Zajączkowski:
Ruszków -pow. sieradzki
1) 1393 T. Sir. I f. 54: Ruskow - Meczco de R. 2) 1398 T. Sir. II f. II: Roszkowo- pięciu kmieci de R. w sporze ze swoim dziedzicem Sieciechem.
3) XVI w. Ł. I, 421: Russkow - villa, par. Brzeźnio, dek. warcki, arch. uniejowski 4) 1496 P. 170: Ruszkow - par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 179: Russkow - jw. 1553-1576 P. 218: Ruskow - jw. 5) XIX w. SG X, 39: Ruszków - wś i folw. nad rz. Żegllną, par. jw., gm. Barczew, pow. jw.
1) 1393 T. Sir. I f. 54: Ruskow - Meczco de R. 2) 1398 T. Sir. II f. II: Roszkowo- pięciu kmieci de R. w sporze ze swoim dziedzicem Sieciechem.
3) XVI w. Ł. I, 421: Russkow - villa, par. Brzeźnio, dek. warcki, arch. uniejowski 4) 1496 P. 170: Ruszkow - par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 179: Russkow - jw. 1553-1576 P. 218: Ruskow - jw. 5) XIX w. SG X, 39: Ruszków - wś i folw. nad rz. Żegllną, par. jw., gm. Barczew, pow. jw.
Taryfa Podymnego 1775 r.
Ruszków, wieś, woj. sieradzkie, powiat sieradzki, własność szlachecka, 19 dymów.
Czajkowski 1783-84 r.
Ruszkow, parafia brzeznio (brzeźnio), dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Zakrzewscy.
Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Ruszków, województwo
Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Brzeznio,
własność prywatna. Ilość domów 17, ludność 141, odległość
od miasta obwodowego 2.
Słownik Geograficzny:
Ruszków, wś i fol. nad rzeką Żegliną, pow. sieradzki, gm. Barczew, par. Brzeźnio, odl. od Sieradza 12 w. Wś ma 19 dm., 233 mk.; fol. 2 dm. a wraz z fol. Stefanów 44 mk. W 1827 r. 17 dm., 141 mk. Dobra R. składały się w 1874 r. z attyn. Ruszków, fol. Stefanów, rozl. mr. 684: attyn. R. mr. 16, bud. z drzewa 4; fol. Stefanów gr. or. i ogr. mr. 448, łąk mr. 26, past. mr. 3, lasu mr. 151, nieuż. mr. 40; bud. mur. 1, z drzewa 6; płodozmian 11-polowy, pokłady wapna. Wś R. os. 29, z gr. mr. 167; wś Stefanów os. 47, z gr. mr. 843. W XVI w. dziesięciny z fol. szły dla plebana w Brzeźnie, łany kmiece dawały kanonii gnieźnieńskiej, plebanowi zaś kolędę po groszu z łanu (Łaski, Lib. Ben., I, 421). W 1553 roku było 3 łany, w 1576 r. 31 łanów (Pawiński, Wielkopol., II, 218). W 1599 r. Ruszków należał do Andrzeja Ruszkowskiego wraz z Barczewem i Złoczewem.
Spis 1925:
Ruszków, wś, pow. sieradzki, gm. Barczew. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 35. Ludność ogółem: 213. Mężczyzn 99, kobiet 114. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 213. Podało narodowość: polską 213.
Wikipedia:
Ruszków-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Brzeźnio. W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie sieradzkim. W źródłach pisanych wieś pojawia się w 1393 r. Mieszkała tu rodzina Ruszkowskich, h.Pobóg, której najwybitniejszym przedstawicielem był Andrzej Ruszkowski (1563-1619), fundator kościoła bernardynów i murowanego dworu w Złoczewie. W 1599 r. Andrzej Ruszkowski, oprócz Ruszkowa i Złoczewa, miał także Barczew, stare gniazdo Mszczuja z Barczewa. Ruszkowscy utrzymali się w Ruszkowie co najmniej do przełomu XVII-XVIII w. Jak wynika to z inwentarza z 1699 r. istniał tu, opisany w tym inwentarzu, dwór otoczony fosą. Jednakże początki siedziby obronnej Ruszkowskich sięgają z pewnością XV-XVI w. Inwentarz dworów z 1699 r. i 1733 r. zawarty jest w książce Leszka Kajzera i Jerzego Augustyniaka (s.178-180).
Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
RUSZKÓW par. Brzeźnio, p. sieradzki nad Żegliną. Od Michała Jaraczewskiego w 1806 r. nabyła dobra Tekla z Walewskich Masłowska i odsprzedała w 1817 r. Rozdrażewskim za 116 tys. zł którzy, prowadzili tu eksploatacje pokładów wapna. W 1874 r. dobra składające się z f-ków Ruszków i Stefanów miały obszar 690 mg, las 268 mg. W 1912 r. wieś i kolonia po byłym folwarku miały 666 mg i 72 były we władaniu uwłaszczonych włościan i cząstkowych właścicieli . (SGKP t.10, s.39, Pstrokoński1817 Ii a.37, 1832 k.186, PGkal.)
1992 r.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1676
16 luty
Tego samego dnia. Ja, Bonawentura
Iskrzycki pleban Brzeźnia, ochrzciłem Stanisława Walentego, syna
Urodzonego Pana Adama Chlebowskiego i Urodzonej Pani Marianny
Ruszkowskiej z Galowic. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan
Stanisław Ruszkowski z Ruszkowa i Wielmożna Pani podkomorzyna
sieradzka Eufrozyna Zapolska z Chojn.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1684
25 czerwiec
Tego samego dnia. Ja, jak wyżej,
ochrzciłem Jana, syna Piotra Kowalczyka i Katarzyny, prawowitych
małżonków z Ruszkowa. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan
Rafał Gorzyński z Sokołowa i Urodzona Pani Anna Skrzyńska z
Topoli.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1684
28 października została przeze mnie
Przewielebnego ojca wojskiego, gwardiana ?, ochrzczona dwoma imionami
Katarzyna i Justyna, córka Urodzonego Pana Rafała Gorzeńskiego i
Elżbiety, prawowitych małżonków z Sokołowa. Rodzicami
chrzestnymi byli Urodzony Pan Kazimierz Madaleński chorąży
wyszogrodzki i Urodzona Pani Wiktoria Ruszkowska z Ruszkowa.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1703
8 czerwiec
Wieś Dziury
Ja, ten sam, jak wyżej, ochrzciłem imieniem Marianna, córkę Urodzonego Aleksandra Madalińskiego i Katarzyny jego żony. Rodzicami chrzestnymi byli Przewielebny Tomasz Wulpeski kapłan Brzeźnia i Szlachetna Marianna Chleboska z Ruszkowa.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1705
Dwór w Ruszkowie
1 maja. Ja, Tomasz Józef Wulpeski kapłan brzeźnieński, ochrzciłem dwoma imionami Jakub i Stanisław, syna Urodzonego Alberta Ostroskiego i jego żony. Rodzicami chrzestnymi jego [byli] Urodzony Pan Konstanty Kąsinoski z Nowej Wsi i Pani Marianna Chleboska z Ruszkowa.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1705
Nowa Wieś
18 października. Ja, Tomasz Józef Wulgeski proboszcz brzeźnieński, ochrzciłem dwoma imionami Samuel i Franciszek, syna Urodzonych Konstantego Kąsinowskiego i Marianny, prawowitych małżonków. Rodzicami jego chrzestnymi byli Urodzony Pan Samuel Ruszkowski z Brzeźnia i Urodzona Marianna Chlebowska z Ruszkowa.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1708
Ruszków
4 sierpnia. Ja, Tomasz Józef Wulgęski
proboszcz brzeźnieński, dziekan wartcki, ochrzciłem dwoma imionami
Adam Dominik, syna Urodzonego Pana Jana Chlebowskiego i Katarzyny
małżonki. Rodzicami chrzestnymi jego byli Pan Kazimierz Chlebowski
i Marianna Zakrzewska.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-182, karta 9-10.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument to relacja z wizji lokalnej, która dotyczy gwałtownego zajścia granicznego na gruncie Bukowice, należącym do majątku Dąbrowa, którego dziedzicem i posesorem był Kazimierz Albin Lenartowicz. Grunt ten został ograniczony dziesięcioma kopcami granicznymi i znajdował się w obrębie Budziczny. Woźny przysięgły Tomasz Bugajski dokonując wizji lokalnej stwierdził na miejscu, że trzy sosny zostały ścięte przez poddanych z Wiechucic za zgodą Lenartowicza na rzecz posesora Wójtostwa Sieradzkiego i wsi Wiechucic Antoniego Milewskiego. Ze świadectwa gromady wsi Dąbrowa oraz naocznych oględzin wynika, że Michał Jaraczewski, posesor wsi Ruszkowa, w minionym tygodniu w poniedziałek wraz ze swoim pachołkiem i całą gromadą wsi Ruszkowa, dokonał zbrojnego najazdu na wspomniane ziemie ze strzelbami i pojmał poddanych z Wiechucic wraz z bydłem, końmi i siekierami. Świadkowie uczestniczący w wizji zaświadczyli własnoręcznymi podpisami i sumieniem wyrządzoną szkodę, deklarując gotowość do złożenia przysięgi sądowej. Dokument został podpisany przez Jana Dabizę oraz Stanisława Pabianowskiego (piórem trzymanym), po czym został oficjalnie przedłożony w urzędzie i wpisany do akt we wtorek po święcie św. Agnieszki (20 stycznia 1789 roku).
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-183, karty 1065-1066.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument wystawiony 20 listopada 1790 roku we wsi Dąbrowa Wielka stanowi oficjalne oświadczenie szlachty i obywateli województwa sieradzkiego (podpisane przez Szymona Murzynowskiego oraz Józefa Chmielińskiego), sporządzone na wniosek wielmożnego Kazimierza Lenartowicza, dziedzica dóbr Dąbrowa Wielka wraz z przyległościami. Wystawcy aktu, po udaniu się na miejsce w obecności uczciwego Tomasza Bugajskiego (woźnego z Dąbrowy Wielkiej), dokonali wizji lokalnej pod kątem granic i praw własności, stwierdzając, że w lesie zwanym "Bukowice" od pieca ceglanego do starej granicy wyznaczonej rowem i kopcami między Dąbrową a Budziczną, w lesie "Glinne" rozciągającym się od wsi Koza od tej ściany do Glinnych Stawów, i w lesie "Dębe" oraz w zaroślach "Kozy" zwane i całym lesie Dąbrowskim widziano gęstwiny zarosłe dębiną i różnymi chrustami. Ponadto podpisani odnieśli się do wcześniejszych zeznań chłopów z Ruszkowa złożonych podczas inkwizycji, wedle których pewien chłop z Ruszkowa miał zakopać kiedyś w miejscu Dębe zwanym "Ewangelie", jednoznacznie poświadczając, że wskazany punkt — ciągnący się od pieca ceglanego i narożnika Barczewskiego, za Bukowcem Glinnym i Dębym — leży bezsprzecznie na gruncie i w granicach lasu należącego do Dąbrowy, na wprost wsi Budziczny w stronę Dąbrowy, co wystawcy dokumentu potwierdzili własnoręcznymi podpisami pod rygorem gotowości złożenia przysięgi, a co zostało następnie wpisane do akt.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-184, karta 23.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny manifest prawny złożony w grudniu 1790 roku przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez Jaśnie Wielmożnego Antoniego Siemiątkowskiego, pełniącego funkcje Pisarza Ziemskiego Województwa Sieradzkiego, kawalera Orderu Świętego Stanisława oraz posła na Sejm Ordynaryjny Warszawski, a zarazem dziedzica dóbr wsi Barczew, który to manifestant oświadcza, iż powziął wiadomość o toczącym się sporze i procesie sądowym pomiędzy swoimi sąsiadami – panem Michałem Jaraczewskim (właścicielem wsi Ruszków) oraz panem Kazimierzem Lenartowiczem (właścicielem wsi Dąbrowa i folwarku Budziczny) – dotyczącym aktów przemocy i gwałtu dokonanych w określonej części boru; Siemiątkowski zauważa jednak na podstawie wyraźnych znaków granicznych oraz kopców, że ów sporny bór, o który wspomniani sąsiedzi toczą batalię prawną, w rzeczywistości leży w granicach jego własnej posiadłości, czyli dóbr wsi Barczew, wobec czego – działając niezwłocznie w celu ochrony swoich praw majątkowych i zapobieżenia dalszym uszczerbkom na własności – wnosi formalną skargę i protest przeciwko obu stronom procesu o bezprawne przywłaszczanie, wycięcie oraz zniszczenie tego lasu, deklarując jednocześnie zamiar dochodzenia wszelkich wynikłych stąd dla siebie strat przed właściwym sądem, żądania stosownego odszkodowania oraz zastrzegając sobie pełne prawo do rozszerzenia i powiększenia niniejszej skargi w przyszłości.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karta 331-332.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi urzędowe zeznanie złożone przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez pracowitych Wojciecha Szymczaka, Antoniego Adamka oraz Tomasza Modrzejewskiego (zwanego Bugajskim), będących wielopokoleniowymi poddanymi i mieszkańcami osadzonymi od dziadów, pradziadów i "naddziadów" na rolach wsi Dąbrowa Wielka, którzy występują w asyście urodzonego Józefa Raduńskiego, dziedzica częściowego w Reklach w Województwie Sieradzkim a Powiecie Radomskim, i jednocześnie ekonoma u Kazimierza Lenartowicza, dziedzica Dąbrowy Wielkiej. Zeznający stawiają się dobrowolnie i jednomyślnie w celu zabezpieczenia własnego sumienia, co jest bezpośrednio podyktowane niewykonaniem wcześniejszego dekretu o rozgraniczenie, wydanego przez Wielmożnego Zygmunta Dobka, Miecznika i Wicestarostę, w obliczu gwałtów, wkroczeń oraz naruszeń spokoju posiadania gruntów Dąbrowy Wielkiej, jakich dopuścił się sąsiad, Wielmożny Pan Michał Jaraczewski, posesor dóbr Ruszkowa. Świadkowie ci szczegółowo poświadczają dawny i odwieczny stan prawny oraz faktyczny spornych gruntów: "...Do Dąbrowy Wielkiey y Budziczney należały się y w nieprzerwaney były dla dziedziców Dąbrowskich possessyi, y te nazwiska Bukowice y Glinna, Dębe y Zapusta są dotychczas do Dąbrowy używane żadną innych przyległości nieprzerwane przeszkodą, y że Glinne zaczyna się od Góry Dębego y stawów Glinnych y ciągnie się do rowu y ściany kopcami [...] dotąnd oczywistemi Dąbrowy Wielkiey z Budziczną, od młynka Sokołowskiego ciągłość swoią zaczynaiący, Bukowice zaś od tey ściany aż ku piecowi ceglanemu ponad górą ku Zapuście Budziczańskiey y tam daley ku Szołowiskom y Ługowi Włos...[Łosicowy Ług]". Zeznający poddani deklarują pełną gotowość do uroczystego zaprzysiężenia tej prawdy przed każdym sądem na żądanie, powołując się na pamięć całej gromady oraz nienaruszalność sumienia przed Bogiem.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karty 811-812.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Warszawie dnia 24 marca 1791 roku, skierowany do urzędników i szlachty Ziemi Sieradzkiej, w tym do Starosty Sieradzkiego Stanisława Kossowskiego, Regenta Ziemskiego i Komisarza Cywilno-Wojskowego Stanisława Jarocińskiego, Wiceregenta Józefa Zdzienickiego, Leśniowskiego, Burgrabiów Grodzkich Rocha Chorchowskiego i Wolskiego, a także Michała Jaraczewskiego (posesora wsi Ruszków) oraz któregokolwiek imienia Jaraczewskiego (posesora wsi Kopyść) wraz z ich kilkunastoosobową, uzbrojoną zgrają pomocników, wzywający ich do osobistego i zawitego stawienia się przed Sądem Zadwornym Referendarii Koronnej w Warszawie na instancję powodów – instygatorów koronnych działających z doniesienia Antoniego Jana Ostasińskiego (Komornika Ziemskiego Zakroczymskiego) oraz Józefa Krassowskiego (Burgrabiego Grodzkiego Warszawskiego), celem odpowiedzenia za gwałtowne, bezprawne i zbrojne zakłócenie oraz zerwanie prac komisji granicznej wyznaczonej wcześniejszym dekretem sądów referendarskich do rozstrzygnięcia sporu granicznego między gromadami Starostwa Sieradzkiego a wsią Monice należącą do Starostwa Sieradzkiego. W pozwie szczegółowo opisano, że w czasie, gdy powołani komisarze zebrali się w królewskiej wsi Monice i oczekiwali na przybycie trzeciego komisarza dla uzyskania pełnego składu komisji (kompletu), oskarżony Jaraczewski – z własnej woli bądź poduszczeny przez osoby trzecie – najechał wieś Monice i miejsce urzędowania komisji, gdzie najpierw zaatakował wyznaczonego komisarza Ostasińskiego, lżąc go najobelżywszymi słowami, wielokrotnie wyzywając na pojedynek bez żadnej przyczyny, a gdy ten wyzwania nie przyjął, wyciągnął szable, usiłując porąbać bezbronnego urzędnika. Następnie oskarżony wysłał posłańców do Sieradza po zaangażowaną wcześniej palestrę (prawników) i czeladź, a po ich rychłym przybyciu, dobyli szabel i siłą wdarli się do izby, w której toczyły się czynności urzędowe jurysdykcji komisarskiej, dokonując tam fizycznego poturbowania, bicia i zamachów szablami na osoby królewskich komisarzy. Powodowie zarzucają pozwanym rażącą obrazę majestatu królewskiego, pogwałcenie powagi sądów i dekretów referendarskich, zbrojny najazd na dobra królewskie, naruszenie bezpieczeństwa publicznego oraz bezprawne próby wywołania alternatywnych spraw przed Sądem Grodzkim w Sieradzu w celu uniknięcia odpowiedzialności, żądając przed Sądem Warszawskim ukarania winnych według surowości prawa, skasowania wszelkich działań podjętych w wyniku tego zajazdu, pełnego pokrycia kosztów procesu i strat oraz osobistego zobowiązania starosty sieradzkiego do odpowiedzi za dopuszczenie do tak drastycznego złamania prawa na podległym mu terenie komisji.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 86-89.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument ten jest komplanacją, czyli ugodą majątkową, sporządzoną w Ruszkowie dnia 1 października 1791 roku, pomiędzy rodzeństwem Jaraczewskich: siostrami Jadwigą Wolicką (wdową po Macieju), Ewą Noskowską (żoną Wojciecha), Agnieszką Żernicką (żoną Jana) oraz niezamężną Katarzyną Jaraczewską (występującą w asyście krewnych: stryjecznego brata i przybranego stryjecznego brata Jana Jaraczewskiego i Józefa Logi) z jednej strony, a ich bratem Michałem Jaraczewskim z drugiej strony, której celem jest ostateczne rozliczenie i podział spadku po ich zmarłych rodzicach, Józefie i Eleonorze z Nowowiejskich Jaraczewskich. W dokumencie szczegółowo wyliczono masę spadkową, na którą składały się różne sumy pieniężne i należności z dekretów ziemskich, od których rygorystycznie odliczono długi i zobowiązania ciążące na majątku, w tym kwoty wypłacone wcześniej wierzycielom (co po odliczeniach dało "czystą substancję" ojczystą i macierzystą wynoszącą ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych polskich podlegającą podziałowi). Michał Jaraczewski, przejmując główne dobra ojczyste i obowiązki rozliczeniowe oraz pragnąc zachować zgodę w rodzinie, zobowiązał się do wypłacenia swoim siostrom podwyższonych sum tytułem ich części spadkowych; w szczególności Agnieszce Żernickiej przyznano 6000 złp wraz z zaległą prowizją za trzy lata, a Katarzynie Jaraczewskiej, która w przeciwieństwie do zamężnych sióstr nie otrzymała za życia rodziców wyprawy ślubnej, przyznano bazowe 6000 złp z prowizją oraz dodatkowo 360 złp tytułem rekompensaty za ową brakującą wyprawę, przy czym wypłaty te miały nastąpić najpóźniej do dnia św. Jana Chrzciciela w 1792 roku pod zabezpieczeniem kaucją. Oprócz rozliczeń czysto finansowych, ugoda regulowała również fizyczny podział ruchomości, sprzętów domowych, zastawów oraz przeniesienie praw poddaństwa, czego dowodem jest między innymi zrzeczenie się przez Michała praw do poddanej chłopki Zofii oraz jej dwójki dzieci na rzecz siostry Agnieszki Żernickiej. Na sam koniec dokumentu wszystkie strony uroczyście oświadczyły, że niniejsza umowa definitywnie wyczerpuje wszelkie ich wzajemne roszczenia majątkowe, kwitując się całkowicie z jakichkolwiek pretensji, kasując dawne spory i procesy, co zostało własnoręcznie poświadczone podpisami samego rodzeństwa, ich mężów i asystentów oraz licznie zgromadzonych świadków z okolicznej szlachty obecnych na zjeździe w Ruszkowie.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 223-224.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument jest oficjalną skargą prawną wniesioną do Urzędu i Ksiąg Aktowych Ziemiańskich Sieradzkich przez Michała Zarembę Jaraczewskiego, dziedzica dóbr Ruszkowa, przeciwko Kazimierzowi Lenartowiczowi, Pułkownikowi Wojsk Koronnych i dziedzicowi Dąbrowy Wielkiej i Budziczny, a także jego wójtowi Antoniemu Adamkowi i chłopom Wojciechowi Szymczakowi, Tomaszowi Modrzejowskiemu zwanemu Bugajskim oraz byłemu Regentowi Grodzkiemu Sieradzkiemu, Józefowi Leśniewskiemu. Jaraczewski oskarża Lenartowicza o to, że ten, będąc już wcześniej ukarany dekretem zjazdowym z 25 maja 1789 roku za naruszenie granic i bezprawne korzystanie z lasów, postanowił ów wyrok podważyć poprzez własnoręczne sfabrykowanie fałszywych zeznań, a następnie, nie ufając tylko temu podstępowi, bezprawnie zajął inwentarz poddanych z Ruszkowa w maju bieżącego roku i pod groźbami wymusił na nich zawarcie niekorzystnej ugody dotyczącej wypasu na pastwiskach bez wiedzy i zgody ich prawowitego dziedzica, co miało na celu dalsze naruszanie granic majątku skarżącego, natomiast byłemu regentowi Leśniewskiemu zarzuca się poważne przekroczenie uprawnień urzędniczych, ponieważ zamiast przyjąć owe fałszywe zeznania w zwykłej formie oblaty, bezprawnie nadał im rangę aktu sędziowskiego w lutym 1791 roku, wobec czego Jaraczewski składa oficjalny protest, żądając całkowitego unieważnienia tych wymuszonych i podstępnych ugód oraz zeznań, zapowiadając dochodzenie sprawiedliwości i surowych kar dla winnych oszustwa, przy jednoczesnym zachowaniu dla siebie prawa do przyszłego rozszerzenia lub poprawienia treści niniejszej skargi.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 227.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi urzędowe, dobrowolne zeznanie (wizję lokalną) złożone przez zaprzysiężonego woźnego Tomasza Bugajskiego z Dąbrowy Wielkiej. Woźny w asyście dwóch przedstawicieli szlachty – Jana Chylkowskiego i Józefa Chmielińskiego – dokonał na wniosek wielmożnego Kazimierza Albina Lenartowicza (dziedzica Dąbrowy Wielkiej i Budziczny oraz uprzywilejowanego posesora królewskich dóbr Sokołów) oględzin szkód majątkowych i aktów przemocy.
W pierwszej kolejności zgłoszono i potwierdzono wycięcie w borze należącym do Dąbrowy (przed Wielkanocą) 28 sosen, które zostały bezprawnie zabrane i wywiezione do Ruszkowa przez urodzonego Michała Jaraczewskiego.
Kolejna część zgłoszenia dotyczy gwałtownego incydentu o charakterze sąsiedzkim z dnia poprzedzającego wpis: poddani z Bogumiłowa dokonali nocnego najazdu na łąki należące do dóbr Sokołów w celu nielegalnego wypasu bydła. Gdy urodzony Jan Chylkowski próbował zająć to bydło na poczet poczynionych szkód, został zaatakowany przez gromadę ludzi i pobity, a fornal Maciej z Dąbrowy doznał ciężkiego stłuczenia lewej ręki.
Dodatkowo stwierdzono szkody gospodarcze na sianokosach Dąbrowskich, gdzie pracowity Adam Bartnik z Bogumiłowa samowolnie zagarnął i obsiał ziemię, co zostało w całości formalnie zgłoszone przed urzędem.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 496-497.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Piotrkowie dnia 15 maja 1792 roku, wzywający Wielmożnego Michała Jaraczewskiego, dziedzica dóbr wsi Ruszkowa, do osobistego i prawnego stawienia się przed Sądem Trybunału Koronnego Piotrkowskiego w sprawie z powództwa instygatora sądu oraz donosiciela – Pułkownika Wojsk Koronnych i dziedzica Dąbrowy Wielkiej, Kazimierza Albina Lenartowicza, która to sprawa dotyczy zarzutów o powtarzające się gwałty oraz dochodzenia (inkwizycji) przeciwko współuczestnikom z żądaniem powoda o przeprowadzenie dowodów, uchylenie wcześniejszych niekorzystnych rozstrzygnięć, ukaranie pozwanego, rozwiązanie sporu zgodnie z prawem oraz obciążenie Jaraczewskiego kosztami sądowymi za niesłuszne uciążliwości. Na drugiej stronie dokumentu znajduje się relacja woźnego z Dąbrowy Wielkiej, Tomasza Bugajskiego, wniesiona do Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w Sieradzu dnia 19 maja 1792 roku, w której poświadcza on pod przysięgą, że w sposób zgodny z wymogami prawa skutecznie dostarczył i doręczył rzeczone wezwanie do dworu w Ruszkowie, pozostawiając je na rękach małżonki pozwanego.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 532-533.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi pozew sądowy wystawiony 2 maja 1792 roku w Piotrkowie w imieniu króla Stanisława Augusta, wzywający urodzonego Kazimierza Lenartowicza, Pułkownika Wojsk Koronnych i dziedzica dóbr Dąbrowy Wielkiej, do osobistego stawienia się przed Trybunałem Piotrkowskim w nieprzekraczalnym terminie sześciu tygodni. Inicjatorem sprawy i powodem, wspieranym z urzędu przez instygatora sądowego, jest urodzony Michał Jaraczewski, dziedzic dóbr Ruszkowa, który zarzuca Lenartowiczowi bezprawne manipulowanie nazewnictwem (nomenklaturą) w celu zawłaszczenia i oderwania gruntów od majątku Ruszków, a także dopuszczanie się "wiolencji". Głównym celem wezwania jest zmuszenie pozwanego do złożenia wyjaśnień, przeprowadzenie inkwizycji oraz konfrontacja z wcześniejszym dekretem zapadłym na zjeździe w Ruszkowie, co w konsekwencji ma doprowadzić do egzekucji wyroku (kondemnaty), wymierzenia Lenartowiczowi stosownej kary przewidzianej prawem i ostatecznego zagwarantowania powodowi spokojnego posiadania jego prawowitych ziem. Dopełnieniem tego wezwania jest dołączona relacja woźnego Jana Kotwickiego z Sieradza, oblatowana (wpisana) do tamtejszych Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w dniu 5 maja 1792 roku. Woźny zeznaje w niej, że w dniu poprzednim, czyli 4 maja, udał się do dworu w miejscowości Dąbrowa (Wielka) i doręczył przedmiotowy pozew na ręce żony pozwanego Kazimierza Lenartowicza w starym dworze, dopełniając tym samym wymaganej procedury prawnej.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 746-747.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi królewski pozew sądowy wydany 26 czerwca 1792 roku w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, skierowany do grupy urzędników i szlachty, w tym do Starosty Sieradzkiego Stanisława Kossowskiego, Regenta Ziemskiego Sieradzkiego Stanisława Jarocińskiego, Komisarza Sądów Referendarskich Józefa Zdzienickiego, nie znanego z imienia Leśniewskiego, Wincentego Grodzkiego, nie znanych z imion Wolskiemu, Brodzkiemu, Chorchowskiemu, Michałowi Jaraczewskiemu (posesorowi wsi Kopyść i Ruszków), i drugiego Jaraczewskiego nie znanego z imienia (posesorowi wsi Kopyść), oraz kilkunastu innych, nieznanych z nazwiska współuczestników, nakazujący im pod rygorem prawnym osobiste i obowiązkowe stawienie się przed Sądem Zadwornym Referendarii Koronnej w Warszawie. Pozew został wystawiony na żądanie instygatorów i komisarzy sądowych – Antoniego Jana Ostaszewskiego byłego Komornika Granicznego Ziemi Zakroczymskiej oraz Regenta Ziemi Zakroczymskiej Józefa Kraszewskiego – którzy wnieśli oficjalne skargi i manifesty do Akt Koronnych z powodu gwałtownego najazdu na ich jurysdykcję komisarzy oraz wyrządzonych krzywd. Istota sporu dotyczy sprawy wniesionej przez gromady wiejskie ze Starostwa Sieradzkiego z miejscowości Monice, gdzie w dobrach królewskich dokonano rzeczonego aktu przemocy. Pozew nakazuje sądowi rozpatrzenie sprawy, osądzenie dokonanego najazdu oraz oszacowanie strat finansowych na podstawie przedłożonych manifestów i taksacji. Sąd ma na celu ukaranie winnych zgodnie z prawem i sprawiedliwością, przewidując jednocześnie osobne, surowe kary dla Starosty Kossowskiego za sprowadzenie komisarza Zdzienickiego oraz patrona Jarocińskiego, którzy byli bezpośrednimi motorami i wykonawcami tych gwałtownych, bezprawnych czynności. Na drugiej stronie znajduje się urzędowy wpis i relacja zaprzysiężonego woźnego sądowego Józefa Siarzewskiego z Sieradza, sporządzona 9 lipca 1792 roku, która poświadcza prawomocne przyjęcie i wpisanie powyższego pozwu królewskiego do Sieradzkich Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w obecności tamtejszych kancelarystów.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1710
21 lipiec
Ruszków
Ten sam, jak wyżej, ochrzciłem dwoma
imionami Paweł i Daniel, syna Urodzonych Pana Jana Chlebowskiego i
Katarzyny jego żony. Rodzicami jego chrzestnymi byli Urodzony Pan
Jan Wolski i Urodzona Pani Marianna Kąsinowska. [dopisek na
marginesie: ten zmarł]
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1714
22 maj
Ruszków dwór.
Ten sam, ochrzciłem dwoma imionami
Antoni i Ludwik, syna Urodzonego Pana Jana Chlebowskiego i Marianny
jego żony. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Dzierzbicki i
Urodzona Pani Anna Chlebowska.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1720
Barczew
31 października. Ten sam ochrzcił imionami Katarzyna i Elżbieta, córkę Wielmożnego i Urodzonego Pana Jana Wolskiego i Katarzyny jego żony. Rodzicami jej chrzestnymi byli Wielmożny Pan Ludwik Wężyk z Dużej Dąbrowy i Wielmożna Pani Ludwika Chlebowska z Ruszkowa.
Akta metrykalne (Parafia Brzeźnio) 1722
Wrzesień
Barczów
17. Ja ochrzciłem imionami Zofia i Jadwiga, córkę Wielmożnego i Urodzonego Jana Wolskiego i Katarzyny jego żony. Rodzicami chrzestnymi byli Wielmożny Pan Stanisław Chlebowski z Ruszkowa i Wielmożna Pani Justyna Zapolska córka chorążego sieradzkiego.
1789
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-182, karta 9-10.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument to relacja z wizji lokalnej, która dotyczy gwałtownego zajścia granicznego na gruncie Bukowice, należącym do majątku Dąbrowa, którego dziedzicem i posesorem był Kazimierz Albin Lenartowicz. Grunt ten został ograniczony dziesięcioma kopcami granicznymi i znajdował się w obrębie Budziczny. Woźny przysięgły Tomasz Bugajski dokonując wizji lokalnej stwierdził na miejscu, że trzy sosny zostały ścięte przez poddanych z Wiechucic za zgodą Lenartowicza na rzecz posesora Wójtostwa Sieradzkiego i wsi Wiechucic Antoniego Milewskiego. Ze świadectwa gromady wsi Dąbrowa oraz naocznych oględzin wynika, że Michał Jaraczewski, posesor wsi Ruszkowa, w minionym tygodniu w poniedziałek wraz ze swoim pachołkiem i całą gromadą wsi Ruszkowa, dokonał zbrojnego najazdu na wspomniane ziemie ze strzelbami i pojmał poddanych z Wiechucic wraz z bydłem, końmi i siekierami. Świadkowie uczestniczący w wizji zaświadczyli własnoręcznymi podpisami i sumieniem wyrządzoną szkodę, deklarując gotowość do złożenia przysięgi sądowej. Dokument został podpisany przez Jana Dabizę oraz Stanisława Pabianowskiego (piórem trzymanym), po czym został oficjalnie przedłożony w urzędzie i wpisany do akt we wtorek po święcie św. Agnieszki (20 stycznia 1789 roku).
1790
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-183, karty 1065-1066.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument wystawiony 20 listopada 1790 roku we wsi Dąbrowa Wielka stanowi oficjalne oświadczenie szlachty i obywateli województwa sieradzkiego (podpisane przez Szymona Murzynowskiego oraz Józefa Chmielińskiego), sporządzone na wniosek wielmożnego Kazimierza Lenartowicza, dziedzica dóbr Dąbrowa Wielka wraz z przyległościami. Wystawcy aktu, po udaniu się na miejsce w obecności uczciwego Tomasza Bugajskiego (woźnego z Dąbrowy Wielkiej), dokonali wizji lokalnej pod kątem granic i praw własności, stwierdzając, że w lesie zwanym "Bukowice" od pieca ceglanego do starej granicy wyznaczonej rowem i kopcami między Dąbrową a Budziczną, w lesie "Glinne" rozciągającym się od wsi Koza od tej ściany do Glinnych Stawów, i w lesie "Dębe" oraz w zaroślach "Kozy" zwane i całym lesie Dąbrowskim widziano gęstwiny zarosłe dębiną i różnymi chrustami. Ponadto podpisani odnieśli się do wcześniejszych zeznań chłopów z Ruszkowa złożonych podczas inkwizycji, wedle których pewien chłop z Ruszkowa miał zakopać kiedyś w miejscu Dębe zwanym "Ewangelie", jednoznacznie poświadczając, że wskazany punkt — ciągnący się od pieca ceglanego i narożnika Barczewskiego, za Bukowcem Glinnym i Dębym — leży bezsprzecznie na gruncie i w granicach lasu należącego do Dąbrowy, na wprost wsi Budziczny w stronę Dąbrowy, co wystawcy dokumentu potwierdzili własnoręcznymi podpisami pod rygorem gotowości złożenia przysięgi, a co zostało następnie wpisane do akt.
1790
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-184, karta 23.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny manifest prawny złożony w grudniu 1790 roku przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez Jaśnie Wielmożnego Antoniego Siemiątkowskiego, pełniącego funkcje Pisarza Ziemskiego Województwa Sieradzkiego, kawalera Orderu Świętego Stanisława oraz posła na Sejm Ordynaryjny Warszawski, a zarazem dziedzica dóbr wsi Barczew, który to manifestant oświadcza, iż powziął wiadomość o toczącym się sporze i procesie sądowym pomiędzy swoimi sąsiadami – panem Michałem Jaraczewskim (właścicielem wsi Ruszków) oraz panem Kazimierzem Lenartowiczem (właścicielem wsi Dąbrowa i folwarku Budziczny) – dotyczącym aktów przemocy i gwałtu dokonanych w określonej części boru; Siemiątkowski zauważa jednak na podstawie wyraźnych znaków granicznych oraz kopców, że ów sporny bór, o który wspomniani sąsiedzi toczą batalię prawną, w rzeczywistości leży w granicach jego własnej posiadłości, czyli dóbr wsi Barczew, wobec czego – działając niezwłocznie w celu ochrony swoich praw majątkowych i zapobieżenia dalszym uszczerbkom na własności – wnosi formalną skargę i protest przeciwko obu stronom procesu o bezprawne przywłaszczanie, wycięcie oraz zniszczenie tego lasu, deklarując jednocześnie zamiar dochodzenia wszelkich wynikłych stąd dla siebie strat przed właściwym sądem, żądania stosownego odszkodowania oraz zastrzegając sobie pełne prawo do rozszerzenia i powiększenia niniejszej skargi w przyszłości.
1791
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karta 331-332.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi urzędowe zeznanie złożone przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez pracowitych Wojciecha Szymczaka, Antoniego Adamka oraz Tomasza Modrzejewskiego (zwanego Bugajskim), będących wielopokoleniowymi poddanymi i mieszkańcami osadzonymi od dziadów, pradziadów i "naddziadów" na rolach wsi Dąbrowa Wielka, którzy występują w asyście urodzonego Józefa Raduńskiego, dziedzica częściowego w Reklach w Województwie Sieradzkim a Powiecie Radomskim, i jednocześnie ekonoma u Kazimierza Lenartowicza, dziedzica Dąbrowy Wielkiej. Zeznający stawiają się dobrowolnie i jednomyślnie w celu zabezpieczenia własnego sumienia, co jest bezpośrednio podyktowane niewykonaniem wcześniejszego dekretu o rozgraniczenie, wydanego przez Wielmożnego Zygmunta Dobka, Miecznika i Wicestarostę, w obliczu gwałtów, wkroczeń oraz naruszeń spokoju posiadania gruntów Dąbrowy Wielkiej, jakich dopuścił się sąsiad, Wielmożny Pan Michał Jaraczewski, posesor dóbr Ruszkowa. Świadkowie ci szczegółowo poświadczają dawny i odwieczny stan prawny oraz faktyczny spornych gruntów: "...Do Dąbrowy Wielkiey y Budziczney należały się y w nieprzerwaney były dla dziedziców Dąbrowskich possessyi, y te nazwiska Bukowice y Glinna, Dębe y Zapusta są dotychczas do Dąbrowy używane żadną innych przyległości nieprzerwane przeszkodą, y że Glinne zaczyna się od Góry Dębego y stawów Glinnych y ciągnie się do rowu y ściany kopcami [...] dotąnd oczywistemi Dąbrowy Wielkiey z Budziczną, od młynka Sokołowskiego ciągłość swoią zaczynaiący, Bukowice zaś od tey ściany aż ku piecowi ceglanemu ponad górą ku Zapuście Budziczańskiey y tam daley ku Szołowiskom y Ługowi Włos...[Łosicowy Ług]". Zeznający poddani deklarują pełną gotowość do uroczystego zaprzysiężenia tej prawdy przed każdym sądem na żądanie, powołując się na pamięć całej gromady oraz nienaruszalność sumienia przed Bogiem.
1791
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karty 811-812.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Warszawie dnia 24 marca 1791 roku, skierowany do urzędników i szlachty Ziemi Sieradzkiej, w tym do Starosty Sieradzkiego Stanisława Kossowskiego, Regenta Ziemskiego i Komisarza Cywilno-Wojskowego Stanisława Jarocińskiego, Wiceregenta Józefa Zdzienickiego, Leśniowskiego, Burgrabiów Grodzkich Rocha Chorchowskiego i Wolskiego, a także Michała Jaraczewskiego (posesora wsi Ruszków) oraz któregokolwiek imienia Jaraczewskiego (posesora wsi Kopyść) wraz z ich kilkunastoosobową, uzbrojoną zgrają pomocników, wzywający ich do osobistego i zawitego stawienia się przed Sądem Zadwornym Referendarii Koronnej w Warszawie na instancję powodów – instygatorów koronnych działających z doniesienia Antoniego Jana Ostasińskiego (Komornika Ziemskiego Zakroczymskiego) oraz Józefa Krassowskiego (Burgrabiego Grodzkiego Warszawskiego), celem odpowiedzenia za gwałtowne, bezprawne i zbrojne zakłócenie oraz zerwanie prac komisji granicznej wyznaczonej wcześniejszym dekretem sądów referendarskich do rozstrzygnięcia sporu granicznego między gromadami Starostwa Sieradzkiego a wsią Monice należącą do Starostwa Sieradzkiego. W pozwie szczegółowo opisano, że w czasie, gdy powołani komisarze zebrali się w królewskiej wsi Monice i oczekiwali na przybycie trzeciego komisarza dla uzyskania pełnego składu komisji (kompletu), oskarżony Jaraczewski – z własnej woli bądź poduszczeny przez osoby trzecie – najechał wieś Monice i miejsce urzędowania komisji, gdzie najpierw zaatakował wyznaczonego komisarza Ostasińskiego, lżąc go najobelżywszymi słowami, wielokrotnie wyzywając na pojedynek bez żadnej przyczyny, a gdy ten wyzwania nie przyjął, wyciągnął szable, usiłując porąbać bezbronnego urzędnika. Następnie oskarżony wysłał posłańców do Sieradza po zaangażowaną wcześniej palestrę (prawników) i czeladź, a po ich rychłym przybyciu, dobyli szabel i siłą wdarli się do izby, w której toczyły się czynności urzędowe jurysdykcji komisarskiej, dokonując tam fizycznego poturbowania, bicia i zamachów szablami na osoby królewskich komisarzy. Powodowie zarzucają pozwanym rażącą obrazę majestatu królewskiego, pogwałcenie powagi sądów i dekretów referendarskich, zbrojny najazd na dobra królewskie, naruszenie bezpieczeństwa publicznego oraz bezprawne próby wywołania alternatywnych spraw przed Sądem Grodzkim w Sieradzu w celu uniknięcia odpowiedzialności, żądając przed Sądem Warszawskim ukarania winnych według surowości prawa, skasowania wszelkich działań podjętych w wyniku tego zajazdu, pełnego pokrycia kosztów procesu i strat oraz osobistego zobowiązania starosty sieradzkiego do odpowiedzi za dopuszczenie do tak drastycznego złamania prawa na podległym mu terenie komisji.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 86-89.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument ten jest komplanacją, czyli ugodą majątkową, sporządzoną w Ruszkowie dnia 1 października 1791 roku, pomiędzy rodzeństwem Jaraczewskich: siostrami Jadwigą Wolicką (wdową po Macieju), Ewą Noskowską (żoną Wojciecha), Agnieszką Żernicką (żoną Jana) oraz niezamężną Katarzyną Jaraczewską (występującą w asyście krewnych: stryjecznego brata i przybranego stryjecznego brata Jana Jaraczewskiego i Józefa Logi) z jednej strony, a ich bratem Michałem Jaraczewskim z drugiej strony, której celem jest ostateczne rozliczenie i podział spadku po ich zmarłych rodzicach, Józefie i Eleonorze z Nowowiejskich Jaraczewskich. W dokumencie szczegółowo wyliczono masę spadkową, na którą składały się różne sumy pieniężne i należności z dekretów ziemskich, od których rygorystycznie odliczono długi i zobowiązania ciążące na majątku, w tym kwoty wypłacone wcześniej wierzycielom (co po odliczeniach dało "czystą substancję" ojczystą i macierzystą wynoszącą ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych polskich podlegającą podziałowi). Michał Jaraczewski, przejmując główne dobra ojczyste i obowiązki rozliczeniowe oraz pragnąc zachować zgodę w rodzinie, zobowiązał się do wypłacenia swoim siostrom podwyższonych sum tytułem ich części spadkowych; w szczególności Agnieszce Żernickiej przyznano 6000 złp wraz z zaległą prowizją za trzy lata, a Katarzynie Jaraczewskiej, która w przeciwieństwie do zamężnych sióstr nie otrzymała za życia rodziców wyprawy ślubnej, przyznano bazowe 6000 złp z prowizją oraz dodatkowo 360 złp tytułem rekompensaty za ową brakującą wyprawę, przy czym wypłaty te miały nastąpić najpóźniej do dnia św. Jana Chrzciciela w 1792 roku pod zabezpieczeniem kaucją. Oprócz rozliczeń czysto finansowych, ugoda regulowała również fizyczny podział ruchomości, sprzętów domowych, zastawów oraz przeniesienie praw poddaństwa, czego dowodem jest między innymi zrzeczenie się przez Michała praw do poddanej chłopki Zofii oraz jej dwójki dzieci na rzecz siostry Agnieszki Żernickiej. Na sam koniec dokumentu wszystkie strony uroczyście oświadczyły, że niniejsza umowa definitywnie wyczerpuje wszelkie ich wzajemne roszczenia majątkowe, kwitując się całkowicie z jakichkolwiek pretensji, kasując dawne spory i procesy, co zostało własnoręcznie poświadczone podpisami samego rodzeństwa, ich mężów i asystentów oraz licznie zgromadzonych świadków z okolicznej szlachty obecnych na zjeździe w Ruszkowie.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 223-224.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument jest oficjalną skargą prawną wniesioną do Urzędu i Ksiąg Aktowych Ziemiańskich Sieradzkich przez Michała Zarembę Jaraczewskiego, dziedzica dóbr Ruszkowa, przeciwko Kazimierzowi Lenartowiczowi, Pułkownikowi Wojsk Koronnych i dziedzicowi Dąbrowy Wielkiej i Budziczny, a także jego wójtowi Antoniemu Adamkowi i chłopom Wojciechowi Szymczakowi, Tomaszowi Modrzejowskiemu zwanemu Bugajskim oraz byłemu Regentowi Grodzkiemu Sieradzkiemu, Józefowi Leśniewskiemu. Jaraczewski oskarża Lenartowicza o to, że ten, będąc już wcześniej ukarany dekretem zjazdowym z 25 maja 1789 roku za naruszenie granic i bezprawne korzystanie z lasów, postanowił ów wyrok podważyć poprzez własnoręczne sfabrykowanie fałszywych zeznań, a następnie, nie ufając tylko temu podstępowi, bezprawnie zajął inwentarz poddanych z Ruszkowa w maju bieżącego roku i pod groźbami wymusił na nich zawarcie niekorzystnej ugody dotyczącej wypasu na pastwiskach bez wiedzy i zgody ich prawowitego dziedzica, co miało na celu dalsze naruszanie granic majątku skarżącego, natomiast byłemu regentowi Leśniewskiemu zarzuca się poważne przekroczenie uprawnień urzędniczych, ponieważ zamiast przyjąć owe fałszywe zeznania w zwykłej formie oblaty, bezprawnie nadał im rangę aktu sędziowskiego w lutym 1791 roku, wobec czego Jaraczewski składa oficjalny protest, żądając całkowitego unieważnienia tych wymuszonych i podstępnych ugód oraz zeznań, zapowiadając dochodzenie sprawiedliwości i surowych kar dla winnych oszustwa, przy jednoczesnym zachowaniu dla siebie prawa do przyszłego rozszerzenia lub poprawienia treści niniejszej skargi.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 227.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi urzędowe, dobrowolne zeznanie (wizję lokalną) złożone przez zaprzysiężonego woźnego Tomasza Bugajskiego z Dąbrowy Wielkiej. Woźny w asyście dwóch przedstawicieli szlachty – Jana Chylkowskiego i Józefa Chmielińskiego – dokonał na wniosek wielmożnego Kazimierza Albina Lenartowicza (dziedzica Dąbrowy Wielkiej i Budziczny oraz uprzywilejowanego posesora królewskich dóbr Sokołów) oględzin szkód majątkowych i aktów przemocy.
W pierwszej kolejności zgłoszono i potwierdzono wycięcie w borze należącym do Dąbrowy (przed Wielkanocą) 28 sosen, które zostały bezprawnie zabrane i wywiezione do Ruszkowa przez urodzonego Michała Jaraczewskiego.
Kolejna część zgłoszenia dotyczy gwałtownego incydentu o charakterze sąsiedzkim z dnia poprzedzającego wpis: poddani z Bogumiłowa dokonali nocnego najazdu na łąki należące do dóbr Sokołów w celu nielegalnego wypasu bydła. Gdy urodzony Jan Chylkowski próbował zająć to bydło na poczet poczynionych szkód, został zaatakowany przez gromadę ludzi i pobity, a fornal Maciej z Dąbrowy doznał ciężkiego stłuczenia lewej ręki.
Dodatkowo stwierdzono szkody gospodarcze na sianokosach Dąbrowskich, gdzie pracowity Adam Bartnik z Bogumiłowa samowolnie zagarnął i obsiał ziemię, co zostało w całości formalnie zgłoszone przed urzędem.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 496-497.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Piotrkowie dnia 15 maja 1792 roku, wzywający Wielmożnego Michała Jaraczewskiego, dziedzica dóbr wsi Ruszkowa, do osobistego i prawnego stawienia się przed Sądem Trybunału Koronnego Piotrkowskiego w sprawie z powództwa instygatora sądu oraz donosiciela – Pułkownika Wojsk Koronnych i dziedzica Dąbrowy Wielkiej, Kazimierza Albina Lenartowicza, która to sprawa dotyczy zarzutów o powtarzające się gwałty oraz dochodzenia (inkwizycji) przeciwko współuczestnikom z żądaniem powoda o przeprowadzenie dowodów, uchylenie wcześniejszych niekorzystnych rozstrzygnięć, ukaranie pozwanego, rozwiązanie sporu zgodnie z prawem oraz obciążenie Jaraczewskiego kosztami sądowymi za niesłuszne uciążliwości. Na drugiej stronie dokumentu znajduje się relacja woźnego z Dąbrowy Wielkiej, Tomasza Bugajskiego, wniesiona do Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w Sieradzu dnia 19 maja 1792 roku, w której poświadcza on pod przysięgą, że w sposób zgodny z wymogami prawa skutecznie dostarczył i doręczył rzeczone wezwanie do dworu w Ruszkowie, pozostawiając je na rękach małżonki pozwanego.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 532-533.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi pozew sądowy wystawiony 2 maja 1792 roku w Piotrkowie w imieniu króla Stanisława Augusta, wzywający urodzonego Kazimierza Lenartowicza, Pułkownika Wojsk Koronnych i dziedzica dóbr Dąbrowy Wielkiej, do osobistego stawienia się przed Trybunałem Piotrkowskim w nieprzekraczalnym terminie sześciu tygodni. Inicjatorem sprawy i powodem, wspieranym z urzędu przez instygatora sądowego, jest urodzony Michał Jaraczewski, dziedzic dóbr Ruszkowa, który zarzuca Lenartowiczowi bezprawne manipulowanie nazewnictwem (nomenklaturą) w celu zawłaszczenia i oderwania gruntów od majątku Ruszków, a także dopuszczanie się "wiolencji". Głównym celem wezwania jest zmuszenie pozwanego do złożenia wyjaśnień, przeprowadzenie inkwizycji oraz konfrontacja z wcześniejszym dekretem zapadłym na zjeździe w Ruszkowie, co w konsekwencji ma doprowadzić do egzekucji wyroku (kondemnaty), wymierzenia Lenartowiczowi stosownej kary przewidzianej prawem i ostatecznego zagwarantowania powodowi spokojnego posiadania jego prawowitych ziem. Dopełnieniem tego wezwania jest dołączona relacja woźnego Jana Kotwickiego z Sieradza, oblatowana (wpisana) do tamtejszych Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w dniu 5 maja 1792 roku. Woźny zeznaje w niej, że w dniu poprzednim, czyli 4 maja, udał się do dworu w miejscowości Dąbrowa (Wielka) i doręczył przedmiotowy pozew na ręce żony pozwanego Kazimierza Lenartowicza w starym dworze, dopełniając tym samym wymaganej procedury prawnej.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 746-747.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi królewski pozew sądowy wydany 26 czerwca 1792 roku w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, skierowany do grupy urzędników i szlachty, w tym do Starosty Sieradzkiego Stanisława Kossowskiego, Regenta Ziemskiego Sieradzkiego Stanisława Jarocińskiego, Komisarza Sądów Referendarskich Józefa Zdzienickiego, nie znanego z imienia Leśniewskiego, Wincentego Grodzkiego, nie znanych z imion Wolskiemu, Brodzkiemu, Chorchowskiemu, Michałowi Jaraczewskiemu (posesorowi wsi Kopyść i Ruszków), i drugiego Jaraczewskiego nie znanego z imienia (posesorowi wsi Kopyść), oraz kilkunastu innych, nieznanych z nazwiska współuczestników, nakazujący im pod rygorem prawnym osobiste i obowiązkowe stawienie się przed Sądem Zadwornym Referendarii Koronnej w Warszawie. Pozew został wystawiony na żądanie instygatorów i komisarzy sądowych – Antoniego Jana Ostaszewskiego byłego Komornika Granicznego Ziemi Zakroczymskiej oraz Regenta Ziemi Zakroczymskiej Józefa Kraszewskiego – którzy wnieśli oficjalne skargi i manifesty do Akt Koronnych z powodu gwałtownego najazdu na ich jurysdykcję komisarzy oraz wyrządzonych krzywd. Istota sporu dotyczy sprawy wniesionej przez gromady wiejskie ze Starostwa Sieradzkiego z miejscowości Monice, gdzie w dobrach królewskich dokonano rzeczonego aktu przemocy. Pozew nakazuje sądowi rozpatrzenie sprawy, osądzenie dokonanego najazdu oraz oszacowanie strat finansowych na podstawie przedłożonych manifestów i taksacji. Sąd ma na celu ukaranie winnych zgodnie z prawem i sprawiedliwością, przewidując jednocześnie osobne, surowe kary dla Starosty Kossowskiego za sprowadzenie komisarza Zdzienickiego oraz patrona Jarocińskiego, którzy byli bezpośrednimi motorami i wykonawcami tych gwałtownych, bezprawnych czynności. Na drugiej stronie znajduje się urzędowy wpis i relacja zaprzysiężonego woźnego sądowego Józefa Siarzewskiego z Sieradza, sporządzona 9 lipca 1792 roku, która poświadcza prawomocne przyjęcie i wpisanie powyższego pozwu królewskiego do Sieradzkich Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w obecności tamtejszych kancelarystów.
Gazeta Warszawska 1823 nr 172
Z powodu nastąpioney w dniu 16
Listopada 1821. r. śmierci beztestamentowey Petronelli z
Radolińskich po niegdy Staroście Ignacym Błeszyńskim pozostałey
wdowy, otworzyło się postępowanie spadkowe, o którem po raz drugi
w skutek Art: 125 i 127 prawa hypotecznego donosząc, zawiadomia
podpisany, iż do przeniesienia własności summ pierwszey 300,000
zł: drugiey 5101 zł: trzeciey 45,937 zł: Pol: na dobrach Złoczowie
z przyległościami w Powiecie Sieradzkim, czwartey 40,000 zł: na
dobracb Dembsko w Powiecie Kaliskim, i piątey 20,000 zł: Pol; na
dobrach Ruszkowie w Powiecie Sieradzkim, wszystkich zaś w
Woiewództwie Kaliskiem położonych, termin roczny a w szczególe na
dzień 31 Lipca 1824 r. w Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa
Kaliskiego iest przeznaczony. —Kalisz dnia 22 Października 1823
roku.
Rejent Kancellaryi Ziemiańskiey
Woiewództwa Kaliskiego
F. Bajer.
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1827 nr 16
MINISTER SEKRETARZ STANU.
Ma honor udzielić Radzie Administracyiney wolą Nayiaśnieyszego Pana wypisaną, iak następuie:
„Rada zawiadomi podpisanych na Supplice obok załączoney, przez pośrednictwo właściwych Władz — iż Cesarz i Król Jmć uważa postępek „ich za dowód owego ducha zamieszania nieprzestaiącego działać na małą „cząstkę Jego poddanych Polskich, a tyle przeciwnego temu uszanowaniu „dla Władzy i zamiłowaniu porządku, które tak znamienicie odznaczają „ogół Narodu, i które przewodniczyły obradom ostatniego Seymu; iż Jego „Cesarsko-Królewska Mość z żalem widzi w takowym postępku „nowe powody do przedłużenia względem Woiewództwa Kaliskiego środków przez Dostoynego Poprzednika JEGO przyiętych, i że na ten raz „w łaskawości swoiey na zganieniu tego nierozważnego kroku poprzestaie.“
w Petersburgu dnia Marca 1827.
(podpisano) Stefan Hr. GRABOWSKI.
Za zgodność z Oryginałem:
Radca Sekretarz Stanu, Generał Dywizyi, (podpisano) Kossecki.
w szczególności przesłać zalecono:
3) PP. Mączyńskiemu Stefanowi z Lutomirska.
5) — Biernackiemu Jozefowi Gabryelowi z Klonowa.
6) — Grabowskiemu Felixowi z Strachanowa.
7) — Jezierskiemu Anastazemu z Góry.
8) — Karśnickicmu Augustynowi z Chorzewa.
9) — Gątkiewiczowi Tomaszowi z Kwaskowa.
10) — Grodzickiemu Filipowi z Gruszczyc.
14) — Parczewskiemu Józefowi z Włynia.
15) — Ordędze Józefowi z Cieni.
17) — Grodzickiemu Tadeuszowi z Wrzący.
21) — Jłowieckiemu Marcinowi z Trzebin.
23) — Biernackiemu Stanisławowi z Sikucina.
27) — Rejczyńskiemu Józefowi z Naramic.
29) — Bartochowskiemu Kazimierzowi z Skomlina.
30) — Kobierzyckiemu Łukaszowi z Wielkiey Dąbrowy.
34) — Trepka Leopoldowi z Brzykowa.
37) — Kiedrowskiemu Mikołajowi z Zawadek.
38) — Kaczkowskiemu Stanisławowi z Choynego.
39) — Łączkowskiemu Antoniemu z Rembieszowa.
40) — Madalińskiemu Emanuelowi z Osiakowa.
41) — Wituskiemu Michałowi z Małynia.
45) — Rabczewskiemu Karolowi z Sądziejewic.
47) — Siemiątkowskiemu Jgnacemu z Kalinowy.
49) — Trepka Augustowi z Wrońska.
50) — Siemiątkowskiemu Józefowi z Biskupic.
51) — Wituskiemu Felixowi z Jeżewa.
52) — Sucheckiemu Wincentemu z Grabi.
53) — Morawskiemu Teofilowi z Mikołajewic P. K. gm warta
55) — Milewskiemu Kajetanowi z Borzewicka. gm. podd
56) — Jabłkowskiemu Jgnacemu z Cielców.
60) — Walewskiemu Napoleonowi z Świerczyn.
63) — Bieleckiemu Józefowi z Kozub.
64) — Tarnowskiemu Antoniemu z Bukowca.
65) — Złotnickiemu z Zdońskiey Woli.
66) — Parczewskiemu Stanisławowi z Dąbrówki.dąbrówka sier
71) — Domaniewskiemu Janowi z Zborowa.
72) — Zbijewskiemu Franciszkowi z Jesionny.
73) — Załuskowskiemu Franciszkowi z Jesionny.
74) — Rozrazewskiemu Nepomucenowi Janowi z Ruszkowa.
76) — Ankwiczowi Romanowi Hr. z Zakrzewa.
81) — Krobanowskiemu Mikołajowi z Swirzyna.
83) — Sulimierskiemu Felixowi z Brzesk.
84) — Klichowskiemu Rafałowi z Grabia.
85) — Mniewskiemu A. z Włynia.
87) — Podczaskiemu Dyonizemu z Brzesk.
88) — Taczanowskiemu Emanuelowi z Rudy.
89) — Potworowskiemu Ferdynandowi z Luboli.
92) — Byszewskiemu Kalixtowi z Sokołowa.gm sieradz
96) — Gołębowskiemu Nepom. z Sadokrzyc.
97) — Błeszyńskiemu Erazmowi z Zelisławia.
98) — Taczanowskiemu Leonowi z Olewina.
99) — Tyminieckiemu Wincentemu z Prażmowa.
101) — Borzysławskiemu Aloizemu z Grzymaczewa.
102) — Kosseckiemu Dominikowi z Woycinka.
103) — Niemojowskiemu Teodorowi z Chwalęcic.
104) — Wierzchleyskiemu Bogumiłowi z Wierzchlasa.
105) — Gurowskiemu Adamowi Hr. z Piorunowa.
Za zgodność na proźbie:
Radca Sekretarz Stanu, Generał Dywizyi, (podp.) Kossecki.
do wiadomości publiczney Radca Stanu Prezes przez Dziennik Woiewódzki podaie.
w Kaliszu dnia 14. Kwietnia 1827 r.
PIWNICKI.
Sekretarz Generalny, Welinowicz, Z.
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1827 nr 50
OBWIESZCZENIE.
Rejent Powiatu Sieradzkiego.
Na mocy Prawa i Opieki nieletnich Rozdrazewskich obwieszcza Publiczność, iż w dniu 27. i 28. Grudnia r. b. w Ruszkowie pod Sieradzem przedane będą na publiczney licytacyi ruchomości, iako to: biórka, kanapy, krzesełka, stoły, stoliki, zegary, futra, suknie, bielizna stołowa, porcelana, szkła, naczynia śrebrne, miedziane, mosiężne, żelazne, rzemienie, konie, powozy i inne porządki więcey daiącemu za gotowe śrebrne pieniądze.
Sieradz dnia 3. Grudnia 1827.
Pstrokoński.
Dziennik Urzędowy Województwa
Kaliskiego 1828 nr 17
OBWIESZCZENIE.
Niżey podpisany Opiekun Sukcessora
beneficyalnego Kaźmierza po niegdy Janie Rozdrażewskim pozostałego
syna, uwiadomia Szanowną Publiczność, iż w dniu 19. Czerwca r. b.
o godzinie 10. rano, przed Wżnym Ignacym Główczewskim Re
jentem Kancellaryi Ziemiańskiey Woiewództwa Kaliskiego, w mieście
Kaliszu, odbędzie się licytacya 3ch-letniey dzierżawy wsi
Ruszkowa, położoney w Powiecie Sieradzkim, wraz z znaczną fabryką
wapna w teyże wsi znayduiącą się, i z wszelkim inwentarzem do
spadku po tymże Janie Rozdrażewskim nalężącym; z warunkami
licytacyi i stanem dóbr tych, oraz inwentarzem, każdego czasu w
Kancellaryi tegoż Rejenta obznaiomić się można.
w Kaliszu dnia 26. Kwietnia 1828. r.
Józef Nasierowski.
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1832 nr 35
KOMMISSYA WOIEWODZTWA KALISKIEGO.
Według Rapportu Kommissarza Obwodu Sieradzkiego z dnia 14 Lipca r. b. Nro. 7376 z r. 32 skradzioną została pieczęć Urzędowa Woytowi Gminy Ruszkowa w Obwodzie Sieradzkim z herbem Królestwa Polskiego i zwykłym napisem. Kommissya Wdzka przeto wzywa Woytów Gmin i poleca Prezydentom i Burmistrzom Miast aby na wszelkie pisma po dniu 7 Lipca r. b. wydane i taż pieczęcią zaopatrzone, zwracali baczność, a wrazie dostrzeżenia, śledztwo sprawcy zarządzili i wrazie wykrycia pod bezpieczną strażą Sądowi właściwemu odstawili. — w Kaliszu dnia 6 Sierpnia 1832 r.
Prezes SZMIDECKI. S. J. Przedpełski.
Dziennik Powszechny 1832 nr 274
Ogłasza się wiadomość otwarcia
spadku po niegdy Janie Nepomucenie Rozdrażewskim, dziedzicu dóbr
Różkowa w Powiecie Sieradzkim położonych, w Kaliszu dnia 17
Października 1827 roku zmarłym, z wyznaczeniem półrocznego
terminu na dzień 15 Stycznia 1833 r. w Kancellaryi hypoteczney
podpisanego Reienta, końcem zgłoszenia się osób prawo do spadku
tego maiących, a mianowicie do przeniesienia tytułu własności
dóbr tychże Rożkowa. Kalisz d. 14 Czerwca 1832 r. Reient Kancell.
Ziemia. Wdztwa Kaliskiego, Mikołay Basiński.
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego
1840 nr 18
OBWIESZCZENIA SPADKOWE.
(N. D. 318) Z powodu zaszłej na dniu
27 Marca 1839 r. śmierci Józefa Wierzchlejskiego właściciela dóbr
Puczniew w powiecie Zgierskim, i współwłaściciela dóbr Wola
Niedźwiedzia w tymże powiecie, niemniej współwierzyciela
ostrzeżenia na tychże dobrach, otworzył się spadek, do ukończenia
którego i przepisania praw powyższych wyznacza sie półroczny
termin na dzień 15 (27) Lipca 1840 r. w kancellaryi hypotecznej
podpisanego Rejenta, gdzie wszyscy interesowani zgłosić się
powinni.
w Warszawie dnia 10(22) Stycznia 1840
r.
J. Noskowski Rejent K. Z. G. M.
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego
1854 nr 5
(N. D. 128) Rejent Kancellaryi
Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
2. X. Stanisława Glidzyńskiego
wierzyciela rs. 600 na dobrach Ruszków z Ogu Sieradzkiego w dz. IV
pod Nr. 9 zabezpieczonych.
Otworzyły się spadki do uregulowania
których wyznaczony jest termin w Kancellaryi Ziemiańskiej Gub.
Warszawskiej w Kaliszu przed podpisanym Rejentem na d. 10 (22) Lipca
1854 r.
Kalisz d. 19 (31) Grudnia 1853 r.
J. Białobrzewski.
Kurjer Warszawski 1855 nr 239
Rada Opiekuńcza Zakładów
Dobroczynnych Powiatu Sieradzkiego, podaje do publicznej wiadomości,
że z danego balu kawalerskiego, w dniu 14 Lutego r. b., na korzyść
Szpitala Powiatowego Śgo JÓZEFA, w mieście Sieradzu, następujący
okazał się rezultat. W ogóle było przychodu za bilety, rs. 1,146.
Wydatki na muzykę, światło, najęcie sali balowej, usługę, cukry
i wino, wynosiły razem rs. 488 k. 60. Pozostało czystego dochodu
rs. 657 k. 40. Z tego udzielono na utrzymanie ubogich w mieście
Sieradzu i Zduńskiej Woli, stosownie do życzenia uczestników balu,
kwotę rs.75. Reszta w ilości rs. 582 k. 40, do kassy Szpitala Śgo
JÓZEFA w Sieradzu, na utrzymanie chorych wniesioną została.
Przytem Rada Opiekuńcza ma sobie za obowiązek złożyć najczulsze
podziękowania WW. Teobaldowi Zakrzewskiemu z Ruszkowa, Członkowi
Rady; Henrykowi Byszewskiemu, Właścicielowi dóbr Choyne; oraz W.
Karolowi Sznejder, Nadzorcy Więzienia Karnego w Sieradzu, Członkowi
Rady, za poniesione trudy, i starania przy urządzeniu balu, z
którego tak znaczny fandusz na ulgę cierpiących obróconym
został.— Za Opiekuna Prezydującego, Teodozjusz Wierzchlejski. —
Sekretarz Rady, Antoni Błeszyński.
Kurjer Warszawski 1861 nr 41
W mieście Powiatowem Sieradzu, wakuje
posada Weterynarza. Obywatele Okręgu Sieradzkiego, w celu
zapewnienia okolicy swej, jak najspieszniej stałej pomocy
weterynaryjnej, ofiarują Weterynarzowi pragnącemu osiedlić się w
mieście Sieradzu, stałą roczną pomoc pieniężną. PP.
Weterynarze, którzy miejsce to zająćby chcieli, raczą zgłosić
się z kwalifikacją i warunkami, osobiście lub piśmiennie, pod
adresem: Stefan Nowicki w Ruszkowie, przez Sieradz.
Dziennik Warszawski 1875 nr 162
N. D. 4466. Dyrekcja Szczegółowa
Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w Kaliszu.
Podaje do powszechnej wiadomości, iż
na zasadzie art. 7 Postanowienia b. Rady Administracyjnej Królestwu
Polskiego z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r. i upoważnień przez
Dyrekcję Główną Towarzystwa Kredytowego udzielonych, następujące
dobra ziemskie za zaległość w ratach Towarzystwu należnych,
wystawione są na sprzedaż publiczną, która odbędzie się w
mieście Kaliszu w pałacu Sądowym przy ulicy Józefina w
kancelarjach hipotecznych poniżej wymienionych
17. Dobra Ruszków do których należy
folwark Stefanowo z wszystkiemi przynależytościami w okręgu
Sieradzkim położonych, raty zaległe po datę sprzedaży obliczone
rs. 1063 kop. 4 1/2, vadium do licytacji rs. 2000, licytacja
rozpocznie się od sumy rs. 18000, termin sprzedaży d. 4 (16) Marca
1876 r. nieumorzony dług Towarzystwa przy dobrach pozostający w
terminie sprzedaży wynosić będzie rs. 8605 k. 64, przed Rejentem
Kancelarji Ziemiańskiej Alfonsem Paszkowskim.
Sprzedaże wzmiankowane odbędą się w
terminach powyżej oznaczonych, poczynając od godziny 10-ej z rana w
obec delegowanego Radcy Dyrekcji Szczegółowej. Gdyby zaś Rejent
przed którym sprzedaż ma się odbywać był przszkodzonym,
licytacja rozpocznie się przed innym Rejentem który go zastąpi.
Vadium do licytacji złożyć się
mające winno bydź w gotowiźnie, która wszakże zastąpioną być
może listami zastawnemi lub likwidacyjnemi, lecz w takiej ilości,
jaka podług kursu giełdowego wyrównywać będzie cyfrze gotowizną
oznaczonej.
Warunki licytacyjne są do przejrzenia
w właściwych księgach wieczystych i w biórze Dyrekcji
Szczegółowej Kaliskiej.
Wrazie nie dojścia do skutku powyższej
sprzedaży dla braku licytantów, druga i ostateczna sprzedaż od
zniżonego szacunku odbytą będzie bez dalszych nowych doręczeń w
terminie jaki Dyrekcja Szczegółowa oznaczy, i w pismach publicznych
raz jeden ogłosi. (Art. 25 Postanowienia b. Rady Administracyjnej
Królestwa Polskiego z dnia 28 Czerwca (10 Lipca) 1860 r.)
Kalisz d. 1 (13) Lipca 1875 r.
Prezes Chełmski.
Pisarz Bierzyński.
Goniec Łódzki 1898 nr 239
= Kradzież.
We wsi Ruszków,
pow. sieradzkiego, niewykryci dotąd złoczyńcy, uprowadzili 4 konie
ze stajni p. Edwarda Majewskiego. Poszkodowany oblicza straty na
kilkaset rubli.
Wieś Ilustrowana 1911 czerwiec
Do dóbr Barczew należała w zeszłym wieku wieś Ruszków, tuż granicząca, słynna z kopalni wapna, niegdyś rodowa posiadłość Pobogów Ruszkowskich, dzisiaj skolonizowana.
Goniec Sieradzki 1928 nr 60
Z powiatu sieradzkiego.
SIERADZ.
— (s) Kradzież. W dniu 7 sierpnia br. w Sieradzu w czasie jarmarku cyganka Stefanja Dolińska dokonała kradzieży przez przerżnięcie kieszeni w marynarce ostrym nożykiem n Józefa Maślaka z Ruszkowa gm. Barczew przyczem skradła 49 zł 12 gr. Pieniądze były owinięte w chustkę.
Po pewnej chwili Maślak zauważył kradzież zaczął rozpaczać, nadbiegł policjant Martel zauważył oddalającą się znaną policji cygankę złodziejkę którą zatrzymał.
Przy rewizji w jej koszyku ręcznym nic nie znalazł. Lecz Martel tknięty przeczuciem potrząsł koszyk i ku wielkiemu zdziwieniu zaczęło jakby w nim brzęczeć.
Przy powtórnej rewizji okazało się, że koszyk posiada dwie ściany, które służyły jako skrytki złodziejskie.—
Pieniądze odnaleziono i oddano z powrotem Maślakowi.
Cygankę zaaresztowano i osadzono w więzieniu.
Obwieszczenia Publiczne 1930 nr 21a
Wpisy do rejestru handlowego.
Do rejestru handlowego, Działu A, sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
dnia 7 listopada 1929 roku
11184. „Ludwik
Modrzejewski", sklep spożywczy za sprzedażą wyrobów
mięsnych w Ruszkowie, gminy Barczew, powiatu sieradzkiego. Istnieje
od 1929 roku. Właśc. Ludwik Modrzejewski, zam. w Ruszkowie.
Echo Sieradzkie 1932 18 styczeń
Z SĄDU.
Józef Gacki, zam. w
Ruszkowie gm. Barczew, udając się na roboty sezonowe do Niemiec,
solennie
przyrzekł swej młodej żonie Mariannie, że postara się pieniędzy
jak najwięcej przynieść.
W dniu 18 listopada
ub r. w drodze powrotnej, gdy znajdował się niedaleko swej
zagrody, ruszyło go sumienie, że za mało
pieniędzy wiezie, symulując więc napad zameldował o nim na
posterunku P. P. w Debołsze.
Po przeprowadzonem
dochodzeniu Gacki, przyparty do
muru, przyznał się do symulacji. Został pociągnięty
do odpowiedzialności karnej. Sąd grodzki
w Sieradzu skazał go na 2 tygodnie
aresztu.
Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21
ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
I. Obszar gminy wiejskiej Barczew dzieli się na gromady:
8. Ruszków, obejmującą: kolonję Barczew, wieś Ruszków.
11. Stefanów - Ruszkowski, obejmującą: osadę Las-Ruszkowski 2, osadę Las-Ruszkowski Nr. 3, osadę Las-Ruszkowski Nr. 4, osadę Las-Ruszkowski Nr. 5, osadę Marcinówka, osadę Ruszków Nr. 2, osadę Ruszków Nr. 3, kolonję Stefanów-Ruszkowski.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda
Echo Łódzkie 1933 maj
Krwawa bójka
parobczaków. Jęki rannych pod świetlicą.
Sieradz, 27 maja.
Młodzież we wsi Ruszkowa gm. Barczew słynęła z nadmiernego
zawadjactwa. Solą w oku rozbrykanych parobczaków ruszkowskich była
młodzież sąsiedniej wsi Stefanów Ruszkowski. Ostatnio wpobliżu
świetlicy Stefanowa rozegrały się nader smutne sceny, świadczące
o zbrodniczych temperamentach ruszkowskich awanturników. W pewnym
momencie do stojącej przed świetlicą grupy młodzieńców podeszło
ośmiu drabów, a jeden z nich bez słowa uderzył kamieniem w głowę
Fr. Żurawa. Gdy koledzy rzucili mu się na ratunek napastnicy
puścili w ruch noże, kamienie itp., przyczem Żurawowi Zygmuntowi
zadał ciężką ranę bagnetem w bok niejaki Feliks Krzyminiak z
Ruszkowa. W pewnej chwili padł strzał... to Józef Kaczmarek
strzelił do Żurawa z rewolweru, lecz na szczęście chybił.
Młodzież Stefanowa Ruszkowskiego widząc zacietrzewionych
przeciwników ustąpiła z placu, napastnicy jednak nie zrezygnowali
z bójki i zasypali uciekających kamieniami. Niewiadomo jakby się
to skończyło, gdyby nie zaalarmowani wieśniacy, którzy uzbroiwszy
się w widły i kłonice wypędzili ruszkowiaków ze wsi. Żurawa
Zygmunta ciężko rannego przewieziono do szpitala do Sieradza,
resztę rannych opatrzono na miejscu. Dochodzenie prowadzi policja z
Dębołęki.
Orędownik 1937 nr. 151 bis
Zatrucie 16 osób
mięsem Sieradz (tel. wł.) We wsi Ruszków,
gm. Barczew k. Sieradza, zdarzył się niezwykły wypadek zatrucia 16
osób mięsem. Gospodarzowi w tej wsi, Józefowi Ławniczakowi,
zdechło jednomiesięczne cielę na nieznaną chorobę. Mięso
spożyli domownicy oraz krewni rodziny Ławniczaka, którym mięso
rozdano. Po spożyciu mięsa-padliny uległo zatruciu 16 osób. W
stanie bardzo groźnym wszystkich zatrutych przywieziono do szpitala
św. Józefa W Sieradzu. Choroby cielęcia lekarz nie mógł niestety
stwierdzić, gdyż z mięsa nie pozostało już śladu.
Echo Łódzkie 1937 lipiec
SIERADZ, 3 lipca. — Straszny Wypadek zatrucia mięsem większej liczby osób zaszedł we wsi Ruszków, gminy Barczew, pow. sieradzkiego. Józefowi Leśniczakowi, gospodarzowi w tejże wsi, padło z niewiadomej przyczyny cielę. Leśniczak, zamiast oddać zdechłe zwierzę weterynarzowi do zbadania, zdjął z cielęcia skórę, a mięso rozsprzedał pomiędzy sąsiadów. Skutki spożycia mięsa chorego zwierzęcia okazały się straszne. W kilkunastu zagrodach wieśniaczych ludzie dostali okropnych boleści i gorączki, połączonej z utratą przytomności. Wypadkiem zainteresowały się natychmiast władze policyjne, które widząc, rozpaczliwy stan zdrowia niektórych osób, skierowały poważniej zatrutych do szpitala. Przy okazji zaszło kilka wypadków, świadczących o nieuśwjadomieniu wieśniaków. Oto kilka osób nie pozwoliło się odwieźć do szpitala, oświadczając, że wolą skonać we własnym domu, niż w szpitalu. 56-letnia Jadwiga Łużyńska uciekła do lasu nawpół przytomna, aby tylko nie być przewiezioną do szpitala. Ostatecznie jednak udało się umieścić w szpitalu sieradzkim 23-letnią Annę Kaczmarek i jej dwoje małoletnich dzieci, Michalinę Kaczmarek wraz z jednorocznym dzieckiem,. 53-letniego Michała Pluskotę, 18-letnią Stefanię Kaczmarek, Jadwigę Łużyńską lat 56 oraz jej dwoje małoletnich wnuczków, 31-letniego Józefa Ławniczaka, wraz z jego żoną., wreszcie 60-letniego Franciszka Kaczmarka. Jak nas informują ze szpitala, stan niektórych spośród zatrutych mięsem jest prawie beznadziejny. Wypadek powyższy wywołał w okolicznych wsiach wstrząsające wrażenie. Policja wdrożyła śledztwo.
Echo Łódzkie 1937 lipiec
Dalsze ofiary zatrutego mięsa. W szpitalu umieszczono ogółem 20 osób.
Dalsze ofiary zatrutego mięsa. W szpitalu umieszczono ogółem 20 osób.
ŁÓDŹ, dnia 5 lipca. — W sprawie masowego zatrucia mięsem mieszkańców wsi Ruszków gm. Barczew, dowiadujemy się dalszych szczegółów. Do szpitala w Sieradzu przywieziono wczoraj 4 osoby również zatrute mięsem z padłego cielęcia, tak że dotychczas znajduje się w szpitalu 17 osób. We wsi znajdują się pod obserwacją lekarzy jeszcze 3 osoby, które pomimo ciężkiego stanu nie chcą na razie zgodzić się na przewiezienie do szpitala. Jak nas informuje dyrekcja szpitala większą część chorych uda się utrzymać przy życiu.
Echo Łódzkie 1937 lipiec
Jeden wieśniak zmarł reszta opuszcza szpital.
Sieradz, 17.7 — Spośród umieszczonych w szpitalu 18 osób, zatrutych mięsem z padłego cielęcia we wsi Ruszków, pod Sieradzem (o czym donosiliśmy obszernie), zmarł 54-letni Michał Pluskota. 5 osób przebywa jeszcze w szpitalu w stanie już nie budzącym obaw, a pozostali zatruci już opuścili szpital.
Echo Łódzkie 1937 październik
Czy każda
zabawa wiejska musi się kończyć przelewem krwi?
SIERADZ. 4.10. —
W Zapolu między Brzeżmem a Złoczewem odbywała się zabawa
taneczna na którą przybyła młodzież z okolicznych wsi i ze
Złoczewa. W czasie zabawy wynikła kłótnia o tancerkę. Tancerka
zaprzyjaźniona z Antonim Łużyńskim na zabawie uczucia swoje
skierowała do braci Antoniego i Stanisława Kosatki ze Złoczewa.
Rozgoryczony takim obrotem sprawy nie czekając końca zabawy uzbroił
się w fuzję i wyszedłszy przyczaił się obok szosy. Idących
braci Kosatków przywitał strzałami raniąc obu. Łużyńskiego
który pochodzi z Ruszkowa gm. Barczew osadzono w więzieniu
sieradzkim.
Gazeta Świąteczna 1937 nr 2946
Mięsem ze zdechłego cielęcia zatruło
się kilkanaście osób we wsi Ruszkowie pod Sieradzem. Mięso to
rozprzedał gospodarz Józef Leśniczak, nie dając go wprzód do
zbadania, czy nadaje się do jedzenia. Kto je zjadł, dostawał
okropnych boleści oraz gorączki i tracił przytomność. Zabrano do
szpitala 13-u najciężej chorych.
Orędownik 1938 nr. 175
Śmiertelny wypadek
przy pracy Sieradz, 1. 8. — Wincenty
Kaczmarek, lat 59, gospodarz ze wsi Ruszków, gm. Barczew, podczas
koszenia zboża tak nieszczęśliwie upadł na kosę, że podciął
sobie nogę pod kolanem. Żona jego widząc ten wypadek, pobiegła do
wsi wezwać pomocy. Zanim jednak wróciła z sąsiadami, Kaczmarek
zmarł z powodu upływu krwi.
Dziennik Łódzki 1965 nr
162
W Ruszkowie pow.
Sieradz w dniu 8 bm. o godz. 23 30 od pioruna zapaliła się stodoła.
Straty wynoszą
około 25 tys. zł. W gaszeniu pożaru brały udział 4 jednostki
straży pożarnej. (reg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz