-->

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Sikucin

Taryfa Podymnego 1775 r.
Silucin, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność szlachecka, 10 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Sikucin, parafia szadek, dekanat szadkowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Tarnawscy.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Sikucin, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Szadek, własność prywatna. Ilość domów 12, ludność 150, odległość od miasta obwodowego 2.

Słownik Geograficzny:
Sikucin, w XVI w. Sykuczyn, wś i folw., pow. sieradzki, gm. i par. Szadek, odl. od Sieradza 15 w.; wś ma 6 dm., 57 mk.; fol. 5 dm., 39 mk. W 1827 r. 12 dm., 150 mk. W 1877 r. fol. S. rozl. mr. 529: gr. or. i ogr. mr. 272, łąk mr. 37, lasu mr. 201, nieuż. mr. 19; bud. mur. 3, drewn. 5; płodozm. 9-pol., las nieurządzony. Wś S. os. 11, mr. 20. Na początku XVI w. z całej wsi dawano dziesięciny na stół arcybiskupi, zaś pleb. w Szadku tylko kolędę po groszu z łanu.

Spis 1925 r.
Sikucin, wś i kol., pow. sieradzki, gm. Szadek. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 10, kol.19. Ludność ogółem: wś 74, kol. 121. Mężczyzn wś 33, kol. 63, kobiet wś 41, kol. 58. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 74, kol. 121. Podało narodowość: polską wś 74, kol. 121.

Wikipedia:
Sikucin – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie zduńskowolskim, w gminie Szadek. Przez miejscowość przebiega droga wojewódzka nr 710. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. W latach 1876 i 1879 Leon Dudrewicz z Warszawy rozkopał na terenie wsi cmentarzysko kultury łużyckiej publikując część wyników swoich poszukiwań w 3 tomie "Wiadomości Archeologicznych".

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
SIKUCIN par. Szadek p. zduńskowolski, wieś i folwark obszar 529 mg w tym 201 lasu, od 1831 r. Biernackich. Stanowi całość z wsią Kotliny. W 1912 r. kolonia po byłym folwarku, własność spółki bankowej. (SGKP t.10, s.609)

1992 r.

Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1608

 Luty
...ochrzczona, urodzona dnia 16, córka Jana Madaleńskiego [i] Małgorzaty, małżeństwa dzierżawców [u?] Andrzeja Ruszkowskiego w Barczewie, której zostało nadane imię Dorota.
Rodzicami chrzestnymi zaś byli Pan Jan Ostrowski z Ostrowa i Pani Jadwiga Żarnicka z Siku?

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1698

Listopad
30 tego samego. Ja, ten sam, jak wyżej, ochrzciłem dziecko Urodzonych Wacława Łobockiego i Katarzyny Pioronowskiej, prawowitych małżonków, dzierżawców wsi Sikucin, których dziecku nadałem imię Andrzej. Rodzicami jego chrzestnymi byli Jaśnie Wielmożny Pan Stefan Wierzbowski starosta szadkowski i Wielmożna i Urodzona Zofia Radoszewska z Prusinowic.

Gazeta Warszawska 1815 nr 57

Uwiadomienia o wyieżdżaiących za Granicę. Po pierwszy Raz.
I.) Józef Skrzyszewski, w Sikucinie, Parafii Szadek, Pow: Szadkowskim, Dep: Kaliskim zamieszkały, w miesiącu Sierpniu r. b. do Rossyi w Gubarniią Białostocką w interessie familiynym wyiechać chce ze służącym Pawłem Woyciechowskim.

Gazeta Warszawska 1822 nr 99

Sąd Policyi Prostey Powiatu Szadkowskiego — Podaie do publiczney wiadomości, iż Woyciech Rutkowski o kradzież obwiniony, z aresztu tuteyszego dnia 6 Kwietnia r. b. zbiegł; wzywa zatem wszelkie Władze, iżby w razie schwytania takowego przytrzymać i pod mocną strażą do Sądu tuteyszego odesłać raczyły. Opis Woyciecha Rutkowskiego iest następuiący: Wzrostu dobrego, ma lat około 36*, religii Katolickiey, włosów blond, oczu szarych, nosa miernego, twarzy pociągłey, wąs zapuszczony blond, mienił się bydź rodem z Sikucina; w czasie ucieczki miał na sobie z sukna siwego sukmanę przechodzoną, kamizelkę z sukna iasno-niebieskiego, koszulę i spodnie z płótna paczesnego, bóty ordynaryyne na nogach, i na głowie stary wypłowiały kapelusz. — W Szadku dnia 10 Kwietnia 1822 roku.
Roman Hubicki.
Walenty Tchorzewski.

*nieczytelne  

Kurjer Warszawski 1828 nr 218

Podpisany Właściciel stada Merynosów w Sikucinie w Woiewodztwie Kaliskiem hodow.anych pochodzących z Stada Sulisławskiego, mam honor donieść iż w dniu 1szym Września r. b. będę miał na przedaż, lub zamian za Konie, na Jarmarku w Łęcznie na ulicy Ruskiej, 50 sztuk 2ch i 3ch letnich Tryków, za pomierną cenę, na dwie klassy ustanowioną.— Sikucin dnia 27 Lipca 1828 r.—Stanisław Biernacki.

Gazeta Warszawska 1828 nr 312

Że do przeniesienia własności summy 60,950 zł. Pol. na dobrach Sikucinie w Po.wiecie Szadkowskim, i Parzniewicach oraz Kisielach w Powiecie Piotrkowskim położonych, zabezpieczoney, z powodu śmierci Szymona Otockiego dnia 21 Czerwca 1821 roku nastąpioney, termin roczny a mianowicie na dzień 10 Sierpnia 1829 roku w Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego iest przeznaczony, podpisany po raz drugi donosi.— Kalisz dnia 3 Listopada 1828 roku.
Rejent Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego,
F. Bajer.

Kurjer Warszawski 1829 nr 221

Artykuł nadesłany.— W przeieżdzie przez Sieradz d. 7 Maia r.b. przenikniony pięknym przykładem Obywatelskiego czynu, mam za obowiązek przelać ukontentowanie moie w serca współbraci, donosząc drogą pism publicznych, iż Stanisław Biernacki Dziedzic Sikucina kosztownem doświadczeniem (na własne rezyko w tych dniach odbytem), pierwszy otworzył spław, tratwami, dotąd nieprzebywany z rzeki Widawki, o kilka set sążni dalej rzeki Warty od Pstrykoni do Brodni, awtym pole nowe do odbytu płodow 2ch Powiatów Szadkowskiego i Sieradzkiego. Lubo skutek pięknych zamiarów sam w sobie niesie nagrodę, iednak pożytek korzystaiących, z tegoż wynalazku, winien mu zapewnić wdzięczność nadbrzeżnych i szacunek wszystkich ceniących korzyść dobra publicznego. — Krakowianin.

Dziennik Urzędowy Województwa Kaliskiego 1831 nr 10

Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego.
Ogłosić publicznie czyn chwalebny, noszący na sobie cechę prawdziwego zamiłowania Oyczyzny i swobód Narodowych, iest to oddanie należnego hołdu cnocie, i pobudką do naśladowania wzorowego postępku. Temi uczuciami przeięta Rada Obywatelska Woiewództwa Kaliskiego, składa Wam naymocnieysze dzięki Szan. Damy Woiewództwa Kaliskiego, któreście nie szczędziły starań i trudów w zbieraniu różnych naczyń srebrnych i gotowych pieniędzy, iakie Rada Obywatelska pod zarząd swóy w ofierze od Was przez ręce JWW. Karoliny z Chłapowskich Siemiątkowskiey i Maryanny z Wolskich Rembowskiey odebrała, w ilości srebra funtów 105 łótów 2 1/2, iw gotowiźnie pieniędzy złtp. 269. — Ofiara ta przez Was cnotliwe Obywatelki na ołtarz Ojczyzny złożona, przewa­ żnie niezawodnie przyczyni się, do iak nayrychleyszego uzbroicnia formuiących się Obrońców Oyczyzny w Woiewództwie naszym, a pałaiących naygorętszą chęcią żwawego starcia się z nieprzyjacielem. — Oby postępek wasz znalazł spiesznie iak naywięcey godnych w kraiu naszym naśladowców. — Damy, które do tey zaszczytney ofiary przyczyniły się, są a mianowicie:
W. W. Dłuska z Miłkowic, Zakrzewska z Kuczey Woli, z Chłapowskich Siemiątkowska, Niemojowska z Marchwacza, Rembowska z Szczytnik, Morawska z Mikołaiewic, Mieszkowska z Świnic, Zbiiewska z Tubądzina, Parczewska z Dą­brówki, Niemojowska z Radoszewic, Pstrokońska z Ustkowa, Gątkiewiczowa z Orzerzyna, Pstrokońska z Rembieszyna, Jabłkowska z Cichów, Biernacka z Sikucina, Kossowska z Pięczniewa, Olszewska z Niechmierowa, Augustowa Trepczyna, Leopoldowa Trepka, z Morzkowskich Myszkowska, Stolnikowa Karsznicka, z Głębockich Kiślańska, z Kempińskich Nieszkowska, z Kożuchowskich Karsznicka, Emilia i Aniela Panny Niemoiowskie, z Bogatków Mączyńska, z Radolińskich Wa­lewska, z Kiełczewskich Walewska, z Cieleckich Tarnowska, Prądzyńska z Ła­szkowa, z Otockich Mielęcka, z Zbijewskich Tarnowska, Piątkowska z Smardzewa, z Bukowieckich Zychlińska, z Karsznickich Kręska, z Kręskich Walewska, z Wę­gierskich Wstowska, z Wyganowskich Strzeszewska, z Potworowskieh Mielęcka, Gierałdowska, z Pstrokońskich Siemianowska, Gątkiewiczowa z Kwaskowa, z Skorzewskich Młoszowska, z Czyżewskich Zbierzchowska, Kellerowa, z Topolskich Łączkowska, z Podczaskich Biernawska, Czartkowska z Krąkowa, Świniarska z Kobylnik, Gołębowska z Gorzuch, Anna i Rozalia Mielęckie, z Kossobuckich Kiiańska, z Psarskich Kaczkowska, Kłosowa, z Wstowskich Cielecka, Żeromska, Taczanowska, Goiczowa z Dzierlina, Zaborowska z Korzenicy, Załuskowska z Wróblewa, Domaniewska z Borowa, Franciszka Heydysz, Bogumił Pągowski, Łubieńska z Kamionki, Radolińska z Kalisza, Zielińska z Kalisza, Nieszkowskie z Kalisza, Jenerałowa Lipińska, Dwernicki Prezes z Kalisza, Jankowska z Kali­sza, Miczke z Kalisza, Schönfeld z Kalisza, Gross z Kalisza, Locci z Kalisza, Plucińska z Kalisza, Łojewska z Kalisza, Glotzowa z Kalisza, Michalska z Kalisza, Szulcowa z Kalisza, Flainowa z Kalisza, Langowska z Kalisza, i Obywatel bezimienny.
w Kaliszu dnia 18 Lutego 1831. Młoszowski Prezyduiący.
Sekr. R. Stoppel.

Dziennik Urzędowy Gubernii Kaliskiej 1840 nr 48

Podpisany Patron przy Trybunale Cywilnym Gubernii Kaliskiej podaje do wiadomości iż na skutek wyroku tegoż Trybunału w d. 1/13 Czerwca 1839 roku zapadłego dobra ziemskie Sikucin oraz dobra Kobyla Chmielowa z przyległościami Boczki z folwarku Boczki i wsi zarobnej Kobyla Chmielowa składające się, w Pcie Szadkowskim Obw. Sieradzkim oraz Kolonii Józefka w Pcie Wartskim Obw. Kaliskim Gub. Kaliskiej położone, do wspólności majątkowej exystującej pomiędzy niegdy Rafałem Pstrokońskim a Faustyną z Mniewskich Pstrokońską należące, i tychże to jest Faustyny z Mniewskich Pstrokońskiej, oraz Sukcessorów Rafała Pstrokońskiego to jest: a. Jgnacego Pstrokońskicgo i b. Sukcesorów Felixa Pstrokońskiego, to jest: aa. Kajetana Pstrokońskiego, bb. Juliana Pstrokońskiego, cc. Honoraty Pstrokońskiej nieletniej przy matce swej i zarazem głównej Opiekonce Tekli z Czarnowskich Pstrokońskiej w wsi Chajewie Pcie Sierad­zkim zamieszkałej, której przydanym Opiekonem jest Jgnacy Pstrokoński Dziedzic dóbr Ustkowa tamże w Ustkowie Pcie Wartskim zamieszkały, wreszcie dd. Felixa z Anieli rodzeństwa Stawiskich małoletnich po Anieli z Pstrokońskich Stawiskiej pozostałych dzieci przy oycu swym Andrzeju Stawiskim w wsi Rembieszewiew Pcie Szadkowskim zamieszkałych, których przydanym opiekunem jest Ferdynand Pstrokoński w wsi Głuchowie Pcie Wartskim zamieszkały, wszystkich z własnych funduszów się utrzymujących dziedziczne, sprzedane zostaną przed W. Franciszkiem Doufrene Sędzią Trybunału Kaliskiego w Kaliszu mieszkającym Delegowanym, podług warunków które wraz z zbiórem objaśnień w Kancellaryi Trybunału Kaliskiego i u podpisanego Patrona sprzedaż popierającego przejrzane bydź mogą.
Licytacya rozpocznie się od wartości taxą przez Biegłych przysięgłych wynalezionej, to jest dóbr Sikucina w summie 48590 złotp. 20 gr. a dóbr Kobyli Chmielowej z przyległościami Boczki w summie 79796 zp. 20 gr. czyli łącznie od summy 128387 zp. 10 gr. w monecie. Zaś Kolonia Józefka oddzielnie od sum­my 15234 zp. 15 gr. takie w monecie. Temczasowe ich przysądzenia w miejscu posiedzeń Trybunału Kaliskiego przed W. Sędzią Delegowanym w d. 27 Listo. (9 Grudnia) 1840 r. o godzinie 3. z południa nastąpi.
Kalisz dnia 10/22 Października 1840 r.

Bilski. Patron.


Wiadomości Archeologiczne 1882 t. 4.

CMENTARZYSKO CIAŁOPALNE W SIKUCINIE.
Wieś Sikucin, położona w powiecie Sieradzkim, w odległości od M. Szadka wiorst 7, a od Sieradza wiorst 16, należy do D-ra L. Nenckiego, na uprzejme zaproszenie którego, dla robienia poszukiwań archeologicznych, udałem się do wspomnianej wsi w końcu Września r. z.
Miejscowość na której znajduje się cmentarz pogański, przedstawia wzgórze ze spadkiem na południo-wschód, u podnóża którego płynie nie wielka struga Brednią zwana; — wzgórze to przed paru laty zarosłe było lasem, co naturalnie i było powodem, że mnóstwo przedmiotów w ziemi ukrytych uległo zniszczeniu. Sprzyja również temu i obecna zamiana tej miejscowości na pole orne, czyli tak zwaną nowinę, a szczególniej niszczeją zabytki bliżej powierzchni znajdujące się. Jeżeli uważnie rzucimy okiem na to pole, to zobaczymy rozrzucone po nim duże głazy, niekiedy jakby pod liniją ustawiane, w jednych miejscach jest ich więcej w innych mniej, przyczem ludzie orzący zauważali, że pługi ich niemal ciągle zawadzają w głębi o kamienie, pod któremi, jak to zaraz zobaczymy, znajdują się urny. Przy pomocy cienkiej żelaznej sondy z łatwością wymacywałem pod ziemia ułożony bruk z głazów, który po odkryciu usuwałem na bok, i pod nim zaraz znajdowaliśmy wyroby ceramiczne i inne akcessorya archeologiczne.
Około pół metra na głębokość zwykle ten bruk się znajduje, i jest ułożony w jednej tylko warstwie, po większej części kolisto, i tu, pomiędzy kamieniami prawie we wszystkich zbadanych przezemnie miejscach, znajdowały się drobne łupane krzemyki, nie mające żadnej oznaczonej formy. Idąc nieco głębiej, spotyka się najprzód niewielkie naczynia gliniane w formie miseczek, z jednem lub dwoma uszkami podobnemi do zwyczajnych dzisiejszych glinianych garnków. Naczynia te oprócz ziemi nic w sobie nie zawierały. Ilość tych naczyń w każdym grobie bywa różną: spotykałem je po dwa, po trzy, po jednem przy każdej urnie (popielnicy), nie umieszczone jednak z tą ostatnią na jednym poziomie, lecz zwykle nad nią lub też z boku, nieco wyżej od górnego brzegu popielnicy. Oprócz tych przystawek obok popielnic, znalazłem jeszcze mniejsze naczynia gliniane, to nad, to obok, a nawet wtłoczone w ziemię i popioły wypełniające urnę, a z nich niektóre na bliższe zasługują opisanie.
I tak:N. 1 Figury 22 przedstawia naczynie w połowie naturalnej wielkości, czarne, lśkniące się z małem dnem, po środku mocno wydęte, z ozdobami drobnolinijnemi, schodzącemi się na linijach podłużnie idących od wrębu szyjki naczynia. Wysokość tej przystawki wynosi 63 milimetr., średnica otworu 37 mm. dna 17 mm., obwód najwypuklejszej części wynosi 22 ctm.
N. 2 Fig. 22. Bardzo ładne, czarne, lśkniące się naczynie gliniane z pięknemi drobnolinijnemi ozdobami, z dwoma małemi uszkami, opatrzonemi małym, zaledwie 2 milimetry średnicy mającym otworkiem, ma wysokości 68 mm., średnica otworu 36 mm., dna 17 mm., obwód najwypuklejszej części wynosi 21 centymetr. Rysunek w połowie naturalnej wielkości.
N. 3 Fig. 22 pokazuje pięknej roboty małe naczynko w naturalnej wielkości, z szarej ciemnej gliny, bez uszka, przypominające kształtem stambułkę od fajki, z ozdobami drobnolinijnemi, ma wysokości 35 milimetrów, średnica otworu 19 mm. średnica dna 14 mm.
N. 4 Fig. 22 przedstawia naczynie w czterech piątych naturalnej wielkości, formy zwyczajnej urny, bez uszka, z gliny niepalonej, brunatnej barwy, robione od ręki, bez ozdób, ma wysokości 42 mm., średnica otworu 34 mm., dna 24 milim.
N. 5 Fig. 22. Owalnie u góry spłaszczone naczynie z ornamentacją drobnolinijną; w trzech miejscach na wypukłości naczynia, podłużne również linearne ozdoby. Wysokość tego naczynia, robionego od ręki z gliny nie palonej, brunatnej barwy (przedstawionego na rysunku w trzech czwartych naturalnej wielkości), wynosi 41 milim., długość otworu 57 mm., największa szerokość tegoż 21 mm. Szczególna ta forma, przypominająca jakby smoczek (biberon), powstała bez wątpienia wskutek ciśnienia ziemi za niezupełnie wyschnięte naczynie.
Urny ze szczątkami ciałopalnemi — popielnice (l'urne funeraire) zwykłej odręcznej roboty, bez ozdób, ulepione z gliny pomieszanej z granitem lub kwarcem tłoczonym, są rozmaitej wielkości, do połowy wypalane, w ogóle nic godnego uwagi nie przedstawiają. Jedna tylko średniej wielkości urna (wysokość jej wynosi 16 ctm.). posiada ozdoby w postaci dołków od góry do dołu idących, jakby palcem wyciśnięte w wilgotnej glinie.
Z narzędzi krzemiennych w Sikucinie podniosłem na powierzchni tylko nóż krzemienny, z szarobiaławego krzemienia, mający długości 76 milimetrów, całkowity nie złamany, z trzema łupanemi graniami
Brązy znajdują się w niewielkiej ilości, pokryte piękną patyną i poprzepalane lub w kawałkach stopionych dosyć grubych, pospolicie w urnach były odszukane; w dwóch tylko miejscowościach pod popielnicą leżał kawał igły brązowej, po środku skręconej, oraz duża szpila żelazna dosyć dobrze zachowana. Z brązów przepalonych stał się moją zdobyczą gruby duży pierścień mający średnicy 33 milimetrów.
Oprócz tego przy niektórych urnach napotkaliśmy przedmioty żelazne w formie obręczy, albo też szerokich noży, czy dzid, lecz tak zniszczone przez rdzę, że trudno jest odgadnąć, jaka była pierwotna ich forma.
W końcu nie podobna pominąć milczeniem, o wydobyciu przezemnie ciekawego przedmiotu z tego cmentarzyska, a mianowicie guzika glinianego zupełnie podobnego do guzików kościanych, obecnie jeszcze w użyciu będących. Guzik ten znajdował się w ziemi wypełniającej urnę, może stanowić przyczynek do badań nad rodzajem ubiorów w czasach przeddziejowych; — jest on okrągły, płaski, opatrzony czterema otworkami; średnica jego wynosi 16 milim. grubość 5 milim. Fig. 23 przedstawia go w naturalnej wielkości.
Tak więc brązy i żelazo, jak to wspomnieliśmy, przy niektórych urnach napotkałem; przy innych zaś oprócz opisanej formy przystawek, nic odnaleźć nie mogliśmy.
Taki był rezultat trzechdniowych poszukiwań moich w Sikucinie, i nie tracę nadziei, że dalsze rozkopanie tego żalnika w bieżącym jeszcze roku nastąpi, a wtedy być może, więcej odnajdzie się zabytków.
Leon Dudrewicz
w Lutym 1880.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1838 nr 153

Sąd Policyi Prostej Powiatu Szadkowskiego.
W dniu 29 Maja (9 Czerwca) r. b. znalezione zostały w boru Sikucińskim, w powiecie tutejszym położonym zwłoki płci żeńskiej z imienia i nazwiska oraz zamieszkania niewiadomej z ciała przez dawność leżenia ogołocone, którego tylko na prawej ręce część pozostała. Wzywa przeto wszelką publiczność, o udzielenie wiadomości zkąd była osoba i jak się nazywa, oraz kto się do jej śmierci przyczynił.
w Szadku d. 9 (21) Czerwca 1838 roku.
Podsędek, Hałaczkiewicz.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1839 nr 134

(N. D. 2874 ) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Kaliskiej.
Zawiadamiam publiczność, że wskutek Wyroku Trybunału Kaliskiego dobra ziemskie Sikucin, Boczki, Kobyla Chmielowa i Józefka w powiecie Szadkowskim, ostatnie zaś w powiecie Wartskim sytuowane, wydzierżawione zostaną przedemna Rejentem na lat trzy od Sgo Jana r. b. w dniu 15 (27) b. m. o godzinie 10tej z rana przez licytacyą, a to podług warunków w każdym czasie w kancellaryi mojej Rejenta w Kaliszu w pałacu Trybunał zwanym, utrzymywanej, przejrzeć sobie mogących.
w Kaliszu dnia 2 (14) Czerwca 1839 r.
Piotr Paweł Szrubarski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1840 nr 127

(N. D. 2642.) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Kaliskiej.
Ogłasza się wiadomość otwarcia spadku:
1. Po Rafale Pstrokońskim A. co do przepisania tytułu własności dóbr Rososzycy dóbr Kobyla Chmielowa dóbr Sikucina, wszystkich trzech z przyległościami w Powiecie Szadkowskim położonych. (...)
(...) z wyznaczeniem półrocznego terminu na dzień 5 (17) Grudnia 1840 r. godzinę 9 z rana tu do kancellaryi podpisanego Rejenta, celem zgłoszenia się osób do spadków tych interessowanych pod prekluzyą.
Kalisz dnia 22 Maja (3 Czerwca) 1840 r.
Mikołaj Basiński.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1847 nr 92

(N. D. 1548) Sąd Policyi Prostej Okręgu Szadkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze tak cywilne jako i wojskowe od których przestrzeganie w kraju porządku należy, aby na Łukasza Bogdańskiego w wsi Sikucinie zamieszkałego, o kradzież obwinionego i zbiegłego, lat 23 liczącego, wzrostu średniego, twarzy okrągłej, włosów ciemno-blond krótko strzyżonych, oczów siwych, ust miernych, ubranego w tużurek krótki zielony, spodnie płocienkowe, w buty ciżmy kaszkiet z rydelkiem, baczne oko dawały i wrazie ujęcia Sądowi tutejszemu, lub też wprost Sądowi Poprawczemu Wydziału Piotrkowkiego pod strażą odstawiły.
Szadek dnia 14 (26) Marca 1847 roku.
Borowski, Podsędek.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1853 nr 116

(N. D. 2082) Sąd Policyi Prostej Okręgu Szadkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze tak cywilne jako też wojskowe nad porządkiem i bezpieczeństwem w Kraju czuwające aby pilnie śledziły ukrywającego się obwinionego o kradzież Mikołaja Dróżby z Gminy Zadzień który ostatecznie za świadectwem wydanem przez Wójta Gminy Zadzień, przebywał za owcarza w Sikucnie Powiecie Szadkowskim Gubernii Warszawskiej a wrazie ujęcia tegoż Sądowi naszemu lub Sądowi Poprawczemu Piotrkowskiemu dostawiły.
Szadek d. 24 Kwiet. (6 Maja) 1853 r.
Podsędek, J. Sztandynger.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1860 nr 107

(N. D. 2491) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
2. Wilhelma Nenckiego właściciela dóbr Bruss z przyległościami: Kobyla Chmielowa z przyległościami Raduchów, Sikucin, wszystkich z Okręgu Szadkowskiego i Ostrów z przyległościami z Ogu Wartskiego (…) otworzyły się spadki, do regulacyi których, oznaczam termin przed sobą na d. 16 (28) Listopada 1860 r. w Kancellaryi hypotecznej w Kaliszu.
Kalisz d. 21 Kwietnia (3 Maja) 1860 r.

Emilian Ordon.
Kurjer Warszawski 1864 nr 2

Z Kalisza. Pruscy poddani: Handke i bracia Rostalscy znajdując się na robocie we wsi Sukocinie, przybyli w d. 16 (28) Listopada r. z. do karczmy miejscowej i wywoławszy ztamtąd włościanina Tulczyńskiego, zamordowali go, poczem uciekli do Prus.

Kurjer Warszawski 1866 nr 259

Komisja Likwidacyjna w Królestwie Polskiem, podaje do powszechnej wiadomości, iż wynagrodzenia likwidacyjne: w ilości rs. 373 kop. 94, przypadające na mocy rozporządzenia Komisji z d. 26 Października (7 Listopada) r. b., nieletniemu Hipolitowi Nęckiemu, właścicielowi dóbr Sikucin, położonych w Gubernji Warszawskiej, Powiecie Sieradzkim, Gminie Starostwo-Szadek, wysłane zostało do Kassy Powiatu Kaliskiego, celem wypłaty komu należy.

Zorza 1879 nr 39

= Proszę łaskawego Pana o opisanie w Zorzy wypadku, który wydarzył się w tych dniach w Sieradzkiem, gminie i Parafii Szadek we wsi Sikucin. Oto dnia 27 Lipca r. b. zmarło troje ludzi, którzy najedli się trujących bedłék to jest: ojciec, matka i syn mający około 15 lat, (bo więcej dzieci nie było). On téż jako słabszy, pierwszy umarł, za nim matka a na ostatku ojciec, wszyscy skończyli życie w strasznych boleściach. Niech ten wypadek posłuży za przestrogę dla wszystkich, a szczególniej dla moich braci, co czytają Zorzę, aby lada bedłek nie jadać, a najlepiej chyba żadnych, gdyż i w jadalnych grzybach są niektóre ich trujące rodzaje. Jędrzejewicz.

Zorza 1879 nr 46

LUDZIE WZOROWI.
VI.
Ludwik Witecki.
Wyczytaliśmy w „Kaliszaninie”: W obec coraz częstszych skarg na upadek moralności wiejskiego ludu, na brak ufności a nawet życzliwości „włościan” względem panów sądzimy, że każdy przykład mówiący przeciw temu, godzien jest, aby go podać do wiadomości publicznej. Niedawno we wsi S., powiecie sieradzkim, w blizkości osady Szadku zmarł włościanin Ludwik Witecki. Przed sześciu blizko laty powróciwszy do rodzinnej wioski po odbyciu powinności wojskowej przyjął służbę we dworze, a zamiłowaniem pracy, trzeźwością, pilnością i rygorem iście wojskowym zwrócił na siebie uwagę obywatela pana W., który téż wkrótce zrobił go swoim zastępcą w gospodarstwie, czyli jak u nas mówią, włodarzem. Wypadek zdarzył, że ś. p. Witecki i jego rodzina po spożyciu trujących grzybów nagle zachorowali; przywołany lekarz po przyjęciu zaradczych środków oświadczył, że przybył zapóźno i że śmierć czeka całą rodzinę złożoną z ojca, matki i syna. I tak się stało, najprzód umarł jedyny syn, potem żona, a sam Witecki czując i swój zgon blizkim, kazał zwołać całą gromadę, a miedzy niemi i pana swego, i w obec wszystkich oświadczył, że nikomu z familii nic nie przeznacza, bo kiedy był biednym i potrzebującym, to odmawiali mu swojej pomocy, a tylko cały swój majątek zapisuje samemu panu, ponieważ to co ma, czego uczciwą pracą się dorobił, winien jest najprzód Bogu a potém swemu chlebodawcy. Prosił jeszcze, aby pogrzeb nie był wystawny ale i nie zbyt biedny i po tych słowach życie zakończył.
Zapisu, rozumie się, obywatel W. nie przyjął i spadek wynoszący przeszło paręset rubli rozdał między familiję zmarłego. Sam zaś z własnej kieszeni wyprawił zmarłemu wspaniały pogrzeb i nagrobek na cmentarzu.

Kurjer Warszawski 1879 nr 220

= Cmentarzysko pogańskie.
Odkopano je w tych dniach, jak donosi Kaliszanin, we wsi Sikucin, w powiecie sieradzkim.
Wydobyto wiele urn, łzawnic, glinianych miseczek i kilka przedmiotów kamiennych.
Wszystko to zostało odesłane jednemu z archeologów warszawskich.  

Kaliszanin 1886 nr. 2

Na folwarku Sikucin, w tymże powiecie, spaliły się dwie drewniane stodoły właściciela folwarku Perczyńskiego, ubezpieczone na 1360 rs. Oprócz tego spaliły się różne narzędzia rolnicze i maszyny ubezpieczone na 4000 rs.

Obwieszczenia Publiczne 1918 nr 15

List gończy.
Na zasadzie art. 846—848 U. P. K., sąd okręgowy w Kaliszu, stosownie do decyzji sądziego śledczego na powiat Sieradzki z d. 20 marca 1918 r., poszukuje Antoniego Cieślaka, zamieszkałego w Łodzi, oskarżonego z art. 583 i 51 K. K. i zbiegłego niewiadomo dokąd. Rysopis poszukiwanego niewiadomy.
Od żniw do 20 listopada przeszłego roku mieszkał Cieślak u Eleonory Olenderek we wsi Sikucin, gm. Szadek, przedtem zaś w Łodzi.
W razie odnalezienia poszukiwanego lub miejsca jego zamieszkania, należy bezzwłocznie zakomunikować o tem najbliższym władzom policyjnym, w celu zaaresztowania i doniesienia o tem sądowi okręgowemu.
Kalisz, d. 27 marca 1918 r.
Prezes sądu. Podsekretarz.

Ziemia Sieradzka 1919 lipiec

Z Sikucina, gm. Szadek.
W każdym numerze „Ziemi Sieradzkiej" pojawiają się wiadomości na tle społecznem z różnych okolic pow. Sieradzkiego, z jednej tylko gm. Szadek nie spotkałem jeszcze takiej wiadomości. Niewiadomo, czemu to przypisać: czy brak tu ludzi, umiejących myśleć i pisać?—czy gnuśność i ospałość ogarnęła wszystkich?—czy też nasza okolica jest tak upośledzona, że wogóle w niej niema nic godnego uwagi i zaznaczenia?.....
Aby zaprzeczyć tym przypuszczeniom, postanowiłem skreślić słów kilka. Do roku 1918 w gminie Szadek, liczącej przeszło 5000 mieszkańców, niebyło ani jednej szkoły na wsi. Dopiero z początkiem roku 1918 włościanie uchwalili otworzyć siedem szkół. Znaleźli się wprawdzie jeszcze i tacy, którzy byli przeciwni otwieraniu szkół, lecz rozumniejsi przegłosowali ich.
Otóż z jednej z takich szkół we wsi Sikucinie staraniem nauczycielki, p. Z. Wajsmanówny, w dzień Bożego Ciała zostało urządzone przedstawienie teatralne. Dzieci szkolne odegrały  komedyjkę: „Jaśkowe zamysły". I dodać należy, że odegrały ją względnie dobrze. Na wyróżnienie zasługują: Czesio Masłowski w roli „Kazimierka", Antoś Kaczmarek w roli „Antka", Jadzia Przesmycka w roli „Zosi" i Wł. Przesmycki w roli „Laurentego Organka". Miło jest patrzeć, jak dzieci 12-letnie już mogą zainteresować starszych, a wszystko to zawdzięczać należy posiadanej szkole i pracy nauczycielki. Przez starszych została odegrana komedyjka: "Wybranieckie Zuchy", która również udała się dobrze. Ładnie odegrali: Zagata — rolę „Wojtka" i Z. Majewska—rolę „Grzegorzowej".
Dochód, zebrany z powyższego przedstawienia, wyniósł 200 mk. Wskutek jednak poważnych kosztów nad urządzeniem przedstawienia, czystego zysku było tylko 25 marek, które przeznaczono za pośrednictwem Redakcji „Ziemia Sieradzka" na żołnierza polskiego. Widz M. G.

Obwieszczenia Publiczne 1920 nr 19

Notarjusz Zygmunt Świerczewski w Kaliszu, mający kancelarję w gmachu sądu okręgowego, obwieszcza, że zostały otwarte postępowania spadkowe po zmarłych:
14) Ignacym Grzelczaku, współwłaścicielu działki gruntu Nr 17 wykazu dóbr Sikucin, pow. Sieradzkiego;
Termin regulacji tych spadków wyznaczony został na d. 29 maja 1920 r. w kancelarji notarjusza Świerczewskiego w Kaliszu, dokąd winny stawić się osoby interesowane, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1921 nr 14a

REJESTRACJE HANDLOWE.
Do rejestru handlowego, działu A. sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr Nr:
3181. „Bronisław Zagalski", sklep kolonjalny we wsi Sikucin, gm. Szadek, pow. Sieradzkiego, właśc. Bronisław Zagalski w Sikucinie.


Obwieszczenia Publiczne 1921 nr 43

Notarjusz przy sądzie okręgowym w Kaliszu, Aleksander Rudzki, obwieszcza, o otwarciu następujących postępowań spadkowych po zmarłych:
1) Józefie Leśniaku, właścicielu działki gruntu o obszarze 3 dzies. 2024 sąż., zapisanej w dziale II wykazu majątku Sekucin, pow. Sieradzkiego pod Nr. 7 i właścicielu działki gruntu o obszarze 3 dzies. 2024 sąż. zapisanej w dziale II wykazu hipotecznego majątku Chamętów, pow. Sieradzkiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na 15 grudnia 1921 r. w kancelarji notarjusza Rudzkiego w Kaliszu gdzie osoby interesowani w terminie tym winny się stawić, z odnośnemi dokumentami, pod skutkami prekluzji.

Gazeta Świąteczna 1931 nr 2621

Ś. p . Antoni Pluciński z Sikucina pod Szadkiem, czytelnik Gazety Świątecznej od lat dwudziestu, zmarł dnia 27-go lutego 1931 roku.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XIII. Obszar gminy wiejskiej Szadek dzieli się na gromady:
11. Sikucin, obejmującą: kolonję Hementów, kolonję Sikucin, wieś Sikucin.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Echo Łódzkie 1936 październik

Wieśniak odciął szpadlem część czaszki pijanemu amatorowi pocałunków
SIERADZ. 29.10. Łazurkiewicz Wincenty i Duszyński Władysław obaj mieszkańcy Góry Prusinowskie gm. Zadzim uraczyli się solidnie wódką i podczas przechodzenia przez sąsiednią wieś Sikucin wstąpili na chwilę do mieszkania gospodarza Podgórskiego aby się napić wody.
W mieszkaniu zastali córkę Podgórskich i jej narzeczonego Cyrula oraz matkę Podgórską. Po wypiciu wody Łazurkiewicz będąc pod dobrą datą chciał pocałować przystojną dziewoję. Widząc to jej matka zasłoniła córkę sobą, a wówczas amator pocałunków lekko uderzył matkę. Stojący obok narzeczony Cyrul straciwszy panowanie nad sobą schwycił szpadel i z całych sił uderzył kantem Łazurkiewicza w głowę. Pijak stracił przytomność. Cyrul oprzytomniawszy z wrażenia udał się natychmiast na posterunek i zawiadomił policję o zajściu.
Ciężko rannego Ł. zawieziono do szpitala w Sieradzu, gdzie oględziny lekarskie wykazały, że została odłupana tylna część czaszki.
Stan Łazurkiewicza jest groźny.


Dziennik Łódzki 1967 nr 209

Wczoraj w woj. łódzkim straż pożarna gasiła 22 pożary. Największe miały miejsce w Sikucinie pow. Sieradz i w Krzepocinie pow. Łęczyca.
W Sikucinie wskutek zwarcia w instalacji wysokiego napięcia iskra spadła na budynek, powodując pożar. Spłonęły: stodoła ze zbiorami, budynek mieszkalny, dachy na 2 budynkach. Straty wynoszą ok. 100 tys. zł. Dwie osoby doznały poparzeń I i II stopnia.

Dziennik Łódzki 1969 nr 139

Dom mieszkalny kryty słomą spalił się w Sikucinie pow. Sieradz. Straty wynoszą 15 tys. złotych. Ogień powstał od iskry z komina.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza