-->

piątek, 24 maja 2013

Bechcice

Zajączkowski:
Bechcice - pow. łódzki
1) 1399 PKŁ II, 6115, 6312: Bothczicze, Vochczice, Vochcice - Tochel de B., Alexius de V., Albertus de V. Swoch de V. 2) 1402T. Sir. III f. 25, por. Koz. I, 7: Bochczicze - domina Helisabeth de B.
3) XVI w. Ł. I, 376: Bachnicze-villa, par. Lutomiersk, dek. i arch. uniejowski. 4) 1511-1518 P. 192: Bachczicze - par. jw., pow. szadkowski, woj. sieradzkie. 1552- 1553 P. 239: Bechczycze - jw. 5) XIX w. SG I, 123: Bechcice - wś i folw. nad Nerem, par. i gm. Lutomiersk, pow. łaski. 

Czajkowski 1783-84 r.
Bechcice, parafia lutomirsk (lutomiersk), dekanat lutomirski (lutomierski), diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Kossakowska, kasz. kon.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Bechcice, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Lutomiersk, własność prywatna. Ilość domów 31, ludność 277, odległość od miasta obwodowego 5.

Słownik Geograficzny:  
Bechcice,  r. 1511 Bachczicze, wś, fol., kol. i os. młyn., pow. łaski. Wś ma 24 dm., 250 mk; kol. 26 dm., 250 mk., 319 morg.; fol. 7 dm., 74 mk., 569 morg; os. młyn. 1 dm., 9 mk., 34 morg. Na obszarze B. powstały kolonie: Józefów ma 10 dm., 63 mk., 236 morg. i Florentynów (trzy części), mający 6 dm., 53 mk., 237 morg. W r. 1511 wś Bachcice w par. Lutomiersk, ma 12 łan.; r. 1518 ma 15 łan. W r. 1552 Bechcice mają 22 os., 151 łan., dwa młyny o 3 kołach i karczmę.

Słownik Geograficzny:  
Bechcice,  wś i folw., nad Nerem, z lewego brzegu, pow. łaski, gm. i par. Lutomiersk, przy drodze z Konstantynowa do Lutomierska. W 1827 liczyły 31 dm. i 277 mk.

Spis 1925:
Bechcice, wś, kol. i os. mł., folw., pow. łaski, gm. Lutomiersk. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 33, kol. i os. mł. 22, folw. 1. Ludność ogółem: wś 209, kol. i os. mł. 161, folw. 109 . Mężczyzn wś 104, kol. i os. mł. 89, folw. 48, kobiet wś 105, kol. i os. mł. 72, folw. 61. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 201, kol. i os. mł. 28, folw. 108, ewangelickiego wś 8, kol. i os. mł. 133, folw. 1. Podało narodowość: polską wś 201, kol. i os. mł. 31, folw. 108, niemiecką wś 8, kol. i os. mł. 130, folw. 1.

Wikipedia:
Bechcice-Wieś-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie pabianickim, w gminie Lutomiersk. Miejscowość położona jest na Wysoczyźnie Łaskiej. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

Wikipedia:
Bechcice-Parcela-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie pabianickim, w gminie Lutomiersk. Miejscowość położona jest na Wysoczyźnie Łaskiej. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

Wikipedia:
Kolonia Bechcice-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie pabianickim, w gminie Lutomiersk. Miejscowość położona jest na Wysoczyźnie Łaskiej. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
BECHCICE par. Lutomiersk, p. pabianicki, w 1783 r. własność Kossakowskiej kasztelanowej brzeskiej. Wieś i folwark nad Nerem w 1827 roku 31 domów i 277 mieszkańców. F-k ma 569 mg, kolonie Józefów 10 osad i Florentynów 6 domów. W 1937 roku Stefana Tobiacellego, 243 ha. (SGKP t.15, cz. I, s.96)

1992 r.

Doniesienia Dzienne 1808 nr 55

List Gończy.
Ponieważ dnia dzisieyszego w samo południe uciekł z ogrodu na robocie będący więzień Mikołay Dubiński, któren ma 38 lat, rodem z Kazimierza z Gallicyi. Był nayprzod w Regimencie Austryacko Cesarskim w Czechach stoiącym, potym przystał w Wrocławiu do Regimentu Xięcia Plefs, a na ostatku podług iego wyznania miał bydź wzięty do 3. Legii Polskiey, od którey w Lipcu r. p. z pod Królewca uszedł; tułał się po Łowiczu i w Wsi Ostrowcach, a naywięcey w Szadkowskim i Łęczyckim Powiatach z Wiktoryą Niewiastą, z którą w Wrocławiu znaiomość zabrał. W nocy z 20 na 21. Grudnia r. z. ukradł w Szadku Syce Chustki &c. wartujące około 700. Tal. z nieiakim Woyciechem Belenskim Kupcowi Fabisiowi Opatowskiemu, poczym złapany został przez ludzi od właściciela rozesłanych, lecz im uciekł w nocy z 24 na 25 Grudnia r. z. w Karczmie pod Wartą. A rozprzedawszy po rożnych Jarmarkach i Wsiach kradzione towary , ożenił się z dziewką Heleną w Grodzisku pod Uniejewem w Styczniu r. b. W kilka znowu tygodni ukradł parę Wołów w Bechcicach, został schwytany w Kałowie, i tutay przez Izbę Wykonawczą Szadkowską odesłany.
Rzeczony głowny złodziey Mikołay Dubiński nazywaiący się Michałem Koberżyskim , który teraz zapewne imie odmieni, iest srzedniego wzrostu , twarzy pucołowatey, blady niebieskich oczów, składney postaci, ma włosy i brwi czarne: gdy ubiegł z ogrodu miał na sobie dziurawy surdut sukienny popielaty niemiecką robotą, starą czapkę czarną z barankiem czarnym. płócienne spodnie i stare bóty. — Ze iest głownym złodzieiem, maiącym wspolnictwo z innemi, przeto upraszamy wszelkich Zwierzchności Dominiów i Woytów, aby tegoż zbiegłego kradzierzcę raczyli zatrzymać, a do tuteyzego Inkwizytoryatu, za nadgrodą, odesłać.
Sieradz dnia 4 Maia 1808.
J. K . Xcey Mści Sąd Jnkwiruiący. Pstrokoński. Kownacki.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1820 nr 251

Nro. 64,662. Wydział Woyskowy.
KOMMISSYA WOIEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Wskutku odezwy Kommissyi Woiewództwa Kaliskiego, zamieszczaiąc poniżey Listę spisowych zmieysca pobytu zbiegłych, zaleca Władzom Administracyino Policyinym, aby tychże w Gminach swych śledzili i wyśledzonych Kommissarzowi właściwego Obwodu odstawili.
w Warszawie dnia 4 Grudnia 1820 r.
Radca Stanu, Prezes Kommissyi.
R. REMBIELINSKI. Filipecki Sekr: Jener:
LISTA
Imienna zbiegłych Popisowych z Woiewództwa Kaliskiego.

Nazwisko ObwodyNazwisko GminyNazwisko zbiegłego popisowego
SieradzkiBechciceJakób Dziedzic

Gazeta Codzienna 1848 nr 346

(Nad.) -W d. 20 grudnia r. b. zszedł z tego świata Kwiryn Krzywiec Okołowicz, w dziedzicznych swych dobrach Bechcice pow. Sieradzkim, gub. Warszawskiej. W każdym podjętym zawodzie wzorowy ten mąż, był synem Mikołaja, Sędziego prezydującego w Sądzie Appellacyjnym, Szambelana Dworu Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, i Maryi z Łukasiewiczów Piersickich; pozostawił niepocieszonego brata, syna i córkę. Twarz jego po zgonie zatrzymała ów wyraz nieskazitelnej duszy, a zebrani licznie sąsiedzi przy tej ostatniej przysłudze, na barkach ponieśli ciało z żalem do rodzinnego grobu.-Cześć wieczna twoim popiołom!-Konstantynów d. 23 grudnia 1848.

Kurjer Warszawski 1848 nr 346

Z Konstantynowa.— Dnia 20 b. m . w dziedzicznych dobrach swoich Bechcice,w Powiecie Sieradzkim Gub: Warszawskiej, zszedł z tego świata ś. p. Kwiryn Krzywiec Okołowicz, Mąż cnot wzorowych. Zmarły ś.p. Okołowicz był Synem Mikołaja, Sędziego Prezydującego w Sądzie Apel: Królestwa Polskiego, Szambelana Dworu i Marji z Łukasiewiczów Piersickich; zostawia niepocieszonego Brata, Syna i Córkę. Twarz Je go po zgonie zatrzymała wyraz nieskazitelności duszy, a zebrani licznie Sąsiedzi, oddając szanownym zwłokom ostatnią posługę, ponieśli je na barkach z żalem do rodzinnego grobu. Cześć wieczna Twoim popiołom!

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1850 nr 105

(Ν. D. 2074) Podpisany Patron przy Trybunale Cywilnym Gubernii Warszawskiej w Warszawie pod Nr. 496 zamieszkały, jako Obrońca Gustawa Okołowicza dobrach Bechcice Okręgu Szadkowskim Gubernii Warszawskiej zamieszkałego donosi i ogłasza, iż na skutek wyroków Trybunału tutejszego z dat 20 Września (2 Października) 1849 r. i 5 (17) Marca 1850 r. sprzedane zostaną w drodze działów
DOBRA ZIEMSKIE.
Bechcice, Prusinowiczki i Gorzew w Okręgu Szadkowskim Gubernii Warszawskiéj położone, odległe o mil pięć od Kolei Żelaznej o mil dwie od miasta Łodzi o mil cztery ed miasta Brzezin składające się z folwarków Bechcice, Prusinowiczki i Gorzew. Rozległości mające włók 95 miary nowopolskiéj, w której to rozległości mieści się lasu sześć i pół włók w części sosnowego a w części dębowego. Obszerniejsze opisanie znajduje się w taxie sporządzonéj przez biegłych przez Trybunał mianowanych a złożonej w Kancellaryi Pisarza Trybunału Cywilnego Gubernii Warszawskiej w Warszawie. Wydziału I.
Dobra te należą do następujących sukcessorów:
1) Gustawa Okołowicza obywatela;
2) Waleryi Okołowicz nieletniej usmowolnionéj, w dobrach Ptaszkowicach Okręgu Szadkowskim Gubernii Warszawskiej zamieszkałéj, w assystencyi Kuratora Eugeniusza Skrodzkiego Dziedzica dóbr Niewiadowa, w dobrach Żabiczki Okręgu Zgierskim zamieszkałego działającej.
Warunki pod któremi rzeczone dobra sprzedane być mają, przejrzane być mogą tak u popierającego sprzedaż Patrona jakoteż u Pisarza Trybunału tutejszego Wydziału I.
Przygotowawcze przysądzenie odbędzie się w miejscu zwykłych posiedzeń Trybunału Cywilnego Gubernii Warszawskiéj w Warszawie Wydziału I. pod Nr. 549 urzędującego, d. 19 (31) Maja 1850, o godzinie 1 z południa przed W-m Polczyckim Sędzią delegowanym.
Licytacya zacznie się od summy rs. 36,963 kop. 10*.
Warszawa d. 18 {30) Kwietnia 1850 r.
Zygmunt Krysińki.

*nieczytelne

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1852 nr 106

(N. D. 2016.) Komornik Sądowy Okręgu Szadkowskiego.
Podaje do wiadomości iż, młyn wodny wraz z Jagielnikiem w wsi Bechcicach na rzece Ner stojący w o-gu Szadkowskiem pow. Sieradzkim położony, z zabudowaniami i i gruntami, hub 2 mórg 77 1/2 miary Magdeburskiej obejmującemi, wydzierżawiany zostanie na lat 3 poczynając od d. 12 (24) Czerwca r. b. do tegoż dnia 1855 r. przez publiczną licytacyą w terminie dnia 4 (16) Czerwca r. b. o godzinie 10 zrana przed Celestynem Stokowskiem Rejentem Kancellaryi Okręgu Szadkowskiego w mieście Szadku w Kancellaryi tegoż Rejenta, u którego każden z interessentów warunki licytacyjne przejrzeć sobie może. Cena dzierżawna dotąd wynosi rocznie rs. 260 kop. 87.
Szadek d. 25 Kwietnia (7 Maja) 1852 r.
Alexander Fagielski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1856 nr 120

(N. D. 2585) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze tak cywilne jako też i wojskowe nad bezpieczeństwem i porządkiem w kraju czuwające, aby na Ignacego Strzeleckiego, lat 30 liczącego, katolika ostatecznie we wsi Biechcicach P-cie Sieradzkim obowiązki gorzelanego pełniącego, przed wymiarem sprawiedliwości ukrywającego się, baczne oko zwracały, a wrazie ujęcia Sądowi tutejszemu lub najbliższemu dostawić raczyły.
Piotrków d. 26 Kwiet. (8 Maja) 1856 r.
Sędzia Prezydujący, Assessor Kollegialny,
Chmieliński.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1858 nr 174

(N. D. 3704) Pisarz Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:  
2) Antoniego Kosińskiego, co do summy rs. 2700, pod Nr. 17 wykazu dóbr Bechcice, z Okręgu Szadkowskiego,  
(…) Otworzyły się spadki, do regulacyi których wyznaczam termin ostateczny na dzień 4 (16) Lutego 1859 r. w tutejszej Kancellaryi Ziemiańskiej.
Kalisz d. 26 Lipca (7 Sierpnia) 1858 r.
J. N. Zengteller.

Dziennik Powszechny 1861 nr 74

(N D. 5979) Rejent Kancelarji Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu. Zawiadamia, iż po   
5. po Walerji z Okołowiczów Regulskiej, wierzycielce sumy rs. 8400 z procentem lokowanej w dziale IV wykazu hypotecznego na dobrach Bechcice i Prusinowiczki pod N. 16 i na dobrach Gorzew pod N. 4 obu z Ogu Szadkowskiego, toczy się postępowanie spadkowe, oraz że do regulacji tychże spadków oznaczony jest termin na d. 23 Czerwca (5 Lipca) 1862 r. w Kancelarji podpisanego Rejenta. Kalisz d. 8 (20) Grudnia 1861 r. Edward Milewski.

Dziennik Warszawski 1865 nr 269

(N. D. 7147) Rejent Kancelaryi Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci
2. Ernesta Ferdynanda Prentzel co do sum złp. 22,333 gr. 10. albo rs. 3,350 i złp. 18,000 czyli rs. 2,700 z procentami pierwszej pod Nr. 32, w dziale IV na dobrach Bechcice z Okręgu Szadkowskiego, w drugiej pod Nr. 5 w dziale III na folwarku Świątniki do dóbr Górka w Ekonomj i Pabianice, także z Okręgu Szadkowskiego należącym zabezpieczonych. Otworzyły się spadki, do uregulowania których termin w Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu przed sobą na dzień 29 Maja (10 Czerwca) 1866 r. wyznaczam.
Kalisz d. 9 (21)Listopada 1865 r.
Wilhelm Grabowski.

Dziennik Warszawski 1866 nr 225

(N. D. 6134). Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Zawiadamia wierzycieli hypotecznych, niemających prawnie obranego zamieszkania, a z pobytu niewiadomych, poniżej przy każdych dobrach na których ich wierzytelności lub ostrzeżenia są umieszczone, imiennie wyszczególnionych, że dobra te, jako zalegające w opłatach rat Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu należnych wystawiona są na pierwszą przymusową przedaż przez licytacje publiczną w mieście Kaliszu w gmachu sądowym przy ulicy Józefiny położonym w kancelarji rejenta wyznaczonego, lub jego zastępcy odbyć się mającą a w szczególności co do dóbr:
1. Bechcice i Prusinowiczki z przyległościami i przynależytościami w Okręgu Szadkowskim położonych, w opłacie rat należnych w sumie rs 1,387 kop. 95 zalegających, iż przedaż odbywać się będzie przed Rejentem Wilhelmem Grabowskim dnia 6 (18) Maja 1867 r., że vadjum do licytacji oznaczono na rs. 3,900, że licytacja rozpocznie się od sumy rs. 21,729 i że nakoniec zawiadomienie to ogłasza się dla niewiadomych z imion nazwisk i pobytu SS-rów Ernesta Prentzel wierzyciela sumy w Dziale IV pod Nr. 32 wykazu hypotecznego dóbr Bechcice zabezpieczonej i niewiadomego z pobytu Karóla Glotza na rzecz którego w Dziale IV pod Nr. 33 zapisana jest kaucja za Józefem Menge jako dzierżawcą dóbr Żabice Wielkie z przyległościami.
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych, poczynając od godziny 10 ej z rana w obec Radcy Dyrekcji Szczegółowej, gdyby zaś Rejent przed którym przedaż ma się odbywać był przeszkodzonym przedaż odbędzie się w jego kancelarji przed innym Rejentem, który go zastąpi.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia w właściwej księdze wieczystej i w biurze Dyrekcji Szczegółowej.
Vadium do licytacji złożyć się mające powinno być w gotowiźnie lub listach zastawnych w właściwemi kuponami.
Ostrzeżenie. W razie niedojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku konkurentów, druga i ostatnia sprzedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez dalszych nowych doręczeń w terminie jaki Dyrekcja Szczegółowa oznaczy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi (art. 25 postanowienia Rady Administracyjnej z d. 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r).
Kalisz, dnia 14 (26) Września 1866 roku.
za Prezesa, Kęszycki.
Pisarz, Bierzyński.

Dziennik Warszawski 1867 nr 177

(N. D. 4694). Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu.
Po śmierci:
3. Karola Glotz, wierzyciela sumy (…) oraz kaucji w sumie rs. 7,500 na dobrach Bechcice z Okręgu Szadkowskiego, pod Nr. 33 działu IV hipotekowanej.
Otworzyły się spadki, do regulacji których wyznaczam termin ostateczny na dzień 16 (28) Lutego 1868 r. w tutejszej Kancelarji Ziemiańskiej.
Kalisz d. 29 Lipca (10 Sierpnia) 1867 r.
Radca Dworu, J. Ziemięcki.

Dziennik Warszawski 1869 nr 61

N. D. 2105. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po śmierci: 1. Andrzeja Lentz co do tytułu własności dóbr Kuruwek z Okręgu Szadkowskiego i sumy rsr. 3,750 na dobrach Bechciec z Okręgu Szadkowskiego w dziale IV pod Nr. 34 zahypotekowany.(...) otworzyły się spadki, do regulacji których wyznacza się termin na dzień 3 (15) Października 1869 r. w Kancelarji hypotecznej.
Teofil Józef Kowalski.

Dziennik Warszawski 1869 nr 66

N. D. 2265. Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej, przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu.
Po śmierci:  
4. Michaliny Regulskiej, współwierzycielki sumy rs. 8,400, na dobrach Bechcice pod Nr. 29 i na dobrach Gorzew z Okr. Szadkowskiego pod Nr. 4 Działu IV.
Otworzyły się spadki, do regulacji których wyznaczam termin ostateczny, na dzień 9 (21) Października 1869 r. w tutejszej kancelarji Ziemiańskiej.
Kalisz dnia 19 (31) Marca 1869 r.
Radca Dworu, J. Ziemięcki.

Dziennik Warszawski 1869 nr 277

N. D. 9442. Pisarz Trybunału Cywilnego w Kaliszu.
Stosownie do art. 682 K. P. S., wiadoma czyni, że na żądanie Izraela Rotholtz, handlującego, w mieście gubernjalnem Kaliszu zamieszkałego i w temże mieście u Hipolita Grodzieckiego, Patrona przy Trybunale Cywilnym Kaliskim, sprzedaż prowadzącego, zamieszkanie prawne obrane mającego, w poszukiwaniu i na satysfakcję sumy rs. 1,000 z procentem i kosztami Izraelowi Rotholtz od Józefa Menge, właściciela dóbr Bechcice, w tychże dobrach zamieszkałego, z mocy aktu urzędowego w dniu 19 (3l) Marca 1868 roku przed Rejentem Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu Józefem Teofilem Kowalskim zeznanego należnej, po doręczeniu w dniu 18 (30) Stycznia 1869 r. nakazu subhastacyjnego; protokółem Romualda Pinowskiego, Komornika przy Trybunale tutejszym, w dniu 16 (28) Kwietnia 1869 r. na Gruncie dóbr sporządzonym, zajęte zostały na publiczną sprzedaż w drodze przymuszonego wywłaszczenia:
DOBRA ZIEMSKIE
Bechcice i Prusinowiczki, składające się z wsi i folwarku Bechcice, wsi Prusinowiczki, folwarku Kwirynów, oraz kolonij: Bechcice, Prusinowiczki, Grabczyna i Florentynów, z których po uposażeniu i uwłaszczeniu włościan i dopełnionych przez właściciela sprzedażach, jedynie folwark Bechcice folwarczną dominjalną własność stanowi; takowe więc dobra, wraz z wszelkiemi budynkami, gruntami, łąkami, pastwiskami, propinacją polowaniem i wszelkiemi użytkami i slużącemi prawami, zgoła z tem wszystkiem co całość tych dóbr stanowi i stanowić może, bez żadnego wyłączenia, podług opisu w protokule Komornika zamieszczonego, zajęto.
Dobra te położone są w jurisdykcji Sądu Pokoju w Szadku, Powiecie Łaskim, Gubernji Petrokowskiej, Gminie i Parafii Lutomiersk. Odległe od miast najbliższych: Lutomierska wiorst 3, Konstantinowa wiorst 3, Szadku mil 3; miast powiatowych: Łasku mil 3, Łodzi mil 5, Sieradza mil 5, a miast gubernjalnych: Kalisza mil 12, Petrokowa mil 9.
Mają jednę księgę wieczystą w Trybunale Kaliskim, właścicielem z wykazu hypotecznego takowych jawnym, jest Józef Menge, w takowych mieszka i pozostają one w jego posiadaniu. Całe te dobra graniczą na wschód z dobrami Konstantynów i rzeką Ner, na północ z dobrami Prusinowice Wielkie i Porszewice, na zachód z dobrami Lutomiersk, na południe z dobrami Mirosławie.
Na folwarku Bechcice są zabudowania dworskie i gospodarcze potrzebom odpowiednie, w protokóle opisane. Ogród owocowy w części warzywny, a w nim dwie małe sadzawki i altana; młyn wodny na rzece Ner z należącemi do niego zabudowaniami i gruntem około mórg 34, pozostaje w posiadaniu wieczystego właściciela takowego Melchiora Thiem, płacącego corocznie dworowi na święty Marcin czynszu rs. 95 kop. 40.
Z ogółu dóbr Bechcice i Prusinowiczki właściciel dóbr sprzedał za kontraktami urzędowemi:
a) Prawem własności: Danielowi Fucha przy folwarku Prusinowiczki gruntu z łąką mórg 3 i pół; Sylwestrowi Nieniewskiemu mórg 108 prętów 169 gruntu z zabudowaniami, stanowiących folwark Kwirynów; Franciszkowi i Józefie z Zbikowskich małżonkom Szulczewskim gruntu mórg 3 prętów 85, do folwarku Kajetanowa dotykającego, który następnie Szulczewscy sprzedali Aleksandrze z Miłkowskich Maleszewskiej; Szymonowi Czajka mórg 45; Antoniemu Kisiak mórg 22 prętów 150, gruntu z przestrzeni po wyciętym lesie od granicy Florentynowa do rzeki Ner; Hajmowi Romanowicz z gruntów folwarku Bechcice, z gruntu ornego i po wyciętym lesie mórg 30; Łukaszowi Krzywińskiemu gruntu mórg 30, z przestrzeni po wyciętym lesie przy gruncie Szymona Czajki; Karolowi Sommer z gruntów folwarcznych po wyciętym lesie i zarośli gruntu mórg 30 przy gruncie Józefa Mąkowskiego; Leonowi i Marjannie małżonkom Pietruszek łąki mórg 3 prętów 85, przy łąkach włościańskich i miedzy Mateusza Kostulskiego; Henrykowi Sarman gruntu ornego mórg 2 pręt. 225 i łąki mórg 3 przy łące Jerzego Szarman; Filipowi Szarman na folwarku Kwirynów od strony dóbr Prusinowic gruntu mórg 13 prętów 187.
b) Prawem wieczysto-dzierżawnym: Mikołajowi Piętkowskiemu mórg 33, gruntu od strony kolonji Grabczyna, z którego płaci corocznie 11 Listopada czynszu dworowi rs. 4 kop. 95.
Wszystkie to prawa w hypotece dóbr objawione.
Propinację w całych tych dobrach i 3 morgi gruntu, od d. 11 (23) Kwietnia 1869 r. do tegoż dnia 1870 r. dzierżawi Ferdynand Rau za czynsz roczny rs. 410, mieszkając w karczmie na folwarku Bechcice, do zabudowań dworskich należącej.
Ogólna rozległość dóbr Bechcice i Prusinowiczki, przybliżonym sposobem wynosi około włók 84 mórg 23; z tego przeszło w moc Najwyższego Ukazu na uwłaszczenie włościan tych dóbr kolonji mórg 1245 prętów 11, czyli włók 41 mórg 15 prętów 11; na oddane przez właściciela pastwisko dla włościan dóbr Porszewice mórg 20, a na takież pastwisko dla Okołowic mórg 4, sprzedane przez właściciela jak wyżej grunta; prawem własności: włók 10 mórg 18 prętów 3, a prawem wieczystej dzierżawy z gruntem młynarskim: włók 2 mórg 7; łącznie włók 55 mórg 4 prętów 14, przeto resztująca rozległość folwarczna, czystą dominjalną własność folwarku Bechcice stanowiąca, wynosi około włók 29 mórg 18 prętów 236 miary nowopolskiej, a w tej mieści się brzeziny kilkoletniej około mórg 5, łąk około włók 2 mórg 27. Grunta klasy II, III, IV i V.
Na gruncie dóbr znajdują się inwentarze: koni 8, krów 16, stadnik 1, owiec 30; wozów 4, pługów 4 radeł 3, bron 8, skrzyń do kartofli 2, maszyna młockarnia z kieratem.
Podatki do Kasy Okręgowej w Łodzi opłacane rocznie wynoszą rs. 741 k. 40 i pół.
Dozór nad zajętemi dobrami oddany Józefowi Menge właścicielowi.
Szczegółowy opis dóbr zajętych znajduje się w protokule zajęcia, który z warunkami sprzedaży, przejrzany być może w biurze Pisarza Trybunału i w kancelarji Hipolita Grodzickiego Patrona przy Trybunale w Kaliszu, sprzedaż prowadzącego.
Zajęcie doręczone w kopjach: Wójtowi gminy Lutomiersk w Florentynowie Gotliebowi Hohm* a 21 Czerwca (2 Lipca a Pisarzowi Sądu Pokoju w Szadku Juljanowi Otockiemu dnia 23 Czerwca 5 Lipca 1869 r. Następnie wniesiono takowe do księgi wiczystej dóbr Bechcice dnia 8 (20) Listopada 1869 r. a w dniu 20 Listopada (2 Grudnia) tegoż roku w kancelarji Trybunału tutejszego zaregestrowano.
Sprzedaż odbywać się będzie na audjencji Trybunału Cywilnego w Kaliszu w Pałacu Sądowym przy ulicy Józefina, a pierwsze ogłoszenie warunków nastąpi w dniu 7 (9) Stycznia 1870 r. o godzinie 10 z rana.
Kalisz d. 21 Listop. (3 Grudnia) 1869 r.
Asesor Kolegjalny, J. Migórski.

*nieczytelne

Dziennik Warszawski 1871 nr 150

N. D. 4544. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu:
Po śmierci:
2. Franciszka Skotnickiego, co do sumy rsr. 2,700 na dobrach Bechcice z okręgu Szadkowskiego w dziale IV Nr 31* i 35* zahypotekowanej; (...) otworzyły się spadki, do regulacji których, wyznaczony został termin przed podpisanym Rejentem na dzień 15 (27) Stycznia 1872 r.
Kalisz d. 26 Czerwca (8 Lipca) 1871 r.
Wilhelm Grabowski.

*nieczytelne

Dziennik Warszawski 1875 nr 71

DZIAŁ WEWNĘTRZNY.
WIADOMOŚCI KRAJOWE.
Otwarte zostały szkoły elementarne w dyrekcjach: a) łódzkiej: we wsiach: Florentynowie, w powiecie łaskim, z przeznaczeniem na jej utrzymanie 105 rsr. rocznie, i Bechcicach, w tymże powiecie, z przeznaczeniem dla niej 86 rs. Rocznie.

Dziennik Łódzki 1884, nr. 129

200 tłustych Skopów ma do sprzedania dominium Bechcice pod Konstantynowem.

Dziennik Łódzki 1886, nr. 78

Do sprzedania drzewka owocowe jabłonki i grusze w dominium Bechcice pod Konstantynowem.  

Tydzień Piotrkowski 1887 nr. 36

Sprzedaże dóbr z tutejszej gubernii, za zaległość raty I r. 1886, Towarzystwu Kred. Z-u, rozpoczęły się z dniem 20 b. m.—Wszystkich dóbr zalegających w tym terminie pozostało 31, z których dotąd jedne zapłaciły zaległość całkowicie, zwolnionych od sprzedaży zostało 7, ulg otrzymało 4, spadły dla braku licytantów 2 licytacyje, sprzedano zaś jedne tylko dobra, mianowicie Bechcice A. i do tego nabywcą ich jest syn poprzedniej właścicielki.

Tydzień Piotrkowski 1889 nr. 7

Sławetne mosty. Z pod konstantynowa otrzymujemy, od bardzo wiarygodnej osoby list następujący:
Polskie mosty słusznie weszły w przysłowie. Kilka dni temu pan X. wracając dorożką z Bechcic przez most położony na rzece Nerze, o mało nie uległ śmierci wraz ze swym woźnicą; gdy bowiem przejeżdżał przez rzekę, most się pod nim załamał, koń z bryczką wpadł do wody i utonął, a podróżny wraz z dorożkarzem cudem ledwie ocaleli! Dobrzeby więc było, aby Władze nasze zechciały zwrócić uwagę na podobny stan dróg naszych i winnych niedbalstwa ukarać. Wiadomo, że koryto rzeki Warty, której Ner jest dopływem, jest wyżej położonem, zatem częste wylewy Neru są nieuniknione.

Tydzień Piotrkowski 1889 nr. 21

Wykopalisko. W tych dniach na drodze wiodącej do wsi Bechcice odnaleziono ślady cmentarzyska pogańskiego. Dowodem tego wykopana urna z masą drobnych kości; szkoda tylko, że uszkodzona ją przy wydobywaniu. Przyczyną odkrycia wykopaliska były ulewne deszcze w końcu zeszłego miesiąca.—Dopytywani włościanie wspomnieli, że wiele już w tych miejscach wykopywano "garnków" — lecz jako nie mające wartości, rzucano na pola. Może który z badaczy, zechce zająć się ocenianiem tych starych zabytków. G.


Kurjer Warszawski 1897 nr 204

Na pomnik Mickiewicza.
(Nadesłane po zamknięciu składek.)


Z osady Lutomiersk i okolicy, w gubernji piotrkowskiej, a mianowicie: Stanisław Poszepczyński rs. 2, Paweł Sprusiński rs. 2, Franciszek Pawłowski rs. 2, Ksawery Poszepczyński rs. 1, Tomasz Żmudziński rs, 2, Franciszek Woskowicz rs. 1, Marcin Więcławicz kop. 50, Sebestjan Krzemiński rs. 2, Adolf Krysiński kop. 15, Antoni Bójnowicz kop. 50, Leonard Bonikowski kop. 50, Stanisław Sdrusiński kop. 50, Antoni Woskowicz kop. 60, Antoni Sprusiński rs. 2, Ignacy Matłacki z Łodzi rs. 2, Adolf Rausch z Łodzi rs. 2, Aleksander Gornalski z Łodzi rs. 1, Leon Wiśniewski rs. 2, Stefan Woskowicz rs. 2, Jan Woskowicz rs. 1, Anna Dedyńska kop. 30, Ignacy Sprusiński kop. 45, Antoni Żmudziński rs. 1, Antoni Cogel rs. 1, dr. Stanisław Stanisławski rs. 3, M. J. Kłobukowski aptekarz rs. 2, Jędrzej Włodarczyk z Bechcic kop. 5, Franciszek Stańczak z Zalewa kop. 5, Salomea Stańczak z Zalewa kop. 5, Filip Mindel z Bechcic kop. 5, Tomasz Draszczyk z Bechcic kop. 5, Walenty Pawlaczek z Mikołajewic kop. 20, Michał Miller z Prusinowic kop. 5, Stanisław Komorowski z Prusinowic kop. 5, Antoni Pacholczyk z Prusinowic kop. 5, Antonina Łykowska z Mikołajewic kop. 5, Michał Józefczyk z Florentynowa kop. 5, Henryk Maślarek z Florentynowa kop. 5, Wilhelm Pij z Florentynowa kop. 5, Fiszel Jakubowicz kop. 5, H. Hrestowski kop. 5, Agnieszka Lutomska kop. 5, M. Taradajka kop. 5, Abram Jałas kop. 5, Mosiek Grünberg kop. 5. Razem...............35.60 

Tydzień Piotrkowski 1900 nr. 6

— Zmelony. W gminie Lutomiersk, d. 1 lutego w młynie Augusta Fihma we wsi Bechcice, spotkała śmierć sołtysa za wsi Leśnicy, gminy Wodzierady. Krawczyk, mieląc kaszę perłową, omiatał kurz około perlaka W pozie siedzącej, a z tyłu tymczasem dostała się poła jego długiej bundy pomiędzy koło i tryby, które wciągnęły nieszczęśliwego pomiędzy siebie, gniotąc mu żebra i przełamując krzyż i prawą nogę. Młyn stanął. Z pomiędzy trybów wydobyto pogniecionego bez życia. Krawczyk pozostawił żonę i 7 dzieci, z których 4 małoletnie. Donosi o tem „Goniec".


Goniec Łódzki 1900 nr 27

Korespondencye.
Lutomiersk, 1 Lutego 1900.
Dziś rano o godzinie 10, w młynie Augusta Fihma we wsi Bechcice, gminy Lutomiersk, spotkała śmierć sołtysa ze wsi Leśnicy, gminy Wodzierady, Łaskiego powiatu, Michała Krawczyka, lat 48. Krawczyk, mieląc kaszę perłową, omiatał kurz około perlaka w pozie siędzącej, a z tyłu tymczasem dostała się poła jego długiej bondy pomiędzy koło i tryby, które wciągnęły nieszczęśliwego pomiędzy siebie, gniotąc mu żebra i przełamując krzyż i prawą nogę. Młyn stanął. Wydobyto pogniecionego z pomiędzy trybów, ale już bez życia. Krawczyk pozostawił żonę i 7 dzieci, z których 4 małoletnie. A. C.


Gazeta Świąteczna 1900 nr. 998

Na wiatraku. Krawczyk, sołtys wsi Leśnicy pod Lutomierskiem, w guberńji piotrkowskiéj, pojechał we czwartek 1-go lutego do wsi Bechcic ze zbożem do mielenia i sam na wiatraku mlewa pilnował. Kiedy sprzykrzyło mu się stać bezczynnie, wziął miotłę i przysiadłszy na ziemi koło perlaka zaczął kurz omiatać. Wtém koniec jego poły wsunął się między koło i tryby, i w tejże chwili Krawczyk został wciągnięty w maszynę. Wiatrak stanął, przerażeni ludzie rzucili się na ratunek nieszczęśliwemu, ale ten już nie żył. Wydobyto zwłoki jego strasznie pokaleczone, z przełamanym krzyżem, zgniecionemi żebrami i zmiażdżoną nogą. Zmarły pozostawił żonę i siedmioro dzieci.

Rozwój 1908 nr 132

Groźny pożar. Wczoraj o godz. 8-ej rano we wsi Bechcice, powiatu łaskiego, wynikł groźny pożar. Podsycane wiatrem, idącym z zachodu na wschód płomienie ogarnęły budynki, należące do 10 zagród włościańskich.
Pożar strawił doszczętnie owe zagrody, złożone z domków mieszkalnych, obór, stodół, z których kilka napełnionych było zbożem i t. p. Spaliło się także kilkanaście sztuk trzody chlewnej. Wogóle straty sięgają kilku tysięcy rubli.
Pożar przybrałby większe rozmiary, gdyby nie ratunek straży ochotniczej prywatnej p. Stefana Tobiacelli, wysłanej z folwarku. Straż ta około południa pożar umiejscowiła.
Spalone budynki asekurowane były w ubezpieczeniu gubernialnem.
Wypadków z ludźmi nie było. Kilkanaście rodzin pozostało bez dachu.

Rozwój 1908 nr 170


Grad. Jużto lato bieżące śmiało można zaliczyć do burzliwych; nie ma prawie okolicy, gdzieby ulewy i grady nie poczyniły mniejszych lub większych szkód. Oto znów we wsiach Falentynów, Porszewice, Bechcice, Prosnowice i innych wioskach w powiatach łódzkim i łaskim, podczas burzy, jaka ciągnęła tamtędy w tygodniu przeszłym, spadł grad, niewielki wprawdzie, ale wiał silny wiatr, przeto wytłukł on sporą część zboża.

Rozwój 1909 nr 70

Z Lutomierska. W Lutomiersku dnia 23 maja, w pałacu państwa Sokołowskich odbyło się po raz trzeci przedstawienie amatorskie na korzyść miejscowej straży ogniowej ochotniczej. Odegranemi zastały przez miejscowych obywateli, ich córki i synów, pod reżyseryą p. Romana Płodowskiego trzy jednoaktówki: "Przed ożenkiem'', „Podejrzana osoba" i „Flisacy". Sala była napełniona gośćmi z okolicy i sąsiednich miasteczek.
Wszystkie trzy sztuczki odegrano w dobrym
zespole żywo i sprawnie. Długotrwałemi oklaskami dziękowano amatorom. Wogóle przedstawienie powiodło się pod każdym względem, za co należy się podziękowanie głównemu jego kierownikowi. Na zakończenie przedstawienia córka obywatela ziemskiego z Bechcic p. W. Tobiacelli odśpiewała solo, kilka pieśni. O godzinie 12-ej i pół przystąpiono do zabawy tanecznej która przedłużyła się do rana.

Rozwój 1909 nr 151

Przy pracy. W okolicy Łodzi we wsi Bechcicach Janowi Kosinskiemu; młynarzowi, lat 32, tryby maszyny zmiażdżyły cztery palce u prawej ręki. Przybyłemu do Łodzi na stacyi Pogotowia rany opatrzono, poczem odesłany został na dalszą kuracyę do szpitala Aleksandra. Jest obawa amputacyi dwóch palców.


Rozwój 1911 nr 177

Echa pożaru w Lutomiersku. Przy gaszeniu pożaru w Lutomiersku, w dniu 31 z. m. najperwsza, prawie równocześnie z miejscową, przybyła do pożaru straż ogniowa ochotnicza z majątku Bechcice pod komendą S. Tobiacelli.

Straży tej mieszkańcy Lutomierska mają wiele do zawdzięczenia przy opanowaniu pożaru.

Rozwój 1911 nr 272

Straż ogniową w Lutomiersku obwinił korespondent nasz za to, że nie pośpieszyła na ratunek folwarku w Bechcicach, objętego pożarem. Otrzymaliśmy z Lutomierska wyjaśnienie tej mniemanej obojętności. Pożaru w Bechcicach nie można było widzieć z Lutomierska, bo przeszkadzała nierówność gruntów a także i obszerny park między temi dwiema miejscowościami. Dopiero kiedy ktoś przejezdny zawiadomił o pożarze w Bechcicach, komendant wysłał konnego, który, powróciwszy oznajmił, że spaliła się tam dworska obora i że pożar już umiejscowiono. Wyjazd straży byłby więc zbyteczny. Na dobitek straż lutomierska nie posiada własnych koni, musi starać się o nie w razie wyjazdu, co—prócz straty czasu—kosztuje około 20 rubli.


Rozwój (Prąd) 1914 nr 13

Obrazy zniszczenia.
Do miejscowości, które skutkiem pocisków oraz pożogi zostały zniszczone doszczętnie, należy majątek Przatów, w pow. łaskim, własność p. Władysława Makarczyka.
Cały folwark, gdzie znajdowały się budynki murowane mieszkalne, obory, stajnie, wozownie, stodoły przedstawiają dziś istne rumowisko. Z pośród szeregu budynków ocalały tylko śpichlerze, gorzelnia i ośmioraki.
Jak wskazują ślady, do gmachu mieszkalnego jednopiętrowego wpadło 7 granatów.
Biblioteka, obrazy olejne, zbiór sztychów— zniszczone; garderoba i bielizna—zrabowane.
W sterczących murach widnieją tu owdzie olbrzymie otwory. Z licznego inwentarza żywego okazuje się brak 74 koni.
W drugim majątku, p. Makarczyka, Dziatkowicach, położonych o półtory wiorsty od Przatowa, ocalały wprawdzie budynki, lecz wszystkie znajdujące się rzeczy zostały zrujnowane lub zrabowane.
Gospodarze majątku z dziećmi, oraz mieszkańcami wsi Przatów podczas bombardowania schronili się do piwnicy, w której przebyli cały tydzień. Padające szrapnele i granaty pociągnęły za sobą ofiary w ludziach. Między innymi ugodzony został w głowę 60-letnia staruszka, włościanka.
Po tygodniowej przymusowej niewoli w piwnicy, kiedy rządca majątku, p. Czesław Piotrowski, zawiadomił, że kartaczownice wciągnięte zostały na spichlerz, małżonkowie Makarczykowie postanowili wyjść z kryjówki, mimo toczącej się w pobliżu bitwy.
Z dziećmi i częścią służby dworskiej, która odważyła się puścić w drogę, piechotą dotarli do Łodzi, będąc w ciągłej trwodze, gdyż na przestrzeni siedmiu wiorst byli w ogniu. Kule świstały nad głową uciekinierów. Niebezpieczna droga prowadziła przez Przatów, las przatowski, Stryje-Księże, Łask i Pabianice.
Wieś Przatów była świadkiem zaciętej bitwy, jaka toczyła się od 19 listopada przez 2 tygodnie, pomiędzy lasem przatowskim a Szadkiem ze zmiennym szczęściem.
Ta okoliczność właśnie tłumaczy, dla czego wieś Przatów i cały folwark (obszaru 45 włók) tak bardzo ucierpiały. Ze wsi złożonej z 42 osad pozostała zaledwie połowa.
Właściciel majątku, p. Makarczyk, poniósł strat na przeszło 60 tys. rubli, znaczne także straty poniosło 21 rodzin włościańskich.
W płomieniach zginął kolonista, właściciel osady, Andrzej Tomaszewski. Wielu ludzi pozostało boso; zamożny gospodarz Mistrzak, nie mogąc nic uratować ze swego mienia, pozostał bez odzienia.
— Od szrapneli i ognia ucierpiały znacznie majątki położone w pobliżu Przatowa. I tak np. w majątku ziemskim Rzepiszewie (5 wiorst od Przatowa) p. Józefa Leopolda—zostało zniszczonych i spalonych kilka budynków gospodarskich, majątek Lutomiersk p. Sokołowskiego, zrujnowany został doszczętnie; majątek Bechcice p. Tobiaszelli'ego—literalnie zburzony. Straty obliczają na kikadziesiąt tysięcy rubli.
Na drugiej przestrzeni od Przatowa w kierunku Łodzi, a w pierwszym rzędzie na polach Wilanowa znajdujemy ślady okopów rosyjskich i niemieckich.
Do okopów tych wzięto meble, pościel, odzież i t. d. zabrane z folwarków.
Pobojowisko, z którego trupy już uprzątnięto i pogrzebano ciągnię się na kilka wiorst.
Tu i owdzie spotykamy mogiły, w których leżą zwłoki żołnierzy rosyjskich oraz niemieckich.
Odbywającego podróż około Bechcic, uderza ważny szczegół.
W niektórych okopach pochowano trupy żołnierzy rosyjskich, lecz tak płytko, że wystają ręce i nogi.
Często wyziera wykrzywiona przedśmiertnym grymasem i pokrwawiona twarz nieboszczyka.

Ze względów hygienicznych należałoby bezwarunkowo, dopóki trupy nie rozłożą się zwłoki te przenieść gdzieindziej i pochować głębiej.

Gazeta Świąteczna 1914 nr 1769

Lutomiersk, miasteczko na południo-zachodzie od Łodzi, uległo strasznemu zniszczeniu; zaledwie piąta część domów ocalała od pożaru, ale i te są po większej części zniszczone. Dawny klasztor został prawie do szczętu zburzony, kościół jest zrujnowany i wymaga gruntownej naprawy, plebańja, po całkowitem wpierw obrabowaniu, została wraz z należącemi do niej zabudowaniami spalona. W jednym ze zburzonych domów zginęło pod gruzami 7 osób, gdzieindziej — i człowiek. Podczas największego niebezpieczeństwa proboszcz lutomierski i z półtrzeciej setki mieszkańców schronili się w podziemiach klasztoru, gdzie jedyną żywność przez kilka dni stanowiły ziemniaki. Kilka osób wziętych na zakładników Niemcy odchodząc uprowadzili z sobą. Poblizkie wsie Mikołajewice i Czołczyn zostały spalone: pierwsza całkowicie, druga w większej części; folwark Prewenta zniszczony zupełnie, majątki Bechcice i Zofjówka spalone i zniszczone. W okolicy nie pozostawiono ani jednego konia, ani bydlęcia. Nędza okropna. Za funt chleba razowego płacą po 15, 20, a nawet 50 kopiejek.

Godzina Polski 1916 nr 125

W Lutomiersku.
Przy pięknej pogodzie bardzo się nam uroczystość Konstytucyi 3-go Maja powiodła. Dekoracye wielu domów bardzo miłe czyniły wrażenie. Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w kościele Farnym o godz. 10 rano, poczem pochód ruszył ulicą Łódzką do ruin klasztoru. Za krzyżem niosła młodzież sztandar narodowy, następnie dziewczęta szkolne w narodowych strojach niosły Orła Białego na poduszce i duży obraz Orła Białego w ramie. Za nimi postępowali uczniowie i uczenice obu szkół lutomierskich, i ze szkół: Czołczyna, Bechcic, Florentynowa; dalej niesiono chorągwie i obrazy kościelne, wreszcie za księdzem proboszczem postępował lud, który się zebrał bardzo licznie. Porządku w pochodzie pilnowały straże lutomierskie i czołczyńska. Przed klasztorem pochód zatrzymał się, i tu odmówione były modlitwy za dusze zmarłych zakonników, wojaków polskich. Tu też, przy bramie wejściowej, umieszczono tymczasową tablicę pamiątkową, na której miejsce wmurowaną zostanie tablica marmurowa.
Następnie pochód ruszył przez rynek, ulicą Czołczyńską na drugi koniec miasta, do
cmentarza św. Batłomieja. Tu, na wzgórzu ksiądz proboszcz miał przemowę do ludu, wykazując w podniosłych słowach wartość i znaczenie Konstytucyi 3-go maja. Po skończonej
przemowie pochód ruszył ulicą Szkolną z powrotem do kościoła, śpiewając przez cały czas pieśni narodowe. Po skończonem nabożeństwie przeszły dzieci do sali strażackiej, gdzie odśpiewały „Rotę" Konopnickiej i rozeszły się do swych szkół, gdzie im przeczytano powiastki o konstytucyi.
O g. 6 wiecz., po majowem nabożeństwie urządzono bezpłatnie odczyt i przedstawienie teatralne. Pan Górski, obywatel Lutomierska czytał o czasach rozbiorowych Polski, następnie p. Kowalewski, nauczyciel, omówił wartość, znaczenie i następstwa Konstytucyi 3-go maja. Po odczycie dzieci szkolne popisywały się deklamacyami, wierszykami o 3 maju; poczem odegrały komedyjkę „Poskromiona złośnica" Przybylskiego. Na zakończenie odtańczyły dzieci w krakowskich strojach z życiem krakowiaka, a wreszcie nastąpił ogólny polonez. Zabawa przeciągnęła się do późnej nocy.

Nastrój przez cały dzień był uroczysty. Wszystkie sklepy pozamykane. Praca zawieszona. Wszystko harmonizowało z ślicznym majowym dniem. Czeka.

Gazeta Łódzka 1916 nr. 244

Bechcice.
Po lewej stronie szosy, wiodącej z Konstantynowa do Lutomierska, leży wieś Bechcice, przy której toczące się walki w roku 1914 w m. listopadzie decydującą odegrały rolę w zdobyciu przez niemiecką armię Łodzi. ,,D. L. Ztg." pisze, że Bechcice jak również tamtejszy cmentarz znalazły już swojego piewcę-poetę d-ra W. A. Kronnhalsa z Lubeki, który w bohaterskich rymach opiewa walki turyngskiego pułku piechoty nr. 94, noszącego od roku 1870|71 miano „żelaznego pułku"; pułk ten, mimo upartego oporu rosjan, zdobył cmentarz bechcicki i tem rozstrzygnął opuszczenie wioski przez rosjan.
W czasie walk wieś Bechcice w dziewięć dziesiątych została zniszczona, dzisiaj jednak na gruzach pobudowano się na nowo i na łanach tak obficie zroszonych krwią, zakwitło nowe życie.
Bechcice zamieszkałe są przez kolonistów, którzy przed wielu laty przybyli ta z Hessen—Darmszadtu i mimo kilku pokoleń zachowały swą odrębność niemiecką.

Godzina Polski 1916 nr 324

Z Lutomierska.
(Korespondencya własna „Godz. Pol.").
Zarząd biblioteki publicznej projektuje urządzenie dnia znaczka w Lutomiersku i okolicy w dnie 26 i 29 listopada r. b. na korzyść tejże biblioteki.
Nauczyciel C. Kowalewski uzyskał pozwolenie na otwarcie kinematografu, który będzie dawał przedstawienia stale w soboty i niedziele wieczorem w sali strażackiej. Pierwsze przedstawienie odbędzie się w nadchodzącą sobotę 18 listopada.
W Bechcicach wsi poblizkiej władze urządziły ładny cmentarz dla poległych w obecnej wojnie żołnierzy niemieckich. W całej okolicy zwłoki żołnierzy są wykopywane i przewożone na cmentarz. Na środku cmentarza ustawiono pomnik z odpowiednim napisem na cześć poległych.
W święta Bożego Narodzenia urządzone zostanie Lutomiersku przedstawienie amatorskie i zabawa. Grana będzie sztuka "Hajdamak", której reżyseryą zajmuje się p. Szejer, dyrektor teatru popularnego w Łodzi. (Czeka).

Godzina Polski 1917 nr 28

Z Lutomierska.
(Korespondencya własna „Godz. Polski").
Grono pań miejscowych i okolicznych zawiązało tu „ligę kobiet pogotowia wojennego". Pierwsze organizacyjne zebranie odbyło się 15 stycznia r. b. Jako przewodniczącą obrano p. Romocką, wiceprzewodniczącą — p. Leopoldową; na sekretarkę — pannę Majewską, skarbniczkę — p. Witszczykowa.
Miejscowy ks.-proboszcz organizuje przedstawienie amatorskie, na dzień 11 lutego r. b. z sił miejscowych. Przedstawione będą 2 jednoaktówki: „Wesele Zosi" i „Wiosna". Dochód przeznaczono na ufundowanie nowych organów do miejscowego kościoła farnego.
W niedzielę 18 lutego r. b. odbędzie się drugie przedstawienie: „Tańcująca herbatka" w wykonaniu uczennic 2 kl. szkoły miejscowej. Po przedstawieniach wspólna zabawa; deklamacye, poczta i t. p.
Dochód na opłacenie lokalu tejże szkoły. Na pastwiskach lutomierskich znajdują się duże pokłady gliny, które możnaby wykorzystać na wyrób cegły. To też założenie cegielni w tem miejscu przyniosłoby przedsiębiorcy tego rodzaju duże korzyści materyalne, tembardziej, że cegielni w pobliżu niema, a dźwigający się z gruzów Lutomiersk sprowadza cegłę do budowy z odległych o kilka wiorst cegielni. Na wiosnę spodziewany jest duży ruch w tych kierunku; przedsiębiorcy cegielni i osoby interesujące się zechcą się zwracać po informacye do p. C. Kowalewskiego lub też do miejscowego proboszcza.
Kilku miejscowych obywateli wysłało ofertę do „Powszechnego Tow. Elektrycznego w Łodzi (A. E. G.) o założenie w Lutomiersku elektrowni w murach, zniszczonego podczas działań wojennych, młyna nad rzeką Nerem własności p. S. Hirszberga.
Siłę wody możnaby zastosować do poruszania dynamomaszyn, prądu zaś użyć do oświetlania ulic, kościoła, szkół oraz mieszkań prywatnych.
We wsi Bechcicach niewykryci dotąd złodzieje skradli w nocy 25 kur z komory p. Z. Jumrych.

Godzina Polski 1917 nr 38

Z Lutomierska.
(Korespondencja własna „Godz. Pol.").
Z powodu napadu bandyckiego, który wydarzył się we wsi Wrząca w listopadzie r. ub. aresztowano kilkoro podejrzanych osób. W tych dniach sąd przysłał rodzinom wyrok, mocą którego skazano na karę śmierci Darmosa, mieszkańca wsi Wrząca, a M. Pijanowskiego, mieszkańca Lutomierska, na 15 lat więzienia.
We wsi Bechcicach grasuje wśród dzieci szkarlatyna. W ubiegłym tygodniu zmarło z tego powodu troje dzieci. Szkoła nieczynna.
Miejscowy proboszcz, ks. Nowicki, podał do wiadomości, iż ogród i sąd poklasztorny jest na przyszłe lato do wydzierżawienia. Na wiosnę r. b. będzie restaurowaną plebania, oraz postawione zostaną nowe zabudowania gospodarskie przy plebanii, na miejsce zniszczonych z powodu działań wojennych.

Godzina Polski 1917 nr 152

Z Lutomierska.
Z Rady opiek. Miejscowa Rada opiek.
sprowadziła kilkanaścioro biednych dzieci łódzkich umieszczając je pojedyńczo u gospodarzy. Jeden chłopiec z dzieci tych zdołał już zbiedz od gospodarza we wsi Czołczyn. Obywatel ziemski pan Leopold w Dziektarzewie przyjął do siebie 7-ro dzieci, natomiast inne dwory usuwają się od tego społecznego obowiązku. Godnym zaznaczenia jest postępek obywatela ziemskiego w Bechcicach, który posłane mu dziecko odesłał piechotą do Lutomierska.
Przedstawienie amatorskie. W niedzielę, dnia 10 b. m. o godz. 7 wieczorem, miejscowe kółko miłośników sceny powtórzy sztukę 4 akt. „Krakowskie zuchy" S. Turskiego, przeznaczając dochód z przedstawienia na kwestę ,,Ratujcie dzieci".
Opryszek. W tychże dniach żołnierze niemieccy
schwytali podejrzanego jegomościa bez legitymacyi. Osadzony w więzieniu gminnem, opryszek zbiegł w nocy, wywierciwszy pod kratą okienną otwór w murze.
X.

Rozwój 1920 nr 155

— Uregulowanie koryta rzeki Ner. a) Dzięki interwencji Starostwa na powiat łódzki sprawa uregulowania koryta rzeki Ner, która zalewała pola orne, należące do obywateli w Konstantynowie, została pomyślnie załatwiona drogą dobrowolnej ugody między właścicielem
folwarku Bechcice, p. Stefanem Tobiazelli, a właścicielami gruntów.
P. Tobiazelli, zająwszy znaczną przestrzeń łąki, należącej do ogólnego pastwiska, nie przekopał rowu, wskutek czego woda, nie mając spadku i ujścia zalewała pola orne, wyrządzając znaczne szkody.
Na skutek wystąpienia zbiorowego obywateli osady Konstantynów, zawarto umowę w dyrekcji okręgowej robót publicznych Województwa Łódzkiego, w myśl której p. Tobiazelli zgodził się na przeprowadzenie własnym kosztem robót około regulacji koryta rzeki Neru, oznaczając termin rozpoczęcia projektowanych robót po sprzęcie drugiego pokosa trawy na łąkach folwarku Bechcice, t. j. w końcu czerwca r. b.
Koszty utrzymania w porządku pastwisk wzięli na siebie obywatele Konstantynowa.

Obwieszczenia Publiczne 1924 nr 99


Wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi, na zasadzie art. 1777-3 U. P. C, oraz zgodnie z decyzją z d. 10 czerwca 1924 r., zawiadamia, że na skutek podania Józefy Malskiej, zamieszkałej w Łodzi, przy ul. Kościuszki 11, wdrożone zostało postępowanie celem uznania Antoniego Malskiego za zmarłego i z mocy art. 1777-8 U. P. C., wzywa tegoż Antoniego Malskiego, męża petentki, a syna Tomasza i Salomei z Magdziarków, urodzonego d. 3 kwietnia 1889 r., w Bechcicach, star. Łódzkim, gm. Lutomirsk, pow. Łaskim, ostatnio zamieszkałego w Łodzi, obecnie, po zaciągnięciu w 1914 r. do wojska rosyjskiego, niewiadomego z miejsca pobytu, aby w terminie 6-miesięcznym, od daty opublikowania niniejszego ogłoszenia, stawił się w kancelarji wydziału cywilnego sądu okręgowego w Łodzi, przy ul. Pań­skiej 115, albowiem po tym terminie nastąpi uznanie go za zmarłego. Nadto wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi wzywa wszystkich, którzy, o życiu lub śmierci pomienionego Antoniego Malskiego posiadają wiadomości, aby o znanych sobie faktach zawiadomili sąd najpóźniej w oznaczonym, wyżej czasie do sprawy Z. 550/23.

Obwieszczenia Publiczne 1925 nr 10

Postępowania spadkowe.
Wydział hipoteczny w Łasku obwieszcza, że otwarte zostały postępo­wania spadkowe po zmarłych:
1) Janie Gundrumie, wierzyc. sumy 5.000 rb. z % i kaucją 500 rb., za­bezpieczonej na hipotece nieruch. włość, we wsi Bechcice, pod nazwą „Cegelnia" (rp. hip. 2), zmarłym w Bechcicach d. 30 stycznia 1920 r. — i
Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na d. 10 sierpnia 1925 r. i w tym terminie osoby interesowane winny sta­wić się w kancelarji wydziału hipotecznego w Łasku, dla zgłoszenia swoich praw, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1926 nr 8

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Piotrkowie obwieszcza, że toczą się postępowania spadkowe, po zmarłych:
5) Wojciechu Łuczaku, synu Rocha, właśc. działki gruntu, obejmują­cej 4 morgi 16 1/2 pr. w dobrach Bechcice, pow. łaskiego;
Termin regulacyj powyższych postępowań spadkowych wyznaczony został na dzień 4 sierpnia 1926 r., w kancelarji pisarza wydziału hipotecz­nego sądu okręgowego w Piotrkowie, w którym to dniu osoby interesowane winny zgłosić swe prawa, pod skutkami prekluzji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1926 nr 20

Antoni Malski, syn Tomasza i Salomei z Magdzianków, urodzony 1889 r. w Bechcicach, pow. Łódź, wyzn. rz.- kat., z zawodu robotnik, zam. ostatnio w Łodzi, przy ulicy Al. Kościuszki 11, powołany wskutek mobilizacji w 1914 roku do armji rosyjskiej, gdzie służył w 315 Głuchowskim p. p., nie daje o sobie znaku życia i z powodu niewiadomego miejsca jego pobytu jest poszukiwany przez P. K. U. Łódź-miasto wskutek prośby jego żony Józefy Malskiej o uznanie go za zaginionego.
Wzywa się wszystkie osoby, posiadające o wyżej wymienionym jakiekolwiek wiadomości, mogące świadczyć o jego istnieniu lub zaginięciu do zawiadomienia o tem P. K. U. Łódź-miasto w ciągu 3-ch miesięcy od ogłoszenia niniejszego edyktu z powołaniem się na L. dz. 3481/Inw. 26 r.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1927 nr 1

Na zasadzie postanowienia Województwa z dnia 18.11. 1926 r. L. BP. 6541/2 wciągnięto do rejestru Stowarzyszeń i Związków Nr. 1416 „Towarzystwo Ochotniczej Straży Pożarnej w Bechcicach, pow. Łaskiego".


Obwieszczenia Publiczne 1927 nr 100

Sąd pokoju 4 okręgu w Łodzi, na zasadzie art. 581 i 3091 U. P. C., wzywa Jana Kosińskiego, ostatnio zamieszkałego w Bechcicach, poczta Lutomiersk, obecnie z miejsca pobytu niewiadomego, aby w terminie 4-miesięcznym, od dnia wydrukowania niniejszego wezwania, stawił się do tegoż sądu (ul. Prezydenta Narutowicza 41), w charakterze pozwane­go, w sprawie (C. 586/1926 r.), z powództwa Banku Handlowego w Ło­dzi, istniejącego w Łodzi przy ul. Aleje Kościuszki 15.
Powód — Bank Handlowy w Łodzi w powództwie prosi:
1) zasądzić od pozwanego Jana Kosińskiego na rzecz banku 94.50 złotych z 15 proc., od dnia 8 marca 1926 r., do dnia zapłacenia jako na­leżność za wynajętą kasetkę od 1 kwietnia 1921 r. do 1 lipca 1926 r., licząc 18 zł. rocznie;
2) zasądzić od pozwanego Jana Kosińskiego 6 zł. — jako zwrot wpłaconego podatku za czas od 1 kwietnia 1921 r. do 1 lipca 1926 r.;
3) zasądzić od pozwanego 60 zł., jako zwrot kosztów otwarcia ka­setki, stosownie do oferty zakładu ślusarskiego K. Zinke;
4) zasądzić, stosownie do par. 14 warunków najmu kasetki, otwar­cie skarbczyka;
5) zasądzić, stosownie do par. 14 warunków najmu kasetki, sprze­daż przedmiotów, o ile takowe znajdą się w skarbczyku i z pieniędzy osiągniętych ze sprzedaży pokryć należność banku;
6) przysądzić od pozwanego koszty sądowe i za prowadzenie sprawy;
7) wyrok zaopatrzyć rygorem natychmiastowej wykonalności;

8) wezwać pozwanego Jana Kosińskiego do stawiennictwa na roz­prawę przez obwieszczenie w Dzienniku Urzędowym (par. 293 U. P. C.);

Obwieszczenia Publiczne 1927 nr 100

Komornik przy sądzie okręgowym w Łodzi, na powiat łaski, 2-go rewiru, Apolinary Ciesielski, urzędujący w Łasku, obwieszcza, że w d. 17 lutego 1928 roku, od godziny 10 rano, w sali posiedzeń sądu okręgo­wego w Łodzi, przy ul. Żeromskiego 115, odbędzie się sprzedaż przez licytację publiczną nieruchomości, położonej we wsi Józefów, gminy Lutomiersk, pow. łaskiego, województwa łódzkiego, wydzielonej z majątku „Bechcice Nr. 2", rep. hip. Nr. 171 p i oznaczonej Nr. 8, należącej do Teofila i Józefy małżonków Urbankiewicz.
Nieruchomość ta składa się z działki ziemi przestrzeni 15 morg. oraz znajdujących się na niej budynków murowanych, krytych papą: 1) domu mieszkalnego, jednopiętrowego, 2) domu mieszkalnego, partero­wego dla służby, 3) budynku gospodarczego, 4) szopy, 5) budynku miesz­kalnego, 6) stajni i 7) stodoły. Na nieruchomości znajduje się ogród z 45 drzewami owocowemi, oraz cztery stawy, zajmujące przestrzeni około 1 morga.
Nieruchomość posiada księgę hipoteczną, przechowywaną w wy­dziale hipotecznym przy sądzie okręgowym w Piotrkowie, nie znajduje się w zastawie i obciążona jest długami hipotecznemi i kaucjami do wysokości 12.000 rb. z procentami i kosztami.
Nieruchomość została wyznaczona do sprzedaży na zaspokojenie pretensji Marjana i Władysławy małżonków Kolubińskich w kwocie 1.000 zł. z procentami i kosztami na mocy tytułu wykonawczego sądu pokoju w Łasku z dnia 10 lutego 1927 r., Nr. C. 1188/26.
Licytacja rozpocznie się od sumy 2.000 zł.
Osoby zamierzające wziąć udział w licytacji obowiązane będą zło­żyć kaucję w wysokości 200 zł.
Akta sprawy dotyczące sprzedawanej nieruchomości mogą być przeglądane w kancelarji sądu okręgowego w Łodzi.

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 43

Wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi, na zasadzie art. 1777-3 U. P. C., oraz zgodnie z decyzją z dnia 28 listopada 1927 roku, podaje do publicznej wiadomości, że na skutek podania Rajnholda Makowskie­go, zamieszkałego w folwarku Bechcice, gm. Lutomiersk, star. łaskiego, wdrożone zostało postępowanie, celem uznania Jana Mikowskiego, za zmarłego i z mocy art. 1777-8 U. P. C., wzywa tegoż Jana Mikowskiego, ojca petenta, a syna Wilhelma i Karoliny z Kirszów, urodzonego w roku 1849 we wsi Chorzeszowie, gm. Wodzierady, pow. łaskiego, ostatnio za­mieszkałego we wsi Stryje - Księże, gm. Bałucz, pow. łaskiego, obecnie, po zabraniu w 1914 r. przez wojska rosyjskie na podwodę, niewiado­mego z miejsca pobytu, aby w terminie 6 - miesięcznym, od daty opubli­kowania niniejszego ogłoszenia stawił się w kancelarji wydziału cywil­nego sądu okręgowego w Łodzi, przy ul. Stef. Żeromskiego 115, albo­wiem po tym czasie nastąpi uznanie go za zmarłego. Nadto wydział cy­wilny wzywa wszystkich, którzy o życiu lub śmierci pomienionego Jana Mikowskiego posiadają wiadomości, by o znanydh sobie faktach za­wiadomili sąd najpóźniej w oznaczonym wyżej terminie do sprawy Z. 783/26 r.

Echo Łódzkie 1929 lipiec

Trup na zabawie strażackiej.
Aresztowanie 4-ch osób.
Łódź, dn. 5. 7. — We wsi Beskice gm. Lutomiersk pow. łaskiego odbywała się zabawa urządzona staraniem miejscowej Straży Ogniowej.
W zabawie tej obok publiczności brał udział miejscowy oddział Sokoła i z okolic.
W czasie zabawy doszło do konfliktu a następnie bójki, w wyniku której jeden z uczestników zabawy, a mianowicie 24-letni Michał Tomalak otrzymał 25 ran nożem.
Wśród zabawowiczów powstał popłoch, gdyż Tomalak nie odzyskawszy przytomności przed przybyciem pomocy lekarskiej zmarł.
Powiadomiona o wypadku policja przybyła na miejsce i po wstępnem śledztwie aresztowała czterech członków Sokoła, a mianowicie Kasprzaka Maksa, Kolasa, Jana, Grabowskiego Teofil i Zasadę Pawła.
Aresztowanych osadzono w więzieniu do dyspozycji sędziego śledczego.

Echo Łódzkie 1929 wrzesień

Łódź. 18. 9. We wsi Bechcice pod Łaskiem, wpadła do wanienki 2-letnia Pola Samkiewicz, córka krawca zamieszkałego w Łodzi przy ulicy Żeromskiego 27. Nieszczęśliwą dziewczynkę przewieziono do szpitala dziecięcego Anny-Marji w Łodzi, gdzie walczy ze śmiercią.


Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 25

Wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi, na zasadzie art. 1777-3 U. P. C. oraz zgodnie z decyzją z dnia 10 lutego 1930 roku, obwieszcza, że na skutek podania Marjanny Torencowej, zamieszkałej w Łodzi, przy ulicy Brzezińskiej Nr. 83. wdrożone zostało postępowanie, celem uznania Walentego Torenca za zmarłego i, z mocy art. 1777-8 U. P. C., wzywa tegoż Walentego Torenca, męża petentki, a syna Michała i Katarzyny z Chujków, urodzonego w Bechcicach, gminy Lutomiersk, powiecie łaskim, w dn. 8 lutego 1889 roku, ostatnio zamieszkałego w gminie Lutomiersk, obecnie, po wywiezieniu go w 1914 roku, jako obcopoddanego przez władze rosyj­skie, niewiadomego z miejsca pobytu, aby w terminie 6-miesięcznym, od daty opublikowania niniejszego, stawił się w kancelarji wydziału cywilne­go sądu okręgowego w Łodzi, przy ulicy St. Żeromskiego Nr. 115, albowiem po tym czasie nastąpi uznanie go za zmarłego.

Nadto wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi wzywa wszyst­kich, którzy o życiu lub śmierci pomienionego Walentego Torenca posia­dają wiadomości, aby o znanych sobie faktach zawiadomili sąd najpóźniej w oznaczonym wyżej terminie do sprawy Z. 14/30.

Echo Łódzkie 1930 wrzesień

Brawo strażacy z Bechcic!
Zjazd oddziałów strażackich z okręgu łódzkiego w Łasku.
Łódź, dnia 16 września. — W dniu wczorajszym w Łasku odbył się zjazd wszystkich oddziałów strażackich z całego okręgu łaskiego.
Zjazd ten, podczas którego odbyły się zawody ćwiczebne — miał na celu wyeliminowanie z pośród siebie, najsprawniejszej drużyny, będącej reprezentacją okręgu łaskiego na zawodach wojewódzkich.
W związku z tą uroczystością do m. Łasku, które udekorowano flagami narodowemi przybyło 58 drużyn strażackich liczących około 1350 osób.
Na zjazd przybył wicewojewoda dr. Różniecki w asyście Inspektora straży pożarnych województwa łódzkiego p. Kuli i dokonał przeglądu oddziałów.
Podczas defilady — cała ludność wyległa na ulicę.
Następnie odbyły się zawody eliminacyjne 8 drużyn strażackich, a mianowicie drużyny z Zelowa, Ryzyny, Bechcic, Sędziejowic, Cechła, Okup, Dłutowa i Dobronia.
Z pośród wszystkich oddziałów ćwiczących na czoło wybiła się drużyna strażacka z Bechcic pod komendą niestrudzonego p. Brunona Tobiaskiego, która temsamem bronić będzie honoru powiatu łaskiego na zawodach wojewódzkich.
Uroczystość wypadła bardzo imponująco i pozostawiła niezatarte wspomnienia na uczestnikach i ludności.

Obwieszczenia Publiczne 1931 nr 84

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Piotrkowie obwieszcza, że po śmierci niżej wymienionych osób toczą się postępowania spad­kowe, a mianowicie po zmarłych:
3) Wacławie Niniewskim, synu Władysława, współwłaścicielu 2 działek gruntu o ogólnej przestrzeni 15 morg. w dobrach „Bechcice", pow. łaskiego;

Termin do regulacyj powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 25 kwietnia 1932 roku co do punktów 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 i 11 w kancelarji wydziału hipotecznego sądu okręgowego w Piotrkowie, co do punktu 10 w kancelarji Seweryna Żarskiego, notar­iusza przy tymże wydziale hipotecznym, w którym to dniu osoby interesowane winny się stawić i zgłosić swoje prawa, pod skutkami prekluzji.

Wiadomości Ludoznawcze 1932 nr 3 i 4

RUDOLF JAMKA, Kraków.
TYMCZASOWE SPRAWOZDANIE Z PRAC WYKOPALISKOWYCH W CIOSNACH W POWIECIE ŁÓDZKIM.
Już drugi rok są prowadzone badania wykopaliskowe z ramienia Miejskiego Muzeum Etnograficznego w Łodzi. Zeszłoroczne prace przyniosły materjał należący do kultury łużyckiej oraz grobów podkloszowych i jamowych, przynależnych do t. zw. kultury wandalskiej. Celem tegorocznych prac wykopaliskowych było zbadanie stanowisk z okresu wpływów rzymskich na obszarze dzisiejszego powiatu łódzkiego. Badania archeologiczne przeprowadzono w dwóch etapach: l) od 20/VI do 1/VII. 2) od 6/VIII do 20/IX 1932 r. W pierwszym etapie wykonano szereg wycieczek badawczych przeważnie do zachodniej i północnej części tego powiatu, kierując się zgłoszonemi do muzeum meldunkami oraz zasięgniętemi informacjami w terenie. Rezultatem poszukiwań dokonanych przez niżej podpisanego, było stwierdzenie następujących stanowisk: na wydmie w Aleksandrowie - stanowiska zawierającego mikrolityczne zabytki krzemienne, ułamki naczyń ozdobionych odciskami sznura oraz krawędzie naczyń ze skośnemi brzegami, przynależne do kultury trzcinieckiej, w Bechcicach w powiecie łaskim - cmentarzyska kultury grobów podkloszowych, (...).

Zorza 1932 nr 19

Odkrycie przedhistorycznych grobów. We wsi Bechcice koło Lutomierska natrafiono na przedhistoryczne groby z drugiego wieku przed Chrystusem.
Groby, znajdują się w obstawie kamiennej, w której pomieszczone są wielkie urny, wypełnione szczątkami ciał spalonych.

Obwieszczenia Publiczne 1932 nr 74

Wydział hipoteczny w Łasku obwieszcza, że otwarte zostały po­stępowania spadkowe po zmarłych:

3) Annie z Jasińskich Sztarkowej i Anieli Jasińskiej, wierzycielkach każda sumy 125 rb. z proc. i odnośnemi kaucjami, zabezpieczo­nych na hipotece nieruchomości we wsi Bechcice Nr. 45 (rep. 1), zmar­łych: pierwsza w Lutomiersku 11 lipca 1912 roku, a druga w Łodzi 26 sierpnia 1915 roku;
Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony zo­stał na dzień 16 grudnia 1932 roku i w tym terminie osoby interesowane winny stawić się w kancelarji wydziału hipotecznego w Łasku dla zgło­szenia swoich praw, pod skutkami prekluzji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
 VIII. Obszar gminy wiejskiej Lutomiersk
dzieli się na gromady:
1. Kolonja Bechcice, obejmującą: kolonję Bechcice, młyn Bechcice.
2. Bechcice, obejmującą: wieś Bechcice, folwark Bechcice.
6. Florentynów, obejmującą: wieś Florentów, z folwarku Florentynów, Florentynów ziemie folw. Bechcice.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak.




Wojewoda.

Obwieszczenia Publiczne 1935 nr 26

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Łodzi, sekcja miejska, niniejszem obwieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych toczą się po stępowania spadkowe:
13) Stefanie Tobiacellim, zmarłym w Bechcicach, powiatu łaskie­go w dniu 7 listopada 1934 r., wierzycielu sumy 1500 rb. z % % i kaucją 150 rb., zabezpieczonych pod Nr. 2 działu IV wykazu hipotecznego nieruchomości położonej w Bałutach Nowych Nr. 182 Б, rep. hip. Nr. 16-407.
Termin zamknięcia powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 3 października 1935 r. w tutejszym wydziale hi­potecznym.

We wskazanym terminie osoby zainteresowane osobiście lub przez pełnomocników winne zgłosić swoje prawa pod skutkami prekluzji. Nr. 286.

Łódź w Ilustracji 1937 nr 37


Robotnicy i robotnice cegielni ,,Bechcice" którzy ofiarowali Straży Pożarnej w Bełchatowie 20 tysięcy sztuk cegły na rzecz budowy murowanej remizy strażackiej.

 Orędownik 1937 nr. 121

Zmarł przy pracy. Dn. 24 bm. we wsi
Bechcice, gm. Lutomiersk w skutek udaru sercowego lub też porażenia słonecznego zmarł przy pracy w polu Jan Jersak, lat 24.

 Orędownik 1937 nr. 176

W nocy na 30 bm. we wsi Bechcice, gm. Lutomiersk na szkodę Stanisława Zawadzkiego, Stefana Augustyniaka i Józefa Janczaka, padło pastwą płomieni 3 stodoły z tegorocznym zbiorem i 1 oborą, łącznej wartości ponad 6000 zł. Przyczyny pożaru, narazie nie ustalone.

 Orędownik 1937 nr. 187

Bójka na zabawie. W nocy na 9 bm. na zabawie tanecznej w kolonii Bechcice gm Lutomiersk, został b. ciężko pobity Kazimierz Ton robotnik z folwarku p. Zawidzkich, przez dwóch braci Stefana i Mariana Lemierzów. Pobity K. Ton znajduję się w stanie beznadziejnym.

 Orędownik 1937 nr. 223

Przez nieostrożność. Dn. 22 bm. we wsi Bechcice gm. Lutomiersk. 13-letni Antoni Piątkowski bawiąc się z flowerem w ręku, przez nieostrożność postrzelił 4-letniego Jana Józefowicza z tejże wsi, który odniósł ranę nieszkodliwą.


Dziennik Łódzki 1948 nr 71

Regulacja Bzury i Neru
Prace melioracyjne w woj. łódzkim
Zgodnie z programem odbudowy, na wiosnę w pow. łódzkim przeprowadzona będzie dalsza regulacja rzek i roboty melioracyjne. W szczególności plan przewiduje : a) na rzece Bzurze koło Zgierza umocnienie koryta na przestrzeni 3 kilometrów kosztem pół mil. zł, b) na rzece Ner, koło Konstantynowa, umocowane będzie koryto i skarpy przez ułożenie dybli betonowych na wysokości 1,5 m — kosztem 800 tys. zł.
Niezależnie od tego Spółki Wodne Bechcice — Zabiczki przystępują do odbudowy urządzeń nawadniających na obszarze 30 ha. w dolinie rzeki Neru. Równocześnie Spółka Wodna Jerwonice przeprowadzi w dolinie Neru oczyszczenia rowów nawadniających oraz wybuduje zastawki na przestrzeni 110 ha. Podobne roboty przeprowadzone będą w b. majątku Puczniew oraz w gminie Babice kosztem 1.200 tys. zł.
W dalszym ciągu przewiduje się na terenie powiatu budowa studzien, rowów otwartych i naprawa drenów. Część tych robót wykonana zostanie systemem szarwarkowym przy pomocy rolników z 20 wsi w postaci 4.600 robotdniówek (S).

Dziennik Łódzki 1960 nr 249

Z wokandy sądowej
Obiecał zwolnienie z aresztu i sam zawędrował do... więzienia
Mieszkaniec podłódzkiej Kolonii Bechcice, Józef K. miał poważne zmartwienie: syn jego nie uszanował prawa i zawędrował do aresztu. A pobyt w areszcie, wiadomo, rodzinie splendoru nie przysparza. Gdy więc pewnego dnia we wsi pojawił się — jak sam o sobie mówił — „ustosunkowany w sferach prawniczych" Leon Zieliński (zam. w Łodzi przy ul. Żeromskiego 11), Józef K. zapragnął skorzystać z jego "światłej" rady.
Zieliński wnet wywąchał okazję. Utrzymując więc, że ma znajomości w prokuraturze, obiecał szybko załatwić zwolnienie syna Józefa K. z aresztu.
Ale — dodał — potrzebne mi będzie w tym celu 1.000 zł na jakiś „obiadek",
Wprawdzie Józef K. miał wątpliwości, czy „obiadek" rzeczywiście tyle kosztuje, żądaną sumę jednak wpłacił i czekał na wyniki.
Wyników zaś nie było. Natomiast Zieliński zażądał dalszych 3—4 tys. zł na pokrycie kosztów swej rzekomej znajomości.
Tym razem naiwny petent odmówił, a po pewnym czasie Zieliński zawędrował na ławę oskarżonych.

Biorąc pod uwagę wysoką szkodliwość społeczną czynu, jakiego się dopuścił Zieliński, Sąd Wojewódzki w Łodzi skazał go na 2 lata więzienia oraz na dalsze 3 lata pozbawił oskarżonego praw publicznych i honorowych praw obywatelskich.

Dziennik Łódzki 1967 nr 15

Czyny społecznej mieszkańców GRN Lutomiersk
Z nowym rokiem mieszkańcy kilku wsi GRN Lutomiersk podjęli czyny społeczne wartości około 1 mln. 200 tys. zł.
Rolnicy wsi Bechcice wystąpili z inicjatywą zbudowania w czynie społecznym drogi na odcinku 3 km. Podobne zobowiązanie zrealizują mieszkańcy wsi Antoniew.
Rozpoczęto także w czynie społecznym budowę szkoły w Czołczynie.
(ms)

Na Sieradzkich Szlakach 2006/1


________________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza