-->

wtorek, 14 maja 2013

Widawka rzeka

Zajączkowski:
Widawka-rz., dopływ Warty z prawego brzegu -pow. łaski
1) 1296 kop. XV w., Ul. DKM 15 s. 366 podejrzany, por. uwagi wydawcy: Vidava - fluvius, rivulus. W dok. arcbpa Jakuba dot. wójtostwa w Restarzewie (v.) wzm., że arcbp zastrzega sobie prawo dalszego pobierania pontalia in fluvio V. w obrębie wsi Restarzew. 2) 1364 kop. w MK XVI w., MK 33 f. 273; por. W. MRPS III, 38 s. 190: Wydawa - fluvius. Kazimierz Wielki sprzedaje Mikołajowi z Korabłewa (v.) wójtostwo w Szczercowie (v.) in fluvio wulgariter dicto W. prope Schadek (v.) situato. 3) 1367 kop. z 1501 r., Acta capit. 1981: Vydawa - fluvius. W dok. dot. fundacji kośc. parafialnego w Szczercowie wzm.: obstacula vulgariter yazy in fluvio dicto V. videlicet inter agros et prata ipsius ecclesie predicte, et pisces prandere nullus oppidanorum excepto plebano et sine voluntate ipsius plebani audeant quovismodo aut presumant facere.
4) XVI w. Ł. I, 499: Vydawa - fluvius, par. Dobryszyce, dek. brzeźnicki, arch. uniejowski. 5) XIX w. SG XIII, 286: Widawa albo Widawka - rz., prawy dopływ Warty, do której uchodzi pod wsią Pstrokonie.

Słownik Geograficzny:
Widawa al. Widawka, rzeka, prawy dopływ Warty, bierze początek z płaskowzgórza stanowiącego część działu wodnego Warty i Pilicy, zajmującego wschodnią część obszaru pow. noworadomskiego i sięgającego do 1078 st. npm. Na tym dziale wodnym pod wsią Kodrąb znajdują się źródła W., w pobliżu źródeł Luciąży, dopł. Pilicy. Przez wieś Widawkę podąża W. w kierunku zach.-płn. równolegle od Warty (odległej tu o 7 w.), okrążając wyniosły taras płaskowzgórza, piętrzącego się na lewym brzegu rzeki w pasma dość znacznych wzgórz (góry Makowskie pod wsią Dobryszyce), zwraca się ku zachodowi, płynie przez Szczerców, pod Szczercowską Wsią przyjmuje z praw. brz. rzkę Pisie al. Rudzisko, zwracając się coraz więcej ku północy, przyjmuje z lew. brzegu pod Korablewem Krasówkę, płynie na Restarzew, Chociw, po za Rogoźnem przyjmuje Grabię (Grabówkę) z Chrząstówką z praw. brzegu a nieco niżej Nieciecz z lew. brzegu koło Podgórza, skręca w kierunku zach.-płn. i na Rembieszów podąża do wsi Pstrokonie, pod którą uchodzi do Warty z praw. brzegu. Długość biegu wynosi około 11 mil.

Kurjer Warszawski 1824 nr 223

Słychać że w Obwodzie Sieradzkim w rzece Widawce ukazały się ryby Minogi, poławiaią się pod wsią Rembieszowo; te nowo zjawione istoty maią mieć wszystkie cechy zwyczajnych Minogow. Takowe odkrycie może być nader korzystne.

Warszawska Gazeta Policyjna 1852 nr 221

Ważniejsze zdarzeniu zaszłe w Królestwie.

We wsi Swierczkowie pow. Sieradzkim utonęli kapiąc się w rzece Widawie Kacper Koper i Jan Hadrysiak gospodarze rolni;  

Warszawska Gazeta Policyjna 1858 nr 281


Rada administracyjna Królestwa, na przełożenie zarządu 13go okręgu komunikacji postanowiła:—Na pobór opłaty z mostu na rzece Widawce w territorium wsi Podgórza, w powiecie Sieradzkim gubernii Warszawskiej, ma być nadana taryfa klasy 3ej, postanowieniem Namiestnika Królewskiego z dnia 5 sierpnia 1817 r. przepisana.

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1897 nr 92

Odpowiedź.
W odpowiedzi na korespondencję ze Szczercowa, pomieszczoną w dodatku porannym do nr. 77 Kurjera. otrzymujemy od p. naczelnika warszawskiego okręgu pocztowo-telegraficznego wyjaśnienie następuące:
Zgodnie z zatwierdzonemi w r. 1889-ym przepisami o komunikacji pocztowej na trakcie z Piotrkowa przez Bełchatów, Szczerców, Widawę do Sieradza, odsyłanie i odbieranie na tym trakcie wszelkiego rodzaju korespondencji ustanowiono trzy razy na tydzień z Piotrkowa i tyleż razy z Sieradza. Stosownie do tego oddział pocztowy w Szczercowie odbiera korespondencję sześć razy w ciągu tygodnia, a mianowicie trzy razy z Piotrkowa i trzy razy z Sieradza i tyleż razy wysyłana ona bywa z Szczercowa. Skutkiem wylewu rzeki Widawki i zrujnowania mostu na trakcie z Sieradza do Widawy, oraz skutkiem niemożności objazdu drogami bocznemi, wysyłkę poczty pomiędzy temi miejscowościami z d. 13-ym lutego r. b. tymczasowo wstrzymano; przyczem wszelką korespondencję do Szczercowa, oraz do Widawy i Bełchatowa od owego dnia zaczęto wysyłać wyłącznie przez Piotrków, zkąd, jak powiedziano powyżej, poczty wysyłane bywają do Szczercowa i Widawy trzy razy na tydzień, aż do czasu naprawy uszkodzonego mostu i przywrócenia prawidłowego ruchu na trakcie Sieradz-Widawa, w sprawie czego porozumiano się z miejscowemi władzami administracyjnemi. Oto wyjaśnienie przyczyny chwilowego opóźnienia w przesyłce korespondencyj z Warszawy, adresowanej do Szczercowa, która wysyłana bywa trzy razy na tydzień przez Sieradz i trzy razy przez Piotrków. Od chwili otrzymania wiadomości o przerwie komunikacji z Sieradza korespondencja wysyłana bywa wyłącznie przez Piotrków i Bełchatów. Następnie, z powodu istniejącej oddawna wysyłki poczty pomiędzy Szczercowem a Piotrkowem przez Bełchatów sześć razy na tydzień, doniesienie korespondenta o zamierzonem jakoby zaprowadzeniu komunikacji pocztowej na tym trakcie jest bezpodstawne.” 


Goniec Łódzki 1903 nr 45

Brak mostu. Każdy, komu droga wypadnie na Podgórze, wieś na trakcie pocztowym między Widawą a Sieradzem, musi przebywać wpław rzekę Widawkę. Od lat 4 czy 5 mostu tam niema; funkcyonuje natomiast prom, ale przy małej wodzie jest nieczynny, bo osiada na dnie, przy dużei wodzie... również nieczynny, bo go... woda porywa. Prosimy sobie wyobrazić przyjemność podróżnych, przejeżdżających owym „traktem pocztowym" w czasie np. zamarzania lub puszczania lodów, lub pośród ciemnych nocy. A zdarza się, że i umarłych wpław na miejsce spoczynku wiecznego przewozić trzeba! Czyż na to rady niema?

Goniec Łódzki 1903 nr 121

Droga łącząca trzy powiaty, bo łódzki, łaski sieradzki, a najwięcej ważna dla Widawy, Zduńskiej Woli i Sieradza, mianowicie droga przecinająca rzekę Widawką była częstokroć trudna do przebycia, gdyż właśnie na tej rzece w Podgórzu brakowało mostu. Za sprawą władz powiatowych most ów, dużych rozmiarów, świeżo pobudowano.

Goniec Łódzki 1903 nr 139

Most na Widawce* nie został jeszcze zbudowany, jak to mylnie nas poinformowano. Sporządzono dopiero kosztorys i wkrótce rozpocznie się budowa, która ma być ukończoną pod jesień r. b. Most ma mieć długości 150 łokci i oprze się na dębowych szpontpalach, z murowanemi przyczółkami, izbicami i t p. Zbudowany będzie sposobem gospodarczym, pod bezpośrednim kierunkiem i nadzorem p. Bolesława Trepki z Wielgiej Wsi i p. Kucharskiego, regenta z Widawy.

*koło wsi Podgórze, przypis autora bloga 

Goniec Łódzki 1903 nr 176

WIEŚCI.
(...)Rzeka Grabia, jak i wszystkie dorzecza Warty, począwszy od Częstochowy aż do granicy pruskiej wezbrały, zalewając pola i łąki; te ostatnie najwięcej ucierpiały na całej długości Warty, która pod Babami uszkodziła też plant kolei wiedeńskiej. Obie doliny: Bzury i Warty silnie od ostatnich deszczów ucierpiały. Woda zmyła część zbóż i ziemniaków, zabrała siano, wkroczyła do chat, podmywając je, uszkodziła wreszcie kilka młynów.
Donoszą nam ze Zduńskiej Woli, że Warta przy zbiegu z Widawką wylała na szerokiej przestrzeni. Wieś Pstrokonie cała zalana, ludność jeździ łódkami, wzdłuż linii kolei kaliskiej widać tylko czubki kopic siana.

Goniec Łódzki 1903 nr 194

Skutki powodzi. „Słowo" rozesłało kwestyonaryusz w sprawie klęski rolnictwa z powodu powodzi, a w odpowiedzi otrzymało szereg sprawozdań, malujących położenie. Wyjmujemy z tych sprawozdań list ks. Kempfa z Rostarzewa w pow. łaskim nad Widawką: „Do d. 6 lipca okolica cieszyła się pięknym urodzajem. Tymczasem deszcze ulewne padające do 12 lipca, oraz wezbranie rzeki i rzeczułek nader ciężkie sprawiły klęski, a mianowicie: 1) w większej połowie kartofle, kapusty, buraki i inne ogrodowizny—przepadły; 2) siano na pokosach lub kopkach będące woda zupełnie zabrała, szczególnie na folwarkach Sarnów i Chociw, koniczyny formalnie pogniły; 3) żyta, jęczmiona i owsy oraz lny — pokiereszowane leżą na wilgotnej ziemi, jakby stada owiec przeszły, słoma zmulona i czarna od wody; 4) na Widawce most w Chociwiu zabrany. Młyny w Dzbankach, Korabiewie i Sarnowie nader uszkodzone, mostki na rzeczułkach znikły, do chat przy rzece woda weszła. Wogóle powódź i deszcze narobiły, jak liczą w parafii mojej Rostarzewskiej, do 20,000 rubli szkody. Najwięcej ucierpi inwentarz, który wskutek zatrutej ze zmulenia paszy może zdychać. Brak też kartofli da się uczuć ludziom. W wyższych miejscowościach ulewy mniej uszkodziły i oziminy niezłe".


Rozwój 1910 nr 250

Odnowienie mostów. W d. 30 b. m. o g. 12 w południe, w biurze powiatu łaskiego odbędzie się licytacja na oddanie restauracyi 3 mostów na rzece Widawce we wsi Restarzew, pow. łaskiego.

Licytacja rozpocznie się od sumy 1,963 rub. 26 kop. in minus.

Rozwój 1929 nr 85

Niebezpieczeństwo powodzi mija
W POW. KONIŃSKIM ŁĄKI CZĘŚCIOWO ZALANE. - SAPER PADŁ OFIARĄ AKCJI PRZECIWPOWODZIOWEJ.
Według informacyj, któro nadchodzą z terenu całego Województwa akcja przeciwlodowa i przeciwpowodziowa dała dotychczas dobre wyniki.
(...) W pow. sieradzkim Warta jest prawie zupełnie wolna od lodów. Jedynie pod miastem Wartą wczoraj przed mostem utworzył się zator, który wezwani saperzy wespół z ludnością miejscową, rozbijają.
Kra na wielu odcinkach tej rzeki prawie zupełnie spłynęła. Żaden z mostów uszkodzony nie został.
Na Widawce płynie jeszcze drobna kra, która niebezpieczeństwa nie przedstawia.(...)


Łódzki Dziennik Urzędowy 1936 nr 14

RZEKA WIDAWKA.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 9.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od jazu młyna w Szczercowie do jazu młyna Zagrodniki, łącznie ze stawami młyńskiemi w Dzbankach i Zagrodnikach, w obrębie gminy Szczerców, powiatu łaskiego. Do obwodu tego włącza się odcinek dolnego biegu rzeki Pilsi od jej ujścia do Widawki do drogi Szczerców—Restarzew.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 10.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od jazu młyna Zagrodniki do jazu młyna Sarnów, łącznie ze stawami młyńskiemi w Korablewie i Sarnowie oraz odcinkiem dolnego biegu rzeki Krasówki od jej ujścia do rzeki Widawki do mostu na szosie Rusiec—Szczerców, w obrębie gmin Szczerców, Chociw i częściowo Dąbrowa- Rusiecka, powiatu łaskiego.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 11.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od jazu młyna Sarnów do jazu młyna Chociw, łącznie ze stawem młyna Chociw, w obrębie gminy Chociw, powiatu łaskiego.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 12.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od jazu młyna Chociw do górnej krawędzi mostu na szosie Widawa—Łask, łącznie ze stawem przed śluzą papierni w Rógóźnie, w obrębie gminy Chociw, powiatu łaskiego.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 13.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od górnej krawędzi mostu na szosie Widawa—Łask, do dolnej krawędzi mostu na szosie Widawa—Górka-Pabjanicka, łącznie z odcinkiem dolnego biegu rzeki Grabi od jej ujścia do jazu młyna Grabno oraz odcinkiem dolnego biegu rzeki Niecieczy od jej ujścia do jazu najbliższego młyna. Obwód ten leży w obrębie gminy Chociw, powiatu łaskiego.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 14.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od dolnej krawędzi mostu na szosie Widawa—Górka Grabiańska do jazu młyna w Rembieszowie, łącznie ze stawem młyńskim w Rembieszowie w obrębie gmin Zapolice i Sędziejowice, powiatu łaskiego.
Obwód rybacki rzeki Widawki Nr. 15.
Obwód ten obejmuje obszar biegu rzeki Widawki od jazu młyna w Rembieszowie do mostu dla pieszych przy ujściu rzeki Widawki do rzeki Warty. Obwód ten leży w obrębie gminy Zapolice, powiatu łaskiego.
(...) Do poszczególnych wyżej wymienionych, obwodów rybackich włącza się ponadto ewentualnie niewymienione, a przylegające do nich, odnogi, łachy, zatoki i stare rzeczyska, mające z poszczególnemi obwodami stałe lub okresowo powtarzające połączenie, przydatne dla przepływu ryb.
Ustalenie wyżej wymienionych obwodów w oznaczonych granicach nastąpiło z uwagi na ich samowystarczalność pod względem przyrodzonych warunków hodowlanych i dostateczność do prowadzenia samodzielnego gospodarstwa rybnego, stosownie do postanowień ustawy o rybołówstwie z dnia 7 marca 1932 roku, a w szczególności art. 19 i 20 z uwzględnieniem postanowień p. 3 art. 75 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. R. P. Nr. 36, poz. 34).
Odwołanie od niniejszego orzeczenia mogą zainteresowani wnosić do Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych za pośrednictwem Urzędu Wojewódzkiego łódzkiego w ciągu 14 dni, od dnia ogłoszenia niniejszego orzeczenia we właściwych gminach.
Właściwą powiatową władzą administracji ogólnej dla obwodów rybackich rzeki Warty Nr. 30, 31, 32 jest Starosta Powiatowy Wieluński, dla obwodów rybackich rzeki Warty Nr. 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, rzeki Myji i strugi Kamienackiej Nr. 1, 2, 3 jest Starosta Powiatowy Sieradzki, dla obwodów rybackich rzeki Warty Nr. 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, strugi Spicymierskiej i kanału Trzemskiego jest Starosta Powiatowy Turecki, dla obwodów rybackich rzeki Warty Nr. 48, 49, 50, 51, 52, 53 jest Starosta Powiatowy Kolski, dla obwodów rybackich rzeki Warty Nr. 54, 55. 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 jest Starosta Powiatowy Koniński, dla obwodu rybackiego rzeki Widawki Nr. 1 jest Starosta Powiatowy Radomszczański, dla obwodów rybackich rzeki Widawki Nr. 2, 3, 4, 5, 6, 7, dla obwodów rybackich rzeki Pilsi Nr. 1, 2, 3, 4, i dla obwodów rybackich rzeki Grabi Nr. 1, 2 jest Starosta Powiatowy Piotrkowski, dla obwodów rybackich rzeki Widawki Nr. 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, dla obwodu rybackiego rzeki Pilsi Nr. 7, dla obwodów rybackich rzeki Chrząstawki Nr. 1, 2, 3, 4, 5, 6, dla obwodu rybackiego strugi bez nazwy w dorzeczu rzeki Chrząstawki i dla obwodów rybackich rzeki Grabi Nr. 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 jest Starosta Powiatowy Łaski.
Wojewoda:

(—) Al. Hauke - Nowak.

 Orędownik 1938 nr. 19

Co na to władze? Tuż pod wsią kościelną Marzenin, powiat Łask przepływa rzeczka Widawka. Na rzece tej znajdowały się do wiosny roku ub. dwa mosty drewniane, które były bardzo użyteczne dla mieszkańców okolicznych wsi, jak Marzenin, Stypuły, Wrzesin, Okupa itd. Ub. roku zarząd gminy Pruszków mosty te rozebrał i do tej pory nowych nie postawił. Obecnie wskutek roztopów rzeczka znacznie rozlała i prawie niepodobna przedostać się przez nią. Możeby wreszcie władze zajęły się tą sprawą.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1938 nr 22

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 5 lipca 1938 roku
o wykonaniu obwałowania rzeki Warty w powiatach: sieradzkim i łaskim na odcinku Tyczyn — Chojnę i rzeki Widawki od ujścia do Kalinowej.
Na podstawie art. 13 Ustawy z dnia 26-go października 1921 roku o popieraniu publicznych przedsiębiorstw melioracyjnych (Dz. Ust. R. P. Nr. 91, poz. 671) w brzmieniu ustawy z dn. 23 czerwca 1925 roku (Dz. Ust. R. P. Nr. 75, poz. 524), zmieniającej niektóre postanowienia ustawy z dnia 26 października 1921 r., Rozporządzenia Ministrów: Robót Publicznych, Skarbu, Spr. Wewnętrznych, oraz Rolnictwa z dnia 21 listopada 1927 roku o statutach i rozporządzeniach, dotyczących publicznych przedsiębiorstw melioracyjnych (Dz. Ust. R. P. Nr. 112, poz. 950 z 1927 roku), oraz po wysłuchaniu opinii Rady Wojewódzkiej z dnia 24 marca 1938 roku postanawiam, co następuje:
§ 1.
Obwałowanie rzeki Warty ma być wykonane na podstawie projektu i kosztorysu zatwierdzonego przez Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych rozporządzeniem z dnia 27 czerwca 1935 roku Nr. M. IX-66/1 i określonego na 703,000 złotych. Suma kosztorysowa w razie zachodzących zniżek na ceny materiałów i robocizny ulegnie odpowiedniemu zmniejszeniu.
§ 2.
Roboty objęte powyższym projektem zostaną wykonane jako przedsiębiorstwo Powiatowych Związków Samorządowych w Sieradzu i Łasku przy pomocy Państwowego Funduszu Melioracyjnego, środków Powiatowych Związków Samorządowych i miast wydzielonych z powiatów pod względem administracji samorządowej, oraz środków zainteresowanego Związku Wałowego.
§ 3.
Dla pokrycia kosztów wykonywanych robót tworzy się fundusz budowy w wysokości zatwierdzonej sumy kosztorysowej, z którego będą pokrywane koszty budowy, koszt zarządu, kontroli, kolaudacji i wszelkich innych czynności urzędowych, związanych z wykonaniem budowy.
§ 4.
Do powyższego funduszu mają się przyczyniać:
a) Państwowy Fundusz Melioracyjny w myśl art. 5 ust. 2, p. b. Ustawy z dnia 26 października 1921 roku (Dz. Ust. R. P. Nr. 91, poz. 671) bezzwrotnym zasiłkiem w wysokości 50% sumy kosztorysowej zatwierdzonej przez Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych;
b) Powiatowe Związki Samorządowe i miasta wydzielone z powiatów województwa łódzkiego bezzwrotnym zasiłkiem w wysokości 30% kosztów;
c) zawiązany na podstawie przepisów Ustawy Wodnej Związek Wałowy z udziałem w wysokości 20% kosztów budowy, które to 20% kosztów do czasu zorganizowania Związku Wałowego będą zaliczkowo pokrywać Powiatowe Związki Samorządowe i miasta wydzielone z powiatów.
§ 5.
Będące w toku wykonania roboty będą prowadzone w miarę wpływów zasiłków z kredytów przeznaczonych przez Skarb Państwa na Państwowy Fundusz Melioracyjny oraz zasiłków Związków Samorządowych i datków Związku Wałowego.
Wysokości i terminy płatności zasiłków Związków Samorządowych i miast wydzielonych z powiatów ustalać będzie Wojewoda Łódzki przy współudziale Wydziału Wojewódzkiego. Wysokość i terminy płatności udziału Związku Wałowego ustalać będzie Wojewoda Łódzki.
§ 6
Oznaczone przez Wojewodę kwoty na zasiłki ze środków samorządowych będą wstawiane do odnośnego budżetu samorządowego corocznie.
§ 7.
Utrzymanie wałów i budowli wałowych oraz zarząd gruntami wywłaszczonymi — lub uzyskanymi wskutek robót wałowych jest obowiązkiem Związku Wałowego.
W tym celu zostanie utworzony fundusz konserwacyjny, do którego wpływać będą:
a) datki członków Związku Wałowego,
b) datki zainteresowanych Związków Samorządowych,
c) dochody z grzywien zgodnie z art. 250 Ustawy Wodnej,
d) odszkodowania i dochody z gruntów, stanowiących własność przedsiębiorstwa. Wysokość udziałów Związku Wałowego i zainteresowanych Związków Samorządowych w funduszu konserwacyjnym określa Wojewoda Łódzki przy udziale Wydziału Wojewódzkiego.
§ 8.
Zarząd funduszem budowy i funduszem konserwacyjnym obejmie Wojewoda Łódzki.
Roboty mogą być wykonane przez osoby i instytucje prywatne, organa Związku Wałowego, organa państwowe i samorządowe, na które zgodzi się Wojewoda.
§ 9.
Kontrolę techniczną i finansową będzie wykonywał Wojewoda Łódzki, a kolaudacje Wojewoda Łódzki z delegatami zainteresowanego samorządu i delegatem Związku Wałowego.
§ 10.
Wypłata zasiłków i rat kolaudacyjnych może nastąpić tylko w razie niepodniesienia zarzutów ze strony Wojewody Łódzkiego, względnie Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych.
§ 11.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
w/z. (—) Wendorff.
Rozporządzenie niniejsze zatwierdza się:
Minister Roln. i Ref. Rolnych:
(—) J. Poniatowski.
Za Ministra Skarbu:
J. Poniatowski.
(—) T. Grodyński
Podsekretarz Stanu.
Za Ministra Spraw Wewnętrznych:
(—) Nakoniecznikow-Klukowski
Podsekretarz Stanu.

Dziennik Łódzki 1946 nr 146

Przykład ofiarności społecznej
Społeczeństwo gmin Widawa i Sędziejowice poparte przez Zarząd Drogowy Powiatowej Rady Narodowej i Starostwa Powiatowego w Łasku doprowadziło do stanu używalności most na rzece Stara Widawka w gminie Widawa, długości 85 m. zburzony w czasie działań wojennych w 1939 r.

Dziennik Łódzki 1947 nr 66

Zabezpieczono już brzegi Warty i Widawki
Przygotowania do akcji przeciwpowodziowej w Łodzi
Onegdaj w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi pod przewodnictwem p. o. wojewody Górniaka odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Komitetu Przeciwpowodziowego.
Ze sprawozdań poszczególnych sekcji wynika, że powiatowe i gminne komitety zostały już zorganizowane oraz poczyniono, główne przygotowania do rozpoczęcia akcji na wypadek gwałtownej odwilży i wzbierania rzek. Sekcja techniczna zabezpieczyła już narażone na podmycie przez wodę drogi oraz otoczyła wałami grożące wylewem niskie brzegi rzek. Praca nad zabezpieczeniem brzegów Warty na terenie pow. sieradzkiego i łaskiego oraz dopływu Warty — Widawki są na ukończeniu.
Sekcja społeczna przygotowała już zapasy żywności, odzieży i leków przeznaczonych na pomoc powodzianom.
Akcja ochrony mostów przed lodami jest już również w pełnym toku.
W wypadku poważniejszego niebezpieczeństwa, grożącego mostom, do akcji mają być wezwane oddziały wojskowe, które mają wziąć udział w ochronie przed powodzią dróg i mostów kolejowych.
Z nadchodzących do Wojewódzkiego i Komitetu meldunków z terenu wynika, że poziom wód rzek w województwie nie uległ dotychczas znaczniejszym zmianom. (b)

Dziennik Łódzki 1949 nr 21

SKRÓCENIE KORYTA RZEKI WIDAWKI.
Staraniem Powiatowego Zarządu Drogowego na przestrzeni 1,800 mtr. wyprostowano koryto rzeki Widawki. W 1948 r. wykonano 80 proc. robót, pozostaje reszta do wykonania w r. b. Dzięki wyprostowaniu koryta zamiast 2 mostów, montuje się obecnie w miejscowości Klęcz gm. Chociw jeden most żelbetonowy, wykonany w zakładach metalurgicznych na Górnym Śląsku.

Dziennik Łódzki 1949 nr 85

Dwa wodomierze na Nerze
Melioracje w woj. łódzkim
(z) W planie Wydz. Wodno-Melioracyjnego przy Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi przewidziano m. in. budowę dwóch wodometrów na rzece Ner oraz regulację rzek — kosztem 25 mil. zł. Na budowę stacji przeciwpowodziowych nad rzeka Ochnią (powiat kutnowski) i nad Wartą (powiat sieradzki) przeznaczono sumę 2,5 mil. zł.
13 mil. zł kredytów inwestycyjnych przyznano na wykonanie nowych drenowań na obszarze 46 ha oraz na budowę rowów odwadniających na przestrzeni 41 ha we wsiach i osadach poparcelacyjnych.
Zaplanowano również budowę 40 studzien w celu zaopatrzenia tych osiedli w wodę zdatną do picia.
Niezależnie od tych inwestycji przewidziana jest naprawa 11 km wałów rzecznych, 2 km brzegu rzeki Widawki, 1 km rzeki Żegliny pod Sieradzem i 2 km rzeki Białki w powiecie rawsko mazowieckim.


Dziennik Łódzki 1961 nr 82

Hasło: Ratunek-powódź!
Alarm powodziowy
dla województwa łódzkiego ogłoszony wczoraj o godz. 9.30
Wczoraj o godz. 9.30 ogłoszony został alarm powodziowy dla województwa łódzkiego. Powodzią zagrożone są powiaty: sieradzki, łaski, tomaszowski, rawsko-mazowiecki, piotrkowski, radomszczański i łęczycki. Powiatowe komitety przeciwpowodziowe utrzymują stały kontakt z Wojewódzkim Komitetem Przeciwpowodziowym. Telefon w Łodzi 516-84 dyżuruje bez przerwy przyjmując meldunki. Pierwszeństwo mają rozmowy pod hasłem: Ratunek — powódź! W razie potrzeby do dyspozycji przygotowane są oddziały ratownicze, wśród których w pełnym pogotowiu jest wojsko.
Wody Warty przybierają stale. Najpoważniejsza sytuacja zaistniała w Sieradzu. Poziom rzeki osiągnął wczoraj w południe 4.36 m, a więc o 26 cm ponad stan alarmowy. Straż czuwa tu bez przerwy. Władze miejscowe mają kontakt z wojskiem, które pomoże, jeśli zajdzie potrzeba. W Działoszynie poziom rzeki osiągnął wczoraj 4.95 m. Przewiduje się, że jeśli nie byłoby już opadów, poziom ten podniesie się o dalsze 15 cm. W takim wypadku nie doszłoby do krytycznego momentu powodzi.
W Uniejowie Warta nie jest groźna. Do stanu powodziowego brakuje jeszcze metr.
W Podgórzu rzeka Widawka przekroczyła stan alarmowy o 60 cm, a w Łęczycy Bzura o 7 cm.
Przybrały potężnie także wody Pilicy. W Spale poziom rzeki podniósł się do 2,60 m, podczas gdy stan alarmowy uważany jest już przy 2 metrach. W Sulejowie Pilica podniosła się 1,40 m.


Z Łowicza nadeszły wieści na razie nie wróżące nic złego. Poziom wody wynosił 1,40 m. a więc brak 60 cm do stanu alarmowego. Także z Lutomierska nadeszły pocieszające meldunki. Ner opada szybko. W południe poziom rzeki przekraczał już tylko 5 cm stan alarmowy. (Kas.)

Dziennik Łódzki 1961 nr 183

Nasz specjalny wysłannik donosi:
Alarm na Warcie trwa
Już z daleka słychać było potworny ryk wody. Wysoko skłębione jej masy pędziły wśród dudnienia kamieni, rwąc brzegi niby kartki zielonego papieru.
Na brzegu krzyk. Właśnie fala uderzyła w dom, wywróciła go i poniosła z sobą. Środkiem rzeki płynęły szczątki mostów, ogromne drzewa, połamane jak zapałki, snopy siana i zboża. Ze srebrnej kipieli wyłonił się na chwilę trup ogromnej krowy — zawirował przez kilka sekund i wartko popłynął dalej.
A oto nadpływa z daleka niby szary żagiel, cała stodoła. Na dachu siedzi zielono-żółty kogut i pieje...
Taki obraz pozostał mi w pamięci z czasu słynnej powodzi w roku 1934, kiedy wezbrany Dunajec i inne górskie rzeki zniszczyły olbrzymi szmat Podhala i ziemi krakowskiej.
* * *
Warta to nie Dunajec... Ale i ona — jak świadczy o tym samjej nazwa — płynie wartko. I umie ze zdradzieckim impetem występować z łożyska...
Wielodniowe deszcze podniosły — jak o tym donosiliśmy — jej normalny poziom. Onegdaj zarządzono stan alarmowy. Nad Wartą stanęła warta, ażeby, w miarę możliwości, uprzedzić ataki rzeki, ewentualnie zmniejszyć ogrom katastrofy.
W Prez. Narodowej w Sieradzu czuwano przez całą noc. Ostry dyżur trwał w Komitecie Partyjnym, MO, Komendzie Straży Pożarnej, w specjalnie powołanym do życia Komitecie Powodziowym. Sytuacja była niebezpieczna. Stan alarmowy ogłasza się tu przy poziomie 4.10 m, a w czwartek osiągnął on 4.46 m.
W zalanym wodą ośrodku sportowym czuwał m. in. stary strażnik wałowy Zygmunt Złobicki. Czuwał niespokojnie przez całą noc, bo...
— Bo, proszę pana — opowiadał mi — z wodą Warty to nie żarty! W roku 1940 pokazała ona co potrafi. Woda przelała się wtedy przez wały ochronne i zalała całe dzielnice, więc Olendry Duże i Małe, ul. Wierzbową, Porzecze itd. Pociągnęło to za sobą ogromne straty: w gruzy padły liczne domy, zniszczone zostały wielkie połacie ogrodów i gospodarstw rolnych. Stan wody podniósł się wczoraj jeszcze o 8 cm, ale myślę, że tym razem najgorsze już przeszło: że nie czeka nas katastrofa podobna do tej, jaka zniszczyła nas w roku 1940.
— A według pana, jakie należałoby przedsięwziąć środki, aby ewentualność tego rodzaju powodzi zmniejszyć do minimum? — zapytuję.
— Po prostu: poszerzyć tamy i wznieść przeciwpowodziowe wały wsteczne nad rzeką Żegliną.
* * *
Samochód redakcyjny zatrzymuje się w Dzierlinie.
Pola tamtejszej spółdzielni produkcyjnej, do której przytyka 8 ha stawów rybnych, przypominają w niektórych fragmentach Polesie w czasie roztopów.
Nad świeżo rozkopaną tamą wre praca. Migają łopaty i motyki. Walenty Król, przewodniczący spółdzielni ma strapiona minę:
— Spójrz pan, co się stało. Rzeka Myja wylała i zdewastowała tamy stawów. Ryby, nasze bogactwo, dosłownie rozpłynęły się po okolicznych polach i łąkach, zatopionych przez wodę. Straty wielkie! A dodajmy do tegzniszczenie pól ornych i łąk. Niestety, tego rodzaju wypadki przeżywamy tu raz wraz.
— A środki ochronne na przyszłość?
— Trzeba pomyśleć o lepszym zabezpieczeniu technicznym, a więc regulacji rzeki Warty oraz rzeki Myi na odcinku Dzierlin — Charłupia Małdo rzeki Warty.
* ★ *
Warta pod wsią Biskupice przypomina jezioro. Ofiarą powodzi padło 300 ha łąk. W gromadzie Włyń jeszcze gorzej. Przewodniczący tamtejszej Gromadzkiej Rady Narodowej Zygmunt Widelski bilansuje straty:
— Zalało około 500 ha łąk i, licząc pobieżnie, przeszło 100 ha ornego pola. Najwięcej ucierpiały wsie: Glinno, Dzierżązna, Włyń, Kamionacz, Grądy. Postawiliśmy na nogi straż pożarną, nad brzegiem czuwają stałe warty. Wczoraj odetchnęliśmy, ponieważ najwyższa fala minęła, niemniej czuwamy dalej. Trzeba by w przyszłości przeprowadzić regulację rzeki Niwki na odcinku Włyń — Kamionacz — Grądy. Wznieść wał od szosy Warta — Łódź do miejscowości Brodnica, co zabezpieczy dobrych kilkaset hektarów pól ornych i łąk...
* * *
...Warty czuwają również nad brzegami Widawki. Najwyższy poziom wody obserwowano tam w środę. Utonął wtedy w Zielęcicach 12-letni chłopak Siubczyński. Klęska powodzi dotknęła najbardziej wsie: Rębieszów, gdzie zatopiła ogromny szmat łąk i poligon, Restarzew Cmentarny, Szczerców i Podgórze przy ujściu Widawki do Warty, gdzie poziom wody podniósł się o 60 cm. ponad stan alarmowy.
W tej chwili — informują nas w Prez. RN w Łasku: katastrofę uważamy za zażegnaną, ale alarm trwa. A co trzeba zrobić w przyszłości, ażeby uniknąć podobnych niespodzianek? Uregulować rzekę na odcinku Widawa — Kalinowa — Ligota — Górki Grabieńskie.
* ★ *
...Wracamy do Łodzi. Nie jest tak źle, jak zapowiadało się! Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że kryzys minął. Ale te złe godziny wykazały dojrzałość władz społeczeństwa, które stanęło na poziomie, mobilizująwszystkie swoje siły do walki z powodzią. Okazuje się jednak, że aczkolwiek wiele bardzo wiele zrobiono już w tej dziedzinie, to jednak brzegi rzek woj. łódzkiego nie na wszystkich odcinkach zostały już należycie zabezpieczone. Tak więc dalsza ich regulacja staje się sprawą bardzo palącą.
M. JAGOSZEWSKI


Dziennik Łódzki 1961 nr 183 


 Jeszcze w 4 powiatach trwa alarm powodziowy
Wody na Warcie stale przybierają. Wczoraj w Sieradzu przybyło 10 cm, przez co już o 32 cm podniósł się stan wód ponad poziom alarmowy. W Uniejowie rzeka przybrała 25 cm. ale na szczęście swym poziomom nie dosięgnęła jeszcze stanu alarmowego. Widawka w Podgórzu opadła o 18 cm. niemniej przekracza jeszcze stan alarmowy o 42 cm.
Dalszej poprawie uległa sytuacja na Nerze. Wody tej rzeki obniżyły się o 11 cm a więc znajdują się już poniżej stanu alarmowego. Podobna, choć poważniejsza sytuacja panuje w Łęczycy na Bzurze, gdzie woda opadła o 9 cm. ale tylko o 2 cm jest poniżej stanu alarmowego.
Na Pilicy stan alarmowy sygnalizowano jedynie ze Spały. W Nowym Mieście i w Sulejowie sytuacja była o wiele lepsza. W związku z tym alarm przeciwpowodziowy utrzymano w dniu wczorajszym dla 4 powiatów: sieradzkiego, łaskiego, łęczyckiego i rawskiego. Jeśli nie byłoby deszczu, największy przybór wód w Sieradzu przewidziany jest w dniu dzisiejszym, a w Uniejowie około poniedziałku, po czym wody zaczną obniżać swój poziom. Inaczej naturalnie wyglądałaby sytuacja w razie opadów.

(Kas).

Dziennik Łódzki 1962 nr 80

W miejscowościach Rogoźno, Górki Grabińskie, Kalinowa (pow. Łask), rzeka Widawka wystąpiła z brzegów i zalała niżej położone domy.


Dziennik Łódzki 1963 nr 66

Z przeciwpowodziowego frontu
W województwie łódzkim sytuacja nie budzi obaw
Jak wynika z informacji Wojewódzkiego Komitetu Przeciwpowodziowego, sytuacja na rzekach województwa łódzkiego nie budzi na razie obaw. Mróz wstrzymał chwilowo spływ lodów, a co za tym idzie, zmniejszyło się tempo przyboru wody.
Na górnej Warcie zanotowano spadek poziomu wody o 10 cm, natomiast na odcinku dolnym i środkowym, wzrost do około 10 cm na dobę. Ponieważ od Osjakowa w dół rzeka „stoi", wody płyną przeważnie po lodzie. Na Pilicy i Widawce — największym dopływie Warty, od paru dni woda opada na całej długości. Na Nerze i górnej Bzurze woda opadła poniżej stanów alarmowych. W związku z tym, w powiecie łęczyckim alarm przeciwpowodziowy został odwołany.

Saperzy zlikwidowali ostatnio zator na Pilicy — w Przętowie, na Widawce — w miejscowości Szczerców (pow. bełchatowski) i szereg zatorów na Warcie — w dół rzeki od Krzeczowa. (Sł)

Dziennik Łódzki 1963 nr 65

Kulminacyjna fala w dolnym biegu rzek
Pomimo korzystnej dla spływu lodów pogody, stopniującej wiosenne roztopy, dla woj. łódzkiego nadal utrzymany jest alarm powodziowy. W poszczególnych rejonach rzecznych, sytuacja zmienia się bardzo szybko. Podczas gdy na Warcie wciąż jeszcze utrzymuje się stan alarmowy wód (np. wczoraj w Działoszynie wodowskazy podawały przekroczenie o 16 cm, w Burzeninie — 48 cm, w Sieradzu — 48 cm, w Uniejowie — 16 cm), na Widawce i Pilicy, mimo stanu alarmowego widoczny jest spadek przyboru. Fala kulminacyjna minęła w czwartek na Bzurze pod Łęczycą. W tym rejonie w okolicy Łowicza poziom wód podniósł się wczoraj o 10 cm.
A oto pokrótce sytuacja w poszczególnych rejonach woj. łódzkiego. W czwartek zostały przerwane wały ochronne na rzece Bełdówce w pow. poddębickim. Wyrwy załatano workami z piaskiem. Na rzece Ner w pobliżu wsi Kossów w pow. łęczyckim, woda przerwała wały na długości około 40 metrów. Nie zagraża jednak budynkom ani ludności.
Spory zator lodowy uformował się na Pilicy w Krzętowie w powiecie Radomsko. Przy usuwaniu przeszkody interweniują żołnierze z Kielc.
Na górnej Warcie, wolnej od lodu, na skutek przymrozków tworzy się świeży lód. W tym rejonie kulminacyjna fala przeszła w czwartek wieczorem przy stanie 550 cm (130 cm ponad stan alarmowy).
Jak nas informuje Woj. Komitet Przeciwpowodziowy, 16 marca spodziewana jest kulminacja (ok. 300 cm) w Burzeninie. Charakterystyczny dla woj. łódzkiego jest niewielki spadek wody na górnych odcinkach rzekj, a na dolnych przybór.
M. Kr.


Dziennik Łódzki 1965 nr 68

Spływ wód wiosennych w woj. łódzkim
Kulminacyjna fala mija środkowe odcinki rzek
Terenowe Komitety Przeciwpowodziowe w woj. łódzkim przeżywają chwile szczytowego napięcia. Sytuacja w poszczególnych rejonach wodnych zmienia się z godziny na godzinę. W czwartek pojawienie się kulminacyjnej fali na górnych odcinkach większych rzek woj. łódzkiego, spowodowało ogłoszenie alarmu przeciwpowodziowego dla powiatów: łowickiego, łódzkiego, łaskiego, rawsko-mazowieckiego, poddębickieego.
Wiceprzewodniczący Woj. Kom. Przeciwpowodziowego inż. Zb. Szczerba poinformował nas, że w piątek wysoka fala opuściła górne odcinki rzek oraz ich dopływy i utrzymuje się obecnie w rejonach środkowych większych rzek. Pozwoli to być może najwcześniej odwołać stan alarmowy w pow. łódzkim i łaskim.
Sprzyjającą okolicznością jest brak większych zatorów lodowych, które są najczęstszą przyczyną groźnych wylewów. Spiętrzenie lodów, które powstało na Warcie pod Uniejowem, nie stanowi większego niebezpieczeństwa. Wojsko nadzoruje również Pilicę w okolicy Nowego Miasta.
A oto kilka szczegółów o przebiegu spływu wód wiosennych w woj. łódzkim. Nadspodziewanie wysoka fala mijała wczoraj miejscowość Mirków nad Prosną w pow. wieruszowskim. Woda zalała tam częściowo łąki nadrzeczne, nie zagrażając jednak gospodarstwom. Znaczny przybór zanotowały wodowskazy w Osjakowie i Rychłocicach na Warcie (30 cm), w Sulejowie i Spale na Pilicy (12 cm) oraz na Pilicy w Nowym Mieście i jej dopływie Drzewiczce. Woda opadła natomiast na Widawce w Podgórzu (o 7 cm), Nerze w Poddębicach oraz na dopływie Bzury-Ochni (o 20 cm).

M. Kr.

Dziennik Łódzki 1966 nr 46

Dziękujemy saperom
W walce z zatorami lodowymi na Warcie
Sytuacja na większych rzekach woj. łódzkiego zmienia się z dnia na dzień. Sprawą najpilniejszą, jest stworzenie wolnych torów, po których mogłyby spłynąć nagromadzone w czasie mrozu olbrzymie ilości kry. Na Pilicy i Warcie od kilkunastu dni wolne szlaki wodne wyrębują w lodzie wezwani przez Woj. Kom. Przeciwpowodziowy do pomocy saperzy.
W powiecie łaskim i sieradzkim od 9 lutego nieprzerwanie pracuje nad Wartą oddział pod dowództwem ( kpt. A. LICHOTY, który 12 już rok kieruje w różnych rejonach woj. łódzkiego akcją interwencyjną w okresie spływu lodów.
Warta w okolicy Strońska do niedawna przypominała Wisłę środkową. Na szczęście obeszło się bez tragicznych następstw. Miejscowa ludność i sztab akcji przeciwpowodziowej przeżyli jednak okres najwyższego napięcia. Tu, w rejonie gdzie Warta gromadzi wody Widawki i Grabi, utworzył się olbrzymi zator ciągnący się na przestrzeni ponad 6 km. Koryto Warty przy niskim stanie wody zablokował lód. Nurt rzeki przerzucił się pod same wały ochronne, za którymi leżą gospodarstwa wsi Pstrokonie i Woźniki.
Pomogli saperzy. Widzieliśmy ich pod Strońskiem przy pracy. Kapitan LICHOTA z żołnierzami: J. Jankowskim, K. Grygorcewiczem, K. Pożarlikiem, L. Kubiesa, P. Kilosem in. dwoił się i troił. W przerębli raz po raz zanurzano kilkudziesięciokilogramowe ładunki trotylu. Rozkaz dowódcy, błysk w elektrycznej zapalarce i tony lodu wędrują w powietrze.
Warta powoli powraca do swego koryta. Żołnierze kpt. Lichoty, których odwiedziliśmy pod Strońskiem, walczą dziś z zatorami w okolicy wsi Suchej i mostu w Biskupicach w pow. sieradzkim. Jutro będą tam, dokąd wezwie ich SOS terenowych komitetów przeciwpowodziowych.

Tekst i foto: M. KRAJÓWNA

Dziennik Łódzki 1968 nr 19

Alarm przeciwpowodziowy w powiecie Rawa Mazowiecka
Zator na Warcie utrzymuje się.
Stan wód na rzekach ziemi łódzkiej w ciągu nocy z nie dzieli na poniedziałek obniżył się. Wyjątek pod tym względem stanowiła Warta pod Sieradzem, gdzie nadal utrzymuje się wysoki poziom 60 cm ponad stan alarmowy. Jest to spowodowane utrzymywaniem się zatoru lodowego między Dziegoszewem a Suchą. Saperzy rozbili już 1.000 m tego zatoru i obecnie jest on nadal likwidowany. Podniósł się poziom Warty pod Uniejowem.
(...) W dalszym ciągu obserwuje się opadanie wód Neru, Widawki i Prosny. Obecnie alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w następujących powiatach województwa łódzkiego: Poddębice, Łowicz, Rawa Mazowiecka, Sieradz i Wieluń.
(s)

Dziennik Łódzki 1970 nr 72

Alarm przeciwpowodziowy w powiatach: łęczyckim, łowickim i łaskim
Topniejące masy śniegu nadmiernie zasilają w wodę rzeki województwa łódzkiego. Bzura, Widawka, Warta, Pilica i Ner — na całych długościach wykazują wysokie przekroczenia stanu alarmowego wód. W Działoszynie Warta „wyskoczyła" o 17 cm ponad stan alarmowy, a w Uniejowie o 30 cm. Widawka w okolicach Podgórza przybrała o 28 cm powyżej stanu alarmowego, Prosna w Mirkowie (pow. Wieruszów) aż 80 cm. Wody Pilicy w Sulejowie przekroczyły normę alarmową o 12 cm, a w Spale o 66 cm, Bzura pod Łęczycą 12 cm a w Łowiczu o 16 cm.
W tej sytuacji Wojewódzki Komitet Przeciwpowodziowy w Łodzi ogłosił alarm przeciwpowodziowy w trzech powiatach: łęczyckim, łowickim i łaskim.
Na razie nie ma zagrożenia określonych obiektów. Awarie zdarzają się tylko na groblach. Usuwane są przez miejscową ludność pod nadzorem komitetów przeciwpowodziowych. Takie wypadki miały miejsce w powiecie łęczyckim i łowickim.
Prognozy na najbliższe dni przewidują dalszy przybór wód Warty, Pilicy i Widawki, natomiast wody Neru i Bzury powinny nieznacznie opadać. W stan pogotowia przeciwpowodziowego postawiono powiaty piotrkowski, wieruszowski, poddębicki i rawski.
Jak nas informuje Wojewódzki Komitet Przeciwpowodziowy — na razie nie przewiduje się takich sytuacji, w których należałoby ewakuować ludność z najbardziej zagrożonych terenów. Na tę ewentualność — wszystko jest jednak przygotowane od dawna, łącznie z kwaterami dla wojska (jeżeli jego pomoc okaże się konieczna), drużynami ratowniczymi, organizacją zaopatrzenia itd.
Teren województwa jest stale patrolowany i wykonuje się wszystkie zabiegi, które mają na celu niedopuszczenie do powodzi. (tar)


Dziennik Łódzki 1971 nr 24

ALARM na rzekach województwa
Przekroczenie poziomu wód
Najgorzej na Warcie
Straż pożarna pracuje całą dobę
Systematyczny — a w ostatnich dniach gwałtowny wzrost temperatury spowodował topnienie śniegu i lodu oraz przybór wód w rzekach oraz zbiornikach wodnych. Przedwcześnie ruszyły kry lodowe. Sytuację skomplikowały dodatkowo opady deszczu.
W tych warunkach w ostatnich 3 dniach powstała groźba powodzi w woj. łódzkim. W powiatach łaskim, łowickim i sieradzkim ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Wody na rzekach i strumieniach — a szczególnie Warcie i Widawie — przekroczyły od 20 do 35 cm. stan alarmowy. Na Warcie — na odcinku Tyczyn — Burzenin — woda przerwała już wały ochronne. Z natychmiastową pomocą pospieszyła tu straż pożarna i miejscowa ludność. Natomiast w powiecie wieluńskim — o czym poinformował nas wczoraj z-ca przew. Woj. Komitetu Przeciwpowodziowego, mgr J. Wojciechowski — woda zagraża kilku wsiom.
Chociaż w niektórych miejscach, na Warcie i innych rzekach woda powoli opada, sytuacja nadal jest trudna. Na Warcie bowiem w okolicach Osjakowa, Konopnicy i Kamiona utrzymują się poważne zatory lodowe. Należy spodziewać się, że trudna sytuacja utrzyma się jeszcze przez najbliższych kilka dni, o ile nie zajdą zmiany w warunkach atmosferycznych.
• * •
W wyniku gwałtownego znikania z pól śniegu i lodu niełatwe warunki panują również na drogach województwa. W środę np. na trasie Radomsko, Sieradz, Łódźsamochody prawie tonęły w potężnych kałużach wody. Służba drogowa i ludność — jak dotąd — w większości przypadków nie pomyślały o odprowadzeniu wody nawet z drópublicznych.
(zbk)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza