-->

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Dzietrzniki

Rosin:
ZIRSNICI, ZIRSNIK- (1210) osada w ziemi rudzkiej. 1210 Z. iuxta Rudam wśród osad nadanych przez Władysława Odonica jego niezrealizowanej fundacji cysterskiej k. Przemętu (Wp 66); identyfikowane z zag. Żyrdnikami (K. Buczek) lub Dzietrznikami (Ros. 116-117).

Rosin:
DZIETRZNIKI- (1381 Dzierssniki, Derszinky, Dersniky, Dziesniki) 12 km na SE od Wielunia. 1. 1393 terra Viel. (DP33); 1499 par. D., adkt wiel. (Pat. 1958, 282); 1511 pow. wiel. (ŹD 212). 2. 1381 graniczyły z Wierzbiem (Pat. 1958, 278).3. 1511 – 3 1/2 ł.; 1518 – 6 ł.; 1552 – 22 kmieci, 2 mł., 1/4 ł. karczmarza; 1553 – 5 ł. (ŹD 212, 300); 1520 – 4 ł. pleb., 3 mł., byli karczm. i zagr. (Ł 2, 130). 4. 1381 monarsze (Pat. 1958, 278); 1393 król nadał D. kl. paul. w Wieluniu, zwalniając sołtysa i kmieci od wszystkich danin i powinności z wyjątkiem ćw. owsa (DP 33); 1520 dzies. z ról os. i opust. oraz z 3 mł. kanonikom wiel., z folw. plebanowi (Ł 2, 130); 1552 do kl. ś. Mikołaja, tzn. paul. wiel. (ŹD 300); 1564 do zamku wiel. dawano po ćw. owsa, każda po 8 gr (MKL 182). 5. 1412 przeor kl. paul. w Wieluniu zapłacił 20 grz sołtysowi Henrykowi za zrzeczenie się sołectwa w D. (DP 69); 1459 sołtys Piotr (GW 1. 35) 6. 1444 pleban Jakub (OW 1, 180); 1459 młynarz Piotr z D. (GW 1, 35); 1520 kościół ś. Katarzyny, do parafii tylko D (Ł 2, 130).7. 1412-13 DP 60, AKd 875. 

Taryfa Podymnego 1775 r.
Dzietrzniki, wieś, woj. sieradzkie, ziemia wieluńska, własność kościelna, 56 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Dzietrzniki, parafia dzietrzniki, dekanat krzepicki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, ziemia wieluńska, własność: Stanisław Męciński, starosta wieluński.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Dzietrzniki, województwo Kaliskie, obwód Wieluński, powiat Wieluński, parafia Dzietrzniki, własność rządowa. Ilość domów 75, ludność 502, odległość od miasta obwodowego 1 1/2.

Słownik Geograficzny:  
Dzietrzniki,  wś włośc., pow. wieluński, gm. Kamionka, par. Pątnów; leży o półtorej mili od Wielunia, w poprzecz szosy do Częstochowy wiodącej, nad strugą Grębą, ma 142 dm., 1200 mk., 104 włók roli gromadzkiej. Jest tu szkółka i kościółek drewniany, pochodzący pono z początków XV wieku. Władysław Jagiełło 1393 r. nadał D. paulinom wieluńskim, których przeor bywał zwykle tutejszym proboszczem. R. 1850 parafia D. przyłączoną została jako filia do sąsiedniej Pątnów, ale już od r. 1843 proboszcz pątnowski tu rezyduje a w Pątnowie ma tylko wikarego. Księgi metryczne urodzin i zaślubin zachowały się w D. od r. 1666. R. 1827 było w D. 75 dm., 502 mk. W...r.

Słownik Geograficzny:
Dzietrzniki r. 1210 Zirsnici, wś, pow. wieluński. Wspom. w dok. z r. 1210, śród włości klasztoru w Przemęcie. (K. W., n. 66).

Spis 1925:
Dzietrzniki, wś, pow. wieluń, gm. Kamionka. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 205. Ludność ogółem: 1391. Mężczyzn 696, kobiet 695. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 1353, mojżeszowego 38. Podało narodowość: polską 1357, żydowską 34. Spisano łącznie z wsią Budziaki. 

Wikipedia:
Dzietrzniki-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie wieluńskim, w gminie Pątnów. W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim. Wieś znajduje się 11 km na południe od Wielunia, na skraju dużego kompleksu leśnego. Przez obrzeża wsi przebiega droga krajowa nr 43 łącząca Częstochowę z Wieluniem oraz wybudowana w 1926 linia kolejowa nr 181 relacji Herby Nowe – Wieluń Dąbrowa.
Ziemia, 1913 nr 27
W Dzietrznikach znajduje się stacja kolejowa na której zatrzymują się pociągi osobowe. Wieś w dokumentach wspomniana została po raz pierwszy w 1381. W 1393 król Władysław II Jagiełło nadał wieś klasztorowi oo. paulinów z Wielunia. Od XV wieku był tu drewniany kościół, w którym funkcję proboszcza pełnił zawsze przeor z Wielunia. Ostatni drewniany kościół (z sobotami), konsekrowany w 1625, przetrwał do 16 maja 1905. W 1900 rozpoczęto budowę obecnego neogotyckiego murowanego kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa. Projektantem świątyni był inżynier powiatowy z Wielunia, Józef Szrajer. Budowę kościoła ukończono w 1908. Na cmentarzu w Dzietrznikach (na lewo od wejścia) jest zachowany w stanie szczątkowym grób 30. powstańców, poległych w bitwie pod Kluskami w dniu 22 kwietnia 1863, wśród nich Teodor Suchorski – właściciel Smaszkowa.

1935 r.

1992 r.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1826 nr 554

STAN
Funduszów Towarzystwa Ogniowego Wsiów w Królestwie Polskiém z Roku 1825.

ROZCHOD z Roku 1825
Mieysce Pogorzeli Data Pogorzeli Summa przyznana
WOJEWODZTWO KALISKIE
Obwód Wieluński
Złote gr




Dzietrzniki 12/13 Października 1825 25

Gazeta Warszawska 1828 nr 330

Trybunał Cywilny Woiewództwa Kaliskiego.
Na skutek postanowienia Nayiaśnieyszego PANA z dnia 19/31 Sierpnia r. b. w Odessie wydanego, regulacyią Hypotek Dóbr Rządowych Koronnymi zwanych, z któremi Skarb publiczny do Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego przystępuie, nakazuiącego, i na skutek reskryptów Kommissyi Rządowych Sprawiedliwości i Przychodów i Skarbu d. d. 31 Listopada r. b. rozpoczynaiąc regulacyią takową Hypotek, podaie do wiadomości publiczney, iż do przyymowania Aktów pierwiastkowego regulowania Hypotek Dóbr i realności niżey wymienionych w Woiewództwie Kaliskiem położonych wyznaczył termin, iako to:
Dzień 25 Lutego 1829 roku dla:  
9. Dóbr Ekonomii Koronney Wieluń, składaiącey się z Miasta Wielunia, z gruntów Starościńskich, z wieczno-dzierzawney fabryki sukna Newilla i placu do niey wcielonego, z wieczno-dzierzawnego placu Jana Karneckiego, z gruntami, z folwarków Kamionka, Kadłub, Popowice Starzenice, wsiów Kamionka z dwoma karczmami, z wsi Kadłub z karczmą, wsi Grębina, Załęcze Wielkie z dwoma młynami, wsi Popowice z karczmą, Starzenice z karczmą, Suniec z wieczno-dzierzawną Austeryią w Wieluniu czyli raczey pozostałego po niżey placu, z Karczmy i młyna zamkowego w Wieluniu, z Wójtostwa Ruda, z folwarku Kopydłowek, i kolonii Jozefów, z folwarku Dzietrzniki, wsi Dzietrzniki, z pięciu młynami, dwoma karczmami, z folwarku z gruntu z domem szynkownym po XX. Paulinach, i z iedney karczmy, z folwarku Wydrzyn, wsi Wydrzyn z karczmą, z folwarku i wsi Gaszyn, i dwoma Karczmami, z folwarku Bugay, inaczey folwarku Augustyański zwanego w Wieluniu, w Powiecie Wieluńskim Woiewództwie Kaliskiem położonych.
W moc Artykułu 3go Postanowienia Nayiaśnieyszege Pana z dnia 12/24 Stycznia 1826 r. oznaymuie Trybunał, iż ktokolwiek sądziłby mieć prawo do własności Dóbr wyżey wymienionych, lub iakie prawo rzeczowa ściągaiące się do tychże Dóbr, może i powinien się zgłosić w terminach oznaczonych, a naypóźniey do dnia 12 Marca r. b. który się w skutek artykułu 2go tegoż postanowienia iako ostateczny i prekluzyyny oznacza.
Nadto dodaie Trybunał wskutek artykułu 4 Postanowienia Nayiaśnieyszego Pana, iż żadne reklamacyie przeciw Inkameracyi Dóbr na mocy urządzeń iakie nastąpiły za Rządu Pruskiego, Austryiackiego, oraz na mocy praw na Seymie Xięztwa Warszawskiego z dnia 23 Grudnia 1811 roku uchwalonego, ani też kompetencyie do Hypoteki przyiętemi nie będą, rozpoznawaniu Sądowemu nie ulegaią, niemniey żadne inne pretensyie prócz wymienionych powyżey w Artykule 3 do Hypoteki przyymowanemi bydź nie maią.
Regulacyia takowa odbywać się będzie w Kaliszu w pałacu Sądowym przy ulicy Józefiny położonym, przed Delegowanemi przez Trybunał wyznaczonemi, o których w Kancellaryi Hypoteczney dowiedzieć się będzie można.
W Kaliszu d. 11 Listopada 1828 roku.
Prezes: Dwernicki.
Sekretarz: Wanemand Z.


Powszechny Dziennik Krajowy 1831 nr 39

Kommissya Woiewództwa Kaliskiego. Podaie do powszechnej wiadomości , iż następne dobra rządowe wydzierżawiać będzie w drodze publiczney licytacji od 1 czerwca 1831 r. a mianowicie:
1. W d. 1 maia 1831 naczelną dzierżawę ekonomii Brodnia w obwodzie Kaliskiem położoną, na lat sześć pro 1831f37 czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 14,125 gr. 22 do którey należą: a) folwarki Brodnia i Dzierzążna, b) wsie Brodnia, Brzeg i Dzierzążna, e) Propinacya, d) Rybołówstwo,
4. W d. 14 marca r. b. Folwark Bugay w ekonomii Wieluń obwodzie Wieluńskim położoney na lat sześć pro 1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 659.
5. W d. 8 Marca r. b. naczelną dzierżawę ekonomii Mokrska w Obwodzie Wieluńskim położoną na risico dotychczasowego naddzierżawcy pro 1831f33 czyniącą rocznego dochodu złp. 27,644 gr 27 do którey należą. a) folwarki Kowale. Krzyworzeka, Mokrska, i Wróblew, b) wsie Gana, Kowale, Krzyworzeka, Mokrska. Stroiec i Wróblew, c) Rybołówstwo,
7.W d. 10 marca r. b. Klucz Grzybki w ekonomii rządowey Brodnia obwodzie Kaliskim położony na lat sześć pro1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 4829 gr. 7 do którego należą. a) folwark Grzybki, b) wsie Grzybki i Proboszczowice, c) Propinacya:
8. W d. 11 marca r. b. klucz Dzietrzniki w ekonomii Wieluń w obwodzie Wieluńskim położony na lat sześć pro 1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 5827 gr. 10 do którego należą. a) folwarki Dzietrzniki i Wieluń, b) wieś Dzietrzniki, c) Młyn Kępa zwany d) Propinacya:
9. W d. 12 marca r. b. naczelną dzierżawę ekonomii Męka w obwodzie Sieradzkim położoną na resico dotychczasowey naddzierżawczyni na lat cztery pro 1831f35 czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 6901 gr. 3 do którey należą. a) folwarki Męka i Piaski, b) wsie Męka, Piaski i Ruda, c) Młyn Nagrobla, d) Propinacya, e) Rybołóstwo,
10. W d. 14 marca r. b. dobra Łobudzice i Wola Łobudzka w ekonomii Męka obwodzie Sieradzkim położone na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 4300.
11. W d. 15 marca r. b. dobra wieś wójtostwo Dzigorzew w ekonomii Męka obwodzie Sieradzkim położone na lata sześć, pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 2425 gr. 15 oprócz podatków kontyngensu furażowego, kanonu i kompencyi ofiary gruntowej i podymnego z tych dóbr uiszczanych a złp. 2634 gr. 11 wynoszących.
12. W d. 16 marca r. b. dobra Woźnik w ekonomii Męka, obwodzie Sieradzkim położone wraz z prawem pobierania cła mostowego od mostu w Woźnikach na rzece Warcie położonego, tudzież z propinacyą w Woźnikach Dzigorzewie Suchy i Mnichowie na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 5250 oprócz podatków kantyngensu, kanonu i kompetencyi z tych dóbr opłaconych a złp. 6227 gr. 21 wynoszących.
13. W dniu 17 marca r. b. Dobra wieś zarobna Mnichów z folwarkiem Sucha w ekonomii Męka, w obwodzie Sieradzkiem położone na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 2,000 oprocz kanonu i kompetencyi z tych dóbr opłacanych a złp. 1602 gr. 28 wynoszących.
Termina w tey mierze odbywać się będą na sali posiedzeń Kommissyi Woiewódzkiey po południu od godziny trzeciey, a o warunkach pod iakiemi wydzierżawienie dóbr wyżey wyrażonych do skutku doprowadzonem zostanie, konkurenci w biurze sekcyi dóbr w godzinach służbowych poinformować się mogą. Każdy pretendent w terminie stawaiący, winien przed przystąpieniem do licytacyi usprawiedliwić. a) Świadectwem Kommissarza Obwodu, w którym dotychczasowe ma zamieszkanie, że w tym Obwodzie iest znany, iako dobry zamożny gospodarz, że posiada dostateczny fundusz w gotowiznie, oraz inwentarz odpowiedni, który co do ilości i iakości wyszczególniony bydź winien, tudzież: b) Świadectwem dziedzica dóbr, kótóre dotąd dzierżawił, iż mu się w zupełności uiścił, że iest zamożnym gospodarzem i że się z Włościanami dobrze obchodził, nakoniec obowiązany zostaie. c) Złożyć vadium w gotowiznie monetą kurs kassowy w kraiu maiącą do wysokości jedney czwartej części summy dzierżawney z dóbr o których Possessyą ubiega się, które nieutrzymuiącemu się przy licytacyi natychmiast zwrócone będzie. Działo się w Kaliszu dnia 22 stycznia 1831 roku. Zastępco Prezesa podpis. Dodani z grona obywateli podpisy. Sekretarz Jlny


Powszechny Dziennik Krajowy 1831 nr 88

Kommissya Wdztwa Kaliskiego. Podaie do powszechney wiadomości, iż następne dobra rządowe wydzierżawiać będzie w drodze publiczney licytacyi od 1 czerwca 1831 r. a mianowicie.
1. W d. 11 kwietnia r. b. klucz Groiec W ielki, w ekonomii Męka w obwodzie Sieradzkiem położone na lat 6 pro 1831f37 czyniącej dotąd rocznego dochodu złp. 4036 gr. 25 do którego należą. a) folwark Groiec Wielki b) wsie Groiec Wielkie i Łagiewniki c) Wiatrak d) Propinacya.
2 W d. 18 kwietnia r. b. folwark Bugay w ekonomii Wieluń obwodzie Wieluńskim położone na lat 6 pro1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 659.
3 W d. 12 kwietnia r. b. naczelną dzierżawę w ekonomii Mokrsko w obwodzie Wieluńskim położone na ryzyko dotychczasowego naddzierżawcy na lat 2 pro 1831f33 czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 26,664 gr. 27 do którey należą. a) folwark Kowale, Krzyworzeka, Mokrsko i Wróblew. b) wsie Gana, Kowale, Krzyworzeka, Mokrsko Stroiec, i Wróblew. c) Rybołówstwo. d) Propinacya.
5 W d. 14 kwietnia r. b. klucz Dzieczniki, w ekono. Wieluń obwodzie Wieluńskim położony na lat 6 pro 1831f37, czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 5827 gr, 10 do którego należą. a) folwarki Dzieczniki, i Wieluń. b) wieś Dzieczniki. c) młyn Kępa zwany. d) Propinacya.
6. W d. 16 kwietnia r. b. dobra Łobudzice i Wola Łobudzka w ekono. Męka obwodzie Sieradzkiem położone, na lat 6 pro 1831f37 dochodu czyniące dotąd rocznego, złp. 4300.
7 W d. 18 kwietnia r. b. naczelna dzierżawę w ekonomii Wieluń w obwodzie Wieluńskim położono, na lat 6 pro 1831f37 , czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 17,265 gr. 12 do którey należą. a) folwarki Kamionka, Kadłup, Popowice, Starzeniec, Starościński w Wieluniu. b) wsie Kamionka, Kadłub, Grębin, Załęcze wielkie, Starzeniec, Sieniec, Popowice. c) Kolonia Józefów. d) Młyny w Załętku wielkim Nosek, i Kluska, i Zamkowy w Wieluniu. e) Propinacya. f) Rybołówstwo.
8. W d. 19 kwietnia r. b. klucz Szynkielów w ekono. Mierzyce w obwo. Wieluńskim położonych, na lat 6 pro 1931f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 3513 gr. 18, do którego należą. a) folwark Szynkielów. b) wieś Szynkielów. c) Propinacya.
9. W d. 15 kwietnia r. b. klucz Pontnów w ekono. Mierzyce w obwodzie Wieluńskim położony, na lat 6 pro 1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 5052 gr. 25. do ktorego należą. a) folwark Pontnów. b) wieś Pontnów. c) Młyn w Pontnów. d) Rybołówstwo. e) Propinacya.
Termina wtey mierze odbywać się będą na sali posiedzeń w Kommissyi wdzkiey popołudniu od godziny 3ciey, a o warunkach pod iakiemi wydzierżawienie dóbr wyżey wymienionych do skutku doprowadzonem zostanie, konkurenci w biórze sekcyi dóbr w godzinach służbowych poinformować się mogą. Jaką zaś kwalifikacyą, każdy z pretendentów przystępuiących do licytacyi mieć powinien, wpoprzednich numerach ninieyszego pisma iuż ogłoszono. Działo się w Kaliszu d.18 marca 1831 r Prezes Niemoiowski. Sekretarz Jlny Dziewulski.

Dziennik Urzędowy Gubernii Kaliskiej 1841 nr 1

Urząd Celno Kontrollowy w Wierzbiu.
W dniu 1/13 Grudnia b. r. Sotnik z Pułku Kozackiego Nr. 12 Akimow Kozak, z tegoż Pułku Siemion Duńsków i Włościanin Szczepan Szmigielski odstawili Urzędowi do processu pko Niewiadomemu kawy funtów 400, fajek porcelanowych funt 3 3/4, guzików metalowych funtów 2 1/2, szczypców ordynaryjnych łutów 16, cynamonu funt 1 1/2, guzików rogowych łutów 16, nożyków wdrewnie funt 1 1/2, cukru faryny funtów 21 ujęte w dziesięciu małych woreczkach, wedle brzmienia denuncyacyi około godziny 2 lub 3 z rana w dniu na wstępie wy­rażonym pod borem pomiędzy wsią Dzietrznikami a Wierzbiem, od czego defraudanci porzuciwszy objekt ucieczką się ratowali. Zdarzenie to Urząd Celno Kontrollowy ogłaszając, wzywa niewiadomego właściciela, aby się z dowodami włas­ność i pochodzenie powyższych objektów usprawiedliwiającemi w ciągu tygodni 4. zgłosił, lub ktoby o tymże albo niedostawieniu w zupełności objektów miał ja­ką wiadomość, aby Urząd tutejszy lub Rząd Gubernialny Kaliski na piśmie bez użycia stempla w ciągu oznaczonego wyżej terminu zawiadomił, gdyż w przeciwnym razie sprawa ta zaocznie osądzoną będzie.

w Wierzbiu d. 2/14 Grudnia 1840 r. Cieszewski. Kontroller Skarbowy.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1851 nr 261

(N. D. 4906) Sąd Policyi Prostej Okręgu Wieluńskiego.
We wsi Dzietrznikach na trakcie z Wielunia do Częstochowy położonej od 2 podejrzanych ludzi d. 28 Marca (10 Kwietnia) 1851 r. odebrano parę koni chłopskich z wozem i zaprzęgą jako to: koń wałach gniady lat 15 mający, mierny, i 2, takiż lat 8 mający skarogniady, chomontko złe, i uzdeczka z cuglami powroziannemi, szla rzemienna bez puszlików, naszelnik 1 z powrozu starego; wóz kowany w lichym stanie bez 1 klorynka półkoszek zły, lony drewniane, tylnik drewniany, waga z 2 prętami żelaznemi. Gdy do koni tych wozu i zaprzęgi nikt się dotąd nie zgłasza Sąd tedy wzywa niewiadomego właściciela, ażeby z dowodami własność usprawiedliwiającemi w ciągu 3 miesięcy do Sądu tutejszego po odbiór zgłosił się pod utratą, gdyż po upływie tego czasui na rzecz Skarbu spieniężone zostaną.
Wieluń d. 28 Wrze. (10 Paźdz.) 1851 r.
p. o. Podsędka w z. Nalepa.  


Dziennik Powszechny 1863 nr 136

(N, D. 2780) Rząd Gubernialny Warszawski. Rząd Gubernialny Warszawski podaje do powszechnej wiadomości że w d. 27 Czer. (9 Lipca) r. b. odbywać się będzie w Biurze Naczelnika Powiatu w Wieluniu przed Asesorem Ekonomicznym Okręgu Wieluńskiego, głośna licytacja na czteroletnie od 1 Czerwca 1863 r. wydzierżawienie propinacji wu wsi Rządowej Dzietrzniki w Eekonomii Wieluń w Powiecie Wieluńskim położonej, in plus od sumy rubli srebrem 400.
Każdy zatem chęć licytowania mający, winien się zgłosić w dniu, i miejscu wyżej oznaczonych, zaopatrzywszy się w odpowiednie świadectwo kwalifikacyjne oraz vadium 1/4 części sumy, od której licytacja rozpoczynać się będzie, wyrównywające.
O innych zaś warunkach pretendenci w biórze Rządu Gubernialnego, mianowicie Sekcji dóbr i Lasów Rządowych w godzinach służbowych, i u Asesora Ekonomicznego Okręgu wyżej wymienionego w Wieluniu bliżej poinformować się mogą. Warszawa dnia 30 Maja (11 Czerwca) 1863 r. Gubernator Cywilny, Radca Tajny, Łaszczyński. Naczelnik Kancelarji Świętochowski.

Zorza 1866 nr 7

LIST
O WIELUŃSKICH STRONACH
Nim ci, kochany bracie, opiszę strony i miejscowość, gdzie przebywam obecnie, posyłam nateraz obrazek rodzinnych nam stron, w które się przez lat kilkanaście jak to mówią, wżyłem, a które niezbyt dawno opuściłem, i Bóg wié, kiedy się znów z niemi połączę. A chcę tu mówić właśnie o okolicach Wielunia, owego starożytnego miasteczka powiatowego, położonego w dole, otoczonego jeszcze, z małemi przerwami, wystrzępionym murem, którego to Szwedzi niegdyś nie rozbili do szczętu, zdobywszy Wieluń, jak opowiadają ludzie, przez zdradę.
Ale o tém wszystkiém byłoby dużo do pomówienia. Tutaj wspomnę tylko, że jak sam sobie przypominasz zapewne, iż tak to miasteczko, jak i cała okolica przepełniona jest wielu wspomnieniami, podaniami, a przytém i różnemi strachami, świecznikami, co to niby dusze sprzedających mierników i krzywoprzysięzców błąkają się na granicach pól w nocnej porze za karę, a które wylęgły się w głowach nieoświeconych, boć te światełka, co po moczarach i w dołach się pokazują, niczém inném nie są, jak tylko ognikowe wyziewy z ziemi tłustej, czyli gazy, co tam się słaniają, gdzie je powiew wiatru popycha. To już rzecz wiadoma! Ale rzućmy okiem dalej po okolicy. Tuż pod Wieluniem masz folwark Widoradz, dokoła niego błota, a śród błot okopy pozostałe jeszcze z wojen Szwedów, którzy tu obóz założyli, na miejscu, gdzie 400 lat temu stała twierdza, którą zdobył król Jagiełło, gdy Ziemie Wieluńską odbierał niewdzięcznemu Księciu Opolskiemu Władysławowi. Toć to ta sama twierdza była, w której gruzach zakopany, zginął ostatni jéj dowódca Stańczyk.
Rzuć okiem dalej: na wzgórzu rozsiada się Ruda, niegdyś najpierwsze, starsze od Wielunia miasto w tych stronach, a dziś wioska z białym, murowanym kościołkiem, który powstał z owego najpierwszego w tych okolicach kościołka, w którym Święty Wojciech odprawywał msze święte, naprowadzając lud polski bałwochwalski jeszcze do prawdziwej wiary 1,000 lat temu. Spuściwszy się z góry téj wioski i udawszy się ku rzece Warcie, o niecałe dwie mile ztąd odległej, napotkasz na drugim piasczystym jéj brzegu nędzną wiosczynę Kamion, która była niegdyś miastem stołowém Królowej Bony. Zwróciwszy się znacznie na prawo, widzisz również nędzną dziś wioskę Bieniec, a przecież to niegdyś ta sama Królowa miała w nim pyszny ogród i swój dworzec! Idąc daléj w półkolu, napotkasz Dzietrzniki, wieś dużą z parafialnym kościołem i z należącym do niej Grembiniem.
Zwracam się teraz z tutejszych wzgórz, w dolinę, gdzie leży znana ci wieś Krzyworzeka, nazwana zapewne od tego, że tu niegdyś istniała rzeka, która krzywo płynąć musiała, bo i cóżby znaczyło owo wgłębione między wzgórzami, odnogami gór karpackich, kręte koryto; cóżby, mówię znaczyło to, jeżeli nie łożysko dawnej rzeki, która przed wiekami pewnie znikła ze stron tych zupełnie? W saméj wsi Krzyworzece jest przy kościołku dzwonnica z kamienia głazowego, pochylona dzisiaj, a pamiętająca jeszcze króla Władysława Łokietka; więc to już 500 lat temu, jak ona stoi.
Tyle to w tém wieluńskiem dwóch milowém kole wspomnień i pamiątek starych! O milę za tém kołem spotka się podróżny z innémi jeszcze pamiątkami: tam nad odnogą Warty, nad Lizwartą sterczą ruiny Dankowskiego zamku, o których tak jak i o samym niegdyś wielkim panu tego zamku Warszyckim, tyle ludzie tutejsi gadają. Nieco daléj w bok widzisz za lasami Kłobucko, owo miasteczko, gdzie to król Jagiełło pobił wojsko tegoż księcia Opolczyka, o którym wspomniałem. Niedaleko jeszcze jedno miasteczko dziś nędzne, Krzepice, gdzie stoją także ruiny zamku, na wzgórku śród trzęsawisk.
Powiat wieluński należy do ludniejszych w Królestwie, lasów ma jeszcze dosyć, a śród nich znajdziesz, około Rudy, i modrzewie tak rzadkie już teraz w kraju naszym, a niegdyś bardzo używane do budowli kościołów i dworów szlacheckich. Taki to modrzewiowy kościołek bardzo już stary, stoi jeszcze we wsi Popowicach, jak mówią, przewieziony tu z miasteczka Prażki. Tuż przy téj Prażce jest znaczna wklęsłość ziemi, niby łożysko jakiegoś jeziora, zarosła trawą na trzęsawiskach. Opowiadają, że w tém miejscu znajdowało się niegdyś miasto Mszela, które się zapadło. O zapadaniach zamków i całych miast są podania rozsiane po kraju; kto zna dzieje przerabiania się powierzchni ziemi, ten bardzo łatwo sobie podobne wypadki wytłómaczy; w każdym razie owa Mszela, jeśli się zapadła rzeczywiście, to musiało się to stać bardzo dawno. Grunta nad Wartą są piasczyste; gdzieindziej grunt dobry, a wzgórza z kamienia wapiennego od Wielunia ku Częstochowie idące służą bardzo dla urodzajów. Włościanie najlepiej się tu mają w dobrach rządowych, jako dawno już oczynszowani; ale w Wieluńskiem są po wsiach gdzie niegdzie i gospodarze Żydzi, którym się nieźle na gospodarce wiedzie; a w miasteczku Lututowie, będącém własnością p. Leona Taczanowskiego gospodarują śród ludności miejscowej oddawna osiedli Cyganie, którzy teraz tak samo już umieją obchodzić się z rolą jak inni gospodarze; a więc niezawsze to prawdziwe owo przysłowie: „wiedzie się, jak cyganowi rola.”
Na początku wspomniałem o różnych przesądach i strachach, które się przyczepiają do głów łatwowiernych ludzi stron tutejszych. Otóż jeden taki przesąd dał powód do następnego zdarzenia, które tu opisuję pod tą nazwą:
Jakto jeden gospodarz przez pomyłkę, własną szkapę zabił!
Włościanin z wsi Mokrska, o dwie mile od Wielunia, wybrał się w roku zeszłym na jarmark do bliskiego miasteczka Prażki, leżącego nad samą granicą Pruską, przy rzece Prośnie; miał on kupić sukna na surdut synowi swemu Piotrowi, który był organistą w Komornikach, ograniczńéj wiosce. Z nim zabrał się i krawiec z Komornik, i tak razem pojechali wózkiem zaprzężonym w dwa konie: jeden był siwy, drugi bułany. Gospodarz i krawiec byli sobie kmotrami. Jarmarki w Prażce dosyć są ożywione, bo raz, że i handlujących, miescowych Żydów jest dosyć, a potém, że tam z miasta Gorzewa ze Szląska, o trzy mile, kupcy się z towarami zjeżdżają. Kupiwszy więc sukna, gospodarz nasz, który nie lubiał wylewać za kołnierz, poszedł oblać sprawunek do szynku z krawcem, co także, jak to mówią, lubił zaglądać do szklannego bożka. Podchmieleni wybrali się z powrotem do domu. Już wieczór zapadł. W Komornikach, po drodze, wstąpili do karczmy i dolali po kwaterce do podchmielonych czupryn. Coraz się ciemniej robiło, mgła jakoś upadła, bo to było pod jesień. Gdy ujechali kawałek drogi ku Mokrsku, znaleźli się na zwykłej drodze pomiędzy łąkami i moczarami, w nizinie. Gorzałka coraz bardziej zaczęła skutkować: języki się plątały, w oczach się troiło...
Lud w Komornikach zabobonny utrzymuje, że na tych łąkach w dole, nibyto djabeł pokazuje się podróżnym nocami w postaci byka, i różne im psoty robi; to postronki u zaprzęży zrywa, to konie z wozem na błota i trzęsawiska wprowadza. Oczywiście, trafia się to tylko tym, których, zdrowy rozum odchodzi, gdy są pijani i przezto mylą drogi, zjeżdżają na błota, gdzie konie lgną i zrywają postronki.
Naszym podróżnym ten sam zabobon przyszedł do głowy, gdy nadjechali na to miejsce.
— Kmotrze! rzekł kiwający się gospodarz do krawca, mnie się zdaje, że tam, gdzie bułany, to byk się zaprzągł do woza?
— I mnie się tak zdaje, że to byk! A dalejże go kmotrze kłonicą!
— Prawda! kmotrze to byk, odpowiada gospodarz i wyjąwszy kłonicę z woza, nuż w łeb swego konia najlepszego, lejcowego walić! Biedny koń padł, a podręczny strachnął się wówczas i szarpnął wozem.
— To byk! zawoła gospodarz.
— Kmotrze! nic, tylko między rogi bestyą!
Kmoter zamiast byka między rogi, wali konia siwego raz za razą to w uszy, to w łeb, a krawiec dogaduje:— Nic! tylko bij!
Aże to było niedaleko od ostatniej chałupy Komornik, przeto ktoś z ludzi posłyszał tę głośną natarczywość i krzyki: bij, a bij! Biegną ludzie w tę stronę, a przybiegłszy i widząc zabitego już jednego konia,—„Co robicie!” krzyczą i zaczynają przekonywać obłąkanych, że to nie żaden byk, tylko ich własne konie, z których już jeden nieżyje.
Zastanowili się kmotrowie, ochłonęli z przestrachu i powoli zmiarkowali się, co za głupotę i szkodę wyrządzili przez swą nietrzeźwość!
W całéj okolicy śmiano się z tego wypadku i powtarzano go sobie z ust do ust. Kmotrowie jak wytrzeźwieli, o mało się z wstydu nie spalili, a gospodarz zgryziony do żywego szkodą, odtąd jak piekła unikał wstępować po drodze do karczem.
Paweł Grajnert. 

Zorza 1866 nr 37

Letarg. We wsi Dzietrznikach odległej o dwie mile od powiatowego miasta Wielunia zdarzyło mi się w przejeździe rozmawiać z dziewczyną wieku lat dwudziestu kilku, Józefą Król, córką Łukasza, która przez 3 doby leżała w letargu, czyli jak tam mówią, w zabraniu. Opowiadała ona, że w sam dzień Ś. Piotra w Okowach, to jest 1 Sierpnia tego roku, czując wewnętrzny pociąg do jakiejś podróży, przyszła do chałupy z pola, gdzie bydło pasła; a umywszy się, uczesawszy położyła się wieczorem spać w oborze, prosząc, aby jéj nie budzono. Leżała tak nie oddychając wcale, przez 3 dni i 3 noce. Trzeciego dnia chciano ją pochować, ale lekkie bicie serca wskazywało, że jeszcze żyje. Jakoż wstawszy, opowiadała dziwne, pobożne rojenia, jakie zapamiętała z letargu; zachęcała przytem sąsiadów do uczciwego, pracowitego i pobożnego życia. Sama téż bardzo pobożna, sierota, wiele czasu na modlitwie spędza. Zapowiedziała ona przytem, że na rok przyszły w tymże samym dniu przez 6 dni będzie w zabraniu. Ciekawa rzecz, czy to się sprawdzi? Gdym ją widział, wyglądała czerstwo na twarzy,a letarg jéj stwierdził mi i miejscowy proboszcz i jéj sąsiedzi. Nowa to przestroga, aby zwracać baczną uwagę na śmierć pozorną podobnie uśpionych osób. J. Gr.

Zorza 1868 nr 7

LIST
do Redakcyi Zorzy.
Wieś Dzietrzniki w Wieluńskiem 1868 r.
Zanim będę mógł cóś więcej napisać o starej, a pamiętnej w dziejach kraju naszego wioski i okolicy, przyjm panie, na początek kilka następnych pocieszających wydarzeń,— któremi niech się podzielą chętni czytelnicy twéj „Zorzy.”
Przed parą laty gospodarz ze wsi Strojca blisko miasteczka Praszki, najął się po tytoń do fabryki Działoszyńskiej pewnemu handlarzowi i wziął od niego na towar 100 rubli; ale napiwszy się nieco, zgubił pieniądze na polu Łukasza Pęcherza ze wsi Dzietrzniki. Poczciwy Łukasz, znalazłszy pieniądze, nie wiedząc czyje, dowiadywał się o właściciela, a kiedy się dowiedział z ogłoszenia w kościele Dzietrznickim, że te pieniądze należą do gospodarza ze wsi Strojca, niebogatego włościanina, oddał mu je i żadnej nagrody przyjąć nie chciał, przestając jedynie na Bóg—zapłać.
Również przed paru miesięcami Antoni Wiatr znalazł na publicznym trakcie kilka set rubli zgubionych przez Naczelnika powiatu wieluńskiego i oddał takowe.
W Częstochowie w roku bieżącym Józef Męcpel, także tutejszy włościanin, znalazłszy kilka rubli na ulicy, które pewna pani z dalekich okolic przybywszy na odpust, zgubiła,—po przekonaniu się o zgubie, oddał tej pani wszystkie pieniądze bez wynagrodzenia. — Cieszy mnie to bardzo, że mam dobrych parafjan, których pragnąłbym widzieć wszystkich dających z siebie piękne przykłady na okolicę, jak to należy nam wszystkim obchodzić się po bratersku z sobą, mając za przewodniczkę życia swego świętą wiarą naszą i nauki podawane przez duchownych pasterzy lub wyczytane w dobrych książkach, jakich co najwięcej, daj nam Panie Boże !
X. Kaniewski.

Kaliszanin 1872 nr 16

Rozporządzenia Władz miejscowych.
W Dyrekcji Naukowej mianowani: (...) Przeniesieni: Juljan Wróblew­ski z nauczyciela szkoły w wsi Dzietrznikach do wsi Rudnik; Piotr Łukwiński z osady Rychwał do szkoły w Dzietrznikach; (...)
(D. G. K.)

Zorza 1872 nr 39

LIST
Z Wieluńskiego.
we Wrześniu.
Może to zaciekawi Czytelników Zorzy z różnych stron kraju, gdy powiem, co spostrzegłem tutaj w mojéj podróży. Najprzód w okolicach tutejszych lud wiejski skrzętnie się garnie do poprawy swych gospodarstw, na wzór dobrych gospodarzy po folwarkach i większych w ogóle własności gruntowych. Zagonów wąskich nigdzie tu już nie widać, tylko szerokie, przez co nie tworzy sie tyle brózd, które dużo pola nieużytecznie zajmują. Pod samym Wieluniem grunta są wyborowe i oddawna dobrze uprawiane; lecz daléj nad Wartą i ku Częstochowie rozpoczyna się szereg wzgórzy, jałowych niegdyś, które precz aż za Kraków do wysokich Karpat dążą. Powiedziałem, że wzgórza te były niegdyś jałowe; dziś je takiemi nazwać nie można; na wysokościach ich widać wszędy dobrze uprawione działki; piasek stał się urodzajną glebą. Najwięcej do tego polepszenia gruntów piasczystych i jałowych przyczyniła się wdzięczna i mile pachnąca roślina, jaką jest łubin, a który wszędy tutaj nawet włościanie sieją. Przyspasabia on bardzo prędko liche grunta pod urodzaj, gdyż korzeniami grubemi głęboko nurtuje ziemię, jakby ją tam orał, i lada gdzie przyjmie się z łatwością. Gdy łubiniem grunt się poprawi, bezpiecznie już na nim żyto siać można. Życzyć należy, aby i w innych stronach kraju włościanie zapoznali się bliżej z tą dobroczynną rośliną, dającą przytem wyborną paszę dla owiec, koni a nawet i dla bydła, gdy jest dobrze wysuszona.
Obok dbałości o gospodarstwa swoje włościan, którą tak pochwalić należy, muszę wytknąć utrzymujący się tu jeszcze nałóg pijaństwa. Wprawdzie, jak mi mówiono, i tu już jest różnica na lepsze z tem, co dawniej było; jednak zamilczeć tego nie można, że w takiej np. wsi dużej jak Dzietrzniki większa część gospodarzy przepija swe mienie. A cóż to za szkoda niepowetowana dla gospodarstwa, gdy je się opuszcza i zaniedbuje, dla karczmy!
Rola wtedy przy czasie nie zorana, nie uprawiona, nie obsiana, nie pokoszona,—bydełko bokami robi, nabiału brak, dzieci jak smoluchy, obdarte, wałęsają się około płotów połamanych,—a wszystkiemu temu winna żmuda i bałamucenie gospodarzy po karczmach! Drugą wadą a raczej występkiem dosyć i tu częstym, jest chętka do złodziejstwa, nie koniecznie, aby kraść z pod zamków, ale do złodziejstw innego rodzaju. Oto zabrać z pokosów, owies, koniczynę lub siano i upakować tem wóz lub bryczkę, jest to prawie przyjętym obyczajem tak przez gospodarzy jak i parobków, szczególniej jeśli im w drodze na paszy zbywa!
Niebaczni, zapominają, że złodziejstwa niczem nie ocukrzysz: czy ono się dokonywa pod zamkiem, czy na polu—wszędy jest występkiem, bo wydarciem drugiemu własności.
Trudno w bawełnę obwijać, co jest prawdą. Tak jak i tego znowu przemilczeć nie można, że lud wiejski tutaj wszędyby pragnął mieć szkółki po gminach, aby się ich dzieci uczyły. Słyszałem tylko utyskiwania niektórych ojców, że dzieci ich nie wszystko rozumieją, co im nauczyciel zada do nauczenia się na pamięć. Uwaga to słuszna, i pp. nauczyciele w tym względzie powinni być staranni. Nie tylko uczyć gorliwie, z miłością, z dokładnem wyjaśnieniem rzeczy—świętym jest obowiązkiem nauczycieli, ale jeszcze naśladować taki porządek, jakiego się trzyma np. p. Gadowski nauczyciel w stronach tutejszych, ze wsi Sokolnik, który oprócz nauk zwykłych przyucza dzieci do gospodarstwa rolnego, i ogrodnictwa w ogrodzie, który wraz z niemi sieje, kosi, i zasadza drzewami i roślinami pożytecznemi. Obok nauki przydatnej dla włościanina jest w takiem zajęciu źródło zdrowia i wesołości: bo cóż pożądańszego dla ucznia, jak po kilkogodzinnem siedzeniu w szkole zatrudnić swe ciało tak pokrzepiającemi poruszeniami, do jakich należy kopanie, oranie, sadzenie, koszenie?
Wspomnę jeszcze o jednej rzeczy. We wsi Ożarowie, mila od Wielunia, jest kościół drewniany, stawiany z bardzo smolnego grubego drzewa, jak się dowiaduję, jeszcze w roku 1454, co przypada na panowanie króla Kazimierza Jagiellończyka. Cmentarz kościoła otacza pięknie dokoła płot złożony z ogromnych brył kamiennych. Grube klony i lipy równają się z wysoką dzwonnicą. Słyszałem na miejscu, że kiedy na kościele dach się spalił i wszystko w nim było uszkodzone, wtedy dziadek obecnego dziedzica ś. p. Wojciech Bartochowski, przyprowadził go swym kosztem do porządku, i odnowił ołtarze w roku 1791. Ale od owego czasu upłynęło lat kilkadziesiąt; kościół znowu podupadł, aż dopiero teraz odnowionym został kosztem dziedzica Ożarowa p. Kazimierza Bąkowskiego i parafijan. Między tymi odznaczył się wielce gorliwy, zawsze trzeźwy, rozsądny włościanin Józef Gierak, jako kassjer zebranej składki. Należąca do parafji wieś Przedmoście chętnie się także przyłożyła do składek na tę odnowę kościoła i wystawienie plebanji; złożyli razem włościanie kilka tysięcy złotych. Takie wieści o dobrych ludziach miło zawsze zapisać na pamiątkę, a i tego nie przemilczę, że w parafji Ożarowskiej, tak, jakoś od lat czterech lud się ustatkował już nieco w pijaństwie; dawniej większa ich część nie wychodziła z karczem. —Oto, czem chata bogata, tem rada, i tem się z wami dzielę panie Redaktorze Zorzy. Bądźcie zdrowi!
Józef Pątnowiak
Włościanin piśmienny.

Kaliszanin 1872 nr 101

Rozporządzenia Władz miejscowych.
c) Dyrekcji Naukowej: (...) Przeniesieni:(...) —nauczyciele szkółek elementarnych: we wsi Dzietrznikach, Piotr Łukwiński, i w osadzie Praszka, pow. Wieluńskim, Jan Chrempiński, jeden na miejsce drugiego.

Dziennik Warszawski 1874 nr 249

Dnia 22 października (3 listopada) we wsi Dzietrznikach, w gminie Kamionce, w powiecie Wieluńskim, włościanka Wiktorja Naporaj, 31 lat mająca, została zabita przez podciętą sosnę.

Kaliszanin 1875 nr 50

Rozporządzenia Rządowe.
Zmiany w służbie. W Rządzie Gubernjalnym.
(...) W Izbie Skarbowej. Podleśny dzietrznickiej stra­ży leśnictwa wieluńskiego, Adam Piotrowski, mia­nowany p. o. nadleśniczego w temże leśnictwie od d. 1 czerwca 1875 r.
Podleśny kancellaryjny leśnictwa kolskiego, Adolf Żmijewski, mianowany podleśnym dzietrznickiej straży wieluńskiego leśnictwa od d. 1 czerw­ca 1875 roku.

Kaliszanin 1878 nr 21

W Kaliskiej Izbie Skarbowej odbędzie się 29 marca o 12 w południe sprzedaż przez licytację in plus następujących majątków poduchownych:
5) Poduchowne grunta w dobrach Dzietrzniki, pow. wieluńskim, obejmujące morgów 55 prętów 172. Cena rs. 3822.
Konkurować mogą o nabycie wspomnionych własności wszyscy bez różnicy wyznań i pochodzenia, więc i mieszkańcy tutejszego kraju.

Zorza 1881 nr 37

X Mniemany cud. Od kilkunastu już dni mieszkańcy okolicznych wiosek Kalisza, tłumami biegną do wsi Kakawy o 17 wiorst drogi odległéj od Kalisza, aby tam oglądać niby cud, który przed niedawnym czasem miał się pojawić w tamtejszym lesie.
Na jednem z drzew w lesie kakawskim miała się niby objawić Matka Boska i ludek nasz, pomimo że nic nie widział i widzieć nie może, wierzy jednak ślepo puszczanym pogłoskom i dąży do miéjsca niby objawionego, strojąc takowe w obrazy i obrazki.
Pomimo tłómaczeń duchowieństwa i środków przedsiębranych przez policyę niedozwalających się gromadzić tamże tłumom ludu, nic nie pomaga: rozpędzeni wracają w większéj jeszcze ilości, opowiadając jedni drugim o cudzie, którego żaden z nich nie widział. W niedzielę zeszłą kilkotysięczny tłum pociągnął do miejsca niby cudownego.
Pamiętamy podobne zdarzenie z przed kilkunastu laty z okolic Wielunia w lesie Dzietrznickim; propinator miejcowy rozpuścił bajkę o podobném niby objawieniu na sośnie oblanéj żywicą, którą oświecały promienie słońca. Lud się gromadził, popijał w karczmach, robił przychód propinatorowi, aż sosnę ścięto i wszystko się skończyło. W razach takich pogłosek lud powinien zawierzyć swym pasterzom duchownym, którzy najlepiej wiedzą, co jest zgodne z nauką naszéj wiary i naszego kościoła, a nie wierzyć pokątnym gadaninom.

Kaliszanin 1886 nr. 75

Na leśnej osadzie Dzietrzniki, w powiecie wieluńskim, spaliły się dwa domy skarbowe nieubezpieczone, przy czem mieszkańcy tych domów ponieśli strat w nieubezpieczonych ruchomościach na 400 rs.

Gazeta Kaliska 1894 nr. 26

D. 28-go (lutego), we wsi Dzietrznikach, w pow. wieluńskim, 9-letni chłopczyk, Michał Jakubowski, przechodząc przez lód, zarwał się i utonął. 

Tydzień Piotrkowski 1896 nr. 15

Zmiany w duchowieństwie. Przeniesieni zostali wikaryjusze: ks. Wacław Kokowski—do parafii Dzietrzniki w pow. Wieluńskim.

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1897 nr 130

Odpust w Rudzie.
Kościół w Rudzie, w pow. wieluńskim, stanął na miejscu, w którem św. Wojciech w drodze do Prus mszę św. odprawiał, i w d. 23-im kwietnia odbywa się też corocznie odpust w Rudzie.
W r. b. na odpust przybyło znacznie więcej pobożnych, aniżeli zazwyczaj.
Już w przeddzień odpustu przed ołtarzem św. Wojciecha, tonącym w kwiatach i zieleni, nad którym wznosił się piękny transparent z insygniami biskupiemi, datą 897—1897, odprawił uroczyste nieszpory przybyły z sąsiedztwa ks. Jaksa.
Nazajutrz w poustawianych na cmentarzu kościelnym konfesjonałach kilkunastu kapłanów słuchało przez dzień cały spowiedzi.
Sumę odprawił ks. Gryglewski, dziekan wieluński, ks. Kokowski zaś, proboszcz dzietrzynicki, w wymownych słowach opowiedział żywot św. Wojciecha i przypomniał ludowi, jakie znaczenie praca misyjna św. męczennika miała dla naszego kraju.

Wisła 1900 tom 14 zeszyt 5

2. Szanowny Redaktorze! W tomie XII "Wisły" w zeszycie 4 na str. 752, była podana wiadomość, iż gdzie niema stałego stróża nocnego, tam po kolei gospodarze z kijem-wachą zwanym, chodzą. Nie podano miejscowości, gdzie ten zwyczaj panuje. Otóż mogę donieść, że zwyczaj taki istnieje w kościelnej wsi Dzietrzniki w powiecie Wieluńskim. Jest on tutaj bardzo dawno przyjętym. Sam kij ów, na końcu żelazem w kształcie dzidy okuty, wachą się zowie, a stróżowanie nocne nazywają-chodzeniem na wachę. Dzietrzniki. Ks. Wacław Kokowski.  

Gazeta Kaliska 1900 nr. 63

Budowa kościoła. We wsi Dzieczniki w pow. wieluńskim, w miejsce starego ma stanąć nowy kościół, zbudowany kosztem parafjan. Plan nowego kościoła w stylu gotyckim, prześlicznie wykonany przez budowniczego powiatowego pana Szrejera, został już wniesiony do rządu gubernjalnego, z prośbą o zatwierdzenie. Kosztorys budowy obliczony został na 27 tysięcy rubli.

Gazeta Kaliska 1900 nr. 178

Budowa kościoła. W Dzietrznikach powiecie wieluńskim, zbudowany zostanie nowy kościoł parafjalny w stylu gotyckim, kosztem 37,229 rb. 57 kop. Plany na budowę tejże świątyni wykonane przez inżyniera powiatowego Szrajera, ministerjum już zatwierdziło. 

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1900 nr 220

Nowy kościół.
W Dzietrznikach, w pow. wieluńskim, wzniesiony będzie nowy kościół parafjalny w stylu gotyckim, kosztem 37,229 rbl.
Plany, opracowane przez inż. Szrajera, władze zatwierdziły.

Gazeta Świąteczna 1900 nr. 1025

We wsi Dzietrznikach pod Wieluniem, w guberńji kaliskiéj, ma być również zbudowany nowy kościół. Plan został już zatwierdzony i roboty wkrótce się rozpoczną. Koszt budowy obliczono na 37 230 rubli. a.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 274

Nowa świątynia. Dnia 25 listopada, w uroczystość św. Katarzyny, jako patronki parafji, odbyła się w Dzietrznikach, w pow. wieluńskim, gub. kaliskiej, uroczystość położenia kamienia węgielnego pod nowy kościół, wobec tłumnego napływu parafian. Celebransem był ks. kanonik Gryglewski, dziekan wieluński, jako delegat biskupi. Budowę kościoła rozpoczęto na wiosnę r. b., staraniem miejscowego proboszcza, ks. Wacława Kokowskiego, a do tego czasu wybudowano fundamenta i cokół z granitu polowego, obrabianego kamieniarskim sposobem na półtora łokcia wysokości. Kościół będzie zbudowany w stylu wiślano-baltyckim, o jednej wieży, trzech nawach w formie krzyża, przytem długość świątyni wynosić będzie 68, a szerokość w nawach 28 łokci. Obecnie zwożą materjały do dalszej budowy. Ogromna uczuwać się daje potrzeba nowego kościoła, bo kościół stary, drewniany, zniszczony, jest tak maleńki, że zajmuje zaledwie część głównej nawy nowoprojektowanego kościoła. Nowy budują, a stary, nie przeszkadzając robocie, stoi w środku. Parafja Dzietrzniki liczy 3,600 dusz, ale po większej części ludzi niezamożnych. Czują oni jednakże potrzebę nowego kościoła i do tego stopnia mieć go jaknajprędzej pragną, że nie wachają się darmo 54 wiorsty z Częstochowy wozić cegłę dlatego, że tam tańsza, niż w okolicy Wielunia. Patrząc na ich trudy i ofiarność, każdy czuć to musi, że takim ludziom dopomódz jest prawdziwą zasługą.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 276

Jeszcze z Dzietrznik. O poświęceniu kamienia węgielnego pod kościół w tej wsi otrzymujemy jeszcze następującą korespondencję: Stary modrzewiowy kościółek, stojący na wzgórku na 10-ej wiorście za Wieluniem we wsi Dzietrzniki, a znany kaliszanom, bo w tej wsi wypada odpoczynek południowy dla kompanji, dążących na odpust do Częstochowy, niedługo zniknie z horyzontu. Należy mu się to słusznie, gdy wielu już wysłużył się pokoleniom. Pierwsza wizyta kanoniczna arcybiskupa gnieźnieńskiego Joanni de Lasco w r. 1521 wspomina, że data założenia tego kościoła jest niewiadoma. Jest on tak mały, że zaledwie 400 osób pomieścić może. To też miejscowy proboszcz, ks. Wacław Kokowski, wychowaniec szkół kaliskich, widząc, że dawny kościół, nieodpowiada zupełnie potrzebom parafji, blisko 3600 dusz liczącej, skłonił parafjan do budowy nowego kościoła. Pozwolenie u władzy uzyskane zostało i na wiosnę r. b. wybudowano fundamenta i cokół z granitu polnego, obrabianego kamieniarską robotą. Dnia 25-go listopada ks. kanonik Gryglewski, jako delegat biskupi, założył kamień węgielny pod budowę tej nowej świątyni. Plany na nowy kościół robił p. Szrajer budowniczy powiatu wieluńskiego. Kościół będzie o trzech nawach w formie krzyża, jednej wieży, długości 68, a szerokości 28 łokci. Parafjanie, choć niezamożni, obiecali złożyć w przeciągu lat 5-ciu 24000 rb. Ciężko im to przyjdzie, a tak pragną nowego kościoła, że dla oszczędności wożą cegłę z Częstochowy o 54 wiorsty od Dzietrznik odległej. Suma przez parafjan zadeklarowana nie wystarczy, ale mają nadzieję, że ludzie dobrej woli datkami im dopomogą, jak to nawet wyraził jeden z nich na obiedzie u ks. proboszcza, po odbytej uroczystości kościelnej, gospodarz Piotr Derda, w wierszu niewybrednym, ale z serca płynącym, który tu przytaczamy:
Więc panowie, jak kto może,
Niech nam z łaski dopomoże,
Czynem wesprze, grosz dorzuci,
A Pan Bóg go nie zasmuci;
Owszem, łaskami obdarzy,
Bo my u nowych ołtarzy,
Co staną w nowym kościele,
Błagać będziem Boga śmiele,
Aby nasi dobroczyńcy
U tych wszystkich łask Przyczyńcy
Dobry numer mieli w niebie,
A tutaj dostatek w chlebie. X.
Może ten głos poruszy serca wspaniałomyślne? Nasza redakcja chętnie pośredniczyć będzie.
(Przyp. Red.).


Gazeta Świąteczna 1901 nr. 1092

Kościoły. We wsi Dzietrznikach pod Wieluniem, w guberńji kaliskiéj, odbyło się dnia 25 listopada uroczyste założenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła obrzędu dopełnił ksiądz kanonik Gryglewski. Kościół ten zbudowany będzie w kształcie krzyża leżącego, 68 łokci długi a 28 szeroki, o jednéj wieży, nietynkowany, wewnątrz podzielony na trzy nawy. O pozwolenie na budowę wystarał się ksiądz Kokowski, proboszcz tamtejszy. Pa rafja Dzietrzniki ma 3600 dusz, po większéj części gospodarzy niezamożnych. Dworów w okolicy wcale niéma. Jednakże para fjanie dzietrzniccy widząc, że stary kościół nie jest dla parafji odpowiedni, bo zaledwie 400 osób pomieścić może, podjęli się budowy nowego, ufni w pomoc Bożą ludzi dobréj woli. Na wiosnę wybudowano fundamenty i cokół z polnego granitu, obrabianego kamieniarską robotą; a teraz wożą z Częstochowy, prawie o 8 mil, cegłę na robotę oblicową, bo takiéj cegły niemożna dostać w okolicy Wielunia. Po poświęceniu kamienia węgielnego odbył się na plebańji obiad, podczas którego jeden z zaproszonych gospodarzy wyraził słowami z serca płynącemi nadzieję, że dobrzy ludzie do zbudowania świątyni dopomogą. Oto jego słowa: „Więc panowie, jak kto może, niech nam z łaski dopomoże: czynem wesprze, grosz dorzuci, a Pan Bóg go nie zasmuci; owszem, łaskami obdarzy. Bo my u nowych ołtarzy, co staną w nowym kościele, będziem błagać Boga śmiele, aby nasi dobroczyńcy u tych wszystkich łask Przyczyńcy dobry „numer" mieli w Niebie, a tutaj obfitość w chlebie." Przytoczyłem ten prosty wierszyk, bo może kto zechce pójść za głosem jego. Wiadomo zaś, że Gazeta świąteczna w takich razach zawsze chętnie pośredniczy. Czytelnik.

Tydzień Piotrkowski 1904 nr. 19

Administratorzy parafij: Dzietrzniki w pow. wieluńskim, ks. Wienczysław Kokowski i parafii Ręczno w pow. piotrkowskim, ks. Feliks Kobielski, przeniesieni jeden na miejsce drugiego.

Gazeta Kaliska 1905 nr 136

Wieluń. Naczelnik powiatu wieluńskiego p. Stachowicz prostuje w „Warsz. Dniew." treść depeszy „Pet. Ag. Tel.” z Kalisza, donoszącej o zbrojnym oporze włościan, aresztowanych przy wyrąbywaniu drzewa w lesie rządowym. Naczelnik twierdzi, że oporu nie było, gdyż władze policyjne dowiedziały się już po fakcie o przestępstwie, lecz było tylko starcie między włościanami wsi Dzietrznik i strażą leśną leśnictwa wieluńskiego i że wyrąb miał miejsce w odrębie Budzinki, a straż leśna na gruntach włościan wsi wspomnianej znalazła drzewo, przy którego zabieraniu zaszło owe starcie, mające być przedmiotem sprawy sądowej.


Gazeta Kaliska 1905 nr 263

Na budowę kościoła w Dzietrznikach. w p. wieluńskim, proboszcz miejscowy ks. Feliks Kobielski wydał książeczkę do nabożeństwa, z modlitwami i litaniami, p. t. „Pamiątka z parafji Dzietrzniki z filjami w Pątnowie i Grabieniu." Książeczkę tę upiększa cały szereg ilustracji. Oprócz portretów J E. ks. biskupa Stanisława Zdzitowieckiego, miejscowego dziekana ks. Gryglewskiego i autora książeczki, znajdujemy podobizny kościołów w Dzietrznikach, Pątnowie i Grabieniu. Żałować należy, że w książeczce tej nie umieszczony został rys historyczny tych trzech świątyń. Książka wydrukowaną została w Wieluniu u p. Baranowskiego bardzo starannie. W Kaliszu dostać ją można w składzie aptecznym p. W. Pawłowskiego.


Gazeta Świąteczna 1905 nr 1264

DO WIADOMOŚCI PARAFJOM. W Dzietrznikach przy szosie pod Wieluniem, w guberńji kaliskiej, buduje się zamiast dawnego, drewnianego kościoła parafjalnego — nowy, murowany. Z tego powodu jest tam do sprzedania budynek kościelny modrzewiowy w bardzo dobrym stanie. Sprzedaż odbędzie się przez licytację w dniu 13 kwietnia tego roku. Ks. Kobielski.
  

Gazeta Kaliska 1906 nr 339 i 340

Sąd polowy. W środę d. 5 b. m., w Sieradzu odbył się sąd polowy, który mieszkańców wsi Dzietrzniki pow. wieluńskiego, Jana syna Tomasza Makiełę i Jana, syna Jana Makiełę za grabież oraz Józefa Morko, ze wsi Chojno gminy Bogumiłów pow. sieradzkiego, za rozboje dokonane pomiędzy Sieradzem a Zduńską Wolą, skazał na śmierć, Wyrok wykonano na podwórzu więzienia sieradzkiego nazajutrz, t. j. 6 grudnia o godz. 5 zrana. Czwarty oskarżony Preis został uniewinniony.


Gazeta Świąteczna 1907 nr 1378

We wsi Dzietrznikach pod Wieluniem w ziemi Kaliskiej istnieje od czterech miesięcy kółko rolnicze mające 45 członków z wkładami od 1 rubla do 50 r. Przewodniczącym jest p. Wincenty Kobylański, dzielny i zamiłowany w swej pracy gospodarz. Z dniem 1-ym lipca ma być też otworzony we wsi sklep gospodarski. Dotychczas dzietrzniczanie zaopatrywali się we wszystko w małych sklepikach po miasteczkach, gdzie za drogie pieniądze sprzedawano im liche towary. P. D.

Gazeta Świąteczna 1908 nr 1427

Znowu oszustwo z kosami. Czytelnik: Piotr Derda z okolic Wielunia przysłał nam kartkę z drukowanego cennika fabryki kos Mincera (Műnzer) w Wiedniu. O tem, że kosy te są liche i nic nie warte, nieraz już pisano w Gazecie. Tymczasem w przysłanej nam obecnie odezwie, wyciętej z cennika, jest zapewnienie, że są to kosy "niezrównanego gatunku", jako też, że każdą kosę niezdatną fabryka odmienia na nową, albo na żądanie zwraca za nią pieniądze. Na potwierdzenie zaś tego, na odwrotnej stronie odezwy wydrukowane są podziękowania różnych osób, które jakoby kosy te sobie sprowadzlły. Podziękowań jest pięć, ale, jak widać, jest to już dalszy ciąg; nie wiemy, ile ich mieści się na stronicach poprzedzających 7-mą i 8-mą, które nam przysłano. Otóż na stronicy 7-mej pierwszy składa fabryce podziękowanie H. Wojciechowski z Błędowna pod Zakroczymiem, a wyraża je jak następuje: "Nie uwierzy kto może, a przecież gospodarz tutejszy Mikołaj Hocuk wyklepawszy raz taką kosę Mincera na św. Piotra, kosił nią aż po jesień. Przyznać muszę, że raz jedyny sprowadziliśmy kilka kos zkądinąd, ale mieliśmy przykry zawód i zwróciliśmy je napowrót. Dlatego postanowiliśmy tylko Mincera kosy sprowadzać, zaś od innych fabrykantów nawet cenników przyjmować nie będziemy." Zaraz potem następuje podziękowanie J. Lipskiego z Klikawy pod Puławami: "J. Mincera kosy, których na żadnym targu i w żadnym sklepie nie widać, działają 4 razy tyle, co zwykłe kosy (zapewne miało być: tną cztery razy prędzej, niż zwykłe kosy) i dokazują istnych cudów; — nawet starcy, którzy już od kilku lat nie koszą, tną niemi lekko i żwawo jak parobki..." No, niech kto powie, —jakże za takie kosy nie dziękować! To też dziękuje zkoleji i Piotr Derda z Dzietrznik pod Wieluniem. P. Mincer przy tacza jego podziękowanie w następujących słowach: „Próbny pakiet pocztowy (co ma znaczyć: paczkę kos przysłanych pocztą na próbę) otrzymałem, za który bardzo dziękuję. Ponieważ kosy okazały się doskonałemi pod każdym względem, dlatego proszę wysłać mi natychmiast takich samych 50 kos..." Podziękowanie to jest mniej gorące od poprzedniego, ale bo też... nie wypłynęło ono p. Derdzie z wdzięcznego serca, a nawet, co dziwniejsza, wcale mu w myśli nie postało, ani też jego ręką nie zostało skreślone. Oto co on sam pisze o tem do nas w liście przysłanym razem z ową kartką z cennika: „Bardzo proszę wydrukować w Gazecie ostrzeżenie, aby gospodarze nie sprowadzali kos z Wiednia, gdyż, mojem zdaniem, kosy te musą być licha warte, jeżeli fabrykanci dla zachwalenia ich fałszywe świadectwa w swych katalogach podają. Naprzykład świadczą się mojem podziękowaniem, którego wcale nie mają, gdyż ja żadnych kos nie sprowadzałem. Przeto czuję się obowiązanym ostrzedz braci rolników, aby nie wierzyli zagranicznym spekulantom. — Że piszę prawdę, zaświadcza nasze kółko rolnicze. Piotr Derda" Obok powyższego podpisu odbita jest w liście pieczątka kółka rolniczego w Dzietrznikach pod Wieluniem. Wobec tego jakąż wagę mogą mieć wszystkie podziękowania, któremi się owa fabryka wiedeńska chlubi? Po kim raz się pokaże, że kłamie, temu ludzie już nie wierzą. Przykra to rzecz i uporarzająca nie znajdować wiary dla słów swoich, ale niech ten, kogo ta przykrość spotyka, sam sobie winę przypisze. st.

Gazeta Świąteczna 1913 nr 1713

Listy do Gazety Świątecznej. Z parafji Dzietrznik w powiecie wieluńskim, guberńji kaliskiej. Nie mogę się powstrzymać, aby nie napisać choć krótkiego listu na widok podobizny księdza kanonika Kokowskiego z parafji Srocka, umieszczonej w Gazecie 1705-ej, bo ten czcigodny kapłan był w naszej parafji proboszczem. Jaką on nam pamiątkę po sobie zostawił, w krótkości tu napiszę. Zastał u nas mały, ubogi kościołek, w którym nawet niemożna było się pomodlić, bo jak się kto chciał dostać bliżej wielkiego ołtarza, to musiał się namęczyć jakby przy najcięższej pracy; tłok był niewypowiedziany, — gdyś był stary, albo mały, to lepiejbyś się był nie pokazywał. Widząc taką udrękę parafjan, ksiądz zaczął gorąco namawiać do budowy nowego kościoła. Ale jak tu rozpocząć, kiedy niema na to ani grosza, a parafjanie mówią, że są ubodzy i nie podołają temu. Ale nasz kochany pasterz nie przestał prosić i przekonywać, że byle były dobre chęci, to Pan Bóg nam dopomoże. Nie brakło gospodarzy chętnych do budowy kościoła, ale, niestety, było też wielu przeciwnych temu. Dużo się napracował ten sługa Boży, zanim nas do jedności doprowadził; sam mówił, że się na tę intencję modlił i nowennę odprawiał. Kiedy już zapadła uchwała parafjalna, a zkoleji przyszło i pozwolenie władzy, dopiero ksiądz nasz wziął się gorliwie do wielkiej pracy. Gdyby nie jego gorliwość, tobyśmy do dnia dzisiejszego gnietli kości w owym małym kościołku. Ksiądz proboszcz wystarał się dla nas o głazy na fundamenty (dostaliśmy je darmo od jednego właściciela dóbr w sąsiedniej parafji), a także sprawił zabiegami swemi, że i kamień łamany dostaliśmy bardzo tanio. Wapno i cegłę zwoziliśmy z Częstochowy, przeszło siedem mil. Budowa szła dobrze. Mury kościoła były już na wysokości 10 łokci, co stanowiło trzecią część całkowitej wysokości ścian: drzewo na wiązanie dachu mieliśmy już obrobione, okna żelazne były już sprowadzone z Częstochowy, bo drogi nasz Kapłan tak umiał do ludzi przemawiać i zachęcać, że nietylko końmi zwozili, ale niektórzy o milę sami kamienie na półwoziu ciągnęli, i to jedynie ze swej szczerej chęci, nie z żadnego przymusu, — aby tylko coś na chwałę Bożą zrobić. I szła robota raźno, aż miło było spójrzeć. Wtem na wiosnę 1904 r. nieprzyjaciele proboszcza z dwóch wsi, co mają kościołek filjalny, widząc że i oni będą pociągnięci do składek kościelnych, zaczęli szkalować drogiego proboszcza przed rządem i przed biskupem tak niegodziwie, tak zażarcie, że go i wyżarli. proboszcz i przychylni mu parafjanie nie myśleli nawet, żeby coś podobnego stać się mogło. A jednak się stało. Gdy nam drogi Kapłan oznajmił ze łzami w oczach, że nas musi opuścić, to nam wszystkim jakby strzała serca przeszyła i nie mogliśmy nawet uwierzyć, żeby to była prawda. A gdy nastąpił dzień jego odjazdu, to płacz i żal był nieukojony. Musieliśmy się jednak z ciężkim losem pogodzić. O, zacny kapłanie! niech ci za te trudy poniesione dla nas Pan Bóg płaci przez długie lata zdrowiem i powodzeniem, a po śmierci niebieską koroną! Bo napewno można powiedzieć, że i nasze prawnuki nie oglądałyby nowego kościoła, gdyby nie Ty, księże drogi, fundatorze! To też jakeśmy ujrzeli twą podobiznę w Gazecie Świątecznej, to się po kilku naraz cisnęło, — każdy chciał zobaczyć drogiego nam fundatora. O szczęśliwaś, parafjo Srocka, żeś dostała takiego proboszcza, bo, jak słychać, i tam wykonał już dużo rzeczy pożytecznych. — Proszę uprzejmie redakcję Gazety Świątecznej o wydrukowanie tego listu na podziękowanie czcigodnemu księdzu kanonikowi Kokowskiemu, boć on nas zachęcił i do czytania Gazety Świątecznej, którą zpoczątku za swoje pieniądze nam sprowadzał. Za jego to sprawą do dzisiejszego dnia ją czytamy i mamy z niej duży pożytek. A teraz muszę wspomnieć, jakeśmy budowy osieroconego kościoła dokończyli. Przybył zaraz do nas ksiądz Kobielski i pocieszał nas, zasmuconych, że będziemy dalej budowali. Ale jakoś rok minął, a robota wcale nam nie szła. Dopiero w roku następnym nowy proboszcz lepiej poznał swych parafjan i zaczęto się ruszać około budowy; bo chociaż była obrana do tego rada, to jednak bez kierownika, jakim jest proboszcz w parafji, niewiele można było zrobić. Tak tedy, i Bogu dzięki, w ciągu czterech lat dokończyliśmy jakoś budowy świątyni. Poświęcenia nowego kościoła dopełnił ksiądz biskup kujawsko-kaliski Stanisław Zdzitowiecki. Jest nam teraz o wiele wygodniej, bo nie wiemy, co to tłok w kościele; ale bardzo w tym kościele jeszcze ubogo, bo jest tylko wielki ołtarz i w nim figura Serca Jezusowego, a na dwa ołtarze boczne są tylko wymurowane mensy i na jednej stoji figura Matki Boskiej, a na drugiej—Pan Jezus na krzyżu. Bardzo więc dużo nam jeszcze brak. Mamy w Dzietrznikach kółko rolnicze, ale się bardzo licho obraca. Zachęcił nas do założenia kółka p. Kobylański, właściciel większego majątku, i nie szczędząc trudu przyjeżdża do nas o trzy wiorsty w pierwszą niedzielę każdego miesiąca i miewa pouczające pogadanki, a prócz tego dopomaga nam sprowadzać sztuczne nawozy i razem posyłamy je do badania. Słowem, pomaga nam dużo, ale niebrak i u nas ludzi ciemnych, którzy nie chcą korzystać z dobrego. Członek Kółka rolniczego Fr. Okwieciński.

Zorza 1917 nr 27

Zjazd Kółek Rolniczych w Wieluniu.
Centralne Towarzystwo Rolnicze, w obecnych tak ważnych czasach, kiedy na ziemiach polskich tworzą się nowe stosunki nietylko polityczne, lecz i gospodarcze, uważa za najpilniejszą sprawę budzić siły ludu wiejskiego przez skierowanie ich do pracy w Kółkach Rolniczych, których zakres działania zamyśla znacznie rozszerzyć.
Kiedy bowiem za rządów rosyjskich pole działalności Kółek Rolniczych było ściśle ograniczone i sprowadzało się do spraw jedynie i bezpośrednio z rolnictwem związanych, obecnie Centralne Towarzystwo zamierza opracować ustawę dla Kółek Rolniczych o daleko szerszym programie. Projektowane jest objęcie prócz celów czysto rolniczych, także społeczno-kulturalnych, a tem samem ześrodkowanie w Kółkach Rolniczych wszelkiej działalności na wsi polskiej, a więc: 1) organizowanie młodzieży włościańskiej w towarzystwa śpiewaczei gimnastyczne 2) zakładanie straży ogniowych 3) otwieranie czytelni ludowych 4) rozpowszechnianie gazet i książek 5) powoływanie do życia towarzystw współdzielczych i kas pożyczkowo-oszczędnościowych i t. p.
Jeśli się zważy doniosłość wyżej wymienionych zadań, które i wiele dobrej woli i znacznego nakładu pracy wymagać będą, to okażą się bezpodstawnemi głosy tych, którzy uważają, iż w obecnej dobie Kółka Rolnicze nie mają pola działania.
Dla dobra i szczęścia drogiej nam wszystkim Ojczyzny, mimo trudnych i niepomyślnych warunków, w jakich się znalazła wieś polska, musimy koniecznie zabrać się do pracy i to bezzwłocznie, gdyż bezczynne wyczekiwanie na lepsze do pracy czasy może nas omylić i zgubnie się odbić na przyszłość kraju naszego.
Przed wybuchem wojny w ziemi Wieluńskiej było czynnych zgórą dwadzieścia Kółek Rolniczych, których działalność w ostatnich latach zupełnie zamarła, i dziś nikt nie zabiega o ożywienie i wznowienie ich działalności. Jest to objaw niepożądany i zgubny, przeto musimy zaradzić temu, musimy się ocknąć z uśpienia na głos Centralnego Towarzystwa Rolniczego, które uważa za najpilniejszy swój cel dzisiaj uruchomienie jaknajwiększej liczby Kółek Rolniczych, w którychby zespolone siły duchowieństwa, obywatelstwa i włościaństwa wspólnie i zgodnie pracować mogły nad podniesieniem gospodarczego i kulturalnego stanu wsi polskiej.
W początkach bieżącego miesiąca C. T. R. wysłało do Wielunia swego delegata p. Medyńskiego, który na zebraniu w dniu 4 b. m. przedstawił konieczność uruchomienia Kółek Rolniczych w ziemi Wieluńskiej. Zebranie, godząc się z wywodami delegata, powołało do życia Komisję z niżej podpisanych osób, której poruczoną została sprawa zwołania zgromadzenia z całego powiatu.
Komisja, w osobach niżej podpisanych, zgodnie z włożonym na nią obowiązkiem — zwraca się przez niniejszą odezwę z gorącem wezwaniem do wszystkich włościan, obywateli ziemskich i kapłanów całej ziemi Wieluńskiej, by raczyli przybyć do Wielunia na walne zebranie rolnicze w dniu 10 lipca r. b na godzinę 2-gą po południu podług czasu letniego do sali Towarzystwa Muzycznego (Ochrony). Punktualność jest bezwarunkowo wymaganą, obrady bowiem trwać mogą tylko do godz. 6 ej.
Na walne zebranie zapewniony jest przyjazd dwuch prelegentów z Warszawy.
Przeświadczeni o zrozumieniu ważności sprawy przez wszystkich ludzi dobrej woli i miłujących kraj ojczysty-tuszymy, iż w dniu 10-ym lipca na walne zebranie rolnicze stawią się wszyscy, do których dojdzie niniejszy głos wezwania i którym nieobojętną jest sprawa pracy dla ogólnego dobra narodowego.
Ignacy Bąkowski ze Skomlina, Marcin Bryś z Żytniowa, Piotr Derda z Dzietrznik, Wawrzyniec Koźmiński z Okalewa, Stanisław Madaliński z Brzozy, Ks. Wincenty Przygodzki z Czarnożył, Edward Siwiński ze Skomlina, Stanisław Tarnowski z Rudlic, Franciszek Tobis z Kowali, Ks. Bolesław Wróblewski z Praszki, Antoni Wykrota z Białej, Ks. Antoni Zmysłowski z Żytniowa.
W sprawie zjazdu, na który wzywa powyżej zamieszczona odezwa Redakcja „Zorzy” otrzymała list następujący:
Bracia włościanie i bracia rolnicy!
Powinniśmy się na zjazd do Wielunia zjechać wszyscy, komu leży na sercu dobro gospodarstwa naszego i dobro naszych dzieci w przyszłości. Grzechem byłoby, gdybyśmy się oglądali na tych, którzy myślą o tem tylko, żeby dziś mieć, co zjeść, „a jutro będzie, jak Bóg da”. Nie, nam dziś trzeba zdwoić siły i pracować nad podźwignięciem naszego rolnictwa, radzić wspólnie, w gromadzie nad dolą naszą i naszych dzieci.
Wiedzmy, że jeśli nie weźmiemy się gromadą za ręce, to nas obcy wypchną, a my, później będziemy narzekać, że nam nikt nie radził dobrze. A więc jedźmy wszyscy, gospodarze, na zjazd kółek rolniczych na dzień 10 lipca. Niech nikogo nie zbraknie: i z tych, co należą do kółek, i z tych co nie należą, a chcą lepszej przyszłości dla siebie i swych dzieci.
Wawrzyniec Koźmiński z Okalewa.


Gazeta Świąteczna 1917 nr 1879

Z parafji Dzietrznik w ziemi Wieluńskiej piszą do nas: Wieś Dzietrzniki leży przy drodze bitej z Częstochowy do Wielunia. Kościół mamy bardzo ładny, duży, o trzech nawach, murowany z cegły na sposób gotycki, skończony i zaraz pokonsekrowany dnia 19-go września 1909 roku. Proboszcz nas, ksiądz Poraj-Kobielski, miał wiele kłopotu z budową, ale dzięki Bogu w 1904 roku reszta długów została spłacona. — Szkół w parafji mamy trzy, a cieszymy się nadzieją, że zczasem przybędzie ich więcej. W sierpniu roku ubiegłego założyliśmy kapelę kościelną; przewodniczącym jej jest ksiądz proboszcz, a kapelmistrzem L. Więckowski. W razie potrzeby umiemy zamienić narzędzia muzyczne na odpowiednie narzędzia gospodarskie, to też, kochając naszego księdza przewodniczącego, dnia 2-go października stanęliśmy wszyscy jak jeden z motykami na polu proboszczowskiem i wykopaliśmy wszystkie kartofle, a na dokopce zagraliśmy i zaproszeni zostaliśmy na przyjęcie na plebanji. Uczymy się muzyki z wielką ochotą, to też w tak krótkim czasie dokazaliśmy tyle, że graliśmy w kościele w dzień odpustu św. Katarzyny, a wielką to dla nas jest zachętą, że nas ksiądz odprawiający wtedy nabożeństwo pochwalił. — Dnia 16-go grudnia roku ubiegłego było w naszym kościele nabożeństwo za duszę ś. p. Henryka Sienkiewicza. Po mszy św. dzieci ze szkoły z nauczycielem P. Borowieckim na czele wykonały pięknie śpiew „Boże, coś Polskę”. Co niedziela i święto mamy też bardzo ładne śpiewy na chórze. Czytelnik.

Gazeta Świąteczna 1918 nr 1955

Dobre i złe w parafji Pątnowie w ziemi Wieluńskiej. Wieś Pątnów leży przy drodze bitej z Wielunia do Krzepic. Ludności ma parafja 1690 dusz, a kościół drewniany pod wezwaniem Św. Jana Ewangielisty. Proboszczem jest ksiądz Berendt. Praca społeczna i tutaj się krzewi, co powinno cieszyć każdego dobrego Polaka. Przed wojną w gminie Kamionce, do której Pątnów należy, było tylko sześć szkół, obecnie założono jeszcze cztery. Następnie, za staraniem zarządu gminnego i światlejszych gospodarzy powstała w roku zeszłym straż ogniowa. Do zarządu zostali powołani: ksiądz Berendt na przewodniczącego, A. Grabiński na zastępcę, M. Krzyżanowski na naczelnika straży, B. Grabiński na pomocnika naczelnika, P. Krauze na skarbnika, I. Maternowski na pisarza, A. Madeła na gospodarza strażackich narzędzi. Do rady sprawdzającej wybrano A. Kocha, A. Dubasa i J. Kalembę. Za przykładem Pątnowa wsie Dzietrzniki i Kadłub, w tejże gminie, pozakładały też straże ogniowe. — Czytelnictwo rozwija się coraz bardziej, światlejsi gospodarze i młodzież sprowadzają gazety, bo wiedzą, że czytanie dobrych rzeczy rozjaśnia umysł i uczy nietylko gospodarzyć na roli, ale i o gospodarce krajowej poucza. Czytujemy najwięcej Gazetę Świąteczną. Obok tego, co dobre, trzeba wspomnieć i o tem, co zasługuje na naganę. Otóż dużo żydów mieszkających po naszych wioskach zaczęło wyrabiać tajemnie wódkę. Potrzebne im jest do tego żyto i kartofle, więc skupują je, płacąc za kartofle po 32 marki za korzec, a za żyto po 100 do 200 marek. Tyle ludzi przymiera z głodu i nieraz nie może kupić kartofla lub garstki żyta na mąkę, a tu marnuje się te dary Boże na to, żeby rozpajać słabych i ciemnych. Co gorsza, i chrześćjanie łakomiąc się na pieniądze dopomagają też żydom, a nawet niektórzy biorą się sami do pędzenia gorzałki. Hańba takim fabrykantom trucizny! Hańba też kobietom, które mając mężów na wojnie żyją w rozpuście, wbrew szóstemu przykazaniu Bożemu! Przypomnijmy sobie, jak straszną karę zesłał Pan Bóg niegdyś za takie grzechy na Sodomę i Gomorę. Ludzie, którzy nie wyzbyli się bojaźni Boga i miłości Ojczyzny, powinni walczyć z tą podwójną zarazą: tajemnego pędzenia wódki i nieobyczajności. Chwalmy dobre rzeczy, ale i na złe, które się panoszy, nie zamykajmy oczu, bo kto zakrywa złe, jest gorszy od złodzieja kradnącego nasze mienie. Czytelnik K. W. A.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1924 nr 44


Na zasadzie postanowienia Województwa z dnia 24.9 1924 r. L. Pr. 4109 (2) III wciągnięto do rejestru Stowarzyszeń i Związków Nr. 885 „Towarzystwo Straży Ogniowej Ochotniczej w Dzietrznikach".

Zorza 1925 nr 4

Wiece i zebrania. Korzystając ze świąt, poseł okręgu Kalisz — Turek — Wieluń, p. J. Kawecki Zw. L. -N. urządził szereg wieców i zebrań w pow. wieluńskim, a mianowicie: 2 stycznia w Rudnikach, 3-go w Żytniowie, 4-go 2 zebrania w Praszce, 5-go w Dzietrznikach, 6-go w Wieluniu, 8-go w Białej, 9-go w Czarnożyłach. Wszystkie te zebrania odbyły się w spokoju, przy dużem zainteresowaniu słuchaczów. Poseł J. Kawecki ponadto odbył kilka konferencyj w sprawie pomocy dla szkoły średniej w Wieluniu i w sprawach rzemieślniczych, a także załatwił szereg interesantów, z którymi osobiście był w rozmaitych urzędach. Ze wszystkich rozmów oraz z zapytań na wiecach widać, że ludność pragnie pomocy w zakresie codziennych trosk i że otrząsa się powoli z pod wpływu agitacji wywrotowych. Ludność pragnie przedstawienia istotnego stanu rzeczy, coraz mniej dając wiarę różnym obietnicom. Trzeba tylko, by ludnością tą, więcej jak dotychczas, zainteresowała się inteligencja wiejska i miejska, gdyż tam tylko, gdzie ludność pozostaje bez kierownictwa, daje ona posłuch niesumiennej agitacji.

Obwieszczenia Publiczne 1925 nr 103


Sąd okręgowy w Kaliszu, na mocy art. 1777-6 U. P. C., obwieszcza, iż na skutek decyzji sądu z d. 24 października 1925 r. zostało wdrożone postępowanie o uznanie za zmarłego, Antoniego Borgula, wobec czego sąd wzywa go, aby w terminie 6-miesięcznym, od dnia wydrukowania niniejszego, zgłosił się do sądu, gdyż w przeciwnym razie, po upływie tego terminu zostanie przez sąd uznany, za zmarłego; wzywa się wszystkich, ktoby wiedział o życiu, lub śmierci Antoniego Borgula, aby o zna­nych sobie faktach zawiadomił sąd okręgowy w Kaliszu, w powyższym terminie; nadto sąd nadmienia, że Antoni Borgul, był stałym mieszkań­cem wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, star. wieluńskiego, i że w 1919 r. zo­stał powołany do wojska. Nr. spr. II Z. 42/24.


Obwieszczenia Publiczne 1926 nr 77a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wcią­gnięto następujące wpisy pod Nr. Nr.:
d. 12 czerwca 1926 r.
7075 „Józef Środa", restauracja z prawem sprzedaży wyrobów wódczanych w Dzietrznikach, gm. Kamionka, pow. wieluńskiego. Istnieje od 1 stycznia 1914 r. Właśc. Józef Środa, zam. w Dzietrznikach.
d. 16 czerwca 1926 r.
7133 „Leon Karcz", rzeżnictwo we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. wieluńskiego. Istnieje od 1 stycznia 1900 r. Właśc. Leon Karcz, zam. we wsi Dzietrzniki.


Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 37a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:





dnia 28 grudnia 1927 r.
8634. „Antoni Klimas" — sklep kolonjalny i wyroby tytoniowe we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. wieluńskiego. Istnieje od 1924 ro­ku. Właśc. Antoni Klimas, zam. w Dzietrznikach.
8635. „Roch Dubas" — sklep kolonjalno-spożywczy, skup jaj i wy­roby tytoniowe we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. wieluńskiego. Istnieje od 1924 roku. Właśc. Roch Dubas, zam. w Dzietrznikach.


Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 69a



Dnia 11 lipca 1928 roku.
9179. „Franciszek Środa" — sklep kolonjalno-spożywczy i wyroby masarskie we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. wieluńskiego. Istnie­je do 1925 roku. Właśc. Franciszek Środa, zam. tamże.

Z Otchłani Wieków 1929 nr 5 i 6

Zdzisław Rajewski.
Zestawienie zabytków przedhistorycznych z powiatu wieluńskiego (woj. łódzkie)  
Epoka kamienna.
* Oznacza stanowiska położone nad Wartą.
O Oznacza stanowiska położone nad Prosną.
+ Oznacza stanowiska położone w promieniu 10 klm od Prosny.
D z i e t r z n i k i. St. I. Wiórek i okrzeski. 1929: 286.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

OGŁOSZENIE
O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie niżej wymienionych nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanych na zasadzie odkryć, dokonanych przez Kierownika Państwowych Poszukiwań Górniczych, Henryka Mandata, działającego w imieniu i na rzecz Głównej Dyrekcji Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, a mianowicie:
1) „Cud Wisły" o przestrzeni 1.137.997 metrów kw. na gruntach wsi Dzietrzniki i Grębień w Gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 27 września 1921 r. na gruncie Józefa Mirowskiego we wsi Dzietrzniki, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 7 października 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Cud Wisły" graniczy: na północy — z nadaniami „Pątnowo" i Dalachów", na wschodzie — z nadaniami „Bielany", „Dalachów" i „Cieszyn", na południu—z nadaniem „Szczepany" i na zachodzie — z nadaniami „Działoszyn" i „Belgrad".
2) „Kutno" o przestrzeni 1.137.998 metr. kw. na gruntach lasu państwowego Dzietrzniki i Izdebki, osady leśnej Budziaki i wsi Dzietrzniki w gm. Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 18 grudnia 1920 r. na gruncie osady leśnej państwowej Budziaki Nadleśnictwa Rudniki, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 15 stycznia 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Kutno" graniczy: na północy — z nadaniem górniczem „Belgrad", na wschodzie — z nadaniem górniczem „Działoszyn", na południu — z nadaniem górniczem „Przemyśl", na zachodzie — z nadaniami górniczemi „Podhajce" i „Baku".
3) „Bielany" o przestrzeni 1.137.993 mtr. kw. na gruntach wsi Dzietrzniki i Kosa Strona, gm. Kamionka, oraz majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce, a także odcinka szosy państwowej Częstochowa—Wieluń.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 14 września 1921 r. na gruncie Wincentego Kobylańskiego we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i stwierdzono protokularnie 20 września 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Bielany" graniczy: na północy — z nadaniami „Dalachów" i „Rychłowice", na wschodzie — z nadaniami „Saloniki" i „Rychłowice", na południu — z nadaniem „Cieszyn", na zachodzie — z nadaniami „Dalachów" i „Cud Wisły".4) „Rychłowice" o przestrzeni 1.137.958 metr. kw. na gruntach majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce oraz wsi Dzietrzniki i folwarku Pątnówek gm. Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 29 lipca 1921 r. na gruncie majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce i stwierdzone protokularnie 19 sierpnia 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Rychłowice" graniczy: na północy z nadaniami „Cetynja" i „Serafinów", na wschodzie — z nadaniami „Serafinów" i „Madeli", na południu — z nadaniami „Saloniki" i „Bielany", na zachodzie — z gruntami wsi Dzietrznik i folwarku Pątnówek.
5) „Szczerców" o przestrzeni 1.137.993 mtr. kw. położonej na gruntach lasu państwowego Dzietrzniki i wsi Dzietrzniki i szosy państwowej, gm. Kamionka, pow. Wieluńskego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 11 lutego 1921 r. na gruncie lasu rządowego Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 16 marca 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Szczerców" graniczy: na północy z nadaniami „Messyna" i „Żwirownia", na wschodzie — z nadaniem „Rybnik", na południu — z lasami państwowemi Dzietrzniki i na zachodzie — z nadaniem „Ossjaków".
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, w województwie Łódzkiem.
Na skutek tego w dniu 24 maja 1929 roku o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dnia 24 maja r. b. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
Inż. górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie niżej wymienionych nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanych na zasadzie odkryć, dokonanych przez Kierownika Państwowych Poszukiwań Górniczych, Henryka Mandata, działającego w imieniu i na rzecz Głównej Dyrekcji Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, a mianowicie:
1) „Kamieńsk" o przestrzeni 1.137,994 mtr. kw. położonej na gruntach lasu państwowego Dzietrzniki i osady Kałuże i Polaki i szosy państwowej gminy Kamionka, pow. Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 10 marca 1921 r. na gruncie lasu państwowego Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 16 marca 1921 r.
Wyjedywana przestrzeń nadania górniczego „Kamieńsk" graniczy: na północy — z lasem państwowym Dzietrzniki i nadaniami „Szczerców" i „Rybnik"; na wschodzie — z lasem państwowym Dzietrzniki i osady Polaki i nadaniem „Mazury"; na południu — z gruntami osady Kałuże i Polaki i nadaniami „Podole" i „Ślązacy"; na zachodzie — z lasem państwowym Dzietrzniki.
2) „Mazury" o powierzchni 1.130.711 mtr. kw. położonej na gruntach lasu państwowego Budziaki, wsi Dzietrzniki i Kałuże, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 13 października 1921 r. na gruncie lasu rządowego Budziaki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 28 października 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Mazury" graniczy: na północy — z gruntami lasu państwowego Budziaki — i z nadaniami „Rybnik" i „Jabłonków"; na wschodzie — z gruntami wsi Kałuże i Dzietrzniki i nadaniem „Jabłonków"; na południu—z gruntami wsi Kałuże, lasem państwowym i nadaniami „Ślązacy" i „Wołyń"; na zachodzie — z lasem państwowym Budziaki i nadaniem „Kamieńsk".
3) „Maryca" o przestrzeni 1.137,998 mtr. kw. położonej na gruntach lasu państwowego Dzietrzniki i osady Kałuże i szosy państwowej gminy Kamionka, pow. Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 17 marca 1921 r. na gruncie lasu państwowego Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia kwietnia 1921 r.Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Maryca" graniczy: na północy — z nadaniem „Ossjaków", na wschodzie — z nadaniem „Kamieńsk", na południu — z gruntami wsi Kałuże i Dzietrzniki, i na zachodzie — z nadaniem „Mgławica".
5) „Pajęczno" o przestrzeni 1.138.000 mtr. kw., położonej na gruntach lasu państwowego Dzietrzniki i wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i lasu państwowego Marki, gminy Praszka, powiatu Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 22 stycznia 1921 r. na gruncie lasu państwowego Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 14 lutego 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Pajęczno" graniczy: na północy z nadaniem „Działoszyn", na wschodzie — z nadaniami „Szczepany" i „Ossjaków", na południu — z lasem państwowym Marki i Dzietrzniki i gruntami wsi Dzietrzniki, na zachodzie — z nadaniami „Halicz" i „Przemyśl".
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, w województwie Łódzkiem.
Na skutek tego w dniu 4 czerwca 1929 r. o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dnia 4 czerwca r. b. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
Inż górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

OGŁOSZENIE O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w
Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie niżej wymienionych nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanych na zasadzie odkryć, dokonanych przez Kierownika Państwowych Poszukiwań Górniczych, Henryka Mandata, działającego w imieniu i na rzecz Głównej Dyrekcji Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, a mianowicie:
1) „Żwirownia" o przestrzeni 1,137,995 mtr. kw. na gruntach lasu państwowego Budziaki i wsi Dzietrzniki, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 28 stycznia 1921 r. na gruncie lasu państwowego Budziaki, Nadleśnictwa Rudniki, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie 14 lutego 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Żwirownia" graniczy: na północy z nadaniem „Cieszyn", na wschodzie — z nadaniem „Messyna", na południu — z nadaniem „Szczerców" i na zachodzie — z nadaniami „Ossjaków" i „Szczepany".
2) „Cisowo" o przestrzeni 1,138.000 mtr. kw. na gruntach wsi Grębień i obywatela Kobylańskiego w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 10 sierpnia 1921 r. na gruncie Stanisława Napieraja we wsi Grębień, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 18-go sierpnia 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Cisowo" graniczy: na północy — z gruntami wsi Grębień, na wschodzie — z gruntami obywatela Kobylańskiego, na południu — z nadaniami „Pątnowo" i „Dalachów" i na zachodzie — z nadaniem górniczem „Pątnowo".
3) „Kamionka" o przestrzeni 1,131,250 mtr. kw. na gruntach majątku państwowego Pątnów, wsi Pątnów oraz wsi Nowy Poduchowny Pątnów, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 25 lipca 1921 r. na gruncie majątku państwowego Pątnów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 26 lipca 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Kamionka" graniczy: na północy i wschodzie — z gruntami wsi Pątnów, na południu — z nadaniem górniczem „Serafinów" i na zachodzie — z nadaniem górniczem „Cetynja".
4) „Dzietrzniki" o przestrzeni 1,133,783 mtr. kw. na gruntach wsi Pątnów, Popowice, Grębień i folwarku Pątnówek, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 24 maja 1921 r. na gruncie Piotra Krauzego we wsi Pątnów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 7 czerwca 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Dzietrzniki" graniczy: na północy — z gruntami wsi Popowice i Pątnów, na wschodzie — z gruntami wsi Pątnów, na południu — z nadaniami górniczemi „Cetynja" i „Cisowo", na zachodzie — z gruntami wsi Grębień i Popowice.
5) „Pątnowo" o przestrzeni 1.137.998 mtr. kw. na gruntach wsi Grębień, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 4 sierpnia 1921 r. na gruncie Stanisława Napieraja we wsi Grębień, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 18 sierpnia 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Pątnowo" graniczy: na północy, wschodzie i południu z gruntami wsi Grębień, na zachodzie — z nadaniami górniczemi „Gdynia", „Batum" i „Lublin".
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, w województwie Łódzkiem.
Na skutek tego w dniu 25 maja 1929 roku o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dnia 25 maja r. b. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
Inż górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

OGŁOSZENIE
O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie niżej wymienionych nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanych na zasadzie odkryć, dokonanych przez Kierownika Państwowych Poszukiwań Górniczych, Henryka Mandata, działającego w imieniu i na rzecz Głównej Dyrekcji Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, a mianowicie:
1) „Dalachów" o przestrzeni 1.137.993 mtr. kw. na gruntach wsi Dzietrzniki, Kusa Strona, Grębień i folwarku Pątnówek, w gminie Kamionka, pow. Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 17 sierpnia 1921 r. na gruncie Franciszka Podymy we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i było stwierdzone protokularnie 18 sierpnia 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Dalachów" graniczy: na północy — z nadaniem „Cisowo" i gruntami folwarku Pątnówek, na wschodzie — z nadaniem „Rychłowice", na południu — z nadaniami „Bielany" i „Cud Wisły", na zachodzie — z nadaniem górniczem „Pątnowo".
2) „Madeli" o przestrzeni 1.137.999 mtr. kwadr. na gruntach majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce i wsi Pątnówek, gm. Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 19 maja 1921 r. na gruntach majątku państwowego Bieniec, w gminie Mierzyce i było stwierdzone protokularnie dnia 7 czerwca 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Madeli" graniczy: na północy, wschodzie i zachodzie — z gruntami majątku państwowego Bieniec, na południu — z nadaniami górniczemi „Bieniec" i „Saloniki".
3) „Trajków" o przestrzeni 1.137.999 mtr. kwadr. na gruntach wsi Bieniec i majątku państwowego Bieniec, w gminie Mierzyce.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 18 maja 1921 r. na gruntach majątku państwowego Bieniec, w gminie Mierzyce i było stwierdzone protokularnie dnia 7-go czerwca 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Trajków" graniczy: na północy i zachodzie — z gruntami wsi Bieniec i majątku państwowego Bieniec, na południu i wschodzie — z gruntami wsi Bieniec,
4) „Bieniec" o przestrzeni 1.137.992 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka oraz wsi Bieniec i majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 19 maja 1921 r. na gruntach majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce i było stwierdzone protokularnie dnia 7 czerwca 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Bieniec" graniczy: na północy — z nadaniem górniczem „Madeli", na wschodzie — z nadaniem „Trajków", na południu — z gruntami majątku państwowego Bieniec i na zachodzie — z gruntami majątku państwowego Bieniec i nadaniem górniczem „Saloniki".
5) „Mierzyce" o przestrzeni 1.138,000 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, oraz wsi Syberja, Bieniec i majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane w dniu 21 czerwca 1921 r. na gruncie Walentego Czernucha we wsi Syberja, gm. Mierzyce i było stwierdzone protokularnie dnia 15 lipca 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Mierzyce" graniczy: na północy — z gruntami wsi Bieniec i nadaniem „Bieniec", na wschodzie — z gruntami wsi Bieniec, na południu — z nadaniem górniczem „Skutari", na zachodzie — z nadaniem górniczem „Ateny".
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, w województwie Łódzkiem.
Na skutek tego w dniu 22 maja 1929 roku o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dnia 22 maja r. b. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
inż. górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

OGŁOSZENIE
O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw. ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, do którego przeszły uprawnienia górnicze b. władz okupacyjnych na zasadzie Ustawy Sejmowej z dnia 15 lipca 1920 r., o uzyskanie nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej pod następującemi nazwami:
1) „Belgrad" o przestrzeni 1.138.000 mtr. kwadr. na gruntach wsi Józefów, Dzietrzniki, Grębień, lasu państwowego Izdebki i osady leśnej państwowej Budziaki, w gminie Kamionka, pow. Wieluńskiego.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 12 sierpnia 1918 r. na gruncie Józefa Szarfa we wsi Józefów, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie 18 września 1918 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Belgrad" graniczy: na północy — z nadaniami górniczemi „Batum" i „Pątnowo", na wschodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki, na południu — z nadaniami górniczemi „Kutno" i „Działoszyn", na zachodzie — z lasem państwowym Izdebki i gruntami wsi Józefów.
2) „Otwock" o przestrzeni 1.130.134 mtr. kwadr. na gruntach wsi Komorniki i wsi Ożarów, w gminie Skomlin.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 31 maja 1918 r. na gruncie Ludwika Marko w lesie Żelazna, wsi Komorniki, gm. Skomlin i sprawdzone protokularnie 17 września 1918 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Otwock" graniczy: na północy — z gruntami wsi Komorniki, na wschodzie i południu — z gruntami majątku Ożarów i lasem wsi Ożarów i na zachodzie — z nadaniami górniczemi „Wilno" i „Sosnowiec".
3) „Gdynia" o przestrzeni 1.137.995 mtr. kwadr. na gruntach wsi Grębień i Józefów, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 15 lipca 1918 roku na gruncie Franciszka Głomskiego we wsi Józefów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 17 września 1918 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Gdynia" graniczy: na północy — z nadaniem górniczem „Kujawy", na wschodzie — z gruntami wsi Grębień, na południu — z nadaniem „Lublin", na zachodzie — zgruntami wsi Józefów,
4) „Kujawy" o przestrzeni 1.053.785 mtr. kwadr. na gruntach wsi Grębień, Józefów i Popowice, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 17 lipca 1918 r. na gruncie Jana Grondysa we wsi Józefów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 17 września 1918 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Kujawy" graniczy: na północy i wschodzie — z gruntami wsi Popowice, na południu — z nadaniami górniczemi „Gdynia" i „Królewiec" i na zachodzie — z nadaniami górniczemi „Królewiec" i „Chorzów".
5) „Lublin" o przestrzeni 1.137.997 mtr. kwadr. na gruntach wsi Józefów, Grębień i Trajków, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 19 lipca 1918 r. na gruncie Antoniego Szczersnera we wsi Józefów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 18 września 1918 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Lublin" graniczy: na północy — z nadaniem „Saratów", na wschodzie — z gruntami wsi Grębień, na południu — z nadaniem „Batum" na zachodzie — z nadaniem górniczem , Kujawy".
6) „Cetynja" o przestrzeni 1.120.751 mtr. kwadr. na gruntach wsi Pątnów i folwarku Pątnówek, gminy Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 9 września 1918 r. na gruncie Antoniego Dubasa we wsi Pątnów, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie 18 września 1918 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Cetynja" graniczy: na północy i wschodzie
z gruntami wsi Pątnów, na południu — z gruntami wsi Pątnów i folwarku Pątnówek, na zachodzie — z gruntami folwarku Pątnówek.
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, województwa Łódzkiego.
Na skutek tego w dniu 14 maja 1929 roku o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dn. 14 maja 1929 r. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
Inż górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1929 nr 10

OGŁOSZENIE O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu artykułu 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Praw ces. ros. t. VII, wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, do którego przeszły uprawnienia górnicze b. władz okupacyjnych na zasadzie Ustawy Sejmowej z dnia 15 lipca 1920 r., o uzyskanie nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej pod następującemi nazwami:
1) „Ateny" o przestrzeni 1.138.000 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki i majątku państwowego Bieniec, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 2 września 1918 r. na gruncie Jana Pęcza we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie 18 września 1918 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Ateny" graniczy: na północy i wschodzie— z gruntami wsi Dzietrzniki i majątku państwowego Bieniec, na południu — z nadaniami „Skutari" i „Messyna", na zachodzie — z nadaniami „Messyna" i „Saloniki".
2) „Cieszyn" o przestrzeni 1.137.998 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki i folwarku Pątnówek, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 5 października 1918 r. na gruncie Jana Stanka we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i swierdzone protokularnie dnia 14 stycznia 1921 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Cieszyn" graniczy: na północy i zachodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki, na wschodzie — z nadaniami „Saloniki" i „Ateny", na południu — z nadaniami „Messyna" i „Żwirownia".
3) „Messyna" o przestrzeni 1.137.997 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki, w gminie Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 14 września 1918 r. na gruncie Józefa Cieśli we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie 18 września 1918 r.
Wyjednywana przestrzeń nadania „Messyna" graniczy: na północy — z nadaniami górniczemi „Cieszyn" i „Ateny", na wschodzie — z nadaniem „Skutari", na południu — z nadaniami „Rybnik" i „Szczerców", na zachodzie — z nadaniem „Żwirownia".
4) „Skutari" o przestrzeni 1.137.997 mtr. kwadr. na gruntach wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka oraz wsi Syberja i Bieniec, gminy Mierzyce.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 2 września 1918 r. na gruncie Antoniego Panka we wsi Dzietrzniki, gminy Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 18 września 1918 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Skutari" graniczy: na północy — z nadaniami ,,Ateny" i „Mierzyce", na wschodzie — z gruntami wsi Bieniec, na południu — z nadaniami „Oleśno" i „Rybnik", na zachodzie — z nadaniem górniczem „Messyna".
5) „Oleśno" o przestrzeni 1.137.999 mtr. kwadr. na gruntach wsi Bieniec, gminy Mierzyce i wsi Dzietrzniki. gminy Kamionka.
Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane dnia 2 października 1918 r. na gruncie Łukasz Pęcherza we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka i stwierdzone protokularnie dnia 14 stycznia 1921 roku.
Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Oleśno" graniczy: na północy — z nadaniem „Skutari" i grunt. wsi Bieniec, na wschodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki i Bieniec, na południu — z nadaniem „Jabłonków" i gruntami wsi Dzietrzniki, na zachodzie — z nadaniami „Jabłonków" i „Rybnik".
Wszystkie wyżej wymienione nadania górnicze są położone w powiecie Wieluńskim, w województwie Łódzkiem.
Na skutek tego w dniu 23 maja 1929 roku o godzinie 10-ej Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski, w biurze swojem, mieszczącem się w Częstochowie przy ulicy Panny Marji 67, będzie rozpatrywał wszelkie uwagi i protesty, jakie będą złożone na wskazany termin.
Życzący sobie mogą do dnia 23 maja r. b. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w wyżej wspomnianem biurze w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Ł. Głuszczak
Inż górn.


Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 12a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:



Dnia 13 października 1928 roku.
9638. „Franciszek Waliszewski" — sklep kolonjalno - spożywczy i wyroby tytoniowe we wsi Dzietrzniki, gminy Kamionka, pow. wieluń­skiego. Istnieje od 1926 r. Właśc. Franciszek Waliszewski, zamieszkały we wsi Dzietrzniki.


Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 24a

Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:

dnia 16 października 1929 roku
10922. „Józef Dubas", sklep kolonjalno - spożywczy w Dzietrznikach, gminy Kamionka, powiatu wieluńskiego. Istnieje od 1928 roku. Właśc. Józef Dubas, zam. w Dzietrznikach.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1930 nr 25

OGŁOSZENIE O WYJEDNYWANIU NADAŃ GÓRNICZYCH.
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu art. 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. Pr. ces. ros. T. VII. wyd. 1912 r.) i art. 2 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 lutego 1928 r. (Dz. Ustaw R. P. 1928 r. Nr. 17, poz. 139) Okręgowy Urząd Górniczy
Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, do którego przeszły uprawnienia górnicze b. władz okupacyjnych na zasadzie Uchwały Sejmowej z dnia 15 lipca 1920 r. (Dz. U. R. P. 1920 roku Nr. 70, poz. 465), o uzyskanie nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej pod następującemi nazwami:
1) „BATUM" o przestrzeni 1,138,010 m2, położone na gruntach wsi Wierzbie, gm. Praszka, oraz wsi Grębień, Józefów i Trajków, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, woj. Łódzkiego. — Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez b. Warszawskie T-wo Przemysłowe dnia 29 lipca 1918 r. na gruncie Ludwika Moczygęby we wsi Józefów, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, i było stwierdzone protokularnie przez b. okupacyjne władze górnicze 18 września 1918 roku. — Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „BATUM" graniczy: na północy — z gruntami wsi Wierzbie, Józefów, Trajków i Grębień, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Alwernja" Nr. 169 Sk.; — na wschodzie — z gruntami wsi Grębień, na południu — z gruntami wsi Grębień, Józefów i Wierzbie, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Paryż" Nr. 168 Sk., na zachodzie — z gruntami wsi Wierzbie i nadaniem górniczem skarbowem „Alwernja" Nr. 169 Sk.
2) „WILNO" o przestrzeni 1,137,876 m2, położone na gruntach wsi Przedmoście, gminy Praszka, oraz wsi Komorniki i Ożarów, gminy Skomlin, pow. Wieluńskiego, woj. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez b. Warszawskie T-wo Przemysłowe 8 lipca 1918 r. na gruncie Jana Uta z Żelaznej przy kolonji Motel i było stwierdzone protokularnie 17 września 1918 r. przez b. okupacyjne władze górnicze. — Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „WILNO" graniczy: na północy — z gruntami wsi Komorniki oraz z nadaniami górniczemi skarbowemi „Konstantynopol" Nr. 175 Sk. i „Sosnowiec" Nr. 176 Sk., na wschodzie — z gruntami wsi Komorniki i Ożarów, na południu — z gruntami wsi Ożarów, Przedmoście i Komorniki i na zachodzie — z gruntami wsi Komorniki.
6) „RYBNIK" o przestrzeni 1,138,000 m2, położone na gruntach lasu państwowego Dietrzniki i wsi Dietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, woj. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez b. Warszawskie T-wo Przemysłowe dnia 5 października 1918 r. na gruncie Józefa Pęcherza we wsi Dietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, i było sprawdzone protokularnie dnia 14 stycznia 1921 r.— Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „RYBNIK" graniczy: na północy — z gruntami wsi Dzietrzniki, na wschodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki i lasem państwowym Dzietrzniki, na południu — z gruntami lasów państwowych Dzietrzniki i na zachodzie — z gruntami lasów państwowych Dzietrzniki i wsi Dzietrzniki.

Na skutek powyższego w dniu 29 grudnia 1930 r. od godz. 10-ej rano w biurze Okręgowego Urzędu Górniczego, mieszczącem się w Częstochowie, przy ul. N. P. Marji Nr. 67, będą spisane protokuły o wyjednywanych nadaniach górniczych „BATUM", „WILNO", „CHEŁMNO", „OŚWIĘCIM", „ZAKOPANE" i „RYBNIK", i będą rozpatrywane wszelkie uwagi i protesty, jakie wpłyną do tego terminu do Okręgowego Urzędu Górniczego przeciwko wymienionym nadaniom.
Złożone protesty muszą być w dniu 29 grudnia 1930 r. osobiście wyjaśnione przez składających takowe.
Życzący sobie mogą do dnia 29 grudnia r. b. rozpatrywać plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w kancelarji Okręgowego Urzędu Górniczego w godzinach urzędowych.
Naczelnik Okr. Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Z. Górski
Inż. górn.

Echo Tureckie 1931 nr 10

Brak szkół w woj. Łódzkiem.
Przyrost dzieci w województwie łódz­kiem wynosi 25.000 rocznie. Wskutek tego pomimo wzniesienia szeregu szkół na te­renie tego województwa, w szeregu powia­tach już w bieżącym roku zabrakło miejsc w szkołach dla poważnej ilości dzieci. Otrzymujemy wiadomość o tym stanie rzeczy z następujących powiatów.
Powiat wieluński. W gminie Konopnia brakło miejsc w szkołach dla 47 dzieci, w gm. Działoszyn dla 168, w gm. Dietsznik dla 80, w gm. Mierzyce 115, w gm. Siemkowice 55, w gm. Dobrej 101 dzieci.
Powiat łęczycki. W gm. Grabów nie przyjęto do szkoły 80 dzieci, w gm. Wito­nia 90, w gm. Tum 186, w gm. Piątek 52 dzieci.
Powiat kaliski. W gm. Kamień nie przyjęto do szkoły 69, w gm. Tyniec 164, w gm. i mieście Kalisz 311 dzieci.
Pozatem dowiadujemy się, że w gm. Izbica i Lubotyń pow. Kolskiego nie przyjęto do szkół 223 dzieci, w gm. Szczerców pow. łaskiego 100, w gm. Stobicko i Sul­mierzyce pow. Radomskowskiego nie przyjęto 146 dzieci.

Nie wspominamy o szeregu gminach, w których ilość dzieci nieprzyjęta do szkół nie przekracza pięćdziesiątki, a tych jest bardzo duża ilość.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 11

OGŁOSZENIE
O wyjednywaniu nadań górniczych na rudę
żelazną z dnia 8 maja 1931 roku.
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu art. 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. praw ces. ros. t. VII. wyd. 1912 r.) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszem podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie niżej wymienionych nadań górniczych do wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanych na zasadzie odkryć, dokonanych przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, a mianowicie:
1. „BOCHNIA" o przestrzeni 1,138,018 mtr. kw., położone na gruntach lasu państwowego Pustkowie—Sołtysy, Nadleśnictwa Rudniki, wsi Wierzbie—Sołtysy i folwarku Wierzbie, gm. Praszka, oraz wsi Ożarów, gm. Skomlin, pow. Wieluńskiego, wojew. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych dnia 22 października 1920 r. na gruncie lasu Państwowego Pustkowie—Sołtysy, Nadleśnictwa Rudniki, gm. Praszka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia
listopada 1920 r. Wyjedywana przestrzeń nadania górniczego „BOCHNIA" graniczy: na północy — z gruntami folwarku Wierzbie, na wschodzie i na południu — z gruntami wsi Wierzbie—Sołtysy i z lasem państwowym Pustkowie—Sołtysy i na zachodzie z gruntami wsi Wierzbie—Sołtysy i wsi Ożarów .
2. „PODHAJCE" o przestrzeni 1,137,731 mtr. kw., położone na gruntach lasu państwowego Marki, wsi Wierzbie, Wierzbie— Sołtysy i Marki, gm. Praszka, oraz wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych dnia 27-go października 1920 r. na gruncie lasu państwowego Marki. gm. Praszka i było stwierdzone protokularnie dnia 2 listopada 1920 r. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „PODHAJCE", graniczy: na północy — z gruntami wsi Wierzbie, na wschodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki i z lasem państwowym Dzietrzniki, wsi Wierzbie i osady Marki, na południu — z gruntami lasów państwowych Marki, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Jarosław Nr. 218 P" i na zachodzie — z gruntami lasów państwowych Marki oraz z gruntami wsi Wierzbie.
3. „GRĘBIEŃ" o przestrzeni 1,131,867 mtr. kw., położone na gruntach wsi Bieniec, Łaszew i majątku państwowego Bieniec, kolonji z majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce, oraz wsi Pątnów, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, woj. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych 11 maja 1921 roku na gruncie majątku Państwowego Bieniec, gm. Mierzyce i było stwierdzone protokularnie 7 czerwca 1921 roku. — Wyjedywana przestrzeń nadania górniczego „GRĘBIEŃ" graniczy: na północy — z gruntami wsi Pątnów i Łaszew; na wschodzie — z gruntami wsi Łaszew; na południu — z gruntami wsi Bieniec, majątku państwowego Bieniec i kolonji z majątku państwowego Bieniec i na zachodzie — z gruntami kolonji z majątku państwowego Bieniec i gruntami wsi Pątnów.
5. „TARNÓW" o przestrzeni 1,137.669 mtr. kw., położone na gruntach wsi Mokrsko, majątku Mokrsko, szosy Wieluń—Skomlin, oraz Kolei wązkotorowej Praszka—Wieluń, gm. Mokrsko, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną-Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych dnia 14 sierpnia 1920 r. na gruncie Tomasza Majtyki we wsi Mokrsko, tejże gminy, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 10 września 1920 roku. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „TARNÓW" graniczy: na północy — z gruntami majątku Mokrsko, wsi Mokrsko, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Częstochowa Nr. 187 Sk.", na wschodzie — z gruntami wsi Mokrsko, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Częstochowa Nr. 187 Sk.", na południu — z gruntami wsi Mokrsko, majątku Mokrsko, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Florencja Nr. 180 Sk." i na zachodzie — z gruntami majątku Mokrsko, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Haga Nr. 181 Sk.".
6. „WICHERNIK" o przestrzeni 1,130,893 mtr. kw., położone na gruntach wsi Mokrsko,
tejże gminy, oraz wsi Komorniki, gm. Skomlin, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych dnia 29 lipca 1921 r. na gruncie Mikołaja Smolnika we wsi Mokrsko, tejże gminy i było stwierdzone protokularnie dnia 20 sierpnia 1921 roku. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „WICHERNIK graniczy: na północy — z gruntami wsi Mokrsko, na wschodzie i na zachodzie z gruntami wsi Mokrsko i Komorniki i na południu — z gruntami wsi Komorniki.
7. „PRZEMYŚL" o przestrzeni 1,137,720 mtr. kw., położone na gruntach lasów państwowych Marki, gm. Praszka i Dzietrzniki, gm. Kamionka, oraz wsi Marki, wsi Sołtysy i Wierzbie, gm. Praszka i wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego. — Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych dnia 12 października 1920 roku na gruncie lasu państwowego Marki, gm. Praszka, pow. Wieluńskiego i było stwierdzone protokularnie dnia 18 października 1920 r. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „PRZEMYŚL" graniczy: na północy — z gruntami wsi Dzietrzniki i lasem państwowym Dzietrzniki, na wschodzie—z lasem państwowym Dzietrzniki, gruntami wsi Dzietrzniki i nadaniem górniczem skarbowem „Działoszyn Nr. 222 P.", na południu — z gruntami wsi Dzietrzniki, lasem państwowym Marki i nadaniem górniczem skarbowem „Halicz Nr. 219 P" i na zachodzie z lasem państwowym Marki, gruntami osady Marki, gruntami wsi Wierzbie i nadaniem górniczem skarbowem „Jarosław7 Nr. 218 P".
Na skutek tego w dniu 18 czerwca 1931 r. o godz. 10-ej rano w biurze Okręgowego Urzędu Górniczego Częstochowskiego, mieszczącem się w Częstochowie, przy ul. N. P. Marji Nr. 57, będą spisane protokuły o wyjednywanych przez Skarb Państwa nadaniach górniczych: „BOCHNIA", „PODHAJCE", „GRĘBIEŃ", „ODCINEK", „TARNÓW", „WICHERNIK", „PRZEMYŚL" i "ROGATKI" i będą rozpatrywane wszelkie uwagi i protesty, jakie wpłyną do Urzędu Górniczego przed wskazanem terminem Przeciwko wymienionym nadaniom.
Życzący sobie mogą do dnia 18 czerwca 1931 r. rozpatrzyć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w kancelarji Okręgowego Urzędu Górniczego w Częstochowie.
Protokuł o wyżej wymienionych nadaniach będzie spisany trybem, wyłuszczonym w § 13 powołanej instrukcji.
Naczelnik Okręgowego Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Z. Górski
Inż. Górn.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 22

OGŁOSZENIE
Okręgowego Urzędu Górniczego Częstochowskiego
z dnia 28 października 1931 r. Nr. 2257/31 o wyjednywaniu nadań górniczych na rudę
żelazną:
BAKU", „RYGA", „SALONIKI", „CZŁUCHOWO" i „DZIAŁDOWO".
Zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu art. 454—540 Ustawy Górniczej (Zb. praw ces. ros. t. VII. wyd. 1912 r.) i art. 2 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 lutego 1928 r. (Dz. Ustaw R. P. Nr. 18, poz. 139) Okręgowy Urząd Górniczy Częstochowski niniejszym podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez inż. górn. Antoniego Dąbkowicza, Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w Warszawie, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, do którego przeszły uprawnienia górnicze b. władz okupacyjnych na zasadzie Uchwały Sejmowej z 15 lipca 1920 r. (Dz. U. R. P. z 1920 r. Nr. 70, poz. 463), o uzyskanie nadań górniczych dla wydobywania rudy żelaznej pod następującemi nazwami:
1) „BAKU" o przestrzeni 1,137,267 mtr. kwadr., położone na gruntach lasów państwowych Izdebki i Dzietrzniki, oraz osady leśnej Budziaki, Nadleśnictwa Rudniki, gruntach wsi Dzietrzniki i Józefów, gm. Kamionka, oraz na gruntach wsi Wierzbie, gm. Praszka, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Warszawskie T-wo Przemysłowe 5 sierpnia 1918 roku na gruncie Antoniego Anczyka we wsi Wierzbie, gm. Praszka, pow. Wieluńskiego, i było stwierdzone protokólarnie przez b. okupacyjne władze górnicze 18 września 1918 r. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „BAKU" graniczy: na północy — z gruntami wsi Wierzbie i Józefów, na wschodzie — z gruntami wsi Józefów, oraz z gruntami lasów państwowych Izdebki, Budziaki i Dzietrzniki, na południu — z gruntami lasu państwowego Dzietrzniki, oraz z gruntami wsi Dzietrzniki i Wierzbie, i na zachodzie — z gruntami wsi Wierzbie, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Paryż Nr. 168 Sk.".
2) „RYGA" o przestrzeni 1,125,124 mtr. kwadr., położone na gruntach wsi Ożarów, gm. Skomlin, oraz na gruntach wsi Wierzbie i folwarku Ożarów, gm. Praszka, pow. Wieluńskiego, wojew. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Warszawskie T-wo Przemysłowe 2 lipca 1918 r. na gruncie Jana Olenika, we wsi Ożarów, gm. Skomlin, pow. Wieluńskiego, i było stwierdzone protokólarnie przez b. okupacyjne władze górnicze dnia 17 września 1918 roku. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „RYGA" graniczy: na północy — z gruntami wsi Ożarów, oraz z nadaniami górniczemi skarbowemi: „Pszczyna Nr. 171 Sk", „Królewska Huta Nr. 172 Sk." i „Oslo Nr. 173 Sk.", na wschodzie — z gruntami wsi Ożarów i Wierzbie, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Oslo Nr. 173 Sk.", na południu — z gruntami wsi Wierzbie, oraz z nadaniem górniczem skarbowem „Tallin Nr. 170 Sk.", i na zachodzie — z gruntami wsi Wierzbie i Ożarów, folwarku Ożarów, oraz z nadaniami górniczemi skarbowemi „Tallin Nr. 170 Sk." i „Pszczyna Nr. 171 Sk.".
3) „SALONIKI" o przestrzeni 1,137,997 mtr. kw., położonego na gruntach wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, oraz na gruntach majątku państwowego Bieniec, gm. Mierzyce, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane przez Warszawskie T-wo Przemysłowe 29 sierpnia 1918 r., i było stwierdzone protokólarnie przez b. okupacyjne władze górnicze dnia 18 września 1918 r. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „SALONIKI" graniczy: na północy i na wschodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki, oraz z gruntami majątku państwowego Bieniec, na południu i na zachodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki.
Na skutek powyższego w dniu 28 listopada 1931 r. o godz. 10 r. w biurze Okręgowego Urzędu Górniczego, mieszczącego się w Częstochowie przy ul. N. P. Marji 71, będą spisane protokóły o wyjednywanych przez Skarb Państwa nadaniach górniczych:
BAKU", „RYGA", „SALONIKI", „CZŁUCHOWO" i „DZIAŁDOWO" oraz będą rozpatrywane wszelkie uwagi i protesty, jakie wpłyną do Urzędu Górniczego przed wskazanym terminem przeciwko wymienionym nadaniom.
Złożone protesty muszą być w dniu 28 listopada 1931 r. osobiście wyjaśnione przez składających takowe.
Życzący sobie mogą do dnia 28 listopada 1931 r. rozpatrzeć plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w kancelarji Okręgowego Urzędu Górniczego w Częstochowie w godzinach urzędowych.
Protokół o wyżej wymienionych nadaniach spisany będzie trybem, wskazanym w § 13 powołanej Instrukcji.
Naczelnik Okręgowego Urzędu Górniczego w Częstochowie
(—) Z. Górski
Inż. Górn.

  Echo Sieradzkie 1931 maj 

Nr. spr. E 289/31.
OBWIESZCZENIE.
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru 1-go Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, na zasadzie 1030 art. ust. sąd. cyw. obwieszcza, że na żądanie Jana Rannony w dn. 13 maja 1931 r. o godzinie 10 rano w Dzietrznikach, gm. Kamionka u Kubery będą sprzedawane przez licytację ruchomości należące do Antoniny Kubera (Kubery) składające się z jałóweczki, świni i krowy i oszacowane do sprzedaży na sumę czterysta trzydzieści (430) zł. których spis i szacunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Wieluń, dn. 17 kwietnia 1931 r.
Komornik: (—) M. Paszkowski

  Echo Sieradzkie 1931 czerwiec 

We wsi Dzietrzniki od uderzenia pioruna spaliła się obora i stajnia, należące do parafji, którą użytkował miejscowy ks. Sikorski.
Straty wynoszą 3.500 złotych.

Echo Sieradzkie 1931 26 październik

KRWAWY NAPAD RABUNKOWY.
Z Dzietrznik donoszą: Barański Fr. lat 27 mieszkaniec wsi Grabówka pow. częstochowskiego wracając do domu napadnięty został w lesie dzietrznickim przez jakiegoś osobnika który rzucił się ze sztyletem w ręku na B., a po zadaniu mu strasznego ciosu w brzuch obrabował go z gotówki.
Barański w stanie groźnym przywieziony został do szpitala na kurację.
O napadzie powiadomiono policję w Rudnikach i Wieluniu.

Echo Sieradzkie 1931 1 listopad

DOSTAWCA ETERU W RĘKACH STRAŻY GRANICZNEJ.
W ubiegłym tyg. funkcjonarjusze Straży Granicznej w Wieluniu przytrzymali na szosie w pobliżu wsi Kamionka „dostawcę" eteru Fr. Presia z Pątnowa. Preś miał przy sobie tym razem 1/2 litra eteru. Na zapytanie, gdzie
Nadmienić należy, że wsie: Pątnów, Kamionka, Dzietrzniki, Mierzyce i inne słyną z masowego zażywania eteru przez zamieszkałych tam włościan.

Obwieszczenia Publiczne 1932 nr 31

Komornik sądu grodzkiego w Wieluniu, I rewiru, Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, przy ulicy Krakowskie Przedmie­ście Nr. 14, obwieszcza, że w dniu 18 czerwca 1932 roku, o godzinie 10 rano, w sali posiedzeń sądu grodzkiego w Wieluniu, odbędzie się sprzedaż z publicznej licytacji nieruchomości, należącej do Andrzeja Derdy, składającej się z praw do osady rolnej, położonej we wsi Dzietrzniki, gminy Kamionka, powiatu wieluńskiego, zapisanej w tabeli likwidacyj­nej pod Nr. 143, o przestrzeni 1 morga 295 pręt. kw. ziemi z budynkami, podług opisu z dnia 2 stycznia 1932 roku.
Na nieruchomości tej znajdują się następujące budynki: 1) dom mieszkalny z facjatą na górze, murowany z pustaków cementowych i cegły, pokryty dachówką; 2) stodoła drewniana, pokryta dachówką i 3) szopa drewniana, pokryta deskami.
Nieruchomość ta urządzonej księgi hipotecznej nie ma, w zastawie ani dzierżawie nie znajduje się i jest w posiadaniu Andrzeja i Marjanny Derdów.
Nieruchomość ta wystawiona została na sprzedaż na zaspokojenie pretensji Jana Ramusia w kwocie 783 zł. i Jana Koska w kwocie 500 zł. i innych.
Licytacja rozpocznie się od sumy 7.000 zł., przyczem do przetargu dopuszczone będą osoby, które złożą wadjum w kwocie 10 proc. czyli 700 złotych.

Akta sprawy, dotyczące sprzedawanej nieruchomości, mogą być przeglądane w kancelarji sądu grodzkiego w Wieluniu.

Echo Sieradzkie 1932 9 styczeń

BÓJKA W RESTAURACJI.
We wsi Dzietrzniki gm. Rudniki podczas libacji noworocznej, doszło między dwoma uczestnikami do sprzeczki a następnie — bójki. Został silnie pobity Dubas Roch lat 38.
Dubasa przewieziono do szpitala w Wieluniu.

Echo Sieradzkie 1932 28 kwiecień

Nr. E. 543-31.
OBWIESZCZENIE.
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu, rewiru l Mieczysław Paszkowski, zam. w Wieluniu przy ulicy Krakowskie Przedmieście Nr. 14. obwieszcza, że w dniu 18 czerwca 1932 r. o godzinie 10 rano, w sali posiedzeń Sądu Grodzkiego w Wieluniu, odbędzie się sprzedaż z publicznej licytacji nieruchomości, należącej do Andrzeja Derdy, składającej się z praw do osady rolnej położonej we wsi Dzietrzniki, gminy Kamionka, powiatu Wieluńskiego, zapisanej w tabeli likwidacyjnej pod Nr. 143, o przestrzeni 1 morga 295 prętów kw. ziemi z budynkami, podług opisu z dnia 2 stycznia 1931 roku.
Na nieruchomości tej znajdują się następujące budynki: 1) dom mieszkalny z faciatą na górze murowaną z pustaków cementowych i cegły, pokryty dachówką, 2) stodoła drewniana pokryta dachówką i 3) szopa drewniana, pokryta deskami.
Nieruchomość ta urządzonej księgi hipotecznej nie ma, w zastawie ani dzierżawie nie znajduje się i jest w posiadaniu Andrzeja i Marianny Derdów.
Nieruchomość ta wystawiona została na sprzedaż na zaspokojenie pretensji Jana Raniusia w kwocie 783 zł. i Jana Koska w kwocie 500 zł. i innych.
Licytacja rozpocznie się od sumy 7.000 zł. przyczem do przetargu dopuszczone będą osoby które złożą wadjum w kwocie 10 proc. czyli 700 złotych.
Akta sprawy, dotyczące sprzedawanej nieruchomości, mogą być przeglądane w kancelarji Sądu Grodzkiego w Wieluniu.
Komornik ( ) Mieczysław Paszkowski.

Echo Sieradzkie 1932 16 maj

WIZYTACJA PARAFJI W DEKANACIE WIELUŃSKIM.
J. E. ks. Biskup Kubina rozpoczął wizytacje poszczególnych parafji w dekanacie wieluńskim. Ks. biskupowi towarzyszy w objeździe ks. dziekan Przygodzki. Wizytacja odbywa się kolejno w następujących parafjach: Dzietrzniki, Pątnów, Mierzyce, Wierzchlas, Radoszewice, Chotów, Krzyworzeka, Wieluń, Zdzary i Dzietrzkowice.
J. E. ks. Biskup przybędzie do Wielunia dnia 25 b. m. a w uroczystość Bożego Ciała (26 b. m.) celebrować będzie procesję.

Echo Sieradzkie 1932 7 wrzesień

KREWKI SYNALEK.
Stanisław Konieczny z Dzietrznik niepomny na to co ojcu jest winien za wychowanie, ani też na IV-te przykazanie „Czcij ojca swego i matkę swoją" podniósł rękę na ojca.
Sąd Grodzki skazał go na 3 mies. więzienia z zawieszeniem kary na 3 lata.
A więc, — bądź grzeczny Stasiu!!!

Echo Sieradzkie 1932 5 grudzień

Rowery dalej kradną!
Mieszkańcowi wsi Dzietrzniki gm. Kamionka — Klimasowi skradziono rower pozostawiony bez opieki przed sklepem. Rower był w dobrym stanie wart. 100 złotych.

Echo Sieradzkie 1932 12 grudzień

ZA MYŚLIWSKĄ "ŻYŁKĄ"
Utarło się w szerszych warstwach społeczeństwa wyrażenie "żyłka". Bardzo często słyszy się powiedzenia: "on ma żyłkę" malarską, lub myśliwską, [...]aciarską ew. pijacką i t. p.
Za posiadanie właśnie podobnej żyłki myśliwskiej i za nielegalne posiadanie broni, co wziąwszy razem, nazwać można kłusownictwem — skazani zostali przez starostwo wieluńskie, następujący amatorzy cudzej zwierzyny:
(...) Pęcharz Łukasz zam. w Dzietrznikach gm. Kamionka na 150 zł. grzywny.


Echo Sieradzkie 1933 25 marzec

DZIEŃ IMIENIN MARSZAŁKA PIŁSUDSKIEGO W DZIETRZNIKACH.
W dniu 19 b. m. o godz. 8-ej rano kom. oddziałów Zw. Strzel. i Str. Pożar. z Dzietrznik i Grębienia zdali raport p. T. Kułynyczowi, poczem nastąpił wymarsz całości do kościoła na nabożeństwo.
Po wyjściu z kościoła uformowano oddziały w czworobok, które wraz ze zgromadzoną ludnością — około 800 osób — wysłuchały odczytów — p. Kozubala nacz. poczty w Pątnowie p. t. "Imieniny Pana Marszałka J. Piłsudskiego. Manifestacja przeciw zakusom Niemiec" p. Żółtaszka Jana sekr. Urz. Gm. Pątnowa p. t. "Twórca niepodległości — bojownik demokracji oraz przemówienia p. Kułynycza, który scharakteryzował i podkreślił ideologję Zw. Strzeleckiego, rozwój tężyzny narodu, jak wyglądać będzie wojna w przyszłości gotowość obrony granic państwa oraz poddania się woli Pana M-ka przez złożenie przyrzeczenia strzeleckiego.
Po odczytach i przemówieniu zgromadzeni wznieśli jednogłośny okrzyk.
"Niech żyje Pan Marszałek Piłsudski!" oraz protest „Nie damy naruszyć granic państwa"!...
Przyrzeczenia strzeleckie od poszczególnych oddziałów odebrał prezes Zw. Strz. wójt p. Dubas poczem odbyła się defilada, po której zgromadzeni z orkiestrą na czele udali się na strzelnice dla oddania strzałów "Na Chwałę Ojczyzny".
W strzelaniu brali udział członkowie oddz. Zw. Strzel i Str. Pożarnej i nauczycielstwo oraz ludność miejscowa i zamiejscowa.

Uroczystość zakończono o godz. 18.

Echo Sieradzkie 1933 5 kwiecień

BRAK ZROZUMIENIA.
W ostatnich czasach coraz częściej notujemy wypadki czynnego znieważenia i stawiania oporu władzom. Społeczeństwo sądzi, że funkc. państwowi — są jedynie dlatego, aby gnębić ludność. Niejednokrotnie trafiały się wypadki, że prowadzony przez post. P. P. złodziejaszek wyrywający się z rąk sprawiedliwości— znalazł poparcie w tłumie, który go „odbił". To też niełatwy jest obowiązek — policjanta, sekwestratora, komornika, gajowego czy też innego funkc. państw., którzy w czasie pełnienia swych obowiązków służbowych trafiają na liczne trudności.
Wspomnijmy tu czasy zaborców — kiedy to do jakiegokolwiek zajścia zjawił się żandarm. Obcy zawsze miał posłuch u tłumu. Dziś do jednego lub kilku awanturników trzebaby kilkakrotnie większej liczby policjantów, gdyż inaczej tłum nie dopuści do aresztowania.
W tych dniach będący w Wieluniu Sąd Okręgowy — skazał mieszkańców wsi Dzietrzniki — Franciszka Kalembe za stawianie czynnego oporu policji na 2 miesiące aresztu. Franciszka Kluskę na 3 miesiące aresztu i Józefa Kluskę na 2 miesiące aresztu za stawianie oporu gajowym Państw. Lasów oraz za pobicie jednego z nich. 

Echo Sieradzkie 1933 12 maj

JAK OBCHODZONO 3 MAJA W DZIETRZNIKACH.
W dniu 2 maja o godz. 20-ej capstrzyk Zw. Strz. w Dzietrznikach który trwał do godz. 22-ej.
W dniu 3-go maja godz. 5.30 pobudka. O godz. 8-ej rano kom. pod oddz. Zw. Strzel. z Dzietrznik, Grębienia i Załęcza Wielkiego oraz kom Str. Poż. zdali raport kom. kom. gm. p. Kułynyczowi, poczem nastąpił wymarsz całości do kościoła.
Po uroczyście odprawionem nabożeństwie całość licząca około 1000 osób udała się na cmentarz miejscowy na grób powstańców gdzie orkiestra odegrała marsz Beethowena, poczem nastąpił odczyt kier. szkoły p. A. Kasprowicza p. t. "Konstytucja 3-go Maja" oraz szereg deklamacji wygłoszonych przez ucz. szk. pow. p. Wandę Środównę i zbiorowe deklamacje uczenic szk. pow. z Grębienia.
Po pięknie i z dużem uczuciem wygłoszonem przemówieniu p. Kyłynycza, który przedstawił zebranym znaczenie konstytucji 3-go Maja — dla całego narodu polskiego i cel w jakim zebrali się na grobie powstańców z 1863 r. — popłynął zgodnie z piersi zebranych: "Nie rzucim ziemi skąd nasz ród..."
Poczem nastąpiła defilada oddziałów umundurowanych i szkół powszechnych.
O godz. 16-ej rozpoczęła się zabawa dla młodzieży która trwała do godziny 20-ej.
O godz. 20-ej rozpoczęło się przedstawienie p. t. "Mąż od biedy" i monologi - poczem znów zabawa taneczna do białego dnia.
Ogólnie całość wypadła b. dobrze [...], nastąpiło ożywienie zainter[esowania] [i] zrozumienie poglądów, co ujawniło się w przepełnieniu sali podczas przedstawienia i zabawy.
Widz.

Echo Sieradzkie 1933 18 maj

Z DZIETRZNIK.
OBCHÓD UROCZYSTOŚCI 1 MAJA W DZIETRZNIKACH.
Dnia 2 b. m. o godzinie 20-tej wiecz. odbył się capstrzyk Zw. Strzel. w Dzietrznikach, który trwał do godz. 22-ej.
W dniu 3 b m. o godz. 5.30 rano: Pobudka.
O godz. 8 rano komendanci p. oddz. Zw. Strzel. Dzietrznik, Grębienia i Załęcza Wielkiego, jak również komendanci Straży Pożarnej z Dzietrznik, Grębienia zdali raport komendantowi komp. gm. ob. Kułynyczowi Teodorowi, poczem nastąpił wymarsz całości na nabożeństwo do kościoła.
Po wyjściu z kościoła udano się na cmentarz na grób powstańców, gdzie uformowano oddziały w czworobok, oraz uczniów szkoły powsz. z Dzietrznik, Grębienia, Załęcza Wielkiego i Grabowy, które wraz ze zgromadzoną ludnością liczyły około 1 000 osób.
Na wstępie orkiestra odegrała kilka utworów poczem zgromadzeni wysłuchali z wielką uwagą odczytu p. t. "Konstytucja 3 Maja" kier. szk. p. A. Kasprowicza oraz szereg deklamacyi.
Natępnie p. Kułynycz w przemówieniu przedstawił znaczenie Konstytucji 3 Maja dla całego narodu polskiego.
Zkolei odbyła się defilada oddziałów umudurowanych i szkół powszechnych.
O godz. 16-ej rozpoczęła się zabawa dla młodzieży.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 19

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 16 września 1933 r. L. SA. II. 12/15/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Wieluńskiego na gromady.
Po zasiągnięciu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego z dnia 23. III. 1933 r. (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
VII. Obszar gminy wiejskiej Kamionka dzieli się na gromady:
1. Dzietrzniki, obejmującą: pustkowie Budziski, leśniczówkę i gajówkę Budziaki, wieś Dzietrzniki, Dzietrzniki-mijalnia P.K.P., os. pokarcz. os. leśną, folw. Dzietrzniki.
7. Kałuże, obejmującą: gaj. Dzietrzniki, wieś Kałuże, os. młyn. Kępowiznę, pust. Polaki.
§2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Wieluńskiemu.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(-) Hauke - Nowak
Wojewoda.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 24

OGŁOSZENIE OKRĘGOWEGO URZĘDU GÓRNICZEGO
W RADOMIU z dnia 22 listopada 1933 r. Nr. 220/2754/33 o wyjednaniu nadań górniczych na rudę
żelazną.
Na mocy art. 272 Prawa Górniczego z dnia 29 listopada 1930 r. (D. U. R. P. Nr. 85, poz. 654) oraz zgodnie z § 25 Instrukcji o zastosowaniu art. 454—540 Ustawy Górniczej ros. (zb. praw ces. ros. T. VII. wyd. 1912 r.) i art. 2 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 lutego 1928 r. (D. U. R. P. Nr. 17, poz. 139) Okręgowy Urząd Górniczy w Radomiu podaje do publicznej
wiadomości, że podejmują się starania przez Radcę Ministerjalnego W.Wysoczańskiego, Kuratora Państwowych Pól Górniczych (Warszawa, Elektoralna 2), działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, do którego przeszły uprawnienia górnicze b. władz okupacyjnych na zasadzie uchwały sejmowej z dnia 15 lipca 1920 r. (D. U. R. P. Nr. 70, poz. 463), o uzyskanie nadania górniczego dla wydobywania rudy żelaznej p. n. „Jabłonków" o przestrzeni 1137274 m2, położonej na gruntach lasu państwowego Budziaki, Nadleśnictwa Rudniki oraz na gruntach wsi Dzietrzniki i Kałuże, gminy Kamionka, pow. Wieluńskiego, woj. Łódzkiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 12 października 1918 r. przez Warszawskie Towarzystwo Przemysłowe na gruncie Konstantego Ochwatowskiego we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, i było stwierdzone protokólarnie 16 marca 1921 r. — Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego „Jabłonków" graniczy: na północy — z gruntami wsi Dzietrzniki i Kałuże, na wschodzie — z gruntami wsi Kałuże, na południu — z gruntami wsi Kałuże i Dzietrzniki i na zachodzie — z gruntami wsi Dzietrzniki i lasu państwowego Budziaki.
Na mocy art. 272 Prawa Górniczego z dn. 29 listopada 1930 r. i zgodnie z § 25 Instrukcji o zast. art. 454—540 Ustawy Górniczej ros. Okręgowy Urząd Górniczy w Radomiu podaje do publicznej wiadomości, że podejmują się starania przez tegoż Kuratora Państwowych Pól Górniczych, działającego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, o uzyskanie nadania górniczego dla wydobywania rudy żelaznej, zaprojektowanego na zasadzie odkrycia, dokonanego przez Główną Dyrekcję Państwowych Zakładów Górniczych i Hutniczych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, p. n. „Mgławica" o przestrzeni 1136572 m2, położonej na gruntach wsi Lachowskie, gruntach lasu państwowego Marki, Nadleśnictwa Rudniki, gm. Praszka, oraz na gruntach wsi Dzietrzniki, Kałuże i Polaki, a także na gruntach lasu państwowego Budziaki, Nadleśnictwa Rudniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego. Odkrycie rudy żelaznej zostało dokonane 21 maja 1921 r. na gruncie lasu państwowego Budziaki, Nadleśnictwa Rudniki, gm. Kamionka, pow. Wieluńskiego, i było stwierdzone protokólarnie 7 czerwca 1921 r. Wyjednywana przestrzeń nadania górniczego "Mgławica" graniczy: na północy — z gruntami lasu państwowego Marki, wsi Lachowskie i Dzietrzniki oraz z gruntami lasu państwowego Budziaki, na wschodzie — z gruntami lasu państwowego Budziaki, na południu — z gruntami lasu państwowego Budziaki, wsi Polaki, Dzietrzniki i Lachowskie i na zachodzie — z gruntami wsi Lachowskie oraz z gruntami lasu państwowego Marki.
Na skutek powyższego w dniu 21 grudnia 1933 r. o godzinie 10 w biurze Okręgowego Urzędu Górniczego w Radomiu, mieszczącem się przy ul. Moniuszki 24, będą spisane protokóły o wyjednywanych na rzecz Skarbu Państwa nadaniach górniczych: „Jabłonków" i „Mgławica" oraz będą rozpatrywane wszelkie uwagi i protesty, jakie wpłyną przeciwko wymienionym nadaniom do Urzędu Górniczego przed wskazanym terminem. Złożone protesty muszą być w dn. 21 grudnia 1933 r. osobiście, wyjaśnione przez składających takowe. Życzący sobie mogą do dnia 21 grudnia 1933 r. rozpatrywać plany i rejestry pomiarowe wymienionych nadań górniczych w Urzędzie Górniczym w godzinach urzędowych. Protokóły o wymienionych nadaniach górniczych będą spisane trybem, wskazanym w § 13 powołanej Instrukcji.
. o. Naczelnika Okręgowego rzędu Górniczego w Radomiu
(—) Inż. Z. Górski.

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1933 30 grudzień

PARA NARZECZEŃSKA HANDLARZAMI PRZEMYCANYCH TOWARÓW.
Od dłuższego czasu Straż Graniczna lnsp. Wieluń miała baczne oko na czułą parke narzeczonych Wcisło Piotra i Bronisławę Kosówne zam. w Dzietrznikach, którzy uprawiali nieuchwytnie od dłuższego czasu handel sacharyną, eterem, spirytusem i innemi towarami pochodzącemi z przemytu.
Ostatnio — narzeczeni czując, że są pod obserwacją i że grunt w rodzinnych stronach jest już dla nich niepewny — przeprowadzili się do Rudnik, gdzie w dalszym ciągu uprawiali ten zyskowny nielegalny proceder.
Przeprowadzane często rewizje w nowem ich locum, nie dawały, jednak pożądanych rezultatów — lecz wkońcu czuła ta parka "wpadła" wraz z dowodami rzeczowemi w postaci towarów pochodzenia zagranicznego, które Straż Graniczna w czasie przeprowadzonej, nie wiedzieć już której rewizji — wykryła.
Towary skonfiskowano, narzeczonym zaś spisano protokóły za nielegalny handel, który tak umiejętnie przez dłuższy okres czasu prowadzili ze znacznemi szkodami Skarbu Państwa.


Obwieszczenia Publiczne 1934 nr 20

Wydział hipoteczny przy sądzie grodzkim w Wieluniu obwieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych otwarte zostały postępowania spadkowe:
1) Piotrze-Wincentym-Franciszku Kobylańskim, zmarłym w dniu 10 czerwca 1933 r., właścicielu 55 mrg. 172 pr. ziemi, położonych we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, oznaczonych Nr. 756 rep. hip.;

Termin zamknięcia postępowań spadkowych, wyznaczony został na dzień 10 września 1934 roku w kancelarji wydziału hipotecznego, w którym to terminie osoby interesowane winne zgłosić swoje prawa pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1934 nr 89

Wydział hipoteczny przy sądzie grodzkim w Wieluniu obwieszcza, że na dzień 10 lutego 1935 roku wyznaczony został termin pierwiastko­wej regulacyj hipotek dla niżej wymienionych nieruchomości:
2) osady włościańskiej we wsi Dzietrzniki, gm. Kamionka, zapi­sanej w tabeli nadawczej pod Nr. 75, przestrzeni 13 mórg 50 pr. ziemi z budynkami, należącej do Jana i Marjanny małż. Stanek (ks. hip. Nr. 2012);
Osoby interesowane, w oznaczonym wyżej terminie, winne zgło­sić prawa swoje w kancelarji wydziału hipotecznego w Wieluniu, pod skutkami prekluzji.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 5 luty

ZA 1 WOREK — 1 ROK WIĘZIENIA...

Mieszk. wsi Dzietrzniki Walenty Stochniałek, karany już kilkakrotnie za kradzieże, za dokonanie kradzieży 1 worka mąki na szkodę Wiktorji Stochniałkowej (obcej) skazany został na 1 rok więzienia.

Echo Łódzkie 1935 styczeń

SZEŚCIU NA JEDNEGO
17-letni napastnik kona w szpitalu.
Wieluń, 15. 1. - Mieszkaniec wsi Dzietrzniki - Błach Walenty, lat 26 idąc przez wieś został zaczepiony przez braci Jana i Antoniego Lachów, Ignacego i Stanisława Pinkoszów oraz braci An­toniego i Piotra Rogali, którzy żywiąc od dłuższego czasu urazę do Błacha — postanowił w dniu tym rozprawić się z nim.
Zaczepiony Błach wydobył nielegalnie posiadany rewolwer i zagroził użyciem broni.
Ostrzeżenie Błacha ani też oddany w górę strzał na postrach nie poskutkowały wobec czego Błach w obronie własnej wystrzelił trzykrotnie z odległości 4 metrów do nacierającej nań grupy — poczem skorzystawszy z popłochu rzucił się do ucieczki.
Skutki strzałów były takie że jeden z napastujących Piotr Rogala lat 17 i ciężką raną postrzałową lewego boku przewieziony został do szpitala WW. św. w Wieluniu. Stan postrzelonego Rogali jest bardzo groźny, gdyż kula rewolwerowa prze­szedłszy tuż pod sercem utknęła w jamie brzusznej.

 Orędownik 1935 nr. 255

Imponująca uroczystość narodowa pod Wieluniem
Z poświęcenia proporca S. N. w Dzietrznikach
Wieluń, 4. 11. W niedzielę 3 bm. odbyła się wspaniała uroczystość wręczenia proporca placówce S. N. w Dzietrznikach.
Na uroczystość przybyli delegaci imieniem zarządu okręgowego z Częstochowy, zarząd powiatowy S. N. z prezesem p. Nurkiewiczem na czele, nadto delegacje kół S. N. z proporcami z Wielunia, Praszki, Bieńca, Szyszkowa, Kadłuba, Grabienia i innych. O godz. 10 z ogrodu p. Panka ruszył olbrzymi pochód przy dźwiękach tam­tejszej orkiestry straży ochotniczej. W pochodzie wzięło udział przeszło 1000 osób.
Po nabożeństwie uformował się po­chód, poczem odbyła się defilada przed nowopoświęconym proporcem i człon­kami Zarządu Stronnictwa Narodowe­go. Po wręczeniu proporca i dekoracji mieczykami członków S. N., przema­wiali delegaci z Częstochowy, którzy przedstawili dzieje ruchu narodowego w Polsce oraz sytuację wewnętrzną państwa. Poza tem przemawiali kierownicy poszczególnych placówek S. N. Uroczystość zakończono odśpiewa­niem „Hymnu Młodych" i okrzykami na cześć Obozu Narodowego.
W ostatnich czasach ruch narodo­wy w powiecie wieluńskim żywiołowo się rozwija. Do zarządu powiatowego napływają, prośby o zakładanie kół w wioskach tutejszego powiatu.

 Orędownik 1936 nr. 171

Mocno stać będziemy na straży wiary!..,
Imponujące zebranie narodowe w Dzietrznikach pod hasłem
walki z komuną.
Wieluń, 23. 7. Stronnictwo Narodowo zorganizowało w Dzietrznikach zebranie pod hasłem „precz z komuną". Zebranie zagaił kierownik placówki S. N. w Dzietrznikach, p. Andrzej Okwieciński, udzielając głosu p. Mieczysławowi Jędrzakowi, który w treściwych słowach przedstawił wywrotową działalność komunistów w Polsce, zobrazował stosunki międzynarodowo oraz uwypuklił niebezpieczeństwo żydowskie. Przemówienie to nagrodzono hucznemi oklaskami.
Następnie przemawiał p. M. Wielgosz, który przedstawił współpracę Stronnictwa Ludowego z „frontem ludowym".
Na zakończenie p. Misiak odczytał rezolucję.
Zgromadzeni na zebraniu publicznem Stronnictwa Narodowego w Dzietrznikach, uchwalamy następującą rezolucję, która głosi m. in.:
Wierni zasadom i tradycjom naszych praojców, stać będziemy na straży wiary katolickiej, jako czynnika moralnego i duchowego.
Składamy przysięgę wobec Boga i majestatu Rzplitej, że na śmierć i życie walczyć będziemy z poczynaniami „frontu ludowego", który nie jest wyrazicielem woli ludu i charakteru duszy Polski, ale jest parawanem i noworodkiem idei marksistowskiej — komunizmu.
Potępiamy wypadki krakowskie, lwowskie i w innych miastach, które nie wynikały z potrzeb mas robotniczych, ale były sprowokowane przez żydo-komunę dla siania zamętu w kraju w celu wywołania ogólnej anarchji, a tem samem osłabić potęgę Rzeczypospolitej Polskiej."
Rezolucja przyjęta została wśród burzy oklasków. Na zakończenie zebrani odśpiewali Hymn Młodych i "Rotę".

Dziennik Łódzki 1958 nr 162

Za kradzież czereśni zabił chłopca kijem
Przed kilku dniami we wsi Dzietrzniki (pow. Wieluń) 15-letni Krzysztof Piekielny z Łubnic (pow. wieruszowski) wybrał się na czereśnie do sadu Wacława Farysia z Dzietrznik.
Spostrzegłszy to Faryś wypadł z domu i uderzył Piekielnego kijem. Uderzenie to było tak niefortunne, że chłopiec poniósł śmierć.
Sprawą zajął się prokurator.

(g)  

 Na Sieradzkich Szlakach 2007/1

______________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza