-->

piątek, 26 kwietnia 2013

Świerki

Słownik Geograficzny:
Świerki  al. Świrki, kol., pow. sieradzki, gm. Barczew, par. Burzenin, odl. 12 w. od Sieradza, ma 20 dm., 273 mk. (w tem 35 ew.), 225 mr. rozl.

Spis 1925:
Świerki, wś, pow. sieradzki, gm. Barczew. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 24. Ludność ogółem: 148. Mężczyzn 62, kobiet 86. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 114, ewangelickiego 25, innego chrześc. 1, mojżeszowego 8. Podało narodowość: polską 148.

Wikipedia:
Świerki-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Burzenin. W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim. Świerki oddalone są od Burzenina o 6 km w kierunku północno-zachodnim. Wieś zamieszkuje 61 osób w 12 gospodarstwach. Jest tu sklep i filia szkoły podstawowej. W 1970 r. prowadzono w Świerkach badania geologiczne - natrafiono na złoża siarkowodoru. Nastąpił wytrysk na wysokość 100 m, przez co ewakuowano ludzi i zwierzęta w promieniu 3 km. Otwór zaplombowano.

1992 r.
 
Gazeta Kaliska 1894 nr. 30

Przesiedlenie. Zamierza przesiedlić się do gubernji kutajskiej w Cesarstwie, Gustaw Benka, mieszkaniec wsi Świrki, gm. Barczew, pow. sieradzkiego.


Gazeta Kaliska 1899 nr. 7


Pożarów w kaliskiej gubernji w ubiegłym miesiącu było 8, a mianowicie: 1) we wsi Świrki w pow. sieradzkim z niewiadomej przyczyny spalił się dom drewniany i 4 zabudowania gospodarcze, należące do Józefa Majczykowskiego i Wawrzyńca Morawskiego.


Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 29

Komornik przy sądzie okręgowym w Kaliszu, Roman Grzesik, zamieszkały w Sieradzu przy ul. Wartckiej pod Nr. 5, na zasadzie art. 1141 — 1148—1149 i 1570 U. P. C., niniejszem obwieszcza, że w dniu 15 czerwca 1928 r., o godz. 10 rano, w sali posiedzeń sądu pokoju w Sie­radzu, odbędzie się sprzedaż z publicznej licytacji osady włościańskiej, należącej do Szczepana i Władysławy, małż. -Krzemińskich, położonej we wsi Świerki, gminie Barczew, star. sieradzkiem, zapisanej pod Nr. 24 tab. likw., obejmującej ogólnej przestrzeni 11 morgów ziemi w jednym dziale, w tej liczbie około 4 morgów nieużytków.
Na osadzie tej znajdują się następujące zabudowania: a) dom miesz­kalny, drewniany o dwóch izbach, komorze i sieni, pokryty słomą, w sta­nie lichym, b) stodoła z desek z szopą, pokryta słomą w stanie lichym, c) chlewy z bali sosnowych i szopa na wóz, pokryte słomą i studnia drewniana. Zabudowania te zaasekurowane są na sumę 1.260 zł. Oprócz tego na osadzie znajdują się płoty sztachetowe, 30 sztuk drzew owoco­wych i wysianego żyta około czterech korcy.
Wymieniona osada nie ma urządzonej księgi hipotecznej, obciążona dożywociem na rzecz Józefy Kamińskiej, szczegółowo wyłuszczonem w akcie notarjusza Tymienieckiego z dnia 26 stycznia 1923 r. za Nr. 107, stanowi wspólną własność Szczepana i Władysławy małż. Krzemińskich, nabyta od Marcina i Józefy Kamińskieh na mocy wyżej przytoczonego aktu za Nr. 107, wyznaczona do sprzedaży z publicznej licytacji na po­krycie należności Józefy Kamińskiej w sumie 477 zł. z procentami i kosz­tami, z mocy wyroku sądu pokoju w Sieradzu z dnia 5 września 1927 r., z N. C. 370/27. Zaległe podatki gminne wynoszą sumę 56 zł. 65 gr.
Licytacja rozpocznie się od sumy szacunkowej 3.000 zł.
Osoby, zamierzające wziąć udział w licytacji, obowiązane są zło­żyć 10% vadium od sumy szacunkowej, czyli 300 zł., osoba zaś utrzy­mująca się przy kupnie obowiązana jest złożyć przed upływem 21 dni opłaty aljenacyjne, resztę zaś szacunku przed upływem dni 14.

Warunki licytacji, oraz dokumenty, odnoszące się do powyższej sprzedaży, są do przejrzenia dla osób interesowanych w kancelarji ko­mornika, a w dzień licytacji w sali posiedzeń sądu pokoju w Sieradzu.

Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 83

Wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi, na zasadzie art. 1777-3 U. P. C. oraz zgodnie z decyzją z dnia 10 lipca 1929 r., obwieszcza, że na skutek podania Karoliny Berty Brudke zamieszkałej w Łodzi, przy ul. Pięknej Nr. 42, wdrożone zostało postępowanie celem uznania Stefana Brudke za zmarłego i, z mocy art. 1777-8 U. P. C., wzywa tegoż Stefana Brudke, męża petentki, a syna Józefa i Juljanny z Szamertów, urodzo­nego w Świerkach, paraf. Burzenin, gm. Barczew, w dniu 26 sierpnia 1874 roku, ostatnio zamieszkałego we wsi i gminie Nowosolna. star. łódzkiego, obecnie, po zaciągnięciu w 1914 r. do wojska rosyjskiego, niewiadomego z miejsca pobytu, aby w terminie 6-miesięcznym od daty opublikowania niniejszego, stawił się w kancelarji wydziału cywilnego sądu okręgowego w Łodzi, przy ul. St. Żeromskiego L. 115, albowiem po tym czasie nastąpi uznanie go za zmarłego.
Nadto wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi wzywa wszyst­kich, którzy o życiu lub śmierci pomienionego Stefana Brudke posiadają wiadomości, aby o znanych sobie faktach zawiadomili sąd najpóźniej w oznaczonym wyżej terminie do sprawy Z. 751/29.

Z Otchłani Wieków 1932 nr 4-5

(...) J. Fitzkemu udało się pozyskać do tutejszego muzeum zabytki będące w prywatnem posiadaniu. (...)  p. E. Cichecki, kier. szkoły, nożyk żelazny z Świerek; (...)

Łódzki Dziennik Urzędowy 1932 nr 12

WYKAZ
Stowarzyszeń i Związków, zarejestrowanych przez Wojewodę Łódzkiego
za czas od 1. I. 1932 r. do 31. III. 1932 roku.
29. Nr. rej. 2992, 29. II. 1932 r. L. rej. BB. VI.-1-a/5. Kółko Rolnicze w Świerkach, dzi.
30. Nr. rej. 2993, 3. III. 1932 r. L. rej. BB. VI.-1-a/5. Kółko Rolnicze w Świerkach, pow. Sieradzki.

Obwieszczenia Publiczne 1932 nr 96

Komornik sądu grodzkiego w Kaliszu, rewiru IV, z siedzibą w Ka­liszu, przy ulicy Kościuszki Nr. 6, na zasadzie art. 1146 U. P. C. ob­wieszcza, że w dniu 10 lutego 1933 roku o godzinie 10-ej z rana, w sali posiedzeń wydziału cywilnego sądu okręgowego w Kaliszu, sprzeda­wana będzie osada włościańska, położona we wsi Świerki, gm. Barczew, pow. sieradzkiego, zapis. w tabeli likw. pod Nr. 24, należąca do Michała Kaczmarka, przestrzeni pow. 11 mórg czyli 6 ha 1.600 mtr. Na osadzie znajdują się: 1) dom mieszkalny z obórką pod jednym da­chem, 2) stodoła z regli kryta słomą z przybudowanemi 2 szopami obitemi deskami.
Powyższa osada w zastawie nie znajduje się, książki hipotecznej nie ma, jest w posiadaniu tegoż Kaczmarka, sprzedana będzie w całości w/g protokółu zajęcia z dnia 30 marca 1932 r., na żądanie Szczepana Krzemińskiego.
Licytacja rozpocznie się od sumy 3.000 złotych, przyczem do prze­targu dopuszczone będą osoby, które złożą wadjum w kwocie po 10%.
Akta, tyczące się sprzedaży, mogą być przeglądane w kancelarji wydziału cywilnego sądu okręgowego w Kaliszu. Nr. E. 1160/32.


Echo Sieradzkie 1932 8 lipiec

ZNOWU GRADOBICIE W POW.
SIERADZKIM.
W tych dniach nad południową częścią powiatu przeciągnęła burza połączona z gradobiciem, która wyrządziła wiele szkód w zasiewach, oziminach, warzywach, sadach i t. p.
Szczególnie burza dała się we znaki na terenie gminy Barczew i Majaczewice we wsiach Barczew, Świerki, Będków, Strzałki, Kopanina i Witów.
Grad zajął przestrzeń szerokości półtora kilometra, długości ponad 10 klm.
O spustoszeniach, jakie poczynił grad świadczy fakt, że w samym tylko majątku Niechmirów, grad zniszczył cały dobytek wyrządzając szkód na 70—80.000 zł.
Nadto ofiarą gradu padło bardzo dużo dzikiego ptactwa.
W nocy z 2 na 3 b. m. około godz. 1. padał grad i w Sieradzu nie poczynił jednak szkód.

Echo Sieradzkie 1932 3 listopad

ZWIĄZEK STRZELECKI W GM.
BARCZEW.
W dniu 23 b. m. pod przewodnictwem prezesa Zarządu Pow. Zw. Strzel. p. Bartosza odbyło się zebranie mieszkańców Barczewa w celu zorganizowania Związku Strzeleckiego. Po wygłoszonym przez p. Bartosza referacie o ideologii i znaczeniu Zw. Strzel. oraz por. Zielenkiewicza, o obowiązkach i karności strzelców przystąpiono do wyborów zarządu gminnego. Na prezesa wybrano p. Zembrzuskiego Kazimierza, na vice prezesa p. Zacha Stanisława, na sekretarza p. Śliwińskiego A. na skarbnika p. Śmiejaka S. i na referentów p. Cicheckiego E. p. Modlińską F. i p. Smolarkównę J. Do zarządu na zastępców weszli: p. Frankowski J. p. Korczak, p. Stachura J. i p. Wasilewski Wł. komendantem gminnym będzie p. Mikołajewski O. Świetlicę strzelecką postanowiono urządzić w nowowybudowanym budynku gminnym. W gminie Barczew postanowiono obok istniejącego podziału Z. S. w Dębołęce zorganizować pododdziały w Dąbrowie, Świerkach, Pyszkowie i Barczewie. Stosunek mieszkańców gm. Barczew do Zw. Strzeleckiego jest nad wyraz miły i przychylny. Nadmienić należy, że inicjatorem zorganizowania "Strzelca" na ter. gm. Barczew t. j. oddziału w Dębołęce był komendant posterunku P. P. st. przodownik Adam Miaskowski.

Echo Sieradzkie 1932 13 grudzień

POSZUKIWANIA ARCHEOLOGICZNE W POWIECIE SIERADZKIM.
W roku bieżącym prowadziłem z ramienia Muzeum Archeologicznego Polskiej Akademji Umiejętności w Krakowie na obszarze powiatu sieradzkiego badania archeologiczne. Poszukiwania moje posiadały charakter wywiadowczy. Przejeżdżając wzdłuż i wszerz cały powiat, zbierałem wszelkie wiadomości, tyczące się całości występowania stanowisk przedhistorycznych na terenie omawianego powiatu. W kilku miejscowościach najwięcej zagrożonych np. w Świerkach, Łagiewnikach, Niechmiorowie, Dąbrowie Wielkiej, Nowej Wsi, Bogumiłowie, Godymcach i Małej Wsi, prowadziłem kilkudniowe badania, wszędzie natknąłem się na cmentarzyska, należące do kultury łużyckiej -1500-500
przed Chrystusem. Z kilkunastu innych miejscowości otrzymałem dla Muzeum wiele cennych przedmiotów już dawniej wydobytych. I tak od pp: St. Zacha, Czapskiego z Dzierlina, Edm. Cicheckiego ze Świerków, Br. Paszewskiego z Biskupic, Nierychlewskiego z Żelisławia, Młynarskiego z Warty, Polowego z Klonowej, Szenroka z Marianowa i od wielu innych. W Marianowie nadto kolonista niemiecki Zeipol ofiarował nam znalezioną przed laty monetkę rzymską z pierwszego wieku po Chrystusie.
Poszukiwania moje w sieradzkiem trwały 6 tygodni. Przez cały ten czas korzystałem z gościnności p. Rudolfa Weinerta, kierownika szkoły w Stanisławowie. W czasie moich poszukiwań spotkałem się wszędzie z małemi tylko wyjątkami, z wielką uprzejmością i daleko idącą pomocą, za którą na tym miejscu gorące składam podziękowanie, w pierwszym zaś rzędzie staroście inżynierowi Boryssowiczowi i pp. Gutowskiemu, Czapskiemu i Rembowskiemu, oraz całemu nauczycielstwu.
Podkreślić na zakończenie muszę, żywe zainteresowanie się ludności pamiątkami naszej przeszłości.


Echo Sieradzkie 1933 11 styczeń

"POJEDYNEK" STRZELECKI.
Przyjmując wyzwanie p. Stefana Śmiejaka sekr. gm Barczew wpłacam norkiestrę dętą Strzelca w Sieradzu zł. 10, jednocześnie wyzywam na pojedynek strzelecki p. Edmunda Cicheckiego kierownika szkoły w Świerkach i p. Zygmunta Osowskiego kier. szkoły w Dąbrowie Wielkiej.
Stanisław Zach
kier. szkoły w Barczewie.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
I. Obszar gminy wiejskiej Barczew dzieli się na gromady:
12. Świerki, obejmującą wieś Świerki.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 7 marzec

ŻYCIE SPOŁECZNE W GMINIE BARCZEW.
Gmina Barczew — o gruntach piaszczystych i niezamożnej ludności nie była podatnym terenem do pracy społecznej, to też poza kilku strażami pożarnemi nie przejawiającemi zresztą większej działalności — innych organizacji nie posiadała.
W ostatnich latach nastąpiła zmiana na lepsze. Dzięki inicjatywie miejscowych działaczy społecznych i poparciu Zarządu gm. zaczęły powstawać inne organizacje, które skupiły w okolicy światlejsze jednostki i przesunęły życie społeczne na lepsze tory.
W 1932 r. został wykończony nowy budynek Zarządu gm., a miejscowy Zw. Strzelecki otrzymał w tym budynku świetlicę, co pozwoliło przystąpić do planowej pracy. Dzisiaj Zw. Strzelecki w Barczewie wraz z sekcją kulturalno- oświatową stanowi bardzo poważną liczebnie i silną organizacyjnie placówkę społeczną, która występując często na zewnątrz przez urządzanie wieczornic, przedstawień, akademji, propaguje szeroko ideę państwową zjednoczenia wsi na froncie pracy społecznej.
W dniu 21 stycznia r. b. staraniem sekcji kulturalno- oświatowej przy wymienionym Zw. Strzeleckim został urządzony opłatek dla członków organizacji z udziałem rodziców, delegatów sąsiednich kół. młodzieży i przyjaciół Zw. Strzeleckiego.
Uroczystość otworzył obyw. Wróblewski Zygmunt, który witając w imieniu organizacji rodziców i gości podkreślił miły objaw współpracy starszych z młodzieżą, bo przecież poparcie i uznanie przez starszych pracy młodego pokolenia jest największą nagrodą za podjęte trudy. Następnie przemawiał ks. prefekt Mikuszewski z Brzeźnia, vice prezes Powiatowego Zarządu Kół Zw. Młodzieży Ludowej p. Boczko Jan i vice-prezes Gminnego Zarządu Kół Zw. Strzeleckiego obyw. Zach Stanisław, który łamiąc się z obecnymi opłatkiem złożył młodzieży życzenia dalszej owocnej pracy.
W pięknie przystrojonej świetlicy skupiającej w tym dniu około 100 osób było gwarne i wesołe, a już po posiłku gdy zagrała orkiestra, ogólny humor udzielił się nawet zdecydowanym przeciwnikom tańców, którzy odstępując w tym dniu od zasady, dotrzymywali towarzystwa do rana. Wszystkim uczestnikom tej przemiłej uroczystości pozostały jaknajlepsze wspomnienia z chwil spędzonych w gronie przyjaciół.
Warto podkreślić wielką życzliwość i czynność Zarządu gm. przy pomocą którego w dniu 3 lutego r. b. urządzono zabawę taneczną, a 11 lutego r. b. przedstawienie amatorskie w celu zasilenia kasy strzeleckiej. Wszelkie dochody przeznaczone są na spłatę należności za aparat radjowy, który już od połowy stycznia r. b. rozbrzmiewa w świetlicy ku radości i pożytkowi członków sąsiedniej ludności.
Druga wieś przodująca w pracy społecznej na terenie gminy Barczew - to Świerki; jest tam Koło Rolnicze i Koło Zw. Młodzieży Ludowej. Organizacje te pozostają pod kierownictwem p. Edmunda Cicheckiego, który dokłada wszelkich starań, aby osiągnąć w pracy jaknajlepsze wyniki.
Staraniem wyżej wspomnianych organizacji w dniu 10 lutego r. b. odbyła się wieczornica, która w miłym nastroju, w kółku bliskich znajomych przedłużyła się do rana. W czasie wieczornicy przemawiał prezes p. Cichecki Edmund witając gości i dziękując członkom organizacji za poparcie i nieszczędzenie trudów dla dobra gromady. W imieniu Zarządu Pow. Kół Zw. Młodzieży Ludowej i Zw. Strzeleckiego w Barczewie obecny na wieczornicy p. Wróblewski Zygmunt podziękował za miłe zaproszenie i serdeczne przyjęcie, podkreślając znaczenie dobrych placówek społecznych na wsi i wyrażając radość, że Koło Zw. Mł. Ludowej i Koło Rolnicze w Świerkach, jako żywe i bardzo czynne organizacje pracą swą torują wsi drogę do oświaty.
Obserwując postęp pracy społecznej na terenie gminy Barczew nasuwa się myśl, że jednak przy dobrej chęci i staraniach nawet w dzisiejszych trudnych kryzysowych czasach można zrobić wiele, że Polska potrafi się organizować i przez pracę społeczną dążyć do poprawy, byleby tylko otrzymała rozsądnego
i zamiłowanego w tej pracy kierownika.

Echo Łódzkie 1939 czerwiec

Bandyci przewrócili wóz z handlarkami. ZUCHWAŁY NAPAD POD SIERADZEM.
SIERADZ, 13.6. — Na powracające z Łodzi handlarki masłem i drobiem Stanisławę Zagajską z Barczewa i Józefę Grobelną ze Świerków gm. Barczew dokonano napadu. Dwaj napastnicy w maskach zrabowali kobietom około 730 zł. po czym przewrócili wóz, którym handlarki jechały. Dochodzenie prowadzi policja.

Dziennik Łódzki 1971 nr 105

Niecodzienne zjawisko geologiczne w powiecie sieradzkim
Podczas wierceń poszukiwawczych prowadzonych na terenie miejscowości Świerki w powiecie sieradzkim nastąpił niecodzienny wypadek. W dniu 3 maja, tuż przed północą, z ziemi wydobywać się zaczął gaz, a z nim gęsta ciecz o dość wysokiej temperaturze. O godz. 0.00 pracownicy zatrudnieni przy wierceniach wezwali straż pożarną, która przybywszy na miejsce zabezpieczyła teren.
Okazało się, że gazem wydobywającym się z szybu jest siarkowodór, a cieczą — solanka o dużym stężeniu i wysokiej temperaturze. Wczoraj na miejscu przebywała specjalna ekipa Łódzkiej Komendy Straży Pożarnych, która uzbrojona w specjalne aparaty pobrała próbki ziemi, które poddawane są obecnie badaniom w instytucie Medycyny Pracy.
Wczoraj późno w nocy połączyliśmy się drogą radiową z miejscem wypadku, gdzie przebywali gospodarze powiatu, a także komendant powiatowy Straży Pożarnej, który udzielił nam następującej informacji: Zagrożenie, jakie istniało wczoraj, minęło. Nikt nie uległ wypadkowi. Erupcja gazu i wody, która nastąpiła samoczynnie dziś ustąpiła. Dalszego zagrożenia nie ma. Nie zachodni konieczność ewakuacji. W tej chwili wszystko jest w porządku. (z)

Dziennik Łódzki 1971 nr 116

PONOWNY WYBUCH SIARKOWODORU
pod Sieradzem 7 osób uległo zatruciu
(Od specjalnego wysłannika)
Wczoraj w południe w Świerkach pod Sieradzem doszło do wybuchu gazów w miejscu prowadzonych tam poszukiwań geologicznych. Jest to ponowny wybuch po upływie 12 dni. Tym razem rezultat był tragiczny. 7 pracowników Krakowskiego Przedsiębiorstwa Poszukiwań Naftowych uległo zatruciu siarkowodorem. Jak jednak doszło do tej tragedii?
Po poprzednim wybuchu otwór wiertniczy został zamknięty i zabezpieczony specjalną pokrywą tzw. prewentorem. Wczoraj przystąpiono do prac związanych z trwałym jego zamknięciem. W tym celu postanowiono odkryć otwór, aby usunąć zeń pozostawiony uprzednio świder. Gdy uchylono zawór pokrywy nastąpił wybuch siarkowodoru. Pod ciśnieniem blisko 200 atmosfer wyrzucił on na zewnątrz płuczkę, którą poprzednio zalano otwór. Stężenie gazu w momencie wybuchu było bardzo wysokie. Na miejsce wypadku wezwano natychmiast zespoły pogotowia ratunkowego. Nadjechały 4 karetki z Sieradza i 1 ze Zduńskiej Woli.
Najciężej zatruty 26-letni Stanisław Biernacki, mieszkaniec Czarnej w pow. Jasło w stanie bardzo ciężkim odwieziony został natychmiast do Centralnego Ośrodka Leczenia Ostrych Zatruć, Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. Jak nas poinformował wieczorem kierownik ośrodka dr Zdzisław Myślak bezpośrednie zagrożenie życia chorego minęło. Zastosowano wszelkie możliwe środki lecznicze i w chwili obecnej stan chorego, choć jest nadal poważny, można uznać już za rokujący nadzieję. Chory cały czas przebywa w sali intensywnej opieki pod pieczą zespołu lekarsko-pielęgniarskiego.
Pozostałe ofiary wypadku w Świerkach umieszczono w Szpitalu Powiatowym w Sieradzu. Są to: W. Żołna z Krosna, B. Babiarz z Kieszewa, pow. Busko, St. Gogolak z Męciny Wielkiej, pow. Gorlice, Zb. Gniady, Łęki Dukielskie, pow. Krosno, St. Świerz z Ostrowca, pow. Busko i Z. Plichowski z Krakowa.
Specjaliści z Instytutu Med. Pracy utrzymują stały kontakt ze szpitalem sieradzkim. Stan umieszczonych tam pacjentów jest również zadowalający.
Ekipy z pogotowia przebywały na miejscu do godz. 16.40. Chodziło o całkowite wykluczenie wszelkich ewentualnych zatruć u innych pracowników i mieszkańców Świerków. Faktem jest bowiem, że gaz dał się poważnie odczuć w odległości 70 metrów od otworu. W takiej bowiem odległości znajduje się dom państwa Pudełków, w których 8-letni syn przez pewien czas odczuwał lekkie objawy zatrucia. Na szczęście w tym wypadku skończyło się tylko na dużym strachu.
W całej tej historii jedno jest niezmiernie ważne. Wszyscy pracujący przy otworze, wyposażeni byli w maski gazowe, których jednak, że względu na panujący może upał, nie używali. Lekkomyślność stała się przyczyną tragedii.
Kiedy przed wieczorem połączyliśmy się telefonicznie z posterunkiem MO w Świerkach, sytuacja była już całkowicie unormowana. Otwór został ponownie zamknięty, zabezpieczony. Mieszkańcom i pracownikom nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
Już po raz drugi, w przeciągu kilku zaledwie dni, podkreślić musimy zdecydowaną i błyskawiczną działalność służby zdrowia naszego województwa, dzięki której wypadek w Świerkach miał tak pomyślne, w ostatecznym rachunku, zakończenie.

L. BUDNICKI

Dziennik Łódzki 1971 nr 127

Niezwykła zagadka w Smardzewie
Pokłosie wybuchu pod Sieradzem
Niezwykły problem mają do rozwiązania specjaliści Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi. Nocą z 27 na 28 maja nie ustalony dotąd samochód wywiózł na pole pod Smardzewem pewną Ilość odpadków, w tym nieustalone jeszcze środki chemiczne. Mieszkańcy zaalarmowali wojewódzką służbą zdrowia, gdyż zboże na obszarze niecałego hektara zmieniło barwę. Skarżyli się oni także na różnego rodzaju dolegliwości, które kojarzono z zatruciem środkami toksycznymi.
Obszar ten zabezpieczony został przez funkcjonariuszy MO. Na miejsce udała się grupa specjalistów Wojewódzkiej stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Wstępne badania wykluczyły jakiekolwiek zatrucia u ludzi. Pobrano próbki gleby celem ustalenia, jakimi środkami skażony został teren. Organa MO prowadzą dochodzenie celem ustalenia, kto jest winien tych wszystkich sensacji, a przede wszystkim kto zniszczył zbiory na tym sporym przecież obszarze. Wywiady przeprowadzone wśród mieszkańców nie wykluczają i tego, że być może któryś z kierowców zgierskiego „Boruty", wywożący odpadki przemysłowe, ułatwił sobie w ten sposób prace.
Dochodzenie trwa.
Ciężki dzień przeżyli wczoraj lekarze z sieradzkiego szpitala, Zgłosiło się tam 11 pracowników Krakowskiego Przedsiębiorstwa Poszukiwań Naftowych, którzy w Świerkach k. Sieradza prowadzą poszukiwania geologiczne.
Jak wiadomo, przed dwoma tygodniami doszło tam do wybuchu siarkowodoru z otworu wiertniczego. W jego wyniku 7 osób doznało zatrucia. Tym razem alarm okazał się przedwczesny. Specjaliści Instytutu Medycyny Pracy pod kierunkiem prof. dr J. Nosara stwierdzili, że stężenie gazu przy otworze nie jest toksyczne.
Bóle głowy i temu podobne dolegliwości należy tym razem zapisać na karb paniki. Otwór został jednak ponownie zabezpieczony do czasu mających nastąpić w tych dniach badań komisji resortowej.
(i. rud.)




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza