-->

piątek, 26 kwietnia 2013

Wolnica Niechmirowska

Czajkowski 1783-84 r.
Wolnica, parafia stolec, dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Olszewska, podstolina. (Katarzyna z Niemojewskich, wdowa po Antonim Olszewskim, stolniku piotrkowskim, ostrzeszowskim)

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Wolnica niechmierowska, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Stolec, własność prywatna. Ilość domów 14, ludność 104, odległość od miasta obwodowego 3.

Słownik Geograficzny:  
Wolnica Niechmirowska,  wś i fol., pow. sieradzki, gm. Majaczewice, par. Stolec, odl. od Sieradza 30 w. Wś ma 14 dm., 190 mk.; folw. 3 dm., 18 mk. W r. 1827 było 14 dm., 104 mk. W r. 1887 folw. Wolnica, oddzielony w r. 1877 od dóbr Niechmirów rozl. mr. 674: gr. or. i ogr. mr. 550, łąk mr. 27, pastw. mr. 12, lasu mr. 257, nieuż. mr. 28; bud. mur. 5, drew. 10, las nieurządzony, pokłady torfu. Wś ma 25 os., 135 mr.

Spis 1925:
Wolnica Niechmirowska, wś i folw., pow. sieradzki, gm. Majaczewice. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 31, folw. 3. Ludność ogółem: wś 159, folw. 87. Mężczyzn wś 78, folw. 40, kobiet wś 81, folw. 47. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 153, folw. 84, ewangelickiego folw. 3, mojżeszowego wś 6. Podało narodowość: polską wś 159, folw. 87.

Wikipedia:
Wolnica Niechmirowska-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Burzenin. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Wieś zamieszkuje 168 osób w w 48 gospodarstwach. Była ona częścią majątku niechmirowskiego. Dopiero w 1887 r. odłączono ją i utworzono samodzielny folwark. W tym czasie mieszkało tu 104 mieszkańców. W 1 ćw. XIX w. wzniesiono w Wolnicy Niechmirowskiej dwór. ostatnim jego właścicielem był Michał Murzynowski, który nabył go wraz z folwarkiem w 1930 r. Był to budynek murowany, parterowy, na planie prostokąta z ujmującymi fasadę dwoma ryzalitami zwieńczonymi trójkątnymi szczytami (obecnie w ruinie). Zachował się częściowo park podworski z aleją grabową i szpalerem kasztanowców. Obok dworu okazałe głazy narzutowe. Po wojnie utworzono tu PGR. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisany jest obiekt: dwór, pocz. XIX w., nr rej.: 869 z 28.12.1967

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
WOLNICA NIECHMIROWSKA parafia Stolec, p. sieradzki oddzielona jako folwark od d. Niechmirów w 1877 r., przeszła jako wiano Jadwigi Olszowskiej do Domaniewskich, w 1912 r. Stefana Domaniewskiego ma 674 mg. (WI 1911 nr 6, SGKP t.13 s.856)

1992 r. 
Wieś Ilustrowana 1911 czerwiec

_______________________________________________________________________________
Dwór z pocz. XIX w. w Wolnicy Niechmirowskiej - od wschodu.

Fot. Janusz Marszałkowski
_______________________________________________________________________________
Od zachodu

Fot. Janusz Marszałkowski
_______________________________________________________________________________
Ganek

Fot. Janusz Marszałkowski


Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1609

Maj
[Dnia] 19 został przeze mnie Bartłomieja Wiktawa proboszcza brzeźniowskiego ochrzczony, urodzony 13 tegoż, syn Pana Jana Madaleńskiego i Małgorzaty, małżonków z Barczowa, któremu zostało nadane imię Jakub. Rodzicami chrzestnymi zaś byli Pan Mikołaj Dąbrowski z Małej Dąbrowy i Pani Dorota Niekmirowska z Nikmirowskiej Woli.


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1861 nr 178

(N. D. 3523) Dyrekcya Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Podaje do powszechnej wiadomości, iż na zasadzie art. 7 postanowienia Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z d. 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r. i upoważnień przez Dyrekcyą Główną Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego udzielonych, następujące dobra ziemskie, za zaległość w ratach Towarzystwu należnych, wystawione są na przedaż przymusową przez licytacyę publiczną w m. Kaliszu w pałacu sądowym przy ulicy Józefiny w Kancellaryach hypotecznych, poniżej wymienionych:
Termin sprzedaży d. 23 Lutego (7 Marca) 1862 roku.
15. Niechmierów, z przyl. Jarocice, Kamionka, Nieczuj, w Ogu Sieradzkim, niemniej Wolnica i Nądzerzew w Ogu Wieluńskim położone, oraz z wszystkiemi przyl. i i przynal., raty zaległe rs. 1599 k. 36, vadium rs. 4230, licytacya od summy rs. 26,955, przed Rejentem Stanisławem Rościszewskim.  
(…) Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych poczynając od godziny 10 z rana w obec delegowanego Radcy Dyrekcyi Szczegółowej, gdyby zaś Rejent przed którym przedaż ma się odbywać był przeszkodzony, licytacya odbędzie się w jego kancellaryi przed innym Rejentem który go zastąpi. Wrazie niedojścia do skutku przedaży dla braku licytantów którychkolwiek dóbr pierwostronnie wymienionych, druga i ostateczna przedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez dalszych nowych doręczeń.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia w własnych księgach wieczystych i w biurze Dyrekcyi Szczegółowej.
Kalisz dnia 11 (23) Lipca 1861 r.
Prezes, Szymanowski.
Pisarz, Janczewski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1861 nr 205

(N. D. 3931) Dyrekcya Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Do niewiadomych z pobytu wierzycieli hypotecznych dóbr Niechmierowa:
1. Kościoła w Stolcu w dziale III. pod Nrem 1.
2. Funduszu ogólno-religijnego w dziale III. pod Nr. 2.
3. Mateusza Rubacha pełnomocnika Prokuratoryi, meldującego ciężary wieczyste dla kościoła w Stolcu i funduszu ogólno-religijnego.
4. SSrowie niegdy Antoniny Kobierzyckiej w dziale 4 pod Nr. 26; z powodu praw na rzecz ich zabezpieczonych w wykazie hypotecznym dóbr rzeczonych a mianowicie:
Na zasadzie art. 7 postanowienia Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z d. 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 roku, zawiadamia wszystkich interessowanych, a głównie powyżej wymienionych, iż dobra ziemskie Niechmierowice z przyległościami Jarosice Kamionka Nieczny w Okręgu Sieradzkim Wolnica, Nędzerzew w Wieluńskim i wszystkiemi przynależytościami w Okręgu i Powiecie Sieradzkim Gubernii Warszawskiej położone jako zalegające w ratach Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu należnych summę rs. 1599 k. 36, z mocy upoważnienia Dyrekcyi Głównej z dnia 1 (13) Marca 1861 r. Nr. 3532 są wystawione na przymusową sprzedaż przez licytacyą publiczną, która odbywać się będzie w obec delegowanego Radcy Dyrekcyi Szczegółowej Kaliskiej w d. 22 Lutego (7 Marca) 1862 r., poczynając od godziny 10 z rana w Kancellaryi hypotecznej przed Stanisł: Rościszewskim Rejentem miejscowej Kancellaryi Ziemiańskiej lub jego prawnym zastępcą, w mieście Kaliszu przy ulicy Józefiny w gmachu sądowym. Vadium do licytacyi oznaczone jest w kwocie rs. 4230, w gotowiźnie lub w listach zastawnych z właściwemi kuponami. Licytacya rozpocznie się od summy rs. 26,955. Warunki tej przedaży są do przejrzenia w właściwej księdze wieczystej i w biurze Dyrekcyi Szczegółowej Kaliskiej.
OSTRZEŻENIE.
W razie niedojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez dalszych nowych doręczeń w terminie jaki Dyrekcya Szczegółowa oznaczy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi wedle art. 25 powołanego na początku postanowienia Rady Administracyjnej.
Kalisz d. 26 Lipca (7 Sierpnia) 1861 r.
Prezes, Szymanowski.
Pisarz Janczewski.

Dziennik Warszawski 1868 nr 247

N. D 6874. Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Kaliszu.
Zawiadamia wszystkich interesowanych, a głównie wierzycieli hypotecznych, niemających prawnie obranego zamieszkania, a z pobytu niewiadomych, poniżej przy każdych dobrach, na których ich wierzytelności prawa lub ostrzeżenia są zamieszczone, imiennie wyszczególnionych, że dobra takowe, jako zalegające w opłacie rat Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu należnych, wystawione są na pierwszą przymusową przedaż przez licytację publiczną w mieście Kaliszu w gmachu Sądowym przy ulicy Józefiny położonym, w kancelarji Rejenta wyznaczonego lub jego zastępcy odbyć się mającą, a w szczególności co do dóbr:
6. Niechmierów z przyległościami Jarocice, Kamionka, Nieczny, Wolnica i Nędzerzew z wyłączeniem uwłaszczonych gruntów włościańskich, lecz z wszystkiemi przynależytościami w Okręgu Sieradzkim i Wieluńskim położonych, zalegających w opłacie rat Towarzystwu należnych rsr. 4,272 kop. 78 1/2. Sprzedaż odbywać się będzie przed Rejentem Zenonem Łopuskim dnia 12(24) Maja 1869 r. vadium do licytacji oznaczone zostało na rsr. 9,300. Licytacja rozpocznie się od sumy rsr. 48,500.
Zawiadomienie to ogłasza się dla niewiadomej z pobytu Antoniny z Walewskich Kobierzyckiej, wierzycielki hypotecznej dóbr wyż powołanych.
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych, poczynając od godziny 10 z rana w obec delegowanego Radcy Dyrekcji Szczegółowej. Gdyby zaś Rejent przed którym przedaż ma się odbywać był przeszkodzonym, przedaż odbędzie się w jego kancelarji przed innym Rejentem który go zastąpi.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia w właściwej księdze wieczystej i w biórze Dyrekcji Szczegółowej.
Vadium do licytacji złożyć się mające winno być w gotowiźnie lub w listach zastawnych z właściwemi kuponami.
Ostrzeżenie. W razie niedojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku konkurentów, druga i ostateczna przedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez nowych dalszych doręczeń w terminie jaki Dyrekcja Szczegółowa oznaczy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi (art. 25 Postanowienia Rady Administracyjnej z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r. )
Na zasadzie Uwagi przy art. 22 Najwyżej zatwierdzonych przepisów o wypłacie listów likwidacyjnych, tudzież art. 1294, protokółu 206 posiedzenia Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskiem nadmienia się, że sprzedaż dóbr Pięczniew i Postękalice wraz z prawem do otrzymania wynagrodzenia likwidacyjnego uważaną będzie za nieważną, jeżeli okaże się, że licytacja odbyła się po ogłoszeniu lub w sam dzień ogłoszenia przez Komisję Likwidacyjną o przyznanem wynagrodzeniu likwidacyjnym.
Kalisz d. 1 (13) Października 1868 r.
Prezes, St Chełmski.
Pisarz, Ro. Bierzyński.

Dziennik Warszawski 1872 nr 120

N. D. 3153. Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Kaliszu.
Zawiadamia wszystkich interesowanych, a głównie wierzycieli hypotecznych niemających obranego zamieszkania prawnego, a z pobytu niewiadomych poniżej przy każdych dobrach na których ich wierzytelności, prawa lub ostrzeżenia są zamieszczone imiennie wyszczególnionych, że dobra takowe jako zalegające w opłacie rat Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu należnych, wystawione są na pierwszą przymusową sprzedaż przez licytację publiczną w m. Kaliszu w gmachu sądowym przy ulicy Józefiny położonym w kancelarji Rejenta wyznaczonego lub jego zastępcy odbyć się mającą, a w szczególności co do dóbr:
9. Niechmierów z przyległościami Jarocice, Kamionka, Nieczuj, niemniej Wolnica i Nędzerzew, z wszystkiemi przynależytościami w okręgu Sieradzkim i Wieluńskim położonych; zalegających w opłacie rat Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu przynależnych rs. 4,866 kop 51. Sprzedaż odbywać się będzie przed Rejentem Józefem Jezierskim, d. 8 (20) Listopada 1872 r. Vadium do licytacji oznaczone zostało na rs. 8,000.
Licytacja rozpocznie się od sumy rs. 48,500.
Zawiadomienie to ogłasza się dla niewiadomych z imion, nazwisk i pobytu SS-ów Walentego Wierzyckiego, wierzyciela hypotecznego dóbr niechmierów.
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych, poczynając od godziny 10 z rana, w obec delegowanego Radcy Dyrekcji Szczegółowej. Gdyby zaś Rejent przed którym sprzedaż ma się odbywać był przeszkodzonym, licytacja rozpocznie się przed innym Rejentem który go zastąpi. Vadium do licytacji złożyć się mające winno być w gotowiźnie, która wszakże zastąpioną być może listami zastawnemi lub likwidacyjnemi, lecz w takiej ilości jaka podług kursu giełdowego wyrównywać będzie cyfrze gotowizną oznaczonej. Warunki licytacyjne są do przejrzenia w właściwych księgach wieczystych i w biurze Dyrekcji Szczegółowej Kaliszskiej.
W razie niedojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez nowych dalszych doręczeń w terminach jakie Dyrekcja Szczegółowa oznaczy, i w pismach publicznych raz jeden ogłosi. (Art. 25 Postanowienia Rady Administracyjnej z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r.)
Prezes, Chełmski.
Pisarz, Bierzyński.

Dziennik Warszawski 1875 nr 95

N. D. 2627. Pisarz Trybunału Cywilnego w Kaliszu.
Wiadomo czyni, iż na żądanie Bernarda Guranowskiego i Moritza Brokman, kupców w mieście gubernialnem Kaliszu zamieszkałych, a zamieszkanie prawne u Franciszka Modrzejewskiego Patrona Trybunału w Kaliszu mieszkającego obrane mających, od których tenże Patron stawa i subhastację dóbr Niechmierowa z przyległościami w poszukiwaniu sum: rs. 1385 i 4000 z procentem od dnia 7 (19) Listopada 1870 r. zaległym popiera, protokółem Romualda Pinowskiego Komornika przy Trybunale tutejszym w dniach 4 (16), 9 (21), 10 (22) Grudnia 1871 r., 3 (15), 4 (16) i 5 (17) Stycznia 1872 r. sporządzonym, zajęte zostały na sprzedaż w drodze przymusowego wywłaszczenia,
DOBRA ZIEMSKIE
Niechmierów, z przyległościami Jarocice, Kamionką, Nieczuj, Wolnica, Waszkowskie i Nędrzerzew, z wszelkiemi zabudowaniami folwarcznemi, gruntami dworskiemi, łąkami, pastwiskami, lasami, propinacją, polowaniem, z wszelkiemi рrzуnależytościami, oraz użytkami całość dóbr stanowiącemi w granicach jak się znajdują, z wyłączeniem gruntów i zabudowań na własność włościan przeszłych. Dobra te graniczą na północ z dobrami Grabówka, na południe z dobrami Rychłocice i Szynkielew, na wschód z dobrami Majaczewice i Siemiechów, a na zachód z dobrami Gronów i Stolec. Odległe od miasta Sieradza mil 3, Wielunia wiorst 24, Zduńskiej Woli mil 3, Nowo-Radomska mil 8, zaś od osad Złoczewa wiorst 10, Burzenina 7, Widawy 10, Ossakowa 10, należą do gminy Majaczewice, Niechmierów, i Kamionka i Wolnica, do parafji Stolec a reszta do parafji Burzenin, w okręgu i powiecie Sieradzkim gubernji Kaliskiej położone, których a mianowicie Niechmierowa i Kamionki jest właścicielom Karol Olszowski w Niechmierowie jako właściciel mieszkający, a zaś Wolnicy Jarocic folwarku Waszkowskie, Nieczuj i Nędrzerzew, Andrzej Olszowski w Wolnicy jako właściciel mieszkający, i w jego znajdują się posiadaniu. Folwark Niechmierów posiada Karol Olszowski, a folwark Kamionka dzierżawi Antoni Goedke za czynsz roczny rs. 600, którego kontrakt kończy się z dniem 12 (24) Czerwca 1877 r., osadę Młynarską Swiatłowizna zwaną, posiadają prawem wieczystej dzierżawy Michał i Urszula małżonkowie Pilarcy, obowiązani płacić corocznie dworowi czynszu po rs. 15, na folwaku Nieczuj mieszka Jakób Filip Bądkowski w procencie od sumy rs. 1000, w osadzie młynarskiej we wsi Jarocice mieszka dzierżawca Franciszek Głowinkowski i płaci rocznie po rs. 300, dzierżawa jego kończy się z dniem S-go Wojciecha 1875 r. który zarazem jest dzierżawcą karczmy za czynsz po rs. 80 rocznie. Propinację dzierżawi Abraham Tądowski w osadzie Burzeninie zamieszkały, za czynsz rs. 350, który zarazom dzierżawi propinację w dobrach Niechmirowie za czynsz rs. 400, jest także smolarnia w lesie do folwarku Waszkowskie i Nieczuj należącym w dzierżawie Jana Rychlik na lat dziesięć, uważając od 1 Sierpnia 1870 roku za opłatą z każdego wypalonego pieca po rs. 20 i rs. 18 za przewyżkę nad pieców 20.
Granice dóbr niesporne, rozległości zaś mają całe dobra zajęte, po uwłaszczeniu jaku własność dominialna pozostałą, mianowicie Niechmierów i Kamionka uważając sposobem przybliżonym mórg 2290, reszta zaś mórg 2275, prętów 10, grunta należą do klasy I, II, III, IV i V. Podatki opłacają się do kasy w Sieradzu wedle świadectwa tejże kasy rs. 1170 kop. 66. Dalsze szczegóły to jest opis budowli, wysiewu, granice, inwentarzy i narzędzi gospodarskich w dobrach zajętych znajdujących się w protokóle zajęcia są wymienione i opisane.
Akt zajęcia wręczony został Wincentemu Smolińskiemu Pisarzowi Sądu Pokoju w Sieradzu i Władysławowi Kranas Wójtowi gminy Majaczewice, obydwom do rąk własnych dnia 28 i 29 Stycznia (9 i 10 Lutego) 1872 roku, następnie do księgi wieczystej dóbr zajętych w Kancelarji Ziemiańskiej 14 (26) Marca t. r., a do księgi zaaresztowań w Trybunale utrzymywanej 28 Marca (9 Kwietnia) r. b. wpisany i zaregestrowany został.
Sprzedaż dóbr zajętych odbywać się będzie na audjencji Trybunału Cywilnego w Kaliszu w miejscu zwykłych jego posiedzeń. Warunki licytacyjne oraz zbiór objaśnień w biórze Pisarza Trybunału i u popierającego sprzedaż Franciszka Modrzejewskiego Patrona przejrzane być mogą.
Pierwsze ogłoszenie warunków nastąpi na publicznej audjencji Trybunału w dniu 16 (28) Maja r. b. godzinie 10 z rana.
Po odbyciu trzech publikacji warunków, przysądzenie temczasowe nastąpiło w dniu 18 (30) Lipca 1872 r. dobra ta Patronowi Modrzejewskiemu za rs. 50,000 przysądzono, a termin do stanowczego przysądzenia na dzień 1 (13) Września t. r. był oznaczony, który jednak dla zaszłych sporów do skutku nie przyszedł, lecz po ich usunięciu wyrokiem ilacyjnym nowy termin na dzień 7 (19) Lutego 1873 oznaczono, lecz gdy i w tym sprzedaż odbyć się nie mogła przeto Trybunał wyrokiem z d. 5 (17) Maja 1873 r. oznaczył termin do ostatecznego przysądzenia na dzień 26 Czerwca (8 Lipca) t. r., wszakże termin ten dla wyniesionego sporu odbyć się nie mógł. Nadmienia się że wyrokiem Trybunału w dniu 14 (26) Czerwca 1873 r. taksa sądowa została nakazaną i postanowiono że sprzedaż w terminie ostatecznego przysądzenia nastąpi w dwóch oddziałach, w odziale I Niechmierów Kamionka z przyległościami, w oddziale II Wolnica z folwarkiem Jarockie Waszkowskie i Nieczuj z przyległościami. Po tak zapadłym wyroku i oddaleniu założonej od niego apelacji, jak równie odwołania się do Senatu, gdy taksy niesporządzono, zatem Trybunał wyrokiem ilacyjnym z dnia 19 Kwietnia (1 Maja) 1875 r. termin do ostatecznego przysądzenia na dzień 5 (17) Czerwca r. b. godzinę 10 z rana oznaczył, w którym z powodu że całość dóbr za sumę rs. 50,000 już przysądzoną została, obecnie zaś nakazano sprzedaż w dwóch oddziałach, rozdzielając przeto postąpiony szacunek w stosunku rozległości każdego oddziału, licytacja rozpocznie się oddziału I od sumy rs. 28,000, a w oddziale II od sumy rs. 22,000 lub też od 2/3 części szacunku każdego oddziału taksą wynalezionego w gotowiźnie.
w Kaliszu dnia 1 (13) Maja 1875 r.
wz. Morawski.  

Dziennik Warszawski 1875 nr 162

N. D. 4466. Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Kaliszu.
Podaje do powszechnej wiadomości, iż na zasadzie art. 7 Postanowienia b. Rady Administracyjnej Królestwu Polskiego z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r. i upoważnień przez Dyrekcję Główną Towarzystwa Kredytowego udzielonych, następujące dobra ziemskie za zaległość w ratach Towarzystwu należnych, wystawione są na sprzedaż publiczną, która odbędzie się w mieście Kaliszu w pałacu Sądowym przy ulicy Józefina w kancelarjach hipotecznych poniżej wymienionych  
12. Dobra Niechmierów składające się z folwarków: Niechmierów, Kamionka, Wolnica Niechmierowska Niecznuj i Waszkowskie, oraz z części gruntu po prawej stronie rzeki Warty „Łęk" zwanego z osady młynarskiej wieczysto dzierżawnej w wsi Niechmierowie ,,Swiatłowizna” zwanej, z osady młynarskjej i karczemnej uwłaszczonej wsi Jarocice, z wszystkiemi przynależytościami w okręgu Sieradzkim i Wieluńskim położone, raty zaległe po datę sprzedaży obliczone rs. 2050 k. 97, vadium do licytacji rs. 4000, licytacja rozpocznie się od sumy rs. 58444 k. 80, termin sprzedaży d. 3 (15) Marca 1876 r., nieumorzony dług Towarzystwa przy dobrach pozostający w terminie sprzedaży rs. 16907 k. 91, przed Rejentem Kancelarji Ziemiańskiej Alfonsem Paszkowskim.
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w terminach powyżej oznaczonych, poczynając od godziny 10-ej z rana w obec delegowanego Radcy Dyrekcji Szczegółowej. Gdyby zaś Rejent przed którym sprzedaż ma się odbywać był przszkodzonym, licytacja rozpocznie się przed innym Rejentem który go zastąpi.
Vadium do licytacji złożyć się mające winno bydź w gotowiźnie, która wszakże zastąpioną być może listami zastawnemi lub likwidacyjnemi, lecz w takiej ilości, jaka podług kursu giełdowego wyrównywać będzie cyfrze gotowizną oznaczonej.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia w właściwych księgach wieczystych i w biórze Dyrekcji Szczegółowej Kaliskiej.
Wrazie nie dojścia do skutku powyższej sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbytą będzie bez dalszych nowych doręczeń w terminie jaki Dyrekcja Szczegółowa oznaczy, i w pismach publicznych raz jeden ogłosi. (Art. 25 Postanowienia b. Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r.)
Kalisz d. 1 (13) Lipca 1875 r.
Prezes Chełmski.
Pisarz Bierzyński.

Kurjer Warszawski 1883 nr 250

— Ujęcie złoczyńcy. W okolicy Sieradza przez pewien czas napadał na przechodniów i przejezdnych rzezimieszek nazwiskiem Zaremba. Długo nie można było go ująć, w końcu jednak „przyszła kreska na Matyska."
Zaremba napadł raz w lesie na rodzinę kolonisty Hinca, w pobliżu wsi Wolnicy-Niechmierowskiej, a znalazłszy silny opór, zmuszony był ratować się ucieczką. W ręku Hinca pozostał po nim topór, który posłużył do wykrycia jego właściciela, a następnie i do schwytania go. W areszcie Z. przyznał się jeszcze do kilku napadów. Wskutek zeznań uwięzionego i świadków, sąd kaliski skazał 31-letniego złoczyńcę na 6 lat robót ciężkich w fabrykach Syberji i następnie na dożywotnie osiedlenie tamże.

Kurjer Warszawski 1884 nr 143


Kalisz 23-go maja. Na odbytych w dniu dzisiejszym wyborach, którym przewodniczył p. Walenty Garczyński właściciel dóbr Koźlątkowa obecnych było 149 wyborców. Do komitetu Towarzystwa zaproszony został 137 głosami p. Aleksander Kłobukowski właściciel dóbr Stelutyszki, do dyrekcji głównej zaproszono 65 głosami p. Teodora Wierzchlejskiego właściciela dóbr Karsznice, do dyrekcji szczegółowej weszli pp. Andrzej Olszowski właściciel dóbr Wolnica który otrzymał głosów 109, p. Zygmunt Wyganowski właściciel dóbr Warszówka zaproszony 106 głosami, p. Stefan Polkowski właściciel dóbr Poniatów wybrany 84 głosami, p. Mieczysław Chrzanowski właściciel dóbr Izabelin który otrzymał 51 głosów wyborczych. Na prezesa przyszłych wyborów zaproszony został 93 głosami p. Tadeusz Wyganowski właściciel dóbr Zbylczyce, a na zastępcę prezesa p, Kazimierz Bąkowski właściciel dóbr Mokrsko zaproszony 71 głosami.

Kurjer Warszawski 1896 nr 340

= Kronika myśliwska.
Na polowaniu w dobrach Radoszewice, w pow. wieluńskim, u p. E . Wodzińskiej, w dniu 1-ym b. m w 8 strzelb ubito: 2 rogacze, lisa, trzy cietrzewie, 7 kuropatw i 75 zajęcy.
Królem łowów był p. Stefan Domaniewski z Wolnicy, który zabił: kozła, cietrzewia, 2 kuropatwy i 17 zajęcy. 
  
Gazeta Kaliska 1900 nr. 269

Do sprzedania z powodu interesów familijnych Majątek ziemski, położony w gubernji kaliskiej, powiecie sieradzkim, przestrzeni włók 23, w tem ziemi ornej włók 12, lasu około 9 i łąk mórg 40, z kompletnemi zasiewami, inwentarzam i, budynkami i t. p., wszystko w bardzo dobrym stanie. Dom mieszkalny i ogród bardzo ładny. Bliższa wiadomość na miejscu: Wolnica, przez Złoczew, Domaniewski.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 38

Majątek Wolnica w gub. kaliskiej, pow. sieradzkim położony, od miasta Sieradza odległy 3 mile, poczta i telegraf w Złoczewie o 10 wiorst; rozległości mórg 690, w tem gruntu ornego mórg 360, łąk około 40, lasu mniej więcej 260 mórg, reszta ogród i zabudowania. Ziemia w połowie pszenna, w połowie żytnia, gospodarstwo płodozmienne, zbyt na kartofle do poblizkich gorzelń. Zasiewy całkowite, wysiewa się rocznie: pszenicy 40 m., żyta 75 m., jarzyn 40 m., okopowych 36 m., koniczyn 30 mórg i t. d. Pacht na miejscu z dobrych 20 krów. Inwentarz tak żywy jak martwy dobry i pełny. Dom murowany, duży, wygodny i ładny. Budynki wszystkie w dobrym stanie i dostateczne. Ogród spacerowy i owocowy bardzo ładny, a w nim dwie sadzawki. Serwituty jedynie na lesie, zbieranina suszu i ściełki, żadnych sztuk ani wspólnych pastwisk włościanie nie mają. Tow. Kred. Ziemskiego 14,000 rb. Cena ostateczna za włókę 2,000 rb. Bliższe szczegóły na miejscu.

Gazeta Kaliska 1907 nr 90

W majątku Wolnica, w pow. sieradzkim, spalił się dom mieszkalny Stefana Domaniewskiego, ubezpieczony na 3790 rb.; straty w ruchomościach wynoszą 500 rubli.  

Wieś Ilustrowana 1911 czerwiec

Wolnica Nichmirowska, jako folwark od dóbr Nichmirów, ocalała w ręku radcy Andrzeja Olszowskiego i przeszła drogą wiana przez małżeństwo ostatniej z tego domu Jadwigi z Olszowskich Domaniewskiej w ręce tego rodu w osobie Stefana Domaniewskiego.

Obwieszczenia Publiczne 1920 nr 19

Notarjusz Wojciech Cybulski w Kaliszu obwieszcza o toczących się postępowaniach spadkowych po zmarłych:
3) Emilji Wodzińskiej, b. wierzycielce sumy 10.000 rb. z % i rękojmią na 1.000 rb., zabezpieczonej pod Nr 7 działu IV wykazu hipot, dóbr Wolnica- Niechmierowska, pow. Sieradzkiego, — i

Termin regulacji tych spadków wyznaczony został na d. 5 maja 1920 r. w kancelarji rzeczonego notarjusza, dokąd winny stawić sie osoby interesowane, pod skutkami prekluzji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1921 nr 6

Na zasadzie art. 846—848 Ustawy Postępowania Karnego Sąd Okręgowy w Kaliszu, stosownie do decyzji swej z dnia 20 stycznia 1921 r., poszukuje Andrzeja Kuliga, lat 49, zamieszkałego w Wolica-Niechmirowska, gm. Majaczewice, pow. Sieradzkiego, oskarżonego z art. 2 Dekr. z dn. 30 stycznia 1919 r. i zbiegł niewiadomo dokąd.
Rysopis i znaki poszukiwanego nieznane.
W razie odnalezienia poszukiwanego lub miejsca jego zamieszkania, należy bezzwłocznie zakomunikować najbliższym władzom policyjnym, w celu zaaresztowania i doniesienia o tym Sądowi Okręgowemu.
Kalisz, dnia 24 stycznia 1921 r.
Za Prezesa Sądu (podpis).
Sekretarz R. Paszkowski.

Rozwój 1922 nr 214

Z życia prowincji.
Sprzedawczyk.
(kor. włas.)
Feliks Murzynowski b. radca Tow. Kr. Ziemsk. w Kaliszu, b. sędzia pokoju w Złoczewie, właściciel folwarków Stolec, Wolnica i Szynkiele pow. Sieradzkiego i Wieluńskiego, folwarków nieobdłużonych o przestrzeni kilkudziesięciu włók, człowiek zamożny, przyobiecał sprzedać jeden z powyższych folwarków mianowicie Szynkiele pow. Wieluńskiego staroście Sieradzkiemu Stefańskiemu.
Jednakże widocznie kalkulowała się lepiej inna tranzakcja, skoro powyższą umowę przyrzeczenia sprzedaży p. Murzynowski w krótkim czasie zerwał (oczywiście nie bez wynagrodzenia, a jak nawet ludzie głosili zwracając potrójny zadatek) i sprzedał powyższy folwark 30 włók z lasem aktem rejentalnym sporządzonym przez notarjusza Brzowskiego w Kaliszu za Nr. 221 | 875 za 5,000,000 mk. niejakiemu Wojciechowi Błażejewskiemu, posiadającemu nawet świadectwo ze Związku Ziemian że Błażejewski jest rolnikiem, że więc niema przeszkód, aby Komisja Ziemska zezwoliła na przepisanie tytułu własności.
Jednakże rzeczywisty charakter tranzakcij dokonanej przez p. Murzynowskiego wypływa z tego, ze aktem sporządzonym przed tymże notarjuszem Brzowskim za Nr. 222 | 910 tenże Wojciech Błażejewski, kupując folwark za 50,000,000 mk., zapisał w sumie 22,500,000 mk. ewikcję na rzecz Izraela Majerowicza, Maurycego Frydmana, Haskla Nowaka i Dawida Edelszajna, następnie, że odpowiedzialność Błażejewskiego z tytułu tej ewikcji ograniczona jest tylko do odpowiedzialności z majątku Szynkele, wreszcież tego, że jak fama głosi Błażejewski jest człowiek ubogi a Izrael Majerowicz (Szaja) i kompanja rządzą majątkiem jak waściciele układając się z chłopami o służebności e. t c.
Oczywiście mógłby p. Murzynowski tłomaczyć się tem, że sam padł ofiarą niecnego postępku, narażającego na potępienie jego dobre imię zdobyte w społeczeństwie stanowisko, gdyby nie fakt, że Izrael Majerowicz jest osobą zaufania p. Murzynowskiego jego alter ego (a jak ludzie głoszą, nawet wspólnikiem do poważniejszych tranzakcji).
Mamy więc nowy sposób pozbywania się ziemi polskiej w ręce żydowskie i przybył Polsce nowy sprzedawczyk. Opinja polska winna takimi panam się zaopiekować.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1923 nr 16

ZAWIADOMIENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie zawiadamia wierzycieli sum hipotecznych, oraz osoby, mające ujawnione swe prawa w dziale III wykazu hipotecznego dóbr ziemskich „Wolnica-Niechmirowska" w powiecie Sieradzkim położonych, że w dniu 25 kwietnia 1923 r. o godzinie 9 rano, na jawnem posiedzeniu Okręgowej Komisji Ziemskiej w Piotrkowie (w lokalu tejże Komisji, ul. Bykowska Nr. 77), rozpoznawaną będzie sprawa przymusowej likwidacji serwitutów, obciążających rzeczone wyżej dobra na rzecz włościan wsi Wolnica.
Wymienione osoby, o ile sobie życzą brać udział w akcji likwidacyjnej łącznie ze stronami, winny zawiadomić Okręgowy Urząd Ziemski w Piotrkowie o miejscu swego zamieszkania, oraz stawić się na posiedzenie Okręgowej Komisji Ziemskiej.
Piotrków, dnia 12 kwietnia 1923 r.
Prezes Dzierzbicki.

 Ziemia Sieradzka 1924 listopad

Dnia 12 listopada 1924 roku wieczorem na rynku w Burzeninie gospodarzowi Janowi Woźniakowi zam. we wsi Bobrowniki, gminy Bogumiłów skradziono parę koni z wozem i uprzężą wartości 300 złotych. Po natychmiastowych energicznych poszukiwaniach skradzione konie wraz z wozem zostały odnalezione przez policję w Sieradzu, ujęto sprawcę kradzieży, Andrzeja Kuliga zam. we wsi Wolnica, gm. Majaczewice powiatu Sieradzkiego, którego wraz z dochodzeniem przekazano Sędziemu Śledczemu w Sieradzu.

Przegląd Leśniczy 1926 kwiecień

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
204. Nazwa majątku leśnego: Wolnica Niechmirowska, gm. Majaczewice, powiat Sieradz. Właściciel: Michał Murzynowski. Obszar ha: 144, 07.

Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 48

Wydział hipoteczny przy sądzie powiatowym w Sieradzu obwie­szczą, że na dzień 18 września 1930 roku wyznaczony został termin pierwiastkowej regulacji hipoteki dla osady włościańskiej we wsi Wolnica Niechmirowska, gminy Majaczewice, zapisanej w tabeli pod Nr. 5, przestrzeni 11 morg. 119 pr. gruntu z prawami do serwitutów leśnych i pastwiskowych, należąca do Antoniego i Antoniny małż. Maruszewskich.

W oznaczonym terminie osoby interesowane winny zgłosić prawa kancelarji tegoż wydziału, pod skutkami prekluzji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 7

OBWIESZCZENIE
STAROSTY POWIATOWEGO SIERADZKIEGO
z dnia 18 lutego 1931 r.
o kolejności osób obowiązanych do dostarczenia samochodów i motocykli.
Na podstawie §§ 4 i 8 Rozp. Min. Spr. Wewnętrznych i Min. Spr. Wojsk. z dnia 29. VII. 1930 r. wydanego w porozumieniu z Ministrami Skarbu i Robót Publicznych o obowiązku dostarczenia jako środków przewozowych na rzecz wojska w czasie pokoju samochodów, motocykli i rowerów (Dz. Ust. R. P. Nr. 58, poz. 470) podaję poniżej do powszechnej wiadomości, celem zapewnienia kolejności i równomierności przy powoływaniu do świadczeń listę kolejności osób powiatu sieradzkiego, obowiązujących do dostarczenia samochodów i motocykli w roku 1931.
35. Murzynowski Michał, Nr. rejestr. 373, samochód osob. — Fiat — m. postoju: folwark Wolnica-Niechmirowska, gm. Majaczewice.
W ciągu dwóch tygodni od chwili ogłoszenia listy kolejności w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim osoby zainteresowane mogą wnosić do Starostwa Powiatowego Sieradzkiego uzasadnione reklamacje, w razie uwzględnienia których poprawiona zostanie odpowiednio lista kolejności, co jednak nie wstrzymuje wejścia w życie tejże listy kolejności z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Starosta Powiatowy:
(—) Bukowski.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
X. Obszar gminy wiejskiej Majaczewice dzieli się na gromady:
21. Wolnica-Niechmirowska, obejmującą: osadę Nędzarzew, wieś Wolnica-Niechmirowska, folwark Wolnica-Niechmirowska.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Łódzki Dziennik Urzędowy 1937 nr 26

OGŁOSZENIE STAROSTY POWIATOWEGO SIERADZKIEGO
z dnia 18 listopada 1937 r. Nr. RR. IV-2/57 o wdrożeniu postępowania scaleniowego we wsi Wolnica Niechmirowska.
Na podstawie art. 18 ustawy z dnia 31 lipca 1923 roku o scalaniu gruntów (Dz. U. R. P. z r. 1927 Nr. 92, poz. 833) w brzmieniu ustalonym rozporz. Pr. Rz. z dnia 11 lipca 32 r. (Dz. U. R. P. Nr. 67, poz. 622) oraz art. 14 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. (Dz. U. R. P. Nr. 85, poz. 635), podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 23 sierpnia 1937 roku uprawomocniło się orzeczenie tegoż Starosty z dnia 24 lipca 1937 roku, dotyczące wdrożenia postępowania scaleniowego i ustalenia obszaru scalenia, na gruntach wsi Wolnica Niechmirowska położonej w gminie Majaczewice, powiecie sieradzkim.
Starosta Powiatowy
(—) Mgr. K. Łazarski

Echo Łódzkie 1939 czerwiec

SIERADZ. 6.5 — Onegdaj we wsi Konopnica Miechmirowska gm. Majaczewice około godz. 16-ej wybuchł ogromny pożar, który strawił znaczną część wsi. Spaliło się 16 gospodarstw, wraz z inwentarzem żywym martwym wartości około 28.000 zł. Ogień wybuchł w zagrodzie Antoniego Łakomego, gdzie niejaka Ruda Marianna piekła chleb. W czasie akcji ratunkowej kilka osób zostało poparzonych.

Echo Łódzkie 1939 czerwiec

ŚMIERĆ POPARZONEJ STARUSZKI.
WIELUŃ, 6.6 — Do szpitala W. W. Św. w Wieluniu przywieziono w stanie beznadziejnym około 80-letnią staruszkę Teklę Antasiakową, która w czasie pożaru we wsi Wolnica-Michnikowska pow. sieradzkiego doznała ogólnego poparzenia. Antosiakowa, utraciwszy już od lat władzę w nogach, w czasie ogólnej paniki spowodowanej pożarem zapomniana przez wszystkich i na wpół uduszona dymem objęta została na swym barłogu językami ognia. W ostatniej chwili przypomniano sobie o nieszczęśliwej i wydobyto ją strasznie poparzoną. Nieszczęśliwa zmarła wkrótce po przywiezieniu do szpitala.

Dziennik Łódzki 1952 nr 178

Tadeusz Gicgier
Żniwa w Dębołęce
Nie spojrzysz pod słońce. Jest ono zamglone, blask ma przyćmiony, ale zarazem oślepiająco jasny.
Pod Stefanowem, w Państwowym Gospodarstwie Rolnym Dębołęka za Sieradzem, po prawej stronie pola stoją już długie rzędy zestawionego żyta. Po lewej szumi jeszcze wysoki łan. Od upałów przybrał barwę pomarańczy.
Idziemy piaszczystą drogą. Tęgie żyto — mówi do mnie starszy agronom. — A niech pan spojrzy, jakie czyste.
I istotnie w złocistym lesie nie dojrzy się ani jednego chwastu. Z zaciekawieniem oglądam czerwone tablice, na których białą farbą oznaczony jest numer pola, ilość hektarów oraz gatunek zasiewu. Super, extra, elita — słowa te przeplatają się ciągle, a często nawet łączą, dając napis superelita.
Idziemy dalej. Gdzieś w głębi, pod brzozowym laskiem huczy i parska traktor ze snopowiązałką. Zza wysokiego łanu żyta widoczna jest zaledwie czapka traktorzysty, górna część komina i kawałek wiatraka.
Powoli ukazuje się nam cała maszyna. Zębate koła posuwają się po ściernisku, na które co chwila upada związany snop żyta.
Stać — maszyna się zatkała. Jedź w miejscu — woła pomocnik traktorzysty do starszego kolegi „na koźle". Snopowiązałka idzie w ruch, ciągnik dalej stoi. Z oporem, przy pomocy rąk pomocnika, wysuwa się wielki, zacietrzewiony, kosmaty snop.
Ciągnik rusza. Traktorzysta opalony na brąz, błyska ku nam w uśmiechu zębami.
— Żyto walne — mówi — ciężko je kosić.
Nieco dalej pod laskiem, pobrzękują dwie kosy. Ledwie słychać ich głos przy tętnie maszyny! Weteranki pełnią jednak dalej swą — pomocniczą już — służbę.
• • •
W zespole PGR-ów Dębołęka kampania żniwna trwa w całej pełni. Gospodarstwa Niechmirów i Wolnica ukończyły koszenie żyta w ciągu 3-ch dni, miast planowanych 6-ciu. Dokonano tego dzięki ofiarnej pracy brygad polowych.
Załogi brygad traktorowych z gospodarstwa Inczew osiągnęły w ciągu dwóch dni po 115 proc. normy, mimo, że stare maszyny ulegają często uszkodzeniom. Brygadami tymi kierują: Stanisław Nowacki, Jan Wojtysiak, Józef Rogoziński.
Podorywki dokonywane są często również w nocy, ze względu na to, że bezdeszczowa pora nakazuje szczególny pośpiech. Ziemi nie wolno wyschnąć, bo od tego zależne jest udanie się poplonów.
W batalii o chleb przodują traktorzyści: Królikowski Leon z gospodarstwa Dąbrowa Wielka, Kaczmarek i Strumiński z gospodarstwa Dębołęka. Są natomiast pomocnicy traktorzystów, którzy ociągają się na ogół w pracy. Zły przykład również daje Andrzej Ładniak, mechanik warsztatowy, — wyróżniający się skłonnością do alkoholu.
Wszystkie gospodarstwa odczuwają silny brak rąk do pracy Dlatego szczególnie cenni jest dla PGR-ów pomoc z miasta. Miasto pomoże wsi w jej walce o plony.
Dębołęka, 22 lipca 1952 r.

Dziennik Łódzki 1952 nr 280

Gorące dni listopadowe
w PGR woj. łódzkiego
Zimnymi kropelkami osiada na pola gęsta mgła. Znów jak przed śnieżycą, która spowodowała sporo szkód, zieleni się ruń ozimin. Gdzieniegdzie w bruzdach bieleją jeszcze resztki śniegu. Rowami odpływowymi ścieka nadmiar wody.
Mija nas ciężarówka Łódzkiej Wytwórni Papierosów. Na niej kilkunastu szczelnie opatulonych mężczyzn i kobiet. Listopadowy ziąb przecież. Słychać jednak przyśpiewki, pokrzykiwania i śmiech.
-Dokąd to? — pytamy.
-Na wykopki buraków cukrowych do PGR Kobierzycko (zespół Dębołęka).
W biurach Zespołu PGR Dębołęka co chwila słychać dzwonek telefonu. Z 12 gospodarstw napływają meldunki. Do 12 gospodarstw lecą po drutach telefonicznych zarządzenia i zlecenia, PGR Inczew donosi: „Mieliśmy 18 ha buraków cukrowych, wykopki zostały u nas zakończone 14 listopada". Dzień później ukończyła zbiór załoga PGR Wolnica. W środę 19 bm. resztę buraków wykopano w PGR Dębołęka.
W gospodarstwach tych liczono przede wszystkim na własne siły oraz na pomoc żon i rodzin pracowników stałych. W Dębołęce poza tym jednorazowej pomocy udzieliła młodzież z Liceum Ogólnokształcącego (30 osób) i ze Szkoły Handlowej w Sieradzu (60 osób). Mieszkańcy gromady Dębołęka dali 60 roboczodniówek. I pracowali naprawdę wydajnie.
Oto przodujący dębołęczanie: Józefa Spychała 125 proc. normy, Józef Wolniak i Krzemińska po 120 proc., ojciec traktorzysty Mariana Stromińskiego 110 proc.
Ze stałych robotników rolnych zasłużyli na wyróżnienie Ludwik Pawelczyk, Władysław Pudełek i Ignacy Kwiatusiński.
W PGR Kobierzycko wykopki trwają. Tutejsze pola buraczane o podglebiu gliniastym są rozmokłe i grzązkie. Pracy nie można usprawnić ani ogławiaczem, ani konnym wyorywaczem.
Wykopki zatem odbywają się według starych sposobów, a więc przy pomocy szpadli lub hebrów (specjalne dwuzębne widełki), natomiast do ogławiania buraków z liści stosuje się noże kuchenne lub tasaki. Oczywiście, w takich warunkach wydajność pracy jest znacznie mniejsza i tylko zatrudnienie większej ilości robotników może przyspieszyć zakończenie wykopków.
Kierownictwo PGR Kobierzycko korzysta więc chętnie z pomocy miejskich ekip wykopkowych. W ub. niedzielę 3 ekipy ochotnicze z zakładów pracy w Zduńskiej Woli i Sieradzu, liczące łącznie 95 osób, wykopały i ogłowiły buraki z 42 arów. 36 uczniów ze Szkoły Traktorzystów w Kościerzynie w ciągu 3,5 godzin zebrało plon z 15 arów.
Małorolny gospodarz Wilk z Piotrowic zobowiązał się wykopać, ogłowić, oczyścić z ziemi i ułożyć na kupki buraki z obszaru 75 arów. Walenty Stępniak z Kobierzycka wykona wykopki na połowie hektara, a sołtys tejże gromady — na 25 arach.
Prezydium GRN Wróblew skierowało w czwartek 30 gospodarzy do pomocy w zbiorze buraków w kobierzyckim PGR-ze. Są to przeważnie ci chłopi, którzy z różnych powodów nie wywiązali się dotychczas ze swych obowiązków szarwarkowych. Wszyscy jednak za pracę przy wykopkach otrzymają wynagrodzenie według ostatniej taryfy ogłoszonej przez Ministerstwo PGR.
Należy się spodziewać, że dzięki pomocy ekip miejskich oraz ludności z sąsiednich wsi, wszystkie PGR Zespołu Dębołęka zakończą wykopki buraków jeszcze w bieżącym tygodniu.
Na zakończenie uwaga pod adresem zakładów pracy i instytucji wysyłających ekipy wykopkowe:
Członków ekip należy zaopatrzyć w buty gumowe. Trzeba bowiem pamiętać, że rola jest grzązka, a nać buraczana mokra i że listopad, to nie lipiec. C. M.

Dziennik Łódzki 1953 nr 165

Na chlebnych polach województwa łódzkiego
Tekst: Czesław Mondrzyk Zdjęcia: Leon Olejniczak
Kończył się pracowity żniwny dzień. Do zmierzchu wszystkie snopy żyta ustawiły na ścierniskach, w równo wyszeregowane stygi, pracowite ręce żniwiarzy. Po pięknym słonecznym dniu nadeszła ciemna, spowita w chmury noc lipcowa.

Rozbłysły zygzaki błyskawic. Po chmurach rozkołysał się przeciągły grzmot i na ziemię łaknącą dżdżu spadły rzęsiste, ciepłe krople deszczu. — Skarby, prawdziwe skarby dla naszych piaszczystych pól! — cieszyła się 70-letnia babcia Wachelowa, która nie bacząc na podeszły wiek i na bolesne strzykanie w krzyżach całe popołudnie setnie pomagała przy żniwach. Chwacko śmigały kosy jej syna Stanisława i wnuczka 17-letniego Stefka. Synowa wiązała snopy za mężem, a babcia za wnuczkiem.
— Ano niech pada choćby i całą noc i cały dzień — pod chwycił słowa matki — staruszki Stanisław Wachela — Żytku nie zaszkodzi, a innym roślinom pomoże. Niech pada, lżej będzie zrobić podorywkę, a zasiany poplon szybko powschodzi.
Deszcz padał całą noc.
W piątek rano nie tylko Wachela, ale i Władysław Księżak i Antoni Rusicki i Józef Kaczmarek — ba, niemal wszyscy chłopi z gromady Porczyny chwycili za pługi i dalejże podorywać miękkie, dobrze nasycone wilgocią ścierniska.
— Nie ma się co oglądać— tłumaczył mi Wachela — Żyto na pniu mokre, więc póki obeschnie zdążę zaorać tę morgę ścierniska i zasiać na niej łubin z seradelą. Radio ma rację, gazety mają rację: podorywać zaraz i siać zaraz — w wilgoć. Korzyść z tego podwójna: ziemia zyska i bydełko będzie miało wkrótce nową zieloną paszę.
O kilometr dalej spotkaliśmy Józefa Jałkiewicza, należącego do tej samej gromady. W świeżą pościerniskową podorywkę wsiewał z płachty ziarna poplonu.
Ze snopów w stygach wiatr strącał błyszczące krople deszczu. Spoza lekkich chmurek i obłoków raz po raz wyzierało słońce. Tu i ówdzie od ziemi odrywały się wonne opary.
Upowszechnienie wiedzy rolniczej nie poszło w las. Gdzie nie spojrzeć — podorywki i siew poplonów.
Nasz samochód zatrzymuje się tuż przy gromadzie Wola Flaszczyna (gm. Wierzchy, pow. sieradzki) Średniak Stefan Jaszczak na skręcie 3-hektarowego ścierniska zatrzymuje parę raźnych bułanków, zaprzężonych do dwuskibowca. Podchodzą sąsiedzi. Ćmiąc „Sporty" gawędzimy o żniwach.

— Ano według radzieckiego i naszego przysłowia "jeden dzień żniw żywi cały rok", trzeba się spieszyć — mówi Jaszczak — Wczoraj przy pomocy żniwiarki zwaliłem 3 hektary żyta, dziś podoruję ściernisko i wysiewam poplon, w przyszły czwartek puszczam w ruch swoją kieratówkę i młócę. Chcę bowiem jeszcze przed Świętem Wyzwolenia odstawić na punkt skupu co najmniej 50 proc. rocznego planu. Resztę odstawię po całkowitym ukończeniu żniw.
W sąsiednich Górkach Zaziemskich skosili już wszystko żyto Feliks Świetek, Józef i Walenty Ziarnkowie. W piątek po południu wyległa do żniw cała gromada.
Jedziemy dalej. Wszędzie żniwny ruch Kośba — podorywki — sianie poplonów.
W 7 gromadach gm Rossoszyca około 200 ha żyta stoi już w stygach. GOM-owska snopowiązałka po wykonaniu planu zawartych umów w gromadzie Kamionacz została przerzucona do gromady Rossoszyca. Kosi sprawnie, bezpostojowo. Natomiast żniwiarka stała cały tydzień bezczynnie.
— Bo nie było chętnych — wyjaśniono nam w Prezydium GRN.
Chętni znaleźli się dopiero w piątek i nie w Kamionaczu, gdzie stała żniwiarka, lecz w Mogilnie. Pokazali oni gromadzie, że żniwiarka kosi sprawnie i szybko, że w wydajności nie dorówna jej nawet kilku dobrych kosiarzy, uzbrojonych tylko w zwykłe kosy.

A w Prezydium GRN dalej wyjaśniano:
— No cóż, u nas ludzie mają żytka nietęgie. Piaski, piaseczki. To i wolą skosić to co urosło zwykłą kosą niż maszyną.
— A czy również do młocki wolą cepy niż młocarnie?
— Co to, to nie.
— A jak przedstawia się w gminie stan maszyn omłotowych?
— GOM ma jedną młocarnię szerokomłotną, lecz nie wiadomo czy weźmie ona udział w omłotach. W żaden jakoś sposób nie mogą ukończyć jej remontu reperacyjne warsztaty PZGS w Sieradzu. Monitujemy i ciągle bez skutku. Na razie więc będzie młócił swoją motorową młocarnią Antoni Sobczyk z Glinna. No i 24 kieratówki prywatne.
Słabo więc, bardzo słabo przedstawia się mechanizacja prac żniwno-omłotowych w gm. Rossoszyca
Przeglądamy zobowiązania gromad podjęte ku uczczeniu Święta Wyzwolenia:
Chłopi z gromady Włyń do 15 lipca ukończą żniwa, podorywki i sianie poplonów — 6 pozostałych gromad od 18 do 27 lipca

O omłotach ani słówka, o odstawach również.
I nie bez powodu Gminna komisja żniwno-omłotowa nie mogła przecież zachęcać do podejmowania takich zobowiązań skoro nie opracowała harmonogramu omłotów.
Na szosie tuż w pobliżu gromady Kościerzyn (gmina Charłupia Mała) spotkaliśmy pełnomocnika GOM, Mieczysława Sowałę, który transportował żniwiarkę z pola Edmunda Zdunka na pole Stanisława Duczmalewskiego — Duczmalewski skosi swoje żyto dziś przed południem — informował pełnomocnik GOM — a po południu weźmie żniwiarkę mój brat, Ignacy Sowała. I tak przez cały tydzień maszyna będzie przechodziła kolejno z pola na pole.
Nie trudno odgadnąć: działa tu plan, organizacja.
W PGR Kobierzycko miał się odbyć pokaz jak najlepszego i jak najwydajniejszego wykorzystania maszyn rolniczych przy żniwach, podorywkach i omłotach. Niestety, ponieważ całonocny deszcz zmoczył zboża, pokaz nie wypadł tak jak się spodziewali organizatorzy.

Dyrektorzy i starsi agronomowie Zespołów PGR z Okręgu Łódź, obecni na pokazie, w rozmowach między sobą słusznie podkreślali:
— Inicjatywa owszem bardzo pożyteczna Wszyscy odczuwamy brak rąk do pracy, a więc racjonalizatorstwo i mechanizację trzeba szerzej zaprowadzać w naszych gospodarstwach rolnych. Lecz pokaz powinien był się odbyć co najmniej dwa tygodnie wcześniej. Wówczas można by było coś z tego zastosować i w naszych zespołach.
Według informacji otrzymanych od starszych agronomów, koszenie żyta ukończyły już PGR Garnek, Wolnica, Leśmierz, Pruszków, Wysieradz, Grabno, Talar, Piaskowice.
W przyszłym tygodniu rozpoczynają młockę żyta selekcyjnego, przeznaczonego na jesienny zasiew. PGR Masłowice, Chełmo, Wola Wydrzyna i Garnek.
Kampania żniwno-omłotowa przybiera z każdym dniem coraz większe rozmiary. Niemal już wszystkie spółdzielnie produkcyjne znajdują się w pełnej akcji. Pod kosami traktorowych snopowiązałek kładą się na ściernikach coraz to liczniejsze hektary dorodnego żyta. Stopniowo nadchodzi kolej na łany pszenicy, jęczmienia i owsa.

Znojne dni żniw pachną chlebem.









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza