-->

wtorek, 7 maja 2013

Nowe Miasto

Słownik Geograficzny:  
Nowe Miasto,  wś, pow. łaski, gm. Zapolice, par. Zduńska Wola, 55 dm., 292 mk., ziemi włośc. 559 mr.

Spis 1925:
Nowe Miasto, wś, pow. łaski, gm. Zapolice. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne 85. Ludność ogółem: 553. Mężczyzn 260, kobiet 293. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego 477, ewangelickiego 76. Podało narodowość: polską 473, niemiecką 80.

Nowe Miasto, obecnie część miasta Zduńska Wola w gminie Zduńska Wola.

1992 r.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1850 nr 62

(N. D. 808) Sąd Policyi Prostej Okręgu Szadkowskiego.
Wzywa wszelkie władze, beśpieczeństwa publicznego przestrzegające, aby Wilhelma Werner, o różne kradzieże obwinionego z gminy Paprotnia, kolonii Nowe Miasto pochodzącego, już kilkakrotnie z pod straży zbiegłego, ścisłe śledziły, a w razie ujęcie, pod ścisłą strażą Sądowi tutejszemu, lub Sądowi Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego dostawić zechciały. Rysopis jest taki: ma lat 26, wzrostu miernego, twarzy okręgłej czerstwej, włosów blond, oczu niebieskich, nosa miernego, brody okrągłej, na lewem oku skałka, ma być ubrany w surdut granatowy sukiennny, czapkę okrągłą i spodnie sukienne na butach.
Szadek d. 28 Stycznia (9 Lutego) 1850 r.
Uziębło.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1854 nr 270

(N. D. 5958) Sąd Policyi Prostej Okręgu Szadkowskiego.
Wzywa wszelkie Władze nad bezpieczeństwem w kraju czuwające aby Maxymiliana Wernera z kolonii Nowe Miasto pod Zduńską Wolą pochodzącego o liczne kradzieże obwinionego, który w transporcie do Sądu Poprawczego Piotrkowskiego zbiegł i przed wymiarem sprawiedliwości ukrywa się śledziły, a wrazie ujęcia Sądowi Policyi Poprawczej Wydziału Piotrkowskiego lub najbliższemu pod ścisłą strażą dostawiły, rysopis Maxymiliana Wernera, lat ma 23 wzrostu miernego, twarz ściągła, oczy siwe, nos mierny, włosy ciemne, palec wskazujący prawej ręki ma ucięty, ubrany był w surdut letni podarty, koloru oliwkowego, spodnie letnie kortowe w paski, czapkę sukienną granatową z daszkiem buty dobre.
Szadek d. 28 Paźdz. (9 List.) 1854 r.
Podsędek, J. Sztandynger.

Dziennik Warszawski 1874 nr 110

N. D. 3103. Sąd Policji Poprawczej w Petrokowie. Wzywa Piotra Soroborskiego, lat 30, stałego mieszkańca kolonji Nowemiasto, gminy Zapolice, powiecie Łaskim, obecnie z pobytu niewiadomego, aby się w ciągu dni 30 od daty niniejszego zapozwu, do Sądu tutejszego przybył, lub doniósł o miejscu swego zamieszkania, a to celem ogłoszenia mu wyroku w jego własnej sprawie, a to pod skutkami prawa.
Petroków d. 7 (19) Maja 1874 r.
_________________________________________________________________________________

Tydzień Piotrkowski 1900 nr. 37
_________________________________________________________________________________


Gazeta Kaliska 1906 nr 192

(...). Od kilka tygodni jest zatrwożona okolica szerzeniem się tyfusu plamistego w sąsiedniej z miastem wsi Nowym Mieście, należącej do łaskiego powiatu. W tych dniach zjechała z Łasku władza z środkami leczniczymi i po obejrzeniu wsi okazało się, że ostatnia chora dziewczyna już jest na drodze do wyzdrowienia. Zarządzono wybielenie chału i odjechano. Świadomi śmierci 7 osób w tej wsi, w zeszłym miesiącu, utrzymują że przyczyną tego była nędza, więc był to tyfus głodowy. Hape

Gazeta Świąteczna 1914 nr 1740

Ze wsi Nowego-Miasta pod Zduńską Wolą, w guberńji piotrkowskiej, pisze do nas jeden czytelnik, co następuje: Wieś nasza jest ładnie zabudowana. Mieszka w niej około stu gospodarzy, a pomiędzy nimi 14 Niemców i jeden żyd, który trudni się skupowaniem zboża. Ziemia jest tu naogół średnia, ale że ją uprawiają po dawnemu, więc plony wydaje liche. Pomiędzy gospodarzami jest dużo tkaczy; jedni biorą robotę ze Zduńskiej-Woli i robią w domu, drudzy znów chodzą do fabryk. Na sprawy społeczne ludzie tu są bardzo obojętni. Blizko dziesięć lat temu uchwalono wybudować we wsi szkołę, mogącą pomieścić kilka dziesiątków dzieci i mieszkanie dla nauczyciela. Ale gdy budowa była już na ukończeniu, stało się nieszczęście: główny założyciel szkoły, p. A. Walerowski, życie zakończył. Z chwilą tą skończyło się też budowanie szkoły i stoji tak ona do dnia dzisiejszego. Kozły porozbierano na opał, a cegły, któremi okna były pozatykane, na piece. Tak to starają się o szkołę gospodarze we wsi Nowem-Mieście. Sołtysa mamy Niemca, który mówi również, że szkoła niepotrzebna, sam jednak umie czytać i pisać. Gazety mało kto we wsi czyta; słowem o oświatę i sprawy ogólne bardzo mało dbają, a są i tacy, co nawet do kościoła nie chodzą, chyba jak kto umrze lub się żeni. Do Prus wielu ztąd chodzi na roboty, a jak się tam zachowują, to wystarczy powiedzieć, że w zeszłym roku w wielki piątek wyprawiali muzykę i tańce. Jeden, co bał się Pana Boga, powrócił wtedy ztamtąd, a co opowiadał, na co tam patrzał, tego w Gazecie opisywać nie mogę, bo mię wstyd, że Polacy tak na obczyźnie postępują. W. P.

Godzina Polski 1916 nr 222

Ze Zduńskiej-Woli.
Korespondencja własna „Godz. Pol.".
Pożar. — Dezynfekcya.
W odległej o trzy wiorsty od Zduńskiej Woli wsi Nowe Miasto, o godz. 1 1/2 po północy, w jednej ze stodół powstał pożar, który z błyskawiczną szybkością przeniósł się na sąsiednie zabudowania gospodarskie, oraz na dom mieszkalny. O ratunku nie mogło być mowy. Z życiem zdołał ujść tylko poszkodowany wraz z żoną. W popłochu pozostawiono dziecko w kołysce, które znalazło śmierć w płomieniach. Nadto spłonął żywy inwentarz, oraz znaczna kwota pieniędzy, przechowywana w domu.
Pożar stłumiła straż ogniowa ochotnicza ze Zduńskiej Woli.
Na skutek zarządzeń lekarza okręgowego z Sieradza w mieście naszem zarządzono ogólną dezynfekcyę mieszkań, oraz odwszenie mieszkańców, oczywiście tych, którzy noszą się brudno. Ci ostatni skierowywani są do specyalnie na ten cel urządzonego zakładu kąpielowego, odzież zaś ulega dezynfekcyi.
Zd.
______________________________________________________________________________

Ziemia Sieradzka 1926 lipiec
______________________________________________________________________________


Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 20

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 28 września 1933 r. L. SA. II. 12/13/33.
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu łaskiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinij rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 15 września 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23 marca 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) postanawiam co następuje:
§ 1.
XVII. Obszar gminy wiejskiej Zapolice dzieli się na gromady:
11. Nowe Miasto, obejmującą wieś Nowe Miasto.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Łaskiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
(—) Hauke-Nowak
Wojewoda.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1934 nr 15

OGŁOSZENIE Komisji Wspólnego Planu Zabudowania mZduńskiej Woli i okolic sąsiednich
z dnia 24. VII. 34. Ł. 10/34
(ustanowionej dekretem wojewody łódzkiego z dnia 4 sierpnia 1933 r. za Nr. K. B. IV-31/2.
o przystąpieniu do sporządzenia ogólnego planu zabudowania m. Zduńskiej Woli
i okolic.
Przystępując na podstawie art. 23 rozporządzenia Prezydenta Rzplitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanem i zabudowaniu osiedli (Dz. U. R. P. Nr. 23 ex 1928, poz. 202) do sporządzenia ogólnego planu zabudowania wspólnie dla: 1) miasta Zduńskiej Woli, 2) wsi: Rozomyśl, Osmolin, Krobanówek, Karsznice, Zduny, Stęszyce, Krobanów, Opiesin, Ostrów, Czechy, Ogrodziska, Kolonji Maciejew, Osmolin-folwark, Henryków, Józefka, Osmolin, Opiesin, Janiszewice, Ochraniew, Ochraniew Nr. 1, Biały Łuk, majątków Karsznice, Krobanowek, folwarku Janiszewice — w gminie Zduńska Wola położonych, 3) wsi lzabelów, folwarku Tymienice — w gminie Wojsławice położonych i 4) wsi Swędziejewice, Paprotnia, Nowe Miasto, majątków Paprotnia, Swędziejewice w gminie Zapolice położonych, obejmującego obszar ok. 3000 ha, Komisja wspólnego Planu Zabudowania m. Zduńskiej Woli i sąsiednich okolic podaje o tem zgodnie z art. 25 cytowanego rozporządzenia do publicznej wiadomości. Z treścią mającego być sporządzonym, projektu planu zabudowania interesowani mogą zaznajomić się w Zarządzie Miejskim m. Zduńskiej Woli w okresie od dnia 15 listopada r. b. do dnia 30 listopada r. b. w godzinach od 10-ej do 13-ej codziennie z wyjątkiem sobót, niedziel i dni świątecznych.
W okresie od 1 grudnia r. b. do 15 grudnia r. b. interesowani mogą zgłaszać do Komisji Wspólnego Planu Zabudowania miasta Zduńskiej Woli i okolic sąsiednich wnioski, dotyczące wyżej wymienionego planu zabudowania.
Przewodniczący Komisji:
(—) Inż. St. Boryssowicz
Starosta.

Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 21 luty

Zduńskowolanin
śledztwo postępuje w trybie doraźnym.
na wyprawie bandyckiej pod Sieradzem.
Jak już pisaliśmy w sprawie zuchwałego napadu bandyckiego na bogatą wdowę Kulawiakową we wsi Monice pod Sieradzem, sieradzka policja (ujęła)* 3-ch bandytów, którymi są: Józef Świtała z Monic, Walenty Kosatka**, Michał Szymczak z Sieradza, Natomiast czwartym bandytą również ujęty jest Jan Migała zam. w Zduńskiej Woli w Nowym Mieście, bezrobotny. Śledztwo przeciwko nim prowadzone jest w trybie doraźnym.
Akta sprawy zostały przekazane prokuratorowi do Kalisza zaś 3-ch bandytów: Świtałę, Kosatkę i Migałę osadzono w więzieniu w Sieradzu. Czwart\y Szymczak jest chory i leży w swem mieszkaniu przy ul. Szosa Kaliska. Przy łóżku czuwa posterunek.
Szymczak w czasie ucieczki po napadzie biegnąc przez pola w stronę swego domu, spadł w wodę wskutek czego mocno przeziębił się i ciężko zachorował. W razie poprawy chory będzie przewieziony do szpitala więziennego.
Zrabowane pieniądze bandyci zdążyli roztrwonić.

*uzupełnienie tekstu dokonane przez autora bloga
** z Olędrów Małych, przypis autora bloga


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 26 kwiecień

Echa napadu bandyckiego w Monicach
przed Sądem Okręgowym w Sieradzu.
Władze policyjne w Sieradzu zostały zaalarmowane, iż późnym wieczorem, dnia 11 lutego b. r. został urządzony napad rabunkowy na dom zamożnej wdowy Józefy Kulawińskiej, miesz. wsi Monice pod Sieradzem.
W czasie, gdy jej 2-je dzieci udało się na zabawę, bandyci wyrwawszy w komórce okno zabrali 4 szynki i 2 boczki, następnie weszli do izby, w której spała Kulawiakowa. Gdy bandyci weszli, Kulawiakowa zerwała się z łóżka lecz jeden z bandytów schwycił ją i począł bić oraz nakrył pierzyną, drugi bandyta oderwał kłódkę od kuferka i zabrał 135 zł. w gotówce. Po rabunku obaj zbiegli.
Po kilkudniowem dochodzeniu, prowadzonym przez st. przod. Malisza, natrafiono na ślad bandytów. Okazało się, że są nimi: Kosatka Walenty, lat 25 zam. w Sieradzu przy ul. Olendry Małe, Szymczak Michał lat 37, zam. w Sieradzu przy ul: Szosa Kaliska, Miguła Jan, lat 36, miesz. Zduńskiej-Woli. zam. na Nowym Mieście. Stwierdzono, że napad ten „nadał" sąsiad napadniętej, Wojciech Świtała.
Wszyscy przyznali się do napadu za wyjątkiem Świtały.
Sąd Okręgowy na sesji wyjazdowej w Sieradzu w dniu 23 b. m. rozpatrywał powyższą sprawę, przyczem oskarżeni częściowo zmienili swe zeznania, starając się uniewinnić Świtałę. Pierwszy zeznawał Walenty Kosatka, twierdził, że przed napadem przyszedł do Szymczaka, u którego był Świtała. Mówił on że niektórzy ludzie mają się dobrze i są bogaci, mają pieniądze, a my biedni tak marnie żyjemy, dalej mówił, że sąsiadka jego Kulawiakowa ma około 3,000 zł. gotówki i mięso ze świni. Plan napadu omówiliśmy u Szymczaka. Do zagrody K. zaprowadził nas Szymczak. Wszedłem z Szymczakiem do komórki, przez okno, włożyliśmy mięso do worka i podałem je oknem Migale. Z komórki weszliśmy do mieszkania, w którem spała Kulawiakowa, złapałem za pierzynę i obudzonej Kulawiakowej owinąłem nią głowę. Szymczak zaś oderwał zamek od kufra i szukał gotówki. Wróciliśmy do mnie o godz. 1-ej. Pieniędzy było 45 zł., 70 gr. O tem, że pieniądze były w kufrze, powiedział nam Świtała.
Szymczak Michał dowodzi, że w dn. napadu przyszedł do niego Świtała, był również Kosatka i Migała. Świtała do kradzieży pieniędzy nie namawiał tylko nadmienił, że Kulawiakowa ma około 3,000 zł., a jak chciał pożyczyć od niej 300 zł., to mu odmówiła. W czasie podróży mówiłem Migale, że o ile chcesz jeść mięso i mieć pieniądze to choć z nami, na co się tenże zgodził. Zaprowadziłem go do zagrody K., Kosatka uprawiał się z kobietą, ja oderwałem zamek od kufra i zabrałem pieniądze. Przy napadzie Świtały nie było.
Następnie zeznaje Migała.
— Przyszedłem do Szymczaka — twierdzi — był tam Świtała. O czem Szymczak rozmawiał ze Świtałą, nie wiem. Po drodze do Monic Szymczak mówił do mnie, „jak masz biedę, to chodź z nami. tu będzie mięso i pieniądze". Oderwali okno i weszli. Worek z mięsem wyrzucili oknem. Po dokonanem rozboju przyszliśmy do Kosatki. Mięso ja niosłem. Dostałem 15 zł. 1 część mięsa. Słyszałem jak Szymczak i Kosatka rozmawiali, że pozostałe 9 zł. 70 gr. dadzą Świtale.
Zeznania Świtały:
Do zarzuconego czynu nie przyznaję sięPrawda jest że chciałem pożyczyć 300 zł. od Kulawiakowej i ta odmówiła. Mówiłem Szymczakowi i Kosatce, że Kulawiakowa ma 3,000 zł. gotówki.
Następnie sąd przystąpił do zaprzysiężenia świadków. Pierwsza zeznała poszkodowana Juzefa Kulawiakowa.
— Na wsi była zabawa, na którą udały się moje dzieci. Około 10-tej w nocy weszło dwóch ludzi, mniejszy owinął mnie w pierzynę, począł dusić i bić głową o ścianę, większy oderwał zamek od kufra i zabrał pieniądze. Zrabowano 45 kg. mięsa i 130 zł. gotówki. Mam podejrzenie na Świtałę. Reszta świadków nie wniosła nic nowego. Sąd po przemówieniu prokuratora, adwokata Wołkowińskiego i aplikanta sądowego A. Rembowskiego skazał Świtałę na lat 3, Kosatkę i Szymczaka po 2 lata i Migułę na półtora roku więzienia.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 18 maj

PRZYWŁASZCZYCIEL.

Antoni Gajewczyk, 48 lat, z Nowego Miasta Gminy Zapolice, uliczny sprzedawca gazet, za przywłaszczenie wypożyczonego warsztatu tkackiego i jego sprzedaż , skazany został na 3 miesiące aresztu.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 20 maj

ZA POPIERANIE ZŁODZIEI.
Stanisław Jarosławski 25 lat z Nowego Miasta pod Zduńską Wolą i Stanisław Kamola, 30 lat, zamieszkały w Zduńskiej Woli przy ulicy Wschodniej 21 (pastwisko), za kupno 2 obręczy od złodziei skazani zostali po 2 tygodnie aresztu.


_________________________________________________________________________________

 Orędownik 1935 nr. 135
_________________________________________________________________________________

_________________________________________________________________________________

 Orędownik 1936 nr. 280
_________________________________________________________________________________

__________________________________________

_________________________________________________________________________________

 Orędownik 1936 nr. 293
_________________________________________________________________________________


Łódzki Dziennik Urzędowy 1937 nr 10

ZARZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 20 kwietnia 1937 r. Nr. KB. IV-4/27-3
o uznaniu niektórych terenów, w otoczeniu m. Zduńskiej Woli na obszarze gminy Zduńska Wola, powiatu Sieradzkiego oraz gm. Zapolice pow. Łaskiego za podpadające pod przepisy art. 52 ustawy z dn. 14 lipca 1936 r. (Dz. U. R. P. Nr. poz. 405 z r. 1936) o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. R. P. Nr. 23, poz. 202 z r. 1928).
Na podstawie art. 53 ust. 1 punkt d i ustęp 2 ustawy z dn. 14 lipca 1936 r. (Dz. U R. P. Nr. 56, poz. 405 z r. 1936) o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. R. P. Nr. 23, poz. 202 z 1928 r.) — po wysłuchaniu (w myśl art. 53 ust. 2 cytowanej ustawy) w pinii Łódzkiej Izby Rolniczej z dn. 6 lutego 1937 r. Nr. VIII. J/31 oraz z dn. 18 marca 1937 r. Nr. VIII. J/31.
uznaję
niżej wyszczególnione tereny w gminie Zduńska Wola powiatu Sieradzkiego oraz w gminie Zapolice powiatu łaskiego za podpadające pod przepisy art. 52 wspomnianej wyżej ustawy, które to tereny będą mogły być dzielone na dwie lub więcej części tylko na podstawie zatwierdzonego przez władze budowlane planu parcelacji:
B. Gmina Zapolice pow. Łaski
2. Z gromady Nowe Miasto: wieś Nowe Miasto.
Zarządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.
Wojewoda:
(—) Al. Hauke-Nowak.

Dziennik Łódzki 1965 nr 246

Na torze kolejowym w Marzeninie pow. Łask znaleziono zwłoki 25-letniego Józefa Wietrowskiego zam. w Nowym Mieście pow. Łask, który został przejechany przez pociąg.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza