-->

piątek, 19 kwietnia 2013

Wola Dzierlińska

Czajkowski 1783-84 r.
Wolka, parafia charłupia mała, dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Rupniewska, podstol. (wdowa po Dominiku Rupniewskim, podstolim inowłodzkim)

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Wola dzierlońska, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Sieradz, własność prywatna. Ilość domów 18, ludność 210, odległość od miasta obwodowego 1/2.

Słownik Geograficzny: 
Wola Dzierlińska,  wś i folw. nad strum. Mesznik, pow. sieradzki, gm. i par. Charłupia Mała, odl. od Sieradza 4 w.; wś ma 13 dm., 282 mk.; fol. 4 dm. W r. 1827 było 18 dm., 210 mk., par. Sieradz. W r. 1833 fol. miał 990 mr.; wś 21 os., 152 mr. W r. 1496 w par. Charłupia Mała wykazana jest wieś "Wola", mająca 71 łan., podczas gdy Dzierlin ma 13. W r. 1518 taż Wola ma 6 łan. i młyn pustką stojący (Pawiń., Wielkop., II,171, 181).

Spis 1925:
Dzierlińska Wola, wś i kol., pow. sieradzki, gm. Charłupia Mała. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 22, kol. 27, inne zamieszkałe kol. 1. Ludność ogółem: wś 124, kol. 174. Mężczyzn wś 65, kol. 86, kobiet wś 59, kol. 88. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 124, kol. 174. Podało narodowość: polską wś 124, kol. 174.

Wola Dzierlińska, obecnie część wsi Charłupia Mała i miasta Sieradz w gminie Sieradz.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
WOLA DZIERLIŃSKA par. Charłupia Mała, p. sieradzki, wieś ma 13 domów i 282 mieszkańców, a folwark 4 domy i 990 mg ziemi., Dwór stary na podmurówce, 4 kolumny murowane, 6 pokoi, folwark, kuchnia, sklepy 2 murowane, sklep na warzywo, browar, gorzelnia, wolarnia. Półrolników 10, komornicy 9, kontraktowi; młynarz, płóciennik, szewc. Ogród włoski czyli owocowy, młyn na stawku-2 koła wodne, pasieka pieńków gruntowych 8, kupnych 24. Gościniec ze stajnią wjezdną, karczma na 92 Brzezinie. Własność Psarskich, kupiona w 1786 r. przez Tomasza Psarskiego od sukcesorów Dominika Rupniewskiego podstolego za 180 tys. zł . W 1912 r. wieś i kolonia po byłym folwarku we władaniu uwłaszczonych włościan i cząstkowych właścicieli. (Pstrokoński 1817 t. I k.353, 1820 k. 64-77, SGKP t.13, s.780,PGkal.)


1992 r.

Dziennik Powszechny 1834 nr 231

Po nastąpioney śmierci;
  5. Franciszki z Rupniewskich Psarskiey, właścicielki summy złp. 30,388 gr. 3, den. 163/16 na dobrach woli Dzierlińskiey, w Powiecie Sieradzkim, Weiewództwie Kaliskiem, w dziale IV, pod Nr. 3, i Angeli Kęczyckiey, współ-właścicielki summy 18,437 złp. 14gr. 93/16 den. na tychże dobrach i w tymże samym dziale, pod Nr. 4 hypotekowaney.  
(...) ogłasza się wiadomość otwarcia spadków, z wyznaczeniem terminu do regulacyi spadków tych na sukcessorów zmarłych, w Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego, mianowiciey: co do pierwszego na dzień 4, (…) co do piątego i szóstego na dzień 7 Marca 1835 roku. Kalisz dnia 11 Sierpnia 1834 r. Pisarz Kanc. Ziem. Woi. Kaliskiego D. Dzierożyński.  

Dziennik Powszechny 1836 nr 255

Po nastąpionej śmierci: 1mo, Romany Siemińskiej, współwłaścicielki dóbr Masłowic, w Powiecie Radomskim sytuowanych; 2do, Karola Kęszyckiego, współ-wierzyciela: 
A. summy złp. 18,437. gr. 14, szeląg. 9 3/15 wdziała IV, pod Nr. 4;
B. schedy z tej samej summy po Angeli Kęszyckiej pozostałej;
C. summy 19.488 złp., 3 gr., 16 1/2 szelągów, w tymże dziale ad 4 lit. b, na dobrach Wola Dzierlińska, Powiatu Sieradzkiego, i
D. summy 42.000 złp. w dziale IV, pod Nr. 10. na dobrach Jankowice, Powiatu Wartskiego hypotekowanych; 3tio, Józefa Trąmpczyńskiego, wierzyciela summy złp. 18 000 w dziale IV, pod Nr. 6, na dobrach Chwalęcice, Powiatu Kaliskiego lokowanej, otworzył się spadek, zawiadamia się więc osoby interesowane, iż do przepisania na pozostałych po tychże zmarłych sukcessorów tytułu własności, tak dóbr ziemskich jako i kapitałów wyż wymienionvch, wyznaczony jest termin w Kancellaryi Ziemiańskiej Województwa Kaliskiego, przed podpisanym Rejentem: ad 1mum na dzień 12/24 Marca, ad 2dum na dzień 13/26 Marca i ad 3ium na dzień 16/28 Marca 1837 r. Kalisz dnia 11/23 Sierpnia 1836 roku. Józef Białobrzeski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1839 nr 225

LISTY GOŃCZE.
(Ν. D. 4606) Sąd Policyi Prostej Powiatu Szadkowskiego.
Wzywa wszelkie władze tak cywilne jak i wojskowe aby Maryannę Karczmarkowne o kradzież obwinioną z aresztu tutejszego zbiegłą, ujęły i pod ścisłą strażą Sądowi tutejszemu dostawiły, która jest rodem z Wolki Dzierlińskiej a w księdze ludności zapisana w mieście Kaliszu katoliczka lat 18 mająca, wzrostu średniego, tuszy miernej włosów czarnych, nosa miernego, twarzy okrągłej, oczów ciemnych, miała ubiór na głowie chustkę modrawą, dalej, koszule lnianą, spódnice płócienkową w kratki czarne, boso.
Szadek dnia 4 (16) Września 1839 roku.
Hałaczkiewicz Podsędek.

Kaliszanin 1873 nr 52


Wypadki w gubernji Kaliskiej.— Dnia 24 maja r. b., we wsi Woli Dzierlińskiej, gm. Charłupia, pow. Sieradzkim, znaleziono martwe ciało dziecka włościańskiego Józefa Duleckiego, o czem właściwy sąd został powiadomiony; (...)


Kaliszanin 1875 nr 50

Straszna klęska gradobicia, połączona z uraganem, niszczącym drzewa, wiatraki, stodoły i t. d., przeszła w okolicy błaszkowsko-sieradzkiej w niedzielę d. 20 b. m. rano. Podług wiarogodnych, a tylko dotychczasowych wiadomości, ze szczętem oziminy zniszczone we wsiach: Wrzący, Kliczkowie małym, Gruszczycach, Wągłczewie, je­dnej części Łubny, Wróblewie, Noskach, Smardzewie, Kłocku, Lubanowie (folwark do Błaszek na­leżący), Smażkowie, Adamkach, Kociołkach, Kostrzewicach, Zawadach, Kwaskowie, Orzeżynie, Równy, Inczewie, Tubądzinie, w części Gaci Wartskiej, Łabędziach, jednym z folwarków Kalinowy, Chabierowie, w części Bartochowa, Małkowie, Bi­skupicach, Charłupi małej, Dzierlinie, Kościerzy­nie, Łosińcu, Zapuście, Wólce, Susze, w części Kobierzycka, Kawęczynku, Raczkowie, Zagajewie, Brudzewie, w części Głaniszewa i w Gołuchach. Od Kłocka burza ta miała zwrócić się szero­kim szlakiem ku Prażce, lecz bliższych wiadomo­ści nie posiadamy dotąd. Wiele z wymienionych dóbr nie było ubezpieczonych od gradobicia. W obec tak rozległej klęski, jakże smutno przypomnieć, że z wielkim trudem u nas zaszczepiać się daje kwestja stowarzyszeń zabezpieczających. Dotychczas wiemy o czterdziestu i jednym mająt­kach, w których znając miejscową produkcję, napewno przecięciowo liczyć możemy pojedynczą przeciętną stratę na 4 do 5 tysięcy rubli; repre­zentuje to kapitał przeszło 150,000 rs. w oziminach, a gdzież łąki zamulone, uniesione przez wo­dę trawy, kartofle, jarzyny? budynki, wiatraki, dachy poruinowane? Daje to wiele do myślenia, jeżeli zwrócimy uwagę na ciężary, powstające z ma­jących się wnosić podatków skarbowych, gmin­nych i t. d. Sądzimy, że Wyższa Władza zwróci uwagę na tak smutny stan obywateli, w skutek tej katastrofy, robiąc możebne ulgi w poborze podatków; zaś pp. obywatele ze swej strony zwró­cą szczególną pieczołowitość na biednych włościan, którzy do ostatniej ruiny tym nagłym ciosem klęski przywiedzionymi zostali, już to dając im możliwy zarobek, już to ułatwiając sposobność do niego, choćby czasowo, w dalszych stronach, ku czemu stosunki obywatelskie dopomódz mogą. Przeszkadzając działaniu wyzyskiwaczy z jednej strony, a dając możność pracy, z drugiej uchronią ich od rozwinięcia się złodziejstwa i rozboju, które zakrze­wiać się już potrafiły przed niedawnym czasem, jak tego smutne już doświadczenie dowiodło w Sie­radzkiem i Kaliskiem, w niektórych bliżej szossy położonych miejscowościach. Myśleć więc i rato­wać się wspólnemi siłami. Q

Kaliszanin 1875 nr 50

W innej, gradobicia, o którem mowa, dotyczącej korrespondencji, podają nam następną alfabetycznym ułożoną porządkiem, listę dotknię­tych tą klęską majątków Adamki, Bartochow, Biskupice, Bliźniew, Błaszki, Borzysławice (stodo­ła dworska obalona), Brudzew, Brzeźno, Bukowina, Chabierow, Charłupia Wielka i Mała, Dąbro­wa, Domaniewo (tu oprócz zupełnego zniszczenia zasiewów przez grad, ogień w skutek uderzenia piorunu, spalił wszystkie budynki, z wyjątkiem do­mu mieszkalnego), Dzierlin, Gać Wartska, Głaniszew, Gołuchy, Gruszczyce, Gzików, Inczew, Kalinowa, Kawęczynek, Kliczków Wielki i Mały (w pierwszym ośm budynków włościańskich oba­lonych), Kłock (dwadzieścia dwa budynki włościań­skie obalone), Kobierzycko, Kociołki, Kostrzewice, Kwasków, Lubanow, Łabędzie, Łosiniec, Łubna, Małków, Młocin, Noski, Orzeżyn, Raczków, Rakowice, Równa, Swardzew, Smaszków, Stok, Susza, Tubalczew, Tubądzin, Wągłczew, Wojków, Wólka, Wróblew, Wrząca, Zagajew, Zawady, Zapust, Żelisław.

Słychać o zabitych od pioruna ludziach, o dzie­ciach niesionych trąbą powietrzną i przerzuca­nych w niewiarogodne odległości i t. p.

Kaliszanin 1880 nr. 2

W d. 17 t. m. we wsi Wulka. w pow. sieradzkim, także z niewiadomej przyczyny wyniknął pożar, który zniszczył dom i szopę, należące do kolonisty Szwarca, ubezpieczone na summę 990 rs.


Kurjer Warszawski 1880 nr 3

A. n Szanowny redaktorze!
Na piękni drodze z Sieradza do Kalisza stoi na gruncie Wólki Dziubińskiej figura, pobożną ręką wzniesiona, oryginalna w kształtach, a odznaczająca
się i trwałością materjału...
Dolna część figury składa się z trzech wypukłości horyzontalnych, w kształcie starożytnych sank; w górnej stoi postać ś. w. Jana Nepomucena, patrona dobrej sławy.
Jak nam powiadano, ktoś, pragnąc powiększyć znaczną fortunę, zaczął pod wspomnioną figurą szukać jakichś skarbów.
Poszukiwania jednak były bezowocne.
Za to po naruszaniu fundamentu figura tak się pochyliła, że niczcm przy niej wieża Pizy i Bolonji!
Pełni czci dla pamiątek przeszłości i dzieł sztuki, odzywamy się do kogo należy o pomoc i ratunek od upadku dla nieszczęśliwej staruszki, patrzącej już podobno drugą setkę lat na swe pra-pra-wnuki.

Fr. N.   

Kaliszanin 1880 nr. 3

Pan Fr. N. pisze do "Kur. War": Na pięknej drodze z Sieradza do Kalisza stoi na gruncie Wólki Dziubińskiej figura, pobożną ręką wzniesiona, oryginalna w kształtach a odznaczająca się i trwałością materjału. Dolna część figury składa się z trzech wypukłości horyzontalnych, w kształcie starożytnych sank: w górnej stoi postać św. Jana Nepomucena patrona dobrej sławy. Jak nam powiadano, ktoś, pragnąc powiększyć znaczną fortunę, zaczął pod wspomnianą figurą szukać jakichś skarbów. Poszukiwania jednak były bezowocne. Za to po naruszeniu fundamentu figura tak się pochyliła, że niczem przy niej wieża w Bolonji! Pełni czci dla pamiątek przeszłości i dzieł sztuki,odzywamy się do kogo należy o pomoc i ratunek dla nieszczęśliwej staruszki, patrzącej i już podobno drugą setkę lat na swe pra-pra-wnuki.

Kaliszanin 1880 nr. 58

Czytamy w "Kur. Codz.": Dobry znawca i miłośnik prawdziwych dzieł sztuki, pan Teodor Nak., załącza nam wiadomość, iż pięknej i starożytnej figurze św. Jana Nepomucena, stojącej oddawna w Wólce Dzierlińskiej na drodze z Sieradza do Kalisza, zagraża niebezpieczeństwo. Podobno niebezpieczeństwo to wywołane zostało chciwością ludzką! Ktoś uwierzywszy baśni, że pod figurą są skarby ukryte, zaczął pod nią kopać głęboko. Skarbów nie znalazł, ale figurę pochylił tak bardzo, iż przy lada silniejszym uraganie mnie cała na ziemię. A że figura stara i bardzo piękna, przeto ze względu chociaż na jej poważną metrykę, należałoby się onej poszanowanie.

Gazeta Kaliska 1895 nr. 96

Tegoż dnia (5 grudnia) w dobrach Wola-Dzierlińska pow. sieradzkiego spaliły się dom mieszkalny i trzy stodoły, wszystko murowane, wł. Romana Kobyłeckiego, zaasekurowane na rs. 1310.

Gazeta Kaliska 1896 nr. 12

Do sprzedania Wola Dzierlińska dwie wiorsty od m. Sieradza przy samej szosie, bez żadnych służebności i bez towarzystwa kred. ziem., włók około 23 w dobrej glebie, łąk w dużej ilości, młyn wodny. Sprzedaż może być dokonana zaraz ogólnie lub częściowo. Wiadomość na miejscu.

Goniec Łódzki 1898 nr 209

+ Nowe cegielnie. Pan Siemiątkowski z Męckiej Woli, buduje, jak pisze „Gaz. kaliska," cegielnię i własnym kosztem dwie wiorsty szosy do Zduńskiej Woli; zaś drugą cegielnię wystawia p. Majmon, właściciel wsi Wólka.

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1898 nr 253

Dobra Wola Dzierlińska, w pow. sieradzkim, od spadkobierców Rafała Kobyłeckiego, nabył pan Wilhelm Majmon za 42,852 rb.  

Gazeta Kaliska 1902 nr. 155

Sprzedaż gruntów. W tych dniach p. Majmon, właściciel majątku Wola Dzierlińska w pow. Sieradzkim, sprzedał towarzystwu kolei Warsz.-Wiedeń. grunta zajęte pod budowę kolei Kaliskiej na przestrzeni 8 dzies. 1175 kw. sąż. w cenie 400 rb. za dziesięcinę. Prócz tego za zniesienie cegielni otrzymał p. Majmon 2266 rub. jako wynagrodzenie za straty. Również po tej cenie nabyto grunta pod budowę kolei w Junczewie, w pow. Sieradzkim.

Obwieszczenia Publiczne 1921 nr 12

Notarjusz przy wydziale hipotecznym sądu okręgowego w Kaliszu, Stanisław Bzowski, niniejszem obwieszcza, że zostały otwarte postępowania spadkowe po zmarłych:
9) Marjannie Janczak, współwłaścicielce osady młyn. Wola Dzierlińska, pow. Sieradzkiego;
Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na d. 27 sierpnia 1921 r. w kancelarji notarjusza Stanisława Bzowskiego w Kaliszu.

Ziemia Sieradzka 1921 październik

Ogłoszenie

Okręgowa Dyrekcja Odbudowy w Warszawie podaje do wiadomości, że w lokalu Starostwa w Sieradzu, przy ul. Wartckiej, w drodze przetargu poprzedzonego konkursem ofert w zapieczętowanych kopertach odbędzie się sprzedaż: 6 krzeseł, 3 stołów, 1 rower, i motocykl oraz szopy drewnianej, krytej dachówką cementową o wymiarach 24, 3 x 10 mtr. znajdującej się w Woli-Dzierlińskiej. Oferty piśmienne w zapieczętowanych kopertach opłacone stemplem wraz z wadjum w wysokości od stołu i krzeseł 3.000 mk. od motocyklu 13.000 mk., roweru 3.000 mk. i od szopy 160.000 mk. winno być nadsyłane do Państwowego Biura Odbudowy w Łodzi, Zachodnia Nr. 67 lub do p. Starosty w Sieradzu do dnia 3/XI. r. b. Otwarcie ofert nastąpi w dniu licytacji 3/XI. o godzinie 11-ej w lokalu Starostwa. Celem dokładnego zaznajomienia się z warunkami sprzedaży reflektanci winni się zwracać do Państwowego Biura Odbudowy w Łodzi, Zachodnia Nr. 67, ewentualnie do Starostwa w Sieradzu.

Obwieszczenia Publiczne 1922 nr 6

Wydział hipoteczny, powiatowy, w Sieradzu obwieszcza, że na d. 25 kwietnia 1922 r., wyznaczony został termin pierwiastkowej regulacji hipotek dla:
2) osady włość, we wsi Wola-Dzierlińska, gm. Charłupia-Mała, oznacz. tab. likw. Nr. 8, przestrzeni 7 mórg 130 pręt., należącej do Józefa i Marjanny małż. Woźniaków;
W powyższym terminie, osoby interesowane winny zgłosić prawa swoje w tymże wydziale hipotecznym, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1922 nr 53a

Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
d. 31 stycznia 1922 r.
4150 „Michał Stasiak", eksploatacja pokładów torfowych w Woli Dzierlińskiej, gm. Charłupia-Mała, pow. Sieradzkiego. Właśc. Michał Stasiak w Woli Dzierlińskiej.
4169 „Franciszek Janczak", młyn wodny w Woli Dzierlińskiej, gm. Charłupia-Mała, pow. Sieradzkiego. Właśc. Franciszek Janczak w Woli Dzierlińskiej.


Obwieszczenia Publiczne 1924 nr 2

Wydział hipoteczny przy sądzie okręgowym w Kaliszu obwieszcza, że otwarte zostały postąpowania spadkowe po zmarłych:
2) Izydorze Musiale, współwłaśc. 7 mórg. ziemi z maj. Wola-Dzierlińska, pow. Sieradzkiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został w kancelarji hipotecznej w Kaliszu, na d. 29 lipca 1924 r. i w tym dniu osoby interesowane stawić się winny w tymże wydziale hipotecznym, pod skutkami prekluzji.

 Ziemia Sieradzka 1924 listopad

W nocy z dnia 17 na 18 X. r. b. jakiś nieznany sprawca młynarz wędrowny skradł na szkodę Jana Janczaka młynarza zam. we wsi Wólka Dzierlińska, gm. Charłupia-Mała; pas rzemienny długości 12 łokci. 1 1/2 gazy i dwa worki płócienne wartości ogólnej na sumę 500 zł. Sprawca kradzieży zbiegł. Dochodzenie w toku.


Obwieszczenia Publiczne 1926 nr 72

Notarjusz przy wydziale hipotecznym sądu okręgowego w Kaliszu, Stanislaw Bzowski, niniejszem obwieszcza, że zostały otwarte postępowa­nia spadkowe po zmarłych:
3) Franciszku Janczaku, współwłaśc. osady młynarskiej w maj. Wola Dzierlińska, star. sieradzkiego, współwłaśc. działki gruntu o pow. 6 morg., wchodzącej w skład majątku Kuśmierka Bartochowska i współwłaśc. działki gruntu o pow. 6 morg., wchodzącej w skład maj. Podgórze, star. sieradz­kiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na dz. 18 marca 1927 r. w kancelarji notarjusza, Stanisława Bzowskiego, w Kaliszu.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1928 nr 17

OGŁOSZENIE
Starostwa Sieradzkiego o zarejestrowaniu spółek wodnych.
Stosownie do art. 222, pkt. 4 ust. z dnia 19. 1922 r. Dz. Ust. Nr. 102, poz. 936, w brzmieniu ustalonem w Dz. Ust. R. P. Nr. 62 z r. 1928, ogłaszam, że zostały zatwierdzone statuty następujących spółek
wodnych:
13. Dnia 24. 2. 1927 r. Sp. Wodna Wola Dzierlińska. Siedziba spółki Wola Dzierlińska, gm. Charłupia Mała — statut uchwalono dnia 3. 1. 1927 r.
Celem powyższych Spółek Wodnych jest osuszenie gruntów członków Spółek, według projektów technicznych przedkładanych Starostwu.
Statuty Spółek Wodnych zostały ułożone według wymagań okólnika Ministerstwa Robót Publicznych z dnia 20. VII. 1923 r. Nr. 417/23 Mon. Polski Nr. 161, poz. 225.
Sieradz, dnia 26. 9. 1928 r.
Starosta Powiatowy w/z. (—) Drożański.

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 97

Wydział hipoteczny przy sądzie okręgowym w Kaliszu obwieszcza, że otwarte zostały postępowania spadkowe po zmarłych:
5) Tekli Musiał, współwł. 7 m. z maj. Wola - Dzierlińska, pow. sie­radzkiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony zo­stał na dz. 24 czerwca 1929 r., w którym to dniu osoby interesowane win­ny zgłosić swoje prawa w tymże wydziale hipotecznym, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 66

Komornik sądu grodzkiego w Błaszkach, Wł. Tęsiorowski, urzędu­jący w Kaliszu przy ul. Fabrycznej Nr. 13, na zasadzie art. 1146 U. P. C., obwieszcza, że w dniu 18 października 1929 r., o godz. 10 rano, w sali po­siedzeń sądu okręgowego w Kaliszu, sprzedawana będzie nieruchomość pod nazwą „Osada Młynarska w majątku Wola-Dzierlińska, gm. Charłupia - Mała, pow. sieradzkiego, przestrzeni 25 morg. 42 pr., należąca do Ąntoniego, Jana i Marjanny Janczaków.
Nieruchomość ta składa się z 12 1/2 morga ziemi ornej, 7 morg łąki 1 1/2 morga wody po wykopanym torfie i około 4 morg. pod nieużytkami i budynkami, składającemi się z domu mieszkalnego o 7 ubikacjach, przystawki, stodoły drewnianej z przystawionem urządzeniem, turbiną systemu „Francja", transmisją i pasami oraz inwentarzem żywym i martwym.
Nieruchomość ta w zastawie nie znajduje się, ma zaprowadzoną książkę hipoteczną w wydziale hipotecznym przy sądzie okręgowym w Kaliszu, prawo własności zapisane jest na imię powyżej wymienionych właścicieli czystym wpisem i obciążona jest dożywociem na rzecz Ada­ma i Katarzyny małż. Małeckich oraz długami: 2.000 rb. i 3.724 zł, z %% i kosztami, sprzedawana będzie w całości w/g protokółu z dnia 23 marca 1929 r. na żądanie Seweryna Tylca.
Licytacja rozpocznie się od sumy 20.000 zł. za złożeniem vadium po 10%. Do przetargu dopuszczeni będą obywatele Rzeczypospolitej Polskiej za złożeniem odnośnych dowodów. Nabywca obowiązany będzie w przeciągu następnych dni 14 wnieść do sądu okręgowego resztę postąpionego szacunku oraz uiścić opłaty alienacyjne.
Akta, dotyczące sprzedaży, mogą być przeglądane w kancelarji wydziału cywilnego sądu okręgowego w Kaliszu.

Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 21a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:















dnia 7 listopada 1929 roku
11241. „Franciszek Tomiak", sklep kolonjalno - spożywczy w Wólce, gminy Charłupia - Mała, powiatu sieradzkiego. Istnieje od 1929 roku. Właśc. Franciszek Tomiak, zam. w Wólce.

 Echo Sieradzkie 1931 czerwiec

Amator ojcowskiej fuzji strzelił sąsiadowi w okno.

Jan Wardęga gospodarz wsi Wólka gm. Charłupia Mała miał fuzję, o której opowiadał cuda. W okresie polowań gospodarz namiętnie strzelał do zajęcy i ptactwa, gdy zaś łowy ustały powiesił ją na haku. Nie podobało się to jego synowi 18-letniemu Franciszkowi, który chcąc wypróbować nośność strzału strzelił w okno swemu sąsiadowi Rajowi. Na szczęście w mieszkaniu nikt w tej chwili nie siedział. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi posterunek pol. p. w Wróblewie.


Echo Sieradzkie 1933 1 marzec

SPRAWOZDANIE
UDANE POLOWANIA KÓŁKA MYŚLIWSKIEGO W WRÓBLEWIE.
W Wróblewie istnieje Kółko Myśliwskie od 1925 roku, które dysponując terenem polowania o przestrzeni 5350 hektarów, rok rocznie w czasie dozwolonym urządza polowanie „w kotły".
W sezonie 1932-33 r. urządzono polowania na niżej wymienionych terenach z następującemi wynikami:
W dniu 14 grudnia polowano na terenach pól Charłupia - Mała i Łosiniec, w 15 flint zabito 60 zajęcy; królem polowania został p. Józef Piestrzyński mając na rozkładzie 8 zajęcy. Koszt jednego zająca wynosi 9 złotych.
W dniu 17 grudnia polowano na terenach pól Sadokrzyce i Tokarzew, w 13 flint zabito 50 zajęcy; królem polowania został p. Zygmunt Proszewski, mając na rozkładzie 9 zajęcy, koszt zająca wynosi 7 zł. 20 groszy.
W dniu 21 grudnia polowano na terenach pól Chojno, w 13 flint zabito 27 zajęcy: królem polowania został p. Zygmunt Wojciechowski, mając na rozkładzie 4 zające, koszt zająca wyniósł myśliwego zł 14 gr. 50.
W dniu 24 grudnia polowano na terenach pól Wólka, w 14 flint zabito 18 zajęcy; królem polowania został p. Józef Nowak, mając na rozkładzie 4 zające, koszt zająca wynosi zł. 7.
W dniu 31 grudnia polowano na terenach pól Charłupia Wielka, w 16 flint zabito 60 zajęcy: królem polowania został p. Zygmunt Wojciechowski, mając na rozkładzie 8 zajęcy, koszt zająca wynosi 6 zł. 30 gr.
W dniu 7 stycznia polowano na terenach pól Wróblew, Dąbrówka i Próchna, w 18 flint zabito 60 zajęcy; królem polowania został p. Zygmunt Proszewski, mając na rozkładzie 9 zajęcy, koszt zająca wynosi 6 zł. 90 gr.
W roku ub. wzięto obwód łowiecki: Wróblew i Próchna na lat 6, przestrzeni 600 hektarów za 1225 zł.
Członków rzeczywistych jest 22.

Obecny zarząd stanowią pp. Marian Andrzejak prezes, Walenty Miłek zastępca, Stefan Perke sekretarz i Zygmunt Wojciechowski skarbnik i gospodarz - łowczy.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
V. Obszar gminy wiejskiej Charłupia-Mała dzieli się na gromady:
9. Wola-Dzierlińska, obejmującą: wieś. Wola Dzierlińska, kolonję Wola Dzierlińska.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 20 kwiecień

OKROPNY WYPADEK.
Mieszkanka wsi Wólka gm. Charłupia Mała Tekla Rusakowa lat 54, piorąc bieliznę, przy sadzawce straciła równowagę i wpadła do wody.
Niezauważona przez nikogo utonęła.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 11 lipiec

ZA FAŁSZYWE OSKARŻENIE.
Wiosną roku ubiegłego mieszkańcy wsi Wólka gm. Charłupia Mała, Zając Wawrzyniec i Raj Stanisław wszczęli pomiędzy sobą spór.
Sprawa rozpatrywana była w Sądzie Grodzkim w Sieradzu. Wyrok w tej sprawie zapadł na niekorzyść Zająca.
Według jego zdania przyczyną przegranego procesu było mylne spisanie protokółu, co do faktycznego zeznania świadków.
Dowiedziawszy się postronnie, że urzędnik sądowy p. Pawlak, który protokółował zeznania świadków w jego sprawie, pobrał 20 złotych od Raja łapówki i protokół sfałszował. Zając napisał skargę do prokuratury w Kaliszu na p. Pawlaka.
Po przeprowadzeniu śledztwa p-ko p. P., wszystko okazało się nieprawdą, wówczas oskarżono Zająca o hańbę i obrazę moralną urzędnika sądowego p. Pawlaka.
Powyższą sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Sieradzu i wina Zająca została całkowicie udowodniona, lecz z uwagi na to, iż Zając jest człowiekiem biednym i niepiśmiennym, Sąd skazał Zająca na 6 miesięcy więzienia z zawieszeniem kary na 5 lat.

Oskarżonego bronił adwokat Wołkowiński z Sieradza.

Echo Kaliskie Ilustrowane  1935 r.

OBWIESZCZENIE

Komornik Sądu Grodzkiego w Kaliszu, rew. III-go. Zygmunt Kostro mający kancelarję swoją w Kaliszu, przy ul. Pułaskiego 13. na zasadzie art. 1146 U. P. C. obwieszcza, że w dniu 6 grudnia 1935 r. od godz. 11-ej w sali posiedzeń Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Kaliszu sprzedawana będzie nieruchomość — osada włościańska, położona we wsi Wola-Dzierlińska, gm. Charłupia-Mała, pow. sieradzkiego, zapisana w tab. likw. Nr. 7. ogólnej przestrzeni 7 mórg 169 prętów, składająca się z 15 kawałków a mianowicie: w miejsc. "Serwitut" 1) około 3/4 morgi łąki. 2) pół morgi ziemi ornej. 3) w miejsc. "Działy" 1 morga 125 prętów ziemi ornej. 4) w miejsc. "Smug" 1 1/4 morgi ziemi ornej. 5) w miejsc. "Ścieki" 50 pręt. ziemi ornej 6) około 100 pręt. ziemi ornej i 7) około 200 pręt. ziemi ornej. 8) w miejsc. "Kąpie" około 100 pręt. ziemi ornej. 9) około 50 pręt. ziemi ornej i 10) 150 pręt. ziemi ornej, 11) w miejsc. "Stare" około 50 pręt. ziemi ornej i 12) około 150 pręt.- ziemi ornej. 13) w miejsc. "Utrata" około 150 pręt. ziemi ornej 14) w miejsc. "Bór" 1 morga 94 pręt. zagaju sosnowego 10-letniego i 15) w miejsc. „Ogrody" około 50 pręt. ziemi ornej. Sprzedawana nieruchomość posiada ustalone granice miedzami, oraz po sprzęcie zostało obsiane żytem około 6 mórg, reszta pozostawiona pod kartofle i zasiewy wiosenne. Na nieruchomości żadnych zabudowań niema. Nieruchomość urządzonej księgi hipotecznej nie posiada, w zastawie ani dzierżawie nie znajduje się i należy do Stanisława Olejnika. Nieruchomość obciążona dożywotniemi alimentami na rzecz Tomasza i Marjanny małż. Florczyk vel Olejnik i sprzedaje się na żądanie Banku Ludowego w Warcie. Spprzedaży podlega cała nieruchomość. Licytację rozpocznie się od sumy zł. 5.000, przyczem do przetargu dopuszczone będą osoby, które złożą vadium kwocie 10 proc. sumy szacunkowej, t. j. zł. 500. Akta, tyczące się sprzedaży nieruchomości, mogą być przeglądane w kancelarji Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Kaliszu. Nr. III Km. 1478/33. Kalisz, dnia 21 września 1935 r. Komornik: Z. Kostro.

Echo Łódzkie 1936 grudzień

Przyśpieszony pogrzeb obłąkanej. Nocna wizyta na plebanii.

SIERADZ, 18. 12. — W tych dniach nocą Michał Rusak z Wólki Dzierlińskiej przybiegł do ks. proboszcza Charłupi Małej, Pillicha i oświadczył, że zmarła szwagierka jego, Marianna Kaczmarek, rzekomo chora umysłowo, i zaproponował, by zwłoki natychmiast pochować na cmentarzu. Proboszczowi ta sprawa wydała się podejrzana, zawiadomił więc sołtysa i policję. Gdy przyszło do obejrzenia zwłok, okazało się, że wieko trumny jest zabite gwoździami, tak że musiano siłą odrywać. Oględziny policyjne nie wykazały nic nadzwyczajnego, za wyjątkiem kilku odrapań. Po porozumieniu się z władzami zezwolono na pochowanie zwłok. Sprawa ta jednakże wywołała ogromne zainteresowanie wśród społeczeństwa, tym bardziej, że zmarła, posiadając ziemię, mając zamożnych braci, zmuszona była chodzić po uproszonym chlebie.

Echo Łódzkie 1939 marzec

UCIECZKA PIĘKNEJ ŻONY ROBOTNIKA Z OSZCZĘDNOŚCIAMI MĘŻA.

SIERADZ, 4.3..— Na posterunek policji zgłosił się Władysław Kowalski, robotnik tartaczny, zamieszkały w Wólce Dziedzińskiej, który zameldował o niespodziewanej ucieczce pięknej żony 26-letniej Marii. Niewierna mężatka zabrała wszystkie oszczędności Kowalskiego. Fakt byłby bez specjalnego znaczenia, gdyby nie to, że jednocześnie zniknął mieszkaniec tejże wsi 22 letni Zygmunt Małolepszy, służący wieśniaka Raja. Jak ustalono para powędrowała w stronę Chojnego.


Dziennik Łódzki 1963 nr 203

Zapomniany zabytek
Nieopodal głównego traktu, 4 km od Sieradza, we wsi Wola Dzierlińska, stoi bardzo stary, murowany dom, o dużej i ciekawej — jak wieść niesie — historii. Starzy ludzie we wsi mówią, że budynek liczy sobie około 500 lat i że swego czasu był siedzibą możnego rodu Kobyłeckich, z których jeden piastował ponoć stanowisko kasztelana sieradzkiego.

Według nie pisanej kroniki wsi, dom ten podczas "potopu" zajęty był na kwaterę sztabu wojsk szwedzkich w czasie krwawych walk o Sieradz, tu również zatrzymał się na krótko Napoleon, wracając spod Moskwy.
W latach osiemdziesiątych ub. stulecia Kobyłeccy sprzedali dom niejakiemu Wilhelmowi Majmonowi, od którego w roku 1908 nabył go Stanisław Raj "z dziada pradziada"-jak mówi-obywatel ziemi sieradzkiej.
Ciekawy to w istocie budynek. Wymurowany z cegły, typowej dla późnego średniowiecza, z ganeczkiem przed podjazdem, na którym — panie dzieju — krzepiono się w czas upałów chłodnym miodem, o ogromnych izbach, nie spotykanych w wiejskich chałupach. Osobliwością zaś jego jest potężny komin na strychu, zbudowany w kształcie stożka z tej samej cegły, co dom. Powierzchnia wnętrza komina wynosi 9 m kw.
W czasie wojny syn pp. Rajów, nie żyjący już Wincenty, zorganizował w domu rodziców tajne nauczanie. A ponieważ hitlerowcy dość często przeprowadzali we wsi rewizje i łapanki, chroniono się w takich wypadkach właśnie w kominie, do którego wejście jest małe i niepozorne. Żyją jeszcze podobno w Łodzi ludzie, którzy tu się uczyli.

Bliższych informacji o domu i jego historii usiłowaliśmy zasięgnąć w autorytatywnych źródłach. Niestety, w aktach Muzeum Ziemi Sieradzkiej nie ma o nim żadnej wzmianki. Stąd nas zresztą skierowano do wojewódzkiego konserwatora zabytków, który rzekomo jest w posiadaniu wszystkich dokumentów.
I znów rozczarowanie, bowiem konserwator wie tylko tyle, że dom jest drewniany (!) i że uznano go jako XVIII-wieczny zabytek.
Tymczasem przed kilku laty pp. Rajowie sporządzili na czyjeś polecenie (dziś już nie pamiętają na czyje, oboje są staruszkami) kosztorys remontu obiektu, na sumę 163 tys. zł. Kosztorys powędrował drogą urzędową, utknął zapewne w jakimś biurku i nie może ujrzeć światła dziennego.
A dom się wali! Coraz bardziej wrasta w ziemię. Potężne stropy choć podstemplowane, długo już nie wytrzymają i runą. Czy wtedy dopiero będziemy ratować ten, bądź co bądź, niecodzienny zabytek?

J. BIN.







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza