-->

niedziela, 23 października 2016

Lubicz

Spis 1925:
Lubicz, osada, pow. łaski, gm. Wodzierady. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 1. Ludność ogółem: 3. Mężczyzn 2, kobiet 1. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 3. Podało narodowość: polską 3. 

Rozwój 1919 nr 39

Przyczynek do kultury niemieckiej.
Pod Łodzią przy gruntach wsi Kwiatkowice, jest mały folwarczek p. Łuby. Nosi on nazwę „Lubicz".
Podczas pierwszego pochodu niemców na Warszawę, willę tę zajęły wojska. Po ich wypędzeniu, kiedy właściciel powrócił do swojej własności znalazł dom w wielkim nieporządku, zamki od szaf poodbijane, a na stołach w koszykach od chleba kał ludzki.
Po bliższym poszukiwaniu udało się odszukać dwa wytrychy i trzy pudełka od przesyłek pocztowych t. zw. „Liebesgabe".
Początkowo gospodarz sądził, że w willi tej obozowali jacyś proci żołnierze, tymczasem te, wyrzucone na śmieci pudełka, wykazały nazwiska łaskawych gości, na czele ich stał lekarz sztabowy Xl armji, dziewiątego lazaretu Dr. Ferdynand Müller, otrzymał on posyłkę od p. doktorowej Wolsekt z Casselu, druga przesyłka była wysłaną na imię Pawła Stengel'a podoficera sanitarjusza, a trzecia nadzorcy przy chorych Ottona Zimmera.
A więc ci, co mieli dbać o czystość i porządek, nietylko najbardziej zaśmiecili tą willę, ale jeszcze odegrali rolę zwykłych rzezimieszków, co z wytrychami po domach łażą.
Wszystkie te pamiątki złożył p. Łuba w muzeum łódzkim, aby po wieki świadczyły o kulturze niemieckiej.
Kiedy potem niemcy cofali się z pod Warszawy, willa p. Łuby została przez nich doszczętnie zrabowaną. Zrabowali pościel, bieliznę, ubranie, nakrycia stołowe, łyszki, noże i t. p. przedmioty nie oszczędzając nawet dywanów i firanek. Meble których ruszyć nie mogli, pocięli i pokrajali nożami. Parkany popalili, drzwi porozbijali: To samo co na ziemi belgijskie, i we Francji.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XV. Obszar gminy wiejskiej Wodzierady dzieli się na gromady:
6. Kwiatkowice, obejmującą: wieś Kwiatkowice, wieś Kwiatkowice-poduchowne, kolonję 3 Kwiatkowice, kolonję 6 Kwiatkowice, kolonję 7 Kwiatkowice, kolonję 8 Kwiatkowice, kolonję 9 Kwiatkowice, folwark Kwiatkowice, osadę Lubicz, osadę Znamię.

§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak



Wojewoda.

czwartek, 20 października 2016

Dawna Oberża

Dawna Oberża, osada w Lutomiersku w gminie Lutomiersk. Nie odnaleziona na mapach. Jak nazwa wskazuje jest to nazwa domu zajezdnego.

Rozwój 1913 nr 54

Spadki. Sąd okręgowy piotrkowski ogłosił o otwarciu postępowania spadkowego po zmarłych mieszkańcach pow. łódzkiego, a mianowicie: 3) Izraelu Boruchu Glicensztejnie, właścicielu osady „Dawna Oberża" w Lutomiersku. (...) Termin zamknięcia postępowania spadkowego wyznaczono na dzień 28 czerwca r. b.

Obwieszczenia Publiczne 1938 nr 36

Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w Łodzi, Sekcja Ziemska III, niniejszym obwieszcza, że po niżej wymienionych zmarłych toczą się postępowania spadkowe:
10) Majerze Glicensztajnie, zmarłym w Łodzi w dniu 20 stycznia 1936 r., współwłaścicielu działki, o pow. 90 prętów kw, zwanej Dawna Oberża, uregulowanej w dziale II (str. 7 wn. 126) wykazu hipotecznego dóbr. Lutomiersk, pow. łaskiego, rep. hip. nr 96;
Termin zamknięcia powyższych postępowań spadkowych wyzna­czony został na dzień 7 listopada 1938 roku w tutejszym Wydziale Hi­potecznym.

We wskazanym terminie osoby zainteresowane osobiście lub przez pełnomocników winny zgłosić swoje prawa, pod skutkami prekluzji. 450/38.

środa, 19 października 2016

Rakówka rzeczka

Rakówka struga
Długość 7.23 km (pomiar własny). Źródło przy wsi Zawadki w gminie Wróblew, gdzie utworzony jest staw w miejscu skąd wypływa. Płynie kilkadziesiąt metrów na wschód, poczym skręca na południe, po dalszych 200 metrach skręca na wschód a po następnych kilkuset metrach kieruje się na południe, przecina drogę Wróblew-Próchna przy miejscowości Próchna a następnie drogę Wróblew-Wągłczew. Obok Góry Mantyckiej przy wsi Dąbrówka Zgniła struga wykręca się w kierunku wschodnim, mija wsie Mantyki i Rakowice, drogę Kościerzyn-Charłupia Wielka. Na północ od kolonii Rakowice w gminie Wróblew w miejscu o nazwie Szwajcaria wpływa do rzeczki Myji.

Rzeczka Rakówka zaznaczona na mapie czerwonym kolorem

 1785

Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-170, karty 254-255.
Dokument streścił Piotr Tameczka.


Przedstawiony dokument to urzędowa relacja z wizji lokalnej oraz jej urzędowa oblata w Księgach Grodzkich Sieradzkich, sporządzone pod koniec listopada 1785 roku i dotycząca gwałtownego sporu granicznego między sąsiadującymi dobrami Rakowice i Smardzew. Spór toczył się pomiędzy dziedzicami dóbr Rakowice, Tomaszem Wierusz Kowalskim i Stanisławem Madalińskim, a dziedzicem wsi Smardzewa, Jaśnie Wielmożnym Maciejem Zbijewskim, którego oskarżono o bezprawne zagarnięcie gruntów. Zgodnie z treścią dokumentu, wyznaczeni i zaprzysiężeni wizytatorzy w osobach Wojciecha Jatczaka ze wsi Rakowice oraz szlachetnie urodzonych Ignacego Szadkowskiego i Macieja Godlewskiego, zjechali osobiście na sporny grunt w celu zweryfikowania stanu granicy. Inspekcje zaczęto na wprost i na przeciw smugu i strużyska ciągnącego się od wsi Noski biegnącego pomiędzy dziedzinami Rakowic i Smardzewa ku strudze zwanej "Rakówką" oraz krzewinie zwanej "Bielec" rozciągającemu się zarówno w dolinie nad strugą, jak i na przyległych wzniesieniach. W trakcie lustracji stwierdzono, że kasztelan Maciej Zbijewski dopuścił się jawnej samowoli bezprawnie rozkopując obszar Bielca gdzie na wyniesionym obszarze zasiał 58 zagonów żyta. Następnie, posuwając się wzdłuż Bielca Rakowickiego i rowu w stronę gruntu używanego przez Smardzew stwierdzono nad samymi łąkami 20 kawałów uwrocia zdartego. Stąd wizytatorzy dostali się na łąkę Rakowicką gdzie zauważyli groblę (tu wcześniej był młyn należący do Rakowic) gdzie kasztelan Zbijewski kazał przekopać rów na trzy łokcie szeroki, i wbił się w obszar łąk należących do Rakowic na długość 25 łokci, co wizytatorzy potwierdzili zarówno na podstawie własnych dokładnych pomiarów i naocznych oględzin zniszczeń, jak i zgodnych relacji na miejscu okolicznych mieszkańców. Wizytatorzy oświadczyli w dokumencie gotowość potwierdzenia wszystkich zaobserwowanych faktów uroczystą przysięgą sądową.
 
Rozwój 1911 nr 78

Oberwanie się chmury. W okolicy Sieradza, dnia 31 marca, deszcz lał jak z cebra przez 4 godziny, przy akompaniamencie grzmotów i błyskawic.
Nawałnica była tak gwałtowna, że Rakówka, wpadająca do Meszny, wylała, zalewając pola i łąki. Na kolonii Rakówek woda uniosła na swych barkach ze stodoły ladę do sieczkarni, w okolicy zaś trzodę, wyrywała płoty, krzewy i drzewa. W oborach i stajniach konie i krowy stały po kolana w wodzie. Szalony żywioł poczynił na olbrzymim obszarze mnóstwo szkód, a szczególniej w majątkach Dębołęka, Wróblew i Smardzew. Warta wobec niespodziewanej, a tak szalonej ulewy, w nizinach wystąpiła z łożyska, zalewając w wielu miejscach łąki.