-->

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Dziektarzew

Taryfa Podymnego 1775 r.
Dziektarzew, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność szlachecka, 12 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Dziektarzow, parafia mikołaiewice, dekanat lutomirski (lutomierski), diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Sanguszkowa księżna.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Działtarzew, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Lutomiersk, własność prywatna. Ilość domów 13, ludność 93, odległość od miasta obwodowego 5.

Słownik Geograficzny:  
Dziechtarzew  v. Dziektarzew, wś i folw., do dóbr Wrząca należący, pow. łaski, gm. i par. Lutomiersk. Liczy 16 dm., 175 mk. i 187 mr. ziemi włośc.

Spis 1925:
Dziechtarzew, wś i folw., pow. łaski, gm. Lutomiersk. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 16, folw. 2. Ludność ogółem: wś 115, folw. 55. Mężczyzn wś 56, folw. 24, kobiet wś 59, folw. 31. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 115, folw. 55. Podało narodowość: polską wś 115, folw. 55.

Spis 1925:
Dziechtarzew(Stasinek), folw., pow. łaski, gm. Lutomiersk. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 1. Ludność ogółem: 11. Mężczyzn 7, kobiet 4. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 11. Podało narodowość: polską 11. 

Spis 1925:
Dziechtarzew (Zacisze), folw., pow. łaski, gm. Lutomiersk. Spisano łącznie z wsią Dziechtarzew.

Wikipedia:
Dziektarzew-wieś w województwie łódzkim w powiecie pabianickim, w gminie Lutomiersk. Miejscowość położona jest na Wysoczyźnie Łaskiej. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

1992 r.

Gazeta Warszawska 1821 nr 44

Sąd Policyi Prostey Powiatu Szadkowskiego — Podaie do publiczney wiadomości, iż we wsi Dziektarzewie pod Lutomierskiem, z imienia i nazwiska niewiadoma kobieta, za uproszonym chlebem chodząca, lat około ośmdziesiąt maiąca, wzrostu wysokiego, wyschła, oczów niebieskich, włosów siwych, nędzną odzieżą z łachmanów złożoną, okryta, na dniu 25 Lutego r. b. przed wieczorem z tego świata zeszł, i teyże Akt zeyścia w Parafii Mikołaiewice zapisany. Podaiąc to zawiadomienie krewnym lub interes maiącym do pism publicznych, obowiązuie zarazem interessantów, do zgłoszenia się do Sądu wyższego dla podania imienia i nazwiska zmarłey, końcem sprostowania Aktu zeyścia. — W Szadku dnia 27 Lutego 1821 roku. Roman Hubicki.

Gazeta Warszawska 1824 nr 49

Komornik Trybunału Cywilnego Woiewództwa Kaliskiego.
Podaie do publiczney wiadomości, iż w dniu 14 Maia roku 1824 o godzinie 9tey zrana przed W. Wincentym Kobyłeckim Notaryuszem Powiatu Szadkowskiego, w Szadku mieszkaiącym, odbywać się będzie publiczna licytacyia na trzechletnie wydzierżawienie dóbr Lutomierska z przyległościami: Czołczyn, Dziechtarzów, Wrząca, Dobruchów, Rzepiszew, Tarnówka, Górna Wola i Bugay, w Powiecie i Obwodzie Szadkowskim położonych, które w trzech następnie ułożonych pozycyiach wydzierżawione będą, i tak: 1. Miasto Lutomiersk z wsiami folwarcznemi Czołczyn, Dziechtarzów i Wrząca. — 2. Wieś folwarczna Dobruchów. — 3. Wsie folwarczne Rzepiszew, Tarnówka, Górna Wola i Bugay. Dobra te przynosiły roczney dzierżawy, iako to: Wsie folwarczne Rzepiszew, Tarnówka, oraz wieś zarobna Górna Wola i Bugay zł. Pol. 8000. — Wieś folwarczna Dobruchów zł. Pol. 5000. — Wieś folwarczna Czołczyn zł. Pol. 5000. — Miasto Lutomiersk z wsiami folwarcznemi Wrząca i Dziechtarzów, nie ruchuiąc w to czynszów, zł. Pol. 18,000. — Dzierżawa ta poczynać się będzie od Sgo Jana Chrzciciela roku 1824 i trwać będzie do tegoż czasu w roku 1827. — Kalisz dnia 23 Lutego 1824 roku.
Leon Nowierski.  

Powszechny Dziennik Krajowy 1831 nr 125

Dyrekcya Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Woiewodztwa Kaliskiego Uwiadomia publiczność, iż dobra ziemskie miasto Lutomiersk z częścią Stokowizna, oraz z przyległościami, Wrząca, Czalczyn, Dziechtarzew, Dobruchów, Kwiatkowice, Górna wola, Rzepiszew, Bugay i Tarnówka A. B. w pow. Szadkowskim parafii Lutomierskiey woiew. Kaliskiem położone; Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu zastawione, na satysfakcyą zaległych procentów Towarzystwu Kredytowemu przypadaiących, z mocy art. 86 i 87 prawa seymowego w d. 1f13 czerwca 1825 r. zapadłego, w trzechletnią dzierzawę, poczynaiąc od d. 24 czerwca r. b. do tegoż dnia. 1834 r. przez publiczną licytacyą w d. 16 czerwca r. b. o godzinie 3 z południa w Kaliszu w mieyscu posiedzeń Dyrekcyi Szczegółowey województwa Kaliskiego odbyć się maiącą, więcey daiącemu i przybicie otrzymującemu puszczone zostaną, pod następuiącymi głównemi warunkami. 1. Dzierzawca obowiązany będzie, opłacać, co rocznie ciężary gruntowe i podatki publiczne; iako to: podatku offary złp.4572 gr....19 kontyngensu liwerunkowego złp. 1117 gr. 10 2. Winien będzie przed obięciem dzierzawy złożyć monetą srebrną kurs wkraiu maiącą całkowitą zaległość Towarzystwu Kredytowemu Ziemskiemu od udzieloney pożyczki należącą, łącznie z karami za miesięcy 6, złp. 15,878 gr. 14 obrachowaną i ratę czerwcową łącznie z procentem amortyz. za upłynione półrocze złp. 15,050 gr. 10 wynoszącą. 3. Przyiąć obowiązek dalszego regularnego przez ciąg dzierzawy wnoszenia opłat z dóbr tych Towarzystwu Kredytowemu należnych, w dwóch półrocznych ratach, a mianowicie od 1 do 12 czerwca i od 1 do 12 grudnia każdego roku, które to wypłaty półrocznie wynoszą złp. 16,050 gr. l0. 4 Oddać dobra po wyiściu kontraktu w takim stanie, w iakim ie obeymuie. 5. Zrzec się wszelkich pretensyi przez czas dzierzawy za iakie bądź nakłady gruntowe, 6. Co do uchybień opłat, dzierżawca poddać się winien exekucyi administracyyney i ulegać będzie decyzyom władz Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Reszta warunków licytacyinych, przez chęć dzierżawienia maiących, w każdym czasie w kancellaryi Dyrekcyi Szczegółowey przeyrzaną bydź może. Kalisz d. 29 kwietnia 1831 r. Prezes Biernacki. Pisarz Chrystowski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1845 nr 210

(N. D. 4091) Sąd Policyi Рорrawczej Ρowiatu Warszawskiego Wydziału II.
Wzywа niniejszem Antoniego Chryzeńskiego lat 17 wieku liczącego ze służby jak owczarczyk utrzymującego się dawniej we wsi Dzietkarzewie w Powiecie Łęczyckim zamieszkałego obecnie zaś z pobytu niewiadomego aby najdalej w ciągu dni 30 o daty niniejszego ogłoszenia w Sądzie Poprawczym dla posłuchania wyroku w prawie własnej zapadłego stawił się bowiem wrazie innym co zprawa wypadnie przedsiewziętym zostanie.
w Warszawie d. 31 Lipca (12 Sierpnia) 1845.
Sędzia Prezydujący, Orłowski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1856 nr 247

(N. D. 5616) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego.
W dniu 11 Stycznia r. b. przybył do wsi Dzietarzewa w Powiecie Sieradzkim położonej nieznajomy człowiek wieku podeszłego zarośnięty, ubrany bardzo nędznie w surdut letni i takież spodnie, z dwojgiem małych dzieci, z których jedno płci żeńskiej lat 2, a drugie płci męzkiej rok jeden mieć mogące, w tejże wsi u pastucha dworskiego pozostawiwszy dzieci sam na drugi dzień wydalił się i więcej nie powrócił i pomimo troskliwego poszukiwania wyśledzonym nie został. Że zaś jedno z tych dzieci wiekiem młodsze na dniu 1 (13) Stycznia r. b. skutkiem przeziębienia życie zakończyło a drugie z imienia nazwiska i pochodzenia nikomu znane nie jest. Wzywa przeto każdego ktoby bliższą wiadomość o nazwiskach i pochodzeniu rzeczonego człowieka jako też dzieci przez niego zostawionych posiadał, aby takową wprost Sądowi tutejszemu lub najbliższemu Okręgowemu udzielić zechciał.
Piotrków d. 18 (30) Września 1856 r.
Sędzia Prezydujący,
Assessor Kollegialny, Chmieleński.

Dziennik Powszechny 1862 nr 288

Dnia 13 Października we wsi Dziechtarzewo, gminie Lutomiersk, powiecie Sieradzkim, dwuletnia Antonina Cieślak, pozostawiona była w domu sama, bez dozoru; od ognia palącego się na kominie, zapaliło się na niej odzienie i tem tak niebezpiecznie została ona poparzoną, że mimo udzielonego jej natychmiastowego ratunku, w kilka godzin żyć przestała.

Dziennik Warszawski 1867 nr 173

Kronika prowincjonalna.
W dniu 20 czerwca (2 lipca) w powiecie łaskim, grad wielkości orzecha tureckiego zniszczył zasiewy jare i ozime we wsiach Czołczynie, Dziechtarzewie i Wrzoncy, zrządziwszy szkody na rs. 18,650.

Dziennik Warszawski 1871 nr 255

Wiadomości krajowe.
Wypadki w kraju tutejszym w drugiej połowie września.
(...) Nareszcie w gubernji petrokowskiej było 8 pożarów. Z tych kilka nader niszczących; (…)  
Tegoż samego dnia, t. j. 18 września, we wsi Dziegtarzew, powiecie łaskim, od palącej się młocarni parowej spłonęła stodoła z znajdującem się w niej zbożem w ziarnie na sumę 9,682 rub.

Zorza 1898 nr 36

Kradzież koni. Niedawno p. S. w Dziektarzewie skradziono parę koni. Złodzieje przysłali tu jednakże wkrótce zaufanego swojego z zawiadomieniem, że gotowi są oddać konie, jeżeli dostaną 200 rub. wykupnego. Gospodarz zgodził się na warunki i wyprawił z wysłannikiem złodziejów dwóch ludzi swoich z pieniędzmi. W drodze złodzieje opowiadali, że konie stoją w lesie rządowym na kępie, a nawet wskazali dokładnie miejsce... Wtem na skręcie w stronie wskazanego lasu ukazał się strażnik. Złodziej zeskoczył z bryczki i zaczął uciekać, strażnik zaś chciał aresztować siedzących na bryczce parobków. Po wyjaśnieniu jednak, strażnik wraz z parobkami pojechał do wskazanego przez złodziejów miejsca, gdzie rzeczywiście konie znaleziono i przytrzymano nawet jednego opryszka. Dziwna, że gospodarz i parobcy dali się złodziejom wodzić za nos, gdy ich mieli w ręku. Barłożacy, o których pisaliśmy zeszłego tygodnia, dzielniej się spisali; oni i bez niczyjej pomocy złodziei przytrzymali!



Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1898 nr 125

WYBORY.
(Sprawozdanie specjalne Kurjera, Warszawskiego.)
Piotrków, 6 -go maja.
Z narad przedwyborczych.
Powracam do wczorajszych narad przedwyborczych, aby sprawozdanie z nich uzupełnić wypowiedzianemi przez p. Józefa Jeziorańskiego, właściciela dóbr Byki, poglądami na projekt pana Wyganowskiego w sprawie podzielności funduszu rezerwowego i p. Skarżyńskiego w sprawie hypotecznej.
Radca Jeziorański oświadczył, iż wnioski stowarzyszonych należy częstokroć uważać za projekty, wymagające czasu, aby w obec słusznej zachowawczości władz Towarzystwa i przywiązania ich do tradycji utorowały sobie drogę w pojęciach i w wykonaniu.
Z tego punktu widzenia mówca dopełnić pragnie dwa wnioski, żywo zajmujące stowarzyszonych od lat kilku. Pierwszy dotyczy podzielności funduszu rezerwowego. Radca Jeziorański mniema, iż podzielność tę można zastosować nie pierwej, aż po dojściu funduszu zapasowego do pełności i po osiągnięciu w nim przewyżki, wskazanej w art. 262-im ustawy. W chwili, kiedy podwyżka ta ma iść faktycznie do podziału pomiędzy stowarzyszonych, instytucja nie poniesie najmniejszego uszczerbku, przyznając niektórym ze stowarzyszonych pierwszeństwo przed innymi przy dokonywaniu podziału. Pierwszeństwo to powinno przysługiwać tym ze stowarzyszonych, których jednostka gospodarcza skutkiem rozprzedaży znika, bo u tych, oczywiście, fundusz rezerwowy, odpowiadający pożyczce hypotekowanej, wraz z wygaśnięciem tej pożyczki, staje się zbytecznym. Aby jednak postanowienie takie nie nadawało praw do podniesienia funduszu rezerwowego spekulantom, którzy na licytacjach Towarzystwa dobra dla rozparcelowania zakupują, należałoby przyznać prawo do wydzielenia części z funduszu rezerwowego tylko tym ze stowarzyszonych, w których rodzinie dobra przed rozparcelowaniem pozostawały przez lat kilka (3 do 5 lub 10, odpowiednio do uchwały władz Towarzystwa).
Drugi wniosek dotyczy pierwszeństwa stowarzyszonego przed wierzycielami prywatnemi do pożyczki odnowionej. Radca Jeziorański mniema, iż prawo to byłoby zupełnie słuszne, lecz nie może naruszać praw tych wierzycieli, którzy pod mocą dotychczasowych przepisów kapitały swoje na dobrach umieścili. Nic nie przeszkadzałoby jednak, aby w dobrach, nie mających żadnych innych wierzytelności, oprócz Towarzystwa, następnie zaś w dobrach, zakupionych na licytacjach Towarzystwa za samą tylko pożyczkę, Towarzystwo w miejsce czystego wpisu, zapisywało ewikcję dla sumy o kilkanaście procent wyższej od pożyczki—za wszelkiego rodzaju pożyczkami Towarzystwa. W takim razie pożyczki odnowione, nie naruszając praw niższych wierzycieli, z mocy samego wpisu, przypadałyby do wypłaty właścicielowi dóbr, lecz reforma ta dopiero z biegiem długiego szeregu lat mogłaby stać się ogólną. Wpis ewikcji, w miejsce czystego wpisu, o
tyle tylko byłby skutecznym, o ileby Towarzystwo uzyskało przywilej bezsporności dla rachunków swoich bieżących, oraz prawo do egzekucji administracyjnej.
Po zamknięciu właściwych obrad przedwyborczych, adw. Sokołowski zapoznał zebranych z projektem zawiązania spółki rolników piotrkowskich.
Wybory.
Po raz drugi z rzędu wyborom w Piotrkowie, z przyczyn, wskazanych w liście poprzednim, nie przewodniczy prezes, na poprzedniem zebraniu wybrany.
Z tego powodu przystąpiono dzisiaj przedewszystkiem do wyboru prezesa. Otworzył zebranie gubernator, r. t. Miller, powołując na asesorów pp.: Karola Podczaskiego z Gorzkowiczek i Michała Szwejcera z Rzeczycy. W głosowaniu wzięło udział 54 stowarzyszonych, którzy 49 głosami powołali na prezesa p. Juljusza Romockiego z Dziektarzewa i Czołczyna.
Przysięgę od p. Romockiego odebrał proboszcz tutejszy, ks. Sałaciński.
Prezes powołał na asesorów pp.: Władysława Bogusławskiego ze Stradomia i Wielkowiecka, oraz Aleksandra Sokołowskiego z Wrzący, na sekretarza p. Tomasza Buczyńskiego z Ciszkowic, a do komisji, sprawdzającej rachunki dyrekcji szczegółowej pp.: Karola Podczaskiego, Kazimierza Pruskiego z Łopatek i Michała Szwejcera.
Do wyborów przystąpiono pod hasłem powołania ponownego wszystkich ustępujących.
Ponieważ radca komitetu, p. Bolesław Skórzewski, zjawił się na sali, przeto skłoniono go, aby nie zważał „na względy zdrowotne”, któremi tłumaczył wczoraj swoją rezygnację i aby wybór ponowny przyjął.
Jakoż przy głosowaniu na radcę komitetu na 83 głosy p. Bolesław Skórzewski otrzymał 52 kreski, (p. Józef Jeziorański 26) i oświadczył, że mandat przyjmuje.
Na radcę dyrekcji głównej wybrany został ponownie p. Józef Wierzchlejski ze Stobiecka 81 gł.
Wybór pierwszego radcy dyrekcji szczegółowej był owacją dla prezesa Zygmunta Płonczyńskiego.
Chciano wybrać go ponownie przez aklamację, ale ponieważ ustawa na taką formę wyboru nie pozwala, więc powszechnie szanowanego i sympatycznego prezesa powołano ponownie na urząd radcy w jednomyślnem głosowaniu kartkami.
Również ponownie wybrani zostali trzej inni ustępujący radcy dyrekcji szczegółowej, a mianowicie pp.: Józef Fiszer z Szydłowa (70 głosów), Andrzej Biesiekierski z Woli Blakowej (70 gł.) i Tadeusz Walicki z Krześlowa i Roszkowej Woli (72 gł.)
Na zastępców wybrani zostali: do komitetu p. Józef Ostrowski 42 gł. na 75 kartek. (Drugi kandydat, p. Józef Jeziorański, otrzymał 24 głosy); do dyrekcji głównej p. Antoni Turski 44 gł. na 78 kartek (p. Michał Ordęga otrzymał 26 głosów); do dyrekcji szczegółowej: p. Stanisław Grzegorzewski z Kamocinka 40 głosami na 72 kartki i p. Tytus Wilski z Wilkowic 31 gł. na 69 kartek (p. Ignacy Balicki otrzymał 28 głosów).
Przy wyborze prezesa przyszłych wyborów znów ujawniła się jednomyślność. Wybrany został 64 głosami p. Seweryn Miniszewski z Rosochy.
Na zastępcę powołano 35 głosami (na 61 kartek) p. Michała Ostrowskiego z Mokrzeszy.
Wybory, rozpoczęte o godz. 10 3/4 przedpołudniem, zakończyły się o godz. 4 1/4 po południu uczczeniem pamięci zmarłych Augusta Ostrowskiego z Maluszyna, Augusta Kożuchowskiego i Edwarda Kłosowskiego.  
Wnioski.
Na wyborach dzisiejszych złożono następujące wnioski, zredagowane przez uproszonych o to pp. Karola Bronikowskiego, Józefa Jeziorańskiego i Michała Ordegę:
Stowarzyszeni piotrkowscy sądzą, że nie sprzeciwi się ustawie, jeżeli wnioski zebrań wyborczych roztrząsane będą przez połączone komplety zwyczajne dyrekcji głównej i komitetu. W nadziei więc, że porządek ten będzie na przyszłość przyjęty, stawiają wnioski następujące:
1. Z uwagi, że stowarzyszeni przypuszczeni będą do rzeczywistego udziału w funduszu rezerwowym dopiero z chwilą, w art. 262 ustawy przewidzianą, a w żadnym razie nie wcześniej, aż fundusz ten dosięgnie 6% od pożyczek zahypotekowanych, nader ważnem jest, aby chwila dosięgnięcia pełności funduszu rezerwowego nie została opóźnioną. Tymczasem ewentualność ta zagraża wobec możliwości przyznania pożyczek na lasy i drobne własności, tudzież wobec uchwalonego już zniesienia drugiego oddziału taryfowego, co niezawodnie przysporzy przyrost pożyczek, bez odpowiedniego powiększenia funduszu rezerwowego. Z tego powodu stowarzyszeni wnoszą, ażeby fundusz rezerwowy, do dziś dnia zebrany, przywiązany został do pożyczek, obecnie zahypotekowanych, wszelkie zaś pożyczki nowe i dodatkowe, w przyszłości wydać się mogące, ażeby zobowiązane były do wnoszenia zaliczki, tak unormowanej, ażeby usprawiedliwiała udział tych pożyczek w funduszu rezerwowym. Wniosek ten, wobec projektowanych nowych rozmaitego rodzaju pożyczek, stowarzyszeni za nagły poczytują.
2. Stowarzyszeni upraszają, aby władze naczelne Towarzystwa, po zasięgnięciu opinji dyrekcji szczegółowych, przeprowadziły dokładne badania nad tem, czy nie byłoby możliwem uprościć lub zupełnie usunąć niektóre dokumenty przy wyjednywaniu wszelkiego rodzaju pożyczek, przeprowadzeniu konwersji i zarządzaniu egzekucji. Stowarzyszonym zdaje się, że ściąganie powtórne wykazu hypotecznego przy odnawianiu pożyczek lub ponawianiu egzekucji jest poniekąd zbytecznem, i czynność tę można zastąpić łatwo przez poświadczenia, a ewentualnie dopełnienia już znajdującego się w aktach wykazu. Wogóle koszta, spadające na stowarzyszonych, z powodu żądanych dokumentów, są bardzo uciążliwe.
3. Stowarzyszeni upraszają, aby komitet, w porozumieniu z dyrekcją główną, ze względu, że rat z góry właściwie nie jest zaległością, na podstawie punktu 6-go art. 72, tudzież art. 240 ustawy, wydał w drodze interpretacji postanowienie, upoważniające dyrekcje szczegółowe do wykreślania z hypotek ostrzeżeń o sprzedaży, w razie, jeżeli zredukowana przez spłaty należność Towarzystwa ograniczy się do sumy jednej tylko bieżącej raty z góry, a to o tyle, o ile w stanie gospodarczym dóbr dyrekcje szczegółowe nie znajdą przeszkody, i z tem zastrzeżeniem, że komitet, rządząc się stanem funduszów Towarzystwa, upoważnienie to każdego czasu cofnąć będzie władnym.”
*
Wybory piotrkowskie poświęcone więc były wyłącznie sprawom Towarzystwa. O nich to rozprawiano wczoraj na zebraniu i na uczcie wspólnej, oraz na herbacie u prezesa Płonczyńskiego; one też były w niemałej cząstce przedmiotem rozmów w czasie śniadania, którem p. Płonczyński przyjmował dzisiaj stowarzyszonych.
W chwili, kiedy list ten kończę, kilkudziesięciu ziemian zasiadło do obiadu składkowego, wydanego na cześć gościnnego prezesa tutejszej dyrekcji szczegółowej.
Skoro o ziemianach mowa, wypada mi wspomnieć o tem, co ich najwięcej obchodzi: o urodzajach.
Zapowiedzi są nieszczególne. W całej niemal gub. piotrkowskiej żalą się na nadmiar wilgoci, która spowodowała opóźnienie zasiewów wiosennych, a tu i owdzie pociągnęła za sobą częściowe wygnicie ozimin. W wielu majątkach musiano siać dwa razy. Podwyżka cen zboża wywołuje uśmiech zadowolenia na twarzach wszystkich, ale niestety! zapasy w śpichrzach są nieduże.

B. Filipowicz.  

Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1898 nr 228

+ Kradzieże koni.
Niedawno p. S. w Dziektarzewie skradziono parę koni.
Złodzieje, przysłali jednakże wkrótce do okradzionego zaufanego swojego z zawiadomieniem, że gotowi są oddać konie za 200 rb.
Pan S. zgodził się na warunki i wyprawił z wysłannikiem złodziejów dwu ludzi swoich z pieniędzmi.
W drodze poufny złodziejów opowiadał, że konie stoją w lesie rządowym na kępie a nawet wskazał dokładnie miejsce...
W tem na skręcie w stronie wskazanego lasu ukazał się nowoprzybyły strażnik.
Złodziej zeskoczył z bryczki i zaczął uciekać, strażnik zaś chciał aresztować siedzących na bryczce parobków.
Po wyjaśnieniu nieporozumienia, strażnik wraz z parobkami pojechał do wskazanego przez złodziejów miejsca, gdzie rzeczywiście konie znaleziono i przytrzymano nawet jednego ze złodziejów.
Wysłannik złodziejów chciał uprzedzić pogoń, lecz mu się to nie udało.

Tydzień Piotrkowski 1901 nr. 32


Echa burzy z d. 29 b. m. wciąż nas dochodzą, między innymi spłonęły spichrz oraz stodoły wraz z krescencyją w Masłowicach, majątku p. Franciszka Siemieńskiego, oraz stodoła w Dziegtarzewie u p. Julijusza Romockiego. Tegoż dnia piorun uderzył w oborę w majątku Puczniew, w chwili, kiedy kobiety zajęte były dojem krów z których 3 zabił.


Rozwój 1908 nr 231


40 mórg ziemi pszennej, w tem 7 mórg ogrodu owocowego— inspekta 20 okien, 10 m łąk b. dobrych, w połowie irygowanych, reszta ziemia orna; dom mieszkalny z 6 pokoi, kuchnia, śpiżarnia, piwnica, prócz tego mieszkanie dla służby; gospodarskie budynki nowe, inwentarz żywy i martwy, 19 wiort, szosą od Łodzi. Bliższe szczegóły: Dziektarzew przez Lutomiersk Romocki. 

Rozwój 1909 nr 70

Dworek
na
letnie mieszkanie
blizko lasu i wody, składający się z 4 do 5 pokoi, kuchni, śpiżarni i stajni, 14 wiorst od Łodzi szosą, 2 wiorsty od miasteczka, do wynajęcia zaraz.
Bliższych szczegółów udziela Romocki — Dziechtarzew, poczta Lutomiersk.


Rozwój 1912 nr 132

MAJĄTEK ZIEMSKI

w dwóch księgach hypotecznych uregulowany razem do sprzedania. Jeden 189 morgów, drugi 40 morgów, dwa domy mieszkalne, dwa ogrody owocowe, inwentarz żywy i martwy w komplecie, ziemia pszenna wydrenowana. Wiadomość listownie: Folwark Dziektarzew, przez Lutomiersk, gub. piotrkowska.


Godzina Polski 1916 nr 116

Z Lutomierska.
Piszą do nas: Jak wszystkie prawie miasteczka pod Łodzią, Lutomiersk odniósł szkody wskutek działań wojennych. Mieszka w niem teraz zaledwie 2.000 ludzi; kilka domów w rynku zburzonych, ucierpiały również dotkliwie zabudowania poklasztorne i kościół.
Skutecznie walczy z nędzą Komitet obywatelski, na którego czele stoi p. Leopold, obywatel ziemski z Dzietkarzewa. Istniejąca kuchnia bezpłatna wydaje 100 obiadów dziennie.
Karty na chleb i cukier wprowadzone zostały zaledwie parę miesięcy temu.
Zaprowiantowanie miasta zadawalniające. Taniość produktów taka, jakiej łodzianie dawno nie pamiętają.
Szkół elementarnych jest cztery; uczęszcza do nich 250 dzieci. Niedawno powstała ochrona.

Obywatelstwo miejscowe zasila stale biedną ludność w żywność bezinteresownie.

Godzina Polski 1917 nr 152

Z Lutomierska.
Z Rady opiek. Miejscowa Rada opiek.
sprowadziła kilkanaścioro biednych dzieci łódzkich umieszczając je pojedyńczo u gospodarzy. Jeden chłopiec z dzieci tych zdołał już zbiedz od gospodarza we wsi Czołczyn. Obywatel ziemski pan Leopold w Dziektarzewie przyjął do siebie 7-ro dzieci, natomiast inne dwory usuwają się od tego społecznego obowiązku. Godnym zaznaczenia jest postępek obywatela ziemskiego w Bechcicach, który posłane mu dziecko odesłał piechotą do Lutomierska.
Przedstawienie amatorskie. W niedzielę, dnia 10 b. m. o godz. 7 wieczorem, miejscowe kółko miłośników sceny powtórzy sztukę 4 akt. „Krakowskie zuchy" S. Turskiego, przeznaczając dochód z przedstawienia na kwestę ,,Ratujcie dzieci".
Opryszek. W tychże dniach żołnierze niemieccy
schwytali podejrzanego jegomościa bez legitymacyi. Osadzony w więzieniu gminnem, opryszek zbiegł w nocy, wywierciwszy pod kratą okienną otwór w murze.
X.

Godzina Polski 1917 nr 156

Z Lutomierska.
Praca społeczno - oświatowa. W całej dyecezyi
kujawsko-kaliskiej, poza Kaliszem, Lutomiersk poniósł największe szkody z powodu działań wojennych. Spłonął stary klasztor; większość domostw poszła w gruzy. Również dwór, należący do obywatela p. Sokołowskiego, został zniszczony.
Wielu ludzi pozostawiło domostwa na łasce Opatrzności, udając się w świat na tułactwo.
Ucichły jednak działa wojenne, przenosząc się na kresy ziem polskich, a lud wziął się do odbudowy, do organizowania nowego życia na gruzach. W Lutomiersku najpotrzebniejszą rzeczą było założenie Komitetu obywatelskiego niesienia pomocy nieszczęśliwym rozbitkom, pozostającym bez dachu nad głową i środków żywnościowych. Na czele komitetu stanął p. Leopold, obywatel ziemski z Dziektarzewa, który wespół z innymi, zajął się skrzętnie pracą nad samopomocą obywatelską. Sprowadzano żywność dla biednych, założono kuchnię, udzielano wsparć i pożyczek potrzebującym i t. p.
Uporawszy się cokolwiek z niedolą ludzką, zabrano się do uruchomienia szkół, których w całej gminie obecnie jest 10, a w samym Lutomiersku 4. Świadczy to korzystnie o poziomie umysłowym mieszkańców Lutomierska, których miasto liczy zaledwie 2,500. Na przyszłość sprawa oświatowa przedstawia się tu jeszcze lepiej. Od wakacyi otwarte zostanie 4-klasowe progimnazyum P. M. S., oraz projektowaną jest szkoła rzemiosł.
Pomnik Konstytucyj 3-go maja. Z inicyatywy
energicznej patryotycznej młodzieży lutomierskiej powstał obecnie wybudowany pomnik 3-go maja. Projekt i plan budowy pomnika podał p. Kowalewski, nauczyciel szkoły miejscowej. Miejsce na postawienie pomnika wskazał ks. proboszcz miejscowy, wybierając pagórkowate wzniesienie przy zbiegu dwóch szos Pabianickiej i Łódzkiej. Młodzież z całym zapałem wzięła się do pracy. Nagromadzono cegły z ruin klasztoru; splantowano nierówności, oraz, położywszy fundamenta, zaczęto usypywać kopiec. Roboty podjęte były jeszcze w kwietniu, aby na uroczystość 3-go maja wykończyć pomnik, niestety, jednak wobec krótkiego czasu i nawału pracy, budowa doszła zaledwie do połowy. Obecnie doprowadzony do końca pomnik przedstawia się okazale. Wyglądem swym przypomina kapliczkę polską. Część dolna pomnika ma szerokości 2 1/2 łokcia kwadr., część górna posiada formę stożkowatą, zakończoną kopułą łokciowej średnicy. Na kopule u samej góry umieszczony zostanie krzyż, oraz Orzeł Polski 2-łokciowej wielkości. Wysokość pomnika wynosi 16 łokci. Cegieł zużyto na tę budowę około pięciu tysięcy. W środkowej części pomnika od frontu umieszczoną będzie we wnęce tablica marmurowa z napisem: „W uznaniu wielkich zasług Twórcom Konstytucyi 3-go Maja w rocznicę 125-letnią na wieczną rzeczy pamiątkę 1791 — 1916 r. Młodzież lutomierska".
Obecnie, w dniu 17 czerwca r. b. odbędzie się uroczystość poświęcenia pomnika. Program uroczystości przedstawia się bardzo interesująco i podniośle. X


Rozwój 1921 nr 272

Z SYNDYKATU ROLNICZEGO.
W ubiegłą sobotę w sali przy ul. Kilińskiego 50. odbyło się organizacyjne ogólne zebranie łódzkiego Syndykatu Rolniczego. Przewodniczył inż. Gerlicz w obecności przeszło 30 zebranych, którzy reprezentowali przeszło połowę kapitału akcyjnego.
Głównym punktem obrad było utworzenie Łódzkiego Syndykatu Rolniczego Tow. Akc. na miejsce dotychczas istniejącego w Łodzi Tow. Rolniczo-Handlowego.
Zebrani jednomyślni uchwalili utworzyć Towarzystwo Akcyjne pod nazwą Syndykat Rolniczy Łódzki i załatwienie wszelkich związanych z organizacją Towarzystwa Akc. czynności powierzyli nowo wybranemu Zarządowi.
Z wyborów powołano do zarządu: inż. Gerlicza (przewodniczący), p. Władysława Wężyka z Bełdowa (zastępca przewodniczącego), p. Wojciechowskiego z Remiszewa (sekretarz) i na członków: pp. Kostaneckiego z Charbic, Kostrzeńskiego z Rudzik, Walickiego z Krześlewa, Suligowskiego z Popienia, Malkarczyka z Przatowa, Zacherta z Nakielnicy i Kulczyckiego z Wodzieradów i do kom. rewizyjnej pp. sędziego Horodyńskiego z Wiskitna, Wernera z Puczniewa Malcza z Olszowej, Leopolda z Dziechtarzewa i Długoszewskiego ze Zgierza.
Jako dyrektor główny powołany został p. Stamowski, wicedyrektor p. Stef. Chąciński i rachmistrz p. Bernard Gertner.

Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 42

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Piotrkowie obwieszcza, że toczą się postępowania spadkowe po zmarłych.
16) Jadwidze ze Sroczyńskich Zbijewskiej, córce Edwarda - Sta­nisława, właścicielce: 1) „osady w dobrach Dziektarzów Nr. I, zwanej Zacisze" i 2) działki gruntu Nr. 12, przestrzeni 2 dziesięciny 2051 sążni kw. w dobrach „część dóbr Dziektarzów lit. B. pow. łaskiego;
Termin regulacji powyższych postępowań spadkowych wyznaczony został na dzień 30 listopada 1929 roku co do punktów 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 16, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24; 25; 26 i 27 w kancelarji pisarza wydziału hipotecznego przy sądzie okręgowym w Piotr­kowie co do punktu 6 w kancelarji Seweryna Żarskiego, notarjusza przy tymże wydziale hipotecznym, w którym to dniu osoby zainteresowane, winny się stawić, pod skutkami prekluzji.

Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 19

Wydział hipoteczny sądu okręgowego w Piotrkowie obwieszcza, że toczą się postępowania spadkowe po zmarłych:

2) Michale Kowalczyku, synu Marcina, wierzycielu sumy 1.000 rb., zabezpieczonej na hipotece "Części dóbr Dziektarzew lit. B ", pow. łaskiego;
Termin regulacyj powyższych postępowań spadkowych wyznaczony został na dzień 10 września 1930 roku, co do punktów 1, 2, 3, 5, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 w kancelarji wydziału hipotecznego sądu okręgowego w Piotrkowie, co do punktu 4 w kancelarji Marjana Byczkowskiego, zaś co do punktu 6 w kancelarji Seweryna Żarskiego, notarjuszy przy tymże wydziale hipotecznym, w którym to dniu osoby interesowane winny się stawić, pod skutkami prekluzji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1931 nr 7

OBWIESZCZENIE STAROSTY POWIATOWEGO ŁASKIEGO
z dnia 28. II. 1931 r. L. APH. 13
o kolejności osób obowiązanych do dostarczenia samochodów i motocykli.
Na podstawie §§ 4 i 8 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Ministra Spraw Wojskowych z dnia 29.VII. 1930 r. wydanego w porozumieniu z Ministrami Skarbu i Robót Publicznych o obowiązku dostarczenia jako środków przewozowych na rzecz wojska w czasie pokoju samochodów, motocykli i rowerów (Dz. Ust. R. P. Nr. 58, poz. 470), podaję poniżej do powszechnej wiadomości, celem zapewnienia kolejności i równomierności przy powoływaniu do świadczeń listę kolejności osób powiatu łaskiego, obowiązanych do dostarczenia samochodów i motocykli w roku 1931.
40. Leopold Stanisław, m. zam. i postoju maj. Dziektarzew, gm. Lutomiersk, pow. łaski, samochód osobowy, 5 osob., ŁD. 80173. Nr. ewid. 89.
W ciągu dwóch tygodni od chwili ogłoszenia listy kolejności w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim osoby zainteresowane mogą wnosić do Starostwa Powiatowego Łaskiego uzasadnione reklamacje, w razie uwzględnienia której poprawiona zostanie odpowiednio lista kolejności, co jednak nie wstrzymuje wejścia w życie tejże listy kolejności z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Starosta Powiatowy:
(-) Wallas Jan.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie
ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
 VIII. Obszar gminy wiejskiej Lutomiersk
dzieli się na gromady:
5. Dziektarzew, obejmującą: wieś Dziektarzew, folwark Dziektarzew A, Dziektarzew B, folwark Dziektarzew, osadę młyńską Mikołajewice, osadę Mikołajewice.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak
Wojewoda.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1934 nr 12

Do akt Nr. Km 877/34
OBWIESZCZENIE.
Komornik Sądu Grodzkiego w Łasku, zamieszkały w Łasku przy ul. Dworskiej Nr. 1 na zasadzie art. 602 K. P C. ogłasza, że w dniu 18-go lipca 1934 roku w Dziektarzewie. gm. Lutomiersk odbędzie się publiczna licytacja ruchomości, a mianowicie: 4 świn i 2 krów oszacowanych na łączną sumę zł. 820,—, które można oglądać w dniu licytacji w miejscu sprzedaży, w czasie wyżej oznaczonym.
Łask, dnia 28 czerwca 1934 r.
Komornik
(-) St. Skopiński

Sprawa W. Woźniackiego p-ko Fr. Jarocińskiemu.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1934 nr 17

Sygnatura 877/34.
OBWIESZCZENIE O LICYTACJI RUCHOMOŚCI.
Komornik Sądu Grodzkiego w Łasku, mający kancelarję w Łasku, ul. Dworska Nr. 1, na podstawie art. 602 k. p. c. podaje do publicznej wiadomości, że dnia 1 października 1934 r. o godz. 15 w Dziektarzewie, gm. Lutomiersk, odbędzie się 1-sza licytacja ruchomości, należących do Jarocińskiego Franciszka, składających się z 4 świń i 2 krów, oszacowanych na łączną sumę zł. 820.
Ruchomości można oglądać w dniu licytacji w miejscu i czasie wyżej oznaczonym.
dnia 6/IX. 1934 r.
Komornik:
(—) Skopiński.

Prawda Pabjanicka 1935 nr 13

Echa ze Zgromadzenia Okręgowego
w Sieradzu.
W dniu 14-ym sierpnia b.r. odbyło się Zgromadzenie Okręgowe na powiat Łaski i Sieradzki, do którego to okręgu wchodzą Pabjanice. Jeżeli chodzi o największą ilość delegatów z jednej gminy to najwięcej miały Pabjanice. O godzinie 11.30 komisarz wyborczy Jan Wallas otworzył zgromadzenie, wyjaśnił w jaki sposób dokonuje się wyboru kandydatów na posłów, poczem zostali powołani sekretarze z pośród delegatów a mianowicie: p. Cichecki, Gałązka i Chudzyński. Po sprawdzeniu okazało się, że na kolegjum przybyło 146 delegatów. Po czem przystąpiono do zgłaszania kandydatów.
Zgłoszeni zostali:
1) Budzyński Wacław — urzędnik.
2) Wyrzykowski Henryk — b. poseł z Wyzwolenia.
3) Bartczak Franciszek — z Szadku rolnik.
4) Leopold Stanisław — z Dziektarzewa, ziemianin.
Pabjanice zgłosiły swego kandydata a mianowicie:
5) Lubońskiego Teofila z Ub. Społ. Rolnicy:
6) Kozłowskiego Antoniego.
7) Nykla Kazimierza.
Niemcy zaś wysunęli Marowskiego Joachima. Delegaci P.P.S. udziału w głosowaniu nie brali.

Po odbytym głosowaniu okazało się, że najwięcej głosów bo 111 otrzy­mał p. Leopold Stanisław z pow. łaskiego, następnie p. Bartczak 87 gł., Budzyński 84, Wyrzykowski 66 i Luboński 18. (...)

Prawda Pabjanicka 1935 nr 13

Człowieka, którego chce się ganić, lub chwalić, trzeba poznać.
Człowieka którego chce się ganić lub chwalić, trzeba poznać.
Przychylając się do życzeń na­szych Sz. Czytelników, a przedewszystkiem podzielając zdanie naszego „Sympatyka, który nie będzie głoso­wał", — że jednak należy podać ży­ciorysy kandydatów na posłów, aby ich poznać dla wielu powodów, — zasięgliśmy informacji i narazie ogłasza­my życiorys jednego z nich:
Czołowym kandydatem na posła w naszym okręgu jest:
STANISŁAW LEOPOLD, rolnik urodził się 1884 r. w b. zabo­rze austryjackim, jako wnuk emigranta Ignacego Leopolda, właściciela majątku Wólka Przatowska pod Szadkiem, członka Rządu Narodowego 1863 r.
Szkołę normalną ukończył w Gor­licach, Gimnazjum w Samborze absolutorjum na wydziale mierniczym Politechniki Lwowskiej w 1912 r.
Po amnestji rosyjskiej uzyskał obywatelstwo ros. i przeniósł się w ro­ku 1913 do b. Królestwa Kongresowego, — w strony rodzinne, gdzie kupił folwark Dziektarzew, gminy Lutomiersk, powiatu Łaskiego.
Od 1913 do 1923 r. prowadził meljorację rolną, organizując 3 spół­ki drenerskie wśród mniejszej własności.
Od 1913 r. opiekuje się także ma­jątkiem rodzinnym w powiecie sieradz­kim.
Za czasów gimnazjalnych był członkiem Komitetu składek na Ma­cierz Szkolną Cieszyńską i Koła T.S.L. oraz tajnego Koła Samopomocy kształ­cenia młodzieży polskiej. Na Politechni­ce pracował w Sokole i Macierzy, a następnie drużynach Strzeleckich. Był naczelnikiem Sokoła w Tarnowie oraz w drużynie robotniczej w Zagórzu. Jako członek i mąż zaufania P. O. W (Psuedonim Mazur) organizował Koła sympatyków P. O. W. — brał czynny udział w rozbrajaniu Niemców w 1918 r. i był mianowany przez Komisarza Rządu w Łodzi hr. Pnińskiego, nastę­pnie wojewodę Poznańskiego Komen­danta Milicji Obywatelskiej na 4 gmi­ny. Podczas okupacji niemieckiej stał na czele Komitetu Obywatelskiego żywnościowego oraz Rady Opiekuńczej gmin Lutomiersk, Wodzierady, Puczniew i Babice. Od 1916 do 1918 r. był członkiem Komisji Rejestracyjnej strat wojennych na powiat łaski i łódzki. W 1920 r. nie mogąc po wy­padku samochodowym pójść na front, pełnił obowiązki pełnomocnika Oby­watelskiego Komitetu Wykonawczego Rady Obrony Państwa.
Od 1922 do 1928 roku był pre­zesem organizacji „Piasta", z którą przeszedł gremjalnie do B.B.W.R. i był prezesem Rady Powiatowej tejże B. B.W.R. w Łasku.
Przez cały czas był i jest człon­kiem i prezesem wielu organizacji społeczno-gospodarczych. Trzeba przy­znać, że wielką rolę odegrał jako pre­zes Rady Nadzorczej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „ROLNIK" w Łasku, uzyskując składnicę soli i dając samo­rzutnie gwarancję hipoteczną na swoim majątku w wysokości 60 tys. złotych.
Jest radcą Łódzkiej Izby Rolniczej oraz przewodniczącym Komisji Finansowo-Budżetowej tejże Izby. Od 1933 roku jest członkiem Komitetu i Urzędu Rozjemczego do spraw Finansowo- Rolnych w Łodzi a następnie tegoż Urzędu na powiat Łaski. Jest również prezesem Ochot. Straży Pożarnej oraz opiekunem Związku Strzeleckiego w Lutomiersku.
Pozatem jest członkiem Zw. Strze­leckiego, L.O.P.P., L.M.R. i K.
Posiada odznakę OS i POS oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodz. Polski.

 Orędownik 1937 nr. 187

Pożar. W nocy na 13 bm. około godz. 23 z nieustalonych do dziś przyczyn, w zagrodzie Józefa Antoniewskiego zam. we wsi Dziechtarzew gm. Lutomiersk, wybuchł gwałtowny pożar, który strawił doszczętnie stodołę z tegorocznym zbiorem, oborę, dwie szopy i w nich narzędzia rolnicze. Oprócz tego z inwentarza żywego spaliło się siedem świń. Wypadku z ludźmi nie było. Straty obliczono na 8.000 zł. Dochodzenie prowadzi posterunek policji w Lutomiersku.

Obwieszczenia Publiczne 1938 nr 19

Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w Łodzi, sekcja III ziem­ska, niniejszym obwieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych toczą się postępowania spadkowe:
7) Józefie Antoniaku, zmarłym w Dziektarzewie w dn. 24 kwietnia 1937 r., właścicielu niepodzielnej połowy folwarku Dziektarzew A, pow. łaskiego, rep. nr 63-1;
Termin zamknięcia powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 12 września 1938 r. w tutejszym Wydziale Hipo­tecznym.

We wskazanym terminie osoby zainteresowane osobiście lub przez pełnomocników winny zgłosić swoje prawa, pod skutkami prekluzji. 154/38.


Dziennik Łódzki 1951 nr 206

Omłoty i skup przebiegają sprawnie
Niech ludzie w miastach będą pewni,
że zboża będzie w bród
-mówi Zofia Arendowska
RZĄDOWY DEKRET O PLANOWYM SKUPIE ZBOŻA STAŁ SIĘ PRZEDMIOTEM JAK NAJWIĘKSZEGO ZAINTERESOWANIA W KAŻDEJ GMINIE, W KAŻDEJ GROMADZIE. MIĘDZY SĄSIADAMI TOCZĄ SIĘ OŻYWIONE DYSKUSJE. A WYCIĄGNIĘTE Z NICH WNIOSKI STAJĄ SIĘ ZACHĘTĄ DO JESZCZE BARDZIEJ WYDAJNEJ PRACY PODCZAS ŻNIW.
— Nikt teraz nic będzie narzekał — mówi Wiktoria Pietrasik z Mikołajewic, gospodarująca na 4 ha — że go ktoś krzywdzi. Planowy skup zboża został mądrze i sprawiedliwie opracowany. Teraz kumoter nie kumoter odstawi dla państwa tyle zboża ile powinien, bez szkody dla własnej gospodarki.
— Słusznie — przytwierdza Ignacy Becht, który wraz z Edmundem Piątkowskim i Antonim Wójcikiem pomaga wdowie Pietrasik w pracach żniwnych. — Wy macie 4 ha, a ja 6. Wam wypadnie odstawić nieco więcej jak 3 q, a mnie około 9 q ziarna.
Wam zostanie na siew i na własne potrzeby i mnie też nie zabraknie. Wiadomo, większe gospodarstwo, to i więcej przeznacza ziemi pod zboża.
Na zawiadomieniach z gminy każdy gospodarz ma wymienione dokładne dane, a więc ile posiada ziemi i w jakiej klasie, ile to wynosi w hektarach przeliczeniowych, od których odjęty jest obszar zajęty pod uprawę buraków cukrowych, rzepaku, lnu czy konopi, oraz ile kwintali zboża ma odstawić do punktu skupu.
I tak: Stanisław Szymczak z gromady Czołczyn posiada 7,74 ha ziemi, w tym w klasie trzeciej 6,62 i w klasie czwartej 1.12 ha. W hektarach przeliczeniowych wynosi to 9,06 ha. Ponieważ Szymczak zakontraktował 20 arów buraków cukrowych, więc zboże odstawi nie z 9,06 ha, lecz z 8,86 ha według normy przewidzianej dla gospodarstw o areale od 8 do 8,99 ha przeliczeniowych.
Chłopi w Dziektarzewie już 26 lipca zabrali się z zapałem do omłotów. Od świtu do ciemnej nocy rozlega się po gromadzie sapanie motoru spalinowego i terkot młocarni z SOM w Lutomiersku.
Pierwsi młócą ci gospodarze, których żyto zostało uznane przez komisję kwalifikacyjną za selekcjonowane i przeznaczone na siew jesienny.
-Niech się śpieszą — mówi Bolesław Grzelczak a Prusinowic — bo i my chcemy przystąpić do młocki, aby nasze ziarno jak najprędzej odstawić na punkt skupu.
-Zdążymy, zdążymy — odpowiada Antoni Miatkowski. — Nasamprzód musimy jednak ukończyć żniwa i wykorzystać każdą godzinę pogody.

Gmina Lutomiersk licząca 14 gromad do omłotów podobnie dobrze się przygotowała, jak i do żniw. Zboże młócić będą, oprócz motorowej młocarni z SOM, młocarnia motorowa ślusarza Pękalskiego, który chętnie zgodził się na obowiązujące warunki oraz młocarnie kieratowe znajdujące się w posiadaniu kilku średniaków.
Z pomocy sąsiedzkiej korzysta w gminie 29 biedniaków i średniaków, nie posiadających własnego sprzężaju.
Wdowa Zofia Arendowska z Florentynowa, której pomaga średniak Kozłowski oświadcza:


— Już to w naszej Polsce Ludowej nikt nie jest zdany na łaskę losu. Gmina zarządzi i dobrzy ludzie pomogą. Jak tylko omłócę zaraz i swoją miarkę odstawię. Niech ludzie w miastach są pewni, że im chlebusia nie zabraknie. I my i oni będziemy go mieli pod dostatkiem. (cm)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza