-->

niedziela, 26 maja 2013

Kamostek

Zajączkowski:
Kamostok (Kamostek)-pow. łaski
1) 1366 kop. z końca XVI w., Lib. priv. Lasc. f. 66-67: Kamoni Mostes - w dok. dotyczącym uposażenia kośc. w Łasku (v.) wym. wś K., z którego dziesięciny zostają nadane kośc. w Sędziejowicach (v.). 2) 1399 T. Sir. II f. 79: Kamonimostek - Stachna de K.
3) XVI w. Ł. I, 466: Camyony Mosthek - villa, par. Sędziejowice, dek. szadkowski, arch. uniejowski. 4) 1511-1518 P. 193: Camyononcosthek (1518 Kamionomostek) - par. jw., pow. szadkowski, woj. sieradzkie. 1552-1553 P. 240: Kamyonomostek - wł. szl., jw. 5) XIX w. SG III, 799: Kamostek - wś i folw. nad Grabią, par. jw., gm. Pruszków, pow. łaski. 

Taryfa Podymnego 1775 r.
Kamienomostek, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność szlachecka, 15 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Kamostek, parafia sędziejowice, dekanat szadkowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Zdzienicki, skarbnik.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Kamostek, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Sędziejowice, własność prywatna. Ilość domów 16, ludność 90, odległość od miasta obwodowego 3.

Słownik Geograficzny:  
Kamostek, (w dokum. Kamienny mostek) wś i folw. nad rz. Grabią, pow. łaski, gm. Pruszków, par. Sędziejowice. W 1827 r. było tu 16 domów, 90 mieszkańców; obecnie wieś liczy 17 dm., 160 mk., 188 morg.; folw. 6 dm., 55 mk., 874 morg (371 ornej). Według Tow. Kred. Ziems. folw. Kamostek z wsią K. i Dąbrowa, od rzeki Warty w. 12, ma rozległości m. 857; grunta orne i ogrody m. 278, łąk m. 36, pastwisk m. 46, lasu m. 370, nieużytki i place m. 35. Bud. mur. 6, drew. 7; wieś Kamostek osad 29, z grunt. m. 189; wś. Dąbrowa osad 13, z grunt. m. 68. 

Spis 1925:
Kamostek, wś, pow. łaski, gm. Pruszków. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 71. Ludność ogółem: 409. Mężczyzn 205, kobiet 204. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 409. Podało narodowość: polską 409.

Wikipedia:
Kamostek-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łaskim, w gminie Sędziejowice. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.Wieś w kształcie paragrafu, leży na terenie wydmowym, pofałdowanym i piaszczystym. Jest tu mała kapliczka, gdzie w niedziele ksiądz z Sędziejowic odprawia mszę.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
KAMOSTEK czyli Kamienny Mostek, par. Sędziejowice, p. łaski Kamostek; Dąbrowa, Wola Wężykowa, Wydrzyn, Wydrzynek. Dobra, wartości 190ooo zł własność w 1783r. Zdzienickiego skarbnika, potem Józefa Zdzienickiego. Podzielone w 1827 roku na sukcesorów; 1.Kamostek i Dąbrowa - Ewy ze Skoszewskich Młoszewskiej, 2.Dobra, Wydrzyn i Wydrzynek - Józefy ze Zdzienickich 1v. Sulimierska, 2v.Skorzewska, 3.Wola Wężykowa, Grabica i młyn - Andrzeja Zdzienickiego. Kamostek wieś i folwark nad Grabią w 1827 roku 16 domów, 90 mieszkańców i 188 mg ziemi uprawnej, na folwarku 6 domów, 55 mieszkańców i 874 mg ziemi w tym ornej 371 mg. We wsi Dąbrowa 13 osad i 68 mg ziemi.(SGKP t.3, s.799, Kobyłecki 1827 k.120)


1992 r.

REMIZA
Gazeta Warszawska 1810 nr 25

Sąd Pokoiu Powiatu Szadkowskiego donosi, iż W Benon Zdzenicki, Kapitan Pułku .....go piechoty, konsystuiącego w Krakowie, przybywszy w Powiat Szadkowski do JW. Zdzienickiego, Sędziego Pokoiu w Kamostku, rozstał się z tym światem na dniu 8mym miesiąca zeszłego, po którym gdy niektóre rzeczy z garderoby, iako i bryka z 3ma końmi z zaprzęgiem pozostały, i takowe przez Sąd Pokoiu spisane, przeto uwiadomia się Sukcessorow ś. p. zmarłego, aby w przeciągu sześciu niedziel z dokładną legitymacją w Sądzie Pokoiu Powiatu Szadkowskiego stawili się; po upłynieniu zaś niedziel sześciu gdyby nikt z Sukcessorow meldować się nie miał, zatym Sąd Pokoiu pozostałość zmarłego przez Licytacyą sprzedać i ogłosić przedsięwźmie, a massa ztąd zebrana, po ułatwieniu wszelkiey expensy, do czasu w depozycie umieszczoną i zachowaną zostanie. Dan w Szadku dnia 9 Marca 1810 roku, Mołodecki, Podsędek, Zast: Sęd: Pok: D. Jedziński. Z. P. P.

Gazeta Korrespondenta Warszawskiego y Zagranicznego 1827 nr 267

Przez zgon Józefa Zdrzenickiego Sędziego Pokoiu Ptu: Szadkowskiego Dóbr Ziemskich i wierzytelności poniżej wyszczególnionych właściciela dnia 24. Grudnia 1826. nastąpiony, otworzyło się postępowanie spadkowe, o którem poraz drugi donosząc, zawiadamia podpisany Reient iż do przeniesienia tytułu własności Dóbr, a mianowicie: a), Dobr Kamostku do których Pustkowie Dąbrowa i Część Lit: A. we Wsi Dobry iako przyległość należą b), Dóbr Dobry Części Litt: B. C. D. c), Dóbr Wybrzyna, d) i Dóbr Woli Wężykowey i Grabicy Części Litt: A. i B. wszystkich z przyległościami w Powiecie Szadkowskim położonych, tudzież własności Summ resp: 32580. Złp. z prowizyą 5f100 na Dobrach Wojsławicach w Dziale IV Nro 16. 18,000. Złp: i prowizyą 5f100 na Dobrach Skomlinie, Ożarowie i Przedmościu w Dziale tymże pod Nro: respes 6, 8, i 4.zahypotekowanych, termin roczny, a w szczególe na dzień 10 Sierpnia 1828. r. w Kancellaryi Ziem: Woie: Kaliskiego przeznaczony został.
w Kaliszu dnia 2 Listopada 1827 r.
Reient Kancellaryi Ziemiańskiey Wdztwa Kaliskiego
F. Baier.


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1848 nr 39

(Ν. D. 1027) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
(…) 4, Ewy z Skorzewskich Młoszewskiéj właścicielki dóbr Kamostek z Okręgu Szadkowskiego (…) otworzył się spadek do uregulowania więc tych spadków oznaczony jest termin w Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu przed podpisanym Rejentem, (…) co do 3 i 4 na dzień 1(13) Września 1848 r.
Kalisz dnia 3 (15) Lutego 1848 roku.
J. Białobrzeski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1852 nr 278

(Ν. D. 5447) Pisarz Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po zgonie:
1. Józefa Pętkowskiego, właściciela dóbr ziemskich Kamostek, wsi Pruszków, dóbr Dobra lit. А. В. C. D. wszystkich w Ogu Szadkowskim, tudzież wierzyciela summ 1350 i 1431 rs. na dobrach Świnice, w Ogu Wartskim, w dz. IV. pod Nr. 11 a. i b. zapisanych, (...) otworzyły się spadki, do regulecyi których wyznacza się termin prekluzyjny na dzień 8 (20) Czerwca 1853 r. przedemnie Pisarza.
Kalisz d. 1 (13) Grudnia 1852 r.
J. Zengteller.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1853 nr 255

(N. D. 4838) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Piotrowskiego.
Zapozywa do Sądu tutejszego Kazimierza Karniewskiego lat 17 liczącego, katolika czeladnika gorzelnianego, we wsi Kamostku O-gu Szadkowskim zamieszkałego aby się w Sądzie tutejszym w dniach 30 licząc od daty ogłoszenia stawił do ogłoszenia wyroku po upływie tego czasu stosownie do prawa sobie postąpiły.
Piotrków d. 28 Wrześ. (10 Paźdz.) 1853.
Sędzia Prezydujący.
Radca Dworu Bóbr.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1859 nr 8

(N. D. 196) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
1. Wincentego Grabskiego wierzyciela summ: (…) 7) złp. 10,000, czyli rs. 1,500, obydwóch w dziale III. ad 7 i w dziale IV. ad 13 A. 14 i 13, oraz 14 a. i b. na dobrach Pruszków z Okręgu Szadkowskiego hypotekowanych, a na dobrach Kamostek z tegoż samego O-gu w dziale III. ad Nr. 5 i w dziale IV. pod Nr. 9 i 10. (…)   
(…) Otworzyły się spadki, do uregulowania których termin na dzień 10 (22) Lipca 1859 r. w Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu przed sobą wyznaczam.
Kalisz d. 11 (23) Grudnia 1858 r.
Stanisław Rościszewski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1861 nr 14

(N. D. 230) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze nad porządkiem i bezpieczeństwem w kraju czuwające ażeby Kazimierza Szczepańskiego lat 22 liczącego, katolika, wzrostu średniego, włosów ciemnych oczu burych, budowy ciała szczupłej, ostatecznie ze służby za owczarza we wsi i gminie Kamostek Ogu Szadkowskim, utrzymującego się o kradzież obwinionego a obecnie z pobytu niewiadomego bacznie śledziły, a za ujęcim Sądowi tutejszemu lub najbliższemu dostawiły.
Piotrków d. 19 (31) Grudnia 1860 r.
Sędzia Prezydujący,
Assesor Kollegialny, Chmieleński.
Dziennik Powszechny 1863 nr 42

ZA POZWY EDYKTALNE. (N. D. 915) Wójt Gminy Marzenina w Powiecie Sieradzkim Gubernii Warszawskiej. Gdy Tomasz Ludwiszczak z gminy Kamostek opuściwszy jeszcze w r. 1844 żonę swoją Franciszkę z Cieślaków Ludwiszczak i do tego momentu nie daje o sobie żadnej wiadomści, a ona dla utrzymania siebie ma zamiar wniść w powtorne związki małżeńskie, przeto wzywam tak tegoż Tomasza Ludwiszczaka jakoteż i wszelkie władze, aby w ciągu 6 miesięcy tenże Tomasz Ludwiszczak zgłosił się, a władze dały o nim do mego Urzędu wiadomość, jeżeli on gdziekolwiek znajdowały się. Stacja Pocztowa Łask d. 15 Lutego 1863 r. Szeliski.

Dziennik Warszawski 1865 nr 102

(N. D. 2535) Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu. Po śmierci:
2. Kazimiery Ludwiki 2ch imion z Pętkowskich Bajkowskiej, współwłaścicielki dóbr Pruszków, Komostek i Dobra А, В, C, D, w Okręgu Szadkowskim położonych. (…) Otworzyły się spadki, do regulacji których wyznaczam termin ostateczny na dzień 6 (18) Listopada w tutejszej Kancelarji Ziemiańskiej.
Kalisz d. 19 Kwietnia (1 Maja) 1865 r.
Radca Dworu, J. Ziemięcki.

Dziennik Warszawski 1866 nr 78

(N. D. 2061). Patron Trybunału Pierwszej Instancji Guberni Warszawskiej w Kaliszu.
Podaje do wiadomości, że na skutek wyroku Trybunału tutejszego, z powództwa Ludwiki z Moraczewskich Stablewskiej, żony Antoniego Stablewskiego, jako nabywczyni praw jednego z współsukcesorów Franciszka Pętkowskiego, Benigny z Pętkowskich Kożuchowskiej, Augusta Kożuchowskiego żony, w jego asystencji czyniącej i Apolonji z Starczewskich Pętkowskiej wdowy, po Józefie Pętkowskim pozostałej,pierwszych dwóch jako współwłaścicieli dóbr Pruszkowa, Dobry i Kamostku z Dąbrową, ostatniej jako mającej prawo używania ich w jednej czwartej części, Stablewskiej w mieście Poznaniu państwie Pruskim, małż. Kożuchowskich w wsi Dobry, a Pętkowskiej wdowy w wsi Pruszkowie Okręgu Szadkowskim mieszkających, przezemnie podpisanego Patrona działających, przeciwko Adamowi Bajkowskiemu, jako ojcu i głównemu opiekunowi nieletnich, z Kazimierą z Pętkowskich spłodzonych córek: Walerji i Leokadji sióstr Bajkowskich, w wsi Ciężkowie Okręgu Zgierskim Gubernji Warszawskiej zamieszkałemu, których to nieletnich jest przydanym opiekunem Ignacy Starczewski, z własnych funduszów utrzymujący się, w wyżej rzeczonej wsi Pruszkowie zamieszkały, d. 11 (23) Maja 1865 r. zapadłego, odbywać się będzie w Trybunale Kaliskim, przed jego Sędzią Charzewskim, sprzedaż publiczna w drodze działów i publicznej licytacji w dwóch oddziałach:
I. W jednym składającym się z dóbr Pruszkowa z przyległościami, i
II. W drugim z dóbr Dobra i Kamostka z Dąbrową, obydwóch w Okręgu Szadkowskim położonych. Ponieważ Ludwika z Moraczewskich Stablewska odstąpiła schedy ze spadku po Józefie Pętkowskim nabytej, napowrót Franciszkowi Pętkowskiemu, przeto dalsze postępowanie w jego imieniu odbywa się.
Każde z tych dóbr ma oddzielną hypotekę: jednę odnoszącą się do Pruszkowa, drugą do dóbr Dobra zwanych, a trzecią do dóbr Kamostka z Dąbrową. Tytuł własności tych dóbr przepisany jest obecnie na imie Franciszka Pętkowskiego, Benignę z Pętkowskich Kożuchowską i Kazimierę z Pętkowskich Bajkowską, pa której ostatniej, jako zmarłej, ogłoszone jest postępowanie spadkowe, a scheda jej przepisaną zostanie przed ostatecznem przysądzeniu na jej dzieci, to jest Walerją i Leokadją Bajkowskie, jako jedyne jej sukcesorki.
Dobra Pruszków obejmują w ogólności miary nowo-polskiej włók 41 mórg 26 prętów 169, z których potrąci się grunta włościańskie na uposażenie im nadane, wynoszące razem mórg 211 pręt. 1.
Grunt w tych dobrach jest pszenny klasy II, a po większej części żytni klasy I-ej, w mniejszej zaś ilości średni klasy II. Łąk jest mórg 73 pręt. 2. Lasów mórg 576 pręt. 195. W nieużytkach mórg 22 pręt. 102. W pastwiskach mórg 54 pręt. 57. W wodach mórg 8 pręt. 197.
W tych dobrach znajduje się młyn o dwóch gankach, z którego pobiera się czynsz roczny rs. 210. Dobra te otaksowane zostały przez biegłych na rs. 62,999 k. 5, lecz że grunta włościańskie z pod sprzedaży wyłączone, mieszczą się także w tejże taksie na rs. 3165 k. 5 wyszacowane, przeto po potrąceniu pozostanie rzeczywista ich wartość rs. 59,824.
Wieś Dobra ma powierzchni włók 25 mórg 27 pręt. 264 takiejże nowo-polskiej miary. Z tych potrąconem zostanie, jako sprzedaży nie ulegają, włościanom na uwłaszczenie przeznaczone mórg 143 pręt. 2.
Grunta orne dominialne wynoszą mórg 313 pręt. 71. Łąk mórg 59 pręt. 211. Pastwisk mórg 249 pręt. 165. Dróg i nieużytków mórg 17 pręt. 48, a reszta mieści się pod zabudowaniami, wodami i ogrodami.
Sam grunt orny w małej tylko części jest pszenny kl. II., największa część żytniego kl. I. i II. Wartość tych dóbr ustanowioną została łącznie z gruntami włościańskiemi na rs. 15,744 kop. 5, lecz po odtrąceniu rubli sreb. 2,145 k. 10, jako szacunku tychże gruntów włościańskich, rzeczywista wartość zostanie rs. 13,598 k. 95.
Dobra Kamostek mają rozległości mórg 885 pr. 121, z których potrącić należy grunta, któremi włościanie uposażeni zostali w ilości mórg 242 pręt. 141, łącznie z wsią Dąbrową.
Lasów w tych dobrach jest mórg 357 pręt. 38. Łąk mórg 50 pręt. 154, z których włościanie używają mórg 16. Pastwiska wynoszą mórg 60 pr. 43. Resztę zaś zajmują wody, place pod zabudowaniami, ogrody, drogi i nieużytki.
W tych dobrach znajduje się młyn o dwóch gankach.
Wieś Dąbrowa jako przyległość do dóbr Kamostku, obejmuje mórg 430 pręt. 184, z których na uwłaszczenie włościan potrąca się mórg 57 pręt. 165.
Grunt w małej tylko części jest pszenny kl. II., a zresztą żytni klasy I. i II. Łąk w tej wsi jest mórg 30 pręt. 100.
Kamostek i Dąbrowa otaksowane zostały przez biegłych na rs. 33,747 k. 95, ale łącznie z gruntami pomiędzy włościan obu tych wsiów rozdanemi. Że zaś grunta te w obu wsiach otaksowane zostały na rs. 3,637 k. 5, więc rzeczywista wartość pozostaje rs. 30,110 kop. 90. Wszystkie trzy taksy zatwierdzone zostały przez wyrok Trybunału z d. 11 (23) Stycznia 1866 roku.
Sprzedaż nastąpi na monetę brzęczącą, lub za pieniądze w papierach kurs przymusowy pełny równy z monetą w kraju mających, bez żadnego zaręczenia za ubytek jakiegokolwiek przedmiotu w dochodach przez taksy wykazanego, budynkach, gruntach, propinacji, oraz z wyłączeniem gruntów i budowli włościanom w skutek najwyższego ukazu rozdanych i jeszcze rozdać się mogących i w ogólności na ryzyko pluslicytanta.
Indemnizacja za grunta włościanom rozdane, wyłączona jest z pod sprzedaży i należeć będzie do dotychczasowych właścicieli.
We wszystkich tych dobrach znajdują się budynki mieszkalne i inne gospodarskie w średnim stanie, a w Pruszkowie gorzelnia murowana.
Pierwsza publikacja warunków odbyła się d. 26 Stycznia (7 Lutego) r. b., a tymczasowe przysądzenie nastąpi przed wyżej rzeczonym Sędzią Trybunału Charzewskim w d. 12 (24) Marca t. r. o godz. 3 z południa, w sali audjencjonalnej Trybunału tutejszego.
Vadium do I-go oddziału ustanowione jest na rs. 6,000, a II. oddziału rs. 4,500.
Stanowcze przysądzenie obydwóch oddziałów nie może nastąpić, jak za sumy przez biegłych wynalezione, mianowicie dóbr Pruszkowa za rs. 59,824, a drugiego oddziału niżej rs. 43,709 k. 85, jakie pozostały po odtrąceniu wartości wyłączonych z pod sprzedaży gruntów, włościanom rozdanych. Po odbytem w d. powyższym tymczasowem przysądzeniu obydwóch oddziałów Patronowi sprzedaż popierającemu za wzmiankowane sumy, Sędzia delegowany oznaczył termin na dzień 13 (25) Kwietnia r. b. godz. 4 z południa, w którym nastąpi przed nim w Kaliszu w tejże samej sali audjencjonalnej Trybunału ostateczne przysądzenie obydwóch oddziałów dóbr wzmiankowanych.
Kalisz, dnia 14 (26) Marca 1866 roku.
Jan Prawdzie Gowarzewski.  

Kurjer Warszawski 1866 nr 248


Komisja Likwidacyjna w Królestwie Polskiem, podaje do powszechnej wiadomości, iż wynagrodzenia likwidacyjne: w ilości rs. 4,414 kop. 89, przypadające na mocy rozporządzenia Komisji z dnia 18(30) Października) r. b., Sukcesorom Józefa Pętkowskiego, właścicielom dóbr Kamostek, położonych w Gubernji Warszawskiej, Pcie Sieradzkim, Gminie Pruszków, wysłane zostało do Kassy Powiatu Kaliskiego, celem wypłaty komu należy.

Kaliszanin 1872 nr 31

Do sprzedania z wolnej ręki bez inwentarza
Folwark Dąbrowa,

odległy od miasta Zduńskiej-woli wiorst 10, od miasta powiatowego Łask wiorst 6. Ogólna roz­ległość mórg 355. Wysiewu od 40 do 50 korcy. Łąk dobrych mórg 25, reszta przestrzeni pastwi­ska. Cena rs. 7500. Na gruncie pozostać może rs. 2500. Bliższa wiadomość u właściciela w Kamostku stacja pocztowa Łask. 

Kaliszanin 1872 nr 42

W dniu 25 b. m. i r., odbyły się wybory Radców do Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Trzymając się zasady: „a Deo principium," udali się licznie zebrani obywatele ziemscy o godz. 9 rano do kościoła Śgo Mikołaja, a wysłuchawszy mszy i sypnąwszy sute datki, wynoszące summy rs. 191 kop. 82, na odnowienie tej odwiecznej świątyni, rozpoczęli głosowanie, którego rezultat był następujący:
(...) do Dyrekcji głównej W. Klimaszewski Antoni, właściciel dóbr Choszczewa; do Szczegół., W. Wierzchlejski Teodozjusz, właściciel dóbr Karsznice; W. Kożuchowski Aug., właśc. dóbr Kamostki; W. Załuskowski Erazm wł. Jesienna. (...)

Kurjer Warszawski 1881 nr 178

† Za duszę ś. p. Juljanny z Zabokrzeckich Kożuchowskiej, wdowy po obywatelu ziemskim, zmarłej w 80 roku życia, w dniu 18 z. m . u syna swego we wsi Kamostku, oraz za duszę zięcia jej ś. p . Eugenjusza Dunin, urzędnika T. K. Z. odbędzie się wotywa w kościele św. Karola Boromeusza przy ulicy Chłodnej, w dniu 12 b. m.,
w piątek, o godzinie 9-tej zrana, na którą pozostałe córki, wnuki i prawnuki zmarłej, oraz żona, córka i wnuki ś. p. Eugenjusza zapraszają uprzejmie krewnych, kolegów i życzliwych.

Kurjer Warszawski 1882 nr 50

= Serwituty.
W wieluńskiem, jak donosi Kaliszanin, sprawa regulacji serwitutów, posuwa się szybko naprzód.
W ciągu niespełna roku zawarto układy w następujących miejscowościach: Wiktorów, Komorniki, Dąbie, Wygieldów, Szyszków, Strojec, Prosna, Brzozówka i Dzietrzkowice — z 341 właścicielami osad włościańskich.
Prócz tego zniesiono szachownicę w Gaszynie A i Gaszynie B.
W kilku innych wsiach toczą się układy.
Czemuż z innych stron nie dochodzą nas równie pomyślne wiadomości?...

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1894 nr 129

WYBORY.
Piotrków
10-go maja. (Tel. pr. K. W.)
— W dalszym ciągu odbywających się tu wyborów na prezesa dyrekcji szczegółowej zaproszony został p. Zygmunt Płonczyński, właściciel dóbr Lubiatów i Zakrzew (gł. 115), na radzców tejże dyrekcji wybrani zostali pp.: August Kożuchowski, wł. dóbr Kamostek (gł. 110), Józef Fiszer, wł. dóbr Szydłów (gł.103) i Andrzej Biesiekierski, wł. dóbr Wola Blokowa (gł. 85); na zastępców zaś pp.: Artur Trepka, wł. dóbr Brzyków (gł. 47), Józef Wierzchlejski, wł. dóbr Słobiecko (gł. 80), Witold Marczewski, wł. dóbr Gosławice (gł. 48) i Bolesław Dzierzbicki, wł. dóbr Małusy (gł. 39). Na prezesa przyszłych wyborów zaproszono 74 gł. p. Włodzimierza Plichtę, wł. dóbr Byszewo, i na jego zastępcę p. Kajetana Slewińskiego, wł. dóbr Domaniewice (gł. 43).

Tydzień Piotrkowski 1897 nr. 30

Pogrzeb. W poniedziałek 19 b. m. w parafii Marzeninie, do której należy wieś Kamostek, własność zmarłego w naszem mieście ś. p. Augusta Kożuchowskiego, radcy tutejszej dyrekcyi szczegółowej T. K. Z. odbyło się pochowanie w grobie familijnym zwłok jego przy licznym współudziale ziemian, kolegów i przyjaciół nieboszczyka oraz włościan, dla których ś. p. August Kożuchowski ojcem był i opiekunem. Na pogrzebie jako delegat komitetu T. K. Z. obecnym był p. Bolesław Skórzewski właściciel dóbr Chełmo, b. prezes dyrekcy-szczegółowej piotrkowskiej; dyrekcyję główną reprezentował radca Bajkowski; dyrekcyję szczegółową warszawską kasyjer Kurowski; dyrekcyję zaś szczegółową piotrkowską p. Władysław Dunin. Na trumnie złożono liczne wieńce, pośród których wyróżniały się: od radców dyrekcyi szczegółowej piotrkowskiej, od urzędników tejże dyrekcyi, od Bolesława Skórzewskiego i od rodziny. Na nabożeństwie żałobnem w kościele parafijalnym w Marzeninie wygłosił prześliczną mowę, pełną żalu i serdecznego ciepła J.,ks. Kobyliński, b. proboszcz Marzenina. Ś. p. radca Kożuchowski pełnił swój urząd bez przerwy od czasu powstania dyrekcyi szczegółowej piotrkowskiej. Prawy charakter, uczynność i pracowitość jednały mu serca wszystkich, którzy weszli z nim w jaki bądź stosunek. Część pamięci zasłużonego człowieka i prawego obywatela!

Tydzień Piotrkowski 1898 nr. 20

Sprzedaże dóbr. W tych dniach sprzedane zostały przez tutejszą dyrekcyję szczegółową następujące dobra za zaległości rat:
Górki Grabiańskie w pow. łaskim — przez Rodryga Trepkę;

Tydzień Piotrkowski 1900 nr. 1

Kopalnia torfu. W Kamostku pod Łaskiem odnaleziono wyborowy gatunek torfu, zdatnego do użytku fabrycznego. Eksploatoryja pokładów jego ma się niebawem rozpocząć.

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1900 nr 2

W Kamostku pod Łaskiem wykryto pokłady wybornego torfu, przydatnego do użytku fabrycznego. Eksploatacja pokładów tych ma być niebawem rozpoczęta. 

Goniec Łódzki 1900 nr 10

Torf. W Kamostku pod Łaskiem wykryto pokłady wybornego torfu przydatnego do użytku fabrycznego. Eksploatacja pokładów tych ma być niebawem rozpoczęta.

Goniec Łódzki 1900 nr 14

Łask. Wkrótce rozpoczęta zostanie eksploatacya bogatych pokładów torfu, przydatnego do użytku fabrycznego w Kamostku w okolicach Łasku.

Zorza (Pobudka) 1908 nr 8

Listy Czytelników.
Z gminy Pruszkowskiej pod Łaskiem.
Drodzy Bracia po pługu!
Dzielę się z wami paru smutnemi wiadomościami, tym smutniejszemi, że pochodzą one z naszej własnej winy. Pijaństwo! wyraz to straszny, który przejmuje dreszczem każdego, kto chce widzieć jaśniejszą przyszłość narodu. Jest to haniebna plama na społeczeństwie naszym, która się tak rozwielmożniła, że nietylko mają ją na sobie ludzie ciemni, nie znający innej rozkoszy i rozrywki nad wódkę i upicie się, ale nawet grasuje ona i wśród ludzi inteligentniejszych. Po owych chwilach wolności 1905 i 6-go roku, kiedy to najciemniejsi w gorącym porywie brali się do oświaty i polityki, dziś nad nami zapadła znowu ciemna noc, — noc, której nie widać końca, a tym straszniejsza, że nastała po chwilowym złamaniu ducha wśród ludzi małej wiedzy i małej wiary. Piją u nas na zabój nietylko na targach i po miasteczkach, ale i po wsiach. U nas teraz w każdej wiosce są co najmniej po dwa tajne szynki, które utrzymują ci, co mają trochę gotówki, a wszystkie wdowy po naszych wioskach mają sobie za przywilej mieć wódkę,—nie mówiąc o polskich i żydowskich sklepikach, które się przedzierzgnęły na monopole wódczane.
Piją starzy i młodzi, zarówno biedni i bogaci, a najwięcej owi pruscy obieżyświaty, którzy ciężko zapracowany grosz tracą na trucie się dobrowolne. Straszne się nieraz dzieją rzeczy przez tę przeklętą truciznę! Nie pomagają i nawoływania duchowieństwa, które zresztą nie zawsze dość energicznie walczy z tym obłędem.
Drodzy bracia! warto pomyśleć o tych właśnie tajnych szynkach wiejskich, ażeby im położyć kres, bo tam, gdzie one są, niema dostępu oświata, ani nie może się rozwijać żadne kółko rolnicze.
Niestety jeno, że u nas wszystkie najlepsze zamiary są często słomianym ogniem. Naprzykład owa sprawa wychodztwa do Prus. Pisało się i mówiła dużo o tym, lecz żadnych zarządzeń komitetów kierujących wychodztwem w inne strony nie widać, —a tymczasem u nas całe setki młodzieży roboczej zrywają się do odlotu na lutego i marca, ażeby oddać swą pracę, swój krwawy pot, śmiertelnemu wrogowi narodu polskiego, prusakowi.
Cierpią wioski nasze od pożarów,—ale gospodarze nie pomyślą, że za owe przepite miljony możnaby mieć w każdej wiosce sikawkę z taborem ratunkowym na wypadek pożaru. Taki tabor ogniowy dla wsi, gdzie są zbyteczni topornicy, a główny jest liczny oddział wodny,—nie przeniesie 400 do 500 rubli kosztu. A pomyślmy, że jedna wioska Kamostek przepija tygodniowo 50 rubli! Coby to było w roku za połowę tych pieniędzy!
Wioskę Pruszków nawiedzają co roku pożary.. W roku zeszłym straszliwy żywioł pochłonął 9 gospodarczych zabudowań. W zeszłym tygodniu znowu w Pruszkowie spaliły się zabudowania jednega z bogatszych gospodarzy,—w tym poszły z dymem całe zapasy na zimę, oraz 5 sztuk bydła i 6 owiec, których nie zdołano wyratować, pomimo iż ogień był w dzień. Przyczyną niemożliwego ratunku są gęste zabudowania, prawie jedno na drugim—a powtóre niezaradność nasza i lęk na widok płomienia. Ludzie wtedy, zamiast myśleć o ratunku, stają bezradni z załamanemi rękoma. Jest to jedna z najgorszych w każdej sprawie owa bezradność! Tymbardziej wykazuje ona, jak konieczne są po wsiach straże ogniowe. Strażak, otrzaskany z ogniem, nie będzie w takim wypadku tracił głowy i stał bezradnie, lecz z tym większym zapałem pójdzie doratunku mienia bliźniego.
Taka wieś Pruszków, która daje utrzymanie handlarzowi razem z jego monopolem, nie może się zdobyć na sikawkę!
Lecz co tu mówić o sikawce? Będąc u owego pożaru, nie mogłem znaleźć drabiny do wejścia na dach... Kiedy potrzeba było rozrywać płoty, znalazły się trzy siekiery, ale jakie? po jednym uderzeniu siekiera na ziemi,— a ledwie kawałek toporzyska w ręku. Kiedy znowu trzeba było rozrywać, znalazł się jeden bosak, ale po pierwszym zahaczeniu nim o belkę został w niej...
Tak to nasze wioski wyglądają na wypadek pożaru! Przybyła do owego pożaru miejska straż ogniowa z ciężkim taborem, piętrowemi drabinami, lecz niewiele zrobiła, bo pożar już był umiejscowiony. Pomogli trochę do zalania ognia, i to nie ze wszystkim, i pojechali do domu, zgoniwszy okropnie konie przy ciężkich wozach. Okazuje się z tego, że wieś na miejską straż nie może się oglądać, a powinna tworzyć sobie oddziały strażackie z lekkiemi narzędziami, łatwemi do przeniesienia. Ktoby chciał zobaczyć, jak wygląda straż ogniowa wiejska, może ją obejrzeć np. w Pszczelinie.
Nadmieniam, że ów Pruszków jest to wieś gminna, a więc tymbardziej winna mieć straż ogniową.
W r. 1906 ym garść młodzieży chciała tu założyć straż ogniową; już były oddziały i szła gimnastyka, ale nie miał kto narzędzi sprawić,—a starzy, zamiast dopomódz szlachetnemu zamiarowi młodzieży, wyśmiali ją za to...
Kończę te parę słów z tą nadzieją, że może z czasem będzie i u nas lepiej, co daj Boże jak najprędzej,—bo teraz jest źle, bardzo źle.
Przyjaciel „Pobudki"
Władek Pszczeliniak.

Godzina Polski 1918 nr 148

Z Sieradza.
(Kor. wł. „Godziny Polski").
Ze szkół. — Wspomnienie pośmiertne. Pożary.
Różne.
(o) Po powrocie do zdrowia objął zaymowane stanowisko szanowany ogólnie nestor nauczycielstwa polskiego Inspektor sieradzkiego okręgu szkolnego p. Tozio. Pan Czesław Bagieński, właściciel tutejszej szkoły koedukacyjnej filologicznej, pełniący jednocześnie obowiązki inspektora okręgowego pracuje niezmordowanie nad rozpowszechnieniem szkolnictwa ludowego wizytując bez przerwy szkoły miejskie, zakładając co raz nowe, w następstwie czego z początkiem przyszłego roku szkolnego spodziewane jest zwiększenie się ich liczby o dwieście nowych ognisk oświatowych.
Wobec zbliżających się egzaminów, zarząd szkoły p. Bagieńskiego, chcąc rozerwać młodzież przed oczekującą ją ciężką pracą egzaminacyjną i orzeźwić ich umysły, zorganizował w d. 8 b. m. gremjalną wycieczkę do lasów dębołęckich, stanowiących własność pp. Białeckich. Wyruszono o godzinie 7-ej rano uczniowie i uczenice, pod kierunkiem swych nauczycieli z orkiestrą włościańską z Charłupi na czele. W lesie młodzież była ufetowana szczodrze nadesłanym prez pp. Białeckich mlekiem, chlebem domowego wypieku, twarogiem i innemi specjałami wiejskiemi.
Po skończonej zabawie wychowańcy i wychowanice przymaszerowali przy dźwiękach muzyki przed pałac w Dębołęce, skąd po wykonaniu chóralnem łącznie z orkiestrą hymnów „Boże coś Polskę" i „Z dymem pożarów", wozami udzielonymi przez pp. Białeckich z pieśnią na ustach wyruszyła w drogę powrotną do Sieradza. Za serdeczne zajęcie się dziatwą szkolną i uprzyjemnienię im chwil rozrywki należy się pp. Białeckim serdeczna wdzięczność.
W Sieradzu rozstał się z tym światem w 74 roku życia Franciszek Ksawery Rażniewski obywatel ziemi sieradzkiej, bojownik za wolność ojczyzny.
Z chwilą wybuchu powstaniu w 1863 r. śp. Rażniewski* stawił się na wezwania marszałka okręgu Łaskiego, Parczewskiego (ojca obecnego dziekana uniwersytetu warszawskiego) do szeregów. Służąc w partji generała Taczanowskiego brał czynny udział w licznych potyczkach. Pod Lędem, gdzie powstańcy bronili przeprawy przez rzekę, wyróżnił się swą dzielnością, wyruszywszy na wezwanie do szarży sam jeden pod gradem kul nieprzyjacielskich, pragnąc dać przykład innym, po bitwie pod Kruszyną, gdzie partja Taczanowskiego została doszczętnie rozproszoną, zmarły został aresztowany i trzymany w więzieniu w Zduńskiej Woli. Uwolniony ze względu na młody wiek przez majora barona Rozena osiadł na roli w majątku rodzinnym położonym w powiecie Łaskim, gdzie spędził przeszło 40 lat. Przed 10 laty przeniósł się do Sieradza, i tu dokonał żywota.
Z nastaniem cieplejszej pory, pożary są tu na porządku dziennym. W dniu 9 b. m. we wsi Męka, odległej o pięć wiorst od Sieradza pożar strawił ośm domów wraz z budynkami gospodarskiemi, przyczem ogień przerzucił się na kościół. Starożytna ta świątynia została wzniesiona przez króla Władysława Jagiełłę w 1411 roku. Niszczący żywioł objął wieżę kościelną. Energicznej działalności proboszcza miejscowego ks. Kowalewskiego oraz strażom ogniowym zduńskowolskiej i sieradzkiej zawdzięczyć należy, że kościół uratowano. Spłonęła tylko wieża, straty wynoszą około 15000 mk.
Dnia 18 b. m. wybuchł pożar we wsi Bogumiłowie, leżącej od Sieradza w odległości 5 wiorst i stanowiącej własność pp. Kobierzyckich. Ogień powstał w stodole gospodarza Stanisława Dominiaka skąd, wskutek gęstości zabudowań i posuchy przerzucił się z gwałtowną szybkością na sąsiednie budowle tak, że w ciągu pół godziny nad wioską szalało morze płomieni. Jedna z kobiet, Marjanna Córniakowa, licząca 46 lat, chcąc uratować z domu objętego pożogą, pieniądze ukryte w szabaśniku, wtargnęła do płonącej chaty i znalazła śmierć w płomieniach. Ofiarą ognia padło 24 domów prócz zabudowań gospodarczych.
Do pożaru przebyło sześć straży ogniowych ochotniczych, w tej liczbie sieradzka, która pod dzielnym kierunkiem naczelnika p. K. Pruskiego i pomocnika p. B. Mieszczańskiego, prowadziła energiczną akcję ratunkową, dzięki czemu zabudowania folwarczne i pozostała część wsi ocalały. Straty wynoszą w przybliżeniu około 200000 marek.
W parku tutejszym koncertuje co święto orkiestra straży ogniowej sieradzkiej, wywiązując się z zadania poprawnie, co zawdzięczyć należy usilnej pracy bardzo zdolnego jej kierownika p. Kameckiego. Z członków orkiestry zasługuje na wyróżnienie p. Skrzypiński plerwszy kornecista.
Odbyło się tu w teatrze miejskim przedstawienie amatorskie. Odegrano komedję J. Korzeniowskiego "Stary mąż".

*powiązany z wsią Kamostek, przypis autora bloga

 Ziemia Sieradzka 1926 kwiecień

25 b. m. wybuchł pożar we wsi Kamostek od którego spaliły się 3 zagrody: Ludwiczaka Józefa i Smarzyńskiego Wojciecha; jedna osoba uległa ciężkiemu poparzeniu. Straty wynoszą 9000 zł. W obu wypadkach przyczyną pożarów było nieostrożne obchodzenie się z ogniem; należałoby na to zwrócić baczną uwagę, bo ileż to miljonów złotych rocznie idzie w Polsce z dymem.

 Ziemia Sieradzka 1926 czerwiec

We wsi Kamostek gm. Pruszków wybuchł pożar, wskutek czego spaliła się stodoła własność sukcesorów po zmarłym Józefie Kopel. Straty wynoszą 400 zł. O podpalenie podejrzany jest jeden z sukcesorów Fr. Milczak. którego aresztowano.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1927 nr 19

WYKAZ
wydanych przez Starostwo Łaskie odpisów kart ewidencyjnych w kwartale IV-ym 1926 r. i kwartale
I-ym 1927 r.
14. Karta ewidencyjna za Nr, 12837-IV, wystawiona dnia 7.7. 1924 r. Janowi Karaszyńskiemu, mieszkańcowi Kamostek, gm. Pruszków. — Duplikat wyst. 15.3. 1927 r.
Kierownik Starostwa: (—) Wallas Jan.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1927 nr 20

Na zasadzie postanowienia Wojewody Łódzkiego z dnia 26.7. 1927 r. L. BP. 1897-1, wciągnięto do rejestru Stowarzyszeń i Związków Nr. 1584, „Kółko Rolnicze" w Ramostku.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1928 nr 4

Ogłoszenie.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie podaje do publicznej wiadomości, że orzeczeniem z dnia 31 stycznia 1928 roku postanowił: ustalić obszar scalenia wsi Kamostek w składzie gruntów:
1) około 105,68 ha, zapisanych w tabeli likwidacyjnej wsi Kamostek,
2) około 182,25 ha gruntów, otrzymanych za zlikwidowane serwituty wsi Kamostek,
3) około 207,91 ha gruntów rozparcelowanych, objętych księgą hipoteczną majątku Kamostek, oraz
4) około 4 ha gruntów z maj. Dobra z tytułu wyprostowania granic.
Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 10 marca 1928 roku.

Z polecenia Prezesa K. Jaroński

Echo Sieradzkie 1931 16 październik

NAPADY BANDYCKIE.
Tegoż dnia robotnik Władysław Szewczyk, zam. we wsi Kamostek gm. Pruszki, został pod Zduńską Wolą napadnięty przez nieznanego opryszka, który chciał odebrać mu jego tygodniówkę.
Opryszek ciężko pobił Szewczyka, tak, że musiano odesłać go do szpitala.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
X. Obszar gminy wiejskiej Pruszków dzieli się na gromady:
3. Kamostek, obejmującą wieś Kamostek.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak
Wojewoda.

Echo Tureckie 1934 nr 23

Z życia Związku Młodzieży Ludowej pow. łaskiego.
Nad Związkiem Młodzieży Ludowej pow. łaskiego zaczęły ostatniemi czasy zbierać się chmury tak że zdawałoby się, że praca na tym terenie osłabła. Chcąc przekonać się, czy te krążące pogłoski odpowiadają prawdzie, postanowił Wojewódzki Zarząd zwołać trzy Konferencje rejonowe prezydjów Kol. w poszczególnych Kołach.
Na tak zwołaną konferencję w Kwiatkowicach w dniu 17 maja zjechały się Koła: z Krzatowa, Mostek, Piorunowa, Magnusów Przyrownicy, Wrzący, Florentynowa, Józe­fowa i Wodzierad. Pod przewodnictwem członka Powiatowego Zarządu Z.M.L. kol. Bliźniewskiego omawiano sprawy organiza­cyjne, zastanawiano się nad programem prac w Kołach oraz omawiano bolączki wsi. Po wspólnym posiłku, przygotowanym przez kol. Kłysa, rozjechali się wszyscy, unosząc do swoich Kół energję i zapał do dalszej pracy nad podniesieniem kultury i dobro­bytu wsi polskiej.
Konferencja w Mogilnie, odbyta w dniu 18 maja przy obecności Kół z Gorczyna, Ślądkowic, Rokitnicy, Marzenina, Dąbro­wy, Gucina, Jesionny, Sięganowa, wywarła na wszystkich b. miłe wrażenie, pozostawiając w sercach uczestników na długi czas wspomnienia spędzonych pożytecznie wspól­nych chwil. Zebraniu temu przewodniczył v-prezes Pow. Zarządu kol. Zygmunt Wajs, który omówił sprawy organizacyjne; referat o celach i zadaniach Koła Młodzieży Ludowej wygłosił kol. Kania z Mogilna, a o wy­chowaniu obywatelskiem kol. Gaweł z Jesionny. Konferencję tę zaszczycił swoją obecnością ks. kanonik Brejtenwald Wacław z Dobronia oraz sekretarz gminy Dobroń p. Boniński. Po obradach zasiedli wszyscy do posiłku przygotowanego przez miejscowe Koło pod kierunkiem państwa Staniaków; w czasie posiłku w bardzo serdecznych sło­wach przemówił do młodzieży ks. kanonik Brejtenwald podkreślając doniosłą rolę, ja­ką odgrywają Koła Młodzieży Ludowej w wychowaniu pełnowartościowego obywatela —Polaka i dobrego katolika. Po wysłucha­niu śpiewów i inscenizacyj przygotowanych przez członków Koła w Mogilnie, udali się wszyscy na wieś oglądać prace wykonane wspólnym wysiłkiem przez miejscowe Ko­ło Z.M.L. na terenie wsi Mogilna, a mianowicie: wyrównaną wzdłuż całej wsi dro­gę okopaną rowami, przeprowadzony wzdłuż drogi chodnik, wyrównane płoty, zmeljorowaną łąkę, nadzwyczajną czystość w domu i całym obejściu gospodarskiem, robótki ko­biece i t.d.
Uczestnicy tej konferencji podziwiali te wyczyny młodzieży postanawiając sobie pójść śladem swoich kolegów z Mogilna i przystąpić do tej ciężkiej ale jakże przy­jemnej i owocnej pracy nad sobą samym i nad wsią swoją.
W dniu 19 maja odbyła się taka sama konferencja w Wygiełzowie przy udziale Kół z Korczysk, Rudziska, Dąbrowy Rusiec­kiej, Górek Grabińskich, Brzesk, Sobiepan, Kamostku, Pruszkowa, Dębów-Wolskich, Zelowa, Bujn Księżych, Buczku, Polowej, Chrząstawy i Rudy, której przewodniczył kol. Kazimierz Uniejewski, prezes Pow Zarządu Z.M.L.
Na konferencję tę przybył ks. proboszcz z Wygiełzowa i p. Bolesław Sawicki, właś­ciciel maj. Wygiełzów. Referaty wygłosili kol. Uniejewski o sprawach organizacyjnych, kol. Piotrowski o wychowaniu obywatelskiem i kol. z Koła Młodzieży w Wygiełzo­wie o pracach młodzieży Z.M.L. Zebranie to zakończono posiłkiem wspólnym, przygotowanym przez państwo Uzdrowskich, po którym urządzono wspólną zabawę. Na za­kończenie przybył z Zarządu Woj. kol. Mikołaj Borysławski i udekorował uczestników odznaką związkową, wskazując w krótkiem przemówieniu na rolę młodzieży i Związku w kulturalnym rozwoju wsi pols­kiej.
Na wszystkich tych odprawach był obec­ny z ramienia Zarządu Wojew. kol. inż. Tadeusz Kawczak, który w referacie swoim w mocnych słowach omówił rozwój organizacyj młodzieżowych na terenie wsi, ide­ologię Z.M.L. oraz sprawy przysposobienia rolniczego, gospodarstwa rolnego i gospo­darstwa kobiecego.
Wszystkim tym ze starszego społeczeńs­twa, którzy poparli inicjatywę urządzenia tych konferencyj przyczynili się do ich zor­ganizowania i zaszczycili je swą obecnoś­cią, Zarząd Woj. Z.M. L. składa serdeczne Bóg zapłać.

Obwieszczenia Publiczne 1937 nr 21

Wydział Hipoteczny, Sądu Okręgowego w Łodzi, niniejszym ob­wieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych toczą się postępowania spadkowe:
2) Franciszku Lewandowiczu, zmarłym w dn. 17 września 1929 r., właścicielu działki nr 11, uregulowanej w dziale II pod i do nr 9 wy­kazu hipotecznego dóbr Kamostek, pow. łaskiego, rep. nr 77;
Termin zamknięcia powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 20 września 1937 roku, w tutejszym Wydziale Hi­potecznym.

We wskazanym terminie osoby zainteresowane osobiście lub przez pełnomocników winny zgłosić swoje prawa, pod skutkami prekluzji nr 198/37.

 Orędownik 1937 nr. 156

We wsi Kamostek gm. Pruszków na szkodę Wojciecha Smolarka spłonęła zagroda wartości 1900 zł.

 Orędownik 1937 nr. 172

Kradzież zboża z pola. Podczas tegorocznych żniw zdarzają się b. często kradzieże zboża z pola. Ostatnio tj. dn. 26. bm. we wsi Kamostek, gm. Pruszków, Antoniemu Zawadzkiemu skradziono z pola większą ilość pszenicy, znacznej wartości. Skradzioną pszenicę odebrano od Kazimierza Skiedzyńskiego, zam. we wsi Sędziejowice.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza