niedziela, 26 maja 2013

Gruszczyce

Zajączkowski:
Gruszczyce -pow. sieradzki
1) 1392 kop. XIX w., TP 3344 f. 196-197: Gruszczyce - na dok. Jana z Tęczyna. starosty sieradzkiego, wym. jest Zawisza, dziedzic z G. 104 gruszów – grzybów
2) XVI w. Ł. I, 373; II, 56-57: Gruscicze, Grusczycze - villa, par. w m., arch. kaliski. 3) 1496 P. 170: Grusczycze - par. w m., pow. i woj. sieradzkie. 1511-1518 P. 179: Grusczice - jw. 1553-1576 P. 218: Grusczicze - jw. 4) XIX w. SG II, 874: Gruszczyce - wś i folw., par. i gm. w m., pow. jw.  

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Gruszczyce, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Gruszczyce, własność prywatna. Ilość domów 24, ludność 207, odległość od miasta obwodowego 3.

Słownik Geograficzny:  
Gruszczyce,  wś i folwark, pow. sieradzki, gm. i par. Gruszczyce, odległa od Błaszek w. 6, od Sieradza 20; ogólna rozległość 2335, w tem gruntów dworskich mr. 2086 (lasów mr. 896), włościańskich mr. 249; ludności katolickiej mężczyzn 180, kobiet 199; ewangelików mężczyzn 2, kobiet 4; razem 385. W roku 1827 było dm. 14, mk. 207. Par. Gruszczyce liczy dusz 1127. Kościół drewniany pod tytułem św. Stanisława. Gdy pierwotny kościół, kosztem Jana Gruszczyńskiego kasztelana wieluńskiego dziedzica wsi, w wieku XV wybudowany, chylił się do upadku, inny dotychczas istniejący staraniem proboszcza Medyńskiego, kosztem zaś Kajetana Grodziskiego, sędziego ostrzeszowskiego, dziedzica wsi, jak również przy współudziale innych parafian wystawiono. Obraz św. Walentego za cudowny uznany. (Łaski, Lib. ben. I 373, II 56). Według danych Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego dobra Gruszczyce składają się z folwarku Gruszczyce, Cienia mała i Niedoń vel Emilianów, Checwoda, osady młynarskiej Pogoń, wsi Gruszczyce, Niedoń, Wiercin i Dworek. Rozległość wynosi mr. 1993, folwark Gruszczyce grunta orne i ogrody mr. 408, łąk mr. 64, pastwisk mr. 66, lasu mr. 773, nieużytki i place mr. 50, razem mr. 1362. Budynki murowane 12, drewniane 11. Folwark Cienia Mała i Niedoń vel Emilianów grunta orne i ogrody mr. 315, łąk mr. 29, pastwisk mr. 8, lasu mr. 12, nieużytki i place mr. 15, razem mr. 378. Budynki murowane 6. Folwark Checwoda grunta orne i ogrody mr. 121, łąk mr. 25, pastwisk mr. 83, lasu mr. 3, nieużytki i place mr. 14, razem mr. 247. Budynki murowane 2, drewniane 3. Osada młynarska Pogoń z gruntem mr. 6. Budowli murowanych 2, drewnianych 1. Gorzelnia, młyn wodny Pogoń i tartak na Checwodzie. Wś Gruszczyce osad 66 z gruntem mr. 202; wś Niedoń osad 24, z gruntem mr. 171; wś Wiercin osada 1, z gruntem mr. 31; wś Dworek osad 2, z gruntem mr. 6. Dobra Gruszczyce należą do R. Neugebauera. Gm. Gruszczyce w okręgu sądu gminnego Brąszewice należy do parafij: Gruszczyce, Wojków, Wągłczew i Błaszki, położona w zachodniej stronie powiatu, graniczy od północy z częścią powiatu kaliskiego i gminą Brzeźino, od wschodu i zachodu z powiatem kaliskim, od południa z gm. Godynice. Składa się z następujących wsi i osad: osada Biała, pustkowie Borek, wś Brudzew, wś Cienia wielka, osada Checwoda, wś Gruszczyce, wś Grzymaczew, wś Jasionna, folwark Kopacz, wś Łubna jakusy, wies Łubna jarosłaj, folwark Marianów, wś Niedoń, osada Pogoń, wś Równa, wś Sarny, wś Wcisłe, pustkowie Wiercin, pustkowie Wiśniewszczyzna, wś Włocin, wś Wojków, wś Wrząca, pustkowie Wyrębieniec, wś Żelisław. Urząd wójta gminy Gruszczyce znajduje się we wsi Wojków, odległej od miasta powiatowego w. 22. Ogólna rozległość gminy wynosi mr. 12260: mianowicie gruntów ornych dworskich 6356 mr. włościańskich 3108; lasów dworskich mr. 2004; ogrodów dworskich mr. 176, włościańskich 119; łąk dworskich 131, włościańskich 100, pastwisk dworskich 210, włościańskich 95; pod zabudowaniami 137, włościańskich 31; pod drogami dworskimi 100; pod wodami dworskimi 63; nieużytków włościańskich 30; razem dworskich mr. 9177, włościańskich mr. 3483 czyli 12660. Lasów urządzonych, których prowadzone jest gospodarstwo leśne, znajduje się mr. 1686, mianowicie: w dobrach Gruszczyce mr. 896; Wrząca mr. 440; Jasionna mr. 350. Grunta przeważnie żytnie, w niektórych miejscowościach w bardzo małej ilości pszenne i to w majątkach większych dworskich, w których i produkcya zboża jest stosunkowo znaczniejsza, niż we włościańskich. Gospodarstwa dworskie w ogólności lepiej prowadzone i utrzymywane, uprawa roli postępowa; chów inwentarza w niektórych miejscowościach dobry; gospodarstwa włościańskie znajdują się w stanie średnim, działki nie wielkie, a pomimo to staranności w uprawie mało, ztąd i produkcya nieznaczna. Zbyt produktów pozostałych po zaspokojeniu miejscowych potrzeb odbywa się w miastach Sieradzu i Błaszkach. Ludności ogółem dusz 4920, to jest: katolików mężczyzn 2326, kobiet 2539, ewangelików mężczyzn 16, kobiet 22; starozakonnych mężczyzn 10, kobiet 7. Razem 2352 mężczyzn i 2568 kobiet, czyli 4920. Zajęcie ludności przeważnie rolnicze; z powodu braku zakładów przemysłowych i małych działków gruntu, a zwłaszcza nieumiejętnej uprawy ludność znajduje się w stanie biednym. Z zakładów przemysłowych znajdują się następujące: tartak parowy w osadzie Checwoda przy wsi Niedoń z produkcyą roczną do 40000 rubli, wyrabia głównie bale, tarcice, i t. p.;wywóz za granicę do Prus. Gorzelnia we wsi Jasionna produkuje do 3500 wiader okowity; prócz tego kilka młynów i wiatraków, z których znaczniejszy młyn wodny Pogoń produkuje do 1000 korcy rocznie. Z rzemieślników znajdują się: cieśle, mularze, stolarze, szewcy i kowale zaspokajający tylko potrzeby miejscowe. Kościołów parafialnych tylko dwa, we wsiach Gruszczyce i Wojków. Szkoła elementarna tylko jedna we wsi Wojkowie na 70 uczniów. Ż

Spis 1925:
Gruszczyce, wś i folw., pow. sieradzki, gm. Gruszczyce. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 62, folw. 8. Ludność ogółem: wś 357, folw. 146. Mężczyzn wś 175, folw. 72, kobiet wś 182, folw. 74. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 357, folw. 146. Podało narodowość: polską wś 357, folw. 146. 

Wikipedia:
Gruszczyce-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Błaszki. W latach 1973-1976 miejscowość była siedzibą gminy Gruszczyce. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Miejscowość pojawiła się w źródłach pisanych w 1392 r., kiedy to wspomniano Zawiszę-dziedzica Gruszczyc. Gruszczyce od XII do XVII w. stanowiły ośrodek dużego klucza majątkowego rodziny Gruszczyńskich herbu Poraj. Majątek Gruszczyńskich na terenie województwa sieradzkiego składał się z ponad 10 wsi, a także licznych dzierżaw królewszczyzn. W rękach Gruszczyńskich majątek pozostawał zapewne do poł. XVIII w. Ród Gruszczyńskich h. Poraj odegrał ważną rolę w życiu politycznym Rzeczypospolitej, zwłaszcza w XV i XVI w. Syn chorążego sieradzkiego Jana z Gruszczyc – również Jan Gruszczyński (1405-1473) był abp. gnieźnieńskim i kanclerzem wielkim koronnym. Dzisiaj po dawnej rezydencji Gruszczyńskich, niegdyś obronnym gródku, pozostał tylko kopiec wśród łąk. Po Gruszczyńskich rezydowali tutaj: Świętosław Zajączek h. Świnka, Sokołowscy, Bartochowscy, Korzenieccy, Radoszewscy i Grodziccy, z których Filip, pozbawiony majątku, został zesłany na Sybir, ponieważ jako uczestnik powstania listopadowego pomagał po upadku powstania uczestnikom wyprawy płk Józefa Zaliwskiego do Królestwa Polskiego. Skonfiskowany majątek Filipa wykupiła na licytacji jego siostra i odsprzedała Wilhelmowi Neugebauerowi. Jego syn Rudolf na początku powstania styczniowego zorganizował w swoim dworze spotkanie ziemian, w którym uczestniczył płk Bronisław Rudzki. O tym spotkaniu doniósł Rosjanom szlachcic Bogatko z Morawek. Dwór został otoczony, a płk B. Rudzki popełnił samobójstwo. Ostatnimi właścicielami Gruszczyc byli Paciorkowscy i Stefańscy. We wsi znajduje się drewniany kościół pw. św. Stanisława z 1750 r. Budowla o konstrukcji zrębowej, oszalowana. Na belce tęczowej krucyfiks barokowy z XVII w. Ołtarz główny późnobarokowy o dekoracji rokokowej. Dwa ołtarze boczne rokokowe. Drzwi do zakrystii z pierwotnym zamkiem i okuciami. Na cmentarzu (po lewej str. alejki) grób płk. Bronisława Rudzkiego, wojskowego naczelnika powstania styczniowego w województwie kaliskim. Na miejscu dawnego dworu stoi szkoła. W podworskim parku pomniki przyrody. Przez wieś wiedzie szlak pieszy "Powstańców 1863 r." Na skraju dawnego parku znajduje się także grodzisko stożkowate, z okresu II poł. XIV-I ćwierci XVI w. Na cmentarzu grób pułkownika Bronisława Rudzkiego, wojskowego naczelnika powstania styczniowego 1863 r. w województwie kaliskim. Według rejestru zabytków KOBiDZ na listę zabytków wpisany jest obiekt: kościół parafialny p.w. św. Stanisława, drewniany, 1790, nr rej.: 813 z 28.12.1967 oraz 17/A z 31.08.1994

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
GRUSZCZYCE par. Gruszczyce, p. sieradzki W 1556 r. Marcin Gruszczyński na połowie wsi: Gruszczyce, Sarny, Zaborów, Niedoni, Rubice, Cienia, Dolsko zapisał 1 500 zł. posagu Dorocie z Kalinowy, córce Wacława Zaremby. W 1773 Wrząca i Gruszczyce były własnością Kajetana Grodzickiego cześnika sieradzkiego i jego potomków. Majątek został skonfiskowany Filipowi Grodzickiemu za udział w powstaniu listopadowym. Dobra odkupione na licytacji zostały następnie sprzedane w 1845 r. przez Józefę Grodzicką Wilhelmowi Neugebauer za 45,9 tys. rbs. W 1912 r. wieś, osada, i folwark miały 1589 mg, właścicielami byli włościanie uwłaszczeni i Aleksandra Paciorkowska. W 1937 r. Natali Stefańskiej 200 ha. (Białobrzeski 1845 a.5, TD, PGkal.)


1992 r.
________________________________________________________________________________
Kościół drewniany św. Stanisława z 1750 r. w Gruszczycach - widok ogólny

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Kapliczka przy kościele w Gruszczycach

Fot. Janusz Marszałkowski

Dziennik Powszechny 1834 nr 112

Dyrekcya Szczegółowa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego Wdztwa Kaliskiego. Wiadomo czyni, iż w moc Art. 87 Prawa Seymowego o Towarzystwie Kredytowem, tudzież stosownie do instrukcyi z dnia 14 Marca 1826 r. § 110 i następnych, z powodu zaległosci raty Czerw. i grud. 1833 r. przez publiczną licytacyą więcey daiącemu i przybicie otrzymuiącemu, w trzechletnią dzierzawę, poczynaiąc od 24 Czerwca 1834, do dnia i miesiąca tegoż r. 1837, w Biurze Dyrekcyi Szczegółowey Woiewództwa Kaliskiego, w mieyscu zwykłych iey posiedzeń, odbywać się maiącą, dobra ziemskie niżey wyrażone:
a. Gruszczyce z przyległościami Cienia mała i Niedoń, w Powiecie Sieradzkim, Parafii Gruszczyce położone.
b. Wola Tłomakowa z Dezertą Tobołki, w Powiecie Kaliskim, Parafii Chlewo położone w dniu 27 Maia r. b. o godzinie 10 zrana i 3 z południa.
(...)wypuszczone zostaną pod następuiącemi glównemi warunkami:
1. Każdy maiący chęć licytowania, obowiązanv będzie złożyć vadium ad a, złp. 1260 ad b,złp.750 (...), które po dopełnieniu wszystkich warunków dzierzawy, utrzymującemu się przy licytacyi wydanem będzie.
2. Utrzymuiący się przy dzierzawie, obowiązany iest natychmiast, a naydaley w dniach trzech, wnieść do Kassy Dyrekcyi Szczegółowey całkowitą zaległość Towarzystwa, wraz z karami i kosztami w srebrnej monecie, co do dóbr ad a, złp. 1,232 gr. 23, ad b, złp. 725 gr. 4, (…) wynoszącą, a to pod rygorem nieoddania dóbr w possessyą i bezzwłocznego nowego wydzierzawienia na koszt i risico niedotrzymuiącego.
3. Dzierzawca przyimuie na siebie obowiązek zaspokojenia wszelkich ciężarów wieczystych do gruntu przywiązanych, Art. 41 i 44 Prawa Seymowego z roku 1818 wyszczególnionych, z samego prawa przywiley maiących, tudzież wszelkich opłat i składek przy licytacyi numerycznie wykazać się maiących.
4. Daley przyimuie obowiązek dalszego regularnego przez czas dzierzawy wnoszenia rat Towarzystwa, od dnia 1 do 12 Czerwca i dnia 1 do 12 Grudnia każdego roku, poczynając od 1 Czerwca 1834 r. w sposób, iż przeciąg trzechletniey dzierzawy sześć takowych rat opłaci, płacąc na każdą ratę co do dóbr ad a, zł. 1,187 gr. 9; ad b, złp. 687 gr. 5 (…).
5. Zrzecze się wszelkich pretensyi z dzierzawy, za iakie bądź nakłady zwyczayne, lub nadzwyczayne, przewidziane, lub nieprzewidziane wypadki.
6. Odda dobra po ukończeniu dzierzawy w takim stanie, w iakim ie odbierze.
7. Poddaie się exekucyi administracyiney we wszystkiem, co się dotycze dzierzawy, i wyłącznie ulegać będzie decyzyom władz Towarzystwa.
8. Złoży sposobem kaucyi na ubezpieczenie całości dóbr i dopełnienie wszelkich warunków, co do każdych dóbr summę półroczney cenie dzierzawney wyrównywaiącą w listach Zastawnych. O dalszych zaś warunkach interessenci każdego czasu w Biurze Dyrekcyi Szczegółowey poinformować się mogą. Wzywa przeto Dyrekcya Szczegółowa chęć dzierzawienia maiących na powyzsze termina. Kalisz dnia 18 Kwietnia 1834 roku. Zastępca Prezesa, Jezierski. Pisarz Dyrekcyi, Chrystowski. N. D. 791

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1843 nr 196

(N. D. 2664) Pisarz Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Kaliskiej.
Do regulacyi spadku po Tekli Nadrowskiéj właścicielce summ 15,000 złp. czyli rs. 2250 z karą konwencyonalną 180 rs. na dobrach Zagajewie w Okręgu Wartskim i 4048 złp. 24 gr. czyli rs. 607 k. 32, z procentami na dobrach Gruszczyce w Okręgu Sieradzkim hypotekowanych, wyznacza się termin na dzień 27 Listopada (9 Grudnia) 1843 roku przed podpisanym Pisarzem z wezwaniem na tenże termin interessentów pod prekluzyą.
Kalisz dnia 17 (29) Maja 1843 roku.
Korzeniowski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1850 nr 105

ZAPOZWY EDYKTALNE.
(N. D. 1283) Komora Celna 2 Klassy Wieruszów.
Nadstrażnik straży Oddziału 3 Okręgu 4 Dawidowicz powziąwszy wiadomość, że do miasta Błaszek, lub do M. Warty zdołała przejść defraudacya towarów uznał że dla pochwycenia takowej wieś Grusczyce gdzie się te trakty schodzą będzie najstosowniejszą dla założenia Patrolu jakoż dnia 25 Lutego (9 Marca) r. b. zebrawszy straż, mianowicie Strażnika Ruchomego Czajkowskiego i lukowych Zielonkę i Beozego, udał się z temiż nad mrokiem na obserwacyą traktu rzeczonego, po kilku godzinnym strzeżeniu, przybywszy do stanowiska Strażnika ruchomego Czajkowskiego około godziny II w nocy usłyszeli Strzał ze stanowiska Zielonki, gdzie natychmiast się do niego udali i zastali już odbitych pare paczek towarów, i dostrzegli uciekających ludzi pieszo, za któremi udali się w pogoń i po kilku uczynionych strzałach, odbili następnie pięć pak towarów, defraudanci zaś z powodu ciemnej nocy ratowali się ucieczką. Zabrawszy tedy odbity towar w ilości w ogóle pak 7, takowe do processu tutejszej Komorze (przy podaniu denuncyacyi przeciwko niewiadomym defraudantom) dostawli, po odpakowaniu i przewazeniu w obecności dostawiających, rzeczone paki, okazała się następująca ilość towarów defraudowanych.
1. Perkalu drukowanego w sztukach całych i niecałych sztuk 26, pudów 2, fun. 31 zołotników 86.
2. Perkalu kolorowego sztuk 1 zołotników 96.
3. Lamy czyli materyi bawełnianej przerabianej sztuk 1 funtów 5 zołotników 44.
4. Materyi bawełnianej przerabianej jedwabiem w resztkach 4 zołotników 96.
5. Muślin bawełniany kolorowy drukowany sztuk 4 fun. 10 zoło. 87.
6. Muślin de..lin* w całych sztukach i resztkach 7, fun. 15 zołot. 82.
7. Muślinu białego przerabianego w całych i niecałych sztukach 4, funt 1 zołotników 24.
8. Piki kolorowej na kamizelki sztuk 1, zołot. 72.
9. Kartonu białego gładkiego sztuk 3, zołot. 92.
10. Materyi bawełnianej białej na spodnic sztuk 2, funt. 1 zołot. 68.
11. Chustek bawełnianych drukowanych szt. 46 fun. 5, zołot. 68.
12. Chustek bawełnianych białałych gładkich szt. 48 f. 4 zołot. 91.
13. Drelichu bawełnianego szt. 1, f. 7 zołot. 89.
14. Płótna białego szt. 1, f. 8 zołot. 88.
15. Kamlotu gładkiego w deseń szt. 5, funt. 24, zołot. 73.
16. Wstążek jedwabnych w 8-ch pudełkach netto funt. 5 zołot. 90.
17. Mydła pachnącego funt. 1 zołot. 94. Towary zakazane.
18. Frendzli bawełnianych szt. 2, zołotników 96.
19. Sakiewek bawełnianych szt. 12, zołotników 24.
20. Guzików rogowych funt. 4, zołotników 92.
W zastosowaniu się tedy do przepisów, Komora Celna podaje zdarzenie to do publicznéj wiadomości, wzywając niewiadomych właścicieli aby się z dowodami usprawiedliwiającemi, własność, wyżej wymienionych towarów w ciągu 4-ch tygodni od daty dzisiejszej zgłosili, niemniej wzywa każdego, ktoby o nich, lub niedostawieniu zupełności towarów mógł mieć wiadomość, aby ją lub Rząd Gubernialny Warszawski na piśmie bez użycia stępla lub ustnie zawiadomił, a przeciwnym bowiem razie, process ten zaocznie zawyrokowanym zostanie.
w Wieruszowie d. 3 (15) Marca 1850 r.
Naczelnik Krassowski, Poborca Stecki, Kontroller Kaczorowski.

*nieczytelne

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1854 nr 212

(N. D. 4812) Pisarz Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Po zgonie.
1. Wilhelma Neugebauer, właściciela dóbr ziemskich Gruszczyce w Ogu Sieradzkim, i Chociszewa, w Ogu Wartskim niemniej współwłaściciela dóbr Chabierowa, w tymże Ogu położonych i wierzyciela summy 3120 rs. na dobrach Raduchowie w Ogu Szadkowskim, w dziale IV wykazu pod N. 15 zapisanej.  
(...) Otworzyły się spadki do regulacyi których wyznacza się termin prekluzyjny, przedemnie Pisarza na d. 25 Marca (6 Kwietnia) 1855 r.  
Kalisz d. 8 (20) Września 1854 r.
J. N. Zengteller.
Kurjer Warszawski 1854 nr 287

Donoszą nam z Kaliskiego, iż w z. m., zszedł z tego świata, znakomity gospodarz i tamtejszy Obywatel ś. p. Nejgebauer, pozostawiwszy w smutku jedynego Syna Dziedzica dóbr Gruszyce.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1856 nr 26

(N. D. 537) Sąd Pokoju Okręgu Sieradzkiego.
W d. 21 Grudnia (2 Stycznia) 1855j6 we wsi i gminie Gruszczycach, w pustej stodole znalezione zostały zwłoki dziewczyny z imienia, nazwiska, ani miejsca pochodzenia niewiadomej, budowy ciała szczupłej i wynędznionej, wzrostu miernego, włosów na głowie ciemno-blond, krótko podstrzyżonych, oczu niebieskich, czoła niskiego, nosa i ust zwyczajnych, trup ubrany był w łachmany stare i zniszczone do tego stopnia że ani kroju, ani koloru ich rozpoznać niemożna było bez koszuli i ubrania głowy, na nogach były okręcone i poprzywiązywane stare łachmany, ktoby o jej nazwisku, lub pochodzeniu wiedział zechce się zgłosić do Sądu tutejszego, lub tego w którym zamieszkuje.
Sieradz d. 2 (14) Stycznia 1856 r.
Podsędek, Biernacki.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1856 nr 185

(N. D. 4477) Sąd Policyi Prostej Okręgu Sieradzkiego.
W dniu 12 Lipca r. b. człowiek z nazwiska ani pochodzenia niewiadomy, przybywszy do wsi Groszczyc życie zakończył, był ubrany w łachmany płócienne, kaftan żółty na wierzchu, bez obuwia, miał czapkę z barankiem lisiem, twarzy ściągłej, oczu ciemnych, włosów czarnych, nosa miernego. Wzywa przeto osoby interessowane, aby o nazwisku i pochodzeniu tego człowieka, Sąd nasz zawiadomiły.
Sieradz d. 2 (14) Lipca 1856 r.
Biernacki Podsędek.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1857 nr 80

(N. D. 1368*) Sąd Policy i Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
W dniu 21 Grudnia (2 Stycznia) 1855 r. we wsi i gminie Gruszczycach w pustej stodole, znalezione zostały zwłoki dziewczyny z imienia i nazwiska, ani miejsca pochodzenia niewiadomej, budowy ciała szczupłej i wynędznionej, wzrostu miernego, włosów ciemno blond krótko postrzyżonych, oczu niebieskich, czoła niskiego, nosa i ust zwyczajnych, Trup ubrany był w łachmany stare i zniszczone do tego stopnia że ani kroju ani koloru ich rozpoznać nie można było, bez koszuli i ubrania głowy, na nogach były okręcone i po przywięzywane stare łachmany, ktoby więc o jej nazwisku lub pochodzeniu wiedział, zechce się zgłosić do Sądu tutejszego lub tego w którym zamieszkuje.
w Tyńcu pod Kaliszem d. 26 Lutego (9 Marca) 1857 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

*nieczytelne

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1858 nr 34

(N. D. 633) Sąd Policy i Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
Zapozywa Franciszka Góreckiego stelmacha, dawniej we wsi Gruszczycach Okręgu i Powiecie Sieradzkim zamieszkałym, a obecnie z pobytu niewiadomego, aby się w przeciągu dni 30 niezawodnie w Sądzie tutejszym do ogłoszenia mu wyroku stawił, w przeciwnym bowiem razie inne środki przeciw niemu przedsiewzięte zostaną.
Tyniec d. 22 Stycznia (3 Lutego) 1858 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.
Kurjer Warszawski 1858 nr 209

W d. 4 b. m.. Właściciel dóbr Gruszyce, Pcie Sieradzkim P. Neugebauer, w przejeździe swym z Kalisza, pomiędzy wsią Winiarami a Opatówkiem, znalazł na szosę znaczną summę pieniędzy, z różnemi notatkami w pugilaresie.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1860 nr 148

(N. D. 3372) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
Zapozywa Michała Krawczyk żebraka, dawniej we wsi Gruszczycach Powiecie Sieradzkim zamieszkałego a obecnie z pobytu niewiadomego, aby się w przeciągu dni 30 w Sądzie tutejszym do ogłoszenia wyroku stawił, w przeciwnym razie inne możebniejsze środki przeciw niemu przedsięwzięte zostaną.
Tyniec dnia 18 (30) Czerwca 1860 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Dziennik Powszechny 1862 nr 91

(N. D. 1693) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego. Zapozywa Franciszka Peschke, lat 35 liczącego, katolika, rządcę dóbr, ostatnio we wsi i gminie Gruszczycach zamieszkałego, obecnie z pobytu niewiadomego, aby się w ciągu dni 30 od daty niniejszego ogłoszenia licząc stawił w Sądzie tutejszym, celem wysłuchania wyroku w sprawie własnej wydanego, a to pod skutkami prawa. Tyniec pod Kaliszem d. 9 (21) Marca 1862 r. Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Dziennik Powszechny 1863 nr 266

(N. D. 5456) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego.
Wzywa matkę Bronisława Rudzkiego, w mieście Warszawie zamieszkałą, aby w ciągu dni 30tu od daty ogłoszenia dała wiadomość o sobie do Sądu tutejszego, a to w celu odebrania rzeczy po Bronisławie Rudzkim w Gruszczycach, zmarłym pozostałych.
Tyniec pod Kaliszem d. 23 Paźdz. (4 Listopada) 1863 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Dziennik Powszechny 1863 nr 294

(N. D. 5950) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego.
Po przyaresztowaniu przez władze wojskowe właściciela dóbr Gruszczyc, w Powiecie Sieradzkim położonych, oraz wszystkich jego domowników, właściciel sąsiedniej wsi Moskorni Leopold Bujakiewicz, w d. 9 Marca r. b. przybył do Gruszczyc w celu zarządzania gospodarstwem; tymczasem kilkunastu włościan z Gruszczyc podmówieni przez tamecznego owcarza Stanisława Mikulskiego, w nocy z dnia 9 na 10 t. m. wywabili podstępnie śpiącego we dworze Bujakiewicza i skrępowawszy go w powrozy, naprzód do Sołtysa, a następnie do Kalisza władzy wojskowej samowolnie odstawili, zkąd jako nieobciążony żadnym zarzutem na trzeci dzień uwolniony został. Ponieważ podżegacz do tego czynu Stanisław Mikulski unikając grożącej mu odpowiedzialności karnej wkrótce po tym wypadku z całą familją z Gruszczyc wyprowadził się i z obecnego pobytu nie jest wiadomym, zamieszczając przeto poniżej jego rysopis, wzywa wszelkie władze nad bezpieczeństwem kraju czuwające, aby w razie dostrzeżenia go Sądowi tutejszemu pod ścisłą strażą odstawiły. Rysopis Mikulskiego jest następujący: wzrost średni, włosów ciemnych, oczu ciemnych, nosa miernego, wąsów dużych, ust miernych, twarzy rumianej okrągłej, lat około 33, jest on poddanym pruskim.
Tyniec pod Kaliszem d. 27 Listop. 1863 r.
Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Przegląd Katolicki 1870 nr 38

5) W Gruszczycach sprawiono dwa nowe dywany, monstrancją, kielich i puszkę platerowane i kapę nową.


Dziennik Warszawski 1872 nr 106

N. D. 3104. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po zgonie: 1. Joanny Załuskowskiej wierzycielki summ:  
d) rs. 3,000 na dobrach Gruszczycach z okręgu Sieradzkiego w dziale IV wykazu pod Nr. 19 zabezpieczonych. (...)otworzył się spadek do uregulowania którego termin na d. 27 Listopada (9 Grudnia) 1872 r. w kancelarji mojej w Kaliszu wyznaczony został. Kalisz d. 17(29) Maja 1872 r.
Zenon Łopuski.


Kaliszanin 1878 nr 50

W d. 22 maja r. b. we wsi Gruszczyce, pow. sieradzkim, dwuletni chłopiec włościański Konrad Święcicki, wpadł do strumienia i utonął.

Kaliszanin 1878 nr 52

Z chwilą oddania pisma na prassę, dowiadujemy się o pożarze we wsi Gruszczycach, który w d. 2 b. m., zniszczył tamże murowane ośmioraki. Szczegóły podamy w przyszłym numerze.

Kaliszanin 1878 nr 53

Uzupełniamy podaną w zeszłym numerze wiadomość o pożarze w Gruszczycach (powiat sieradzki następującemi szczegółami: Pożar miał powstać dnia 2 b. m. o godzinie 8-ej wieczorem z niewiadomych przyczyn, w ośmioraku, w którym mieściło się 11 rodzin. Budynek był murowany, mieszkańcy rzeczy swoje wynieśli—ale niedokazanoby tego i nie umiejscowionoby ognia miejscowemi siłami, gdyby na ratunek nie przybyli sąsiedzi, a głównie W-ny Hilary Załuskowski, który pośpieszył z ludźmi i dwiema sikawkami. Tej energicznej pomocy zawdzięczać także należy ocalenie kościoła i plebanji.

Kaliszanin 1878 nr 55

Pogorzelcy w wsi Gruszczycach otrzymali od W-go Hilarego Załuskowskiego, właściciela dóbr ziemskich, zapomogę w ziarnie i produktach . Szlachetny ten czyn na zaznaczenie zasługuje.

Kaliszanin 1885 nr. 6

Zabójstwo. Mieszkaniec gminy Gruszczyce, w powiecie sieradzkim, Tomasz Szczepaniak, przechodząc przed kilkunastu dniami z żoną swoją Wiktorją i szwagrem Antonim Sadowskim przez pola, należące do wsi Chojno, zabity został wystrzałem z fuzji przez człowieka, którego w ciemności rozpoznać nie można było. Zabójca nie wyrzekłszy ani słowa, uciekł. Dzięki jednak energicznym poszukiwaniom straży ziemskiej, został on wkrótce wyśledzony, a był nim mieszkaniec wsi Chojny, włościanin Józef Szumiński, którego oddano w ręce sędziego śledczego.

Kaliszanin 1885 nr. 15

W dnia 17 b m. zmarł w majątku swoim Gruszczyce ś. p. Rudolf Neugebauer, przeżywszy lat 64.

Kaliszanin 1885 nr. 19

We wsi Mieczownicy. pow. słupeckim, 2-letnia włościańska dziewczynka Anna Borek, zostawiona w domu bez dozoru, podszedłszy do pieca zapaliła na sobie ubranie i w skutek silnych poparzeń umarła. Takiż los spotkał 3-letnią dziewczynkę Emilję Najman, we wsi Gruszczyce, pow. sieradzkim.
 
Gazeta Kaliska 1895 nr. 89

W pierwszej połowie byłego miesiąca w kościele parafialnym w Gruszczycach pobłogosławiony został związek małżeński p. Franciszka Zakrzewskiego, doktora medycyny z prow. Poznańskiej z  panną, Janiną Grodzicką, córką Józefa i Marji z Karśnickich małżonków Grodzickich, właścicieli dóbr Wrząca.

Gazeta Kaliska 1899 nr 223

W majątku Gruszczyce są do sprzedania Cztery poręby Starodrzewu podług planów leśnych, zatwierdzonych przez komisję włościańską; prócz tego 15 mórg brzeziny 4-letniej, zdatnej na potrzeby gospodarskie. Bliższa wiadomość: Gruszczyce, poczta Blaszki.

Gazeta Kaliska 1900 nr. 139



Dnia 20 b. m. w Gruszczycach własność p. Paciorkowskiego, zajął się las i pomimo energicznego ratunku przybyłych dwóch straży ogniowych z Błaszek i Iwanowic, spaliło się około stu mórg boru. Przy ogniu, który trwał od godz. 10-ej rano do 4-ej po południu, pracowali także energicznie włościanie nadbiegli z okolicznych wiosek. 



Gazeta Kaliska 1900 nr. 165

W Dom. Gruszczyce jest do wynajęcia od 20 sierpnia r. b. Młocarnia z elewatorem po rb. 2 kop. 25 za godzinę roboczą. Olszyński.
Gazeta Kaliska 1900 nr. 165

Torf. Czytamy w naszej gazecie ogłoszenia o sprzedaży torfu prasowanego w Gruszczycach pod Błaszkami. Ponieważ węgiel jest coraz droższy, gdyby właściciel urządził skład swego torfu w Kaliszu, zrobiłby dla mieszkańców wygodę a dla siebie zbyt posiadanego opału.

Gazeta Kaliska 1900 nr. 184

Torf parową maszyną prasowany, jest do sprzedania w Gruszczycach, 4 wiorsty od Błaszek, po cenie 20 1/2 kop. za 100 funtów.

Gazeta Kaliska 1900 nr. 235

Młocarnia parowa z elewatorem  jest do wynajęcia po 2 rb. za godzinę roboczą. Adres: Olszyński w Gruszczycach, poczta Błaszki. 

Gazeta Kaliska 1901 nr. 8

Do sprzedania 40 siąg drzewa twardego, suchego, miary leśnej, jak również drzewo w kupkach, zdatne na łaty do dachów, żerdzie i tyczki do dekowania. Wiadomość na miejscu: Gruszczyce, poczta Błaszki.

Zorza 1901 nr 48

Gruszczyce (z listów do „Zorzy”). Wieś Gruszczyce w pow. sieradzkim posiadają wprawdzie mały, drewniany, ale niedawno odnowiony kościół, zbudowany na wzgórku i otoczony wysokiemi lipami i brzozami. U stóp wzgórza stoi plebanja w pięknym ogrodzie, a dalej cmentarz grzebalny ogrodzony sztachetami, które ofiarował p. Wojciech Grodzicki prawdziwy dobrodziej tutejszego kościoła. Parafjanie są biedni, lecz uczciwi i rzetelną pracą chcą się dorobiać. Uczą się uprawiać rolę od okolicznych obywateli, a szczególniej od tegoż p. Grodzickiego, który sprowadza sztuczne nawozy, chętnie odstępuje je na próbę gospodarzom, i uczy, jak obchodzić się z nimi. Zato też jest on od okolicznych sąsiadów włościan kochany i szanowany. Za przykładem dworów, gdzie rybołóstwo stoi dobrze i daje duże zyski, włościanie zakładają stawy i zarybiają je dobrym gatunkiem karpi. Niektórzy mają już niezłe korzyści, jak np. Kucharski z Zaborowa, który, posiada ledwie kilka morgów ziemi, a dobrze się ma ze swoich stawów. Czytelnik „Zorzy”.

Gazeta Kaliska 1901 nr. 257

Do sprzedania nowo wystawiony dom drewniany długości 27, szerokości 18 łokci, złożony z 4-ch obszernych pokoi, przedpokoju, kuchni, schowanka i sieni. Wiadomość: Gruszczyce, poczta Błaszki.


Zorza 1902 nr 45

CO SŁYCHAĆ?
Poświęcenie figury. (Z listów do „Zorzy”.) We wsi Kamionaczu w gub. kaliskiej odbyło się uroczyste poświęcenie figury Matki Boskiej Bolesnej. Jest to bardzo piękny posąg, umieszczony na podstawie z polnych kamieni w ogrodzie, na wyspie otoczonej wodą, wśród zieleni drzew. Po nieszporach pobożni pod wodzą swego proboszcza przybyli na miejsce, gdzie po odbytej ceremonji poświęcenia, przemówił do zgromadzonych ksiądz proboszcz, a potem i dziedzic p. Jarociński, oddając włościanom nowo-poświęconą figurę pod opiekę.
E. S.

Gazeta Kaliska 1902 nr. 128

Do sprzedania nowy dom drewniany, złożony z 5-ciu pokoi, przedpokoju i kuchni, postawiony z 3-calowych bali. Wiadomość w Gruszczycach. p. Błaszki.

 
Gazeta Kaliska 1902 nr. 141

Majątek ziemski rozległości 20 włók, w powiecie kaliskim, w odległości 3 wiorst od przystanku kolei kaliskiej, z pełnym inwentarzem i dobremi budunkami, ziemia dobra i w kulturze, w tem starodrzewia włók 3 do sprzedania z wolnej ręki z wyłączeniem pośrednictwa osób trzecich. Bliższe szczegóły i warunki: Gruszczyce, poczta Błaszki.

 
Gazeta Kaliska 1902 nr. 274

Do sprzedania starodrzewu sztuk 1000 i 3 poręby podług planów, zatwierdzonych przez komitet  włościański. Wiadomość w Gruszczycach, poczta Błaszki. Tamże do nabycia za przystępną cenę nowy dom drewniany, postawiony z bali, złożony z 5 pokoi, kuchni i sieni.

Gazeta Kaliska 1904 nr 94

Ś. p. Bogumił Paciorkowski, lekarz i obywatel ziemski, opatrzony św. Sakramentami zmarł w Gruszczycach dnia 2 b. m., przeżywszy lat 53 Eksportacja zwłok do miejscowego kościoła w Gruszczycach odbędzie się dnia 6-go b. m. o godz. 7 i pół wiecz.; pogrzeb zaś dnia następnego o godzinie 11 rano na cmentarz miejscowy; na które to obrzędy zapraszają krewnych, przyjaciół i życzliwych pozostali w głębokim smutku Żona i dzieci.


Gazeta Kaliska 1906 nr 16

Do sprzedania poręby, a także olszowe bale dla stolarzy ze starodrzewiu. Wiadomość: Kłobukowski, Gruszczyce p. Błaszki.


Zorza (Przegląd Polski) 1906 nr 27

Z listów do „Przeglądu".
W sprawie utrzymania księży.
W „Przeglądzie Polskim" zabrało kilka osób swój głos, między innemi p. J. M. zpod Łowicza i Fr. Świątkiewicz. Ponieważ głosy te pochodzą ze szczerego serca, więc też z wdzięcznością je przyjąłem. Ale niech mi będzie wolno powiedzieć choć parę słów w tej samej sprawie również z serca pochodzących. Od czternastu lat jestem księdzem, z tych cztery lata byłem na wikarjacie, a resztę proboszczem na trzech parafjach. Brałem od chrztów po rublu wszędzie, od ślubów po pięć do piętnastu, od pogrzebów od rubla do dwudziestu pięciu. Miałem też jeden pogrzeb za piędziesiąt rubli. Żyję oszczędnie, nie piję wina, ani żadnych trunków, papierosów nie palę, wszystek czas wolny od kapłańskich obowiązków poświęcam rolnictwu, któremu się z upodobaniem oddaję, a które mi pewien dochód daje. I jakież kapitały nagromadziłem przez tyle lat kapłańskiej pracy, przy tak wygórowanych dochodach przy takich oszczędnościach?
Proszę posłuchać: W Gruszczycach, gdziem pasterzował przez lat pięć, uskładałem czterysta rubli, które tam pożyczyłem włościaninowi, a ten mi ani procentu nie płaci, ani sumy nie oddaje.
W Tykadłowie byłem blisko cztery lata; tu miałem sześćset rubli, które wypożyczyłem komitetowi na budowę nowego kościoła przezemnie wystawionego. Na to mam rewersy, ale nie otrzymuję ani sumy, ani procentów.
W Grabnie jestem już rok drugi. Gdym nastał do tej parafji, rozpocząłem budowę niezbędnej organistówki. Aby ulżyć parafjanom, wystawiłem organistówkę w znacznej części za swoje pieniądze, włożywszy w nią trzysta pięćdziesiąt rubli. Parafjanie przyrzekli mi uroczyście, pieniądze jaknajprędzej zwrócić. Teraz gdy organistówka jest skończona, parafjanie ani myślą o zwrocie pieniędzy moich!
Tak się przedstawiają dochody i oszczędności kapłanów przy tak wygórowanych akcydensach, i dziś, gdyby przyszła jaka choroba na mnie, nie byłoby się nawet za co leczyć.
Dążenie do ograniczenia kapłanów przez parafjan, w pobieraniu opłat, są dowodem tylko zaniku ducha ofiarności i wiary. Nieogranicza się doktorów, adwokatów, inżynierów, ale dochody duchowieństwa się określa. Dawniej daleko więcej było księży i klasztorów, a wszystkich lud utrzymał, a dziś parafje się powiększyły. Klasztory pokasowano i jeszcze trudno ludowi utrzymać duchowieństwo. Jeśli się wszystkich wydatki powiększyły, to zapewne przedewszystkiem duchowieństwa.
Dawniej odpusty wyprawiały dwory, drzewa, paszy proboszczowi dostarczyły, a dziś odpusty sam proboszcz wyprawia i ponosi koszty furmanek na odpusty, co obciążać powinno parafjan.
Grabno dnia 24 lipca 1906 roku.
Ks. St. Łaszkiewicz.



Gazeta Świąteczna 1907 nr 1369

Do sprzedania dom murowany o sześciu izbach dwóch schowaniach, oraz jednej piwnicy na kartofle, a do tego 1 mórg ziemi i ogród owocowy. Dom stoji na skrzyżowaniu dróg przy kościele. Dawniej był tu szynk, teraz jest sklep. Wieś, gmina i parafja Gruszczyce, poczta Błaszki. Blizko stacji koleji kaliskiej, powiat sieradzki, gub. kaliskiej. Cena przystępna. Zgłaszać się do Stefana Janczewskiego w Gruszczycach.

Zorza 1911 nr 15

Burze. W nocy z piątku na sobotę w zeszłym tygodniu nawiedziła powiat Sieradzki wielka burza, połączona z ulewą, wskutek której pozrywane zostały na dopływach Warty mosty, oraz groble przy młynach. Na szosie, około Smardzewa, woda porwała pryzmy kamieni, przygotowanych do naprawy drogi. Najwięcej ucierpiały wieś Wojków, oraz cała gmina Gruszczyce. We wsi Sarny woda zerwała tamę przy młynie i pozalewała budynki. Szkody są bardzo duże.


Wieś Ilustrowana 1912 maj

W Gruszczycach stary kościołek z XVI w., stawiany przez Gruszczyńskiego, a przestawiony w XVIII w. przez Grodzickiego, niczem godnem uwagi się nie odznacza.  

Ziemia Sieradzka 1919 listopad

Ślub. Dnia 15 listopada, o godz. 6-ej wiecz. w kościele parafjalnym w Gruszczycach ks. proboszcz Stanisław Adamczyk pobłogosławił związek małżeński, zawarty pomiędzy panną Natalją Paciorkowską, właścicielką Gruszczyc, a p. Zdzisławem Stefańskim, starostą sieradzkim. Młodej parze składamy: "Szczęść. Boże!"

 Ziemia Sieradzka 1923 sierpień

Gruszczyce. W całej gminie obecnie jest otwartych 13 szkół elementarnych. Zdawać by się mogło, że gminiacy troszczy się o naukę swych dzieci. Tymczasem, jeżeli się bliżej przypatrzymy to o naukę troszczą się tylko sami nauczyciele i nauczycielki, rodzice zaś nie doceniają potrzeby szkoły. Widocznie panuje tutaj wielkie zacofanie i ciemnota wśród starszych, ponieważ nie myślą o budowie lokali szkolnych. Jedenaście szkół mieści się w małych ciemnych izbach, a nauczyciele zmuszeni są pracować w trudnych do zniesienia warunkach. Nie dosyć na tem, pierwsza gmina Gruszczyce odmawia płacenia składki, uchwalonej przez członków Sejmiku, na gimnazjum w Sieradzu. Może dopiero z nowego pokolenia wyrosną lepsi obywatele kraju.

Gazeta Świąteczna 1923 nr 2213

Władysław Tomaszewski z Gruszczyc, wzięty w roku 1914 na wojnę, dotychczas nie wrócił. Ktoby coś wiedział o zaginionym, raczy łaskawie zawiadomić żonę, Wiktorję, za pośrednictwem Ks. Proboszcza parafji Gruszczyc, poczta Błaszki w ziemi kaliskiej.

Gazeta Świąteczna 1923 nr 2234

Katarzyna Kołodziejczykowa z Gruszczyc poszukuje męża, Stanisława Kołodziejczyka, który w r. 1915 był w Lincu w niewoli, a odtąd nie daje znaku życia. Jeżeli Zarząd Czerwonego Krzyża lub ktokolwiek inny wie, co się z nim stało, niech zawiadomi Księdza Proboszcza w parafji Gruszczycach, przez pocztę Błaszki w ziemi kaliskiej.

Zorza 1924 nr 37

W-ny Ks. Proboszcz w Gruszczycach. Co do Jakóba Barańskiego i Andrzeja Michalskiego nie można z listu wywnioskować, czy to są inwalidzi czy emeryci. A to wielka różnica i dlatego prosimy o wiadomość w tym względzie dokładną. Nie bez znaczenia też jest, czy obaj wymienieni przez Ks. Dobrodzieja parafjanie są inwalidami z armji państw zaborczych, czy już z wojsk polskich. Po otrzymaniu tych danych poseł Załuska poprze chętnie starania parafjan Ks. Dobr.

 Ziemia Sieradzka 1924 czerwiec

Gruszczyce. Przed wieczorem w niedzielę dn. 18 b. m. przybył J. E. ks. Biskup Krynicki do Gruszczyc. Dzień świąteczny, piękna pogoda sprawiła, że prócz miejscowych, widzieliśmy zgromadzonych sąsiednich parafjan. Przy gustownie ubranej rolniczemi narzędziami bramie powitał J. Eksc. wręczając mu tradycyjny chleb i sól. p. Stefański starosta kaliski miejscowy Kollator. — Śród śpiewu pieśni "Kto się w opiekę" i przegrywkach doskonałej kaliskiej orkiestry policyjnej tłumny pochód z wolna posuwał się ku miejscowemu kościołowi, w którym zaledwie tylko mała część obecnych pomieścic się mogła. Gorące modły ingresowe przemówienie miejscowego proboszcza ks. Załuski, piękna pełna apostolskiej iście gorliwości nauka wygłoszona z ambony przez Najdostojniejszego Wizytatora, modlitwy za zmarłych parafjan, a wreszcie uroczyste błogosławieństwo Najśw. Sakramentem wypełniły czas aż do zmierzchu. W poniedziałek po Mszy św. i egzaminie J. Eksc. przyjął na łono Kościoła Katolickiego blisko 90-cio letniego starca, który odbywszy pierwszą spowiedź przed wybranym przez siebie kapłanem synem swego niegdyś kolegi szkolnego, został bierzmowany. Miejscowi Kollatorowie p. p. Stefańscy w pobliskim swym dworze ofiarowali J. Eksc. gościnę i prawdziwie po staropolsku podejmował. wraz z Nim okolicznych kapłanów i ziemian sąsiadów. Z Gruszczyc J. Eksc. serdecznie żegnany wyjechał na dwudniowy wypoczynek do Wojkowa skąd udał się w dalszą apostolską podróż w ziemi kaliskiej zaczynając od Błaszek.


Gazeta Świąteczna 1924 nr 2263

Franciszek Bączkowski, lat 22, wzięty przed 5 laty do wojska, do 29 pułku piechoty w Kaliszu, a ztąd do Lwowa, zaginął. Gdyby kto wiedział, co się z nim stało, łaskawie zawiadomi Franciszkę Buczkowską pod adresem: Ks. Leonard Załuska w Gruszczycach, poczta Błaszki w pow. kaliskim.

Przegląd Leśniczy 1926 kwiecień

Spis wszystkich lasów prywatnych, komunalnych, kościeln. i fundacyjnych w województwie Śląskiem, Poznańskiem, Pomorskiem i Łódzkiem o powierzchni ponad 50 ha według stanu z 1924 r. Zestawił W. Przybylski.
231. Nazwa majątku leśnego: Gruszczyce, gmina Gruszczyce, powiat Sieradz. Właściciel: Nieletni Paciorkowscy. Obszar ha: serw. 261, 2.

 Ziemia Sieradzka 1930 marzec

W dniu 4 marca 1930 roku o godzinie 22-ej wybuchł pożar w zabudowaniach gospodarza Stanisława Kołodziejczyka, zamieszkałego we wsi i gminie Gruszczyce, powiatu Sieradzkiego, pod czas którego spaliło się: dom mieszkalny, stodoła ze zbożem i obora murowana, wartości 9,000 złotych. Ogień podsycany wiatrem przerzucił się momentalnie na sąsiednie zabudowania, przyczem spaliło się na szkodę Franciszka Kołodziejczyka: dom mieszkalny, stodoła ze zbożem, obora, trzy krowy i 24 sztuki drobiu, wartości 10.000 zł. Na szkodę Antoniego Adamczewskiego spaliło się: dom mieszkalny, stodoła ze zbożem i obora, wartości 7,000 złotych i na szkodę Szczepana Kuczyńskiego dwie stodoły ze zbożem, wartości 7,000 złotych. Jak wykazało przeprowadzone dochodzenie to pożar powstał skutkiem nieostrożnego obchodzenia się z ogniem.


 Echo Sieradzkie 1931 kwiecień

Dnia 12 kwietnia 1931 roku o godz. 20-ej wybuchł pożar w zabudowaniach gospodarza Władysława Świerca, zamieszkałego we wsi i gminie Gruszczyce, powiatu sieradzkiego, spaliło się: stodoła, dwie szopy drewniane, obora murowana, cielę i 20 kur, wartości ogólnej 9030 złotych. Spalone zabudowania były ubezpieczone. W czasie pożaru wypadku z ludźmi żadnego nie było. Pożar powstał skutkiem nieostrożnego obchodzenia się z ogniem. Dochodzenie prowadzi posterunek pp. w Wojkowie.

Echo Łódzkie 1933 sierpień

We wsi Gruszczyce pow. sieradzkiego poniósł śmierć od pioruna zamożny gospodarz Józef Borucki. Podczas burzy Borucki w celach samobójczych owinął się anteną którą uziemił. Piorun, uderzywszy w antenę uśmiercił go.


Gazeta Świąteczna 1933 nr 2729

Zachciało mu się robić dolary. Do gospodarza Walentego Cyganka we wsi Gruszczycach, w stronach sieradzkich, przyszli dwaj wędrowcy i powiedzieli mu w tajemnicy, że umieją wyrabiać najprawdziwsze dolary. Zachęcony tem Cyganek, wydobył swe dolary i dał na wzór. Oszuści owinęli je w papier; posmarowali jakąś nibyto cudowną maścią i włożyli do pieca chlebowego, że do rana pieniądze narosną, jak na drożdżach. Uradowani gospodarze poszli spać, rano zaś okazało się, że oszuści znikli, a dolarów w piecu ani śladu, pozostały tylko skrawki papieru. Ileż to razy ostrzega się w Gazecie przed oszustami! Pisano także o podobnych sztuczkach z dolarami. Gdyby ów gospodarz z Gruszczyc czytał Gazetę, toby się nie dał tak wystrychnąć na dudka i okraść.

Echo Kaliskie Ilustrowane 1934 r.

Kot mordercą dziecka. Straszna śmierć w czasie snu. Niezwykle tragiczny wypadek zdarzył się we wsi Gruszczyce, pow. sieradzkiego. W zagrodzie Kozłowskich domownicy spostrzegli rano, że 2-letni Piotr Kozłowski leży martwy w kołysce, brocząc obficie krwią. Bliższe oględziny wykazały, że dziecko ma krtań przegryzioną i to właśnie było przyczyną tragicznego zgonu chłopca. Dochodzenie policyjne ustaliło, że mordercą był... kot. W czasie snu domowników, kota zdenerwowało widocznie kwilenie dziecka i zagryzł je w kołysce. Wszelkie poszukiwania za dziwnym mordercą spełzły na niczem, gdyż zbiegł on niewiadomo gdzie.


Zorza (Zorza, Wieniec i Pszczółka) 1934 nr 29

Z powiatu Sieradzkiego. Czytelnik nasz ksiądz Leonard Załuska, proboszcz parafji Gruszczyce pod Sieradzem pisze: Czytam w gazetach, że urodzaj na siano słaby, że zbiory koniczyn i mieszanek wypadły nędznie. Otóż u mnie urodzaj siana mocny (na kompoście); koniczyny nie siałem, natomiast siałem mieszankę w czterech terminach po ziemniakach i burakach; zbiór mam zupełnie dobry. Słusznie pisze Zorza o taryfach na przewóz inwentarza, że są wygórowane i że to zabija hodowlę. Oto przykład: chciałem wygodzić oborze brata jałówką swego chowu; pragnął ją zabrać do siebie pod Włocławek, ale gdy obliczył, że przewóz koleją wyniesie powyżej 60 złotych, zrezygnował.
Z przyjemnością wyczytałem w Zorzy (nr. 27) sprawozdanie z pokazu bydła czerwonego w Szepietowie. Mieszkałem przed wojną w tamtych stronach i zorganizowałem pierwszy bodaj pokaz bydła czerwonego — hodowli gospodarzy małorolnych. Pokaz odbył się w Czyżewie niedaleko Szepietowa (woj. białostockie). Więc cieszę się, że hodowla bydła tej rasy czerwonej, rasy naszej—polskiej utrzymała się, tam na Mazowszu wschodnim, mimo zniszczenia wojennego i tak pięknie się rozwija. I tutaj w powiecie sieradzkim mamy gniazdo hodowli bydła tej rasy we Wrzącej u p. Grodzickiego.
Gruszczyce, 30 czerwca 1934 r. Ks. L. Załuska.

Zorza (Zorza, Wieniec i Pszczółka) 1934 nr 31

List z pow. sieradzkiego.
Należała się ś. p. Antoszce wzmianka w Zorzy, bo ś. p . Antoszka pisywała długie lata dla ludu; my starsi pamiętamy jej opowiadania, jej rady gospodarskie, nauki o wychowaniu. Pamiętamy także jej pogadanki na powyższe tematy na zebraniach Kółek roln. Jako ówczesny instruktor Kółek, sam ją zapraszałem w tym celu, by takie pogadanki wygłaszała w powiecie ostrowskim. Miałem do niedawna jeszcze jej kartkę z owego czasu, pisaną po czesku. Ponieważ potrącam sprawy gospodarcze, nie zawadzi zaznaczyć, że żyto mam już skoszone, o pełnych kłosach, grubem ziarnie (po ziemniakach, na sztucznym nawozie). Puszczę zaraz kultywator, wkrótce dam pełny nawóz stajenny i na wiosnę — ziemniaki. Ziemia u mnie co drugi rok dostaje pełny nawóz. Możliwe to dlatego, że łąkę mam doprowadzoną do wysokiej wydajności i słomy dokupuję na ściółkę. Grzuszczyce 19 lipca. Ks. Leonard Załuska.

Zorza (Zorza, Wieniec i Pszczółka) 1934 nr 54



Gazeta Świąteczna 1934 nr 2763

Kot zagryzł 2-letnie dziecko. We wsi Gruszczycach pod Sieradzem kot domowy zagryzł w nocy śpiącego w kołysce synka gospodarza Kozłowskiego. Gdy rodzice się pobudzili, dziecko było już martwe, miało przegryzioną krtań. Kot uciekł. W ten sposób kot potrafi zagryźć nietylko małe dziecko, ale i doroszłego człowieka. Na widok ruszającej się we śnie krtani w kocie budzi się drapieżnik; rzuca się on z pazurami i zębami na gardło człowieka. — („R. W”)   

Echo Łódzkie 1936 wrzesień

Żona robotnika powiła trojaczki. Rodzice pukają do litościwych serc o pomoc. WIELUŃ 26,9. We wsi i gminie Gruszczyce żona robotnika Józefa Łuczaka powiła trojaczki. Dwie dziewczynki i jednego chłopczyka. Dzieci są żywe i zdrowe jak również i matka ich cieszy się zdrowiem. Łuczakom w pierwszym roku po ślubie urodziło się 1 dziecko w drugim— drugie, a w 3 — trojaczki czyli razem w ciągu3 lat pięcioro dzieci. Dodać należy że rodzice trojaczków są biedni i wychowanie tylu dzieci sprawi im niemało kłopotu to też zwracają się za naszym pośrednictwem z apelem do dobrych serc by im dopomogły wychowaniu dzieci.

Zorza 1937 nr 43

List z Gruszczyc, pow. sieradzki.
Przed laty, bardzo wielu laty, za borów i pogaństwa nie było tu, jak później, znacznie później nie tylko dworu jaśnie państwa, ale i nawet kmieciej chaty. Tylko wśród podszycia różnorakich drzew olbrzymów, beztrosko i swobodnie używały życia miłe sarny sarenki.
I te psotnice wciągnęły tu w zasadzkę ze swawoli myśliwca na swoją niedolę, ale i jego niewolę w jaką każdego myśliwego oddaje jego łowca namiętność. Czuł się on tu samotnik—jak samotna leśna gruszka, to też tak go i zaczęto nazywać i potąd nazywano, pokąd z woli Bożej nie zaczęło mu przybywać tych gruszek, wtedy bowiem zaczęto mawiać, że tu mieszkają już Gruszczyce, czyli synowie Gruszki.
Przybywało ich za łaską Bożą, przybywało, więc i osiedli przybywało i dostatku i ambicji Pobudowano tedy on „kasztel" czyli zamek, na mokradłach nadrzecznych powstało wprost niego (miasteczko za rzeczką, dwór i wieś ku Zachodowi od zamku, Gruszczyce Górne i kościół ku południowi. Ale na świecie dziwnie się plecie: zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie. Byli tu Gruszczyce, Gruszczyńscy, Krzykowscy, Grodziccy, Neugebauerowie, Paciorkowscy i odeszli; był zamek pozostała tylko po nim kupa ziemi i wzmianka w Aktach parafialnych, było miasteczko, a dziś usłyszysz o niem zaledwie czasem w miejscowej pogwarce przeczytasz w starych aktach; gdzie karczmą była czas jakiś szkoła, to sklep spółkowy, to sklepik, znów karczma i nazwisko Kaczmarek. I inne nazwy i nazwiska przypomną ci dawne czasy, jak Cienia Wielka, Cienia Mała, Olszynka, Sarny Zaborów, lub—Kołodziej, Olszewski, Wyrębski. A Gruszczyce? O nazwisku i nazwie wsi pouczy cię uczony ks. Kozierowiski, że Gruszczyce to dziś zarówno nazwa wsi, parafii, jak i gminy. A kościół w Gruszczycach? zabytkową legendą osnuty. Przypisują jego fundację Gruszczyńskiemu Janowi i Grodzickiemu Kajetanowi. Pierwszego zostawimy w spokoju bo nie masz pewnych danych zarówno o fundatorze, jak i o przypisywanej mu fundacji — natomiast jest dowód autentyczny, że nie K. Grodzicki był fundatorem istniejącego kościoła w Gruszczycach, a zbudował go z drzewa modrzewiowego ks. Stan. Miedziński, ówczesny proboszcz przez rok 1753. W tym kościele na baczną uwagę zasługuje obraz św. Walentego, zdawien dawna i na całą okolicę łaskami słynący. Tych łask doznawali możni tego świata i prostaczkowie, składali wota dziękczynnie jedni i drudzy, dziś zaś już tylko prosi o łaskę wyzdrowienia do swoich dzieci sam lud okoliczny.
W Gruszczycach jest sklepik spożywczo-wędliniarski, ale już trzeci raz zmienia właściciela, 2 stelmachów, 2 kowali, 3 szewców, prywatny skup zboża, no i karczma oczywiście, 2 braci, stolarzy, z których jeden zarazem pszczelarz i ogrodnik, parę krawcowych. Żyda nie masz w całej parafii ani jednego.
Gruszczyce mają szosę do Błaszek i Kalisza, do Sieradza i Łodzi i 2 stacje kolejowe: do Błaszek w stronę Kalisza i Sędzic w stronę Łodzi.
Gruszczyce, kwiecień 1937 r.
Znajomek.

 Orędownik 1938 nr. 171

Zgon młodego kapłana. W parafii Gruszczyce zmarł w 36 roku życia miejscowy proboszcz ks. Radomski. Zmarły kapłan chorował na serce.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz