Źródło:
Agad, Zespół: 56 / Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie
Jednostka: 235 / Protokóły ziemiańskie Szadkowskie wieczystych tranzakcji, plenipotencji, relacji, wizyt, wyroków zjazdowych i oblat, karty 417-421
Lata: 1792
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Inwentarz stanu dóbr Woli Krokockiej przy wypuszczeniu w possessją zastawną Wmu Alojzemu Czartkowskiemu Miecznikowi Piotrkoskiemu w roku 1792m dnia 17 lipca przez urodzonego Józefa Leśnieskiego Wo Jana Kantego Jabłkowskiego, tejże wsi dziedzica zięcia i umocowanego plenipotenta w przytomności urodzonego Władysława Jabłkowskiego sukcessora i ... possessora spisany na gruncie i podpisany.
1mo Dwór z wywiedzionym w górę jednym kominem z fundamentu cegłą dobry, na którym dach ze szkudeł także dobry. Rok drugi jak pobity, tylko na narożnikach dawniejsze szkudły nadpróchniałe. Z frontu tego dworu jest na górze letni pokoik, do którego pobok są schodów dwoje ze sztachecikami białło z zielonym malowane. Wchodząc do niego są drzwi podwójne do połowy z oknami podobniesz malowane na hakach, zawiasach z wrzeciądzem i skoblami żelaznemi. W tym pokoiku obok są okien małych dwa dobre.
Wchodząc do tego dworu są drzwi sienne, podwójne, taflowane, gozdmy żelaznemi nabijane, na zawiasach żelaznych, zamykają się u góry i u dołu na zasuwki żelazne, także drągiem okutym na kunę żelazną, przy której jest gozdz żelazny na łańcuchu żelaznym wiszący. W sieni jest szafka z zameczkiem i kluczem na zawiasach, u niej żelaznych drzwi.
W tej sieni jest okienko wąskie o siedmiu szybach nade drzwiami siennemi dobre, drugie okienko na boku szkudłami zabite. Dalij idąc na śród południa jest stołowa izba, ściany w niej białło i niebiesko malowane, drzwi także stolarską robotą pojedyncze malowane na hakach i zawiasach żelaznych. Zamek u tych drzwi zepsuty, klucza nie masz. W tej izbie jest okien cztery otwierających się w tafle wielkie, w jednym stłuczonych szyb dwie, w drugim jedna. Także tam jest szafa przy piecu zamykająca się na zamek, ale klucza brakuje. Drzwi na zawiasach żelaznych, w tej izbie jest kredens wielki z kratą u góry, z szufladami, z zamkiem jednym bez klucza, białło z niebieskiem malowany. W tej także izbie jest piec z kafli białłych polewany dobry, dwa pokoje ogrzewający, podłoga z tarcic, w tej podłodze dwie dziury. Z tej stołowy izby wychodząc jest pokój malowany w osoby historyi Starego Testamentu. Do tego pokoju są drzwi podwójne, stolarską robotą malowane, na hakach i zawiasach żelaznych. U góry i u dołu są zasuwki żelazne, u tych drzwi jest zamek bez klucza, w nim jest okien dwoje otwierających się, u tafli wielkich w obydwóch po jednej szybie stłuczone, podłoga z tarcic nie zgorsza. Tam jest zydel z poręczą drewniany. Z tego pokoju wychodząc jest przedpokój przeforsztowany gliną, za kuchenką w nim podłoga z tarcic, kawałami dobra. Do niego wszedłszy są drzwi pojedyncze stolarską robotą na hakach i zawiasach żelaznych. Przy tych drzwiach jest zamek bez klucza, antaby, haczyk i szkoble żelazne. W tym przedpokoju przez poprzedniczego possessora wymyślonym jest okienko o czterech taflach dobre. Stół z toczonemi nogami o dwóch szufladach stary. Drzwi podwójnych dwoje, od kuchenki bez zawiasów i haków białło malowane. Także drzwi pojedyncze na ogród, na hakach i zawiasach żelaznych, zamykane na zasuwę żelazną. Nad temi drzwiami jest okienko wąskie o trzech szybach całych.
Za tym przedpokojem jest schowanie /:do którego drzwi nie masz:/ o dwóch oknach, lecz jednego brakuje, poniewasz go poprzedniczy possessor zabrał. Przy tym schowaniu są wychodki na dwoje drzwi zamykające się na hakach i zawiasach żelaznych, u jednych tylko haczyk i szkobel, a trzecie bez zawiasku[?] gozdziamy żelaznemi zabite. Wychodząc z tego przedpokoju jest pokój na zachód słońca sypialny, bez obicia. W tym pokoju jest jedno okno otwierające się w tafle wielkie we czterech miejscach naprawne. Podłoga z tarcic trochę wypaczona. Drzwi do niego wychodząc szklarską robotą białło malowane z zamkiem, bez klucza na hakach i zawiasach z haczykiem i skoblami żelaznymi. W tym pokoju jest piec z kafli białły polewany dobry, obraz Matki Boskiej na płótnie w ramy oprawny. Przy tym pokoju jest garderobka i w niej podłoga z tarcic, okno o czterech taflach dobre. U tej garderobki są drzwi szklarską robotą na hakach i zawiasach żelaznych białło malowane. W nich jest zamek z kluczem i wrzeciądz. Z tego pokoju sypialnego wychodząc jest pokój większy. W tym pokoju podłoga z tarcic jeszcze dobra, piec z kaflów białłych polewanych, w nim dwóch kafli brakuje i kawałek koronki. Lanszantów malowanych w osoby świętych pięć, suffit lamperje malowane. Obicie jest niebieskie, papierowe, ale possessorskie. Okien trzy w duże tafle otwierane, dobre. W tyle pieca są drzwi podwójne malowane, bez zamku i antaby. W tym pokoiku do sieni wychodząc są drzwi, pojedyncze stolarską robotą malowane, na hakach i zawiasach żelaznych, z zamkiem, kluczem, haczykiem i szkoblami żelaznemi, do kuchenki z sieni są drzwi podwójne z klamką żelazną. Kominy w czterech pokojach dobre. Okienic przy oknach znajduje się siedm z hakami, zawiasami i haczykami żelaznemi ósmy, połowa na zawiasach z haczykiem, a druga połowa stoi na ziemi przy tym oknie bez żelastwa.
Przy tym dworze jest w tyle schowanie na kształt narożnika, w nim podłoga popsuta. U tego schowania są drzwi na hakach i zawiasach z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi szkudłami pobite.
Około tego dworu jest ogród różnemi drzewkami nizajnymi[?] zasadzony. Studnia ocębrowana w nim znajduje się. W tym ogrodzie brukwi zasianej jest lech dwadzieścia trzy,
ta jest rzadka spalona. Perków lech dwie przy wrotach, ale kopce nie ma co. Wedle tegoż ogroda zacząwszy we dwora ku folwarkowi są sztachety częścią nowe, częścią stare złe.
W tych sztachetach przy samych schedach do górnego pokoiku idących jest fortek dwie na hakach i zawiasach żelaznych z klamką jedną i dwiema haczykami żelaznemi. Podwórze dworskie w słupy i płacie wiercone w niektórych miejscach ogrodzone, miejscami płot dobry, miejscami poprawy potrzebuje. Wrota przy mo[st?]ku sztachetkową robotą na dwóch kunach żelaznych [...]odzą. Parkany około ogrodu za kurnikami z bali pochylone, słupy i przyciesi pognite, wedle których grabina obsadzona. Inne płoty wedle ogrodu miejscami dobre, miejscami poprawy potrzebują.
2do Folwark w podwórzu pańskim z wystawą szkudłami pobity, dach na nim stary, zły, poprawy potrzebuje. Przyciesi pod nim w niektórych miejscach pogniły, zrąb dobry. Wchodząc do niego są drzwi na biegunach drewnianych. U nich jest wrzeciądz i szkobel jeden żelazne. Przez sień idąc na prawą rękę jest izba bez podłogi. W tej izbie okien dwoje całych, piec drugą izdebkę ogrzewający z kafli zielonych stary, poprawy potrzebujący. Sufit z tarcic dobry.
Z sieni do tejże izby są drzwi na hakach i zawiasach z zamkiem bez klucza popsutym, z wrzeciądzem, haczykiem i szkoblami żelaznemi. Z tej izby wychodząc jest izdebka na kształt pokoiku mniejsza, o jednym oknie dobrym. Do niej wchodząc są drzwi podwójne z wrzeciądzem i szkoblem żelaznym. Także tam są drzwi do schodów na górę, na hakach i zawiasach żelaznych. Przy tej izdebce jest komora, u której są drzwi jedne na hakach i zawiasach z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi. Drugie na tym biegunach drewnianych zapierane naprawy potrzebują. Na drugą stronę idąc, czyli lewą rękę jest izba czeladna. Wchodząc do niej są drzwi na hakach i zawiasach z klamką, haczykiem i szkoblami żelaznemi u dołu kawałkiem deski naprawne. W tej izbie są dwa okna całe, podłogi nie masz, w jednym oknie szyby tylko jednej brakuje. Piec z cegły, naprawy potrzebujący i sabaśnik, przy tej izbie jest komora, do nij są drzwi na biegunach drewnianych bez wrzeciądza i szkoblów. Z tej komory na dwór są drzwi zapierane na zasuwę drewnianą, także na biegunach drewnianych naprawy potrzebujące. Pod tym folwarkiem jest sklepek zdezelowany, przysianek zupełnie zły, u drzwi są szkoble, zawiasy, wrzeciądz[?], haki[?].
3tio Kurniki w tyle tego folwarku są koliste [..] szkudłami o trzech zamknięciach na biegunach drewnianych z wrzeciądzami i szkoblami żelaznemi. Na tych kurnikach miejscami dach zły, przyciesi pogniły. Idąc zaś przez kuchenkę do tych kurników są drzwi na biegunach drewnianych z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi.
4to Browar nad stawem, skudłami pobity, dach na nim jeszcze nie bardzo zły, zrąb dobry. Wchodząc do tego browaru prosto ode dwora są drzwi z tarcic, bez żadnego żelastwa, schodami tylko zastawione. Z drugiej strony naprzeciw chlewów są drzwi na biegunach drewnianych z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi. W sieni jest kocieł wlepiony, żelazny, w jednym miejscu wyszczerbiony, także i kadź duża o czterech obręczach, miejscami napruchniałych, pod nią koryto do staczania piwa. W tym browarze za kuchenką /:która polepienia potrzebuje:/ jest gorzalnia. W tej gorzalni jest garniec miedziany, wlepiony, miejscami pozaginany, w nim pokazało się dziur trzy, ten ciecze, naprawy potrzebuje, pokrywa jest dobra, rury zaś do niego mają dać sukcessorowie Wo dziedzica. Rynny także w nim są podług potrzeby. Z sieni wchodząc do izby są drzwi z tarcic o jednej zawiasie i haku z wrzeciądzem, haczykiem i szkoblami żelaznemi. W izbie nie masz podłogi. W tej izbie jest tylko jedno okno, szyba jedna w nim natłuczona, a drugie okiennicą tylko zastawione. Rusztowanie w tyle pieca na pieńkach do roszczenia słodu, koryto na którym beczki z piwem stawiają. Piec z cegły niezgorszy, kominek poprawy potrzebuje, suffit dobry, na którym na górze jest suszarnia od słodów dobra. Przy tej izbie jest komora, do której wchodząc są drzwi z tarcic na hakach i zawiasach z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi.
Z tej komory są drzwi na dwór, także z tarcic na hakach i zawiasach żelaznych, ale jedna zawiasa dolna złomana.
W tyle tego browaru jest oborka niezgorsza snopkami poszyta. Dach na niej niezły, w tej oborce jest dylina, dwa żłoby, dwie drabiny, skrzynia od obroku. Drzwi sporządzenia potrzebują. Za tym browarem jest studnia, cąbrzyna na niej popsuła się.
5to Stajnie na przeciw dworu dwie, z wozownią i wystawą, dach na tych stajniach ze szkudeł na przeciw dworu niedawno pobity, z tyłu zaś naprawy potrzebuje. W tym dachu jest dymników dwa, w tych stajniach jest dylina, żłoby i drabiny, pod tymi stajniami przyciesi w niektórych miejscach pogniły, zrąb jeszcze dobry. W nich skrzynia od obroku znajduje się. U tych stajen są drzwi na biegunach drewnianych, u jednych wrzeciądz i szkoble żelazne z wewnątrz zaś na zasuwę drewnianą drzwi zamykają się, u drugiej podobniesz, tylko jednego brakuje szkobla. U wozowni są wrota popsute sporządzenia potrzebujące z kuną i szkoblem żelaznemi. W tej wozowni jest komórka ze drzwiczkami na wrzeciąc i szkoble żelazne zamykająca się.
6to Obory koliste niedaleko stodół, z wrotniami trzema na wylot otwierającemy się. Do większych obór jest drzwi dwoje, dach na nich i zrąb jeszcze dobre, dwiema szorami szkudeł u dołu pobite, nad oborkami niniejszymi kalonki potrzeba. Ściany w nich porujnowały się, przyciesi pogniły. W tych wszystkich oborach są żłoby i drabiny.
7mo Chlewy niedaleko browaru o siedmiu przeforsztowaniach i zamknięciach siedmiu. W tych u trojga drzwi są wrzeciądze i szkoble żelazne, u czwartych tylko szkoble dwa, reszta bez żelastwa, snopkami poszyte na tych miejscach kalonki trzeba, zrąb niezgorszy, lecz przyciesi dookoła pognieły, w tył pochyliły się, w tych chlewach znajduie są koryt cztery, a na grudzy dwa.
8vo Karmnik naprzeciw tych chlewów snopkami poszyty, dobry. Przy nim są koryta wiekami na obartele dwa zamykane.
9no Spichrz obok stajen z wystawą pod którą są schody popsute, tylko dwa kawałki tarcic znajdują się na nich. Dach na nim ze ze szkudeł, na przeciw dworu dobry, nowy, w tyle zaś i na bokach dawnij pobijany, ale jeszcze niezły,
tylko w kilku miejscach szkudeł brakuje kilkunastu co powypadały. Przyciesi pod tym spichrzem trzy nadpróchniałe, pod wystawą zaś zupełnie zgniły. Wchodząc do tego spichrza są drzwi na hakach i zawiasach żelaznych z zamkiem, kluczem wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi zamykające się i otwierające. Przy tych drzwiach jest kuna żelazna na łańcuchu w ścianę wbita na występnych ludzi.
W tym spichrzu jest podłoga z tarcic dobra, krycy dziewięć, schody na górę, na której sypanie dobre, beczek starych cztery tamże znajduje się, które dziedzic ma wziąć do reparacji.
10mo Stodoły trzy, jedna o jednym klepisku i dwóch samsiekach. U wrót obojga tej stodoły są kuny żelazne z szkoblami żelaznemi.
Ta stodoła jest dobra, poszycie na niej jeszcze niezłe. Druga stodoła obok zaraz tej o dwóch klepiskach. Na tej stodole poszycie stare, miejscami dziury pozaszywane nowemi snopkami, miejscami są jeszcze dziury w dachu, u dołu dwiema szorami szkudeł pobita, ale i te miejscami pogniły i powypadały. W niej znajdują się samsieków trzy, bintów trzy przybić w niej trzeba. Przy wrotniach tej stodoły jest zamków dwa z kluczami, wrzeciądzami i szkoblami żelaznemi.
Trzecia stodoła pobok zaraz tej drugiej także o dwóch klepiskach i sąsiekach. W tej stodole znajduje się spicherek, w którym jest podłoga z tarcic, ale miejscami zła, posowa na niej z dyliny. Drzwi dwoje z tarcic na hakach i zawiasach żelaznych. U jednych drzwi jest wrzeciądz i szkobli dwa żelazne, u drugich zaś drzwi tylko szkobel jeden. Z wewnątrz tylko na zaporę drewnianą zamykają się. U tej stodoły jest wrot dwoje z wrzeciądzami i szkoblami żelaznemi, a reszta bez żelastwa. Poszycie na tej stodole niezbyt stare, lecz w kilkunastu miejscach snopki powypadały. Kalonka na tych wszystkich stodołach poprawy potrzebuje. Zręby w tych stodołach jeszcze niezłe, tylko przyciesi w niektórych miejscach pogniły.
Z wrotni niektórych przez suchość kołki powypadały. Około tych stodół gumno w płacie ogrodzone na dwa korowroty zamyka się.
11mo Karczma z wystawą na wsi szkudłami pobita, ale dach na nij zupełnie zły, szkudły pogniły, powypadały, znacznej poprawy albo innego dachu potrzeba, w niektórych miejscach ściany niezłe, tylko w tele pieca poprężyły się. W izbie większej, tamże w tele pieca, skały świecą. Przyciesi pod nią pogniły.
Wchodząc do tej karczmy ze dworu są drzwi na biegunach drewnianych na klamkę i zasuwę drewnianą zamykają się. Idąc na lewą stronę do izby większy, gdzie kaczmarze mięszkają są drzwi na hakach i zawiasach z wrzeciądzami dwiema, ogniwkami łańcuszka i trzema szkoblami żelaznemi. W tej izbie jest okien trzy. W pierwszym ku wsi brakuje szyb pięć, w drugim naprzeciw kuźni brakuje szyb siedemnastu, a trzeciego w tele pieca wcale nie masz, tylko drewnami zabite. W tej izbie jest podłoga z dyliny, po części większej, a po mniejszej nie masz i tu miejscami pobutwiała. Pułap z przyczyny złego dachu znacznie zgnił. W tej izbie jest piec i komin z sabatnikiem, naprawy potrzebujący. Przy tej izbie jest komora, do niej wchodząc są drzwi, z tarcic na hakach i zawiasach żelaznych bez haczyka, wrzeciądza i szkobli. Z tej komory są drzwi na dwór, na biegunach drewnianych, zamknięcie u nich zewnątrz drewniane, ze dworu zaś na wrzeciądz i szkoble żelazne zamykają się. Na prawą zaś stronę idąc do izdebki /:gdzie teraz kowal mięszka:/ są drzwi z tarcic na jednym haku i zawiasie żelaznym. U tych drzwi jest wrzeciądz i haczyk ze szkoblami żelaznymi. W tej izdebce okno jedno, w nim szyb osiem brakuje, piec z kafli prostych, kumin poprawy gliną potrzebuje. Do tej izdebki jest komorka z małym okienkiem, do tej karczmy jest ogród należący, w nim perków zasadzonych zagonów pięć, lnu zagonów trzy, konopi zagon jeden i przeczników dwa grochem zasiany, perkami zasiane i zasadzone.
12mo Kuźnia blisko tej karczmy z wystawką szkudłami pobita, naddezelowana, przyciesi pod nią pogniły. Dach miejscami dziurawy poprawy wymaga. U niej drzwi na biegunach drewnianych z wrzeciądzem i szkoblami żelaznemi. W tej kuźni oddane kowalowi różne porządki przez dziedzica, jako to miech, kamień od toczenia siekier, kowadło niemałe, szparog, srubsztag z kluczem, szynalica, kleszczy troje, jedne większe a dwoje pomniejsze, młot jeden wielki, drugi ręczny mniejszy, item małych młotków trzy, goździownica od szynali, obcęgi jedne, goździownica od srub, nasrod od ucinania ofnali, strug od koni kucia, snajdys od śrub z dwiema swiderkami. Przy tej kuźni i karczmie z Piasków [..]go folwarku budynków rozebranych jest bali z kawałkami siedemdziesiąt sześć, kozłów dwadzieścia dwa, łat jedenaście, w tym drzewie aby nie była szkoda dziedzicowi ostrzeżony kowal, kaczmarz i cała gromada ma być.
13tio budynek na folwarku Piaskach w tym budynku drzwi i okien nie masz, kominy i piece poobalane, na pułapie dyli jeszcze niezłych 38. Dach ze szkudeł na jednej połowie ze szczętem opadł, na drugiej bardzo zły, co zaś zrąb jeszcze dobry. W nim nikt nie mięszka, ten ma stać do dyspozycji dziedzica, a gromada ma się przestrzegać, że nastąpić mianym przykazem, aby go na swą potrzebę nie rozbierała, co i w Krokocicach ma nastąpić.
Zasiewy dworskie. [Tutaj podano nazwy wysiewanych roślin od 1 do 20: żyto, pszenica, jarka, jęczmień, orkisz, groch, tatarka, owies, proso, rzepak, len, konopie, kapusta, perki, groch, marchew, bobrek, mak, ogórki.
21mo Ugór częścią podorany, częścią na rzepę uprawny i tatarką zasiany, którego już ruszonego rachuje się staj czworo, a że tylko tyle jest ruszonego, więc nadgradzając spóźnienie przeszłego possessora Wny dziedzic /:jak prętko da się orać:/ z Krokocic przyśle pługów dziesięć na ten raz.
Osiadłość ludzi.
1moJan Staniaszczyk, ławnik, kmieć, robi dwojgiem dni pięć.
2do Szymek Kazimierczak, kmieć, robi tyleż.
3tio Szczepan Franckowiczak, kmieć, robi tyleż.
4to Tomek Staniaszczyk, robi tyleż.
5to Pietrek Magdziak, robi tyleż.
Ciż kmiecie od Świętego Jakuba do Świętego Marcina, dwojgiem robią dni sześć /:krom tego żniwa odbywają tłuk cztery:/ sepu i czynszu dają jako to, owsa każdy z osobna korcy dwa, chmielu korcy dwa, kapłonów czterech, jaj mędeli dwa, przędą po sztuce, tę sztukę obrabiają i od sztuki obrobienia zapłatę biorą groszy osiemnaście, stróżą strzegą, trzodę pasą, sadzę wycierają, na targi w święta bezednia, a w dni powszednie za zaciąg i w inną podróż jezdą, rzepę skrobią, chmiel skubią, kapustę obierają i siekają, owce płoczą i strzygą bezednia. Ci mają założnych wołów każdy z osobna cztery, koni parę, krowy, kosy trawne, sierpy, siekiery, pługi, żelaza płużne, redlice, wozy, świnie, chałupy dobre.
Pułrolnicy.
1wszy Stach Staniaszczyk robi dni trzy dwojgiem.
2gi Tomasz Chudoba robi tyleż.
Ci pułrolnicy od Świętego Jakuba do Świętego Michała robią dwojgiem dni cztery. Tłuk w żniwa pojedyncze odbywają cztery, sepu i czynszu dają, owsa każdy z osobna korzec jeden, chmielu korzec jeden, kapłonów dwa, jaj mędel jeden, sztukę przędą, oneż obrabiają, za jej obrobienie zapłaty groszy osiemnaście biorą, stróżę strzegą, trzodę pasą, sadze wycierają, na targi w święto bezednia, a w powszedni dzień za zaciąg i w inną podróż jezdą, rzepę skrobią, chmiel skubią, kapustę obierają i siekają, owce płuczą i strzygą bezednia. Każdy z nich ma założnych wołów cztery, krowy, kosy, sierpy, siekiery, pługi, żelaza płużne, radlice, wozy, świnie. Chałupę Stach ma dobrą, Chudoba zaś starą, spustoszałą, popodpieraną, reparacyi tylko potrzebującą, bo zrąb jeszcze nie zgorszy. Tenże Chudoba utracił parę wołów, nie ma tylko dwa.
Zagrodnik jeden, Antek Adrysiak robi dni trzy pojedyncze. Od Świętego zaś Jakuba do Świętego Michała robi dni cztery także pojedynczo. Odbywa w żniwa tłuk cztery, nie ma wołów załużnych, tylko krowę, świnie, kosę, siekierę, sierp, chałupę ma dobrą, półsztuki przędzie i obrabia, od niej bierze groszy dziewięć. Powinności inne odbywa podobnie jak i tamci.
Komornice
1wsza Koszka[?] robi dni dwa
2go Kowalka tylesz robi
3cia Piechowa robi tylesz
Też komornice w żniwa odbywają tłuk cztery, aże wyznacza im się ogród /:który przeszłego possessora włodarz różnym zasiał warzywem:/ więc w roku przyszłym z tej przyczyny mają robić od Świętego Jakuba do Świętego Michała /:okrom tłuki:/ dni trzy, a teraz ten ogród w nadgrodę uchybionego w niektórym miejscu warzywa na dworskich ogrodach teraźniejszy possessor ma sprzątnąć, którym to ogrodem z zimy Wny possessor też komornicę zarówno okaże podzielić, zostawiwszy część czwartą na czwartą przybyć mianą komornicę.
Tym komornicom podług zwyczaju rok rocznie na komorne daje się żyta zagonów 4, jęczmienia zagonów 4, owsa zagonów 4. A ponieważ w Krokocicach dziedzica wsi dziedzicznej nastąpił zwyczaj na wymiar orać, więc i w tej wsi ten zwyczaj ustanawia się, mają wtedy zakładni poddani na długim staju wyorywać lasek pięć, na krótszym staju lasek sześć, a gdy mokrość padnie, to już w ten czas na długim staju półpięty laski, a na krótszym półszósty, przeorać zaś mają lasek siedm, laska zaś powinna trzymać stóp osiemnaście,a gdyby tego żadną miarą dopełniać nie mogli, więc uwadze i zarządzeniu Panów i ich ekonomów tu okoliczność zostawuje się.
Drzewa gromada zimą razy trzy, a latem razy cztery na [.....] ma przywieźć, podobniesz na budowlę i dworski porządek, jako to kozłów, łatów, na koły, słupy etc. Borgów nadzwyczajnych gromada w kaczmie czynić nie ma i danin zatrzymować dworowi, które Possessor ze swojej possessji jest obligowany odbierać, dymowe aby wypłacała, żeby egzekucja nie była Wny Possessor też gromadę do tego podatku zagrzewać obowiązany zostaje i kwity z tegoż podatku do siebie odbierać będzie.
Józef Leśnieski, Jana Kantego Jabłkowskiego umocowany plenipotent.