-->

piątek, 3 maja 2013

Borki Prusinowskie

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Borek, województwo Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Szadek, własność prywatna. Ilość domów 14, ludność 119, odległość od miasta obwodowego 3.

Słownik Geograficzny:  
Borki,  kolonia, pow. sieradzki, gm. Zadzim, par. Szadek, odległa od Sieradza wiorst 26; 332 m. w posiadaniu włościan; gospodarstwa nędzne, ludność nie zamożna; ludności 198.

Spis 1925:
Borki, wś, pow. sieradzki, gm. Zadzim. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 43. Ludność ogółem: 331. Mężczyzn 162, kobiet 169. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 331. Podało narodowość: polską 331. Spisano łącznie z wsią Czarny Las.

Wikipedia:
Borki Prusinowskie-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie zduńskowolskim, w gminie Szadek. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

___________________________________________________________________________

1839r.

1992 r.
_________________________________________________________________________________

Kaliszanin 1886 nr. 39
_________________________________________________________________________________



Obwieszczenia Publiczne 1921 nr 12a

Rejestry handlowe.
Do rejestru handlowego działu A, sądu okręgowego w Kaliszu wciągnięto następujące firmy pod numerami:
2960 "Kazimierz Kubiak", sklep kolonjalny we wsi Borki, gm. Zadzim, pow. Sieradzkiego; właściciel: Kazimierz Kubiak we wsi Borki.
_________________________________________________________________________________

 Echo Sieradzkie 1931 maj
_________________________________________________________________________________


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 21

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dn. 19 październ. 1933 r. L. SA. II. 12/14/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu sieradzkiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego, zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 18 października 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XVII. Obszar gminy wiejskiej Zadzim dzieli się na gromady:
2. Borki, obejmującą: wieś Borki, kolonję Czarny Las.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Sieradzkiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
wz. (—) A. Potocki
Wicewojewoda

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 6 luty

ZADZIM BUDZI SIĘ
Uważając łamy prasy lokalnej za ....nik* życia organizacyjnego, pragnąłbym z czytelnikami "Echa" podzielić się spostrzeżeniami, jakie nasuwają się przy obserwacji działalności społecznej na terenie gminy Zadzim, a szczególnie w samej "stolicy", jak to sami obywatele Zadzimia, siedzibę swą dumnie nazywają.
Przejeżdżając przez gminę Zadzim zauważa się przedewszystkiem dość dużą ilość dróg bitych, tak powiatowych jak również i gminnych, które łącza Zadzim prawie we wszystkich kierunkach z ważniejszemi arterjami komunikacyjnymi. Samorząd gminy Zadzim był jednym z pierwszych, o ile się nie mylę, w naszem powiecie, który zagadnienie dróg, będących bardzo ważnym czynnikiem w rozwoju każdej okolicy, na naczelnem miejscu swych poczynań postawił. Owocem tego jest około 7 klm. dróg gminnych bitych, które w dalszym ciągu przy pomocy Sejmiku powiatowego są ulepszane, niezależnie od programowej budowy prawidłowych żwirówek.
Dalej uderza gromadne poczynanie w kierunku budowy domów gromadzkich mimo dość trudnych warunków na wsi. Dom taki pobudowany został staraniem Straży w Ralewicach. Buduje się dom gromadzki w Borkach, na co również samorząd gminny przeznaczył w budżecie roku 1934/35 1000 złotych. Nie dalej jak kilka dni temu Straż w Grabinie zawiesiła „wieniec" na swej nowo- wzniesionej remizie. Narazie jest tylko szkielet lecz inicjatorzy nie wątpią, że wykończenie tak rozpoczętej budowli, nastąpi jeszcze w roku bieżącym.
Wytwarza się w ten sposób dość miłe współzawodnictwo pomiędzy gromadami i organizacjami. Szermierka nie na słowa, lecz na wyniki pracy.
Domy gromadzkie tak są przeważnie projektowane, by służyły jednocześnie dla potrzeb szkoły. Jest tam zwykle sala teatralna, będąca jednocześnie remizą, świetlica i kilka sal szkolnych. Gwarantuje to rozwój miejscowej szkoły i przynosi gromadzie lub organizacji dochód, obracany w dalszym ciągu na powiększenie majątku i urządzeń danej organizacji.
Na terenie gminy Zadzim istnieje 7 Straży Pożarnych, posiadających już swoje remizy, za wyjątkiem samego Zadzimia, 3 Oddziały Związku Strzeleckiego zwłasnemi świetlicami. Koło Rezerwistów i Komitet LOPP.
Sama zaś „stolica" od dłuższego czasu miała „pecha". Straż Pożarna która przedewszystkiem powinna przodować w pracy społecznej, zupełnie zdezorganizowana, od dwóch lat nie przejawiała żadnej działalności tracąc powoli jakiekolwiek, choćby najmniejsze wzięcie. Wydaje się to nieprawdopodobne ale jednak tak było. Składało się na to wiele przyczyn a szczególnie zupełnie zła gospodarka majątkiem Straży. Po spaleniu się Zadzimia w roku 1929, kiedy to i remiza straży spłonęła. Straż otrzymała z górą 2000 zł. odszkodowania. Pieniądze te zostały rozpożyczone bez czyjejkolwiek wiedzy, w dodatku ludziom nie gwarantującym należytej spłaty. Dochód z wszelkich imprez, które początkowo dość pokaźne sumy dawały nie był należycie księgowany
i wogóle nie było najmniejszej kontroli. Natomiast tabor straż zmieniając przygodne schroniska, niszczył się. Były kilkakrotne usiłowania pobudowania remizy strażackiej, jednak spowodu niemożności wycofania zamrożonych pieniędzy, usiłowań tych nie zrealizowano.
Stanem takim zainteresował się w końcu Okręgowy Związek Straży, to też Straż została w drugiej połowie r. ub. zreorganizowana. Powołano nowe władze Straży, które inicjatywę wszelkiej pracy zbiorowej na terenie Zadzimia wzięły w swoje ręce.
Zadzim od tego czasu... budzi się.
Wszystkie czynniki obywatelskie ostatnio przedtem pokłócone ze sobą i podzielone na „stany", zespalają się. Zaczyna się konkretna praca. Z inicjatywy Straży, której prezesem obecnym jest kierownik szkoły p. Zientera i naczelnikiem sekretarz gminy p. Tokarek, powstał Komitet Budowy Domu Gromadzkiego z remizą Straży. Zdążono już zjednać sobie wszystkich do współpracy. Gromada Zadzim z najbliższą okolicą przeznaczyła na ten cel posiadany materiał, który został od dłuższego czasu nagromadzony z przeznaczeniem na szkołę. Straż przelała posiadany kapitał, Dozór Szkolny posiadany plac, Spółka Łowiecka czynsz dzierżawny, współwłaściciele domu szkolnego również czynsz szkolny, Zarząd Kasy Pożyczkow— Oszczędnościowej 25 proc. zysku Kasy za rok 1933 i w końcu kilka osób zaofiarowało po 1000 cegły. Wogóle obserwuje się jaknajlepsze chęci wszystkich mieszkańców. Trzeba je tylko należycie nastawić i od słów przejść do rzetelnej pracy. Już z wiosną r. b. ma się rozpocząć budowę, do czego Komitet robi wszelkie przygotowania. Prezydjum Komitetu w osobach Ks. proboszcza A. Niteckiego i członków Fr. Zientery, T. Tokarka i J. Gardzielika krząta się jak widać, żywo, to też może tym razem nie będą to tylko słowa.
Zapał do pracy udzielił się nawet najbliższej okolicy Zadzimia, to też już kilka sąsiednich wsi z gminy Wierzchy czyni starania o przydzielenie ich do gminy Zadzim.
Dalej Zarząd Straży zainicjował kursy wieczorne, by młodzież mogła godziwie i z pożytkiem wieczory spędzać. Kierownictwo objął p. Zientera. Pozatem zaproszono do wykładów p. Dr. Matkowskiego, miejscowe nauczycielstwo i sekretarza gminy. Kursy wzbudziły zainteresowanie, to też zgórą 50 słuchaczy pilnie na nie uczęszcza ku swojemu pożytkowi i zadowoleniu inicjatorów.
Z organizacyj młodzieżowych żadna dotychczas nie osiągnęła tu trwałego rozwoju. Istniało Koło „Wici" potem S. M. P. następnie Związek Strzelecki w końcu znów „Wici". Wspólnie sobie przeszkadzano, a że młodzieży jest tu niewiele, zatem żadna z tych organizacyj nie mogła w takich warunkach pracować. To też z całem uznaniem należy podkreślić inicjatywę Straży, by wszystką młodzież skupić na kursach wieczornych i uczyć życia zbiorowego oraz wychowywać na karnych i świadomych obywateli.
Pięknie się zaczyna. Oby to tylko nie był słomiany ogień. Niechże wreszcie "stolica" zasłuży sobie to mino wśród mieszkańców gminy.
Dodać należy, iż z inicjatywy miejscowego społeczeństwa odbyła się w dniu 3 lutego r. b. Wielka Zabawa, z której dochód przeznaczony został na sieroty po poległych policjantach.
Tak Zadzim wreszcie budzi się.
Obserwator.

*nieczytelne, przypis autora bloga

Dziennik Łódzki 1949 nr 61

TRZY NOWE SZKOŁY

(f) We wsi Ostrów (gm. Brzeźno) w Borkach Prusinowskich (gm Zadzim) i we wsi Janiszewice (gmina Zduńska Wola), wzniesione zostaną trzy szkoły murowane. Każda z gmin otrzymała dotację ze skarbu państwa w kwocie 1 mil zł. na ten cel. Reszta ma być pokryta z funduszów gminnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz