 nr 6

OBWIESZCZENIE
Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Piotrkowie
z dnia 17 lutego 1932 r. Nr. 7a/37/sr. o wdrożeniu postępowania scaleniowego we
wsi Rzepiszew.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie na postawie art. 18 ustawy z dnia 31 lipca 1923 r. o scalaniu gruntów (Dz. U. R. P. z roku 1927 Nr. 92, poz. 833) podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 13 stycznia 1932 roku zostało wydane przez Ministra Reform Rolnych orzeczenie, utrzymujące w mocy orzeczenie tegoż Okręgowego Urzędu Ziemskiego z dnia 27 marca 1931 r., dotyczące wdrożenia postępowania scaleniowego i ustalenia obszaru scalenia na gruntach wsi Rzepiszew, gminy Szadek, powiatu sieradzkiego.
Za Prezesa
(—) M. Grąbczewski.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XIII. Obszar gminy wiejskiej Szadek dzieli się na gromady:
2. Górna Wola, obejmującą: wieś Górna- Wola, folwark Górna-Wola, folwark Rzepiszew.
10. Rzepiszew, obejmującą: kolonję Antonin, wieś Rzepiszew.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Obwieszczenia Publiczne 1933 nr 22


Sąd okręgowy w Kaliszu, na mocy art. 1777-6 U. P. C., obwieszcza, iż na skutek decyzji sądu z dnia 11 lutego 1933 r. zostało wdrożone po­stępowanie o uznanie za zmarłego Rocha Wiśniewskiego, syna Walentego i Nepomuceny z Marczaków, urodzonego we wsi Rzepiszew, gmi­ny Szadek, w dniu 31 lipca 1876 r. wobec czego sąd wzywa go, aby w terminie 6-cio miesięcznym od dnia wydrukowania niniejszego, zgło­sił się do sądu, gdyż w przeciwnym razie, po upływie tego terminu zo­stanie przez sąd uznany za zmarłego; wzywa się wszystkich, którzyby wiedzieli o życiu lub śmierci Rocha Wiśniewskiego, aby o znanych sobie faktach zawiadomili sąd okręgowy w Kaliszu w powyższym terminie; nadto sąd nadmienia, że Roch Wiśniewski był stałym mieszkańcem: Rzepiszewa, gm. Szadek. (Nr. sprawy I. Z. J. 545/32).

Obwieszczenia Publiczne 1933 nr 37

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO W WARSZAWIE
na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
1. Okrąg Kaliski.
65. Wierzycieli hipotecznych dóbr 1) RZEPISZEW, 2) Folwark BUGAJ — w 2-ch księgach hipotecznych uregulowane, lecz obciążone pożyczką Towarzy­stwa niepodzielnie, powiatu sieradzkiego, a mianowicie: 1) Annę Bogusławską, 2) Witolda Dobrowolskiego, 3) Janusza Cieleckiego, 4) Stanisława Łukomskiego, 5) Stanisława Koprowskiego, 6) Tadeusza Towarnickiego, 7) Bernarda Leopolda, 8) Romana Głodzińskiego, 9) T-wo Naukowe Lwowskie, 10) Bibljotekę im. Le­opoldów, 11) Muzeum im. Leopoldów, 12) Kasę im. Mianowskiego, 13) Stanisła­wę Leopold, 14) Stanisława Leopolda.


Obwieszczenia Publiczne 1934 nr 38

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO
W WARSZAWIE
na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia właścicieli i wie­rzycieli hipotecznych niżej wymienionych dóbr:
III. Okrąg Kalisz.
Sekcja II-ga.
70.1) RZEPISZEW, 2) FOLWARK BUGAJ w 2-ch księgach hipotecznych uregulo­wanych, lecz obciążonych pożyczką Towarzystwa niepodzielnie, powiatu sieradz­kiego: 1) Annę Bogusławską, 2) Witolda Dobrowolskiego, 3) Janusza Cieleckiego, 4) Stanisława Łukomskiego, 5) Stanisława Koprowskiego, 6) Tadeusza Towarnickiego, 7) Bernarda Leopolda, 8) Romana Głódzińskiego, 9) Towarzystwo Nauko­we Lwowskie, 10) Bibljotekę lub Muzeum imienia Leopoldów, 11) Kasę imienia Mianowskiego, 12) Stanisławę Leopold i 13) Bank Ziemi Kaliskiej.

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 18 marzec

OBWIESZCZENIE O LICYTACJI.
Urząd Skarbowy w Sieradzu podaje do ogólnej wiadomości, że w miejscu i terminie niżej podanym odbędzie się celem uregulowania zaległych należności podatkowych, sprzedaż z publicznej licytacji: 380 mtr. 3 drzewa sosnowego i świerkowego oszacowanego na 6.120 zł.
Sprzedaż odbędzie się w dn. 22 marca 1934 r. w pomieszczeniach dłużnika Leopolda Stanisława zamieszkałego we wsi Rzepiszew gm. Szadek. Zajęte drzewo oglądać można w w dniu licytacji na miejscu sprzedaży.
Urząd Skarbowy w Sieradzu.

Echo Kaliskie Ilustrowane  1934 r.

Wypełniona wola testatora.
Nowe zbiory w Muzeum Kaliskiem.
W swoim czasie donosiliśmy o przeznaczonych do Muzeum Ziemi Kaliskiej cennych zbiorach po ś. p. Józefie Leopoldzie, które ze względu na pewne trudności formalno prawne dość późno po zapisie dostały się w posiadanie prawego właściciela.
Przebieg tej ciekawej sprawy przedstawia się następująco:
Właściciel dom. Rzepiszew, pow. łaskiego, ś. p. Józef Leopold, posiadał wspaniałe i o wysokiej wartości muzealnej zbiory, które przed śmiercią zapisał jednemu z muzeum w Polsce.
W testamencie wspaniałomyślny i wysoce uspołeczniony ofiarodawca zaznaczył, że zbiory te muszą być złożone w osobnej sali pod nazwą: "Sala Leopoldów".
Wykonawcy woli testatora pp : Stanisław Leopold, Stanisław Łukomski i Janusz Cielecki, przeznaczyli hojny zapis dla Muzeum Ziemi Kaliskiej.
Wówczas wyłoniły się pewne trudności natury formalnej i mimo najsilniejszych starań Zarządu miejskiego, od roku 1923 zbiory te nie powiększyły zabytków muzeum, lecz pozostawały w Rzepiszowie.
Dopiero obecnie, po upływie niemal 11 lat, udało się ułatwić wszelkie formalności i przewieść rzadkie eksponaty muzealne do naszego muzeum.
Owe cenne zabytki, które, jak już zaznaczyliśmy, zostaną zgodnie z wolą ś. p. Leopolda umieszczone w specjalnej sali, znajdują się w 34 skrzyniach, zawierających książki w liczbie około 5 tys. dzieł, 1 kufer, gdzie mieści się prawie 4 tys. cennych i rzadkich sztychów i rysunków oraz w dwóch szkatułkach — numizmaty.
Dokładnej ilości oraz pobieżnego opisu niektórych z zbiorów podać narazie nie możemy, ponieważ nie zostały one jeszcze przejęte i zawidencjonowane przez Zarząd muzeum.
Pozatem dowiadujemy się od osób wiarogodnych, że właściciel majątku Inczew, pow. sieradzkiego, p. Walewski, który również posiada rzadkie okazy muzealne, ma część ich w najbliższym czasie ofiarować Muzeum Ziemi Kaliskiej.
Jeśli pogłoski te znajdą potwierdzenie, w co wątpić nie należy z uwagi na informatorów, czyn p. Walewskiego, potomka jednego z najstarszych rodów w Polsce, należy przyjąć z najwyższym szacunkiem i uznaniem.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1937 nr 26

OGŁOSZENIE STAROSTY POWIATOWEGO
SIERADZKIEGO
z dnia 18 listopada 1937 r. Nr. RR. IV-2/37
o zamknięciu postępowania scaleniowego.
Na podstawie art. 36 ustawy z dnia 31. VII. 23 r. o scalaniu gruntów (Dz. U. R. P. Nr. 92 z r. 1927, poz. 833) w brzmieniu ustalonym rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11. VII. 32 r. (Dz. U. R. P. Nr. 67, poz. 622) oraz art. 14 rozporządzenia Prezydenta Rzeczp. z dnia 27. X. 33 r. (Dz. U. R. P. Nr. 85, poz. 635) podaje się do publicznej wiadomości, że w dniu 24 maja 1937 roku uprawomocniło się orzeczenie tegoż Starosty z dnia 20 listopada 1936 roku, dotyczące zatwierdzenia projektu na obszarze scalenia wsi Rzepiszew, gminy Szadek powiatu sieradzkiego.
W związku z powyższym ogłasza się o zamknięciu postępowania scaleniowego na wymienionym wyżej obszarze.
Starosta Powiatowy
(—) Mgr. K. Łazarski

Łódzki Dziennik Urzędowy 1938 nr 13

OBWIESZCZENIE URZĘDU WOJEWÓDZKIEGO ŁÓDZKIEGO
z dnia 10 czerwca 1938 r. Nr. RU. VII/1/3/67/38
o dokonanych scaleniach gruntów.
Na podstawie art. 1 i 2 ustawy z dnia 21-go marca 1931 r. o dowodach prawa własności do gruntów scalonych (Dz. U. R. P. Nr. 39, poz. 340) niniejszym obwieszczam, że w wyniku przeprowadzonego scalenia gruntów: 1) wsi Naramice, gminy Naramice, powiatu wieluńskiego, 2) wsi Rzepiszew, gminy Szadek, pow. sieradzkiego, 3) wsi Miklesz, gminy Złoczew, pow. sieradzkiego, 4) wsi Charchów Księży, gminy Wierzchy, pow. sieradzkiego (...) nowoutworzone kolonie, wykazane w dowodach pomiarowych, sporządzonych dla poszczególnych obszarów scalenia, zostały zapisane na rzecz osób niżej wymienionych.
Jednocześnie zawiadamiam, że jeżeli w ciągu 3 miesięcy od dnia następnego po dniu opublikowania niniejszego obwieszczenia w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Sprawiedliwości nie wpłyną do Urzędu Wojewódzkiego pretensje poparte dowodami wytoczenia sporu sądowego o prawo własności do gruntów scalonych, to zgodnie z art. 3 powołanej na wstępie ustawy — prawomocne orzeczenia, zatwierdzające projekty scalenia łącznie z dowodami pomiarowymi będą podstawą do pierwiastkowej regulacji hipotecznej scalonych gruntów na rzecz osób wymienionych w niniejszym obwieszczeniu.
2. Obszar scalenia wsi Rzepiszew, gminy Szadek, pow. sieradzkiego.
1. Józef, syn Józefa Markiewicz, Nr. działek 25, 87, o pow. w ha 7.8542, 1.0978.
2. Jan Mazur, Nr. działek 78, 172, 98, 40, o pow. w ha 0.2628, 2.4623, 1.0848, 0.1668.
3. S-cy Pawła Mazura Antonina Strzelczyk 1/4, Kazimiera Mazur 1/4 i Piotr Mazur 1/4, Helena Strzelczyk Nr. działek 129, 79, 39, o pow. w ha 4.5346, 0.2473, 0.1668.
4. Jan Kapuściak, syn Michała, Nr. działek 7, 94, o pow. w ha 3.2.047, 0.9559.
5. Stanisław Kapuściak, Nr. działek 174, 72, 109, o pow. w ha 2.7390, 0.6212, 0.2370.
6. Aniela (I. v. Mazur II. v. Kolad. 250/1000, S-cy I męża Stanisława Mazura: Stanisław Mazur 477/1000, oraz S-cy II męża Michała Kolada: Janina Kolad 273/1000, Nr. działki 2, o pow. w ha 2.8294.
7. Józef 270/1000 i Stefania 595/1000 małż. Geizler oraz S-cy jego siostry Marianny Wachoń: Kazimierz 33/1000, Jan 34/1000, Tadeusz, syn Łukasza 34/1000, rodz. Wachoń i Tadeusz, s. Józefa Wachoń 34/1000, Nr. działek 159, 111, o pow. w ha 2.3881, 0.5583.
8. Józef Gajzler, Nr. działek 157, 158, o pow. w ha 1.0728, 0.9122.
9. Franciszek 5/8 i Wiktoria 3/8 małż. Markiewicz, Nr. działek 144, 92, 120, o pow. w ha 5.9526, 0.7379, 0.51,94.
10. Franciszek Markiewicz, Nr. działki 121, o pow. w ha 0.4158.
11. Marianna Strzelczyk, Nr. działek 130a, 130, 118, 38, o pow. w ha 1.1567, 2.6663, 0.4200, 0.2394.
12. Jan Kolad syn Anton. 2/3 i S-cy jego siostry Marianny Kołatowej: Józef 1/6 i Jan 1/6, rodz. Kołaty, Nr. działek 137, 113, o pow. w ha 2.9090, 0.7343.
13. Józef, s. Błażeja Kołat, Nr. działki 138, o pow. w ha 0.6145.
14. Franciszek 1/i Władysława 1/małż. Ciepłucha, Nr. działek 17, 41, 99, o pow. w ha 6.4909, 0.5232, 0.8120.
15. Franciszek Ciepłucha, Nr. działek 16, 63, o pow. w ha 0.6074, 0.7455.
16. Józef Ciepłucha 1/i S-cy Franciszka Ciepłuchy: Ewa 1/12, Bolesław 1/12, Jan 1/12, Tadeusz 1/12, Stanisław 1/12 i Zofia 1/12 — rodz. Ciepłucha, Nr. działek 166, 124, 105, o pow. w ha 2.7375, 0.1368, 0.4360.
17. Stanisław 1/2 i Władysława 1/2 małż. Ciepłuchy, Nr. działek 167, 123, 104, o pow. w ha 2.7913, 0.1312, 0.4192.
18. Franciszek Włodarczyk, Nr. działek 146, 57, 37, o pow. w ha 6.7586, 0.5204, 0.4974.
19. Antonina Włodarczyk, Nr. działki 145, o pow. w ha 1.4604.
20. Józef 1/i Marianna 1/małż. Kaczorowscy, Nr. działki 1, o pow. w ha 3.9261.
21. S-cy Jana Błaszczyka: Apolonia Błaszczyk 407/1000 i Bronisława Krzewiniak, żona Antoniego 407/1000, oraz S-cy Marianny Krzewiniak — Antoni Krzewiniak 93/1000 i S-cy jego siostry Elżbiety Olejnik: Eugenia 47/1000 i Czesław 46/1000 rodzeństwo Olejnik, Nr. działek 139, 114, o pow. w ha 4.0623, 0.6046.
22. Antoni Krzewiniak, Nr. działki 140, o pow. w ha 0.8035.
23. Stanisław 1/i Marianna 1/2 małż. Kolad, Nr. działek 171, 106, o pow. w ha 3.3120, 0.4241.
24. Stanisław Kolad, Nr. działek 170, 68, o pow. w ha 2.1630, 0.6954.
25. Michał 15/52 i Franciszka 37/52 małż. Sikała, Nr. działki 156, 112, o pow. w ha 1.6624, 0.2018,
26. Michał Sikała, Nr. działek 155, 64, o pow. w ha 2.3441, 0.5238.
27. Marcin 558/1000 i Bronisława 442/1000 małż. Zbrojewscy, Nr. działek 152, 36, o pow. w ha 7.3666, 0.3749.
28. Stanisław 731/1000 i Stanisława 201/1000 małż. Chycińscy oraz Mieczysław Tomaszewski 38/1000, Nr. działek 22, 82, 80, o pow. w ha 3.6542, 0.4608, 0.1677.
29. Cecylia Kołatowa 929/1000 i Józefa Biesiada 071/1000, Nr. działki 19, 2.0184.
30. S-cy Józefa Kołata: Cecylia Ciepłucha 1/5, Irena Biskupska 1/5, Stanisława 1/5, Tadeusz 1/5 i Feliksa 1/5 rodz. Kołat, Nr. działek 20, 76, 110 o pow. w ha 3.1972, 1.0818, 0.3798.
31. Cecylia Kołat, Nr. działki 18, o pow. w ha 3.7977.
32. Helena Zbrojewska, Nr. działki 10, o pow. w ha 2.1700.
33. Bronisława Kolad 779/1000 i S-cy jej męża Antoniego Kolada: Janina Stępień 31/1000, Kazimierz 31/1000 i Lucjan 31/1000 bracia Kolad, oraz Julianna Ozdoba 128/1000, Nr. działek 30, 61 o pow. w ha 4.4684, 0.4587.
34. Bronisława Kolad, Nr. działek 31, 59, o pow. w ha 3.8400, 0.4984.
35. Antoni syn Antoniego Kapuściak, Nr. działek 47, 67, o pow. w ha 5.3764, 0.6111.
36. Józefa Pawlakowa 4/5 i brat Jan Kapuśsiak 1/5, Nr. działki 23, o pow. w ha 1.4477.
37. S-cy Franciszka Pawlaka: Józef i Antoni bracia Pawlak i Antonina Włodarczyk, oraz
S-cy Antoniego Pawlaka: Stanisław i Franciszek bracia Pawlak i Anna Kołatowa, Nr. działek 24, 88, o pow. w ha 5.6159, 1.0225.
38. Antoni syn Franciszka Pawlak, Nr. działki 58, o pow. w ha 0.5462.
39. Władysław Kolad, Nr. działek 29, 69, o powierzchni w ha 8.0096, 0,6241.
40. Józef syn Antoniego Kolad 24/25 oraz bratanek Józef, syn Andrzeja Kolad 1/25, Nr. działki 175, o pow. w ha 3.1172.
41. Józef syn Antoniego Kolad, Nr. działek 176, 71, o pow. w ha 2.2985, 0.6061.
42. Antoni syn Błażeja Kołat, Nr. działek 13, 52, 89, o pow. w ha 4.1069, 0.7585, 0.5743.
43. Jan syn Błażeja 89/100 i Józefa 11/100 małż. Kołat, Nr. działek 14, 91, o pow. w ha 5.2783, 0.7867.
44. Teodor Kołat, Nr. działek 142, 90, o pow. w ha 1.2545, 0.4166.
45. Antoni syn Wawrzyńca 1/2 i Stefania 1/2 małż. Kapuściak, Nr. działek 165, 100, o pow. w ha 2.9446, 0.7717.
46. Antoni syn Wawrzyńca Kapuściak, Nr. działki 164, o pow. w ha 0.5373.
47. Józefa Kapuściak 1/2 i S-cy Władysława Kapuściaka: Antoni 1/6, Jan 1/6 i Walenty 1/6 bracia Kapuściak, Nr. działek 154, 119, o pow. w ha 3.3163, 0.3313.
48. S-cy Antoniego Kwiatyszka. Antoni 450/1000 i Marianna 250/1000 małż. Kwiatyszek i Stanisława Markiewicz 72/1000 oraz Marianna Zaręba (I v. Kwiatyszek) 114/1000 i jej siostra Stanisława Kołodziejczyk, Nr. działek 54, 134, 101, 34, o pow. w ha 0.3571, 4.5702, 0.3084, 0.5193.
49. Antoni syn Antoniego Kwiatyszek, Nr. działki 53, o pow. w ha 0.5510.
50. S-cy Szymona Zaręby oraz S-cy Błażeja syna Szymona i Marianny małż. Zaręba — Wacław 0,485 i Marianna 0,279 małż. Zaręba, Elżbieta z Zarębów Frankowska 0,207 i Szczepan Zaręba 0,029, Nr. działek 135, 107, 33, 66, o pow. w ha 7.3648, 1.0887, 0.3200, 0.4929.
51. Zaręba Wacław, Nr. działek 136, 65, o pow. w ha 1.3022, 0.5350.
52. Franciszek 496/1000 i Anna 372/1000 małż. Marczak i S-cy Wojciecha i Antoniny małż. Mistrzak: Walenty 128/1000 i Józef 4/1000 bracia Mistrzak, Nr. działek 43, 26, 93, o pow. w ha 0.0087, 3.5627, 0.7584.
53. Franciszek Marczak, Nr. działki 55, o pow. w ha 0.5482.
54. Michał Marczak, Nr. działki 163, o pow. w ha 3.0633.
55. S-cy Marianny Krzewiniak: Józef 3/10 i Marianna 3/10 małż. Krzewiniak oraz S-cy Jadwigi Gajzler: Jadwiga Kaźmierska 1/5 i Julianna Mordalska 1/5, Nr. działki 161, o pow. w ha 1.7883.
56. S-cy Błażeja Bryla: Marianna Kapuściakowa 1/4, Antoni 1/4, Szczepan 1/4 bracia Bryl i S-cy Jana Bryla: Aleksander 1/8 i Marianna 1/8 rodz. Bryl, Nr. działek 162, 32, 81, o pow. w ha 2.7665, 0.2236, 0.8052.
57. Kazimierz Mordalski, Nr. działki 160, o pow. w ha 1.2518.
58. Antoni syn Błażeja Bryl, Nr. działki 75, o pow. w ha 1.2132.
59. S-cy Jana Zbrożka: Waleria Maniosowa 1/9, Józefa Kołatowa 1/9, Władysława Mordalska 1/9, Kazimiera 1/9, Franciszka 1/9, Stanisław 1/9, Józef 1/9, Helena 1/9 i Zofia 1/9, rodz. Zbrożek, Nr. działek 6, 95, o pow. w ha 3.8324, 0.7409.
60. Zofia Zbrożek, Nr. działki 5, o pow. w ha 0.9804.
61. Antoni Zbrożek 1/2 i jego córka Weronika Zbrożek 1/2, Nr. działek 15, 45, o pow. w ha 5.5522, 1.1155.
62. Józef Pietrzak, Nr. działek 128, 35, 122, o pow. w ha 4.6594, 0.4134, 0.2068.
63. Ignacy Marczak, Nr. działek 168, 108, 125, o pow. w ha 3.6991, 0.4950, 0.1310.
64. Weronika Agaciak, Nr. działki 131, o powierzchni w ha 3.7635.
65. Stanisław Agaciak, Nr. działek 132 ,62, o pow. w ha 1.4120, 0.6950.
66. Władysław Słowiński, Nr. działki 148, o pow. w ha 2.9401.
67. Rozalia Słowińska, Nr. działki 147, o pow. w ha 2.4591.
68. Józefa Grzelak (I v. Kwiatyszek) — 1/2 i S-cy Jana Kwiatyszka: Józef — 1/8, Teofil — 1/8, i Marianna 1/8 rodz. Kwiatyszek i Stefania z Kwiatyszków Habryś — 1/8, Nr. działek 102, 133, o pow. w ha 0.2306, 2.6976.
69. Adam Błaszczyk, Nr. działki 3, o pow. w ha 3.7210.
70. Marianna Błaszczyk, 681/1000, Józef syn Adama Błaszczyk 199/1000 i Józefa Urbaniakowa 120/1000, Nr. działki 4, o pow. w ha 2.3247.
71. S-cy Jana Markiewicza: Józef — 1/6, Franciszek — 1/6, Marcin — 1/6, Władysław — 1/6, Leon — 1/6 bracia Markiewicz i Marianna Kwiatyszek — 1/6, Nr. działek 181, 42, o pow. w ha 2.7478, 0.0136.
72. Anna z Ciepłuchów Markiewicz 1/7, Józef 1/7, Franciszek 1/7, Marcin 1/7, Leon 1/7, Władysław 1/7, bracia Markiewicz i Marianna z Markiewiczów Kwiatyszek — 1/7, Nr. działki 182, o pow. w ha 3.6530.
73. Józef syn Jana 1/2 i Bronisława 1/2 małż. Markiewicz, Nr. działki 183, o pow. w ha 2.3952.
74. Józef syn Macieja Kolad, Nr. działek 173, 97, 117, o pow. w ha 4.8294, 0.4140, 0.5695.
75. Józef 4/10 i Weronika 3/10 małż. Sikała oraz S-cy Marianny Sikała: Jan 1/10, Helena 1/10 i Janina 1/10 rodz. Sikała, Nr. działek 143, 85, o pow. w ha 0.9865, 0.5337.
76. Józef 1/2 i Weronika 1/2 małż. Sikała, Nr. działek 141, 70, o pow. w ha 4.1108, 0.5730.
77. Franciszek 384/1000 i Katarzyna 355/1000 małż. Mordalscy, syn Stanisław Mordalski 75/1000 i córka Janina zamężna Kokocińska 186/1000, Nr. działek 86,149, o pow. w ha 0.4829, 4.4444.
78. Franciszek Mordalski, Nr. działki 150, o pow. w ha 2.0726.
79. S-cy Józefa Wiśniewskiego: Helena Tomczykowa — 1/3, Leon — 1/3 i Jadwiga — 1/3 rodz. Wiśniewscy, Nr. działki 178, o pow. w ha 0.2882.
80. Stanisław 1/2 i Helena 1/2 małż. Tomczyk Nr. działki 179, o pow. w ha 2.0292.
81. S-cy Rocha Wiśniewskiego i S-cy Stanisława i Marianny małż. Warycha: Franciszek 173/1000 i Elżbieta 185/1000 małż. Pawlak, Aniela Wiśniewska 87/1000, Józef 185/1000, Szczepan 185/1000 i Stanisław 185/1000 rodz. Warycha Nr. działki 127, o pow. w ha 4.4255.
82. Elżbieta z Warychów Pawlak, Nr. działki 126, o pow. w ha 2.7694.
83. Czesław 508/1000 i Bronisława 295/1000 małż. Sikała i Jan syn Wawrzyńca Kapuściak 197/1000, Nr. działek 21, 77, o pow. w ha 5.4068, 0.4680.
84. S-cy Macieja i Katarzyny małż. Kolad: Józef, s. Macieja Kolad 1/4, Antonina Tajkowska 1/4, Elżbieta Jasiaczek — 1/4 i Rozalia Marczak — 1/4, Nr. działki 169, o pow. w ha 1.9085.
85. Józef 1/2 i Zofia 1/2 małż. Ciepłucha, Nr. działek 9, 44, 96, o pow. w ha 2.3552, 0.5064, 0.6214.
86. Józef syn Pawła Ciepłucha, Nr. działek 8, 60, o pow. w ha 0.6559, 0.2600.
87. Stanisław 1/2 i Cecylia 1/2 małż. Ciepłucha, Nr. działki 11, o pow. w ha 2.0340.
88. Cecylia Ciepłucha, Nr. działki 12, o pow. w ha 1.1305.
89. Marianna Kokocińska 1/2 i S-cy Józefa Ignacego Kokocińskiego: Czesław-Ignacy 1/8, Józef 1/8, Teodor 1/8 bracia Kokocińscy i Waleria z Kokocińskich Lipińska 1/8, Nr. działek 28, 103, o pow. w ha 2.0707, 0.4942.
90. Czesław-Ignacy Kokociński, Nr. działki 27, o pow. w ha 0.6870.
91. Działka Sołtysa, Nr. działki 188, o pow. w ha 0.5198.
92. Józef syn Tomasza Piotrowicz, Nr. działki 180, o pow. w ha 1.3780.
93. Ignacy 1/2 i Józefa 1/2 małż. Stachurscy, Nr. działki 153, o pow. w ha 2.6427.
94. Antoni Bryl syn Szymona, Nr. działki 56, o pow. w ha 0.5465.
95. Jan Marczak, Nr. działek 187, 115, o pow. w ha 5.3100, 0.4311.
96. Wojciech 1/2 i Franciszka 1/2 małż. Lesner, Nr. działki 190, o pow. w ha 1,8116.
97. Dozór Szkolny gm. Szadek, Nr. działki 189, o pow. w ha 1.4873.
98. Michał Brynowicz, Nr. działki 185, o powierzchni w ha 1.9356.
99. Jan Mistrzak, Nr. działek 177, 116, o powierzchni w ha 5.8134, 0.6881.
100. Antoni-Czesław Soboski, Nr. działek 48, 74, o pow. w ha 5.2934, 0.4906.
101. Ignacy 1/2 i Wiktoria 1/2 małż. Tomczyk, Nr. działek 186, 73, o pow. w ha 5.3546, 0.4810.
102. Ignacy Ciepłucha, Nr. działki 184, o powierzchni w ha 5.6492.
103. Franciszek 1/2 i Stanisława 1/2 małż. Właźlik, Nr. działki 50, o pow. w ha 0.5215.
104. Jan syn Antoniego Błaszczyk, Nr. działki 49, o pow. w ha 0.5706.
105. Stanisław syn Walentego Tomczyk, Nr. działki 51, o pow. w ha 0.4845.
106. Plac pod dom ludowy, Nr. działki 83, o powierzchni w ha 0.0968.
Sadzawka, Nr. działki 84, o pow. w ha 0.0698.
Grunty użyteczności publicznej wsi Rzepiszew.
Za Wojewodę:
(—) Ignacy Krupa

Kierownik Oddz. Urządzeń Rolnych.

Dziennik Łódzki 1966 nr 301

Zderzenie samochodów
w Tumidaju
W Tumidaju, pow. Sieradz wpadł w poślizg i zderzył się z autokarem samochód marki Wartburg prowadzony przez kierownika szkoły w Rzepiszewicach, pow. Sieradz, Feliksa Dłużaka. Samochód osobowy został doszczętnie rozbity, a jego kierowca oraz jadąca w samochodzie Bożena Dziedziczak, również nauczycielka z Rzepiszewic ponieśli śmierć. (kl)

Dziennik Łódzki 1969 nr 168


W Rzepiszewie spłonęła stodoła wartości 30 tys. zł. Podczas pożaru syn właściciela Tadeusz Kokociński doznał poparzenia rąk II stopnia. (kl)
________________________________________________________________________________

Biuletyn Szadkowski 2002/2
________________________________________________________________________________

Antoni Adam Leopold *
RZEPISZEW – ZARYS DZIEJÓW
Rodzina moja odziedziczyła Rzepiszew z przyległościami w wyniku małżeństwa mego prapradziada Kazimierza Antoniego Leopolda (1781–1855), zawartego w 1817 roku z Salomeą Józefą Mączyńską (1797–1867), córką Franciszka Mączyńskiego (ok. 1730–1811), stolnika łęczyckiego do 1793 roku, posła
szadkowskiego i wicebrygadiera Brygady Wielkopolskiej Kawalerii Narodowej. Kazimierz Antoni był z wykształcenia prawnikiem i kapitanem Wojska Polskiego Księstwa Warszawskiego. Jego ojciec, Antoni Gustaw Leopold, był muzykiem, pianistą, który przybył w 1776 roku ze Szwecji, na dwór hetmana Michała
Kazimierza Ogińskiego w Słonimiu.
Już pierwsze pokolenie Leopoldów, dzieci Antoniego Gustawa i jego żony Marianny Schmidt, pochodzącej z Drezna, było całkowicie spolszczone. Synowie ich, mój prapradziad Kazimierz Antoni i jego brat Ksawery wstąpili do Wojska Polskiego w 1807 roku i uczestniczyli w kampanii 1812 roku w stopniu poruczników piechoty liniowej. Ksawery zginął podczas odwrotu z Moskwy, przy przeprawie przez Berezynę. Kazimierz
Antoni był oficerem w Kompanii Grenadierów 16 pułku, został wypisany z wojska w 1815 roku w stopniu kapitana. W rodzinnych zbiorach zachował się należący do niego frak mundurowy i szabla. W czasie okupacji zaginęły nominacje oficerskie obu braci, podpisane przez księcia Józefa Poniatowskiego, Ministra Wojny Księstwa Warszawskiego.
Zanim przejdę do bardziej osobistych związków z Rzepiszewem, przypomnę dzieje dóbr nabytych przez Francisza Mączyńskiego, pochodzącego ze starej rodziny z ziemi sieradzkiej. Wywodzący się z Mącznik Zajączkowie herbu Świnka w XVI wieku zaczęli się zwać Mączyńskimi. Ojciec Franciszka, AntoniMączyński (zmarły w 1772 r.) był dziedzicem Rzechty, Drużbina i innych wsi.

* Antoni Adam Leopold jest ostatnim właścicielem Rzepiszewa.

Rzepiszew należał do klucza dóbr zwanego w rodzinie „Lutomierszczyzną”, (1) położonego w ówczesnym powiecie szadkowskim i obejmującego miasto Lutomiersk i wsie: Wrząca, Czołczyn, Dziechtarzew, Kwiatkowice, Dobruchów, Rzepiszew z Bugajem, Tarnówką i Górną Wolą. Dobra te zostały w 1793 roku kupione przez Franciszka Mączyńskiego od Hieronima Sanguszki,który dziedziczył je po matce Barbarze Duninównie, za Pawłem Sanguszką. Matką Barbary była Marianna Grudzińska, dziedziczka Poddębic i Lutomierszczyzny.
Lutomiersk był miastem prywatnym dziedziców tych majętności.(2) Został on nadany przez Władysława Jagiełłę rycerzowi Przyborowi za zasługi w walce z Krzyżakami. Od niego wywodzi się rodzina Lutomierskich (h. Jastrzębiec), do której część Lutomierska należała do XVI wieku. Druga część miasta należała do starosty krzepickiego Niechmirowskiego, a przed 1476 rokiemn przeszła na własność Piotra Poddębskiego z Poddębic. Jego wnuczka Anna została w 1518 r. Żoną Grudy Grudzińskiego. Ta druga część Lutomierska obejmowała wsie: Wrząca, Zalew i Czołczyn. Lutomiersk do końca XVII wieku należał do Grudzińskich herbu Grzymała, których siedzibą były Poddębice. Grudzińscy powiększali swe włości w końcu XVI wieku o wieś Dziechtarzew, a następnie o wsie: Dobruchów, następnie Rzepiszew z Wolą Rzepiszewską (Górna Wola) Tarnówką i Bugajem, a pod koniec tego wieku o Kwiatkowice (Wielkie i Małe— nazwy te zanikły).

(1) Określenia Lutomierszczyzna używam, znając je z tradycji rodzinnej. W zasadzie jest tu mowa o mieście Lutomiersk i kluczu majątków (wsi) należących do klucza zakupionego przez Franciszka Mączyńskiego w 1793 roku od Sanguszków, ale odnoszę to określenie i do wcześniejszych lat, kiedy Lutomiersk z przyległościami jeszcze nie wszystkie z nich obejmował.
(2) Wiadomości o Lutomiersku podaję z pracy magisterskiej Izabeli Wysockiej z 1993 r. napisanej na Uniwersytecie Łódzkim pt. Lutomiersk. Monografia miasta w latach 1793–1870, udostępnionej mi przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Lutomiersku (22552).


Grudzińscy byli fundatorami klasztoru reformatów powstałego w 1650 roku, znajdującego się w przebudowanych resztkach zamku przypisywanego Lutomierskim bądź Niechmirowskiemu. Barbara Urszula z Duninów Sanguszkowa w 1781 roku ufundowała murowany kościół parafialny w Lutomiersku, na miejscu dawnego drewnianego.
Syn Barbary Urszuli, Hieronim Janusz Sanguszko (1743–1812), wojewoda wołyński, ożeniony z Cecylią Potocką, sprzedał w 1793 roku Lutomierszczyznę za około 864 tys. złp Franciszkowi Mączyńskiemu, stolnikowi łęczyckiemu i wicebrygadierowi brygady wielkopolskiej Kawalerii Narodowej. Zakup ten nastąpił po sprzedaniu majątku Parski, wiana jego żony Karoliny Kossowskiej z Głogowej, Franciszkowi Morzkowskiemu z Daszyny (łęczyckie).
Franciszek Mączyński, ożeniony z Karoliną Kossowską z Głogowej, miał córki Ewę i Salomeę oraz synów Stefana i najmłodszego z rodzeństwa Antoniego, zmarłego w młodości. Po kupnie Lutomierszczyzny osiedlił się w Rzepiszewie, w drewnianym dworze z oficyną, zapewne dla tego, że dwór w Lutomiersku był zrujnowany.
Sytuacja finansowa Franciszka Mączyńskiego musiała być trudna, bo w 1802 roku zaciągnął on pożyczkę w sumie 36.000 talarów, to jest 216.000 złp, na 5% obligacje od Królewsko-Pruskiej Akademii Umiejętności w Berlinie. Przypomnieć trzeba, że ziemie te po II rozbiorze Rzaczypospolitej znalazły się w zaborze pruskim. W 1820 r. prawa do tego długu przejął Główny Skarb Królewstwa Pruskiego.(3) Wspominam o tym, bowiem zadłużenie to było trudnym problemem dla spadkobierców. Równie kłopotliwe były skutki układu zawartego w 1805 r. przez Franciszka Mączyńskiego z Adamem Wężykiem z Bełdowa,któremu Franciszek formalnie odstępuje Lutomierszczyznę za sumę 1.650.000 złp. Transakcja ta nie wywołała opuszczenia Rzepiszewa przez Mączyńskich, a po śmierci Franciszka Mączyńskiego została rozwiązana ostatecznie wyrokiem Trybunału Cywilnego Województwa Kaliskiego z 26 października 1816 roku. Nieznane są przesłanki umowy Franciszka Mączyńskiego z Adamem Wężykiem .(4)

(3)Informacje o operacjach finansowych pochodzą z księgi hipotecznej dóbr Lutomierska, założonej w 1820 r. Znajduje się ona w archiwum Sądu Rejonowego w Łasku.
(4)Adam Wężyk z Bełdowa był ożeniony z Placellą Zieleniewską, która była siostrą Jana Zieleniewskiego, ożenionego z Felicjanną Mączyńską, siostrą stolnika Franciszka Mączyńskiego (zamieszkałą po śmierci męża w Bełdowie).



Franciszek Mączyński umarł w Rzepiszewie 20 października 1811 roku i został pochowany w farze w Szadku. Na południowym jej murze została tablica jemu poświęcona, już zupełnie nieczytelna, o następującej treści: 

D O M
Franciszek Mączyński
Brygadier Wojsk Polskich
Poseł Szadkowski
zmarł 20 października 1811 r.
żył lat 73 

Wyrokiem Trybunału Cywilnego Województwa Kaliskiego w dniu 12 sierpnia 1812 roku nastąpiło przekazanie dóbr Karolinie z Kossowskich Mączyńskiej, wdowie po Franciszku.(5) Już 2 października 1799 roku miała ona zapewnione przez męża dożywocie na całym majątku.
Centrum majątku kupionego przez Franciszka Mączyńskiego stał się Rzepiszew. Zrujnowany dwór w Lutomiersku odbudował  jego syn Stefan po 1822 roku. W 1820 roku nastąpił faktyczny, choć jeszcze nie prawny, podział posiadania spadku między rodzeństwem Mączyńskich, z uszanowaniem dożywocia dla ich matki Karoliny z Kossowskich.
Już wcześniej, bo w 1812 roku, Ewa Mączyńska, za Bonawenturą Wężykiem (linia Wężyków z Osin), właścicielem Rogaszyc w poznańskim, najstarsza córka Franciszka i Karoliny Mączyńskich, objęła z woli matki Dobruchów.
Salomei Józefie, która wyszła za mąż za Kazimierza Antoniego Leopolda, przypadł Rzepiszew z Kwiatkowicami, Tarnówką, Górną Wolą i Bugajem. Zamieszkali oni w Rzepiszewie w 1821 roku, po opuszczeniu dzierżawionego przez Kazimierza Antoniego majątku Prusy w obwodzie rawskim. Mieli dwie córki: Salomeę, która wyszła za Bolesława Kozarskiego z Wilamowa, i Annę, zmarłą za młodu oraz czterech synów: Kazimierza, który odziedziczył Tarnówkę, Józefa, dziedzica Kwiatkowic, Antoniego,  dziedziczącego Rzepiszew po śmierci matki, i Ignacego, mego pradziada, bez przypisanych mu włości. 

(5) Informacja ta pochodzi z Księgi Hipotecznej, założonej w 1839 r. Dobra Ziemskie Lutomiersk z częścią Stokowizna oraz przyległościami Wrząca, Czołczyn, Dziechtarzew, Dobruchów, Kwiatkowice, Górna Wola, Rzepiszew, Bugaj i Tarnówka A i B w powiecie Szadkowskim, obwodzie sieradzkim, województwie kaliskim. Wymieniona tu część Lutomierska — Stokowizna — była dokupiona poza ogólnym zakupem całych dóbr od Sanguszków od jej ówczesnego właściciela.


Stefan Mączyński, ożeniony z Marianną Morzkowską, córką Franciszka, został przy Lutomiersku z Czołczynem, gdzie początkowo mieszkali oraz Wrzącą i Dziechtarzewem.
Sytuację spadkobierców Franciszka Mączyńskiego i stosunki w rodzinie skomplikowało wysunięte w 1820 roku przez plenipotenta Skarbu Królestwa Pruskiego żądanie spłaty pożyczki 36 tys. talarów. W 1821 roku plenipotent ten zgodził się na propozycję Franciszka Morzkowskiego (mieszkającego w Parskach kupionych od Kossowskich, braci Karoliny), który wyraził chęć wykupienia długu, przy żądanej natychmiastowej spłacie jego połowy. Franciszek Morzkowski umiera 19 września 1821 roku i prawa do wykupionego przez niego długu, ciążącego na Lutomierszczyźnie, przechodzą na jego córki, z których Marianna jest żoną Stefana Mączyńskiego.(6) 
Przewlekły proces między siostrami Mączyńskimi, a ich bratem i bratową doprowadza w 1837 r. do rozwiązania problemu zadłużenia Lutomierszczyzny. Cała Lutomierszczyzna prawnie jeszcze nie podzielona została kupiona za sumę 576.050 złp, przez Mariannę z Morzkowskich Stefanową Mączyńską. Operacje kupna następowały wraz z zapisem ich w księgach wieczystych, ale w rzeczywistości odbyły się bez operacji finansowych. W 1838/39 roku zostały założone oddzielne księgi wieczyste dla Rzepiszewa z Bugajem, Górną Wolą i Tarnówką, dla Kwiatkowic i dla Dobruchowa, oderwanych od Lutomierska z przyległościami. Był to krok w kierunku uregulowania sprawy spadku po Franciszku Mączyńskim. Krok ten ułatwił też zaciągnięcie w tym czasie nowego kredytu od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Formalnie właścicielką całego majątku po Franciszku Mączyńskim pozostała Marianna z Morzkowskich Mączyńska, ale wraz z mężem Stefanem pozostali oni przy Lutomiersku z Wrzącą, Czołczynem i Dziechtarzewem, a Rzepiszew z przyległościami uznali spadkobiercy za należny Salomei za Kazimierzem Leopoldem. Dobruchów pozostał w rękach spadkobierców po Ewie, a więc jej męża Bonawentury Wężyka i córki Kamili. Ewa Wężykowa zmarła przed 1842 r., a jej mąż w 1845 r. (pochowany został w Kwiatkowicach w grobie żony). 

(6) Poza Marianną są to: Pelagia za Antonim Romockim, Katarzyna za Józefem Glińskim i Eustachia za Tytusem Dobrzyckim. Pelagia z Morzkowskich Romocka była babką mojej Matki, Małgorzaty.


Ostatecznie, 9 lutego 1842 roku następuje uregulowanie i zapis w księdze hipotecznej podziału Lutomierszczyzny między spadkobierców Franciszka Mączyńskiego, potwierdzający stan faktyczny władania spadkiem po nim, istniejący od 1820 roku.
Po uwłaszczeniu włościan, a więc po 1864 roku, Lutomierszczyzna (Lutomiersk z przyległościami) łącznie obejmowała około 6200 mórg gruntów rolnych lasów i nieużytków, w tym: Rzepiszew z Górną Wolą i Bugajem (1094 morgi), Kwiatkowice (1500 mórg), Dobruchów (922 morgi). Lutomiersk z Wrzącą, Czołczyn i Dziechtarzew obejmowały razem około 2700 mórg.(7) Z Rzepiszewa i Górnej Woli włościanom przypadło około 587 mórg. Jest to ilustracja proporcji powierzchni uwłaszczonej do pozostałej w majątkach, na których nadal ciążyły serwituty, zamieniane w późniejszych latach na działki gruntów oddawanych włościanom.
Poniżej spisuję losy poszczególnych majątków z klucza lutomierskiego, poczynając od Lutomierska z przyległościami. Tak się bowiem zdarzyło, że należący do niego folwark Dziechtarzew (lub Dziektarzew) stał się siedzibą moich rodziców i miejscem urodzenia moim i mego brata. Na koniec opisuję Rzepiszew, majątek rodziny Leopoldów w pięciu jej pokoleniach do czasów II Wojny Światowej oraz zawłaszczenia na rzecz komunistycznej reformy rolnej.
Lutomiersk ze Stokowizną, częścią miasta, Wrzącą, Czołczynem i Dziechtarzewem był od około 1820 roku we władaniu Stefana Mączyńskiego. W 1823 roku Stefan remontuje dwór lutomierski. Z zakresu remontu (umowa z 25 czerwca 1823 r.) wynika, że dwór był w bardzo złym stanie. Rodzina mieszkała w Rzepiszewie, a Stefan, po ożenku z Marianną z Morzkowskich, mieszkał w Czołczynie, gdzie i później obrali miejsce stałego zamieszkania (zapisy w księdze hipotecznej).
Stefan i Marianna Mączyńscy nie mieli dzieci. Lutomiersk z Wrzącą, Czołczynem i Dziechtarzewem przekazali siostrzeńcom Marii, Romockim z Sadłowa pod Rypinem, którzy już wcześniej mieszkali w Czołczynie. Według zapisu w księdze hipotecznej w 1867 roku od Marianny, jako właścicielki, kupił Lutomiersk z przyległościami Korneli Romocki, jej siostrzeniec, syn Antoniego Romockiego i Pelagii z Morzkowskich (dziadków mojej matki) za sumę 65.000 rubli. Ta forma przekazania schedy była, jak już wspomniałem, częsta. Przypomnieć trzeba, że po 1864 roku miasto nie należało już do dziedzica dóbr ziemskich. Mieszczanie lutomierscy otrzymali ok. 580 mórg, włościanie 919 mórg. 

(7)Według Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego pod red. F Sulimierskiego, Warszawa 1884, t. V, s. 490


Syn Kornelego, ożenionego z Walewską, Stefan Romocki, nabył własność Lutomierska z Wrzącą, Czołczynem i Dziechtarzewem w 1882 roku za 80.065 rubli. Zapewne po 1892 roku nastąpiło przekazanie Czołczyna z Dziechtarzewem Juliuszowi Romockiemu (mojemu dziadkowi), bratu Kornelego. Stefan Romocki w 1897 roku sprzedał Lutomiersk, a ściślej biorąc Wrzącą, za 23600 rubli Aleksandrowi Sokołowskiemu (zm. przed 1919 r.). Po Aleksandrze odziedziczyły Lutomiersk jego dzieci: mieszkający tam Zbigniew, Leszek i Anna Sokołowscy.
Czołczyn został przez Juliusza Romockiego (1833–1910), ożenionego z Zofią Łuczycką (1845–1906), częściowo rozparcelowany i podzielony.
Z Czołczyna zostało wydzielone gospodarstwo leśne, z niewielkim obszarem rolnym, pod nazwą „Zofiówka”. Objął je mój wuj Adam Romocki, syn Juliusza. Sam Czołczyn został przekazany przez Juliusza Romockiego jego córce Pelagii, zamężnej za Wacławem Świeżyńskim (przed 1897 rokiem, w którym umarła Pelagia). Juliusz Romocki z żoną Zofią z Łuczyckich zamieszkał w Dziechtarzewie, gdzie w 1900 roku wybudował skromny dworek. Wacław Świeżyński sprzedał Czołczyn (już niewielki), w parę lat po śmierci Pelagii, jakiemuś handlarzowi, od którego w latach dwudziestych kupił go finansista Srzednicki.
Zofiówka została sprzedana przez Adama Romockiego (ok. 1921 r.) lekarzowi Manitiusowi i w jego własności pozostała.
Dziechtarzew (pisany później „Dziektarzew”), będący poprzednio folwarkiem Czołczyna, stał się w 1900 roku siedzibą Juliusza i Zofii Romockich, ale też ostoją niezamężnych ich córek.
Dziechtarzew obejmował po 1864 roku około 500 mórg, z których w 1900 roku pozostało około 220 mórg. Wcześniej z gruntów Dziechtarzewa wydzielono i sprzedano kolonię nazwaną „Antoniew”. Jedną z działek gruntów Dziechtarzewa sprzedanych przez Juliusza Romockiego (ok. 12 mórg), nazwaną „Zacisze”, nabył Józef Barski, który sprzedał je Zuzannie Bobrownickiej z Wituskich, właścicielce po mężu Mikołajewic, po ich przekazaniu córce Zofii Bobrownickiej za Stanisławem Sroczyńskim.
W 1905 roku niewielkie gospodarstwo (ok. 34 mórg) z budynkami w samej wsi Dziektarzew, nazwane „Stasinkiem”, zostało przekazane, a formalnie kupione w lutym 1906 roku, przez Stanisława Romockiego syna Juliusza i Zofii.(8) 
Po śmierci Juliusza Romockiego w 1910 roku Dziechtarzew stał się własnością jego córek, mianowicie Jadwigi i Marii, niezamężnych. Było to niewielkie gospodarstwo (104 ha tj. ok. 186 mórg) na dobrej ziemi, prowadzone i zdrenowane przez ich brata Stanisława, mieszkającego w Stasinku. W 1913 roku doszło do ugody między spadkobierczyniami Dziechtarzewa i ich siostrą Małgorzatą Romocką za Stanisławem Wiktorem Leopoldem, moimi rodzicami, w której zapis dla Małgorzaty na Czołczynie przejęły Jadwiga i Maria, częściowo spłacone przez Stanisława Leopolda. Stanisław i Małgorzata Leopoldowie stali się właścicielami Dziechtarzewa. Obie siostry mojej matki mieszkały przez parę lat w Szadku.
Rodzina moja utraciła Dziechtarzew w wyniku komunistycznej reformy rolnej w 1945 roku. Dwór z ogrodem został nadany dwóm rodzinom zabużan, które sprzedały go po paru latach. Dwór ten, w którym urodziliśmy się, ja, Antoni Adam, i mój brat, Stanisław Wojciech, stoi do dziś w stosunkowo niezłym stanie.
Dobruchów, przekazany w 1812 roku Ewie za Bonawenturą Wężykiem, nabyła w formie kupna 14 sierpnia 1843 roku ich córka Kamilla, żona Ignacego Goszczyńskiego (zm. 1 marca 1858) za 100.000 złp. (15.000 rubli). Kamilla z Wężyków Goszczyńska jeszcze raz kupuje Dobruchów w 1864 roku, tym razem na skutek wystawienia majątku na licytację (za 25328 rubli). 15 kwietnia 1876 roku nabywa Dobruchów w formie kupna Jan Goszczyński syn Kamilli (za sumę 33.400 rubli). W 1898 roku kupuje Dobruchów (za 18.137 rubli) Henryk Maternicki, mąż Zofii Leopold, dziedziczki Kwiatkowic, i parceluje jego grunty. 

(8)  Stanisław Romocki sprzedał Stasinek 1 marca 1913 roku Józefowi Antoniakowi vel Antoniewskiemu za 11000 rubli. J. Antoniewski za mej pamięci był wójtem gminy Lutomiersk. 


Forma kupna spadkowych majątków była często drogą formalnego przejęcia własności, związaną z regulacją zadłużenia i pozwalającą na uniknięcie podziału między spadkobierców.
Tarnówka została przez Salomeę Leopoldową przekazana synowi Kazimierzowi zapewne 30 grudnia 1846 roku (zapis 11 stycznia 1847 r.) w formie sprzedaży za sumę 60.000 zł. Kazimierz Leopold był z wykształcenia prawnikiem i miał uprawnienia sędziego. Miał on ze swą żoną Zuzanną z Porębińskich syna Karola i trzy córki. Grunty Tarnówki były stopniowo sprzedawane na posagi dla córek, Kazimiery za Frankowskim i Anny za Głodzińskim. Kazimierz Leopold zmarł przed lub w 1896 r., bowiem wpis dotyczący spadku został dokonany w tymże roku.(9) Na resztówce, obejmującej po 1920 roku około 34 morgi pozostali: Karol (zmarły w 1928 r.) i Bronisława. Po śmierci Bronisławy Leopold w 1931 roku Tarnówka przeszła na własność ich siostrzeńca Adama Głodzińskiego, syna Anny z Leopoldów. Do 1939 roku była w dzierżawach, między innymi Stanisława Koprowskiego, ciotecznego siostrzeńca Stanisławy Leopold z Rzepiszewa. Rozebrał on stary dwór drewniany i wystawił dom mieszkalny. W lutym 1945 roku osadziłem w Tarnówce Franciszka Pawlikowskiego, dawnego fornala i oborowego z Rzepiszewa. Decyzja ta została zakceptowana przez spadkobierców i Pawlikowscy pozostali dzierżawcami Tarnówki. Zmuszony opuścić Rzepiszew w marcu 1945 roku, umieściłem pod opieką rodziny Pawlikowskich moją matkę i żonę z córkami — mieszkały w Tarnówce do grudnia 1945 roku.
Kwiatkowice były przekazane Józefowi Leopoldowi przez jego matkę Salomeę około 1850 roku. Józef Leopold, który ukończył studia rolnicze w Instytucie w Marymoncie, słynął z dobrego gospodarowania. Ożenił się w 1852 roku z Wandą Wolską, zmarłą w 1853 roku po urodzeniu córki Zofii. Wanda została pochowana w grobie rodzinnym przy kościele Kwiatkowicach. 

(9) Niestety nie miałem możliwości uzyskania w księgach parafialnych w Szadku informacji o datach urodzenia i śmierci członków mej rodziny. 

(10) Instytut Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Marymoncie był pierwszą wyższą szkołą rolniczą. Kierował nią zasłużony badacz Michał Oczapowski. Instytut ten skończyli poza Józefem dwaj jego bracia - Antoni i Ignacy. Miałem  szczęście otrzymać w 1997 roku od Wydziały V PAN medal jego imienia za wkład w prace tegoż Wydziału.


Z części Kwiatkowickich lasów i gruntów poleśnych, leżących między Kwiatkowicami i lasami Czołczyna (później Zofiówki), Józef Leopold wydzielił kolonię „Wandzin” i rozparcelował. Po zmarłym w 1910 roku Józefie odziedziczyła Kwiatkowice jego córka Zofia Antonina, zamężna za Henrykiem Maternickim (zapis 25 kwietnia 1912 r.) Kwiatkowce miały wtedy 845 morgi i 49 prętów. Po jej śmierci w 1926 roku dziedziczy po niej jej jedyna córka Zofia Wanda Magdalena Maternicka, żona Tytusa Szczytnickiego (zapis w księdze hipotecznej 7 października 1926 r.). Zofia Szczytnicka wydziela kolejno z posiadanych w 1928 roku ponad 440 mórg (ok. 255 ha) i sprzedaje je, tak że w 1930 roku pozostaje ok. 82 ha. Resztówkę Kwiatkowic Zofia sprzedaje w 1939 roku (zapis 6 kwietnia tegoż roku) mieszkańcom Lutomierska (Józef Poszepczyński i Stefan Mielczarek). Zofia Szczytnicka zmarła po 1945 r. w Łodzi.
Dwór w Kwiatkowicach uległ poważnemu uszkodzeniu w pożarze (w nocy z 2 na 3 lipca 1907 r.), w którym zginął Ignacy Leopold, brat Józefa, a mój pradziad, pochowany na cmentarzu kościelnym.
W trakcie odbudowy dworu dach zamieniono na wielospadowy. Dwór ten przetrwał wojnę, lecz ulegał dewastacji i został ostatecznie rozebrany po 1978 roku. Dziś nie ma po nim śladu.
Rzepiszew z Bugajem (Bugajem zwano grunty między wsiami Rzepiszew i Tarnówka) i Górną Wolą pozostaje siedzibą Salomei i Kazimierza Leopoldów (stanowił własność Salomei). Mieszkali i gospodarowali na tych dobrach z mężem swym Kazimierzem Antonim Leopoldem od 1821 roku.


W marcu 1842 roku Kazimierz Antoni podejmuje (zakończoną w 1844 roku) budowę murowanego w miejsce dawnego drewnianego dworu w Rzepiszewie, stojącego do dziś (11). Zmieniono wówczas otoczenie dworu, szczególnie przebieg drogi między Górną Wolą i wsią Rzepiszew, powstała aleja wjazdowa. Murowana oficyna była prawdopodobnie wybudowana wcześniej, po zamieszkaniu małżonków Leopoldów w Rzepiszewie. Oficyna i dwupiętrowy murowany spichrz podpiwniczony zostały rozebrane do fundamentów po 1945 r.(12). 
Kazimierz Antoni Leopold zmarł w Lutomiersku w kwietniu 1855 roku mając 74 lata i został pochowany w grobie rodzinnym przy kościele w Kwiatkowicach, w którym wcześniej pochowano Karolinę z Kossowskich Mączyńską (1842r.), Annę Leopold, jego córkę (1844 r.), i Wandę, żonę jego syna Józefa (1853 r.).
Salomea z Mączyńskich Kazimierzowa Leopold testamentem z 16 stycznia 1867 roku zapisała Rzepiszew z Bugajem i Górną Wolą synowi swemu Antoniemu Leopoldowi (szacunek dóbr 45.000 rubli, zapis z 1868 r.). Salomea Józefa Leopold została pochowana w szadkowskiej farze, na której murze obok tablicy jej ojca umieszczona jest tablica dla niej następującej treści:


Salomea z Mączyńskich Leopold
urodzona 17 listopada 1797 r.
z Franciszka i Karoliny Mączyńskich
zmarła w dobrach własnych Rzepiszew
w dniu 8 lutego 1867 r.

Tablica zawiera błędny zapis dni urodzenia Salomei w stosunku do jej metryki, w której datą urodzenia jej w Rzepiszewie jest 8 listopada 1797 r.
Antoni Leopold (urodzony w Rzepiszewie w 1826 roku) po studiach w Instytucie w Marymoncie i praktyce uzyskał w 1849 roku dyplom „Wykształconego Gospodarza”. Ożenił się z Anną Cielecką, córką Józefa Cieleckiego-Głodzińskiego z Charchowa Pańskiego i osiadł w Szadkowicach, które teść jego dzierżawił od obdarowanego nimi pułkownika carskiego Lechnera (?). Później dzierżawę tą przejął Antoni Leopold. W Szadkowicach urodziły się ich dzieci: Józef Antoni, Stanisława, Maria i Wanda. 

(11) Dwór stojący na działce parkowej 3,79 ha został wpisany do rejestru zabytków województwa sieradzkiego pod numerem 399/A, na podstawie wniosku z 13 kwietnia 1993. 

(12) Plan zabudowy Rzepiszewa, raczej orientacyjny, będący w aktach rodziny, pochodzi z 1907 roku. 


Po śmierci Antoniego w 1880 roku Rzepiszew dziedziczą jego dzieci: Józef Antoni (1859–1923), Maria za Hipolitem Jakubowskim, Stanisława (1862–1933) i Wanda (później za Henrykiem Dobrowolskim). Jednak na licytacji w 1882 r., z tytułu długów Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, Józef Antoni Leopold nabywa Rzepiszew z przyległościami za 88.000 rubli i staje się jedynym jego właścicielem.
W 1881 roku Józef Antoni Leopold ukończył studia rolnicze w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach (Instytut nosił wtedy nazwę Nowoaleksandryjskiego).
W 1884 roku wybucha od pioruna pożar, niszczący część budynków gospodarskich. Odbudowując je, Józef Antoni buduje też nową stajnię, tak zwaną cugową, z wozownią, i drugą oborę przeznaczoną w części dla krów ordynariuszy. Prawdopodobnie wtedy też nastąpiła zmiana dachu na dworze rzepiszewskim z dachówki na papę.
Józef Antoni wydziela po 1907 roku z Rzepiszewa kolonię nazwaną „Antoninem” i sprzedaje ją kilku kolonistom. Przypuszczalnie jest to związane z wyposażeniem zamężnych sióstr. Stanisława mieszkała z bratem, miała przez niego zapewnione dożywocie na Rzepiszewie, gdzie zmarła we wrześniu 1933 roku.
Groby Kazimierza Leopolda z Tarnówki oraz Antoniego z Rzepiszewa i ich potomków znajdują się w kryptach kościoła Św. Idziego na szadkowskim cmentarzu. Członkowie rodziny brali udział w budowie tego murowanego (na miejsce drewnianego) kościoła cmentarnego, jako upamiętnienia epidemii cholery, która przeszła przez okolicę.
Józef Antoni Leopold był zamiłowanym kolekcjonerem. Znaczna część biblioteki, liczącej około 5000 tomów i kilkaset rycin, znalazła się zgodnie z jego wolą w Muzeum Ziemi Kaliskiej w Kaliszu. Obecnie pozostałe resztki księgozbioru im. Leopoldów znajdują się głownie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kaliszu, a około 150 rycin i staro druki pozostało w tamtejszym muzeum.(13) 
Po śmierci Józefa Antoniego Leopolda w lutym 1923 roku, zgodnie z jego testamentem z 1 października 1922 roku, Rzepiszew dziedziczą wraz z Górną Wolą w równych częściach potomkowie Ignacego Leopolda, mianowicie spisujący te dzieje Antoni Adam i brat mój Stanisław Wojciech, synowie Stanisława Wiktora Ignacego i Małgorzaty z Romockich oraz Stefan Leopold syn Stanisława Ignacego i Stefanii z Maciejowskich.(14) Są to jedyni już potomkowie Ignacego Leopolda, który to w działach majątku po Salomei Kazimierzowej Leopold nic nie otrzymał.
Ignacy Leopold, mój pradziad (urodzony w Rzepiszewie w 1928 roku), był absolwentem Instytutu w Marymoncie. Ożenił się z Hipolitą Pieczyńską i dzierżawił Łopatki pod Łaskiem. Tam urodziło się ich troje dzieci: Bernard, mój dziadek, Stanisław, ojciec Stefana, i Ludwika. Ignacy działający w powstaniu styczniowym, jako emisariusz Rządu Narodowego, musiał w końcu 1863 roku emigrować. Po pobycie w Dreznie i Szwajcarii osiedlił się w Galicji na kupionym niewielkim majątku Dąbrówka i tam dotarła, zapewne w 1865 roku, jego żona z dziećmi.(15) 

(13) Patrz: http://www.info.kalisz.pl/biograf/Leopold.htm. Księgozbiór opisała E. Andrysiak w Księgozbiór Leopoldów z Rzepiszewa. Katalog na podstawie zachowanego w moich aktach katalogu. 

(14) W kodycylu do testamentu z 16 stycznia 1923 r. Józef Antoni napisał: ”Dla wyjaśnienia zaznaczam, Rzepiszew wraz z Tymianą mają pozostać w rękach Antoniego i Stanisława Leopoldów, stosownie do ilości posiadanej ziemi i ciężary ciążyć będą proporcjonalnie majątki.”

15 żona ignacego Hipolita z Pieczyńskich znalazła się w trudnej sutuacji po emigracji męża. Mieszkała u swej matki ze Szczawińskich w Chorzeszowie, a zapewne także i u swego brata. 


Ignacy był ostatnim z Leopoldów urodzonych w Rzepiszewie i to jego potomkowie pozostali na Rzepiszewie z woli Józefa Antoniego, szczególnie przywiązanego do rodowej wspólnoty rodu i jego ziemi. Moja najstarsza córka urodziła się w lutym 1940 roku już w Warszawie.
Zanotować warto zmiany wielkości powierzchni gruntów Rzepiszewa z przyległościami. W 1864/65 roku następuje uwłaszczenie włościan przez rząd carski. Ustanowiono wówczas tak zwane „serwituty”, polegające na prawie włościan do wypasu na gruntach majątku, uzyskiwaniu drewna z lasu, przepędu bydła itp. Wydaje się, że rosyjskiemu zaborcy chodziło o skłócenie w ten sposób dworu z wsią. Na rzecz chłopów pańszczyźnianych z Rzepiszewa i Górnej Woli przechodzi ponad 587 mórg gruntów. Po pomiarach dokonanych w 1884 roku stwierdzono (zapis z 12 czerwca 1885 roku), że Rzepiszew miał 1093 morgi i 225 pręty (ok. 612 ha). Ten zapis skorygowano w 1897 roku i zapisano, że Rzepiszew ma 1016 mórg (czyli około 520 dziesięcin i 744 sążni). Przypuścić można, że częściowo różnica ta wynika z podjętej w 1897/8 roku regulacji serwitutów przez przekazanie na rzecz włościan z Rzepiszewa ok. 66 mórg. W 1898 roku Józef Antoni wydziela z Rzepiszewa „folwark Antonin” o powierzchni ok. 233 mórg i „folwark Bugaj” o powierzchni ok. 93 mórg. Było to związane z planowaną sprzedażą. Następują dalsze regulacje serwitutów, w tym leśnych w 1903 r., przez przekazanie włościanom ponad 25 mórg. W 1908 roku Rzepiszew z Bugajem ma 783 morgi (ok. 438 ha). Józef Antoni sprzedaje drobne działki gruntów. W 1911 roku pozostaje już ok. 759 mórg. Jeszcze w 1922 roku sprzedano 8 mórg w działkach po 2 morgi (za 200 tys. marek za morgę). Cena ta jest interesująca, bowiem dotyczy transakcji w czasie, kiedy Józef Antoni w październiku 1922 roku pisał swój testament, zawierający wiele dotacji pieniężnych. W marcu 1923 roku w rejestrze spadku po Józefie Antonim grunty „ornej ziemi” wyceniono po 400 tys. marek za morgę.
Rzepiszew z Górną Wolą w chwili śmierci Józefa Antoniego miał około 750 mórg według zapisu hipotecznego, jednak w rejestrze spadkowym z 1923 roku napisano „faktycznie 687 morgów 45 prętów”. Ciążyły na nim nadal serwituty, regulowane aż do 1938 roku wydzielaniem działek gruntów, także skrawka lasu Tymiana dla włościan. Opiekun nieletnich spadkobierców, Stanisław Wiktor Leopold, ojciec Antoniego i Stanisława, a pełnomocnik Stefana Leopolda, już w 1926 roku wystąpił o pozwolenie rozparcelowania 196 mórg, jednak Okręgowy Urząd Ziemski orzeczeniem z 21 sierpnia tegoż roku odmówił udzielenia zgody. Była to decyzja związana z małoletniością dwóch spadkobierców. Dalsze starania doprowadzają jednak do parcelacji w 1929 roku gruntów poprzednio wydzielonego folwarku Bugaj, łąk za wsią i gruntów między Rzepiszewem (dworem) a kolonią Antonin, łącznie 104 ha i 7450 m2, to jest ok. 187 mórg (wg. zachowanego rejestru i planu w 40 działkach). Poza tym odeszło ok. 41 ha na darowiznę i regulację serwitutów (nie jest to jednak ścisły rachunek). W chwili objęcia zarządu Rzepiszewa przeze mnie, czyli Antoniego Adama Leopolda, Rzepiszew miał około 250 ha przy nie w pełni uregulowanych pomiarach (głównie w związku z regulacją serwitutów). Przeprowadzona parcelacja nie przyniosła korzyści finansowych, które były argumentem jej podjęcia w celu spłaty zadłużenia wobec skarbu, gminy i osób obdarzonych zapisami testamentowymi. Kryzys gospodarczy 1930 roku utrudnił zapewne egzekucję należności za grunty rozparcelowane, których spłaty były rozłożone na wiele lat. Pozostały pliki weksli nabywców gruntów rozparcelowanych.
Rzepiszewem zarządzał mój ojciec Stanisław Wiktor Leopold jako opiekun nieletnich swych synów i pełnomocnik Stefana. Ojciec mój był tak czynny społecznie w sejmiku w Łasku i w organizacjach rolniczych, a wreszcie jako poseł w ostatniej kadencji, że zbyt mało miał czasu na gospodarowanie na dwóch folwarkach. Jego inicjatywą była parcelacja około 150 ha z gruntów Rzepiszewa, odpowiadająca wytycznym ustawy z 1925 roku o reformie rolnej. Ojciec przyjaźnił się od czasów wspólnej służby w POW z Juliuszem Poniatowskim i miał z nim bliskie poglądy na sprawy wsi i dworu, jako obciążone anachronicznymi stosunkami społecznymi.
Widząc trudności mego ojca w pogodzeniu jego publicznych obowiązków z potrzebami rodzinnych majątków, przejąłem gospodarowanie na Rzepiszewie od połowy 1936 roku, wsparty zachętą brata Stanisława i stryja Stefana, wspólnie dziedziczących rodzinny majątek. Byłem piątym pokoleniem Leopoldów gospodarującym w Rzepiszewie.
Zostałem wysiedlony przez Niemców 13 grudnia 1939 roku i wraz z sąsiadami ze wsi Rzepiszew i Górna Wola wywieziony do Starego Sącza. Spodziewającą się dziecka żonę udało mi się wcześniej wysłać do Dziektarzewa. Matka moja została w Dziektarzewie do kwietnia 1940 roku, do wiadomości o śmierci mego ojca Stanisława Wiktora w Oranienburgu (7 marca 1940 r.). Został on aresztowany jako poseł i dawny działacz POW już 28 września (w swe urodziny). W czasie okupacji rodzina poniosła wielkie straty. Mój brat Stanisław Wojciech zginął w Powstaniu Warszawskim 25 sierpnia, jako dowódca I kompani batalionu „Parasol”. Dwóch synów Wandy Leopold za Towarnickim, siostry mego ojca i dwóch synów Pawła Romockiego brata mej matki również zginęło w Powstaniu.(16) 
Po okupacji wróciłem do Rzepiszewa w końcu stycznia 1945 roku (żona z dwoma córkami i moją matką wróciły w połowie lutego). W połowie marca zmuszony zostałem do opuszczenia Rzepiszewa w związku z podjętą reformą rolną.
Rodzinę umieściłem, jak już wspominałem, w Tarnówce. W poszukiwaniu sposobu życia przeszkodziło aresztowanie mojej matki w związku z reformą rolną przez funkcjonariuszy UB z Łasku 22 marca 1945 roku. O pobycie jej w Tarnówce doniósł dawny rządca z Dziektarzewa. Zostałem wraz z matką aresztowany. Spędziliśmy w więzieniach łódzkich siedem tygodni aż do 15 maja. Po opuszczeniu więzienia zdecydowałem się na pozostanie w mieście. Znalazłem pracę w Oddziale Rolniczym „Społem”. Rodzina mieszkała nadal w Tarnówce do grudnia 1945 roku, kiedy to znalazłem mieszkanie w Łodzi. Z Rzepiszewa pozostało mi niewiele starych dokumentów i książek, trochę mebli i innych pamiątek. Część dokumentów złożyłem w Archiwum Akt Dawnych w Łodzi. Pozostały tam jako „Archiwum Leopoldów”. Fakt, iż po przeszło pięciu latach mego wysiedlenia znalazłem w Rzepiszewie te pamiątki i archiwalne papiery (poza niektórymi, jakby ktoś je selekcjonował) był zastanawiający.
Rzepiszew został w 1945 roku przejęty przez państwo i rozparcelowany na podstawie dekretu PKWN z 1944 roku. Osiadli na jego gruntach również byli pracownicy, którzy zapewne skorzystali z materiałów budowlanych pozyskanych z rozbiórki spichrza i oficyny. Sam dwór wraz z parkiem stał się siedzibą szkoły podstawowej, czynnej do 2001 roku. Miałem i mam wielką satysfakcję z tego, że przez długie lata ten dom mojej rodziny był społecznie użyteczny.

(16)  O Stanisławie Wojciechu moim bracie, patrz Słownik Biograficzny tom XVII/1 z.72. oraz Andrzej. K. Kunert, Słownik biograficzny konspiracji warszawskiej 1939–1944, PAX, Warszawa 1987; Piotr Stachiewicz Parasol, PAX, Warszawa 1981. O Tadeuszu Towarnickim patrz wymieniony Słownik ... A.K. Kunerta. O Andrzeju i Janie Romockich patrz jak wyżej oraz A. Kamińskiego Zośka, Iskry, Warszawa 1970, i inne.

Literatura Kamiński A., Zośka, Iskry, Warszawa 1970
Kunert A. K., Słownik biograficzny konspiracji warszawskiej 1939–1944, PAX, Warszawa 1987
Słownik Biograficzny, t. XVII/1, z. 72
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, pod red. F Sulimierskiego, Warszawa 1884, t. V
Stachiewicz P., Parasol, PAX, Warszawa 1981 Wysocka I., Lutomiersk. Monografia miasta w latach 1793–1870, praca magisterska wykonana na Uniwersytecie Łódzkim, 1993
http: // www.info.kalisz.pl/biograf/Leopold.htm


______________________________________________________________________________


Biuletyn Szadkowski  2004/4
______________________________________________________________________________
 
Agnieszka Ogrodowczyk*
DWÓR W RZEPISZEWIE – WSPÓŁCZEŚNIE
Jednym z atrakcyjniejszych pod względem historycznym i architektonicznym obiektów na obszarze ziemi szadkowskiej, ściśle związanej z Rzecząpospolitą już od XVII w. i obfitującej w stare, zabytkowe kościoły oraz siedziby rodów magnackich, które warto odwiedzić, jest niewątpliwie neoklasyczny dworek położony na północno-zachodnim skraju wsi Rzepiszew, w gminie Szadek (województwo łódzkie). Ma on dość dogodne położenie pod względem komunikacyjnym – znajduje się niedaleko trasy 710, biegnącej z zachodu, przez Szadek, w kierunku Łodzi. Chcąc dostać się tutaj samochodem, należy we wsi Górna Wola, położonej przy wymienionej trasie, skręcić na północny wschód. Miejsce to od niedawna (wiosna 2004 r.) wskazuje umieszczona tu tablica informacyjna z naszkicowaną elewacją budynku. Jadąc cały czas prosto drogą, ok. 1,6 km, można zobaczyć z oddali położony w otoczeniu zieleni dworek. Natomiast chętni do odwiedzenia tego miejsca, ale niezmotoryzowani, mogą się tu dostać dzięki komunikacji publicznej – dworzec PKS, podobnie jak dworzec kolejowy, jest w oddalonym zaledwie o 7 km Szadku (przystanek PKS znajduje się w samym Rzepiszewie, jak również w Górnej Woli). Należy również wspomnieć o niezbyt wielkim (35 km) oddaleniu rzepiszewskiego dworu od stolicy województwa – Łodzi. (rys.1)

Ten zabytkowy obiekt (wpisany do rejestru zabytków województwa sieradzkiego na podstawie wniosku z 13 kwietnia 1993 r.1), poza samymi walorami architektonicznymi, ma również bogatą historię. Wybudowany został ok. 1840 r., przez Kazimierza Leopolda i w jego posiadaniu znajdował się aż do wybuchu drugiej wojny światowej. W okresie wojennym dwór zarządzany był przez Niemca o nazwisku Rajnchard. Po zakończeniu działań wojennych, na podstawie dekretu PKWN z 1944 r. obiekt ten przeszedł na własność państwa. W latach 1948–2000 miała tu swoją siedzibę szkoła podstawowa, aż do momentu odkupienia dworku od gminy przez nowego właściciela, A. Leopolda. Jednak już w roku 2001 przeszedł on w ręce kolejnego i ostatniego, jak dotąd, właściciela – Roberta Witkowskiego. Można powiedzieć, że o takiej zmianie zadecydował szczęśliwy zbieg okoliczności – R. Witkowski poszukiwał obiektu, który mógłby zakupić, w granicach dawnego województwa sieradzkiego. Zainteresowanie tym obszarem spowodowane było przede wszystkim silnymi związkami i pochodzeniem rodziny właściciela z tego terenu. Natrafiwszy w 2001 r. na ogłoszenie dotyczące sprzedaży dworku, postanowił go odkupić, przede wszystkim z chęci ratowania tego zabytkowego obiektu przed zniszczeniem.

* Mgr Agnieszka Ogrodowczyk jest asystentem w Katedrze Zagospodarowania Środowiska i Polityki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego.
1 A. A. Leopold, Rzepiszew – rys historyczny, „Biuletyn Szadkowski”, 2002, t. 2, Łódź–Szadek.

W owym czasie pojawiła się również koncepcja stworzenia w rzepiszewskim dworze kwatery agroturystycznej.
Pojęcie „agroturystyka” pojawiło się w naszym kraju stosunkowo niedawno. Jest ona określana, jako forma wypoczynku, odbywająca się na terenach wiejskich o charakterze rolniczym, oparta na bazie noclegowej i aktywności rekreacyjnej, związane z gospodarstwem rolnym lub równoważnym i jego otoczeniem – przyrodniczym, produkcyjnym i usługowym 2. Ągroturystyka swoje korzenie wywodzi z XIX-wiecznych wyjazdów na letniska, kiedy to letnicy przyjeżdżali na wieś na kilka tygodni lub nawet miesięcy w poszukiwaniu ciszy i spokoju oraz sielskiej atmosfery. Mieści się ona w obrębie zdecydowanie szerzej definiowanej turystyki wiejskiej, czyli formy rekreacji, która odbywa się na obszarach „prawdziwej wsi" i obejmuje wiele rodzajów aktywności związanej z turystyką pobytową, krajoznawczą, aktywną, specjalistyczną, kulturową, itp. Zarówno turystyka wiejska, jak i agroturystyka mieszczą się w granicach bardziej ogólnego nurtu turystyki przyjaznej środowisku, a mianowicie turystyki ekologicznej.

2 M. Drzewiecki, Agroturystyka: założenia – uwarunkowania – działania, Instytut Wydawniczy Świadectwo, Bydgoszcz 1995.

Ma ona przede wszystkim za zadanie:
-sprzyjanie poprawie jakości życia ludności wiejskiej;
-zapewnienie turystom odpoczynku o wysokiej jakości;
-rozwój w zgodzie ze środowiskiem naturalnym i niepowodowanie jego degradacji.
Rozpatrując zarówno charakter samego dworu, jak i stan najbliższego otoczenia, można wymienić wiele jego cech przemawiających za taką funkcją i zagospodarowaniem tego terenu.

Budynek dworku otoczony jest parkiem o powierzchni ok. 4 ha, stanowiącym nie tylko naturalną strefę izolacyjną, obszar jakby stworzony do spacerów i wypoczynku, ale mającym również znaczenie pod względem historyczno-kulturowym. Rosną tu cenne okazy drzew: 7 jesionów oraz 1 modrzew europejski, które znajdują się pod ochroną Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

W krajobrazie najbliższego otoczenia dworu dominują pola uprawne. Zabudowa związana jest głównie z gospodarstwami pobliskich wsi – Rzepiszewa i wspomnianej już Górnej Woli – ulicówki, posiadającej zarówno starsze, tradycyjne, wiejskie zabudowania, jak i nowocześniejsze budynki mieszkalne. Z tej właśnie wsi do dworu prowadzi droga obsadzona, obu stronach drzewami (m. in. lipami), o niewielkim natężeniu ruchu, co sprawia, że obecna tu cisza i spokój sprzyja wypoczynkowi agroturystów. Okolica jest malownicza, a dowodem na to są odbywające się tu plenery studentów szkół plastycznych, rysujących dwór i jego najbliższe sąsiedztwo (prace można obejrzeć na terenie dworku).
Pod względem przystosowania obiektu do pełnienia nowej funkcji istotne jest przeanalizowanie zagospodarowania samego budynku. Nowi właściciele, adaptując kolejne pomieszczenia na pokoje gościnne, musieli dokonać w nim pewnych zmian w celu zapewnienia przyszłym gościom wszystkich potrzebnych wygód. Przejawia się to m. in. w doprowadzeniu sieci kanalizacyjnej, czy wydzieleniu nowych łazienek. Jednak żadna z dokonanych zmian nie wpłynęła na samą konstrukcję obiektu ani nie zmieniła jego zabytkowego charakteru. Przeciwnie – celem działań stało się przywrócenie mu pierwotnego charakteru, który został utracony po drugiej wojnie światowej w wyniku adaptacji budynku do pełnienia nowych funkcji, wprowadzanych przez kolejnych użytkowników.
W piętrowym budynku dworu pomieszczenia mieszkalne właścicieli znajdują się na parterze, podobnie, jak 50-metrowa jadalnia, która pełni również funkcję sali bankietowej, mogącej pomieścić 30 osób. W jednym z pokoi części użytkowej znajduje się oryginalna drewniana podłoga z XIX w. W dużej kuchni podłoga została odtworzona na wzór oryginalnej, XVIII-wiecznej.

Ponadto warto wspomnieć o mieszczącym się w tym pomieszczeniu piecu, który, co prawda, jest nowym elementem wyposażenia, ale jego powierzchnię kryją stare, oryginalne, białe kafle. Świadczy to niewątpliwie o dbałości o szczegóły przy prowadzeniu prac remontowych, podobnie jak zachowanie oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej (w tym dębowych drzwi wejściowych), boazerii czy odlanie nowych klamek na wzór dawnych, oryginalnych.
Wszystkie pomieszczenia na parterze budynku połączone są ze sobą w tzw. systemie dwutraktowym (można przechodzić z jednego pomieszczenia do kolejnego). Schodami znajdującymi się w obszernym holu dostajemy się na pierwsze piętro budynku. Mieści się tam 5 pokoi, które są już gotowe na przyjęcie gości. Mają one różną wysokość i tworzą jakby 3 poziomy – najwyższa część liczy 4,20 m, średnia 3,90 m, najniższa zaś 3,70 m. Są one urządzone w sposób nawiązujący do stylu samego dworku, a jednocześnie nowocześnie, wykorzystując oryginalne rozwiązania (np. połączenie pokoju z łazienką). Pokojom przeznaczonym dla gości starano się nadać stylowy wygląd, m. in. poprzez zastosowanie kasetonowych podłóg, wzorowanych na XVIII-wiecznych, czy umieszczenie w nich eklektycznych mebli z drugiej połowy XIX i pierwszego 20-lecia XX w.

Prace remontowo-modernizacyjne w rzepiszewskim dworku wciąż trwają. Dla gości przygotowywany jest jeszcze jeden większy pokój, do którego schodzi się po 4 stopniach w dół z poziomu holu pierwszego piętra. Jest on większy od pozostałych pokojów mieszkalnych i ma pełnić w przyszłości funkcję apartamentu.
Pomimo trwających wciąż prac wykończeniowych, dwór jest już gotowy na przyjęcie gości. W związku z tym rozpoczęła się również działalność informacyjno-reklamowa ze strony właścicieli, przejawiająca się m. in. w umieszczeniu tablicy informacyjnej przy drodze do Rzepiszewa, wydrukowaniu ulotek reklamowych, zapraszających do odwiedzenia dworku, zamieszczaniu ogłoszeń w prasie codziennej, a nawet w Internecie3. Efektem tych działań jest zwiększone zainteresowanie dworkiem, choć na razie głównie ze strony osób chcących go jedynie obejrzeć i zwiedzić. Pojawia się tu ok. 5–6 osób tygodniowo, głównie w piątki, soboty i niedziele.
Obecnie dwór w Rzepiszewie dysponuje 8 miejscami noclegowymi w kwaterze agroturystycznej, dostępnymi w ciągu całego roku. Ceny pokoi kształtują się następująco: nocleg w pokoju dwuosobowym bez łazienki to wydatek rzędu 30 złotych za osobę; nocleg w pokoju dwuosobowym z łazienką kosztuje 40 złotych za osobę; natomiast w apartamencie z łazienką 60 złotych za osobę. Goście mają również możliwość wykupienia wyżywienia na miejscu (kuchnia domowa – 30 złotych dziennie za osobę) bądź żywienia we własnym zakresie – najbliższy sklep spożywczy mieści się w odległości 1,6 km, w Górnej Woli. Najbliżej położone miasta to Szadek i Zduńska Wola.
Decydujący się na wypoczynek w Rzepiszewie agroturyści mogą tu spędzać czas przede wszystkim na spacerach po lesie (w odległości 2 km), czy jeździe konnej (5 km) lub po prostu korzystać z ciszy i spokoju.
Atutem tego miejsca jest niewątpliwie gościnność gospodarzy, którzy nie tylko zapewniają gościom nocleg i wyżywienie, ale dysponują również szeroką wiedzą na temat historii dworku.

3 www.wakacje.agro.pl

Literatura
Drzewiecki M., Agroturystyka: założenia - uwarunkowania – działania, Bydgoszcz 1995.
Jaworska A., Założenia dworsko-parkowe w gminie Szadek – lokalizacja i rola w organizacji przestrzeni, Łódź 2003.
Leopold A. A., Rzepiszew – rys historyczny, „Biuletyn Szadkowski”, 2002, t. 2, Łódź–Szadek.
www.wakacje.agro.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza