-->

czwartek, 23 kwietnia 2015

Przejrzane gazety

Gazety, które przejrzałem, lecz nie odnalazłem żadnych informacji związanych z naszym regionem:

1761-1764

1794

1801-1805

1815-1823

1817

1823

1829

1836-1843 

1853-1915

1863-1906

1879-1896

1880-81

1910-1914

1921-1939

1925-1939

1927-1928

1928


wtorek, 14 kwietnia 2015

Góry Golickie

Góry Golickie, częśc wsi Golice w gminie Poddębice.



1992 r.

Gazeta Świąteczna 1916 nr 1831

Z Poddębic i okolicy, w stronach łęczyckich, piszą do nas: Przez okolicę naszą, leżącą przy drodze z Łodzi, odbywa się wędrówka tych biedaków, których wojna pozbawiła stałej pracy zarobkowej i zmusiła do opuszczenia Łodzi. Całemi gromadami, z dziećmi u rąk i na rękach, wędrują oni bądź, to do rodziny, bądź wprost dla wyżebrania kawałka chleba. Lud polski, zawsze miłosierny, wspiera ich, czem może. W roku zeszłym wielu z nich, ciągnąc wózek od wsi do wsi, zbierało od ludzi miłosiernych ziemniaki i wracało do zgłodniałej rodziny, do Łodzi; dziś to , ustało, ponieważ wzbroniony jest wywóz ziemniaków i innej żywności. Szczęściem okolica nasza nie ucierpiała bardzo, skutkiem wojny, to też ludzie, zachęcani z kazalnic kościelnych, chętnie śpieszą z ofiarami. W listopadzie roku ubiegłego powstał w Poddębicach. oddział warszawskiego towarzystwa niesienia pomocy ofiarom wojny i spólną pracą, z księżmi sąsiednich parafij, którzy, kreśląc wymownemi słowy, obraz niedoli braci naszych, pobudzali do składek, gromadził zasoby, aby ratować zubożałych. Do chwili obecnej złożyły: parafja Poddębicka 139 r. 22 k., same Poddębice 187 r. 13 k., parafje: Kałów 212 r. 34 k., Niemysłów 167 r. 43 k., Bałdrzychów 42 r. 52: k., Domaniew 19 r. 10 k. i Dalików 5 r. Z przedstawienia „jasełek” przez gromadkę osób chętnych z Poddębic zebrano 78 r. 71 k. Z przedstawień gromadki osób z Góry i Kałowa 91 r., 12 k. Z pieniędzy. tych został otwarty dom noclegowy, gdzie każdy z podróżnych dostaje kubek herbaty i pół funta chleba, a ubożsi zapomogę kilkuzłotową na drogę. Jak wielce było to potrzebne, widać z tego, że nocuje po dwudziestu naraz spragnionych ciepła i dachu. Biedacy z miasta i okolicy, których coraz więcej się zjawia, otrzymują zapomogi. Wobec zawiązania się Rady opiekuńczej na powiat łęczycki, nasze towarzystwo połączyło siły swoje i wcieliło się do tejże Rady, tworząc Radę miejscową. W najkrótszym czasie otwarte zostaną schroniska dla dzieci w Górach-Galickich i w Tobolicach, gdzie już kilkanaście dziewczynek znajduje schronienie. Składamy za pośrednictwem Gazety Świątecznej „Bóg zapłać” ofiarodawcom w imieniu tych biedaków, którym grosz ten ofiarny niejedną łzę otarł. Członek.

Dziennik Łódzki 1968 nr 231

Pożar
W miejscowości Góry pow. Poddębice spaliły się wczoraj 3 stodoły ze zbiorami, chlewnia oraz dach na 2 budynkach. Szkody szacowane są na ok. 150 tys. zł.

W gaszeniu ognia brało udział 9 OSP. Przyczyna pożaru w toku ustalania.

niedziela, 5 kwietnia 2015

Apel do mieszkańców i lubowników Ziemi Sieradzkiej

Jeżeli posiadacie Państwo stare zdjęcia z prywatnych zbiorów, na których znajdują się istniejące lub nie istniejące już obiekty budowlane (młyny, wiatraki, dwory, pałace, kapliczki, mosty, spichrze, itd.) to gorąco proszę o przesyłanie takowych do mnie tak aby nie leżały bezczynnie i samotnie w domowych archiwach, tylko mogły cieszyć wzrok wszystkich, którym Ziemia Sieradzka jest bliska. Z góry dziękuje w imieniu wszystkich zainteresowanych. 

Trojaki / Troiaków

Słownik Geograficzny:  
Trojaki,  w XVI w. Troyaki duplex, wś w par. Strońsko (dziś pow. łaski). Wymieniona w Lib. Ben. Łaskiego (I, 477). Według reg. pob. pow. szadkowskiego z r. 1552-53 był tu 1 osad. i 1 łanu (Pawiński, Wielkp., II, 244, 248). Dziś nie istnieje.

Troiaków, przyległość wsi Kalinowa w gminie Zapolice. Nie znaleziona na mapach.

Gazeta Warszawska 1824 nr 82

Komornik Trybunału Cywilnego Woiewództwa Kaliskiego.

Podaie do publiczney wiadomośći, iż w dniu 29 Czerwca r. b. o godzinie 3ciey po południu w mieście Powiatowym Szadku przed W. Wincentym Kobyłeckim Notaryiuszem Powiatu Szadkowskiego odbywać się będzie publiczna licytacyia na trzechletnie wydzierżawienie dóbr Kalinowy z przyległościami Branica, Jelno, Gorsychow, Troiakow, Lisy i Ligota łącznie bez żadnego wyłączenia, w Powiecie Szadkowskim Obwodzie Sieradzkim Woiewództwie Kaliskiem położone. Dobra te przynosiły dzierżawy roczney 15,000 zł: Dzierżawa ta poczynać się będzie od S. Jana Chrzciciela 1824 roku, i trwać będzie do tego czasu 1827 r. — W Kaliszu d. 17 Maia 1824 r. J. Słowikowski.

Powszechny Dziennik Krajowy 1830 nr 81

Komornik Trybunału cywilnego woiewództwa Kaliskiego. Dobra ziemskie Kalinowa, składaiące się z folwarku Kalinowa, z wsi zarobney tegoż nazwiska, z folwarku Jelno, z wsi zarobney Branica, i przyległości Gorzyków, Troiaków i Lisy zwanych, w powiecie Szadkowskim, obwodzie Sieradzkim położone, w trzechletnią possessyą dzierżawną, poczynaiąc z dniem ś. Jana Chrzciciela r. b. przez licytacyą publiczną, w terminie dnia 3 maia r. b. przed W. Kaietanem Szczawińskim reientem powiatu Szadkowskiego, w mieście Szadku w kancellaryi iego, o godzinie 2giey z południa odbyć się maiącą, naywięcey daiącemu wypuszczone będą. Warunki pod iakiemi wydzierżawienie to nastąpi, w biórze tegoż reienta w czasie właściwym złożone zostaną, które tamże każdego czasu przeyrzane bydź mogą. Dobra te przynoszą dotychczas roczney dzierżawy po 7,050 złotych polskich. Co podaię do publiczney wiadomości. Kalisz dnia 5 marca 1830 roku. Józef Narczyński.

Dziennik Powszechny 1833 nr 85

Komornik Trybunału Cywilnego Wdztwa Kaliskiego. Dobra ziemskie Kalinowa, składaiące się z wsi folwarczney Kalinowa, z folwarku Jelno, z wsi zarobney Branica, z przyległości Gorzychów, Troiaków i Lisy zwanych, w Powiecie Szadkowskim, Obwodzie Sieradzkim położone, na lat trzy uwazaiąc od S. Jana Chrzciciela r. b. w terminie licytacyi dnia 6 Maia r. b. o godzinie 2 z południa, przed W. Wincentym Kobyłeckim Reientem w Szadku, w biurze Jego, wydzierzawione będą, a to podług warunków w biurze tegoż Reienta odczytać się mogących. Dobra te przynosiły dotąd roczney dzierzawy po 9,910 złp. Co podaie do publiczney wiadomości. Kalisz d. 12 Marca 1833 r. Józef Narczyński.

Dziennik Powszechny 1836 nr 74

Komornik Trybunału Cywilnego Województwa Kaliskiego. Zawiadamia publiczność, iż w dniu 24 Kwietnia (6 Maja) 1836 r., o godzinie l0tej z rana, przed Kajetanem Szczawińskim, Rejentem Powiatu Szadkowskiego, w mieście Szadku, wypuszczone będą w drodze publicznej licytacyi na wydzierżawienie trzechletnie, poczynając od dnia 24 Czerwca 1836 r., dobra ziemskie Kalinowa z przyległościami Branica, Jelno, Gorzychów, Trojaków i Lissy, w Powiecie Szadkowskim, Obwodzie Sieradzkim, Województwie Kaliskiem położone; czynsz dzierzawny z dóbr tych wynosi rocznie po 6.030 złp., u którego to Rejenta warunki przejrzeć można. Kalisz d. 18 Lutego (1 Marca) 1836 r. Józef Waliszewski.

Przydziałki

Przydziałki, część wsi Powodów w gminie Wartkowice.

1965 r.

Gazeta Świąteczna 1908 nr 1408

Ciekawe zjawisko. Przed kilku tygodniami była w Gazecie wiadomość z Ameryki, że nocą na 27 grudnia spadł tam w okolicy jednego miasta meteor czyli wielki kamień z nieba. Otóż w cztery dnie potem było i w naszym kraju podobne zjawisko. Piszę o niem jeden czytelnik Gazety Świątecznej z pod miasteczka Parzęczewa w Łęczyckiem (w guberńji kaliskiej) te oto słowa: "W poniedziałek 30 grudnia wróciłem wieczorem do domu, do wsi Powodowa. Przyniósłszy z sobą świeżą Gazetę Świąteczną, zasiadłem zaraz do czytania; niezadługo przyszedł do mnie sąsiad, Michał Pisera, na którego wypadała stróża nocną. Czytaliśmy Gazetę i sąsiad przesiedział u mnie do północy. Po jego wyjściu położyłem się spać. Ledwie jednak zasnąłem, aż tu budzi mnie ów sąsiad i pyta, która godzina. Dochodziła pierwsza. Dopiero opowiada, jakie przed chwilą zjawisko widział i słyszał. Chodzi drogą koło domów, wtem zaświeciło mu się w oczy. Patrzy, a tam na niebie, w stronie północnej, jakaś wielka jasność. Chwilkę to trwało i znikło. Sąsiad zrobił parę kroków, aż tu nagle o kilka staj we wschodniej stronie jak huknie coś w powietrzu, aż się przestraszył, bo huk był taki, jak z wielkiej armaty. Potem rozległ się jeszcze w powietrzu odgłos tego huku, jakby głos gromu wielkiego, i ten grom leciał powietrzem od miejsca huku na zachód słońca przez naszą wioskę Przydziałki ku wsi Woźnikom. Wreszcie wszystko ucichło. Michałowi Piserze można wierzyć, bo to jest człowiek stateczny i uczciwy. Zaraz też w Nowy Rok dowiedziałem się, że i w miasteczku Parzęczewie, co jest o sześć wiorst na zimowy wschód od nas, widziano tejże nocy takie samo światło, a potem słyszano huk. Nie rozumiemy tylko, co to za zjawisko. Mateusz Zd.
Był to właśnie meteor, podobny do tego, jaki spadł w Ameryce. Pędził sobie w przestworzu, tak samo jak tamten, wokoło słońca, aż spotkał się na swej drodze z naszą gałą ziemską i rozbił się o nią. Ta tylko różnica między meteorem spadłym w Ameryce a naszym, że tamten doleciał do ziemi cały i jeszcze szkodę wyrządził, bo dom rozwalił, a ten lecąc bardzo szybko przez powietrze, tak mocno się rozgrzał, rozpalił, że zanim dosięgnął ziemi, został sam rozsadzony przez uloty wytworzone od wielkiego gorąca w jego wnętrzu. Pękł więc w powietrzu z wielkim hukiem i rozsypał się na małe kamyki, albo może nawet w pył drobny, który opadł na ziemię. Sądząc z listu przypuszczamy, że pęknięcie meteoru nastąpiło gdzieś niezbyt daleko w północno-wschodniej stronie od Powodowa. Wartoby wiedzieć, w której stronie widziano światło i słyszano huk w Parzęczewie, i czy nie widział kto tego zjawiska, i w której również stronie, we wsiach Jankowie, Leżnicy, Tkaczewie, Solcy, wreszcie w Ozorkowie i Łęczycy.