-->

sobota, 25 maja 2013

Dziadkowice

Zajączkowski:
Dziadkowice-pow. łaski
1) 1386 T. Sir. I f. 12: Dzathcouicz - w zapisce sądowej wzm. o D.
2) XVI w. Ł. I, 440-442: Dzyathkovycze, Dzyathkovicze - villa, par. Szadek, dek. szadkowski, arch. uniejowski. 3) 1511-1518 P. 187: Dziathkowicze - wł. szl, par. jw, pow. szadkowski, woj. sieradzkie. 1552-1553 P. 228: Dziatkowicze - jw. 4) XIX w. SG II, 267: Dziatkowice - wś i folw, par. jw, gm. Bałucz. pow. łaski.

Taryfa Podymnego 1775 r.
Dziadkowice, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność szlachecka, 8 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Dziatkowice, parafia szadek, dekanat szadkowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Lenczewski.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Działkowice, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Szadek, własność prywatna. Ilość domów 11, ludność 86, odległość od miasta obwodowego 3.

Słownik Geograficzny:
Dziatkowice   v. Dziadkowice, wś i folw., pow. łaski, gm. Bałucz, par. Szadek, liczy 11 dm., 135 mk. Rozl. folw. wynosi m. 1205, a mianowicie: folw. D. grunta orne i ogrody m. 327, łąk m. 33, past. m. 2, lasu m. 634, nieużytki i place m. 29, razem m. 1025; płodozmian 11-polowy, bud. mur. 2, drewn. 8; folw. Mostki, grunta orne i ogrody m. 153, łąk m. 20, nieużytki i place m. 7, razem m. 180, bud. mur. 2, drewn. 3, pokłady torfu. Wieś Dziadkowice i Mostki mają gruntu m. 188 i składają się z osad 36.

Spis 1925:
Dziadkowice, wś i folw., pow. łaski, gm. Bałucz. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 20, folw. 4. Ludność ogółem: wś 133, folw. 71. Mężczyzn wś 75, folw. 34, kobiet wś 58, folw. 37. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 133, folw. 71. Podało narodowość: polską wś 133, folw. 71.

Wikipedia:
Dziadkowice-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie zduńskowolskim, w gminie Szadek. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Wieś szlachecka, występuje w źródłach pisanych w 1386 r. Był tu folwark, który często zmianiał właścicieli. W XX w, tylko do 1939 r., jego właścicielami była rodzina Hałaczkiewiczów, W. Makarczyk, i St. Lipkowski. Ocalał tu maleńki dwór murowany z typowym gankiem wspartym na dwóch kolumnach zakończony trójkątnym zwieńczeniem.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
DZIADKOWICE par. Szadek, p. szadkowski wieś i folwarki; Dziadkowiece i Mostki 11 domów 135 mieszkańców. Folwark Dziadkowice ma 1205 mg powierzchni w tym lasu 634 mg, a folwark Mostki ma 180 mg, 5 budynków i pokłady torfu. Wieś Dziadkowice ma 188 mg i 36 osad. Kupione w 1804 r. od Waleriana Morawskiego za 146 tys. zł przez Jana Nepomucena Wstowskiego. W 1842 roku nabyte przez Franciszka Hałaczkiewicza za 27 tys. rbs. Na początku XX w. własność Władysława Makarczyka dz. Przatowa, sprzedane w okresie międzywojennym Stanisławowi Lipkowskiemu. Po wojnie objęte dekretem o reformie rolnej. (Stokowski 1853 k.170, Kobyłecki 183 k.156, SGKP t.2, s. 267, KW 10414 SR Zduńska Wola).

1992 r.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1672

25 luty
Tego samego dnia, ? i Przewielebny, ochrzcił dziecko Szlachetnych Stefana Kotkowskiego i Anny Kłomnickiej ze wsi Suchoczasy, dziedziców, któremu nadałem imię Michał. Rodzicami chrzestnymi jego Urodzony Pan Mikołaj Gomoliński z Dziatkowic i Wielmożna Pani Zofia Wężykowa kasztelanowa konarska sieradzka.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1678

23 września, Znakomity i Przewielebny Łukasz Stawarz kanonik kaliski, prepozyt szadkowski, ochrzcił dziecko Urodzonych i Szlachetnych rodziców, prawowitych małżonków Adama Wierzchlejskiego i Zofii Gomolińskiej ze wsi Dziadkowice, któremu nadałem imię Stanisław. Rodzicami chrzestnymi byli Wielmożny Pan Wacław Zaleski chorąży z Zadzima województwa łęczyckiego i Urodzona panna Katarzyna Radoszewska ze wsi Prusinowice.

Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1700

Luty
25 tego samego. Ja, Albert Syliński, wikary kościoła szadkowskiego, ochrzciłem dziecko Wielmożnych i Urodzonych Marcina Bogusławskiego i Joanny Przybysławskiej, prawowitych małżonków, dzierżawców wsi Dziadkowice, których dziecku nadałem imiona Katarzyna Kunegunda. Rodzicami jej chrzestnymi byli Wielmożny i Urodzony Albert Stawicki dzierżawca wsi Przatów i Urodzona Konstancja Przybysławska matka.

Akta metrykalne (Parafia Małyń) 1738

Krokocice 18 lutego roku 1738-go błogosławiłem małżeństwo Urodzonego Antoniego Milewskiego z panną Marianną Starzeńską z tych samych Krokocic, poprzedziwszy 3-ma zapowiedziami 1-szą 8-mą niedzielę przed Wielkanocą, 2-gą w Zielone Świątki, 3-cia [w dzień ślubu?]. Przy błogosławionych stawali Urodzeni Lenartowicz, Starzeńska z Dziatkowic, Magdalena Przedniewska i inni.

Gazeta Warszawska 1823 nr 173

Po nastąpioney dnia 10 Stycznia 1823 roku śmierci Piotra Radolińskiego, Marszałka Seymiku Szlacheckiego Powiatu Kaliskiego, dóbr Zelaskowa i innyh niżey wymienionych w Powiecie tymże położonych dziedzica, stosownie do Artykułu 125 Pr: Hypot:, postępowanie spadkowe w właściwych xięgach wieczystych iest zapisane; celem zatem przeniesienia tytułu własności:
7. Summy Dziesięciu tysięcy pięciuset złotych z prowizyią po pięć od sta, na dobrach Sędzimirowicach i Tubalczewie, oraz Maciszewicach Powiatu Wartskiego i Dziadkowicach Powiatu Szadkowskiego w Dziale IV pod Numer: respect: 5. 7. 4.
(...) wskutek Artykułu 127 tegoż Prawa, termin roczny, a w szczególe na dzień 4 Listopada 1824 roku, w Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego wyznaczony został, o czem po raz pierwszy donosi. — Kalisz dnia 17 Października 1823 r.
F. Bajer R. K. Z. W. K.



Gazeta Warszawska 1827 nr 110

Komornik Trybunału Cywilnego Woiewództwa Kaliskiego.
Zawiadomia interessowaną publiczność, iż w dniu 7 Czerwca r. b. przed W. Wincentym Kobyłeckim Rejentem, w mieście Szadku w Kancellaryi iego, odbywać się będzie publiczna licytacyia, na którey wieś Dziadkowice z wszystkiemi przyległościami i użytkami w Powiecie Szadkowskim, Obwodzie Sieradzkim położona, sądownie zaięta, na lat trzy poczynaiąc od S. Jana r. b. naywięcey daiącemu wydzierżawioną zostanie. Warunki do wydzierżawienia tego służące, w Biórze pomienionego Rejenta przeyrzane bydź mogą. — Z wsi tey dotychczasowy dzierżawca W. Józef Zaborowski płaci corocznie po 2000 zł: Pol:
Kalisz dnia 18 Kwietnia 1827 roku.
Józef Narczyński.

Gazeta Korrespondenta Warszawskiego y Zagranicznego 1829 nr 182

Z powodu śmierci Katarzyny z Starczewskich Jędrzeiewskiey dnia l5go Stycznia l827 roku nastąpioney, otworzyło się postępowanie spadkowe, o którem po drugi raz donosząc, uwiadamia podpisany, iż do przeniesienia własności summ resp: 18,000 i 8,000 na dobrach Borzykowy w Powiecie Radomskim i Dziadkowicach Powiecie Szadkowskim w dziale IV pod Nr. 7 i 10 z prowizyą się mieszczących, termin roczny a w szczególe na dzień 13sty Maia 1830 roku w Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego iest przeznaczony.
Kalisz d. 2 Sierpnia 1829 roku.
Rejent K. Z. W. K. F. Baier.

Powszechny Dziennik Krajowy 1830 nr 74

Komornik Trybunału Cywilnego Woiewództwa Kaliskiego. Uwiadamia ninieyszem, iż w dniu 3 maia r. b. przed W. Kaietanem Szczawińskim reientem powiatu Szadkowskiego, w mieście Szadku, w kancellaryi iego o godzinie 10tey zrana, odbywać się będzie publiczna licytacya, na którey wieś folwarczna Dziadkowice w powiecie Szadkowskim obwodzie Sieradzkim położona, sądownie zaięta w trzechletnią possessyę dzierżawną, poczynaiąc z dniem St. Jana Chrzciciela r. b. naywięcey daiącemu wypuszczoną zostanie. Warunki ku temu wydzierżawieniu służące, każdy z interessentów w biurze tegoż reienta przeyrzeć może. Wieś ta przynosiła dotychczas roczney dzierżawy po 3360 zł. Kalisz d. 6 marca 1830 r. Józef Narczyński.

Dziennik Powszechny 1833 nr 85

Komornik Trybunału Cywilnego Wdztwa Kaliskiego. Obwieszcza ninieyszem, że wies folwarczna Dziadkowice, w Powiecie Szadkowskim Obwodzie Sieradzkim położona, przynosząca dotąd po 2603 złp. roczney dzierzawy, przez licytacyą w terminie dnia 4 Maia r. b przed W. Wincentym Kobyłeckim Reientem, w Szadku w biurze Jego o godzinie 10 zrana, na lat trzy od S. Jana Chrzciciela r. b. wydzierzawioną będzie. Warunki licytacyine każdy z interessentów u tegoż Reienta odczytać może. Kalisz dnia 11 Marca 1833 roku. Józef Narczyński.

Dziennik Powszechny 1836 nr 164

Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Województwa Kaliskiego. Ogłasza się wiadomość otwarcia spadku po Janie Kiedrzyńskim, na dniu 31 Stycznia 1832 r. bezpotomnie zmarłym, celem zgłoszenia się osób prawo do spadku mających, a mianowicie co do summy złp. 8,000, w dziale IV, ad 1, ad a. na dobrach Dziadkowice, w Powiecie Szadkowskim położonych, wpisanej, z wyznaczeniem półrocznego terminu na dzień 7/19 Grudnia 1836 r., godzinę 9 z rana, tu do Kancellaryi podpisanego Rejenta. Kalisz d. 19/31 Maja 1836 r. Mikołaj Basiński.

Dziennik Powszechny 1837 nr 27

OBWIESZCZENIA SPADKOWE. Po nastąpionej śmierci:
1. Karola Rabczewskiego, właściciela kapitału 18,000 złp., na dobrach Wojcicach, w Powiecie Wartskim położonych, w dziale IV, pod Nr. 3 b, hypotekowanego, jako-też
2. Józefa Wstowskiego i Alexandra Schmidt, współwłaścicieli dóbr Grzymaczewa lit. D i Włoczyna lit. D, w Powiecie Sieradzkim leżących, oraz współwłaścicieli kapitału 30,000 złp., na dobrach Majeszewicach, w Powiecie Wartskim, w dziale IV, pod Nr. 6, na dobrach Sędzimirowicach, także w Powiecie Wartskim, w tymże dziale, pod Nrem 4. i na dobrach Dziadkowicach, w powiecie Szadkowskim exystujących, w tymże dziale pod Nr. 3 ubezpieczonego; (…) otworzyło się postępowanie spadkowe i termin do regulacyi spadków tych nadzień 16/28 Lipca 1837 r., w Kancellaryi Ziemiańskiej Województwa Kaliskiego został wyznaczony; o czem zawiadamiając interesentów, wzywam ich, a by w powyższym terminie z prawami swojemi i dowodami takowe usprawiedliwiającemi, pod skutkami prekluzyi, prawem o hypotekach z r. 1818 zagrożonemi, przed podpisanym pisarzem zgłosili się. Kalisz d. 5/17 Stycznia 1837 r. Pisarz Kacellaryi Ziemiańskiej Województwa Kaliskiego, Antoni Korzeniowski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1839 nr 66

Dobra ziemskie Dziatkowice składające się z wsi zarobnej i folwarku tegoż nazwiska w powiecie Szadkowskim obwodzie Sieradzkim położone, rocznej dzierzawy złp 2840 przynoszące, wypuszczone będą w trzechletnią dzierżawną possessyą z dniem S Jana Chrziciela r. b., a to drogą publicznej licytacyi przed Kajetanem Szczawińskim Rejentem powiatu Szadkowskiego w mieście Szadku w kancellaryi jego w terminie dnia 20 Kwietnia (2 Maja) r. b. o godzinie 10 z rana oznaczonym, i stosownie do warunków licytacyjnych u tegoż Rejenta w czasie właściwym odczytać się mogących.
Kalisz dnia 16 (28) Lutego 1839 r.
Wincenty Gustowski Komor.

Dziennik Urzędowy Gubernii Kaliskiej 1841 nr 11

Pisarz Trybunału Cywilnego Pierwszej Jnstancyi Gubernij Kaliskiej.
Stosownie do Art: 682 Kodexu postępowania Sądowego wiadomo czyni: iż na żądanie Wżnego Wawrzeńca Rogozińskiego dzierżawcy dóbr Przatowa , w wsi Przatowie Pcie Szadkowskim zamieszkałego, zamie­szkanie prawne co do tego interessu u Roberta Chrystowskiego Patrona Trybunału Gubernii Kaliskiej w Kaliszu mięszkającego obrane mające­go, w poszukiwaniu summy złt. 5400 z większego kapitału złt. 60000 na dobrach Dziadkowice z przyległościami w Pcie Szadkowskim położo­nych, pod Nrem 2gim hypotekowanego pochodzącej, wyrokiem Try­ bunału Cywilnego I. Instancyi Wdztwa Kaliskiego w Wydziale I. dnia 1. Czerwca 1818 r. ocznie zapadłym, prawomocnym zasądzonej, od właściciela tychże dóbr Dziadkowic Jana Nepomucena Wstowskiego na­leżnej, aktem przez Komornika Trybunału Cywilnego Gub: Kaliskiey Tomasza Kozłowskiego dnia 15/27 Stycznia 1841go r. rozpoczętym i w tymże samym dniu ukończonym, dobra wspomnione Dziadkowice z przyległościami w Pcie Szadkowskim Gub: Kaliskiej położone, do pa­rafii Szadek należące, celem przymuszonego wywłaszczenia w drodze Sądowej zajęte i zaaresztowane zostały:
Dobra ziemskie DZIADKOWICE
Składające się z wsi zarobnej i folwarku tegoż nazwiska Dziatkowice mają jedno folium hypoteczne i składają jednę gminę pod nazwi­skiem „Gmina Dziadkowice" prawem własności należą do wyżej wspomnionego Jana Nepomucena Wstowskiego w tejże wsi Dziatkowicach mieszkanie prawne obrane mającego.—
Dobra te znajdują się w dzierżawnem posiadaniu Józefa Glewicz, któremu kontrakt expiruje podług nowego kalendarza w dniu 24 Czer­wca 1842go r.—
Rozległość dóbr w sposobie przybliżonym jest następująca:
1. Gruntu ornego dominialnego klassy III IV i V około morg 96.
2. Gruntu ornego włościańskiego tejże klassy — 30.
3. Łąk ,, ,, ,, ,, — 20.
4. Borów lasów i zarośli ,, „ — 350.
5. Placów pod zabudowaniami dworskiemi i wiejskiemi — 15.
6. Pastwisk, nieużytków, dróg, wód i t. d. — 60.
Razem około morg 571.
Czyli około 19 włók, 1 morgi, na miarę Nowo-Polską.—
Oprócz tego jest jeszcze:
a) Boru w sporze będącego od granicy dóbr Przatowa, którego też dobra Przatów używają około morg 30.
b) Boru także w sporze będącego od granic Suchoczasy, lecz w używaniu dóbr Dziatkowic będącego około morg 60.—
Zabudowania dworskie i folwarczne są następne:
Dwór o 3ch izbach, 2 chlewiki, sklep w ziemi, oficyna o 4ch izbach, 3 ściany zrębu, zrąb z obalony starej gorzelni, stajnia z bali, owczarnia, obory i wozownia razem, zrąb z obalonych obór, sto­doła o 3ch klepiskach, w środku których spichrz, stodoła o jednem klepisku, sieczkarnia i studnia, wszystko z drzewa. —
Zabudowania zaś wiejskie są następne: Chałup 4, karczma z stajnią wjezdną wraz z kuźnią, stodoły 2, obory 3, chlewiki 2, również z drzewa.—
Stan zabudowań tak dworskich jako też wiejskich jest nędzny i spustoszały. —
Posada włościan jest następna:
Półrolników 2ch, ci mają własne załogi, robią dwa dni w tydzień sprzężajem i dwa dni ręczno, w czasie żniw po 4 tłuki, prócz tego owce myją i strzygą, około warzywa robią, przędą po pułtory sztuki lnu dworskiego, na stróżą i do wycierania sadz kolejno chodzą.
Komorników 3ch ci z kawałka nadanej roli, robią po dwa dni w tydzień ręczno i 4 tłuki w żniwa.—
Prócz tych Komorników jest jeszcze komorników i komornic 6, którzy biorą kopczyznę a za to robią dni 2 w tydzień ręczno i 4 tłuki w żniwa. —
Wreszcie jest komornic 2, które z mięszkania i ogrodu odrabiają dzień jeden w tydzień i 4 tłuki w żniwa.—
Po między komornikami jest karczmarz który za 21 groszy szynkuje dworski trunek, wszyscy zaś komornicy robią te same powinności co półrolnicy.—
W dobrach tych propinacya jest wydzierżawioną extrahentowi Wawrzeńcowi Rogozińskiemu za złtp: 300 rocznie. —
Czynszowników stałych i niestałych, zakładów fabrycznych, go­rzelni, browaru, inwentarza żywego i martwego niemasz żadnych.—
Obszerniejsze opisanie zabudowań, wyszczególnienie granic, ilość opłacających się podatków i ciężarów, oraz inne wszelkie szczegóły są zawarte w akcie zajęcia, któren to akt (wraz z warunkami przedaży w terminie właściwym złożyć się mającemi) tak w Kancellaryi Pisarza Trybunału, jako też u Roberta Chrystowskiego Patrona Trybunału te­goż przejrzany bydź może.—
Akt zajęcia powyższy w jednej kopii dla Józefa Glewicz jako usta­nowionego dozorcy, w drugiej kopii dla Jana Nepomucena Witow­skiego jako dłużnika, w trzeciej kopii dla Józefa Głodzińskiego jako Wójta gminy Dziatkowice dnia 15/27 Stycznia 1841 r. w czwartej na koniec kopii dla Fabiana Uziembło Pisarza Sądu Pokoju Ptu Szadkow­skiego dnia 16/28 t. m. i r. doręczony został.—
Wreszcie akt w mowie będący zajęcia dnia 5/17 Lutego r. b. w księdze wieczystej właściwej dóbr Dziatkowice a dnia 19 Lutego (3 Mar­ca t. r. 1841 w Kancellaryi Trybunału tutejszego na ten cel utrzymywanej zarejestrowano.—
Pierwsza publikacya zbioru objaśnień i warunków przedaży odbę­dzie się na Audyencyi publicznej Trybunału Cywilnego Gub: Kaliskiej w miejscu zwykłych jego posiedzeń dnia 8/20 Kwietnia r. b. 1841go z rana o godzinie 10tej. —
Przedażą obecną dóbr Dziatkowice dyryguje Robert Chrystowski Patron Trybunału tutejszego którego mięszkanie jest wyżej wskazane ja­ko ustanowiony Pełnomocnik extrahenta Wawrzeńca Rogozińskiego.—
KALISZ, dnia 19 Lutego (3 Marca) 1841go r.
Franciszek Salezy Wołowski.

Dziennik Urzędowy Gubernii Kaliskiej 1843 nr 28


Zawiadamia Szanowną Publiczność, iż w dobrach Dziadkowice Okr. Szadkowskim Pcie Sieradzkim położonych, od Sgo Wojciecha r. b. rozpoczęła się sprzedaż na huby boru z gruntem i łąkami od wsi Kładów.— Bory wspomnione w drzewo budulcowe dostatecznie opatrzone i łąki, leża milę od zdońskiej woli, którędy przechodzi szosa, 1 1/2 mili od Łasku, 3 mile od Zgierza, pół mili od Szadku, sprzedane będą z wolnej ręki z obowiązkiem płacenia czynszu.— O warunkach i bezpieczeństwie kupna każdego dnia w dominium wsi Przatowa od dziedzica tychże dóbr lub od W. Chrystowskiego, Adwokata przy Sądzie Appellacyjnym w Kaliszu mieszkającego przekonać się można.— Kalisz, dnia 1/13 Czerwca 1843 r. Hałaczkiewicz właściciel.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1847 nr 215

(N. D.1729) Sąd Policyi Prostej Okręgu Szadkowskiego.
Uwiadamia publiczność i w ogólności kogo dotyczeć może, że przy trakcie do Szadku a do Łasku wiodącym znaleziony został na territorium wsi Dziatkowic, człowiek nieżywy, lat 60 mieć mogący, twarzy ściągłej, włosów ciemnych, gdzieniegdzie siwych krótko obstrzyżonych, oczów niebieskich, nosa zaokrąglonego, brody i ust proporcyonalnych, zarostu na brodzie i twarzy rzadkiego miejscami siwego, znaków szczególnych żadnych na ciele nie miał. Ubrany był w spancer stary z nankinu szarego, w kamizelkę w paski niebieskie i szamoa w spodnie płócienne drugie dymkowe łatane w paski wybladłe, koszulę lnianą złą bez butów, w czapkę czarną z rydelkiem i futerkiem krutkim kasztanowatem, przy niem była torba z gałganami, czapka brązowa bez podszewki i dwie szczotki od szlichty, człowiek ten z fizyonomii podobny do Niemca. Wzywa przeto osoby interessowane i władze o doniesienie kto ten człowiek może być i zkąd pochodzi, oraz jak się nazywa.
Szadek d. 22 Sierpnia (3 Września) 1847 r.
Uziembło, Pisarz za Podsędka.

Kurjer Warszawski 1853 nr 75

W dniu 4 b. m. po krótkiej słabości, zszedł z tego świata, ś. p. Franciszek Hałaczkiewicz, w wieku lat 58, Właściciel wsi Przatowa i Dziadkowic, b. Podsędek Okręgu Szadkowskiego, Emeryt, ozdobiony Znakiem honorowym nieskazitelnej służby za lat XV. Liczne zebranie się Duchowieństwa z okolic, Przyjaciół, Obywateli i Sąsiadów, oraz włościan, dla oddania ostatniej przysługi religijnej zmarłemu, są najlepszym dowodemjego cnotliwego i moralnego życia, które pozostałej Żonie i dziewięciorgu dzieciom za wzór służyć będzie. Po przewiezieniu zwłok do Kościoła parafjalnego w mieście Szadku, a następnego dnia, po odbytem żałobnem Nabożeństwie; na barkach swych przywiązanych i wdzięcznych Braci, z prawdziwym żalem zaniesiony został na miejsce doczesnego ziemskiego spoczynku. Pochowany w grobie familijnym tamecznej parafji. Spokój Jego duszy!

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1853 nr 160

(N. D. 3205) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Podaje do wiadomości toczące się postępowania spadkowe po osobach zmarłych:
2. Franciszku Hałaczkiewiczu jako właścicielu dóbr Przatów i dóbr i Dziadkowice z Okręgu Szadkowskiego i wierzycielu summ na dobrach Woli-Przatowej z tegoż Okręgu zahypotekowanych jako to: rs. 1050, rs. 525, rs. 1200, rs. 600 z warunkami do nich przywiązanemi.  
(…) Do ukończenia tych postępowań spadkowych termin na dzień 15 (27) Stycznia r. b. 1854 w Kaliszu w kancellaryi hypotecznéj przed podpisanym Regentem wyznacza się.
Kalisz dnia 1 (13) Lipca 1853 r.
Nepom. Wojciechowski.


Dziennik Powszechny 1862 nr 138

(N. D., 3175) Patron przy Trybunale Cywilnym Gubernii Warszawskiej w Kaliszu. Podaje do Publicznej wiadomości, iż w dniu 18 (30) Lipca r. b., o godzinie 3 z południa, w miejscu posiedzeń Trybunału Cywilnego Gubernii Warszawskiej w Kaliszu przed W. Jezierskim Asesorem wspomnionego Trybunału przystąpi się do przygotowawczego przysądzenia dóbr ziemskich Przatów i Dziatkowic w Okręgu Szadkowskim położonych, oddzieliło księgi wieczyste mających, w granicach takich jak się obecnie znajdują, i jak ono taksy obejmują, na popieranie współ-sukcesorów Franciszka Halaczkiewicza, a mianowicie Cecylji Ludomiły z Hałaczkiewiczów, Leona Dobrowolskiego żony, we wsi Badel, Okręgu Żelechowskim, Julji, Heleny, Sabiny z Hałaczkiewiczów, Aleksego Glewie dzierżawcy dóbr Dzierzbotek żony w Dzierzbotkach Okręgu Wartskim, Natalji Ignacji z Hałaczkiewiczów, Lubomira Madalińskiego współwłaściciela dóbr Kozub żony, we wsi Kozubach starych. Okręgu Szadkowskim zamieszkałych, w asystencji mężów swych czyniących; oraz Adama-Wojciecha Eugeniusza trzech imion Hałaczkiewicza we wsi Przatowie Okręgu Szadkowskim zamieszkałego, przezemnie podpisanego Patrona w Kaliszu mieszkającego i urzędującego działających, naprzeciw współ-sukcesorom to jest, Julji z Rogalińskich po Franciszku Hałaczkiewiczu pozostałej wdowie w imieniu własnem oraz jako matce i głównej opiekunce nieletnich Laury Nepomuceny dwóch imion, Marji-Ksawery dwóch imion, Zenobii-Sabiny dwóch imion Lucjana-Józefa-Kazimierza trzech imion i Bronisława-Celestyna dwóch imion rodzeństwa Hałaczkiewiczów w wsi Przatowie Okręgu Szadkowskim mieszkającym, oraz Ferdynandowi Hałaczkiewiczowi powyżej wymienionych nieletnich przydanemu opiekunowi w Kaliszu mieszkającemu, mającym za swego obrońcę Stanisława Karasińskiego Patrona Trybunału w Kaliszu mieszkającego, na sprzedaż wystawionych, a do spadku po Franciszku Hałaczkiewiczu pozostałego należących, w następnych dwóch oddziałach. Oddział I. Składający się z dóbr Przatowa z przyległościani.
Oddział II. złożony z dóbr Dziatkowic z przyległościami do nich należących.
Licytacja co do Oddziału I. rozpocznie się od sumy rs. 46,210 kop. 30, a zaś Oddziału II od rs. 31,408, jako szacunku taksą wynalezionego.
Vadium ma być złożone do Oddziału I. rs. 3000 zaś do Oddziału II. rs. 2000 w gotowiźnie; dalsze warunki licytacji i sprzedaży mogą być przejrzane w biurze Pisarza Trybunału i u podpisanego jako sprzedażą dyrygującego. Kalisz d. 2 (14) Czerwca 1862 r. Franciszek Modrzejewski.

Dziennik Warszawski 1872 nr 231

N. D. 6708. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po śmierci:  
6. Ferdynanda Hałaczkiewicza co do sumy rs. 234 kop. 20 na Wielgiej wsi Grzmiąca B. z okręgu Sieradzkiego w dziale IV Nr. 6 na dobrach Pyszkowie z okręgu Sieradzkiego pod Nr. 3 w Dziale IV co do rs. 1,800 na dobrach Branica z okręgu Szadkowskiego pod Nr. 29 w dziale IV rs. 1,500 wraz z rygorem w dziale III Nr. 13 na dobrach Dąbrówki z okręgu Sieradzkiego w dziale IV ad Nr. 6bbb. co do rs. 33 kop, 17 na dobrach Bukowcu z okręgu Sieradzkiego w dziale IV Nr. 3 rs. 1,800 na dobrach Woli Przatowej z okręgu Szadkowskim w dziale IV Nr. 2 rs. 4,500 na dobrach Dziadkowice, z tegoż okręgu w dziale IV Nr. 18 rs. 3,255 na dobrach Sędowie B. z okręgu Wartskiego w dziale IV Nr. 22 rs. 1,500 na dobrach, Woli Stryjowskiej z okręgu Szadkowskiego (…)
(…) otworzył się spadek do regulacji którego wyznaczony został termin przed podpisanym Rejentem na d. 30 Kwietnia (12 Maja) 1873 r.
Kalisz d. 19 (31) Października 1872 r.
Wilchelm Grabowski.


Kurjer Warszawski 1894 nr 333

W dniu 20-ym listopada r. b. w dobrach swych Dziatkowice, w powiecie łaskim, zasnął w Bogu
Ś. † P.
LUCJAN HAŁACZKIEWICZ

obywatel ziemski, w wieku lat 53, pochowany w grobie familijnym w mieście Szadek.  

Gazeta Świąteczna 1899 nr. 976

Dożynki. Z pod Szadka w guberńji kaliskiéj piszą do nas: W niedzielę Pocieszenia Matki Boskiéj w majątku Dziatkowicach odbyły się wesołe dożynki, w których uczęstniczyli nietylko dworacy, ale i sąsiedzi rolni, którzy pomagali w żniwach. Po powrocie z kościoła dziewczęta przodownice na czele całej drużyny przyniosły dwa wieńce ze zboża, kwiatów i orzechów, śpiewając zwykłą piosnkę dożynkową „plon niesiemy, plon" z wtórowaniem skrzypiec. Stanąwszy przed dworem odśpiewały zwrotki do wszystkich jego mieskańców zastosowane. Po odebraniu wieńców nastąpił poczęstunek z owoców i napitku domowego; a gdy skrzypki skocznego zagrały, wszyscy puścili się w taniec pod cieniem akacyj i kasztanów. Syn i córki właścicielki majątku tańcząc zachęcali wszystkich do zabawy. Wkrótce wezwano drużynę do stołu, ustawionego w dziedzińcu na trawniku. Obiad odbył się wesoło przy nieustającéj muzyce. Potém rozpoczęły się znów tańce i bawiono się do zachodu słońca pod gołém niebem, a potém pod dachem jeszcze do północy. Zabawa odbyła się zgodnie i bez pijatyki. Nazajutrz wszyscy wesoło i zdrowo stanęli do pracy rozmawiając o dobrze urządzonéj zabawie. J. C.

Tydzień Piotrkowski 1902 nr. 38

Banda koniokradów. Ostrzegamy właścicieli ziemskich gub. piotrkowskiej i kaliskiej o sformowaniu się w ostatnich czasach bandy koniokradów, która rozpoczęła swe operacyje w powiatach łaskim i sieradzkim. W przeciągu jednego miesiąca sierpnia, banda ta dokonała kradzieży w następujących majątkach: W Złoczewie majątku p. Kobierzyckiego 3 konie; w Dziatkowicach u p. Hałaczkiewicz 4 konie; w Kozubach p. Ratajewskiego 2 konie; w Beleniu p. Stokowskiego 2 konie; w Wierzchlasie p. Skarżyńskiego 2 konie i w wielu innych. We wszystkich wypadkach kradzieży posyłana pogoń za śladem, gubiła ślad w Pajęcznie, miasteczku powiatu noworadomskiego, lub też pod Pajęcznem. Żadnej kradzieży nie wykryto.

Goniec Łódzki 1902 nr 220

Banda koniokradów. Ostrzegamy właścicieli ziemskich gub. piotrkowskiej i kaliskiej—pisze „Tydzień" — o sformowaniu się w ostatnich czasach bandy koniokradów, która rozpoczęła swe operacye w powiatach łaskim i sieradzkim. W przeciągu jednego miesiąca sierpnia, banda ta dokonała kradzieży w
następujących majątkach: W Złoczewie majątku p. Kobierzyckiego 3 konie; w Dziatkowicach u p. Hałaczkiewicza 4 konie; w Kozubach p. Ratajewskiego 2 konie; w Beleniu p. Stokowskiego 2 konie; w Wierzchlasie p. Skarżyńskiego 2 konie i w wielu innych. We wszystkich wypadkach kradzieży posyłana pogoń za śladem, gubiła ślad w
Pajęcznie, miasteczku powiatu noworadomskiego, lub też pod Pajęcznem. Żadnej kradzieży nie wykryto.

Rozwój 1906 nr 228

Szkoły polskiej Macierzy szkolnej.
Zarząd główny polskiej Macierzy szkolnej złożył d. 4 b. m. kuratorowi warsz. okręgu naukowego podanie o otwarcie w roku bieżącym (oprócz poprzednio podanych) następujących szkół Macierzy:
W ziemi piotrkowskiej w osadach: Wolborzu, Poraju i Dąbrowie Górniczej; we wsiach:(...)Wieszchach, (...) Krzeczowie, Działkowicach, Wrzeszczowicach i Borszewicach (...).

Łowiec Polski 1912 nr 1

W d. 9-ym z. m., na Przatowie i Dziadkowicach, należących do p. Władysława Makarczyka, odbyło się polowanie z udziałem 17 myśliwych. Zabito: lisa, 3 cietrzewie, 18 kuropatw i 89 zajęcy. Królem był p. Antoni Kosiński z Gorczyna, mający 14 sztuk na rozkładzie.


Rozwój 1912 nr 161

Mleko sterylizowane. Z Szadku donoszą nam: W majątkach Przatów i Dziadkowice, należących do p. Władysława Makarczyka, w niedzielę ubiegłą proboszcz miejscowy ks. kanonik S. Mirecki poświęcił nowo urządzoną mleczarnię do produkcyi mleka sterylizowanego. W ciepłych słowach J. ks. Mirecki w obecności lekarzy łódzkich „Kropli mleka" i osób z sąsiedztwa życzył powodzenia nowopowstającej u nas w kraju a nie wyzyskanej produkcyi.
Tuberkulizacya krów, stały nadzór weterynaryjny i wyjałowjanie mleka na miejscu na wsi jest rzeczą u nas nową, posiadającą wielkie znaczenie społeczne.

Rozwój (Prąd) 1914 nr 13

Obrazy zniszczenia.
Do miejscowości, które skutkiem pocisków oraz pożogi zostały zniszczone doszczętnie, należy majątek Przatów, w pow. łaskim, własność p. Władysława Makarczyka.
Cały folwark, gdzie znajdowały się budynki murowane mieszkalne, obory, stajnie, wozownie, stodoły przedstawiają dziś istne rumowisko. Z pośród szeregu budynków ocalały tylko śpichlerze, gorzelnia i ośmioraki.
Jak wskazują ślady, do gmachu mieszkalnego jednopiętrowego wpadło 7 granatów.
Biblioteka, obrazy olejne, zbiór sztychów— zniszczone; garderoba i bielizna—zrabowane.
W sterczących murach widnieją tu owdzie olbrzymie otwory. Z licznego inwentarza żywego okazuje się brak 74 koni.
W drugim majątku, p. Makarczyka, Dziatkowicach, położonych o półtory wiorsty od Przatowa, ocalały wprawdzie budynki, lecz wszystkie znajdujące się rzeczy zostały zrujnowane lub zrabowane.
Gospodarze majątku z dziećmi, oraz mieszkańcami wsi Przatów podczas bombardowania schronili się do piwnicy, w której przebyli cały tydzień. Padające szrapnele i granaty pociągnęły za sobą ofiary w ludziach. Między innymi ugodzony został w głowę 60-letnia staruszka, włościanka.
Po tygodniowej przymusowej niewoli w piwnicy, kiedy rządca majątku, p. Czesław Piotrowski, zawiadomił, że kartaczownice wciągnięte zostały na spichlerz, małżonkowie Makarczykowie postanowili wyjść z kryjówki, mimo toczącej się w pobliżu bitwy.
Z dziećmi i częścią służby dworskiej, która odważyła się puścić w drogę, piechotą dotarli do Łodzi, będąc w ciągłej trwodze, gdyż na przestrzeni siedmiu wiorst byli w ogniu. Kule świstały nad głową uciekinierów. Niebezpieczna droga prowadziła przez Przatów, las przatowski, Stryje-Księże, Łask i Pabianice.
Wieś Przatów była świadkiem zaciętej bitwy, jaka toczyła się od 19 listopada przez 2 tygodnie, pomiędzy lasem przatowskim a Szadkiem ze zmiennym szczęściem.
Ta okoliczność właśnie tłumaczy, dla czego wieś Przatów i cały folwark (obszaru 45 włók) tak bardzo ucierpiały. Ze wsi złożonej z 42 osad pozostała zaledwie połowa.
Właściciel majątku, p. Makarczyk, poniósł strat na przeszło 60 tys. rubli, znaczne także straty poniosło 21 rodzin włościańskich.
W płomieniach zginął kolonista, właściciel osady, Andrzej Tomaszewski. Wielu ludzi pozostało boso; zamożny gospodarz Mistrzak, nie mogąc nic uratować ze swego mienia, pozostał bez odzienia.
— Od szrapneli i ognia ucierpiały znacznie majątki położone w pobliżu Przatowa. I tak np. w majątku ziemskim Rzepiszewie (5 wiorst od Przatowa) p. Józefa Leopolda—zostało zniszczonych i spalonych kilka budynków gospodarskich, majątek Lutomiersk p. Sokołowskiego, zrujnowany został doszczętnie; majątek Bechcice p. Tobiaszelli'ego—literalnie zburzony. Straty obliczają na kikadziesiąt tysięcy rubli.
Na drugiej przestrzeni od Przatowa w kierunku Łodzi, a w pierwszym rzędzie na polach Wilanowa znajdujemy ślady okopów rosyjskich i niemieckich.
Do okopów tych wzięto meble, pościel, odzież i t. d. zabrane z folwarków.
Pobojowisko, z którego trupy już uprzątnięto i pogrzebano ciągnię się na kilka wiorst.
Tu i owdzie spotykamy mogiły, w których leżą zwłoki żołnierzy rosyjskich oraz niemieckich.
Odbywającego podróż około Bechcic, uderza ważny szczegół.
W niektórych okopach pochowano trupy żołnierzy rosyjskich, lecz tak płytko, że wystają ręce i nogi.
Często wyziera wykrzywiona przedśmiertnym grymasem i pokrwawiona twarz nieboszczyka.
Ze względów hygienicznych należałoby bezwarunkowo, dopóki trupy nie rozłożą się zwłoki te przenieść gdzieindziej i pochować głębiej.

Ziemia Sieradzka 1919 sierpień

Sprostowanie do Nr 24.
Sprawdzono, iż potajemna gorzelnia, jaką znaleziono w zabudowaniach u p. Wł. Makarczyka w Dziadkowicach, gm. Szadek, wcale do tego ostatniego nie należała, lecz do jednego z jego pracowników folwarcznych. P. Wł. Makarczyk nic nawet o tej gorzelni nie wiedział.

Obwieszczenia Publiczne 1926 nr 101

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Piotrkowie obwieszcza, że toczą się postępowania spadkowe, po zmarłych:
11) Władysławie Cybulu, synu Kazimierza, właśc. 2 działek Nr. Nr. 9 i 9a, o przestrzeni 6 mórg 6 pr. w dobrach Dziatkowice, pow. łaskiego.
Termin regulacyj powyższych postępowań spadkowych wyznaczony został na dz. 22 czerwca 1927 r., co do punktów 2, 3, 4, 5, b, 8 i 11 w kancelarji pisarza wydziału hipotecznego sądu okręgowego w Piotrkowie, co do punktów 1 i 10 w kancelarji Marjana Byczkowskiego, co do punktu 7 w kancelarji Feliksa Kokczyńskiego i co do punktu 9 w kancelarji Seweryna Żarskiego, notarjuszy przy tymże wydziale hipotecznym, w którym to dniu osoby interesowane winny się stawić, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 83

Dyrekcja Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w War­szawie, na zasadzie artykułu 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia:
II. Okrąg piotrkowski.
17) wierzycielkę hipoteczną dóbr Część dóbr Dziatkowice lit. A, pow. łaskiego, a mianowicie: Bożennę Rudzińską;


Jako mających wpisy hipoteczne, bez obranego miejsca zamieszka­nia z księgi hipotecznej wiadomego, że dobra poniżej wymienione, na za­sadzie art. 221 tejże ustawy, obciążone pożyczkami Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, za zaległe raty będą sprzedawane w kancelarjach niżej wymienionych notarjuszów:
Warunki licytacyjne dołączone zostały do odnośnych ksiąg hipo­tecznych i mogą być przejrzane w odpowiednich kancelarjach hipotecz­nych, lub też w biurze Dyrekcji Głównej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Warszawie.
Vadium licytacyjne winno być złożone w gotowiźnie, lub w listach zastawnych Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, licząc po cenie oznaczonej przez Dyrekcję Główną — wraz z bieżącemi kuponami, oraz z upoważnieniem do sprzedaży rzeczonych listów zastawnych;
W razie niedojścia do skutku sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbędzie się bez dalszych nowych zawiadomień, w terminie, jaki Dyrekcja Główna ozna­czy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi.
W razie niedojścia do skutku drugiej sprzedaży z powodu braku licytantów dobra te, na zasadzie art. 234 ustawy przechodzą na wła­sność Towarzystwa.
Gdyby w dniu do licytacji wyznaczonym przypadło święto kościel­ne. lub gdyby w dniu tym czynności w sądzie były zawieszone, sprze­daż odbędzie się w dniu następnym w kancelarji tego samego notarjusza.

Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 23

Wydział hipoteczny w Łasku obwieszcza, że niżej wymienione nieru­chomości wywołane zostały do pierwiastkowych regulacyj hipotek: na dzień 25 czerwca 1930 roku
na dzień 27 czerwca 1930 roku
1) osada włościańska we wsi Dziadkowice, gminy Bałucz. zapisana do tabeli likwidacyjnej tejże wsi pod Nr. 6, składająca się z gruntu o ob­szarze 7 ha 8619 mtr. kw.. mająca stanowić własność Andrzeja i Fran­ciszki małżonków Przybylskich i (...).
Osoby interesowane winny zgłosić się w oznaczonych terminach z prawami swojemi w kancelarji wydziału hipotecznego w Łasku, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1931 nr 33

Dyrekcja Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Warszawie, na zasadzie art. 218 i 219 ustawy Towarzystwa zawiadamia:
I. Okrąg Piotrkowski.
16. Wierzycielkę hipoteczną dóbr część dóbr Dziatkowice lit. A, powiatu łaskiego, a mianowicie: Bożennę Rudzińską;
Warunki licytacyjne dołączone zostały do odnośnych ksiąg hipo­tecznych i mogą być przejrzane w odpowiednich kancelarjach hipotecz­nych, lub też w biurze Dyrekcji Głównej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Warszawie.
Wadjum licytacyjne winno być złożone w gotowiźnie lub w listach zastawnych Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, licząc po cenie ozna­czonej przez Dyrekcję Główną — wraz z bieżącemi kuponami, oraz z upoważnieniem do sprzedaży rzeczonych listów zastawnych.
W razie niedojścia do skutku sprzedaży dla braku licytantów, dru­ga i ostateczna sprzedaż od zniżonego szacunku odbędzie się bez dalszych nowych zawiadomień, w terminie, jaki Dyrekcja Główna oznaczy i w pismach publicznych raz jeden ogłosi.
W razie niedojścia do skutku drugiej sprzedaży z powodu braku li­cytantów — dobra te, na zasadzie art. 234 ustawy, przechodzą na wła­sność Towarzystwa.
Gdyby w dniu do licytacji wyznaczonym przypadło święto kościel­ne, lub gdyby w dniu tym czynności w sądzie były zawieszone, sprzedaż odbędzie się w dniu następnym w kancelarji tego samego notarjusza.

Obwieszczenia Publiczne 1932 nr 31


Dyrekcja Główna Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w War­szawie, na zasadzie art. 218 i 219 Ustawy Towarzystwa, zawiadamia:
III. Okrąg Piotrkowski
83. Wierzyciela hipotecznego dóbr Część dóbr Dziatkowice lit. A, powiatu łaskiego, a mianowicie: 1) Udziałowy Bank Spółdzielczy w Zduńskiej Woli, spółdzielnię z ograniczoną odpowiedzialnością.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
I. Obszar gminy wiejskiej Bałucz dzieli się
na gromady:
3. Dziadkowice, obejmującą: wieś Dziadkowice, kolonję Dziadkowice w Dębach, folwark Dziadkowice, folwark Przatów, folwark Przatówek.
 § 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak
Wojewoda.

Obwieszczenia Publiczne 1933 nr 39

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA KREDYTOWEGO ZIEMSKIEGO W WARSZAWIE
na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia.
OKRĄG ŁÓDŹ
6. Wierzycieli hipotecznych dóbr CZĘŚĆ DÓBR DZIATKOWICE lit. A, powiatu łaskego, a mianowicie: 1) Udziałowy Bank Spółdzielczy w Zduńskiej Woli, Spół­dzielnię z ograniczona odpowiedzialnością i 2) Bank Spółdzielczy, Spółdzielnię z ograniczoną odpowiedzialnością w Szadku.

Echo Sieradzkie 1933 24 listopad

ZABÓJSTWO WE WSI KORCZEW.
We wsi Korczew gm. Woysławice, jak już wczoraj podaliśmy wystrzałem przez okno z fuzji została zabita Michalina Bętkowska lat 31 nadto zostało postrzelone jedno dziecko. Zaalarmowana policja wkrótce ujęła zabójcę, okazał się nim, mąż jej Andrzej Bętkowski. Przyczyna niecnego mordu jest następująca: przed trzema laty 24-letni młodzieniec zam. we wsi Dziatkowice gm. Bułacz pow. łaskiego ożenił się ze starszą od siebie panną (obecnie zabitą). Po 3-ch miesiącach pożycia urodziło się im dziecko, do którego mąż nie przyznawał się, gdyż jak się później dowiedział miała żona jego jeszcze za czasów panieńskich kilku kochanków. Z tego względu często pomiędzy małżonkami dochodziło do ostrej kłótni i bijatyk. W konsekwencji [...]dzony mąż opuścił żonę i udał się do swej wsi.
Nie mógł jednakże przeboleć rozłąki z żoną i od czasu do czasu przychodził do wsi Korczew i odwiedzał sąsiadów. Ci zamiast współczuć drwili z niego mówiąc że żona wzięła sobie drugiego kochanka w osobie niejakiego Bednarka zam. w tej samej wsi. Wówczas powstał u niego zbrodniczy plan zastrzelenia żony i siebie. W tym celu na[był] on fuzję i udał się pod okno żony, [lecz] w czasie manipulacji z fuzją ta przypadkowo wystrzeliła raniąc go lekko w nogę. Nie mając innego wyjścia drugim strzałem strzelił do żony. Przy sekcji zwłok okazało się że śrót poranił serce, płuca, nerkę i śledzione.
Zabójca został osadzony w więzieniu w Sieradzu.

Echo Łódzkie 1933 listopad
Echo Sieradzkie 1933 26 listopad

Oryginalny trójkąt małżeński.
Żona, mąż i kochanek pod jednym dachem.
Jak już pisaliśmy wystrzałem przez okno zamordowano mieszkankę wsi Karczówek gminy Szadek Michalinę Będkowską lat 30. Zabójstwa dokonał maż jej, Będkowski, którego wkrótce aresztowano. Jak wykazała sekcja zwłok zabita otrzymała kilkanaście śrutów w serce, nerkę, śledzionę i płuca.
Równocześnie od tegoż strzału ranna została siostra jej 10-cio letnia Czesława Lewandowska. Tło zbrodni było następujące:
Michalina Będkowska miała kilku kochanków i pomimo, że była córką dość zamożnych rodziców nikt z jej adoratorów poważnie panny nie traktował.
Przed trzema laty począł się starać o jej rękę o kilka lat od Michaliny młodszy Antoni Będkowski mieszkaniec wsi Dziadkowice gm. Bałucz i został przyjęty. Zepsuta panna poinformowała go jednak, iż grozi mu zemsta jej dotychczasowego kochanka Józefa Bednarka, który nie dopuści do ślubu. Po ślubie Michalina sercem i ciałem nadal oddana była Bednarkowi. W 3 miesiące po ślubie urodziło się dziecko, do którego Będkowski nie przyznawał się, to też z tego powodu dochodziło często do awantur.
Nadmienić należy, iż Bednarek był u nich codziennym gościem i często nawet nocował. Wkońcu naprzykrzył się Antoni żonie więc go przepędziła.
Wygnany mąż złamany na duchu od czasu do czasu przychodził do wsi do sąsiadów, ci zaś drwili z niego. To doprowadziło go do pasji. W głowie powstała straszna myśl zastrzelenia swej żony. Nabył fuzje i udał się pod dom swej żony. Po drodze wskutek nieumiejętnego obchodzenia się fuzja wystrzeliła i raniła go w nogę. Mimo to doszedł do okna i drugim strzałem pozbawił życia żonę.
Nieszczęśliwy mąż przyznał się do winy, został aresztowany.


Obwieszczenia Publiczne 1934 nr 39

DYREKCJA GŁÓWNA TOWARZYSTWA ZIEMSKIEGO W WARSZAWIE
na zasadzie artykułów 218 i 219 Ustawy Towarzystwa zawiadamia właścicieli i wie­rzycieli hipotecznych dóbr następujących:
OKRĄG ŁÓDŹ.
5. DZIATKOWICE część lit. A, powiatu łaskiego: 1) Udziałowy Bank Spółdziel­czy w Zduńskiej Woli, Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością i 2) Bank Spółdzielczy, Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością w Szadku.

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 29 kwiecień
Echo Łódzkie 1934 kwiecień

Mąż-niedołęga
z fuzji zastrzelił własna żonę.
Sieradz, 26 kwietnia — Sąd Okręgowy na sesji wyjazdowej w Sieradzu rozpatrywał sprawę Antoniego Bendkowskiego z Dziadkowic pod Szadkiem oskarżonego o to, że jesienią ub. roku we wsi Korczówek przez okno strzelił do żony, kładąc ją trupem na miejscu, nadto ranił siostrę żony, która stała obok zabitej. Po odczytaniu aktu oskarżenia Sąd przystąpił do badania oskarżonego.
Bendkowski zeznał m. in.:
Przed dwoma laty poślubiłem dziewczynę Michalinę Lewandowską z Korczówka, która, jako dawna narzeczona Józefa Bednarka, nie zaprzestała utrzymywać z nim bliższych stosunków będąc zamężną.
Pięć tygodni po ślubie, żyliśmy w spokoju, poczem żona moja stała się niemożliwa. Józef Bednarek często groził mi browningiem, pomimo, że miał inne dziewczyny, przychodził również i do mojej żony.
Rozpaczałem nad tem. Przed ślubem ludzie mi mówili, że żona prowadzi się niemoralnie, lecz ja jej uwierzyłem. Doszło do tego, że po upływie 4-ch miesięcy wypędziła mnie z domu. Po 5-ciu miesiącach urodziła dziecko, do którego ja nie przyznaję się.
Chodziłem do księdza, by pogodzić się z żoną, lecz bez skutku. Ludzie drwili ze mnie, doprowadzony do ostateczności, wziąłem fuzję, pojedynkę, 2 naboje, udałem się do swojej żony. Wskutek nieumiejętnego obchodzenia się z bronią, część pierwszego naboju wpakowałem sobie w palec u nogi. Nabiłem powtórnie i strzeliłem do żony.
Zbadani świadkowie częściowo potwierdzili jego zeznanie dodając, że nieboszczka użalała się. iż mąż jej jest niedołęga, i na męża się nie nadaje oraz robił wrażenie niedorozwiniętego.
Po przemówieniu prokuratora Sąd skazał Bendkowskiego na 4 lata więzienia.

Echo Łódzkie 1934 wrzesień

Wyrodna matka zakopała swe dziecko pod własnem łóżkiem. —
Łódź, dn. 12 września. Policja w Łasku została powiadomiona, że przed kilkoma tygodniami niejaka Sobczakówna Stanisława, zamieszkała w folwarku Dziatkowice, gm. Bałucz powiła nieślubne dziecko, po którem w jakiś czas później wszelki ślad zaginął.
Badana przez policję twierdziła, że wogóle dziecka nie miała, jednakże naskutek doniesienia postanowiono sprawę zbadać.
Tutaj właśnie rolę wywiadowcy odegrał pies policyjny, który po krótkiem poszukiwaniu począł w mieszkaniu pod łóżkiem Sobczakówny, odgryzać deskę.
Węch psa okazał się nieomylny, gdyż istotnie znaleziono tam zakopane dziecko w stanie początkowego rozkładu.
Przyciśnięta do muru Sobczakówna przyznała się do winy. Okazało się że chcąc pozbyć się dziecka, utopiła je w pobliskim stawie, a obawiając się że trup po pewnym czasie wypłynie i zdradzi jej zbrodniczy czyn - sama wyłowiła trupa i zakopała pod swojem łóżkiem.
Nielitościwą matkę aresztowano i osadzono w więzieniu.

 Orędownik 1935 nr. 135

Samochód przejechał dróżnika. W dniu 9 czerwca około godz. 21 na szosie Szadek-Łask we wsi Dziadkowice gm. Bałucz, został przejechany dróżnik szosowy Cieślarczyk Franciszek, lat 37 przez nieznany samochód, jadący od Szadka w stronę Łasku.

Obwieszczenia Publiczne 1937 nr 45

Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w Łodzi, Sekcja III, Ziem­ska, niniejszym obwieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych toczą się postępowania spadkowe:
18) Jakubie Ciesielskim, zmarłym w dniu 15 lutego 1927 r., w Most­kach, pow. łaskiego, właścicielu działek nr nr 11 i 12, uregulowanych w księdze Kolonie Dziatkowice I, pow. łaskiego, rep. nr 6355.
Termin zamknięcia powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 11 grudnia 1937 roku w tutejszym Wydziale Hi­potecznym.

We wskazanym terminie osoby zainteresowane osobiście lub przez pełnomocników winny zgłosić swoje prawa, pod skutkami prekluzji. 473/37.

Biuletyn Szadkowski 2005/5
Roman Kopacki*

ZAŁOŻENIE DWORSKO-PARKOWE
W DZIADKOWICACH 

Do XVII w. szlachcic-rycerz wznosił swoją siedzibę z myślą o jej funkcjach obronnych. Wiek XVII to okres, kiedy tenże właściciel przemienia się stopniowo w szlachcica-ziemianina, tzn. utrzymuje się głównie z gospodarowania na roli, a mniej z wypraw wojennych.

Jednym ze znaków nowego okresu w architekturze i kształtowaniu siedzib szlacheckich było dzieło wydane w 1659 r., którego autorem był prawdopodobnie Łukasz Opaliński, marszałek nadworny i koronny. 1 Propozycje w nim zawarte są bardzo nowoczesne i odbiegają od wcześniej panującej tendencji dominacji funkcji obronnej dworów. Autor zaleca natomiast te ich atrybuty, które trwać będą do czasów nam współczesnych: symetrię i wydłużony kształt (plan prostokąta a nie kwadratu), dziedziniec przed frontem, a także by były parterowe.

Ponad 200 lat później temat dworów podejmuje Zygmunt ks. Czartoryski 2. Autor tak pisał o pożądanej architekturze polskiego dworu: Dwory wiejskie zatem nie w górę i na dół, lecz poziomo, wzdłuż i wszerz, rozpościerać się mają. A jeżeli zdarzy się, że nie wszystko na jednym piętrze się zmieści, wtenczas lepiej jest, zamiast drugiego piętra dawać z czasem, wedle potrzeb skrzydła lub oficyny

Ilu właścicieli i budowniczych polskich dworów znało dzieła Ł. Opalińskiego oraz Z. ks. Czartoryskiego i stosowało się do ich rad – tego nie wiadomo. Pewne jest natomiast, iż druga połowa XVII w. przyniosła nowe spojrzenie na kształt i funkcje polskiego dworu. Uwidocznia się tutaj ideologia sarmatyzmu, według której dwór ma być symbolem umiaru i skromności, ale zarazem powinien podkreślać kultywowane przez pokolenia polskie tradycje szlacheckie. Wiejska siedziba ma być ostoją szczęścia w zaciszu domowym, z dala od kosmopolitycznych konfliktów wielkiego świata, ma być ważnym elementem szlacheckiej wolności i staropolskiego obyczaju.

* Roman Kopacki jest doktorantem w Katedrze Zagospodarowania Środowiska i Polityki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego. 1 Licząca 32 strony książka nosi tytuł: Krótka historia budownicza dworów, pałaców, zamków podług nieba i zwyczaju polskiego; była skierowana do bogatych i dostatnich panów, którzy zamierzali budować swoje siedziby na wsi.



2 Jego dzieło O stylu krajowym i budownictwie wiejskim ukazało się w 1896 r.

Sarmatyzm był podstawą całej epoki baroku, natomiast jego założenia wywarły bardzo duży wpływ na kształtowanie się ówczesnego życia dworskiego. Jego wpływy widoczne były aż do połowy XIX w. Sarmatyzm przyczynił się także do wykształcenia w końcu XVIII w. typowo polskiego dworku szlacheckiego.

Ziemia szadkowska to obszar niezwykle atrakcyjny pod względem historycznym i architektonicznym, z licznymi kościołami oraz założeniami dworskimi. Jednym z nich jest istniejące po dzień dzisiejszy założenie dworsko-parkowe, położone we wsi Dziadkowice w gminie Szadek (rys. 1).

Dwór położony jest na południowy zachód od drogi wojewódzkiej nr 473 na odcinku Szadek–Łask, w znacznym oddaleniu od niej (ok. 1,5 km), przy bocznej drodze prowadzącej do lasu. Od skręcającej w kierunku zachodnim drogi do kolonii Ogrodzim prowadzi ścieżka (ok. 50 m) do podjazdu.

Pierwsza wzmianka o wsi w źródłach pisanych pojawia się w zapisce sądowej z 1386 r., w której wymieniono nazwę „Dziathcouicz”. Z 1421 r. pochodzi wzmianka o ówczesnym właścicielu dóbr – niejakim „Pelka de Działkowice”.3

Wieś Dziadkowice w XVI w. była własnością szlachecką. Według reg. pob. ówczesnego powiatu Szadkowskiego, wieś posiadała 6 zagrodników i 2 łany4.



3 Karta ewidencyjna zabytków architektury I budownictwa, oprac. E. Szelągowska, 1992.



4 A. Pawiński, Źródła dziejowe, t. XII: Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. I: Wielkopolska, Warszawa 1883.

W 1885 r. wieś liczyła 11 domostw i 135 mieszkańców. Folwark zajmował powierzchnię 1027 mórg, w użytkowaniu ziemi przeważały zaś grunty orne i ogrody (327 mórg) oraz lasy (634 mórg)5.

Dobra dziadkowickie przechodziły przez ręce wielu właścicieli.6 Prawdopodobnie pierwotnym właścicielem dworu wraz z majątkiem był Walerian Karszewski, który sprzedał dobra w 1820 r. Janowi Nepomucenowi Wstowskiemu. Kolejnym właścicielem majątku jest Franciszek Hałaszkiewicz 7, po którym przez kolejne lata w podziałach spadkowych dziedziczą jego dzieci. Na początku XX w. nieruchomość nabywa Władysław Makarczyk – dziedzic sąsiednego majątku Przatów i w okresie międzywojennym sprzedaje ją Stanisławowi Lipkowskiemu8. Podczas II wojny światowej majątkiem administrowali Niemcy. W 1946 r. dobra zostały przejęte przez Skarb Państwa na mocy dekretu o reformie rolnej. Nieruchomością w imieniu państwa administrowały władze miasta i gminy Szadek, natomiast z braku alternatywy wydzierżawiły dwór Józefie Ciesielskiej. W 1980 r. Skarb Państwa zbywa nieruchomość aktem kupna-sprzedaży na rzecz Alfreda i Stanisławy Kukiełów 9, ci z kolei zaś w 1996 r. w akcie darowizny przekazują dwór Andrzejowi i Beacie Bart- Sołtysiak. Jeszcze w tym samym roku nieruchomość nabywa Bolesław Lewandowski i pozostaje ona w jego rękach przez kolejne 7 lat. W 2003 r. nowymi właścicielami dziadkowickiego dworu zostali małżeństwo Borys Ławreniw i Halina Kuziemska-Ławreniw. Obecnie nieruchomość pozostaje nadal w ich władaniu.

Istniejące obecnie dwory w gminie Szadek reprezentują styl klasycystyczny. Cechami wspólnymi tych budowli jest to, iż są one murowane z cegły na zaprawie wapiennej, otynkowane, podpiwniczone, oparte na rzucie prostokąta. Podstawową fizjonomiczną róznicą między dworami ziemi szadkowskiej jest ich wielkość i to ona prowadzi w konsekwencji do dalszego zaostrzania kontrastu między nimi. Dwory w Prusinowicach i Rzepiszewie są duże, piętrowe, natomiast w Dziadkowicach jest niewielki, parterowy (rys. 2).


5 Morga jest dawną jednostką powierzchni, używaną w rolnictwie od XIII w., której wielkość nie była stała. W XVI w. w Polsce posługiwano się przeważnie morgą chełmińską = ok. 5985 m² (= 0,5985 ha). W Królestwie Polskim morga nowopolska równa była ok. 5599 m² (= 0,56 ha). Poza tym używane były także morga pruska duża =0,5755 ha oraz morga pruska mała = 2500 m² (= 0,25 ha).



6 Księga Wieczysta majątku Dziadkowice, KW 10414, Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli.



7 Traci on majątek w 1842 r. w wyniku przymusowego wywłaszczenia, będącego konsekwencją postawienia dóbr Dziadkowickich na licytację publiczną w Trybunale Cywilnym Guberni Kaliskiej.



8 Dobra majatku Dziadkowice liczyły przed wojną 674 ha.



9 Tamże.

Dwór w Dziadkowicach powstał w pierwszej połowie XIX w. Wcześniej istniał jego poprzednik. Mówi o tym krótki opis zawarty w Inwentarzu dóbr wsi Dziadkowice z 1758 r.: Dwór nowo postawiony, ale tylko połową gontami pobity... okien pięcioro10. Tenże inwentarz dostarcza opisu rozplanowania starego założenia dworskiego: „Wychodząc na podwórze dworskie wrota stare dwa...słupy pougniwały [...] idąc od wrót na prawą rękę chlewiki cztery [...] o czworgu drzwiach [...] przy tych chlewikach karmnik pusty. Idąc od tych chlewików Browarek Stary... drzewo popruchniałe i pogniłe [...] cały ten Browarek z gruntu zły [...] okna w drewno pobite; za tym Browarem przy pasterniku do suszenia słodów jeszcze niezły dranicami pobity dach poprawy potrzebuje Idąc od tego [...] dwór nowo postawiony [...] Idąc od dworu stodoła [...] stara zła u wrót obojga do zamykania kuny żelazne ze skoblami i dwiema kołotkami [...] Obora o dwojgu wrót drzewo w tej oborze pogniłe, tak i poszycie z gruntu złe około tego podwórza ogrodzenia prawie nie ma miejscami tylko przęsła kawałkami. W dalszej części wymienione zostały także kuźnia i karczma.

10 Castr. Sirad. obl. susc. inser. 214, s. 263–264, AGAD, Warszawa.

Dzisiejszy dwór w Dziadkowicach zajmuje powierzchnię 340 m², jego kubatura zaś wynosi 850 m³ 11. Oparty jest na rzucie prostokąta, dwutraktowy, od strony północnej trakty dzieli niewielkie prostokątne pomieszczenie bocznej sieni. Główne wejście (od strony południowo-wscodniej) złożone z czterech stopni kamiennych, wypukłych schodów, znajduje się na osi dworu, do którego prowadzi ganek (rys. 3).

Drzwi frontowe są podwójne, dwuskrzydłowe z żelaznymi klamkami, po trzy prostokątne płyciny o profilowanych krawędziach w skrzydle zewnętrznym. Wewnętrzne skrzydła były górą przeszklone. Od wejścia na wprost jest przejście do dawnego salonu na rzucie prostokąta, obecnie wtórnie podzielonego na dwa mniejsze pomieszczenia ścianką działową. Na lewo od sieni znajduje się duże pomieszczenie skomunikowane z mniejszym, narożnym, od strony ogrodu. Z kolei na prawo od sieni jest wejście do małego pomieszczenia, skomunikowanego z niewielkim, narożnym. Od strony ogrodu i tarasu, na osi budynku, znajdowały się drzwi prowadzące do salonu: podwójne, dwuskrzydłowe, wewnętrzne górą przeszklone. W elewacji północnej mieściło się wejście do małej sieni, gdzie były drzwi do zachodniego, narożnego pomieszczenia i wejście na strych przez prostokątny otwór w stropie; narożne pomieszczenie również było skomunikowane z dawnym salonem. Wejście do piwnic znajdowało się pod podestem schodów w elewacji północnej.



11 Karta ewidencyjna ...

Ganek dworu w Dziadkowicach kryty jest daszkiem dwuspadowym oraz posiada tympanon (rys. 4) na parze kolumn jońskich, których ślimacznice mają kształt zwiniętych pośrodku pergaminów. W wewnętrznym polu trójkątnego frontonu widnieje stiukowe tzw. „oko opatrzności”12, o którym tak pisał w 1898 r. w Roczniku Krakowskim Adolf Sternschuss: Symbol nadający się ze wszech miar na godło domu, nad którym ma czuwać”. Trójkątne „oko” w promienistej glorii ujętej w wiązki posiada w centrum motyw liry 13. Mając na względzie symbolikę heraldyczną, można przypuszczać, że pierwotny budowniczy i właściciel dworu – będąc osobą opanowaną, ceniącą spokój, medytację i poezję – umieszczając właśnie taki symbol, wyraził prośbę do Boga o opiekę i zesłanie harmonijnego ładu na swoje ognisko domowe.



12 Oko opatrzności przeniknęło do chrześcijaństwa z wierzeń egipskich, jest to tzw. „oko Horusa”(w trójkącie). Horus był dla Egipcjan dzieckiem bogów, niebieskim sokołem wznoszącym się ponad wszystko. Opiekował się faraonami. W architekturze symbol ten umieszczany był na elewacjach, jako wyobrażenie Opatrzności. Wewnątrz trójkąta umieszczone było otwarte oko, z jego zaś wierzchołków i boków wybiegały promienie.

13 Lira od najdawniejszych czasów była symbolem boskiej harmonii i harmonijnego ładu we wszechświecie, jak również muzyki i poezji.

Za kolumnami są pilastry o profilowanych kapitelach. W elewacji frontowej dworu, po obu stronach od ganku znajduje się para okien. Natomiast w elewacji zachodniej (od strony ogrodu) również są po dwa okna po obu stronach tarasu, w tym jedno obecnie zamurowane. Pola otworów okiennych dwudzielne, trójpoziomowe, sześciopodziałowe z profilowanym u góry motywem ćwierćwałka; stolarka malowana farbą olejną w kolorze brązu i wrzosu – posiadają obecnie już słabo zarysowane ławy. Elewacja frontowa ponadto odznacza się boniowaniem w tynku na narożnikach. Natomiast elewacja ogrodowa posiadała taras ze schodami o trzech stopniach oraz niską balustradę; oba elementy były murowane z cegły. W dwukondygnacyjnej elewacji południowej poddasze wydzielone jest pasmem gzymsu.

W chwili obecnej północna i do połowy zachodnia ściana dworu są rozebrane aż do fundamentów. Trwają roboty rewaloryzacyjne. Jeszcze przed rokiem od strony frontowej dworu widoczne były w murze gołe cegły pozbawione tynku. Obecnie stojąca część budynku jest w dużym stopniu otynkowana i pobielona, kolumny i ganek przybrały pierwotny kształt. Budynek dworu kryty jest dachem naczółkowym, natomiast jego zewnętrznym elementem jest dachówka ceramiczna. Z obiektów dawnego założenia pozostał jedynie dwór, kapliczka (z figurką Matki Boskiej wewnątrz), studnia oraz położone na północny wschód od dworu pozostałości dawnego budynku gospodarczego w formie fundamentów14. Po wojnie zabudowania folwarczne zostały zniszczone. Park, ogród oraz sad zostały wycięte. Przez teren dawnego założenia (konkretnie – parku oddzielającego dwór od folwarku) przeprowadzono drogę lokalną. W bezpośrednim otoczeniu dworu znajduje się kilka starych drzew – świadczących o istnieniu parku – oraz krzaczaste zarośla. Zachodnią granicę założenia wyznaczają w sposób naturalny, rosnące w dwóch ciągach leszczyny.

W południowo-wschodniej części dawnego parku zachowała się grupa starodrzewu z dominującym dębem. Północny kwartał parku zajmuje zwarty drzewostan, który otacza niewielki staw o owalnym kształcie. Zbiornik obecnie we wschodniej części jest zarośnięty głównie przez pałkę szerokolistną oraz trzcinę pospolitą. Przed dworem po stronie południowej rośnie grochodrzew o obwodzie 233 cm oraz kasztanowiec biały (obw. 280 cm). Na uwagę zasługuje również stary dąb znajdujący się w południowowschodniej części parku. Ponadto rosną tu dwie lipy drobnolistne, kasztanowce białe oraz głóg. Niezwykłym okazem po dawnym parku jest lipa drobnolistna zlokalizowana na północny wschód od dworu o zrośniętych trzech pniach. Drzewo jest pomnikiem przyrody, jego odwód wynosi 505 cm, średnica korony 23 m, wysokość zaś 26 m .

Czasy świetności założenia w Dziadkowicach dawno odeszły w zapomnienie. Dwór obecnie mocno nadszarpnięty zębem przeszłości, przez lata zaniedbań i braku zainteresowania ze strony kolejnych właścicieli, w niewielkim stopniu kojarzy się z dawną wiejską rezydencją szlachecką. Pozostaje jedynie pokładać nadzieję, że obecni właściciele – prowadzący remont budowli –o calą od zapomnienia i przywrócą dawne piękno tego niewielkiego aczkolwiek urokliwego dworu i jego otoczenia.

14 Istniał do 1992 r. Nie był to jednak budynek związany z założeniem, został wzniesiony w 1943 r.



Literatura

Castr. Sirad. obl. susc. inser. , AGAD, Warszawa.

Dwór polski w XIX w. Zjawisko historyczne i kulturowe, Stowarzyszenie Historyków Sztuki, red. J. Baranowski, Warszawa 1992.

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. B. Chlebowski, F. Sulimierski, t. I–XIV, Warszawa 1880–1895.

Dudziński P., Alfabet heraldyczny, Warszawa 1997.

Karta ewidencyjna zabytków architektury i budownictwa, oprac. E. Szelągowska, Ośrodek Dokumentacji Zabytków w Warszawie, archiwum Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków w Łodzi, Delegatura w Sieradzu: Dziadkowice, 1992.

Koch W., Style w architrkturze, Warszawa 1996.

Księga Wieczysta majątku w Dziadkowicach pod nr 24, KW 10414, Wydział Ksiąg Wiczystych Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli.

Pawiński A., Źródła dziejowe, t. XII: Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. I: Wielkopolska, Warszawa 1883.
_______________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza