-->

piątek, 26 kwietnia 2013

Będków

Taryfa Podymnego 1775 r.
Będków, wieś, woj. sieradzkie, powiat sieradzki, własność szlachecka, 13 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Będkow, parafia burzenin, dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Wolscy.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Bendków, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Strońsko, własność prywatna. Ilość domów 11, ludność 77, odległość od miasta obwodowego 1.

Słownik Geograficzny:
Będków,   wś, pow. sieradzki, gm. Barczew, par. Burzenin, ma 3 dm., 60 mk.

Słownik Geograficzny:  
Będków,  wś, i Będkowska- Wólka, wś, pow. sieradzki, gm. Barczew, par. Burzenin. Ma olejarnię.

Spis 1925:
Będków, wś i folw., pow. sieradzki, gm. Barczew. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 28, folw. 4. Ludność ogółem: wś 186, folw. 61. Mężczyzn wś 84, folw. 30, kobiet wś 102, folw. 31. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 186, folw. 61. Podało narodowość: polską wś 186, folw. 61.

Wikipedia:
Będków-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Burzenin. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego. Wieś leży ok. 8 km na zachód od Burzenina. Sołectwo zajmuje powierzchnię 654 ha. Mieszka tu 125 osób w 54 gospodarstwach.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
BĘDKÓW par. Burzenin, p. sieradzki oraz Wola Będkowska w 1783 roku Wolskich. W 1785 r. Wojciech Wolski za 27 tys. zł sprzedał połowę tych dóbr Sewerynowi Tymienieckiemu. Ma olejarnię w 1827 r. W 1912 r. ma 980 mg, Stefana Kobierzyckiego, a w 1937 r. z wsią Pyszków Sabiny Kobierzyckiej, 1775 ha. (SGKP t.1, s.165 PGkal., AT 101, k.869).

Jakub Jurek (Dobra Ziemskie):
Dobra ziemskie Będków część A i B w powiecie sieradzkim, województwie kaliskim położone, do których należy pustkowie Sęk.
21 VI 1796 - Michał Wolski sprzedaje Będków cz. B i Wolę Będkowską cz. B Tomaszowi Kowalskiemu, dziedzicowi Rakowic, za 67 000 złp przed Powiatową Komisją Sprawiedliwości w Sieradzu
9 XI 1806 – Seweryn Tyminiecki, właściciel Będkowa, Ligoty i Prażmowa, sprzedaje Będków cz. A i Wolę Będkowską cz. A synowi Wincentemu za 118 000 złp (19 666 talarów i 16 osm. [?])
1807 – powstaje mapa planowa dóbr Będków i Wola Będkowska, autorem jest geometra przysięgły Opitz (mapa nieodnaleziona)
Będków cz. B dziedziczy Józefa Honorata Kowalska, żona Nestora Wężyka.
4 III 1820 r.  –Józefa Honorata Wężykowa nabywa Będków cz. A od Wincentego Tymienieckiego przed notariuszem Franciszkiem Nowosielskim w zamian za przekazanie mu Woli Będkowskiej cz. B (wartości 67 000 złp).
Przy okazji kontraktu z 1820 r. powstaje mapa graniczna między Wolą Będkowską i Będkowem (mapa nieodnaleziona)
18 IV 1860 – dobra nabywa Paweł Wężyk za 86 500 złp.
25 VI 1860 – dobra nabywa przed kaliskim notariuszem Janem Niwińskim Michał Kobierzycki za kwotę 19 900 rbs.
1864 – odłączono 113 mórg i 275 prętów od wsi Będków i 29 mórg i 221 prętów od wsi Sęk z mocy Najwyższego Ukazu z dnia 19 lutego/2 marca 1864 r.
1875 – powstaje plan dóbr autorstwa geometry Seweryna Kozłowskiego (nie wiadomo, czy istnieje)
ok. 1882 – po śmierci Michała Kobierzyckiego dobra przechodzą w spadku na dzieci: Józefa, Antoninę, Stanisławę, Władysława, Annę, Zygmunta, Łukasz i Stefana Kobierzyckich.
1886 – powstaje kolejny plan dóbr i rejestr pomiarowy autorstwa Włodzimierza Dymitrowicza, wykorzystany przez Towarzystwo Kredytowe do ich otaksowania. Część dworska miała wtedy 980 mórg i 190 prętów[i]
7 V 1897 – dobra wykupuje od rodzeństwa Stefan Kobierzycki za 7693 rbs
ok. 1938 – po śmierci Stefana Kobierzyckiego dobra przechodzą na dzieci: Stefanię, Feliksa i Jana Kobierzyckich.
Na podstawie dekretu z 6 IX 1944 o przeprowadzeniu reformy rolnej, dobra przeszły na własność skarbu państwa.
[i] Archiwum Państwowe w Łodzi, Oddział w Sieradzu, Zbiór kartograficzny, sygn. 9.


1992 r.

Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1615

Maj
Dnia 6. Ja, Bartłomiej pleban, jak wyżej, ochrzciłem imieniem Zofia, córkę Joachima Ostrowskiego i Zofii, małżonków Ostrowskich. Rodzicami chrzestnymi byli Szymon Kicha z Ostrowa i Pani Zofia Ostrowska żona Pana Piotra Porowskiego[?] z Betkowa.

Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1617

 Czerwiec
Dnia 17. Ja, Bartłomiej Wiktawa pleban w Brzeźni, ochrzciłem imieniem Jan, syna Pana Mikołaja Ostrowskiego i Zofii, małżonków z Ostrowa. Rodzicami chrzestnymi zaś byli Pan Piotr Porowski z Betkowa i panna Elżbieta Madaleńska.

Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1681

28 września. Ja, Bonawentura Iskrzycki proboszcz Brzeźnia, ochrzciłem Michała Jana, syna Urodzonego Pana Rafała Gorzeńskiego i Elżbiety, prawowitych małżonków z Sokołowa. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Dobrogost Rupniowski mieszkający w Brzeźniu i Urodzona Pani Barbara Prochnicka z Bętko?

Gazeta Warszawska 1801 nr 30

Citatio Edictalis. Od Regencyi J. K . Mci tuteyszey: 1) Ur: Agnieszka Córka Ur: Jana Witkowskiego z Bętkowa przy Burzenimie , która 25. Kwietnia 1756. w Bętkowie ochrzczoną została.2) Ur: Krzucki, ktorego imie nie iest wiadome, ktorego oycu było Jmie Antoni i był dziedzicem części w Wsi Szlacheckiey Gniazdowie , i takowa w roku 1731 nieiakiemu Janowi Skrzetuskiemu w Zastaw puścił. 3) Ur: Brygida Sadowska 8. 8bris 1759. w Kromotowie chrzczona , a Oyciec iey Ur: Jozef Sadowski Dziedzicem części Wsi Szlacheckiey Karlina był. 4) Ur: Jakob Ostrowski , ktory 13. Julij 1753. w Srocku ochrzczonym , ktorego Oyciec Ur: Jan Ostrowski część Wsi Szlacheckiey posiadał , ktorzy gdy więcey niż od 10. lat nieprzytomnemi są, przeto owi lub ich nieznani sukcessorowie edictaliter są zapozwani, aby się naydaley w 9. Miesiącach, a naypożniey na Terminie dnia 11. Januar 1802. przed Regencyi Assessorem Faltz osobiście lub na piśmie legitymowali i zgłosiwszy się dalszey oczekiwali Dyspozycyi , w niestawieniu się zaś pro mortuis ogłoszeni zostaną, a ich spadki i pozostałości w maiątkach naybliższym Sukcessorom , ktorzy do tego wylegitymuią się oddane lub pro Fisco zadysponowane zostaną, Kalisz dnia 10. Lutego 1801. -Krol: Poł: Prus; Regencya.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1824 nr 444

NRO 36015/13366. WYDZIAŁ SKARBOWY. SEKCYA SKARBOWA.
KOMMISSYA WOJEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Stosownie do odezwy Kommissyi Woiewództwa Kaliskiego z dnia 19. Marca r. b. Nro7243/3029. poleca Kommissyą Woiewództwa Mazowieckiego wszystkim Wóytom Gmin i Burmistrzom Miast, ażeby obiętych przyłączonym tu niżéy Wykazem Debentów kar kontrawencyi stęplowych z Woiewództwa Kaliskiego, a z teraźnieyszego zamieszkania niewiadomych, w swych Gminach śledzili, i wyśledzonych do uiszczenia się z przypadaiących od nich respective kar i odesłania tychże wprost do kontrolli Skarbowéy przy Sądach Woiewództwa Kaliskiego znaglili, o tém Kommissarzom właściwych Obwodów donieśli, którzy skutku tego dopilnować, i Kommissyi Woiewódzkiéy zarapportować są obowiązanemi.
w Warszawie dnia 2. Sierpnia 1824. r.
Radca Stanu Prezes Kommissyi w
Zastępstwie KOŻUCHOWSKI. Filipecki Sekre: Jener:
WYKAZ.
Kar kontrawencyinych na Debentach z mieysca teraźnieyszego pobytu niewiadomych, z Woiewództwa Kaliskiego.
(...) 8. Karwacki, zamieszkały w Będkowie, Złłp. 6. gr. 20.(...)

Dziennik Warszawski 1869 nr 35

Zabójstwa i rabunki. W guber. kaliszskiej: dnia 15 (27) grudnia, we wsi Będkowie (w pow. sieradzkim), służący Ignacy Białecki, w bójce zabił nożem owczarza Piotra Wyżykowskiego.

Gazeta Sądowa Warszawska 1891 nr 19

W dniu 28 Lutego r. b. znowu sądzoną była w Izbie Sądowej taka sprawa o nabycie na licytacyi w drodze działów dóbr Bendkowa przez współspadkobiercę, Władysława Kobierzyckiego. Tym razem jednak Izba Sądowa odstąpiła od poprzedniego zdania i, uznając zdanie Senatu za obowiązujące, w myśl art, 815 Ust. post. cyw., wyrzekła, iż opłata alienacyjna należy się. Izba Sądowa, stojąc na gruncie art. 815 Ust. post. cyw., nie miała innego wyjścia nad to, które obrała; lecz sądzimy, że strona interesowana ma wszelkie widoki skutecznego odwołania się do Senatu i uzyskania zmiany jurisprudencyi wyrażonej w powyższym wyroku Nr. 100. Słabą stronę owego wyroku stanowi powołanie się na art. 816 i 828 Kod. cyw., które mają ze sporną kwestyą oddalony związek a pominięcie art. 883 Kod. Cyw., który wprost rozwiązuje kwestyę. W istocie wyrok pokrywa milczeniem art. 883 Kod, cyw. i tem samem nie objaśnia, jakim sposobem pogodzić wywody Senatu z treścią wspomnionego artykułu. Tymczasem porównanie wywodów tych z treścią artykułu przekonywa o niemożebności pogodzenia ich. Senat uznał, że przy nabyciu nieruchomości spadkowej przez licytacyę, licytacya nie traci znaczenia alienacyi, że nieruchomość wyłącza się z masy spadkowej, zastępują zaś ją szacunek, jako ekwiwelent i że nabywca współspadkobierca uważa się na równi z obcym nabywcą; gdy tymczasem art. 883 Kod. cyw. mówi, że licytacya traci dla spadkobiercy znaczenie alienacyi, albowiem uważa on nabywcę — spadkobiercą, tak, jak gdyby spadkobierca — nabywca sam i bezpośrednio odziedziczył nabyty przedmiot od spadkodawcy, uważa więc, że nabyty przedmiot nie wyłącza się z masy spadkowej, lecz w niéj zostaje i że zachodzi stanowcza różnica pomiędzy obcym nabywcą, który uważa się, jako nabywca nieruchomości od wszystkich spadkobierców w dniu sprzedaży i współspadkobiercą, który uważa się, jako nabywca nie od spadkobierców, lecz od spadkodawcy, i nie w dniu sprzedaży, lecz w dniu otwarcia spadku. Ta właśnie trudność pogodzenia wywodów Senatu z wyraźnym przepisem prawa daje uzasadniony powód do mniemania, że przyjęta praktyka, w razie odwołania się stron, ulegnie zmianie. Zauważyć też należy, że, zdaniem Senatu, nie ulega opłacie alienacyjnéj akt działu, z mocy którego jeden sukcesor bierze nieruchomość spadkową, drugi zaś otrzymuje od poprzedniego połowę wartości nieruchomości i tu więc nieruchomość wyłączoną została, dla rachunku, z masy spadkowej, spadkobiercy zaś podzielili się szacunkiem zupełnie tak samo jak przy licytacyi, różnica zachodzi tylko co do sposobu sprzedaży w jednym wypadku z wolnej ręki, w drugiej przez licytacyę, mimo to jednak nie stanowiło to przeszkody do uwolnienia takiego aktu od opłaty alienacyjnéj. G.


Gazeta Kaliska 1897 nr. 38

Sprzedaże dóbr przez Tow. Kred. Ziem. W ubiegłym i bieżącym tygodniach sprzedane zostały za zaległe raty Tow. Kred. Ziem. następujące dobra w gubernji kaliskiej:
1)      Będków A. B., z p-tu sieradzkiego, za sumę rs. 7693 nabył p. Stefan Kobierzycki.
  
Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1897 nr 136

Sprzedaż dóbr. Za raty zaległe Towarzystwu kredytowemu ziemskiemu, sprzedane zostały następujące majątki w gub. kaliskiej:
Będków A. B., w pow. sieradzkim, nabył za 7,693 p. Stefan Kobierzycki; (…)

Gazeta Kaliska 1907 nr 262

W Będkowie, pow. sieradzkiego, spaliło się 11 domów, 5 stodół i 5 obór Stanisława Woźniaka, Mikołaja Piekielnego i innych, ubezp. na 2100 rb., straty wynoszą 1560 rb.


Ziemia Sieradzka 1919 sierpień

W dniu 14 sierpnia, o godz. 9 wiecz. kilku bandytów dokonało napadu na dwór w majątku Będków, gm. Barczew, gdzie zarządzającemu majątkiem i gospodyni zrabowano 3,300 mk. i różnych rzeczy na sumę kilka tysięcy marek.

Ziemia Sieradzka 1920 lipiec

Urzędnik gospodarczy potrzebny do Dom. Będków. Wiadomość w Pyszkowie, p. Sieradz.

Przegląd Leśniczy 1926 kwiecień

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
212. Nazwa majątku leśnego: Bełków, gmina Barczew, powiat Sieradz. Właściciel: Stefan Kobierzycki. Obszar ha: serw. 344, 31.

Obwieszczenia Publiczne 1927 nr 86

Sąd okręgowy w Kaliszu, na mocy art. 1777-6 U. P. C. obwieszcza, iż na skutek decyzji sądu z dn. 17 września 1927 r., zostało wdrożone postępowanie o uznanie za zmarłego Józefa Grobelnego, wobec cze­go sąd wzywa go, aby w terminie 6-miesięczńym, od dnia wydrukowa­nia niniejszego, zgłosił się do sądu, gdyż w przeciwnym razie po upły­wie tego terminu zostanie przez sąd uznany za zmarłego.

Wzywa się wszystkich, ktoby wiedział o życiu, lub śmierci Józefa Grobelnego, by o znanych sobie faktach zawiadomili sąd okrę­gowy w Kaliszu w powyższym terminie; nadto sąd nadmienia, że Jó­zef Grobelny był stałym mieszkańcem wsi Będków-Dwór, gm. Barczew, pow. sieradzkiego, został powołany w 1914 r. do wojska rosyj­skiego, lecz do tej pory nie wrócił.

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 27

Aleksander Rudzki, notarjusz przy sądzie okręgowym w Kaliszu, obwieszcza o otwarciu postępowań spadkowych po zmarłych:
9) Stefanie Kobierzyckim, właśc. folwarku Będków A, B i mająt­ku Pyszków Lipno, pow. sieradzkiego;
Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony zo­stał na dzień 10 lipca 1928 roku w kancelarji notarjusza Aleksandra Rudzkiego w Kaliszu, dokąd osoby interesowane winny się stawić w tym dniu z odnośnemi dokumentami, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 32a

Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
dnia 12 grudnia 1928 r.
10167. „Ignacy Lebioda" — sklep kolonialno-spożywczy w Będ­kowie, gm. Barczew, pow. sieradzkiego. Istn. od 1927 r. Właściciel Ignacy Lebioda, zam. w Będkowie


Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 83

Dyrekcja Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w War­szawie, na zasadzie artykułu 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
I. Okrąg Kaliski
1) właścicieli hipotecznych dóbr Będków lit. A B, powiatu sie­radzkiego, a mianowicie: 1) nieujawnionych spadkobierców Stefana Kobierzyckiego;
Jako mających wpisy hipoteczne, bez obranego miejsca zamieszka­nia z księgi hipotecznej wiadomego, że dobra poniżej wymienione, na za­sadzie art. 221 tejże ustawy, obciążone pożyczkami Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, za zaległe raty będą sprzedawane w kancelarjach niżej wymienionych notarjuszów:
Warunki licytacyjne dołączone zostały do odnośnych ksiąg hipo­tecznych i mogą być przejrzane w odpowiednich kancelarjach hipotecz­nych, lub też w biurze Dyrekcji Głównej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Warszawie.
Vadium licytacyjne winno być złożone w gotowiźnie, lub w listach zastawnych Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, licząc po cenie oznaczonej przez Dyrekcję Główną — wraz z bieżącemi kuponami, oraz z upoważnieniem do sprzedaży rzeczonych listów zastawnych;
W razie niedojścia do skutku sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbędzie się bez dalszych nowych zawiadomień, w terminie, jaki Dyrekcja Główna ozna­czy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi.
W razie niedojścia do skutku drugiej sprzedaży z powodu braku licytantów dobra te, na zasadzie art. 234 ustawy przechodzą na wła­sność Towarzystwa.
Gdyby w dniu do licytacji wyznaczonym przypadło święto kościel­ne. lub gdyby w dniu tym czynności w sądzie były zawieszone, sprze­daż odbędzie się w dniu następnym w kancelarji tego samego notarjusza.

Obwieszczenia Publiczne 1931 nr 5a

Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
dnia 12 listopada 1930 roku
11906. „Józef Mikołajczyk", sklep spożywczo - kolonjalny w Będ­kowie, gminy Barczew, powiatu sieradzkiego. Właśc. Józef Mikołajczyk, zam. w Będkowie.


Obwieszczenia Publiczne 1931 nr 83

Dyrekcja Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w War­szawie na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa za­wiadamia:
I. Okrąg Kaliski.
46. Właścicieli hipotecznych dóbr Będków część A i B, powiatu sieradzkiego, a mianowicie: nieujawnionych spadkobierców Stefana Kobierzyckiego.

Echo Sieradzkie 1931 czerwiec


OGŁOSZENIE. Niniejszem podaję do publicznej wiadomości, że wszelkie umowy i tranzakcje zawarte po dniu 9 maja b.r. w imieniu maj. Pyszków i Będków pow. Sieradzkiego bez mojej zgody i wiedzy, są nieprawne i nieważne. inż. A. Baranowski Opiekun główny

Echo Sieradzkie 1931 8 grudzień

Nr. E. 2017/31
OBWIESZCZENIE.
Komornik Sądu Grodzkiego w Sieradzu I-go rew. zamieszkały w mieście Sieradza przy ul. Szosa Kaliska 5, na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. niniejszem obwieszcza, że w dniu 17 grudnia 1931 r. od godziny 10-ej z rana w Będkowie sprzedawany będzie w drodze publicznej licytacji, majątek ruchomy należący do Antoniego Janika składający się z 50 metrów owsa, 170 metrów żyta, 100 metrów jęczmienia i 30 metrów pszenicy, na zaspokojenie pretensji Spółdzielni Rolniczej Kaliskiej.
Podlegający sprzedaży majątek oszacowany został na Zł. 6300 i takowy można obejrzeć na miejscu w dnia licytacji.
Sieradz, dnia 2 grudnia 1931 r.
Komornik Sądowy:
Zieliński.


Echo Sieradzkie 1931 31 grudzień

OBWIESZCZENIE
Komornik Sądu Grodzkiego w Sieradza rew. 1-go zamieszkały w mieście Sieradzu przy ul. Szosa Kaliska 5, na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. niniejszem obwieszcza, że w dniu 13 stycznia 1932 r. od godz. 10-ej rano w Będkowie, sprzedawany będzie w drodze publicznej licytacji, majątek ruch. należący do Antoniego Janika, składający się z kompletu młocarnianego parowego, 8 prosiąt, bryczki, aparatu radjowego, biurka męskiego, lustra trema i kanapy, oraz zegara paryskiego, na zaspokojenie pretensji Spółdzielni Rolniczej Kaliskiej.
Podlegający sprzedaży majątek oszacowany został na ZŁ. 23.674 i takowy można obejrzeć na miejscu w dniu licytacji.
Sieradz, dnia 22 grudnia 1931 r.
Komornik Sądowy:

J. Zieliński.


Obwieszczenia Publiczne 1932 nr 82

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO W WARSZAWIE
na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
Okrąg Kaliski (II Sekcja)


97. Właścicieli i wierzyciela hipotecznych dóbr BĘDKÓW część A, B, powiatu sieradzkiego, a mianowicie: 1) nieujawnionych spadkobierców Stefana Kobierzyckiego, 2) Antoniego Karśnickiego.


Echo Sieradzkie 1932 8 lipiec

ZNOWU GRADOBICIE W POW.
SIERADZKIM.
W tych dniach nad południową częścią powiatu przeciągnęła burza połączona z gradobiciem, która wyrządziła wiele szkód w zasiewach, oziminach, warzywach, sadach i t. p.
Szczególnie burza dała się we znaki na terenie gminy Barczew i Majaczewice we wsiach Barczew, Świerki, Będków, Strzałki, Kopanina i Witów.
Grad zajął przestrzeń szerokości półtora kilometra, długości ponad 10 klm.
O spustoszeniach, jakie poczynił grad świadczy fakt, że w samym tylko majątku Niechmirów, grad zniszczył cały dobytek wyrządzając szkód na 70—80.000 zł.
Nadto ofiarą gradu padło bardzo dużo dzikiego ptactwa.
W nocy z 2 na 3 b. m. około godz. 1. padał grad i w Sieradzu nie poczynił jednak szkód.


Echo Sieradzkie 1933 16 styczeń

LISTA UKARANYCH
ZA NIEPRAWNE POSIADANIE BRONI.
Przez wydział karny starostwa sieradzkiego zostały ukarane następujące osoby: (...)
Cichecki Władysław, Będków gm. Barczew na 15 zł. za rewolwer.


Echo Sieradzkie 1933 15 kwiecień

KARA ZA KRADZIEŻ.
Wyrokiem Sądu Grodzkiego w Sieradzu w dniu 10 bm. Antoni Janik b. dzierżawca maj. Bętków za kradzież drzewa z majątku skazany został na 7 dni aresztu z zawieszeniem kary na 2 lata.

Echo Sieradzkie 1933 2 wrzesień

KIJEM ADWOKATA OKŁADAŁA
NIEWIASTA.
W dniu 28 b. m. Sąd Grodzki w Sieradzu pod przewodnictwem sędziego p. Malingera rozpatrywał niezwykłą sprawę, której przebieg przedstawia się następująco:
W dniu 24 lipca b. r. adwokat z Kalisza p. Adamczewski pełnomocnik SS. Kobierzyckich dom. Pyszków na wniesione podanie do Sądu Okręgowego przeciwko dzierżawcy tegoż majątku p. Antoniemu Janikowi o 40.000 złotych za należną tenutę dzierżawną, uzyskał zabezpieczenie i przybył wraz z Kom. Sąd. p. Ziemskim do Pyszkowa wynajętemi furmankami w ilości około 40-tu poczęli zabierać skoszone zboże i przewozić do m. Będków.
Po pewnym czasie przybyli dzierżawcy państwo Janikowie, przyczem p. Janikowa uzbrojona w kij, poczęła okładać nim adwokata Adamczewskiego.
Atakująca nie ulękła się nawet wyjętej broni przez adwokata okładając dalej.
Nadbiegła policja i rozbroiła zuchwałą kobietę. Zaś p. Janik w tym czasie, gdy żona jego witała adwokata, wywijał dubeltówką i groził wszystkim.
Na rozprawie w Sieradzu strony pogodziły się, przyczem Janikowie wpłacili na rzecz Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet w Sieradzu złotych 50.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
I. Obszar gminy wiejskiej Barczew dzieli się na gromady:
2. Będków, obejmującą: wieś Będków, folwark Będków, wieś Sęk.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Obwieszczenia Publiczne 1933 nr 91

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO
w WARSZAWIE
na zasadzie artykułów Nr. 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
III. Okrąg Kalisz.

Sekcja II.
1. Właścicieli i wierzycieli hipotecznych dóbr BĘDKÓW A B, powiatu sieradzkie­go, a mianowicie: 1) Nieujawnionych spadkobierców Stefana Kobierzyckiego, 2) Antoniego Karśnickiego, 3) Jakóba Nelkena.

Echo Łódzkie 1934 maj

Groźny pożar domu mieszkalnego. DWIE RODZINY W PŁOMIENIACH. 7 osób poparzonych odwieziono do szpitala. Sieradz, 5 maja. (Od wł. kor.) Ubiegłej nocy w majątku Bętków gm. Barczew, pow. sieradzkiego zapalił się dom mieszkalny zajmowany przez 2 rodziny zatrudnione w majątku. Gdy cały dom stał już w płomieniach pierwsza przebudziła się z głębokiego snu Franciszka Danielewska lat 49 z krzykiem: „Wstawajcie dzieci, bo się palimy!'' Wraz z mężem wyskoczyła przez płonącą sień ulegając ciężkim poparzeniom. Za nimi wybiegła córka Stefania wynosząc na rękach 2-letniego braciszka, owiniętego w kołdrę dzięki czemu uniknął strasznych poparzeń. Dwaj synowie Danielewskich wyrwali małe okienko wyskakując przez nie i tym sposobem uszli z życiem. Gdy się zeszła cała rodzina spostrzeżono brak 12-to letniej córki Kazimiery. Podniósł się lament, bowiem przypuszczano że dziewczyna żywcem spłonęła. Tymczasem „nieboszczka” w pewnej chwili powróciła z pola mocno poparzona. Jak się okazało wyskoczyła ona z płonącego domu i pobiegła jak obłąkana w pole. Straszne również chwile przeżyła rodzina mieszkającego przez ścianę Józefa Mizerskiego, który na alarm wszczęty przez Danielewskich razem z żoną wyskoczył przez płonącą sień — natomiast troje dzieci biegało w koszuli po izbie i krzyczało w niebogłosy. Wreszcie wywalono małe okienko i dzieci uratowano. Jedno uległo ciężkim poparzeniom a dwoje lekkim. Spalił się cały dobytek w tem 4 świnie pies na łańcuchu, kury i t. p. Siedem osób ciężko poparzonych natychmiast przewieziono do szpitala w Sieradzu. Ogień wybuchł prawdopodobnie z podpalenia. Dochodzenia prowadzi policja.


Dziennik Łódzki 1946 nr 204

Na poligonie brzęczą kosy.
Odbudowa zdewastowanych obszarów nad Wartą.
Tuż za Sieradzem, w stosunkowo niewielkim trójkącie między Wartą a Widawka mieścił się przed wojną poligon artyleryjski. Niemcy, których stać na „rozmach" szczególnie wtedy, gdy dzieje się to cudzym kosztem — rozszerzyli ów poligon do potwornych rozmiarów. Wysiedlili ludność gmin: Burzenin. Bogumiłów, Majaczewice, Brzeźno, Złoczew i Męka. Zniszczyli w ten sposób około 6000 gospodarstw.
Po odzyskaniu niepodległości ludność wróciła na te tereny i rozpoczęła prace w warunkach niesłychanie ciężkich. Aby pojąć w całej rozciągłości trud tych ludzi, trzeba było widzieć ich w zeszłym roku, stojących w obliczu tego, co niegdyś było ich gospodarstwami; przed gruzami zabudowań oraz istnym stepem chwastów, bujnie rosnących na miejscu uprawnych pól. Dziś
ŻÓŁCĄ SIĘ W SŁOŃCU NOWE
BUDYNKI
zmartwychwstały i stare domostwa, przedziwnym sposobem sklecone z dawnych szczątków i z belek baraków niemieckich. Dziś skrzypią wozy, naładowane zbożem: na łąkach wypasa się bydło... I kiedy jedzie
się cienistymi drogami poprzez były poligon, ogarnia zdumienie, że już tak wiele zrobiono. Kraj ten zupełnie nie przypomina niedawnej pustyni; jedynie na terenach byłego majątku Będków uderza niemile w oczy pokaźny obszar (około 170 ha) ziemi leżącej odłogiem.
DZIEJE NIEUPRAWIONYCH GRUNTÓW
znalazły swego czasu odbicie w prasie. Istotnie — niewesoły to fakt, lecz nie obciąża on specjalnie Urzędu Ziemskiego, gdyż zgodnie z zarządzeniem Ministerstwa Obrony Narodowej tereny majątku Będków miały również być włączone w obszar poligonu. Na początku czerwca br. decyzja ta uległa zmianie, przeto tereny te zostaną rozparcelowane i zagospodarowane w sierpniu. Oczywiście praca nad wznowieniem życia na całym poligonie wymaga wkładu ogromnych funduszów.
WŁADZE ENERGICZNIE POMAGAJĄ W ODBUDOWIE
zdewastowanych ziem nad Wartą. Dotychczas najbardziej owocną pracą na tym odcinku wykazał się Wojewódzki Wydział Opieki Społecznej, Wydział Zdrowia, WKOS, Izba Rolnicza, PCK i CHTPD. Zorganizowano ośrodek zdrowia, stację opieki nad matką i dzieckiem, dwie placówki sanitarno-odżywcze oraz 22 dziecińce. Oddział Państwowego Banku Rolnego w Łodzi udzielił 359 rolnikom kredytów na zakup inwentarza żywego w wysokości
15 MILIONÓW ZŁOTYCH
Prócz tego rozprowadzono od początku działalności organizacji opiekuńczych: 2.941.725 zł. w gotówce,
14,880 par obuwia,
1,860 paczek UNRRA,
740 bel odzieży,
289 bel kołder,
39 bel koców,
13 bel skarpetek.

Rzecz jasna, że powyższe osiągnięcia nie zaspakajają wszystkich potrzeb ludności miejscowej, w każdym razie w dużej mierze przyczyniły się do wzmożenia tempa odbudowy na terenach "pustyni nad Wartą". (Cz.)

Dziennik Łódzki 1947 nr 142

Z kroniki milicyjnej
Przyjezdne wieśniaczki
ofiarami złodziei kieszonkowych
Onegdaj milicji, udało się pochwycić na gorącym uczynku dwóch złodziei kieszonkowych.
Nie jest zapewne przypadkiem, że obaj zatrzymani usiłowali okraść kobiety przybyłe do Łodzi ze wsi. Wieśniaczki stanowią widocznie wdzięczny obiekt dla „doliniarzy", gdyż nie pilnują się może dostatecznie.
W tramwaju nr. 12 schwytany został Henryk Zalewski, zamieszkały przy ul. Łagiewnickiej 4, na próbie kradzieży pieniędzy z kieszeni Heleny Woźniak ze wsi Bendków pow. Sieradz.
Drugi „kieszonkowiec", Stanisław Halota (ul. Urzędnicza 25) „wpadł", próbując okraść Józefę Antoniak ze wsi Antoniew pow. Łódź.
Obu złodziejami zajęły się władze prokuratorskie. (o)

Dziennik Łódzki 1952 nr 61

Głosy i odgłosy.
Wyznaczają terminy na „Bartkowe oko"
Ü nas w gromadzie — pisze rolnik ze wsi Będków — odbywało się zebranie ustalające plan odstawy żywca na rok 1952. Chłopi naszej gromady przyjęli zarządzenie o odstawie żywca z zadowoleniem. Niezależnie od zebrania do wsi naszej zjechali robotnicy i rozmawiali z gospodarzami o ustaleniu terminów odstawy, o korzyściach płynących dla gospodarzy i o tym żeby starać się odstawić jak najszybciej.
Podałem termin odstawy na kwiecień i maj, co zanotowano. Ostatnio otrzymałem od sołtysa zawiadomienie, że mam odstawić w kwietniu i w lipcu. Sołtys zapytany dlaczego GRN w Barczewie nie stosuje terminów podanych przez chłopów, odpowiedział, że prawdopodobnie zgubili wykazy. Tak więc terminy dostaw wyznaczane są, jak to się u nas na wsi mówi „na Bartkowe oko".
Edmund Wzgarda wieś Będków gm. Barczew pow. Sieradz.


Dziennik Łódzki 1961 nr 225

Niezamożni, ale gospodarni
Rolnicy Będkowa państwu i sobie
Pogoda w tym roku niezbyt sprzyjała żniwom, natomiast obecnie wydatnie pomaga w sprawnym przeprowadzaniu omłotów. W dodatku słoneczna jesień przyspieszy niewątpliwie rozpoczęcie w pełni „wykopków".
Tak więc praca pracę goni. Trzeba jeszcze pomyśleć o zimie, a głównie o paszy dla trzody. Jak wiadomo, ważną rolę odgrywają tutaj otręby, które otrzymuje się przecież jako produkt uboczny przy mieleniu zboża. Będzie zboże we młynie — będzie pasza. No i oczywiście będzie chleb dla nas wszystkich.
I tu doszliśmy do problemu dostaw. Nie wszyscy rolnicy zdają sobie jeszcze sprawę z prostego faktu, że szybkie załatwienie obowiązku wobec państwa jest korzystne dla nich samych. M. in. powodów o których mowa powyżej. Natomiast wiedzą o tym na pewno rolnicy ze wsi Będków.
Będków należący do gromady Barczew w powiecie sieradzkim jest wsią ubogą. Zniszczona doszczętnie w czasie wojny (Niemcy urządzili tu poligon wojskowy) z trudem, w ciężkiej codziennej pracy dźwigała się z ruin. Było to tym trudniejsze, że nie najlepsze ziemie wymagały wielu nakładów pracy aby można było uzyskać z nich dobre plony.
A jednak, mimo tego iż późno wypożyczyli młockarnie, rolnicy Będkowa onegdaj manifestacyjnie odstawili całą dotychczas wymłóconą ilość
zboża do punktu skupu GS
w Barczewie. 18 furmanek, z których pierwsza opatrzona była transparentem: „Rolnicy wsi Będków wiozą zboże państwu" przywiozło około 11 ton zboża. Warto podkreślić, że wieś z obowiązkowych 27 ton dostarczyła już przed tem 13. W ten sposób ostatni transport zbliża ją do wykonania planu w 100 proc.
Dobrzy tam są gospodarze. Wprawdzie wieś nie jest jeszcze zelektryfikowana, a jednak powstał komitet organizacyjny świetlicy na czele z Kazimierzem Szkudlarkiem. Zgromadzono pokaźną ilość materiałów budowlanych i niestety, sprawa budowy świetlicy stanęła na martwym punkcie, ponieważ projektanci za sporządzenie planu zażądali 15 tys. zł. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, onegdaj, w punkcie skupu sprawa została pomyślnie załatwiona. Obecny tam przewodniczący Prezydium PRN — Jerzy Jankowski przyrzekł rolnikom Będkowa, że jeszcze w bież. tygodniu przyjadą do nich inżynierowie, którzy projekt świetlicy wykonają bezpłatnie.
Tak to właśnie wzajemne zrozumienie potrzeb i obowiązków dało dobre rezultaty ku zadowoleniu wszystkich.

Tekst i foto: J. P.

Dziennik Łódzki 1965 nr 159

W Będkowie pow. Sieradz, jadąc motocyklem Stanisław Kręzeles potrącił 14-letniego rowerzystę Stanisława Wernera. Obaj doznali obrażeń ciała. Werner przebywa w szpitalu.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza