-->

niedziela, 28 kwietnia 2013

Górka Klonowska

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Górka Klonowska, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Uników, własność rządowa. Ilość domów 6, ludność 43, odległość od miasta obwodowego 4.

Słownik Geograficzny:  
Klonowska Górka,  folw., pow. sieradzki, gm. i par. Klonowa, odl. od m. Sieradza w. 30, od Błaszek w. 28, od Złoczewa w. 16 i Lututowa w. 9. Staranne gospodarstwo, gorzelnia; wraz z drugim folw. Kuźnicą Zagrzebską liczy 1272 mr. obszaru. Gospodarstwo wzorowe. Por. Klonowa.

Spis 1925:
Klonowska Górka, folw., pow. sieradzki, gm. Klonowa. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 6. Ludność ogółem: 107. Mężczyzn 52, kobiet 55. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 107. Podało narodowość: polską 107.

Wikipedia:
Górka Klonowska – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Klonowa.W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

1992 r.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1824 nr 444

NRO 36015/13366. WYDZIAŁ SKARBOWY. SEKCYA SKARBOWA.
KOMMISSYA WOJEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Stosownie do odezwy Kommissyi Woiewództwa Kaliskiego z dnia 19. Marca r. b. Nro7243/3029. poleca Kommissyą Woiewództwa Mazowieckiego wszystkim Wóytom Gmin i Burmistrzom Miast, ażeby obiętych przyłączonym tu niżéy Wykazem Debentów kar kontrawencyi stęplowych z Woiewództwa Kaliskiego, a z teraźnieyszego zamieszkania niewiadomych, w swych Gminach śledzili, i wyśledzonych do uiszczenia się z przypadaiących od nich respective kar i odesłania tychże wprost do kontrolli Skarbowéy przy Sądach Woiewództwa Kaliskiego znaglili, o tém Kommissarzom właściwych Obwodów donieśli, którzy skutku tego dopilnować, i Kommissyi Woiewódzkiéy zarapportować są obowiązanemi.
w Warszawie dnia 2. Sierpnia 1824. r.
Radca Stanu Prezes Kommissyi w
Zastępstwie KOŻUCHOWSKI. Filipecki Sekre: Jener:
WYKAZ.
Kar kontrawencyinych na Debentach z mieysca teraźnieyszego pobytu niewiadomych, z Woiewództwa Kaliskiego.
1. Szerczyński, były Aktuaryusz, zamieszkały przedostatnio w Klonowskiej Górze, Obwodzie Sieradzkim, Woiewództwie Kaliskiem, Złłp. 102. gr. 20.(...)

Gazeta Warszawska 1829 nr 85

Uwiadomienia.
W Ekonomii Klonowskiey na Folwarku Górka w Powiecie Sieradzkim Woiewództwie Kaliskiem leżącym, a mianowicie na trakcie Pocztowym z Kalisza do Wielunia, w odległości 6 mil od miasta pierwszego, zaś 3 od drugiego, znayduie się u tamecznego naddzierżawcy paręset Owiec Macior młodych rasy dobrze poprawney na sprzedaż, o których cenie i dalszych układach w każdym czasie u właściciela resp. Naddzierżawcy dowiedzieć się można, z nadmienieniem, że przed strzyżką Maciory i z wełną pozbyte bydź mogą.
W Górce Klonowskiey d. 18 Marca 1829 r.
T. G.


Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1838 nr 166

Trybunał Cywilny I. Instancyi Gubernii Kaliskiej.
Podaje do publicznej wiadomości, iż na skutek postanowienia Rady Administracyjnej z dnia 22 Kwietnia (4 Maja) r. b. z przedstawienia Obrońcy Prokuratoryi Jeneralnej przy Trybunale tutejszym z dnia 14 (26) Czerwca roku tegoż, na zasadzie szczególnego upoważnienia Kommissyi Rządowej Przychodów i Skarbu z dnia 7 (19) Maja 1838 r. Nr. 35574/11060 uczynionego, termin do uregulowania hipoteki dóbr Rządowych Klonowa z przyległościami:
A. wsiów w parafii Uników.
1. Klonów.
2. Leliwa.
3. Lipicze.
4. Kuźnica Zagrzebska.
5. Kuźnica Błońska.
6. Kuźnica Błota.
7. Owieczki z częścią wsi Unikowa.
8. Godenice.
9. Sokolenie.
10. Wolka Klonowska w Par. Godeniec.
11. Czartorуa w Par. Godeniec.
12. Brąszewice w parafii Wojkow, wraz z Pustkowiami do tychże wsi należącemi.
B. Folwarki.
1. Gorka Klonowska w Par. Uników.
2. Kuźnica Zagrzebska w Par. Uników.
3. Brząszewice w parafii Wojków.
С. Sołectwa.
1. Sołectwo w Godenicach.
2. Sołectwo w Brząszewicach.
D. Młyny wodne.
1. We wsi Klonowie.
2. Na Pustkowiu Kiełbasa.
3. w Kuźnicy Błońskiej.
4. ditto Zagrzebskiej.
E. Propinacya.
W powiecie i obwodzie Sieradzkim, gubernii tutejszej położonych, do skarbu publicznego należących, na dzień 6(18) Października r. b. na godzinę 3cią po południu przed delegowanym Sędzią Doufrene oznaczył.
W moc więc art. 3 postanowienia Najjaśniejszego Pana z dnia 12 (27) Stycz. 1826 roku, co do dóbr rządowych wydanego, oznajmia Trybunał; iż ktokolwiek sądziłby mieć prawo do własności dóbr wymienionych, lub jakie prawo rzeczowe, do tychże dóbr ściągające się, może i powinien się zgłosić w terminie oznaczonym, lub najdalej od dnia 6 Listopada r. b. który się w skutek art. 2 pomienionego postanowienia Najjaśniejszego Pana, jako ostateczny i prekluzyjny termin oznacza. Nadto dodaje Trybunał, iż w skutek art. 4 tegoż postanowienia, żadne reklamacye przeciw inkameracyi dóbr, na mocy urządzeń jakie nastapiły za rządu Pruskiego, oraz na mocy prawa na sejmie xięstwa Warszawskiego z dnia 23 Grudnia 1811 roku uchwalonego ani też kompetencye, do hipoteki przyjętemi nie będą, i rozpoznawaniu Sądowemu nieulegają, nie mniej żadne inne pretensye prócz wymienionych powyżej w artykule 3 do hipoteki przyjmowanemi nie będą.
Regulacja odbywać się będzie w Kaliszu w pałacu Sądowym przy ulicy Józefina położonym.
Kalisz d. 20 Czer. (2 Lipca) 1838 r.
Prezes, Glass.
Sekretarz, Chiżyński.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1851 nr 202

(N. D. 3905) Rząd Gubernialny Warszawski. (Dalszy Ciąg listy imienej zbiegłych z Królestwa za granicę.)
1163, Stasiak Antoni, lat 22, lokaj zbiegł z Górki Klonowskiéj, Ptu Sieradzkiego.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1857 nr 50

(N. D. 994) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze tak cywilne jako też wojskowe, nad porządkiem i bezpieczeństwem w kraju czuwające, aby Grzegorza Trzeciak v. Tomalę, lat 25 liczącego, katolika, wzrostu średniego, budowy ciała szczupłej, twarzy ściągłej, włosów kędzierzawych blond, nosa miernego, oczu szarych; ubranego w kożuch stary łatany z barankiem siwym, spodnie szare w paski, letnie, kamizelkę starą sukienną granatową, koszulę białą lnianą, i czapkę barankiem czarnym obszytą, z wsi Górki gm. Klonowa pochodzącego, z wyrobku utrzymującego się, o kradzież obwinionego, w transporcie z M. Wielunia do Piotrkowa zbiegłego, ściśle śledziły, a wrazie ujęcia Sądowi tutejszemu lub najbliższemu dostawić rozporządziły.
Piotrków d. 15 (27) Lutego 1857 r.
Sędzia Prezydujący, Assessor Kollegialny
Chmieleński.

Kurjer Warszawski 1868 nr 55

Najwyższy Ukaz z dnia 25go Stycznia r. b., dający w posiadanie na prawach majoratu:
 8) kuratorowi warszawskiego okręgu naukowego, tajnemu radcy Witte, folwarki: Smolewo, w powiecie ostrowskim, gubernji łomżyńskiej; Prasnysz i Lipa, w powiecie prasnyszskim, gubernji płockiej, oraz Górka-Klonowska i Kuźnica Zagrzebska, w powiecie sieradzkim, gubernji kaliszskiej, z częścią lasu z leśnictw: prasnyszskiego, brockiego i kłonowskiego, z dochodem rs. 2,000;

Kurjer Warszawski 1868 nr 241

Najwyższy ukaz z dnia 23go września, nadający tajnemu radcy Witte, posiadaczowi na prawach majoratu folwarków: Smolewo w powiecie ostrowskim, w gubernji łomżyńskiej, Prasnysz i Lipa w powiecie prasznyszskim, w gubernj płockiej i Górka Klonowska i Kuźniczka Zagrzebska, w powiecie sieradzkim, w gubernji kaliszskiej, wraz z częściami lasu z leśnictwa prasnyszskiego, brockiego i klonowskiego,—dla uzupełnienia rocznego dochodu 3,000 rs., —folwarki: Bogusławice i Krzykowice, z młynami: Kula, Krzykowice, Kafar i Pluskowa, w ekonomji Wolborz, w powiecie petrokowskim, oraz folwark Waderno w tejże ekonomji, zamieszczony był w Nr 225 „Warsz. Dniew”. (Dz. War.)

Dziennik Warszawski 1869 nr 14

Zapozywa Jakóba Spałek mieszkańca Pustkowia Krysiaki, gminy Rząśnia powiatu Noworadomskiego, a ostatnio we wsi Górce klonowskiej, powiecie Sieradzkim zamieszkałego, obecnie z pobytu niewiadomego, aby w ciągu dni 30 od daty niniejszego ogłoszeniu doniósł o miejscu swego pobytu, lub też osobiście do Sądu się zgłosił, dla ogłoszenia wyroku w sprawie własnej, a to pod dalszemi skutkami prawa.
Petroków d. 8 (20) Stycznia 1869 roku.
Sędzia Prezydujący
Asesor Kolegjalny, Chmieleński



Kaliszanin 1885 nr. 73

Sekundycje.(Z sieradzkiego). W naszym zakątku czasem głuche milczeniu przerwie jaka uroczystość bądź rodzinna, bądź publiczna, i wyrwie nas z tego uśpienia, w jakie nas bieda i coraz widoczniejszy upadek rolnictwa pogrążają. Oto, w tych dniach w parafji Brzeźno, naszego powiatu, odbył się wspaniały obrzęd sekundycyj. Ks. Ludwik Załęski, kanonik kaliski, obecnie rezydent w Górze Klonowskiej zamieszkały, po 50-letniej służbie ołtarzowi, odbył uroczysty jubileusz kapłaństwa swego. 21 kapłanów i mnogi lud otoczyli kołem jubilata, dziękując wspólnie z nim Bogu za błogosławieństwa w tyloletniej służbie mu udzielane. Ks. Załęski jest po kądzieli spowinowacony z naszym uwieńczonym poetą Sarbiewskim. Rodził się w płockiem; szkoły odbył w Żurominie, aż do ostatnich czasów głośne z moralnego prowadzenia młodzieży i surowej karności. Tu XX. Reformaci ster nauki dzierżyli. W seminarjum w Płocku był lat 2, a w r. 1832 wysłany został jako celujący uczeń do ówczesnego seminarjum głównego, przemianowanego w r. 1837 na akademję duchowną rzymsko-katolicką warszawską. Studja tu ukończył w r. 1830. Na kapłana jeszcze w studjach był wyświęcony w Warszawie przez biskupa Pawłowskiego w r. 1835, wówczas jeszcze sufragana warszawskiego i koadjutora cum futura succcessione biskupa Prażmowskiego. Po ukończeniu studjów pełnił przez lat 2 obowiązki wikarjusza w Czerwińsku. W r. 1838 przeniósł się do archidyecezji warszawskiej jako kapelan arcybiskupa Choromańskiego. Po jego śmierci został wikarjuszem w parafji Ś. Andrzeja w Warszawie i pełnił te obowiązki do r. 1843, poczem objął zarząd parafji Jeżów pod Brzezinami. Od r. 1865. w którym się zrzekł obowiązków proboszcza i zrezygnował z niego, osiadł jako rezydent w Górze Klonowskiej i tu dotąd przy łasce Boskiej pracuje. Przy obrzędzie 50-letniego jubileuszu jego kapłaństwa brali udział w asyście: prałat Kobyliński jako officians, kanonik Pawliński, proboszcz miejscowy, i wielu innych kapłanów sieradzkiego dekanatu. Po rozrzewniających obrzędach i modłach na ten cel przepisanych, przemówił króciutko prałat officians przedstawiając ludowi znaczenie obrzędu i jego cel, i wspomniał o zasługach przez jubilata na niwie kościelnej położonych. W końcu zachęcił lud do modlitwy na intencję jubilata, i o łaskę do Boga, by go opieki i obsługi kapłanów nigdy nie pozbawiał. Po obrzędzie jubilat udzielał błogosławieństwo przez wkładanie rąk na ich głowy. Kazanie rozrzewniające powiedział młody kapłan Ch. Woszczalski, wikarjusz z Burzenina. Z kolegów seminaryjskich jubilata żyją dotąd; biskup Hollak w Sejnach, prałat Olszański w Lublinie, ks. kan. Miszkiel rezydent w Kalwarji, dyecezji augustowskiej, prałat Grabowski Ksawery w Płocku, ks. Józef Wojterski emeryt w Warszawie. Ks. Załęski zostawił bardzo piękną pamiątkę swej pracy w Jeżowie w urządzeniu i ozdobie tamtejszego kościoła i plebanji przerobionej z klasztoru. Jeżów bowiem należał pod względem zarządu kościelnego do Benedyktynów. Ks. Załęski był pierwszym proboszczem świeckim tamże po wymarciu zakonników. Dotąd ks. Załęski lubo przygnębiony wiekiem (lat 74) i kalectwem, w jakie go ciężka choroba od kilku lat trwająca wprawiła, przecież nie próżnuje. Chętnie on spieszy z pomocą sąsiednim kapłanom, a przez długi czas, podczas choroby proboszcza w Klonowie i nieobecności tam wikarjusza, pełnił sam obowiązki parafjalne bezinteresownie. Dla Niego płacą ma być Bóg sam. Takie są Jego zasady. Niech jeszcze długo żyje dla posługi kościoła i pożytku ludu!


Kurjer Warszawski 1885 nr 263

=Jubileusz kapłański.
Ks Ludwik Zełęski, kanonik kaliski, obchodzi w parafji Brzeźno, w powiecie sieradzkim, jubileusz półwiekowej pracy kapłańskiej.
W uroczystości jubileuszowej brało udział 21 kapłanów i licznie zgromadzeni parafianie.

Ks. Załęski do r. 1843-go sprawował obowiązki kapłańskie w Warszawie, a następnie objął zarząd parafi Jeżew pod Brzezinami, obecnie zaś zamieszkuje jako rezydent Górze Klonowskiej.  

Kaliszanin 1886 nr. 22

To też, podobnie jak w innych stronach kraju, tak i w naszej okolicy, powoływane są do życia nieczynne chwilowo gorzelnie, lub też nowo powstają fabryki. I tak w majątku Górka klonowska, puszczoną została w bieg gorzelnia nieczynna od lat kilku;
 
Gazeta Kaliska 1895 nr. 54

NA WIEŚ, 5 mil od Kalisza potrzebna jest zaraz nauczycielka ze skromnemi wymaganiami, do dziewczynki 10 letniej, posiadająca języki: polski, niemiecki i ruski, z wynagrodzeniem rocznem rs. 100. Oferty listownie z opisem życia i fotografią pod adresem: W-y Baranowski w Górce Klonowskiej stacja Lututów dla M. M.

Zorza 1917 nr 4

Z Klonowy (ziemi Sieradzkiej).
Okolica nasza jest jedną z tych szczęśliwych miejscowości, które najmniej ucierpiały od działań wojennych. To też praca społeczna, choć powoli — postępuje naprzód. Lud nasz chętniej garnie się do oświaty, niż dawniej. Dowodzi tego tutejsze szkolnictwo.
Przed wojną mieliśmy w gminie zaledwie 3 szkoły: w Klonowej, w Leliwie i w Błotach. Obecnie zaś od początku wojny mamy jeszcze 6 szkół i jedną ochronkę, a mianowicie we wsiach: Kuźnicy-Błońskiej, Owieczkach, Niemojewie, Lipiczu, w Górce Klonowskiej, ochronkę i drugą szkołę w Klonowej.
Dodać trzeba, że pomimo to byli i są jeszcze tacy, co przeszkadzali w otwieraniu szkół, mówiąc, że „szkoły w obecnych trudnych czasach są niepotrzebne, że w czasach spokojnych nie mieliśmy szkół i dobrze nam było, że szkoły i różne instytucye społeczne powrócą nam pańszczyznę.” Do czytania też chętniej się ludzie tutejsi biorą, niż przed wojną, chociaż takich, co stale prenumerują gazety, jest mało. Zato wielu nabywa różne pisma od chłopców roznoszących gazety, bo każdy jest ciekawy dowiedzieć się, co się dzieje na placu boju, a przytem przeczyta i inny artykuł, już nie wojenny, z czego nabierze chęci do przeczytania pożytecznej książki.
Przed wojną było w Klonowej kółko rolnicze, ale w czasie wojny przestało działać. Szkoda, że niema teraz takiego, ktoby je chciał przebudzić z tej drzemoty. Była to jedyna instytucya, przez którą gospodarze nasi utrzymywali z sobą łączność. Mamy i straż ogniowo-ochotniczą, zorganizowaną jeszcze przed wojną.
W Klonowej od czasu do czasu, odbywają się przedstawienia amatorskie, pod kierunkiem ks. proboszcza J. Dalaka. W czasie świąt Bożego Narodzenia odegrano sztuczkę p. t. „Jasełka”. Publiczności zgromadziło się tak wiele, że mała sala (w której może się pomieścić około 100 osób) zaledwie czwartą część mogła pomieścić, więc przedstawienie musiano parę razy powtórzyć. Dochód z przedstawienia przeznaczono na miejscową ochronkę.
Więc i u nas w Klonowskiem, zaczyna się budzić praca społeczna. Część Klonowiaków jeszcze nie rozumie jej potrzeby i korzyści, ale da Bóg, że z czasem wszystko się przemieni na lepsze, że i ci, którzy, kładą kamienie pod nogi wszelkiemu ruchowi społecznemu, zrozumieją, że w jedności siła.
Władysław Mituła.
Wieśniak z Klonowskiego.

Ziemia Sieradzka 1920 kwiecień

Skutki parcelacji Górki Klonowskiej.
Majorat Górka Klonowska, leżący w gminie Klonowa, która ma 12000 mieszkańców i w sąsiadującej gminie Godynice (6000 mieszkańców) jest jedyną większą własnością na obiedwie gminy. Górka Klonowska oddalona jest od miasta powiatowego Sieradza 29 wiorst. Majorat ten w bardzo złym i opuszczonym stanie, z walącymi się budynkami,bez inwentarza wydzierżawił w roku 1898 kurlandczyk, pan O. Kügelgen.
Górka Klonowska ma 425 mórg ziemi ornej, 60 mórg łąk i 40 mórg sztucznego pastwiska, zrobionego przez dzierżawce.- Sam gatunek ziemi nieszczególny, gdyż 130 mórg należy do 3 klasy, 190 do 4 klasy, 95 do 5 klasy, a 10 mórg do 6 klasy, przytem położenie takie, że ziemie gorsze nie mogły być w osobną całość wycięte, lecz po wszystkich polach są porozrzucane. Co na tak stosunkowo lichym warsztacie umiejętna i fachowa praca zrobić może, wykażą niżej podane cyfry. Nie są tutaj przedstawione rezultaty lat przedwojennych, kiedy rolnicy postępowi mieli do dyspozycji nawozy sztuczne, sole potasowe i saletrę chilijską, lecz rezultat ostatniego bieżącego roku gospodarczego.
Pan Kügelgen w ciągu trwania dzierżawy wydrenował wszystkie pola, podniósł stan budowli i zaprowadził zarodową oborę bydła czerwonego, śląskiej krajowej rasy. W oborze tej było w r. b. 40 sztuk pięknych mlecznych krów i 30 sztuk jałowizny. Pomiędzy okolicznych włościan sprzedano 30 cieląt do chowu, przyczem miejscowy stadnik pokrył 15 krów włościańskich. Masła sprzedano 30 ctr., w majątku tym była również zarodowa stajnia. Koni było 28 i 2 ogiery, źrebaków chowano od 8-10 sztuk rocznie. Miejscowe ogiery pokrywały rocznie około 60 klaczy włościańskich. Była też piękna chlewnia, z której 120 prosiąt miejscowi włościanie kupowali do chowu.
Majątek ten utrzymywał 18 rodzin ordynarjuszów, pisarza podwórzowego i urzędnika gospodarczego.
Okoliczni włościanie zarabiali tam w postaci najmu 15000 mk., prócz tego sprowadzano na roboty sezonowe 5 mężczyzn i 15 dziewcząt.
Górka Klonowska dostarczyła w r. b. do Urzędu Zbożowego 380 mtr. ctr. żyta, 400 ctr. mtr jęczmienia i 300 ctr. mtr. owsa. Oprócz tego biedna ludność gminy po rządowej cenie kupiła 540 ctr. mtr. żyta, 12 ctr. mtr. jęczmienia i 6000 ctr. mtr. kartofli. Żyta siewnego miejscowi włościanie otrzymali 114 ctr. mtr. Oprócz zboża sprzedano w r. b. 140 ctr. saradeli, 50 ctr. mtr. peluszki i 240 ctr. mtr. łubinu. W lutym 1919 roku Min. Roln. i Dóbr Państwowych wymówiło kontrakt dzierżawy piśmiennie za No 1259 z terminem wyprowadzenia się 15 lutego 1920 roku. Do tego więc terminu p. Kügelgen zmuszony był rozsprzedać cały żywy i martwy inwentarz. Zniknęła piękno zarodowa obora, jako całość, zniknęła zarodowa stajnia i chlewnia, a krajowa hodowla poniosła niepowetowaną szkodę.
Górka Klonowska, która promieniowała kulturę rolną na całą okolice, która dostarczała mniejszej własności zboża siewnego, inwentarza rozpłodowego i trzody chlewnej, utrzymywała 20 rodzin, dawała zarobek miejscowej biednej ludności, dziś przedstawia obraz strasznego upadku: nawozy nie wywiezione, pola nie poorane, rozpacz pozostałych bez miejsca ludzi, nie mających środków na kupno ziemi i ogólne niezadowolenie okolicznego włościaństwa, dowód czego, że w czasie bytności Komisji Likwidacyjnej Majątków Państwowych zeszli się wszyscy ordynarjusze i oznajmili, że na parcelację Górki KI. się nie zgodzą i kategorycznie opór stawiać będą, gdyż przez to stracą z rodzinami swemi dach nad głową, sami zaś gruntu nabywać nie mogą, gdyż funduszów na to nie mają- to oświadczenie na piśmie złożone zostało na ręce Komisji Takie rzeczy robi się w imię demagogicznych haseł: "Dla dobra ludu" a rzeczy samej działa się na szkodę bezrolnej ludności i mieszkańców miast i niszczy się dwudziestokilkuletnią prace ludzką i wysoką kulturę rolną. Wogóle Górki Klonowskiej, jakkolwiek był to majorat, nie powinno było Ministerst. Roln. i Dóbr Państwowych parcelować, a dla dobra mniejszej własności Górka Klonowska zostać powinna była jako całość.
Taką decyzję powziąłby napewno fachowy minister Rolnictwa, gdy jednakże w kraju rolniczym, jakim jest Polska, teka ministra Rolnictwa oddawana jest niefachowym ludziom, lecz przedstawicielom partji, to robi się takie doświadczenia, jak z Górką Klonowską. Doświadczenia takie przynoszą bezrolnej ludności i miastom zmniejszenie środków żywnościowych a rolnictwu krajowemu upadek. To też w tym wypadku z całą bezwzględnością potępić należy niszczycielską działalność Ministerst. Roln. i Dóbr Państw. i z całą stanowczością żądać w imię głodnej ludności miast naszego powiatu, aby majorat Górka Klonowska nie był parcelowany, ale pozostał jako całość i wydzierżawiony został fachowemu, wykształconemu rolnikowi. Michał Bielecki

Rozwój 1921 nr 331

Dzierżawy.
Łódzki urząd wojewódzki podaje do wiadomości, że w dniu 12 grudnia r. b. w siedzibie Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi drogą
przetargu ustnego, poprzedzonego konkursem ofert, będą wydzierżawione majątki państwowe w powiecie Sieradzkim—Górka Klonowska oraz osada młynarska—Kuźnica Zagrzebska, (...) w powiecie Tureckim—Niewiesz. Warunki w "Monitorze".


Łódzki Dziennik Urzędowy 1922 nr 8

ŁÓDZKI URZĄD WOJEWÓDZKI
Podaje do wiadomości, że w dniu 10 marca 1922 r. w siedzibie Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, drogą, przetargu ustnego, poprzedzonego konkursem ofert, oddane będą w dzierżawę następujące majątki państwowe:
W Starostwie Sieradzkim:
2. Górka-Klonowska: obszaru 450 mrg., od rocznej ceny dzierż. 450 cent. metr., termin dzierżawy 1926 r., wadjum 1,350,000.
3. Reflektanci winni złożyć oferty na dzierżawe wymienionych majątków państwowych w Urzędzie Wojewódzkim do dnia 10 marca r. b. w kopertach zapieczętowanych z napisem: „Oferta, na dzierżawę" i nazwa majątku, na który oferta jest składana z zachowaniem przepisów ustawy stemplowej (na podaniu stempel 10 marek, na załącznikach po 2 marki.
Do przetargu dopuszczeni będą tylko ci z ofertantów, których Komisja przetargów uzna za, odpowiednich, zaś po przetargu ustnym. Komisji przysługuje prawo wyboru z pośród reflektantów kandydata na dzierżawę, niezależnie od wysokości zadeklarowanej tenuty.
Oferty mają zawierać: 1) imię i nazwisko i dokładne miejsce zamieszkania ofertanta, w razie oferty zbiorowej wskazanie przyjęcia przez ofertantów solidarnej odpowiedzialności; 2) wskazanie słowami ceny dzierżawnej, zadeklarowanej przez ofertanta, określonej w kilogramach żyta; 3) deklaracje treści następującej:
niżej podpisany (imię i nazwisko)
oświadczam, że zapoznałem się z warunkami przetargu, a także z warunkiem umowy dzierżawnej i obowiązuję się te wszystkie warunki wykonać. Jako gwarancję mojego zobowiązania złożyłem wadjum w kwocie
mk., na co kwit załączam; 4) do oferty
winny być dołączone dowody złożenia w Państwowej Kasie Skarbowej do dyspozycji Wojewody Łódzkiego wadjum, w wysokości wyżej wskazanej, a także dowody zawodowego uzdolnienia ofertanta.
Bliższe warunki dzierżawne będą do przejrzenia w Urzędzie Wojewódzkim od dnia 1 marca r. b.
Przedstawicielom kontroli państwowej i skarbu służy prawo zaskarżenia przetargu w ciągu 7 dni od dnia przetargu.
Otwarcie ofert na majątki państwowe rozpocznie się w dniu 11 marca r. b. o godz. 10 rano, poczem zaraz nastąpi przetarg ustny.

Wojewoda (—) A. Kamieński.


Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 82

Wydział hipoteczny przy sądzie okręgowym w Kaliszu, II sekcja, obwieszcza, że zostały otwarte postępowania spadkowe po zmarłych:
2) Wojciechu Pawelskim, właśc. parceli Nr. 39 obszaru 2 ha 3310 mtr. kw. z pod Nr. 30, działu II wyk. hip. z folw. Górka Klonowska, po­wiatu sieradzkiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony został na dzień 14 kwietnia 1931 roku, w którym to terminie osoby zain­teresowane winny zgłosić się do kancelarji wymienionego wyżej wy­działu hipotecznego w celu ujawnienia swoich praw, pod skutkami prekluzji.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
VIII. Obszar gminy wiejskiej Klonowa dzieli się na gromady:
3. Klonowa, obejmującą: pustkowie Bogusy, folwark Górka Klonowska, kolonję Górka Klonowska, wieś Huta Klonowska, wieś Klonowa, leśniczówkę Klonowa, wieś Klonowa Poduchowna, pustkowie Kiełbasy, pustkowie Morasy.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Obwieszczenia Publiczne 1938 nr 65

Wydział Hipoteczny, sekcja III, przy Sądzie Okręgowym w Kali­szu, obwieszcza, że otwarte zostały postępowania spadkowe po zmar­łych:
2) Józefie Hertzowej, właścicielce parceli gruntu nr 58, o pow. 1 ha 6.249 m kw z folwarku Górka Klonowska, pow. sieradzkiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spadkowych wyznaczony zo­stał na dzień 21 listopada 1938 roku, w którym to terminie osoby zain­teresowane winny zgłosić swoje prawa w kancelarii wyżej wymienio­nego Wydziału Hipotecznego, pod skutkami prekluzji. 106/38.

Jan Piotr Dekowski, Strzygi i Topieluchy

Dobra nowina

Pan dziedzic z Górki Klonowskiej i jego sługusy strasznie męczyli i dręczyli biedny naród chłopski. Tego, co nie odrobił pańszczyzny, kładli na ławie i rżnęli sznurem albo rózgą tak, że aż robiły się rany straszliwe na ciele. Bili nie tylko chłopów, ale i kobiety.
Jeden chłop tak poturbowany postanowił wybrać się do Warszawy ze skargą na okrutnego dziedzica z Górki Klonowskiej. Wziął ze sobą łupę sera, glon czarnego chleba, no i  z pobicia pokrwawioną koszulę, i puścił się nieborak w drogę.
Bawił w dalekim świecie coś około trzech tygodni. Wrócił wielce wymizerowany i całkiem opadły z sił, ale z dobrą nowiną, że chłopi już nie będą robić na pańskiem, bo  pańszczyzna została zniesiona ukazem wielkiego cara Wszechrosji.
We wsi zapanowała wielgachna radość.
Wszyscy pospołu zbiegli się do karczmy, gdzie gadali, pili, śpiewali i hulali, tak jak ludzie wolni i szczęśliwi.
Przekazał Józef Sójka, ur. w 1900 r., rolnik ze wsi Sójki.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza