-->

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Klekoty

 Klekoty, część wsi Sudoły w gminie Błaszki.

  Klekoty 1929 r. 


   Klekoty 1992 r.  


 1785

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-170, karty 229-230.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Przedstawiony dokument to urzędowa relacja ze szlacheckiej wizji lokalnej sporządzona 17 sierpnia 1785 roku we wsi Łubna Jakusy, a następnie wpisana do akt (oblatowana) 18 sierpnia 1785 roku (w piątek po święcie Wniebowzięcia NMP) w Sieradzu przez przysięgłego woźnego Tomasza Prasalika ze wsi Łubna Jakusy. Wizja ta została przeprowadzona na formalne żądanie (rekwizycję) Wielmożnego Imć Pana Jana Kolumny Walewskiego, Sędziego Ziemskiego Sieradzkiego, będącego dziedzicem i posesorem dóbr Łubna Jakusy wraz z przyległościami, przez wezwaną szlachtę – Wojciecha Ordęgę oraz Antoniego Krzemienieckiego, którzy złożyli pod dokumentem własnoręczne podpisy, a którym towarzyszył wspomniany przysięgły woźny Tomasz Prasalik. Czynności rozpoczęły się od wyjazdu z samej wsi Łubna Jakusy ku dawnemu młynkowi ze stawem, w którym w owym czasie zamieszkiwał pracowity Józef Klekot. Wizytatorzy odnotowali zachowane ślady dawnych, dość wysokich grobli i pogródek młyńskich, a po przekroczeniu grobli poprzecznej, uszkodzonej w dwóch miejscach przez wodę, udali się w lewo wzdłuż dawno ufundowanej podłużnej grobli biegnącej przy stawie, docierając do miejsca, w którym zbiornik ten się zaczyna. Dokonali tam szczegółowych oględzin i pomiarów obszaru od rogu pólka aż ku młynkowi Łubieńskiemu, czyli dawnego terenu stawu od dawna należącego do dziedzica Łubny Jakusy i przezeń użytkowanego; wymierzono, że przestrzeń ta na długość ku młynkowi i upustowi (w kierunku, gdzie dawniej płynęła woda napędzająca koło) liczy dokładnie 110 kroków, a na szerokość pełne 50 kroków. Z ustaleń i zgłoszeń wynikało, że Wielmożny Imć Pan Jan Załuskowski, Rotmistrz Wojsk Koronnych, dopuścił się bezprawnego zaboru siana z całego tego opisanego i wymierzonego obszaru stawu, nakazując je zebrać i wywieźć do wsi Jasionny. Wizytatorzy potwierdzili naocznie ślady tej grabieży, odnotowując, że siano nie zostało sprzątnięte poprawnie, lecz pośpiesznie i rabunkowo – jego znaczne resztki leżały porozrzucane i podeptane w wodzie oraz w okolicznych krzakach. Następnie panowie Ordęga i Krzemieniewski udali się od młynka drogą przez dębinę i lasek sosnowy w kierunku wsi Gruszczyce, gdzie na gruntach należących do Łubny odnaleźli świeże rżysko po ozimym życie. Na miejscu oznajmiono im, że żyto z tych zagonów ciągnących się wzdłuż ku Gruszczycom zostało pod osłoną nocy bezprawnie zżęte przez chłopa poddanego ze wsi Jasionny, Grzegorza Piechociaka, i przez niego nocną porą wywiezione do Jasionny. 
 
 
1787

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-177, karty 128-130.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Dokument stanowi pozew/dekret wydany w Piotrkowie Trybunalskim w 1787 roku przez Trybunał Koronny w sprawach wniesionych przez powoda, wielmożnego Aleksandra Pruszkowskiego, przeciwko pozwanemu, wielmożnemu Janowi Walewskiemu, dotyczący długotrwałego sporu graniczno-własnościowego o dobra ziemskie Łubna Jakusy oraz przyległe przysiółki i uroczyska Leszczyzna (Leyszczyzna) i Klekotowizna. Sprawa wywodzi się z ugód i dokumentów sporządzonych w październiku 1783 roku, wpisanych do Ksiąg Grodzkich Sieradzkich (25 października 1783 r.) oraz Ziemskich Sieradzkich (2 stycznia 1784 r.), których celem miało być przywrócenie pokoju sąsiedzkiego i rehabitacja posiadania Pruszkowskiego. Mimo to pozwany Jan Walewski dążył do uderzenia w prawa Pruszkowskiego, wymuszając przeprowadzenie wizji lokalnej i zjazdu na grunt w dobrach Łubna Jakusy. Sąd Grodzki Sieradzki wydawał niekorzystne dla Pruszkowskiego wyroki i kondemnaty (zasądzające po dopełnieniu terminów w 1784 i 1785 r., m.in. w poniedziałek po niedzieli Oculi 1785 r.), ignorując przy tym przedstawiane przez Pruszkowskiego dowody, prawa dziedziczne, oświadczenia ugodowe oraz faktu odebrania i przekazania sprawy do Sądu Ziemskiego, a także apelacje i wnioski o zawieszenie/odwołanie (relevatio). Pruszkowski zaskarżył postępowanie Sądu Grodzkiego i działania Walewskiego jako stronnicze, nielegalne i szkodliwe dla jego praw majątkowych, podnosząc, że Urząd Grodzki przekroczył swoje kompetencje i zignorował próbę przeniesienia sprawy przed właściwy Trybunał. W konsekwencji Trybunał Koronny w Piotrkowie zaskarżone wyroki grodzkie i nakazane kondemnaty uznaje za bezprawne, uchyla je bez naliczania kar na rzecz powoda, zwalnia Pruszkowskiego z roszczeń Walewskiego, nakazuje nałożenie przewidzianych prawem kar pieniężnych zarówno na pozwanego Walewskiego, jak i na stronniczych urzędników sądowych, a także obciąża pozwanego obowiązkiem zwrotu wszelkich kosztów procesowych i nakazuje rozstrzygnięcie sporu pierwotnego w oparciu o stan prawny i sprawiedliwość, wyznaczając termin stawiennictwa na dzień po niedzieli Judica 1787 roku.  
 
 
Ziemia 1926 nr. 13/14

Przegląd Archeologiczny, czasopismo poświęcone archeologii przedhistorycznej i numizmatyce średniowiecznej. Organ Pol. Tow. Prehistorycznego i Komisji Archeologicznej T. P. N. w Poznaniu. Redaktor Józef Kostrzewski. Tom II, zesz. 3 (rocznik 6), 1924, 4-o, str. 6 nl. + 259 — 332. Zeszyt powyższy kończy tom II zasłużonego dla nauki wydawnictwa; został on poświęcony prof. dr. Włodz. Demetrykiewiczowi ku uczczeniu 40-lecia jego pracy naukowej. Redakcja podała krótki rys życia i zasług Jubilata oraz wyczerpującą bibljografję Jego prac naukowych, obejmujących 37 pozycyj. Nader ważny opis „Kurhanów z II-go okresu epoki bronzowej w okolicy Krotoszyna i Ostrowa" w Wielkopolsce podał J. Kostrzewski. Niemniejszej też wagi jest artykuł Z. Zakrzewskiego „Kurhany z II-go okresu epoki bronzowej we wsi Jasionna-Klekot, w pow. sieradzkim, wojew. łódzkiem". Co bardzo atoli podlegnąć powinno dyskusji, to t. zw. przez autora rekonstrukcja zabytków, polegająca na tem, że „usypano na tem samem miejscu, na którem wznosiły się dawne kurhany, dwa nowe, odpowiadające zupełnie tamtym pod względem kształtu i rozmiarów"...

Dziennik Łódzki 1946 nr 284

Zabytki kultury prasłowiańskiej
w woj. łódzkim Osady sprzed 34 wieków — Cmentarzyska popielnicowe — Żona musiała umrzeć wraz z mężem — Ozdoby ze złota w epoce brązu.
Pod kierownictwem wybitnego archeologa prof. Konrada Jażdżewskiego, dyrektora Miejskiego Muzeum Prehistorycznego w Łodzi, przeprowadzono w ciągu letnich miesięcy szereg ciekawych badań prehistorycznych i wykopaliskowych.
(...)  Najbardziej obfitujące w wyniki były prace przy rozkopywaniu stanowiska przy wsi Łubna opodal miasteczka Błaszki, w pow. sieradzkim. Stanowisko to nosiło dawniej nazwę Jasionna — Klekot. Rozkopano tu i zbadano 25 kurhanów cmentarnych, pochodzących z okresu kultury -trzynieckiej, a więc jak już podawaliśmy, na 15 — 13 stuleci przed narodzeniem Chrystusa. W odkrytych grobach znaleziono szkielety ułożone parami co pozwala przypuszczać, że po śmierci męża, pozbawiano życia żonę i grzebano małżonków we wspólnym grobie.
W jednym z grobów znaleziono szkielet młodej dziewczyny lub dziecka, przybrany w liczne ozdoby w postaci wisiorków, bransoletek i szpil do spinania odzieży. Ciekawy jest fakt, że część tych ozdób wykonano ze złota — zjawisko bardzo rzadkie dla tego okresu epok brązu. Ze względu na cenne odkrycia w kurhanach pod wsią Łubną, kierownictwo ekspedycji zwróciło się do władz konserwatorskich w Warszawie z wnioskiem o utworzenie na tym terenie rezerwatu jest to bowiem największe cmentarzysko z tego okresu kultury, wykryte dotychczas w Polsce.
Warto przypomnieć, że z kultury trzynieckiej wywodzi się prasłowiańska kultura łużycka, której zabytki na terenach Polski środkowej i zachodniej są najlepszym dowodem tego, że wbrew pseudonaukowym teoriom niemieckim, ziemie te już na 15 wieków przed narodzeniem Chrystusa zamieszkiwane były przez lud, który stał się jednym z elementów prasłowiańszczyzny. (ł).

Dziennik Łódzki 1947 nr 216

Cenne wykopaliska na terenie woj. łódzkiego.
Podwójne groby-Żony musiały umierać wraz z mężami - Cmentarzysko w Rudzie Pabianickiej
ŁÓDŹ (PAP). Miejskie muzeum prehistoryczne i zakład prehistorii uniw. łódzkiego prowadzą na terenie woj. łódzkiego szereg prac wykopaliskowych. W wielu wypadkach prace te uwieńczone zostały b. cennymi wynikami.
M.in. pod Lutomierskiem w pow. łaskim odkryto dobrze zachowane części osady z okresu tzw. kultury trzcinieckiej (1000 lat przed Chrytusem) oraz osady z okresu kultury łużyckiej (400—250 lat przed Chrystusem). Znaleziono tu również ślady palenisk, ułamki ceramiki itp. W pobliżu wsi Jesienna- Klekot odkopano cmentarzysko kurhanowe.
Ekspedycje badawcze U. Ł. rozkopały dotychczas około 50 kurhanów, zawierających groby szkieletowe. W wielu wypadkach były to groby podwójne, co każe przypuszczać, iż w epoce powstawania kurhanów istniał zwyczaj po zbawiania życia wdów w czasie pogrzebu ich mężów. W grobach znalezione zostały liczne przedmioty codziennego użytku.
Ciekawe wykopaliska dokonane zostały w granicach m. Łodzi. Na przedmieściu Ruda Pabianicka odkopane zostało prasłowiańskie cmentarzysko I-go wieku przed Chrystusem. Wykopano szereg dobrze zachowanych przedmiotów oraz kości ludzkich. Obecnie opracowywana jest monografia o wynikach badań tego cmentarzyska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz