-->

piątek, 24 maja 2013

Brodnia

Zajączkowski:
Brodnia  -pow. poddębicki
1) 1298 oryg., Ul. DKM 16 s. 367: Brodna - hereditas. Władysław Łokietek nadaje Stoigniewowi, kasztelanowi rudzkiemu, wś Niemojów (v.) w zamian za B. darowaną mu poprzednio. 2) 1399 Hube, Sądy 289, Sier. gr.: Brodna - miejsce odprawiania sądów.
3) XVI w. Ł. I, 393-394: Brodnya - villa, wł. król., par. Glinno, dek. i arch. uniejowski. 4) 1511-1518 P. 183: Brodnya - par. jw., pow. i woj. sieradzkie. 1553- 1576 P. 223: Brodnya - jw. 5) XIX w. SG I, 362: Brodnia-wś i folw. nad Wartą, par. w m., gm. Lubola, pow. turecki.
Uwagi: Koz. (I, 35) odnosi zapis z 1298 r. do B. w par. Glinno, gdzie wg Ł. (I, 393) był kośc. filialny, obsługiwany przez wikariusza, jak świadczy o tym wzm. z 1417 r. (T. Sz. I f. 27, cyt. za Koz. I, 35). Identyfikacja Koz. jest niewątpliwie słuszna, ponieważ B. w par. Glinno określone jest przez Ł. jako villa regalis; ona zatem wymieniona jest w dok. Władysława Jagiełły z 1424 r., wydanym in villa nostra Brodnya (KDP II, 365). Wykluczyć należy natomiast B. w par. Buczek, w dzisiejszym pow. łaskim (Ł. I, 449-450, P. 192 i 239, SG I, 362), w której księgi poborowe wydane przez Pawińskiego wymieniają poszczególne sortes, co wskazuje na to, że wś ta była wł. szl.

Taryfa Podymnego 1775 r.
Brodnia, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność królewska, 59 dymów.

Taryfa Podymnego 1775 r.
Tamże Plebanskiek, wieś, woj. sieradzkie, powiat szadkowski, własność królewska, 7 dymów.

Czajkowski 1783-84 r.
Brodnia krol., parafia brodnia, dekanat uniejowski, diecezja gnieźnieńska, województwo sieradzkie, powiat szadkowski, własność: Błeszynski, star. (Ignacy Błeszyński)

Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego 1827 r.
Brodnia, województwo Kaliskie, obwód Kaliski, powiat Wartski, parafia Brodnia, własność rządowa. Ilość domów 70, ludność 439, odległość od miasta obwodowego 4 1/2.

Słownik Geograficzny:  
Brodnia,  wś i folw. donacyjny nad rz. Wartą, pow. turecki, gm. Lubola, parafia t. n. Leży w pobliżu m. Warty, na wzgórzu, w pięknej miejscowości. Jestto jedna z największych wsi w powiecie, gleba dobra, obszerne łąki; włościanie zamożni, z hodowli koni znaczne ciągną korzyści. Dawniej wchodziła w skład dóbr arcybis. gnieźnieńskich. Kościół parafialny tutejszy stanowił poprzednio filią par. Glinno, następnie Zadzima, zaś od 1866 roku B. stanowi oddzielną parafią. W 1827 r. było tu 70 dm. i 439 mk. Par. B. dek. turecki ma 3863 dusz. Br. Ch.

Słownik Geograficzny:  
Brodnia,  wś, pow. turecki, gm. Lubola. Ma wraz z B. pokościelną i Aleksandrowem 101 dm., 789 mk. Kościół tutejszy istniał już w XV w. R. 1521 jest filią par. Glinno. W r. 1636 wraz z Glinnem wcielony do par. w Zadzimiu na uposażenie tamecznej prepozytury i mansyonarzów W r. 1866 oddzielono oba kościoły od Zadzimia i kościół w Brodni został parafialnym a kościół w Glinnie przyłączono jako filialny. 

Spis 1925:
Brodnia, wś i kol., pow. turecki, gm. Lubola. Budynki z przeznaczeniem mieszkalne wś 93, kol. 11, inne zamieszkałe kol. 6. Ludność ogółem: wś 580, kol. 110. Mężczyzn wś 286, kol. 59, kobiet wś 294, kol. 51. Ludność wyznania rzymsko-katolickiego wś 580, kol. 110. Podało narodowość: polską wś 580, kol. 110. 

Wikipedia:
Brodnia-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie poddębickim, w gminie Pęczniew. Leży na wschodnim brzegu zbiornika Jeziorsko. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1298, kiedy to Władysław Łokietek w zamian za Brodnię nadał kasztelanowi rudzkiemu Stoigniewowi wieś Niemojów. Od tego czasu wieś należała do starostwa sieradzkiego. W okolicach Niedzieli Palmowej król Władysław Jagiełło przy okazji polowania na grubego zwierza odprawiał w Brodni roki sądowe. Od poł. XVII w. wieś była częścią starostwa szadkowskiego. Po II rozbiorze Polski wieś przeszła na własność króla pruskiego i była dzierżawą rządową. Za czasów Księstwa Warszawskiego Brodnia jako dobra narodowe stanowiła najmniejszą ekonomię w departamencie kaliskim. W latach 1807–1819 była dzierżawą Ignacego Jabłkowskiego, właściciela pobliskich Ralewic i dzierżawcy dóbr Mstów w powiecie częstochowskim. Po Jabłkowskim naddzierżawcą Brodni został sędzia pokoju powiatu wartskiego Wincenty Czartkowski, właściciel Krąkowa i Zielęcina w powiecie wartskim i Grzymaczewa w powiecie sieradzkim. Okres rządów naddzierżawców to czasy bezwzględnego ucisku chłopów i braku poszanowania prawa. Doprowadzało to do ciągłych skarg i konfliktów. Jedną z ofiar tej sytuacji był miejscowy nauczyciel Kazimierz (Deka) Deczyński, bohater powieści Leona Kruczkowskiego Kordian i cham, który występował w obronie ciemiężonych chłopów (o czym świadczy okolicznościowa tablica na budynku szkoły). Ukazem carskim z 29 sierpnia 1836 Brodnia wraz z przyległościami jako majorat przeszła w posiadanie gen. mjr. Iwana Noskowa, a po jego śmierci na spadkobierców. W Brodni znajduje się kościół św. Stanisława Biskupa zbudowany ok. roku 1556, rozbudowany w 1886, drewniany, o konstrukcji zrębowej, orientowany, trójnawowy z transeptem. Zdobiony polichromią Ludwika Zdziarskiego z początku XIX w. Wystrój wnętrza barokowy. Na mensach ołtarzy występują licznie herby szlachty sieradzkiej. Z wyposażenia na uwagę zasługują: późnogotycki kielich z XV/XVI w., pacyfikał z 1 poł. XVI w., liczne rzeźby i obrazy. Do 1636 był to kościół filialny parafii w Glinnie, a następnie włączono go do parafii w Zadzimiu. W 1866 został kościołem parafialnym, któremu podporządkowano kościół w Glinnie. Na parafialnym cmentarzu został pochowany major Antoni Hendel - żołnierz walczący w powstaniu listopadowym i odznaczony orderem Virtuti Militari. Około 200 m na północny zachód od kościoła znajduje się kopiec ziemny kryjący relikty folwarku i stacji królewskiej Władysława Jagiełły. Według rejestru zabytków NID na listę zabytków wpisane są obiekty: drewniany kościół parafialny pw. św. Stanisława Biskupa, XVIII w., nr rej. 701 z 2.10.1967, drewniana dzwonnica, XVIII w., nr rej. 702 z 2.10.1967. Południowa część zbiornika Jeziorsko stanowi rezerwat przyrody będący ostoją ptaków wodno-błotnych. Każdego roku w parafii w Brodni odbywa się tradycyjny odpust ku czci św. Rocha (16 sierpnia). We wsi aktywnie działa ludowy zespół śpiewaczy Sobótki. 

Wikipedia:
Brodnia-Kolonia-wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie poddębickim, w gminie Pęczniew. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego.

Elżbieta Halina Nejman Majątki (Szlachta Sieradzka XIX wieku Herbarz)
BRODNIA par. Brodnia, p. poddębicki, i Brzeg wsie królewskie, należały do starostwa sieradzkiego, w 1783 roku w posesji starosty Ignacego Błeszyńskiego, 43 domów, 450 mg. ziemi włościan 400 mg, dworskiej z folwarkami Grzeszyn i Stary dwór, karczmą Wymysłów, osadą Hucin i Stolarnia,(BŁĄD DO POPRAWY)  4 700 mg w tym ziemi ornej 644 mg, 40 domów, 219 mieszkańców. od 1836 r. jako majorat była w posiadaniu generała Iwana Fedorowicza Noskowa. Brodnia wieś i folwark donacyjny nad Wartą na wzgórzu w pięknej miejscowości, jedna z największych wsi w powiecie, gleba dobra, obszerne łąki, włościanie zamożni z hodowli koni znaczne ciągną korzyści. Dawniej wchodziła w w skład dóbr arcybiskupów gnieźnieńskich. Od 1866 roku samodzielna parafia. (Lustracje I str.236-47, SGKP t. 1, str.362)

1992 r.
________________________________________________________________________________
Dzwonnica drewniana z XVIII w. w Brodni

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Grób Antoniego Hendla, byłego majora wojsk polskich, na cmentarzu w Brodni

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Grób Krzesińskich z Poznania (nie oznaczony)

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Grób Poległym za Ojczyznę na polu chwały 1939-1945

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Krzyż metalowy kuty na cmentarzu w Brodni

Fot. Janusz Marszałkowski
________________________________________________________________________________
Krzyż poświęcony pamięci Adama Zgleszczewskiego z 1898 r. przy drodze do Brodni

Fot. Janusz Marszałkowski

KOŚCIÓŁ



CMENTARZ


PLEBANIA


OSP


MIEJSCE GDZIE STAŁ WIATRAK




Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1668



14? sierpnia. Ja ten sam, jak wyżej ?, ochrzczone dziecko przez Znakomitego i Przewielebnego Łukasza Staw? kanonika kolegiaty ?, któremu nadałem imię Ludwik, syna Wielmożnego Pana Stanisława Radoszewskiego i Wiktorii Olewińskiej, prawowitych małżonków ze wsi Prusinowice. Rodzicami chrzestnymi byli Urodzony Pan Ludwik Łaszewski ze wsi B?dnia i Urodzona Pani Małgorzata Sarnowska ze wsi P[rzatów].


Akta metrykalne (Parafia Szadek) 1669

25 sierpnia. Ja, Albert Pajęcki wikary kościoła parafialnego szadkowskiego, ochrzciłem dziecko Urodzonego Pana Stanisława Radoszewskiego i Wiktorii Olewińskiej, prawowitych małżonków ze wsi Prusinowice, któremu nadałem imię Michał. Rodzicami chrzestnymi byli Szlachetny Pan Marcin Radoszewski ze wsi Wujcice i Szlachetna Zofia Łaszewska z Brodni.

Lustracja 1789 r.


Gromada wsi Brodni gronta na łanów 20. Wieś Brodnia boru swego nie ma, nawet i miejsca, gdzie by bór można zasiać, ponieważ gronta wszystkie do wymiaru wchodzą. 

INWENTARZ WSIÓW BRODNI I BRZEGA KRÓLEWSKICH
w województwie sieradzkim, a w powiecie Szadkowskim leżących, JW Ignacemu Błeszynskiemu prawem dożywotnim służących, a przez W Michała Mokrskiego, posesorów, podany JW[W] Lustratorom dn. 31 lipca, r. 1789

Dwór we wsi Brodni pokoi na jednej stronie 4, na drugi zaś stronie 2, ten dwór stary ze wszystkimi należytościami pobudynczemi nad rzeką Wartą leży na wschód słońca. Kuchnia dobra z dachem i wszystkiemi do budynku należytościami dobra. Piwnica murowana za kuchnią z daszkiem nad schodami i ze wszystkim zamknięciem. Kurniki 4 nowo postawione z zamknięciem według potrzeby całkie nowe, dach snopkowy. Folwark o dwóch izbach stary ze wszystkiemi należytościami, dach snopkowy. Chlewy. W tych chlewach znajduje się chlewików 6; ten zaś chlew jest jeden, stary, dach snopkowy. Obory okolisto stawiane i należytości do tychże stare, dach słomiany. Stajnia w podwórzu dość mała stara, dach snopkowy, także stajenki dwie stare snopkami poszyte. Studnia w dziedzieńcu między wszystkimi pobudynkami zostaje. Spichlerz drewniany o trzech komorach i z górnym sypaniem z wszystkiemi należytościami, pobudowaniem, dach snopkowy. Stodoła o jednym gomnie z dachem snopkowym. Stodoły dwie naprzeciw szpichlerza o czworgu wrotach z wszystkiemi należytościami, dachy snopkowe. Wolarnie dwie między stodołami z wszystkiemi potrzebami. Browar nowy nad rzeką Wartą, dach gontowy, izba jedna na górze. Suszarnia i wszystkie do budynku należytości. Gorzelnia nowa, dach słomiany, nowa ze wszytkim. Piwnica znajduje się naprzeciw browaru, murowana, nowa z należytościami. Staw za stodołami 1 z upustem. Kuchnia jedna z dachem gontowym z pruska stawiana. Sadzawka za komendaryją jedna z upustem. Ogródków 3, jeden za stajniami, drugi za oborami od pola, trzeci przy wrotach idąc na wieś.

Gromada brodzieńska

Walenty Ciepluszka, Marek Woycieszek, Jan Włodarczyk, Ambrozy Wolontas, Maci Probkar, Fręciszek Środka, Bernard Kowalczyk, Karol Bartoszek, Urban Chudzik, Sobestyjan Paryga, Woyciech Mexil, Jan Gruszczeński, Gacper Wolontas, Andrzy Pawłoski, Antoni Czart, Jakub Czart, Jan Włodarz, Fręciszek Piąstka, Mateusz Domzal, Marek Domzal, Bonawentura Deka, Marcin Balcerek, Wawrzeniec Wolontas, Piotr Pawłoski, Roch Piąstka, Szczęsny Czart, Woyciech Firgan, Fręciszek Borczyk, Antoni Zdzierek, Ludwik Chorąży, Jakub Łanucha, Antoni Wrobel, Adam Skiba, Szczepan Wrobel, Sobastyjan Firgon, Łuka Pawelcki, Woyciech Mexiak, Stanisław Rzepka, Paweł Pawełczyk, Bonawentura Skiba, Jozef Adamus, Tomasz Cholata, Piotr Barczak, Andrzy Domzał, Uliasz Cholata, Woyciech Cieślak, Krystof Sobierayczyk, Grzegorz Chudzik, Wawrzeniec Pawłoski, Andrzy Deka, Marcin Walkowka, Mateusz Bartoszek, Roch Wrobel, Urban Osiewała, Stanisław Rzepka, Adam Goscinny.

 Gazeta Poznańska 1810

Kommissarz Policyi Departamentu.
Uwiadomienie. Prefekt Departamentu Kaliskiego uwiadomia publiczność, że ogłoszona licytacya względem zadzierzawienia ekonomii narodowey Brodni, do ktorey podług obwieszczenia d. d. 24 z. m. tak do dziennika Departamentowego Kaliskiego, iako też do gazet Poznańskich podanego, termina na dzień 16. 23. i 30. b. m. wyznaczone były zupełnie uchylona została, dla tego, iż dotychczasowy tey ekonomii Naddzierzawca w dalszey iey possessyi utrzymanym został. W Kaliszu
d. 13. Maia 1810.

Akta metrykalne (Parafia Jeziorsko) 1812


 Akt 37.
07.09.1812
05.09.1812 umarła Eleonora z Wolskich, lat 29, córka zmarłych Atanazego Wolskiego, dziedzica połowy Zakrzewa i Zofii z Lipskich, żona zmarłego Wojciecha Olewińskiego, potem żona Rocha Domzy, włościanina w Brodni.
Świadek: Urodzony Marcin Wolski, lat 34, dziedzic części Zakrzewa

 Gazeta Poznańska 1813

OBWIESZCZENIE.
Radzca Stanu Dyrektor Generalny Dóbr i Lasow Narodowych.
Podaie ninieyszem do wiadomości publiczney, iż wskutek Dekretu N. Pana pod dniem 15 Lutego i 3go Kwietnia 1812. w Drezdnie wydanych, odbywać się będą tu w Warszawie w Biorze Dyrekcyi Generalney Dóbr i Lasów Narodowych w domu Zielińskich przy ulicy Rymarskiey sytuowanym, tamże posiedzenie swe maiący, układy względnie sześcioletniego zadzierzawienia Dóbr Narodowych w 6sciu dawnieyszych Departamentach Xięstwa Warszawskiego, w roku bieżącym 1813 z dniem I wszym Czerwca z dziarżawy dotychczasowey wychodzących, a to nie tylko zwykłym sposobem przez licytacyą, ale też i z wolney ręki. Termina rozpoczęcia licytacyi, tudzież układów, oznaczaią się następuiące:
b) Ekonomia Brodnia z folwarkami: Brodnia, Brzeg, Dzierżązna, Gynno, Krzewica, pretium fisci pols. 22,588 gr. 22 szel. 2 1/4
Pomnieysze folwarki i realności w 6ściu dawnieyszych Departamentach Xięstwa Warszawskiego sytuowane, których pretium fisci Złot. pols. 3000 nieprzynosi, w miastach Powiatowych resp. Okręgu, w krórym są położone, przez publiczną licytacyą wydzierżawionemi będą. Termina licytacyi, jako i summy anszlagowe późniey przez dziennik Departamentowy do publiczney wiadomości podane zostaną. Ostrzegaią się przytem Pretendenci, iż tyko ci do licytacyi lub układów będą przypuszczeni, ktorzy swoią kwalifikacyą, mianowicie zaś fundusz pewny na kaucyą połowie summy dzierżawney wyrównywaiącą wskażą, i zaraz na wstępie do układów Vadium, czyli zakład równaiący się czwartey części summy na intratę podaney złożą. Warunki ogólne, pod któremi zadzierżawienie dóbr nastąpi, nie tylko przy Akcie licytacyi ogłoszone zostaną, ale nadto każdy też warunki, iako też i wyciągi intrat w każdym czasie w Biórze Dyrekcyi Generalney dla wiadomości okazane sobie mieć może.
w Warszawie dnia 24. Stycznia 1813.
Badeni.
Mazaraki, S. G. 

Gazeta Warszawska 1813 nr 10

Radca Stanu, Dyrektor generalny Dóbr i Lasów Narodowych, podaie ninieyszem dm wiadomości publiczney, iż w skutek Dekretu N. Pana pod dniem 15 Lutego i 3 Kwietnia 1812 r. w Dreznie wydanych , odbywać się będą ta w Warszawie w Biórze Dyrekcyi Jeneralney Dóbr i Lasów Narodowych w domu Zielińskich przy ulicy Rymarskiey pod N sytuowanym, tamże posiedzenie swe maiącey, układy względnie sześcioletniego Zadzierżawienia Dóbr Narodowych w sześciu dawnieyszych Departamentach Xięstwa Warszawskiege w r. b . 1813 z d 1 Czerwca z Dzierżawy dotychczasowey wychodzących , a to nie tylko zwykłym sposobem przez Licytacyią, ale też i z wolney ręki. Termina rozpoczęcia Licytacyi tudzież Układów oznaczaią się następuiące :
Na d. 8 Marca 1813.— 3 z Departamentu Kaliskiego:
2—b Ekonomiia Brodnia, z Folwarkami Brodnia , Brzeg , Dzierzązna , Glinno, Krzewica ; praetium fisci Z. P . 22588 g. 22 sz: 2 1/4 (...)
Pomnieysze Folwarki i realności w 6ciu dawnieyszych Departamentach Xięstwa Warszawskiego sytuowane, których praet: fisci zło: 3000 nieprzenosi , w miastach Powiatowych respective okręgu, w którym są położone , przez publiczną Licytacyią wydzierżawionemi będą Termina Licytacyi, iako i Summy anszlagowe, poźniey przez Dziennik Departamentowy do publiczney wiadomości podane zostaną, —Ostrzegaią się przy tem pretendenci iż tylko ci do Licytacyi lub układów będą przepuszczeni , którzy swoią kwalifikacyią, mianowicie zaś fundusz pewny na kaucyią połowie Summy dzierżawney wyrownywaiącą; wskażą, i zaraz na wstępie do układow wadium czyli zakład rownaiący się czwartey części Summy na intratę podaney złożą. Warunki ogólne , pod któremi zadzierżawienie Dóbr nastąpi , nietylko przy akcie licytacyi ogłoszone zostaną, ale nadto każdy też Warunki iako też i wyciągi Intrat w każdym czasie w Biórze Dyrekcyi Jeneralney dla wiadomości okazane mieć może. W Warszawie dnia 27 Stycznia 1813. Badini Mazaraki, Sekr:

Gazeta Warszawska 1816 nr 13

Obwieszczenie. Dyrekcyia Jeneralna Dobr i Lasow Narodowych podaie ninieyszem do wiadomości Publiczney, iż w skutek uchwały Rządu Tymczasowego Krolestwa Polskiego na dniu 29 Listopada 1815 roku zapadłey Ekonomiia Narodowa Brodnia w Departamencie Kaliskim położona od 1 Czerwca r. b. 1816 na lata trzy następuiące przez Lycytacyą wydzierżawiona będzie. Praetium fisci rzeczoney Ekonomii Brodnia z podddzierżawnemi Folwarkami wynosi rocznie Zł: Pol: 26.114 gro: 25 szel: 2 1/4 od którey to Summy Licytacyia poczynać się będzie. Termin Łicytacyi oznacza się na dzień 26 Kwietnia r. b. w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście, w mieyscu Posiedzeń Dyrekcyi Jeneralney Dobr i Lasow Narodowych pod Nrem 410 o godzinie 10tey zrana. — O warunkach Licytacyi każdy z Pretendentów w Biórze Dyrekcyi Jeneralney w każdym czasie poinformować się może.— Przystępuiący zaś do Licytacyi ma złożyć Vadium 7000 Zł. Po : — W Warszawie dnia 31 Stycznia 1816 roku. Gliszczyński. A. Mazaraki, S. J.

Gazeta Warszawska 1817 nr 28

Listy Gończe, Gdy z dnia 23 na 24 Marca r. b. w nocy z więzienia Policyynego w Warcie zbiegło dwóch inkulpatów o różne kradzieże obwinionych; przeto wzywa się wszelkie władze tak cywilne iako i woyskowe, aby na tychże inkulpatów, których opisy fizyognomii poniżey są wyszczególnione, baczne oko dały, a w przypadku schwytania któregokolwiek tu do Warty Sądowi Policyi prostey Powiatu Wartskiego odstawić nakazać raczyły. 1mo. Xawery Kempski alias Miekarek zowiący się, okazuiący lat 20 katolik, rodem z Ostrzęszowa, ostatnie zamieszkanie miał w Brodni, umie czytać i pisać po Polsku. — Wzrostu iest średniego, twarzy ściągłey, ospowatey, nosa miernego, oczu szarych i brwi takichże.— Ubiór miał na sobie płaszcz podszarzany znacznie z sukna ciemnoszaraczkowego tołubkową robotą, surdut także szaraczkowy iasny, chustka na szyi czarna i biała, koszule dwie kolińskie, czapka z wierzchem ciemnozielonym, barankiem białym, bóty na nogach Węgierskie juchtowe. — 2do. Jan Krzyczkowski inaczey Ławniczak zowiący się, rodem z Proboszczowic pod Wartą, stanu wieyskiego, lat 34, katolik, wzrostu dobrego, pleczysty, twarzy okrągłey bladey, nosa płaskiego, oczu niebieskich, włosów blond. Ubiór miał na sobie kożuch stary, spodnie płócienne z grubego płótna, koszulę lnianą, boso, czapkę na głowie starą wytartą, chłopską.— W Warce d. 24 Marca 1817 roku. Sąd Policyi prostey Powiatu Wartskiego.

Gazeta Warszawska 1820 nr 80

Listy Gończe. Sąd Policyi Prostey Powiatu Szadkowskiego — wzywa nayuprzeymniey wszystkie Władze tak cywilne iako też i wojskowe w Województwach urzęduiące, aby zbiegłego w nocy z dnia 8 na 9 b. m. i r. z aresztu detencyynego Macieia Osiewałę, o kradzież obwinionego, podług niżey umieszczonego rysopisu ściśle śledziły, w razie rozpoznania niezwłocznie Sądowi tuteyszemu pod strażą dostawić raczyły. Tenże Osiewała rolnik z Brodni Powiatu Wartskiego, katolik, ma lat 47, wzrostu średniego, barczysty, twarzy okrągłey, włosów i wąsów czarnych, nosa krótkiego płaskiego, mówi tylko po Polsku; w czasie ucieczki miał na sobie suknią granatową, westkę takąż z guzikami mosiężnemi na ieden rząd, bóty stare dobre, czapkę z siwym baranem. — Szadek dnia 30 Maia 1820 roku,
Hałaczkiewicz Z Pods:
Pawlikowski.

Gazeta Warszawska 1826 nr 46

Trybunał Cywilny Pierwszey Instancyi Woiewództwą Kaliskiego.
Na skutek Postanowienia Nayiaśnieyszego Pana z daty 12/24 Stycznia r. b. Regulacyią Hypotek Dóbr Narodowych, z któremi Skarb Publiczny do Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego przystępuie, nakazuiącego, i na skutek Reskryptów Kommissyy Rządowych Sprawiedliwości i Przychodów i Skarbu d. d. 22 i 24 Lutego r. b. rozpoczynaiąc regulacyią takową hypotek, podaie do wiadomości publiczney, iż do przyymowania Aktów pierwiastkowego regulowania hypotek Dóbr i realności niżey wymienionych w Woiewództwie Kaliskiem położonych, wyznaczył termin na dzień 1wszy Maia 1826 roku, dla:
1. Dóbr Narodowych Ekonomii Brodni, składaiącey się z folwarku i wsi Brodni, Pustkowia i Młynika, z folwarku i wsi Brzega i wiatraka w Powiecie Wartskim Obwodzie Kaliskim, z folwarku i wsi Dzierzązny z prawem pobierania składowego z Warty, z folwarku i wsi Glinna i Pustkowie Bugay w Powiecie Szadkowskim Obwodzie Sieradzkim, z folwarku i wsi Grzybki, z wsi Proboszczowic w Powiecie Wartskim Obwodzie Kaliskim, z folwarku i wsi Rzeczycy i Młyna w Powiecie Szadkowskim Obwodzie Sieradzkim położonych.
(...) W moc Art: 3 postanowienia powyższego Nayiaśnieyszego Pana, oznaymia Trybunał, iż ktokolwiek sądziłby mieć prawo do własności Dóbr wyżey wymienionych, lub iakie prawo rzeczowe ściągaiące się do tychże Dóbr, może i powinien się zgłosić w terminach oznaczonych, a naypóźniey do dnia 14 Cztrwca r. b., który się w skutek Art: z tegoż postanowienia, ze względu na czas do obwieszczeń potrzebny, iako ostateczny i prekluzyyny oznacza.
Nadto dodaie Trybunał wskutek Art: 4 postanowienia Nayiaśnieyszego Pana, iż żadne reklamacyie przeciw Inkameracyi Dóbr na mocy urządzeń, iakie nastąpiły za Rządu Pruskiego, Austryiackiego, oraz na mocy Prawa na Seymie Xięztwa Warszawskiego dnia 23 Grudnia 1811 roku uchwalonego, ani też kompetencyie do Hypoteki przyiętemi nie będą, rozpoznawaniu Sądowemu nie ulegaią, niemniey żadne inne pretensyie prócz wymienionych powyżey w Artykule 3 do Hypoteki przyymowanemi bydź nie maią.
Regulacyia takowa odbywać się będzie w Kaliszu w pałacu Sądowym przy ulicy Józefiny położonym, przed delegowanemi przez Trybunał wyznaczonemi, o których w Kancellaryi Hypoteczney dowiedzieć się będzie można. — Kalisz d. 4 Marca 1826 r.
Rembowski Prezes.
Karnecki Sekretarz.

Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego 1826 nr 562

NRO 34060/6773. 38537/8011. 46661/9767ł— WYDZIAŁ SKARBOWY. SEKCYA EKONOMICZNA.
KOMMISSYA WOJEWODZTWA MAZOWIECKIEGO.
Stosownie do odezw Kommissyów Woiewództw Płockiego, Sandomierskiego, Kaliskiego, Lubelskiego, Krakowskiego, poleca Wóytom Gmin, Burmistrzom i Prezydentom Miast Woiewództwa tuteyszego, ażeby zwykłym sposobem nayściśleysze dopełnili w swych Gminach śledztwo, majątku i pobytu Osób poniżéy zamieszczonych, oskutku którego Kommissarzy Obwodowych uwiadomić należy, a ci naydaléy w dniach 30. stosowne rapporta Kommissyi Woiewódzkiey złożyć są obowiązani pod karą Adminutracyiną mocą ninieyszego zarządzenia.
w Warszawie dnia 25 Mca Października 1826 r.
Radca Stanu, Prezes Kommissyi
w Zastępstwie KOŻUCHOWSKI. Filipecki Sekr: Jener:
Wykaz Osób których śledztwo funduszów i maiątków ma bydź dopełnione.
z Woiewództwa Kaliskiego.
12. Ignacy Jabłkowski, Naddzierżawca Ekonomii Brodnia.  

Powszechny Dziennik Krajowy 1829 nr 228

Kommissya Woiewdztwa Kaliskiego. W wykonaniu Reskryptów Kommissyi Rządowey Przychodów i Skarbu : a) trzech iedney i tey samey daty 15 Lipca r. b. Nr 82763/7566, 47872/9375, 46788/9212 b)z dnia 29 Lipca r. b. Nr. 51420/16066 c) z dnia 5 Sierpnia r. b. Nr. 53194/10409 zasadzaiących się na Dekrecie Nayiaśnieyszego Pana w Odessie pod dniem 19 Sierpnia 1828 r. zapadłym, Kommissya Woiewódzka do powszechney podaie wiadomości: iż 1. W dniu 16 Listopada r.b. 2. detto 18 detto. 3. detto 20 detto. 4 detto 23 detto. 5. detto 25 detto. poczynaiąc zawsze od godziny 3 z południa, odbywać się będzie w iey Biurze na sali zwykłych posiedzeń publiczna licytacya na sprzedaż następnych dóbr Rządowych, to iest: ad 1. Folwarku i wsi Charchowa Xiężego z propinacyą, w Ekonomii Unieiowskiey, i Obwodzie Sieradzkim położonych, ad 2. Folwarku i wsi Gusina z propinacyą, w teyże Ekonomii w Obwodzie Kaliskiem położonych, których przestrzeń wynosi włok 10, morgów 15, prętów 215 miary nowopolskiey. ad 3. Folwarku Kozanki Podleśne z wsiami Kozanki Podleśne tudzież Wielkie, z propinacyą, w teyże Ekonomii w Obwodzie Kaliskim położonych, ad 4. Folwarku i wsi Wydrzyna z propinacyą, w Ekonomii Wieluń w Obwodzie Wieluńskim położonych, których przestrzeń wynosi 27 włók, 25 morgów, 275 prętów miary nowopolskiey. ad 5. Folwarku Grzybki z wsiami Grzybki i Proboszczewice i z propinacyą, w Ekonomii Brodnia, i Obwodzie Kaliskim położonych. Licytacya zaczynać się będzie, a mianowicie : ad 1 od Summy złp. 17,343 gr. 2. ad 2 detto — 11,080 — 12. ad 3 detto — 10,501 — 12. ad 4 detto — 23,967 — 22. ad 5 detto —. 36,909 — 28. W srebrze albo w Listach Zastawnych koloru białego w nominalney wartości. Oprócz postąpioney na licytacyi summy, obowiązany będzie plus licytant, corocznie skarbowi opłacać w dwóch ratach kanon: ad 1 w Summie złp. 819 gr. 16. ad 2 detto — 506 — 12. ad 3 detto — 498 — 27. ad 4 detto — 1091 — 17. ad 5 detto — 1752 —25. z wolnością iednak spłacenia takowego monetą brzęczącą. Nadto przeymie pożyczkę od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego: ad 1 w Summie złp. 11,100. ad 2 detto — 11,100. ad 3 detto — 6,100. ad 4 detto — 24,900. ad 5 detto — 21,600. zaciągnioną, od którey przez następne 24 lata wnosić będzie do Kassy tegoż Towarzystwa Prawem Seymowem z dnia 13 Czerwca 1825 r. ustanowioną opłatę. Oprócz podatków i ciężarów do tych dóbr przywiązanych, opłacać się będzie także nowo ustanowiony podatek ofiary, iako to: ad 1 w ilości złp. 181 gr. 21. ad 2 detto — 181 — 4, ad 3 detto — — 100 ad 4 detto — 353—6. ad 5 detto — 345 — 11. Każdy przystępuiący do licytacyi, winien złożyć vadium: ad 1 w Summie złp. 2,083 gr. ad 2 detto —1,456 —24. ad 3 detto — 1,241 — 24. ad 4 detto — 3,179 — 4 ad 5 detto — 4369 — — w srebrze lub w Listach Zastawnych, a nadto, utrzymuiący się przy licytacyi, obowiązany będzie zaraz złożyć drugą podobną ilość. O innych warunkach licytacyjnych, każdy chęć kupna maiący, poweźmie wiadomość w Biurze Kommissyi Woiewódzkiey, gdzie nawet warunki kupna wraz z tabellą źródła intraty wykazuiącą, na drzwiach są wywieszone. Wolno iest każdemu chęć licytowania maiącemu, o stanie obecnym dóbr na gruncie przekonać się, a w tey mierze zgłosić się zechce do właściwych Naddzierżawców, do których stosowna wyszła dyspozycya. Działo się w Kaliszu d. 28 Sierpnia 1829 r. Radca Stanu Prezes, Piwnicki. Sekretarz Jeneralny. Dziewulski.

Powszechny Dziennik Krajowy 1830 nr 22

Kommisya Woiewództwa Kaliskiego. W uzupełnieniu trzech reskryptów Kommissyi Rządowey Przychodów i Skarbu a mianowicie: ad 1, z daty 7 Października roku zeszłego Nr. 58498F11479 ad 2. Z daty 14 Października roku zeszłego Nr. 75093f16056. ad 3. Z daty 28 Października r. zeszłego Nr. 77872f16594, wydanych, a zasadzaiących się na dekrecie Nayiaśnieyszego PANA w Odessie pod dniem 19 Sierpn. 1828 r. zapadłym, Kommissyą Woiewódzka do powszechney podaie wiadomości, iż 1, dnia 21 Lutego r. b. 2, — 23 ditto. 3, —20 Marca r. b. 4,—23 ditto. poczynaiąc zawsze od godziny trzeciey z południa odbywać się będzie w Jey biurze na Sali zwykłych posiedzeń publiczna licytacya na sprzedaż następuiących dóbr rządowych, to iest: ad 1. Klucza Wola Łaszczowa, składaiącego się z wsi i folwarku Bielawy, propinacyi w całym kluczu, wiatraku we wsi Woli Łaszczowey, i lasu przyległego obrąb bielawy zaymuiącego włok 44 morgów 8 prętów 168 przestrzeni miary nowopolskiey, w Ekonomii Staremiasto, Powiecie i Obwodzie Konińskim położonego. ad. 2 Klucza Turkowice, składaiącego się z wsiów Cisowa części Rządowey i części Woytowskiey, Kowali Xiężych, Turkowice, Sadowa Xiężego, i gruntów skarbowych przez dotychczasowego Naddzierżawcę obsianych, z folwarków Turkowice i Cisów, z propinacyi w tymże kluczu, z wolnego mlewa, rybołówstwa, oraz lasu przyległego w Ekonomii Turek, w Powiecie Wartskim Obwodzie Kaliskim położonego. ad 3. Klucza Brodnia, składaiącego się z wsiów: Brodnia, Brzegi, Dzierzążno, Glinno i Bugay, z folwarków: Brodnia, Glinno Bugay i Dzierzązna, Rybołówstwa i Propinacyi w całym tym kluczu, oraz lasu przyległego, w Ekonomii Brodnia w Powiecie Wartskim Obwodzie Kaliskim położonego. ad 4. Klucza Rzeczyca, składaiącego się z wsi i folwarku Rzeczycy, gruntów młynarskich i Karczemnych, Propinacyi w tym kluczu, niemniey lasu przyległego, włók 35 Morgów 19 prętów 290 przestrzeni miary nowopolskiey obeymuiącego, w Ekonomii Brodnia, powiecie Szadkowskim, Obwodzie Sieradzkim położonego. Licytacya zaczynać się będzie, a mianowicie: ad 1. od summy złp. 49,767 gr. 14. ad 2. — — 139,718 — 20. ad 3. — — 176,122 — —14. ad 4. — — 61,971 — 22. w srebrze albo w listach zastawnych koloru białego w nominalney wartości. Oprócz postąpioney na licytacyi summy, obowiązany będzie plus licytant corocznie skarbowi opłacać w dwóch ratach kanon: ad 1. w summie złp. 2376 gr. 25. ad 2. — — 6728 — 14. ad 3. — — 8154 — 26. ad 4. — — 3021 — 11. z wolnością iednak spłacenia takowego monetą brzęczącą. Nadto przeymnie tenże pożyczkę od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego: ad 1. w summie złp. 26,000 ad 2. — — 60,000 ad 3. — — 151,800 ad 4. — —18,000 zaciągnioną, od którey przez następne 24 lat wnosić będzie do kassy tegoż Towarzystwa prawem seymowem z dnia 13 Czerwca 1825 r. ustanowioną opłatę. Oprócz podatków i ciężarów do tych dóbr przywiązanych, opłacać się będzie także nowo ustanowiony podatek ofiary, iako to: ad 1. w ilości złp. 855 gr. 26. ad 2. — —1346 — 17. ad 3. — — 2024 —'3. ad 4. — — 183 — 21. Każdy przystępuiący do licytacyi winien złożyć vadium. ad 1. w summie złp. 5,793 gr. 20. ad 2. — — 15,857 — l ad 3. — — 22,381 — 23. ad 4. — — 6762 — 22. w srebrze lub listach zastawnych, a nadto utrzymuiący się przy niey, obowiązany będzie zaraz złożyć drugą podobną ilość. —W tem mieyscu Kommissya Woiewódzka widzi potrzebę uwiadomić chęć kupna maiących, że lubo do klucza Turkowic ad Nr. 2 przyłączoną iest wieś Sadów Xięży, przecież takowa wraz z propinacyą i lasem przyległym włok 43 morgów 16 prętów 182 miary nowo-Polskiey obszerności maiącym oddzielnie sprzedaną bydź może, ieżeli pretendenci życzyć sobie tego będą, a klucz Turkowice nie będzie mógł bydź w całości sprzedany. Proetium tey realnaści, od którego Licytacya in plus zaczynać się będzie, wynosi Złp. 35,175. Kanon roczny uczyni zł. 1694 gr. 11. Pożyczka od Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego zaciągnięta Złp.15.000 Vadium ustanowione Złp. 3988 gr 23. O innych warunkach licytacyynych, każdy chęć kupna maiący poweźmie wiadomość w biurze Kommissyi Woiewódzkiey, gdzie nawet warunki kupna wraz z tabellarycznym wykazem źródeł dochodów na drzwiach są wywieszone. Wolno iest każdemu chęć licytowania maiącemu o stanie dóbr na gruncie przekonać się, a w tey mierze zgłosić się zechce do właściwych ekonomii naddzierżawców, do których stosowna wyszła dyspozycya. w Kaliszu dnia 7 Stycznia 1830 r. Radca Stanu Prezes Rudzicki. Sekretarz Jeneralny Dziewulski.

Powszechny Dziennik Krajowy 1830 nr 104

 Kommissya Woiewództwa Kaliskiego. Z powodu spełzłey licytacyi dóbr rządowych klucza Brodnia w ekonomii tegoż nazwiska położonych, kommissya woiewódzka w wykonaniu reskryptu kommissyi rządowey przychodów i skarbu z dnia 20 stycznia r. b. nr. 2299f329 zasadzaiącego się na dekrecie Nayiaśniszego Pana z dnia 19f31 sierpnia 1828 roku w Odesie zapadłym, podaie do powszechney wiadomości: iż dobra te na sprzedaż z wolney ręki ninieyszem wystawione zostaią.— Każdy więc chęć kupna maiący, może w tey mierze bądź wprost do kommissyi rządowey przychodów i skarbu, bądź do kommissyi woiewódzkiey, stosowną podać deklaracyą. Klucz Brodnia położony w ekonomii tegoż nazwiska powiecie Wartskim i obwodzie Kaliskim, składa się z wsiów Brodnia, Brzeg, Dzierzążno, Glinno i Bugay, z folwarków Brodnia, Glinno, Brzeg i Dzierzążna, oraz lasu przyległego. Praetium ustanowione wynosi summę złp. 176,122. gr. 14 w srebrze, albo listach zastawnych koloru białego w nominalney wartości. Oprócz powyższego praetium obowiązany będzie nowo nabywca co rocznie skarbowi opłacać w dwóch ratach kanonu w summie złp. 8154 gr. 26 z wolnością iednak spłacenia takowego monetą brzęczącą. Nadto przeymie tenże pożyczkę od towarzystwa kredytowego ziemskiego w summie złp. 151,800 ząciagniętą, od którey przez następne 24 lata, wnosić będzie do kassy tegoż towarzystwa prawem seymowem z dnia 13 czerwca 1825 r. ustanowioną opłatę. Oprócz podatków i ciężarów do tych dóbr przywiązanych, opłacać się będzie także nowo ustanowiony podatek ofiary w ilości złp. 2024 gr. 3. Przystępuiący do kupna tych dóbr, winien będzie złożyć vadium w summie złp 44,769 gr. 16 w srebrze lub listach zastawnych. O innych warunkach, każdy chęć kupna maiący poweźmie w godzinach służbowych wiadomość w biórze kommissyi woiewódzkiey, a mianowicie w sekcyi dóbr i lasów rządowych, gdzie nawet warunki te wraz z tabelarycznym wykazem źródeł dochodów na drzwiach są wywieszone. Wolno iest każdemu chęć kupna maiącemu o stanie dóbr na gruncie przekonać się a w tey mierze zgłosić się zechce do właściwej ekonomii naddzierżawcy i urzędu leśnego Szadek, do których stosowna iuż wyszła dyspozycya. w Kaliszu dnia 22 marca 1830 roku. Radca stanu Prezes. Piwnicki, Sekretarz Jeneralny Dziewulski.

Powszechny Dziennik Krajowy 1831 nr 39

Kommissya Woiewództwa Kaliskiego. Podaie do powszechnej wiadomości , iż następne dobra rządowe wydzierżawiać będzie w drodze publiczney licytacji od 1 czerwca 1831 r. a mianowicie:
1. W d. 1 maia 1831 naczelną dzierżawę ekonomii Brodnia w obwodzie Kaliskiem położoną, na lat sześć pro 1831f37 czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 14,125 gr. 22 do którey należą: a) folwarki Brodnia i Dzierzążna, b) wsie Brodnia, Brzeg i Dzierzążna, e) Propinacya, d) Rybołówstwo,
4. W d. 14 marca r. b. Folwark Bugay w ekonomii Wieluń obwodzie Wieluńskim położoney na lat sześć pro 1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 659.
5. W d. 8 Marca r. b. naczelną dzierżawę ekonomii Mokrska w Obwodzie Wieluńskim położoną na risico dotychczasowego naddzierżawcy pro 1831f33 czyniącą rocznego dochodu złp. 27,644 gr 27 do którey należą. a) folwarki Kowale. Krzyworzeka, Mokrska, i Wróblew, b) wsie Gana, Kowale, Krzyworzeka, Mokrska. Stroiec i Wróblew, c) Rybołówstwo,
7.W d. 10 marca r. b. Klucz Grzybki w ekonomii rządowey Brodnia obwodzie Kaliskim położony na lat sześć pro1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 4829 gr. 7 do którego należą. a) folwark Grzybki, b) wsie Grzybki i Proboszczowice, c) Propinacya:
8. W d. 11 marca r. b. klucz Dzietrzniki w ekonomii Wieluń w obwodzie Wieluńskim położony na lat sześć pro 1831f37 czyniący dotąd rocznego dochodu złp. 5827 gr. 10 do którego należą. a) folwarki Dzietrzniki i Wieluń, b) wieś Dzietrzniki, c) Młyn Kępa zwany d) Propinacya:
9. W d. 12 marca r. b. naczelną dzierżawę ekonomii Męka w obwodzie Sieradzkim położoną na resico dotychczasowey naddzierżawczyni na lat cztery pro 1831f35 czyniącą dotąd rocznego dochodu złp. 6901 gr. 3 do którey należą. a) folwarki Męka i Piaski, b) wsie Męka, Piaski i Ruda, c) Młyn Nagrobla, d) Propinacya, e) Rybołóstwo,
10. W d. 14 marca r. b. dobra Łobudzice i Wola Łobudzka w ekonomii Męka obwodzie Sieradzkim położone na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 4300.
11. W d. 15 marca r. b. dobra wieś wójtostwo Dzigorzew w ekonomii Męka obwodzie Sieradzkim położone na lata sześć, pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 2425 gr. 15 oprócz podatków kontyngensu furażowego, kanonu i kompencyi ofiary gruntowej i podymnego z tych dóbr uiszczanych a złp. 2634 gr. 11 wynoszących.
12. W d. 16 marca r. b. dobra Woźnik w ekonomii Męka, obwodzie Sieradzkim położone wraz z prawem pobierania cła mostowego od mostu w Woźnikach na rzece Warcie położonego, tudzież z propinacyą w Woźnikach Dzigorzewie Suchy i Mnichowie na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 5250 oprócz podatków kantyngensu, kanonu i kompetencyi z tych dóbr opłaconych a złp. 6227 gr. 21 wynoszących.
13. W dniu 17 marca r. b. Dobra wieś zarobna Mnichów z folwarkiem Sucha w ekonomii Męka, w obwodzie Sieradzkiem położone na lat sześć pro 1831f37 czyniące dotąd rocznego dochodu złp. 2,000 oprocz kanonu i kompetencyi z tych dóbr opłacanych a złp. 1602 gr. 28 wynoszących.
Termina w tey mierze odbywać się będą na sali posiedzeń Kommissyi Woiewódzkiey po południu od godziny trzeciey, a o warunkach pod iakiemi wydzierżawienie dóbr wyżey wyrażonych do skutku doprowadzonem zostanie, konkurenci w biurze sekcyi dóbr w godzinach służbowych poinformować się mogą. Każdy pretendent w terminie stawaiący, winien przed przystąpieniem do licytacyi usprawiedliwić. a) Świadectwem Kommissarza Obwodu, w którym dotychczasowe ma zamieszkanie, że w tym Obwodzie iest znany, iako dobry zamożny gospodarz, że posiada dostateczny fundusz w gotowiznie, oraz inwentarz odpowiedni, który co do ilości i iakości wyszczególniony bydź winien, tudzież: b) Świadectwem dziedzica dóbr, kótóre dotąd dzierżawił, iż mu się w zupełności uiścił, że iest zamożnym gospodarzem i że się z Włościanami dobrze obchodził, nakoniec obowiązany zostaie. c) Złożyć vadium w gotowiznie monetą kurs kassowy w kraiu maiącą do wysokości jedney czwartej części summy dzierżawney z dóbr o których Possessyą ubiega się, które nieutrzymuiącemu się przy licytacyi natychmiast zwrócone będzie. Działo się w Kaliszu dnia 22 stycznia 1831 roku. Zastępco Prezesa podpis. Dodani z grona obywateli podpisy. Sekretarz Jlny

Dziennik Powszechny 1832 nr 69

LISTY GONCZE. Sąd Policyi Poprawczey Wydziału Kaliskiego. Wzywa wszelkie władze tak cywilne iako i woyskowe, aby na Grzegorza Marczaka , a właściwie Nowickiego , oraz Wawrzeńca Puchalskiego o zbrodnią morderstwa obwinionych ukrywaiących się przed odpowiedzialnością sądową, baczne oko zwracały , a w razie rozpoznania, po uięciu onychże sądowi naszemu pod strażą przyzwoitą , dostawić zechciały. 1. Grzegorz Marczak i Nowicki, liczy lat 20 wzrostu średniego, twarzy pełney, okrągłey, dużey, plauratey od krost, czyli inney iakiey choroby, nosa miernego, oczu niebieskich, włosów blond, ostatni iego pobyt był we wsi Wani Powiecie Wartskim, Woiewództwie Kaliskiem. 2. Wawrzyniec Puchalski liczy lat 22 wzrostu miernego, w sobie mężny, twarzy okrągłey, czerstwey zdrowey , włosów czarnych, krótko obciętych, oczu czarnych, rękę lewą ma wybitą, chodził nayczęściey w płaszczu szaraczkowym, i furażerce granatowey, ostatnio zamieszkiwał we wsi Brodni Wdztwie Kaliskiem. w Kaliszu dnia 24 Lutego l832 roku. Prezyduiący, A. Puchała.

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1834

Akt 2. Brzeg
05.01.1834
Chrzestni: Jść Pan Józefat Słodkowski, lat 36, komisarz dóbr Brodnia, tamże zamieszkały i Jść Pani Wiktoria Pstrokońska z Brodni

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1834

 Akt 21. Brodnia
15.04.1834
12.04.1834 zmarł Wielebny Imci Ksiądz Nepomucen Welachowski, 62 lata, proboszcz parafii Brodnia
Świadek: JPan Erazm Pstrokoński, lat 27, wójt gminy w Brodni

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1835

 Akt 11. Zagórki
18.01.1835
Joanna Józefa Doruchowska - 27.11.1834 urodziny, 18.01.1835 chrzest
Ojciec: Wielmożny Jan Doruchowski, lat 40, posesor wsi Zagórki
Matka: Wielmożna Antonina Jasińska, lat 32
Świadkowie:
Wielmożny Szymon Doruchowski, lat 46, posesor wsi Chlewa, tamże zamieszkały
Urodzony Erazm Pstrokoński, lat 28, aktuariusz Ekonomii Rządowej Brodnia, tamże zamieszkały
Chrzestni: Wielmożny Szymon Doruchowski i Wielmożna Kunegunda Doruchowska

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1836

Akt 55. Glinno
30.07.1836
Bliźnięta
Chrzestni: 1. Urodzony Erazm Pstrokoński, aktuariusz Ekonomii Rządowej Brodnia i Wielmożna Balbina Radlicka, posesorka wsi rządowej Glinno, 2. Wielmożny Jść ksiądz Tomasz Zakrzeski, zastępca proboszcza parafii Brodnia i Wielmożna JPanna Józefa Radlicka z Glinna

Kurjer Warszawski 1836 nr 268

Najjaśniejszy CESARZ i KRÓL Jmć, postanowieniem pod datą w Czembar 29 Sier: (10 Wrz:) r. b. raczył nadać: 8) Ober Kwatermistrzowi 2go kor: pie; Pułkownikowi Jener: cata: Noskow 1, dobra Brodnia, w obwo; Kaliskim i Sieradz: z należą: do nich f: w: i inne: przynal: do wysokości dochodu złp. 5,000.

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1838

Akt 1. Brodnia
Działo się w wsi Brodni dnia pierwszego stycznia tysiąc ośmset trzydziestego ósmego roku o godzinie drugiej po południu. Stawił się Wielmożny Erazm Pstrokoński lat trzydzieści jeden liczący wójt gminy Dóbr Donacyjnych Brodni i Glinna w Brodni zamieszkały. [W przytomności] Wielmożnego Jana Neyman lat pięćdziesiąt mającego dzierżawcy wsi Brodnia, tudzież Wielmożnego Jana Doruchowskiego lat czterdzieści liczącego dzierżawcy wsi Zagórek tamże zamieszkałego; i okazał Nam dziecię płci męskiej urodzone w mieście Uniejewie dnia dwudziestego czwartego listopada tysiąc ośmset trzydziestego pierwszego roku o godzinie dziesiątej wieczorem, z jego małżonki Wielmożnej Wiktorii z Czarneckich lat czterdzieści liczącej.
Dziecię to w niebezpieczeństwie zaraz po urodzeniu się ochrzczono z wody przez Wielmożnego Księdza Józefa Alexandrowicza byłego wówczas wikariuszem, któremu na Chrzcie świętym nadane zostało imię Wojciech. W dniu zaś dzisiejszym bieżącego miesiąca i roku ceremonię Chrztu świętego nad tymże dziecięciem dopełniono w asystencji Wielmożnego Jana Doruchowskiego i Wielmożnej Marianny Neyman. Akt niniejszy z dopełnienia spisany stawającemu i świadkom przeczytany przez Nas i przez nich podpisany został.
Podpisy: Xiądz Tomasz Zakrzewski ZP.P. Brodnia, Jan Neyman, Erazm Pstrokoński, Jan Doruchowski

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1839

Akt 77. Zagórki
09.10.1839
Chrzestni: Wielmożny Erazm Pstrokoński, wójt gminy Dóbr Donacyjnych Brodnia i Wielmożna Pani Julianna Iłowiecka z Zagorek
Wielmożny Józef Iłowiecki z Zagorek i Wielmożna Julianna Neyman z Brodni

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1840

Akt 18. Glinno
03.03.1840
Wielmożny Ignacy Florian Szołowski, kawaler, lat 26, dziedzic z wsi Bogumiłowa, syn Stefana i Magdaleny z Pruskich małżonków Szołowskich, już zmarłych i Wielmożna Karolina Kontz, panna, lat 35, urodzona w Warszawie, zamieszkała w Glinnie, córka Jana i Krystyny Bertsterm, małżonków Kontz, już zmarłych
Świadkowie: Wielmożny Stanisław Dłużniakiewicz, naddzierżawca wsi Glinna, lat 40 i Wielmożny Erazm Pstrokoński, aktuariusz dóbr donacyjnych Brodnia i Glinno, lat 33

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1840

Akt 28. Brodnia
09.03.1840
Chrzestni: Urodzony Erazm Pstrokoński, aktuariusz dóbr donacyjnych Brodni i Wielmożna Julia Neyman, panna z Brodni

Akta metrykalne (Parafia Brodnia) 1840

 Akt 64. Brodnia
16.05.1840
Świadek: Urodzony Erazm Pstrokoński, lat 34, aktuariusz dóbr donacyjnych Brodni
Chrzestni: Wielmożny Jść ksiądz Ignacy Szymański, komentarz parafii Brodni i Glinna i Wielmożna Jść panna Hortensja Hendel z Luboli

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1841 nr 60

Wykaz wynagród za pogorzele w epoce dawnego Towarzystwa Ogniowego, po koniec roku 1816 zdarzone, których wypłata przypada w roku 1843.

Data Pogorzeli
Gubernia
Obwód
Nazwisko
Ner domu podług dawnego Kadastru
Imię i Nazwisko Właściciela, na rzecz którego wynagrodzenie przyznanem zostało
Summa do wypłaty pozostała
Miasta Wsi
w Szczególe
w Ogóle
Prywatney Rządowey Złote gr Złote gr
3 Marca 1809
Kaliska
Kaliski




Brodnia 5
19
21
22
27


49
50
Wojciech Firgan
Karól Bartosiak
Józef Bartosiak
Julian Chołota
Grzegorz Kubet Wróbel
Franciszek Piąstki
Benedykt Bartosiak










1,650



Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1843 nr 124

(N. D. 2520.) Sąd Policyi Poprawczéj Wydziału Kaliskiego.
Podaje do publicznéj wiadomości, iż we wsi Brodni pod dniem 7 Kwietnia 1842 r. znalezione zostały zwłoki dziada z imienia i nazwiska nieznanego, który naturalną śmiercią życie zakończył i wzywa aby mający wiadomość o jego imieniu i nazwisku, oraz pochodzeniu, tę Sądowi w czasie jak najkrótszym udzielili.
w Kaliszu dnia 16 (28) Marca 1843 r.
Sędzia Prezydujący, Wąsowicz.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1843 nr 225

(N. D. 4534) Sąd Policyi Prostej Okręgu Wartskiego.
Zawiadamia niniejszym każdego, kogo dotyczeć może jako właściciela, że koń maści brudno-kasztanowatéj, lat 11 stary, nogi tylne i przednie pod pętliny białe i mało co znaczną gwiazdkę na łbie mający, w dniu 1 Sierpnia r. b., jako błąkający się na pastwisku w territorium wsi Brodni Okręgu Wartskim Gubernii Kaliskiej dostawiony został przez Wójta Gminy Brodnia do Sądu tego i pod obserwacyą obywatela Pestkowskiego w mieście Warcie znajduje się. Wzywa przeto właściciela powyż opisanego konia, ażeby przed terminem 14 (26) Października r. b . z dowodami co do własności konia w Sądzie tutejszym osobiście stawił się, w przeciwnym razie w terminie powyż oznaczonym sprzedanym zostanie na rzecz Skarbu Królestwa.
Warta d. 9 (21) Września 1843 r.
Podsędek, Turski.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1847 nr 176

LISTY GOŃCZE.
(N. D. 3560) Sąd Policyi Poprawczej Wydziału Kaliskiego.
Wzywa wszelkie Władze nad bezpieczeństwem w kraju czuwające, iżby przed wymiarem sprawiedliwości ukrywającego się Franciszka Zbikowskiego śledziły i wrazie ujęcia Sądowi naszemu, lub najbliższemu odstawiły. Zbiegły jest rodem z miasta Stawiszyna, Okr. Kaliskiego, lat liczy 24, gorzelany z powołania, ostatecznie zamieszkiwał w Gminie Brodnia, twarz jego jest okrągła, włosy blond, oczy niebieskie, nos mierny, wzrost 2 arszyny, 5 werszek, w czasie ucieczki ubrany był w surdut ciemnozielony, takież spodnie, buty jałowicze, kamizelkę sukienną granatową, takąż na głowie czapkę.
Od wyżéj rzeczonego Franciszka Zbikowskiego odebrano w czasie przyaresztowania w miesiącu Marcu r. b. kapotę z sukna koloru granatowego, podszytą białem płótnem, z posiadania której wylegitymować się nie zdołał, wzywa więc poszkodowanego, iżby z dowodami własności dla odebrania opisanéj sukmany do Sądu naszego się zgłosił.
Tyniec pod Kaliszem d. 14 (26) Czerw. 1847.
Sędzia Prezydujący, Radca Dworu,
Swierczyński.

Gazeta Codzienna 1849 nr 189

W następujących miejscach Królestwa były pożary, w skutku których spaliły się: We wsi Brodnia pow. Kaliskim, 15 chałup, 17 obór, 2 spichlerze, stajnia i obora. W ruchomościach pogorzelcy ponieśli straty na rs. 450. W czasie tego pożaru 5-letnia córka włościanina w płomieniach życie utraciła.

Kurjer Warszawski 1849 nr 241

Wypadki topieli, także miały miejsce, gdyż w pow: Kaliskim, w gminie Brodnia, znalezionem zostało przez miejscowych rybaków, na rzece Warcie, ciało utonionej kobiety, w cienką bieliznę przybranej.

Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego 1851 nr 44

(N. D. 581) Sąd Policyi Prostej Okręgu Wartskiego.
Zawiadamiając, że we wsi Brodni Okręgu tutejszym w d. 13 (25) Stycznia r. b. dostrzeżone zostały zwłoki człowieka nieznajomego, wzrostu średniego, w wieku około lat 50. konstytucyi krwistej twarzy okrągłej, oczu niebieskich, nosa średniego, włosów ciemnych, ubrane w surdut sukienny szaraczkowy stary, takież spodnie podarte, chustkę na szyi czarną, koszule zwyczajną, furażerkę sukienną granatową starą z daszkiem, i w buty zwyczajne, opasane przez biodro paskiem rzemiennym czarnym. W kieszeni surduta znaleziono świadectwo Nadzorcy Domu Badań w Piotrkowie z d. 26 Wrześ. (8 Października) 1850 r., dla Antoniego Krajewskiego wydane. Wzywa wszelkie Władze i każdego w szczególności, ażeby wiadomość o imieniu, nazwisku pochodzeniu i przyczynie śmierci tego człowieka Sądowi tutejszemu lub najbliższemu udzielić raczyły.
Warta dnia 15 (27) Stycznia 1851 roku.
Assessor Trybunału, p. o. Podsędka,
Grzybowski.

Gazeta Codzienna 1853 nr 172

Rząd Gubernialny Warszawski.— Przez poprzednie obwieszczenie b. rządu gubernialnego Kaliskiego z dnia 3 (15) listopada 1838 r., wezwani już byli sukcesorowie, po odbiór dowodów komisyi centralnej likwidacyjnej, za pretensye z epoki księztwa Warszawskiego: 1) dla Ignacego Błeszyńskiego za kompetencyę świecką za wieś Brodnia i Grójec pod nr. 136 na rs. 300 kop. 311 (2; 2) dla ówczasowych posiadaczy państwa Złoczew za dostawę produktów pod nr. 4410, wystawionego na rs. 42 kop. 74, z oznaczeniem jednorocznego terminu do ich odbioru, pod prekluzyą. Gdy jednak komisya rządowa przychodów i skarbu reskryptem z wydziału kontroli wydanym, zadysponowała trzechkrotne jeszcze upowszechnienie tego obwieszczenia w dziennikach i gazecie rządowej, rząd gubernialny przeto spełniając rozporządzenie to, wzywa powtórnie sukcessorów wymienionych wyżej pretensorów, ażeby się w ciągu najdalej roku jednego pod zastrzeżonym rygorem prekluzyi z dowodami legitymacyjnemi po odbiór wskazanych wyżej dowodów likwidacyjnych, osobiście lub przez pełnomocnictwo bezpośrednio do komisyi rządowej przychodów i skarbu, której przy przedstawieniu tutejszem z dnia 19 (31) stycznia r. z., dowody rzeczone zwrócone już zostały, alboliteż za pośrednictwem miejscowych władz zgłosili; bowiem po upływie tego ostatecznego terminu, w duchu postanowienia rady administracyjnej królestwa z d. 7 (19) grudnia 1837 roku, utracą na zawsze tytuł do upominania się o pretensye temi dowodami objęte.

Warszawska Gazeta Policyjna 1857 nr 35

Ważniejsze zdarzenia zaszłe w Królestwie.
W gm. Brodnia pow. Kaliskim, wyrobnica, wdowa, wydawszy na świat dziecko, przez zakopanie go w ziemi w izbie, śmierć mu zadała. Występna matka właściwemu sądowi po ukaranie przesłaną została.

Dziennik Powszechny 1862 nr 9

(N. D. 139) Sąd Policji Poprawczej Wydziału Kaliskiego. W dniu 29 Lipca (10 Czerwca) b. r. w gminie Brednia Okręgu Wartskim odebrane zostały od podejrzanej osoby rzeczy a mianowicie: chustka wełniana, koszula i suknia perkalikowa wzywa zatem prawego właściciela aby z dowodami usprawiedliwiającemi własność tych rzeczy zgłosił się po odbiór takowych do tutejszego Sądu w ciągu miesiąca jednego, licząc od daty niniejszego ogłoszenia, inaczej bowiem depozyt ten na rzecz Skarbu spieniężonym zostanie. Tyniec d. 19 (31) Grudnia 1861 r. Sędzia Prezydujący, Ruprecht.

Dziennik Powszechny 1862 nr 279

(N. D. 5743) Sąd Policji Prostej Okręgu Wartskiego. Wzywa wszelkie władze, nad bezpieczeństwem i spokojnością w kraju czuwające, ażeby na: 1. Józefa Komorowskiego v. Komorek, ze wsi Bredni pochodzącego, 2. Antoniego Knopik poddanego pruskiego, w nocy z dnia 11 na 12 b. m. i r. przez zrobiony wyłom w ścianie aresztu detencyjnego w mieście Warcie zbiegłych, o kradzież gwałtowną obwinionych, pilną zwracały uwagę, i wrazie dostrzeżenia, Sądowi naszemu, lub najbliższemu, pod silną strażą odstawiły. Rysopis Józefa Komorowskiego, lat ma 20, wzrostu niskiego, bez zarostu, włosów ciemno-blond długich, twarzy ściągłej, nosa miernego, ubrany był w kapotę szaraczkową sukienną, spodnie płócienne, bóty nowe. Rysopis Antoniego Knopik, lat ma 24, wzrostu niskiego, tuszy dobrej, twarz okrągła czerwona, nieco ospowata, ubrany w kapotę ciemną sukienną, spodnie drelichowe, bez butów. Warta d. 4 (16) Października 1862 r. Podsędek, Grabowski.

Dziennik Powszechny 1863 nr 120

(N. D. 2114) Sąd Poprawczy Wydziału Kaliskiego Od aresztanta Józefa Komorowskiego v Komorka, rodem z wsi i gminy Brodnia z Okręgu Wartskiego pochądzącego, w dniu 8 Września 1862 r. odebraną została przez Burmistrza m. Błaszek, kwota rs. 22 w srebrnej monecie, którą jak twierdzi tenże podsądny raz że znalazł pod krzakiem na teritorium wsi Jakubie gminie Bartochów, drugi raz, iż wykopał z ziemi pod wsią Charłupian, i wreście że znalazł pod wsią Biskupicami; wzywa przeto niewiadomego pieniędzy tych właściciela, aby się z dowodami własność usprawiedliwiającemi po odbiór ich do Sądu tutejszego w dniach 30 zgłosił; gdyż wrazie przeciwnym, kwota powyższa w depozycie Sądu tutejszego znajdująca się na rzecz skarbu Królestwa zasądzoną zostanie, Tyniec dnia 11 (23) Kwietnia 1863 r. Sędzia Prezydujący, Rupreht

Kaliszanin 1872 nr 16

Rozporządzenia Władz miejscowych.
W Dyrekcji Naukowej (...)Wykreśleni z listy jako zmarli: Wincenty Stefański nauczyciel we wsi Brodni.

(D. G. K.)

Kaliszanin 1872 nr 33

Wypadki śmierci: (...) w d. 17 (29) marca, we wsi Brodnia, gm. Lubola, pow. Turekskim, Małgorzata Borszik, wieku lat 23, przy czerpaniu ze studni wody, napadniętą została wielką chorobą, w skutek czego wpadła do studni i utonęła; (...) (D. G. K.)

Dziennik Warszawski 1872 nr 131

DZIAŁ WEWNĘTRZNY
Wiadomości krajowe.
Wypadki w kraju tutejszym w drugiej połowie marca 1872 r. — (Dokończenie. ).
(…) w gubernji kaliszskiej, powiecie turekskim, wsi Brodnia, włościanka Małgorzata Borczyk, 23 lat mająca, która wpadła w studnię, w chwili kiedy uległa wielkiej chorobie;

Dziennik Warszawski 1873 nr 6

N. D. 7793. Sąd Poprawczy w Petrokowie, wzywa Antoniego Glamaczyńskiego stałego mieszkańca wsi Brodni gminy Lubola powiatu Turekskiego obecnie z pobytu niewiadomego, aby w ciągu dni 30 tu licząc od daty niniejszego stawił się w Sądzie tutejszym dla ogłoszenia wyroku w jego sprawie wydanego, w przeciwnym bowiem razie Sąd postąpi podług prawa.
Petrokow 23 Grud. (4 Stycz.) 1872/3 r.


Dziennik Warszawski 1875 nr 111

N. D. 2958. Sąd Policji Prostej w Warcie.
W d. 11 (23) Maja r. b. we wsi Brodnia, gminie Lubola, powiecie Turekskim, wydobyte zostały z rzeki Warty płynące zwłoki dziecięcia płci żeńskiej, zupełnie nagie, niewiadomego pochodzenia. Odbyta sekcja na zwłokach wykazała, że dziecię to około dwóch miesięcy życiu liczące wrzucone zostało do wody i skutkiem wstrzymania funkcji serca i silne na napływu krwi do mózgu, życie zakończyło. Wzywa więc ktoby o matce dziecięcia tego i jej pochodzeniu wiedział, aby o tem Sądowi tutejszemu lub najbliższemu udzielić wiadomość zechciał.
Warta d. 16 (28) Maja 1875 r.

Kaliszanin 1880 nr. 38

W dobrach BRODNIA blizko miasta Warty, od dnia 19 (31) maja r. b.
SPRZEDANE
będą przez licytację
INWENTARZE ŻYWE I MARTWE
ubrania, bielizna, futra, pościel, kosztowności, meble i inne przedmioty.

Kaliszanin 1880 nr. 49

Pozostałe z inwentarza po zwiniętem gospodarstwie w majoracie Brodnia,
młockarnia 4-konna i sieczkarnia
obiedwie z maneżami, prawie nowe, bo tylko przez jeden rok z powodu śmierci właściciela ś. p. Antoniego Gorczyckiego używane; fabryki włocławskiej, są każdej chwili do sprzedania. Wiadomość w Luboli pod Wartą, gdzie się obiedwie te maszyny znajdują lub u W-go Józefa Gorczyckiego w Wólce- Miłkowskiej o milę od m. Warty. 

Zorza 1883 nr 13

Wiara w czary jest bardzo zgubną dla was włościan, boć ludzie żyjący po miastach, jako oświeceńsi od was, już w nie nie wierzą. Oto we wsi Brodnia, w powiecie Turkowskim, niejaki Michał Laskowski w bójce karczemnéj z Włodarkiem i dwoma braćmi Bartoszkami, wyrwał jednemu z nich garść włosów. Schował je potem za pazuchę, i dla postrachu tamtych odgrażał się, że tak zrobi, iż ten, do kogo te włosy należą, wkrótce będzie ślepy jak pień. Zabobonni włościanie rzucili się na niego, pobili i wrzucili nieprzytomnego do rowu. Wójt Gminy zdał raport do sądu, a głupi włościanie zostali skazani na kilka miesięcy do więzienia.

Kurjer Warszawski 1883 nr 37

= Czary i zbrodnia.
We wsi Brodnia, w powiecie tureckim, znaleziono ciało włościanina Laskowskiego z jawnemi oznakami zbrodni.
Podejrzenie padło na miejscowych włościan, Włodarka i dwóch Bartoszków, którzy w nocy przed zbrodnią spędzili razem kilka godzin w karczmie z denatem.
Stwierdzono też, iż po wyjściu z karczmy pomiędzy współbiesiadnikami wszczęła się kłótnia, a następnie bójka.
W sądzie zaś oskarżeni dali takie wyjaśnienie.
Podczas mocowania się L. wyrwał jednemu z zapaśników garść włosów i z tem zaczął uciekać, odgrażając się, iż rzuceniem czarów na włosy sprawi ślepotę ich właściciela...
Włościanie, chcąc odebrać L. tak potężny środek zemsty, ujęli go i doraźnym wyrokiem pozbawili życia.
Sąd skazał Włodarka na trzy miesiące domu poprawy, a Bartoszków — każdego na trzy tygodnie aresztu.  

Gazeta Świąteczna 1883 nr. 111

Listy do Gazety Świątecznej. Z Brodni w powiecie Tureckim, guberńji Kaliskiéj. Treść: Jak to tam ludzie chętnie i ze zrozumieniem czytają, a nieumiejący czytać-przysłuchują się czytaniu i później mają co ciekawego jedni drugim opowiadać. Z waszego pisma, szanowny panie Pisarzu Gazety, poznaję, jak was mocno obchodzi oświata ludu wiejskiego. Na pociechę też waszego serca donoszę, że w parafji Brodnia chętnie czytają Gazetę Świąteczną i rozumieją, co w niéj jest napisane. Którzy czytać nie umieją a są ciekawsi i lepsi ludzie, nie marnują czasu na próżne i niedorzeczne gawędy w karczmie, lecz idą do mieszkania porządnego gospodarza i tam słuchają czytania. Nieraz odwiedzając ich domy wieczorem w dnie świąteczne, mile spędziłem czas na przysłuchiwaniu się ich opowiadaniom. Daj Boże, żeby mogli rady dobre z waszego pisma zaczerpnięte w życie wprowadzić. Powtarzają też pomiędzy sobą, co wyczytali w Gazecie. Przekonałem się o tém od ludzi, co tylko słuchali opowiadania podług Gazety. Oto naprzykład Feliks Kubczak gospodarz z Zagórek, chociaż czytać nie umie, to kiedy był na wiatraku, tak dobrze wszystko opowiadał będącym tam ludziom, że ze zdumieniem słuchałem już z trzecich ust wierne powtarzanie za Gazetą;- Wawrowska zaś, żona Szymona z Luboli, (Dokończenie patrz w dodatku do dzisiejszego (Dokończenie listu z Brodni). kiedy była na weselu we wsi, gdzie nie mają Gazety, tak zajęła swojém opowiadaniem wszystkich weselników, że odstąpili muzyki i tańca, a ciągle prosili: „powiedzcie nam jeszcze, powiedzcie co więcéj." Prócz Gazety czytają i książki pożyczane, a te nieraz tak im się podobają, że je zamożniejsi na swoją własność nabywają. Tomasz zaś Rusiecki, gospodarz z Luboli, po przeczytaniu „Słowa prawdy o pijaństwie i trzeźwości" parę egzemplarzy téj książki zamówił, aby każdemu synowi po jednéj w posagu ofiarować. Szczęść Panie Bożo, mój Tomaszu twojim dobrym chęciom, abyś doznał pociechy z twéj pracy w wychowaniu dzieci. Każda większa wieś w parafji Brodnia ma swoją gazetę. Jedno Glinno było jakby odszczepieniec, gdyż słowa dobrej rady nie oddziaływały na upornych gospodarzy. Dzisiaj byłem tam na weselu córki Tomasza Mamosa, i bawili się przyzwoicie we własnym domu a nie w karczmie. Tam przeczytałem Gazetę, która im się bardzo podobała. Po krótkiej gawędzie z nimi, prosili mnie o sprowadzenie im Gazety co jak najchętniej czynię. Nauczyli się też nieomal wszyscy z Gazety, „Pieśni przy żniwie." Słyszeć można śpiewających na polu dorosłych przy pracy, dzieci za pasionką lub pędzących bydło drogą, a oto i na wspomnioném weselu poraz pierwszy słyszałem, jak swaszka zaczęła: „Żytko nam się ściele,"- powtórzyli jéj obecni, „oj będzie wesele" i tak daléj. Tak więc zabawa rozpoczęła się ochoczo i z pewną korzyścią nauki. Pięknych zamiarów parafjanie w Brodni mają wiele, brakuje im jeszcze czynów, a to rzecz najważniejsza. Na drugi raz napiszę wam o karczmach i propinatorach, co parafjanie zrobili przy kościele, cmentarzu, w gminie i szkółkach, gdyż obecnie wszystko na nich woła: nie stójcie próżnujący z założonemi rękami, ale weźcie się do pracy i korzystajcie z praw przysługujących wam. Wieśniak.

Gazeta Świąteczna 1883 nr. 156

Sławny brodniak. Cieszcie się włościanie w Brodni pod Wartą! Oto imię waszego brata, a raczej dziada z dawnych wieków, zaczyna wsławiać się w całym naszym narodzie. Niezbyt dawno odnaleziono gdzieś aż na Węgrzech jeden z najdawniejszych i bardzo ważnych w nauce zabytków mowy polskiej zachowanéj na piśmie. Są to modlitwy pisane po polsku jeszcze przed czterystu latami za króla Kazimierza Jagielończyka, a ręką jakiegoś Wacława zwanego ubogim. Otóż jeden uczony człowiek z Krakowa wykrył teraz tamże na Węgrzech i więcej takich modlitw, i doczytał się w nich, że ów Wacław ubogi, co je pisał, był synem Piotra, włościanina, i pochodził ze wsi Brodni. Uczył się on w Płocku, potém w Krakowie, był tutaj księdzem i zarazem profesorem akademji, a przepisane przez siebie modlitwy podarował jednemu klasztorowi na Spiżu, zkąd je później Węgrzy do swego kraju wraz z innemi książkami zawieźli.

Kurjer Warszawski 1884 nr 293

= Tajemnicze samobójstwo.
Z nad Warty donoszą nam o następującem tajemniczem zdarzeniu.
W sobotę dnia 19-go b. m . późnym wieczorem do przewozu z drugiej strony wsi Brodnica przyszedł jakiś młody człowiek, żądając od przewoźnika, aby i go przeprawił na drugą stronę.
Przewoźnik okazał wielkie zdziwienie, ujrzawszy „porządnie ubranego pana", przybywającego o tak późnej porze piechotą.
— Masz tu 5 rs. i przewieź mnie na drugą stronę—
rzecze nieznajomy.
Tak sowita zaplata skłoniła przewoźnika do natychmiastowego spełnienia rozkazu, lecz zamiast promu, użył małego czółna.
Nieznajomy wsiadł szybko i ciągle coś mówił do siebie, żywo gestykulując.
— Niech się pan nie kręci, bo tu głębia i czółno może się wywrócić—wołał przewoźnik.
— Tak mówisz — odparł młody człowiek — więc dobrze, raz najlepiej skończyć...
Mówiąc to, bez namysłu wskakuje do wody, przewracając czółno.
Przewoźnik zaledwie mógł się utrzymać na bystrym prądzie i zdołał do brzegu dopłynąć, nie mogąc ratować szaleńca, który utonął.
Osobistość tajemniczego samobójcy nie jest w okolicy znaną, a zwłoki nie zostały odnalezione.

Kaliszanin 1885 nr. 56

= Z nad Warty. Burze w ostatnich dniach panujące niemałe w naszej okolicy porobiły spustoszenia; najwięcej ucierpiała gmina Lubola, mianowicie wsie: Brzeg, Brodnia, Lubola i Zagórki. Pola obiecujące wyborny plon dla rolnika, dziś zbite gradem i deszczem przedstawiają massę, dobrą tylko na nawóz. Ulewa była tak wielką, że potworzyły się strumienie, z prądem których płynął drób, zwierzyna i inne przedmioty. Skutkiem uderzenia piorunu zgorzał dom wójta gminy. W wielu miejscach przepadło zupełnie zboże, tatarkę prawie wszędzie zaorano, groch leży zbity i gnije od wilgoci, owsy i jęczmiona ogromnie przerzedzone,— słowem spotkała nas klęska bardzo dotkliwa, którą nie lada co skompensować może.
Do tych wszystkich bied naszych dołącza się wysokie cło graniczne na nasze zboże, które utrudnia jego zbyt, a więc i na ceny oddziaływa niekorzystnie.
Dziś. t. j. w dniu 11 b. m. burza z gradem znowu się powtórzyła. J. P.

Gazeta Świąteczna 1885 nr. 256

Listy do Gazety Świątecznej. Z parafji Brodni pod Wartą w gub. Kaliskiej. My, parafjanie Brodniańscy, upraszamy pana pisarza Gazety Świątecznéj, żeby dał do wydrukowania nasze słowa wdzięczności dla czcigodnego księdza Wojciecha Rusina. Był on przez lat 5 proboszczem naszym i stał się prawdziwym dobroczyńcą parafji naszéj. Prawdziwy to kapłan Chrystusowy. Nauczał on nas i dziatki nasze, jak chwalić Boga i kochać bliźnich, a nauka ta nie poszła marnie. Dzieci nasze poznały dobrze zasady wiary, nauczyły się według nich postępować i wiedzą także, co trzeba czynić, jak żyć, żeby krajowi być pożytecznemi. My starzy nie mogliśmy pojąć tego, co nasze dziatki umieją, i od nich się pouczamy. Trudno człowiekowi spamiętać w kościele, co nam wykładał ksiądz proboszcz, więc dziatki nasze nam opowiadają i powtarzają, czego ich zacny ksiądz nauczył, a my staramy się z tego korzystać. Wiedzieć o tym proboszczu i wspominać go będą wnuki nasze, bo on nietylko nauczył nas Boga chwalić, ale i byt nasz polepszył dużo. Dawniéj, bywało, jak gdzie było wesele, tośmy tracili dużo pieniędzy i czasu; pogrzeby także wyciągały nam wiele grosza na poczęstunek, bo najmniej wyszło każdemu po 6-7 rubli. Dopiero ksiądz Rusin przekonał nas, że to zwyczaj niedobry, i że te grosze, które marnowaliśmy niepotrzebnie, lepiej oddawać biednym wdowom i sierotom. I jużci prawda, że lepiéj poratować biednych, niżli napróżno grosz tracić. Wiele, bardzo wiele ksiądz Rusin pozostawił nam dobrych rad i nauk. Niéma nikogo w parafji naszéj, ktoby dawniéj nauki takie słyszał, a przynajmniéj nikt tego nie pamięta. Niedosyć, że nauczał nas w kościele, ale po domach także. Każdego tygodnia chodził po wsiach, odwiedzał chorych, złych upominał, dobrym dawał rady. Swojemi dobremi radami, pięknym przykładem i całém obejściem się umiał złych na dobrych przerabiać. Wykorzenił dużo brzydkich nałogów w parafji, odwiódł ludzi od pijaństwa i młodzież od rozpusty. Jasny tego dowód każdy zobaczyć może, bo karczmy w naszéj parafji poupadały. Powstrzymywał także od złego tych, co na cudzą własność są łakomi, albo co jéj nie szanują. Jedném słowem-wchodził on w nasze położenie i pracował dla naszego dobra, jako prawdziwy pasterz i ojciec najlepszy. Każdy z nas mógł co tydzień dostać książkę do czytania, a oświata tak się między nami szerzyła, że w każdej wsi było po trzy egzemplarze „Gazety Świątecznej", a w całéj parafji mieliśmy jéj egzemplarzy 30. Dziś sprowadzamy Gazetę za przewodnictwem pana Wołczyńskiego. Na Nowy Rok może pokażem ukochanemu księdzu Rusinowi i światu, że choć ten pasterz jest daleko od nas, aleśmy mu wdzięczni naprawdę i dobre {Dalszy ciąg patrz w dodatku). jego rady pamiętamy, a na dowód tego złożymy się z własnéj woli i zaczniemy sprowadzać tyleż samo gazet, cośmy wpierw sprowadzali. Kościół w parafji naszéj jest drewniany, ale o ile można, ksiądz Rusin go podreparował, przystawił nową zakrystję i zaopatrzył ją w piękne przybory i bieliznę. Mieliśmy nadzieję, że zacny proboszcz postara się przy naszéj pomocy wznieść nowy kościół murowany, ale rozeszła się wiadomość, że władza ma przenieść naszego pasterza do innéj parafji. Nie chcieliśmy w to wierzyć i zbiegliśmy się w niedzielę do kościoła, aż tu po naukach ksiądz proboszcz żegna się z nami. Łzy w oczach każdemu stanęły,-trudno powiedzieć, jaką uczuliśmy boleść, jaki płacz i łkania były w kościele. Każdemu stanęło w myśli, że traci ojca, pasterza, opiekuna. Niechże mu Bóg udziela wszelkich pociech, obdarzy go czerstwém zdrowiem, żeby mógł do najpóźniejszych lat tak pracować, jak u nas pracował. Pamięć o nim w modłach naszych, których on nas nauczył, pozostanie do grobu. Składamy też najpokorniejsze dzięki dawniejszemu Biskupowi naszemu, a teraźniejszemu Arcybiskupowi, najprzewielebniejszemu Księdzu Popielowi za to, że zwiedzając naszą parafję, raczył zwrócić uwagę na potrzeby nasze i dać nam tak czcigodnego, pracowitego i z takiém sercem pasterza. Prosimy pana pisarza Gazety, żeby przez swoje pismo pozdrowił od nas, parafjan Brodniańskich, daleko teraz ztąd pracującego Księdza Wojciecha Rusina. Przyjeżdżał on raz do nas, ale nie potrafimy opisać téj radości, jaka wtedy ogarnęła wszystkich parafjan. Zbiegła się do kościoła taka ciżba ludzi, jakiéj nawet w wielkie święta nie bywa. Władza biskupia, troszcząc się o nasze dobro, przysłała nam nowego pasterza, księdza Gustawa Betchiera, zacnego kapłana, który już przywiązuje serca nasze do siebie przez swą łagodność i gorliwość około naszego dobra. Antoni Piąstka. Wojciech Krawczyk. Szymon Krawczyk. Ignacy Mróz. Roch Kolba. Bronisław Jesionowski.  

Kaliszanin 1887 nr. 9

Administrator parafji Wójcin, w powiecie wieluńskim, ks. Michał Budzyński, przeniesiony na takąż posadę do parafji Brodnia.

Kaliszanin 1887 nr. 9


Administrator parafji Brodnia, w powiecie tureckim, ks. August Betticher, przeniesiony na takąż posadę do parafji Wierzchy, w powiecie sieradzkim.

Kurjer Warszawski 1891 nr 302

+ Wspomnienie.
W d. 25 z. m. rozstał się z tym światem śp. ks. Mikołaj Budzyński, proboszcz parafji Brodnia w powiecie kaliskiem.
Ur. w r. 1834-ym w Kłobi, w djecezji kujawskiej, Święcenia kapłańskie otrzymał w r. 1858-ym, poczem przez lat 18 był wikarjuszem w Zagórowie.
Mianowany proboszczem, pełnił te obowiązki naprzód w Konopnicy, następnie w Wojcinie, zkąd w r. 1887-ym został przeniesiony do Brodni.
W pogrzebie powszechnie szanowanego kapłana wzięły udział setki wiernych i liczne grono duchowieństwa.  
Zorza 1898 nr 30

Utonięcia. (...) we wsi Siedlątków, w pow. tureckim utonęła w studni dwuletnia Stanisława Malinowska; we wsi Brodnie, w pow. tureckim w Warcie utonęła ośmioletnia Marjanna Lubowińska.


Kurjer Warszawski (dodatek poranny) 1898 nr 201


Utonięcia. We wsi Siedlątków, w pow. tureckim, utonęła w studni dwuletnia Stanisława Malinowska; we wsi Brodnie, w pow. tureckim, w Warcie utonęła ośmioletnia Marjanna Lubowińska. 

Gazeta Kaliska 1899 nr. 36


(…). A szkoły u nas są tak nieliczne: Żychta, Glinno mają szkoły i nauczycieli, sąsiednia zaś Brodnia pomimo, że ma dom szkolny obszerny, drewniany nie ma nauczyciela i sam budynek pustkę i ruderę dziś już przypomina. (…).  



Gazeta Kaliska 1899 nr 174


Z za Warty Lipiec Kipiec, Prze i parno, Aż wtem czarno. Nuże grzmoty, błyskawice, W okno stawiaj swe gromnice mówi staroświecka przepowiednia kalendarzowa na lipiec. Dzień 27 z. m. był owym dniem grzmotów i błyskawic u nas, w którym nie obeszło się i bez wypadku, bo zaledwie przeszła nawałnica, kłęby dymu i ognista łuna na niebie oznajmiły nam o pożarze, jaki miał miejsce w sąsiedniej Brodni; zapaliła się od pioruna stodoła ławnika tutejszego sądu, Ramiengi, i wskutek przesądu ludzi, niegaszony ogień szerzył się z całą zajadłością. Spłonęły całe zabudowania gospodarskie Ramiengi wraz z domem mieszkalnym, ruchomościami, pies łańcuchowy, trzoda i 2 cielęta.


Kurjer Warszawski ( z dodatkiem porannym) 1899 nr 239

+ Pożary. W ostatnim miesiącu w gub. kaliskiej było 32
wypadki pożaru: (…) w pow. tureckim: w Brodni dom drewniany i dwa budynki gospodarskie; (...) 


Tydzień Piotrkowski 1903 nr. 42


Z Łasku piszą do Gaz. Pol.: " W d. 6 b. m. w Brod...., wsi kościelnej, miejscowy organista z niewiadomego dotąd powodu dwukrotnym wystrzałem ranił swego proboszcza, księdza Kr. Organistę oddano w ręce policyi. Śledztwo w toku."

Goniec Łódzki 1903 nr 265

Zbliska i zdaleka
o—
§ Z Łasku piszą: W d. 6 b. m. w
Brod...., wsi kościelnej, miejscowy organista z niewiadomego dotąd powodu dwukrotnym wystrzałem ranił swego proboszcza, księdza Kr., organistę oddano w ręce policyi. Śledztwo w toku.

Tydzień Piotrkowski 1904 nr. 36

Przeniesieni zostali: administrator parafii Brądnia w pow. tureckim, ks. Jan Jędrzejewski do parafij Przystajnia w pow. częstochowskim;

Rozwój 1911 nr 89

Ofiara nożownictwa. Wczoraj przywieziono na kuracyę do Łodzi Piotra Cieplucha mieszkańca wsi Brodnia (gub. kaliskiej). Jest on ofiarą rozprawy nożowej, mianowicie pewien robotnik łódzki, bawiący na świętach w swojej wsi rodzinnej, w czasie kłótni, rozpruł Ciepluchowi brzuch. Rannego, znajdującego się w stanie groźnym, umieszczono w szpitalu św. Aleksandra.


Godzina Polski 1917 nr 187

List gończy.
Jan Horonziak, były robotnik przędzalni ostatnio bez zajęcia, zajmował się niekiedy faktorstwem przy handlarzach bydłem, urodzony 12 grudnia 1884 roku w Brodni, pow. tureckiego, ostatnio zamieszkały w Łodzi, ul. Juljanowska Nr 6, obecnie niewiadomego pobytu, wzrost średni, postawa silna, włosy rzadkie, ciemno-blondyn, wąs mały, broda mała z rozdziałem ciemno-blond, obecnie przypuszczalnie bez brody, twarz brunatna, kości policzkowe wystające, oczy niebieskie, brwi czarne, nos szeroki, uszy średnie, usta średnie, zęby wszystkie, nie rażące; podbródek szeroki, ręce i nogi zwykłe, chód troszkę ociężały, mówi po polsku i trochę po rosyjsku, szczególne oznaki i wykłucia—niema; ubranie: czarne spodnie, jasna kamizelka i marynarka, buty z cholewami.
Przeciwko opisanemu, który się ukrywa, wyznaczony został areszt śledczy za bardzo ciężkie obrażenie cielesne, uczynione w Łodzi dn. 9 marca 1917 r.
Uprasza się o aresztowanie go i dostawienie do więzienia przy ulicy Milsza w Łodzi i o natychmiastowe zakomunikowanie do tutejszych aktów 4 J. 566/17.
Łódź, d. 27 czerwca 1917 r.

Cesarsko - niem. pierwszy prokurator


Rozwój 1919 nr 346

— Zgon weterana.
a) Zmarł w Łodzi weteran powstania 1863 roku, ś. p. Franciszek Sebastian Łukomski, w wieku lat 81. Pochodził on z rodziny ziemiańskiej, urodzony na wsi, po ukończeniu szkoły średniej w Łęczycy, osiadł na roli w majątku Brodnia, w pow. tureckim a następnie zamieszkał przy dzieciach w Łodzi.
Ś. p. Łukowski w 1863 r. wstąpił do oddziału wojsk generała Taczanowskiego i był zaliczony do 3 go szwadronu I-go pułku ułanów, pod dowództwem pułk. Matuszewicza. Walczył on w pierwszej potyczce z kozakami pod Zielencicami w pow. łaskim, następnie brał udział w bitwie pod Złoczewem, Sędziejewicami oraz pod Kruszyną.
Zmarły odznaczał się nadzwyczaj pogodnem usposobieniem i wielką uczynnością sąsiedzką, czem zjednał sobie wiele przyjaciół wśród okolicznych ziemian. Zmarł w 81 roku życia; zwłoki ś. p. Łukomskiego złożone zostaną w grobie rodzinnym, w dawnym majątku w Drużbinie, pod kaplicą familijną, w której sam długi czas przechowywał w r. 1863 broń i amunicje.
Ś. p. Łukomski osierocił żonę Marię z Zarembów-Cieleckich oraz syna Stanisława, dyrektora II-go Łódzkiego T-wa Póżyczk.-Oszczęd. i córkę Marję za Koprowskim, właścicielem
składu aptecznego. Cześć jego pamięci.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1921 nr 46

OGŁOSZENIE.
Okręgowy Urząd Ziemski w Kaliszu ogłasza niniejszym sprzedaż ośrodków z budynkami z rozparcelowanych majątków państwowych.
W powiecie Tureckim:
2. Brodnia, gm. Lubola, obszar ośrodka 17 mg.
Podania na powyższe ośrodki z dołączeniem życiorysu zaświadczeń, stwierdzających poprzednią działalność społeczną, wykształcenie i fachowość petenta, winny być składane do miejscowych Komisarzy Ziemskich lub do Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Kaliszu do dnia 1 stycznia 1922 roku.
Prezes p. o. J. NEJMAN.

Gazeta Świąteczna 1922 nr 2151

Jan Bartoszek, zapasowiec wojska rossyjskiego, został zabity dnia 2 listopada 1914 r. w bitwie z Niemcami kolo Brzezin pod Łodzią. Gdyby kto wiedział, gdzie został pochowany proszę niechaj zawiadomi ojca, Wincentego Bartoszka, we wsi Brodni, gminie Luboli, poczta Warta.

Echo Tureckie 1925 nr 31

Przykładna uchwała rady gminy
Lubola z dn. 21—VII r.b. Na pismo Wydziału Powiatowego w Turku, postanowiono, aby wójt gminy polecił sołtysom zebrać z mieszkańców gminy do­browolne ofiary na cel uczczenia uroczystości ekshumacji i przewiezienia zwłok Nieznanego Żołnierza do Warszawy. Zebra­ne pieniądze przesłać do Biura Lwowskie­go Komitetu Obywatelskiego. Równocześ­nie rada gm. prosiła X. proboszcza parafji Brodnia o odprawienie Mszy św. celem ucz­czenia tej chwili i zawiadomienie lud­ności gminy, aby jaknajliczniej zebrała się na Msze św.

Echo Tureckie 1925 nr 46

Nowe bruki wiejskie.
Może niejeden siedząc stale w mieście nic nie wie że i wieś nasza idzie także naprzód. Pomijając nara­zie inne sprawy, zwrócę tu uwagę na bruki, nie mó­wiąc nic o drogach gruntowych które w niektórych gminach jak Goszczanów, Piekary poczęści i Niemysłów doprowadzane są planowo i systematycznie do należytego stanu. Ale bruki robione z własnej ini­cjatywy sumptem gmin wiejskich to przecież inowacja zasługująca bardzo na uznanie.
Pierwszy bruk w naszym powiecie zrobiono 4 lata temu w kościelnej wsi Brodni gminy Lubola, cią­gnącej się na przestrzeni jakichś 3 do 4 kilometrów. Było tam wielkie i niedoprzebycia błoto, zwłaszcza podczas roztopów. I oto gospodarz Piąstka, jakby dla żartu zrobił na przestrzeni swojej osady bruk z kamie­nia polnego, wyzbieranego z pola, za nim jeden dru­gi sąsiad, a gdy już został zrobiony taki dobry po­czątek, zajął się tą sprawą Urząd Gminy na czele z wójtem Jóźwiakiem, a więcej jeszcze oddanym se­kretarzem gminnym p. Janem Pomykalskim i już zu­pełnie planowo przeprowadził bruk przez całą wieś stosując nawet przymus niechętnych, lub nie dość uświadomionych gospodarzy. Dziś wszyscy chwalą swoje dzieło i szczycą się nim, zapomniawszy daw­no u mozole poniesionym w czasie zakładania no­wych bruków.
W ślad za Brodnią poszła druga wieś Lubola, w któ­rej znajduje się Urząd Gminny. Kto znał tą wieś to wie, jak się tam ludzie topili w błocie, dziś przez całą wieś jest zrobiony ładny bruk, a po bokach urządzone wygodne chodniki z drobnego brukowca i wysadzono je drzewkami. (...)
Najwięcej jednak zasługi (zabrukowanie dróg wiejskich) położył sekretarz gminy Goszczanów p. Wł. Pomykalski, który przy pomocy wójta p. Pawlaka spowodował zabrukowanie dwóch ulic, szerokie ulice we wsi Goszczanów na znacznej przestrzeni pozostałe dwie mają być zabrukowane wiosną.
Koszt bruku w Goszczanowie oprócz wykona­nych w naturze wynosił kilka tysięcy i został po­kryty w całości z budżetu gminnego. Teraz cały Goszczanów ta zamożna i zdradzająca miasteczko ludna i wielka wieś, tak bardzo niedawno tonąca w błocie nie do przebycia, dziś przybrała zupełnie in­ny wygląd ku zadowoleniu i wygodzie przedewszystkiem mieszkańców tej wsi a następnie tych wszy­stkich który związani częstemi interesami z Gosz­czanowem przybywają do Urzędu Gminnego, skle­pów i tp. Najwięcej są wdzięczni mieszkańcy Go­szczanowa i okolicy inicjatorom bruków a w pierwszym rzędzie sekretarzowi gminnemu p. Pomykalskiemu.
T. G.

 Ziemia Sieradzka 1925 wrzesień

Odezwa T-wa „Rozwój" w Warcie.
Mieszkańcy wsi Brodnia gminy Lubola pod Wartą postanowili na uroczystem zebraniu w dniu 6 maja br. wspólną uchwałą jak jeden mąż nie sprzedawać ani jednego ziarnka zboża żydom choćby płacili najwyższe ceny.
(Skutki tej uchwały najwięcej odczuwa po dziś dzień Żydowska Spółka Młynarska Samson i Ska w Warcie, które wydzierżawiła młyn w roku zeszłym od p. Racięckiego). Oby ten wielce patriotyczny czyn prawdziwie polskiej wsi Brodnia był naśladowany przez wszystkie wioski, a wówczas dopiero nastałby prawdziwy dobrobyt i koniec emigracji naszych włoścjan do obcych za chlebem.
Włoścjanie! Do was w pierwszym rzędzie należy sprawa, wszak stanowicie obywatelską przeważającą część narodu.
Nie oglądajcie się na przewrotnych agitatorów, którzy Was zniechęcają do własnego rządu Państwa, namawiają do niezgody i waśni społecznej. Zapisujcie się licznie do naszej organizacji a zdołamy się wspólnemi siłami wyzwolić z jarzma żydowskiego.
Zarząd T-wa Rozwój. Z. G.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1926 nr 13

Na zasadzie postanowienia Województwa z dnia 20. I. 1926 r. L. B. P. 397/3, wciągnięto do rejestru Stowarzyszeń i Związków Nr. 1184, „Towarzystwo Ochotniczej Straży Pożarnej w Brodni" (p. Turek).


Echo Tureckie 1926 nr 43

Podział subsydjum Sejmiko­wego na Straże pożarne w powiecie Tureckim.
Zarząd Okręgowego Związku Straży Po­żarnych pow. Tureckiego, na posiedzeniu odbytem 18 wszęśnia r. b., dokonał podzia­łu subsydjum uchwalonego przez Sejmik Powiatowy na cele pożarnictwa. Przyzna­no zasiłki następującym strażom; Tureckiej 1.000 zł., jako zaczątek kapitału na budowę remizy; Dobrskiej, Uniejowskiej, w Brodni, Orzeszkowskiej, Popowskiej, (przy szkole rolniczej) Szadowskiej i w Kowalach—Pańskich po 300 zł. z zaznaczeniem dla tej os­tatniej straży, że subsydjum ma być użyte wyłącznie na spłatę długu zaciągniętego na budową remizy; Jeziorskiej i Słodkowskiej po 250 zł., Cisewskiej, Chorzepińskiej, Milejewskiej, Psarskiej i w Rzymsku—Jelni po 200 zł. Lipnickiej; i Zielęcińskiej po 150 zł. oraz Czepowskiej takąż sumę specjalnie na kupno wozu rekwizytowego i węży. Niemysłowskiej, Wilamowskiej i Witowskiej po 100 zł.
Pozatem przyznano 15 strażom od 100 do 300 zł., z warunkiem wypłacenia subsydjum o ile straże te dopełnią formalności żą­danych okólnikiem Zarządu Związku Okrę­gowego z dn. 16 lipca r. b. za Nr. 2. Wykaz tych straży jest następujący: straż w Brodni i Luboli po 300 zł; w Grzybkach, Goszczanowie i Wieleninie po 200 zł.; w Piekarach i Tokarach po 150 zł.; Boleszczyńskiej Grodziskiej, Miłkowickiej, Mikulickiej, Niewieskiej, Pęczniewskiej, Ponia­towskiej, Świnickiej i w Sosze po 100 zł. Osobnie rozdzielono 7450 złotych.
Odmówiono zasiłku 6 strażom, a mianowicie: w Cielcach, Chwalborzycach, Mala­nowie, Sendowie i Wietchininie z powodu bądź bezczynności tych straży, bądź też z braku należytej organizacji.
Po odbiór zasiłków Zarządy Straży zgło­szą się do Pow. Kasy Komunalnej w mie­siącu grudniu 1926 r. z należytemi upo­ważnieniami.
Tomasz Glądała.

Echo Tureckie 1927 nr 9

Strzały na zabawie tanecznej.
W ostatnich czasach urządzono zabawę taneczną u gospodarza Jana Grzelaka, miesz­kańca wsi Brodnia gm. Lubola. Podczas za­bawy doszło do nieporozumienia między, młodzieżą, z spowodu czego powstała bójka. Zgaszono lampę, poczem, w ciemnym po­koju padły trzy strzały. Strzał trafił w rękę Stanisława Bartoszka. Dochodzenie policyjne wykryło sprawcę strzału Walentego Bartosz­ka. Sprawę skierowano do władz sądowych. Winowajca nie posiadał karty na broń.

Echo Tureckie 1927 nr 50

Z gminy LUBOLA.
Część gminy Niemysłów i gminy Lubola najbardziej chyba ze wszystkich zakątków pow. Tureckiego pod względem komunika­cyjnym odcięte są od szerszego świata, z tych też względów zarówno ciemnota jak i inne złe nałogi najłatwiejszy tu mają dostęp, prędzej się przyjmują, jak też i trudniej je stąd wykorzenić.
W dzisiejszych czasach roznamiętnienia po­litycznego, głos rozsądku i rozwagi wśród mas nie znajduje należytego zrozumienia, gdyż z łatwością głuszą go nierealne fraze­sy i tania demagogja.
W tych jednak trudnych nadzwyczaj okolicznościach, dzięki wytężonej pracy jed­nostek, w takim "zapadłym" zdawałoby się kącie, buduje się, wznosi, egzystuje i pro­wadzi coś niecoś, godne zaznaczenia, a mia­nowicie:
a) istnieją 3 straże ogniowe we wsiach Brodnia i Lubola oraz nowoorganizująca się we wsi Brzeg.
b) w r. b. zorganizowane Koło Rolnicze C. T. R. w Luboli dość dobrze jak na po­czątek prosperuje.
c) buduje się dwa murowane budynki strażackie. Jedna remiza bardzo ładna i du­ża rozmiarami, a mianowicie w Brodni, w którym to budynku prócz szopy do narzę­dzi, mieścić się będzie sala teatralna ze sceną oraz 1—3 pokojowy lokal nadający się na sklep, a prócz tego na górze przewi­dziana jest sala szkolna. Budynek ten jest już na ukończeniu.
W Luboli, doprowadzono budynek już pod dach. Choć znacznie mniejszy od po­przedniego, będzie w nim jednak szopa dla narzędzi i sala zebrań wraz z prowizoryczną sceną teatralną.
Z ostatnich wydarzeń zasługuje na wzmian­kę fakt, iż w parafji Brodnia w czasie od 7 do 12 listopada r. b. odbyły się rekolekcje misyjne odprawione przez ks. Janiaka pro­wincjała Zakonu O. O. Marjanów z Warszawy. Wygłaszane codziennie 4 nauki religijne, w tem oddzielnie po jednej nauce stanowej, gromadziły do kościoła masy wier­nych, co niewątpliwie dodatnio wpłynie na podniesienie stanu religijnego nietylko tej parafji ale i okolicy. Zakończenie tych uro­czystości dopełniono aktem ustawienia przy kościele pamiątkowego krzyża misyjnego.
Urządzenie takiej pociechy religijnej parafjanie zawdzięczają swemu Czcigodnemu Proboszczowi ks. J. Winiarskiemu, który jako pasterz sprawił swoim owieczkom, nad­zwyczaj głębokie zadowolenie, czem niewątpliwie zaskarbił sobie u parafjan gorą­ce uznanie i należną cześć.
Zaznaczyć przytem wypada że w parafji Brodnia nigdy jeszcze dotąd podobnych misyj nie było.
Parafjanin.

Echo Tureckie 1928 nr 4

Ogłoszenia drobne
W miesiącu grudniu 1927 roku nauczyciel z Brodni B. Lewandowski zagubił trzy weksle po 500. zł. razem na sumę 1500. zł. Powyższe weksle, podpisa­ne przez Adama Jarugę i syna jego Artura, miesz­kańców wsi Lubola pow. Tureckiego unieważnia się.


Łódzki Dziennik Urzędowy 1928 nr 10

Ogłoszenie.
Starostwo Tureckie podaje do wiadomości, że w dniu 23. V. 1928 r. na zasadzie art. 222 Ustawy Wodnej zatwierdzony został statut Spółki Wodnej Brodnia z siedzibą w Brodni, gm. Lubola.
Spółka nosi nazwę: „Spółka Wodna Brodnia". Celem Spółki jest zdrenowanie gruntów członków Spółki według przedłożonego Starostwu projektu.
Statut Spółki, uchwalony dnia 23. V. 1928 roku przez członków, ułożony został według wymogów okólnika Min. Rob. Publ. z 20. VII. 23 r. (Mon. Pol. Nr. 161, poz. 225).
Statut z datą 23. V. 1928 r. wpisano do rejestru pod poz. 23.

Starosta: (—) L. Borysławski.


Echo Tureckie 1928 nr 15

Szalony zakład.

Dnia 1 kwietnia r. b. we wsi Brodni gm. Lubola, p. tureckiego, 26 letni Piotr Kaszczyk, kawaler, założył się z Antonim Kula­kiem, że wypije butelkę spirytusu. Po wy­piciu jednakże 3/4 butelki stracił przytomność i w kilka godzin potem nie odzyskawszy już przytomności zmarł z oznakami zatru­cia alkoholem.


Echo Tureckie 1928 nr 17

Z gminy Lubola
Sw. sadzenia drzewek.
W dn. 2 kwietnia r. b. w gm. Lubola po raz pierwszy na szerszą skalę urządzone zostało „S-to Sadzenia drzew".
Na drodze wiodącej od Luboli do Brodni posadzono 180 sztuk jabłoni 2-ch od­mian „renety". Sadzenie poprzedzone zos­tało nabożeństwem w kościele parafjalnym w Brodni, bezinteresownie odprawianem przez zacnego proboszcza Ks. Winiarskiego. Na nabożeństwie i następnie w sa­dzeniu udział wzięły prócz publiczności po­mimo usilnej pracy w polu, wszystkie na terenie gminy istniejące korporacje, a więc: dziatwa szkolna z nauczycielstwem, straże pożarne (jedna tylko straż z Brodni nie przybyła), Dozór Szkolny, przedstawiciele Rady gminnej, Komisji drogowej i zadrze­wiania oraz Kółka Rolniczego w Luboli. Z kościoła udano się na miejsce sadzenia, gdzie ks. proboszcz serdecznie przemówił do zgromadzonych nawołując do szanowa­nia i opiekowania się drzewkami, poświę­ciwszy je następnie, Ks. proboszcz sam za­sadził pierwsze drzewka, poczem prace prowadzono dalej i całkowicie ukończono dopiero następnego dnia.
Posadzone drzewka zakupiono kosztem gminy w szkółce w Glinnem, należącej do Sejmiku powiat. w Sieradzu. Sadzenia dokonano pod fachowym kierownictwem og­rodnika z tej szkółki w której drzewka zakupiono, przymocowywując każde drzewko do odpowiedniego palika.
W doprowadzeniu powyższego dzieła do skutku, zasługę ponosi przedewszystkiem miejscowy Wójt p. M. Ratajczyk który jest niezmordowanym rzecznikiem upiększenia i naprawy złego stanu dróg jaki w okolicy tutejszej istnieje. P. Ratajczyk chociaż na stanowisku wójta znajduje się dopiero od zeszłorocznych wyborów samorządowych, to jednak postępy w pracy odnośnie ulep­szenia stanu dróg w gminie poczynił już kolosalne i śmiało rzec można, że żaden z Wójtów w pow. Tureckim nie dorównał mu dotąd pracą w tej dziedzinie. Jeszcze w roku 1927 na najbardziej zapadłych błot­nistych drogach, gdzie nietylko przejechać lecz normalnie przejść nie było można, właśnie te najgorsze dawniej drogj, dziś są doprowadzone do najlepszego stanu w gminie.
W ciągu zimy 1927 | 28 r., gdy rolnicy mają najwięcej wolnego czasu, wójt Rataj­czyk nie pozwolił, swym gminiarzom, jak się sam wyraża — zasypać gruszek w po­piele, lecz w tym właśnie okresie zimowym po 3—4 dni w tygodniu prowadził szarwarki, nawożąc żwirem drogi od Luboli do Brodni i od Brodni do Brzegu na łącznej przestrzeni, do 5—6 kilometrów. Na przed­nówku ma być w dalszym ciągu kontynuowana robota nad wyżwirowaniem główne­go traktu od Pęczniewa do Luboli.

Wynika z powyższego że odpowiedni wójt w gminie, może i zrobi wiele dobre­go jeżeli tylko umie i chce się do pracy zabrać. Gminiak.


Echo Tureckie 1928 nr 31

Dodatnia działalność wójtów gmin nad uporządkowaniem dróg Gminnych.
Podczas inspekcji generalnych, przepro­wadzonych w czerwcu roku bieżącego przez powiatowego Inspektora Samorządu Gmin­nego, tu i ówdzie zauważono znaczny po­stęp w pracach nad uporządkowaniem za­niedbanych dróg gminnych. Pracę te podjęli energicznie niektórzy p. p. wójci, sekretarze gminni, oraz Komisje Drogowe.
W protokułach, inspekcyjnych w dziedzi­nie drogowej zaznaczono: O gminie Niemysłów.
Sprawdziwszy osobiście stan dróg gmin­nych, stwierdziłem intensywną prace wójta Wacława Włodarskiego w dziedzinie drogo­wej.
Droga Pęczniew - Kraczynki - Wólka - Nie­mysłów na przestrzeni 4 kilometry od Pę­czniewa do Kraczynek została doprowadzo­na do należytej kultury. Wyprostowano ją wykopano rowy, wyrównano i wyżwirowano, a także obsadzono z obydwuch stron drzewkami owocowemi w ilości 324 sztuk. Koszt doprowadzenia do tego poziomu dro­gi jest znaczny i nakład pracy duży.
W kierunku naprawy dróg widać duże zainteresowanie się wójta i sekretarza, oraz komisji drogowej.
Drogę wyżej opisaną należy wziąć za przy­kład dla licznych dróg będących jeszcze w stanie pierwotnym i zaniedbanym.
O gminie Lubola gdzie wójtem jest p. Ratajczyk, a sekretarzem p. Kaczyński:

Z działalności Wójta zasługuje na wyróż­nienie praca nad uporządkowaniem dróg gminnych i obsadzenie ich drzewkami owocowemi. Specjalnie podkreślić należy porzą­dek na drogach od Brodni do Luboli i od Brodni do Brzega, a także zapoczątkowanie traktu głównego od Pęczniewa do Luboli. Inne gminy, jak Ostrów - Wartski, Piekary, Grzybki i Goszczanów także posunęły się ostatniemi czasy znacznie naprzód w dziale drogowym, doprowadziły do stanu należy­tego wiele dróg gminnych tak bardzo do niedawna zaniedbanych, a dzisiaj nadają­cych się nawet do jazdy samochodowej. Gdy i w przyszłości Zarządy Gmin nie będą ustanawiać w tej dziedzinie obowiązków gminnych, to można mieć nadzieję, ze po kilku latach skończą się narzekania na złe drogi i pod tym względem nie będziemy wychwalać ustawicznie obcych, a siebie stale ganić jak dotychczas. Do ideału dobrych dróg gminnych dojdziemy ostatecznie wtenczas, gdy gminy otrzymują ustawową moc uchwalenia potrzebnych środków na utrzymanie i konserwowanie dróg mostów, bruków i t. d. T. G.


Echo Tureckie 1928 nr 37

Obwieszczenie.

Komornik przy Sądzie Okręgowym w Ka­liszu, CZESŁAW DORABIALSKI, zamieszkały w Warcie na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dniu 18-go września 1928 r. o godz. 10 rano we wsi Brodnia, gm. Lubola będzie sprzedawany przez licy­tację majątek ruchomy, należący do Andrze­ja i Marjanny małżonków Kujaków składający się z krowy, prosiaka, soli, żelazka i t.p. oszacowany do sprzedaży na sumę 301 zł. którego opis i szacunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.


Echo Tureckie 1928 nr 38

Obwieszczenie.

Komornik przy Sądzie Okręgowym w Kaliszu, Czesław Dorabialski, zamieszkały w Warcie na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dn. 27 września 1928 r. o godz. 10 rano przed Magistratem m. Warty będzie sprzedawany przez licytację majątek ruchomy, należący do Walentego Bartoszka zam. we wsi Brodnia gm. Lubola, składający się z jałówki, roweru, wialni i młockarni, oszacowane do sprzedaży na su­mę 1400 zł. którego opis i szacunek przej­rzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.

Echo Tureckie 1928 nr 43

Obwieszczenie.
Komornik przy Sądzie Okręgowym w Kaliszu, CZESŁAW DORABIALSKI, zam. w Warcie na zasadzie art. 1030 ust. post. cyw. obwieszcza, że w dn. 29 października 1928 r. o godz. 10 rano we wsi Brodnia gm. Lubola, będzie sprzedawany przez li­cytację majątek ruchomy, należący do Piot­ra Politowskiego składający się z maszyny do szycia i krowy, oszacowany do sprze­daży na sumę 600 zł., którego opis i sza­cunek przejrzane być mogą na miejscu sprzedaży w dniu licytacji.


Echo Tureckie 1928 nr 52

Z gminy Lubola,
10 cio lecie Niepodległości obchodziliśmy tu dość uroczyście z urozmaiceniami. W dniu bowiem 11—XI. odbyła się jak i wszędzie główna uroczystość obchodu w kościel­nej wsi Brodni, połączona z nabożeństwem i pochodem, a wieczorem akademja w Luboli. Na uwagę zasługuje fakt, że uroczys­tości 10-cio lecia przeciągnęły się w gm. Lubola aż do 9 | XII, urządzano bowiem dalsze akademje w poszczególnych miejscowościach, a mianowicie: 18—XI w re­mizie w Brodni, 25—Xl. w szkole w Jadwichnie—Nowej i wreszcie 9 | XII. w szko­le w Brzegu.
Z inicjatywy miejscowego Kółka Rolni­czego w czasie od 2go do 6 go grudnia r. b. włącznie odbywały się w Luboli 4-ro dniowe kursy gospodarcze dla gospodyń wiejskich. W kursie tym wzięło udział 25 gospodyń mężatek i 6 dorosłych dziewcząt razem 31 osoba. Nauka praktyczna gotowa­nia i pieczenia trwała codziennie. Gospody­nie nauczyły się gotować 7 obiadów czyli na cały tydzień oraz pieczenia różnych ciast, ciastek i wyrabiania cukierków.
Po praktycznych zajęciach codziennie w godzinach od 18 tej do 21-ej wygłaszane były pogadanki przez wytrawne pp. Kiero­wniczkę R. Łukaszewiczową i Instruktorkę I. Kiellerównę, delegatki Wydziału Kół Gos
podyń Wiejskich przy C. T. Rolniczym w Warszawie. Pogadanki te cieszyły się wielkiem powodzeniem wśród słuchaczów oboj­ga płci i obejmowały tematy: a) rola i za­dania gospodyni domu, b) odżywianie lu­dzi, a zwłaszcza dzieci, c) hodowla cieląt i drobiu, d) hygjena i stan sanitarny na wsi i e) szkodliwość używania alkoholu i t.p.
Kurs upamiętniony został ogólną fotografją uczestniczek zatrudnionych przy pracy i zakończony 6 | XII. wspólnym podwieczor­kiem urządzonym z potraw i ciast wyłącznie przez kursistki przygotowanych. W podwie­czorku wzięło udział do 113 osób albowiem każda z kursistek miała prawo wprowadzić 2 osoby i prócz tego zaproszono jeszcze przedstawicieli instytucji jak duchowieństwa, nauczycielstwa, urzędu gminnego, Kółka Rolniczego i straży ogniowej. Podczas kon­sumowania smacznych potraw, wygłoszono kilka okolicznościowych przemówień, oraz wypowiedziano wiersze i deklamacje, a tak­że wykonano śpiewy chóralne, których również na kursie uczono. Na zakończenie dos­tało się do 1 kil. każdej tych smakołyków.
Na podkreślenie zasługuje ta okoliczność że alkohol wyłączony był zupełnie z menu podwieczorkowego i dlatego to wielu męż­czyznom trudno się było z tem pogodzić, lecz nie było na to żadnej rady, gdyż wy­dano stanowczy zakaz picia „mocnej".
Naogół urządzony kurs dla gospodyń wywarł w tutejszej okolicy nadzwyczaj do­datnie wrażenie i zadowolenie. Szczególną wprost sympatję i przywiązanie wśród kursistek i tutejszego społeczeństwa wogóle zdobyły sobie pp. Instruktorki za umiejętną, wzorową i przykładną pracę jaką tu prowa­dziły codziennie bez wytchnienia od 9 do 21 godz. To też rozstanie się było wzru­szające bowiem gospodynie tak się rozczu­liły że łzy roniły przy pożegnaniu A. K.

Obwieszczenia Publiczne 1928 nr 91a

Dnia 8 września 1928 roku.
9300. „Michał Dzikowski" — sklep spożywczy, sprzedaż wyrobów masarskich i tytoniowych we wsi Brodnia, gm. Lubola, pow. tureckiego. Właśc. Michał Dzikowski, zam. tamże.
9318. „Bernard Chlebowski", sklep spożywczo-kolonjalny, mięsa, wyrobów masarskich i tytoniowych we wsi Brodnia, gm. Lubola, pow. tu­reckiego. Właśc. Bernard Chlebowski, zam. tamże.


Obwieszczenia Publiczne 1929 nr 90a

Wpisy do rejestru handlowego.

Do rejestru handlowego, Działu A. sądu okręgowego w Kaliszu, wciągnięto następujące firmy pod Nr. Nr.:
dn. 16 września 1929 r.
10697. „Zygmunt Rybak", sklep spożywczy w Brodni, gm. Lubola, pow. tureckiego. Istnieje od 1929 r. Właśc. Zygmunt Rybak, zam. w Brodni.

Echo Tureckie 1930 nr 2

PROTOKÓŁ
Ćwiczeń straży pożarnej Rejonu Nr. 3 powiatu tureckiego, odbytych w Szkole Rolniczej w Popowie w dniu 10 li­stopada 1929 roku.
(Dokończenie)
Do konkursów rejonowych stawiło się pięć straży, a mianowicie;
1) Brodnia w ilości 14 strażaków
2) Lubola w ilości 13 strażaków
3) Pęczniew w ilości 13 strażaków
4) Siedlątków w ilości 11 strażaków
b) Popów w ilości 25 strażaków
Razem 76 strażaków
Niezależnie od tych byli obecni lecz w zawodach nie brali udziału;
1) Orkiestra Straży Pożarnej w Pęcznie­wie 8 strażaków,
2) Delegacja Str. Poż. w Brzegu 4 stra­żaków;
3) Delegacja Str. Poż w Niemysłowie 7 strażaków,
4) Reszta pozostała Straży Poż. w Szkole Rolniczej w Popowie 20 strażaków.
Ogółem obecnych na zawodach było 115 strażaków.
Zupełnego udziału w ćwiczeniach rejono­wych nie wzięła jedynie Straż Pożarna w Księżej-Wólce, mimo wydanego rozkazu i z tego nie wytłomaczyła się.
Sąd zawodów strażackich stanowili dru­howie; Kaszyński—Naczelnik Rejonu Nr. 6 Uniejów, 2) Tuszyński—przedstawiciel Ok. Zw. Straży Poż. w Turku, 3) Kantor—Na­czelnik Rejonu Nr. 1, Dobra.
Zawody unormowane były, wydaną przed konkursem instrukcją i wszystkie straże biorące w nich udział, obowiązane były do ta­kowej dostosować się.
Po przeprowadzeniu zawodów sąd kon­kursowy ogłosił wyniki tychże i według sprawności wyznaczył zdobyte miejsca, jak następuje: pierwsze—Straż Poż. w Szkole Rolniczej w Popowie, drugie—Straż Poż. w Brodni, trzecie—Straż Poż. w Luboli, czwar­te—Straż Poż. w Pęczniewie, piąte—Straż Poż. w Siedlątkowie, nadmieniając, iż pierw­sze trzy miejsca będą nagrodzone. Co zaś dotyczy samych nagród, to druh Szeląg zo­bowiązał się w najbliższej przyszłości dorę­czyć je strażom. —Zawody zakończono wspólną fotografją oraz uroczystem zamk­nięciem zjazdu przez zdjęcie z masztu cho­rągwi państwowej i odegranie hymnu narodowego i podziękowanie strażom przez druha Tuszyńskiego za udział w ćwiczeniach. Następny punkt zlotu straży wypełniły za­wody strażackie drużyn gier sportowych.— Czynności sędziego sportowego pełnił pan Bułaszenko z Jeziorska. Do zawodów w siatkówkę wystąpiły drużyny ze straży ogniowych w Siedlątkowie, w Pęczniewie i w Szkole Rolniczej w Popowie. Wyniki były następujące; Pęczniew—Siedlątków 30:8 (na korzyść Pęczniewa], Pęczniew—Szkoła Rol­nicza Popów 30:5 (na korzyść Popowa).— W Koszykówkę drużyny ze straży ognio­wych w Pęczniewie i w Szkole Rolniczej w Popowie. Wyniki były następujące: Pę­czniew—Popów 52:4 (na korzyść Popowa) Niezależnie od zawodów sportowych część strażaków w gmachu szkolnym spożywała obiad.—
Punktu ostatniego, który zawierał odczyt o zdobyciu niepodległości nie wypełniono z powodu spóźnionej pory, odkładając go na dzień następny, jako termin bardziej wła­ściwy do tej uroczystości.
Na tem zlot straży pożarnych Rejonu Nr. 3 zakończono.
Sędzia sportowy: BUŁASZENKO
Komisja Sędziowska Konkursów Str.
J. Kaszyński, S. Kantor, Tuszyński
Naczelnik Rejonu: St. SZELĄG.

Echo Tureckie 1930 nr 26

Fala pożarów szaleje w powiecie tureckim.
Ostatni tydzień w kronice pożarów na­szego powiatu zapisał się iście ognistemi zgłoskami i tak (...) 15 b.m. w Brodni gm. Lubola spaliło się 10 zagród wraz z inwentarzem. Straty wynoszą około 40,000zł.(...)
Wszędzie, jak dochodzenie policyjne usta­liło, przyczyną pożaru jest nieostrożne obchodzenie się z ogniem. Wypadków z ludźmi na szczęście nigdzie nie zanotowano.

Echo Tureckie 1930 nr 29

Święto pieśni."
W dniu 14 p.m. staraniem Zw. Polskiego Naucz. Szkół Pow. Ognisko Jeziorsko, od­było się "Święto Pieśni" na które przybył p. Inspektor Bartel, p. Józef Stach kier. szkoły w Turku, p. Stanisław Sieczko pre­zes pow. Zw. Pol. Naucz. Szk. Pow.
Do konkursu stanęły trzy szkoły Jezior­sko, Rzymsko i Brodnia. Do zgromadzonej dziatwy w pięknych słowach przemówił p. Inspektor Szkolny podkreślając znaczenie „Pieśni Polskiej". Następnie dziatwa szkolna odśpiewała szereg pieśni dwu i trzy gło­sowych, które według uznania sędziów by­ły bez zarzutu. Zaznaczyć należy że Ogni­sko w Jeziorsku pierwsze w powiecie za­początkowało urządzenie "Święta Pieśni", które spotkało się z pełnem uznaniem spo­łeczeństwa. Przypuszczać należy, że w przy­szłym roku szkolnym w całym powiecie będą uroczyście urządzane "Święto Pieśni" przez poszczególne rejony szkolne, a tem­samem więcej szkół weźmie w nich udział.

Uczestnik.

Echo Łódzkie 1930 listopad

Topielec na falach rzeki.
Samobójstwo starca.
Łódź, 9 listopada. W dniu wczorajszym rzeka Warta wyrzuciła w pobliżu wsi Brodnica, gminy Lubola w powiecie tureckim zwłoki starca z uwiązanym do szyi workiem kamieni.
W rezultacie przeprowadzonego dochodzenia policyjnego ustalono tożsamość zwłok, w których rozpoznano 69-letniego Jana Zawadę, mieszkańca wsi Brodnica.
Starzec nieuleczalnie chory i częściowo sparaliżowany był na utrzymaniu dzieci.
Zawada,nękany chorobą* raz nieporozumieniami rodzinnemi*, korzystając z nieobecności domowników, wyszedł z domu przed dwoma tygodniami i* więcej nie wrócił.
O zaginięciu Zawady zawiadomiono również policję. Zagadkę ostatecznie wyjaśniła rzeka.

* nieczytelne, przypis autora bloga


Echo Tureckie 1932 nr 10

Z gminy Lubola
W dn. 27 stycznia r. b. we wsi Lubola odbyło się ogólne zebranie członków gmin­nego Koła Ligi Obrony Powietrznej i Prze­ciwgazowej. Zebranie to urządzone zostało z inicjatywy instruktora pow. p. Baranieckiego. Przewodniczył zebraniu Prezes gminne­go Koła Ks. Adam Fijałkowski proboszcz z Brodni.
Po wygłoszeniu odpowiednich przemó­wień przez Przewodniczącego, oraz p. Ba­ranieckiego, rozwinęła się szersza dyskusja dotycząca dziedziny walk i obrony przeciw­gazowej na wypadek wojny, poczem licz­nie zebrani dotychczasowi członkowie uznali za pożądane ożywienie pracy i działalności tej placówki.
Do Koła w charakterze członków zapisa­ło się kilka nowych osób.
Złożone przez dotychczasowy Zarząd sprawozdanie z działalności oraz dokona­nych wpływów i wpłat do Powiatowego Koła LOPP za ostatnie ubiegłe 3 lata, przy­jęto do wiadomości.

Jednocześnie powołano nowy Zarząd Koła z dotychczasowym Prezesem Ks. A. Fi­jałkowskim na czele.

Echo Tureckie 1932 nr 23

Wiece w pow. Tureckim.
W powiecie Tureckim senator Rutkowski odbył szereg wieców, mianowicie: w Gosz­czanowie osób 250; w Proboszczowicach gm. Grzybki osób 100; w Brodni gm. Lu­bola osób 300; w Piekarach gm. Piekary osób 200 oraz w Malanowie przy udziale 500 osób. Wiece odbyły się spokojnie.


Echo Tureckie 1932 nr 48

Dzień 11 listopada na terenie powiaty Tureckiego.
Sprawozdania napływają z wielu miejscowości i gmin powiatu. Uroczyste obchody w trudnym okresie kryzysu świadczą o wzroście patrjotyzmu. Młodzież Strzelecka, Związki Młodzieży Ludowej, Szkolna, Straże Pożarne oraz Koła i Komitety B. B. W. R., a szczególnie młodzież, wykazały największą inicjatywę.(...).W Luboli.
Wobec niesprzyjających miejscowych warunków ku urządzeniu obchodu 11 listopada w dzień powszedni i opóźnionego otrzyma­nia instrukcji dotyczącej powyższej uroczy­stości Zarząd tutejszego Komitetu postanowił obchód ten w gminie Lubola odbyć 13 listopada r.b. w niedzielę.
Przebieg uroczystości był następujący:
W nabożeństwie w kościele parafjalnym w Brodni wzięły udział wszystkie szkoły powszechne, Straż Pożarna z Luboli i Koło Młodzieży Ludowej z Brzegu.
Tegoż dnia o godzinie 6-ej wieczorem w lokalu szkoły powszechnej w Luboli do licz­nie zebranej publiczności przemawiał nau­czyciel p. Lewandowski na temat wysiłków jakie zostały podjęte dla odzyskania wolno­ści i ciążących obecnie obowiązkach na każ­dym obywatelu.
Na zakończenie zebrania wznieśli okrzyk na cześć Niepodległej Ojczyzny.(...).


Echo Sieradzkie 1932 22 sierpień

TUREK
UZBROJENIA PRZECIW POŻAROWE W POW. TURECKIM.
Inspektor ubezpieczeń p. Łętowski, wyjednał w powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń, zasiłki w naturze dla następujących Straży Pożarnych.
(...) Dla Straży Pożarnych w Mikulicach, Niewieszu, Wilamowie po beczce żelaznej dwukołowej.
Dla Straży Pożarnych w Brodni i Jeziorsku po 30 metrów węża tłocznego i 4 metry węża ssącego.
DIa Straży Pożarnych w Biernacicach (...) po 30 metrów węża tłocznego. (...) 


Echo Tureckie 1933 nr 13

Ogłoszenia drobne
Lewandowski Bolesław Władysław z Brodni, rocz. 1894, zagubił książeczkę wojskową wydaną przez P. K. U. Kalisz. Unieważnia się.

Łódzki Dziennik Urzędowy 1933 nr 18

ROZPORZĄDZENIE WOJEWODY ŁÓDZKIEGO
z dnia 17 sierpnia 1933 r. Nr. SA. II. 12/8/33
o podziale obszaru gmin wiejskich powiatu Tureckiego na gromady.
Po wysłuchaniu opinji rad gminnych i wydziału powiatowego zgodnie z uchwałą Wydziału Wojewódzkiego z dnia 14 sierpnia 1933 r. na podstawie art. 107 ustawy z dnia 23. III. 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorjalnego (Dz. U. R. P. Nr. 35, poz. 294) — postanawiam co następuje:
§ 1.
VI. Obszar gminy wiejskiej Lubola dzieli się na gromady:
2. Brodnia, obejmującą: wieś Brodnia i wieś Dąbrowa.
7. Zagórki, obejmującą: kol. Zagórki, kol. Brodnia i wieś Jadwichna-Stara.
§ 2.
Wykonanie niniejszego rozporządzenia powierza się Staroście Powiatowemu Tureckiemu.
§ 3.
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia go w Łódzkim Dzienniku Wojewódzkim.

Wojewoda:

w z. (—) A. Potocki

Wicewojewoda.


Echo Tureckie 1933 nr 23

Wiece na terenie powiatu Tureckiego
Z powodu ponownego wyboru prof. Ign. Mościckiego na najwyższą godność państwową—Prezydenta Rzplitej, w dniu 14 ma­ja r. b. odbyły się na terenie powiatu Tu­reckiego wiece: w Orzeszkowie gm. Kościelnica, Uniejowie, Brodni gm. Lubola oraz w Turku.
(...) W dniu 14 maja b.r. odbyło się zebranie członków i sympatyków B B. W. R. w BRODNI.
Zebranie zagaił p. M. Ratajczyk. Dłuż­sze przemówienie do zebranych wygłosił p. Zarębski, delegat Rady Pow. BBWR.
Prelegent zcharakteryzował dzisiejsze po­łożenie gospodarcze Polski i omówił po­czynania rządu, który pracuje energicznie nad zwalczeniem kryzysu, zmniejszeniem bezrobocia i zabezpieczeniem złotego.
Obszernie omówione zostały prace rządu który stara się przyjść z pomocą rolnictwu, przez wprowadzenie ustaw o kartelach, ustawy oddłużeniowej oraz utrzymanie cen normalnych na produkty rolne. W ostrych słowach zgromił prelegent pracę destruk­cyjną b. posła p. Mularka.
Z racji ponownego wyboru przez Zgro­madzenie Narodowe prof. Ign. Mościckiego prezydentem, zostały omówione zasługi Te­go człowieka, położone dla dobra Narodu i Państwa.
Jednocześnie prelegent zwrócił uwagę na tych „pustych gębaczy sejmowych" w opozycji, którzy tyle krzyku robią na wsi, lecz w dniu 8 maja zabrakło im odwagi, żeby zjawić się na sali sejmowej.
Przemówienie swoje zakończył p. Zaręb­ski okrzykiem: "Pan Prezydent prof. Ign. Mościcki niech żyje!".

Po przemówieniu wywiązała się żywa dyskusja. Zarzucono prelegenta całą masą pytań, na które udzielał szczegółowych i wyczerpujących odpowiedzi. Dla obserwa­tora rzecz ciekawa, że w Brodni zebranie udało się, a nikt nie zakłócił spokoju. Je­dynie kilku młodych, którzy jeszcze dotąd wiernie stoją pod sztandarem p. Mularka, opuściło zebranie, lecz ten wyskok nie wpłynął na całość zebrania i nie miał żad­nego znaczenia.— Starsi jednak wykazali dużo taktu i powagi i zachowali się tak, jak ludzie kulturalni. Najlepszy to dowód, że po­woli mija szał "kołowacizny" i gaśnie gwia­zda p. Mularka.(...).


Echo Tureckie 1934 nr 30

WYKAZ IMIENNY
Członków Zarządów Komitetów: powiatowego, wiejskich i gminnych Niesienia Pomocy Ofiarom Powodzi utworzonych w pow. tureckim.
(...) Komitet Gminny w Luboli.
Przewodniczący — J. Przedpełski—Mikroski, właśc. maj. Rudniki — V. Prze­wodniczący Ks. A. Radkowski, proboszcz par. Brodnia. Sekretarz J. Ziele­niewski, pom. sekr. Zarządu gm. Skarbnik — M. Ratajczyk, wójt gminy. Członko­wie: — J. Sobczak, K. Jagieła, J. Dworczak, B. Wyganowski, F. Jóźwik, J. Risiecki, I. Bajewska, S. Krawczyk. Akcje zbiórkową przeprowadzą sołtysi.(...).


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 7 lipiec

BRUTAL.
Mieszkaniec wsi Brodnia pod Wartą, Kazimierz Rybak, lat 22 w czasie bójki ze St. Firgą na zabawie w tejże wsi kopnął nogą leżącego na ziemi Firgę, wskutek czego złamał żebro.
W tych dniach Rybak jako oskarżony stanął przed kaliskim sądem okręgowym w Sieradzu, który skazał go na 8 miesięcy więzienia z zawieszeniem wykonania kary na lat 5. Sąd biorąc pod uwagę poprzednią jego niekaralność, jak również przyznanie się do winy karę zawiesił.


Echo Sieradzkie i Zduńskowolskie 1934 12 lipiec

ZA OBRAZĘ...
W sądzie Okr. w Sieradzu rozpatrywana była sprawa Stan. Pawełczyka mieszkańca wsi Brodnia pod Wartą oskarż. o to, że w styczniu r. b. publicznie zelżył Polskę i naród polski, przez wypowiedzenie hańbiących słów.
Na przewodzie sąd. zostały udowodnione tylko słowa „że wszyscy urzędnicy są złodziejami", co również potwierdził sam oskarżony. Sąd skazał Pawełczyka na 40 zł. grzywny i zapłacenie kosztów sądowych.
Oskarżonego bronił adw. Wołkowiński z Sieradza.


Echo Tureckie 1935 nr 27

Szkoła Rolnicza w Popowie a kopiec Marszałka Piłsudskiego.
W dniu 20 czerwca 1935 roku wyruszyła ze Szkoły Rolniczej w Popowie wycieczka do Krakowa celem złożenia hołdu Prochom Nieśmiertelnej Pamięci Marszałka Piłsud­skiego złożonym na Wawelu, jak również celem wzięcia udziału w sypaniu kopca na Sowińcu, gdzie po wysypaniu przywiezio­nej przez uczniów ziemi ze wsi Brodni — odczytano akt następującej treści:
Ziemia na Kopiec Marszałka Piłsud­skiego ze wsi Brodni, gdzie odbywała się akcja opisana przez Leona Krucz­kowskiego w powieści p.t. „Kordjan i Cham".
Szkoła Rolnicza im. Tadeusza Koś­ciuszki w Popowie przybyła w prastare mury Krakowa złożyć korny hołd Nieśmiertelnej Sławy Prochom Pierw­szego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego i wziąć udział swemi chłopskiemi rękami w sypaniu Kopca na Sowińcu.—
Szkoła ta ma piękną tradycję.
Powstała bowiem dzięki ofiarnym wysił­kom drobnych rolników ziemi Kaliskiej z okolic Niemysłowa.— Ubodzy wieśniacy chcąc uczcić setną rocznicę zgonu Naczel­nika Narodu Tadeusza Kościuszki zakupili z pieniędzy zaoszczędzonych w Towarzyst­wie Oszczędnościowo-Pożyczkowem w Niemysłowie, ośrodek majątku Popów, przez­naczając go na Szkołę Rolniczą i oddając pod opiekę Centralnemu Towarzystwu Rol­niczemu w Warszawie.
Obecnie Szkoła jest samorządową i nale­ży do Rady Powiatowej w Turku. Między uczestnikami wycieczki są uczniowie ze wsi Brodni, skąd pochodził nauczyciel Deczyński działacz chłopski i uczestnik powstania z r. 1831. Na zasadzie jego pamiętników znajdujących się w bibljotece w Paryżu, napisał L. Kruczkowski powieść p.t. „Kordjan i Cham" obrazując stosunek szlachty do chłopa w r. 1831 i przedstawiającą tra­giczny los chłopa przed powstaniem listopadowem we wsi Brodni. Powieść ta od­biła się wielkim echem we współczesnem piśmiennictwie i wywołała wielką polemikę w prasie.—
Przeszło sto lat od krytycznych wypad­ków opisanych przez Deczyńskiego i oto chłop Ziemi kaliskiej z tychże okolic, mimo przygniatającej żywioł polski okupacji pru­skiej, funduje w r. 1917 jako w setną rocznicę śmierci Kościuszki szkołę rolniczą—ży­wy pomnik—zakupuje ze swych skromnych oszczędności obligacje sturublowe wypusz­czone na tenże cel przez Namysłowskie Towarzystwo Oszczędnościowe. Na obliga­cjach portret Naczelnika Kościuszki i takie hasła natchnione duchem proroczym; „Polska upadła—lecz przyjdzie chwila kie­dy powstanie w Mocy i Blasku Majestatu Swego"
a na drugiej stronie obligacji słowa:
Oświata, oszczędność i praca — narody
wzbogaca".
Dziś w imię tego szczytnego hasła po­tomkowie dawnych mieszkańców Brodni, a uczniowie wspomnianej Szkoły Rolniczej przygotowują się do racjonalnej pracy na roli i zaprawiają się do obywatelskiej pra­cy. Wycieczka poza zabytkami Krakowa zwiedziła kopalnie w Wieliczce, Zakłady Związków Azotowych w Chorzowie i Śląsk. Dała ona wiele korzyści uczniom, którzy poznali dużą część kraju ojczystego, jego piękna i bogactwa naturalnego. Głównym jednak celem wycieczki było złożenie hoł­du przez uczniów jako przyszłych przodo­wników wsi Naczelnikowi Państwa Marszałkowi Piłsudskiemu jako Temu, który spra­wił, że przyszła chwila

Kiedy powstała Polska w Mocy i Blasku Majestatu Swego".


Echo Tureckie 1936 nr 49

Plan rozbudowy szkół w pow. Tureckim.
W czwartek ubiegły odbyło się pod przewodnictwem ks. prałata dra J. Florczaka oraz p. Borzęckiego, inspektora szkolnego z Kalisza, posiedzenie Rady Szkolnej Powiatowej powiatu tureckiego. Na posiedzeniu tym omówiono cały szereg spraw związa­nych ze stanem i położeniem szkolnictwa powszechnego na terenie naszego powiatu. Do najbardziej interesujących zagadnień należała bezsprzecznie poruszona przez p. ins. Borzęckiego sprawa rozbudowy szkolnictwa, plan podniesienia stopnia organizacyjnego pewnych szkół powiatu oraz plan wykończenia i budowy nowych szkół w powiecie. — Najważniejszym powodem tych zmian na lepsze, awansu, jest stanowczo za duża (zdaniem p. inspektora i wszystkich obecnych) ilość dzieci po klasach wiejskich szkółek. Gdy najwyższa norma na jednego nauczy­ciela (i tak zresztą za wysoka) winna wy­nosić 80 dzieci, szkoły w wielu miejsco­wościach naszego powiatu, urągające nieraz często, jeśli o pomieszczenie chodzi, naka­zom higieny i dbałości o zdrowie dzieci i nauczyciela, przekraczają ją przeszło w dwójnasób i co ważniejsza, nie mieszczą wszystkich dzieci, objętych obowiązkiem nauczania. Stan ten jest niedopuszczalny i musi się poprawić. Dużą winę ponoszą nieraz gminy. Nie wszystkie zresztą. Są bowiem takie, które ostatni grosz łożą na budowę i utrzymanie szkół, wychodząc z najsłuszniejszego stanowiska, że największym dobrem dzieci, rodziców, gminy i państwa jest oświata.— Do takich, które wypełniły najpiękniej swój obywatelski obowiązek, należą: Kowale Pańskie (które bez żadnej subwencji zaczęły budowę szkoły i doprowadziły pod dach, aż uzyskały subwencję Pana Premiera w kwo­cie 5 tys.) Tokary (które budową szkoły w Lipiczach zasłużyły na pochwałę), Zelgoszcz - Świnice, które wykazują ogromną prężność i pęd do oświaty. Obywatelskie stanowisko tych gmin, godne naśladowania przez inne, nawet sam Turek (sprawa budowy gimnazjum i liceum) pozwala stwierdzić poziom wyrobienia obywatelskiego wsi dzisiejszej, jej pęd żywiołowy do nauki i przez to do awansu społecznego, który ogarnia po Małopolsce Polskę całą, oraz pozwala dobrze wróżyć o naszej przyszłości. Ten pęd wsi do oświaty i szkoły musi być dla dobra ogólnego zaspokojony. —W imieniu władz szkolnych pan inspektor Borzęcki przyrzeka w bieżącym roku 1936-37 pod­nieść przez dodanie nowych etatów (razem 15-tu a więc o siedem więcej niż w powiecie kaliskim), stopień organizacyjny 13-tu szkołom naszego powiatu, stworzyć dwa nowe rejony wokół dwóch szkół zbiorczych, oraz dokończyć budowy 4 szkół a rozpo­cząć od nowa też czterech w tureckim po­wiecie, z tym jednak, że społeczeństwo po­prze wysiłki władz, jak należy, i wspólnym trudem podniesie wieś podturecką na wyż­szy, kulturalny poziom, tak zwłaszcza dzisiaj potrzebny Polsce.
Podwyższenie stopnia organizacyjnego winny otrzymać szkoły; w Ustkowie gminy Grzybki (nie przyjętych 40 dzieci!), w Brodni gm. Lubola, w Luboli, w Dziadowicach, gm. Piętno (45 dzieci nie przyjętych!), w Cisewiu, tej samej gminy Piętno, w Słodkowie, gm. Piętno (180 dzieci na 2 nauczycieli), w Woli Świnieckiej, w Lipiczach (150 dzieci na 2 naucz.), w Gawłowicach, gm. Goszczanów (228 dzieci na 3 naucz.) w Kawęczynie gm. Kowale Pańskie, w Malano­wie (264 dzieci na 4 naucz.), gdzie winna powstać na cały ten okręg szkoła III stopnia organ., w Tokarach i w Świnicach gminy Zelgoszcz (340 dzieci na 4 siły) — (gmina chce mieć szkołę 7-mio klasową). Z pod­wyższeniem stopnia łączy się zwiększenie etatów, na co gminy powinny dać warunki. Dodanie etatu nastąpi także w Uniejowie i Turku (zamiana praktyki).
Jest to bardzo dużo, ale gdy chodzi o potrzeby naszego powiatu, któremu potrzeba z 50 nowych sił, nawet mało. Drugim ważnym punktem realizacji programu w ro­ku bieżącym będzie sprawa ukończenia bu­dowy 4 szkół—w Ustkowie, Niewieszu, Ko­walach Pańskich i w Chlebowie (w Lipiczach została uroczyście otwarta w ub. nie­dzielę) i budowa czterech nowych: w Ostrowsku, w Dąbrowicach, gm. Piekary (poży­czka 2 tys. zł. z Tow. Pop. B. P.S. P.), w Brzegu, gm. Lubola (7-mio klasowa) oraz w Świnicach gm. Zelgoszcz, 7-o klasowa z kamienia i cegły. Do tego dojdzie utwo­rzenie dwóch rejonów ze szkołami zbior­czymi III st. dla okolicznych wiosek — w Ostrowsku (dla Ostrowska i O. Kolonii, Orzeszkowa wsi i ośrodka i I, II i III kolonii Orzeszków) i w Świnicach (dla wszyst­kich Świnic, Krasek, Olesina i Głogowca). Zebrani przyjęli z aplauzem plan rozbudowy szkolnictwa powszechnego w powiecie i wyrazili podziękowanie p. insp. Borzęckiemu za pracę oraz gminom Kowale Pań­skie, Tokary i Zelgoszcz za obywatelską postawę. Na tym, po uchwaleniu budżetu Rady Szkolnej Powiatowej—posiedzenie Rady zamknięto. Oby Turek swym zagadnie­niem gmachu nowego dla gimnazjum i li­ceum zechciał pójść śladem wyróżnionych gmin. Dla tak rozbudowanego szkolnictwa powszechnego w powiecie tureckim, Turek musi mieć szkołę średnią i liceum. Wieś woła o oświatę i garnie się do gimnazjum (dziś 25% uczniów, to synowie wsi).— W Turku musi powstać wiejskie gimnazjum. To jest prawdziwa misja Turku.


Echo Tureckie 1936 nr 50

Oświata pozaszkolna w powiecie tureckim.
W piątek ubiegły (4 b.m.) w sali posie­dzeń Rady Miejskiej w Turku odbyło się pod przewodnictwem p. Borzęckiego, inspektora szkolnego z Kalisza, doroczne po­siedzenie Powiatowej Rady Oświaty Pozaszkolnej z udziałem p. Starosty Nożyńskiego, ks. prałata dra Florczaka, oraz p. p.— por. Donaja Powiatowego Komendanta Z.S., insp. Głębowskiego, prezesa Związku Mło­dej Wsi, Hofmana, instruktora okręgowego Oświaty Pozaszkolnej i sekr. Kristiana pre­zesa powiatowego Zw. Strzeleckiego, prof. Robakiewicza, referenta Oświaty Pozaszkol­nej, p. Sieczki reprezentanta Zw. Nauczyc. Polskiego, oraz dra Skowrońskiego dyrek­tora gimnazjum i delegata Koła T. N. S. W. w Turku.—
Na posiedzeniu omówiono działalność i formy oświaty pozaszkolnej na terenie tu­reckiego powiatu oraz ustalono plan pracy na rok przyszły. W roku 1935/36 oświata pozaszkolna zatoczyła duże kręgi i ogarnę­ła tysiące ludzi. Formami jej, używanymi w terenie, były świetlice, biblioteki ruchome i gminne, uniwersytety niedzielne i lu­dowe, kursy systematycznego kształcenia i samokształcenie.— Świetlic czynnych było sto, z tego 75% po szkołach, trzy uniwersytety niedzielne, jeden ludowy w (Piekarach) pięć kursów systematycznego kształcenia, bibliotek działało w terenie 20, ruchomych 19 i i 1 gminna (w Grzybkach). Najwięk­szymi rezultatami poszczycić się mogą bibljoteki z cyfrą 540 wypożyczających (czytelników ze cztery razy tyle) i liczbą 14 ty­sięcy wypożyczonych książek. Działały w następujących miejscowościach — biblioteki gminne w Grzybkach (obsługująca 6 punk­tów) i Tokarach, ruchome; w Brodni, Czepowie, Cielcach, Goszczanowie, Jeziorsku, Kikach, Klonowie, Kowalach Pańskich i Księ­żych, Lipiczach, Malanowie, Miłaczewie, Niemysłowie, Niewieszu, Piekarach, Przykonie, Słodkowie, Szarowie i Wieleninie. W pra­cach oświatowych w powiecie brało udział w porozumieniu z Radą Oświaty Pozaszkolnej pozostając, 178 osób (z tego 80% nauczycielstwo) w tym 40 z inteligencji m. Tur­ka. Fundusze na biblioteki i uniwersytet Rada czerpała z 3 dotacji Pana Premiera 800 zł. na uniwersytet w Piekarach i po 300 zł. na księgozbiory dla organizacji.
Jeśli idzie o rok 1936/37, Powiatowa Ra­da Oświaty Pozaszkolnej uchwaliła stosować wszystkie możliwe formy z położeniem głównego nacisku na biblioteki i czytelnict­wo. Nadal czynne będą biblioteki gminne w Grzybkach i Tokarach, do których przy­będą wykupione księgozbiory w Dobrej (po Tow. im. Mickiewicza) i Skęczniewie. Bibliotek ruchomych działać będzie 20-ca w punktach: Czepów, Felicjanów, Kiki, Konopnica, Kowale Pańskie i Księże, Lipicze, Lubola, Malanów, Miłaczew, Niewiesz, Przy­kona (dostosowana do potrzeb uniwersyte­tu ludowego), Siedlątków, Skarżyn, Strachanów, Wielenin, Zbylczyce i Żeronice. Uniwersytet ludowy czynny już jest w Przy­konie, świetlice w przeszło 100 punktach, przyczym dużą pomocą są szkoły, lokale Z. S. i Związku Młodej Wsi w powiecie. W r. 1937 urządzony zostanie, dla wzmożenia kultu pieśni i ożywienia świetlic, konkurs śpiewaczy dla zespołów jednogłosowych obwodu kaliskiego oraz konkursy głośnego czytania. Na te bowiem działy pracy spe­cjalny należy położyć nacisk, zwłaszcza na czytelnictwo. - Wieś nasza garnie się do książki (w Grzybkach 112 wypożyczających) i prosi o nią (z 50 wsi prośby o bibliote­ki). Trzeba ją dać wsi. Dużą pomoc mo­gą tu okazać same gminy. Powinny zna­leźć choć 100 zł. rocznie w swych budże­tach na kupno własnych bibliotek gminnych, raz na rok kompletu. Najpierw dla punk­tów oświatowych (wioski, gdzie są szkoły), potem dla wszystkich gromad po nich na­leżących. Tylko w ten sposób zostanie roz­wiązana pozytywnie ta kwestia, głód książ­ki na wsi zostanie choć w części zaspoko­jony. Dla wzmożenia akcji oświatowej Ra­da postanowiła tworzyć Gminne i Rejono­we (przy szkołach) Komisje Oświaty Poza­szkolnej, do których powołani będą ludzie światlejsi, ci, którym poziom kultury wsi le­ży na sercu.
Na zakończenie p. Starosta wyraził gorą­ce podziękowanie wszystkim pracującym na tym polu w powiecie, szczególnie nauczy­cielstwu, które mimo złe warunki kroczy w pierwszym szeregu działaczy oświatowych, poczym zebrani postanowili wszelką drogą zaapelować do ogółu o poparcie akcji oś­wiaty pozaszkolnej, która jest apolityczną (gdziekolwiek się odbywa)—i najważniejszą w tej chwili dla nas i kraju naszego.


Echo Tureckie 1936 nr 51

Zakończenie roku szkolnego w Popowie
Dnia 12 grudnia 1936 roku w Powiato­wej Szkole Rolniczej im. T. Kościuszki w Popowie odbyła się uroczystość, zakończe­nia roku szkolnego oraz wręczenie nagród wychowankom Szkoły. Po nabożeństwie w Pęczniewie, zebrali się w sali szkolnej ucz­niowie, synowie rolników, oraz zaproszeni goście z Panem Starostą Nożyńskim, jako Opiekunem Szkoły.
Przybyli również przedstawiciele organizacyj rolniczych i społecznych, młodzieżowych, oraz delegat władz wojskowych w osobie Powiatowego Komendanta P.W. i W. F. por. Daniszewskiego.
Kierownik szkoły po powitaniu gości przystąpił do sprawozdania z działalności Szkoły za rok 1936. Następnie uczeń Kulczak, prezes Koła Koleżeńskiego, dał wyczerpujący zarys działalności społecznej Ko­ła Koleżeńskiego, wykazując w tejże dzie­dzinie olbrzymi dorobek uczniów i należy­te ich przygotowanie do pracy obywatel­skiej.—
Referat ideowy wygłosił uczeń Wojech, który w zakończeniu, wznosząc okrzyk, na cześć Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, przy­pomniał o obowiązkach ciążących na wy­chowankach szkół rolniczych, mających w myśl kościuszkowskiego hasła "Żywić i bronić". Wskazania na przyszłość z ser­ca płynące wypowiedział "Stary Popowiak" b. ucz. Pietrucha z Brodni, zachęcając do cichej i ofiarnej pracy. Następnie członek Komisji Szkolnej p. Karwowski w obywa­telskim przemówieniu wzruszył serca ucz­niowskie, wykazując zrzeszenie stanu rolni­czego w dobie rozwoju naszego organizmu państwowego w Polsce Odrodzonej.
Inspektor Przysposobienia Rolniczego Łódzkiej Izby Rolniczej omówił wytyczne, jakie winny cechować cichych pracowników wsi, wychowanków szkół rolniczych.
Prawdziwie żołnierskie przemówienie wygłosił porucznik Daniszewski, który, sam będąc rolnikiem ziemianinem, umiał trafić szczerze i po żołniersku do duszy młodzie­ży wiejskiej, wykazując cele i zadania oraz dążenia, jakie cechować winny młodzież od­radzającej się wsi w Polsce Mocarstwowej. Wreszcie zabrał głos Pan Starosta Nożyński, jako Opiekun Szkoły, wyrażając uzna­nie za pracę obywatelską i solidne spełnia­nie obowiązków, po czym nastąpiło rozda­nie świadectw szkolnych, II go stopnia P. W. i W.F., zaświadczeń z egzaminu straża­ckiego, odznak P.O.S. i O.S. oraz nagród Dar Pana Premiera gen. Sławoj-Składkowskiego w postaci konia ze wspaniałą uprzężą i wozem otrzymał uczeń Parcel z Niemysłowa, który, podnosząc wielkie zna­czenie pięknej cechy wdzięczności, zobowiązał się na rzecz Szkoły oddać pierwsze­go żrebaka, jakiego wychowa od otrzyma­nej w nagrodę klaczy. Inne liczne nagro­dy w postaci prosiąt, jagniąt, drzewek owocowych, książek i prenumerat pism rolniczych przypadły uczniom z powiatu tureckiego i okolicznych. Wspólne pamiąt­kowe zdjęcie fotograficzne, akt wręczenia daru gen. Sławoj-Składkowskiego i skrom­ny obiad uczniowski zakończyły miłą i pod­niosłą uroczystość.
Zbliża się nowy rok szkolny i 15 stycz­nia staną znów otworem podwoje szkoły rolniczej w Popowie, by przez rok przy­gotować nowy zastęp młodych, dobrych rol­ników, cichych pracowników wsi i świado­mych obywateli.
Rolnicy! Pamiętajcie, że Powiatowa Szko­ła Rolnicza w Popowie jest Waszą fundac­ją i przeznaczoną została jako placówka oświatowa dla dobra synów Waszych. Obecnie dzięki opiece i poparciu Powiato­wego Zw. Samorządowego, którego szkoła jest własnością, mogą synowie Wasi korzy­stać na bardzo dogodnych warunkach z tejże uczelni, gdyż nauka jest bezpłatna, a uczniowie pokrywają tylko koszta wyżywienia w kwocie 20 złotych miesięcznie.
Wszelkich informacyj i wyjaśnień udzie­lić może Dyrekcja Powiatowej Szkoły Rol­niczej im. T. Kościuszki w Popowie.

Obwieszczenia Publiczne 1936 nr 58

Wdrożenia postępowań w sprawie uznania zaginionych za zmarłych.
Wydział I cywilny sądu okręgowego w Łodzi, na zasadzie art. 1777-3 U. P. C., oraz zgodnie z decyzją z dnia 20 kwietnia 1936 r. ogłasza, że na skutek podania Józefy Tokarskiej, zamieszkałej w Łodzi, przy ul. Rudzkiej Nr. 1, Chojny k/Łodzi, wdrożone zostało postępowanie celem uznania Józefa Tokarskiego za zmarłego i z mocy art. 1777-8 U. P. C., wzywa tegoż Józefa Tokarskiego, męża petentki, syna Józefa i Katarzyny z Osiewałów, urodzonego we wsi Brodnia, pow. tureckiego w dniu 5 marca 1874 roku, ostatnio zamieszkałego w Łodzi przy ul. Nawrot Nr. 56, który w marcu 1909 roku wysłany został przez b. władze carskie do katorgi tobolskiej, niewiadomego z miejsca pobytu, aby w terminie 6-miesięcznym, od daty opublikowania niniejszego, stawił się w kancelarji wydziału cywilnego sądu okręgowego w Łodzi, przy Placu Dą­browskiego Nr. 5, albowiem po tym czasie nastąpi uznanie go za zmar­łego.

Nadto I wydział cywilny sądu okręgowego w Łodzi wzywa wszyst­kich, którzy o życiu lub śmierci pomienionego Józefa Tokarskiego posia­dają wiadomości, by o znanych sobie faktach zawiadomili sąd najpóźniej w oznaczonym wyżej terminie do sprawy Nr. Co. 274/36.

Echo Tureckie 1937 nr 32

Kradzieże rowerów
Kradzieże rowerów zdarzają się bardzo często w naszym powiecie i niema jednego tygodnia, abyśmy nie notowali jednej lub więcej kradzieży rowerów. Oczywiście winę ponoszą tu właściciele rowerów, któ­rzy lekkomyślnie zostawiają je na ulicach, w sieniach i.t.d.
(...) W dn. 25 lipca o godzinie 11-tej we wsi Brodnia gm. Lubola Osiwale Walent. skra­dziono rower z podwórka plebanji war. 35 zł.


Echo Tureckie 1937 nr 51

Z życia Kół Gospodyń
Koła Gospodyń Wiejskich w tureckim powiecie wykazują dużą działalność. Ostatnio mamy znowu do zanotowania kilka nowych osiągnięć ich w różnych punktach powiatu, w formie całego szeregu pożytecznych kursów. I tak w okresie jesiennym odbyły się ich staraniem, pod kierunkiem instruktorki z Izby Rolniczej w Łodzi, p. Anny Rychterówny, dwa kursy trykotarskie —trzytygodniowy w Chorzepinie z udziałem 25 gospodyń wiejskich i dwutygodnio­wy w Goszczanowie, z udziałem 17 gospo­dyń. Kursy gotowania dwu i tygodniowe urządziły u siebie Koła Gospodyń Wiejs­kich: w Brodni (9 uczestniczek), Miłaczewie (11 ucz.), Goszczanowie (17 ucz.), Jakóbce (10 ucz.) i Poniatowie (13 ucz.), kur­sy zaś pieczenia — Koła G. W. w Balinie (12 ucz.), w Grąbkowie (10 ucz.) i w Przykonie (16 ucz.). Prowadziły je p.p. instruk­torki z Łódzkiej Izby Rolniczej, Anna Mi­klaszewska i Janina Różycka. Kursy koń­czone były wspólną herbatką z udziałem Pań Instruktorek, kier. O.T.O i K.R. w Tur­ku p. inż. Al. Swierczyńskiego i przedstawicieli P.O.K.G.W.— Obok kursów Koła Gospodyń urządziły cały szereg konkursów z licznym udziałem chętnych—zakończono 15 zespołów uprawowych (ogrodniczo-wa­rzywnych, uprawy pomidorów, soi, cebuli i in.), trzy konkursy: „Zdrowie w chacie wiej­skiej" z udziałem p. dra Bubnowskiego, le­karza powiatowego, higienistki p. St. Kołodziejówny oraz instruktorek P.O.K.G.W. i członkiń P.O.K.G.W., wreszcie konkurs higieny w Poniatowie, z dużą liczbą ucze­stników, 60 gospodyń.
Powstają też nowe Koła w naszym po­wiecie—w dniu 20 ub. m. zawiązało się w Kaznowie, gm. Świnice, nowe Koło Gospodyń Wiejskich, do którego wpisało się 13 członkiń z następującym Zarządem: prezes —p. Krystyna Orzechowska, skarbnik—p. Wiktoria Grabarczykowa, sekretarz—p. Iza­bela Jędrzejczakowa, członkowie Zarządu— p.p. Melania Pawlakowa i Wiktoria Stasiakowa. Bilans to naprawdę piękny.


Echo Tureckie 1938 nr 33

Kronika.
Odznaczeni Krzyżami Zasługi.
Pan Prezydent Rzeczypospolitej zarządzeniem z dnia 10 sierpnia 1938 roku na­dał Krzyże Zasługi następującym osobom z powiatu tureckiego:
(...) Srebrny Krzyż Zasługi
Za zasługi na polu pracy społecznej — (...) prof. Janusz Gołąb z Popo­wa, (...)
Brązowy Krzyż Zasługi
Za zasługi na polu pracy zawodowej— (...) Jan Cieślak z Niewiesza, Stanisław Gliczyński, Mateusz Jadwiszczak z Tomisławic, (...) Józef Pietrzak z Śmiechowa, Józef Przybylski z Zalesia, (...).

Za zasługi na polu podniesienia stanu sanitarno-porządkowego Tad. Bartkiewicz z Zagórek, (...)Stan. Gasiński, Wal. Grochowski z Pęczniewa, Marta Hubnerowa, Wal. Jędrzejczak z Karnic, (...) Wład. Kowalski z Pęczniewa, (...) Bol. Leszczyński z Antonina, Ant. Olbiński ze Strachanowa, Wład Papierkowski z Konopnicy, Stan. Pawełczyk z Brodni, Tomasz Pawlak z Dzierzązny, (...).


Echo Tureckie 1938 nr 44

Komunikaty P.T.O. i K.R.
Z życia Przysposobienia Rolniczego w pow. tureckim
Corocznym zwyczajem jest, że młodzież wiejska biorąca udział w przysposobieniu rolniczym końcy swą całoroczną pracą urządzając pokazy i wystawy Peerowe.
W roku bieżącym młodzież również na­leżycie spełniła swój obowiązek, urządza­jąc pokazy rejonowe w Miłkowicach, Wieleninie, Malanowie i Przykonie.
Pokaz rejonowy w Miłkowicach, odbył się w dniu 16 października 1938 r. w któ­rym udział wzięły 3 zespoły z Miłkowic, Gawłowic, Brodni dwa zespoły, Strachocic i Piekar.
Pokaz w Wieleninie odbył się 23 pa­ździernika r.b. z udziałem zespołów z Kaznowa, Kaznówka, Wielenina, Orzeszko­wa, Balina, Niemysłowa i Woli-Pomianowej.
Pokazy w Miłkowicach i Wieleninie otworzyli przedstawiciele Zarządu P.T.O i K.R. z przemówieniem, podkreślając zna­czenie Przysposobienia Rolniczego dla młodzieży wiejskiej i Państwa.
Następnie publiczność zwiedzała wysta­wę, przeglądając różne esponaty, z któ­rych młodzież urządziła stoiska. Informacji dotyczących uprawy, pielęgnacji, czy też kalkulacji uprawowych roślin, lub zwie­rząt udzielała obficie sama młodzież. Następnie odbyły się egzaminy konkursistów z których wyniki podamy po zakoń­czeniu wszystkich wystaw. Podobne poka­zy odbędą się jeszcze w Malanowie 30.X. b.r. i w Przykonie 6XI. br. w których to prosimy, aby społeczeństwo i zaintere­sowani wzięli jak najliczniejszy udział.


Obwieszczenia Publiczne 1939 nr 38

Wydział Hipoteczny, sekcja III, przy Są­dzie Okręgowym w Kaliszu obwieszcza, że otwar­te zostały postępowania spadkowe po zmarłych:
1) Antonim Andrzejczaku, właścicielu dział­ki gruntu nr 55, o pow. 2 ha 1.302 m kw, z dóbr narodowych Brodnia lit. A, pow. tureckiego;

Termin zamknięcia tych postępowań spad­kowych wyznaczony został na dzień 18 grudnia 1939 roku, w którym to terminie osoby zainte­resowane winny zgłosić swoje prawa w kancela­rii. 99/39.


Echo Tureckie 1938 nr 45

Kradzież

W nocy na 26 października 1938 r. na szkodą Ramiengi Jana zamieszkałego we wsi Brodnia, gm. Pęczniew, nieznani sprawcy przy pomocy wystawienia okna dostali sie do mieszkania, skąd skradli różną garderobą, bieliznę i obuwie, męską, dam­ską i dziecięcą łącznej wartości 924 zł.


Echo Tureckie 1939 nr 17

Apel Powiatowego Związku Straży Pożarnych powiatu tureckiego został przez straże całkowicie zrozumiany i wykonany, gdyż na poszczególnych konferencjach dru­hów prezesów i Naczelników ustalono już subskrybowaną lub przystąpienie do na­tychmiastowej subskrypcji, w wysokości:
OSP Kuny, Turek i Uniejów po 200 zł. OSP Chylin, Cielce, Czepów, Dobra, Go­szczanów, Grodzisko, Jeziorsko, Malanów, Ostrowsko, Piekary, Świnice i Wielenin po 100 zł., OSP Brudzew, Słodków, Wyszyna po 60 zł., OSP Biernacice, Brzeg, Grzybki, Krwony, Kuczki, Kotwasice, Lipnica, Niemysłów, Przykona, Spićmierz, Szadów Pań­ski, Tuliszków i Władysławów po 40 zł.
OSP Brodnia, Cisew, Bąbrowica, Kalino­wa, Kobylniki, Kowale Pańskie, Lubola, Mikulice, Milejów, Niewiesz, Ogorzelczyn, Orzeszków, Pęczniew, Różniatów, Sendów, Siedlątków, Skarżyn, Skęczniew, Socha, Tokary, Wietchinin, Księża Wólka, Zabo­rów i Żaronice po 20 zł. Razem Zarządy Straży subskrybowały z kas strażackich 2980 zł. Brak jeszcze danych od 38 stra­ży, które napewno będą pożyczkę sub­skrybowały.
Oprócz pożyczki złożono ofiary na FON OSP, Dobra 20 zł, OSP Milejów 50 zł. (Pożyczka Narodowa) OSP Lubola i Śpićmierz po 10 zł.
Na wszystkich konferencjach zapadła uchwała, aby w czasie subskrybowania po­życzki wszystkie imprezy były urządzane wyłącznie na ten cel.

Echo Tureckie 1946 nr 16

Zawiadomienie
W najbliższym czasie zostaną przekazani do P.U. B.P. w Turku następujący niemcy:
2) Wismer Aleksander — Kobylniki
3) Ryl Gustaw — Brodnia
Wzywam wszystkich mieszkańców pow. tureckie­go, którzy cośkolwiek wiedzą o przestępczej dzia­łalności w/w. niemców, do natychmiastowego zgła­szania zarzutów w najbliższym Zarządzie gminnym lub bezpośrednio do Pow. Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Turku.
Starosta Powiatowy: w/z. /—I A. Dobrzyński
Wicestarosta

Echo Tureckie 1946 nr 20

Eugeniusz Włodarek ur. 18.2.1924r. zam. we wsi Brodnia, gm. Pęczniew zagubił kartę rejestracyjną wydaną przez R.K.U, Kalisz oraz paszport.
Władysław Ciepucha ur. 10.12.1916r. zam. we wsi Brodnia, gm. Pęczniew zagubił kartę rejestracyjną wydaną przez R.K.U. Kalisz oraz paszport.
Powyższe dokumenty unieważnia się.

Echo Tureckie 1947 nr 7

Zagubione dokumenty:
Kałużka Ludwik, ur. 2.10.1919r. zam. we wsi Brodnia, gm. Pęczniew, pow. Turek, zagubił kartę rejestracyjną wydaną przez R.K.U. Kalisz.
Powyższe dokumenty unieważnia się.


Dziennik Łódzki 1953 nr 119

Od kolegiaty romańskiej z XII wieku do dworu barokowego
Odbudowa i rekonstrukcja zabytków architektonicznych woj. łódzkiego
W RAMACH PRAC KONSERWATORSKICH, ZAPLANOWANYCH NA ROK BIEŻĄCY, TRWAJĄ W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM ROBOTY NAD ZABEZPIECZENIEM l REMONTEM CENNYCH ZABYTKÓW ARCHITEKTONICZNYCH.
M. in. wkrótce zakończona zostanie odbudowa dworu barokowego z XVII wieku w Dzierlinie, pow. sieradzki. W przyszłym miesiącu rozpoczną się roboty nad odremontowaniem dworu z XVIII-go wieku w Wodzieradach, pow. łaski. (...)
Trwa w dalszym ciągu remont zabytkowych dworów w Świątkowicach, pow. wieluński i Starej Wsi, pow. rawsko-mazowiecki.

(...) Remont stylowego spichlerza XVII-towieczngo w Brodni, pow łęczycki. dokonany przez miejscowe PGR, został już zakończony.(...)


Dziennik Łódzki 1963 nr 115


Wczoraj w godzinach popołudniowych wybuchł groźny pożar we wsi Brodnia pow. Poddębice. Spłonęło kilka budynków gospodarczych i jeden mieszkalny. Straty ok. 240 tys. zł. Przyczyną pożaru była wadliwa instalacja elektryczna.


Dziennik Łódzki 1964 nr 100

W miejscowości Kolonia Brodnia (powiat Poddębice) również szalał czerwony kur. Częściowo ogień zniszczył 5 budynków mieszkalnych oraz całkowicie 2 stodoły. Straty oblicza się na około 150.000 zł.
(J. Kr.)

Dziennik Łódzki 1964 nr 297

Tajemnice sieradzkiej ziemi
Muzeum sieradzkie, wśród podobnych sobie placówek regionalnych, poszczycić się może oryginalnym i interesującym dorobkiem. Do zabytkowego budyneczku przy ul. Dominikańskiej ściągnęły nas ostatnie "wykopki" archeologiczne. Niektóre z nich, to prawdziwe rewelacje. Młody archeolog — p. Anna Dzierzgowska niedawno prezentowała nam wykopaliska wydobyte spod rynku sieradzkiego. Tym razem skarby „podziemia" pochodzą z trzech nadwarciańskich wsi — Piasków, Brodni i Brzegu.
tarsi mieszkańcy Piasków wspominają, że na wydmie, z której czerpano piasek na budowy, często natrafiano na jakieś naczynia. Nieraz odsłaniał je sam wiatr. „Garnkami" bawiły się tamtejsze dzieci. 5-klasista Henryk Kamola przyniósł kiedyś takie naczynie na lekcję. Popielnica podarowana przez chłopca — bardzo pięknie zdobiona. — należy dziś w muzeum do ciekawszych eksponatów z początków epoki żelaza.
Podczas wykopków przeprowadzonych w lipcu br. w Piaskach, odkryto z tego samego okresu (r. 600-500 p.n.e.), dwa groby z popielnicami, a w nich kości ludzkie oraz liczne ozdoby, które zakładano zmarłym — paciorki miedziane, szpile żelazne, klamry.
W Piaskach czekała archeologów jeszcze jedna niespodzianka. Dzięki wskazówkom robotników odkryto tam cmentarzysko z epoki brązu. Spośród 10 grobów — 7 zawierało bogato ornamentowane popielnice z cennymi przedmiotami użytkowanymi przez naszych przodków.
Rewelacyjne okazały się odkrycia archeologiczne, dokonane przypadkowo podczas ekspedycji etnograficznej w innej wsi nad Wartą — Brodni. Na przestrzeni ok. 5 km nad rzeką, ustalono 7 stanowisk, które niegdyś, w epoce kamienia i żelaza, były osadami, cmentarzyskami oraz obozowiskami łowców.
Najwięcej uwagi poświęcono stanowisku na wydmie, znajdującej się na terenie zalewowym. Po dokonaniu 30-metrowego wykopu p. Anna Dzierzgowska mogła odpowiedzieć na pytanie, jak polowali, czym walczyli, jak mieszkali nasi praojcowie znad Warty. Przesiewano każdą łopatę piasku, by wydobyć z niego krzemienne grociki do łuków i rdzenie, z których odłupywano w epoce kamienia wióry kamienne potrzebne do fabrykacji narzędzi.
Niemniej cenna okazała się druga warstwa osadnicza z wieku VI—VIII n.e. Odkrycia osiedli ludzkich z tego okresu należą do rzadkości. Znaleziono tu wyraźne ślady osady z resztkami palenisk, węglem drzewnym, szczątkami glinianej polepy drewnianych domów. Obok — jamy odpadkowe oraz ślady kuźni.
etnie badania ratownicze muzeum sieradzkiego przeciągnęły się w br. aż do października. Z Brodni trzeba było się przenieść do Brzegu, gdzie podczas wykopów pod szkołę Tysiąclecia odkryto kolejno 4 groby z XI—XII w. n.e. Przy szkieletach znaleziono liczne przedmioty codziennego użytku i ozdoby.
Wydobyto również szkielet zamordowanej kobiety z przebitą nożem łopatką. Przy szkielecie nie było dłoni. Znaleziono bogate ozdoby z bursztynu, szkła i srebra.
Wszystko wskazuje na to, że w Brzegu nad Wartą odkryty został teren bardzo ciekawych badań. Przypuszcza się, że dalsze wykopki mogą tu odsłonić jedno z większych cmentarzysk wczesnośredniowiecznych nie tylko w woj. łódzkim, lecz i w Polsce. Prace archeologiczne zostaną wznowione w roku przyszłym. Z niezwykle interesujących tegorocznych znalezisk, po niezbędnej konserwacji, muzeum sieradzkie urządzi wystawę. Eksponaty te będą świadectwem nowych faktów z dziejów bardzo bliskich nam okolic.
M. KRAJÓWNA


Dziennik Łódzki 1964 nr 301

W pow. sieradzkim
Osady ludzkie sprzed 20 tys. lat

Podczas badań, prowadzonych przez archeologów z Muzeum Regionalnego w Sieradzu pod wsią Brodnia, natrafiono na siedem stanowisk — śladów dawnych osad ludzkich, poczynając od końca paleolitu (ok. 20 tys. lat temu) do XIV w. Szczególnie interesujące są relikty zamożnej osady wczesnośredniowiecznej, którą mieszkańcy opuścili, prawdopodobnie na skutek zagrożenia ze strony coraz szerzej wylewającej Warty.

Dziennik Łódzki 1966 nr 141

W miejscowości Brodnia pow. Poddębice z nie wyjaśnionych dotąd przyczyn wybuchł pożar, który zniszczył 3 stodoły, dom mieszkalny i oborę. Miejscowi rolnicy ponieśli straty w wysokości 120 tys. zł.

Dziennik Łódzki 1969 nr 150

10 pożarów w woj. łódzkim
Wczoraj od północy do późnych godzin nocnych w województwie łódzkim zanotowano 10 pożarów, w tym większość od wyładowań atmosferycznych.
(...) Pożar budynku mieszkalnego miał miejsce w Brodni pow. Poddębice. Szkody ok. 20 tys. zł.
_______________________________________________________________________________

Na Sieradzkich Szlakach 1999/2
_______________________________________________________________________________

_______________________________________________________________________________




1 komentarz: