-->

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Budziczna

Czajkowski 1783-84 r.
Budziczyna, parafia dąbrowa większa (dąbrowa wielka), dekanat warcki, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Lenartowicz.

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Budzieżna, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Sieradzki, parafia Dąbrowa, własność prywatna. Ilość domów 3, ludność 25, odległość od miasta obwodowego 1.

Słownik Geograficzny:
Budziczno, folw., pow. sieradzki, gm. Barczew, parafia Chojne, ludności 81, rozległa morg 131.

Spis 1925 r.
Budziczno, kol. i folw., pow. sieradzki, gm. Barczew. Kolonię spisano łącznie z folw. Dąbrowa. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 11. Ludność ogółem: 85. Mężczyzn 38, kobiet 47. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 85. Podało narodowość: polską 85.Budziczna, wieś w gminie Sieradz.

Wikipedia:
Budziczna – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Sieradz.


1992 r.

 1786
 
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karty 669-671.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.


My niżej podpisani szlachta i obywatele na rekwizycją WJmci Pana Kazimierza Albina z Gieżgieżłowca Lenartowicza Wojsk Koronnych Pułkownika dóbr Dąbrowy Wielkiej i Budziczny w Województwie i Powiecie Sieradzkim leżących dziedzica i possessora uproszeni stosując się do praw publicznych zjechawszy z opatrznym Tomaszem Bugajskim z Dąbrowy Wielkiej woźnym przysiężnym na grunt wyżej wspomnionej wsi czyli dóbr osobliwie mających rozgraniczenie to jest Dąbrowy Wielkiej i Budziczny Wielm. Lenartowicza dziedzicznych widzieliśmy najpierw przed posieczeniem łąnk do Dąbrowy Wielkiej należących pod Dąbrówką Mniejszą nad rzeką Żeglinną zwaną sytuowanych tak w tym roku jako i przeszłym, ztłuczonych i wniwecz tak od gęsi jako i bydła różnego gatunku ztretowanych i wypasionych łąnk w zdłusz nad rzeką na dwoje staj a wszesz więcej na puł staja, a to od inwentarza poddanych Dąbrowczańskich, której szkody można rachować bespiecznie siana na wozów dwadzieścia. Z tamtąnd udawszy się na drugą stronę wsi Dąbrowy ku Sokołowu, zacząwszy od roli Walka Kielka do Dąbrowy Wielkiej poddanego, po lewej stronie gościńca bitego z Dąbrowiej ku Sokołowu idącego to jest drogi publicznej, narachowaliśmy zoranych różnym zbożem obsianych i już w niektórych miejscach zbóż zebranych w gruncie z dawna do Dąbrowy należącym Kalanki zwany dawniej przez Sokołów sobie przywłaszczonym, a w roku przeszłym od Kommissji Królewskiej Dąbrowie Wielkiej powróconym i przysądzonym w roku zaś teraźniejszym od Jmci Pana Franciszka Komorowskiego dóbr części Królewskiej Sokołowa dzierżawcy i poddanych Sokołowskich, znowu gwałtownym sposobem pooranym, obsianym i pod swoją niesprawiedliwie podbitym possessją składów wielkich chłopskiego obsiewu, wzdłusz staj jednym aż do łączki między tymi rolami doliną ku stawu Parskacz zwanemu idącej 50 [...] wszesz aż do owsa pańskiego Sokołowa na roli [da?]wniej w poprzek od Jmci Pana Bratkowskiego obr[...] Dąbrowie Wielkiej zabranej, na której znowu owsa Sokołowskiego dworskiego zasianego miarkując krótsze i dłuższe od staja składy, widzieliśmy i narachowaliśmy, składów 60. Przytym pomiędzy [te?]mi rolami widzieliśmy na łące wyżej wspomnionej ku Parskaczu ciągnącej się doliny siana pokoszonego i zabranego do Sokołowa najmniej miarkując wozów 20, a na Parskaczu stawu od ściany granicznej między Dąbrową Wielką i Sokołowem Dekretem Kommissarskim ustanowionej [...] do grobli stawu tegosz Parskacza, umiarkowaliśmy sumiennie; z łąki tej pokoszonej zebranego do Sokołowa Siana, najmniej wozów 24. Dalej idąc, widzieliśmy; w polu Karczemskim zwanym z dawna do Dąbrowy należącym; przy Dąbrowie granicznym i kopcach ściennych Dąbrowy Wielkiej z Budziczną sytuowanym niedawno do Sokołowa sobie przywłaszczonym poorannych świeżo na żyto składów stajem jednym aż do stawu Parskacznego 15. Dalej idąc nad tym rowem ku narożnikom Dąbrowskiemu i Budziczanemu widzieliśmy w tymże samym polu Karczemskim pasieczonego od Sokołowianów prosa stajem jednym składów cztery, a przyszedłszy do narożników widzieliśmy kopców cztery dawniej od Jmci Pana Komorowskiego rozrzuconych, i zdemoliowanych niedaleko Brodku nad Szołowiskami Mniejszymi [...] rowu między Budziczną a Dąbrową graniczna na kroków mniej lub więcej kilkadziesiąnt; będących, to jest dwóch narożników Dąbrowskiego i Budziczane ściennego pomiędzy Dąbrową i Sokołowem i ściennym między Budziczną a Sokołowem; dość oczywiste znaki ich rudera. Przejechawszy zaś za Mniejsze Szołowiska w las nad Niwą Budziczańską; za ług Włosień z dawna i teraz zwany, ku granicom Wolczyńskim wylewek wody skłaniający; widzieliśmy kilkadziesiąt pniów wielkich sosien z rozkazu JmPana Komorowskiego pościnanych i na bale wytartych, około warsztatu pilarskiego nie rachując jeszcze tych co po bokach w lesie Budziczny pościnano i zabrano i w niwecz cały prawie las spustoszono od JmPana Komorowskiego i jego poddanych gdzie nawet jeszcze warsztat pilarski i drzewa na nim leżące zastaliśmy. Ztamtąnd wróciwszy się ku Mniejszym Szołowiskom widzieliśmy Niwę Budziczańską dotąd jeszcze od Sokołowa nie zażywaną przy drodze do Barczewa idącej teraz świeżo pooraną od Sokołowianów i znowu gwałtownie sobie przywłaszczoną. Potym przyszliśmy; na drogę publiczną, od Sokołowa ku Dąbrowie idącą do ściany granicznej pomiędzy Dąbrową i Sokołowem oznaczonej Dekretem Kommissarskim; gdzie różnym zbożem, to jest jarką, jęczmieniem, grochem, tatarką, prosem, lnem, i warzywem ogrodowym zacząwszy od wyżej wspomnianej ściany ku Dąbrowie aż do łączki wyżej wspomnianej doliny ku Parskaczu ciągnącej się, narachowaliśmy tak dworskich jako i chłopskich gwałtownie pooranych, obsianych, i po większej części zbóż z nich do Sokołowa zebranych trojgiem staj ciągnących się w polu Kalanki zwanym z dawna do Dąbrowy należącym i teraz przysądzonym, świeżo znowu gwałtownie sobie od Sokołowianów i ich possessora przywłaszczonych aż do pola Międzymiechy zwanego składów czterdzieści i pięć. Item w polu na Międzymiechach w podobnymże sposobie owsa dworskiego sokołowskiego składów trzydzieści i dwa dwojgiem staj; Item jęczmienia jednym stajem chłopskiego składów cztery; Item na niwce świeżo dobytej w gruncie tymże Dąbrowskim puł stajem składów cztery, a rzepaku dwa, Item za krzakami na nowiznach świeżo dobytej i ogrodzonej w końcu ról chłopskich Dąbrowskich stajem jednym prosa składów cztery, a tatarki pięć; Item dalej po tej nowiźnie w polu tym samym stajem jednym różnym zbożem obsianych od Sokołowian narachowaliśmy składów pięćdziesiąt i dwa; Item przyszliśmy do niwki przy rolach dworskich Dąbrowskich od Majchra poddanego z Sokołowa dopiero za possessji W. Lenartowicza kryjomym sposobem poorany z zarwaniem nawet dworskiego zboża; który znowu świeżo widzieliśmy od JP. Komorowskiego pooraną i gwałtownie zabraną i obsianą. Dalej idąc tą stroną Jeziorka ku Dąbrowie w tymże samym polu widzieliśmy różnym zbożem obsianych od Sokołowianów, teraz już świeżo po Dekrecie Kommissarskim do użytku sobie przywłaszczonych, składów dziewięćdziesiąt oprócz jeszcze zarosłych i między pieńkami nieoranych w tych polach ról i składów. Dalej idąc na przeciw ługu Kałek zwanego widzieliśmy od Bogumiłowianów świeżo podartej nowiny w polu Stadła zwanym składów pięć, [...] w polu na Kadłubnej za drószką niedaleko figury w gruncie Dąbrowy od Bartnika Bogumiłów [...] postawionej na nowiźnie składów dwa. Item od Górniaka z Bogumiłowa w gruncie Dąbrowskim Kadłubna zwanym niwkę między pniami świeżą na nowiźnie pooraną prosem zasianą. 
Co wszystko sumieniem naszym z twierdzić i poprzeć zawsze gotowiśmy, na to się rękami własnemi podpisujemy.
Działo się w Wielkiej Dąbrowie dnia 5 września 1786 roku.
[...] Pomorski 
Jan Krzesiecki[?] 
 
1786

AP Poznań, Księgi grodzkie kaliskie, Relationes protocollon, sygn. 15-462, karty 
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.


1mo Zezna Swiadek iako Antoni Kaszczyk[?], z Gołuchowa za Dekretem oddany, osadzony na Budziczny do Dąbrowy Wielkiej należącey, w nocy z poniedziałku na wtorek po Ś. Janie z żoną, czworgiem dzieci, srzedniakiem piątym Woyciechem, zbrawszy parę wołów, krowę i wszytkie swoje rzeczy wyjechał w las, gdzie podjechał po niego szwagier Michała Gościnnego z Gołuchowa trzema końmi, to iest parą Michała kaczmarza, i trzecim Antka Kaszczyka, którego dwór zabrał i dał go Michałowi szwagrowi Antka Kaszczyka, i to się działo z wiadomością tegosz Michała Kaczmarza y matki żony Antka Kaszczyka.

2do Zezna Świadek że tenże Antoni Kaszczyk wykuczołowany y wywieziony od wspomnionego szwagra Michała Gościnnego z Gołuchowa uieżdżaiąc manowcami przyiechał do Kołowiecka[?] dóbr W. Sędziego Bogdańskiego y tam nocował u Walka Spalonego, y matka Woyciechowej Kaszczkowej [...] dała znać onim do Brzezia Jędrzejowi Nowakowi, a Nowak dał znać onim do Pleszowa Pawłowi bratu rodzonemu Antka Kaszczyka.

3tio Zezna Swiadek iż tenże Antek Kaszczyk z Koło[...]cka był przywieziony y sam y z parą wołów, krową iedną, i całym iego maiątkiem, przyjechał do Gołuchowa w nocy, którego kaczmarz Michał przechowywał w stodole dwa dni y dwie nocy, y tam był u niego Paweł Kaszczyk, który tym sam dobrowolnie przy całej zeznawał gromadzie i o tym powiadał, że tam [...] i innych niemało rzeczy zostawił Antoni Kaszczyk u tegoż Michała Kaczmarza Gołuchowskiego szwagra swego.

4to Zezna Swiadek iż kiedy była pogoń z Dąbrowy za tym Antoniem Kaszczykiem, aż do samego Gołuchowa Michał Gościnny z Gołuchowa mając go w stodole zaparł się o nim Podstarościemu z Dąbrowy przyznać się nie chciał.

5to Zezna Swiadek iż ciż kaczmarze z Gołuchowa znowu dalej wywieźli tego Antka Kaszczyka w nocy z Gołuchowa do Turska przez Bogusław do Piłata do Gołuchowa należącego, y tam grał na skrzypcach w karczmie chłopom Gołuchowskim, którzy go przestrzegli, że pogoń za nim idzie, y znowu w lasy Krulikowskie[?] wywieźli go.

6to Zezna Świadek iż by był nie poszedł, y nie uciekał z Dąbrowy Antoni Kaszczyk, ale matka żony jego y kaczmarza z Gołuchowa koniecznie do tego namówili y wywieźli.

7mo Zezna Swiadek Ja Woytek Srzredniak, który wraz ucikł z Antonim Kaszczykiem służył w Tursku y choć po niego W.JP. Lenartowicz dziedzic Dąbrowy posyłał y od dworu rekwirował, przecię go wydać nie chcieli, y owszem iak z Pleszewa Pawła Kaszczyka wieźli do Dąbrowy tenże sam Srzedniak z rozkazu kaczmarza Gołuchowskiego dał znać na pustkowiy Krulikowskie Antkowi Kaszykowi, aby się daley umykał, a Antek ziednał służbę za to Srzedniakowi w Grabienicach. 

8vo Zezna Świadek ja o wykoczołowanym owym Antka Kaszczyku wiedziała cała koligacya y gromady Gołuchowskie i w Tursku i na Bogusławiu i teraz wiedzą o nim gdzie się znayduie.

Swiadkowie: 
1wszy Woyciech Kaszczyk 
2gi Tomasz Bugayski 
3ci Grzegorz Kaczmarz.
Kazimierz Albin z Giezgiezłowca Lenartowicz
 
1792

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 223-224.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Dokument jest oficjalną skargą prawną wniesioną do Urzędu i Ksiąg Aktowych Ziemiańskich Sieradzkich przez Michała Zarembę Jaraczewskiego, dziedzica dóbr Ruszkowa, przeciwko Kazimierzowi Lenartowiczowi, Pułkownikowi Wojsk Koronnych i dziedzicowi Dąbrowy Wielkiej i Budziczny, a także jego wójtowi Antoniemu Adamkowi i chłopom Wojciechowi Szymczakowi, Tomaszowi Modrzejowskiemu zwanemu Bugajskim oraz byłemu Regentowi Grodzkiemu Sieradzkiemu, Józefowi Leśniewskiemu. Jaraczewski oskarża Lenartowicza o to, że ten, będąc już wcześniej ukarany dekretem zjazdowym z 25 maja 1789 roku za naruszenie granic i bezprawne korzystanie z lasów, postanowił ów wyrok podważyć poprzez własnoręczne sfabrykowanie fałszywych zeznań, a następnie, nie ufając tylko temu podstępowi, bezprawnie zajął inwentarz poddanych z Ruszkowa w maju bieżącego roku i pod groźbami wymusił na nich zawarcie niekorzystnej ugody dotyczącej wypasu na pastwiskach bez wiedzy i zgody ich prawowitego dziedzica, co miało na celu dalsze naruszanie granic majątku skarżącego, natomiast byłemu regentowi Leśniewskiemu zarzuca się poważne przekroczenie uprawnień urzędniczych, ponieważ zamiast przyjąć owe fałszywe zeznania w zwykłej formie oblaty, bezprawnie nadał im rangę aktu sędziowskiego w lutym 1791 roku, wobec czego Jaraczewski składa oficjalny protest, żądając całkowitego unieważnienia tych wymuszonych i podstępnych ugód oraz zeznań, zapowiadając dochodzenie sprawiedliwości i surowych kar dla winnych oszustwa, przy jednoczesnym zachowaniu dla siebie prawa do przyszłego rozszerzenia lub poprawienia treści niniejszej skargi. 
 
1792

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 227.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Dokument stanowi urzędowe, dobrowolne zeznanie (wizję lokalną) złożone przez zaprzysiężonego woźnego Tomasza Bugajskiego z Dąbrowy Wielkiej. Woźny w asyście dwóch przedstawicieli szlachty – Jana Chylkowskiego i Józefa Chmielińskiego – dokonał na wniosek wielmożnego Kazimierza Albina Lenartowicza (dziedzica Dąbrowy Wielkiej i Budziczny oraz uprzywilejowanego posesora królewskich dóbr Sokołów) oględzin szkód majątkowych i aktów przemocy.
W pierwszej kolejności zgłoszono i potwierdzono wycięcie w borze należącym do Dąbrowy (przed Wielkanocą) 28 sosen, które zostały bezprawnie zabrane i wywiezione do Ruszkowa przez urodzonego Michała Jaraczewskiego.
Kolejna część zgłoszenia dotyczy gwałtownego incydentu o charakterze sąsiedzkim z dnia poprzedzającego wpis: poddani z Bogumiłowa dokonali nocnego najazdu na łąki należące do dóbr Sokołów w celu nielegalnego wypasu bydła. Gdy urodzony Jan Chylkowski próbował zająć to bydło na poczet poczynionych szkód, został zaatakowany przez gromadę ludzi i pobity, a fornal Maciej z Dąbrowy doznał ciężkiego stłuczenia lewej ręki.
Dodatkowo stwierdzono szkody gospodarcze na sianokosach Dąbrowskich, gdzie pracowity Adam Bartnik z Bogumiłowa samowolnie zagarnął i obsiał ziemię, co zostało w całości formalnie zgłoszone przed urzędem.
 
1792

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 247.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Józef Wojciechowski z Sieradza, woźny przysięgły, będąc w pełni władz fizycznych i umysłowych, złożył przed urzędem dobrowolne zeznanie, w którym zaświadczył, że na oficjalne wezwanie Pułkownika Wojsk Koronnych Kazimierza Albina Lenartowicza udał się na teren zamku sieradzkiego (gdzie "dawnemi czasy" znajdowała się wieża) w towarzystwie dwóch szlachciców, Ignacego Chlebowskiego i Tomasza Kobylańskiego, powołanych jako naoczni świadkowie w tej sprawie, i po przybyciu na miejsce mężczyźni wspólnie stwierdzili, że zamek jest całkowicie zrujnowany i pusty, nie ma w nim jakichkolwiek warunków do przebywania czy mieszkania, brakuje wszelkich pomieszczeń nadających się do użytku, zarówno zamek, jak i wieża są całkowicie pozbawione okien i drzwi, a samo dojście do ruin tego obiektu jest niezwykle utrudnione i stwarza fizyczne niebezpieczeństwo. 
 
 
1792

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 247.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Dokument sporządzony 14 sierpnia 1792 roku stanowi oficjalne, dobrowolne doniesienie złożone przez będącego w pełni władz umysłowych i fizycznych Józefa Wojciechowskiego, woźnego przysięgłego z Sieradza, który oświadczył przed urzędem, że w asyście dwóch świadków ze stanu szlacheckiego, Marcina Tyminieckiego oraz Marcina Zelżańskiego, doprowadził Wielmożnego Kazimierza Albina Lenartowicza, Pułkownika Wojsk Koronnych, do odbycia nakazanej prawem kary uwięzienia ("do wieży", a w zasadzie do pomieszczeń kancelarii z racji braku fizycznej wieży w tym miejscu, co zostało potwierdzone przeprowadzoną tego samego dnia wizją), a czynność ta była bezpośrednim wykonaniem prawomocnego wyroku Trybunału Koronnego wydanego 22 maja bieżącego roku w procesie toczącym się pomiędzy wspomnianym pułkownikiem Lenartowiczem z jednej strony, a Jaśnie Wielmożnym Stawiskim, Sędzią Ziemskim Sieradzkim oraz innymi osobami z drugiej strony, o czym woźny wiernie i zgodnie z procedurą zaraportował władzom.
 
 
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1850 nr 89

(N. D. 1683) Rejent Kancellaryi Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Ogłasza postępowanie spadkowe tyczące się po osobach zmarłych:
4, Łukaszu Kobierzyckim jako właścicielu dóbr Dąbrowa Wielka i Budzieżna z przyległościami w Okręgu Sieradzkim położonych;
Do ukończenia tych postępowań spadkowych wyznacza się termin na dzień 14(16) Października r. b. w Kaliszu w Kancellarуi Ziemiańskiej.
Kalisz d. 1 (13) Kwietnia 1850 r.
Nepomucen Wojciechowski.


 Echo Sieradzkie 1931 sierpień

OFIARA ZNACHORA.

W tych dniach przywieziony został do szpitala W.W. Ś. Ś. w Wieluniu w stanie beznadziejnym 15 letni St. Pawłowski zam. we wsi Masłowice, który podczas upadku doznał pęknięcia kości miednicznej. Ojciec owego chłopca jak sam oświadczył po bezskutecznem leczeniu go u jednego z doktorów , który niepoznawszy się na przyczynie cierpienia chłopca, leczył go na zapalenie stawów, udał się do słynnego znachora w powiecie sieradzkim zam. we wsi Budziczna, który znów "lecząc" chłopca na swój sposób wskutek różnych nakręcań i naciągań o mało nie wpędził biednej ofiary do grobu.


 Echo Sieradzkie 1931 wrzesień

OFIARA ZNACHORA Z BUDZICZNY

Przed kilku dniami podaliśmy wiadomość o przywiezieniu do szpitala w Wieluniu w stanie bardzo ciężkim 15-letniego chłopca St. Pawlaka, ze wsi Masłowice, który poddany końskim kuracjom znachora z Budziczny pow. sieradzkiego, nietylko, że przy zadawanych mu torturach nie wyzdrowiał, ale tak ciężko zaniemógł, że wylękniony znachor sam zaproponował ojcu chłopca, odwiezienie chorego do szpitala. Chłopiec po przywiezieniu do szpitala mimo natychmiastowej koniecznej operacji, naskutek silnego wyczerpania chorobą organizmu w kilka dni po przeprowadzonej operacji życie zakończył.


Echo Sieradzkie 1932 27 czerwiec

PORÓD W ŻYCIE.

Mieszkanka wsi Budziczna gm. Barczew Zofja Kupczak idąc z Sieradza do swej wioski tuż pod Sieradzem weszła w żyto. Zauważyli to robotnicy zatrudnieni przy robotach żwirowych i udali się ściągnięci jękami w to miejsce gdzie ujrzeli, że p. Zosia porodziła dziecko, które dawało słabe oznaki życia. Natychmiast końmi przewieziono chorą do szpitala. Dziecko zmarło. Sekcja prawdopodobnie ustali czy noworodek zmarł naturalną śmiercią, czy też został uduszony.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
I. Obszar gminy wiejskiej Barczew dzieli się na gromady:
3. Dąbrowa-Wielka, obejmującą: wieś Budziczna, wieś Dąbrowa Poduchowna, wieś Dąbrowa Charubna, wieś Dąbrowa Wielka folwark Dąbrowa Wielka, wieś Kalinki, wieś Kozy.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki

Wicewojewoda

Na Sieradzkich Szlakach 2005/2



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz