-->

poniedziałek, 27 maja 2013

Krąków

Zajączkowski:
Krąków -pow. turecki
1) 1138-1202 kop. XVI w., KDW 35 fals.: Krankowa - in districtu Calisiensi. Mieszko Stary nadaje kośc. Św. Wawrzyńca pod Kaliszem różne wsie, wśród nich K. 2) 1392 T. Sir. I f. 37: Crancowo - Martinus de C.
3) XVI w. Ł. II, 59: Krankowo - villa, par. Góra, arch. kaliski. 4) 1496 P. 173: Crąnkow - par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 183: Crankow - jw. 1553- 1576 P. 223: Krankow-jw. 6) XIX w. SG IV, 653: Krąków -wś i folw. oraz os., par. jw., gm. Grzybki, pow. turecki.
Uwagi: dok. z 1138-1202 jako fals. por. Przegląd Krytyczny nr 12, 1876, rec. KDW I przez F. Piekosińskiego.
Identyfikacja zgodna z Koz. (I, 203-204). Wś Góra, do par. której należał K., leżała w woj. kaliskim. 

Taryfa Podymnego 1775 r.
Krąków, wieś, woj. sieradzkie, powiat sieradzki, własność szlachecka, 18 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Krąków, parafia gora (góra), dekanat stawski, diecezja gnieźnieńska, województwo kaliskie, powiat kaliski, własność: Czartkowscy.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Krąków, województwo Kaliskie, obwód Kaliski, powiat Wartski, parafia Góra, własność prywatna. Ilość domów 12, ludność 103, odległość od miasta obwodowego 3 3/4.

Słownik Geograficzny:
Krąków, (dok. Krankowo) wś, folw. i os., pow. turecki, gm. Grzybki, par. Góra, odl. od Turka w. 37. Wś K. wraz z kolonią Zielęcinem małym, ma dm. 31, mk. 309; folw. dm. 3, mk. 61; dwie osady dm. 2, mk. 10. Obszar dóbr K. ma 1312 mr. rozl. W 1827 r. było tu 12 dm., 103 mk. Według Tow. Kred. Ziems. folw. K. z osadami Borowiny, Dębowiec i wsią Krąków, Zielęcin Mały; rozległy mr. 674: grunta orne i ogrody mr. 350, łąk mr. 24, pastwisk mr. 43, lasu mr. 221, nieużytki i place mr. 36; bud. mur. 12, z drzewa 4; płodozmian 8 i 9 polowy. Wś Krąków, Zielęcin Mały osad 41, z gruntem mr. 223.

Słownik Geograficzny:
Krąków, wś, pow. turecki. Mieszko stary uposażając klasztor św. Wawrzyńca pod Kaliszem, nadał mu z innymi wsiami: "Krankowa in districtu Kalisiensi" (K. W., n. 35).

Spis 1925:
Krąków, wś i folw., pow. turecki, gm. Grzybki. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 11, folw. 6. Ludność ogółem: wś 96, folw. 167. Mężczyzn wś 48, folw. 70, kobiet wś 48, folw. 97. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 96, folw. 167. Podało narodowość: polską wś 96, folw. 167.

Wikipedia:
Krąków-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Warta. Znajduje się w odl. ok. 9 km od miasteczka Warty. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Pierwsza wzmianka z 1138 roku dotyczy darowania wsi przez księcia Mieszka Starego klasztorowi w Kościelnej Wsi. W XV wieku była własnością Krąkowskich h. Traby, w 2 poł. XVIII w. należała do Czartkowskich h. Korab, z których Wincenty, dzierżawca niedalekiej Brodni stał się niechlubnym bohaterem pamiętnika Kazimierza Deczyńskiego, wykorzystanym przez Leona Kruczkowskiego w jego powieści "Kordian i cham". Kolejnymi właścicielami wsi byli: Gołębowscy, Jabłkowscy i Kołodziejscy. Z pięknego murowanego dworu, stojącego na widocznym z dala wzgórzu, pozostała już tylko rozpadająca się ruina. Z dawnego założenia dworskiego ocalały spichlerz i kuźnia. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisane są obiekty: dwór, 1 poł. XIX w., nr rej.: 780/A z 28.11.1969 , spichlerz, 1 poł. XIX w., nr rej.: 1630/A z 11.08.1974

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
KRĄKÓW i Zielęcin, par. Góra, p. sieradzki w 1783 r własność Czartkowskich. W 1912 r. wieś, folwark i osiedle mają 682 mg, własność Michała Kołodziejskiego. (PGkal.)

1992 r.
_______________________________________________________________________________
Dwór z pierwszej połowy XIX w. w Krąkowie - front   

Fot. Janusz Marszałkowski
_______________________________________________________________________________
Front 

Fot. Janusz Marszałkowski
_______________________________________________________________________________
Tył

Fot. Janusz Marszałkowski


Akta metrykalne (Parafia Chlewo) 1696

Modła
? Koźmiński proboszcz chlewski ga?, ochrzciłem Teresę Konstancję, córkę Urodzonego Pana Mikołaja Morzyckiego i Urodzonej Joanny, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Władysław Skrzypiński z Kramkowa? i Urodzona Agnieszka jego córka.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1724


Krąków
27 kwietnia 1724 roku. Ja, Wojciech Prukomski, proboszcz kościoła parafialnego górskiego, ochrzciłem imionami, Zofia i Elżbieta, córkę Urodzonego Pana Antoniego Krąkowskiego i Ewy z domu Krosnowskiej, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi dziecka byli mianowicie Urodzony Andrzej z Kobylnik Koczański posesor coroczny z Urodzona Teresą swoją małżonką z domu Gosławską.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1726


Krąków
26 listopada 1726 roku urodzony syn Urodzonego Pana Antoniego Krąkowskiego i Urodzonej Pani Krąkowskiej z domu Krosnoskich, ochrzczony zaś 20 lutego 1727 roku, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Jakub Dobek z Urodzoną Panią Teresą ...

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1729


Krąków 27 grudnia
Ten sam, ochrzciłem dwoma imionami Mariannę Barbarę, córkę Urodzonych Antoniego Krąkowskiego i Urodzonej Pani Ewy Krąkowskiej z domu Krosnoskiej, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Józef Wolski z Urodzoną Panią Kałoską.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1744


Czartki Małe i Kramkowo.
Roku dnia tego samego, błogosławiłem małżeństwo Urodzonych Antoniego Czartkowskiego z familii Korabitów z Urodzoną Zofia Kramkowską panną, pominąwszy wszystkie trzy zapowiedzi na mocy indultu Znakomitego oficjała kaliskiego, wydanego dwudziestego pierwszego listopada Roku Pańskiego tysiąc siedemset czterdziestgo czwartego, podpisanego przez Przewielebnego zastęcę ooficjała. Świadkami tego aktu byli Urodzony Wojciech Łubiński posesor dóbr Poradzewo? i Urodzony Michał Czartkowski dziedzic i posesor Czartków Małych, także Urodzony Mikołaj Ostrowski posesor części dóbr w Głuniszewie i wielu innych.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1765


Krąków
Ten sam, jak wyżej, dnia 18 lutego ochrzciłem z konieczności z wody, ponieważ był niepomyśłny, urodzone 15 tego miesiąca dziecko, któremu nadałem trzy imiona Wiridiana, Antonina i Faustyna, Urodzonego Pawła Czartkowskiego burgrabiego sieradzkiego i Marianny z Pstrokońskich Czartkowskiej, prawowitych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Antoni Rzepecki i Felicjanna z Lubinieckich Nowicka.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1766


Krąkowo
Dnia 16 września. Ja, Stanisław Zawadzki, kapłan kościoła górskiego, ochrzciłem dwoma imionami Ignacy? Wiktor? syna prawowitych rodziców Pawla z Czartek Czartkowskiego i Marianny z Pstrokońskich Czartkowskiej trybunów piotrkowskich, dziedziców dóbr Krakowa z przyległościami, z obliczu kościoła górskiego z wszystkimi ceremoniami. Rodzicami jego chrzestnymi byli Urodzony Antoni Rzepecki i Urodzona Franciszka Ostrowska.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1767


Krąkowo
Dnia 16 września. Ja, Stanisław Zawadzki, kapłan kościoła górskiego, ochrzciłem w obliczu kościoła z wszystkimi ceremoniami Wincentego, syna Wielmożnych Pawła i Marianny z Pstrokońskch, prawowitych małżonków z czartek Czartkowskich, trybunów piotrkowskich, dziedziców dóbr Krakowa z przyległościami. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Antoni Rzepecki i panna Franciszka Ostrowska.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1768


Krąkowo
Dnia 17 września. Ja, Stanisław Zawadzki, kapłan kościoła górskiego, ochrzciłem w obliczu kościoła z wszystkimi ceremoniami, Antoniego Modesta Alojzego, syna Pawła i Marianny z Pstrokońskich, prawowitych małżonków z Czartek Czartkowskich, dziedziców tego Krąkowa z przyległościami. Rodzicami chrzestnymi byli Maciej włodarz rezydujący przy kościele, ojczym i Marianna Tyrpalina mieszkająca przy tym kościele, babka.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1771


Krąkowo
Ja, Stanisław Zawadzki, ochrzciłem dwoma imionami Łukasz Piotr, urodzone dnia 16 października 1769 roku, syna Wielmożnych Pawła w Czartkach i Marianny z Pstrokońskich, prawowitych małżonków Czartkowskich ? piotrkowskich, którego wczoraj ochrzciłem. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Antoni Rzepecki i panna Franciszka Ostrowska.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1772


Krąkowo
Dnia 16 maja ochrzciłem imionami Łukasz i Piotr, syna prawowitych rodziców Jaśnie ? Pawła i Marianny Czartkowskich mieczników piotrkowskich. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Antoni Rzepecki i panna Franciszka Ostrowska.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1773


Krąkowo
Dnia 10 czerwca błogosławiłem małżeństwo Urodzonych Jana Kantego Jordana Krąkowskiego burgrabiego grodzkiego ostrzeszowskiego, posesora dóbr Bukowca w parafii kościoła kliczkowskiego z Urodzoną Marianną wdową Czartkowską z Pstrokońskich, miecznikową piotrkowską, na mocy indultu wydanego przez Znakomitego oficjała łowickiego, dnia, jak wyżej a roku tysiąc siedemset siedemdziesiatego piątego z udziałem Przewielebnego Jana Karwata sąsiedniego kościoła chlewskiego, podpisanego przez Przewielebnego zastępcę sędziego pod pieczęią oficjała. Świadkami aktu błogosławieństwa byli Wojciech Krąkowski cześnik ostrzeszowski, dziedzic dóbr Rogaszyce i Urodzony Michał Swiniarski łowczyc ostrzeszowski, Urodzony Antoni i Ewa Krasowscy posesorzy dóbr Góry i wielu innych.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1780


Krąkowo
Roku 1780, dnia 2-go stycznia. Ja, Bartłomiej Kociełkowski kierownik parafii kliczkowskiej, za zgodą miejscowego kierownika ochrzciłem dziecko imionami Łucja, Bogumiła, Deografa i Marianna, urodzoną dnia 13 grudnia 1779 roku, córkę Wielmożnych Państwa Franciszka i Marianny z Tarnowskich Ostrowskich, burgrabiów grodzkich sieradzkich. Rodzicami chrzestnymi byli Wielmożni Państwo Roch i Kunegunda z Karczewskich Tarnowscy łowczy sieradzcy, dziedzice dóbr z parafii kliczkowskiej.

Akta metrykalne (Parafia Góra) 1786


Krąków
Roku, jak wyżej 1786-go. Dnia szóstego marca. Ja, Bartłomiej Kocielkowski, kapłan kościoła kliczkowskiego, ochrzciłem imionami Antonina Franciszka i Kunegunda, urodzone dwudziestego szóstego lutego, dziecko Wielmożnych Państwa Franciszka burgrabiego grodzkiego sieradzkiego i Marianny z Tarnowskich, prawowitych małżonków Ostrowskich. Rodzicami chrzestnymi byli Wielmożni Państwo Jan Bielecki pisarz grodzki sieradzki z Wielmożną Panią Agnieszką z Zarębów Bielecką swoją żoną.


Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1824 nr 461

Nro 59,684. — WYDZIAŁ WOYSKOWY.
KOMMISSYA WOIEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Zamieszczaiąc poniżéy Listę Imienną spisowych z Miasta Stołecznego Warszawy i z Woiewództw Kaliskiego, Lubelskiego, Podlaskiego i Krakowskiego zbiegłych, zaleca Wóytom, Prezydentom i Burmistrzom Miast, aby w Gminach swych iak nayściśleysze śledztwo dopełnili, wyśledzonych spisowych nieprawnie w Gminach znayduiących się przytrzymali, i pod strażą Kommissarzowi właściwego Obwodu dostawili, zkąd do Biura Kommissyi Woiewódzkiéy przez transport odesłani bydź maią.
Wóyci Gmin, Prezydenci i Burmistrze Miast, ściśle ninieyszemu poleceniu zadość uczynią, a Kommissarze Obwodowi skutku dopilnuią.
w Warszawie dnia 14. Mca Października 1824 roku.
Radca Stanu, Prezes Kommissyi
w Zastępstwie KOŻUCHOWSKI. Filipecki Sekr: Jener:
Lista zbiegłych spisowych z Miasta Warszawy i Woiewództw Kaliskiego, Podlaskiego, Lubelskiego i Krakowskiego.
z Woiewództwa Kaliskiego;
10. Józef Kosiński, ma lat 20. zbiegł z Wsi Krękowa, twarzy ściągłey, oczu szarych, nosa małego.

Dziennik Urzędowy Województwa Kaliskiego 1831 nr 10

Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego.
Ogłosić publicznie czyn chwalebny, noszący na sobie cechę prawdziwego zamiłowania Oyczyzny i swobód Narodowych, iest to oddanie należnego hołdu cnocie, i pobudką do naśladowania wzorowego postępku. Temi uczuciami przeięta Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego, składa Wam naymocnieysze dzięki Szan. Damy Woiewództwa Kaliskiego, któreście nie szczędziły starań i trudów w zbieraniu różnych naczyń srebrnych i gotowych pieniędzy, iakie Rada Obywatelska pod zarząd swóy w ofierze od Was przez ręce JWW. Karoliny z Chłapowskich Siemiątkowskiey i Maryanny z Wolskich Rembowskiey odebrała, w ilości srebra funtów 105 łótów 2 1/2, iw gotowiźnie pieniędzy złtp. 269. — Ofiara ta przez Was cnotliwe Obywatelki na ołtarz Ojczyzny złożona, przewa­ żnie niezawodnie przyczyni się, do iak nayrychleyszego uzbroicnia formuiących się Obrońców Oyczyzny w Woiewództwie naszym, a pałaiących naygorętszą chęcią żwawego starcia się z nieprzyjacielem. — Oby postępek wasz znalazł spiesznie iak naywięcey godnych w kraiu naszym naśladowców. — Damy, które do tey zaszczytney ofiary przyczyniły się, są a mianowicie:
W. W. Dłuska z Miłkowic, Zakrzewska z Kuczey Woli, z Chłapowskich Siemiątkowska, Niemojowska z Marchwacza, Rembowska z Szczytnik, Morawska z Mikołaiewic, Mieszkowska z Świnic, Zbiiewska z Tubądzina, Parczewska z Dą­brówki, Niemojowska z Radoszewic, Pstrokońska z Ustkowa, Gątkiewiczowa z Orzerzyna, Pstrokońska z Rembieszyna, Jabłkowska z Cichów, Biernacka z Sikucina, Kossowska z Pięczniewa, Olszewska z Niechmierowa, Augustowa Trepczyna, Leopoldowa Trepka, z Morzkowskich Myszkowska, Stolnikowa Karsznicka, z Głębockich Kiślańska, z Kempińskich Nieszkowska, z Kożuchowskich Karsznicka, Emilia i Aniela Panny Niemoiowskie, z Bogatków Mączyńska, z Radolińskich Wa­lewska, z Kiełczewskich Walewska, z Cieleckich Tarnowska, Prądzyńska z Ła­szkowa, z Otockich Mielęcka, z Zbijewskich Tarnowska, Piątkowska z Smardzewa, z Bukowieckich Zychlińska, z Karsznickich Kręska, z Kręskich Walewska, z Wę­gierskich Wstowska, z Wyganowskich Strzeszewska, z Potworowskieh Mielęcka, Gierałdowska, z Pstrokońskich Siemianowska, Gątkiewiczowa z Kwaskowa, z Skorzewskich Młoszowska, z Czyżewskich Zbierzchowska, Kellerowa, z Topolskich Łączkowska, z Podczaskich Biernawska, Czartkowska z Krąkowa, Świniarska z Kobylnik, Gołębowska z Gorzuch, Anna i Rozalia Mielęckie, z Kossobuckich Kiiańska, z Psarskich Kaczkowska, Kłosowa, z Wstowskich Cielecka, Żeromska, Taczanowska, Goiczowa z Dzierlina, Zaborowska z Korzenicy, Załuskowska z Wróblewa, Domaniewska z Borowa, Franciszka Heydysz, Bogumił Pągowski, Łubieńska z Kamionki, Radolińska z Kalisza, Zielińska z Kalisza, Nieszkowskie z Kalisza, Jenerałowa Lipińska, Dwernicki Prezes z Kalisza, Jankowska z Kali­sza, Miczke z Kalisza, Schönfeld z Kalisza, Gross z Kalisza, Locci z Kalisza, Plucińska z Kalisza, Łojewska z Kalisza, Glotzowa z Kalisza, Michalska z Kalisza, Szulcowa z Kalisza, Flainowa z Kalisza, Langowska z Kalisza, i Obywatel bezimienny.
w Kaliszu dnia 18 Lutego 1831. Młoszowski Prezyduiący.

Sekr. R. Stoppel.

Dziennik Powszechny 1832 nr 194

Po zgonie niegdy Wincentego Czartkowskiego, Dziedzica dóbr Krąkowa, na dniu 8 Października 1829 r. zmarłego, otworzył się spadek, otwarcie którego ogłaszaiąc, zawiadamiam, iż na dzień 20 Października r. b. iest oznaczony termin tu w Kancellaryi Ziemiańskiey, do przepisania tytułu własności dóbr Krąkowa, 2 dóbr Włoczyna, i Grzymaczewa Lit. B. na któren wzywam osoby prawo do spadku maiące, aby się z dowodami zgłosiły. Kalisz d.9 Kwietnia 1832 r. Mikołay Basiński, R. K.Z. W. K.

Dziennik Urzędowy Gubernii Kaliskiej 1840 nr 23

Dyrekcja Szczegółowa Towawarzystwa Kredytowego Ziemskiego Gubernii Kaliskiej.
W dopełnieniu §. 2 Postanowienia Rady Administracyjnej Królestwa z dnia 1 Grudnia 1829 roku Dyrekcya Szczegółowa Gubernii Kaliskiej zawiadamia niniejszem interessowanych Stowarzyszonych, iż na zasadzie nowego prawa z dnia 9/21 Kwietnia r. 1838 następujące Dobra w Gubernii Kaliskiej położone, Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu zastawione zostały.

Numer bieżący
Nazwisko Dóbr głównych i ich Attynencyi
Położenie Dóbr
Wymienienie pożyczki jaką Właściciel zaciągnąć pragnie

Opłaca podatku ofiary
Szacunek tych dóbr z ofiary wyrachowany
Wysokość iuż udzieloney pożyczki
W stosunku szacunku Dóbr mógłby uzyskać


Powiat
Parafia
Pożyczki zupełnie nowe
Pożyczki dodatkowej
Pożyczki odnowionej


Podług Artyk. 5 prawa
Podług Artyk. 6 prawa

Podług Artyk. 5 prawa
Podług Artyk. 6 prawa




złp.
złp.
złtp.
złtp.
gr


złtp.


610
Krąków z przyległością Zielęcin mały Borowiny Dędowice* zwanemi
Wartski
Góra


7000
307
1
30700
38300
20700
18400
23000

Wzywa więc Dyrekcya Szczegółowa wszystkich Stowarzyszonych, ażeby ze względu na solidarną odpowiedzialność z artykułu 23 prawa z d. 1/13 Czerwca 1825 i artykułu. 25 prawa z dnia 9/21 Kwietnia roku 1838 wynikającą, najdalej w przeciągu tygodni 4ch od daty ogłoszenia rachując Dyrekcyi Szczegółowej Gubernii Kaliskiej, lub w przeciągu tygodni 5ciu Dyrekcyi Głównej uwagi swoje zakommunikować raczyli, jeżeliby w ich przekonaniu udzielić się mająca na powyżej wyszczególnione dobra z mocy po­wołanych praw pożyczka, zupełnego na tychże dobrach nie mogła znaleść bespieczeństwa.
Kalisz dnia 18/30 Maja 1840 r.
Za Prezesa JEZIERSKI. Pisarz, Chrystowski.

* prawdopodobnie błąd w nazwie. Chodzi zapewne o karczme Dębowiec.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1848 nr 14

(N. D. 105) Sąd Policyi Prostej Okręgu Wartskiego.
W dniu 12 (24) Grudnia r. b. na polu do wsi Krąkowa należącym, przy drodze z Krąkowa do wsi Chlewa wiodącej w rowie znaleziony został mężczyzna nieżywy nieznajomy lat około 60 mający, wzrostu dobrego, twarzy okrągłej ściągłéj, czoła wysokiego nosa szerokiego, oczu czarnych, włosów czarnych, nieco już siwych, zarostu na brodzie takiegoż a na wąsach żółtawego, ubrany w surdut sukienny jasno zielony stary, kamizelkę szaraczkową, kaftanik płócienkowe w kratki, spodnie płócienkowe w kratki czarne i brązowe, koszulę płócienną zwyczajną na nogach buciki kobiece, na głowie czapkę sukienną rogatą z barankiem felpowym. Wzywa każdego wiadomość o tym człowieku posiadającego iżby Sądowi tutejszemu lub najbliższemu mieszkania swego spiesznie udzielić zechciał.
Warta dnia 17 (29) Grudnia 1847 roku.
Podsędek, Grzybowski.

Warszawska Gazeta Policyjna 1851 nr 296

Ważniejsze zdarzeniu zaszłe w Królestwie.
W następujących miejscach w królestwie były pożary, w skutku których spaliły się:

We wsi Krąków powiecie Kaliskim obora i inne zabudowania folwarczne, na rs. 470 ubezpieczone. Przyczyna pożaru także niewiadoma.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1857 nr 106

(N. D. 1629) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
W dniu 26 Stycznia (7 Lutego) r. z. przy drodze pomiędzy miastem Koźminkiem a miastem Wartą na terytorium wsi Krąkowa w Powiecie Kaliskim, znalezione zostały zwłoki mężczyzny, z imienia i nazwiska oraz pochodzenia niewiadomego, wzrostu średniego, budowy ciała wyniszczonej, nosa krótkiego zgarbionego, oczu niebieskich, zwłoki te ubrane były w kapotę z płótna farbowanego niebieskiego, spodnie w pasy, czapkę z barankim czarnym. Ktoby wiedział o imieniu, pochodzeniu i nazwisku powyż opisanego człowieka, zechce dać znać Sądowi tutejszemu lub najbliższemu swego zamieszkania.
Tyniec d. 16 (28) Marca 1857 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1860 nr 30

(N. D. 624) Sąd Policyi Poprawczej Wydziały Piotrkowskiego.
Zapozywa Leona Miedzińskiego gorzelanego dawniej we wsi Krankowie Ogu Wartskim zamieszkałego, a teraz z pobytu niewiadomego, aby dla wysłuchania wyroku w Sądzie tutejszym w przeciągu dni 30 stawił się pod skutkami prawa.
Piotrków d. 19 (31) Stycznia 1860 r.
Sędzia Prezydujący,
Assesor Kollegialny, Chmieleński.
Kurjer Warszawski 1861 nr 193

Na posiedzeniu Komitetu Gubernjalnego do oczynszowania włościan w Gubernji Warszewskiej, odbytem w d. 28 Lipca (9 Sierpnia) r. b. zatwierdzone zostały układy, zawarte dobrowolnie o wieczyste oczynszowanie włościan następujących dóbr: (…) Z Ptu Kaliskiego: wieś Cielec, osad czynszowych 13; wieś Krąków, osad 16; (…) Z Ptu Łęczyckiego: (…) wieś Tumusin,osad 8. (…)

Kaliszanin 1873 nr 47

Katalog kościołów i duchowieństwa djecezji Kujawsko-Kaliskiej na r. b. podaje, że w dekana­cie kaliskim jest 34 parafij, mianowicie:
(Dalszy ciąg probostw w dekanacie kali­skim).

14) Góra, kościół paraf. p. w. Wniebow. M. B. i Ś. Jakóba Apost. wybu­dowany z drzewa w r. 1792 przez parafjan. Ma słynący łaskami obraz Ś. Rocha. Parafja ta liczy 2190 dusz; do niej należą wsie: Góra, Kobylniki, Korzenica, Gorzałów, Krąków, Zielęcin, Cielce, Czartki Wielkie i Małe, Głaniszew, Chabierów, Chociszew, Upuszczew i Pustkowia: Borowiny i Dębowiec. Proboszczem od r. 1852 jest W. Iks. Maxymiljan Kurzawski, (ur. w r. 1825, kapłan od r. 1848). 

Kurjer Warszawski 1877 nr 111


= Otrzymujemy wiadomość dotyczącą regulacji interesów kaliskiego domu handlowego „Jabłkowski, Radoliński, Skupieński i S-ka”, którego upadłość wyrokiem sądu okręgowego z dnia 26-go marca r. b. uznaną została, iż wyznaczeni dwaj kuratorowie masy — w dniu 12-tym kwietnia dokonali opieczętowania kantoru i składów upadłego domu, a następnie jeden z kuratorów udał się dla dopełnienia tejże czynności w majątkach: Zborowie, Żelazkowie, Cielcach, Krakowie, Tomisłowicach, Zichcinie, oraz Piątku małym, Zernikach, Karnowie, Dąbrowie, Łychowie i Młyniskach. Obecnie kuratorowie pracują nad sporządzeniem bilansu na zasadzie ksiąg i rachunków handlowych, do czego zbierane są też informacje od upadłych dłużników.  

Kaliszanin 1878 nr 98

Ostateczni syndycy upadłego Domu handlowego pod firma „Jabłkowski, Radoliński, Skupieński i Sp.” w Kaliszu podają do wiadomości, że począwszy od miesiąca marca 1879 r. sprzedawane będą drogą licytacji publicznej następujące dobra ziemskie i dom z placem w mieście Kaliszu do firmowych dłużników i upadłego domu należące, a mianowicie:
I. Dom murowany i plac oddzielny przy tymże z ogrodami przy ulicy Józefina w mieście Kaliszu położony.
II. Bez inwentarzy dobra ziemskie Dąbrowa z przyległościami ogólnej rozległości morg 1252 prę. 278 mające, w powiecie wieluńskim pod miastem Wieluniem położone.
III. Z inwentarzem żywym i martwym dobra ziemskie: a) Kaznów ogólnej rozległości mórg 482 pr. 147 mające, w powiecie turekskim pomiędzy miastami Dąbiem i Łęczycą położone.
Pod miastem Wartą dobra ziemskie:
b) Cielce ogólnej rozległości mórg 1011 prętów 285 mające.
c) Krąków ogólnej rozległości mórg 674 pr. 45Mające.
d) Zielencin-Wielki ogólnej rozległości mórg 304 pr. 224 mające.
e) Tumisławice ogólnej rozległości mórg 543 pr. 155 mające, — w powiecie turekskim położone.
f) Dobra ziemskie Żelazków ogólnej rozległości mórg 1263 pręt. 64 mające, w powiecie kaliskim pod miastem Kaliszem położone.
g) Dobra ziemskie Piątek-mały ogólnej rozległości mórg 1119 pr. 152 mające, na trakcie szosowym konińsko-kaliskim, w powiecie kaliskim pomiędzy miastem Kaliszem a osadą Stawiszynem położone, w rozległości których jest przestrzeń lasu towarowego dębowego mórg 180.
h) Dobra ziemskie Żerniki ogólnej rozległości mórg 952 pr. 146 mające, na granicy Księztwa Poznańskiego położone. Bliższe szczegóły opisu i warunki w kantorze Syndyków w Kaliszu, każdodziennie z wyjątkiem świąt od godziny 10 z rana do 2 -ej po południu i w kancelarjach adwokatów Grodzieckiego i Sulimierskiego przejrzeć można. Grodziecki, Kryński, Sulimierski.

Kaliszanin 1880 nr. 77

Do wsi KRĄKOWA potrzebny jest
NAUCZYCIEL
kawaler, posiadający odpowiednie kwalifikacje, do początkujących wiejskich dzieci, który będzie wynagrodzony przez dominium. Reflektanci zechcą się zgłaszać adresując przez Wartę.

Kaliszanin 1887 nr. 67

Dominium Krąków
poszukuje zaraz
RZĄDCY
lub ekonoma, fachowo uzdolnionego i moralnego. Interessowani zechcą się zgłosić na miejsce. Bezżenni mają pierwszeństwo.

Gazeta Kaliska 1896 nr. 1

W Krąkowie pow. kaliskiego wł. p. Kołodziejskiego, 20 myśliwych zabiło 103 zajęcy.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1899 nr 62

Echa kaliskie.
Korespondent nasz z Kalisza pisze pod d. 24-ym lutego:
„ Na posiedzeniu komitetu ochrony leśnej w Kaliszu postanowiono wydać świadectwa pozwolenia na sprzedaż przez Bank włościański dóbr następujących: (...) Wstrzymano cięcie lasu aż do przedstawienia planów leśnych w dobrach: (...) Krąków w pow. tureckim. (...).

Sport 1900 nr 14

Jarmark i wystawa koni w Kaliszu.
Po nader uciążliwej podróży karetką pocztową z Kutna, i opóźnieniu się skutkiem złej bardzo drogi aż o siedem godzin, stanęłem nareszcie w Kaliszu, i tu, pomimo wcześniejszego zamówienia, nie znalazłem numeru w hotelach, z powodu niezwykle licznego zjazdu ziemian,oraz chętnych do kupna koni. Nareszcie, dzięki interwencji kolegi z „Gazety Kaliskiej", zostałem przyjęty na sublokatora u jednego z nieznajomych mi dotąd ziemian. Dzięki i zato, groził mi bowiem albo nocleg we wspaniałym parku miejskim, gdzie dotąd, niestety, słowiki milczą jeszcze, albo też podróż natychmiastowa z powrotem do Warszawy, i spędzenie drugiej z rzędu nocy w arcy niewygodnej karetce. Trzeba było przecierpieć wiele, zwalczywszy niespodziewane przeszkody, stanąć na placu wystawowym i zarazem jarmarcznym, aby zdać sumienne sprawozdanie łaskawym czytelnikom „Sportu". Plac kaliski bardzo ładny, stajnie naokoło obszerne i ciepłe dosyć, ale utrzymanie tego placu zupełnie zaniedbane, a opłata za stajnę od konia wyciągnięta do maksimum. Że zaś na placu jaki taki porządek dało się utrzymać, jest to bez zaprzeczenia zasługą szanownego radcy p. Wojciecha Wyganowskiego, członka komitetu wystawowego, który sam za wszystkich pracował uciążliwie i dokonał ciężkiego zadania, jakie czekało go na placu jarmarcznym. Przegląd koni zebranych dał dość dodatni rezultat, bo widzieć można było okazy bardzo piękne, chlubnie świadczące o staraniach i znajomości rzeczy niektórych hodowców. Ogółem koni w obrębie placu zgromadzono przeszło 700, do konkursu zaś na wystawie zapisano koni ziemiańskich 100 i włościańskich 150. Jak wszędzie tak i tutaj przeważał typ pół krwi angielskiej, czy to u zaprzęgowych, czy też u wierzchowych koni, nie wszędzie jednak typ ten odznaczał się jednolitością, a przedewszystkiem czystością spodów. Nieraz z przykrością patrzyło się na wspaniały kloc konia, ulokowany na słabym i wadliwym spodzie; dodaję jednak, że nie wszystkie konie nosiły ujemne te cechy, były bardzo piękne i normalanie zbudowane, pozbawione tych wielu niepotrzebnych dodatków na nogach, obniżających naturalnie cenę i wartość konia. Oprócz pół krwi, znajdowały się anglo-araby, ardeny pół perszerony, pół-rysaki, węgierskie i pół suffolki. Wobec wystawy i nagród rozdanych, wszelka z naszej strony krytyka ustać musi, dodać jednak muszę, że nagrody rozdane zostały najzupełniej sprawiedliwie, dowodząc tem, że grono sędziów składało się z prawdziwych znawców, szkoda tylko, że skromne fundusze, przeznaczone na nagrody, nie pozwoliły odpowiednio wynagrodzić niektórych hodowców za ich starania i pracę. Kupców przybyło dość na plac jarmarczny, a z zagranicznych kręcili się: bracia Kazimierscy z Krotoszyna, Friedman z Poznania, Banasz z Kempna, Landau z Wrocławia, Kranz z Krakowa, i Szpagat z Berlina. W stajniach jarmarcznych pomieścili konie hodowcy: pp. Maringe ze Smoliny 4 konie, Krzeczunowicz z Cielc 4, Weigt z Noskowa 4, Bronikowski ze Szczypiosnej 4, Jarociński z Kamionacza 8, Garczyński ze Zborowa 5, Krzymuski z Wierzbia 7, hr. Toll z Uniejowa 8, Pawłowski z Mniszek 4, Skórzewski z Dobry 5, Sokolnicki z Janiszewa 5, Niemojowski z Marchwacza 4, Rogawski z Zapolic 6, Ramser z Potworowa 10, Weigt z Morawina 5, Kisielnicki z Radliczyc 2, Łączyński ze Złotnik 5, dr. Rüdiger z Gór 2, Kurcewski z Zakrzewa 3, Modelski z Rajska 2, Chełkowski z Borkowa 4, Pstrokoński z Markowa 3, Kuczbowski ze Smardzewa 4, hr. Kwilecki z Grodżca 5, Kowalski z Koła 1, Murzynowski z Kalinowy 4, Goliński z Kalisza 16, Putjatycki z Częstochowy 9, Romocki z Kamienia 8, hr. Załuski z Czarnożył 1, Ciesielski z Dąbroszyna 12, Kochanowski z Miłonic 7, Chrząszczewski z Ziemięcina 7, Walewski z Rzegocina 2, Milkę z Chojnego 4; Leśniewski z Wilanowa 8, Kozanecki z Zimotek 2, Ratt z Olszówki 6, Kośmiński z Miszowic 6, Szaniawski ze Zduńskiej Woli 4, Weil ze Skęczniewa 3, Kręski z Masłowic 4, Kołodziejski z Krąkowa 3, Miech ze Skibic 9, Magnuski z Naramnic 5, Kornikowski z Mogłożewa 7, porucznik Clondin z Konina 6, Szamowski z Mchówka 6, Moraczewski z Osin 6, Orzechowski z Karszewa 3, Heb z Browna 6, Strzeszewski z Pstrokonia 4, Kreczunowicza z Zawad 5, Nikand Trepka z Poprężnik 2, Tarnowski z Kluczkowa 4, Siemiątkowski z Męckiej Woli 5, Szumski z Rusowa 1, Jedwab z Błaszek 10, Mielęcki z Koźminka 5, Nieniewski z Sędzic 2, Kadłubski z Bylic i Mikorski ze Stobna 6, Prądzyński z Kościeszyna 4, Grewe z Biskupic 2, Dutkowski z Kask 3, Jezierski z Przystani 2, Kurnatowski z Poklękowa 1, Bule z Łodzi 2, Waliszewski z Brzeźna 2, Zaborowskiego z Kożenicy 2 i Grodzicki z Równej 1.
Oprócz wyżej wymienionych, wprowadzono do okólnika 150 koni włościańskich i innych drobnych właścicieli. Tranzakcji zawarto na pokaźną sumę około 40,000 rbl., mianowicie: p. Młodecki z Gozdowa nabył od p. Zaborowskiego klacz anglo-arabską za 220 rb., Szpagat z Berlina kupił 15 koni w cenie od 180 do 250 rbl., Kranz z Krakowa kupił 9 koni w cenie od 150 do 200 rbl., p. Juljan Milkę z Chojnego sprzedał p. Olszyńskiemu wałacha za 150 rbl., p. Ramzer z Potworowa sprzedał parę klaczy za 350 rbl., oraz wałacha za 150 rbl., p. Kurcewski z Zakrzewa sprzedał wałacha za 400 rbl., p. Konopnicki z Warszawy zakupił powozowych i karecianych koni 16, z których niektóre bardzo ładne i wartościowe, a płacił za konia od 200 do 550 rubli, p. Rattel z Olszówki sprzedał trzy konie w cenie od 250 do 3oo rubli, p. Wojciech Wyganowski sprzedał p. Putjatyckiemu parę koni za 500 rbl., p. Alfred Hantke z Rakowa kupił od p. Putjatyckiego parę wałachów gniadych za 300 rbl., p. Henryk Łączyński sprzedał p. Konopnickiemu parę kasztanowatych powozowych koni za 450 rbl., ogiera trakena za 500 rbl. i klacz dwuletnią za 250 rbl., pan Niemojowski sprzedał parę wałachów gniadych trakeńskich za 1,050 rbl., dr. Rüdiger sprzedał ogiera za 475 rbl., p. Tupiński kupił od p. Krzymuskiego klacz karą Martę 3/4 krwi angielskiej po Monopolu i Warszawiance 5-letnią bardzo ładną za 570 rbl., p. Rattel sprzedał siwe węgierskie wałachy za 350 rbl., parę dobrych wałachów za 500 rbl. od p. Szamowskiego nabył pełnomocnik p. Rodokanakiego z Kuźnicy Grabowskiej oraz ogiera stadnego za 450 rbl., p. Sokolnicki z Janiszewa sprzedał dwa wałachy zaprzęgowe za 600 rbl., p. Krzymuski z Wierzbia wałacha pół krwi za rub. 300. p. Weigt z Morawina wałacha za 250 rbl., p. Tarnowski z Kluczkowa ogiera za 300 rbl., p. Stanisław Suchorski z Chwalenic wałacha do Prus za 300 marek p. Unrug z Sulmowa wałacha za 250 rbl. i Kochanowski z Miłonic 3 wałachy za 900 rbl.
Oprócz tych tranzakcji dopełniono inne po za obrębem kontroli komitetę jarmarcznego. We wtorek zaraz po południu komitet wystawy, pod przewodnictwem p. Adama Michalskiego, jako przedstawiciela głównego zarządu stad państwowych, a także Towarzystwa wyścigów konnych w Królestwie Polskiem, w towarzystwie członków komitetu pp. Wojciecha Wyganowskiego, Stefana Bronikowskiego, Kazimierze hr. Kwileckiego, Zygmunta Chełmskiego, pułk. Langego, prezydenta miasta Kalisza, Opielińskiego i weterynarza gubernjalnego p. Krajewskiego, w obecności pana wicegubernatora kaliskiego r. st. Stremouchowa, przystąpili do rozdania nagród, następującym hodowcom-ziemianom:
Medale Srebrne: pp. Leśniewski z Wilamowa za klacz pół krwi angielskiej „Kasztelankę", p. Bolesław Magnuski z Parcic za klacz pół-krwi Kokietkę, p. Nepomucen Chełkowski z Borkowa za ogiera gniadego angielskiego i p. Stefan Bronikowski za klacz karą pół krwi.
Medale bromowe: pp. Antoni Chrząszczewski z Ziemięcina za klacz Kujawiankę, Wacław Szanowski z Mchówka za klacz pół-krwi „Iskę", Karol Weigt z Murawina za klacz gniadą pół krwi, i hr. Kazimierz Kwiluk z Gredżca za klacz karę Małkę pół krwi.
Listy pochwalne: pp. Stanisław Prądzyński z Kaścierzyna za klacz pół krwi Eunice, Jan Krzymuski z Wierzbia za kl. karą pół-krwi Martę, Witold Szanowski za ogiera pół-krwi Van-Dyka, Józef Leopold z Rzepiszewa za ogiera kaszt., Wincenty Jarociński z Kamionacza za kl. kaszt, pół-krwi Skikę, hr. Kwilecki za kl. pół-krwi Lalkę, ksiądz Paweł Patocki z Opatówka za klacz poprawną Łysę, Bronisław Pawłowski z Mniszek za ogiera bardzo ładnego pół krwi Mazura, Jan Tarnowski z Tyńca za ogiera kasztanowatego. Ponieważ oprócz tych nagród Towarzystwo Wyścigów Konnych w Królestwie Polskiem, przeznaczyło pieniężne nagrody, które przyznano naztępującym hodowcom: pp. Wincentemu Jarocińskiemu, za klacze stadne, rzeczywiście bez zarzutu, złoto kasztanowate bardzo dobrze złożone, pół-krwi i za jednolity typ wysoce uszlachetnionych koni wierzchowych rubli 100, Bolesławowi Magnuskiemu, za parę doskonałych klaczy pół krwi doskolane przytem zebranych rubli 100, Leśniewskiemu dodatkowo rbl. 60, Antoniemu Chrząsuwskiemu dodatkowo rbl. 50, Wacławowi Szamowskiemu dodatkowo rubli 50 za klacz Iskrę i rbl. 50 za klacz Skaczkę, Karolowi Weigt z Morawina dodatkowo rbl. 50: z funduszów, włościanom rozdano za konie ich własnego chowu, rzeczywiście wyróżniające się, przeważnie po ogierach półkrwi angielskiej, następujące nagrody.
Za ogiery roczne:Warzyńcowi Gregorkowi rbl. 20, Józefowi Benckiemu rbl. 20, Walentemu Szumińskiemu rbl. 15, Antoniemu Frankiewiczowi rubli 10.
Za klacze roczne; Marcinowi Kuczy rbl. 40, Ludwikowi Wyprzyckiemu rbl. 30, Pawłowi Lisowi rbl. 25, Józefowi Kurkowi rbl. 15, Franciszkowi Kranczykowi rbl. 15, Stanisławi Brodowskiemu rbl. 10.
Za klacze od 3 do 5 lat. Andrzejowi Góreckiemu 22 rbl., Janowi Witerakowi 20 rbl., Janowi Kolanskiemu 22 rbl., Józefowi Kilberowi 15 rbl. Pawłowi Lisowi 15 rbl., Tomaszowi Bakowi 14 rbl. Wojciechowski Moszczyńskiemu 10 rbl., Pawłowi Danikowskiemu 10 rbl., Pawłowi Mani 8 rbl. Józefowi Koniecznemu 8 rbl., Józefofi Wdowczykowi 8 rbl. Adamowi Kałuży 8 rbl. Andrzejowi Gołce 7 rbl., Piotrowi Tomczykowi 7 rbl., Marcinowi Kliberowi 6 rbl., Michałowi Olekowi 5 rbl. Franciszkowi Bemkiemu 5 rbl. Mikołajowi Miołkowi 5 rbl. i Stanisławowi Janiakowi 5 rbl.
Za ogiery starsze:
Walentemu Mazurkowi 18 rbl. i Franciszkowi Ugornemu 12 rbl.
Odnośnie do koni ziemiańskich, jarmark i wystawa w Kaliszu zniewalają do zaznaczenia, że kaliscy hodowcy nieżałują starań i pracy w tym kierunku i tu rzeczywiście widzieć można o wiele więcej pięknych i normalnych typów, aniżeli gdzieindziej; że próby nieraz wypadną niezbyt udatnie, niezawsze można winić hodowcę, ale w każdym razie oddać potrzeba sprawiedliwe uznanie dobrym chęciom, i uciążliwej, bądź co bądź, pracy. Stan. Kom.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1900 nr 97

Jarmark i wystawa w Kaliszu.
(Korespondencja własna Kurjera warszawskiego.)
II.
Kalisz, 4-go kwietnia.
Tegoroczny komitet jarmarczny stanowią pp. Wojciech Wyganowski, Stefan Bronikowski, Kazimierz hr. Kwilecki, Zygmunt Chełmski; z urzędu zaś zasiadają: pułkownik Lange, urzędnik do szczególnych poleceń przy gubernatorze, prezydent m. m. Kalisza, p. Opieliński, i weterynarz gubernjalny, p. Krajewski. Do składu komisji wystawowej, przysądzającej nagrody za okazy, przedstawione do premjowania, należą: jako przewodniczący p. Adam Michalski, skarbnik warszawskiego Towarzystwa wyścigów konnych, a urzędowy delegat zarządu stadnin państwowych na gub. kaliską i piotrkowską, pułkownik Lange jako przedstawiciel władzy gubernatorskiej, prezydent miasta p. Opieliński, oraz pp. Wojciech Wyganowski, Stefan Bronikowski, Kazimierz hr. Kwilecki, Zygmunt Chełmski i lekarz weterynarji p. Krajewski, czyli że skład komitetu jarmarcznego i wystawowego jest ten sam z małą różnicą.
Następujący hodowcy i ziemianie zadeklarowali okazy do premjowania, która to czynność poprzedza tranzakcje jarmarczne, oczywiście bowiem okazy wyróżnione inaczej są cenione, i przed premjowaniem nikt traktować nie będzie o sprzedaż. Pan Jarociński z Kamionacza dał trzy klacze trakeńskie, parę kasztanowatych trzyletnich, gniadą czteroletnią i takiegoż ogiera, p. Chełkowski z Borkowa ogiera rasy holsztyńskiej, Pawłowski z Mniszek 4-letniego ogiera anglo-arabskiego, Weicht z Noskowa dwie klacze trakeńskie trzy- i czteroletnie, Mikorski ze Stobna klacz hanowerską, klacz trakeńską i dwa źrebaki trakeńskie, Szumski z Rusowa ogiera trakeńskiego, Leśniewski z Wilamowa klacz półkrwi, Chrząszczewski z Ziemięcina klacz półkrwi hanowerskiej, Bronikowski ze Szczypiorna klacz czteroletnią trakeńską, Kowalski z Kola klacz anglo-arabską, takąż klacz dał p. Tarnowski z Kluczkowa, a p. Krzymuski z Wierzbia przyprowadził pięcioletnią klacz półkrwi angielskiej.
Jak widzimy z powyższego spisu okazów, przyprowadzonych do premiowania, większość koni to trakeny, a więc słuszne bylo nasze spostrzeżenie, wyrażone w pierwszej korespondencji, iż blizkie sąsiedztwo Wielkiego Księstwa Poznańskiego wywarło swój wpływ na kierunek hodowlany w Kaliskiem, a stado królewsko-pruskie w Trakenach, które stanowi dla królestwa pruskiego depo główne rozpłodowe, zasiliło swą krwią stadniny kaliskie, przekazując wybitny typ trakeński w większości przedstawionych na wystawie i jarmarku okazów. Że zaś stado trakeńskie ma ustaloną zasłużoną opinję najracjonalniejszego stada półkrwi z użytkowym kierunkiem i do wierzchu i do zaprzęgu, ponieważ stado to wydaje konie o potężnej muskulaturze o przepysznych estetycznie kształtach, przeto nic dziwnego, że na jarmarku kaliskim znaleźliśmy takie typy koni, jakie trudno napotkać choćby w oddzielnych okazach na innych jarmarkach Królestwa.
A oto spis stadnin i stajen, przyprowadzonych na jarmark kaliski: Kreczunowicz z Cielc sztuk 4, Bronikowski ze Szczypiorny 4, Garczyński ze Zborowa 5, hr. Toll z Uniejowa 8, Skórzewski z Dobrej 5, Niemojewski z Marchwacza 4, Ramser z Potworowa 10, Kisielnicki z Radliczyc 2, Rüdiger z Gór 2, Modelski z Rajska 2, Pstrokońska z Małkowa 3, hr. Kwilecki z Grodźca 5, Murzynowski z Kalinowy 4, Putjatycki z Częstochowy 9, hr. Załuski z Czarnożył 1, Kochanowski z Miłonic 7, Walewski z Rzegocina 2, Leśniewski z Wilamowa 8, Ratel z Olszówki sztuk 6, Szaniawski ze Zduńskiej Woli sztuk 4, Kręski z Masłowic 4, Miech z Skibic sztuk 9, Kornikowski z Mozgarzewa sztuk 7, Szamowski z Mchówka sztuk 6, Orzechowski z Karszewa sztuk 3, Strzeszewski z Pstrokonia 3, Trepka z Poprężnik 2, Siemiątkowski z Męckiej Woli 5, Jedwab z Błaszek (handlarz) 10, Nieniewski z Sędzic 2, Mikorski ze Stobna 6, Maringe ze Smolicy 4, Weicht z Noskowa 4, Jarociński z Kamionacza 8, Krzymuski z Wierzbia 7, Pawłowski z Mniszek 4, Sokolnicki z Janiszewa 5, Rogowski z Zapolic 6, Weicht z Morawina 5, Łączyński ze Złotnik 5, Kurcewski z Zakrzewa 3, Chełkowski z Borkowa 4, Kuczborski ze Smardzewa 4, Kowalski z Koła 1, Goliński z Kalisza 16, Romocki z Kamienia 8, Ciesielski z Dąbroszyna 12, Chrząszczewski z Ziemięcina 7, Milke z Chojnego 4, Kozanecki z Zimotek 2, Kosmiński z Miszowie, Weil ze Skęczniewa, Kołodziejski z Krąkowa 3, Magnuski z Naranmic 5, Clondin (konie wojskowe) z Koła, Moraczewski z Osin 6, Hebel z Browna 6, Kreczunowicz z Zawad 5, Tarnowski z Kluczkowa 4, Szumski z Rusowa, Mielecki z Koźminka, Kadłubski z Bylic 6, Suchorski z Chwalenic, Unrug z Sulmowa, Prądzyński z Kościerzyna 4, Dutkowski z Kask 3, Kurnatowski z Poklękowa 1. Waliszewski z Brzeźna 2, Grodzicki z Równej 1, Groeve z Biskupic 2, Jezierski z Przystajni, Bulle z Łodzi 2, Zaborowski z Korzenicy 2 i wielu innych. Zaznaczamy, iż oddzielne konie wprowadzano na okólnik jarmarczny z pośród znajdujących się na stajniach wmieście 140, należących do różnych właścicieli, a powozów z miasta, zaprzężonych w konie na sprzedaż, wjechało 10.
Każdy koń, znajdujący się na jarmarku, ma przypięty do uzdy bilet od weterynarza na dowód rewizji stanu zdrowia.
Gdy po południu nieco się rozpogodziło i przy dźwiękach orkiestry na okólnik wjechały ekwipaże, powszechną uwagę zwracała dobra para klaczy p. Magnuskiego, za którą dawano już w jarmarku 2,600 rubli, lecz właściciel nie zdecydował się ich sprzedać. Śliczna jest takie para kasztanowatych klaczy p. Jarocińskiego, dobra czwórka siwoszów p. Chrzanowskiego, doskonały zaprząg w czwórkę p. Kijeńskiego; zwracały także uwagę klacze oldenburskie ze Zborowa, doskonale ujeżdżona a dobrana maścią czwórka p. Karłowskiego z Zawad, piękne dwa ogiery p. Modelskiego, czwórka p. Topińskiego, wreszcie konie p. Trzcińskiego z Lubelskiego, który aż do Kalisza przysłał swe konie na jarmark. Wogóle corso powozów i zaprzęgów na okólniku jarmarcznym było bardzo efektowne, a ogół zaprzęgów odznaczał się dobrym gustem. Popis koni wierzchowych, bądź pod służbą stajenną, bądź pod właścicielami także wypadł niezgorzej, słowem amator i znawca miał się na co patrzeć. Cóż z tego, kiedy błoto odstraszyło publiczność, która na popis ekwipaży zwykle tłumnie ściąga z całego miasta.
Ulice Kalisza do wieczora za to przepełniały tłumy publiczności, przypatrujące się przejazdowi ekwipaży z hotelów na plac jarmarczny i odwrotnie, a podwórka hotelowe także zapełniały garstki ciekawych, gdyż co chwila okazywano tam trzymane konie. Hotelarze potroili ceny, w restauracjach służba potraciła głowy, korki szampana wciąż strzelały na rachunek dokonanych lub spodziewanych tranzakcji, a maskaradowe kostjumy braci szlachty, która, wybierając się na jarmark, wdziewa na siebie najdziwaczniejsze stroje żokiejów, groomów, forysiów, jakie w starych karykaturach podziwiać można, były przedmiotem szczególnego podziwu i troski niezliczonego zastępu faktorów i faktorek, upędzających się po mieście.
W. Z.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 56

Dnia 27 lutego, powracając z Warszawy na Łódź pocztą, zamieniłem przez pomyłkę paczkę z lampą, ze składu firmy Podgórski w Warszawie, na inną, podobną paczką. Osoba interesowana zechce powiadomić mnie, dla sprostowania omyłki. Michał Kołodziejski w Krąkowie, pod Wartą.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1904 nr 13

Ze Zduńskiej Woli. Tegoroczny trzydniowy jarmark zaliczyć można do nieudanych. Zakaz wywozu koni był przyczyną pewnej ospałości w dokonywaniu tranzakcji. Koni ruskich było dosyć, lecz nie miały nabywców. Sztukę ceniono rbl. 500 . P. S. Strzeszewski z Dąbrówki miał na sprzedaż parę młodych ogierów kasztanowatych w cenie rbl. 1,000. Amatorzy z Łodzi dawali rbl. 800. Za jednego ofiarowywano rbl. 500, lecz właściciel nie chciał rozdwajać tak dobrze dobranej pary. P. Czarnowski z Prusinowic ogiera duńskiego — rbl. 200. P. K. Kręski z Masłowic parę klaczy — rbl. 600 . P . M . Walicki z Przeczni parę gniadych: ogiera ze stajni hr. Tyszkiewicza i klacz węgierską — rbl. 600. P. Stokowski z Piaskowic—4 konie po rbl. 200. P. Trepka z Rychłowic—dwa wierzchowe konie rasy arabskiej i ogiera trakeńskiego. P. Adolf Kokczyński z Wielkiego — 3 klacze i ogiera kasztanowatego rasy trakeńskiej, ze stadniny hr. Bnińskiego z Prus Zachodnich, za rbl. 800, nabył go p. Skowroński z Góry. P. Putjatycki z Częstochowy z przyprowadzonych koni sprzedał 3 pary, parę rasowych klaczy gniadych ze stajni Janowskiej nabył p. M. Kołodziejski z Krąkowa, dopłaciwszy rbl. 300 do pary swoich koni; drugą parę gniadych nabył p. Rembieliński z Krobanowa, dopłaciwszy rbl. 100 do swojej pary, i parę szpaków w cenie rbl. 450 nabył p. Jan Guler z Wólki Bałuckiej.

Goniec Łódzki 1904 nr 82

Kronika ekonomiczna.
□ Jarmark w Zduńskiej Woli. Tegoroczny jarmark trzydniowy trzeba zaliczyć do nieudanych.
W pierwszym rzędzie zawód spotkał tych, którzy obiecywali sobie duży zarobek za wynajem lokalów i drożyli się przed jarmarkiem, a potem chętnie oddawali za stosunkowo niewielką cenę.
Niedozwolony eksport koni był przyczyną pewnej ospałości w dokonywania tranzakcyi. Znany kupiec Jedwab już na jarmark kaliski przygotował 30 par koni, które mu się zostały i nawet do Zduńskiej Woli ich nie przyprowadził. Koni ruskich było dosyć, lecz nie miały nabywców. Sztukę ceniono 500 rubli
P. Strzeszewski z Dąbrówki miał na sprzedaż parę młodych ogierów kasztanowatych w cenie 100 rb. Amatorzy z Łodzi dawali 800 rb. Za jednego ofiarowywano 500 rb., lecz właściciel nie chciał rozdwajać tak dobrze dobranej pary. P. Czarnowski z Prusinowic duńskiego ogiera 200 rb. P. K. Kręski z Masłowic parę klaczy 600 rb. P. M. Walicki z Przeczni parę gniadych: ogiera ze stajni hr. Tyszkiewicza i klacz węgierską 600 rb.
P. Stokowski z Piaskowic 4 konie po 200 rb. P. Trepka z Rychłowic dwa wierzchowe konie rasy arabskiej i ogiera trakeńskiego. P. Adolf Kokczyński z Wielgiego 3 klacze i ogiera kasztanowatego rasy trakeńskiej ze stadniny hr. Bnińskiego z Prus Zachodnich za 800 rb., nabył go pan Skowroński z Góry za 180 rb.
Pan Putjatycki z Częstochowy z przyprowadzonych koni, we wtorek, sprzedał 3 pary, parę rasowych klaczy gniadych z Janowskiej stajni nabył pan M. Kołodziejski z Krąkowa, dopłaciwszy 300 rb. do pary swoich koni; drugą parę gniadych nabył pan Rembieliński z Krobanowa, dopłaciwszy 100 rb. do swojej pary i parę szpaków w cenie 450 rb., nabył pan Jan Guler z Wólki Bałuckiej,
Obora pana Wejla ze Skęczniewa dostarczyła młode stadniczki i te w poniedziałek znalazły nabywców w osobach pana Taczanowskiego z Lututowa i pana Strzeszewskiego z Pstrokonia od 80 do 100 rubli sztuka.
Przez wszystkie trzy dni pogoda była prześliczna, ulice miasta przepełnione ludem, wozami i końmi w należytym porządku ustawionymi, wskutek czego prawidłowy ruch na ulicach ani na chwilę nie był wstrzymany.

Gazeta Kaliska 1907 nr 90

Dom. Krąków przez Kociołki, st. kolei W.-K., potrzebuje borowego. Świadectwa wymagalne.

Gazeta Kaliska 1907 nr 193

Na folwarku Kraków, w pow. tureckim, zmarła nagle Franciszka Biskup, 16 lat.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1925 nr 9

Z. S. P.
Państwowe Stado Ogierów BOGUSŁAWICE.
WYKAZ
stacji kopulacyjnych i dzierżaw w obrębie Województwa Łódzkiego utworzonych przez Zarząd Państwowego Stada Ogierów w Bogusławicach w okresie kopulacyjnym 1925 r.

L. p.
Powiat
Miejscowość
Imię i nazwisko utrzymującego ogiery
Stacja kopulacyjna
Dzierżawa
Nr Ks. Gł.
Nazwa ogierów
Kategoria
38
Turecki
Krąków
Michał Kołodziejski
//
700
Jungersohn
II
Bogusławice, dnia 4 lutego 1925 r. Kierownik Państw. Stada Ogier w Bogusławicach: (—) podpis.

Echo Tureckie 1925 nr 31

Wypadki:
Utoniącie
W dniu 22 VII rb. o godz 15- j w majątku Krąków gminy Grzybki, utonął w miejscowym stawie Królikowski Zbigniew Janusz Henryk lat 8.


Obwieszczenia Publiczne 1925 nr 89

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A. sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
d. 8 września 1925 r.


6570 „Michał Kołodziejski" — młyn motorowy w majątku Krąków, gm. Grzybki, pow. tureckiego. Właśc. firmy Michał Kołodziejski, zam. w Krąkowie.


Echo Tureckie 1926 nr 45

Ogłoszenia drobne.
Józef Strzelczyk roczn. 1902 z Krąkowa gm. Grzyb­ki zagubił książeczkę wojskową i dowód osobisty wydany przez Starostwo Tureckie.

Przegląd Leśniczy 1926 maj

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
281. Nazwa majątku leśnego: Krąków, powiat Turek. Właściciel: Michał Kołodziejski. Obszar ha: 124, 68.

Echo Tureckie 1927 nr 2

Ogłoszenia drobne.
Józef Strzelczyk z Krąkowa gm. Grzybki rocznik 1902 zagubił książeczkę wojskową wydaną przez P. K. U. Kalisz i dowód osobisty wydany przez Sta­rostwo Tureckie.


Obwieszczenia Publiczne 1927 nr 99

Ustkowski sąd pokoju w Warcie, okr. sąd. kaliskiego, na zasadzie art. 581 i 3091 U. P. C., wzywa niewiadomych z miejsca pobytu Józefę Weszke, Marjannę Witkowską, Balbinę Precel, Rozalję Błazik, Józefę Lipczyńską i Antoniego Niewiadomskiego, aby w terminie 4-miesięcznym, od dnia wydrukowania niniejszego wezwania, stawili się w tymże sądzie w sprawie Nr. 431/1927 r., o podział spadku pozostałego we wsi Krąków, gminy Grzybki, pow. tureckiego, po zmarłym Kacprze Błaziku.

W razie niestawienia się wzywanych w oznaczonym terminie spra­wa zostanie rozstrzygnięta w ich nieobecności.


Echo Tureckie 1928 nr 35

Z GMINY GRZYBKI.
Budowa nowego gmachu dla Urzędu Gminnego.
Wskutek pożaru, wynikłego z niewiado­mej przyczyny spaliła się część domu Urzę­du gminnego jeszcze w lipcu 1920 r.
Rok rocznie była wznawiana sprawa na zebraniach gminnych odbudowy domu gmin­nego, lecz gminiacy stale odmawiali uchwa­lenia funduszy na ten cel.
Ostatecznie wskutek usilnych starań se­kretarza gminnego Wacława Rusina, sporzą­dzono plan budowy nowego domu w 1926 r. Plan został przyjęty na posiedzeniu Ra­dy gminnej dnia 6 sierpnia 1926 r.
Zebranie gminne po kilkuletnich zabie­gach uchwaliło wreszcie dn. 31 grudnia 1926 r. przystąpić do budowy nowego domu. Jed­nocześnie uchwalono zebrać dobrowolną składkę po 1 złotemu z morga ziemi użytkownej.
Do uchwalenia budowy domu dla Urzę­du gminy przyczynił się w dużej mierze właściciel majątku Krąków p. Michał Koło­dziejski, który właśnie na zebraniu gminnem zdołał przekonać gminiaków o potrze­bie budowy, jak również i członkowie b. Rady gminnej, a także b. Wójt gminy p. Michał Mazór.
Poświęcenie kamienia węgielnego pod bu­dowę nowego domu dokonał ks. Kan. No­wicki, proboszcz parafji Warta w dniu 16 lipca 1927 r., w obecności starosty p. Borysławskiego i pp.; zastępcy Starosty, Dra Pajdaka, inżyniera powiatowego Czerkaskiego, Komendanta Policji Państwowej p. Leszczyńskiego, Sekretarza Wydziału Pow. p. Osińskiego, Zarządu Gminnego, Rady gminnej i Członków Komitetu budowlanego, oraz licznie zebranych mieszkańców gminy.
P. Inspektor Samorządu gminnego z powodu wyjazdu do Warszawy, na poświęce­niu nie był obecny.
Skład Komitetu budowlanego stanowią: Wójt gminy Józef Kendzierski, właściciel majątku Cielce, Jan Karłowski i gospodarze: Antoni Walerych, Józef Michalak, Józef Wyszkowski, Roch Wawrowski i Władysław Dzieran.
Do dnia 1. IV. r. b. wydatkowano na budowę domu wraz z kupnem ilość obszer­nego placu, przestrzenią około 1 morga ziemi — 26.420 zł. 25 gr. Na wydatki te złożyły się następujące sumy: z remanentów gminnych 1926 r. 12.260 zł. 25 gr., z budżetu 1927|28 r. 766 zł. i z pożyczek 6.500z.
Na zgromadzeniu budżetowem tegorocznem uchwalono w dalszym ciągu dobrowol­ną składkę na wykończenie budowy po 2 zł. z morga, co uczyni 18.663 zł., a łącznie z poprzednią sumą wydatkową na budowę 45.383 zł. 25 gr. Taką sumę mniej więcej będzię kosztował gmach gminy, jaki widzi­my na ilustracji. W jesieni roku bieżącego dom ma być oddany dla użytku gminy.
Wacław Rusin

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 91a

Dnia 8 września 1928 roku.
9323. „Stefan Dalak", sklep spożywczy i wyroby masarskie w Krąkowie, gm. Grzybki, pow. tureckiego. Właśc. Stefan Dalak, zam. tamże.

Echo Tureckie 1929 nr 40

Ogłoszenia drobne.
Zaginęła książeczka wojskowa wydana przez P. K. U. Sieradz na imię Stefan Dolak, rocz. 1900 m. wsi Krąków, gm. Grzybki.


Echo Tureckie 1929 nr 53

Obwieszczenie
Komornik przy Sądzie Grodzkim w Sie­radzu, zamieszkały w Warcie na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dn. 9-go stycznia 1930 r. o godz. 10-ej ra­no, we Krąkowie gminy Grzybki, będzie sprzedawany przez licytację majątek rucho­my, należący do Michała Kołodziejskie­go, składający się z 500 korcy żyta i tp. oszacowany do sprzedaży na sumę 13.000 zł., którego opis i szacunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licyta­cji.

Nr.spr. E. 307 l 29

Obwieszczenia Publiczne 1931 nr 14

Notarjusz przy sądzie okręgowym w Kaliszu, Karol Wyganowski, obwieszcza, że po śmierci niżej wymienionych osób zostały otwarte postępowania spadkowe:
2) Wiesława Mazurkiewicza, właściciela dóbr Mikołajewice, pow. tureckiego i wierzyciela kaucji na 18.000 dol. zabezpieczonej na dobrach Krąków, pow. tureckiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na 20 sierpnia 1931 roku i w dniu tym osoby w spadku zaintere­sowane winny stawić się w kancelarji notarjusza Karola Wyganowskiego w Kaliszu.

Echo Tureckie 1932 nr 45

Z Sądu. Lokaj dworski w opałach.
Wielu jeszcze obywateli ziemskich trady­cyjnym zwyczajem posiada wśród służby domowej lokai, którzy trudnią się utrzy­maniem porządku w mieszkaniu, meldowa­niem przybywających osób i podawaniem potraw do stołu. Lokaj taki musi być czło­wiekiem nawskrość uczciwym, ponieważ sły­szy o czem państwo mówią i wie gdzie są przechowywane wszystkie więcej wartościo­we przedmioty domowe.
W majątku Krąkowie, należącym do p. Michała Kołodziejskiego był lokajem Józef Cicharek, ciesząc się zaufaniem swego chle­bodawcy. Wraz z Cicharkiem zatrudniona była, w charakterze służącej młoda dziewczyna Stanisława Wieszczakówna, której zajęcie wymówił p. Kołodziejski z dniem 1 stycznia r.b. Wieszczakówna, nie spodzie­wając się, iż otrzyma dobre świadectwo od swego pracodawcy, zwróciła się o pomoc w tym przedmiocie, do lokajczyka Cicharka, jako osobnika wszechwiedzącego. Ten ostatni nie namyślając się zbyt długo po­radził jej, aby napisała sama sobie jaknajlepiej brzmiące świadectwo, w imieniu dzie­dzica, a on przyłoży autentyczną pieczęć dworską p. Kołodziejskiego i w ten sposób Wieszczakowa ułatwi sobie otrzymanie do­brej posady. I tak też się stało, odchodzą­ca służąca własnym konceptem zaopatrzyła się w pochlebny dokoment, na którym Ci­charek, z niezwykłą powagą odcisnął pie­częć właściciela folwarku Krąków.
Nadużycie Cicharka być może że zosta­łoby nie wykryte, gdyby Wieszczakówna nie zgodziła się do pobliskiego majątku Mikołajewice, w którym przedewszystkiem złożyła zaświadczenie p. Kołodziejskiego, stwierdzające, że była wyborową kucharką. W Mikołajewicach została ona z chęcią przyjęta, jednak właścicielom majątku tego p.p. Mazurkiewiczom świadectwo wydawało się podejrzanem ze względu na błędy orto­graficzne i zdania ujęte w złą formę. Sko­munikowali się więc z p. Kołodziejskim i fałszerstwo w całej pełni wyszło na jaw.
Cicharek przyznał się do winy, tłumacząc się lekkomyślnością a głównie chęcią dopomożenia swej narzeczonej Stanisławie Wieszczakównie.
W następstwie został on pociągnięty do odpowiedzialności sądowej z art. 452 Kod. Karn. za użycie cudzej pieczęci w celu wy­ciśnięcia na świadectwie, wiedząc że prawa ku temu nie miał wcale.
Sąd Grodzki w Turku wyrokiem z dnia 26 października r.b. skazał Cicharska na jeden miesiąc aresztu z zawieszeniem wy­konania kary na przeciąg lat trzech.

Cicharek karany sądownie nie był i pro­wadził się dobrze, jest to pierwsze jego młodociane przewinienie, jednakże powinien on na przyszłość pamiętać, że nawet na­rzeczonej nie można czynić grzeczności, które kolidują z kodeksem karnym i za które dostać się można do więzienia.

Echo Sieradzkie 1932 16 listopad

LOKAJ DWORSKI W OPAŁACH.
Wielu jeszcze obywateli ziemskich tradycyjnym zwyczajem posiada wśród służby domowej lokai, którzy trudnią się utrzymaniem porządku w mieszkaniu, meldowaniem przybywających osób i podawaniem potraw do stołu. Lokaj taki musi być człowiekiem nawskrość uczciwym, ponieważ słyszy o czem państwo mówią i wie gdzie są przechowywane wszystkie więcej wartościowe przedmioty domowe.
W majątku Krąkowie, należącym do p. Michała Kołodziejskiego był lokajem Józef Cicharek, cieszący się zaufaniem swego chlebodawcy. Wraz z Cicharkiem zatrudniona była, w charakterze służącej młoda dziewczyna Stanisława Wieszczakówna, której zajęcie wymówił p. Kołodziejski z dniem 1 stycznia r. b. Wieszczakówna nie spodziewając się, iż otrzyma dobre świadectwo od swego chlebodawcy, zwróciła się o pomoc w tym przedmiocie, do lokajczyka Cicharka, jako osobnika wszechwiedzącego. Ten ostatni nie namyślając się zbyt długo poradził jej, aby napisała sama sobie jaknajlepiej brzmiące świadectwo w imieniu dziedzica, a on przyłoży autentyczną pieczęć dworską p. Kołodziejskiego i w ten sposób Wieszczakowa ułatwi sobie otrzymanie dobrej posady. I tak też się stało. Odchodząca służąca własnym konceptem zaopatrzyła się w pochlebny dokument, na którym Cicharek, z niezwykłą powagą odcisnął pieczęć właściciela folwarku Krąków.
Nadużycie Cicharka być może że zostałoby niewykryte, gdyby Wieszczakówna nie zgodziła się do pobliskiego majątku Mikołajewice, w którym przedewszystkiem złożyła zaświadczenie p. Kołodziejskiego stwierdzające, że była wyborową kucharką. W Mikołajewicach została ona z chęcią przyjęta, jednak właścicielom majątku tego p. p. Mazurkiewiczom świadectwo wydawało się podejrzanem ze względu na błędy ortograficzne i zdania ujęte w złą formę. Skomunikowali się więc z p. Kołodziejskim i fałszerstwo w całej pełni wyszło na jaw.
Cicharek przyznał się do winy, tłumacząc się lekkomyślnością, a głównie chęcią dopomożenia swej narzeczonej Stanisławie Wieszczakównie.
W następstwie został on pociągniety do odpowiedzialności sądowej z art. 452 Kod. Karn. za użycie cudzej pieczęci w celu wyciśnięcia na świadectwie wiedząc że prawa ku temu nie miał wcale.
Sąd Grodzki w Turku wyrokiem z dnia 26 października r. b. skazał Cicharka na jeden miesiąc aresztu z zawieszeniem wykonania kary na przeciąg lat trzech.
Cicharek karany sądownie nie był i prowadził się dobrze, jest to pierwsze jego młodociane przewinienie, jednakże powinien on na przyszłość pamiętać, że nawet narzeczonej nie można czynić grzeczności, które kolidują z kodeksem karnym i za które dostać się można do więzienia.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 18

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 17 sierpnia 1933 r. Nr. SA. II. 12/8/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Tureckiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 14 sierpnia 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) — postanawiam co następuje:
§ 1.
III. Obszar gminy wiejskiej Grzybki dzieli się na gromady:
10. Zielęcin-Mały, obejmującą: wieś Zielęcin-Mały, wieś Zielęcin-Wielki, wieś Krąków i folw. Krąków.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Tureckiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia go w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.

Wojewoda:

w z. (—) A. Potocki

Wicewojewoda.
Echo Kaliskie Ilustrowane 1933 r.

"Wieczornica harcerska"
Komenda obozu harcerzy kaliskich w Krąkowie zaprasza wszystkich przyjaciół i sympatyków na „Wieczornicę", która odbędzie się w niedzielę, dn. 16 bm.

Echo Kaliskie Ilustrowane 1933 r.

Krwawy finał zabawy
Ofiarę przewieziono do szpitala.
We wsi Krąków, gm. Grzybki, wydarzył się niezwykły incydent, który zakończył się krwawo. Jeden z uczestników zabawy, niejaki Józef Błazik został postrzelony wystrzałem z fuzji w prawą nogę. Ofiarę przewieziono do szpitala Św.
Trójcy, gdzie przez dłuższy czas przebywać będzie na kuracji.

Echo Kaliskie Ilustrowane 1933 r.

Z obozu harcerzy kaliskich w Krąkowie
Od dnia 24 czerwca rb., obozują w Krąkowie, majątku pp. Kołodziejskich, harcerze kaliskich drużyn szkół powszechnych.
Obóz rozbity w suchej, zdrowej i lesistej okolicy, odpowiada wszelkim wymogom higjeny i wzorowego obozowania.
Program wytyczony przez d-ha hufcowego Leopolda Nowackiego, który z iście macierzyńską starannością opiekuje się chłopcami, obejmuje: przygotowanie do pracy w zastępach i drużynie, wyrobienie harcerzy technicznie i ideowo, według obowiązujących regulaminów i programów, wyrobienie zamiłowania do obozowania, wycieczek i krajoznawstwa, do pieśni religijnych, ludowych i harcerskich, jak również praktyczne harcowania, gry, wycieczki, przeprowadzanie prób na stopnie i sprawności harcerskie, prace pionierskie nad ulepszeniem i upiększeniem obozu.
Należy tu podkreślić staranną opiekę, jaką darzy chłopców pani Z. Kołodziejska z Wilczyc, troszcząc się o zaopatrzenie obozu w potrzebne artykuły.
„Jottes".

Echo Tureckie 1939 nr 20

Z Jeziorska
Niedziela 23 kwietnia upłynąła w Jeziorsku pod znakiem ożywionej działalno­ści miejscowych organizacji społecznych, stowarzyszeń i tak:
Zaraz po nabożeństwie odbyła się nad­zwyczajna odprawa Związku Peowiaków Placówki Lubola, na której złożono dora­źnie skromną sumkę na Poż. Obr. Przeciwl. i powzięto rezolucje odpowiadającą powadze położenia w świecie i określają­cą stanowisko Peowiaków pokrywające się w zasadzie ze stanowiskiem całego Naro­du.
O godz. 16-ej doroczne walne zebranie Koła Polskiego Czerwonego Krzyża, na którym uproszony p. Instruktor Powiato­wy LOPP Goszczyński wygłosił okoliczno­ściowy referat na temat co to jest lotni­ctwo i jakie ma ono znaczenie w czasie wojny. W zebraniu wzięli udział również i członkowie LOPP oraz zaproszeni goście. Zebranie zakończone zostało przyjęciem sprawozdania z działalności za rok 1938 wyborem władz Zarządu PCK jak również przyjęciem aktualnej rezolucji o gotowo­ści członków do wszelkich ofiar na rzecz obronności Państwa.
O godzinie zaś 18-ej w świetlicy Kat. Stow. Młodzieży Ż i M w Zakrzewie od­była się miła uroczystość "Świeconego Jajka" zorganizowana przez Parafialną Akcję Katolicką. Świetnie i z humorem wykonała Młodzież wiele piosenek, mono­logów i wesołych atrakcji, które rozweseliły starszych, wprowadzając wśród zebranych przy jajku i herbatce miły nastrój i głę­bokie zadowolenie. Uroczystość powyższą zakończono przyjęciem również odpowied­niej rezolucji i uchwaleniem zakupienia przez organizacje jednego bonu 20 zł. Poz. Obr. Przeciwl. Tu nadmienić należy, że Kat. Stow. jedno z pierwszych w Jeziorsku zainicjowało zbiórką na FON podczas bowiem akademji w Zakrzewie już w dn. 26 marca r.b. zebrano zł. 18 które zaraz przesłano na ręce p. Starosty.
Codzienna normalna praca w okolicy przeplatana była stale dążeniem do jak najlepszego wyniku subskrypcji POP który zdaje się że będzie nie najgorszy. W dn. 5 b. m. wiadomem było, że mieszkańcy gminy subskrybowali ponad 25.000 zł. pożyczki. W ofiarności i zapale na rzecz POP w dalszym ciągu, przede wszystkim postępują naprzód ludzie ubożsi i robot­nicy. Służba folwarczna z maj. Ustków, Cielcach, Woli-Zadąbrowskiej, Krąkowie jak również sezonowi robotnicy rolni ofiarnością swoją dają przykład niektórym zamożniejszym gospodarzom. Sezonowcy z maj. Mikołajewice ofiarowali na FON je­den dzień pracy co uczyniło w gotówce 50 zł. w całości wpłacone już do kasy.
Mamy również i tym razem do zanoto­wania jeden nowy wyróżniający się z po­śród wielu innych przykład ofiarności biednej wdowy Marianny Pietrzakowej, robo­tnicy folwarcznej z maj. Zakrzew, która sama zgłosiła się 4 bm do Zarządu gmin­nego i zakupiła jeden bon 20-to zł. Pożyczki. Jakże wymownym staje się taki postępek biednej wdowy, która całe utrzy­manie dla siebie i rodziny czerpie z za­robku 2-ch synów pracujących w charakte­rze dniówkowych robotników w tym ma­jątku.
Uroczystości 3-cio majowe odbyły się u nas ładnie i urozmaicenie zakończone przedstawieniem amatorskim zorganizowa­nym przez miejscowy Oddział Strzelecki.
Dodać należy, że Rada gminna w dniu 2/V zadokumentowała również swoje wy­sokie zrozumienie i obywatelskie stanowi­sko uchwalając z funduszów gminnych 600 zł. gotówką na POP i 200 zł. oblig. na FON oraz z Gm. Kasy poż. oszczędn. 200 zł. gotówką na pożyczkę i 1400 zł. oblig. na FON.


Echo Tureckie 1947 nr 5

Rozwiązanie Kół P.S.L.
W powiecie tureckim rozwiązane zostały Koło P.S.L., co stwierdza treść protokółu Zarządu Pow. P.S.L. w Turku
Turek, dnia 26.XII.1946r.
Do
Woj. Zarz. P.S.L. w Poznaniu
Uzupełnienie do protokółu ze zjazdu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego, odbytego w dniu 22.XII.1946 roku w Turku przy ulicy Kaliskiej Nr. 59.
PROTOKÓŁ
W dniu 26 grudnia 1946 roku prezesi kół gro­madzkich P.S.L. z Poradzewa, gm. Goszczanów, w osobie Młynarczyka Wincentego z Zielęcina, gm. Je­ziorsko, w osobie Krysiaka Józefa z Koronkowa*, gm. Jeziorsko, w osobie Maślaka Jana oraz z Cielc, gm. Jeziorsko, w osobie Marczaka Stanisława zgłosili się do ob. Sobczaka Władysława, byłego sekretarza Po­wiatowego Zarządu Polskiego Stronnictwa Ludowego w Turku, zam. w Koronkowie, którzy oświadczyli, że w/w koła zostały rozwiązane.
Rozwiązanie powyższych kół nastąpiło podczas wal­nych zebrań gromadzkich Polskiego Stronnictwa Ludowego, na których członkowie wypowiedzieli się za kategorycznym wystąpieniem z P.S.L.
Następnie prezesi wymienionych kół zdali byłemu sekretarzowi Powiatowego Zarządu Polskiego Stronnictwa Ludowego ob. Sobczakowi Władysławowi, wszystkie legitymacje oraz protokóły rozwiązania tychże kół. Ob. Sobczak Władysław były sekretarz Polskiego Stronnictwa Ludowego odbierając legitymacje od w/w, w liczbie 91 sztuk legitymacji, wyja­śnił, że koła te przestały istnieć całkowicie w wymienionych gromadach. Wszystkie legitymacje wraz z protokółami zostaną przesłane do Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Po­znaniu.
Wobec powyższych danych zawartych w protokółach z dnia 22 grudnia 1946 roku oraz z dnia 26 grudnia 1946 roku Polskie Stronnictwo Ludowe na terenie powiatu tureckiego z powodu rozwiązania się wszystkich istniejących kół przestało istnieć.
Za Zarząd Powiatowy Polskiego Stronnictwa Ludowego w Turku
Sekretarz: Prezes:
Sobczak Władysław Lesiecki Stefan


*Krąków, uwaga autora bloga.


Echo Tureckie 1947 nr 18

Zagubione dokumenty:
Władysław Sobczak ur. 28.5.1912r. zam. w Krąkowie. gm. Jeziorsko, pow. Turek, zagubił dowód osobisty wydany przez gm. Jeziorsko, kartę rejestracyjną wojskową oraz zaświadczenie Kom. Likw. B.Ch. wydaną przez RKU Konin.

Powyższe dokumenty unieważnia się.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza