-->

sobota, 2 listopada 2019

Inwentarz dóbr Czartki Małe i Wielkie (1815)

Źródło inwentarza:
Akta notariusza Jana Strachowskiego z roku 1815. (Archiwum Państwowe w Łodzi, oddział w Sieradzu)
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.

Czartki Małe i Wielkie na mapie Gilly'ego z roku 1793

Szóstego stycznia 1815 roku umiera Walerian Czartkowski dziedzic połowy wsi Czartek Wielkich i Małych.
Dnia jedenastego kwietnia 1815 roku pisarz aktowy powiatu wartskiego Jan Strachowski wraz z potrzebnymi mu świadkami Janem Brąszkiewiczem i Ludwikiem Romanowskim, mieszkańcami miasta Warty, przybył do wsi Czartek Wielkich na wezwanie Konstancji z Wolskich Czartkowskiej dziedziczki połowy wsi Czartek Wielkich i Małych, wdowy po Walerianie Czartkowskim.
Konstancja Czartkowska zamieszkiwała w owym czasie wraz ze swoim nieletnim synem Wincentym liczącym sobie wówczas 13 lat, jedynym sukcesorem po zmarłym ojcu, we dworze w Czartkach Wielkich.
W tym dniu przybyli również do Czartek Wielkich ustanowieni testamentem urzędowym opiekunowie niedoletniego Wincentego: Alojzy Czartkowski mieszkający w sąsiednim Krąkowie oraz Erazm Osiński mieszkający w Czartkach Wielkich. Trzeci z ustanowionych opiekunów, podprefekt powiatu Wartskiego Wincenty Czartkowski nie stawił się na wezwanie w tym dniu z powodu pełnionych przez niego obowiązków.
Oprócz opiekunów przed notariuszem stawili się równiez biegli w osobach Józefa Rudnickiego, posesora wsi Czartek Małych, Wojciecha Grzegożewskiego i Wojciecha Michalaka gospodarzy z wsi Czartek Wielkich potrzebni do oszacowania sprzętów.
Notariusz przystąpił do spisania wszystkich pozostałości po zmarłym Walerianie Czartkowskim. Sporządzony inwentarz obejmował majątek ruchomy i nieruchomy.

Opis stanu dóbr wsi Czartek Wielkich i Małych.

Dwór, do którego wchodząc z mielcucha przerobiony pod snopkami, przed tymże bruk z kamieni, drzwi z przodu sieni ordynaryine na zawiasach i hakach żelaznych z klamką i zaporą drewnianą, wchod zaś do tegoż dworku iest sień, po lewej stronie iest izba z alkierzem mieszkalna z drzwiami ordynaryinemi na zawiasach z hakami żelaznemi ordynaryinemi u których pierwszych zaś schodów klamka żelazna z rękoieścią do przyciągania, u drugich alkierzowych wrzecądz i szkobel, okna dwa w tafelki małe, w niektórych mieyscach wybite, podłoga z tarcic ułożona popsuta i pułap w alkierzu podłogi niemasz, piec ordynaryiny z kamienia stawiany, dwa pokoie grzeiący nadpsuty, komin ordynaryiną robotą z sabatnikiem w piecu, na drugiey stronie izby wielkiey iest komora do schowania z drzwiami ordynaryinemi na zawiasach z wrzecądzem i szkoblemi, suffit z tarcic ciosanych ułożony, wchod na górę wyrznięty, na którą górę po drabce się wchodzi, z tey komory wychodne drzwi ordynaryine na zawiasach i hakach żelaznych, na zaporę drewnianą zamykane na przeciw pokoiu izba czeladnia z drzwiami ordynaryinemi na zawiasach i hakach żelaznych z dwiema haczykami z klamką drewnianą, w którey izbie iest okno iedno iuż wypotłukane mieyscami, drugie okienko wyrznięte do rynny od studni pochodzące, podłogi niemasz, pułap z tarcic ułożony w środku kuchenka z przeforsztą, komin od dołu z brenomurami, a ku górze w stożyny dany i wylepiany, ten dworek ieszcze iest nienaygorszy.
Zatym dworkiem iest karmiczek lecz zdezelowany, daley spichrz o dwóch kontygnacyach z różnemi przystawionemi chlewikami z przodku i z tyłu, do którego nasypanie wierzchne wchodzi się po drabce. Drzwi ordynaryine na zawiasach i hakach z wrzecądzem i szkoblem u dołu takowe same z wrzecądzem i szkoblami zawiasami i hakami, ten spichrz wraz z przybudowanemi chlewikami żadney reperacyi niewart, gdyż drzewo zupełnie spruchniałe. Daley są obory i staynia łącznie postawione, z którey mogłby nie co drzewa wybrać, lecz ta zupełnego postawienia potrzebuie, gdyż się iuż obala, wiak nayprędszym czasie,. Daley stodoły o dwóch boiowiskach z wrotami podwoynemi, uktórych wrzecądze i szkoble do zamykania, a na tyle mieczyki drewniane. Ta stodoła zupełnie nowego przestawienia potrzebiue, gdyż przyciesi pogniły, ściany poprężone i obalaia się w dachu kozły pozatumowane(?), ku części drugiey iest suszarnia z drzewa kostkowego postawiona pod snopkami w złym w cale mieyscu, która przypadkiem ognia grozi. Drzwi do tey są z wrzecądzem i szkoblem na zawiasach i hakach żelaznych i ieszcze nienaygorsza, płoty na okuł podwórza i sadu należącego do części tey, częścią z żerdzi łupanych a częścią ciosanych iest ogrodzone. Ogród za tym dworkiem mieszkalnym iest dość spory na warzywo. Wysiewu ani sprzętu siana niepodaie Wna pozostała wdowa, gdyż nie wie.

Opis Budynków i ich powinności.

1. Pułrolnik Marcin Grzegożewski ma chałupę zupełnie złą, stodołe dobrą, oborę niezłą. Bydła rogatego pańskiego ma troie, wołów parę i krowę iednę, co miał cztery woły, para z tych przez publiczną karystyą zdechły mu, wóz ma pański, pług z żelaztwem, kozę, sierp, świnię iednę pańską, robi w tydzień dni sześć ręczno, a gdy oruie zadni dwa wyoruie lasek siedm, tłuk robi dni cztery, do oziminy dwie i do jarzyny dwie, kądziel oprząda sztukę iednę, jay daie mendel ieden, kapłunów dwa, do kapusty obierania, siekania, sadzenia, sadzy wycierania, stróży strzeżenia i trzody pasienia darmo chodzi, siekierę pańską ma i zasiew tak oziminny i jarzynny.
2. Pułrolnik był Franciszek Matczak Strzelczyk, ten umarł. Dwór posiewa role jego i sprząta i kominowe opłaca skarbowi złpolskich 6.

Zagrodnicy z Czartek Wielkich.

1.Wojciech Grzegorzewski ma chałupę niezłą, stodołę dobrą, oborkę dobrą, zasiew ma pański tak oziminny jako i jary. W tydzień robi dni trzy dworowi ręczno a gdy orze każdy dzień wyoruie lasek trzy i puł, tłuki odrabia tak i pułrolnik cztery, do trzody paszenia, kapusty sadzenia siekania i obierania, podsiewania zboża, lnu moczenia i rozstawiania darmo chodzi. Czynszyku daie dworowi jay mendel jeden, kapłuna jednego, kominowego opłaca złtp: 4 gro 15, ma siekierę pańską, kosę trawną i sierp, pług z żelastwem i wołów parę i świnię i wóz.
2. Piotr Sobczak ma chałupę zupełnie zdezelowaną i oborkę złą, stodołę nienaygorszą, miał parę wołów pańskich, lecz zniszczonego przez podwody za talarów 11cie sprzedać musiał, krowę, świnię ma pańską, robi toż samo co i pierwszy, i te same powinności i daninę daie. Zasiew ten sam ma co i pierwszy i resztę wszystko.

Komornicy

1. Mateusz Strzelczyk ma chałupę pułrolniczą potrzebuiącą reperacyi, stodołę i oborę zruynowaną, inwentarza pańskiego nie ma, kopiznę z pola tylko bierze, robi dni trzy w tydzień ręczno, tłuk robi cztery i darmochy za koleią odbywa tak iak zagrodnik zasianego żyta ma na pańskiey roli swym ziarnem. Składków pięć.
2. Antoni Balcerzak kowal ma chałupę złą, chlewa ani obory ani stodoły niema niemniey inwentarza pańskiego kopiznę tylko bierze z pola, żyta zagonów sześć, które sobie wybiera w polu pańskim, jarzyny składów dwa, robi dni 12cie w żniwa i pańską robotę w kuźni stara zato, a od nowey zapłatę bierze.

Gościniec na trakcie należący do Czartek Wielkich zdezelowany o dwóch izdebkach z wystawą snopkami poszyty na którym zły, do którego wchodząc po prawey stronie iest izba, w którey utrzymuie szynk pański Wojciech Strzelczyk podług ugody, do którey karczmy wchodząc drzwi ordynaryine na biegunach z haczykiem żelaznym i klamką drewnianą. Okna dwa w kafelki małe potłuczone drugie drzwi ordynaryine do alkierza, w którym w tyle ściana zupełnie spruchniała, z okienkiem małym w szyby trzy, piec i kominek z gliny ulepione, pułapy z tarcic, podłogi niemasz, bierze kopiznę z pola żyta mendeli 4ry jęczmienia składów dwa, owsa skład ieden, tatarki ieden, grochu dwa składy, zagonów na pańskim gnoiu trzy zoranych na perki, na lew zagonów dwa, na brukiew zagon ieden, na kapuste zagonów trzy, na co gnóy swóy od inwentarz daie wywozić, zato dni 12cie w żniwa, w tym gościeńcu znayduie się po lewey stronie izba pusta, bez okna, do którey drzwi na biegunach w którey bydło znayduie się Józefa Rogaskiego zamieszkuiącego w tymże gościeńcu w tylney izbie, do którey drzwi ordynaryine na biegunach, piec i komin z gliny ulepione, złe. Okno iedno, ściany na tych izdebkach są dobre, sufity z tarcic, komin wielki z gliny ulepiony nienadmurowany, oborka dobra do gościeńca snopkami pokryta, studnia z drzewa łupanego z kosiurem obcembrowana. Ten gościniec tak w poszyciu jako ścianach niemniey nadmurowaniu komina reperacyi potrzebuiący.

Czartki Małe

Dwór do którego wchodząc iest ganek pod szkudłami złemi ztemi częścią snopkami poszyty, bruk przed tymże gankiem z kamieni, drzwi do tegoż ganku z hakami na zawiasach ordynaryine klamką i zapora drewnianą. Wchodząc do dworu iest sień, po lewey stronie iest izba z alkierzem mięszkalna, w którey sufit z tarcic i podłoga ułożona, piec z kachli biały dwa pokoie grzeiący, iuż zdezelowany. Okien w tey izbie z alkierzem iest 4, lecz w niektórych oknach szyby powybiiane, w tyle lamusek przystawiony bez żadnego okna, snopkami pokryty. W środku kuchenka, na przeciw izba czeladnia wraz z komorą, u którey drzwi wychodne na podwórze, na wrzecądz i szkobel z podwórza zamykaiące się. W izbie czeladney iest okien dwa powytłukanych, piec prosty z cegły ordynaryiną robotą i komin. W czeladniey izbie pokoiu nie masz. Pułap z tarcic ułożony zły, ten dworek tak w kominach iako ścianach niemniey przyciesiach znaczney reperacyi potrzebuie, gdyż niebezpieczeństwem ognia grozi i ściany w kuchni obalaią się. Drzwi w całym zamięszkaniu tym na hakach żelaznych z wrzecądzami i haczykami.
Stodoły 2, każda o iednym klepisku z drzewa rzniętego, u których wrota są tylne złe, z przodu nie naygorsze, na wrzecądze i szkoble zamykaiące się. Te stodoły są nienaygorsze, lecz przyciesi podwleczenia? potrzebuiące. Za temi stodołami iest chlewików cztery postawionych z drzewa starego nie dawno, te są dobre, drzwi u tych na biegunach drewnianych i na kołki zapieraiące się. Za temi kurnikami iest obora z drzewa rzniętego i ciosanego stawiana z drzwiami na biegunach, ta zupełnie nowego przestawienia potrzebuie gdyż iuż zastrzałami podparta. Za temi oborami iest zrąb postawiony na staynią przez teraźnieyszą pozostałą wdowę wielmożną Czartkowską, na którym dachu niemasz. To całkie zabudowanie częścią żerdziami ciosanemi, częścią ociesywanemi iest ogrodzone lecz złe.

Włościanie w Czartkach Małych
Zagrodnicy

1. Mateusz Frątczak ma chałupę dobrą dwoiaki, stodołę dobrą, oborę dobrą, pańskiego bydła miał parę wołów, lecz ieden zdechł przez podwody nieustanne, ma tylko iednę krowę, wołu iednego, wóz pług z żelastwem, kosę sierp, radło, robi w tydzień dni trzy a w żniwa iak się zacznie żniwo dopokąd się nieukończy dzień czwarty, kiedy orze wyoruie za dzień puł czwartey laski, przędzie kądzieli puł sztuki, na wielkanoc daie mendel iay, kapłuna, do sadzenia kapusty siekania, wieczorem, lnu moczenia, wywłoczenia z wody, podsiewania zboża do młyna, sadz wycierania, drew rąbania na Święta Wielkie darmo chodzi, zasiew ma pański tak oziminy iako jary.
2. Kazimierz Janiak ma chałupę złą, stodołę złą, oborę dobrą, bydła pańskiego ma troie, dwa woły i iednę krowę, resztę to ma co i pierszy i te same powinności odbywa.

Komornicy Kontraktowi

1.Wojciech Jeziorski robi dni trzy w tydzień ręczno niema nic pańskiego, ma posiedzenie tylko wraz z rataiem, chałupę dobrą.

2. Wojciech Rogaski ma chałupę dobrą robi ręczno w tydzień trzy dni, a czwarty dzień tłuki w żniwa, nie ma inwentarza pańskiego, rolą nadaną ma przez niegdy Wielmożnego Czartkowskiego na Czartkach Wielkich, darmochy odrabia takowe do kapusty siekania obierania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz