Czajkowski 1783-84 r.
Gozdowek folwark, parafia goszczonow
(goszczanów), dekanat stawski, diecezja gnieźnieńska, województwo
sieradzkie, powiat sieradzki, własność: Szypowscy.
Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Gozdowek, województwo
Kaliskie, obwód Kaliski, powiat Wartski, parafia Goszczanów,
własność prywatna. Ilość domów 1, ludność 11, odległość od
miasta obwodowego 3.
1839 r.
1992 r.
1785
AP Poznań, Księgi grodzkie kaliskie, Relationes protocollon, sygn. 15-460, karty 193-194.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Ugoda zawarta 2 maja 1785 roku w Lipiczu reguluje relacje finansowe i własnościowe pomiędzy Tadeuszem Sójeckim, częściowym dziedzicem dóbr Lipicza i folwarku Gozdówka, a małżonkami Janem i Józefatą z Zielińskich Goczałkowskimi, którzy na mocy kontraktu z 1784 roku byli sześcioletnimi dzierżawcami (posesorami arendownymi) tychże dóbr. Choć sześcioletni czynsz dzierżawny został przez Goczałkowskich zapłacony z góry, dziedzic Sójecki, uznając ich trudną sytuację wynikającą z braku bieżących dochodów z wyłożonego kapitału oraz własną chwilową niemożność dokonania wcześniejszego wykupu dóbr, zdecydował się na ustępstwa finansowe. W ramach porozumienia dziedzic daruje posesorom 1000 złotych polskich w bieżącym roku (tzw. defalka), zobowiązując się jednocześnie do zwrotu tej kwoty wraz z pożyczką w wysokości 20000 złotych i należnymi odsetkami przy wygaśnięciu kontraktu. Goczałkowscy z kolei zobowiązali się, że w ciągu najbliższych dwóch lat nie będą żądać dalszych obniżek, poza przypadkami losowymi przewidzianymi przez prawo. Dodatkowo Sójecki obiecał wypłacić 5% odsetek od kwoty 10 000 złotych przeznaczonej na drugie trzylecie dzierżawy, mimo że pierwotny kontrakt przewidywał tę sumę jako nieoprocentowaną. Kluczowym postanowieniem aktu jest zagwarantowanie dziedzicowi prawa do ostatecznego wykupu dóbr i spłaty wszelkich sum na dwa tygodnie przed św. Janem Chrzcicielem w 1787 roku; niedotrzymanie tego terminu przez Sójeckiego spowoduje utratę prawa do wcześniejszego przejęcia majątku i pozostawi dobra w rękach Goczałkowskich na dalszy okres. Obie strony zadeklarowały, że niniejsza ugoda nie narusza pierwotnego kontraktu kaliskiego, lecz go umacnia i precyzuje, zobowiązując się do dopełnienia wszystkich formalności oraz wpisania aktu do ksiąg grodzkich dla nadania mu pełnej mocy prawnej.
1786
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karty 209-10.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Do Urzędu i Xiąg Grodzkich Starościńskich Sieradzkich osobiście przyszedłszy urodzona Jmci Pani Ludwika z Trzałkowskich[?] Szypowska, niegdy swiętej pamięci urodzonego Stanisława Szypowskiego dóbr, i częściów znacznych w dobrach pryncypalnych Lipiczu, Wroniawach i na Gozdówku będących w Województwie i Powiecie tutejszym Sieradzkim sytuowanych, naturalnego dziedzica małżonka, pozostała wdowa, swym i urodzonych Andrzeja, Bartłomieja i Antoniny synów swoich i córki wzwysz spominionym Swiętej pamięci urodzonym Stanisławem Szypowskim spłodzonych dzieci, za które bespieczeństwo w prawie ręczy i zapisuje się imieniem w opłakanej na dziś dzień stanu swego zostając sytuacji ten solenny końcem malenia[?] zdrowia swego, i majątku dzieci swoich do Xiąg nijniejszych przeciwkoWlznemu JmciPanu Tadeuszowi Sójeckiemu, Regentowi Grodzkiemu Bydgoskiemu dóbr połowicznych Lipicza, Wroniaw i Gozdówka dziedzicowi, tudzież urodzonym Janowi Glińskiemu, któregoż kolwiek imienia Grabskiemu, Drzewuckiemu Petercuszowi[?], i pracowitym Jakubowi Janickiemu, Antoniemu Kaczmarzowi, Tomaszowi Forczpanowi, Mateuszowi Ciopce woźnemu, Michałowi Forysiowi, dóbr wsi połowy Lipicza dziedzicznej wielmożnego Sójeckiego poddanym, z nieutulonym żalem serca swojego zanosi uskarżenie w tej mierze, iż Wlzny Sójecki Regent Bydgoski pragnąc zamierzonego dzieła w nabyciu całkowitych dóbr wyżej wspominionych od pozostałych sukcessorów siebie żalącej się i męża przez różne sposoby ziścić usiłuje, nie tylko z osoby swej, ale nadto i przez subordynowane osoby wyżej wyrażone jawną i wielką szkodę manifestance, oraz i krzywdę jej dzieciom do zguby majątku własnego czyni, którzy to nie zważając na żadną ostrość Prawa Koronnego, i miłość bliźniego ważyli się rezydencją i grunta własne manifestantki nachodzić, i najeżdżać, naszedłszy niezliczone szkody inkwizycją dowieść miane, jako to pracowici Antoni Kaczmarz, Tomasz Forczpan, Mateusz Ciupka, Michał Foryś, przybywszy do Gozdówka z różnego rodzaju ręczną bronią, tam wielką wiolencją uczynili, urodzonego Józefa Rajskiego pod niebytność w domu nadyfamowawszy się z pomieszkania własnego manifestantki wyrzucili, małżonkę [...] się jego na potrącali, i z łóżkiem wyrzucili, oponującą się także manifestantkę nieuczciwemi słowy zelżyli, powtórę drzewa własnego brać ludziom nie dali, w zborzach, łąkach szkody robili, chałupę w Lipiczu własną manifestantki z dyspozycją Wlznego Sójeckiego znieśli, i tym podobneż [...] tu niewyrażające, lecz inkwizycją dowieść [...]rowane, przykrości i umartwienia czynią. Rządów ekonomicznych własnym poddanym manifestantki zabraniają, w drogi z listami, i gdzie tylko potrzeba wysyłają, i z rozkazów wielmożnego Regenta Sójeckiego wszelkie propedycje czynią.
Dlaczego żaląca się nie cierpiąc takowych krzywd, jakoliterz utrzymując w porze po Swiętej Pamięci już wyżej pominionym mężu swym pozostały majątek, z przyczyn wyrażonych przeciwko tym komu wyżej powtórę się skarzy i manifestuje rezerwując sobie wszelką moc powiększenia i pomnożenia wyrazów tej żałoby.
Ludowika Szypowska swymi i dziećmi imieniem rw.
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karty 209-10.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Do Urzędu i Xiąg Grodzkich Starościńskich Sieradzkich osobiście przyszedłszy urodzona Jmci Pani Ludwika z Trzałkowskich[?] Szypowska, niegdy swiętej pamięci urodzonego Stanisława Szypowskiego dóbr, i częściów znacznych w dobrach pryncypalnych Lipiczu, Wroniawach i na Gozdówku będących w Województwie i Powiecie tutejszym Sieradzkim sytuowanych, naturalnego dziedzica małżonka, pozostała wdowa, swym i urodzonych Andrzeja, Bartłomieja i Antoniny synów swoich i córki wzwysz spominionym Swiętej pamięci urodzonym Stanisławem Szypowskim spłodzonych dzieci, za które bespieczeństwo w prawie ręczy i zapisuje się imieniem w opłakanej na dziś dzień stanu swego zostając sytuacji ten solenny końcem malenia[?] zdrowia swego, i majątku dzieci swoich do Xiąg nijniejszych przeciwkoWlznemu JmciPanu Tadeuszowi Sójeckiemu, Regentowi Grodzkiemu Bydgoskiemu dóbr połowicznych Lipicza, Wroniaw i Gozdówka dziedzicowi, tudzież urodzonym Janowi Glińskiemu, któregoż kolwiek imienia Grabskiemu, Drzewuckiemu Petercuszowi[?], i pracowitym Jakubowi Janickiemu, Antoniemu Kaczmarzowi, Tomaszowi Forczpanowi, Mateuszowi Ciopce woźnemu, Michałowi Forysiowi, dóbr wsi połowy Lipicza dziedzicznej wielmożnego Sójeckiego poddanym, z nieutulonym żalem serca swojego zanosi uskarżenie w tej mierze, iż Wlzny Sójecki Regent Bydgoski pragnąc zamierzonego dzieła w nabyciu całkowitych dóbr wyżej wspominionych od pozostałych sukcessorów siebie żalącej się i męża przez różne sposoby ziścić usiłuje, nie tylko z osoby swej, ale nadto i przez subordynowane osoby wyżej wyrażone jawną i wielką szkodę manifestance, oraz i krzywdę jej dzieciom do zguby majątku własnego czyni, którzy to nie zważając na żadną ostrość Prawa Koronnego, i miłość bliźniego ważyli się rezydencją i grunta własne manifestantki nachodzić, i najeżdżać, naszedłszy niezliczone szkody inkwizycją dowieść miane, jako to pracowici Antoni Kaczmarz, Tomasz Forczpan, Mateusz Ciupka, Michał Foryś, przybywszy do Gozdówka z różnego rodzaju ręczną bronią, tam wielką wiolencją uczynili, urodzonego Józefa Rajskiego pod niebytność w domu nadyfamowawszy się z pomieszkania własnego manifestantki wyrzucili, małżonkę [...] się jego na potrącali, i z łóżkiem wyrzucili, oponującą się także manifestantkę nieuczciwemi słowy zelżyli, powtórę drzewa własnego brać ludziom nie dali, w zborzach, łąkach szkody robili, chałupę w Lipiczu własną manifestantki z dyspozycją Wlznego Sójeckiego znieśli, i tym podobneż [...] tu niewyrażające, lecz inkwizycją dowieść [...]rowane, przykrości i umartwienia czynią. Rządów ekonomicznych własnym poddanym manifestantki zabraniają, w drogi z listami, i gdzie tylko potrzeba wysyłają, i z rozkazów wielmożnego Regenta Sójeckiego wszelkie propedycje czynią.
Dlaczego żaląca się nie cierpiąc takowych krzywd, jakoliterz utrzymując w porze po Swiętej Pamięci już wyżej pominionym mężu swym pozostały majątek, z przyczyn wyrażonych przeciwko tym komu wyżej powtórę się skarzy i manifestuje rezerwując sobie wszelką moc powiększenia i pomnożenia wyrazów tej żałoby.
Ludowika Szypowska swymi i dziećmi imieniem rw.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karta 315-316.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument ten jest oficjalnym pozwem sądowym wydanym w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, wzywającym przed Sieradzki Sąd Ziemiański Tadeusza Sójeckiego, Komisarza Cywilno-Wojskowego Powiatów Sieradzkiego i Szadkowskiego, oraz Esterę z Zabłockich Waniewską, której asystuje syn Wojciech Cedrowski. Powodami w sprawie są Andrzej, Bartłomiej i Antonina Szypowscy (dzieci Stanisława i Ludwiki z Strzałkowskich), będący wnukami i naturalnymi spadkobiercami zmarłego Adama Szypowskiego, Stolnika Piotrkowskiego i dziedzica dóbr ziemskich Lipicze, Wroniawy oraz Gozdówka. Pozew obliguje oskarżonych do oddania zatrzymanych, pośmiertnych dokumentów należących niegdyś do zmarłego Adama Szypowskiego, a także domaga się rewizji i unieważnienia wysoce niekorzystnych dekretów z 22 stycznia 1781 roku oraz z 1786 roku, które, jak twierdzą powodowie, zostały wydane zaocznie, opierały się na niedokładnych informacjach lub zostały uzyskane podstępem. Głównym celem powództwa jest prawomocne wyegzekwowanie niedokończonego podziału majątku, oddanie prawowitym spadkobiercom pełnego posiadania spornych dóbr (Lipicza, Wroniaw i Gozdówka), a także zmuszenie oskarżonych do przeprowadzenia rzetelnych kalkulacji i sprawiedliwych rozliczeń finansowych. Powodowie żądają nadto wysokich odszkodowań za wyniszczanie majątku, co obejmowało dewastację zasiewów, wyrąb lasów, uszczuplenie inwentarza, krzywdzenie i uciskanie poddanych chłopów, jak i ich bezprawne wydawanie osobom trzecim, wnosząc dodatkowo o wyciągnięcie prawnych konsekwencji wobec pozwanych za akty przemocy, najazdy zbrojne, bicie, fizyczne wyrzucanie z dóbr oraz nałożenie obowiązku wyznaczenia nowego terminu zjazdu do wsi Lipicze w celu uregulowania kwestii jurysdykcji powiązanych majątków. Wezwane strony mają obowiązek stawić się przed Sądem Sieradzkim celem odpowiedzi na przedstawione roszczenia w przeciągu czterech niedziel od daty wniesienia, podczas gdy sam pozew datowany jest w aktach na 5 kwietnia 1792 roku w Sieradzu.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 444-445.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument ten stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dnia 5 kwietnia 1792 roku w Piotrkowie, w którym monarcha nakazuje Jaśnie Wielmożnemu Tadeuszowi Sójeckiemu, Komisarzowi Komisji Cywilno-Wojskowej Powiatów Sieradzkiego i Szadkowskiego, dożywotniemu posesorowi połowy dóbr Lipicz, Wroniaw i Gozdówka (oraz wdowcowi po Mariannie z Szypowskich i ojcu z nią spłodzonego syna "Nikomeda") stawić się osobiście i z całym majątkiem przed Sądami Trybunału Koronnego w Piotrkowie w terminie sześciu tygodni od doręczenia pozwu lub w momencie wywołania sprawy z rejestru, a działanie to podejmuje na formalny wniosek powodów, rodzeństwa Andrzeja, Bartłomieja i Antoniny rodzeństwa Szypowskich (dzieci zmarłego Stanisława Szypowskiego i Ludwiki ze Strzałkowskich), którzy pozywają Sójeckiego w ramach procedury apelacyjnej dopuszczonej przy Dekrecie Ziemskim Sieradzkim, wznawiając sprawę naruszającą prawa po ich zmarłym ojcu i żądając unieważnienia oraz uchylenia zarówno nieprawnie sporządzonego w Klonowie dnia 16 grudnia 1779 roku testamentu zmarłej Marianny z Szypowskich Sójeckiej, który krzywdził jej naturalnych sukcesorów, jak i zatwierdzającego ten testament, uciążliwego dekretu Sądu Ziemskiego Sieradzkiego z dnia 22 stycznia 1781 roku, a także domagając się od pozwanego bezwzględnego zwrotu wszelkich ruchomości, nieruchomości, przewiezionych klejnotów, srebra, cyny, powozów oraz innych sprzętów domowych pozostałych po śmierci wspomnianej Marianny Sójeckiej w celu ich sprawiedliwego podziału, na co pozwany ma pilnować wyznaczonego terminu i odpowiedzieć przed sądem, przy czym na odwrocie dokumentu znajduje się urzędowe zeznanie przysięgłego woźnego Józefa Sadka z Tędowa, który oświadcza, że poprzedniego dnia zgodnie z prawem dostarczył i pozostawił rzeczony pozew w dworze w dworze w Lipiczu, co zostało formalnie przyjęte do akt dnia 7 kwietnia 1792 roku.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 723-724.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Prezentowany dokument to oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dnia 1 czerwca 1792 roku w Sieradzu, skierowany do rodzeństwa Andrzeja, Bartłomieja i Antoniny Szypowskich – dzieci zmarłego Stanisława Szypowskiego i Ludowiki z Strzałkowskich – nakazujący im pod rygorem prawnym osobiste stawiennictwo przed Sądem Ziemiańskim w Sieradzu w terminie czterech tygodni na wniosek powoda Tadeusza Sójeckiego (Sędziego Grodzkiego Nakielskiego i Komisarza Cywilno-Wojskowego Powiatu Sieradzkiego i Szadkowskiego, w celu ostatecznego uznania za legalny i nienaruszalny dawny Dekret Ziemski Sieradzki z dnia 30 stycznia 1785 roku dotyczącego transakcji majątkowej zawartej przez niegdyś urodzonego Józefa Szypowskiego w odniesieniu do części w dobrach Lipiczu i Wroniawach, ukarania pozwanych przewidzianymi karami za niestosowanie się do tego niezaapelowanego wyroku, prawno-urzędowego zatwierdzenia podziału majątku dokonanego między wspomnianym Józefem a Bartłomiejem Szypowskimi a powodem, nałożenia na rodzeństwo osobnych kar za próby podważenia bądź wzruszenia tej ugody, a także uznania za w pełni obowiązujący dekret zjazdowy z 1786 roku sankcjonującego podział prawny wspomnianych dóbr ziemskich; integralną część i potwierdzenie skutecznego doręczenia tego pisma stanowi załączona relacja wpisana do Ksiąg Aktowych Ziemiańskich w Sieradzu dnia 4 lipca 1792 roku, w której przysięgły woźny Mateusz Królik ze wsi Lipicza jawnie i dobrowolnie zeznał, iż będąc w pełni zdrowia, dostarczył rzeczony pozew poprzedniego dnia do wsi Gozdówka, gdzie pozostawił go u domowników osób pozwanych.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 724-725.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dnia 1 czerwca 1792 roku w Kancelarii Ziemiańskiej Sieradzkiej, skierowany do rodzeństwa – Andrzeja, Bartłomieja i Antoniny Szypowskich (dzieci zmarłego Stanisława Szypowskiego i Ludwiki Strzałkowskiej), nakazujący im pod rygorem zajęcia dóbr i osoby osobiste stawiennictwo przed Sądem Ziemiańskim Sieradzkim w Sieradzu w terminie czterech tygodni od daty doręczenia lub w momencie wywołania sprawy z rejestru; powództwo zostało wytoczone przez ich stryja Bartłomieja Szypowskiego, który domaga się całkowitego unieważnienia i prawnego zniesienia manifestu sporządzonego rzekomo w imieniu jego zmarłego brata Stanisława dnia 18 czerwca 17[9?]1 roku i oblatowanego w Księgach Grodzkich Sieradzkich dnia 30 czerwca tego samego roku, na mocy którego sukcesja majątkowa miała zostać przelana na rzecz pozwanych bratanków, podczas gdy powód zarzuca, że ów manifest został podstępnie podrobiony, jako że zmarły Stanisław był człowiekiem całkowicie niepiśmiennym i nieumiejącym czytać, wobec czego unieważnienie dokumentu ma nastąpić po uprzednim wykonaniu przysięgi przez samego powoda; jednocześnie Bartłomiej Szypowski żąda ugruntowania i prawnego potwierdzenia swojej wcześniejszej transakcji zawartej ze zmarłym Sójeckim, dotyczącej części dóbr ziemskich w miejscowościach Lipicze, Wroniawy i Gozdówek, obciążenia pozwanych karami sądowymi za bezprawne wnoszenie manifestów przeciwko niemu, a także formalnego przysądzenia na swoją rzecz całości sukcesji po zmarłej bezpotomnie Mariannie z Szypowskich Sójeckiej (będącej jego rodzoną siostrą stryjeczną), przy jednoczesnym prawnym odrzuceniu i wymazaniu roszczeń pozwanych do spadku po zmarłym w wieku niemowlęcym Nikomedzie Sójeckim, opierając to żądanie na dawnym Dekrecie Zjazdowym Ziemskim Sieradzkim z 1785 roku, od którego pozwani bracia nigdy się nie odwołali; prawnym dopełnieniem całej procedury pozwu jest zawarta na drugiej karcie relacja woźnego przysięgłego Mateusza Królika ze wsi Lipicz, złożona dnia 4 lipca 1792 roku w Księgach Aktowych Ziemiańskich w Sieradzu, w której zeznał on dobrowolnie, iż w dniu poprzednim (3 lipca 1792 roku) skutecznie i zgodnie z obyczajem sądowym dostarczył rzeczony pozew królewski, pozostawiając go u domowników w domostwie pozwanych we wsi Gozdówek.
1792
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-187, karty 725-726.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Prezentowany dokument to pozew sądowy wydany w imieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dnia 1 czerwca 1792 roku w Sieradzu, skierowany do Konstantego Milewskiego, stryja Bartłomieja, braci Andrzeja i Bartłomieja Szypowskich (synom zmarłego Stanisława Szypowskiego) oraz Józefa i Wincentego Wieszczyckim, nakazujący im kategoryczne stawienie się przed Sądem Ziemiańskim Sieradzkim w Sieradzu w terminie czterech tygodni od doręczenia pisma bądź w momencie wywołania sprawy z regestru. Powodem w sprawie jest Urodzony Jakub Dębowski, syn zmarłych Antoniego i Rozalii z Dzierzbickich Dębowskich oraz wnuk Marianny z Szypowskich (żony zmarłego Stanisława Dzierzbickiego), który opierając się na zebranych manifestach i dokumentach dąży do całkowitego obalenia i unieważnienia wcześniejszej transakcji oraz tzw. aktu kompromisarskiego (polubownego), argumentując, że został on sporządzony przez arbitralnie wybranych sędziów niemających żadnej mocy prawnej do sądzenia powoda. Jakub Dębowski domaga się przysądzenia na swoją rzecz całej sukcesji majątkowej należnej mu z prawa natury po Adamie Szypowskim (Stolniku Piotrkowskim) oraz zmarłej bezpotomnie Mariannie z Szypowskich Sójeckiej, która to fortuna została bezprawnie i z pokrzywdzeniem powoda nabyta przez Konstantego Milewskiego od Józefa Wieszczyckiego. Powód domaga się tym samym odsądzenia Milewskiego od niesłusznie posiadanych praw majątkowych, zwrotu kosztów prawnych, oraz pełnego przywrócenia sprawiedliwości. Druga część dokumentu stanowi urzędową relację woźnego Mateusza Królika ze wsi Lipicze, w której zeznaje on, iż w miniony wtorek dopełnił obowiązku prawnego i doręczył oba egzemplarze rzeczonego pozwu królewskiego w ten sposób, że pierwszy z nich zostawił w dworze Milewskiego we wsi Borzewisku, natomiast drugi złożył i pozostawił u domowników we wsi Gozdówku.
Gazeta Południowo-Pruska, 1806
Do zadzierzawienia.
JPan Konsyliarz medycyny Gumpert, chce dobra swe 3 mile od Kalisza
odległe Lipicze, Gozdowek i Wroniawy poiedyńczo, albo ogulnie, iak
się dzierzawcy ułożą na 6 lat od S. Jana c. począwszy naywięcey
daiącym wypuścić. Dla czego ia termin do licytacyi na dzień 10.
Aprilis o godzinie 11. rano w pomieszkaniu moim pod bramą Warszawską
wyznaczyłem, tam tedy ochotę maiący dzierzawić, stanąć anszlag
zrewidować i swe podanie oświadczyć mogą. W Kaliszu dnia 6. Marca
roku 1806. Ottów, Regencyi Sekretarz.
Gazeta Korrespondenta Warszawskiego y
Zagranicznego 1817 nr 24
Do sprzedania z wielkim awantażem dla
kupuiących.
1) Dobra wsie Lipicze, Wroniawy,
Gozdowek Olendry, w Powiecie Wartskim, w Woiewództwie Kaliskim,
Królestwie Polskiem , trzy mile od miasta Kalisza , trzy od Sieradza
i półtory od miasta Warty położone, są z wolney ręki do
sprzedania. Dobra te składaią się z trzech folwarków i Olendrów,
obeymuiących w sobie gospodarzy 36, leżą na trakcie prowadzącym z
Kalisza , do Warszawy; maią w każdym polu wysiewu korcy
Warszawskich 285, oprócz pszenicy, którey się wysiewa korcy 50;
pastwiska i łąk z wielkim dostatkiem, boru na swoię potrzebę z
różnego gatunku drzewa ; owiec na tychże folwarkach trzyma się
sztuk 1800, pomiędzy któremi znayduie się Hiszpańskich gruntowych
sztuk 500; krów trzyma się latem i zimą sztuk 200, pomiędzy
któremi znayduie się gruntowych 20. Oprócz tego znayduie się na
gruncie różnego gatunku inny inwentarz , iako to, konie fornalskie,
woły i t. d.; znayduią się w tychże dobrach także gorzelnia o
trzech garcach, z których zabiera ieden beczek 7, a dwa mnieysze o 4
i 5, beczkach; mielcuch, wiatrak, propinacyą znaczną , iakoliteż
ogród Włoski w Lipiczach, a sad w Wroniawach maią też dobra.
Szacunek tych dóbr stanowi się 450,000 zł: Pol: Połowa tey summy
szacunkowey z opłaty procentu przy gruncie pozostanie, o drugiey
połowy wypłatę, iakoliteż o całkowity szacunek, układ przy
ugodzie nastąpi. Dobra te luboli są w dzierzawie, w każdym roku
dzierżawca odstąpić obowiązany, i sprzedaiący natychmiast
oddanie possessyi zapewnia. Ktoby sobie życzył kupna, ma się udać
do JW. Paliszewskiego Prezesa Rady Powiatu Obornickiego, medalem
zasługi ozdobionego, dziedzica Gembic pod miastem Rogożnem
mieszkaiącego , który ochotę maiących kupna zapewnia, iż w
każdym czasie w mieyscu mieszkania w wsi Gembicach dziedziczney
znayduie się. J nadto uwiadomia , iż listy adressowane pocztą
przez Poznań, Rogożno, w Gembicach rąk iego doydą, i wezwany do
miasta Poznania dla ostatecznie uczynienia układu ziechać zapewnia.
— Nakoniec ostrzega się, iż o JW. Paliszewskim często bawiącym
w Poznaniu dowiedzieć się można od W. Gmuperta, Konsyliiarza
Regencyi Poznańskiey, na ulicy Wilhelmowska, zwana, w Poznaniu
mieszkaiącego.
Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Kaliskiego 1827 nr 25
OBWIESZCZENIE.
Sekwestrator Skarbowy w Obwodzie Kolskim.
Zawiadomia ninieyszym Szan. Publiczność, iż w dniu 30. m. i r. b. o godzinie 10tey zrana i o godzinie 3ciey z południa odbywać się będzie licytacya na rzecz Skarbu publicznego w mieście Kaliszu w Biurze Kommissarza Obwodu na wydzierżawienie w trzech-letnią possessyą, czyli od dnia 24. Czerwca r. b. aż do dnia 24. Czerwca 1830, według warunków przed licytacyinych z dnia 11. m. i r. b.
1) Wsi folwarczney Lipicze łącznie z folwarkiem Gozdowek i Gminą Olędrów Gampertowo i Krystyanowo zwaną, i
2) Wsi folwarczney Wroniawy, do dóbr Lipicze przynależney, w Powiecie Wartskiem położonych, iednę i pół mili od miasta Koźminka, Dobry i Warty odległych.
Zaprzasza żalem Licytantów na powyższy termin i mieysce z gotowemi pieniędzmi. Ktoby chciał wiadomość powziąść o warunkach przed-licytacyinych, potrzebney kaucyi i o stanie Dóbr tych, może przeyrzeć Protokuły w Biórze Kommissarza Obwodu i Wóyta Gminy Lipicze, a ktoby się chciał ocznie przekonać ostanie Dóbr tych, zechce się wprost na grunt udać.
w Kaliszu dnia 11. Czerwca 1827 roku.
Bogusławski.
Dziennik Powszechny 1833 nr 89
Komornik Trybunału Woiewództwa
Kaliskiego. Uwiadamia, iż dobra Lipicze z przyległościami
Wroniawy, Gozdowek i Hollendrami Lipicze w Powiecie Wartskim,
Obwodzie Kaliskim położone, w d. 10 Maia 1833 r. o godzinie 10 z
rana przed W. Wawrzeńcem Janczewskim Reientem Powiatu Wartskiego w
Warcie, w trzechletnią dzierzawę od Sgo Jana Chrzciciela r. b.
poczynaiąc, przez licytacyą publiczną wypuszczone zostaną, z
których dotychczasowa dzierzawa złp. 8,000 wynosi. w Kaliszu d. 26
Marca 1833 r. Jan Sztandke.
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego
1854 nr 201
(N. D. 4542) Podpisany Adwokat przy
Sądzie Appellacyjnym Królestwa Polskiego w Warszawie pod N. 1774
zamieszkały jako Obrońca:
1. Celestyny z Torosiewiczów Alexandra
Kamockiego dziedzica dóbr Dłutowa małżonki w Dłutowie Ogu
Szadkowskim zamieszkałej.
2. Teodozyi z Torosiewiczów Grzegorza
Bohdanowicza obywytela małżonki w Makowiskach Ogu Radomskim
zamieszkałej.
3. Karoliny z Torosiewiczów
Konstantego Czerszyk Doktora małżonki w Błaszkach Ogu Wartskim
Gub. Warszawskiej zamieszkałej.
Donosi i ogłasza że na skutek wyroków
Tryb. Cyw. Gub. Warsz. w Warszawie z datt 31 Sierp. (12 Wrześ.) 1853
r. i 30 Czerw(12 Lipca) 1854 r. sprzedane zostaną w drodze działów.
Dobra Ziemskie Lipicze i Gozdówek
litera A. i B.
w Ogu Wartskim, Pcie Kaliskim, Gub.
Warszawskiej położone należące do SSrów Dawida Torosiewicza
Mecenasa mianowicie Kamockiej, Bohdanowiczowej, Czerszykowej, oraz
Romanii z Torosiewiczów Franciszka Szołdraczyńskiego małżonki, w
dobrach Lipicze zamieszkałej i wreszcie nieletniej Józefy Maryi
Praxedy, Tekli 4ch imion Torosiewicz której naturalną opiekunką
jest Praxeda z Neumanów Igo ślubu Torosiewicz na teraz Ignacego
Działoszy Hincz małżonka w m. Płocku zamieszkała, zaś przydanym
opiekunem Jerzy Fenschave Tajny Radca Senator we wsi Wierzbnie pod
Warszawą zаmieszkały.
Dobra te mają rozległości ogółem
włók 77 mórg 15 pr. kw. 214 miary nowopolskiej.
Przygotowawcze przysądzenie odbędzie
się d. 28 Wrześ. (10 Października) r. b. o godzinie 4 z południa
w miejscu zwykłych posiedzeń Tryb. Cyw. Gub. Warsz. w Warszewie w
Wydziale 3 przed W. Starczewskim Assessorem delegowanym. Licytacyą
zacznie się od summy rs. 24533.
Warszawa d. 18j30 Sierpnia 1854 r.
Z. Krysiński.
Gazeta Sądowa Warszawska 1891 nr 13
KRONIKA CYWILNA. Spór o rozwiązanie
sprzedaży z powodu niezapłacenia sumy przekazanej do zapłacenia
wierzycielowi dóbr. Na hypotece dóbr Lipicze-Gozdówek była
zabezpieczoną, dla nieletnich Dzierżawskich, suma 8,000 rs.,
stanowiąca dług osobisty poprzedniego właściciela dóbr,
Łopuskiego. Dobra te uległy przymusowej sprzedaży i nabył je
napowrót Łopuski, za sumę, niepokrywającą wierzytelności
Dzierżawskich, która też na żądanie Łopuskiego została
wykreśloną z wykazu hypotecznego. Następnie Łopuski obciążył
dobra dodatkową pożyczką Towarzystwa Kred. Ziemskiego i w d. 12
Lipca 1887 zeznał jednostronny akt, mocą którego zabezpieczył na
hypotece sumę Dzierżawskich 8,000 rs., pod trzema warunkami: że za
sumę tę odpowiadać będą jedynie dobra, nie zaś osobiście
Łopuski, że suma będzie wymagalną po dojściu nieletnich
Dzierżawskich do pełnoletności i że do tego czasu właściciel
dóbr, poczynając od d. 1 Stycznia 1888 r., będzie płacił do rąk
ojca nieletnich z góry rocznie procent, pod rygorem wymagalności
sumy, gdyby opłata procentu zaległa dłużej, niż w ciągu dni
30-tu. Tegoż dnia sprzedał Łopuski dobra Stefanii Witortowéj i
przekazał jéj w szacunku wierzytelności Dzierżawskich, pod
powyżej wymienionymi warunkami. Pierwszy z tych aktów uzyskał
zatwierdzenie hypoteczne, drugi jednak nie został zatwierdzony (dla
przyczyn nieznanych) i prawo własności Witortowéj stało się
wiadomem tylko z zastrzeżenia na marginesie wykazu hypotecznego. W
dniu 2 Lipca 1888 r. rada familijna nieletnich pozbawiła ojca
opieki, mianowała opiekunem ich dziada i upoważniła go do
windykowania sumy 8,000 rs. z procentami. Nowy opiekun Dzierżawski
wystąpił z powództwem przeciwko Łopuskiemu i Witortowéj o
niepodzielne przysądzenie od nich 8,000 rs. z procentem zaległym od
d. 1 Stycznia 1887 r. Wystąpił on z mocy wykazu hypotecznego
przeciwko Łopuskiemu, jako przeciwko dłużnikowi osobistemu,
przeciwko Witortowéj, jako przeciwko właścicielce dóbr
obciążonych długiem, utrzymywał zaś, że akt 1887 r. nie ma dlań
mocy obowiązującej. Łopuski odpowiadał w sprawie osobiście i
jako pełnomocnik Witortowéj. Utrzymywał on, źe akt z r. 1887 ma
względem pozwanych moc obowiązującą, że moc tę przyznał powód,
występując z powództwem, na zasadzie wykazu hypotecznego i że
procent został nie zapłacony bez winy pozwanych, gdyż jedna z
wierzycielek ojca Dzierżawskich położyła areszt u Witortowéj na
jego funduszach. Sąd okręgowy oddalił powództwo, motywując
wyrok: że powództwo zostało oparte na wykazie hypotecznym; że
odrzuciwszy wykaz hypoteczny należałoby oddalić powództwo; że
powołanie się powoda w toku sprawy na dawniejsze akty, ustalające
osobisty tytuł przeciwko Łopuskiemu, jest rozszerzeniem powództwa
i nie może być dopuszczonem (art. 332 Ust. post. cyw.); że więc
należy oprzeć wyrok na treści aktu 1887 r., zamieszczonej w
wykazie hypotecznym; że podług owego aktu termin wymagalności sumy
jeszcze nie nastąpił, albowiem nieletni nie doszli do
pełnoletności; że zaległości procentowe nie mogą stanowić
powodu do poszukiwania długu, albowiem procenta, podług aktu 1887
r., należą nie do powoda lecz do ojca nieletnich, Witortowa zaś
nie mogła płacić procentu z powodu aresztu położonego u niéj na
funduszach ojca nieletnich. Wyrok ten został uchylony wyrokiem Izby
Sądowej z d. 29 Maja r. z., wydanym na skutek apelacyi powoda,
opiekuna nieletnich. Izba rozróżniła położenie prawne Łopuskiego
i Witortowéj, aczkolwiek ta ostatnia stawała i odpowiadała przez
pośrednictwo Łopuskiego. Łopuski, zdaniem Izby, był osobistym
dłużnikiem nieletnich odpowiedzialnym względem nich osobiście z
całego majątku, na mocy pierwotnego tytułu; sprzedaż dóbr przez
licytacyę nie umorzyła téj odpowiedzialności i nie zmieniła jéj
warunków; Łopuski nie miał prawa jednostronnie w r. 1887 zmieniać
warunków téj odpowiedzialności i dla tego akt z r. 1887 względem
niego osobiście nie ma żadnego znaczenia i pierwotny tytuł długu
powinien być uwzględniony w całości. Powołanie się na akty
dawniejsze stanowi powołanie się na nowy dowód nie zaś zakazane
rozszerzenie granic powództwa, powołanie się zaś na nowy dowód
jest dopuszczalne nawet w instancyi apelacyjnej. Co zaś do
Witortowéj, właścicielki dóbr i tem samem dłużniczki rzeczowej
Dzierżawskich, uznała Izba Sądowa, że względem niéj, jako
trzeciej nabywczym dóbr, obowiązuje wykaz hypoteczny, że więc
obowiązki Witortowéj względem Dzierżawskich ulegają ocenieniu
podług wykazu hypotecznego. W wykazie jest zastrzeżenie, że w
razie nie zapłacenia procentu w ciągu dni 30 suma staje się
wymagalną. Witortowa nie zapłaciła procentu, ani opiece
Dzierżawskich, ani ojcu nieletnich. Z chwilą pozbawienia ojca
opieki, utracił on prawo pobierania procentów od kapitału swych
dzieci i prawo to służy opiece; lecz choć by Witortowa nie
wiedziała o pozbawieniu ojca nieletnich opieki, to również jest
winną nie zapłacenia procentu dłużej niż przez ciąg dni 30,
albowiem nikomu go nie płaciła. Nie może bronić Witortowéj
położenie aresztów na funduszach ojca nieletnich, gdyż położenie
aresztu wkładało na nią obowiązek złożenia funduszów do
depozytu sądu, lecz nie upoważniało jéj do pozostawienia ich u
siebie. Z tych powodów Izba zasądziła sumę rs. 8,000 osobiście
od Łopuskiego, oraz z dóbr Lipicze-Gozdówek. W wykonaniu wyroku
tego opieka Dzierżawskich zwróciła się z egzekucyą do innych
dóbr Łopuskiego. Pod naciskiem egzekucyi Łopuski zapłacił 2,000
rs. kapitału, od pozostałej zaś sumy zapłacił procent i wystąpił
przeciwko Witortowéj z powództwem o rozwiązanie umowy co do
sprzedaży dóbr Lipicze-Gozdówek z powodu nie zapłacenia
wierzytelności Dzierżawskich, stanowiących resztę szacunku dóbr,
o eksmisyę Witortowéj i o wprowadzenie Łopuskiego w posiadanie.
Witortowa broniła się podobnie, jak w poprzedniej sprawie, treścią
wykazu hypotecznego, usprawiedliwiała nie płacenie procentu prócz
aresztu nadto zezwoleniem ojca Dzierżawskich na pozostawienie w jéj
ręku procentu, bez składania go do depozytu. Sąd okręgowy w
Kaliszu zasądził powództwo z zasady, iż Izba Sądowa wyrokiem
prawomocnym, obowiązującym Witortową, która miała udział w
poprzedniej sprawie, ustaliła, że Witortowa, w charakterze
właścicielki dóbr, była obowiązaną natychmiast zapłacić
wierzytelność Dzierżawskich, skoro zaś nie zapłaciła
wierzycielności, obowiązaną była zapłacić wierzytelność za
Łopuskiego, jako resztę przynależnego mu szacunku i Łopuski z
tego powodu jest egzekwowanym, żądanie więc jego o rozwiązanie
umowy sprzedaży dóbr ulega przyjęciu na zasadzie art. 1184, 1654,
1652 p. 2, 1655 Kod. cyw., Witortowa odwołała się do Izby Sądowej
z zasad, że Izba Sądowa w poprzednim wyroku nie rozbierała
obowiązku płacenia procentów, że apelująca nie jest winną
niepłacenia procentów, że nie została ona postawioną w stanie
zwłoki co do zapłaty 8,000 rs., jako reszty szacunku i ma prawo
szacunek ten zapłacić nawet po terminie, oraz że w dobrach
poczyniła ulepszenia, skutkiem więc rozwiązania umowy i eksmisyi
byłaby skrzywdzoną. Łopuski w drugiej instancyi przedstawił
dowód, iż Witortowa dopuściła się znacznych zaległości rat
Tow. Kred. Ziemsk., skutkiem czego dobra wystawione zostały przez
toż Towarzystwo na sprzedaż. Izba Sądowa wyrokiem z dnia 10 Lutego
r. b ., oddaliła apelacyę Witortowéj i zatwierdziła wyrok Sądu
okręgowego. Izba zaznaczyła, że obowiązek płacenia procentu
ciążący Witortową i wina Witortowéj pod względem nieopłacenia
procentu i wynikłej ztąd wymagalności kapitału od Witortowéj
zostały ustalone przez poprzedni wyrok Izby Sądowej. Witortowa
pomimo to nie zapłaciła za Łopuskiego 8,000 rs. jako resztę
szacunku, nie może powoływać się zaś na prawo swe płacenia téj
sumy po terminie, albowiem nie oświadcza gotowości płacenia ani
téj sumy, ani procentu. Nadto nie może ona powoływać się na art.
1657 Kod. cyw., dozwalający zapłacenia szacunku po terminie, co do
ostatecznego postawienia jéj w stanie zwłoki, gdyż przepis art.
1657 Kod. cyw. stosuje się do wypadku, jeżeli sprzedającemu nie
grozi niebezpieczeństwo utraty szacunku, w danym zaś razie
Łopuskiemu grozi niebezpieczeństwo utraty szacunku, skutkiem
nagromadzenia zaległości rat Tow. Kred. i wystawienia dóbr na
sprzedaż przez toż Towarzystwo. Uznała też Izba, że fakt
wprowadzenia melioracyi nie przeszkadza do wytoczenia powództwa i
rozwiązania umowy, upoważnia tylko Witortową do poszukiwania swych
praw w drodze wskazanej w art. 555 Kod. cyw., która to droga stoi
dla Witortowéj otworem, albowiem nie wystąpiła dotychczas z
żądaniem tym w drodze powództwa wzajemnego. G.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz