Taryfa Podymnego 1775 r.
Wrzesiny, wieś, woj. sieradzkie,
powiat szadkowski, własność szlachecka, 4 dymów.
Czajkowski 1783-84 r.
Wrzesiny, parafia marzynin (marzenin),
dekanat szadkowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie,
powiat szadkowski, własność: Dłuzewski.
Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Wrzesiny, województwo
Kaliskie, obwód Sieradzki, powiat Szadkowski, parafia Marzenin,
własność prywatna. Ilość domów 5, ludność 43, odległość od
miasta obwodowego 3.
Słownik Geograficzny:
Wrzesiny, wś i folw. nad rzką Grabią, pow łaski, gm. Pruszków, par. Marzenin, odl. 9 w. od Łasku. Wś ma 5 dm., 48 mk., folw. 1 dm., 14 mk. W r. 1827 było 5 dm., 43 mk. Folw. W. rozl. mr. 154: gr. or. i ogr. mr. 89, łąk mr. 12, pastw. mr. 42, lasu mr. 7, nieuż. mr. 4; bud. mur. 1, drew. 4. Na początku XVI w. dziesięciny z wszystkich ról dawano pleb. w Marzeninie. Kmieci nie było, tylko zagrodnicy. Siedziała tu podobno zdawna szlachta h. Jelita. W r. 1553 sa tu dwie cząstki szlach. bez kmieci, po 1 łanu.
Spis 1925:
Wrzesiny, wś i kol., pow. łaski, gm. Pruszków. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 9, kol. 7. Ludność ogółem: wś 50, kol. 58. Mężczyzn wś 27, kol. 28, kobiet wś 23, kol. 30. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 50, kol. 58. Podało narodowość: polską wś 50, kol. 58.
Wikipedia:
Wrzesiny-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łaskim, w gminie Sędziejowice. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa sieradzkiego.
Agad, Księgi Ziemskie i Grodzkie Sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-173, karty 856-857.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
1786 die prima junij w Stypułach my slachta niżey na podpisach wyrażeni bedąc rekwirowani tak od Wo Jmci Pana Antoniego Połockiego Podczaszego Kruswickiego dobr Stypuł dziedzica iako y WW: Jchmc Państwa Andrzeia y Maryanny z Mikołajewskich małzonkow Masłowskich dobr tychże Stypuł zastawnych possessorow do uczynienia szkod wizyi przez ludzi czyli samego Jmci Pa Jana Stokowskiego na gruncie dobr Stypuł poczynionych, na którą ziechawszy przybrawszy sobie opatrznego Franciszka Barańczyka z dobr Stypuł przysięgłego woznego będącego oną czynic, zaczelismy w ten sposób.
A nayprzód wyszedszy z Pasternika wrotami y obróciwszy się zaraz w lewą rękę ku łąkom y wsi Przymiełowa, Grabi y Widawie widzeliśmy zaraz za temisz wrotami drogę od wieku starą y w gruncie rekwiruiących będącą ze szczętem blisko stajem zoraną, zepsutą tak że chociasz kamienie w niey głęboko znajdowały się, to mocą powyrzucane korzenie od drzewa podobnież w gruncie WW. Potockiego y Masłowskich stoiącego powyorywane na wierzch iak mamy z doniesienia, iż przez W JPa Stokowskiego czyli ludzi jego to stało się, zaś daley idąc za tę zoraną drogą, iuż w głębszym drzewie widzieliśmy kawałek zostawiony drogi tey stary dość znaczny, y głęboki, zaś trochę z tegoż drzewa roznego gatunku wyszedłszy widzieliśmy powtóre mieyscem do wpuł większey drogi mieyscem kawałami zoranie, powdzieranie się, pokrzywienie kilkanastu mieyscami, który iest roboty czyniony troygiem stay, podobnież iak mamy z relacyi przez tegoż Jmci Pa Stokowskiego, wróciwszy się zaś do łąk ku Stypułom widzieliśmy na pierwszym staiu od stodoł pierwszy skład owsa WW Jchmc Państwa Masłowskich, od wpół stay ziezdzony, y drogę przez niego zrobioną drugim staiem, zaś przez uprawną rolą iak mamy z doniesienia z przyczyny U: JPa Stokowskiego iż on ma zabiegać ludziom Stypulskim y obcym umyślnie z drogi ich dawney z wozami, pługami gwałtownie zganiać, a na ten owies y rolą napędzać. Daley ztąd poszedłszy do drugiego działku około roli Pieciakowey leżącego, widzieliśmy także drugą droszkę od Karsnic y Pieciaka na polko jego idącą, z gruntu zaoraną, y owsem zasianą, także iż ten sam JP:. Stokowski zoboch stron po kilka skib wdarł się w grunt rekwirujących y przez kilkoro stay. Daley ztąd poszedłszy pod osiczyne[?] ku Wrzesinom do działku trzeciego podobnież widzieliśmy poworywanie się w grunt rekwiruiących, z oboch stron [...] przez wszytkie staja, granice ze szczętu y wszędy popsute, zorane. Nadto na ostatnim dziale WW: Masłowskich y Potockiego pod Wrzesinami leżącym, widzieliśmy czworo stay żyta zasianego, a piąte owsa, przez widzieliśmy świeżo bronami /: dobrze powschodzony / y radłami przeiechanie, y zdrapanie, y żyto mieyscem spasione, mieyscem stretowane a to wszystko przez ludzi JP: Stokowskiego y samego onegoż dziać miało. Poszedłszy znow dwoygiem stay nad żytem Stypulskim ku borowi Stypulskiego y [sta?]nąwszy w koniec żyta iest owies zasiany JJ: PP: Masłowsk[ich?], y miejsce drzewem różnym zarosnione, gdzie widzieliśmy własnym gruncie Wo JPa Potockiego y WW Masłowskich zaczęte swieżo scinane[?] to drzewo y rudowania iak mamy z doniesienia, iż to dnia dzisieyszego JP: Stokowski miał przyjść namyślnie z chłopami y siekierami w cudzy grunt y zacząn[?] rudować, y kilkoro drzew wyciąn. Daley w koniec tego owsa iest Błonie, daley iak na staie na dłusz y na szerz ciągnie się iak mamy z doniesienia, że to Błonie od wieków leżało y do wsi Stypuł do pasienia wszelkiego inwentarza było używane od żadnego dziedzica i possessora wioski[?] Wrzesin nie tykane, teraz świeżo podarte y poorane, owsem zasiane y zawleczone, iak mamy z oswiadczenia iż przez tegoż JPa Stokowskiego. Z tego mieysca idąc w bór Stypulski y przeszedłszy pr[zed?] niego aż do rowu granicznego, znacznego, który leży nad niwkami Marzeńskiemi, którą teraz chłopy Marzeńskie sieją, y ciągnie się brzegiem tego boru nad polem Marzeńskim, y rozgranicza dobra Stypuły y wieś Marzenin, widzieliśmy w nim pniów bardzo wiela y drzewa naścin[e?] niemało, tak mamy z doniesienia że przez ludzi JPa Stokowskiego do Wrzesin ścinane y brane miało bydz na co do rękami własnemi podpisuiemy.
datt ut supra.
Wawrzeniec Wolski mp
Juzef Siewierski mp
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-183, karty 1287-1288.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny protokół wizji lokalnej przeprowadzonej 12 lipca 1790 roku na gruncie wsi Wrzesin przez reprezentantów szlachty – Wawrzyńca Wolskiego oraz Jana Gąsiorowskiego – działających przy asyście przysięgłego woźnego z wsi Kustrzyc, Antoniego Borończyka. Urzędowy przegląd majątku został zorganizowany na wniosek małżonków Jerzego i Wincentego Dłużewskich w wykonaniu dekretu zjazdowego w sprawie przeciwko panu Janowi Stokowskiemu i dotyczył oszacowania oraz opisania stanu mienia po dwóch chłopach poddanych ze wsi Wrzesin przekazywanego małżonkom Dłużewskim. W trakcie oględzin komisja szczegółowo zbadała stan techniczny wozów i elementów gospodarczych, wyliczając liczne braki i uszkodzenia. Zauważono, że łąka została wypasiona przez inwentarz Jana Stokowskiego. Relację poświadczono jako zgodną z prawdą i opatrzono własnoręcznymi podpisami oraz znakami świadków na gruncie wsi Wrzesin.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karta 219.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalną manifestację i protest złożony przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez Wincentego Dłużewskiego, który działa w imieniu własnym, swojej żony Teresy z Nowowiejskich (wdowy po zmarłym Konstantym Wężyku, Pisarzu Granicznym Sieradzkim i właścicielu dóbr Kustrzyc i Wrzesin), a także jako opiekun małoletniego Franciszka Wężyka, skierowany przeciwko Tomaszowi Wieruszowi Kowalskiemu, Burgrabiemu Grodzkiemu Sieradzkiemu. Powodem protestu jest fakt, że Kowalski, po rzekomym odkupieniu praw od Rychłowskiego, dziedzica dóbr Rudlic i Woli Rudlickiej, pozwał do Sądu Grodzkiego nieżyjącego już pracowitego Jędrzeja, uznawanego za poddanego, podczas gdy rzeczony Jędrzej ani sam, ani z racji pochodzenia od swojego ojca i dziada, nigdy nie uważał się za poddanego Rychłowskiego. Dłużewski wskazuje na bezprawność tych działań trwających od kilkunastu lat i podkreśla, że zmarły Konstanty Wężyk przez całe swoje podeszłe życie ujmował Jędrzeja w inwentarzach jako poddanego swoich dóbr, a przez ponad trzydzieści lat nikt nie zgłaszał żadnych pretensji ani odezw w tej sprawie. Manifestant występuje w celu ochrony małoletniego Franciszka Wężyka, obecnego dziedzica Kustrzyc i Wrzesin, aby w przyszłości nie ciążył na nim obowiązek udowadniania praw własności lub poddaństwa Jędrzeja z dziada i pradziada, żądając od strony przeciwnej przedstawienia prawnych i słusznych dowodów. Dodatkowo Dłużewski podnosi, że kilka razy wykosztował się na zakładanie zagród, które wydatki oszacowano na kwotę blisko 1500 złotych polskich, zapowiadając bezwzględne dochodzenie sprawiedliwości przed każdym właściwym sądem i zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ewentualnego poprawienia, uzupełnienia bądź pomniejszenia niniejszego użalenia.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karty 226-228.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny manifest prawny wniesiony 31 maja 1791 roku przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi w Sieradzu przez szlachcica Wincentego Dłużewskiego, który działa w imieniu własnym, swojej żony Teresy z Nowowiejskich (wdowy po Konstantym Wężyku z Widawy, Podstolim Wendyńskim i Pisarzu Granicznym Sieradzkim, współdziedzicu dóbr Kustrzyce, Wrzesiny, dezerty Głowaczewice oraz połowy wsi Lichawa i Przymiłowa) oraz w imieniu małoletniego pasierba Franciszka Wężyka, jedynego spadkobiercy wyżej wymienionych majątków po zmarłym ojcu. Skarga jest bezpośrednio wymierzona przeciwko Stanisławowi Skulimowskiemu, który od siedmiu lat zarządza drugą połową wspomnianych dóbr ziemskich na mocy praw zlewkowych (cesji) uzyskanych od sukcesorów Tomaszewskich. Dłużewski oskarża Skulimowskiego o celowe, autorytarne i systematyczne niszczenie substancji majątkowej małoletniego Franciszka, polegające na bezprawnym ucisku i rugowaniu poddanych chłopów, zabieraniu ich prywatnego inwentarza oraz przywłaszczaniu mienia po zmarłych robotnikach, czego przykładem jest wygnanie na przymusową wędrówkę zagrodnika Tomka z Przymiłowa wraz z całą rodziną, zabór koni i dorobku zagrodnika Szczepana (w tym sprzedaż jego źrebaka za kwotę 4 złotych), doprowadzenie do ucieczki z Lichawy zastraszonego zagrodnika Krzysztofa wraz z żoną Elżbietą oraz bezprawne wymuszenie opłat pieniężnych za odejście w Wieluńskie Zofii Kuczanki z Lichawy, mimo wcześniejszego zaoferowania innej dziewki na jej miejsce, zabranie inwentrza po zmarłym Wojciechu zagrodniku. Dodatkowo manifestujący podnosi zarzut bezprawnego pobierania podatku kominowego od lokalnego młynarza, co stoi w jawnej sprzeczności z wcześniejszą ugodą i przysięgą złożoną przez obie strony na komisji w Szadku, wedle której opłata ta z młyna przynależeć miała Dłużewskiemu, a z dworu Skulimowskiemu. Skulimowski oskarżany jest również o celowe wyrządzanie szkód rolniczych poprzez napędzanie własnego stada składającego się ze 155 wołów ruskich na pola uprawne żalącego i całkowite spasanie tamtejszego jęczmienia oraz tatarki, zniszczenie trzodą chlewną ogrodu Marcina Popręskiego (co zmusiło go do trzykrotnego ponawiania zasiewów), a także zniszczenie i rozgrodzenie wraz ze swoim synem płotu przyłazu do pasternika za Janasem w celu wpuszczenia tam własnych koni. Ponadto manifest opisuje akty fizycznej agresji oraz napaści słownych ze strony Skulimowskiego i jego syna, którzy biją chłopów po polach i tratują łąki bydłem, a sam Skulimowski pobił służącego Dłużewskiego, Antoniego, pędzącego konie, po czym wtargnął do dworu w czasie choroby Dłużewskiego i wykrzykiwał nienawistnym głosem groźby, że nie zamierza tam dłużej mieszkać, przepisze swoje prawa i będzie robił wszystko na złość sąsiadom. W podsumowaniu Wincenty Dłużewski domaga się całkowitego unieważnienia i skasowania stronniczego dokumentu wizji lokalnej pól Kustrzyckich z 1784 roku, która została sporządzona bez jego wiedzy na korzyść oskarżonego, deklaruje gotowość do pełnego udowodnienia przed sądem doznanych krzywd i bezprawia oraz zapowiada dochodzenie wysokich bonifikat (odszkodowań) za zniszczony inwentarz, poniesione straty materialne oraz zapłaty grzywien sądowych, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do późniejszego uzupełnienia lub modyfikacji treści niniejszego manifestu.
1792
1992 r.
1767
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-140, Karty numer 287-288.
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.
Wizja zabranego żyta i jarki także siana na łące do dóbr Kustrzyc na gruncie Wrzesińskim przy stawie do dóbr Młodawina należącego i przy granicy Wrzesińskiej leżącego przez pracowitego Pawła Kluka[?] posieconego i zabranego na rekwizycją Jmości Pana Konstantego z Widawy Wężyka dóbr Kustrzyc z attynencjami dziedzica przez Jmość Panów Jana Ziółkowskiego i Tomasza Olszewskiego z opatrznym i przysięgłym woźnym Antonim Boroczyńskiem z Kustrzyc z dnia osiemnastego miesiąca sierpnia roku pańskiego 1767 uczyniona.
Najprzód widzieliśmy siernisko żyta i jarki kilkanaście składów przez JmPanów Wojciecha Lutosławskiego i Ludwika Walewskiego z ludźmi wsiów Młodawina Wygiełzowa i Stypuł na gruncie prawdziwym Kustrzyckim z za łączkami Stypulskiemi leżącym i dekretem kondescensorialnym przysądzonym sprzątnionego. Także widzieliśmy sztukę łąki Wrzesińskiej, którą do Kustrzyc siekają przez pracowitego Pawła Kluka[?] posieconą i zaraz świeżą trawę zabranej.
Także widzieliśmy kopiec przy drodze z Młodawina do Marzęnina idącej na przeciwko granicy Wrzesińskiej za Młodawinem wprost leżący poorany i tatarką zasiany. Jakośmy widzieli pole Wrzesińskie i na [...] [...] leżące [...] Młodawskie, gdzie zatem kopiec [...] [...] się Młodawin worał. Co jakośmy rzetelnie widzieli i uczynieli rękami naszemi dla lepszej wiary i wagi podpisujemy. Działo się na gruncie dnia i roku jako wyżej.
Jan Ziółkowski
Tomasz Olszewski
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-140, Karty numer 287-288.
Tekst z oryginalnego inwentarza przepisał Piotr Tameczka.
Wizja zabranego żyta i jarki także siana na łące do dóbr Kustrzyc na gruncie Wrzesińskim przy stawie do dóbr Młodawina należącego i przy granicy Wrzesińskiej leżącego przez pracowitego Pawła Kluka[?] posieconego i zabranego na rekwizycją Jmości Pana Konstantego z Widawy Wężyka dóbr Kustrzyc z attynencjami dziedzica przez Jmość Panów Jana Ziółkowskiego i Tomasza Olszewskiego z opatrznym i przysięgłym woźnym Antonim Boroczyńskiem z Kustrzyc z dnia osiemnastego miesiąca sierpnia roku pańskiego 1767 uczyniona.
Najprzód widzieliśmy siernisko żyta i jarki kilkanaście składów przez JmPanów Wojciecha Lutosławskiego i Ludwika Walewskiego z ludźmi wsiów Młodawina Wygiełzowa i Stypuł na gruncie prawdziwym Kustrzyckim z za łączkami Stypulskiemi leżącym i dekretem kondescensorialnym przysądzonym sprzątnionego. Także widzieliśmy sztukę łąki Wrzesińskiej, którą do Kustrzyc siekają przez pracowitego Pawła Kluka[?] posieconą i zaraz świeżą trawę zabranej.
Także widzieliśmy kopiec przy drodze z Młodawina do Marzęnina idącej na przeciwko granicy Wrzesińskiej za Młodawinem wprost leżący poorany i tatarką zasiany. Jakośmy widzieli pole Wrzesińskie i na [...] [...] leżące [...] Młodawskie, gdzie zatem kopiec [...] [...] się Młodawin worał. Co jakośmy rzetelnie widzieli i uczynieli rękami naszemi dla lepszej wiary i wagi podpisujemy. Działo się na gruncie dnia i roku jako wyżej.
Jan Ziółkowski
Tomasz Olszewski
1786
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 62.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Widziałem drogę z dawności będącą, przez pole od Wrzesin idącą, teraz na jednym dziale zaoraną. Item widziałem działek owsem zasiany, bydłem i końmi stretowany, kamieniami i gałęziami porzucany, i za tym działkiem łąkę wypasioną. Drugi działek widziałem także owsem zasiany i ten zjeżdżony wozami i gałęziami zarzucony.
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 62.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Widziałem drogę z dawności będącą, przez pole od Wrzesin idącą, teraz na jednym dziale zaoraną. Item widziałem działek owsem zasiany, bydłem i końmi stretowany, kamieniami i gałęziami porzucany, i za tym działkiem łąkę wypasioną. Drugi działek widziałem także owsem zasiany i ten zjeżdżony wozami i gałęziami zarzucony.
1786
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 62.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Widziałem działy dwa owsem zasiane, po tym bydłem, kozami potretowane. Item widziałem podczas czyniącej wizji na gruncie, iż sam JPn Jędrzej Masłowski bydło i kozy na dziale trzecim JPa Stokowskiego własnym gnał dział, potretował oraz oświadczając to, że z tych działów sprzątać nikt nie będzie.
Item widziałem podwórze dworu Stypulskiego na pół składa w staje wgrodzone.
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 62.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Widziałem działy dwa owsem zasiane, po tym bydłem, kozami potretowane. Item widziałem podczas czyniącej wizji na gruncie, iż sam JPn Jędrzej Masłowski bydło i kozy na dziale trzecim JPa Stokowskiego własnym gnał dział, potretował oraz oświadczając to, że z tych działów sprzątać nikt nie będzie.
Item widziałem podwórze dworu Stypulskiego na pół składa w staje wgrodzone.
1786
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 228.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Do Urzędu i Xiąg Grodzkich Sieradzkich osobiście przyszedłszy urodzony JmcPan Jan Stokowski dóbr wsi Wrzesin w Województwie Sieradzkim, a Powiecie Szadkowskim będących posessor, to naprzeciw urodzonemu Andrzejowi Masłowskiemu, dóbr wsi Stypuł posiadaczowi, czyni zaskarżenie do manifestów przeszłych przez siebie żalącego się naprzeciw temuż urodzonemu Masłowskiemu i JmcPanu Mikołajewskiemu uczynionych przychylając, i one przez nieprzestanne wiolencje i szkody wspierając, iż tenże urodzony Masłowski sam pasając konie i bydło, owies żalącemu na działkach na Stypułach będących i do Wrzesin należących spasł i płot około tego owsa będący obalić kazał. Nie mogąc żalący dłużej cierpić tak wielkich uczynionych szkód i codziennie czyniących owies na wspomnionych działkach będący przez pół popasły, i niedoizdrzały /:bo jeszcze zielony był:/ żalący poząć kazać musiał. Przez co żalący niemałom szkodę nie tylko na ziarnie, ale paszy poniósł.
Dlatego manifestant aby nie był szkodnym i owszem ostrzegając sobie u JmcPanów Masłowskiego wynadgrodzenie tej szkody, i o ściągnienie kar na kogo się jaśniej przez wywód świadectw okaże manifestuje się, powiększenia lub umniejszenia moc sobie tego manifestu zostawuje.
Jan Stokowski
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-172, karta 228.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
Do Urzędu i Xiąg Grodzkich Sieradzkich osobiście przyszedłszy urodzony JmcPan Jan Stokowski dóbr wsi Wrzesin w Województwie Sieradzkim, a Powiecie Szadkowskim będących posessor, to naprzeciw urodzonemu Andrzejowi Masłowskiemu, dóbr wsi Stypuł posiadaczowi, czyni zaskarżenie do manifestów przeszłych przez siebie żalącego się naprzeciw temuż urodzonemu Masłowskiemu i JmcPanu Mikołajewskiemu uczynionych przychylając, i one przez nieprzestanne wiolencje i szkody wspierając, iż tenże urodzony Masłowski sam pasając konie i bydło, owies żalącemu na działkach na Stypułach będących i do Wrzesin należących spasł i płot około tego owsa będący obalić kazał. Nie mogąc żalący dłużej cierpić tak wielkich uczynionych szkód i codziennie czyniących owies na wspomnionych działkach będący przez pół popasły, i niedoizdrzały /:bo jeszcze zielony był:/ żalący poząć kazać musiał. Przez co żalący niemałom szkodę nie tylko na ziarnie, ale paszy poniósł.
Dlatego manifestant aby nie był szkodnym i owszem ostrzegając sobie u JmcPanów Masłowskiego wynadgrodzenie tej szkody, i o ściągnienie kar na kogo się jaśniej przez wywód świadectw okaże manifestuje się, powiększenia lub umniejszenia moc sobie tego manifestu zostawuje.
Jan Stokowski
1786
Agad, Księgi Ziemskie i Grodzkie Sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-173, karty 856-857.
Tekst z oryginalnego dokumentu przepisał Piotr Tameczka.
1786 die prima junij w Stypułach my slachta niżey na podpisach wyrażeni bedąc rekwirowani tak od Wo Jmci Pana Antoniego Połockiego Podczaszego Kruswickiego dobr Stypuł dziedzica iako y WW: Jchmc Państwa Andrzeia y Maryanny z Mikołajewskich małzonkow Masłowskich dobr tychże Stypuł zastawnych possessorow do uczynienia szkod wizyi przez ludzi czyli samego Jmci Pa Jana Stokowskiego na gruncie dobr Stypuł poczynionych, na którą ziechawszy przybrawszy sobie opatrznego Franciszka Barańczyka z dobr Stypuł przysięgłego woznego będącego oną czynic, zaczelismy w ten sposób.
A nayprzód wyszedszy z Pasternika wrotami y obróciwszy się zaraz w lewą rękę ku łąkom y wsi Przymiełowa, Grabi y Widawie widzeliśmy zaraz za temisz wrotami drogę od wieku starą y w gruncie rekwiruiących będącą ze szczętem blisko stajem zoraną, zepsutą tak że chociasz kamienie w niey głęboko znajdowały się, to mocą powyrzucane korzenie od drzewa podobnież w gruncie WW. Potockiego y Masłowskich stoiącego powyorywane na wierzch iak mamy z doniesienia, iż przez W JPa Stokowskiego czyli ludzi jego to stało się, zaś daley idąc za tę zoraną drogą, iuż w głębszym drzewie widzieliśmy kawałek zostawiony drogi tey stary dość znaczny, y głęboki, zaś trochę z tegoż drzewa roznego gatunku wyszedłszy widzieliśmy powtóre mieyscem do wpuł większey drogi mieyscem kawałami zoranie, powdzieranie się, pokrzywienie kilkanastu mieyscami, który iest roboty czyniony troygiem stay, podobnież iak mamy z relacyi przez tegoż Jmci Pa Stokowskiego, wróciwszy się zaś do łąk ku Stypułom widzieliśmy na pierwszym staiu od stodoł pierwszy skład owsa WW Jchmc Państwa Masłowskich, od wpół stay ziezdzony, y drogę przez niego zrobioną drugim staiem, zaś przez uprawną rolą iak mamy z doniesienia z przyczyny U: JPa Stokowskiego iż on ma zabiegać ludziom Stypulskim y obcym umyślnie z drogi ich dawney z wozami, pługami gwałtownie zganiać, a na ten owies y rolą napędzać. Daley ztąd poszedłszy do drugiego działku około roli Pieciakowey leżącego, widzieliśmy także drugą droszkę od Karsnic y Pieciaka na polko jego idącą, z gruntu zaoraną, y owsem zasianą, także iż ten sam JP:. Stokowski zoboch stron po kilka skib wdarł się w grunt rekwirujących y przez kilkoro stay. Daley ztąd poszedłszy pod osiczyne[?] ku Wrzesinom do działku trzeciego podobnież widzieliśmy poworywanie się w grunt rekwiruiących, z oboch stron [...] przez wszytkie staja, granice ze szczętu y wszędy popsute, zorane. Nadto na ostatnim dziale WW: Masłowskich y Potockiego pod Wrzesinami leżącym, widzieliśmy czworo stay żyta zasianego, a piąte owsa, przez widzieliśmy świeżo bronami /: dobrze powschodzony / y radłami przeiechanie, y zdrapanie, y żyto mieyscem spasione, mieyscem stretowane a to wszystko przez ludzi JP: Stokowskiego y samego onegoż dziać miało. Poszedłszy znow dwoygiem stay nad żytem Stypulskim ku borowi Stypulskiego y [sta?]nąwszy w koniec żyta iest owies zasiany JJ: PP: Masłowsk[ich?], y miejsce drzewem różnym zarosnione, gdzie widzieliśmy własnym gruncie Wo JPa Potockiego y WW Masłowskich zaczęte swieżo scinane[?] to drzewo y rudowania iak mamy z doniesienia, iż to dnia dzisieyszego JP: Stokowski miał przyjść namyślnie z chłopami y siekierami w cudzy grunt y zacząn[?] rudować, y kilkoro drzew wyciąn. Daley w koniec tego owsa iest Błonie, daley iak na staie na dłusz y na szerz ciągnie się iak mamy z doniesienia, że to Błonie od wieków leżało y do wsi Stypuł do pasienia wszelkiego inwentarza było używane od żadnego dziedzica i possessora wioski[?] Wrzesin nie tykane, teraz świeżo podarte y poorane, owsem zasiane y zawleczone, iak mamy z oswiadczenia iż przez tegoż JPa Stokowskiego. Z tego mieysca idąc w bór Stypulski y przeszedłszy pr[zed?] niego aż do rowu granicznego, znacznego, który leży nad niwkami Marzeńskiemi, którą teraz chłopy Marzeńskie sieją, y ciągnie się brzegiem tego boru nad polem Marzeńskim, y rozgranicza dobra Stypuły y wieś Marzenin, widzieliśmy w nim pniów bardzo wiela y drzewa naścin[e?] niemało, tak mamy z doniesienia że przez ludzi JPa Stokowskiego do Wrzesin ścinane y brane miało bydz na co do rękami własnemi podpisuiemy.
datt ut supra.
Wawrzeniec Wolski mp
Juzef Siewierski mp
1790
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-183, karty 1287-1288.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny protokół wizji lokalnej przeprowadzonej 12 lipca 1790 roku na gruncie wsi Wrzesin przez reprezentantów szlachty – Wawrzyńca Wolskiego oraz Jana Gąsiorowskiego – działających przy asyście przysięgłego woźnego z wsi Kustrzyc, Antoniego Borończyka. Urzędowy przegląd majątku został zorganizowany na wniosek małżonków Jerzego i Wincentego Dłużewskich w wykonaniu dekretu zjazdowego w sprawie przeciwko panu Janowi Stokowskiemu i dotyczył oszacowania oraz opisania stanu mienia po dwóch chłopach poddanych ze wsi Wrzesin przekazywanego małżonkom Dłużewskim. W trakcie oględzin komisja szczegółowo zbadała stan techniczny wozów i elementów gospodarczych, wyliczając liczne braki i uszkodzenia. Zauważono, że łąka została wypasiona przez inwentarz Jana Stokowskiego. Relację poświadczono jako zgodną z prawdą i opatrzono własnoręcznymi podpisami oraz znakami świadków na gruncie wsi Wrzesin.
1791
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karta 219.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalną manifestację i protest złożony przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi Sieradzkimi przez Wincentego Dłużewskiego, który działa w imieniu własnym, swojej żony Teresy z Nowowiejskich (wdowy po zmarłym Konstantym Wężyku, Pisarzu Granicznym Sieradzkim i właścicielu dóbr Kustrzyc i Wrzesin), a także jako opiekun małoletniego Franciszka Wężyka, skierowany przeciwko Tomaszowi Wieruszowi Kowalskiemu, Burgrabiemu Grodzkiemu Sieradzkiemu. Powodem protestu jest fakt, że Kowalski, po rzekomym odkupieniu praw od Rychłowskiego, dziedzica dóbr Rudlic i Woli Rudlickiej, pozwał do Sądu Grodzkiego nieżyjącego już pracowitego Jędrzeja, uznawanego za poddanego, podczas gdy rzeczony Jędrzej ani sam, ani z racji pochodzenia od swojego ojca i dziada, nigdy nie uważał się za poddanego Rychłowskiego. Dłużewski wskazuje na bezprawność tych działań trwających od kilkunastu lat i podkreśla, że zmarły Konstanty Wężyk przez całe swoje podeszłe życie ujmował Jędrzeja w inwentarzach jako poddanego swoich dóbr, a przez ponad trzydzieści lat nikt nie zgłaszał żadnych pretensji ani odezw w tej sprawie. Manifestant występuje w celu ochrony małoletniego Franciszka Wężyka, obecnego dziedzica Kustrzyc i Wrzesin, aby w przyszłości nie ciążył na nim obowiązek udowadniania praw własności lub poddaństwa Jędrzeja z dziada i pradziada, żądając od strony przeciwnej przedstawienia prawnych i słusznych dowodów. Dodatkowo Dłużewski podnosi, że kilka razy wykosztował się na zakładanie zagród, które wydatki oszacowano na kwotę blisko 1500 złotych polskich, zapowiadając bezwzględne dochodzenie sprawiedliwości przed każdym właściwym sądem i zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ewentualnego poprawienia, uzupełnienia bądź pomniejszenia niniejszego użalenia.
1791
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-185, karty 226-228.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny manifest prawny wniesiony 31 maja 1791 roku przed Urzędem i Księgami Grodzkimi Starościńskimi w Sieradzu przez szlachcica Wincentego Dłużewskiego, który działa w imieniu własnym, swojej żony Teresy z Nowowiejskich (wdowy po Konstantym Wężyku z Widawy, Podstolim Wendyńskim i Pisarzu Granicznym Sieradzkim, współdziedzicu dóbr Kustrzyce, Wrzesiny, dezerty Głowaczewice oraz połowy wsi Lichawa i Przymiłowa) oraz w imieniu małoletniego pasierba Franciszka Wężyka, jedynego spadkobiercy wyżej wymienionych majątków po zmarłym ojcu. Skarga jest bezpośrednio wymierzona przeciwko Stanisławowi Skulimowskiemu, który od siedmiu lat zarządza drugą połową wspomnianych dóbr ziemskich na mocy praw zlewkowych (cesji) uzyskanych od sukcesorów Tomaszewskich. Dłużewski oskarża Skulimowskiego o celowe, autorytarne i systematyczne niszczenie substancji majątkowej małoletniego Franciszka, polegające na bezprawnym ucisku i rugowaniu poddanych chłopów, zabieraniu ich prywatnego inwentarza oraz przywłaszczaniu mienia po zmarłych robotnikach, czego przykładem jest wygnanie na przymusową wędrówkę zagrodnika Tomka z Przymiłowa wraz z całą rodziną, zabór koni i dorobku zagrodnika Szczepana (w tym sprzedaż jego źrebaka za kwotę 4 złotych), doprowadzenie do ucieczki z Lichawy zastraszonego zagrodnika Krzysztofa wraz z żoną Elżbietą oraz bezprawne wymuszenie opłat pieniężnych za odejście w Wieluńskie Zofii Kuczanki z Lichawy, mimo wcześniejszego zaoferowania innej dziewki na jej miejsce, zabranie inwentrza po zmarłym Wojciechu zagrodniku. Dodatkowo manifestujący podnosi zarzut bezprawnego pobierania podatku kominowego od lokalnego młynarza, co stoi w jawnej sprzeczności z wcześniejszą ugodą i przysięgą złożoną przez obie strony na komisji w Szadku, wedle której opłata ta z młyna przynależeć miała Dłużewskiemu, a z dworu Skulimowskiemu. Skulimowski oskarżany jest również o celowe wyrządzanie szkód rolniczych poprzez napędzanie własnego stada składającego się ze 155 wołów ruskich na pola uprawne żalącego i całkowite spasanie tamtejszego jęczmienia oraz tatarki, zniszczenie trzodą chlewną ogrodu Marcina Popręskiego (co zmusiło go do trzykrotnego ponawiania zasiewów), a także zniszczenie i rozgrodzenie wraz ze swoim synem płotu przyłazu do pasternika za Janasem w celu wpuszczenia tam własnych koni. Ponadto manifest opisuje akty fizycznej agresji oraz napaści słownych ze strony Skulimowskiego i jego syna, którzy biją chłopów po polach i tratują łąki bydłem, a sam Skulimowski pobił służącego Dłużewskiego, Antoniego, pędzącego konie, po czym wtargnął do dworu w czasie choroby Dłużewskiego i wykrzykiwał nienawistnym głosem groźby, że nie zamierza tam dłużej mieszkać, przepisze swoje prawa i będzie robił wszystko na złość sąsiadom. W podsumowaniu Wincenty Dłużewski domaga się całkowitego unieważnienia i skasowania stronniczego dokumentu wizji lokalnej pól Kustrzyckich z 1784 roku, która została sporządzona bez jego wiedzy na korzyść oskarżonego, deklaruje gotowość do pełnego udowodnienia przed sądem doznanych krzywd i bezprawia oraz zapowiada dochodzenie wysokich bonifikat (odszkodowań) za zniszczony inwentarz, poniesione straty materialne oraz zapłaty grzywien sądowych, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do późniejszego uzupełnienia lub modyfikacji treści niniejszego manifestu.
Źródło:
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-189, karty 577-588.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wystawiony 6 stycznia 1793 roku w Sieradzu przez Jacka Leszczyca Siemińskiego, Chorążego Radomskiego i Marszałka Konfederacji Województwa Sieradzkiego, skierowany do urodzonego Tomasza Dłużewskiego, który pod rygorem odpowiedzialności osobistej i majątkowej zostaje wezwany do osobistego i zgodnego z prawem stawienia się przed Sądem Konfederacji Sieradzkiej. Sprawa zostaje wytoczona z powództwa instygatora (oskarżyciela) sądu konfederackiego oraz donosiciela (powoda) Ignacego Kanty Pstrokońskiego, Podczaszyca Mozirskiego, a jej przedmiotem jest żądanie niezwłocznego zwrotu pracowitej Marianny należącej niegdyś do zmarłej Martyny Dłużewskieej; kobieta ta została pierwotnie przekazana i dopuszczona do służby na rzecz siostry Tomasza Dłużewskiego, jednak po jej śmierci prawo do dysponowania poddaną oraz jej rzeczami osobistymi powinno przejść na powoda, co usankcjonowano już wcześniejszym urzędowym pozwem aresztownym. Pozwany Tomasz Dłużewski ma obowiązek stawić się w wyznaczonym terminie, aby wysłuchać zarzutów, odnieść się do żądania zwrotu poddanej wraz z jej mieniem oraz prawnie odpowiedzieć na wszelkie dawniejsze roszczenia, a samo doręczenie pisma procesowego zostało formalnie potwierdzone i zamanifestowane 5 stycznia 1793 roku przed Księgami Konfederackimi Powiatów Sieradzkiego i Szadkowskiego przez przysięgłego woźnego Balcera Kurowskiego z Wilczkowa, który oświadczył, iż będąc w pełni władz umysłowych, osobiście dostarczył i pozostawił rzeczony pozew w dworze w dobrach Wrzesiny, dopełniając tym samym obowiązującego zwyczaju prawnego.
Agad, Księgi ziemskie i grodzkie sieradzkie, Libri relationum, sygn. 56-189, karty 577-588.
Dokument streścił Piotr Tameczka.
Dokument stanowi oficjalny pozew sądowy wystawiony 6 stycznia 1793 roku w Sieradzu przez Jacka Leszczyca Siemińskiego, Chorążego Radomskiego i Marszałka Konfederacji Województwa Sieradzkiego, skierowany do urodzonego Tomasza Dłużewskiego, który pod rygorem odpowiedzialności osobistej i majątkowej zostaje wezwany do osobistego i zgodnego z prawem stawienia się przed Sądem Konfederacji Sieradzkiej. Sprawa zostaje wytoczona z powództwa instygatora (oskarżyciela) sądu konfederackiego oraz donosiciela (powoda) Ignacego Kanty Pstrokońskiego, Podczaszyca Mozirskiego, a jej przedmiotem jest żądanie niezwłocznego zwrotu pracowitej Marianny należącej niegdyś do zmarłej Martyny Dłużewskieej; kobieta ta została pierwotnie przekazana i dopuszczona do służby na rzecz siostry Tomasza Dłużewskiego, jednak po jej śmierci prawo do dysponowania poddaną oraz jej rzeczami osobistymi powinno przejść na powoda, co usankcjonowano już wcześniejszym urzędowym pozwem aresztownym. Pozwany Tomasz Dłużewski ma obowiązek stawić się w wyznaczonym terminie, aby wysłuchać zarzutów, odnieść się do żądania zwrotu poddanej wraz z jej mieniem oraz prawnie odpowiedzieć na wszelkie dawniejsze roszczenia, a samo doręczenie pisma procesowego zostało formalnie potwierdzone i zamanifestowane 5 stycznia 1793 roku przed Księgami Konfederackimi Powiatów Sieradzkiego i Szadkowskiego przez przysięgłego woźnego Balcera Kurowskiego z Wilczkowa, który oświadczył, iż będąc w pełni władz umysłowych, osobiście dostarczył i pozostawił rzeczony pozew w dworze w dobrach Wrzesiny, dopełniając tym samym obowiązującego zwyczaju prawnego.
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego
1847 nr 91
(N. D. 1949) Rejent Kancellaryi
Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiéj w Kaliszu.
Wiadomo się czyni o toczących się
postępowaniach spadkowych po osobach zmarłych:
2, Macieju Oszkowskim właścicielu
dóbr Jastrzębice z przyległościami z okręgu Sieradzkiego, połowy
dóbr Wrzosiny z przyległościami z okręgu Szadkowskiego, i
wierzycielu summy rs. 2130 na dobrach Wola Czarniska z tegoż okręgu
hypotecznie ubezpieczonej;
(…) Do ukończenia tych postępowań
spadkowych wyznaczony jest termin na dzień 18 (30) Października r.
b. w Kaliszu w Kancellaryi Ziemiańskiej.
Kalisz dnia 5 (17) Kwietnia 1847 r.
Nepomocen Wojciechowski.
Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego
1852 nr 127
(N. D. 2518) Rejent Kancellaryi
Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu.
Ogłasza toczące się postępowania
spadkowe po osobach zmarłych następujących:
1. Po Józefie Katarzynie z Malewskich
Oszkowskiej, Wiktoryi z Oszkowskich Karśnickiej i Honoracie
Oszkowskiej jako współwiérzycielkach summy rs. 2130 z procentem na
dobrach Wola Czarniska z Ogu Szadkowskiego zahypotekowanej, i
współwłaścicielkach dóbr Wrzesiny i Stypuły z przyległościami
z tegoż Ogu niemniej po tych samych Wiktoryi z Oszkowskich
Karsnickiej i Honoracie Oszkowskiej jako współwierzycielkach summy
rs. 1375 k. 69 1/2 z procentem na dobrach Jastrzębice z Ogu
Sieradzkiego ubezpieczonej.
2. Po Jadwidze z Dłużewskich 1 ślubu
Karsnickiej, 2 Maciejewskiej jako współwłaścicielce dóbr
Wrzesiny i Stypuły z przyległościami w Ogu Szadkowskim położonych,
(...) Do ukończenia tych postępowań
spadkowych termin na d. 1 (13) Grudnia r. b. w Kaliszu w Kancellaryi
Ziemiańskiej wyznacza się.
Kalisz d. 21 Maja (2 Czerwca) 1852 r.
Nepomucen Wojciechowski.
Dziennik Powszechny 1862 nr 229
(N.D. 5241) Rejent Kancelarji
Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu. Po śmierci: 1.
Celestyna Stokowskiego współwłaściciela dóbr Wrzęsiny z Okręgu
Szadkowskiego, oraz współwierzyciela ostrzeżenia o uznanie za
nienależną sumy rs. 3000, na tychże dobrach w dz. IV. pod Nr. 1
dla Anny Wolickiej ubezpieczonej, w tymże dziale ad 1 zapisanego,
jak niemniej współwierzyciela ostrzeżenia względem skutków
procesu przeciwko tejże Annie Wolickiej o kwotę rs. 2700, na
dobrach Lichawa A Okręgu Szadkowskiego, mających jedną hypotekę z
dobrami Kostrzyce w dz. IV. pod Ńr. 8 zamieszczonego, na poczet
której z pożyczki odnowionej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego
upłaconą jest kwota rs. 105, w depozycie władz tegoż Towarzystwa
znajdująca się, i (...)
Otworzyły się spadki, do uregulowania
których, termin na dzień 7 (19) Kwietnia 1863 r. w Kancelarji
Ziemiańskiej Gubernii Warszawskiej w Kaliszu przed sobą wyznaczam.
Kalisz d. 18 (30) Września 1862 r. Szamota Rościszewski.
Gazeta Świąteczna 1912 nr 1632
Sprzedam gospodarstwo: 28 morgów ziemi
z zasiewami, w tem 3 morgi łąki. Budynki nowe. Cena stała 5200
rubli, prócz tego pozostaje 1000 rubli Towarzystwa. Józef Sobiraj
we wsi Wrzesinach, gmina Pruszków, poczta Łask, w guberńji
piotrkowskiej.
Obwieszczenia Publiczne 1918 nr 20
Sąd pokoju III okr.
pow. Łaskiego w Zelowie, na mocy art. 846 i 847 U. P. K., poszukuje
Kazimierza Skorek, ostatnio zamieszkałego we wsi Wrzesiny, gm.
Pruszków, pow. Łaskiego, oskarżonego z
art. 581 K. K. Rysopis i znaki szczególne oskarżonego nieznane.
Osoby i urzędy, którym
znane jest miejsce zamieszkania oskarżonego, winny wskazać je
sądowi.
Gazeta Świąteczna 1919 nr 2009
Sprzedam gospodarstwo 20-morgowe.
Ziemia dobra, a 2 morgi wybornej łąki. Dwa sady. Dom i obora
murowane, stodoła drewniana, studnia z drenów. Gospodarstwo
wzorowe, bez długów, w dobrem miejscu, mila do koleji i miasta
powiatowego. Cena 70 tysięcy marek; część może być na spłatę.
J. Bednarkiewicz we Wrzesinach, gmina Pruszków, poczta Łask.
Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak
Wojewoda.
Orędownik 1937 nr. 128
Tego samego dnia o godz. 24 wybuchł gwałtowny pożar we wsi Wrzesiny gm. Pruszków . Na szkodę Ignacego Bednarkiewicza spłonęła cała zagroda gospodarska, obora, stodoła oraz różnego rodzaju drobny inwentarz. Straty są znaczne. W obu wypadkach dochodzenie prowadzi policja.
— A ja proponuję jeszcze jedno zobowiązanie — rzekł prezes gromadzkiego koła ZSCh. — Niech każdy z nas o miesiąc skróci termin obowiązkowej odstawy tuczników — zgoda?
Dziennik Łódzki 1953 nr 100
W całej gm. Pruszków, czy to w spółdzielniach produkcyjnych Okup Wielki, Okup Mały i Zielencice, czy w każdej z 12 gromad wiele mówi się o przygotowaniach do należytego uczczenia 1 Maja.
I nie tylko mówi się, lecz przyśpiesza wykonanie podjętych zobowiązań.
Niezależnie od normalnych prac w polu chłopi z Sycanowa naprawiają nawierzchnię drogi przez wieś, oczyszczają rowy, przeprowadzają walkę z chwastami i ze szkodnikami roślin.
Wrzesiniacy również żwirują drogę gromadzką i wysadzają po obydwu jej stronach smukłe drzewka. Ci, którzy posiadają poletka rzepaku, ramami chwytnymi wyławiają żarłoczne żuczki słodyszka. Poza tym wszyscy bez wyjątku przyśpieszają sadzenie ziemniaków.
— Bo jakeśmy się zobowiązali, że na 1 Maja ma być koniec z sadzeniem, to musi być koniec!
W Rossoszy 83 obecnych na zebraniu gospodarzy i gospodyń podjęło współzawodnictwo z sąsiadami z gr. Wrzesiny.
— Drogę wyreperujemy jeszcze lepiej niż oni, a w sadzeniu ziemniaków też się nie da my wrzesiniakom.— A ja proponuję jeszcze jedno zobowiązanie — rzekł prezes gromadzkiego koła ZSCh. — Niech każdy z nas o miesiąc skróci termin obowiązkowej odstawy tuczników — zgoda?
I wszyscy bez wyjątku podnieśli ręce.
Mieszkańcy Sięganowa przebudowują mostek na drodze i porządkują drogę. Poza tym zobowiązali się zakończyć sianokosy o tydzień wcześniej niż w roku ub. oraz po żniwach wykonać wszystkie podorywki ściernisk i siew poplonów do 15 sierpnia.
W Marzeninie realizację zobowiązań 1-majowych widać na każdym kroku. Młodzież zbiera złom i makulaturę. Mężczyźni i kobiety pracują przy uporządkowaniu drogi przez wieś, na skwerkach pojawiają się kwiaty.
Również dla uczczenia Święta Pracy gromada podjęła cenne zobowiązania długookresowe, a więc: do 15 maja ukończyć sadzenie ziemniaków, założyć pólka chwytne do walki ze stonką, jak najczęściej przeglądać uprawy ziemniaczane, sianokosy ukończyć przed okwitnięciem traw, zaraz po żniwach rozpocząć omłoty i natychmiast wykonać obowiązkową odstawę zboża, jak najrychlej wykonać podorywki i zasiać poplony, w terminie rozpocząć jesienną akcję siewną, używając tylko ziarna kwalifikowanego, wykopki ziemniaków zakończyć do 28 października, a po ukończeniu wszystkich prac polnych przeprowadzić konserwację wszystkich maszyn i narzędzi rolniczych.
W dniu 1 Maja, poza manifestacją w Łasku, w kilku punktach gminy Pruszków odbędą się akademie oraz zabawy ludowe.
C. M.
Dziennik Łódzki 1963 nr
73
Kilka groźnych
pożarów zanotowano na terenie województwa. (...) We Wrześni, pow.
Łask pożar wybuchł w zabudowaniach Mieczysława Kubiaka i Józefa
Skrzypińskiego. Spłonęły
dwie szopy, dach na budynku mieszkalnym i obora. Stodoła, obora i
dach na domu spaliły się we wsi Monice, pow. Sieradz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz