-->

piątek, 3 maja 2013

Mikołajewice

Czajkowski 1783-84 r.
Mikołajewice, parafia warta, dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Zelisławski.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Mikołaiewice, województwo Kaliskie, obwód Kaliski, powiat Szadkowski, parafia Warta, własność prywatna. Ilość domów 16, ludność 149, odległość od miasta obwodowego 4.

Słownik Geograficzny:  
Mikołajewice,  wś folw. nad rz. Wartą, pow. turecki, gm. Grzybki, par. Warta, odl. od Turka w. 331; wś dm. 11, wraz z wsią, Tomisławice ma 247 mk.; folw. dm. 6, mk. 61. W 1827 r. 16 dm., 149 mk. Wspomina ją Lib. Ben. Łaskiego (t. V, 410). Folw. i wś M. rozl. mr. 758; gr. or. i ogr. mr. 415, łąk mr. 74, lasu mr. 68, pastwisk mr. 145, nieuż. i place mr. 56. Wś M. os. 29 z gr. mr. 49.

Spis 1925:
Mikołajewice, wś i folw., pow. turecki, gm. Grzybki. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 20, folw. 6. Ludność ogółem: wś 116, folw. 123. Mężczyzn wś 59, folw. 57, kobiet wś 57, folw. 66. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 116, folw. 123. Podało narodowość: polską wś 116, folw. 123.

Wikipedia:
Mikołajewice-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Warta. Wieś o charakterze letniskowym nad południowym skrajem zalewu "Jeziorsko", w odległości ok. 2 km od Warty.W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego. Znana od 1421 r. Na wysokim brzegu dawnego koryta Warty ruiny ziemiańskiego dworu z przełomu XVIII/XIX w.. w otoczeniu resztek parku. Majątek ten do 1830 r. należał do Morawskich h. Korab (herb szlachecki), jego właścicielem był Teodor Morawski (1797-1879), urodzony w Mikołajewicach, publicysta, historyk i działacz polityczny, minister spraw zagranicznych w rządzie gen. Jana Krukowieckiego. W 1820 r. w wyniku działów spadkowych rodzeństwo Teodor i Konstancja z Morawskich Parczewska odstąpili Mikołajewice Teofilowi Morawskiemu (1793-1854 ), od 1826 r. posłowi na Sejm związanemu z grupą "Kaliszan", ministrowi skarbu w Rządzie Narodowym. Po powstaniu majątek został skonfiskowany i na publicznej licytacji wykupiony przez Stanisława Chełmskiego. Po Chełmskim Mikołajewice trafiły w ręce Dąbrowskich, a od 1876 r. - Mazurkiewiczów. Ostatnim właścicielem folwarku był Wiesław Mazurkiewicz, sędzia pokoju w latach 1908-24 i kurator szpitala dla umysłowo chorych w Warcie. Jego syn Michał w 1939 r. walczył jako porucznik 7 pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich i wydał w 1959 r. wspomnienia pt. "Karabiny maszynowe naprzód". Stojący obok dworu do 1977 r. lamus o konstrukcji sumikowo-łętkowej przeniesiono do Parku Etnograficznego w Lednogórze pod Gnieznem. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisane są obiekty: zespół dworski, XVIII/XIX w.: dwór, nr rej.: 1088/A z 1970 z 21.05.1982, spichrz, drewniany, nr rej.: 754 z 16.10.1969 (nie istnieje ?), park, nr rej.: 293 z 8.02.1979

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
MIKOŁAJEWICE, par. Warta, p. sieradzki oraz Balin, własność Chabielskich, półrolników 34, zagrodników 3. Majątek liczył 25 włók 2 , jego specjalnością była hodowla oraz uprawa buraków cukrowych dla cukrowni w Cielcach. Własność do 1830 r. Morawskich, skonfiskowany, sprzedany na publicznej licytacji Stanisławowi Chełmskiemu. potem własność Dąbrowskich. Od roku 1876 właścicielem majątku był Ludwik Mazurkiewicz. Jego syn Władysław był nie tylko wzorowym gospodarzem, ale i społecznikiem. W latach 1908-1924 sprawował urząd sędziego pokoju. Ostatnim właścicielem został Władysław Michał Mazurkiewicz, syn Władysława. Po wojnie majątek objęła reforma rolna. (SGKP t.6, s.399, Jadamczewski 1834 k.304-7, PGkal., KW 385)

Mikołajewice w 1980 r. fot. S. Tomaszewski
1992 r.
________________________________________________________________________________
Dwór z XVIII/XIX w. w Mikołajewicach  

Fot. Janusz Marszałkowski


Akta metrykalne (Parafia Warta) 1746


Mikołajewice
Roku Pańskiego 1746, dnia 1-go maja. Ja, Sebastian Czekalski kaznodzieja, mansjonarz kościoła parafialnego wartskiego, ochrzciłem dziecko, któremu nadałem dwa imiona Filip i Jakub, syna prawowitych małżonków, mianowicie Jakuba i Zofii, którego rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Franciszek Matuszeski i Franciszka Gajęcka z domu Pstrokońska.


Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1828 nr 666

Nro 75823/29195. 69782/26942. 70374/25978. 30918/31282.— WYDZ: SKAR: SEKC: SKARBOWA.
KOMMISSYA WOIEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Stosownie do odezw Kommissyów Woiewództw: Kaliskiego i Krakowskiego, przyłączaiąc tu poniżéy Wykaz dłużników Kar Sądowych i Policyinych, iak równie Kosztów Alimentacyinych, z teraźnieyszego pobytu niewiadomych, poleca Prezydentom, Burmistrzom Miast, oraz Wóytom Gmin, ażeby tychże debentów w Obrębach swey władzy podległych, z osób i maiątków ścisłe śledzili, od wyśledzonych przypadaiące należności w gotowiźnie ściągnęli, takowe franco ich kosztem do właściwych Kommissyów Woiewódzkich odesłali, o skutku zaś w dniach 30 Kommissarzom Obwodów donieśli, którzy również w przeciągu tego czasu o tém swey Kommissyi zarapportować winni. W razie zaś nie zdania w tém terminie rapportów, śledztwo za bezskuteczne uważaném będzie; a gdyby po upływie tego terminu, który z dłużników wyśledzonym został, winny odpowiedzialności ulegnie.
w Warszawie dnia 11 Mca Października 1828 roku.
Radca Stanu, Prezes Kommissyi
R. REMBIELIŃSKI. Filipecki, Sekr: Jlny.
Wykaz dłużników Kar Sądowych i Policyinych, oraz Kosztów Alimentacyinych z mieysca teraźnieyszego pobytu niewiadomych.
1. Elżbeta Lityńska, ostatnio zamieszkała w Mikołaiewicach w Obwodzie Kaliskim, Złłp: 40, z Wyroku Sądu Policyi Poprawczéy Kaliskiéy. Należytość ta odesłaną bydź ma do Kassy Obwodu Kaliskiego.

Dziennik Powszechny 1834 nr 79

Kommissya Woiewództwa Kaliskiego. Podaie do powszechney wiadomości, iż w zastosowaniu się do ogólnych przepisów rządu względem dalszego zarządzenia dobrami sekwestrowi lub konfiskacie uległemi, dobra poniżey wymienione, a do tey kategoryi należące, w drodze publiczney licytacyi wydzierżawiać będzie na lat trzy od dnia 1 Lipca r. b. wraz z porządkami ekonomicznemi, tudzież inwentarzami, takiemi iakie się gdzie znayduią miejscowe, a mianowicie:  
11. Na dniu 17 Kwietnia r. b. Dobra Mikołaiewice, w Obwodzie Kaliskim położone, z folwarkami, młynami i propinacją, podług dotychczasowego kontraktu dzierzawnego, po potrąceniu wydatków gruntowych, rocznie przynoszące dochodu złp. 9,000 od których potrąca się 5% na utrzymanie budowli i tyleż na ogólne straty z risico...... złp. 900 pozostaie czystego dochodu do licytacyi pro praetio fisci... złp. 8,100
Licytacya w terminach wyżey oznaczonych, odbywać się będzie na sali posiedzeń Kommissyi Wdzkiey z południa o godzinie 2giey. O warunkach pod iakiemi wydzierzawienie dóbr tych nastąpi, pretendenci (którzy w przepisane postanowieniem Namiestnika Królewskiego z dnia 24 Stycznia 1818 roku świadectwa kwalifikacji zaopatrzyć się zechcą) w Biurze sekcyi dóbr w godzinach służbowych poinformowani bydź mogą. w Kaliszu dnia 8 Marca 1834 roku. Prezes, Szmidecki. Sekretarz Jlny, Przedpełski. N. D. 17,441.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1847 nr 191

ZAPOZWY EDYKTALNE.
(N. D. 4486) Sekretarz Magistratu Miastu Okręgowego Warty.
Z początkiem wiosny r. b. w czasie wezbrania rzeki Warty, przytrzymano w gminie Mikołajowicach płynącego drzewa sosnowego różnéj objętości kloców dziesięć zawiadamiam przeto interessowane osoby aby z dowodami potrzebnemi po odbiór powyższego drzewa do wójta gminy, Mikołajewic w powiecie Kaliskim w mieście Warcie mieszkającego w dniach 30 zgłosiły się, gdyż inaczej drzewo przedmiotowe przez publiczną licytacyą sprzedane będzie i kwota zebrana po potrąceniu kosztów dozoru i licytacyi do Kassy Skarbowej odesłaną zostanie.
Warta dnia 13 (25) Sierpnia 1847 roku.
J. Rosłoniec.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1850 nr 156

(Ν. D. 2977) Sąd Policyi Prostej Okręgu Wartskiego.
Uwiadamia: że w d. 15 (27) Czerwca r. b. w wsi Mikołajewicach Okręgu tutejszym, nad rzeką Wartą położonej, pochwycone zostały płynące rzeką zwłoki chłopca nieznajomego, wieku lat 5 do 6 mającego, ubrane w koszulkę płócienną wiejską, wzrostu wiekowi odpowiedniego, twarzy okrągłéj, oczu niebieskich, włosów długich białych wzywa każdego, ktoby wiedział o imieniu nazwisku pochodzeniu tegoż chłopca, lub jego rodziców oraz o przyczynie śmierci jego, aby zechciał wiadomość tę w Sądzie najbliższym oznajmić.
Warta d. 16 (28) Czerwca 1850 roku.
Podsędek, L. Grzybowski.
Gazeta Codzienna 1856 nr 127

(Art. nad.) Pomiędzy utraconemi z grona obywateli kraju pożytecznemi społeczeństwu ludźmi, słusznie wymienić się godzi Antoniego Dąbrowskiego, który zakończył życie w dniu 11-ym kwietnia r. b. w dobrach swoich Mikołajewice; około 4,000 osób odprowadziło zwłoki jego do kościoła OO. Bernardynów w Warcie, i tam w kaplicy św. Jana ku wiecznemu spoczynkowi złożone zostały. Tak liczne zebranie się osób na wsi, jest wymownem zwykle wyrażeniem powszechnego szacunku i powszechnego żalu; niemi przejęty, te kilka słów pamięci zmarłego oddaję. — Antoni Dąbrowski przeżył lat 40, pochodził z zacnej rodziny i był też godnym jej przedstawicielem; świadczyły o tem w obec zebranych, łzy towarzyszące temu smutnemu obrzędowi, które on za życia, mianowicie łzy nędzą i dolegliwością wyciśnięte, szczodrą ocierając ręką, niemniejszą pamięć i uczynność względem potrzebujących wsparcia i pomocy, rozporządzeniem testamentowem okazał. S. S.

Dziennik Warszawski 1866 nr 147

(N. D. 3955). Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci:
5. Antoniego Dąbrowskiego właściciela dóbr Mikołajewice z Okręgu Wartskiego; (…) otworzyły się spadki, do regulacji których, oznacza się termin przed podpisanym Rejentem i w jego Kancelarji na dzień 6 (18) Stycznia 1867 r.
Kalisz d. 10 (22) Czerwca 1866 r.
Wilchelm Grabowski.  

Kurjer Warszawski 1866 nr 248

Komisja Likwidacyjna w Królestwie Polskiem, podaje do powszechnej wiadomości, iż wynagrodzenia likwidacyjne: w ilości rs. 1,043 kop. 48, przypadające na mocy rozporządzenia Komisji z dnia 18 (30) Października r. b., Antoniemu Dąbrowskiemu, właścicielowi dóbr Mikołajewice, położonych w Gubernji Warszawskiej, Pcie Kaliskim, Gminie Grzybki, wysłane zostało do Kassy Ptu Kaliskiego, celem wypłaty komu należy.

Dziennik Warszawski 1867 nr 7

(N. D. 8561) Pisarz Kancelarji Ziemiańskiej Gubernji Warszawskiej w Kaliszu.
Po śmierci: 2. Felicjanny z Dąbrowskich Przyłubskiej, wierzycielki sum (…) c) ostrzeżenia pod Nr. 18 działu IV na dobrach Mikołajewice z Okręgu Wartskiego umieszczonego, co do wydania jej i innym współsukcesorom spadku po Antonim Dąbrowskim.
Otworzyły się spadki, do regulacji których wyznaczam termin ostateczny, na dzień 6 (18) Lipca 1867 roku w tutejszej Kancelarji ziemiańskiej.
Kalisz d. 23 Grudnia (4 Stycznia) 1866/7 r.
Radca Dworu, J. Ziemięcki.

Dziennik Warszawski 1873 nr 136

N. D. 3943. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po śmierci :  
9. Nisona Lejba Mintos* co do ostrzeżenia rs. 211* kop. 29 1/2 na dobrach Mikołajewice z okręgu Wartskiego w dziale IV Nr. 21.
(...) otworzył się spadek do regulacji którego wyznaczony został termin na dzień 19 (21) Grudnia 1873 r. w kancelarji podpisanego Rejenta. Kalisz d. 1 (13) Czerwca 1873 r.
Wilhelm Grabowski.

*nieczytelne
_________________________________________________________________________________

Kaliszanin 1885 nr. 16
_________________________________________________________________________________


Kaliszanin 1885 nr. 95


Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1891 nr 180

Od osób, jadących w nocy kurjerką pocztową z Kalisza do Łodzi, dowiadujemy się, że we wsi Mikołajewice pod Sieradzą, majątku p. Mazurkiewicza, spłonęły wszystkie zabudowania gospodarcze i dom mieszkalny.   

Gazeta Kaliska 1895 nr. 38

We wsi Mikołajewice pod m. Wartą jest do sprzedania w każdym czasie i w każdej porze cegła dobrze wypalona. Zimową porą jest zachowana pod szopą na ten cel zbudowaną.

Zorza 1896 nr 8

Z miasta Warty piszą co następuje: W mieście naszem w miesiącu kwietniu otwarty zostanie dom dla 12 starców. Przytułek ten zbudowany został staraniem dziś nieżyjącego ś. p. Śniegockiego, aptekarza, i cukiernika p. Fauchera. Fundusz na ten cel powstał ze zwiniętych cechów, które pozostawiły ogrody, od których dzierżawa utworzyła po dziś kapitał, w ilości 5,700 rub. Oprócz tej dobroczynnej sprawy, Warta mieć będzie w niedługim czasie i szpital, ponieważ posiada na ten cel fundusz powstały z zapisu ś. p. Antoniego Dąbrowskiego, właściciela Mikołajewic. Zapis ten, uczyniony w 1852 roku w ilości rub. 3 tysięcy, urósł do dziś do poważnej, bo 13 tysięcy rubli wynoszącej, sumy.

Kurjer Warszawski 1896 nr 40

Wieści z kraju.
W Warcie w kwietniu r. b. otwarty zostanie dom dla 12 starców, zbudowany dzięki staraniom ś. p. Śniegockiego, aptekarza, i p. Fauchera, cukiernika.
Na rzecz budowy tego domu przeznaczono fundusz, powstały z dzierżawy ogrodów, pozostałych po zwiniętych cechach.
Z dzierżawy tej utworzył się kapitał w wysokości 5,700 rs.
Warta uzyska wkrótce także i szpital, ponieważ istnieje specjalnie na ten cel przeznaczony kapitał, powstały z zapisu ś. p. Antoniego Dąbrowskiego, właściciela Mikołajewic.

Zapis ten, uczyniony w r. 1852-im, wynosił pierwotnie 3,000 rs., w chwili obecnej zaś, po doliczeniu procentów, dosięga sumy 13,000 rs.  

Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1896 nr 344

+ Lynch.
We wsi Mikołajewice, w pow. tureckim, włościanie ze wsi Trzyszkowice: Kajetan Batorski, Antoni Nowicki, Jakób Grzelak, Walenty Gość i Józef Gość zabili Augusta Froma, Kajetan Batorski, Antoni Nowicki, Jakób Grzelak, Walenty Gość i Józef Gość zabili Augusta Froma.

Zabity był znanym w okolicy koniokradem.


Kolarz, Wioślarz i Łyżwiarz 1899 nr 16

Kalisz, d. 16-VI 99. Szczególny zwierz. Kilka dni temu rządca folwarku Mikołajewice, nad Wartą, około godz. 2 po północy wyszedł obejrzeć i sprawdzić, czy szkodnicy nie pasą koni w koniczynie przy drodze. W tem usłyszał szum od strony łąk położonych nad Wartą i naraz jakiś zwierz wielkości dużego psa, centkowany i biały pod brzuchem, zwiesiwszy łeb rzucił się na niego, chcąc ukąsić w nogę. P. M. kijem zaopatrzonym przy końcu żelaznym spadelkiem, opędzał się zawzięcie bijąc napastnika, lecz to nie wiele pomagało, naraz p. M. uderzywszy, wywijając kijem, w znajdujący się przy drodze kamień, skrzesał iskrę, co zobaczywszy zwierzę, w tej chwili uciekło.


Gazeta Kaliska 1899 nr 133

Szczególny zwierz. Kilka dni temu rządca folwarku Mikołajewice, nad Wartą, około godz. 2 po północy wyszedł obejrzeć i sprawdzić, czy szkodnicy nie pasą koni w koniczynie przy drodze. W tem usłyszał szum od strony łąk położonych nad Wartą i naraz jakiś zwierz wielkości dużego psa, centkowany i biały pod brzuchem, zwiesiwszy łeb rzucił się na niego, chcąc ukąsić w nogę. P. M. kijem zaopatrzonym przy końcu żelaznym szpadelkiem, opędzał się zawzięcie bijąc napastnika, lecz to nie wiele pomagało, naraz P. M. uderzywszy, wywijając kijem, w znajdujący się przy drodze kamień, skrzesał iskrę, co zobaczywszy zwierzę, w tej chwili uciekło. P. M. opowiada że zwierzę to miało przednie nogi o wiele krótsze od tylnych i ruchy ciężkie i niezgrabne. Wypadek ten w każdym razie dziwny, wywołał pewien niepokój w okolicy.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1901 nr 13

JARMARK W KALISZU.
Cechą tegorocznego jarmarku na konie w Kaliszu było przedewszystkiem-fiasco. Koni przyprowadzono mało, bo zaledwie około 300, a i te z nielicznym wyjątkiem nie mogły być uważane jako świadectwo chluby naszej hodowli. Wtajemniczeni w sprawę jarmarków w Kaliszu twierdzą, że upadają one stale, bo też ani pora ku temu nie właściwa, ani plac jarmarczny nie jest odpowiednio utrzymany, dla pomieszczenia i prób koni droższych, ani też komunikacja ułatwiona. Szczególniej w tym roku śniegi, jakie spadły nagle w wielkiej ilości, powstrzymały wielu hodowców od przybycia z końmi, a kupców od dalekiej i trudnej podróży. Bo też droga do Kalisza obecnie przedstawia się tak okropnie, że za ciężkie tylko grzechy można ponosić karę podróży do tego grodu. Dość powiedzieć, że w podróży powrotnej jechałem 16 mil blizko 20 godzin, a odbywałem podróż sankami, powozem, wozem drabiniastym (z obawy popękania resorów) i nareszcie ostatnią stację znów powozem. Taki to dojazd do Kalisza.
Zagraniczni kupcy koni opowiadali mi, że na pierwszy jarmark do Kalisza przywieźli z sobą 100000 marek i z tej sumy wydali przeszło 60000, obecnie przywożą po 15000 i te napowrót odwożą do domu.
Wyróżniających się koni było mało. Kilka zaledwie sztuk zasługiwało na uwagę, a mianowicie: klacz p. H . Rathla z Olszówki, sprzedana za granicę za 1000 marek, ogier kary p. Kręskiego, para skarogniadych klaczy trakeńskich p. Bronikowskiego i para gniadych koni p. Niemojowskiego.
Ogółem sprzedano koni zaledwie trzydzieści kilka, a ceny wahały się od rbl. 125 do rbl. 450.
W stajniach na placu jarmarcznym pomieścili konie następujący właściciele: Zabłocki z Osieka 2, Górecki z Żelazkowa 5, Jarociński z Kamienacza 5, Domaniewski z Ostrowa 4, Glicenstein z Milejewa 10, Kohn z Błaszek 6, Jedwab z Błaszek 10, Charłupski z Błaszek 5, Grossman z Warszawy 10, jenerał Baryszew z pod Warszawy 9, pułk. Szymanowski z Koła 3, Borysow z Kaługi 16, Szaniawski ze Zduńskiej Woli 9, drowa Rażniewska z Sieradza 1, Zieliniewska ze Smolic 6, Mazurkiewicz z Mikołajewic 3, Taczanowska z Wilczyna 5, Kręski z Masłowic 6, Zaborowski z Korzenicy 2, Lissowski z Ostałowa 3, Szczepkowski ze Śmiłowa 3, Bronikowski ze Szczypiorna 4, Rathel z Olszówki 8, Tymowski z Ustkowa 3, Puławski z Leszcz 3, Niemojowski z Marchwacza 3, Żychliński z Czepowa 9, Gólcz z Brudzewa 4, Krzymuski ze Świnic 9, Garczyński ze Zborowa 1, Pauli z Mieleczyna 5, Kurcewski z Zakrzewa 2, Karłowski z Kościelnej Wsi 5, Szamowski z Wysokiego 16, Tarnowski z Kluczkowa 9, Gościmski z Rożdżał 3, Żyżemski z Koła 3, Maringe ze Smoliny 14, Raruser z Potworowa 15, Repphan ze Zbierska 16, Muszynowski z Kalinowy 3, Krzyżanowski z Garbowa 2, Bogdański ze Szczytnik 1, Fogel z Koźminka 7, Frenkel z Kalisza 7, Chrzanowski z Jastrzębnik 3, Dutkowski z Kasch 4, Ciesielski z Dąbroszyna 3, Sobolnicki z Janiszewa 6, Skórzewski z Dobry 3, Kokczyński z Wielgiego 6, Sulimierski z Żernik 2, Stifter ze Stawiszyna 4, Mikołajewski z Koła 2, Antoniewicz z Chruszczyny 3, Abe z Łodzi 8, Freideks z Warszawy 6.
Z inwentarza żywego dostarczyli tylko: p. Garczyński 2 stadniki holenderskie i p. Adolf Wejgt z Noskowa 10 krów dojnych, które sprzedał po rbl. 96 i 4 stadniki holendry, które sprzedał po rbl. 100.
Z tranzakcji na konie droższe jest zaledwie kilka do zanotowania: p. Rathel sprzedał jedną klacz za 1000 marek oraz wałacha i klacz po rbl. 200, remontjer austrjacki Szmelc nabył 8 koni, płacąc za nie od 150 do 240 rbl. Szmelc przybył po 16 koni, ale tyle nie znalazł przydatnych dla siebie. P . H . Chrzanowski z Prus sprzedał klacz za rbl. 300, hr. Dunin nabył od p. Tupińskiego z Poradzewa wałacha za 1200 marek, p. Olszyński kupił od tow. akc. Zbiersk klacz za 225 rbl. i p . Wituski z Jeżewa od tegoż towarzystwa nabył parę klaczy za 500 rbl.
Koni włościańskich dostarczono zaledwie 150 sztuk, a i te miały mały pokup i wartości wielkiej nie przedstawiały.
Urzędowo jarmark otwarto dopiero w poniedziałek o godz. 2 -ej po południu, a we wtorek o 5 i pół rozdano przysądzone nagrody następującym właścicielom:
Medale srebrne: pp. Henryk Rathel z Olszówki za klacz 4-letnią Grażynę, Włodzimierz Kręski z Masłowic za 4-letnią klacz Strzałę i rubli 100 od Tow. Wyśc. Kon. za prawidłową hodowlę koni; akc. tow. Zbiersk za 3-letnią klacz Bertę i rbl. 100 od Tow. Wyśc. Kon.; W. Szamowski z Wysokiego za 4-letnią klacz Łysą.
Medale bronzowe: pp. Wacław Niemojowski z Marchwacza za 5-l. klacz Bertę i rbl. 100 za prawidłową hodowlę koni; Stefan Bronikowski ze Szczypiorny za 4-letnią klacz Bertę; Józef Kurcewski z Zakrzewa za 5-let. ogiera Olesia; akc. tow. Zbiersk za klacz 3-letnią Notkę; Henryk Chrzanowski z Jastrzębnik: za 4-letnią klacz Kaśkę i rbl. 100 za prawidłową hodowlę koni i za klacz 4 letnią Marysię.
Listy pochwalne: akc. tow. Zbiersk za 4-letnią klacz Baśkę, za 4-letnią klacz Żółtą; pp. Antoni Tarnowski z Kluczkowa za 4-letnią klacz Almę; Żyżymski z Gaju za 2-letniego ogiera Balcerka i 50 rbl. od Tow. Wyśc. Kon. i Karłowski z Kościelnej-Wsi za 4-letnią klacz Łyskę oraz rbl. 50 od Tow. Wyśc. Konnych.
Za konie włościańskie otrzymali nagrody pieniężne następujący gospodarze po rbl. 40; Walenty Antoniewski, Wawrzyniec Przyjazny i Jan Klimek; po rbl. 30: Wawrzyniec Roga i Ludwik Kucza; po rbl. 25: Ludwik Wiprzycki i Stefan Staszak; po rbl. 20: Rejnhold Hempel, Ignacy Gwóźdź, Mikołaj Miłek i Błażej Wojciechowski; po rbl. 15: Józef Michałkiewicz i Michał Franckiewicz; po rbl. 10: Jan Olszyna, Leon Mania, Józef Wdowczyk, Jan Maciak, Józef Czapka i Józef Bencki.
ST. K.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1903 nr 27

Zaręczeni: P. Karolina Olszowska z Brzeźna, w pow. Kaliskim,—z p. Wiesławem Mazurkiewiczem, wł. Mikołajewiec w gub. Kaliskiej.

Gazeta Świąteczna 1914 nr 1725

Ze spraw gminnych. Z gminy Goszczanowa pod Wartą w stronach kaliskich piszę do nas jeden czytelnik: Pan sędzia Mazurkiewicz z Mikołajewic ofiarował był na korzyść gminy Goszczanowskiej 25 rubli i powierzył te pieniądze sołtysowi wsi Goszczanowa, Janickiemu. Po trzech miesiącach sołtys złożył oną ofiarę na zgromadzeniu gminnem, pytając, co ma z nią uczynić. Jedni na to zaczęli wołać, żeby wziąć te pieniądze na straż ogniową, drudzy — na muzykę, a trzeci — na wódkę. Zrobił się wrzask i zamieszanie, aż wkońcu część gminiaków wraz z niektórymi sołtysami, podmówiona i podpojona przedtem, rozebrała całe 25 rubli pomiędzy siebie, i jedni to już przepili, a drudzy trzymają dotąd u siebie, bo się widać boją, że trzeba będzie zwrócić. Po tym wiecu rozumniejsi ludzie w gminie zaczęli naglić mnie jako pełnomocnika gminnego, abym się zajął tą sprawą i nie pozwolił na roztrwonienie pieniędzy, które na pożytek całej gminy, ale nie na wódkę dla pijaków iść powinny. Jakoż pojechałem do sądu, aby wnieść sprawę, lecz tam dowiedziałem się, że trzeba mieć na to uchwałę wiecu gminnego. Postanowiłem tedy podnieść tę sprawę na wiecu kwartalnym, który odbył się dnia 31 stycznia. Najprzód przedstawiono na nim rachunek przychodu i rozchodu za rok ubiegły, rachunek kasy gminnej pożyczkowo-oszczędnościowej i rozkład dochodów i wydatków na rok 1914; potem była mowa o mostach, żebyśmy nie kładli bali, ale rurki gliniane czyli sączki. Przysłano też nam radę, abyśmy urządzili przy szkole naukę rzemiósł dla dzieci, na co rząd gotów jest dać 1500 rubli, o ile gmina dołoży 600 rubli, ale gospodarze na to się nie zgodzili. Gdy już z tem wszystkiem skończono, wówczas uciszyłem gminiaków przez klaśnięcie rękoma i poprosiłem o głos jako pełnomocnik gminny. — Przed kilku miesiącami — mówię — pan sędzia ofiarował na gminę 25 rubli; pieniądze te należą się gminie. Na co je przeznaczacie? — Na straż ogniową! — krzyknęli wszyscy. Więc znów o głos proszę i pytam: — A kogo upoważniacie do odebrania tych pieniędzy i wykonania uchwały? — Strójwąsa i Czarka! — wołają. Podziękowałem za wybór i proszę pisarza, p. Żmudzińskiego, żeby zapisał dokładnie tę uchwałę w księdze uchwał, poczem protokół uchwały podpisało 225 gospodarzy wraz z sołtysami. Kiedy teraz wyjdzie sprawa, tego nie wiem, ale ci, co pieniądze nieprawnie rozebrali pomiędzy siebie, powinniby je oddać z dobrej woli, bo inaczej narażeni będą jeszcze na stratę czasu i koszty sądowe, a przy tem na większy jeszcze wstyd, bo sprawę przegrać muszą. St. Strójwąs.

Echo Sieradzkie 1932 16 listopad

LOKAJ DWORSKI W OPAŁACH.
Wielu jeszcze obywateli ziemskich tradycyjnym zwyczajem posiada wśród służby domowej lokai, którzy trudnią się utrzymaniem porządku w mieszkaniu, meldowaniem przybywających osób i podawaniem potraw do stołu. Lokaj taki musi być człowiekiem nawskrość uczciwym, ponieważ słyszy o czem państwo mówią i wie gdzie są przechowywane wszystkie więcej wartościowe przedmioty domowe.
W majątku Krąkowie, należącym do p. Michała Kołodziejskiego był lokajem Józef Cicharek, cieszący się zaufaniem swego chlebodawcy. Wraz z Cicharkiem zatrudniona była, w charakterze służącej młoda dziewczyna Stanisława Wieszczakówna, której zajęcie wymówił p. Kołodziejski z dniem 1 stycznia r. b. Wieszczakówna nie spodziewając się, iż otrzyma dobre świadectwo od swego chlebodawcy, zwróciła się o pomoc w tym przedmiocie, do lokajczyka Cicharka, jako osobnika wszechwiedzącego. Ten ostatni nie namyślając się zbyt długo poradził jej, aby napisała sama sobie jaknajlepiej brzmiące świadectwo w imieniu dziedzica, a on przyłoży autentyczną pieczęć dworską p. Kołodziejskiego i w ten sposób Wieszczakowa ułatwi sobie otrzymanie dobrej posady. I tak też się stało. Odchodząca służąca własnym konceptem zaopatrzyła się w pochlebny dokument, na którym Cicharek, z niezwykłą powagą odcisnął pieczęć właściciela folwarku Krąków.
Nadużycie Cicharka być może że zostałoby niewykryte, gdyby Wieszczakówna nie zgodziła się do pobliskiego majątku Mikołajewice, w którym przedewszystkiem złożyła zaświadczenie p. Kołodziejskiego stwierdzające, że była wyborową kucharką. W Mikołajewicach została ona z chęcią przyjęta, jednak właścicielom majątku tego p. p. Mazurkiewiczom świadectwo wydawało się podejrzanem ze względu na błędy ortograficzne i zdania ujęte w złą formę. Skomunikowali się więc z p. Kołodziejskim i fałszerstwo w całej pełni wyszło na jaw.
Cicharek przyznał się do winy, tłumacząc się lekkomyślnością, a głównie chęcią dopomożenia swej narzeczonej Stanisławie Wieszczakównie.
W następstwie został on pociągniety do odpowiedzialności sądowej z art. 452 Kod. Karn. za użycie cudzej pieczęci w celu wyciśnięcia na świadectwie wiedząc że prawa ku temu nie miał wcale.
Sąd Grodzki w Turku wyrokiem z dnia 26 października r. b. skazał Cicharka na jeden miesiąc aresztu z zawieszeniem wykonania kary na przeciąg lat trzech.

Cicharek karany sądownie nie był i prowadził się dobrze, jest to pierwsze jego młodociane przewinienie, jednakże powinien on na przyszłość pamiętać, że nawet narzeczonej nie można czynić grzeczności, które kolidują z kodeksem karnym i za które dostać się można do więzienia.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 18

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 17 sierpnia 1933 r. Nr. SA. II. 12/8/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Tureckiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 14 sierpnia 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) — postanawiam co następuje:
§ 1.
III. Obszar gminy wiejskiej Grzybki dzieli się na gromady:
2. Mikołajewice, obejmującą: wieś Mikołajewice i folw. Mikołajewice.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Tureckiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia go w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
w z. (—) A. Potocki
Wicewojewoda.
________________________________________________________________________________

Na Sieradzkich Szlakach 1998/3
_______________________________________________________________________________


_______________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz