-->

środa, 3 grudnia 2014

Wzgórze Zamkowe

Wzgórze Zamkowe, wzgórze w gminie Sieradz. Wysokość ?

1992 r.

Fot. Piotr Tameczka

Wisła 1901 tom 15 zeszyt 2

Sieradz był dawniej taki ogromny, że było w nim 75 kościołów; jest tu Tatarski rynek, a miejsce „Krasawy" pod miastem jest nazwane tak na pamiątkę, że się krew krasna tak lała, jak teraz rzeka. Tatarzy strzelali do wojsk naszych, ale Bóg uczynił cud, że w miejscach, gdzie wojsko naszego nie było, słyszeli strzały, i Tatarzy bili sami siebie. Wołali: „świtaj, Boże!" — bo nie było widać jasności dziennej od dymu, a ciemność panowała taka, że zasłoniła blask słońca, i przez dwie doby panowała noc.
Na zamku sieradzkim, to jest na pagórku, gdzie niegdyś stał ów zamek, w czasie napadów tatarskich zakopano skarby, a opowieść ludu dodaje, że złoto to przetapiają djabli w korycie i mieszają je o północy, rozpalając ognie.
Od tatarskich napadów po dawnych fosach przechadza się kobieta w bieli, olbrzymiego wzrostu, a widząc żywego, brząka kluczami; wówczas strach taki ogarnia człowieka, iż włosy na głowie dębem mu stają. Razu jednego o zmierzchu szła kobieta i ujrzała coś siedzącego na zamkowym wzgórzu; sądząc, że ją ktoś chce przestraszyć, zbliżyła się i chciała figlarza z tyłu uchwycić za głowę, ale z przestrachem uczuła, że postać, której dotknęła, była zimna jak lód i rozwiała się w jednej chwili.
Obok zamku była studnia, i w nią w czasie najazdu tatarskiego rzucano złoto i kosztowności; djabeł tych skarbów pilnuje, ukazując się często w postaci dzikiego Tatara.(...)
Ignacja Piątkowska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz