-->

wtorek, 28 maja 2013

Teklina

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Teklin, województwo Kaliskie, obwód Wieluński, powiat Ostrzeszowski, parafia Łagiewniki, własność prywatna. Ilość domów 1, ludność 6, odległość od miasta obwodowego 1 1/4.

Słownik Geograficzny: 
Teklin Łagiewniki,  fol., pow. wieluński, gm. Wydrzyn, par. Łagiewniki, odl. od Wielunia 19 w., 2 dm., 43 mk. W r. 1827 był 1 dm., 6 mk. W r. 1886 rozl. mr. 540: gr. or. i ogr. mr. 485, łąk mr. 46, nieuż. mr. 15; bud. mur. 3, z drzewa 4.

Spis 1925:
Teklina, folw., pow. wieluń, gm. Wydrzyn. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 5. Ludność ogółem: 84. Mężczyzn 34, kobiet 50. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 84. Podało narodowość: polską 84.

Wikipedia:
Teklina – osada w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie wieluńskim, w gminie Czarnożyły. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

1992 r.

Dziennik Powszechny 1833 nr 85

Komornik Trybunału Cywilnego Wdztwa Kaliskiego. Dobra ziemskie Łagiewniki, składaiące się z wsi i folwarku Łagiewniki, z folwarku Tekliny, z folwarku Plata i z folwarku Napoleonów, w Powiecie Ostrzeszowskim, Obwodzie Wieluńskim położone, w trzech-letnią dzierzawę poczynaiąc z dniem S. Jana Chrzciciela r. b. wypuszczone będą, a to w terminie licytacyi dnia 9 Maia r. b. przed W. Antonim Kowalskim Reientem,w Wieluniu w biurze Jego o godzinie 10 z rana odbyć się maiącey. Warunki licytacyine każdy z interessentów u tegoż Reienta odczytać może. Cena dzierzawna z dóbr tych wypośrodkowaną bydź niemogła. Kalisz d. 12 Marca 1833 r. Józef Narczyński.

Dziennik Warszawski 1868 nr 216

N. D. 6374. Rejent Kancelarji Ziemiańskiej w Kaliszu.
Po śmierci:      
11. Berka Tratel, wierzyciela rsr. 570, przez ostrzeżenie na dobrach Łagiewniki i Teklisz z Okręgu Wieluńskiego, w Dziale IV ad 10 i 4 lokowanych.
Otworzyły się spadki do regulacji których, oznacza się termin na dzień 8 (20) Kwietnia 1869 r. w Kancelarji podpisanego Rejenta w Kaliszu.
Kalisz d. 24 Wrześ. (6 Paźdz.) 1868 r.
W. Grabowski.

Kaliszanin 1871 nr 36

Wspominek pośmiertny.
(Korrespondencjaz Niemojowa).
Przy jaskrawem słońcu zimowem, w odblasku łez rzewniących, śród zbielonych pól śniegiem, czarną na cmentarz Łagiewnik niesiono trumnę opatrzoną napisem: „Bibijanna Ksawera z Ostrow­skich Szaniawska, przeżywszy lat 76 umarła 19 stycznia 1871 r." Dla mieszkańców bliższej Wielunia strony, dla gromadki przyjaznej sąsiadów, w pogrzebnym uczestniczącej obrzędzie, na­pis ten wystarczał, mniej znajomym, bardziej da­lekim, niechaj go w części chociaż moje dopełni słowo; wszak prawo przedawnienia, rozciągać się nie może do spominków i wyrazów spółczucia.
Ignacy Ostrowski, szambelan niegdyś króla Sta­nisława Augusta, dóbr licznych dziedzic, był zmar­łej ojcem: starościanka, Tekla z Myszkowskich matką; wieś Petrokowskiej obecnie gubernji, Rzą­śnia, miejscem rodzinnem; gdzie łatwe w dziecię­cym wieku przyjmowanie właściwych temuż nauk, zapowiadało niezwyczajny w nich postęp, jaki wy­chowankę później jednego z pierwszych wtedy zakładów żeńskich Warszawy, chlubnie wyróżnił. Po­stępowi temu u progów szkoły, nie naznaczono kresu; nigdzie w niczem zawady on nie spotkał, żaden do ostatniego dzień w błogiem tem życiu, wyprzedzić go nie zdołał. Lata najpogodniejsze tego życia, w aureoli tkliwych minęły błogosła­wieństw; tę młodość, co wrażenia chciwie chwyta­ne wiernej przekazuje pamięci, w Krakowie wy­bór towarzystwa otaczał. Spojrzenie babki, wdo­wy po zasłużonym krajowi dostojniku, z dumą ku wnuce nadobnej zwracane i w przyszłość jej sięgało. Związek małżeński z Filipem Szaniawskim wymaganiom uczucia i rozumu odpowiadał zarówno; w ciągu też całym trwania, świadectwo da­wał prawdzie, że powab węzłów najsilniejszych, rodzinnych, urok domowych ognisk, są wynikiem zobopólnego przywiązania, na wzajemnym opartego szacunku... Czemuż, obok tego świadectwa, zbyt stanął rychło i drugiej prawdy dowód: znikomości w świecie ziemskim.... wszystkiego!....
Głaz grobowy wcześnie zmarłego męża, przy drodze kochającej żony, granicznym padł kamie­niem; zanim, myśl o własnem została szczęściu; przestrzeń trudu i poświęcenia, od niego się za­częła. Między głuchą mogiłą, a wdowią ściśnioną piersią, płacz i skargę tłumiącą, troje tęsknych kwiliło dziatek! W przymierzu wiary z miłością macierzyńską, znalazła chrześcjanka natchnienie i odwagę, miłość i wiara, na niewieście pasowały ją bohaterstwo; brzemię bólu, wzmagało siłę ser­ca; ciężarem było, którego parcie, sklepienia wy­niosłe umacnia, a żałobny kir cieniem, podwyższającym światło duszy, innego przenieść celu nad i dobro istot najtkliwszem objętych uczuciem, takie nie mogło serce, ani światła takiego jasność, spo­strzegać dobra, w pozorach jego marnych. Pojęcia Szaniawskiej, nie łączyły z człowiekiem, skar­bów zewnątrz niego leżących, wzgląd na korzyść przypadku, widoków jej nie zniżał: dla dzieci swych, żądała ich osobistej, a świadomej siebie wartości, uzacnieniem jawionej moralnym i rozwojem umy­słu. Na rękojmię pierwszemu starczyły zasady domowem wrażone wychowaniem, stwierdzane czy­nem; ster drugiego, szkołom powierzono krajowym, następnie instytytom, głośnej już sławy, zagrani­cznym. Środków, trafnie ku celowi wysokiemu dobranych, nie użyto daremnie: osiągnięcie jego zupełne, zupełną też stało się matce tej nagro­dą, wieńcem długich poświęceń, palmą wytrwałej, z przeciwnościami walki—zasługą, w obec Boga i społeczeństwa!
Żywot, często krepą mgły i chmury nawodzon, jak dzień rozwidniony na schyłku, uroczyście w ta­jemniczą wieczność zapadał; pociechy promień, płynącej z przeświadczenia, o należnem godnem spełnieniu powinności—błysnął naprzeciw łez te­go żywota, aby tęczowym łukiem, cichy jego ustroić wieczór !....
Religji prawa, przewodniczące zmarłej zawsze wyznane, uszanowane każdą chwilą, odebrały rze­wliwy hołd w ostatnich. Chrześcjańska matka, śmiercią uczyła jeszcze, świeciła przykładem, w sa­mym konania zmroku!
Pod ramionami krzyża, co obciążonym ukojenie przyrzeka, drogie zbywszy zwłoki, grono wierne życzliwych, skupiło się w ponurym dziś dworze Tekliny, przy chlebie sierocym i sierocej boleści. Zniknęły stamtąd dawne, starannie hodowane, zna­jome okolicom kwiaty, któremi wytworny we wszy­stkimi szambelan Stanisława, lubił swoją wdzię­czną, uśmiechniętą okrążać starość. Zbiór ten, owocami myśli poważnej zastępowała córka, gro­madząc obok naukowych i literackich, własnego pióra płodów, znakomitsze, polskie, francuzkie, włoskie, oraz niemieckie dzieła. Pewną ich liczbę, stosowne ozdobiły przypiski; na utworze młodzień­czemu przeznaczonym wiekowi, Alfonsa Karra („Les fleurs" ) ręka kobieca, w ojczystej autora mowie zamieściła te słowa: Dla najpiękniejszych z pomię­dzy kwiatów moich;" Możnaż było nie zrozumieć słów takich ?... nie podnieść łzawego z nich oka na żałobne kółko tych, którym zabrakło matczy­nego już serca?
Przywiedzeniem znaczących tyle wyrazów, spominkom mym, koniec kładę i pieczęć.
Pokój w niebiosach silnemu duchowi tkliwej nie­wiasty, a cnotom, pamięć na rodzinnej ziemi.

Kazimierz K. Szymanowski.

Dziennik Warszawski 1871 nr 75

N. D. 2181. Pisarz Trybunału Cywilnego w Kaliszu.
Wiadomo czyni, iż żądanie Antoniego Myszkowskiego właściciela dóbr Golewic lit. B. w tychże dobrach okręgu Wieluńskim zamieszkałego a zamieszkanie prawne u Wincentego Jaruzelskiego Patrona przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu obrane mającego, od którego tenże Patron stawa i subhastację dóbr niżej wymienionych popiera, to jest dobra ziemskie Teklin i Platen z przyległościami zajęte zostały w poszukiwaniu sumy rs. 3,000 i rs. 1,050 z procentem i kosztami przez Komornika Franciszka Roweckiego przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu protokułem w dniu 8 (20) Lutego 1871 r. sporządzonym, na sprzedaż drogą przymuszonego wywłaszczenia w Trybunale Kaliszskim odbyć się mającej:
DOBRA ZIEMSKIE
Teklin i Platon, składające się z folwarku i wsi Teklin, z folwarku Platen, z osady Klapka zwanej wraz z karczmą i propinacją we wsi Łagiewniki z któremi dawniej jedną hypotekę stawiły, oraz z wszelkiemi przyległościami i przynależytościami, zabudowaniami, gruntami ornemi obsianemi i osiać się mającemi, łąkami, pastwiskami, lasem, zaroślami, wodami, rybołóstwem, polowaniem, inwentarzem żywym i martwym do gruntu przywiązanym, propinacją w całych tych dobrach, czynszami oraz zgoła z tem wszystkiem co całość tych dóbr stanowi, bez najmniejszego wyłączenia części z takowych dóbr.
Dobra te położone są w okręgu i powiecie Wieluńskim gubernji Kaliszskiej gminie Wydrzyn parafji Raczyn i Łagiewniki, odległe są od miast najbliższych jako to: miasta okręgowego i powiatowego Wielunia wiorst 7, miasta dawniej a teraz osady Złoczew wiorst 16, miasta a teraz osady Wieruszów wiorst 22, miasta Lututowa wiorst 9, miasta gubernjalnego Kalisza wiorst 62, których dziedzicem niepodzielnym i jawnym z wykazu tych dóbr jest Ignacy Szaniawski i Jadwiga z Szaniawskich Szaniawska Jana Chryzostoma Szaniawskiego małżonka, w asystencji tegoż męża działającej właścicielki dóbr Platon, pierwszy we wsi Teklinie okręgu Wieluńskim drugi we wsi Chodakach okręgu Szadkowskim, zamieszkałych.
Rozległość dóbr rzeczonych wynosi na miarę nowopolską i rosyjską to jest gruntu należącego do klasy II, III i IV włók 26, mórg 12 prętów kwadratowych 50, w gruntach ornych, pastwiskach, borach, drogach, zaroślach, wygonach, rowach i pod zabudowaniami dworskiemi w których żaden kontrowers się nieznajduje.
Zabudowaniu dworskie w głównych dobrach są następujące:
1. Dwór o trzech kominach, o pięciu pokojach, dwóch schowaniach, jednej kuchni, trzech sieniach na górze w szczycie, jednego pokoiku gdzie zamieszkuje Ignacy Szaniawski, który pobudowany jest z cegły palonej. 2. Dom dwojaki z drzewa budowany przy którym są drwalniki. 3. Dom czworaki o jednem kominie z drzewa przy którym znajduje się chlewik. 4. Stodoła o jednem klepisku z cegły palonej i druga taka sama. 5. Owczarnia, obory z pecy na glinę. 6. Stodoła o jednym klepisku z drzewa. 7. Brug na czterech słupach z drzewa. 8. Studnia w podwórzu balami ocembrowana z żurawiem pobudowane. Pomiędzy zabudowaniami temi jest ogród owocowy i warzywny, w którym znajduje się drzew urodzajnych jako to: jabłoni, gruszek, śliwek, tereszni, i wisien około sztuk 80, krzewów agrestu i pożyczek około sztuk 35.
Za dworem jest ogród warzywny, w którym jest drzew dzikich 125, krzewów różnych a mianowicie kwiatów i innych około sztuk 46. Około tych zabudowań są ogrodzenia z żerdzi 8, karczma i stajnia pod jednym dachem, w tej zamieszkuje Antoni Maciejewski propinator dzierzawca z czego opłaca rocznie rs. 120 za kontraktem ustnem.
Na osadzie Klapka są zabudowania: karczma i stajnia pod jednym dachem z drzewa, oraz stodółka. Na folwarku Platan: dwór stary o dwóch kominach z drzewa, 2. dwór nowo pobudowany z drzewa, 3. czworaki gdzie zamieszkują ludzie dworscy, 4. dom dwojaki zawalony, 5. stajnie i obory pod jednym dachem z drzewa, 6. stodoła o dwóch klepiskach gdzie znajduje się młockarnia z drzewa, studnia balami ocembrowana. W tem miejscu jest ogród w którym znajduje się drzewek młodocianych rozmaitego gatunku sztuk 30, który jest ogrodzony płotem z żerdzi. Stawek mały zarybiony.
W tak opisanych dobrach uskutecznia się wysiew rok rocznie, a z których opłaca się podatki skarbowe do kasy powiatu Wieluńskiego.
Inwentarze żywe i martwe znajdują się w tych dobrach.
Zaś granice całych dóbr są bezsporne odznaczone są kopcami ze wszech stron, włościanie zaś są wolni od powinności dworskich.
Tak zajętych i opisanych dóbr, akt zajęcia wręczony został Ignacemu Szaniawskiemu dozorcy, Waleremu Kossowskiemu Pisarzowi Sądu Pokoju w Wieluniu, Jakóbowi Łuczak Wójtowi gminy Wydrzyn do której wieś Teklin należy w d. 8 (20) Marca 1871 r.
Następnie tenże akt wpisany i zaregestrowany został w Kancelarji Ziemiańskiej w księdze wieczystej dóbr Teklin d. 16 (28) Marca 1871 r., a do księgi zaregestrowań w Kancelarji Pisarza Trybunału Cywilnego w Kaliszu d. 19 (31) Marca 1871 r.
Pierwsze ogłoszenie warunków licytacyjnych dóbr rzeczonych nastąpi na audjencji Trybunału Cywilnego w Kaliszu d. 5 (17) Maja 1871 r. o godzinie 10 z rana, zaś dwie następne co dwa tygodnie odbędą się.
Zbiór objaśnień i warunki licytacyjne przejrzane być mogą u Pisarza Trybunału i u Patrona sprzedażą tą dyrygującego.
Kalisz d. 19 (31) Marca 1871 r.
Asesor Kolegjalny, J. Migórski.

Dziennik Warszawski 1875 nr 251

N. D. 7600. Pisarz Trybunału Cywilnego w Kaliszu.
Wiadomo czyni, iż na żądanie Józefa Dawidowicza kupca w mieście powiatowem Wieluniu zamieszkałego, a zamieszkanie prawne do obecnego interesu i całego postępowania subhastacyjnego u Aleksandra Landau Patrona Trybunału Cywilnego w Kaliszu zamieszkałego obrane mającego, od którego tenże Patron stawa, i przymusową sprzedaż dóbr ziemskich Teklin, w poszukiwaniu sumy rs. 920 z procentem 5% od dnia 28 Kwietnia (10 Maja) 1872 przed Władysławem Porczyńskim Rejentem w Wieluniu zeznanego przynależnej popiera, protokółem Romualda Pinowskiego Komornika przy Trybunale Cywilnym w Kaliszu, w dniu 14 (26) Października 1875 r. rozpoczątym, a w dniu 15 (27) Października t r. zakończonym, zajęte zostały na sprzedaż w drodze przymusowego wywłaszczenia
Dobra Ziemskie ТЕKLIN
z osadą Klapka, wraz z zabudowaniami, gruntami, łąkami, pastwiskami, przyległościami, przynależytościami, w ogóle ze wszystkiem tym, co całość tych dóbr stanowi i do Ignacego Szaniawskiego należy, z wyłączeniem jedynie 6-iu morgów gruntu Wojciechowi Kasprzyckiemu sprzedanych, oraz zabudowań i gruntów na własność włościan w moc Najwyższych Ukazów przeszłych i w dziale I wykazu hypotecznego na rzecz tychże włościan odkreślonych.
Dobra Teklin położone są w gminie Wydrzyn, parafji Łagiewniki, czyli obecnie Raczyn, powiecie Wieluńskim, gubernji Kaliskiej pod jurisdykcją Kasy powiatu Wieluńskiego, Sądu Pokoju w Wieluniu i Trybunału Cywilnego w Kaliszu, graniczą na północ z dobrami Świątkowice i Platon, na południe z gruntami Łagiewniki i Kopydłów, na wschód z dobrami Platon i Łagiewniki, oraz gruntami wsi Klapka, na zachód z gruntami wsi Wiktów i Biała. Dobra te mają oddzielną księgę hypoteczną granice ich są niesporne i żadną obcą własnością nie przedzielone, stanowią własność Ignacego Szaniawskiego w tychże dobrach Teklin mieszkającego i pozostają w dzierżawnem posiadaniu Jana Szaniawskiego, który z mocy kontraktu w dniu 29 Maja (10 Czerwca) 1874 roku przed Janem Sulkowskim Rejentem w Sieradzu zawartym, dobra te na lat sześć licząc od dnia 12 (24) Czerwca 1874 r. zadzierżawił, a to za czynsz w pierwszym roku rs. 900 a w następnych latach po rs. 1,000 opłacać się winny. Dobra Teklin odległe są od miast powiatowych Wielunia wiorst 8, Sieradza mil 5, Częstochowy mil 9, od osad Lututowa wiorst 9, Złoczewa mil 2 i wieruszowa mil 3. Zaś grunta tych dóbr są przeważnie pszenne do klasy I i II odnoszące się.
W dobrach Teklin znajdują budynki: dwór mieszkalny murowany gontami kryty, o trzech kominach, kloaka z desek gontami kryta, dom dwojaki z drzewa w słupy zbudowany, słomą kryty dom czworak również z drzewa w słupy zbudowany słomą kryty, dom mieszkalny w słupy zbudowany, którego dach podotąd nie kryty, stodoła z drzewa słomą kryta o jednym i stodoła murowana o 2-ch klepiskach, stajnia i obory pod jednym dachem łącznie z owczarnią murowane, słomą kryte, stodoła murowana o dwóch klepiskach, ogród owocowy, częścią warzywny, studnia, sklep wśród podwórza, w ziemi urządzony stodoła o jednym klepisku z drzewa w słupy zbudowana słomą kryta, przy wsi Klapka jest karczma wraz z stajnią zajezdną, z drzewa zbudowana, w części gontami kryta, o jednym kominie, a przy trakcie z wsi Łagiewniki do folwarku Teklin prowadzącym, jest dom karczma wraz z stajnią zajezdną z drzewa nowy przebudowany, podotąd niewykończony.
Służebności włościanom tychże dóbr przyznane, opisane są pod Nr. 3 działu III wykazu hypotecznego.
Zajmujące się dobra Teklin obejmują rozległości około włók 19, czyli około 291 dziesiatyn miary rosyjskiej, a opłacają podatki do kasy powiatu Wieluńskiego w ilości rs. 231 k. 23 rocznie.
Obszerniejszy opis zajętych dóbr znajduje się w protokóle zajęcia u popierającego sprzedaż Patrona Landau i w biórze Pisarza Trybunału w Kaliszu, gdzie również zbiór objaśnień i warunków sprzedaży przejrzany być może.
Akt zajęcia doręczony do własnych rąk Waleremu Kossowskiemu Pisarzowi Sądu Pokoju w Wieluniu, oraz Antoniemu Filipow, Wójtowi gminy Wydrzyn w dniu 16 (28) Października 1875 r., poczem do księgi wieczystej dóbr Teklin w dniu 25 Października ( 6 Listopada) 1875 z. wniesiony, a do księgi zaaresztowań w biórze Pisarza Trybunału Cywilnego w Kaliszu utrzymywanej w dniu 28 Października (9 Listopada) 1875 r. wpisany i zarejestrowany został.
Sprzedaż zajętych dóbr odbywać się będzie na audjencji Trybunału Cywilnego w Kaliszu, a pierwsze ogłoszenie warunków tej sprzedaży odbędzie się w dniu 9 (21) Grudnia 1875 roku o godzinie 10 z rana.
Kalisz d. 28 Paźdz. (9 List.) 1875 r.

Zorza 1903 nr 28

Skutki ulew i powodzi. Ze wszystkich stron kraju nadchodzą wieści o klęskach, jakie straszny ten żywioł wyrządził: zniszczone plony, pozrywane tamy, nadzieje rolników zawiedzione. Najbardziej dotknięta została część południowozachodnia kraju, gubernie: radomska, kielecka, piotrkowska i kaliska.
W Łodzi wylewu takiego, jak tegoroczny, nie pamiętają ludzie. Ulice zalane, drewniane bruki pozrywane, suteryny i piwnice pełne wody. Telefon między Warszawą a Łodzią nie funkcjonował zupełnie w sobotę (11-go lipca).
(…) W p. wieluńskim woda poczyniła również ogromne spustoszenia, szczególniej w majątkach: Teklin, Biała Rządowa, Biała Szlachecka, Wiktorów, Plakoń, Łyskórnia, Walichnowy i Sokolniki; musiało tu nastąpić oberwanie się chmury. (…)

Goniec Łódzki 1903 nr 178

Z Wielunia pod d. 11 b. m. piszą: Już szósty dzień deszcz leje jak z cebra. Od Wielunia do Wieruszowa komunikacya przerwana—pola pozalewane, siano woda pozabierała. Wielkie straty poniosły majątki: Teklin, Biała Rządowa, Biała Szlachecka, Wiktorów, Platoń, Łyskornia, Wolichnowy i Sokolniki - widocznie w tym pasie było oberwanie chmury; do tej chwili deszcz nie ustaje.

Łowiec Polski 1904 nr 3

D. 18-go stycznia odbyło się polowanie w Teklinie, w pow. wieluńskim u p. Konstantego Rembowskiego na 20 włókach. W 7 strzelb zabito: 1 rogacza, 48 zajęcy, 1 królika i 11 kuropatw. Najefektowniejsza chwila polowania była w drugim kotle, gdy zajęto w kocioł łączkę zarośniętą olszynkami, z których wypadł rogacz na gospodarza; nieborak nie uszedł celnego strzału jego. W d. 22 października już się odbyło jedno polowanie w Teklinie; w strajfie w 4 strzelby zabito 29 zajęcy, 48 kuropatw i 2 jastrzębie. Zwrócić należy uwagę, że 4 lata przedtem, kiedy pan Konstanty Rembowski kupił ten majątek, w 10 strzelb zabito tam 2 zające, że pole p. K. R., z trzech stron otoczone polami włościan, oraz kolonistów, a dziś już są tak ładne rezultaty. Przypisać to należy szczególnej dbałości o zwierzostan, oraz energii gospodarza w walce z kłusownikami, znanego powszechnie, jako dobrego myśliwego i znakomitego strzelca. Dodać jeszcze należy, że porządek w prowadzeniu polowania był wzorowy. Pobyt w Teklinie czyniła najmilszym iście staropolska gościnność uprzejmych gospodarstwa.
Skoczyński.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1904 nr 7

Myślistwo.
Z kniej i pól.
W Teklinie, w pow. Wieluńskim, u p. Konstantego Rembowskiego, na 20 włókach, dn. 18. stycznia r. b. odbyło się polowanie. W 7 strzelb zabito: 1 rogacza, 48 zajęcy, 1 królika i u kuropatw.

Sport: Tygodnik Ilustrowany 1905 nr 8

Myślistwo.
Z kniej i pól.
W Teklinie, w pow. Wieluńskim, u państwa Konstantostwa Rembowskich, w dn. 16. stycznia r. b. polowano w 10 strzelb. Zabito: 61 zajęcy, lisa, 14 kuropatw i jastrzębia-orlika. W dn. 25. października r. z. już się odbyło jedno polowanie w Teklinie; w strajffie w 5 strzelb zabito: 24 zajęcy, 57 kuropatw, 4 kulony i jastrzębia. Królestwo przypadło, jak w pierwszem, tak i w drugiem polowaniu, zagorzałemu myśliwemu i znanemu ze swych strzałów celnych strzelcowi, p. Konstantemu Rembowskiemu, który miał na rozkładzie w pierwszem polowaniu 4 zające, 28 kuropatw, 2 kulony i jastrzębia, a w drugiem 16 zajęcy, 6 kuropatw i orlika. Dodać należy, że porządek w prowadzeniu polowania był wzorowy. Jak zawsze, pobyt w Teklinie czyniła najmilszym iście staropolska gościnność uprzejmych i serdecznych gospodarstwa.

Łowiec Polski 1906 nr 5

W Teklinie, w pow wieluńskim u państwa Konstantostwa Rembowskich, d. 27 stycznia polowano w 10 strzelb. Zabito 67 zajęcy, 2 lisy i 5 kuropatw. W d. 19 października już się odbyło jedno polowanie w Teklinie; w strajfie w 6 strzelb zabito 21 zajęcy, 86 kuropatw, 11 przepiórek i 2 kulony. Polując rok rocznie na jednem i drugiem polowaniu w Teklinie, nie mogę nie zwrócić uwagi, że zwierzostan rok rocznie znacznie się powiększa, na co wpływa działalność i energia właściciela. Dodać należy, że porządek w prowadzeniu polowania był wzorowy. Jak zawsze, pobyt w Teklinie czyniła najmilszym iście staropolska gościnność uprzejmych i serdecznych gospodarstwa. Oby Św. Hubert miał zawsze w swej opiece tak miłe sercu myśliwskiemu, Teklińskie tereny. J. K.S.

Łowiec Polski 1911 nr 21

Dziki na folwarku. Niespodziewane polowanie ,,par force” odbyło się w tych dniach w powiecie Wieluńskim. W majątku Teklin, p. Konstantego Rembowskiego pojawiły się dziki , duża maciora z 9 warchlakami. Dość wczesnym rankiem przeszły dziki przez podwórze — wszczął się więc popłoch między ludźmi, zbudzono dziedzica, który nie tracąc czasu dosiadł rączego wierzchowca i w towarzystwie dwóch ludzi ze służby również konno, puścił się w pogoń za dzikami. Najwięcej chodziło o dużą sztukę, którą też dopędził pan R. na trakcie wieluńskim i ugodził strzałem z konia w kark. Nie od razu padła, mając dosyć sił, aby powlec się wiorstę drogi w stronę majątku Czarnożyły. Tymczasem zwrócił p. R. pościg za warchlakami i ubił dwie sztuki, jedną zaś położył towarzyszący mu kowal, a czwarta uciekła na pola majątku Raczyn. Tę zabił rządca miejscowy p. Jasiński. Pozostałe cztery warchlaki pomknęły w dalsze okolice. Maciora resztkami sił dowlokła się opodal drogi czarnożylskiej i tu otrzymała od pana R. kulę w serce. Waga jej wynosiła 438 f., warchlaków od 80 do 100 funtów.


Gazeta Świąteczna 1918 nr 1867

 (...) Za przykładem Czarnożył poszły też wsie Teklina-Łagiewniki i Ostrówek-Rudlice. Założono tam straże ogniowe z zasobów otrzymanych z „komitetu cukrowego”. Kupiono dwie sikawki i czapki dla strażaków, a także żelazo na toporki. Aż tyle rzeczy można było kupić za pieniądze, które w wielu innych gminach obracane są na potrzeby wójta lub pisarza gminnego, bo komitety gminne „cukrowe” i „mączne” są wyłącznie pod ich zarządem. Gminiak.  


Gazeta Wieluńska 1925 nr 2

Teklina.
W ubiegłym tyg. w majątku Tekli­na przy puszczalnie w skutek zapruszenia ognia z lokomobili spłonęły dwie sterty żyta i młocarnia; lokomobila ocalała.
Dzięki usilnej i energicznej akcji straży pożarniczych, które pospieszy­ły z pomocą z okolicznych wsi i Wielunia w sile 8 oddziałów ratowniczych, pobliskie dwie sterty narażone na ogień udało się uratować. Straty wynoszą 25 tysięcy złotych.

Gazeta Wieluńska 1925 nr 4

Konkursowe ćwiczenia Straży Pożarnych.
W dniu 18 b. m. odbył się w m. Wieluniu konkurs ćwiczebny rejono­wy straży pożarnych.
Do konkursu stanęły straże: Wie­luńska — osób 80, Gaszyńska — 34, Turowska — 38. Czarnożylska — 18, Dąbrowska — 15. Straże z Mokrska, Krzyworzeki i Tekliny przysłały delegatów.
Po wysłuchaniu mszy porannej w kościele Ś-tej Rodziny (po augustjańskim), straże zebrały się na Starym Rynku, gdzie powitane zostały przez zastępcę starosty p. Jarmickiego, krót­ką lecz bardzo treściwą i serdeczną przemową.
Witali straże wice prezes powiatowy i Inspektor Ubezpieczeń od ognia p. Berger i imieniem wydawnictwa „Ga­zety Wieluńskiej" p. Wiśniewski.
Po bardzo sprawnej defiladzie udały się straże do sali strażackiej, gdzie spożyto skromny obiad — kapuśniak z kiełbasą i czarną kawę. Po spożyciu tego posiłku rozpoczął się konkurs ćwiczebny ogólny, w wy­niku którego sąd konkursowy przy­znał nagrody strażom poszczególnym, a więc: Wieluń—dyplom, Dąbrowa i Gaszyn—dyplomy i gwoździe srebr­ne do sztandaru. Czarnożyły i Turów — gwoźdź srebrny do sztandaru.
Za sprawność i zręczność w ćwiczeniach bosakami, drabinami z lin­kami i łańcuchem, podawaniem wody na piętro i ćwiczeniami rzędowemi przyznano nagrody:
Nagroda I: zegarek srebrny z od­powiednim napisem, druhowi Łucza­kowi Ignacemu z Wieluńskiej Straży.
Nagroda II-ga: żeton srebrny z na­pisem druhowi Barczykowi z Wielunia.
Dwie nagrody III: srebrne żetony otrzymali druhowie Antoni Szymczewski i Abram Korn z Wielunia i wreszcie dwie nagrody IV: druhowie No­wak Józef z Dąbrowy i Choczaj Józef z Gaszyna.
Skład sędziów konkursu stanowili: Wiceprezes straży pożarnych p. Berger, wiceprezes Straży Wieluńskiej Dr. Wagner, komendant straży z Tekliny, p. Rembowski, komendant straży Wie­luńskiej p. Markiewicz, Inspektor Sa­morządu p. Gilewski, przedstawiciel „Gazety Wieluńskiej" p. Wiśniewski i komendanci straży wiejskich: Mokr­ska p. Tomasz Tobiś, Gaszyna p. Roch Choczaj, Turowa p. Józef Klatka.
Po doręczeniu tych nagród i od­powiednich przemówieniach wice-prezesa Straży p. Bergera i przedstawiciela prasy p. Wiśniewskiego udano się do sali strażackiej na posiłek wieczorny, gdzie przy dźwiękach orkiestry straży wieluńskiej spędzono czas do godzi­ny 7 wieczorem w nastroju bardzo serdecznym Za pracę przygotowania skromne­go a jednak bardzo smacznego po­siłku należy się serdeczna podzięka p. Markiewiczowej, żonie komendanta straży wieluńskiej, oraz za wzorowy porządek podczas ćwiczeń komendan­towi p. Markiewiczowi.
Posiłek wieczorny zaszczycił obec­nością powiatowy Komendant Policji p. Wocalewski wraz z zastępcą p. Hankiewiczem, oraz Inspektor Samo­rządu p. Chlewski, za co wyrazili im swą wdzięczność druhowie straży. Szkoda tylko, że na ćwiczenia nie przybył z powodów niewiadomych Instruktor Wojewódzki p. Ruszewicz.

Fr. W.

Rozwój 1930 nr 203

Właściciel majątku zabity przez pioruna
Kilka osób pracujących porażonych piorunem
W dniu wczorajszym w czasie burzy szalejącej nad Wieluniem i okolicą wydarzył się straszny wypadek. Na polach majątku Teklinów kończono właśnie układanie siana w stóg przy której to pracy zatrudnionych było 8 osób, gdy w tem nagle uderzył w zajętych przy pracy robotników piorun.
Skutki uderzenia były straszne. Właściciel majątku znany obywatel p. Romborski*, brat byłego woj. łódzkiego oraz jedna z dziewcząt dworskich zostali zabici na miejscu. Reszta robotników liczbie 7 osób została porażona. Jednocześnie stanął stóg w płomieniach. Okoliczni robotnicy wynieśli z płomieni zwłoki ofiar i porażonych, których przewieziono w stanie ciężkim do szpitala w Wieluniu.

*Rembowski?, przypis autora bloga


Echo Łódzkie 1930 lipiec

Śmiertelne sianokosy pod Wieluniem. Piorun zabił właściciela majątku i robotnice. Łódź. 24. 7. W dniu onegdajszym w czasie burzy szalejącej nad Wieluniem i okolicą wydarzył się wstrząsający wypadek. Na polach majątku Teklinów kończono układanie siana w stóg. Przy pracy tej zajętych było 8 osób. Właściciel majątku Rembowski pilnując pracy znajdował się również na stogu. W pewnym momencie w stóg uderzył piorun. Skutki uderzenia były tragiczne. Właściciel majątku, znany i poważany w całej okolicy p. Rembowski oraz jedna z dziewcząt dworskich zostali zabici na miejscu. Reszta robotników, w liczbie 7 osób, zostało porażonych. Jednocześnie niemal stóg stanął w płomieniach. Robotnicy zajęci pracą w pobliżu wynieśli z płomieni zwłoki obu ofiar jak i porażonych, których przewieziono do szpitala w Wieluniu.


Echo Sieradzkie 1931 maj

OBWIESZCZENIE. Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski. zamieszkały w Wieluniu na zasadzie 1030 art. ust. sąd cyw. obwieszcza, że na żądanie Henocha Oszpelina i innych w dniu 3 czerwca 1931 r. o godz. 10 rano w Teklinie, gm. Wydrzyn będą sprzedawane przez licytację ruchomości należące do sukcesorów po zm. Konstantym Rembowskim składające się z 6 świń, fortepianu, bryczki, stadnika, 2 siewników, lokomobili, 2 krów i jałówki i oszacowane do sprzedaży na sumę piętnaście tysięcy siedemset zł. (15.700) zł., których spis i szacunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji. Wieluń, dnia 18 maja 1931 r. Komornik: (-) M. Paszkowski.

Echo Sieradzkie 1931 sierpień

OBWIESZCZENIE. Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski. zamieszkały w Wieluniu na zasadzie 1030 art. ust. sąd cyw. obwieszcza, że na żądanie Henocha Oszpelin w dn. 26 sierpnia 1931 r. od godziny 10 rano w Teklinie, gm. Wydrzyn będzie sprzedawany z licytacji ruchomy majątek należący do spadku po zm. Konstantym Rembowskim składający się z 2 krów i jałówki i oszacowany do sprzedaży na sumę 1.200 (tysiąc dwieście) zł. którego spis i szacunek przejrzany być może na miejscu sprzedaży w dniu licytacji. Na zasadzie art 1070 ust. post. cyw. licytacja może być rozpoczęta i niżej szacunku. Wieluń, dn. 25 lipca 1931 r. Komornik w/z Kwaśniewski.


Echo Sieradzkie 1931 31 październik

Nr. spr. E. 1008/ 31.
OBWIESZCZENIE
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, na zasadzie 1030 art. ust. sąd. cyw. obwieszcza, że na żądanie Spółdz. Roln. Spożywczej Centrali Handl. w Wieluniu w dn. 5 listopada 1931 r. od godziny 10 rano w maj. Deklina, gm. Wydrzyn będzie sprzedawany z licytacji ruchomy majątek należący do Michaliny Rembowskiej, składający się z 1 sterty owsa niemłóconego, 9 świń i mebli i oszacowany do sprzedaży na sumę dwa tysiące sześćset dziewięćdziesiąt pięć (2.695) zł., którego spis i szacunek przejrzany być może na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Wieluń, dn. 16 października 1931 r.

Komornik M Paszkowski.


Echo Sieradzkie 1931 31 październik

Nr. spr. E. 1009/31.
OBWIESZCZENIE
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, na zasadzie 1030 art. ust. sąd. cyw. obwieszcza, że na żądanie Spółdz. Roln. Spow. Centrali Handl. w Wieluniu i innych w dn. 5 listopada 1931 r. od godziny 10 rano w Deklinie, gm. Wydrzyn będzie sprzedawany z licytacji ruchomy majątek należący do sukcesorów po zm. Konstantym Rembowskim składający się z 6 świń, fortepianu, bryczki, stadnika, 2 siewników, lokomobili 2 krów i jałówki i oszacowany do sprzedaży na sumę piętnaście tysięcy siedemset (15.700) zł., którego spis i szacunek przejrzany być może na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Na zasadzie art. 1070 ust. post. cyw., licytacja może być rozpoczęta i niżej szacunku.
Wieluń, dn. 19 października 1931 r.

Komornik M. Paszkowski.

Echo Sieradzkie 1932 7 wrzesień

Nr. spr. 724-32.
OBWIESZCZENIE
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, na zasadzie 1030 art. ust. sąd. cyw. obwieszcza, że na żądanie Emila Kuźnickiego w dn. 7 września 1932 r. od godziny 10 rano w Teklinie, gm. Wydrzyn u Rembowskiej będzie sprzedawany z licytacji ruchomy majątek należący do Michaliny Rembowskiej, składający się z 1 sterty żyta i oszacowany do sprzedaży na sumę dwa tysiąc pięćset (1.500) zł., którego spis i szacunek przejrzany być może na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Wieluń, dn. 24 sierpnia 1932 r.
Komornik Mieczysław Paszkowski.

Echo Sieradzkie 1932 18 listopad

Nr. spr. E. 1219-32.
OBWIESZCZENIE
Komornik Sądu Grodzkiego w Wieluniu rewiru I-go Mieczysław Paszkowski, zamieszkały w Wieluniu, na zasadzie 1030 art. ust. sąd. cyw. obwieszcza, że na żądanie Państw. Fabryki Związków Azotowych w Chorzowie w dniu 19 listopada 1932 roku od godziny 10 rano w maj. Deklina, gm. Wydrzyn u Rembowskiej będzie sprzedawany z licytacji ruchomy majątek należący do Michaliny Rembowskiej, składający się z 75 ctr. owsa, 350 mtr. kartofli i oszacowany do sprzedaży na sumę dwa tysiące pięćdziesiąt (2050), którego spis i szacunek przejrzany być może na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.
Wieluń, dnia 4 listopada 1932 r.
Komornik: Mieczysław Paszkowski.



Echo Sieradzkie 1933 31 kwiecień
Echo Sieradzkie 1933 kwiecień

NOGA W TRYBACH KIERATU. Zajęty przy młócce zboża w majątku Teklina Stanisław Kryś l. 22 wskutek własnej nieuwagi został pochwycony za ubranie przez tryby kieratu — które zmiażdżyły mu prawą stopę. Nieszczęśliwego przywieziono do szpitala w Wieluniu, gdzie dokonano operacji.


Echo Sieradzkie 1933 6 sierpień

OSOBISTE.

Dowiadujemy się, że p. Antoni [...]bowski sukc. majątku Teklina pod [...]em słuchacz Uniwersytetu Poznańskiego otrzymał po czteroletnich studiach dyplom magistra praw.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 19

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 16 września 1933 r. L. SA. II. 12/15/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Wieluńskiego na gromady.
Po zasiągnięciu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego z dnia 23. III. 1933 r. (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XXV. Obszar gminy wiejskiej Wydrzyn dzieli się na gromady:
6. Łagiewniki, obejmującą: wieś Klapkę, kol. Leonów, wieś Łagiewniki, majątek Łagiewniki, kol. Teklin.
8. Platon, obejmującą: kol. Platoń, majątek Teklinę.
§2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Wieluńskiemu.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(-) Hauke - Nowak
Wojewoda.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 29 marzec

ZEBRANIE ORGANIZACYJNE KAWALERÓW ORDERU VIRTUTI - MILITARI.
W dniu 18 marca r. b. w sali Straży Pożarnej w Wieluniu odbyło się organizacyjne zebranie Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti-Militari.
Na zebraniu mówione było szereg aktualnych spraw oraz dokonany został wybór Zarządu Powiatowego Koła Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti-Militari. Skład Zarządu Koła stanowią pp. L. Goleniewski z Mieleszynka — prezes, L. Kamieński z Tekliny — vice-prezes i sekretarz, J. Pilarski z Wielunia — skarbnik.
Do Koła przestąpiło 11-tu członków na ogólną liczbę w powiecie 16-tu.

Roczne zebrania Koła odbywać się będą w dniu 11-go listopada jako w święto tegoż orderu.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza