-->

sobota, 10 stycznia 2026

Inwentarz Wiktorów (1694)

Agad, Księgi grodzkie wieluńskie relacji, Acta castrensia relationum, sygn. 60-49b, karty 410-413.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.


Naprzód dwór z wierzchu guntami pobity, zły. W tym dworze izba wielka ze cztermią okien złemi, deskami pozabijane, w których oknach gdzie nie gdzie kwatery z szybami. Piec modro polewany z kuminem murowanym. Z tej izby komora zła, podpierana słupami. Na tej izbie i komorze połoga zła, zgnieła, do tej izby wielkie drzwi na zawiasach, i z izby do komory drzwi takowesz, ale z tej komory drzwi do sadu zrujnowane, nie masz ich. Druga izba przeciwko wielkiej pomniejsza z kominem i piecem złym, z oknami dwiema dobremi, do niej drzwi na zawiasach. Z tej izby pomniejszej izbetka poboczna mała, z oknami dwiema deskami pozabijanemi, z kominem i piecem złym. Z tej izby komora przefforsztowana na tej izbetce i komorze od sadu pokład zgnieły. W tych pomniejszych budynkach drzwi sześcioro napsowanych. Między tymi izbami sień na której pokład niedobry. Z tej sieni kuchnia z kominem prosto lepionym. Przed tym dworem wystawka z gankiem poprawy potrzebująca. 

Pobok tego dworu w końcu sadu mielcuch miejscem guntami, miejscem deskami pobity, a miejscem dziury świerczyną pozatykane. Izba stara w ziemię wlazła, z piecem prostym, i drzwi proste, okna złe proste. W tej izbie piwa beczek cztery, a w piątej dolewka. Zboże w przycierku na piwo zalane dziewięć wirteli. Sień bez pokładu z kominem prostym, i z kotliną, i z kotłem naprawionym. W izbie dworskiej pomniejszej szafa z służbą do szkła z kradkami. 

Piekarnia z sienią, i izbą, z kominem prostym, i piecem niedobrym. Przy tej piekarni wozownia z delików dranicami pobita. Ta piekarnia osobliwie, i izba zgnieła, i z wierzcha szkudły złe. 
Obory z gruntu złe i zrujnowane. 
Owczarnia, i ta zrujnowana, poszycie niedobre, siano na niej gnije, w której owiec sto dwadzieścia, maciorek do kocenia siedmdziesiąt i cztery, owieczek latosich dwadzieścia i dwie, szkopków latosich dziewięć, szkopków dziewięć, baranów siedmi. Siano na owczarni dla owiec. 
Stodoły trzy złe, podpieranie, jedna o dwóch bożowiskach, w jednej ćwierci żyto w snopie kostrzewne, którego kop kładą ze dwadzieścia poddani. Przykłoty z najlepszego żyta na spotku jest kop piętnaście albo lepiej jako gromada zeznała, które żyto Jegomc Pan Wolski poprzykłaczał za possessji swojej. W drugiej ćwierci grochu ze dwa wozki[?] wiki samej, w trzecim samsieku pszenice przykłacanej ćwiercią jedną równie z samsiekiem kostrzewnej, i śmieci tej, w drugi ćwierci słomy różnej równie z samsiekiem. W drugi stodole jęczmienia jako poddani powiadają kop z dziesięć, i tatarki tesz z wozów sześć. W drugim samsieku żyta ze sześć kop. W trzeci stodole siano słomy różne, owsa nie masz nad kop trzy, żyto co piękniejsze było wymłócono i do Wrocławia Jegomc Pan Kowalski wywiósł, częścią tesz niewiele siana, a jarzyny prawie mało co role poorane pusto leżeć musiały na latosi zaś przyszły rok da Bóg zasiano żyta na folwarku ku Łagiewnikom za Laskiem półtora staja, w drugim polu ku Świątkowicom folwarczek czterdzieścią zagonów zasiano staj siedmioro na pustej roli sześcioro staj zasiano na odwrót, insze zaś  role co należały na siew ozimy prawie na pół ich odłogiem leżą niezasiane to wszystko poddani w gromadzie zeznali. 
Spichlerzyk w podwórzu z samsieczkami trzema w którym kostrzewy zostało korcy cztery, jęczmienia gołego ze trzy miały[?], plew różnych ze dwadzieścia korcy. 
Gołębieniec w podwórzu szkudłami pobity, krów osm. Inszego inwentarza i drobiazgów nie masz cale. 

Poddaństwo 

Kmieci piąciu to jest Frącek Swierk, drugi Grzegorz Nowak, trzeci Kazmierz Mielcarek, czwarty Adam Miś, piąty Józeff Kupski. Ci wszyscy kmiecie robią cały tydzień po trojgu, mają po cztery woły, i po parce koni, i czynszu dają po pół grzywny, po parze kapłonów, i po dwadzieścia jajec, żyta po ćwiertni, które jusz wydali, owsa po ćwierci. 
Zagrodników osadzonych sześć, siódmy jeszcze nie osadzony.
Karczma na końcu wsi pusto stoi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz