-->

piątek, 19 kwietnia 2013

Góry Świątkowskie

Spis 1925:
Góry Swiątkowskie, kol., pow. wieluń, gm. Naramice. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 25. Ludność ogółem: 134. Mężczyzn 74, kobiet 60. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 134. Podało narodowość: polską 134.

Wikipedia:
Góry Świątkowskie -wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie wieluńskim, w gminie Biała.

1992 r.

Gazeta Świąteczna 1913 nr 1688

W parafji Naramnicach pod Lututowem, w guberńji kaliskiej, znajdują się dwie wioski: Zabłocie i Góry, w których ścisłe pilnują się hasła „swój do swego”, tak, że nikt żydowi nic nie sprzeda, ani od niego nic nie kupi. Oto przykład: sklepikarz chrześćjanin, który ma sklep w Naramnicach, a w Zabłociu i Górach skupuje po zagrodach jajka, spotkał się jednego dnia pod samem Zabłociem z żydem przekupniem, który też skupował jajka w okolicy. — No, panie, — powiada przekupień, — będziemy dzisiaj kupowali jajka we dwóch, to wypadnie drożej płacić.—Sklepikarz wchodzi do pierwszego domu, — przekupień za nim. Tamten pyta się o jajka; pokazują mu, umawiają się ocenę, a tu żyd daje o 6 groszy więcej na mędlu. Ale gospodarz i gospodyni nie zważają na podstęp żydowski, tylko sprzedają chrześćjaninowi, choć taniej. Tak spółubiegał się żyd z chrześćjaninem w kilku zagrodach, ale widząc, że nic nie kupi, poszedł do domu. — Zdaje się, że i w samych Naramnicach handel spożywczy przejdzie zupełnie w ręce chrześćjan, bo zamierzają założyć tam spółkę sklepową. Brak tylko jeszcze w parafji kupca Polaka, któryby skupował zboże. Czytelnik L.

Gazeta Świąteczna 1917 nr 1898

Klęska gradowa nawiedziła w dniu 3l-ym maja gminę Naramnice w okolicy Wielunia. Grad był tak duży, jak jajka młodych kur, a że towarzyszył mu straszy wicher, więc jest dużo szkody. Ziemniaki niewiele ucierpiały, bo jeszcze są małe. Gospodarze są zgnębieni tą klęską, bo na wiosnę pola były przeważnie obsiane wyką, łubinem i ptaszyńcem, owsa zaś i ziemniaków było bardzo mało, tak, że wielu obsadziło i obsiało niemi tylko czwartą część tych pól, które zwykli byli obsiewać w innych latach. I oto dziś rolnik z bólem serca wychodzi w pole z pługiem; na wybitem przez grad życie musi zasiać choćby grykę, której tu bardzo trudno się dokupić. Ucierpiały od gradu następujące wioski: Janowiec, Młynisko, Łyskornia, Biała pierwsza i Druga, Naramnice, Zabłocie, Góry, Wiktorów i Rososz. Tem dotkliwiej odczuwają gospodarze gradobicie, że bardzo mało kto zabezpieczył plony, ciesząc się niewiedzieć na czem opartą nadzieją, że w tym roku może gradu nie będzie. Lucjan Sułkowski.

Echo Sieradzkie 1932 30 listopad

"10 STRZAŁÓW KU CHWALE OJCZYZNY".
Przyjmując wyzwanie p. Jana Przybylskiego z Zamościa pow. Radomszczańskiego wpłacam na rzecz Oddziału Związku Strzeleckiego gm. Naramice 1 zł. i jednocześnie wyzywam na pojedynek strzelecki pp.:
1) wójta gminy Naramice Pawła Korzeniowskiego. 2) Edwarda Kubika naucz. szkoły powszechnej w Naramicach. 3) Józefa Przybylskiego naucz. szkoły powszechnej w Górach Świątkowskich. 4) Antoniego Bryłkę obywatela z Śmiechenia. 5) Jana Czarnucha sekretarza gminy Lututów. 6) Jana Pecherzyka sekretarza gminy Skrzynno, 7) Baranowskiego Józefa sekretarza gminy Chotynin. 8) Konstantego Kika sekretarza gminy Dzietrzkowice. 9) komendanta oraz wszystkich z posterunku p. p. w Lututowie. 10) komendanta Włodarczyka oraz wszystkich z posterunku p. p. w Skomlinie, 11) Lewińskiego sekretarza gminy Skrzynki. 12) Józefa Podmskiego z-cy sekret. gm. Skrzynki. 13) Kazimierza Wieńkowskiego sekretarza magistratu m. Wieruszowa. 14) Bolesława Szukałę prac. magistr. m. Wieruszowa. 15) Antoniego Maliszewskiego sekretarza gminy Mokrsko. 16) Walentego Włodarczyka agenta pocztowego w Mokrsku. 17) Eugeniusza Ciupińskiego kupca z Mokrska, 18) Stefana Centa kier. biura próśb i podań w Bolesławcu. 19) Józefa Kosowskiego kupa z Bolesławca. 20) Stanisława Piaseckiego sekretarza gminy Praszka i 21) Franciszka Słowińskiego zastępcy sekretarza gm. Praszka.
Stanisław Adamek
Naramice, powiat wieluński.

Echo Sieradzkie 1933 23 maj

3 MAJA 1933 R. W NARAMICACH.
Dzień 3 maja w Naramicach był obchodzony bardzo uroczyście.
W uroczystościach wzięły udział następujące organizacje: Związek Strzelecki, Związek Rezerwistów, Ochotnicza Straż Pożarna, Koło S. M. P. M. i Z dzieci, ze szkół powszechnych w Naramicach i Gór Świątkowskich. Wszystkie organizacje ze sztandarami o godzinie 9 zebrały się na placu przy remizie strażackiej i stąd przy dźwiękach miejscowej dętej orkiestry Str. Poż. odmaszerowały do kościoła.
Uroczystą mszę świętą odprawił miejscowy ks. proboszcz Marian Zbierski. Po skończonem nabożeństwie pochód organizacji oraz z młodzieżą szkolną, na czele z orkiestrą przemaszerował przez wieś.
Defiladę na placu przed remizą odebrał wiceprezes Zw. Strz. p. Edward Kubik. Po defiladzie orkiestra odegrała hymn narodowy, a następnie wznoszono okrzyki na cześć Naj. Rzeczp. Polskiej, Pana Prezydenta, Marsz. Józefa Piłsudskiego i Rządu.
Na tem uroczystość została zakończona a wszystkie organizacje z zadowoleniem wewnętrznem i twarzami roześmianemi rozeszły się do domu.
Pu południu Związek Rezerwistów oraz S.M.P.M. i Ł. urządziły zebranie.
Jeden z członków wygłosił dłuższy referat, o znaczeniu Konstytucji 3 Maja.
Nadmieniam, że w Naramicach istnieje również związek młodzieży pod nazwą Stow. Młodz. Lud., która to organizacja nie wzięła udziału w uroczystościach Konstut. 3 Maja, co bardzo źle świadczy o tej organizacji, bo jako organizacja młodzieży, powinna dbać również o wyrobienie ducha patrjotycznego u swych członków.
Widocznie jednostki, które zajmują stanowiska kierownicze w tej organizacji, są jeszcze tak dalece zacofane, że nawet nie doceniają ważności tak wielkiego święta jakiem jest Konst. 3 Maja, a co gorsza w czasie punktu kulminacyjnego uroczystości, członkowie Stow. Młodz. Ludow. „Wici" zbierali się grupkami i szemrali półgłosem, z czego można wywnioskować, że dążyli do zakłócenia spokoju publicznego.

Zasługuje również na zwrócenie uwagi miejscowa Och. Straż Pożarna która na okrzyki na cześć Naj. Rz. P. Polskiej Pana Prezydenta Marsz. Józefa Piłsudskiego i Rządu nie raczyła odpowiedzieć "Niech żyje", zaś w czasie zbiórki do pochodu straż domagała się czołowego miejsca w pochodzie mimo iż oddziały P. W. muszą z rozkazu Ministerstwa Sprawa Wojskowych, jako oddziały zwarte z bronią w ręku maszerować na czołach pochodów, albowiem reprezentują siłę zbrojną. Również przyniesienie sztandaru na miejsce zbiórki odbyło się niezbyt fortunnie.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 19

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 16 września 1933 r. L. SA. II. 12/15/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Wieluńskiego na gromady.
Po zasiągnięciu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego z dnia 23. III. 1933 r. (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XV. Obszar gminy wiejskiej Naramice dzieli się na gromady:
18. Zabłocie, obejmującą: kol. Góry Świątkowskie, wieś Zabłocie, kol. Zabłocie.
§2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Wieluńskiemu.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(-) Hauke - Nowak
Wojewoda.

Echo Łódzkie 1934 grudzień

Maszynka do podwajania banknotów.
Aresztowanie niebieskich ptaszków.
Wieluń, 29. 12 Funkcjonariusze sł. śledczej w Wieluniu, przytrzymali odawna poszukiwanego mieszkańca wsi Ostrówek gm. Skrzynno, Józefa Raczkowskiego, który swego czasu wraz z Tańskim Józefem mieszk. Hrubieszowa wyłudził od Sowińskiego zam. w kaliskiem 2.800 zł.
Raczkowski wraz z Tańskim udali się do Sowińskiego celem ożenku i podczas wizyty zademonstrowali naiwnemu kmiotkowi oszukańcze podwajanie banknotów zapomocą zwykłej prasy drewnianej. Sowiński uwierzył w "cudowną" fabrykację i wręczył przyszłemu zięciowi cały posag córki 2.800 zł. który ten w jego obecności miał podwoić.
Oczywiście Raczkowski miast pieniędzy włożył w prase czyste papierki i ulotnił się w sprytny sposób zabierając posag, a pozostawiając narzeczoną. Prócz tego „wyczynu" Raczkowski ma na sumieniu cały szereg innych oszustw i kradzieży, a między innemi oszukańcze wyłudzenie 600 zł. od mieszkańców Świątkowskich Gór, gdzie ostatnio „operował".
Przytrzymanego „niebieskiego ptaszka" — osadzono w więzieniu wieluńskiem do dyspozycji władz śledczych.

Echo Łódzkie 1938 październik

Krwawe "poprawiny" wesela. Prowodyr bójki zmarł w szpitalu
WIELUŃ, 18. 10. — We wsi Zabłocie, gm. Naramice w mieszkaniu tamtejszego rolnika Różańskiego odbywały się t. zw. "poprawiny wesela", w których wzięło udział kilkanaście osób. W czasie zabawy przybyła grupa wyrostków z niejakim Janem Strzelczykiem na czele, która wszczęła kłótnię, a następnie krwawą bójkę. W wyniku bójki, która przyjęła bardzo groźne rozmiary, gdyż i uczestnicy zabawy nie zostali dłużni napastnikom, zostało wielu rannych, a między innymi; 28-letni Stanisław Wardęga z Gór Świątkowskich, otrzymał pięć pchnięć nożem w plecy oraz rozcięcia nożem policzka; 21 letni Józef Wardęga otrzymał pchnięcia nożem w plecy oraz uległ rozcięciu nosa na całej jego długości. Główny sprawca bójki 21-letni Jan Strzelczyk z Zabłocia, który po rozgonieniu zabawy co miał prawdopodobnie na celu — zbiegł, znaleziony został później w odległości kilkuset metrów od miejsca bójki z okropną raną brzucha rozpłatanego nożem, tak, że wnętrzności wypłynęły na wierzch. Wardęgowie, których stan jest groźny umieszczeni zostali na kuracji w szpitalu wieluńskim, Strzelczyk zaś po przywiezieniu do szpitala — zmarł. Straszną tę w skutkach bójkę, która charakteryzuje dzisiejszą młodzież wiejską oraz jej wprost niebywałe dotychczas rozwydrzenie — zajęła się policja dokonując liczniejszych aresztowań. Tegoż dnia na drodze pomiędzy wsią Ostrówek a Kąski napadnięty został 25-letni Józef Kryś, mieszkaniec wsi Kąski, gm. Galewice, który otrzymał, trzy pchnięcia nożem w plecy tak, że nastąpiło przebicie płuca. Stan napadniętego (prawdopodobnie na tle osobistych porachunków) — jest bardzo groźny i jest słaba nadzieja utrzymania go przy życiu. Ranny Kryś, którego napastnicy spłoszeni przez przypadkowego przechodnia, pozostawili bez przytomności w rowie, oświadcza, że rozpoznał napastników, którymi mają być: Jan Kierteć, Kubica St., i Chmiel Tad. wszyscy ze wsi Kąski, gm. Galewice. Sprawcami krwawej napaści w czasie której każdy z nożowników po kolei — jak oświadczył Kryś, — dźgnął go nożem w plecy — zajęła się policja.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza