-->

niedziela, 26 maja 2013

Jasionna

Zajączkowski:
Jasionna -pow. sieradzki
1) 1393 T. Sir. I f. 48: Iasona - Nicolaus thesaurarius de I.
2) XVI w. Ł. I, 373; II, 55: Jassyona, Jasyona - villa, par. Wojków, arch. kaliski: 3) 1496 P. 170: Jasyona Jaroslai, Jasyona Brudzewska- par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 179: Jasiona Jaroslai, Jasiona Brudzowska - jw. 1553-1576 P. 217: Jassiona Jaroslai, Jassiona Brudzowska - jw. 4) XIX w. SG III, 482: Jasionna- wś i folw., par, jw., gm. Gruszczyce, pow. jw.  

Taryfa Podymnego 1775 r.
Jazonna Brudzewska, wieś, woj. sieradzkie, powiat sieradzki, własność szlachecka, 30 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Jasiona, parafia woykow (wojków), dekanat stawski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Załuskowski.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Jasionna, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Woyków, własność prywatna. Ilość domów 27, ludność 149, odległość od miasta obwodowego 2.

Słownik Geograficzny:  
Wieś Ilustrowana 1910 kwiecień
Kamień erekcyjny
Fot. Janusz Marszałkowski
Jasionna,  wś i folwark, pow. sieradzki, gm. Gruszczyce, par. Wojków. Odległość 35 w. od Kalisza a 7 w. od Błaszek, przy trakcie z Kalisza do Wielunia. Dobra Jasionna składają się z folwarku i młyna Strzecha, liczą 1500 morgów ziemi dworskiej. Od 1560 roku znajdują się one w posiadaniu rodziny Załuskowskich, z których Maciej skarbnik sieradzki wybudował tu dwór modrzewiowy z wieżyczkami i założył kaplicę w 1729 roku; dotąd odbywa się w niej nabożeństwo. Do dóbr Jasionna od 1839 roku należą Gąsiorowizna, Topielec oraz dwa folwarki Cienia Wielka i Józefów, 16 dm., 1631 mr. rozległości, grunta orne i ogrody mr. 470, łąk mr. 46, wody mr. 6, lasu mr. 522, zagajników mr. 514, nieużytki i place mr. 23, w osadach młynarskich i smolarni mr. 63, płodozmian 4-polowy, budynków murowanych 4, drewnianych 16. Gorzelnia, dwa młyny wodne , smolarnia. Wś Jasionna z attynencyami Wiśniewszczyzna, Wyrębieniec, Mizgała, Kurek, ma 21 dm., 291 mk. Jasionna ma 31 osad, 137 mr. gruntu; Kurek 3 osady, 14 mr. gruntu; Mizgała 2 osady, 15 mr. gruntu; Wyrębieniec 1 osada, 14 mr. gruntu.

Spis 1925:
Jasionna, wś i folw., pow. sieradzki, gm. Gruszczyce. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 32, folw. 5. Ludność ogółem: wś 209, folw. 78. Mężczyzn wś 94, folw. 35, kobiet wś 115, folw. 43. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 209, folw. 78. Podało narodowość: polską wś 209, folw. 78. 

Wikipedia:
Wieś Ilustrowana 1912 maj
Jasionna-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Błaszki, w odległości 8 km od Błaszek, przy szosie do Złoczewa. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego. Wieś wspomniana po raz pierwszy w 1393. Od 1560 była w posiadaniu rodu Załuskowskich h. Rola, z których Paweł Załuskowski, sędzia grodzki sieradzki i poseł na Sejm wybudował tu w 1752 dwór modrzewiowy z alkierzami nakrytymi cebulastymi kopułkami z gontowej łuski. W jednym z alkierzy urządzona była kaplica dworska. Na zewnętrznej ścianie alkierza (od wjazdowej alei) wbudowano tablicę erekcyjną w postaci dużego głazu i naniesiono na niej nazwiska właścicieli, daty budowy i przebudowy dworu. Była tu też gorzelnia, dwa młyny wodne i smolarnia. W 1833 r.
Wieś Ilustrowana 1912 maj
Napoleon Załuskowski, za pomoc udzieloną oddziałowi powstańców z partii Faustyna Sulimierskiego podległych płk. Józefowi Zaliwskiemu, został karnie wcielony do Korpusu Orenburskiego jako szeregowy w 12 batalionie liniowym z twierdzy Zwiernogłowskiej. Zmarł 7 kwietnia 1840 r. w czasie wyprawy korpusu hr. B.A. Perowskiego na Chiwę. W dniu 26 maja 1917 Erazm Załuskowski s. Hilarego dobra te sprzedał Bronisławowi Gutowskiemu h. Ciołek (także właścicielowi Wolenia, Golkowa i części Maciszewic) - ppor. kawalerii, późniejszemu jeńcowi Starobielska, który został zamordowany przez Rosjan w 1940 w Charkowie. Po wojnie dwór użytkowała szkoła podstawowa. W parku otaczającym dwór znajduje się wiele pomnikowych drzew. W rejonie wsi stanowiska archeologiczne z okresu neolitu: kultury pucharów lejkowatych i amfor kulistych oraz kultury ceramiki sznurowej. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisane są obiekty: zespół dworski, XVIII-XX w.: dwór, nr rej.: 814 z 28.12.1967 oraz 18/A z 11.05.1994 ,park, nr rej.: 371 z 31.12.1990

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
JASIONNA par. Wojków, p. sieradzki, Wspomniana po raz pierwszy w 1393 r. Od 1747 r. była w posiadaniu rodu Załuskowskich h. Rola, z których, Paweł Załuskowski sędzia grodzki sieradzki i poseł do Sejmu kupił te dobra od Franciszka Pągowskiego i wybudował tu w 1752 r. dwór modrzewiowy z alkierzami. Na zewnętrznej ścianie jednego z alkierzy wbudowano tablicę erekcyjną w postaci dużego głazu i naniesiono na niej nazwiska właścicieli, daty budowy i przebudowy dworu. W1912 r. wieś i folwark mają 1651 mg, własność Erazma Załuskowskiego. W 1917 r. dobra te przechodzą w ręce Ciołek Gutowskich. Ostatnim właścicielem wsi był Bronisław Gutowski - ppor. kawalerii, jeniec Starobielska, zamordowany przez Rosjan w 1940 r. w Charkowie. Po wojnie dwór użytkuje szkoła podstawowa. Do dóbr w 1839 roku należały Gąsiorowizna, Topielec i folwarki; Cieniów, Józefów. Ma 16 domów i 1631 mg ziemi w tym lasu i zagajników 1036. W majątku: gorzelnia, dwa młyny wodne i smolarnia. Wieś Jasionna ma 31 osad i 137 mg gruntu. (SGKP t.3, s.482, Pstrokoński 1834 30 k.394-404, Sęcz.s.812)

Jakub Jurek (Dobra Ziemskie):
Dobra ziemskie Jasiona [Jasionna] z przyległościami i przynależytościami w powiecie i obwodzie sieradzkim, województwie kaliskiem położone (do których należy osada Kurek zwana [późniejszy dopisek – przyp. autora])
1 IV 1807 – Jan Załuskowski, dziedzic Jasionnej, zapisuje majątek w testamencie swoim dzieciom: Franciszkowi, Erazmowi, Józefowi i Napoleonowi Załuskowskim z zastrzeżeniem, że po osiągnięciu pełnoletniości dobra mają zostać przekazane jednemu z nich; dobra mają wartość 160000 złp
~1820 – regulacja hipoteki dóbr wg prawa Królestwa Polskiego[i]
27 IV 1838[?] – działem między braćmi i zgodnie z wolą Jana Załuskowskiego, dobra nabywa jeden z braci: Erazm Załuskowski
1864 – na mocy ukazu o uwłaszczeniu chłopów z dóbr Jasionna przechodzi na własność włościan ziemia o powierzchni 135 mórg i 61 prętów oraz 1 morga i 128 prętów z oddziału III tabeli likwidacyjnej w Jasionnej, 15 mórg i 97 prętów we wsi Mizgalia [Mizgała], 13 mórg i 197 prętów we wsi Kurek i 13 mórg i 204 pręty we wsi Wymbieniec [Wyrębieniec?]
~1847-1866 – proces między Załuskowskimi a Konradem Bogusławskim, Janem Nepomucenem Bogusławskim i Zuzanną z Bogusławski Ziembińską
1869 – na mocy postanowienia Komisji Likwidacyjnej uwłaszczone zostaje jeszcze 278 prętów ziemi
1881 – powstaje rejestr pomiarowy dóbr autorstwa geometry Podziemskiego; dobra mają 1653 morgi i 158 prętów (847 dziesiatyn i 1751 sążni)
13 IV 1889 – dobra przechodzą na Hilarego Załuskowskiego, syna Erazma, mając wartość 24000 rbs
22 V 1889 – dobra nabywa od ojca Hilarego Erazm Załuskowski za 80000 rbs
1898 – powstaje rejestr pomiarowy dóbr autorstwa geometry Bukowińskiego
~4 II 1898 – z dóbr wydzielona zostaje osada o pow. 1 morgi i 106 prętów pod nazwą „Osada karczemna w dobrach Jasionna”; powstaje dla niej oddzielna księga wieczysta
1902 – powstaje rejestr pomiarowy dóbr autorstwa geometry Dymitrowicza; dobra mają 1651 mórg i 215 prętów
~1908 – z dóbr wydzielona zostaje nieruchomość „Kurek” o powierzchni 684 mórg i 135 prętów (ok. 350 dziesiatyn i 1822 sążni); powstaje nowa księga hipoteczna
26 V 1917 – majątek w Jasionnej nabywa za 199180 marek polskich Bronisław Gutowski
6 IX 1944 – mocą dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej dobra Jasionna przechodzą na własność Skarbu Państwa na cele tejże reformy; powstaje szkicowy plan majątku; część ziemi zostaje rozdzielona między (ponad 12) kolonistów
[i] Archiwum Państwowe w Łodzi, Oddział w Sieradzu. Księgi hipoteczne sądów w Sieradzu, ks. hip. dóbr Jasionna, T. 1, sygn. 277.

1992 r.
Dwór w Jasionnej Fot. Janusz Marszałkowski


Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1828 nr 626

Nro 103,763. — WYDZIAŁ WOYSKOWY.
KOMMISSYA WOIEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Zamieszczaiąc poniżey opisy spisowych z Woiewodztwa Krakowskiego, Kaliskiego, Augustowskiego, Płockiego, Sandomierskiego i z Miasta Warszawy zbiegłych, poleca Wóytom, Prezydentom i Burmistrzom miast, aby w Gminach swych iak nayściśleysze śledztwo zarządzili, nieprawnie znayduiących się poymali, i właściwemu Kommissarzowi Obwodu dostawili, zkąd transportem do Bióra Kommissyi Woiewódzkiey odesłani bydź maią. Wóyci Gmin, Prezydenci i Burmistrze Miast, ściśle ninieyszemu poleceniu zadość uczynią, a Kommissarze skutku dopilnuią. w Warszawie dnia 8 Lutego1828 r.
Radca Stanu, Prezes
R. REMBIELIŃSKI, Sekr: Jener: Filipecki.
z Woiewództwa Kaliskiego.
Ignacy Szymczak, zbiegł z Jasionna.


Dziennik Powszechny 1831 nr 322


Komora Konsumowa Kalisz. Podaie do publiczney wiadomości, iż w d. 18 czerwca r. b Ludwik Tomaszewski (Ekonom w dobrach Jasionny dozoruiąc reparacyi stodoły na Pustkowiu Kurek zwanem, spostrzegł 3 ludzi i zyda iednego, wozem słomą pokrytym w trzy konie około rzeczonego Pustkowia, od granicy Pruskiey iadących, którzy gdy go postrzegli i ludzi około stodoły pracuiących, zaczęli prędzey uieżdżać,co postrzegłszy tenże Ekonom, z iednym robotnikiem od stodoły powołanym, zaczął ich gonić. — W czasie uciekania tych ludzi i żyda na wozie po boru i po korzeniach, koło od woza im spadło, co spostrzegłszy, w obawie aby dopędzonemi nie byli, konie z woza wyłożyli i na tych w bór zaraz uciekli, których dopędzić iuż niebyli w możności. Na wozie wraz z towarem przez rzeczonego Ekonoma zabranym, który Komora Konsumowa w przytomności wóyta gminy otworzyła i przeważyła, następuiące towary okazały się:
a) Perkalu drukowanego sztuk 2 fun. 10.
b) Kartonu białego. — 4—9.
c) Kitaiu — 1—4.
d) Bawełnicy — 1—4.
e) Chustek bawełnianych — 6 — 2. 1f2
f) Cukru rafinowanego — — — 107.
g) Kawy — — —129.
Wzywa więc Komora Konsumowa niewiadomych właścicieli powyżey wyszczególnionych towarów, ażeby z dowodami własności i pochodzenie tychże usprawiedlwiaiącemi w biórze Komory Konsumowey w przeciągu 4 tygodni stawili się; albowiem po upłynieniu terminu tego zaocznie zniemi będzie postąpiono, i akta Kommissyi woiewódzkiey zaraz do decyzyi odesłane zostaną. w Kaliszu d. 12 Listopada 1831 r. Szafrański, Kwaskowski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1847 nr 64

(N. D. 1157) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
W miesiącu Listopadzie r. z. w Gminie Jasionna Powiecie Sieradzkim odebrano od osoby podejrzanej, płaszcz liberyjny sukienny koloru jasno-szafirowego z peleryną, spodnie czarne sukienne, spodnie letnie, kamizelkę starą, skórę owczą, wzywa przeto niewiadomego właściciela, aby w ciągu miesiąca jednego z dowodami własność rzeczy powyższych usprawiedliwiającemi do Sądu tutejszego zgłosił się, gdyż wrazie przeciwnym na Skarb spieniężone zostaną.
w Kaliszu d. 19* Lutego (3 Marca) 1847 r.
Sędzia Prezydujący, Radca Dworu,
Swierczyński.

*nieczytelne



Gazeta Codzienna 1848 nr 198


Lista mieszkańców Królestwa Polskiego, którzy według otrzymanych wiadomości zbiegli, za granicę w roku 1848 i których majątki mają być śledzone i pod sekwestr wzięte: Piechota Józef, służący dziedzica wsi Skotnik, rodem ze wsi Jasionny pow. Sieradzkiego.


Warszawska Gazeta Policyjna 1851 nr 89

II. Przez postanowienia Namiestnika królestwa, mianowani:

Erazm Załuskowski, właściciel dóbr Jesionna w pow. Sieradzkim; Edw. Kręski, właściciel dóbr Masłowice w pow. Wieluńskim, członkami honorowymi deputacji szlacheckiej gub. Warszawskiej. (D. c. n.)


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1851 nr 256

(N. D. 5209) Obrońca Prokuratoryi przу Magistraturach Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po zmarłej we wsi Jasionny dnia 29 Listopada 1847 r. Nepomucenie Kwasockiej pozostał spadek bezdziedziczny składający się z kwoty rs. 44 kop. 51 1/2, w Banku Polskim deponowanej. Stosownie do art. 14. Postanowienia Rady Administracyjnej z dnia 30 Stycznia (11 Lutego) 1842 r. wzywam interessowanych, aby z prawami jakie do tego spadku mieć mogą, zgłosili się w ciągu sześciu miesięcy licząc od daty pierwszego ogłoszenia, po upływie bowiem tego czasu Skarb Królestwa w posiadaniu tego spadku w prowadzonym będzie.
Warszawa d. 28 Paźdz. (3 Listopada) 1851.
Wasiłowski.



Warszawska Gazeta Policyjna 1852 nr 16


Po Nepomucenie Kwasuckiej, we wsi Jasionny dnia 29 listopada 1847 r. zmarłej, pozostał spadek bezdziedziczny, składający się z kwoty rs. 44 k. 51 1/2 w banku Polskim deponowanej. Wzywa się niniejszem niewiadomych spadkobierców, ażeby w ciągu 6-ciu miesięcy, od daty pierwszego ogłoszenia niniejszego obwieszczenią, z prawami swemi, jakie do pomienionego spadku mieć sądzą, zgłosili się i wylegitymowali; gdyż po upływie powyższego przeciągu czasu, rzeczony spadek, na rzecz skarbu królestwa przysądzony zostanie.

Gazeta Codzienna 1852 nr 319



Rada Szczegółowa Opiekuńcza Zakładów Dobroczynnych powiatu Sieradzkiego, składa najczulsze podziękowanie w imieniu cierpiącej ludzkości: JW. Siemiątkowskiemu Dziedzicowi dóbr Wojsławic, za nadesłane ofiary w miesiącu październiku r. b . Szpitalowi św Józefa w Sieradzu, w gotowiźnie rs. 15, żyta korcy 2 okowity garncy 4, drzewa opałowego sążni 5;—W. Erazmowi Załuskowskiemu z Jesionny, za nadesłanie w miesiącu lipcu r. b. dla Szpitala cholerycznego w Sieradzu żyta korcy 5, okowity garncy 10.—Oby przykład ten godny naśladowania natchnął serca JWW. i WW. Obywateli pow. Sieradzkiego do podobnego postąpienia, wten czas Szpital św. Józefa nie posiadający żadnych stałych funduszów na utrzymanie, a w którym jednak od czasu otwarcia tegoż dla użytku chorych, to jest od dnia 1 maja r. b. do dnia dzisiejszego udzielono skuteczną pomoc przeszło 100 osobom, byłby w możności udzielania pomocy większej liczbie ciągle zgłaszających się nieszczęśliwych chorych. Za Opiekuna Prezydującego, A. Kamieński.

Kurjer Warszawski 1855 nr 58

Do najprzyjemniejszych zabaw w Pcie Sieradzkim, danych w ciągu ubiegłego karnawału, należy zaliczyć wieczór tańcujący, dany w Jasionnej u JW. Sędziego Pokoju, i Radcy Towa: Kredyt: Ziemskiego Załuskowskiego. Obywatele Powiatu miejscowego jako i Kaliskiego, oraz z dalszych okolic licznie zaproszeni, przy uprzejmości i prawdziwie starodawnej gościnności Gospodarstwa, wśród grona Dam jaśniejących wdziękiem, urodą i gustem tualet, ochoczo zakończyli zapusty; ku czemu dobrana muzyka i piękne apartametnta pałacu, wiele się także przyczyniły.


Dziennik Powszechny 1862 nr 34

(N. D. 641) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego. Zapozywa Andrzeja Wojciechowskiego lat 19, wieku liczącego, ucznia młynarskiego, we wsi Tursku Wielkiem Księstwie Poznańskiem urodzonego, we wsi Jesienna okręgu Sieradzkim zamieszkałego, czasowo zaś w mieście Warcie przebywającego, a obecnie z pobytu niewiadomego ażeby w ciągu dni 30tu stawił się w Sądzie tutejszym do ogłoszenia wyroku w sprawie własnej zapadłego, gdyż po upływie oznaczonego terminu podług prawa postąpionem będzie. Tyniec pod Kaliszem d. 18 (30) Stycznia 1862 r. Sędzia Prezydujący, Puchalski, As. za Sęd.



Dziennik Powszechny 1863 nr 254


(N. D. 5244) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego. Wójt gminy Wągłczew doniósł Sądowi Policji Prostej Ogu Wartskiego, że w dniu 19 Kwietnia r. b. dostrzeżony został człowiek powieszony we wsi Brudzewie nad drogą, podówczas z imienia, nazwiska i pochodzenia niewiadomy; ze śledztwa na drodze sądowej wyprowadzonego, okazało się, że człowiek ten nazywał się Piotr Małecki i że będąc, fornalem w Jasionny Ogu Wartskim z obawy kary uciekł ze służby, a następnie jak wyżej się rzekło znaleziony został wiszący na wierzbie; ponieważ przy sekcji dostrzeżono z prawej strony twarzy, powierzchowne zdraśnięcie nadskórka, a lewe oko było lekko podsinione, żona zaś zmarłego wyprowadza wniosek: że przez niewiadomych ludzi musiał być powieszony, zatem Sąd Poprawczy wzywa wszelkie władze i osoby prywatne o zdarzeniu tem i sprawcach wiadomość posiadać mogące, iżby o tem donieść zechciały.

Tyniec dnia 21 Października 1863 r.

Sędzia Prezydujący, Ruprecht.


Dziennik Powszechny 1864 nr 85


(N. D. 1351) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego.

Zapozywa Józefa Świątek, służącego, katolika, lat 17 wieku liczącego, poprzednio we wsi i gminie Jasionna, następnie w gminie Ostrów, Okręgu Sieradzkim, ostatnio zaś we wsi i gminie Krobanów Okręgu Szadkowskim mieszkającego, a obecnie z pobytu niewiadomego, aby się w Sądzie tutejszym w ciągu dni 30 dla ogłoszenia mu wyroku Sądu Appelacyjnego Królestwa Polskiego w sprawie własnej zapadłego stawił, a to pod skutkami prawa.

Tyniec pod Kaliszem d. 5 (17) Marca 1864 r.

Sędzia Prezydujący, Ruprecht.


Dziennik Warszawski 1866 nr 160


(N. D. 4300). Rejent Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu.

Zawiadamiam, że toczy się postępowanie spadkowe:  

3) po Franciszku Załuskowskim, co do sumy rs. 608 kop. 69, oraz procentów od sumy rs. 2,250 za czas od dnia 5 (17) Lipca 1855 r do dnia 6 (18) Grudnia 1863 roku zalegających, subintabulowanych dlań na wierzytelności pod Nr. 15 działu IV na dobrach Jasionnie z Okręgu Sieradzkiego zahypotekowanej, oraz co do sumy rs. 1,710 w listach zastawnych z 10 kuponami z udzielonej na też dobra pożyczki odnowionej III okresu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego do depozytu Banku Polskiego wziętej; (…) że do uregulowania wszystkich tych spadków termin na dzień 1 (13) Lutego 1867 r. mej kancelarji urzędowej w mieście Kaliszu oznaczony został.

Kalisz d. 1 (13) Lipca 1866 r.

Edward Milewski.


Dziennik Warszawski 1867 nr 257

(Kronika prowincjonalna).
Pożary. W dniu 27 sierpnia w gminie Gruszyce (w pow. sieradzkim), spaliły się trzy morgi lasu, należącego do dóbr Jasienna.

Dziennik Warszawski 1869 nr 70

(Kronika prowincjonalna).
W pierwszej połowie lutego r. b., w gubernjach kraju tutejszego miały miejsce następujące nadzwyczajne wypadki:
Rabunki, kradzieże i zabójstwa.
W gub. kaliszskiej: dnia 3 (15) lutego, we wsi Jasionna (w pow. sieradzkim), w gorzelni należącej do Załuskowskiego dziedzica, zamordowano ekonoma Antoniego Binkowskiego. Podejrzani o dopuszczenie się tego czynu są aresztowani.

Kaliszanin 1871 nr 1


Donoszą nam z Sieradzkiego, że w okolicach Złoczewa, w lasach rozmnożyły się w znacznej ilości dziki. Zeszłej zimy ubito ich massę. W ro­ku zeszłym miesiącu grudniu zabito w obrębie jednej mili  w dobrach Jesionna dwie sztuki, w Kliczkowie małym trzy i w Bukowcu 1.


Kaliszanin 1872 nr 42

W dniu 25 b. m. i r., odbyły się wybory Radców do Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Trzymając się zasady: „a Deo principium," udali się licznie zebrani obywatele ziemscy o godz. 9 rano do kościoła Śgo Mikołaja, a wysłuchawszy mszy i sypnąwszy sute datki, wynoszące summy rs. 191 kop. 82, na odnowienie tej odwiecznej świątyni, rozpoczęli głosowanie, którego rezultat był następujący:
(...) do Dyrekcji głównej W. Klimaszewski Antoni, właściciel dóbr Choszczewa; do Szczegół., W. Wierzchlejski Teodozjusz, właściciel dóbr Karsznice; W. Kożuchowski Aug., właśc. dóbr Kamostki; W. Załuskowski Erazm wł. Jesienna. (...)


Kaliszanin 1872 nr 95

Niżej podpisany ostrzega niniejszem, aby nikt nie nabywał kwitu mego własnoręcznego na summę rs. 180 przez wypłacenie waluty lub nie brał w zastaw, na imię Pana Przyrembel właściciela fabryki machin rolniczych w Kaliszu wystawionego za urządzenie Aparatu konnego z terminem wypłaty w miesiącu Grudniu. Ostrzeżenie to pochodzi ztąd, że urządzenie zrobione dotąd nie jest i być nie może użytem w skutek niedokładności, która naraziła podpisanego na wielkie stra­ty przy rozpoczęciu gorzelni, o czem protokuła urzędowe w miejscu spisane poświadczają.
Każdy zatem nabywający powyż wzmiankowany kwit narazi się na dobrowolną stratę wyłożonych pieniędzy, jako z kwitu nieterminowego w skutek niedobranej roboty a dziś zakwestyonowany w wypłacie.
w Jesionny dnia 29 Listopada 1872 roku.

H. Załuskowski.

Dziennik Warszawski 1872 nr 106

N. D. 3104. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po zgonie: 1. Joanny Załuskowskiej wierzycielki summ:
b) rs. 3,000 na dobrach Jasionna z okręgu Sieradzkiego w dziale IV wykazu pod Nr. 20.
(...)otworzył się spadek do uregulowania którego termin na d. 27 Listopada (9 Grudnia) 1872 r. w kancelarji mojej w Kaliszu wyznaczony został. Kalisz d. 17(29) Maja 1872 r.  
Zenon Łopuski.

Kaliszanin 1873 nr 36


Towarzystwo ubezpieczeń „Jakor" (Kotwi­ca) w Moskwie z kapitałem rs. 2,500,000 ogłosiło taryfę opłat i w niej listę agentów, którymi na gubernję kaliską są, następujące osoby: (...) Załuskowski Hil. właśc. dóbr Jasionna w pow. kal., (...).


Kaliszanin 1875 nr 89

Z WYCIECZKI PO KRAJU
URYWEK
przez
Ludwika Niemojewskiego.
( Dokończenie).
Trakt bity, prowadzący ze Złoczewa do Kalisza na Sieradz, formuje kąt rozwarty, przyczyniający jakie 7 lub 8 wiorst drogi. Wszyscy udający się z północnej lub też środkowej części powiatu wieluńskiego do miasta gubernjalnego, zmuszeni są, chcąc uniknąć próżnej straty czasu i niepotrzebnego zmęczenia koni, zjeżdżać na 14ej wiorście przed Sieradzem z szossy, a minąwszy Wieś Charłupią, dostawać się znowu na główną kommunikacyjną arterję około Wróblewa, albowiem najprostsza droga, przez Jesionnę do Bła­szek prowadząca, jest ogromną piaszczystą pu­stynią, przypominającą afrykańską Saharę. Tę bezpłodną wydmę każdy starannie omija, wyjąwszy żydów, dążących na targ do Błaszek; ale izraelici od czasu pogoni egipskiego Faraona; przyzwycza­jeni wówczas jeszcze do czterdziestoletniego błą­dzenia po pustyni, mogą łatwiej od innych zno­sić wszelkie niedogodności podobnej podróży. Ni­komu zresztą z interesowanych osób nawet na myśl nie przyjdzie, iż pokrycie żwirem tego nie­wielkiego odcinku, opłaciłoby się sowicie przez ochronę koni i zyskanie na czasie. Jeździli tak przed nami, będą jeździć i po nas — oto zwykła piosenka!
Domy zajezdne, stojące w pewnej odległości je­dne od drugich przy żwirowym trakcie, nie na­zywają się karczmami, lecz oberżami. Oberża ró­żni się od karczmy najprzód tem, iż jest prawie zawsze murowaną, następnie, że w stajni są porządne żłoby, a na szynkwasie oprócz siwuchy, rozmaitemi olejkami przez p. Tykocinera zaprawiane wódki; oprócz tego, w alkierzyku znajduje się niezmierny zapas pieprznych kiełbas, w sklepie zaś piwo winiarskie, i czasami nawet jaki ulepek w butelkach, który zowią miodem. Oberża miewa przytem osobną izdebkę, w którą zsypują często owies, rzadziej kartofle, ale która z po­wodu litografji, wiszących na ścianie, dwóch lub trzech kulawych stołków, a w ostatnim nawet razie etażerki z ogryzionemi, a zepstrzonemi od much filiżankami, nosi nazwę „numeru." Za wstęp do tego przybytku uprzywilejowane osoby winny opłacać pewną nieokreśloną stanowczo kwotę pieniężną, która powiększa się w miarę piękności ekwipażu, lub dobrej miny podróżnego.
W całym tym gmachu króluje pani oberżyścina, zastępcą zaś jej i zarazem podczaszym w roz­dzielaniu większych i mniejszych miarek orze­źwiającego napoju, jest mąż władczyni—oberży­sta. Mnóstwo rożnego wieku i wzrostu dzieci pełni drobne przysługi, odarta zaś i bosa dziewka, nosząca tytuł „numerowej," stanowi władzę wy­konawczą. W owem małem państewku panuje w święta, niedziele i poniedziałki, trudny do prze­niesienia wrzask i hałas; w inne dnie tygodnia, nastaje, z wyjątkiem powtarzających się od czasu do czasu rozterków domowych, błoga cisza, prze­rywana tylko cykaniem wiszącego na ścianie zega­ra, lub nieharmonijnym chrząkiem młodszego pokolenia nierogacizny, wchodzącego bez ceremonji przez otwarte zawsze drzwi do szynkownianej izby. Domowe rozterki, o jakich wspomniałem, nie mają nigdy miejsca w chwili wyjazdu podróżnego. Wtedy pani oberżyścina przypuszcza męża do wspólnej narady nad sformowaniem rachun­ku, który pomimo gęstych ortograficznych omy­łek, nader elastycznie i z godniejszym lepszej sprawy dowcipem, zwykle bywa zaokrąglony.
Żwirowa droga pomiędzy Sieradzem a Błaszka­mi, nie słynie z bezwarunkowego bezpieczeństwa. Były przykłady, iż walczący o byt a niestosu­jący się do przepisów kodeksu karnego przemy­słowcy, odrzynali w biały dzień kufry i tłumoki z tyłu powozu umieszczone, w chwili gdy ich wła­ścicielki pokładając nieograniczoną wiarę w czujność władz marzyły o effekcie, jaki wywołają ich świeżo z Warszawy sprowadzone toalety w parku, na kon­cercie, lub też w czasie wykonania podtrzymywanej przez złotą młodzież kaliską opery włoskiej.

Od Błaszek do Kalisza, bezpieczeństwo aczkol­wiek niezupełne, jest przecież większem. I można to uważać za prawdziwe szczęście: podróż bowiem, szczególniej od wsi Szczytnik przedstawia jadą­cemu tyle czarownych obrazów przyrody, iż wpa­trując się w nie, zapomniałby z łatwością o po­trzebnej na całość swojego mienia baczności.(...).  

Zorza 1878 nr 33

Z Sieradzkiego piszą do „Gazety Warszawskiej,” że właściciel dóbr Jasionna, w powiecie sieradzkim położonych, urządził ze swej służby gospodarskiej rodzaj straży ogniowej, która, przy pomocy dwóch sikawek i mądrem kierownictwie właściciela, stanowi prawdziwą opiekę okolicy. Przykład ten wart naśladowania!

Gazeta Świąteczna 1890 nr. 474



Wypadki z ludźmi. Czternastoletnia dziewczyna, Stanisława Pruska, we wsi Jasiennéj w powiecie sieradzkim, przechodząc koło kieratu zawadziwszy o niego ubraniem, została porwana i na śmierć zduszona. Stało się to przed samém Bożém Narodzeniem.


Gazeta Kaliska 1894 nr. 89



Polowanie. W tych dniach w dobrach Jasionna pow. sieradzkiego, wł. p. E. Załuskowskiego odbyło się polowanie, na którem w 14 flint ubito 149 zajęcy, jednego lisa, cietrzewia i 4 kuropatwy. Jako charakterystyczny fakt zaznaczyć winniśmy, że panom myśliwym zabrakło ładunków, niespodziewano się bowiem takiej ilości zwierzyny w majątku, który dotychczas pod względem zwierzostanu należał do pośledniejszych. Racjonalna ochrona zwierzyny w ciągu lat kilku doprowadziła Jasionnę do znakomitych rezultatów.

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1894 nr 316

W tych dniach w dobrach Jasionna w powiecie sieradzkim, u p. E. Załuskowskiego w 14 strzelb zabito 149 zajęcy, lisa, cietrzewia i 4 kuropatwy.
Jako fakt charakterystyczny zaznaczyć wypada, że myśliwym brakło ładunków, nie spodziewano się bowiem takiej masy zwierzyny.

Racjonalna ochrona zwierzyny w ciągu lat kilku doprowadziła więc w Jasionnie do rezultatów świetnych.

Gazeta Kaliska 1899 nr 169

Ostrzeżenie. Z Dom. Jasionna pow. Sieradzkiego, uciekło trzynastu sprowadzonych z Galicji do robót rolnych robotników, ostrzegam przeto niniejszem, aby nikt ich do roboty nieprzyjmował, w przeciwnym bowiem razie dochodzić będę strat i szkody z tego powodu wynikłych na obecnym pracodawcy. Załuskowski.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1899 nr 347

Ochrona lasów.
Kaliski komitet ochrony lasów na ostatniem posiedzeniu w d. 9-m b. m. postanowił, co następuje:
(...) zatwierdzić plan gospodarstwa leśnego w dobrach Jasionna p. Erazma Załuskowskiego, w pow. sieradzkim.


Gazeta Kaliska 1900 nr. 225

W dom. Jasionna poczta Błaszki Torf mechanicznie prasowany w najlepszym gatunku, bez piasku, do sprzedania. 
Gazeta Kaliska 1900 nr. 262

W dom. Jasionna przez Błaszki do sprzedania dwie młocarnie 8-konne, z tych jedna Cegielskiego, zupełnie nowa i specjalnie do koniczyn bukownik . Tamże do wynajęcia na godziny lokomobila „W iktor".
 

Gazeta Kaliska 1901 nr. 187

W dom. Jesionna. p. Błaszki, jest do sprzedania Pszenica Kostromka do siewu. Korzec wagi 240 funt. rb. 8. Zamówienia wcześniej za zaliczeniem 25 %. Tamże do sprzedania Torf prasowany.


Sport: Tygodnik Ilustrowany 1902 nr 13

Wystawa koni i Jarmark w Kaliszu.
(Sprawozdanie specjalnego delegata).
Ostatni raz już zapewne dążyłem do Kalisza traktem pocztowym, jedynym, jaki nam jeszcze pozostał, aby wkrótce ustąpić miejsca skrzydłom pary, ku uciesze tych, którzy zmuszeni są odwiedzać gród nad Prosną. Urządzanie jarmarków w takiem mieście, jak Kalisz, jest myślą bardzo dobrą, bo granica blizko, o kupców łatwo, miasto duże, ale do powodzenia tych jarmarków brak przedewszystkiem najważniejszych warunków. Pierwszym mianowicie był dotychczas brak odpowiedniego towaru, dla którego warto urządzać jarmarki i zjeżdżać się z najdalszych nawet okolic. O ile bowiem blizkość granicy pruskiej ułatwia przyjazd zagranicznych kupców, o tyle znów ujemnie wpływa na hodowlę okoliczną. Kaliskie nie posiada prawie zupełnie, z małemi wyjątkami, dobrych koni. Krew angielska jest ignorowana, natomiast łatwość nabycia za kordonem reproduktorów zimno-krwistych, lub nieudanych trakenów, oddziaływa zabójczo na stan miejscowej hodowli, wytwarza się bowiem mieszanina typów, powstałych z niewłaściwych i nieudatnych krzyżowań, które w następstwie zniechęcają tylko hodowców, nie posiadających i tak wielkiego do koni zamiłowania. Obchodziłem nieraz stajnie na placu jarmarcznym i napróżno szukałem jakiegokolwiek typu, lub konia wyhodowanego prawidłowo. W takich warunkach jarmarki udawać się nie mogą. Następnie sam plac jarmarczny w porze deszczów odstraszyć może najodważniejszego; przedstawia się bowiem jako jedna wielka topiel, gdzie ani przejść nie można, ani konia spróbować, ani nawet jego wad zewnętrznych, jak pęknięcie kopyta i t. p. dodatki, dojrzeć trudno. Ma być wprawdzie w tym jeszcze roku dany bruk, ale o tem dawno mówią, a bruku jak niema, tak niema.
W stajniach jarmarcznych pomieszczono w tym roku 190 koni, w stajniach hotelowych i prywatnych—80, a poza okólnikiem włościanie dostarczyli do 250 sztuk. Konie były drogie, bo jesienią i zimą, skutkiem nieurodzaju i braku paszy, włościanie wyprzedali, co kto miał, chociażby na skórę, swoje szkapy, aby nie zimować; teraz zaś, gdy rozpoczynają się roboty polne, trzeba kupować i płacić drogo, bo na dobitek, w ostatnich czasach grasowała w okolicy pomiędzy końmi nosacizna i wybito ich sporo, a przytem ajenci kupców pruskich chwytali łakomie wszystkie robocze konie, włościańskie i ziemiańskie, oraz ranżery wierzchowe, które nabywali na eksport do Afryki. Takich to koni nabyli przeszło 150, płacąc od 50 do 120 rbl.
Z ziemiańskich stajen zajęły miejsca w okólniku następujące: pp.: Lisowskiego ze Smardzewa koni 6, Krzyżanowskiego z Garbowa—2, Radoszewskiego z Neru—6, Szaniawskiego z Kiełczewa—6, Dzierzbickiego z Biernacic—12, Szaniawskiego ze Zduńskiej Woli—4, Charłupskiego z Błaszek—12, Jedwabia z Błaszek—7, Zgagacza z Piotrowic—4, Rathla z Olszówki—12, Szamowskiego z Wrzący—6, Kręskiego z Masłowic—6, Łuszczewskiego z Osieka-5, Tarnowskiego z Kluczkowa-4, Kozłowskiego z Cielc—3, Dudkowskiego z Kask—5, Antoniewskiego z Chruszczyc—5, Bronikowskiego z Żychlina—3, Murzynowskiego z Kalinowy— 2, Chrzanowskiego z Garbowa—2, Pieczyńskiej z Czepowa—10, Bronikowskiego ze Szczypiorny—6, Góreckiego z Żelaskowa—5, Garczyńskiego ze Zborowa—1, Maringe'a ze Smoliny —14, Mittelstädta z Tarnówka—10, Brzyski z Goliszewa—2, Kisielnickiego z Radliczyc—3, Doruchowskiego ze Złotnik—5, Przedpełskiego z Jankowa—4, Kaplińskiego z Osieka—2, Magielskiego z Jabłonki—5, Sulimierskiego z Żernik—1, Szczepkowskiego ze Śmiłowa (W. Ks. Pozn.) — 1, Pstrokońskiego z Małkowa—3, Styftera ze Stawiszyna-10, Załuskowskiego z Jasionny—4, Brodowskiego z Psar (W. Ks. Pozn.) —8, Dłużniakiewicza z Gawłowa-2, Repphana ze Zbierska—8.
P. Konopnicki, który naznaczył punkt zborny w Kaliszu w czasie jarmarku dla przyprowadzenia poszukiwanych 500 koni, nic nie znalazł odpowiedniego dla siebie, nabył jedynie od p. Góreckiego wałacha i klacz za 430 rbl., które zaraz odstąpił za 480 rbl. pułkownikowi Langemu. Pomiędzy ziemianami dopełniło się kilkanaście tranzakcji; obcy kupcy nabyli trochę lepszych koni, boć trzeba było coś kupić. P . Szaniawski z Kiełczewa sprzedał 3 starsze konie wierzchowe w cenie po 120 rbl., p. Doruchowski z Małych Złotnik sprzedał ogiera za 450 rbl., p. Zgagacz z Piotrowic sprzedał klacz za 350 rbl., p. Żelislawski z Adamsk sprzedał wałacha za 130 rbl., radca Kożuchowski sprzedał parę klaczy za 120 rbl., p. Mittelstäd z Łuszczewa sprzedał trzy klacze siwe do Prus za 600 rbl., p. Rathel z Olszówki sprzedał kilka koni w cenie od 150 do 250 rbl., wiele zaś tranzakcji dopełniono w restauracjach i numerach hotelowych o których trudno jest wiedzieć. Podałem kilka z nich, aby wykazać ceny jakie trzymały się w czasie jarmarku. Gdyby były konie dobre, szczególniej powozowe, to zbyt ich byłby bardzo łatwy, bo po takie właśnie konie przybyło umyślnie kilku poważnych nabywców.
We wtorek po południu przy kancelarji jarmarcznej odbyło się nagradzanie przedstawionych koni. Nagrody udzielił Główny Zarząd Stadnin i Cesarskie Towarzystwo Wyścigów Konnych w Królestwie Polskiem. Dla ziemian od Głównego Zarządu przeznaczone były medale i listy pochwalne, dla włościan pieniądze.
Za konie wierzchowe otrzymali medale srebrne; pp. Wacław Niemojewski z Marchwacza za 4-let. klacz Lorę i Stanisław Murzynowski za 5-let. klacz Lulę. Medale bronzowe: pp. Wacław Niemojewski za 4 let. klacz Dorę i Bolesław Górecki z Żelazkowa za 5-let. klacz Iskrę i ogiera Prymusa.
Za konie robocze: medale srebrne pp. Bolesław Górecki za 4-let. klacz Bułankę i Zygmunt Doruchowski ze Złotnik za 3-let. klacz Azę.
Bronzowe: pp. Bolesław Górecki za 5-let. klacz Sarnę, Zygmunt Doruchowski za 3-let. klacz Hunterkę i Feliks Radoński z Kobierzycka za 5-let. klacz Złotę.
Listy pochwalne: pp. Bolesław Górecki za klacz Hamelę, Henryk Mittelstädt z Łuszczewa za ogiera Brudnego i klacz Marysię, Włodzimierz Bogdański za ogiera Cezara, Kazimierz Kręski za ogiera Szczerbca, Stanisław Murzynowski za ogiera, Wacław Niomojewski za klacz Korę, Ludomir Karłocki za klacze Iskrę i Strzałę i Wacław Dudkowski z Kask za klacz kasztankę.
Włościanie otrzymali następujące nagrody: za roczne ogierki: Walenty Antoniewski z Chrust 25 rbl., Wojciech Michalski z Porjad 15 rbl. i Marcin Kucza z Biskupic 10 rbl.
Za roczne klaczki: Wilhelm Chimon ze Złotyni 25 rbl., Marcin Trzesala z Kakapina 20 rbl., Tomasz Bachmulec 15 rbl., Adam Olszyna z Biskupic 15 rbl., Michał Szumański z Szulca 10 rbl., Marceli Stawowski z Jastrzębnik 10 rbl. i Jan Witerak z Cienia 5 rbl.
Za starsze ogierki: Marcin Treusowski z Międzyrzewa 30 rbl., Ignacy Charcik z Kamienia 25 rbl., Franciszek Olszyna z Jastrzębnik 20 rbl.
Za starsze klaczki: Walenty Pawlak z Goszczanowa 30 rbl., Balcer Janiak z Chełma 25 rbl., Jakób Gajewski z Goszczanowa 20 rbl., Szymon Chojnacki z Cienia 20 rbl., Michał Grabarek z Kościelnej Wsi 20 rbl., Wawrzeniec Roga z Szulec 15 rbl., Wojciech Mania z Biskupic 15 rbl., Józef Kwieciński z Kamienia 15 rbl. i Józef Wojtas z Biskupic 15 rbl.
Od Cesarskiego Towarzystwa Wyścigów Konnych w Królestwie Polskiem, otrzymali nagrody następujący ziemianie: pp. Bolesław Górecki z Żelazkowa 150 rbl., Wacław Niemojewski z Marchwacza 100 rbl., Henryk Mittelstädt z Łuszczewa 100 rbl., Stanisław Murzynowski z Kalinowa 75 rbl. i Zygmunt Doruchowski ze Złotnik Małych 75 rbl. za wzorową i staranną hodowlę koni.
Sędziowie mieli niełatwe zadanie w przyznawaniu nagród, z tego względu, że brak było kwalifikacji koniom do odznaczenia ich. Najlepiej że wszystkich koni prezentowała się klacz p. Góreckiego, której pod względem budowy nic zarzucić nie można było; nieszczęściem jednak maść bułana obniżała bardzo jej wartość i cenę.
Nieźle prezentował się przychówek p. Rathla z Olszówki, który, będąc bardzo zamiłowanym w hodowli koni, stara się ją pomyślnie rozwinąć.
W ogóle w rozmowie z hodowcami, spotkałem się niejednokrotnie z zarzutami czynionemi reproduktorom krwi angielskiej i zauważyłem wielką niechęć do użycia tej rasy dla poprawy hodowli. To też hodowla ich upada widocznie, bo w takiej ilości zebranych na jarmarku koni, dobrego towaru nie było wcale, natomiast nadzwyczaj chętnie używają tam reproduktorów trakeńskich, dla których nie mają odpowiednich klaczy, a przytem ogiery trakeńskie, które przywożą tam z zagranicy, nie zalecają się wcale przymiotami. Jeśli tak pójdzie dalej, to hodowla w Kaliskiem upadnie.
ST. KOMIEROWSKI.




Gazeta Kaliska 1903 nr 123

Potrzebny zaraz Cieśla wykwalifikowany, do budowy kościoła. Wiadomość u właściciela Jasionny przez Błaszki.

Ziemia 1910 nr. 48

Dwór w Jasionnie.

Majątek Jasionna, w Sieradzkiem, od r. 1680 należy bez przerwy z ojca na syna w linii prostej do rodziny Załuskowskich, piszących się z Kalinkowic (patrz Niesiecki) hr. Rola. Znajdujący się do tej pory w znakomitym stanie, nieustanną pieczą podtrzymywany dwór zachowany jest w pierwotnym charakterze. Zbudował go w r. 1752 Paweł Załuskowski, sędzia grodz. sieradzki i poseł do sejmu, z drzewa modrzewiowego pod dranicami, na sklepionych obszernych piwnicach, z czterema narożnemi kopułami, krytemi łuską osicową.
Ziemia, 1910 nr 48
Budynek mieści 18 pokoi prócz różnych sieni, schowań, dużej kwiaciarni zimowej i t. p. ubikacyi gospodarskich. Pod jedną kopułą znajduje się stara typowa kaplica z wielce cenną pamiątką rodzinną—obrazem M. B. Częstochowskiej. Pod drugą kopułą — biblioteka i archiwum rodzinne; pod trzecią i czwartą kwiaciarnia zimowa od strony dużej sali jadalnej z pięknym belkowanym sufitem.
W sto lat później, t. j. w r. 1852, dom odnowiony przez wnuka, Erazma Załuskowskiego, był wewnątrz nieco zmieniony w urządzeniu dla dostosowania go do wymagań współczesnych.
Ziemia, 1910 nr 48
Obawa o zaciekanie dachów wskutek tak łamanych ich kształtów, zniewoliła następcę, Hilarego Załuskowskiego, do pokrycia głównego dachu blachą, pozostawiając nietknięte kopuły narożne, w doskonałym będące stanie. Obecny właściciel, prawnuk w czwartej generacyi fundatora, p. Erazm Załuskowski, celem dalszego podtrzymania i utrwalenia drogocennego gniazda rodzinnego zmuszony był ponownie gruntownie budynek odnowić i niektóre części przemurować.
Dodać należy, że opisany dwór mieści się w nader malowniczem otoczeniu licznych bardzo niepospolitych drzew, a głównie lip niezwykłych kształtów i rozmiarów, w obszernym parku. Jako pamiątkę fundacyi domu, w parku tym umieszczono olbrzymi głaz granitowy z pięknie wyrytą jego historyą.

Wieś Ilustrowana 1912 maj

Posuwając się ku zachodowi, spotykamy graniczącą z Kliczkowem Jasionnę, będącą od połowy XVII w. w ręku Załuskowskich. Śliczny typowy drewniany dworzec z 1728 r. z narożnemi basztami kaplicą domową, pełen pamiątek rodzinnych, w otoczeniu prastarych lip i wiązów przenosi nas w współczesne mu czasy.


Rozwój 1914 nr 117

Zabity przez kłusownika. W Jasionnie pod Błaszkami w gub. kaliskiej w dobrach pp. Załuskowskich, kłusownik zastrzelił młodego ogrodnika, który osierocił żonę z 6-em drobnych dzieci.

Morderca zbrodnię popełnił przez zemstę.

Gazeta Łódzka 1914 nr. 121

Zabity przez kłusownika. W Jasionnie, pod Błaszkami, w gub. kaliskiej, w dobrach pp. Załuskowskich, kłusownik zastrzelił młodego ogrodnika. Zabójstwo spełnione zostało przez zemstę.

Ziemia Sieradzka 1920 kwiecień

Dnia 9 kwietnia Jan Górczyński (ojciec), Jan Górczyński (syn, żołnierz 13 p. p. 3 komp. sztabowej W. P.), córka Bronisława i synowa Marjanna, mieszkańcy kol. Sudoły napadli (przy pomocy fuzji) na przejeżdżających przez las Jesionna, gm. Gruszczyce gospodarzy: Andrzeja Maciaszczyka i Marcina Ubycha ze wsi Charłupia Wielka i zrabowali pierwszemu 300 mk., a drugiemu derkę. Tenże żołnierz, Jan Górczyński napadł dnia 7 b. m. w lesie Jesionna na gospodarza Marcina Witalskiego, któremu zrabował 200 mk. gotówką. Wszystkich sprawców napadu ujęto i osadzono w więzieniu.


Przegląd Leśniczy 1926 kwiecień

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
207. Nazwa majątku leśnego: Jasionna, gmina Gruszczyce, powiat Sieradz. Właściciel: Bronisław Gutowski. Obszar ha: 349, 91.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 7

OBWIESZCZENIE
STAROSTY POWIATOWEGO SIERADZKIEGO
z dnia 18 lutego 1931 r.
o kolejności osób obowiązanych do dostarczenia samochodów i motocykli.
Na podstawie §§ 4 i 8 Rozp. Min. Spr. Wewnętrznych i Min. Spr. Wojsk. z dnia 29. VII. 1930 r. wydanego w porozumieniu z Ministrami Skarbu i Robót Publicznych o obowiązku dostarczenia jako środków przewozowych na rzecz wojska w czasie pokoju samochodów, motocykli i rowerów (Dz. Ust. R. P. Nr. 58, poz. 470) podaję poniżej do powszechnej wiadomości, celem zapewnienia kolejności i równomierności przy powoływaniu do świadczeń listę kolejności osób powiatu sieradzkiego, obowiązujących do dostarczenia samochodów i motocykli w roku 1931.
22. Gutowski Bronisław, Nr. rejestr, 1326, sam. osobowy — Ford — m. postoju: folw. Jasionna, gm.Gruszczyce.
37. Gutowski Bronisław, Nr. rejestr. 82027, sam. osobowy — Steyer — m. postoju: folwark Jasionna, gm. Gruszczyce.
W ciągu dwóch tygodni od chwili ogłoszenia listy kolejności w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim osoby zainteresowane mogą wnosić do Starostwa Powiatowego Sieradzkiego uzasadnione reklamacje, w razie uwzględnienia których poprawiona zostanie odpowiednio lista kolejności, co jednak nie wstrzymuje wejścia w życie tejże listy kolejności z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Starosta Powiatowy:
(—) Bukowski.


Echo Sieradzkie 1932 11 kwiecień

Z ŻYCIA L. O. P. P. POWIATU.
gm. Gruszczyce odbył się 3-ch dniowy kurs poinstruktorski obrony przeciwgazowej dla ludności cywilnej we wsi Wojkowie.
W kursie wzięli liczny udział członkowie straży pożarnych rejonu Gruszczyce. Kurs ukończyło 38 osób. Zorganizowany w tym czasie odczyt wysłuchało — zgórą 300 osób. Odbyło się również w tym czasie walne zebranie członków L. O. P. P. gm. Gruszczyce, na którem wybrano zarząd. Prezesem jednogłośnie został wybrany p. Gutowski właściciel maj. Jesionna.

Na zakończenie kursu odbyły się ćwiczenie przy udziale straży pożarnych rej. Gruszczyńskiego.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
VII. Obszar gminy wiejskiej Gruszczyce dzieli się na gromady:
5. Jasionna, obejmującą: wieś Jasionna, folwark Jasionna, wieś Kurek, folwark Kurek, wieś Mizgała, przysiółek Pluskota.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Obwieszczenia Publiczne 1934 nr 88

Sąd okręgowy w Kaliszu, na mocy art. 1777-6 U. P. C. obwieszcza, iż na skutek decyzji sądu z dnia 13 października 1934 r. zostało wdrożone postępowanie o uznanie za zmarłego Władysława Jakubowskie­go, syna Walentego i Józefy z Ciesielskich, urodzonego 29 sierp­nia / 10 września 1890 r. w Wojkowie, gm. Gruszczyce, pow. sieradz­kiego, wobec czego sąd wzywa go, aby w terminie 6-cio miesięcznym od dnia wydrukowania niniejszego zgłosił się do sądu gdyż w przeciwnym razie, po upływie tego terminu zostanie przez sąd uznany za zmarłego.

Wzywa się wszystkich, którzyby wiedzieli o życiu lub śmierci Władysława Jakubowskiego, aby o znanych sobie faktach zawiadomili sąd okręgowy w Kaliszu w powyższym terminie; nadto sąd nadmienia, że Władysław Jakubowski był stałym mieszkańcem wsi Jasionna, gm. Gruszczyce, pow. sieradzkiego. (Nr. Sprawy Co. 491/34).
 Orędownik 1938 nr. 102

Nieszczęśliwy wypadek. Właściciel majątku Jesionna p. Gutowski, kierując własnym wozem najechał na drzewo tak nieszczęśliwie, iż doznał poważnych obrażeń ciała. Rannego umieszczono w szpitalu św. Józefa w Sieradzu.

Dziennik Łódzki 1951 nr 134

Gminny Komitet Obrońców Pokoju w Gruszczycach rozpoczął przygotowania do Plebiscytu 22 kwietnia br. — opowiada przewodniczący Komitetu ob. Stefan Jurek.
Do pracy przystąpiło 99 agitatorów pokoju. W 16 gromadach gminy, wszczęły ożywioną działalność miejscowe Komitety Obrońców Pokoju.
Agitatorów przeszkolono. Świadomi swoich zadań ruszyli w teren — dotarli do każdej rodziny, do każdego mieszkańca gminy.
Uświadamiająca praca takich agitatorów jak Jan Bobrowski z Jasionnej, Władysław Pietrucha z Wojkowa, Jan Piotrowski z Włocina Wsi, Jan Wyrębski z Grzymaczewa, Bronisław Szczeciński z Brudzewa — przyniosła świetne rezultaty. Znalazły one wyraz na zebraniach gromadzkich zorganizowanych w związku z przygotowaniami do Plebiscytu. We wsi Sarny na przykład chłopi entuzjastycznie wyrazili swą wolę walki o pokój, wolę podpisania kart plebiscytowych. Okrzyki na cześć pokoju padały co chwila w czasie pogadanki agitatora o Plebiscycie.
Mówiąc o przygotowaniach do Plebiscytu w gm. Gruszczyce nie sposób pominąć roli, jaką spełniły tu Koła Gospodyń Wiejskich.
Regina Woźniakowska i Janina Chojnacka z Gruszczyc, Janina Grobelna z Sarn, Maria Jarosławska z Jasionnej, Anna Klimaszewska z Wojkowa i wiele innych —oto członkinie kół, które aktywnie włączyły się do akcji plebiscytowej, prowadząc na równi z mężczyznami i młodzieżą pracę uświadamiającą i organizacyjną.
Chcemy się uczyć, chcemy budować naszą kroczącą ku socjalizmowi ojczyznę i dlatego walczymy o pokój — mówi młodzież szkolna.
W 6 szkołach podstawowych gm. Gruszczyce również czyni się staranne przygotowania do Plebiscytu. Powołane w nich Kom. Obrońców Pokoju wyłoniły agitatorów dla klas 6 i 7. W Plebiscycie głosować będą uczniowie, którzy, ukończyli 15 lat życia. Ze wzruszeniem myślą oni o pierwszym swoim głosowaniu w ramach Narodowego Plebiscytu.
Akcja przygotowawcza do Plebiscytu dojrzała w dniu 14 bm. na tyle, że można już było zająć się rozdaniem kart plebiscytowych. Do dnia 15 maja każdemu uprawnionemu do głosowania mieszkańcowi gminy Gruszczyce agitatorzy doręczyli kartę plebiscytową.
— W gromadzie Wojków — mówi młody agitator Jan
Domagała — wszyscy ze zrozumieniem przyjmowali karty plebiscytowe zapewniając, że podpiszą je i złożą w przewidzianym terminie.
Dzień Plebiscytu poprzedzą uroczyste capstrzyki, które odbędą się dnia 16 maja w godzinach wieczornych, we wszystkich gromadach.
17 maja tłumy ludzi — kobiet, mężczyzn i młodzieży — popłyną do umajonych zielenią, udekorowanych flagami i transparentami lokali plebiscytowych, aby oddać tam swój głos — sprzeciwiający się niecnym knowaniom imperialistycznych podżegaczy aby zamanifestować niezłomną wolę utrzymania pokoju.
W radosnym tym dniu przed lokalami plebiscytowymi młodzież szkolna i zespoły muzyczne wystąpią z programem artystycznym. Dzień Plebiscytu będzie dla mieszkańców Gruszczyc dniem wielkiej manifestacji w obronie pokoju.

Dziennik Łódzki 1957 nr 224

Więcej troski o zabytki ziemi łódzkiej
O tym, że PGR-owskie świnki zamiast w chlewach hodowano w pięknych salonach renesansowych pałaców, a komnatki zabytkowych zameczków obracano na magazyny buraków pastewnych, pisaliśmy już niejednokrotnie.
Z okazji Tygodnia Ochrony Zabytków zrobiliśmy teraz błyskawiczną podróż po województwie łódzkim i chcemy odpowiedzieć na pytanie: czy wiele zmieniło się w tej dziedzinie?
Odpowiedź nasza brzmi: Zmieniło się niejedno. (...)
A oto dalsze „kwiatki" z tej niwy: (..)
We Wrzącej (Sieradzkie) kierownictwo szkoły nie może powstrzymać dewastacji parku, niszczonego przez administratora resztówki, i t. d.
Uzasadnione jest więc narzekanie konserwatora zabytków przy Wojewódzkiej Radzie Narodowej J. Cieklińskiego, który stwierdza:
Uważam, że wciąż jeszcze tak społeczeństwo jak i czynniki administracyjne nie doceniają znaczenia, które mają dla kultury narodowej obiekty zabytkowe i odnoszą się obojętnie, a czasem nawet niechętnie do postulatów wysuwanych przez Wojewódzki Wydział Kultury".
Co jest jednak pocieszające? To, że poważnie wzrosły ostatnio sumy, przyznane przez państwo na konserwację i odbudowę obiektów zabytkowych.
Dzięki temu w województwie naszym odrestaurowano zamek w Uniejowie, pałac w Działoszynie, drewniane dwory w Wojszycach i Rzekach Wielkich, bramę Pałacu Prymasowskiego w Skierniewicach, obiekty z XVI wieku w Grębieniu i Łaszewie, dwa domy mieszczańskie w Łowiczu itp.
Na przyszły rok ze zwiększonych kredytów przyznanych przez państwo i SFOS, projektuje się odbudowę dalszych zdewastowanych obiektów, jak (...) drewnianego dworu w Jesionnej, zabytkowego lamusa w Brodni, zabytkowych kamienic w Łowiczu itd.
(...) Naszym zdaniem należałoby położyć większy nacisk na estetyczny wygląd również i innych historycznych miasteczek województwa jak Piotrków, Sieradz, Rawa. A jak to przeprowadzić? Nad tym zagadnieniem warto zastanowić się właśnie teraz, w "Tygodniu Ochrony Zabytków".

M. JAGOSZEWSKI

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza