Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-176, karta numer 945-948.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
![]() |
| Województwo Sieradzkie 1783 r. (fragment) by GrzegorzusLudi |
Inwentarza opisanie wsi Brąszewic z Czartorią i innemi pustkowiami do Brąszewic przyległymi, a do Starostwa Klonowskiego należącemi przez WJmc Pana Antoniego Szymanowskiego Starostę Klonowskiego, Wielmożnemu Aleksandrowi Kosickiemu i jego sukcessorom w trzechletnią arędę zaczynającą się od Swięta Swiętego Jana Chrzciciela 1785 roku na też Wigilią Swiętego Jana Chrzciciela w roku da Bóg przyszłym 1788 kończyć się mianą z rumacją dwóchniedzielną po Swiętym Janie Chrzcicielu cum omni usu fructu et obedientia subditorum pozwala.
Wjeżdżając na podwórze wrota z dwiema furtkami z tarcic kołkami zbijane, zamknięcie w tychże drewniane, od których tak na tę, jako i na drugą stronę ciągną się sztachety z całek sosnowych, na storc stawiane, to wszystko dobre.
Dwór, czyli folwark z drzewa rzniętego, do którego wchodząc drzwi z tarcic prostej roboty na zawiasach żelaznych, po lewej ręce izby dwie z dwiema komorkami tarcicami przeforsztowanemi, niecheblowanemi, w tych podłoga i pokład z tarcic nieco nadrujnowanemi, w obydwóch izbach piec jeden, który połową z kafli zielonych, a połową z prostych starych, kominków dwa prostej roboty, w obydwóch izbach okien dużych 4, z tafli dużych w komorkach po oknie jednym z drobnych tafelek, drzwi pięcioro z tarcic prostej roboty na zawiasach żelaznych, a u dwojga klamki drewniane, chaczyki i szkoble żelazne, a u dwojga zapory drewniane, wrzecądze i szkoble żelazne, nad ode drzwiami okienka małe, z małych tafelek, to wszystko dobre. Po drugiej stronie toż samo się znajduje. Drzwi tylko dwoje na biegunach, zamknięcie drewniane, podłoga podrujnowana. Piec z kamieni prostej roboty, okna w małe tafelki nadrujnowane. Sień w srzodku przeforsztowana tarcicami, komin duży wylepiony, u wierzchu cegłą nadmurowany, dobry, ten cały budynek dranicami pobity, dobry. Z kuchni wychodząc na drugą stronę drzwi z tarcic prostej roboty na biegunach, zamyka się drągiem. W końcu tego dworku nowa komora, a pod nią piwnica i to ze wszystkim dobre.
Gorzelnia nowa z drzewa kostkowego o dwóch izbach, w każdej okno duże z tafli dużych złe. Podłoga i pułap z dylów łupanych, w jednej izbie piec i kominek prostej roboty, w środku komin duży wylepiony. Ten cały budynek deskami pobity, przy tym studnia nowa wybudowana. Obory na przeciw folwarku w trianguł pobudowane z kostkowego drzewa, snopkami pokryte, dobre, za którymi nade drogą chlewiki stare snopkami pokryte, dobre.
Browar za oborami nad strugą z kostkowego drzewa, stary, opalony pogorzelą. Na tym dach deskami pobity, z gruntu zły, w którym izba, gdzie się słody sprawiają i komora, przy której chlewików dwa. W tej izbie okno z małych tafelków, z gruntu złe, piec i komin prostej roboty, podłoga i pułap z dylów, oboje złe.
Na drugiej stronie przeciwko izby gorzelnia stara, z gruntu zła, podłoga i pułap na nic się nie zda. W tej gorzelni komora, w której tak podłoga jak i pułap z gruntu zły. W całym budynku drzwi sześcioro z zamknięciem drewnianym. W gorzelni kocieł żelazny do piwa robienia, kadzie dwie stare, ale dobre, pułkadek nowy, koryto do zalewu piwa nadpsute, słodownia na górze w tym samym browarze dobra, na gorzelni zaś przycierków cztery dobrych, rurnic dwie dobrych.
Przy tymże browarze studnia zła. Za studnią w ogrodzie sadzawka wyszlamowana, upust dobry. Ten cały ogród kołem ogrodzony, żerdziami częścią dartemi, częścią obałkami.
Stodoła jedna z drzewa kostkowego w przęsła, sąmsieki budowane, wrot czworo na wylot z tarcic, prostej roboty, kołkami zbijane, w tejże na dole spichlerz o czterech sąmsiekach, drzwi z tarcic, prostej roboty, na górze także spichlerz, zamiast ścian to tarcicami obijany, pokład i pułap z tarcic, stodoła pokryta snopkami, która potrzebuje znacznej reparacji, w tej ćwierci dwie i szufla[?] jedna.
Ogród za stodołą cały ogrodzony, częścią żerdziami dartemi, częścią obałkami. Stodoła ogrodzona dartymi żerdziami w słupy, wrota z żerdzi i przy nich furtka w około dwora, ogrodów trzy, w których ważywo sieją i sadzenie sadzą.
Karczma wjezdna w Brąszewicach nowa z wystawą z drzewa kostkowego, izba, sień i komora. W izbie okien dwa w drobne tafelki, piec i komin prostej roboty, podłoga z dylów, pokład zrzynów, w izbie i sieni drzwi pięcioro z tarcic, prostej roboty, zamknięcie drewniane, w sieni komin duży, wylepiony, z gruntu zły. Ten budynek połową deskami, połową snopkami pokryty.
Przy tym stajnia wjezdna, w której wrót dwoje na wylot z tarcic, prostej roboty, po jednej stronie żłob i drabina, ta cała snopkami pokryta, bez kalenicy.
Karczma na Podawaczu, ma być W. Kozickiego ze wszystkim wystawiona.
Karczma Salamony zwana, na jednej stronie izba od szynku i komora, na drugiej stronie izdebka mała i druga pusta, podłogi i posowy wszędzie złe, z srzodkiem stajnia wjezdna z drzewa kostkowego, z gruntu zła, nawet drzwi i wrota w tejże złe.
Lubo się tu nie opisuje tak gruntów, jakoli też ogrodów i łąk, atoli jednak działy folwarczne, niwy, niwki, łąki, łączki, ogrody, ogródki, okażą, stawy i sadzawki do Wielmożnego dziedzica należeć będą i tych W. possessor, gdyby się który zerwał, będzie obowiązany reperować, co by zaś przysposobił prowentu, bądź to przez budownią, bądź to łąk wyrudowanie, pola wykleśnienie na własnym gruncie, to wszystko bez żadnej bonifikacji, to tylko chłopem i snopem robić W. possessor ma.
Opisanie zasiewów zboża, tak ozimiego, jako i jarego na miarę nową Warszawską i jaką tu na gruncie zastał podłóg karbów włodarza.
[pomijam]
Opisanie osiadłości wsi Brąszewic, Czartorji z pustkowiami, robocizną, powinnościami, daninami, czynszami, tygodniowym zaciągiem zaczynając od d. 24 junji 1785.
Wieś Brąszewice. Wymieniono następujących kmieci.
Jan Kuzaj, Szymon Stawieraj, Sobek Sus, Puronik, Szczepan Sus, Puronik, Jakob Król, Puronik, Marek Chrzanowski, Puronik. Dalsze opisanie Brąszewic. Jan Pasek, Szymon Dąbek, Witek Zawieja, Błażej Podawa, Szymon Więzowski, Stanisław Matusiak, Błażej Kurek, Wawrzyn Kurczak, Macin Kot, Wojciech Śmieł, Szymon Ryga, Jan Rygas, Błażej Praska, Józef Przybylak, Jan Wolski, Błażej Wolski, Wojciech Ros.
Zagrodnicy. Szymon Wojtysek, Wojtek Szewc, Brzoskowa Wdowa, Józef Leśniak, Jan Jaziak, Jan Kowal, Grzegorz Włodarz, Jan Ubycha, Stanisław Krzak, Augustyn Zając, Paweł Krawiec, Jakub Romek, Piotr Kurzaj, Walek Jasiak, Maciej Miernicki, Michał Dziadek, Wojtek Kurek, Wioska Czartoria, Franek Ubycha, Kmiec, Jędrzy Zawada, Kmiec, Jan Ciołek, Uroń, Balcer Ciołek, Zagrodnik, Szymon Ciołek, Zagrodnik, Grzegorz Ubycha, Zagrodnik, Komornicy, Kazimierz Kurek, Antoni Wrzosek, Walek Matusiak, Jan Rygas, Piotr Cieluch, Szymon Dąbek, Marcin Kawal, Piotr Stawieraj, Jan Stępień, Wojciech Wolski, Piotr Walasiak, Józef Bachor, Wawrzyn Ros, Franka Walęcińska, Pipina Maryna, Jan Kusielek, Jędrzej Pasek, Jan Sieradzan. Ci wszyscy za ciągu nie robią tylko żniwa, tłukę z listami za kolejną i do podsiewania zboża chodzić z przetakami powinni.
Dalsze opisanie wsi Brąszewic, Pustkowianie, Jędrzej Podawasz, Jakub Jędrzej, Ciągniszowie, Ci sami za zwiernę płacą na rok, Stanisław Gałka i Marcin Kajda, Marcin Wyremski, Jakub Tomasz i Wawrzyn Wiertelscy, Franek i Wojciech Żurawski, Marcin Żurawski Bednarz, Tomek Trzymaszek, Piotr i Jan Trzcińscy, Antoni i Wojciech Pipiowie, Wawrzyn Pokrzywniach, Jan Karbowski, Paweł Budziaki, Grzegorz Gałka, Paweł Sowizdrza. Pustkowianie wszyscy orać powinni raz na oziminę, drugi raz na jarzynę sprzęgiem i tłukem, żniwa każdy za sierpem lub z grabiami, dzień jeden posłać na pański dzień powinien, bez dnia ciż. Pustkowianie w drogę jeździć powinni o mil siedem lub dziesięć, który jeżeli bawi w drodze dzień potrąca mu się dzień zaciążny, a jeżeli dwa dni potrąca mu się dwa dni zaciężne, a jeżeli cały tydzień to tygodniowy.
Pańszczyzna jaką odrabia w tydzień, a to za koleją wysyłać ich mają. Powinności osiadłego pod państwa wsi Brąszewic i Czartorii, półrolnicy, brąszewicy, zagrodnicy tudzież i czartorianie wszyscy każdy z osiadłości wszędą kądzieli po łokci trzy, a kmiecie po łokci sześć. Wszyscy brąszewiczanie, czartorianie, wulczanie i pustkowianie, łaskowianie płacić powinni do dworu brąszewskiego Aleksandrowi Kozickiemu, arendownemu posesorowi za stróżą polskich złotych 20-40 na rok, to jest na święta Bożego Narodzenia zagrodnicy i chałupnicy brąszewscy i z Czartorii zagrodnicy raz na jarzynę, radłę lub broną za posługę zrobić powinni.
Wszyscy wzwyż wyrażeni kmiecie, półrolnicy, zagrodnicy i chałupnicy tak brąszewscy jako i czartorianie raz o żniwo z sierpem lub grabiami za posługą robić powinni. Kmiecie i półrolnicy, jeżeli wyjedzie orać czwartym bydła za cztery dni piesze, rachowane ma być, powinno i wyorać powinien ośm lasek, która ma dłuż w łokci sześć, być powinna jeździć, wyjdzie parą bydła, redlić, włóczyć ich lub wozem, wtedy potrąca mu się dni dwa piesze, a jeżeli ręczną robotą odbywa zaciąg, wtedy mieć robić powinien dni osiem, półrolnik dni cztery.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz